GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia

20.07.2010
23:04
[1]

prefix [ p.y.t. ]

Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia

Wynosiła ona dokładnie 'zero' promili.




Co teraz Januszek powie na komisji Macierewicza?

20.07.2010
23:05
[2]

Qverty™ [ Legend ]

Ja bym hama pozwał o zniesławienie. Oczywiście mówię o tym pajacu Januszku...

20.07.2010
23:07
smile
[3]

unclesam [ Generaďż˝ ]

Alkocholu nie miał we krwi, ale może był na dragach ?

20.07.2010
23:10
smile
[4]

Semir [ 11 ]

"Alkocholu nie miał we krwi, ale może był na dragach ?"

...

20.07.2010
23:11
[5]

fAST FEFES [ Pretorianin ]

Jeszcze 9 kwietnia każdy bo go nazwał chamem , alkoholikiem itd a dziś to jest Święty Lechosław z nad Smoleńska. Dlatego często zgadzam się z Palikotem.

20.07.2010
23:12
smile
[6]

Montera [ Michael Jackson zyje ]

A nawet jeżeli by miał to dużo zmienia? Przecież każdy normalny człowiek, nawet prezydent ma prawo wstać rano i wypić dwie lampki porządnego wina, no nie?

20.07.2010
23:17
[7]

rvc [ MORO ]

fAST FEFES każdy ? (za siebie pisz)

20.07.2010
23:18
[8]

zoloman [ Legend ]

A jakby był pod wpływem, to co z tego? Czy to Lech sterował tym aeroplanem?

20.07.2010
23:18
smile
[9]

artiart [ Pretorianin ]

Palikot ma teraz inne zmartwienia. Jak przykryć poważne problemy zdrowotne Komorowskiego.
Ten pomysł z komisją to tylko zasłona dymna dla odwrócenia uwagi od Komorowskiego.

20.07.2010
23:19
smile
[10]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

To wogle były podejrzenia że on leci piany.

Bogowie, czego to ludzie nie wymyślą.

20.07.2010
23:23
[11]

rvc [ MORO ]

"Do tej pory Palikot był taki żwawy w domaganiu się przedstawienia raportu o stanie zdrowia prezydenta. Teraz ma okazję zrealizować swoje zamiary."

21.07.2010
00:42
[12]

Taven [ Generaďż˝ ]

Wybaczmy Palikotowi, w końcu to przecież nie kto inny, ale Lech Kaczyński ze wszystkich prezydentów był tym, który zwykł zataczać się na miejscach tragedii narodowych. No bo kto inny...

zoolman<--- obecność Kaczyńskiego na pokładzie jakiegokolwiek środka transportu o 100% zwiększała ryzyko tragedii, wszystko przez jego wzrost, mlaskanie, zaściankowość i nieposzanowanie zasad demokracji (co negatywnie wpływa na karmę, bo jak wiadomo - wszechświat powstał na fundamencie demokracji i praw gejów).

21.07.2010
08:30
[13]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Dzięki Bogu, bycie chorym, jeszcze nie jest przestępstwem w Polsce (uprzedzam, stan zdrowia LK też mnie nie interesował), a konstytucja od prezydenta nie wymaga żelaznego zdrowia.

21.07.2010
08:47
[14]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Jak rozumiem, zespół parlamentarny od katastrofy podważy teraz ustalenia Rosjan, jak wszystkie poprzednie dokumenty.

21.07.2010
09:00
[15]

Trael [ Mr. Overkill ]

Ja bym hama pozwał o zniesławienie.

To nie zapomnij pozwać też innych za teksty takie jak: "KomoRuski, Tusk ma krew na rękach, zamachowcy, mordercy, UBek "etc.

artiart---> Masz jakieś inne wiarygodne źródła czy tylko ze strony tego pisemka, które w dniu ogłoszenia wstępnych wyników pisało nazwisko Komrowskiego po rosyjsku? Btw. nazwa dla gazety Niezależna tak samo pasuje jak Dziewica dla ku.....

21.07.2010
09:14
[16]

.Condzior [ Pretorianin ]

rvc - prawie każdy, zapewne większość. Dobija mnie to jak teraz Ci ludzie będą opłakiwać i wysławiać Ś.P. Leszka. Ten krzyż to już wogóle porażka.

Pytanie Palikota o alkohol było jednym z wielu niewyjaśnionych w związku z katastrofą. Ktoś kiedyś dobrze napisał, że nawet gdy Lech wstał z grobu i powiedział: 'to moja wina, sory chłopaki' to i tak PiS'owcy by w to nie uwierzyli i doszukiwali by się kolejnej aferki. Dno.

21.07.2010
09:17
[17]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

Ja bym hama pozwał o zniesławienie

Pisze się: "chama"

@artiart,

Pajace z "niezależnej" pewnie skaczą z radości - w końcu nieustannie plują na Komorowskiego, po wygranych wyborach napisali jego nazwisko cyrylicą, a tu prosze - okazuje się że ma chore serce, jest nawet szansa że umrze - ach jaka teraz musi panować radość wśród tych nawiedzeńców

@Runnersan,

Dokładnie. Nic dodać nic ująć. Nie wyzłośliwiałem się kiedy Lech nie poleciał na spotkanie Trójkąta Waimarskiego, bo miał problemy żołądkowe (czytaj: sraczkę), to i teraz nie będę.


A co do tematu - nie wiem po jaką cholerę Palikot chciał to wiedzieć ? Chyba tylko po to, żeby dolewać oliwy do ognia. Nawet jakby Lech miał we krwi jakieś promile, to nie ma to żadnego znaczenia - nie on siedział za sterami.

21.07.2010
09:20
[18]

eJay [ Quaritch ]

Niby czemu należy pozwać Palikota o zniesławienie? Czy on powiedział "Kaczyński był nawalony jak świnia 10 kwietnia" czy "trzeba sprawdzić zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego"?

21.07.2010
09:21
[19]

sszaki [ Senator ]

nie jest źle nie mamy drugiej kaczki jako prezydenta, ludzie się opamiętali...

nie mówię że komor jest super ale przynajmniej obciachu nie będzie robił



tak samo jak rozwala mnie samo to czy piloci byli pod presją prezydenta.... myślę że nie muszą mówić tego głośno w kabinie aby było zarejestrowane w czarnej skrzynce by było to oczywiste....

jeden pilot miał już przez taka akcje problemy

to drugi postanowił zaryzykować



.Condzior zapomniałeś napisać jeszcze słuchacze Radia Maryja.

21.07.2010
09:22
[20]

.Condzior [ Pretorianin ]

Pozwać chcą Ci miłośnicy, zapaleńcy, ludzie z klapkami na oczach, wielbiciele Leszka... zapomniał bym: obrońcy krzyża.

21.07.2010
10:08
[21]

smalczyk [ Senator ]

nawet prezydent ma prawo wstać rano i wypić dwie lampki porządnego wina, no nie?

jak się jest alkoholikiem to rzeczywiście jest to normalne :)

21.07.2010
10:09
smile
[22]

pablo397 [ sport addicted ]

to mozna zaczac dzien bez lampki wina albo szybkiego klina czystej?!

jak wy to robicie...

21.07.2010
10:10
smile
[23]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Nie miał alkoholu we krwi, ale każdy myślący człowiek, myślący logicznie, wie że Lech naciskał na pilotów, wszystko na to wskazuje, trzeba ruszyć łepetyną, co niestety PiS-owi przychodzi z trudem.

Lech miał juz incydent z naciskaniem na pilotów, ale nic się wtedy nie stało, a teraz się doigrał.Przecież ostrzegali ich o złej pogodzie, start z lotniska był złym pomysłem, ale kto się śpieszył? Lech nie mój prezydent. Do tego jeszcze słowa pilota jawnie wskazujące na naciski kogoś.
A przecież wiecie jaki był Lech Kaczyński, ani to reki podać Rymanowskiemu, nazwać kogoś dziadem, małpą w czerwonym, po prostu bez obrazy - gburem.

Ale jakim trzeba być ślepcem, żeby tego nie widzieć.

PiS wymyśla te swoje bzdurne teorie o żydzie Tusku i niemcu Komorze, zamachach itp. bo lepiej zwalić na konkurencję niż na oczywiste fakty się zgodzić, wedle których ten nasz kochany święty dziwiszowski wawelski Lech Kaczyński też jest winny, nawet bardziej od Tuska.

21.07.2010
10:15
[24]

Belert [ Legend ]

raz pilot sie oparł presji ale teraz majac dowodce lotnictwa za plecami zaryzykował.I nie wyszło.

21.07.2010
11:22
smile
[25]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Aj waj, alez wysyp palikociarni. Co to już wszystkie rozumy pozjadała. Łyka to to propagandowe kluchy z TVNu a potem ejakuluje się "mundrosciami", co to je "każdy myślący" musi wiedzieć.

21.07.2010
11:39
[26]

eJay [ Quaritch ]

Aj waj Wonski, jak zwykle treściwy komentarz z twojej strony.

21.07.2010
11:39
[27]

albz74 [ Legend ]

Łyka to to propagandowe kluchy z TVNu

Gdzie niby te kluchy ? Konkretnie poproszę .

21.07.2010
11:40
smile
[28]

olivierpack [ Senator ]

Ale wam to nie w smak. Jakikolwiek krzyż mało dla mnie znaczy, berecików nie noszę, na Rydzyka też nie daję, w zamach smoleński nie wierzę, poglądy mam często bardziej liberalne co konserwatywne, z inteligencją chyba nie kuleję, spora część środowisk PiS leży mi tak średnio, znam wielu podobnych sobie. Niemniej popieram w ciemno Kaczyńskiego tak jak jeszcze bardziej popierałem jego nieżyjącego brata, najlepszego prezydenta po 1990 roku. Ot macie problem jak ugryźć taki przypadek, to jednak wymaga więcej inteligencji niż wsadzanie kogoś w ustalone przez reżimowych pasterzyków odgórne ramy.

21.07.2010
11:41
[29]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Aj waj, ozwala sie mundrosc z Naszego Dziennika. Przepros za Jezusa, to bedziemy z toba dyskutowac :]

Choroba serca - przynajmniej wiemy. Stan zdrowia bylego prezydenta nadal jest tajemnica panstwowa najwyrazniej. Ciekawe czemu? Co takiego mial, ze nawet po smierci jakos nie mozna tego ujawnic?

21.07.2010
11:43
[30]

smalczyk [ Senator ]

popieram w ciemno Kaczyńskieg

popieranie w ciemno jakiegokolwiek polityka zakrawa o chorobę psychiczną, serio :)

21.07.2010
11:45
smile
[31]

albz74 [ Legend ]

olivierpack - komu nie w smak ? To Twój osobisty problem z którym musisz sobie radzić, prędzej czy później to wróci z siłą dyspepsji.

21.07.2010
11:46
smile
[32]

olivierpack [ Senator ]

Czyli jednak psychol? To jak oceniać stawiających takie diagnozy bez kierunkowego medycznego przygotowania na zasadzie kto z nami ten normalny, kto przeciwko chory psychicznie?

albz74. Ale widzisz to już się raz odwróciło, w tym kierunku o którym mówię, tak że martwił bym się raczej o ciebie, nie zna się dnia ani godziny:)

21.07.2010
11:52
smile
[33]

Flyby [ Outsider ]

.."psychol" ukarany ;)
..w swojej obronie wygłosił jednak interesująca kwestię:

"- Pytam się, jak zamierza komisja etyki ukarać Antoniego Macierewicza za twierdzenie, że to była zbrodnia - mówił Palikot - Jak ukarać Joachima Brudzińskiego za mówienie nieprawdy, że ciało prezydenta leżało w błocie i że w związku z tym premier Tusk nie zasługuje na szacunek? Kiedy zamierza ukarać Jarosława Kaczyńskiego za twierdzenie o zbrodniczej polityce rządu Donalda Tuska? Jak ma zamiar ukarać Beatę Kampę, Michała Kamińskiego? Przecież ze strony większości tych ludzi z PiS-u padły sformułowania daleko dalej idące."

..A ja pytam się wraz z nim

21.07.2010
11:58
smile
[34]

.:[ Kocioł ]:. [ Generaďż˝ ]

Jesteście nie na czasie. Teraz palikotowa wersja zdarzeń zakłada, że jaro dzwonil do prezia i nalegał, żeby lądować :)

21.07.2010
12:00
[35]

olivierpack [ Senator ]

Co do Brudzińskiego i ciała prezydenta:



Nic nie wskazuje na to, że było inaczej.

21.07.2010
12:00
[36]

Kharman [ ]

Jak rozumiem zarzutem jest wywieranie nacisków na pilota, więc co ma z tym wspólnego alkohol? W Gruzji jak chciał lecieć w strefę działań wojennych był wskazujący?

21.07.2010
12:01
[37]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> A co Tobie Jezus zrobił złe, że ja mam za niego przeprosic? A nawet jak on by Tobie coś tam zrobił, to czemu ja mam przepraszać?

albz74 --> WSI24 (no czyli TVN dla niezorientowanych) od początku forsuje deze "ląduj dziadu". Siła swej gadzinowej propagandy wciska swym wyznawcom dzień po dniu, że oczywista sprawa jest iż to Lech Kaczyński "zmusił", rozumiesz zmusił jakos pilota do przypierdzielenia w ziemie. No to ja sie pytam jakim głupcem trzeba być, zeby uwierzyć w to, że taki pilot to on sie mniej smierci bał niż Kaczyńskiego?

olierpack--> Aj naiwnyś. Ale wide, ze juz cie lemingostwo od wariatów zdiagnozowało :)

eJay --> Aj, za to Twa riposta, uh ah, smaczek za smaczkiem.

21.07.2010
12:05
smile
[38]

smalczyk [ Senator ]

To jak oceniać stawiających takie diagnozy bez kierunkowego medycznego przygotowania na zasadzie kto z nami ten normalny, kto przeciwko chory psychicznie?

Tak samo jak stawiających jednych tam gdzie prawda, a innych tam gdzie zomo


Siła swej gadzinowej propagandy wciska swym wyznawcom dzień po dniu, że oczywista sprawa jest iż to Lech Kaczyński "zmusił",

Ewidentnie za mało ostatnio czasu poświęcam mojej ukochanej stacji - bo choć udało mi się znaleźć czas na obejrzenie wczorajszych Faktów, ani jednej w tym tonie wypowiedzi nie uświadczyłem.

21.07.2010
12:07
smile
[39]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

no ale zomo ostatnio poparło PO i Komorowskiego, Ty smalczyk też poparłeś PO i Komorowskiego, no to jak to jest, stoicie za Komorowskim razem z zomo czy nie?

21.07.2010
12:11
[40]

Flyby [ Outsider ]

..ekstremalna sytuacja i "Po wyciągnięciu zwłok Lecha Kaczyńskiego zostały one położone na noszach pokrytych folią i przykryte białym materiałem. Następnie przeniesiono je około 30 metrów od elementów wraku i ułożono na ziemi."

..To były nosze nie "błoto" ..Że Rosjan nie było stać na specjalne honory (namiot i.t.p.) to inna kwestia. Minimum szacunku należne ciału zostało zachowane..

21.07.2010
12:13
smile
[41]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> no własnie nie poparłem bo z lenistwa nie chciało mi się wyjść z domu - i holdender w myśl zasady 'kto nie głosował nie ma prawa krytykować' będę musiał prosić cie o wyręczanie mnie w nadchodzących 500 dniach w tym trudnym zadaniu.

Btw. - no ale zomo ostatnio poparło PO i Komorowskiego
o ile pamiętam eselduchy nie poparły oficjalnie nikogo - wiec zapewne masz na myśli wyborców lewicy right? :)
Z drugiej strony przewaga była tak mnała, ze dam wsobie rekę uciąć, ze cześć owych zomowców, i to nie wcale taka mała, poparła Kaczyńskiego. Wiec jak widać zomowcy rozpanoszyli się gdzie popadnie.

21.07.2010
12:16
[42]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

"Minimum szacunku należne ciału zostało zachowane.. "

Co racja to racja, mogli go okraść.

21.07.2010
12:17
[43]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Kharman - chodzilo pewnie o to, czy prezydent byl w momencie podejmowania decyzji trzezwy czy tez z "ulanska fantazja" podlana malpaki odrzekl "laduj dziadu". Wiec punkt dla RIP Lecha tutaj. Oczywiscie mozna by wzorem niektorych postawic teze "a co z psychotropami" etc. no ale nie dam sie zwariowac.

Wonski - chodzi o to, ze zanim z toba bede rozmawial to masz mnie przeprosic za cos. Myslalem, ze teraz taka moda jest w wyzszych sferach politycznych. A w wasze wewnetrzne narodowe porachunki to ja sie nie wtracam. ;]

21.07.2010
12:24
smile
[44]

Flyby [ Outsider ]

..Wonski, Twoje "gdybania" są warte tyle ile przypalona gęsia pipka.. Sam pewnie "stoisz" tam gdzie Ci się kalkuluje najlepiej więc nie zazdrość innym miejsca ;)

21.07.2010
12:27
[45]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smalczyk --> Mowiac zomo, ze ono poparło miałem na myśli takie konkretne duże złe zomo, człowieków honoru, jaruzelskich, kiszczaków, urbanów i całą te swołocz. Toż to oni własnie są to zomo. Zatem miał racje kaczor.

smuggler ---> o jak sie nie wtrącasz, jak wtrącasz. A bo to niby ja z Jezusem wyskoczyłem? Jam sie kazał za niego przepraszac? No chyba, ze Ty myślisz, ze my tu jestesmy wyższe sfery polityczne jak napisałes, a w takim razie to ja przepraszam, ale ja zadna sfera polityczna nie jestem, za to Ty masz duże mniemanie o sobie chyba :)

21.07.2010
12:27
[46]

Kharman [ ]

smuggler --> ahh... czyli zwykła przepychanka bez znaczenia...

Wonski --> wnosząc z przedwyborczego numeru "Nie" to dla Urbana był to wybór między dżumą i cholerą... Śmiem przypuszczać, że dla pozostałych także...

21.07.2010
12:38
[47]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

No nie do konca, choc naturalnie nie byl to jakis pierwszorzedny szczegol, przynajmniej w chwili gdy nie wiadomo na 100% czy decyzje "ladujemy" podjal prezydent.

21.07.2010
12:40
smile
[48]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Kharman --> A do mnie do geszeftu przychodziła kiedyś jedna pani o lekkim obyczaju, i ona jak sobie wypiła pare drinków to ja wyrzuty brały czy cos, no i mówiła, że ona te lekkie obyczaje to ma bo sobie i za mieszkanie zapłaci i za studia i za samochód. No ja mówie, ze dobrze, że ja to wsystko fersztejen i w ogóle niech ona sobie za to wszystko tym lekkim obyczajem zapłaci.

Ale co ona jest to ona jest i szlus.

21.07.2010
12:40
[49]

Kharman [ ]

smuggler --> owszem bez znaczenia, niezależnie od wyniku ci ludzie bardziej martwi już nie będą...

21.07.2010
12:42
[50]

Tychowicz [ D'oh ]

Zakompleksiony prezydent (ile to już razy pchał się tam gdzie nikt go nie chciał) leciał spóźniony na ważną uroczystość - przecież to absolutnie logiczne że nie było żadnej presji, prawda?

A Palikot przynajmniej mówi prosto z mostu, może nie jest to zbyt grzeczne ani miłe, ale przynajmniej prawdziwe.

21.07.2010
12:45
smile
[51]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

[50] --> o nastepny młody "wykształcony" geniusz z wielkiego miasta.

21.07.2010
12:48
[52]

Tychowicz [ D'oh ]

Nie do końca wykształcony - jeszcze, no i nie do końca z miasta. No chyba że 6400 mieszkańców to już miasto (ha, nick może nieco zmylić).

Swoją drogą, mówisz że nie mam racji?

EDIT: "ocenie internautów, obecność fragmentu innego samolotu może też świadczyć, że przed lotniskiem, owszem, doszło do kolizji, ale dwóch maszyn."

To przecież oczywiste, PO zapłaciło Rosjanom żeby wysłali samolot (z pilotem komunistą) który trafi prezydenta i zniknął zostawiając tylko kawałek skrzydła!

21.07.2010
12:52
[53]

albz74 [ Legend ]

Wonski - trochę tego WSI24 oglądam i nie wiem o co Ci chodzi. Dlatego prosiłem o konkrety - kiedy, w jakiej audycji, w wiadomościach, i w jakiej formie - bo uroić to sobie zawsze można.

Ja myśląc czy mówiąc o propagandzie mam na myśli takie 'dzieła' :



Według portalu Smoleńsk2010, fragment samolotu - uchodzący do tej pory za skrzydło tupolewa odłamane po zderzeniu z brzozą - skrzydłem Tu-154M nie jest.
Ponadto owa część podczas rekonstrukcji wraku została umieszczona w miejscu prawego statecznika poziomego. Pochodzenie tego fragmentu mogłyby ustalić badania eksperckie. Jeśli te spostrzeżenia okazałyby się słuszne, to należałoby na nowo odpowiedzieć na pytanie o przebieg ostatnich chwil lotu prezydenckiego samolotu. Czy rzeczywiście Tu-154M zderzył się z brzozą i co było bezpośrednią przyczyną katastrofy? W ocenie internautów, obecność fragmentu innego samolotu może też świadczyć, że przed lotniskiem, owszem, doszło do kolizji, ale dwóch maszyn.

21.07.2010
12:55
[54]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mnie tam bardziej interesuje tempo przegłosowywania tych od lat przygotowanych ustaw co to dzięki nim ujrzymy na własne oczy cuda niewidy zapowiedziane przez Słońce Andów. Wróciłem z urlopu a tu nie dość, że cudów ponoć jeszcze nikt nie widział... to nawet owych sławetnych ustaw też nie ma.
Pewnie Kaczor z Ziobrem biedakom ukradli.

21.07.2010
12:56
smile
[55]

Trael [ Mr. Overkill ]

W ocenie internautów, obecność fragmentu innego samolotu może też świadczyć, że przed lotniskiem, owszem, doszło do kolizji, ale dwóch maszyn.

Powinni dostać specjalną laurkę od Antka Policjanta i jego "komisji"....

elf---> Mnie też wiele rzeczy interesuje, ale to nie ten wątek.

21.07.2010
13:00
[56]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Tychowicz --> Absolutnie nie masz. Od pocatku do konca Twoja wypowiedz jest nieprawdziwa. Chociaż w sumie, jak ja uważnie przeczytałem to uważam, że słowa "leciał" oraz "ważna uroczystość" może zostać. Reszta to, oczernianie (Zakompleksiony prezydent ), propaganda (ile to już razy pchał się tam gdzie nikt go nie chciał), oraz tani sarkazm (przecież to absolutnie logiczne że nie było żadnej presji, prawda? )

alb74 --> A chociażby ich wrzuta ostatnia na temat "lądowania debesciaków" a zaraz pozniej nastepne odczytane fragmenty "jak nie wyladuje to mnie zabije".

21.07.2010
13:03
[57]

albz74 [ Legend ]

el f - a ja owszem niedawno jednego cudu doświadczyłem. Gmina sfinansuje mi 85% kosztów kolektorów słonecznych. Przez pół roku będę miał ciepłą wodę za darmo. I to dzięki słońcu, w sumei to temu samemu co nad Andami świeci. To chyba Słońce Andów w związku z tym ??

Ale to chyba nie ten wątek.

21.07.2010
13:03
smile
[58]

Flyby [ Outsider ]

..jakby to ujął Wonski (twórczość "Naszego Dziennika").. na czymś zarabiać trzeba ;)

..a co do medialnych "wrzut" stenogramowych - oficjalne śledztwa je potwierdzą lub nie

21.07.2010
13:04
smile
[59]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

"Przez pół roku będę miał ciepłą wodę za darmo. "

Za jakie darmo??? Ktoś za to zapłaci przecież.

ZA JAKIE DARMO!??

Flyby ---> Ty weź w moim imieniu nic nie ujmuj, a ja nie bede za ciebie kropek sadził i relatywizował, okej?

21.07.2010
13:11
smile
[60]

albz74 [ Legend ]

Wonski - no i widzisz, chyba nieuważnie oglądasz. Nic dziwnego, że sobie potem roisz.

Po pierwsze, zamieniłeś miejscami obie wrzutki, najpierw miała miejsce ta o zabiciu a potem ta o debeściakach. Nawiasem mówiąc, o debeściakach słyszałem już dawno, patrz inne wątki. O tym się mówiło 'w stolycy' parę dni po katastrofie.

Po drugie, te TVNowskie wrzutki to w połowie ustalenia 'Polska The Times' a nie TVN. Ale co tam, wszystko, co nam się nie podoba to albo GW albo TVN

21.07.2010
13:12
smile
[61]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> jak chcesz może owo cieplo dodać do rachunku Panu Słońce - bo on jedyny poniesie koszta.

21.07.2010
13:19
[62]

albz74 [ Legend ]

Za jakie darmo??? Ktoś za to zapłaci przecież.

Słońce Andów zapłaci. Nie wiesz, jak to działa ?

ZA JAKIE DARMO!??

W Krakowie to samo słońce świeci, też możesz mieć za darmo.

21.07.2010
13:19
[63]

albz74 [ Legend ]

edit: się za dużo razy kliknęło.

21.07.2010
13:20
[64]

albz74 [ Legend ]

edit: się za dużo razy kliknęło.

21.07.2010
13:20
[65]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> Nie badz naiwny, to nie sa ustalenia zadnego tych "dziennikarzy" tylko preparowane wrzuty. Ktos kto taki syf powiela i propaguje zasluguje na miano propagandzisty. No i wlasnie w tym to TVNie twoim ukochanym, widziałem niebieskooką pania, co to z zapartym tchem wciskala mi te propagandowe kluche o debesciakach, oraz o tym calym zabijaniu w przypadku niewyladowania.

Jak można w takie coś wierzyć?

co do ZA DARMO

No przecież piszesz, ze 85% kosztów KOLEKTOROW zapłaci ktos inny. Znaczy beda TWOJE ale zaplaci juz ktos inny?????

smalczyk --> A kto poniesie te 85%?? Ha, no powiedz kto?

21.07.2010
13:21
[66]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

chodzilo pewnie o to, czy prezydent byl w momencie podejmowania decyzji trzezwy czy tez z "ulanska fantazja" podlana malpaki odrzekl "laduj dziadu". Wiec punkt dla RIP Lecha tutaj. Oczywiscie mozna by wzorem niektorych postawic teze "a co z psychotropami" etc. no ale nie dam sie zwariowac.


Ty naprawdę jesteś gorszy niż hiena. Mógłbym wysunąć kilka przypuszczeń o "stosunkach" panujących w twojej rodzinie ale nie zniżę się do twojego poziomu.


Za to mam dla ciebie ciekawy news który pozwali zastanowić się nad pojęciem hipokryzji:



Jako iż mamy tu tłum fanów palikota czekam na wasze pełne oburzenia wypowiedzi, jak ten Komorowski was oszukał. Parafrazując słowa pewnego mędrca(zatwierdzone przez sąd Polski) Mamy zdechlaka za prezydenta !

21.07.2010
13:30
smile
[67]

Flyby [ Outsider ]

..to reakcja Wonski (naturalna ;)) na Twój komentarz mojego posta (post 42) ..
..a tutaj masz ".." - poświęcę się - do komentowania

..Komorowski chory, Victorze ;( ? ..któż z nas jest zdrowy ..jak chory to będzie się leczył

..chociaż to gratka dla PiS-u, może wymyślą jakieś "złożenie z urzędu"

21.07.2010
13:31
smile
[68]

albz74 [ Legend ]

Wonski - to info podał nie tylko TVN ale wszystkie inne stacje. Część wrzutek pochodzi od innych dziennikarzy więc trudno się czepiać.

Ja się mógłbym czepić informacji sprzed chyba 2 dni z TVP - chodziło o rocznicę obław w okolicach Augustowa. Sprawa 'świeża' bo zaraz po 2. WŚ, zamieszane NKWD.
Tytuł newsa: 'Kolejna zbrodnia Sowietów'. Skoro kolejna, to musiały być poprzednie. Użycie słowa 'kolejna' sugeruje, że poprzednią ujawniono zupełnie niedawno.

Ciekawe, co to za zbrodnia, ta poprzedzająca kolejną ?


A co do wody to czytanie ze zrozumieniem.

21.07.2010
13:32
[69]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Trael

To ktoś tu jeszcze rozmawia o wynikach badań krwi Lecha Kaczyńskiego?

albz74

Obawiam się, że pytanie o "darmo" ma sens. Skądś gmina musiała wziąć te środki na dofinansowanie Twoich kolektorów... nie sądzę by były to prywatne zaskórniaki Donka...

Zresztą, cuda miały objawić się tym, ze "będzie się żyło lepiej wszystkim" a nie że będzie się żyło lepiej obywatelowi albz74 kosztem obywatela el f'a któremu właśnie podniesiono opłaty za CO... być może, by sfinansować Twoje kolektory.

Nie-o-take-cuda-walczyłem :P

21.07.2010
13:35
[70]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74--> Ja pamietam, ze Ty to historie wlasnego kraju masz w poważaniu, ale sugerujesz, ze sowieciarze nie popełniali zbrodni tutaj? No bo skoro popełniali to ta jest następna, czyż nie.

co do samych debesciaków i reszty wrzut to swoją drogą ciekawe, czy wszystkim tym, którzy łykają sowieckie kłamstwa, jak pelikany, nie gryzą się aby te dwa „nowe odkodowane fragmenty stenogramu”? Jeden z nich bowiem wskazywałby być może na jakieś naciski na pilota, drugi zaś wręcz przeciwnie, wskazuje na to, że pilot to jakiś kowboj, którego raczej należałoby powstrzymywać przed brawurowymi manewrami. Idę o zakład, że wszystkim tym występującym „przeciwko pogardzie dla logiki” itp to się gryźc nie będzie. Niby czemu by miało, skoro tak ładnie potwierdza to, że ich ukochana Rosja nie maczała palców w tej katastrofie. A przecież na świecie nic cenniejszego, niż dobre imię Rosji matuszki, prawdziwej ojczyzny polskich komunistów, czy innych liberałów udających prawicę.

Wracając do debeściactwa- w sytuacji, w której na terytorium wrogiego nam mocarstwa, okupującego nas łacznie 200 lat, z rozbudowaną agenturą na naszym terytorium, mocarstwa, które właśnie próbuje odzyskac dawne wpływy w byłych demoludach, mocarstwa, które nie uchyla się przed politycznymi mordami na własnych obywatelach, na własnym terytorium i poza nim- jeśli na terytorium takiego mocarstwa rozbija się samolot ze 100 osobową wierchuszką polską, prezydentem, szefami sił zbrojnych, szefem banku itd. to dla normalnego człowieka, na dzień dobry istnieją dwie, równoprawne opcje: zamach i wypadek. 50:50. Jeśli całość śledztwa pozostawia się temu mocarstwu, od niego otrzymuje się jakieś kserówki z „odczytanych” czarnych skrzynek, nie otrzymuje się wraku samolotu, a funkcjonariusze tego mocarstwa okradają zwłoki polskich ofiar katastrofy, to oznacza tylko jedno- nigdy nie dowiemy się, czy był to zamach, czy wypadek. Oznacza to, że nalezy przyjąć, iż wszystkie materiały, wszystkie „dowody” itp. zostały spreparowane. Bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie powiedzieć, że mordercy będą rzetelnie prowadzić śledztwo, które by ich jako morderców obnażyło.


Co do wody, to niech dobrze zrozumiem: musisz kupic kolektory jakies, zapłacisz 15% wartosci a ktoś inny 85% wartosci tych kolektorów. Czy tak?


Flyby ---> Diabli wiedzą (jestem o tym przekonany, ze wiedzą jak cholera) o co Tobie chodzi. Mój post dotyczył faktu, iż zwłoki po tej katastrofie były przez rosjan ograbione z kart kredytowych.

21.07.2010
13:39
smile
[71]

albz74 [ Legend ]

el f - ;)

OOOOOK. No więc. Czy kolektor, czy piec, czy bojler, trzeba za niego zapłacić. Ja, gmina, teściowa, ciocia, wujek - nie ma znaczenia.

Jak się kupi piec, to przy ogrzaniu wody płaci się za paliwo (prąd/gaz/olej whatever).
Przy korzystaniu z kolektora przez pół roku nie płaci się NIC.

W tym przypadku pieniądze biorą się ze Zuuuuej Łuniii Ełropejskiej.

21.07.2010
13:41
smile
[72]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> A UE te pieniądze ma konkretnie skąd????

Swoja droga, ah gdybym tak stanął razem w chórze piał, chwalił żakowskiego i paradowską to też dostane tani boiler????

21.07.2010
13:47
smile
[73]

albz74 [ Legend ]

Wonski - ode mnie, od Ciebie (jeżeli nie dokonujesz 'optymalizacji podatkowych' :P ) , od Claude'a z Francji, Hansa z Niemiec. Who cares ? :)

Pianie nie ma nic do rzeczy, wystarczy w odpowiednich momentach dokonywać zbiorowo dobrych wyborów. Nawet jeżeli błądziłeś ;) to idź się zainteresuj. Zwłaszcza geszefciarze mają miliony różnych programów, z których się pieniądze praktycznie za nic dostaje.

A co do tego rozumienia przekazów TV to ja Twoje interpretacje kładę na karb znajomości polskiego. Zawsze rozumiesz co innego, niż ja chcę Ci powiedzieć :D

21.07.2010
13:48
smile
[74]

Flyby [ Outsider ]

..właśnie Wonski ..te "interpretacje słowne" ;) "zwłoki ograbione" ..przypomnę tylko że dowody osobiste ofiar, drobiazgi, były rozrzucone na sporej przestrzeni po wypadku ..Znaczy ten turysta co przywiózł do Polski bodajże dowód osobisty jakiejś ofiary też "ograbił zwłoki" ?

..nie wspominając oczywiście o naganności takiego "zbieractwa"

21.07.2010
13:49
[75]

.:[ Kocioł ]:. [ Generaďż˝ ]

Ja, gmina, teściowa, ciocia, wujek - nie ma znaczenia.

Ma znaczenie. W przypadku gminy zapłacisz ty, teściowa, ciocia, wujek i jeszcze paru sąsiadów. Wszyscy po trochu. Bez pytania o zgodę. Trochę to niekulturalne, a w niektórych społeczeństwach nawet nielegalne! Na szczęście siły postępowe pracują nad tym problemem :)

W tym przypadku pieniądze biorą się ze Zuuuuej Łuniii Ełropejskiej.

Ahhh, ta wspaniała Unia! Czyż to nie piękne, że ma kto od nas wziąć pieniądze, a potem łaskawie oddać? Komu bylibyśmy wdzięczni za nasze kolektory, gdyby Unii zabrakło?

21.07.2010
13:49
[76]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Victor - ja rozumiem, ze uczulenie na mnie masz ale wyjasnienie "czemu to wazne czy mial alkohol we krwi" ma akurat sens i to w dochodzeniu. Jest chyba oczywiste, ze alkohol zaburza postrzeganie rzeczywistosci wiec ktos na fleku zwykle kozaczy. I napisalem, iz fakt trzezwosci prezydenta swiadczy tu na jego korzysc. No ale jak rozumiem masz juz wszczepiony odruch warunkowy - cokolwiek powie Smuggler, na pewno na niekorzysc PiS, obrazac, insynuuje etc.

Co do insunuacji o stosunkch w mojej rodzinie etc. to prosze bardzo, jesli ci to ma pomoc. Co prawda nie jestem politykiem, nie pcham sie na afisz, no ale... "zniz sie do mego poziomu" :D.
Ta pisowska mania "dowale ci po rodzinie, jak ciebie siegnac nie moge" :)...

Swoja droga o stosunkach w czyjej rodzinie sie wypowiadalem ostatnio?


A co do choroby prezydenta-elekta - to na razie jakies pogloski, choc nie twierdze, ze bezpodstawne. Ale przynajmniej je znamy (choc poniewczasie). Przypomne tylko, ze stan zdrowia Lecha Kaczynskiego po dzis dzien pozostaje pilnie strzezona tajemnica panstwowa. Z dwojga zlego wole cos wiedziec, niz byc skazanym na domysly "co mu bylo skoro nawet po smierci nie mozna tego ujawnic".


PS. Zdechlaka to wy macie, my mamy dopiero kandydata na zdechlaka. :P

21.07.2010
13:54
[77]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 -->

"Zwłaszcza geszefciarze mają miliony różnych programów, z których się pieniądze praktycznie za nic dostaje. "

There's no such thing as a free lunch

Flyby --> "Znaczy ten turysta co przywiózł do Polski bodajże dowód osobisty jakiejś ofiary też "ograbił zwłoki" ? "

No jezeliby wyludził na ten dowod kase banku czy cos, to zdecydowanie. Ale znaczy Twoim zdaniem ruski sołdat co rąbnął karte kredytową i pobiegł do bankomatu, to on jest usprawiedliwiony. No przeciez nikt nic nie mowil, jak on te karte brał. Normalne, ze jak lezy portfel, obok dymią zwłoki, to to co w okolicy jest trofiejne.


smuggler ---> "Zdechlaka to wy macie" noo, ależ klasa. Palce lizać, taka uczta yntelektualna.

"Przypomne tylko, ze stan zdrowia Lecha Kaczynskiego po dzis dzien pozostaje pilnie strzezona tajemnica panstwowa."

Hmm, ktory dokładnie aspekt stanu zdrowia LK umyka twej percepcji?????

21.07.2010
14:01
[78]

smalczyk [ Senator ]

Zresztą, cuda miały objawić się tym, ze "będzie się żyło lepiej wszystkim" a nie że będzie się żyło lepiej obywatelowi albz74 kosztem obywatela el f'a któremu właśnie podniesiono opłaty za CO... być może, by sfinansować Twoje kolektory.

Podejrzewam, ze resztę dołoży nasza proekologiczna Unia. No i mam nadzieję, że wyrażając święte oburzenie dotyczące korzystania z ulg jako prawy człowiek płacisz za wszystko i na niczym nie ucinasz :)


Wszyscy po trochu. Bez pytania o zgodę.

W tym momencie powinieneś wściec się na miliony Polaków korzystajace od lat z ulg róznorakich. Mam nadzieję, że podobnie jak elf ty akurat jestes uczciwy :))

21.07.2010
14:02
smile
[79]

Flyby [ Outsider ]

.."to on jest usprawiedliwiony" ..Wonski, nie sądź i nie usprawiedliwiaj za organy prawa do tego powołane i za pana Boga ..To jakaś dziwna cecha politycznych anarchistów których namnożyło się w PiS-e, pewnie z racji nazwy partii ;)

21.07.2010
14:09
smile
[80]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Bo to naprawdę chodzi o to jakiej Polski chcecie:

Polski w miarę normalnej z politykami nierobami i problemami jak w poprzednich latach (PO)

czy też:

Polski z politykami nierobami i problemami jak w poprzednich latach ale w której każdy każdego wyzywa od żydów, masonów, panuje rusofobia, antysemityzm, na wawelu chowa się byle kogo, katolicy panosza się i zakazują wszystkim in vitro, homoseksualistów się ledwo co nie kamieniuje.(PiS)

21.07.2010
14:11
[81]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski - kto powiedzial zdechlak, zdechlakiem dostaje, ja mam prosta zasade, splacam dlug z procentem w tej samej monecie, co dostalem. Ty oczywiscie "zdechlaka" rzuconego przez PiSowca nie widzisz, ale naturalnie slozy lejesz nad moja riposta. Typowe dla PiS "wsciekly atak PO na nas, po tym gdy powiedzielismy im bolesna prawde prosto w oczy". :)

Przypomne tez, ze prezydent sie zbadal, po czym stan zdrowia utajniono, argumentujac "ze bedzie mozna nim grac" (w domysle: przeciwko prezydentowi). Raport ow, pomimo smierci prezydenta Kaczynskiego, pozostal utajniony, wiec zapewne zdaniem niektorych nadal nim mozna "grac". I nie ukrywam, ze to nasuwa mi pytania typu "ciekawe co tam mial, ze nawet po smierci moze byc dla niego niebezpieczne, ew. jego bliskich i bliskiej mu partii". Skadinad zas wiadomo, ze Lech silnej psychiki nie mial i np. wpadl w depresje podczas internowania (co jest powtwierdzone raportam i karta pacjenta), i przyjmowal wowczas lagodne psychotropy.

PS. W czasie katastrofy w lesie kabackim, gdzie rozbil sie samolot LOTu, zomowcy kradli portfele pelne dolarow. Okazja czyni zlodzieja, i to nie tylko u Ruskich.

21.07.2010
14:12
[82]

artiart [ Pretorianin ]

Coś strasznie cicho w mediach na temat choroby "naszego" tymczasowego prezydenta. Normalnie jakby jakaś cenzura działała, nikt nic nie mówi, nie zadaje pytań. Wszyscy dziennikarze latają tylko za Palikotem ciekawi jak skończy się farsa z jego zapisaniem się do komisji.

21.07.2010
14:15
smile
[83]

micmur13 [ Generaďż˝ ]

KĘPA SIĘ popłakała hahahhahaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

21.07.2010
14:15
smile
[84]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bo Michnik zabronil poruszac ten temat.

21.07.2010
14:16
[85]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler -->
"kto powiedzial zdechlak, zdechlakiem dostaje, ja mam prosta zasade, splacam dlug z procentem w tej samej monecie, co dostalem. "

A to sie nie ma czym chwalic w sumie.

Jezeli jakims cudem stan zdrowia LK jest dalej tajemnicą dla Ciebie, to ja Ci zdradze ten sekret, ze ostatnio drastycnie na zdrowiu podupadł. Z kretesem.

"W czasie katastrofy w lesie kabackim, gdzie rozbil sie samolot LOTu, zomowcy kradli portfele pelne dolarow. Okazja czyni zlodzieja, i to nie tylko u Ruskich. "

A no to w takim razie ruscy są usprawiedliwieni, wszystko jasne.

21.07.2010
14:18
smile
[86]

artiart [ Pretorianin ]

Ja się Kempie nie dziwię, nad głupotą co poniektórych nic tylko siąść i płakać.

21.07.2010
14:31
smile
[87]

Flyby [ Outsider ]

.."bezcenny" zatem "płacz" ..będziemy musieli płakać chórem

21.07.2010
14:36
[88]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski [ gry online level: 62 - Hebrew Hammer ]

smuggler -->
"kto powiedzial zdechlak, zdechlakiem dostaje, ja mam prosta zasade, splacam dlug z procentem w tej samej monecie, co dostalem. "

A to sie nie ma czym chwalic w sumie.

>>>Ze oddaje dlugi? No coz, tak mnie wychowano.

Jezeli jakims cudem stan zdrowia LK jest dalej tajemnicą dla Ciebie, to ja Ci zdradze ten sekret, ze ostatnio drastycnie na zdrowiu podupadł. Z kretesem.

>>>Oj, jaka ironia, ale ona nie przysloni faktu, ze nadal nie mamy dostepu do wynikow badan zdrowia Lecha K. gdy pelnil role prezydenta wszystkich PiSiakow. To ja sie zapytowuje: dlaczego? Co tam takiego, ze nadal nie chca tego ujawnic?

"W czasie katastrofy w lesie kabackim, gdzie rozbil sie samolot LOTu, zomowcy kradli portfele pelne dolarow. Okazja czyni zlodzieja, i to nie tylko u Ruskich. "

A no to w takim razie ruscy są usprawiedliwieni, wszystko jasne.

>>>To pokazuje, ze szuje sa wszedzie, a jesli kogos usprawiedliwiasz z bycia szuja to nie wnikam w motywy.


Atiart - sugerujesz, ze zaplakala nad soba?

21.07.2010
14:40
smile
[89]

Flyby [ Outsider ]

..w przerwie od płaczu radzę poczytać jak Palikot usiłuje się zapisać do zespołu PiS "spragnionego prawdy":

21.07.2010
14:44
[90]

olivierpack [ Senator ]

Uprzejmie donoszę, że wczoraj pod koniec Faktów TVN poseł ziemi lubelskiej Janusz Palikot strasznie podniecił koleżankę reporterkę Kolendę-Zaleską sprośnym smsem, że zamierza jednak przystąpić do sejmowej komisji smoleńskiej i podszczypać posła Antoniego Macierewicza za brodę. Podniecenie to udzieliło się jakże widocznie także redaktorowi Kamilowi Durczokowi przy kryształowo czystym stole. Atmosfera jak w klubie go-go.

J-24

21.07.2010
14:44
[91]

smalczyk [ Senator ]

Ja się Kempie nie dziwię, nad głupotą co poniektórych nic tylko siąść i płakać.

Masz rację brachu, zazwyczaj to tak bywa że człowiek nad sobą samym się użala...


Uprzejmie donoszę, że wczoraj pod koniec Faktów TVN poseł ziemi lubelskiej Janusz Palikot strasznie podniecił koleżankę reporterkę Kolendę-Zaleską sprośnym smsem, że zamierza jednak przystąpić do sejmowej komisji smoleńskiej i podszczypać posła Antoniego Macierewicza za brodę. Podniecenie to udzieliło się jakże widocznie także redaktorowi Kamilowi Durczokowi przy kryształowo czystym stole. Atmosfera jak w klubie go-go.


Wow, akurat wczoraj właśnie zdarzyło mi się było oglądać Fakty, i to nawet do prognozy pogody, i cholera ani Zaleskiej, ani Durczoka nie uświadczyłem. Czyżby jakieś dwie wersje dla pisiaków i platformersów wychodziły??

21.07.2010
14:49
[92]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

No wiesz, niektorzy maja erotyczne sny z udzialem dziennikarzy TVN.

Swoja droga nigdy nie bylem w klubie go-go, wiec nie wiem jaka tam panuje atmosfera.

21.07.2010
14:51
smile
[93]

Flyby [ Outsider ]

..uuu, olivierpack uzupełnia nam saloony24 i inne takie ..dobra robota

21.07.2010
14:55
[94]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

smuggler---> Widzę że wolisz udawać nieprzytomnego, pomogę ci !


-ulanska fantazja" podlana malpaki odrzekl "laduj dziadu"

-"a co z psychotropami"



21.07.2010
14:58
[95]

smalczyk [ Senator ]

Swoja droga nigdy nie bylem w klubie go-go, wiec nie wiem jaka tam panuje atmosfera.

zazwyczaj sympatyczna :))

21.07.2010
14:59
smile
[96]

olivierpack [ Senator ]

Swoja droga nigdy nie bylem w klubie go-go, wiec nie wiem jaka tam panuje atmosfera.

Dość zbliżona do tej wczorajszej (i nie tylko) w Faktach TVN.

smalczyk. Ależ opisałem jak wyżej, musiałeś przysnąć:)

21.07.2010
15:00
smile
[97]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

@Flyby,

Nie ma bata - MUSZĄ go do tej komisji przyjąć :) W końcu tak "kryształowo uczciwy" człowiek jak Antoni "Policmajster" Macierewicz nie będzie robił ze swojej gęby cholewy. Przecież zapraszał KAŻDEGO polityka, z KAŻDEJ partii. Chodzi w końcu o tak ważną sprawę jak PRAWDA o katastrofie smoleńskiej... Chociaż pisząc o "komisji" Macierewicza, powinienem raczej użyć sformułowania - "prawda" o "zbrodni" smoleńskiej.

Ech, gdyby nie ten cholerny cham Palikot ;-) Wszystkie karty były już rozdane - prywatna PiSowska "komisja" miała tylko "przyklepać" odpowiednie "pytania i odpowiedzi" i jednogłośnie stwierdzić, że za "zbrodnię" pod Smoleńskiem odpowiada rząd z "Donaldu Tusku" i "namiestnik" oraz "ruski agent" Komorowski. A tu wszystko poszło się je...ć, bo teraz Palikot będzie zadawał trudne pytania, których nie było w scenariuszu Antka Policmajstra :)

21.07.2010
15:04
[98]

smalczyk [ Senator ]

olvier ---> to ja poprosze o twoją wersję bo jak widać dużo ciekawsza niż moja zanudzona zwykłymi wiadomościami ;)

21.07.2010
15:09
smile
[99]

Flyby [ Outsider ]

..kiedy, lordpilot, Macierewicz już zapowiadał że go nie przyjmie ;)

..ze względu na "obrazy" śp.pamięci prezydenta Palikot nie dorasta "moralnie" do poziomu "komisji"

21.07.2010
15:12
[100]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Victor Sopot

Ale w czym problem - po prostu dosc trywialnie stresciclem idee "dlaczego zawartosc alkoholu we krwi prezydenta ma znaczenie".

No i podziwiam selektywne cytowanie, bo ze frazy "Oczywiscie mozna by wzorem niektorych postawic teze "a co z psychotropami" etc. no ale nie dam sie zwariowac

wacpan wyciagnales "a co z psychotropami"

Mysle, ze zrobisz kariere w PiS. :)


Olivier - niestety, w przeciwienstwie do niektorych fanow PiS, nie ogladam codziennie TVNu, wiec nie wiem jaka to atmosfera... :(

21.07.2010
15:15
smile
[101]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

..kiedy, lordpilot, Macierewicz już zapowiadał że go nie przyjmie ;)

Jakże to możliwe ;) ? Przecież jeszcze wczoraj zapraszał do tej komisji KAŻDEGO polityka z KAŻDEJ partii. Jest Palikot politykiem ? No jest. Jest z partii ? Jak najbardziej.

Nie chce mi się wierzyć żeby Antek, teraz się aż tak ZAPIERAŁ swoich własnych słów i negował zaproszenia, które sam wysyłał. Znaczyłoby to, że z tego Macierewicza to jednak zwyczajny KŁAMCA, a te zaproszenia to tak dla picu (i PiSu ) tylko były... Nie może być :)

21.07.2010
15:19
smile
[102]

smalczyk [ Senator ]

olivier ---> nie przypominam sobie przyśnięcia, ale kto wie. Aż szkoda, ze akurat ta scena mnie ominęła - jak pech to pech

21.07.2010
15:21
[103]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smalczyk

Unia też mi zabiera kasę z kieszeni i dlatego jej nie lubię :P

Co do "ulg" to... hmmm... nie spotkałem się jeszcze z "ulgą" dzięki której mógłbym sobie kupić coś co potrzebuję za 15% wartości a więc z niej nie korzystałem. A chętnie kupiłbym np nowy dom, nową furę czy choćby pozbył się 85% wartości kredytu hipotecznego. Tylko jakoś mi żadne unie nic nie chcą dać tylko coraz więcej zabierają.

21.07.2010
15:23
smile
[104]

Flyby [ Outsider ]

..lordpilot ..Macierewicz po prostu "boi się" Palikota ..zdaje sobie sprawę że Palikot "ośmieszyłby" wielce kompetentną "komisję" ..Może i lepiej będzie jak "komisja" sama się "ośmieszy" ..

21.07.2010
15:26
[105]

smalczyk [ Senator ]

elf ---> państwo polskie zabiera ci jeszcze więcej, znajoma z warzywniaka też - chyba zbyt wielu ludzi sympatia nie darzysz co? :))

21.07.2010
15:30
smile
[106]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Do komisji przyjme kazdego posla z kazdej partii, jesli tylko a) nie jest Palikotem, b) nie nalezy do PO/SLD/PSL, c) uzam ze jest tego godny.

Ot i pisowska demokracja pelna geba - tzn. pelna geba frazesow o rownosci, egalitaryzmie etc. ale w praktyce to tylko sami swoi moga z nami pracowac.

Macierewicz wlasnie strzelil sobie w stopke, a dokladniej Palikotek obnazyl jego hipokryzje.

Flyby - Macierewicz sie "nie boi" on sie po prostu boi Palikota. Bo jak wiadomo smiech jest bronia, ktora rozmaici nadeci poczuciem Misji bardzo sie lekaja.

21.07.2010
15:32
[107]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smalczyk

Sorki, edytowałem a Ty już napisałeś. Przekleję więc.

Co do "ulg" to... hmmm... nie spotkałem się jeszcze z "ulgą" dzięki której mógłbym sobie kupić coś co potrzebuję za 15% wartości a więc z niej nie korzystałem. A chętnie kupiłbym np nowy dom, nową furę czy choćby pozbył się 85% wartości kredytu hipotecznego. Tylko jakoś mi żadne unie nic nie chcą dać tylko coraz więcej zabierają.

I odpowiadając - pani z warzywniaka nic mi nie zabiera. Mogę z nią zawrzeć transakcję ale nie muszę. Z Unią i Państwem muszę. Na Państwo płacę (za dużo) ale to MOJE Państwo, wprawdzie coraz mniej moje ale jeszcze. Unia nie jest moja, nie działa w moim interesie a wręcz przeciwnie i na dodatek muszę płacić na nią. Dziwisz się że jej nie lubię?

21.07.2010
15:42
[108]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Nie Macierewicz sie nie boi. Tak jak na przykład ja sie nie boje jakiegos menela, ale boje sie, ze mi lokal zarzyga i klientow przepłoszy. I takiego scierwa wpuszczac nie zamierzam w me progi, jakis poziom trzeba trzymac.

21.07.2010
15:43
[109]

smalczyk [ Senator ]

Unia nie jest moja, nie działa w moim interesie a wręcz przeciwnie i na dodatek muszę płacić na nią.

Jesli nie twoja to czyja? I w czyiim interesie działa?
Nie wspomnę już, że wielokroc działa lepiej w interesie Polaków niz polskie rządy (czyli naprawia to co spieprzą urzędnicy).

Dziwisz się że jej nie lubię?

Oczywiście, ze się dziwię. osobiście odczuwam zdecydowane polepszenie sytuacji (choćby spowodowanej wpompowaniem kupy forsy w nasz kraj) odkad w niej jesteśmy.
Za to chętnie usłyszałbym jakiś przykład namacalnej straty, która ty odniosłeś przez nasz w Unii członkostwo.

21.07.2010
15:46
[110]

Belert [ Legend ]

Wonski -> wszystko jest względne i nie wiadomo co gorsze >zadymiarz czy lekko opozniony w rozwoju poseł :)
Ja zawsze sie boję idiotów , bo z wrogami zawsze idzie sie dogadac jesli mamy wspolne cele a z idiotą niestety nie.

21.07.2010
15:48
[111]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski - Palikot jest poslem, wybranym demokratyczna wola ludu miast i wsi. Macierewicz nie ma prawa ograniczac mu jego dzialan. Mnie z kolei pan M. jest bardzo nie po drodze, ale jakos nie zabraniam mu dzialanosci poselskiej "bo ot jakis paranoik". Moge biadac nad jej skutkami ale - to posel. Wiec niech robi swoje. Ocenimy skutki jego dzialan. To samo z Palikotem.


A Macierewicz sie boi. Bo przeciez nie musi siedziec obok niego i mu reki podawac. Boi sie ironii, docinkow, trudnych pytan i - smiechu. Smiech to straszna bron i Macierewicz o tym wie. A ze sam jest zupelnie wyprany z poczucia humoru, to wie ze w starciach z Palikotem bedzie wychodzil na tarczy, bo im wiekszej powagi uzyje, tym bedzie to smieszniejsze. Z blaznem nie wygrasz strojac srogie miny. :)

A skoro pan Inkwizytor powiedzial byl publicznie KAZDY posel KAZDEJ partii, to ja przepraszam, taki Powazny Posel winien dotrzymywac swoich obietnic, a nie mataczyc i sie wykrecac.

21.07.2010
15:52
[112]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Ale juz nie pamietasz jak PO sie nie chciala zgodzic, zeby Macierewicz był w komisji badajacej walki rysia misia???

Ah czemus wtedy szat nie darł??

21.07.2010
15:53
[113]

olivierpack [ Senator ]

Ten psychol, tamten idiota, zawsze ciekawią mnie takie publicznie głoszone enigmatyczne sądy zrozumiałe jedynie dla ich głosicieli, oraz górnolotność i pewność z jaką one autorom przechodzą przez usta. A ktoś kiedyś powiedział "nie sądźcie (z pychą zbyt wielką), żebyście sami nie byli sądzeni".

21.07.2010
15:55
[114]

MANOLITO [ Senator ]

smuggler, ze względu na pamięć o nieżyjącym prezydencie, przyjęcie do tej komisji świńskiego ryja było by zwyczajną niegodziwością.

21.07.2010
15:57
[115]

Belert [ Legend ]

nikt nie drze szat ale wszyscy Ci Twoi napuszeni posłowie na czele z specjalista od raportu o WSI tak tajnego ze nikt go nie czytał :), boja sie zeby im sie ktos nie zasmial w twarz i nie powiedział co wiekszosc polakow mysli:jakie granice smiesznosci i paranoi mozna przekroczyc zeby sie utrzymac na dobrze płatnym stołku.
Ja gdy widze te wszystkie podchody PiSu to od razu mi sie przypomina Folwark Zwierzęcy Orwella.
WYpisz wymaluj.
Szkoda ze to co napisał Orwell wiele lat temu możemy ogladac na wlasne oczy w XXI wieku.I szkoda ze tak wielu ludzi u nas wierzy w takie bajania.

Manolito:czy wiesz ze nazywanie kogos swinskim ryjem jest obraza i jest zakazane na tym forum?

21.07.2010
15:59
[116]

smalczyk [ Senator ]

olivier ---> dodaj do listy świńskiego ryja żeby nie było że tylko miastowe wykształciuchy potrafia 'pojechać' ;))

21.07.2010
16:01
[117]

Belert [ Legend ]

Manolito:-->ty sie podniecasz prezydentem a dlaczego on lezy u nas i nam robi taki despekt :(i to kolo pilsudzkiego , co prawda w przedsionku Marszalka ale mimo wszystko bleee

21.07.2010
16:01
[118]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski - moze dlatego, ze z tego co pamietam byly jakies problemy proceduralne z tym? I ze nie bylo wszem i wobec oglaszane, iz "przewodniczacym moze byc kazdy, kto zechce". PiS tez glosowal przeciwko Schetynie jako marszalkowi Sejmu, bo mial takie prawo. czy ja sie tego czepiam? A komisja sledcza to nie jakies nieformalne cialo typu "milosnicy piwa w butelkach" bo taki jest wlasnie mnie jwiecej status owej "komisji smolenskiej"...

Manolito - kazdy posel z kazdej partii, bylo powiedziane. A jak zaczniemy wprowadzac do obiegu dziwne pojecia typu "zbrodnia moralna" albo "gdzie jaki posel jest godzien uczestniczyc" to dopiero bardak sie zrobi. Nikt nie zakazywal panu M. by oglosic, ze z wyjatkiem pana P. (choc ciekawe co bedzie jak akces zglosza panowie N. i K. z PO) wszyscy sa mile widziane. Nie pomyslal, wiec teraz nie ma "to ja cofne tego pionka i postawie go w innym miejscu, dobraaa". W szachach i polityce nie ma cofania wykonanych ruchow, przykro mi. Zadne "godziwosci" tu nic nie pomoga. Pan M. dal ciala i teraz ma problem. :)

21.07.2010
16:04
[119]

MANOLITO [ Senator ]

Belert, jak dla mnie to obok piłsudzkiego mogą nawet ciebie położyć, myślę że będzie ci to tak samo obojętne jak marszałkowi;)

ps. ale palikot jest świńskim ryjem, metafora taka;)

smuggler, swego czasu ZSRR też chciało wejść do NATO, ale go nie przyjeli, jak myślisz, dlaczego?;)

21.07.2010
16:06
[120]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> podobnie jak ty wsiowym chamem - metaforycznie rzecz jasna ;)

21.07.2010
16:07
[121]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, widać swój swego broni;)

ps. ty jesteś jednym z tych studentów/emerytów, co to się składali na kampanię świńskiego ryja?

21.07.2010
16:10
smile
[122]

micmur13 [ Generaďż˝ ]

co z tego że 0??? i tak nie prowadził...

21.07.2010
16:11
[123]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> widzisz mnie gdzieś palikota broniącego? Poprosiłbym o wypowiedź żebym nei musiał stwierdzić, iż kłamiesz :)

21.07.2010
16:13
[124]

maniekk44 [ Pretorianin ]

smuggler -> heh to znowu ja ;-) gdyby ktoś obrzucił Cię takimi wyzwiskami i oszczerstwami jak Palikot Kaczyńskich czy innych posłów i ich rodzin to chciałbyś z taką osobą rozmawiać ?
Palikot i trudne pytania ? jakbym zapytał czy jesteś pijakiem, chamem, chorym psychicznie to brałbyś to na poważnie ? to jest ironia ? jaki śmiech ? jak Kurski coś powiedział to wielkie oburzenie jak Palikot używa bydlackiego języka to jest to ironia, śmiech, ubaw po pachy ...
a jeśli było powiedziane że każdy poseł może do tej komisji dołączyć no to błąd bo rzeczywiście trzeba było dopowiedzieć każdy oprócz Palikota ...

inna sprawa że Macierewicz to wizerunkowo kiepski wybór - jego ostry język i emocje spowodują że nie będzie rozmowy o katastrofie tylko o tym co powiedział Macierewicz ...

21.07.2010
16:16
[125]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Ostatnio jak pamietam Raziel Cie byl potraktowal, tak jak palikot Kaczynskich. Jakos do smiechu Tobie nie było. No to co, jak Kalemu ukrasc krowe to źle....?

21.07.2010
16:17
[126]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, jak nie bronisz świńskiego ryja, to po co mnie "metaforycznie" obrażasz?;)

ps. a swoją drogą, całkiem niedawno "trendy" było ubliżać zmarłemu prezydentowi, naśmiewać się z jego wzrostu, czy z urody jego żony itp. teraz ja sobie poużywam w drugą stroną, używając "waszego" języka;)

21.07.2010
16:19
[127]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> wszak 'metaforyczne' obrażanie to ponoć nic złego :)

Ps. nadal żyjemy w peerelu? (vide "waszego")


Wonski --->

No to co, jak Kalemu ukrasc krowe to źle....?
No patrz, zdziwony - a mało to razy "wasi" (a co,m nie nie wolno?:) stosowali tę samą zasadę? :)

21.07.2010
16:46
[128]

Belert [ Legend ]

mnie sie podobalo otawrcie Macierewicza ,"bezstronna" komisja PiSu i kolo nawija - to byla zbrodnia :)

21.07.2010
16:54
[129]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

To nie jest komisja śledcza, tylko zespół parlamentarny.

Zacytuję ministra Kwiatkowskiego:

- To jest wyjątkowo trudna sytuacja - odpowiadał minister Kwiatkowski. I tłumaczył: - Wyjaśnienie przyczyn katastrofy w Smoleńsku to bardzo poważny temat. Zgodnie z regulaminem Sejmu zespoły parlamentarne grupują posłów o podobnych zainteresowaniach. Wczoraj zapoznałem się z listą zespołów parlamentarnych i mamy tam takie zespoły jak Parlamentarna Grupa Uśmiechu czy Parlamentarny Zespół Promocji Żużla - mówił poranny gość TOK FM. - Nie wiem, czy to jest dobre narzędzie do tej niezwykle poważnej sprawy - dodał minister

Zespół parlamentarny tym się różni od komisji, między innymi:

Zgodnie z regulaminem Sejmu każdy poseł może się zgłosić do dowolnego zespołu parlamentarnego, który zajmuje się interesującą go tematyką. O przyjęciu decyduje podpis marszałka Sejmu, ale to tylko formalność, ponieważ nie może on odmówić jakiemukolwiek posłowi członkostwa w zespole parlamentarnym.

Jedno jest pewne - PiSowi udało się z tragedii zrobić temat sezonu ogórkowego.

21.07.2010
17:00
[130]

Hellmaker [ Legend ]

Całe szczęście, że większość tego zespołu tworzą PiSiory. Może nie będą mieli czasu zajmować się rzeczami naprawdę ważnymi jak gospodarka, czy inne takie tam.
Jest też duża szansa na to, że w swoim oszołomstwie dojdą do punktu granicznego absurdu i wreszcie społeczeństwo każe im zjeżdżać na drzewo.

21.07.2010
17:01
[131]

Belert [ Legend ]

pomysl byl niezly , twardy elektorat pisu czul by sie dowartosciowany, ale wszystko polozyl Macierewicz.Ciezki do zaakceptowania nawet dla niektorych twardoglowych pisowcow :)

21.07.2010
17:06
[132]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

smuggler, ze względu na pamięć o nieżyjącym prezydencie, przyjęcie do tej komisji świńskiego ryja było by zwyczajną niegodziwością.

No fajnie, w Polsce już nawet nie można mówić prawdy.

Palikot to jeszcze nic, ja gdybym nie bał się bana, napisałbym co naprawdę myślę o nie moim prezydencie pochowanym obok wybitnych postaci.

Ale PiS może oskarżać Tuska że ten ma krew na rekach.

A ta komisja, przecież wiadomo że ona nie dopuszcza winy świętego, ustali że było to morderstwo popełnione przez Tuska. Żal Polski.

21.07.2010
17:11
smile
[133]

Flyby [ Outsider ]

..czyli o przyjęciu do "zespołu-komisji" Palikota (wypowiedź Kwiatkowskiego) (post 130) - decyduje marszałek Sejmu a nie Macierewicz ..Być może będziemy mogli się przekonać na ile Macierewicz jest wart Palikota i odwrotnie ..Nie musimy zatem tak osobiście angażować się w ocenianie wartości obu panów ..Niech pokażą sami

.."PiSowi udało się z tragedii zrobić temat sezonu ogórkowego"
..odrabiają "pokampanijne" zaległości ;)

21.07.2010
17:25
smile
[134]

olivierpack [ Senator ]

Palikot to jeszcze nic, ja gdybym nie bał się bana, napisałbym co naprawdę myślę o nie moim prezydencie pochowanym obok wybitnych postaci.

I tak oto byle regulamin forum uchronił człowieka przed kompromitacją, a regulamin sejmu nie potrafił.

Belert. Na pewno musisz? Polska to kraj długi i szeroki:)

21.07.2010
17:29
smile
[135]

Belert [ Legend ]

oliverpack :-->wiesz ja musze mieszkac w miescie gdzie ten "swiety" spoczywa.I szczerze mowiac dobrzeze nie moge napisac tego cobym chcial na ten temat powiedziec bo bym dostal pewnie permanentnego bana :)
Jak pomysle ze kolo krolow polski i wybitnych postaci polskich lezy ekhm... ekhm... to mi sie cisnienie podnosi :)

21.07.2010
17:35
[136]

Hellmaker [ Legend ]

Ależ przecież to jest jasne, że zespół ten powstał nie po to, żeby zbadać przyczyny katastrofy, tylko po to, żeby udowodnić winę Tuska, PO, Putina, całej Rosji, a jak się jeszcze uda, to wyjąć Lenina z trumny i spalić na stosie. Najlepiej razem z Tuskiem.

Szanowni państwo - zbliżają się wybory samorządowe - ten zespół jest PiSowi niezbędny. Mają doskonałe narzędzie do kopania PO. Im bliżej wyborów, tym bardziej "porażające" fakty się będą objawiać, z apogeum dwa-trzy dni przed wyborami.

21.07.2010
18:05
[137]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski [ gry online level: 62 - Hebrew Hammer ]

smuggler --> Ostatnio jak pamietam Raziel Cie byl potraktowal, tak jak palikot Kaczynskich.

>>>Nie, po prostu sie nie umial zachowac w normalnej dyskusji. Gdy zabraklo mu argumentow, siegnal po wyzwiska, za co dostal zjebke od moderatora, ktory rowniez uznal, ze zdecydowanie przegial pale. I ja z nim od tej pory nie rozmawiam, bo mam takie prawo. Macierewicz nie ma zas prawa odmawiac innemu poslowi uczestnictwa w tej hucpie, bo wczesniej oglosil, ze kazdy moze tak przystapic. :)

ALe doceniam, ze cenisz Raziela, wspolwyznawce, rownie nisko jak Palikota. Raziela to chyba mocno zaboli.


Jakos do smiechu Tobie nie było. No to co, jak Kalemu ukrasc krowe to źle....?

>>>Czemu mialo mnie byc do smiechu. ALe powiem szczerze, ze gdyby uzyl tego samego epitetu w goracej dysusji politycznej, toby mial zapewne odplacone pieknym za nadobne i nie byloby sprawy. Dostal ode mnie symbolicznego plonka za to, ze nie umial trzymac nerwow na wodzy w pozornie neutralnej dyskusji, co dowodzi po prostu ogolniej niedojrzalosci emocjonalnej.


Manolito - a prosze bardzo, ale Palikot to nie prezydent, a "swinski ryj" nijak nie pasuje do nabijania sie ze wzrostu, czy zony. No ale prosze bardzo, jesli bardzo chcesz uzyc "naszego" jezyka, to sie nie krepuj. Problem w tym, ze sie tym samym sam z nami symbolicznie zrownujesz i wszelkie epitety, ktore w swoim czasie rzucales na "onych" teraz takze spadaja na ciebie. Zatem zebys nie byl zdziwiony jak uslyszysz pare epitetow z "waszego jezyka", hieno, lajdaku i karle moralny, wsciekle plujacy stamtad, gdzie kiedys stalo ZOMO, czleku nieprawy etc. :) Bo kazdy bluzg ma 2 konce i duzo blota pomiedzy nimi, :]


Hellmaker - z chemii znam pojecie "wysycenia/nasycenia sie roztworu", czyli momentu, gdy nie przyjmuje juz nic wiecej, co do niego sypia, chocby nie wiem jak mieszac i podgrzewac. A z doswiadczenia wiem, ze czesto tragedia nagle zmienia sie w kabaret i jestesmy na dobrej drodze do obu stanow. Zas rewelacja, ze kiedy "prezydent lezal w blocie i deszczu w ruskiej trumnie" to na jego cialo Tusk oddal mocz, smiem watpic czy przekona kogos by nie glosowac na osobiscie znanego radnego czy kogos, kto ostatnio zrobil/nie zrobil droge pod moim domem. A do wyborow parlamentarnych PiS z taka retoryka bedzie mial gora 25% poparcia, jesli tylko PO sama mu sie czyms nie podlozy. A i wtedy widmo Jaroslawa "Pomszcze Brata, Niegodziwcy!!!" jako premiera moze skutecznie zniechecic do glosowania na PiS.

Zas w kolejna wolte PiS i prezesa chyba nie uwierzy tyle samo, co ostatnio. Pod tym wzgledem Jarko po wyborach wykonal ruch, po ktorym Tusk powinien go jednak pocalowac w reke w podziece. :]


A slowo cialem :

NO chyba, ze ponownie OBOP nie jest wiarygodny? Bo ja juz sie gubie w tych woltach kiedy sondaz i sondazowania sa wiarygodni :) (poza zasada: gdy pokazuje dobre dla nas wyniki :P)

21.07.2010
18:18
[138]

olivierpack [ Senator ]

A ja myślałem, że chodzi o prawdę? Gdyby premier polskiego rządu potraktował sprawę katastrofy z rangą należną temu zdarzeniu, a nie jak coś zwykłego, przeciętnego, ot kolejne jakieś tam zdarzenie, to powódź, to wybory, to prezydent się rozwalił hen daleko za Bugiem, nie byłoby sprawy. Tymczasem premier nie zrozumiał i nie rozumie co się w ogóle stało, szkoda że nie rozumie tego aż taka część Polaków, na szczęście druga część rozumie. Teraz niech się dzieje, a mam nadzieje, że to dopiero początek. Kto na tym zyska, a kto straci, zobaczymy.

21.07.2010
19:35
[139]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Czyli zapewne "gdybysmy zyli w normalnym kraju, rzad podalby sie do dymisji, czujac sie odpowiedzialnym za katastrofe, premier - szczegolnie odpowiedzialny - wstapilby do zakonu kamedulow bosych, a partia rzadzaca by sie rozwiazala". Klasyka w wykonaniu PiS, gdzie minister sprawiedliwosci wydal wyrok "winny zabojstw!" juz przed rozpoczeciem procesu...

Czego by Tusk/rzad nie zrobil to by bylo malo, za malo, nie tak, nie wtedy, i w ogole zle. Jakby wzial na pokald kompanie honorowa, toby bylo, ze "tam prezydent w blocie, a Tusk sobie urzadza parady", jakby wzial na poklad 'polska trumne' to bylby krzyk, ze to prosta trumna a nie sarkofag (ze o Wawelu nie wspomne). To oczywista oczywistosc, bo przeciez rzad PO i Tusk nigdy i nic nie zrobili, co by na uznanie PiS zasluzylo. A jesli sie myle, to podaj jakis przyklad...

Wiec po co takie gadanie...?

21.07.2010
19:36
smile
[140]

yakuz [ YUM YUM ]

Slabe, jak on mogl byc pijany jak zaraz po wyladowaniu byla ta uroczystosc? Juz jednego tanczacego na grobach z chora golenia mielismy.

Dzizes, jak sie oglada te relacje z rzadu, jak 10+ dziennikarzyny na korytarzu oblega tego Palikota szukajac sensacji na kazdym kroku - smiac mi sie chce. Ten czuje sie jak ryba w wodzie, a polowa Polski sie zre ze soba. BTW: jednak za takie chlapanie jezorem polityk powinien odpowiadac.

21.07.2010
19:42
smile
[141]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Gdyby za chlapanie ozorem wyrywano ozory, to mielibysmy znow Sejm Niemy...

21.07.2010
20:01
[142]

mos_def [ Senator ]


Nie rozumiem twojego posta oliverpack, co chciales przez niego powiedziec oprocz slepego obwiniania Tuska. Jak powinien potraktowac to zdarzenie, co było nie tak? dlaczego piszesz w taki ironiczny sposob o ostatniej powodzi, to bardzo powazna sprawa, sporo ludzi straciło majatki zycia, sporo tez zgineło, nie widze powodu zeby sobie z tego zartowac.
Prezydent zginał w wypadku. Wypadki sie zdarzaja, ludzie w nich umieraja a prezydent to tez człowiek.

21.07.2010
20:32
[143]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

W ogole mam dziwne wrazenie, ze wielu uwaza Lecha K. za takie male dziecko, ktore duzy dorosly Tusk winien za reke wyprowadzac na spacer i ostrzegac, zeby sie na schodach nie potknal itd. Albo za paczke, za ktora odpowiada Tusk-listonosz. Wszystko naturalnie po to, zeby cala odpowiedzialnosc przerzucic na kogos innego, kto winien zadbac, dopatrzyc, ostrzec, dopilnowac i sprawdzic. A w sumie to wlasnie w ten sposob obrazacie prezydenta, ubezwasnowalniajac go i zabierajac mu jakiekolwiek przejawy wolnej woli.

Co do mnie to wolalbym zebyscie jechali po mnie za cos, co zrobilem sam (ale zle) niz uzalali sie nade mna, ze taki jestem biedny, nikt o mnie nie zadbal, noska nie wytarl, bo jak wiadomo ja o siebie zadbac nie potrafie.

Juz pare razy wspominalem jak moj brat majac 3-4 lata np. wywalal sie na podworku, bo za szybko biegl. Podnosil sie wtedy z wsciekle wykrzywiona twarza, wskazywal palcem w najblizsza osobe i darl sie: TO PRZEZ CIEBIE!!!

Ale on mial 3-4 lata. A niektorym to do poznych lat dojrzalych zostalo... jak widze. TO PRZEZ WAS MOJ BRAT SIE PRZEWROCIL!!!

Dajcie spokoj...

21.07.2010
20:54
[144]

olivierpack [ Senator ]

Niepowołanie niezależnej Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy, tym samym oddanie dochodzenia w ręce rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, czyli gdyby się miało okazać, że wina leży po stronie rosyjskiej, "sędzia" sądzi w swojej własnej sprawie. Polskie śledztwo prokuratorskie jest tylko wtórne i może oceniać najwyżej to co przedstawią Rosjanie.

Brak spójnego i systematycznego przekazu informacji ze strony rządu na temat postępów dochodzenia i śledztwa. Tym samym przekaz informacyjny opiera się na źródłach medialnych, a te oparte są na przeciekach, domysłach, spekulacjach. Nim ukażą się finalny raport dochodzenia i wyniki śledztwa, ich odbiór już dawno będzie powykrzywiany.

Brak jakichkolwiek namacalnych działań w MON czyli wobec cywilnego kierownictwa armii, a dalej wojskowego kierownictwa armii w obliczu katastrofalnego dosłownie stanu polskiego lotnictwa wojskowego i ciągu katastrof lotniczych. A jeżeli jest aż tak źle, to nie możliwe żeby działo się tak tylko w lotnictwie.

To już choćby trzy dość ogólne, fundamentalne kwestie.

21.07.2010
21:06
[145]

MANOLITO [ Senator ]

smuggler, i pisze to ktoś, kto swego czasu przyznał się że "jechał" po urodzie marii kaczyńskiej, istny z ciebie katon.

ps. widział ktoś dzisiaj wiadomości? okazało się że kopacz zwyczajnie kłamała opisując jak to była świadkiem jak to nasi patolodzy przeprowadzali z rosyjskimi specjalistami sekcje zwłok, gdy tym czasem, prokuratura twierdzi, że naszych patologów wogóle w rosji nie było!
ale po co nam komisja przeciez wszystko w śledztwie prowadzone jest z ogromną starannością
i jeszcze jedno, dzisiejsze fakty w tvn to już była żenada do kwadratu, zaczeło się od laurek na cześć ich naczelnego eksperta od polityki- palikota by na koniec ledwie wspomnieć, że ten zwyczajnie kłamał/zmyślał sugerując że leszek był pijany.

21.07.2010
21:08
[146]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]




Macierewicz cytuje kłamstwo Kopaczowej, reakcja lemingów - Macierewicz kłamca , psychol itd.

Niesamowite jak tylu ludziom wszczepiono autocenzurę, nikt z tysięcy "ludzi" nawet nie próbuje merytorycznie odpowiedzieć. Rozumiem że boli przyznać się do głupoty ale to już zaszło tak daleko że przypomina kołchoz z czasów ZSRR. Walczące dojarki i traktorzyści którzy jako światło narodu walczą z kułakami.


/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENTA/352851253

21.07.2010
21:08
[147]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

MANOLITO-->Macierewicz to ogłosił. Tylko złośliwi lewacy z GW wyciągnęli tekst przemówienia Kopacz, które pociął ponoć Antek i okazało się, że ona mówiła o identyfikacji zwłok, a nie sekcji

21.07.2010
21:12
[148]

MANOLITO [ Senator ]

Runnerson, problem w tym, że prokuratura twierdzi, że naszych patomorfologów wogóle w rosji nie było!

21.07.2010
21:14
[149]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Macierewicz mówił, że prokuratura twierdzi, że nie było ich przy sekcji zwłok, a nie że w ogóle nie było.

(Już pominę fragment o tym, że mówił o sekcji ofiar Katyńskich, a nie Smoleńskich, ale wiem że to był skrót myślowy)

21.07.2010
21:15
[150]

MANOLITO [ Senator ]

tak masz rację, mój błąd;)




"Chociaż po katastrofie do Moskwy poleciały trzy grupy polskich patomorfologów, kryminalistyków i biologów, którzy chcieli brać udział w sekcjach zwłok, to nie mogli uczestniczyć w badaniach. Dlaczego? - Kiedy dotarli na miejsce, Rosjanie oświadczyli, że sekcje zostały już wykonane – wyjaśnia Rafał Rogalski.

„Rz” przypomina mecenasowi, że sama Ewa Kopacz, która jest lekarzem i ma doświadczenie w medycynie sądowej, mówiła w mediach o swoim udziale w sekcjach zwłok. - To przekłamanie. Pani minister pomagała w identyfikacji. Z całą odpowiedzialnością mówię – nie ma żadnych informacji, by w którejkolwiek sekcji zwłok brał udział jakiś polski patomorfolog – ujawnia pełnomocnik rodzin ofiar."

21.07.2010
21:20
[151]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Niestety z racji tego, że taka komisja, jaką powołał PiS nie ma żadnych uprawnień do wglądu do informacji pochodzących ze śledztwa i wpływania na prokuraturę (tu na szczęście i to bez względu kto rządzi), więc zapewne poza wyłapywaniem teorii spiskowych z internetu niewiele zdziała. No chyba, że zaczną coś wynosić ze spotkań Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

Jeśli już miałaby powstać komisja, to pełna śledcza z dostępem do dokumentów ze śledztwa, z ekspertami itp, a nie pospolite ruszenie.

21.07.2010
21:27
[152]

MANOLITO [ Senator ]

Runnersan, masz rację, od tego jest prokuratura, ale presja polityczna okazuje się potrzebna, tym bardziej, że tak rosjanie jak i nasz rząd uparcie przekonuje nas że jest wszystko ok, gdy tym czasem okazuje się, że tak nie jest (walające się szczątki na miejscu tragedii, teraz nieszczęsne sekcje zwłok itd.)

21.07.2010
21:33
[153]

Hellmaker [ Legend ]

olivierpack ---> "Niepowołanie niezależnej Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy" - Dwa słowa. Konwencja Chicagowska. Resztę sobie poczytaj.

21.07.2010
21:34
[154]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Z tymi sekcjami to wychodzi na mącenie Macierewicza, no chyba, że masz na myśli to, że ogólnie nie uczestniczyliśmy w tych sekcjach.

21.07.2010
21:41
[155]

mos_def [ Senator ]


No takie mocno wydumane te zarzuty mi sie wydaja, musisz je troche skrocic bo beda trudne do zapamietania dla przecietnego antytuskomaniaka.
Wiadomo ze nie wszystko było idealnie, ale hello, ile wzorcow postepowan w podobnej sytuacji mielismy... hmm, zero? no tak, za czesto nie zdarza sie, zeby prezydent z cala swoja swita rozbijał sie w obcym panstwie po srodku pustkowia i to jeszcze najprawdopodobniej ze swojej winy (nie dosłownie)

Anyway, ja bym sie skoncentrował tylko na trzecim punkcie jesli juz, tutaj moznaby faktycznie szukac jakiejs winy w zachowaniu premiera i braku ewentualnych koniecznych doraznych działan. Sam nie chce sie wypowiadac na taki temat bo ekspertem nie jestem a nie chce bazowac na tym co pisza popularne portale. Moze ktos kto bardziej zna temat polskiego lotnictwa i jego realia wypowie sie szerzej na temat koniecznych zmian (a raczej ukierunkowania zmian, bo same zmiany to wiadomo... ho ho i jeszcze dłuzej)
LooZ chyba obeznany, moze sie wypowie.

21.07.2010
21:49
[156]

Lookash [ Legend ]

smuggler -- Nie chodzi o choroby, chodzi o stan zwłok.

21.07.2010
22:02
[157]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smalczyk

post 109

Czyja? Głównie niemiecka i francuska patrząc "krajowo" a patrząc gospodarczo - wielkiego, zachodniego kapitału którym niestety nie jestem.

Nie wspomnę już, że wielokroc działa lepiej w interesie Polaków niz polskie rządy (czyli naprawia to co spieprzą urzędnicy). - jakieś przykłady tych sanacyjnych działań?

osobiście odczuwam zdecydowane polepszenie sytuacji (choćby spowodowanej wpompowaniem kupy forsy w nasz kraj) odkad w niej jesteśmy. pisząc równie ogólnikowo - osobiście odczuwam zdecydowane pogorszenie sytuacji (choćby spowodowanej wypompowaniem kupy forsy z naszego kraju) odkąd w niej jesteśmy.

Za to chętnie usłyszałbym jakiś przykład namacalnej straty, która ty odniosłeś przez nasz w Unii członkostwo. - ja osobiście? Ok, straciłem możliwość dokonywania odpraw celnych, odkąd weszliśmy do UE firma musi to robić za pośrednictwem agencji celnej, nie mogę rozładować towaru bezpośrednio ze statku na samochód - towar musi przejść przez magazyn celny bo tyle teraz trwają biurokratyczne, unijne debilizmy a od tego roku doszły mi kolejne idiotyczne papierki. Nawet jak nic w danym miesiącu nie importuję, to muszę składać głupie papierki z informacją, że... nic nie zaimportowałem (intrastat). Generalnie, to co wcześniej załatwiałem sam przez kilka godzin, teraz trwa ze dwa dni i muszę komuś płacić niemałe pieniądze.
Po wejściu do Unii, zmusza się firmę w której pracuję, do płacenia haraczu na tzw "recycling".
Generalnie koszty działalności wzrosły, biurokracja wzrosła a w zamian nie dostaliśmy nic.

To w zamian napisz, jak Ty zyskałeś na wejściu do Unii. Może mnie to trochę pocieszy... :P

21.07.2010
22:06
[158]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

MANOLITO [ gry online level: 74 - Senator ]

smuggler, i pisze to ktoś, kto swego czasu przyznał się że "jechał" po urodzie marii kaczyńskiej, istny z ciebie katon.

>>>Przyznalem, bo jechalem. Ale szybko przestalem. Rozumiem, ze publiczne wyznanie grzechow w PiS nie istnieje albo to dowod slabosci, bo nalezy isc w zaparte, albo wmawiac, ze wcale nie, albo chociaz kontratakowac, ze wy nie lepsi? :] Czy tez metoda polemiczna w stylu "nie mozesz mowic, ze zle uczynilem wybijajac szybe u sasiada, bo sam 5 lat temu wyniosles spinacze z pracy"?

Akurat - co juz pisalem - Maria Kacznska przewyzszala klasa obu braci razem wzietych (chocby jej reakcja na podsmiechujki, ze wniosla reklamowe z kanapkami do samolotu). Bardzo szybko jej braki wygladu przestaly miec jakiekolwiek znaczenie, co pokazuje, ze i Kaczorki MOGLYBY dac sie lubic, gdyby chcialy i potrafily. Jesli cos na jej temat mowilem, to zapewne na poczatku kadencji Lecha, i to na zasadzie "a masz za meza!".

I co, sedzio inkwizycji - stos, chlosta, czy odpuszczenie grzechow? :]


ale po co nam komisja przeciez wszystko w śledztwie prowadzone jest z ogromną starannością
i jeszcze jedno, dzisiejsze fakty w tvn to już była żenada do kwadratu, zaczeło się od laurek na cześć ich naczelnego eksperta od polityki- palikota by na koniec ledwie wspomnieć, że ten zwyczajnie kłamał/zmyślał sugerując że leszek był pijany.

>>>Nie mogl klamac, bo tego nie wiedzial, a klamstwo jest to swiadome miniecie sie z prawda. Jesli ciebie zapytam czy masz 3 glowy, to nie klamie, ze masz, a tylko chce wiedziec czy masz? (Choc naturalnie odpowiednio zadanym pytaniem mozna tez dosrac, a jakze). Co najwyzej wiec mogl sugerowac.

>>>Nie twierdze tez i nigdy nie twierdzilem, ze na pewno wszystko idzie tak jak powinno i lepiej sie nie da. ROzumiem, ze mozna punktowac to, co zaniedbano, ale frontalny atak pt. 'wszystkiemu winien Tusk, bo tak' odnosi odwrotny skutek raczej. Cos jak gadanie JKM, gdzie 2 dobre pomysly gina wsrod nawaly takich, po ktorych smiech pusty bierze i sie traktuje Korwina jak swira...


lookash - ke? Bo chyba zgubilem watek?

21.07.2010
22:16
[159]

olivierpack [ Senator ]

Hellmaker. Mądrzejsi od mojej skromnej osoby już dawno tłumaczyli, że Konwencja Chicagowska nie ma zastosowania, albowiem samolot prezydencki nie był samolotem lotnictwa cywilnego.

21.07.2010
22:19
[160]

rvc [ MORO ]

No jak to była prywatna wycieczka ,zapakował na pokład samolotu rolniczego sztab wp ,prezesa banku,marszałków ..... i fru do Katynia.

21.07.2010
22:21
[161]

Lookash [ Legend ]

smuggler -- Odpisałem i nie dostrzegłem monstrualności wątku. Pytałeś, co jest do ukrycia w raporcie z sekcji. Nie choroby, a raczej stan zwłok.

21.07.2010
22:27
[162]

Hellmaker [ Legend ]

olivierpack ---> To jaka ma? Musi być jakieś uregulowanie przepisami.
Są dwa wyjścia. Albo Konwencja Chicagowska, albo nasza umowa między Polską i Rosją, która i tak zakłada prowadzenie śledztwa przez stronę rosyjską. Lub na wniosek Polski - wspólną.
Mogliśmy albo postąpić wedle Konwencji i rozpocząć śledztwo od razu, albo wdać się w przepychanki z Rosją i odwlec śledztwo na cholera wie jak długo.

Tak z czystej ciekawości - daj jakiegoś linka, gdzie jest, że Konwencja Chicagowska nie ma tu zastosowania.

21.07.2010
22:30
smile
[163]

albz74 [ Legend ]

No niee, może streśćmy to, co się właściwie stało, bo niektórzy zaczynają wierzyć w kolizję z drugim samolotem, wysłanym zapewne po to, żeby strącić Orła 101.

Premier Putin zaprosił Premiera Tuska. Chciał wygłosić oświadczenie raczej bez precedensu - że Rosja ponosi winę za zbrodnię w Katyniu itd itd (mimo iż zrobił to już w latach '90 prezydent Jelcyn). Jakie temu towarzyszyły pobudki - nieważne

Prezydent Kaczyński zauważył, że najwyższym przedstawicielem państwa Poland jest on, i że on też tam będzie ( w domyśle - macie mnie zaprosić bo jak nie, to się sam zaproszę). Taką reakcję zapewne podpowiedzieli prezydentowi jego niezawodni doradcy - IMO źródło 90% jego kłopotów.

Prezydent nie był specjalnie gorliwym uczestnikiem uroczystości katyńskich - ale postanowił, że w roku wyborów pojedzie.

Kancelaria Prez. robiła wszystko, żeby przykryć czapkami event z udziałem Tuska i Putina. Sprosili wszystkich, kto tylko był przychylny prezydentowi (miał długi karciane, honorowe, inne) - stąd obecność ludzi, których w normalnym kraju nikt by tam nie wysłał/nie wiedział, po co są - szef banku centralnego, rzecznik praw obywatelskich itd itd. Do nich dołączyli inni - bo delegacja państwowa.

BBN oczywiście nie miał zastrzeżeń. Że 90 bardzo ważnych dla państwa wsiada na pokład jednego samolotu. Który może się spalić, zepsuć, mogą go strącić kosmici albo godzilla. Bo przecież BBN ma ważniejsze sprawy na głowie, na przykład wysyłanie ankiet nt. stanu służby zdrowia do dyrektorów szpitali.

Odlot się opóźnił o pół godziny, bo ktoś zaspał. Jedna pani nawet nie przyszła na lotnisko, bo tak była zmęczona przygotowaniem przemówienia prezydenta.

Warunki na lotnisku były kiepskie, Jak-40 z dziennikarzami, wylądował za drugim podejściem i było gorąco. Ił-76 z lotniska smoleńskiego mimo 2 prób nawet nie trafił w pas startowy. Warunki pogodowe w chwili podchodzenia do lądowania Tu-154M były tragiczne.

Mimo ostrzeżeń o tragicznej pogodzie piloci stwierdzili, że spróbują.
No i spróbowali. Mimo wszelkich oznak wskazujących, że taki duży samolot nie powinien lądować na tak kiepsko wyposażonym lotnisku w takich warunkach.

Dlaczego ? A to dopiero tajemnica ......

Bo było zamówienie polityczne na ten lot w to miejsce i w takim czasie
. Ten samolot nie mógł nie lądować. Żeby przyćmić wydarzenie, które miało miejsce kilka dni wcześniej. Stąd ten tłum na pokładzie. Niektórzy się zabijali (jak to brzmi- ale to prawda, w dniu katastrofy Zelichowski z PSL mówił, że się czuje nieswojo bo odstąpił swoje miejsce koledze który bardzo chciał lecieć) żeby załatwić sobie miejsce w delegacji na pokładzie samolotu prezydenta. Bo przecież samoloty prezydenta nigdy się nie rozbijają. Jakby nie można było polecieć dzień wcześniej, spędzić noc w hotelu i jak normalni ludzie dojechać na miejsce autobusem.

Dlaczego dzisiaj się zastanawiają, czy nad Smoleńskiem nie rozpylono sztucznej mgły, czy Rosjanie nie ściągnęli samolotu na ziemię bronią elektromagnetyczną a nikt się nie zastanawia, jak można było wsadzić tyle ludzi do jednego samolotu ? Jak to możliwe, że piloci szli na kontakt z ziemią, wyglądając przez okienko, czy nie widać pasa ?

Oczywiście, to co wiemy dzisiaj (że najwyższy dowódca lotników siedział w kokpicie podczas lądowania itd itd) w ogóle nie ma związku, ot piloci stwierdzili że lądować można a ten zły kontroler lotów ich dosłownie sprowadził na ziemię.

Eeech.

21.07.2010
22:39
smile
[164]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

...No wlasnie!!! To WSZYSTKO wina Tuska, bo samolot tez byl na T! A to dowod niezbity, ze Tusk osobiscie winien zasiasc za sterami, bo jego psim obowiazkiem jest zapewnic prezydentowi bezpieczny lot.
Co bylo do udowodnienia.

21.07.2010
22:46
[165]

rvc [ MORO ]

"Konwencja chicagowska





Artykuł 3.
Cywilne i państwowe statki powietrzne
a)
Niniejsza Konwencja stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś do statków powietrznych państwowych.
b)
Statki powietrzne używane w służbie wojskowej, celnej i policyjnej uważa się za statki powietrzne państwowe.
c)
Żaden państwowy statek powietrzny Umawiającego się Państwa nie może przelatywać nad terytorium innego Państwa ani lądować na nim bez zezwolenia udzielonego w drodze specjalnego porozumienia lub w inny sposób albo niezgodnie z warunkami takiego zezwolenia.
d)
Umawiające się Państwa zobowiązują się, przy ustalaniu przepisów dotyczących swoich państwowych statków powietrznych, mieć na względzie bezpieczeństwo żeglugi statków powietrznych cywilnych.

Artykuł 26.
Dochodzenia w sprawie wypadków
W razie wypadku, którego doznał statek powietrzny jednego Umawiającego się Państwa na terytorium innego Umawiającego się Państwa i który pociągnął za sobą śmierć lub poważne obrażenia albo wskazuje na istnienie poważnych usterek technicznych na statku powietrznym lub w udogodnieniach dla żeglugi powietrznej, Państwo, na którego terytorium wypadek nastąpił, wdroży dochodzenie co do okoliczności wypadku, stosując się, jak dalece jego własne ustawy na to pozwalają, do zasad postępowania zaleconych przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Państwu, w którym statek powietrzny jest zarejestrowany, powinno się umożliwić wyznaczenie obserwatorów, którzy byliby obecni przy dochodzeniu; Państwo prowadzące dochodzenie poda do wiadomości temu drugiemu Państwu sprawozdanie i wnioski w danej sprawie.


Dwa kluczowe artykuły konwencji z 1944 roku o międzynarodowym lotnictwie cywilnym.
Przypominam, że konwencja ta w zakresie regulacji dochodzeń w sprawe wypadków lotniczych, opisanych w art.26 i załączniku nr 13, nie ma żadnego związku z postępowaniami karnymi. Nie ma możliwości, powtarzam, nie ma możliwości, by śledztwo rozumiane jako postępowanie prowadzone przez prokuraturę na podstawie kodeksu postępowania karnego zostało przejęte przez polską prokuraturę od prokuratury rosyjskiej.

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, bo to o dochodzeniach takich urzędów mowa jest w art.26 konwencji i załączniku nr 13, w wyjątkowych wypadkach , opisanych w przepisach konwencji, mogłaby teoretycznie i praktycznie przejąć prowadzenie swojego dochodzenia od swojej rosyjskiej odpowiedniczki. Pytanie jest tylko o sens takiego przejęcia, w sytuacji gdy nie był to drobny incydent lotniczy a potężna i tragiczna w skutkach katastrofa, gdzie niezbędne jest w trakcie wyjaśniania przyczyn i okoliczności podjęcie mnóstwa czynności typowych dla postępowania karnego, a komisja nie jest umocowana ustawowo do prowadzenia postępowania karnego.

Nie piszcie zatem bzdur o tym co polskie władze zrobiły a czego nie zrobiły a co zrobić mogły.

A już tak zupełnie na marginesie. Ostatnia kwestia.

Jakiej kategorii statkiem powietrznym był TU 154 M, który roznił się pod Smoleńskiem ?

Cywilnym czy państwowym ?

Bo jeśli państwowym, to konwencja chicagowska nie ma tutaj żadnego zastosowania... "

21.07.2010
22:50
[166]

mos_def [ Senator ]


MANOLITO [ gry online level: 74 - Senator ]


i jeszcze jedno, dzisiejsze fakty w tvn to już była żenada do kwadratu, zaczeło się od laurek na cześć ich naczelnego eksperta od polityki- palikota by na koniec ledwie wspomnieć, że ten zwyczajnie kłamał/zmyślał sugerując że leszek był pijany.




Rozumiem ze ty sie pytasz tylko wtedy, gdy znasz odpowiedz na to pytanie.
Gdy nie znasz to unikasz zadawania pytan, zeby nie zostac posadzonym o kłamanie.

Genialne MANOLITO, u made my day, sunshine :)

21.07.2010
22:55
[167]

olivierpack [ Senator ]

Hellmaker. Prezydencki TU 154 nie był statkiem cywilnym. O ile wiem nie ma takiej umowy dwustronnej, śledztwo po stronie rosyjskiej toczy się na podstawie...tego też chyba nie wiadomo. Sądzisz że Rosja poproszona o ratyfikowanie nadzwyczajnej umowy w tym zakresie mogłaby odmówić? To raczej nie możliwe. Ale można (trzeba) było tego zażądać.

21.07.2010
22:58
smile
[168]

ksips [ Legend ]

No i generalnie post [163] wykończył temat - dziwie się, że do co poniektórych do dziś to nie trafia, że tak to wszystko się odbywało, jak to opisał albz.

21.07.2010
23:04
[169]

MANOLITO [ Senator ]

smuggler, chwała ci za to, że się przyznałeś, ale wydaje mi się mimo wszystko, że i tak utraciłeś prawo do strugania świętoszka i do pouczania mnie w takich kwestiach;)

mos_def, dobrze wiesz, że świński ryj to kawał gnoja, który stał się nieformalnym rzecznikiem tych wszystkich którzy pluli na leszka, i te jego "pytania" to było zwykłe przylepianie chamskich łatek sugerujących, że leszek to np. alkocholik.
Idąc twoja logiką teraz jak wyskoczy jakiś oszołom z "zapytaniem" czy np. niesiołowski bzyka palikota? to nadal będzie tylko "zapytanie" czy też może chamska próba zbeszczeszczenia czyjejś godności?

21.07.2010
23:26
[170]

mos_def [ Senator ]


MANOLITO
O rany no i po co stawiasz ten bezsensowny mur tabu... dajac tym samym pozywke takiemu Palikotowi, ktory tematow tabu jak tlenenu potrzebuje. Odetnij ten "tlen" a Palikot zniknie.
Nie mozna sprawdzic zwykłego stanu trzezwosci (przeciez to jest tylko formalnosc) zeby odrazu nie wywołac fali oburzenia, przyrownania do jakichs skrajnosci i pytan takich jakie wlasnie zadałes...
no po co ta drama?
Kiedy politykow w koncu zaczniemy traktowac jak ludzi, jak urzednikow na etacie, a nie jak jakies bozki? nie rusz, nie patrz, nie dotykaj
Pytania trzeba zadawac, zwłaszcza te niewygodne jesli sa uzasadnione i wazne - lepiej zadac o jedno za duzo niz czegos niedopilnowac... a politycy pytan wlasnie boja sie najbardziej.
Dlaczego wiec sam chcesz "psu smycz oddac"? to zrozumiec nie moge.
word!

21.07.2010
23:33
[171]

youngsta [ Pretorianin ]

To nie było tak, że Kaczyński postanowił wepchać się na uroczystości w odpowiedzi na zaproszenie Tuska przez Putina. Wylot prezydenta była zaplanowany zanim Putin zaprosił Tuska do Katynia.

22.07.2010
00:04
[172]

Flyby [ Outsider ]

..być może "były" jakieś "nadzwyczajne" możliwości prowadzenia śledztwa przez Polskę - rzecz w tym że wymagały one równie "nadzwyczajnych" ustaleń międzypaństwowych co bez wątpienia przyczyniło by się do opóźnienia śledztwa i wymagałoby specjalnych porozumień z Rosją ..mniej więcej sprawę wyjaśnia ta "ekspertyza prawna":

22.07.2010
00:20
[173]

rvc [ MORO ]

Flyby >pamiętasz katastrofę Białoruskiego SU w Radomiu ?

Tam nie było problemu , nikt nie manipulował przy sprzęcie UL ba nawet czarne skrzynki dostali.

Sami przeprowadzili sekcję zwłok ,kontrolerzy nie uciekali przed policją nikt 2 godz po wypadku nie wykluczał awarii samolotu itd itd

22.07.2010
00:30
smile
[174]

Flyby [ Outsider ]

..rvc ..to nie ten "rozmiar katastrofy" ..Wyobraź sobie co by się działo gdyby na terenie Polski rozbił się białoruski samolot z Łukaszenką na pokładzie ;)

22.07.2010
01:05
[175]

el f [ RONIN-SARMATA ]

albz74


Premier Putin zaprosił Premiera Tuska. Chciał wygłosić oświadczenie raczej bez precedensu - że Rosja ponosi winę za zbrodnię w Katyniu itd itd (mimo iż zrobił to już w latach '90 prezydent Jelcyn). Jakie temu towarzyszyły pobudki - nieważne

Prezydent Kaczyński zauważył, że najwyższym przedstawicielem państwa Poland jest on, i że on też tam będzie ( w domyśle - macie mnie zaprosić bo jak nie, to się sam zaproszę). Taką reakcję zapewne podpowiedzieli prezydentowi jego niezawodni doradcy - IMO źródło 90% jego kłopotów.


Bzdura do kwadratu. Polskie uroczystości z udziałem Prezydenta RP były zaplanowane dużo wcześniej niż zaproszenie Tuska na rosyjskie obchody. Zamiast się tyle błędnie domyślać, warto sięgnąć do źródeł.


Chciał wygłosić oświadczenie raczej bez precedensu - że Rosja ponosi winę za zbrodnię w Katyniu itd itd (mimo iż zrobił to już w latach '90 prezydent Jelcyn) - to bez precedensu czy z precedensem w postaci oświadczenia Jelcyna?

Dalej jeszcze gorzej...

A co do "wsadzania" tylu ludzi do jednego samolotu, to... zerknij na skan dokumentu...


Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia - el f
22.07.2010
01:11
smile
[176]

Flyby [ Outsider ]

..najlepiej to wyjaśnia pani Gosiewska:



.."na świecie nie spadają samoloty przewożące prezydentów"

22.07.2010
06:24
[177]

albz74 [ Legend ]

el f -

Obchody w Katyniu się odbywają co rok od kilkudziesięciu lat i są stale w planach. Tak więc przyznaję Ci rację. A to, co się działo wtedy - przypadkowo wybrane informacje ze strony PR. Oczywiście można wybrać dowolne niusy i zbudować historię, ale na dowolnym serwisie można prześledzić powiązane informacje i zobaczyć chronologię. Dla mnie historia się zaczęła w chwili ogłoszenia informacji, że Putin z Tuskiem spotkają się w Katyniu.

3 luty
10 luty

Z Sejmu miała być delegacja posłów i tego dotyczy skanowane przez Ciebie pismo. Ale ja dalej nie rozumiem - jak to możliwe, że wszyscy wsiedli do jednego samolotu ???? Dziennikarzy wysłano osobnym - wydaje się, że świetnie, ale powód był przecież taki, że nie było dla nich miejsca w TU-154. Co tam robił np szef NBP ?? Przecież, to była wielka tragedia ale przy okazji wstyd na cały świat - jak można było na to pozwolić ? .... Gdzie procedury, gdzie elementarne poczucie zdrowego rozsądku ?

I żeby było jasne, mam na myśli wszystkich odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. I BBN, i wojsko, i BOR i kto tam jeszcze to zabezpieczał albo powinien. Żeby wyciągnięto z tego wnioski, bo za jakiś czas znowu będzie tragedia i najważniejsze będzie, kto kogo nie zaprosił, nie dał samolotu, nie wpuścił itd itd.

Zdania o tym, że było parcie na ten lot tego i niezależnie od warunków nie zmienię.

22.07.2010
07:35
[178]

Hellmaker [ Legend ]

olivierpack ---> "O ile wiem nie ma takiej umowy dwustronnej".

Tu jest conieco na temat takiej umowy.

22.07.2010
08:08
[179]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Manolito - "straciles prawo do..." [krytyki etc.] to mocno ukochana przez PiS fraza, ktora chetnie probuja sznurowac usta innym. Sami, cokolwiek zrobia i powiedza, naturalnie zadnych praw tracic nie zamierzaja. :) Przykro mi ale w ten sposob mi dzioba nie zamkniesz, a strojenie sie w "piorka wyzszosci moralnej" nie zadziala, sorry. ;]

El f - to jak w dowcipie o Mojsze, co chcial poslubic krolwa angielska. Mial juz nawet zalatwione 50% sprawy - tzn. ON sie zgadzal.

Prezydent sie wybieral do Rosji, tylko Rosja cosik nie bardzo o tym wiedziala, lub wiedziec nie chciala, co dawala czytelnie do zrozumienia. Ja tez moge zorganizowac grill z Barackiem Obama i przyjmowac zapisy chetnych do wyjazdu na niego... Rosja po prostu nie byla zainteresowana wizyta Lecha Kaczynskiego w Katyniu na szczeblu oficjalnym i tyle. Z powodow dosc w sumie oczywistych.

Albz - po prostu napchano samolot po same brzegi kazdym, kto pelnil jakiekolwiek funkcje panstwowe i byl na swieczniku, a sprzyjal prezydentowi. Cieszmy sie tylko, ze nie mielismy 767 jako maszyny prezydenckiej, bo w piach poszedlby caly klub parlamentary PiS + kancelaria prezydencka, KRRiTV, redakcja Rzeczpospolitej w pelnym skladzie, etc. etc.

22.07.2010
08:47
[180]

el f [ RONIN-SARMATA ]

albz74

Dla mnie historia się zaczęła w chwili ogłoszenia informacji, że Putin z Tuskiem spotkają się w Katyniu. - ależ oczywiście! Od tego zaczęła się afera i próby dyskredytacji zapowiedzianej dużo wcześniej uroczystości z udziałem Prezydenta.
Dałeś informacje z lutego, to proszę - skan dokumentu ze stycznia, i to dokumentu powołującego się na jeszcze wcześniejsze pismo w sprawie udziału Prezydenta w uroczystościach :P

Ale ja dalej nie rozumiem - jak to możliwe, że wszyscy wsiedli do jednego samolotu ???? Dziennikarzy wysłano osobnym - wydaje się, że świetnie, ale powód był przecież taki, że nie było dla nich miejsca w TU-154.
Jest to jedna ze spraw wymagających wyjaśnienia. Tym bardziej, że miały pierwotnie lecieć dwa samoloty - dziennikarze i wojskowi mieli lecieć na pokładzie wojskowego transportowca CASA ale... ponoć miał usterkę i dziennikarzy wsadzono do JAKa a oficerów do Tupolewa. Inną tajemnica jest to, kto, kiedy i w jaki sposób zmienił plan, by delegacja leciała samolotami a nie pociągiem jak było to planowane.
Mój skan wskazuje zaś na to, że ani "strona" PiSowska ani "strona" PO (pismo podpisał Komorowski) nie widziała nic dziwnego w upychaniu do jednego samolotu tylu ważnych osób.

Zdania o tym, że było parcie na ten lot tego i niezależnie od warunków nie zmienię. - jak i ja, że było parcie na lot Tuska :P Swoją drogą, prezydenci Polski od czasu do czasu w Katyniu się pojawiali (jako zwierzchnicy sił zbrojnych - większość spoczywających tam ofiar zbrodni, to przecież wojskowi, ich podkomendni), premierów nie było bo... to nie ich działka.


Smuggler

Prezydent sie wybieral do Rosji, tylko Rosja cosik nie bardzo o tym wiedziala - sugerujesz, że Rosja nic nie wiedziała o organizowanych od paru miesięcy na jej terenie uroczystościach? Chyba mocno nie doceniasz Rosji... mają tam bajzel ale nie aż taki.

I na koniec:
Jeszcze w sobotę ambasador Rosji w Polsce zapewniał, że nie dotarł do niego list prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w którym deklaruje chęć udziału w uroczystościach w Katyniu. W niedzielę Rosjanie twierdzą, że niczego takiego nie twierdzili, a winni są... dziennikarze. Kancelaria Prezydenta sprawę listu uważa za zamkniętą.


Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia - el f
22.07.2010
08:57
[181]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

El f - dyplomacja rzadzi sie swoimi prawami :). Pewnie Rosjanie znali nawet menu na pokladzie Tupolewa ale oficjalne stanowisko "Rosja nic nie wie o takiej wizycie" i tyle. A jak ROsja nie wie, to znaczy ze wizyta jest prywatna, bo... Rosja nic o niej nie wie. I chocby poslac 1000 samolotow, to nadal Rosja traktuje to jak wycieczke zakladowa, ktora sobie pojechala do Rosji w jakichs swoich celach.

Kancelaria mogla sprawe listu uwazac za zamknieta, ale Rosja mogla list otrzymac... i dalej nic. Jak wyslesz do mnie list "przyjezdzam za miesiac z cala rodzina" to sam fakt, ze go wyslales a ja otrzymalem nie oznacza, ze czuj sie zaproszony, a ja bede z chlebem i sola stal w progu. :) W jezyku dyplomatycznym znaczy to "skocz mi na pompke".

22.07.2010
09:01
[182]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> Post [163] jest wybitnie zakłamany. Zreszta el f już Tobie pokazał dokumenty swiadczące o tym, ze było dokladnie odwrotnie z tym kto i kiedy chciał sie udać do smoleńska.

22.07.2010
09:04
[183]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski - gdyby Smolensk lezal w Polsce... ale to Rosja, wiec nie ma ze "ja pierwszy zaklepalem". Rosja oficjalnie zaprosila PREMIERA TUSKA, dajac do zrozumienia Kaczynskiemu, ze nie jest tam mile widziany przez oficjalna wladze. I po ptokach. Naturalnie, naturalnie. Tusk powinien strzelic focha i powiedziec "prezydent albo smierc, bez niego nie jade, bo on ci najgodniejszy pomiedzy Polakami". Nie watpie, ze jakby mial odrobinke honoru i zylibysmy w normalnym kraju, to by tak zrobil, a potem sie podal do dymisji. :)

I nie watpie, ze premier Kaczynski tak by wlasnie zrobil, gdyby nie zaproszono prezydenta Tuska. :)

Swoja droga wypunktuj "zaklamania" owego listu, bo poki co to podpierasz sie tym ,ze Kaczynski pierwszy sobie wizyte w katyniu zaklepal (ignorujac, ze - co napisalem wyzej - nie mialo to znaczenia w sensie stosunkow miedzynarodowych). Co dalej, gdzie ta "wybitnosc zaklamania"? Poza tym, ze prezentuje niewygodne fakty i jest zapewne "zbrodnia moralna" :]

22.07.2010
09:06
[184]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Dlatego oczywistym jest, ze ruscy rozegrali naszych przywodcow przeciwko sobie. Co do Tuska, to zaloze sie, ze on sobie teraz pluje w brode, ze sie tak dał podpuscic.

22.07.2010
09:08
[185]

Belert [ Legend ]

el f :--> rosja to imperium na dodatek imperium ktore w swoim skladzie przez kilkaset lat mialo polske .Czesto robia drobne prztyczki zeby nas troche upokorzyc i pokazac kto tu rzadzi.
A co do wizyty to oficjalne stanowisko a to co wywiad dostarczyl to dwie rozne sprawy.
Spoczywajacy tam ludzie to niczyji juz podkomendni.Lezy tam moj dziadek .I uwierz mi tam wszyscy sa rowni.Tak jak i my bedziemy po smierci.
Wszelkie prezydenty ,premiery, marszalki i prezesy , doktory nie moga sie wywinac od smierci i wtedy i tak wszyscy sa rowni :)
Na wysokich stolkach zapomina sie o tym (samoloty prezydenckie nie spadaja)ale.... niestety takjak fizyka jest jedna i walac 150 na czolowke nie przezyjesz tak i koniec jest dla wszystkich jeden niezaleznie czy uwazaja oni ze ich prezydenckie, marszalkowskie, doktorskie itp g.... pachnie konwaliami a sikaja winem :)

BTW o tm ze samoloty z prezydentami nie spadaja ( a szczegolnie tymi wlasciwie wierzacymi) - Polak potrafi :)

22.07.2010
09:09
[186]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Aj, waj. Divide et impera.

A ja jestem pewien, ze Jarek teraz tanczy krakowiaka w czerwonych bucikach. Twoje "zalozenie sie" rowne mej pewnosci. :)

Ale czekam az wypunktujesz "wybitna klamliwosc" tez z [163] skoro publicznie postawiles ow zarzut.

22.07.2010
09:13
[187]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> przecie juz to za mnie el f zrobil. Albz74 wyłożył się na faktach, a jak mu to el f udowodnił to i tak okazało sie, ze to deszcz pada i delikwent zdania nie zmieni chocby nie wiem co.

22.07.2010
09:19
smile
[188]

albz74 [ Legend ]

Wonski - wybitnie zakłamany ? W którym punkcie ? Znasz znaczenie słowa wybitny ? żyjesz w swoim świecie ;)

Zgodzę się co do jednego - Kaczyński planował wyjechać do Katynia wcześniej niż ogłoszono, że na miejscu spotka się Putin z Tuskiem. O parę dni.

22.07.2010
09:26
[189]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> A no to teraz skoro Ty swój łeż prostujesz, to ja cofam moje "wybitny".

22.07.2010
09:33
smile
[190]

Belert [ Legend ]

hmm zwolennicy PiSu zyja jakby w swiecie rownoleglym w ktorym zamachy ,agenci, spiski to rzecz naturalna jak dla nas gazetka popoludniu i kapcie podane przez psa.
Nie moge tego zrozumiec.

22.07.2010
09:34
[191]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bo nie potrafisz obalic zadnego innego zarzutu. Ale zostalo "zaklamany", wiec mimo wszystko czekam na dalsze dowody owego zaklamania, poza tym, ze Kaczynski sobie wczesniej wymarzyl, ze bedzie w Katyniu z wizyta oficjalna, co jednak w zaden sposob nie obligowalo Rosji do niczego.

22.07.2010
09:39
[192]

Yaboll [ Generaďż˝ ]

Nie miał promili, ale jeśli by się okazało że były faktycznie naciski na pilotów to wyszło by na to że były one świadome co pogarsza sprawe, no chyba że Kaczyński był na dragach czy pod wpływem innych środków odużających. Może ci którzy maja wiedzieć znają już prawde od dawna, a zwykły obywatel się o tym nie dowie albo jeszcze upłynie sporo czasu nim się dowiemy.

22.07.2010
09:43
[193]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

Widzę, że nawet nie chciało Ci się zerknąć w link...

oficjalne stanowisko "Rosja nic nie wie o takiej wizycie" i tyle. ->
W związku z tą "błędną interpretacją" Służba Prasowa Ambasady oświadcza, że "w swojej odpowiedzi Ambasador Rosji powiedział, że Ambasada nie otrzymała żadnych konkretnych propozycji w sprawie udziału Prezydenta Polski w uroczystościach w Katyniu. Jak również nie było ich w piśmie Kancelarii Prezydenta Polski".

Czyli... oficjalne stanowisko Rosji było, że o wizycie jednak wiedziała. A "konkretnych propozycji" nie otrzymała bo przecież w styczniu, organizacja uroczystości była jeszcze w trakcie i żadnych konkretów prócz daty nie było.


nadal Rosja traktuje to jak wycieczke zakladowa, ktora sobie pojechala do Rosji w jakichs swoich celach. - nigdy wizyta obcej głowy państwa, nawet zupełnie prywatna nie jest traktowana przez władze jak "wycieczka zakładowa" chyba czytasz jakieś kiepskie thrillery z dolnej półki...
Natomiast wyjazd delegacji polskiej nie był wyjazdem na spotkanie z rządem czy władzami Rosji tylko wyjazdem na polskie uroczystości, organizowane przez Polskę za wiedzą i zgodą rosyjskich władz na jej terytorium.

22.07.2010
09:55
[194]

Yaboll [ Generaďż˝ ]

[5]fAST FEFES > Niestety w naszym kraju jest sporo hipokrytów. Co dobitnie pokazują wydażenia z 10 kwietnia. eszcze dzień wczesniej był jednym z bardziej znienawidzonych polityków. A tóz po ej katastrogie wielu z tych którzy go aakowali nagle zmienili swoje nastawienie. Media które go niszczyły nagle robiły z niego bohatera. Choć wydaje mi się że ta przemiana u części tych osób nie była stała gdy żałoba dobiegła końca i wszystko co znia zwiazane opadło to część tych osób powróciła na stare tory. Padne chyba jak za pięć lat okaże się że PiSuary częśc katoli wraz klechami będą chcieli zniego zrobić świętego.

22.07.2010
10:52
smile
[195]

Flyby [ Outsider ]

.."ruscy rozegrali naszych przywodcow przeciwko sobie" ..osobliwa interpretacja Wonskiego ..nie musieli, Wonski, nie musieli ..Obowiązywała niepisana zasada "Pałac prezydencki kontra rząd" .. Gdzie się dało i jak się dało Kancelaria prezydencka zaznaczała ową odrębność polityki Lecha "inspirowanej" po linii PiS .. To tworzy tylko tło katastrofy smoleńskiej ale (stety czy niestety) nie należy do przyczyn.. Być może w ramach budowania swoistej "legendy" kadencji Lecha owe "rozegranie przez ruskich przywódców" bardziej pasuje - tyle że nie odpowiada ono prawdzie..

22.07.2010
16:03
[196]

MANOLITO [ Senator ]

mos_def, ale dlaczego tabu? zmarły prezydent nie jest dla mnie bożkiem, jak dla mnie to mógł być w chwili śmierci nawet po kilku "głębszych", komisja która powstaje wywierać będzie jedynie polityczny nacisk i będzie patrzeć na ręce prowadzącym śledztwo i tyle. bo cóż może więcej?

a co do pytań, oczywiście można je zadawać, ale powinny one służyć wyjaśnieniu smoleńskiej tragedii, a nie szarpaniu godności zmarłych.

smuggler, ale czy ja ci sznuruję usta? możesz gadąć co tam chcesz, uważam jedynie, że bliżej ci do molierowskiego świętoszka niż do katona;)

albz74, tak się zastanawiam, elf cię wypunktował aż miło;), powstaje więc pytanie, ty te teorie sam wymyśliłeś czy gdzieś o nich przeczytałeś?

22.07.2010
16:10
[197]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

To co Pan Od Taniego Boilera nam zaserwowal to jest synteza dezinformacji serwowanych przez GW, TOKfm oraz WSI24

22.07.2010
16:26
smile
[198]

albz74 [ Legend ]

MANOLITO - szczerze mówiąc, nie czuję się wypunktowany. Nawet mnie Wonski przepraszał, co teraz odkręca próbując osobistych wycieczek średnio-niskich nawet jak na niego lotów. Ale czego się spodziewać.

A wracając do Twojego pytania - o które teorie chodzi ? o to, że do samolotu wsiadł przysłowiowy everybody and his dog (do Wonskiego - żebyś nie myślał że komuś od psów ubliżam) ? Że piloci próbowali przyziemić w beznadziejnych warunkach ? Że się prześcigano w zdobyciu miejscówki w samolocie ? Że wsiedli prawie wszyscy mianowani przez prezydenta jego protegowani ? Że prezydent nie był regularnym gościem obchodów rocznicowych w Katyniu ? Gdzie tu teorie ?

22.07.2010
17:12
[199]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Manolito - szczerze dziekuje za prawo do wyglaszania swoich pogladow, choc tez szczerze mowiac twoj ewentualny zakaz mialby dla mnie taka sama moc prawna jak foch Macierewicza, ze Palikot w ICH komisji nie moze brac udzialu. ;]

A Wonski najpierw raczkie msie wycofal z' "wybitnie zaklamananego", a potem jakos nie przytoczyl chocby jednego innego dowodu ze COKOLWIEK w tekscie albza nie jest zgodne z prawda, poza tradycyjnymi deklaracjami (bez zadnych konkretow) o dezinformacji + jakies tam podskubywani ad personam, czyli jak na PiSowca po prostu przyznal sie do bezradnosci. Wiec nie wiem gdzie tu puktowanie widzisz, skoro byl jedne punkt wytkniety, a i tu dyskusyjny...

22.07.2010
20:12
[200]

mos_def [ Senator ]


Dlaczego jak zawsze widze w jakims poscie te siermiezne patetyczne teksty typu WYBITNE ZAKŁAMANIE itp, to zawsze pochodza od piso-fanow?
Czy to efekt tej nieszczesnej specyficznej narracji, o ktorej wspominał Kaminski? :)

22.07.2010
22:49
[201]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

, a potem jakos nie przytoczyl chocby jednego innego dowodu ze COKOLWIEK w tekscie albza nie jest zgodne z prawda, - a po cóż miałby kopiować moje posty? Swoją drogą, przedstawiłem dwa skany dokumentów - to są dowody, natomiast albz przedstawił swoją(?) teorię bez żadnego poparcia dowodami.

23.07.2010
08:06
[202]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Przepraszam, ze zapytam - co tak naprawde udowdoniles oboma skanami? Ze Kaczynski wczesniej planowal niz Tusk wizyte w Katyniu? Tylko, ze byly to JEGO plany, a nie uzgodnienia polsko-rosyjskie, wiec czego to tak naprawde dowodzi?

Bo dla mnie niczego - jesli ja wyraze chec spotkania z papiezem juz dzisiaj, a w dniu mej wizyty w Rzymie on sie spotka z np. premierem Portugalii, to moje pretensje "no ale ja pierwszy sobie zaklepalem termin" maja jakas racje bytu?

Gdyby strona rosyjska oficjalnie potwierdzila wizyte panstwowa polskiego prezydenta, bylo umowione spotkanie z Putinem czy Miedwiediewem, a nagle Putin wyskoczyl z Tuskiem, a Tusk sie zgodzil - no, to byloby cos. A tak? Lechu sobie planowal, ale Putin oficjalnie oswiadczyl, ze mile widzianym gosciem jest polski premier...i tylko on. No to przepraszam bardzo, o co chodzi?


A reszta tez Albza zostala pominieta cichutkim milczeniem. Jak na "wybitnie zaklamanie" to cos cieniutko, powinniscie az tryskac kolejnymi dowodami. ;] Szczegolnie Wonski, ktory postawil zarzut, potem sie co prawda wycofal chylkiem-tylkiem z dodanego przymiotnika, ale i tak pozostal 'zaklamany' post. No to gdzie te klamstwa, pokazcie mnie palcem, ja nie mam PiSanalityczne umyslu, ktory raz spojrzy i na wylot widzi wszelkie lgarstwa :p. Towarzysze, pomozecie? (Pytanie wydaje mi sie na miejscu, bo przeciez jestescie jednak ciut lewicowi, a Gierek patriota byl).

23.07.2010
08:27
smile
[203]

Hellmaker [ Legend ]

smuggler ---> Nie wiesz, że podejście "Moje życzenie jest dla Was rozkazem" było dla Kaczyńskich normą? :)
On se, proszę ja Ciebie, wykminił wizytę, ustalił se sam termin, a reszta świata ma to przyjąć jako pewnik i sam fakt zaistnienia takiego pomysłu powinien być Prawdą Absolutną i Objawioną i wszyscy mają się dostosować, bo On Tak Chce!

el f ---> To, że strona rosyjska wiedziała o takich zamiarach wycieczkowych, wcale nie znaczy, że dostała jakiekolwiek pismo/notę dyplomatyczną na ten temat. A nawet gdyby, to nie zatwierdziła tego, bo nie mieli czego. Nawet sam przyznajesz cytatem, że wiedzieli, ale nie zostało to potwierdzone drogami oficjalnymi. Mogli sobie to w byle gazecie wyczytać. Czy wiedza tego typu od razu ich obliguje do organizacji czegokolwiek? Nie.
Tego typu wizyty to nie wizyta u kumpla w sąsiednim bloku - wysyłasz SMSa "hejka mam chwilę to wpadnę do Ciebie na browara", a 3 minuty później pukasz do niego bez potwierdzenia wizyty, organizacji ochrony, transportu, zabezpieczenia terenu, itd.

23.07.2010
09:24
[204]

rvc [ MORO ]

"Że piloci próbowali przyziemić w beznadziejnych warunkach ?"

na podstawie czego tak twierdzisz?

23.07.2010
09:30
[205]

Serson ( Wasylus) [ Generaďż˝ ]

@Smuggler ty chyba zgrywasz głupka z tymi "JEGO a nie rosyjskimi planami" ?
To i tak NIE MA większego znaczenia dla argumentacji Elfa - Alzbz w swoim poście opartym na - sam nie wiem czym, chyba fantazji - podał błędną chronolgię wydarzeń:
1. Tusk zaproszony do Katynia
2. Kaczyński postanowił wprosić się, jest to ("reakcja") na punkt 1.
Natępnie elf przedstawił dokumenty dowodzące, iż chronologia była dokładnie odwrotna - najpierw prezydent planował a potem Tusk został zaproszony.
Jaśniej już chyba nie można. Podejrzewam jednak, że ty to doskonale rozumiesz od poczatku.


@albz
"Chciał wygłosić oświadczenie raczej bez precedensu - że Rosja ponosi winę za zbrodnię w Katyniu itd., itd. (mimo iż zrobił to już w latach '90 prezydent Jelcyn)"

Już Cię ktoś o to pytał ale go zignorowałeś. To jak w końcu było - bez precedensu czy z precedensem ? Bo widzisz, ta pierwsza teza to wytwór naszych niedouczonych pismaków (przynajmniej mam nadzieję, że to tylko kwestia niedouczenia) a to drugie jest stanem faktycznym, a ty najwyraźniej nie możesz się zdecydować.

23.07.2010
09:32
[206]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Moze na podstawie tego, ze przygrzali w glebe (czyli probowali przyziemiac) niemal do ostatniej chwili nie majac kontaktu wzrokowego z ziemia, co wynika ze stenogramow?

23.07.2010
09:36
[207]

Raziel [ Action Boy ]

nie chciało mi się tutaj włączać do dyskusji bo znudziła mnie mocno rozmowa z takim np. smugglerem, który rozumuje zawsze na zasadzie "moi są spoko, wasi są be" cokolwiek by się nie działo, ale jedno mnie bardzo rozbawiło.

Mianowicie, Belert:

"Belert [ gry online level: 72 - Legend ]

hmm zwolennicy PiSu zyja jakby w swiecie rownoleglym w ktorym zamachy ,agenci, spiski to rzecz naturalna jak dla nas gazetka popoludniu i kapcie podane przez psa.
Nie moge tego zrozumiec.
"

na tym przykładzie dobrze widać na czym polega hipokryzja niektórych ultraPOwców. Jeśli się zapyta takowego o rządy PISu to odpowie, że to były straszne czasy podsłuchów, agentów spisków i terroru, bez podania uzasadnienia, po prostu - tak było wtedy bo "nasi" nie rządzili.
No, ale jeśli PISowcy doszukują się jakiś zamachów, agentów czy spisków to już świadczy o ich głupocie, paranoi i ogólnie wstyd z takimi gadać i ciężko ich zrozumieć.

masakra:D

23.07.2010
09:37
[208]

rvc [ MORO ]

wynika ze robili próbne podejście.( PRÓBNE!)

to może jeszcze wyjaśnisz motłochowi na jakiej podstawie Rosjanie 2 godz po wypadku wykluczyli zamach sabotaż awarie sprzętu ?

23.07.2010
09:38
[209]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Searson - to ty zdaje sie nie rozumiesz, ze oficjalnie zaproszono Tuska, i tylko Tuska. Kaczynski polecial wiec sam, na wlasne zyczenie, bez zaproszenia wladz rosyjskich. Mozna sie zgodzic, ze slowo "wprosil" jest na wyrost, ale nie zmienia to faktu, ze

a) polecial z wizyta nieoficjalna, dla Rosjan byla to poniekad prywatna wycieczka
b) nawet zakladajac, ze tu macie 100% racji, to i tak mamy obalony JEDEN punkt z calego posta, a zarzucono, ze jest on "wybitnie klamliwy" wiec oczekuje calej serii dowodow i to miazdzacych, ktore ow zarzut potwierdza.

Doczekam sie?

PS. Okreslenie "RACZEJ bez precedensu" nie oznacza "bez precedensu" - dosc subtelna roznica tu ejst.
Chodzilo zapewne o to, ze po raz pierwszy "putinowcy" potwierdza formalnie prawde o Katyniu, czego jakos nie mieli ochoty specjalnie robic wczesniej, mimo iz wybitny prezydent ze swa wybitna polityka wschodnia 4 lata drazyl temat.

23.07.2010
09:44
[210]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

RVC - probne, nie probne, ale probowali ladowac, co im wyszlo az za bardzo. :/ Nie wiem czym rozni sie podejscie "probne" od "nieporobnego" gdy wysuwa sie podwozie i schodzi bardzo nisko nad ziemia w skrajnie niesprzyjajacych warunkach, ignorujac popiskiwania alaramu etc.

Na normalnie "O k****! To nie my, to nie my!!!". Po takim wydarzeniu ogolnie pewnie zapanowal chaos, zamieszanie i panika, i kazdy czym predzej usilowal udowodnic, ze co jak co - ale MY jestesmy czysci.

Ty bys oswiadczyl, gdybys byl odpowiedzialny za to lotnisko "nie wykluczamy mozliwosci sabotazu albo zamachu"? Watpie. Raczej "wszystko u nas w porzadku, wszystko dzialalo, wszelkie procedury byly przestrzegane, nawet papier w kibelkach wisi, to na pewno nie nasza wina!". Kazdy po prostu bronil wlasnej dupy. Mozna powiedziec, ze z punktu widzenia psychologii dosc normalna sytuacja - tak jak w wypadku kolizji obaj kierowcy wyskakuja i machajac rekami udowadniaja sobie nawzjaem, ze "to twoja wina baranie!!!".

23.07.2010
09:47
[211]

Serson ( Wasylus) [ Generaďż˝ ]

@smuggler
Po pierwsze nie przekręcaj mojego imienia (nicku) - ja tego nie robię, to świadczy o braku szacunku.

Ty dalej o tym, czy poleciał oficjalnie czy nie. A w kontekscie postu albza i krytyki tego postu przez elfa TO NIE MA ZNACZENIA. To nie obala jego dowodów a post albza dalej zawiera stwierdzenie fałszywe. Chodzi o błędnie przedstawioną chronolgię wydarzeń, a nie oficjalnośc czy jej brak.


"Chodzilo zapewne o to, ze po raz pierwszy "putinowcy" potwierdza formalnie prawde o Katyniu, czego jakos nie mieli ochoty specjalnie robic wczesniej, mimo iz wybitny prezydent ze swa wybitna polityka wschodnia 4 lata drazyl temat."

A może właśnie dlatego postanowili to zrobić bo ktoś drążył temat ? I nie mówię tu o Kaczyńskim osobiście tylko ogólnie o środowiskach, które to robią.
Te raczej trochę ratuje albza ale mnie mniej chodziło o logikę a bardziej o to jak na naszą wiedzę historyczną wpyłyają dziennikarze - często niedouczoni dziennikarze, dodajmy. Takie moje marudzenie jako historyka.



"Ty bys oswiadczyl, gdybys byl odpowiedzialny za to lotnisko "nie wykluczamy mozliwosci sabotazu albo zamachu"? Watpie. Raczej "wszystko u nas w porzadku, wszystko dzialalo, wszelkie procedury byly przestrzegane, nawet papier w kibelkach wisi, to na pewno nie nasza wina!". Kazdy po prostu bronil wlasnej dupy. Mozna powiedziec, ze z punktu widzenia psychologii dosc normalna sytuacja - tak jak w wypadku kolizji obaj kierowcy wyskakuja i machajac rekami udowadniaja sobie nawzjaem, ze "to twoja wina baranie!!!"."

A potem niezależna instytucja (policja albo sąd) to weryfikuje i ustala prawdę. Niezależna od obu kierowców. Łapiesz analogię ?

23.07.2010
10:01
[212]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

@smuggler
Po pierwsze nie przekręcaj mojego imienia (nicku) - ja tego nie robię, to świadczy o braku szacunku.

>>>Sorry, zwykla literowka.

Ty dalej o tym, czy poleciał oficjalnie czy nie. A w kontekscie postu albza i krytyki tego postu przez elfa TO NIE MA ZNACZENIA. To nie obala jego dowodów a post albza dalej zawiera stwierdzenie fałszywe. Chodzi o błędnie przedstawioną chronolgię wydarzeń, a nie oficjalnośc czy jej brak.

>>>Po pierwsze to, czy jest to oficjalna wizyta, czy nie ma wplyw na chronologie zdarzen. Ale naprawde nie chce mi sie tu dzielic zapalki na czworo. By wykazac dobra wole - uznajmy, ze tu albz sie pomylil. 1 babol wytkniety. OK. Jak na "wybitna zaklamanosc" :) to nie za wiele.

"Chodzilo zapewne o to, ze po raz pierwszy "putinowcy" potwierdza formalnie prawde o Katyniu, czego jakos nie mieli ochoty specjalnie robic wczesniej, mimo iz wybitny prezydent ze swa wybitna polityka wschodnia 4 lata drazyl temat."

A może właśnie dlatego postanowili to zrobić bo ktoś drążył temat ?

>>>A moze dlatego, ze ciocia miala wasy? Hipoteza. Poza tym gdyby to bylo wskutek dzialan prezydenta, to pewnie by jego zaprosili, zeby mial satysfakcje.

I nie mówię tu o Kaczyńskim osobiście tylko ogólnie o środowiskach, które to robią.

>>>Moze ale co z tego?

Te raczej trochę ratuje albza ale mnie mniej chodziło o logikę a bardziej o to jak na naszą wiedzę historyczną wpyłyają dziennikarze - często niedouczoni dziennikarze, dodajmy. Takie moje marudzenie jako historyka.

>>> Na tej samej zasadzie moglbym powiedziec jak zle na debate wplywaja historycy, niedouczeni w prowadzeniu debat. :] Ale po to sa fachowcy, by sprostowywac bledne czy nazbyt powierzchowne twierdzenia.


"Ty bys oswiadczyl, gdybys byl odpowiedzialny za to lotnisko "nie wykluczamy mozliwosci sabotazu albo zamachu"? Watpie. Raczej "wszystko u nas w porzadku, wszystko dzialalo, wszelkie procedury byly przestrzegane, nawet papier w kibelkach wisi, to na pewno nie nasza wina!". Kazdy po prostu bronil wlasnej dupy. Mozna powiedziec, ze z punktu widzenia psychologii dosc normalna sytuacja - tak jak w wypadku kolizji obaj kierowcy wyskakuja i machajac rekami udowadniaja sobie nawzjaem, ze "to twoja wina baranie!!!"."

A potem niezależna instytucja (policja albo sąd) to weryfikuje i ustala prawdę. Niezależna od obu kierowców. Łapiesz analogię ?

>>>To co, prosimy Eskimosow, czy wystarcza sledczy z USA? Poza tym moze sie zawsze okazac, ze niezalezna policja np. nie lubi mieszkancow Kielc (a jeden kierowca stamtad) albo drugi ma szwagra, ktorego siostra jest zona brata prowadzacego dochodzenie... :)

Ale chyba troszke schodzimy z tematu. Ja czekam na mase klamstw znalezionych w tekscie albza. :)
Slowo sie rzeklo, Wonski, kobylka u plota. :)


23.07.2010
10:06
[213]

rvc [ MORO ]

twoje tłumaczenie zachowania Rosjan przekonuje mnie )) wyjaśnia jednocześnie kombinacje przy" łuczu" (wymiana żarówek itp.) Niestety przekreśla szanse na obiektywne i rzetelne wyjaśnienie sprawy.
nadal nie potrafię zrozumieć zachowania kontrolerów (ucieczka przed milicją)

samolot "przyziemiając " uszkodził linie energetyczną co odnotowano w elektrowni podając dokładny czas,kłopot w tym że według stenogramu przesłanego przez Rosjan "tutka" znajdowała sie na 400 metrach.

23.07.2010
10:31
[214]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

RVC - pomijajac sprawe trywialn (procenty we krwii? Ale to latwe do weryfikacji) to pewnie po prostu szok, panika, etc. Jakby nie patrzec, wlasnie na ich zmianie gruchnal w ziemie rzadowy samolot z prezydentem obcego kraju i masa oficjeli na pokladzie. Czujesz te presje i strach - CO TO BEDZIE?! SPIERDALAJAMY!!! Prowincjonalny kontroler nagle w centrum swiatowego wydarzenia - nie wiem co ja bym zrobil, ale pewnie by mi sie 1000 ton nieba na leb zwalilo w sekudne, a wtedy trzeba miec psyche twarda jak pancerz Abramsa zeby reagowac racjonalnie.

Zeby nie bylo - nie usprawiedliwiam ich, probuje tylko zrozumiec motywy, jakie mogly nimi kieorwac w tych kluczowych momentach.

23.07.2010
10:46
[215]

rvc [ MORO ]

Możliwe też że popełnili poważny błąd. W stenogramie jest ślad takiego (potwierdzali pilotom wysokość gdy rzeczywiście znajdowali się niżej.

wszystkie te sytuacje podają w wątpliwość rzetelność w wyjaśnianiu wypadku. Dlatego wszelkie próby wyjaśnienia przez pozarządowe "organizacje" są jak najbardziej zasadne. Rząd zachowuję sie przedziwnie w obliczu najtragiczniejszej katastrofy w dziejach oddaję prowadzenia śledztwa nie czyniąc żadnych prób zmiany tej sytuacji. Pamiętamy wypowiedz p.E. Klicha.

Pamiętam też wywiad z prawnikiem zajmującym sie prawem lotniczym, który twierdził że przejęcie śledztwa było jak najbardziej możliwe. Niestety obaj panowie po spotkaniu z premierem zmienili zdanie.

Od pierwszego dnia wina jest początkowo zwalana na pilotów a teraz na prezydenta.

podejrzenie że to zamach lub niekompetencja Rosjan to oszołomstwo a twierdzenie że to wina prezydenta (ląduj dziadu) to świetny dowcip i znakomite tłumaczenie w dodatku lechtający Rosjan.

Bo jak to wina Rosjan to co my możemy lepiej zamknąć mordę.



23.07.2010
11:08
[216]

albz74 [ Legend ]

;) nie sądziłem, że mój post wywoła taką reakcję. Nie ma sensu się kopać po kostkach, trochę mi oczywiście, przykro, że ktoś zamiast rzeczowo, zaczyna od bluzgów, ale to kwestia klasy.

Serson - odniosę się do tego co mi wytknął el f. Żeby mi znowu nie wytykać błędów (zazwyczaj piszę z pamięci) , cytuję:

Bzdura do kwadratu. Polskie uroczystości z udziałem Prezydenta RP były zaplanowane dużo wcześniej niż zaproszenie Tuska na rosyjskie obchody. Zamiast się tyle błędnie domyślać, warto sięgnąć do źródeł.


ja się posłużę cytatem z mojego posta:

Premier Putin zaprosił Premiera Tuska.[...]
Prezydent Kaczyński zauważył, że najwyższym przedstawicielem państwa Poland jest on, i że on też tam będzie.


:) reasumując: el f odczytał moje intencje w taki sposób: najpierw Putin zaprosił Tuska, a potem Lech Kaczyński postanowił się 'wprosić'

I mógł mieć rację, bo najpierw Kancelaria potwierdziła udział Prezydenta a potem Putin zaprosił Tuska.

A ja pisałem o tych dwóch faktach: 3 luty Putin zaprasza Tuska 4 luty wypowiedź Lecha Kaczyńskiego : "Ja się cieszę, że premier będzie (w Katyniu), ale najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej jest prezydent i ja też tam będę" - powiedział Lech Kaczyński dziennikarzom w Katowicach

Pozostawiam ocenie, jak bardzo zostałem 'zmanipulowany' przez kłamliwe media.



Gdyby się mocno upierać, kto i kiedy planował polecam wywiad z A.Przewoźnikiem :

Andrzej Przewoźnik: Rząd już w minionym roku podjął działania by przygotować program obchodów, które będą miały charakter ogólnopolski. Wspólnie z Federacją Rodzin Katyńskich i Stowarzyszeniem „Rodzina Policyjna 1939” a także we współpracy z wieloma resortami i instytucjami przygotowujemy taki program. Będzie gotowy w ciągu dwóch tygodni. Centralne uroczystości odbędą się w Warszawie w dniach 12-13 kwietnia.

.....

Sprawa wspólnych, polsko-rosyjskich uroczystości upamiętniających 70 rocznicę Zbrodni Katyńskiej pojawiała się w ciągu minionych 12 miesięcy wielokrotnie, przy okazji różnych spotkań i rozmów z partnerami rosyjskimi. Była tematem rozmów podczas spotkania premierów Donalda Tuska i Władimira Putina 1 września ubiegłego roku w Sopocie, przy okazji uroczystości na Westerplatte, upamiętniających 70 rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Pojawiła się również i byłą przedmiotem głębszych rozważań w kontekście dalszych losów sprawy katyńskiej na forum polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych.

Udział premiera Federacji Rosyjskiej w uroczystościach rocznicowych, które będą miały miejsce w kwietniu bieżącego roku na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu, będzie na pewno wydarzeniem bez precedensu.


I można tak długo jeszcze, ale czasu nie cofniemy, ważne żeby Państwo Polskie wyciągnęło z tego wnioski.

23.07.2010
11:25
[217]

rvc [ MORO ]

Cała ta dyskusja kto pierwszy nie ma najmniejszego sensu.Wywołana była po to żeby odsunąć uwagę od innych istotniejszych faktów. Obaj powinni tam być.

23.07.2010
11:31
[218]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

RVC - co do winy Rosjan to zapraszam do watku spekualcyjnego "niech bedzie, ze to zamach... i co dalej".

jesli kolejne dowody wskazuja czyjas wine to mozemy to albo zaakceptowac, nawet jesli nam nie w smak, albo zakrzyknac "zdrada! juz my wiemy lepiej jak bylo" i zamknac sie w okopach Swietej Trojcy ,zatykajac uszy by wraza propaganda do nas nie dotarla.

Zastanawoam sie czy jestesmy gotowi na prawde - jaka by nie byla.

23.07.2010
11:31
[219]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler, Hellmaker

Wy tak na serio czy tylko dla jaj się droczycie?

Przecież Kaczyński miał wziąć udział w polskich obchodach rocznicowych. To nie miały być żadne spotkania z rosyjskimi władzami i o żadne takie spotkania Kancelaria Prezydenta nie zabiegała. Wiec nie rozumiem dlaczego Smugglerze po raz kolejny wyskakujesz z głupimi przykładami o Twoich chęciach które nijak się mają do podróży Kaczyńskiego. Miałyby one sens, gdyby Kaczyński zapowiedział ze leci do Moskwy spotkać się z Miedwiediewem ale takich zapowiedzi nie było i tyle.


oficjalnie zaproszono Tuska, i tylko Tuska. Kaczynski polecial wiec sam, na wlasne zyczenie, bez zaproszenia wladz rosyjskich. Mozna sie zgodzic, ze slowo "wprosil" jest na wyrost, - tu to samo, Kaczyński nigdzie się nie wpraszał na rosyjskie uroczystości, jechał na uroczystości POLSKIE a nie ROSYJSKIE. Naprawdę tak ciężko to rozróżnić?

Doczekam sie?
Obaliłem Ci też tezę jakoby to prezydent upychał ludzi do samolotu... marszałek sejmu też miał swój udział :P
Które punkty chcesz jeszcze obalać?

po raz pierwszy "putinowcy" potwierdza formalnie prawde o Katyniu, czego jakos nie mieli ochoty specjalnie robic wczesniej - nowy kontrakt gazowy, śmieszne stawki za tranzyt gazu na które zgodził się Tusk (niższe niż zaakceptował Mińsk czy Kijów) i rezygnacja z roszczeń za długi Gazpromu (kilkadziesiąt milionów $) za parę ogólników... niezły interes ubił Putin...

Hellmaker

Mogli sobie to w byle gazecie wyczytać. - z cytowanej wypowiedzi ambasadora Federacji jasno wynika że pismo dostali.

bez potwierdzenia wizyty, organizacji ochrony, transportu, zabezpieczenia terenu, itd. - dlatego zaczęto organizować to ponad dwa miesiące wcześniej. Przecież Kaczyński nie wsiadł w samolot natychmiast po wysłaniu pisma...

23.07.2010
11:52
[220]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

Tymczasem polscy eksperci orzekli już na temat mgły:

Ekspertyzę na zlecenie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie sporządzili biegli z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. Nie potwierdzili oni krążących teorii spiskowych, według których tuż przed lądowaniem polskiej maszyny nad lotniskiem w Smoleńsku miała zostać wytworzona sztuczna mgła.



Czyli już wiadomo kto dołączy do ludzi opluwanych przez sPISkowców.

@rvc,

Na katastrofę złożył się szereg czynników, dopóki prokuratura nie zakończy śledztwa nikt nie powinien negować jakiejś tam cząstki winy kontrolerów (IMO oni w ogóle nie powinni wyrazić zgody na lądowanie w takich warunkach), natomiast nie rozumiem dlaczego nie można obwiniać pilotów ? To w końcu oni odpowiadają za bezpieczeństwo pasażerów, to oni ostatecznie decydują czy lądować czy nie. To wreszcie oni powinni być odporni na jakąkolwiek presję - a ta była niewątpliwie. Mam nadzieje, że z tej katastrofy wyciągnięte zostaną wnioski i zmienią się wojskowe procedury. To że drzwi do kokpitu były otwarte, to że każdy mógł tam wejść bez problemu, to że przebywał tam generał Błasik , to jest absolutny skandal. W lotnictwie cywilnym taka hucpa jest nie do pomyślenia.

Siostra na stałe mieszkająca w UK, ze dwa razy lądowała w Warszawie zamiast w Poznaniu, ze względu na złą pogodę - część pasażerów miała oczywiście wąty (trudno się dziwić, jak ktoś ma umówione spotkanie w konkretnym miejscu, o konkretnej godzinie), ale żaden się nawet nie ruszył z miejsca, nawet nie śmiał pukać do (zamkniętego) kokpitu pilotów, co najwyżej mógł się pożalić stewardessom. I tyle - na decyzje pilotów o lądowaniu żadne żale nie miały wpływu.

Mnie najbardziej oburza właśnie to - wojskowi eksperci (np. mjr. Fiszer) uważają takie praktyki jak włażenie dowódców do kokpitu za coś absolutnie normalnego (chodzi mi tu o loty z VIPami, nie szkoleniowe).

23.07.2010
11:57
[221]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

el f [ gry online level: 92 - RONIN-SARMATA ]

Smuggler, Hellmaker

Wy tak na serio czy tylko dla jaj się droczycie?

Przecież Kaczyński miał wziąć udział w polskich obchodach rocznicowych. To nie miały być żadne spotkania z rosyjskimi władzami i o żadne takie spotkania Kancelaria Prezydenta nie zabiegała.


>>>Ok. Nie ma sprawy. Tusk z kolei jechal na oficjalne spotkanie z wladzami rosyjskimi. Dwie rozne wizyty, wiec nie mozna mowic, kto sie pchal, kto sie wepchal, kto kto umniejszyl lub usilowal. Moze byc taki kompromis?

Obaliłem Ci też tezę jakoby to prezydent upychał ludzi do samolotu... marszałek sejmu też miał swój udział :P

<<<Slucham? Zlecil komus wyjazd z prezydentem, jakies polecenie sluzbowe wydal np. rzecznikowi praw obywatelskich, czy szefowi NBP, albo ktoremus generalowi?


Które punkty chcesz jeszcze obalać?

>>>Kazdy, w ktorym jest "wybitny falsz". Swoja droga cos Wonski, autor owej tezy o tych falszach, jakos zupelnie watek porzucil...


po raz pierwszy "putinowcy" potwierdza formalnie prawde o Katyniu, czego jakos nie mieli ochoty specjalnie robic wczesniej - nowy kontrakt gazowy, śmieszne stawki za tranzyt gazu na które zgodził się Tusk (niższe niż zaakceptował Mińsk czy Kijów) i rezygnacja z roszczeń za długi Gazpromu (kilkadziesiąt milionów $) za parę ogólników... niezły interes ubił Putin...

>>>No i jeszcze zgoda na zamach na Kaczynskiego, to oczywista oczywistosc. :] Ale fajnie, ze to o co ponoc oddal zywot prezydent - czyli prawde - nazuwasz "para ogolnikow". Meczennik polegl za ogolnikow pare. Brzmi niezle. :] Ale jakby to ja powiedzial, tobym dopiero byl od hien wyzywany, ze smiem PRAWDE tak trywializowac i w ogole.


23.07.2010
12:23
[222]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Lordpilot

Z linka : – Na podstawie wyników obserwacji meteorologicznych w Smoleńsku z ostatnich 30 lat stwierdzili, że, "warunki mgielne" w rejonie katastrofy 10 kwietnia były typowe dla tego obszaru

Czyli do "opluwanych" dołączą ci, którzy wysłali samolot w takim czasie by trafił na największą mgłę? Ciekawe, kto personalnie zajmował się organizacyjną stroną wizyty.


Smuggler

Dwie rozne wizyty, wiec nie mozna mowic, kto sie pchal, kto sie wepchal, kto kto umniejszyl lub usilowal. Moze byc taki kompromis? - pewnie, wreszcie udało nam się w czymś zgodzić :)

Slucham? Zlecil komus wyjazd z prezydentem, jakies polecenie sluzbowe wydal np. rzecznikowi praw obywatelskich, czy szefowi NBP, albo ktoremus generalowi? - wystąpił o udostępnienie miejsc w samolocie, by "upchnąć" w nim jeszcze kilkunastu ważnych ludzi - delegację Sejmu RP.
Mógł zamiast tego zwrócić uwagę na zbytnie "zagęszczenie" oficjeli i np wystąpić o drugi samolot dla parlamentarzystów i "rozgęszczenie" do niego delegacji.

Gwoli jasności - tego co napisałem powyżej, nie traktuj proszę jako oskarżenia marszałka sejmu. Chcę jedynie zwrócić uwagę, że wtedy dosłownie nikt nie zwrócił uwagi na zagrożenie jakie niesie to "upchanie" - ani kancelaria prezydenta, ani rząd, ani sejm a próbuje się za nie obciążać tylko i wyłącznie Lecha Kaczyńskiego. Uważam to za mocno niesprawiedliwe i krzywdzące.


to o co ponoc oddal zywot prezydent - czyli prawde - nazuwasz "para ogolnikow". - a jakąż to nieznaną dotąd prawdę objawił nam Putin? Ja nic nowego z ust Putina nie usłyszałem.
Swoją drogą, znasz treść przemówienia Putina? Wyczytałeś tam gdzieś to sławetne "przepraszam"?

23.07.2010
12:25
[223]

rvc [ MORO ]


[220]
lordpilot

no i sprawa sie wyjaśniła wskazywać przypuszczalne przyczyny katastrofy jest przedwczesne. Prawda sama prawda.

ale wina pilotów nie jest bezsprzeczna.

co do warunków pogodowych .Lotnisko powinno być zamknięte ! W momencie gdy nie było mieli prawo wykonać próbne podejście . 1000 razy różni eksperci to tłumaczyli w mediach. pytanie czemu zeszli za nisko. I tu właśnie wiana pilotów nie jest taka oczywista.

Jeśli lampy nie działały prawidłowo ( jeśli w ogóle działały , Rosjanie nie tylko żarówki wymieniali ,ciągnęli też kable ) to czy aby na pewno radiolatarnie działały prawidłowo ?

Jeśli dostawali nieprawidłowe wskazania (patrz stenogram) to czy oczywistą jest ich wina?

Czy obecność gen. przesądza sprawę nacisków ? czy doświadczony pilot jakim był gen . dopóścił by się nacisków?

Raport Rosjan (MAK) wydaję sie dziś (choć do zakończenia prac pozostaje dużo czasu) oczywisty. W wyniku nacisków piloci popełnili błąd i tu parę zdań o pogodzie.

ostatnio wyszły na jaw awarie i usterki tutki po remoncie. Większość dotyczyła przyrządów pokładowych . Ale przecież Rosjanie zapewniają ze samolot był git prawdziwe cacko .

czasu katastrofy nie mogą podać przez 2 tygodnie ale awarię wykluczają.

Napiszę ci jako ciekawostkę że z ustaleniem czasu nie powinni mieć najmniejszego . Na bliższej znajduje się par radionamiernik który rejestruję wszystko (coś jak czarna skrzynka) . na RSL u też maja takie urządzenie.


edit. skąd dziennikarze mieli listę pasażerów na dzień przed wylotem?

23.07.2010
12:30
smile
[224]

Flyby [ Outsider ]

..nic z tego lordpilot ..to nie jest pisowska "rzeczywistość" lansująca swoje "prawdy" ..Po linii pisowskiej "rzeczywistości - oczywistości" ja to widzę tak:
..Rzad rosyjski wystosowuje zaproszenie na "uroczystości katyńskie" tylko do premiera Tuska ..Podstawy są oczywiste - należy skłócić ostatecznie premiera z prezydentem - wówczas premier będzie jadł " z rosyjskiej ręki" ..Prezydent nie ma zamiaru rezygnować ze swojego udziału w uroczystościach - przy udziale MSZ organizuje swój wyjazd (lot) ..(napisałem wyjazd bo gdzieś w planach była mowa nawet o pociągu) ..Tutaj pisowcy widzą pierwszy dowód "współpracy rządu Tuska z Rosjanami" - nie powinien on bowiem w ogóle przyjmować owego "zaproszenia - haczyka" ze strony rosyjskiej na uroczystości katyńskie jako że pomijało ono osobę prezydenta .. Nie uwzględniają przy tym argumentu że to premier i rząd odgrywa wiodącą rolę w polityce zagranicznej ..Naturalną konsekwencję takiej postawy jest sugerowanie że za "katastrofą smoleńską"musieli "stać Rosjanie" oraz pośrednio rząd Tuska ..Na takich założeniach czysto politycznych opiera się także ów "zespół-wespół" Macierewicza, na budowaniu "politycznego tła" obciążającego rząd ..W tym wypadku samą katastrofę wystarczy "ukwiecić" jak największą liczbą "sabotażowych" wątpliwości (w tym "teorii spiskowych") - im więcej ich będzie tym mniej będą sie liczyć ustalenia wszelkich oficjalnych Komisji czy prokuratur ..I o to chodzi

23.07.2010
12:30
[225]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

_Moze na podstawie tego, ze przygrzali w glebe (czyli probowali przyziemiac) niemal do ostatniej chwili nie majac kontaktu wzrokowego z ziemia, co wynika ze stenogramow?_



Ano pewnie dlatego ze kontroler lotu skierował ich 5 metrów w głąb parowu, setki metrów przed pasem startowym. To też wynika ze stenogramów, szkoda że cię to nie zainteresowało.

23.07.2010
12:36
[226]

Flyby [ Outsider ]

..akurat pracę i odpowiedzialność kontrolerów lotniska muszą uwzględnić wszelakie oficjalne komisje i prokuratury, Victorze - wystarczy poczekać

23.07.2010
12:41
[227]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Ale o co tobie chodzi, co to ja zycia nie mam, zeby rozbijac na czynniki pierwsze wypowiedz albz74? Szabes dzis, a ja sie odrobic musze do wieczora. Przeciez wyraznie zostalo pokazane, ze on sie z prawdą rozminął na samym początku swego steku dez. To o czym tu jeszcze mowic, skoro fundament do bani.

Albz74 oraz Ty macie swoja teze, czerpaną garsciami z czerskiej, i jak slusznie albz74 przyznał NIC go nie przekona zeby ja zmieniał. Ty też zdania nie zmienisz, albowiem to co robisz daje Tobie satysfakcje i wiele radosci no a albz 74 ma tani boiler. I ja to wiem. :)

23.07.2010
12:53
smile
[228]

olivierpack [ Senator ]

Ale przyznajmy, tej dość odważnej tezie w zasadzie logiki nie można odmówić: "Jakby Kaczka nie latała, to by karku nie złamała". Ma to sens.

23.07.2010
12:55
[229]

Kharman [ ]

rvc --> samolot "przyziemiając " uszkodził linie energetyczną co odnotowano w elektrowni podając dokładny czas,kłopot w tym że według stenogramu przesłanego przez Rosjan "tutka" znajdowała sie na 400 metrach.

Sugerujesz że zegary elektrowni i Tutki były zsynchronizowane? Bo mówimy tu o różnicy nieco ponad minuty...

23.07.2010
13:05
[230]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wonski - aj waj, dziwne to fundamenty jak sa na samym szczycie, no alescie w koncu pare ladnych budowli zbudowali w tej Jerozolimie, to pewnie wiesz lepiej. Dziwne, ze zawsze masz czas, a jak cie za klapaicy ozor zlapali i do plota przybili, to nagle nie masz.

No to gdzie etn falsz okrutny, ja sie pytam - skoro najwet ten pierwszy punkt jest co najwyzej dyskusujny, bo obie strony maja jakies SENSOWNE argumenty? A o reszcie nawet jakos nie mowisz, twierdzac tylko, ze falsz jest.

No i nie wiem teraz czy te przeprosiny wczesniej byly, czy nie byly, skoro tak? :)


Olivierpack - niewatpliwie teza prawdziwa, acz trywialna, dodalbym "we mgle" dla jasnosci :)

23.07.2010
13:11
[231]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler -> No jak nie mam jak mam? Ha?

No jak to gdzie ten fałsz, przecie el f wkleił dokumenty prostujace falsz samych podstaw konstrukcji albz74.

I jakie na szczycie? To co on sie ten samolot najpierw rozbił, a potem lecial?

A co Ty masz do przeprosin, Tobie bez gardziel takie nie przechodzą, a? Sie albz74 przyznal, ze nie ma racji to i ja swoja wybitnosc wycofalem. Aj, ja wiem wiecej bys miał radosci, gdyby sobie bliźni skakali ku oczom, sam przyznałeś, zes fanem kodeksu hammurabiego.

23.07.2010
13:37
[232]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Znaczy co ty masz za "fundament" owego przekazu, tak z ciekawosci? Ze skoro Tusk byl/nie byl pierwszy, to by calej reszty nie bylo, do samolotu by cwierc PiSu nie wlazlo, nie byloby Blasika w kabinie etc. etc. etc. ?

Albz sie przyznal, ze nie ma racji - gdzie? W calym poscie czy jak? Logika Skoro na poczatku zdania jest mala litera, to cale zdanie nie ma sensu? Ej no... Mowimy o calym poscie, nie?

A co do przeprosin, to ja docenilem, ale smiac mi sie chce, bo najpier "same klamstwa", potem "no, dobra, sorry, nie same" a na koncu "no przeciez fundamentalne klamstwa sa". Wiec w koncu jak jest?

23.07.2010
13:43
[233]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler --> Skompresuje Tobie te teze.

Mały i zakompleksiony kaczor jak sie dowiedzial, ze putin zaprosił wielkiego i dumnego premiera, to tak sie zapienił, ze na szybkiego poupychał wszystkich w samolocie, leciec kazał i w ziemie przypieprzyc, byle by tylko przykryc Wspaniałą Wizytę Premiera Na Najwyższym Szczeblu.

To wlasnie jest ta teza albza74, fakty to jest plan wizyty i przypieprzenie w glebe. Reszta to spekulacje, opinie i domysly (oraz wycieki tego co slychac "na mieście")

Otóż jest to teza falszywa co udowodnil el f

23.07.2010
14:13
[234]

rvc [ MORO ]

Kharman >
sugeruję że takie rozbieżności należy natychmiast wyjaśniać. tak jak pisałem RSL ,bliższa.itp. zapodając stenogram do wiadomości należy być przygotowanym na pytania.

Wyjaśnienie tej akurat bardzo proste u nich wszystko jest większe . świnie, zborze ,pluskwy i słupy elektryczne

23.07.2010
14:15
[235]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

RVC - "zborze" O Borze. ...Musialem :)


Wonski

Teza jest IMO taka, ze poniewaz Tuska zaprosil Putin, to Kaczynski zamierzal przycmic oficjalna wizyte bizantyjskim rozmachem, wiec spakowal kogo sie dalo (po diabla w Katyniu np. szef NBP, na litosc boska, chcial poleglbym kredyty dac na korzystnych warunkach, czy moze tam pare bankomatow postawic?). No i BARRRRRRRRRRDZO w tym momencie bylo wazne, zeby wyladowac, bo inaczej z przycmienia nici, a jeszcze smiech bedzie, ze zaspal, spoznil sie, olal uroczystosc, co w perspektywie wyborow kiepsko wygladalo.

No i wyladowali - za wszelka cene.

Jakos tak cos przemykacie strachliwie, panowie dyskutanci, nad dalsza czescia watku, koncentrujac sie na tym pierwszy watkiem, bo tam widac jakies kontrtezy mieliscie. :] Why?



Reszta to spekulacje i domysly - no tak, bo Macierewicz tylko o faktach, wszyscy tylko faktach. :) Tusk ma krew na rekach i radosnie sciskal sie z Putinem to fakty, ale incydent w Tbilisi i Blaszczyk w kabinie, to juz tylko domysly i spekulacje itd. :)

Jedyny konkret to taki, ze Kaczynski zaspal, warunki byly fatalne, a samolot przyglebil, ubijajac wszystkich. Wszystko inne to tylko spekulacje, wiec nie wiem czemu nagle spekulacje sa be? Bo w zlym kierunku zmierzaja i moze trzeba bedzie polgebkiem przyznac, ze moze nie tylko Tusk(*) winowat'? Albo i ktos inny winowat`?


(*)ktory, jakbysmy zyli w normalnym kraju, to by sie do dymisji. a rzad do klasztoru (czy tam odwrotnie).

23.07.2010
14:19
[236]

albz74 [ Legend ]

Wonski - bardzo dobrze streściłeś, z jednym małym wyjątkiem, biorę w nawias, cytując Ciebie

Mały i zakompleksiony kaczor jak sie dowiedzial, ze putin zaprosił wielkiego i dumnego premiera, to tak sie zapienił, ze na szybkiego poupychał wszystkich w samolocie, leciec kazał [i w ziemie przypieprzyc, ] byle by tylko przykryc Wspaniałą Wizytę Premiera Na Najwyższym Szczeblu.

23.07.2010
14:24
[237]

rvc [ MORO ]

Jedyny konkret to taki, ze Kaczynski zaspal >skąd ten konkret dla mnie jest konkret że Rosjanie mataczą i mataczyli. Mataczą - podałem przykłady . mataczyli - zapraszam do lektury na temat katastrof Okęcie i Kabaty. szczególnie raport komisji i reakcje Rosjan. A jeszcze jak bardzo byli pomocni )))

23.07.2010
14:31
[238]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> No ja wiem, ze Ty taka teze masz, ja Ciebie czytam preciez.

Ale widzisz, jak pokazał Tobie el f było dokładnie odwrotnie. To Tusk wiedzac o wizycie Kaczynskiego, postarał sie aby do jego wizyty doszlo wczesniej, a dodatkowo umniejszył range wizyty prezydenta.

Czyli cala Twa teza budowana jest na falszywym założeniu. Ot i wszystko.

23.07.2010
14:37
[239]

Kharman [ ]

rvc --> aaaa... to ty potrzebujesz oświadczenia komisji, że zegarki mogą pokazywać nieco inny czas... no tak w sumie racja, z tego co widzę na podstawie tej różnicy już kwitnie twórczość spiskowa....

23.07.2010
14:38
[240]

albz74 [ Legend ]

Wonski -

No i widzisz, każdy żyje w swoim świecie.

23.07.2010
14:41
[241]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

I co, znalazłeś te słynne "oświadczenie raczej bez precedensu - że Rosja ponosi winę za zbrodnię w Katyniu" Putina?

Teza jest IMO taka, ze poniewaz Tuska zaprosil Putin, to Kaczynski zamierzal przycmic oficjalna wizyte bizantyjskim rozmachem, wiec spakowal kogo sie dalo
No to uznaj też współwinę Komorowskiego, który "dopakował" do samolotu parlamentarzystów.

po diabla w Katyniu np. szef NBP - też nie wiem ale proszę o jakiś dowód, ze to Kaczyński zlecil komus wyjazd, jakies polecenie sluzbowe wydal np. rzecznikowi praw obywatelskich, czy szefowi NBP, albo ktoremus generalowi? bo póki co, jedyne na czym się opierasz to to "IMO" z cytatu... a mało przekonywujący to dowód...

23.07.2010
14:41
smile
[242]

Flyby [ Outsider ]

..rvc ..jak widzę zakładasz ambitne śledztwo o "matactwach" Rosjan od początku historii katastrof lotniczych - ponieważ w tym względzie materiału Ci nie zabraknie mam nadzieję że "zespół-wespół" Macierewicza też to uwzględni ;)
..względem "porównań" katastrof zdrowiej i rozsądniej byłoby aby było co "porównywać" ..tamte katastrofy mają zamknięte śledztwa i ustalenia, ta wciąż nie..

23.07.2010
14:54
[243]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

El f - MIAL WYGLOSIC to nie to samo co WYGLOSIL.

Z tymi parlamentarzystami to nie rozumiem - wydal polecenie sluzbowe "macie jechac"? Zawsze myslalem, ze to bylo dobrowolne raczej.

No to wyjasnij mi - PO CO ci dwaj panowie tam byli. Tak na logike. Rzecznik praw obywatelskich. Czyich praw mial byc wyrazicielem - poleglych? Mniejszosci polskiej w Rosji? Rosjan? Rzadu?
A szef NBP - co on mial KONKRETNEGO do roboty w Katyniu, poza byciem ta,?

Dla mnie [poza tym, ze tworzyli swite i mozna ich bylo wymienic w dlugiej liscie "razem z prezydentem hold zlozyli..." to nic wiecej tam nie bylo. A cala generalicja? Ja rozumiem - polegli oficerowie itd. Ale co sie dzieje np. w Normandii czy Pearl Harbour - cwani Jankesi wysylaja zwykle jakiegos generala w stanie spoczynku. I szarza jest, i dziadek sie cieszy, ze jest do czegos przydatny. A u nas caly sztab jak jeden maz - dawaaaaj! (Szczerze mowiac ile razy o tym pomysle, to mam ochote walic lbem w blat biurka - nawet szefowie Coca-coli, znajacy recepture napoju, lataja oddzielnymi samolotami. A u nas zero wyobrazni, i to po katastrofie z 2008. Argh.).


Wonski - i co i Tusk dzwoni do Putnia "Ej, stary, zrobmy numer Kaczorowi, umniejszy jego wizyte - masz u mnie pare dlugow, to teraz mnie oficjalnie zapros, a jego nie"? Byc moze Putin swiadomie zaprosil Tuska "na zlosc" Kaczynskiemu, ale to sa spekulacje totalne, fakty sa takie, ze wizyta Tuska i spotkanie z Putinem tym samym mialo wysoka range dyplomatyczna. Niezaleznie od intencji. Zas wizyta Kaczynskiego miala status "prywatnej wizyty glowy panstwa polskiego na terenie Rosji" wiec "przykryto" to rozmachem i tlumem gosci. Tak, czy nie?

23.07.2010
14:54
[244]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

albz74 --> Coz to prawda. Ale jak widac el f podał Tobie wake up pill na tacy. Kto wie, kto wie może jeszcze przejdziesz na prawdziwą strone mocy, i porzucisz dartha michnika. :)


smuggler --->

"i co i Tusk dzwoni do Putnia"

Aj, Taki wiekowy a znów wszystko na odwrót rozumiesz :):)

"fakty sa takie, ze wizyta Tuska i spotkanie z Putinem tym samym mialo wysoka range dyplomatyczna. Niezaleznie od intencji."

Znaczy jak to "niezależnie od intencji"? A to ja bym jednak wolał, zeby to co robi premier naszego państwa wynikało z intencji, a nie "a tak wyszło, wicie rozumicie".

"Zas wizyta Kaczynskiego miala status "prywatnej wizyty glowy panstwa polskiego na terenie Rosji" wiec "przykryto" to rozmachem i tlumem gosci. Tak, czy nie?
"

Znaczy zmuszani byli tam leciec Ci ludzie wszyscy? Tak czy nie?

Znaczy jak to tak, ze niby głowa panstwa, leci RZADOWYM samolotem (ha ciekawe, ze przed katastrofą to on ten samolot był RZĄDOWY a po katastrofie on jest PREZYDENCKI), na oficjalna uroczystosc obchodów rocznicy potwornej zbrodni na polskich oficerach, to to jest prywata? A jak to jest prywata, to ja plwam na deklaracje, że Panstwo Polskie "zdało egzamin". Bo jak to jest prywata, to my żadnego państwa juz nie mamy i tylko czekamy az nas znów porozbierają.

No co prawda bedzie można sie wtedy załapać na...tani boiler.

23.07.2010
15:49
[245]

smuggler [ Advocatus diaboli ]


smuggler --->

"i co i Tusk dzwoni do Putnia"

Aj, Taki wiekowy a znów wszystko na odwrót rozumiesz :):)

>>>No kurde, to ja nie wiedzialem, ze Tusk jest taki wazny, i Kaczynski byl taki wazny, zeby Putin do jednego wydzwanial, zeby zrobic numer drugiemu, no...


"fakty sa takie, ze wizyta Tuska i spotkanie z Putinem tym samym mialo wysoka range dyplomatyczna. Niezaleznie od intencji."

Znaczy jak to "niezależnie od intencji"?

>>>Ano tak to, ze niezaleznie od tego czy uznamy, ze to "na zlosc Kaczce zrobili" czy nie, spotkanie obu premierow, szczegolnie jesli jeden jest z Rosji a drugi z Polski, w Katyniu, swoja range ma.


A to ja bym jednak wolał, zeby to co robi premier naszego państwa wynikało z intencji, a nie "a tak wyszło, wicie rozumicie".

>>>Znaczy, zeby specjalnie na zlosc Kaczorowi to zrobil?


"Zas wizyta Kaczynskiego miala status "prywatnej wizyty glowy panstwa polskiego na terenie Rosji" wiec "przykryto" to rozmachem i tlumem gosci. Tak, czy nie?
"

Znaczy zmuszani byli tam leciec Ci ludzie wszyscy? Tak czy nie?

Znaczy jak to tak, ze niby głowa panstwa, leci RZADOWYM samolotem (ha ciekawe, ze przed katastrofą to on ten samolot był RZĄDOWY a po katastrofie on jest PREZYDENCKI)

>>>Nadal moze byc rzadowy, choc wtedy moze sie podniesc krzyk, ze zawlaszczamy sobie symbol katastrofy. Przypomne tez ze byl kiedys taki filmik, gdzie Kaczynski sie uzalal, ze nie dostal samolotu na jakas podroz (szczegoly pewnie znacie, mnie uciekly) a cytuje "to przeciez byl MOJ samolot" (tonem malego dziecka, ktoremu wyrwano pluszowego misia z objec - zapamietalem to glownie z uwagi na ten urazony do glebi glosik dziecka). Dla mnie to moze byc rzadowy, nie ma sprawy. Lecial rzadowym samolotem, bo czym mial leciec? Rejsowym?


No co prawda bedzie można sie wtedy załapać na...tani boiler.

>>>Niestety tych docinkow do albza nie kumam, ale rozumiem ze sa bardzo wyrafinowane i na pewno cos wnosza do dyskusji.

BTW: nadal ani slowa o tym, co waszym zdaniem OFICJALNIE mieliby robic przy prezydencie rzecznik praw i szef NBP. Ergo - nie ma sensownego wytlumaczenia poza tym, ze mieli byc, i podkreslac range, rozmach etc. etc. czyli po prostu robic za swite wokol krola. Wyczytalem w ksiazce historycznej, ze jak Czatoryski (ojciec Adama) ruszal w objazd swoich wlosci to NIE SMIAL jechac ze swita mniejsza niz 1000 ludzi, bo to bylby despekt dla niego, jako dla magnata. On po prostu MUSIAL miec tlum ludzi wokol siebie, bo tego wymagal owczesny ceremonial no i bycie magnatem obligowalo. Jakos mi to znajomym zapaszkiem zatraca... Choc nie wiem czy na cmentarz tez z calym orszakiem sie tarabanil, o tym zrodla niestety milcza.


Aha. Co do "prywaty" to najwyrazniej mamy problem semantyczny. "Prywate" to Kaczynski IMO odwalal jak sobie lecial z zona na weekend na Hel samolotem czy helikopterem, tzn. teoretycznie jako prezydent pewnie i mogl ale IMO tu juz naduzywal nieco przywilejow. Wizyta w Katyniu trudno nazwac prywata, ale tez jej status dyplomatyczny dla mnie jest jakis watpliwy. Nie jestem specjalista od protokolu, ale byla to wizyta taka PRYWATNA (co nie oznacza PRYWATY!), poloficjalna, czy jakos jak to zwac, gdy do obcego kraju wjezdza prezydent, a obcy kraj udaje, ze w sumie to on o tym nie wie... tak troszke jakby kuchennymi drzwiami wejsc do salonu, czy jak... ciezko mi to zwerbalizowac, ale to nie to samo co gdyby na zaproszenie etc. PRawda?

23.07.2010
15:56
[246]

ryder wieczny palacz [ Pretorianin ]

Janusza wywalić!!! Polityka dla uczciwych!!!

23.07.2010
15:57
[247]

albz74 [ Legend ]

Wonski - stary chłop a zagrywki jak z piaskownicy.

Żeby łatwiej zrozumieć, że mnie dziwi, co tam robił np. prezes NBP należy odpowiedzieć sobie na pytanie: Kto zapraszał gości do delegacji - rząd, goście składali podania, czy może Kancelaria Prezydenta zatwierdziła listę ? A może sami się zaprosili ????

23.07.2010
16:14
[248]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Ryder - i powywieszac wszystkich, ktory sa blondynami! Polityka dla uczciwych!!!

Swoja droga "polityka dla uczciwych!!!" to naprawde zabawne haslo. :)

23.07.2010
16:20
[249]

rvc [ MORO ]

Flyby>> owszem zamknięte . z tą różnicą że to Polacy prowadzili śledztwo. Rosjanie nie dostarczyli dokumentacji tech samolotu nasi sami sporządzili co wydłużyło śledztwo. Okęcie - strona polska ustaliła że wina leży po stronie brakoróbstwa w fabryce. Rosjanie nie zgodzili się z tym raportem.Kabaty- sytuacja identyczna z tym że Polska wtedy się postawiła i zażądała usunięcia usterek jesli dobrze pamiętam 17 pkt.

Mając takie doświadczenie ze współpracy byłbym ostrożny.

Nie stawiam żadnych teorii spiskowych i hamuj zapędy. Matactwem nazywam osuwanie śladów jak wymiana żarówek.

23.07.2010
16:31
smile
[250]

albz74 [ Legend ]

rvc - jest kilka równoległych śledztw i one nie muszą dojść do tego samego wniosku. Nawet gdyby Rosjanie mataczyli, to nie sądzę, żeby im Polacy przyklaskiwali.

Inna rzecz, że w zależności od wyników dochodzenia, albo będzie to 'najprawdziwsza prawda' albo 'stek kłamstw'. Bo przecież werdykt już wydany, nieprawdaż ? ;)

23.07.2010
17:10
[251]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler


MIAL WYGLOSIC to nie to samo co WYGLOSIL. - acha, dzięki że uczciwie przyznajesz, że wyjazd Tuska zakończył się kompletną klapą dla nas i całkowitym sukcesem dla Putina.

Z tymi parlamentarzystami to nie rozumiem - wydal polecenie sluzbowe "macie jechac"? Zawsze myslalem, ze to bylo dobrowolne raczej. - serio? zapewne więc pozostali tez pojechali dobrowolnie.

A cala generalicja? - no, tez uważam że szef MON powinien na to pytanie odpowiedzieć...

A u nas zero wyobrazni, i to po katastrofie z 2008. Argh - ano "argh"... władze dały ciała na całego i to WSZYSTKIE. Tylko nie wiem dlaczego o brak wyobraźni oskarżasz jedynie prezydenta i jego kancelarię a tych, co odpowiadali za stronę organizacyjną zostawiasz w spokoju...

Wyobraźmy sobie taką sytuację - kancelaria prezydenta zwraca się z prośbą o zorganizowanie przelotu prezydenta wraz z małżonką na uroczystości i z powrotem. Potem o to samo zwraca się RPO, marszałek sejmu, szef NBP i całe stado jeszcze innych ważniaków. I ów organizator, zamiast podzielić towarzystwo ze względów bezpieczeństwa na trzy czy cztery maszyny, postanawia zaoszczędzić na kosztach ("tanie państwo") i wpakować wszystkich do jednego samolotu...
I teraz pytanie - kto był tym organizatorem transportu?
Odpowiesz?

23.07.2010
17:55
[252]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

el f [ gry online level: 92 - RONIN-SARMATA ]

Smuggler


MIAL WYGLOSIC to nie to samo co WYGLOSIL. - acha, dzięki że uczciwie przyznajesz, że wyjazd Tuska zakończył się kompletną klapą dla nas i całkowitym sukcesem dla Putina.


>>>Po pierwsze to teza Albza "ze mial wyglosic" wiec moze ustalmy, iz byl to sukces totalny, bo mial powiedziec, ze tam leza Niemcy pomordowani przez Polakow" a nie wyglosil. Bo na temat co mial powiedziec, a czego nie powiedzial to mozna 1000 lat spekulowac. Fakt jest taki,ze ruski premier zaprosil polskiego by wspolnie uczcili ofiary stalinowskich zbrodni. I to zrobili. Polski i rosyjski prezydent tam nie byli, z ta roznica, ze polskiemu na tym zalezalo, by byc. To sa fakty. Reszt to interpretacja.

? zapewne więc pozostali tez pojechali dobrowolnie.

>>>A ja tez nie mowie, ze ich pod grozba bagnetow ladowano. W koncu lansik z prezydentem w swietle kamer dobrze robi na pozycje w grupie i przy reelekcji, szczegolnie gdy sie jest z tej samej partii. Ja mysle, ze sami sie pchali... w koncu z tego co pamietam dla sporej ilosci osob braklo miejsc, niektorzy oddawali swoje miejsca tym, ktorym zalezalo bardziej itd. itp.

A cala generalicja? - no, tez uważam że szef MON powinien na to pytanie odpowiedzieć...

>>>Odpowiedz jest prosta: zaprosil ich prezydent, a wszelie proby wplyniecia by sie nieco ograniczal = "Aaa! Wstretne PO szykanuje prezydenta i usiluje sztucznie ograniczyc range jego wizyty! Odkad to Zwierchnik Sil Zbrojnych ma sluchac jakiegos ministra, ktory bedzie mu dyktowal ilu podwladnych ma tu towarzyszyc." To nawet Klicha nie trzeba pytac, to kazdy wie. Skoro byle kapitan lotnictwa odmowil ladowania gdzie chcial prezydent i byla w tej sprawie interpelacja w sejmie (Gosiewski...), to co dopiero jakby jakis cywil chcial paru generalow wyjac Zwierzchnikowi z koszyczka...

A u nas zero wyobrazni, i to po katastrofie z 2008. Argh - ano "argh"... władze dały ciała na całego i to WSZYSTKIE. Tylko nie wiem dlaczego o brak wyobraźni oskarżasz jedynie prezydenta i jego kancelarię a tych, co odpowiadali za stronę organizacyjną zostawiasz w spokoju...

>>>A gdzie powiedzialem, ze TYLKO prezydenta? Winni zaniedban na pewno sa po obu stronach, mozna tylko dywagowac "czyja wina winsza".


Wyobraźmy sobie taką sytuację - kancelaria prezydenta zwraca się z prośbą o zorganizowanie przelotu prezydenta wraz z małżonką na uroczystości i z powrotem. Potem o to samo zwraca się RPO, marszałek sejmu, szef NBP i całe stado jeszcze innych ważniaków. I ów organizator, zamiast podzielić towarzystwo ze względów bezpieczeństwa na trzy czy cztery maszyny, postanawia zaoszczędzić na kosztach ("tanie państwo") i wpakować wszystkich do jednego samolotu...
I teraz pytanie - kto był tym organizatorem transportu?
Odpowiesz?

>>>Kancelaria Prezydenta. No bo po co ona ma byc, jesli wszystko ma robic za nia kto inny? Rzad moze naturalnie pomoc, udostepniajac na jej prosbe samolot, pilotow etc. ale chyba prezydent nie paczka, rzad nie listonosz, ktory ma ja dostarczac na adres napisany na kopercie. Patrzac w ten sposob - wypozyczas samochod, masz wypadek i oskarzasz o wine wypozyczalnie - przeciez widzieli, ze masz prawo jazdy 3 dni, ze kiepskie warunki, a ty 3 dni nie spales i jestes na widocznym kacu, a do tego nie znales okolic, w ktore chciales pojechac. No kto winni? No oni, bo nie powinni ci go wynajac!. To oczywista oczywistosc. To ich zbrodnia!

Swoja droga ciekawe skad rzad mial wziac te 4 samoloty, skoro i ten rzad i pare poprzednich nie odwazyly sie kupic nowych (nie powiem ktory minister uwalil juz praktycznie gotowy do przyklepania przetarg, ale pewnie wiesz).

No i nie mow, ze prezydent ordynowal pare samolotow, ale rzad powiedzial, ze "zaoszczedzic trza, macie jeden i sie cieszcie".

Swoja droga byly dwa - dlaczego do jednego z nich nie wrzucono paru generalow czy oficjeli? Bo nie wypada zeby byle pismak z prezydentem lecial, a general/senator sie z pospolstwem pospolitowal? Rozmieszczenie ludzi w tych samolotach tez rzad ustalal? No litosci... Czasem mam wrazenie, ze najbardziej obrazaja prezydenta jego fani, odmawiajac mu teraz JAKIEJKOLWIEK samodzielnosci - o wszystko ma/mial dbac rzad, prezydent mial byc prowadzony za raczke i sadzany na wskazanym miejscu? na nic nie mial wplywu, nic nie ustalal? Taka lala malowana, marionetka, cyborg bez baterii?

24.07.2010
00:05
[253]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

Po pierwsze to teza Albza "ze mial wyglosic" - no wiem, przecież cały czas domagałeś obalania tez alba, więc to robiłem. Teza była że "miał wygłosić" a nie wygłosił, więc klapa na całego.

Polski i rosyjski prezydent tam nie byli, z ta roznica, ze polskiemu na tym zalezalo, by byc. To sa fakty. - skoro to są fakty, to udowodnij, udokumentuj, że polskiemu prezydentowi zależało by być na rosyjskich obchodach.

Odpowiedz jest prosta: zaprosil ich prezydent - też proszę o udowodnienie.

A gdzie powiedzialem, ze TYLKO prezydenta? a gdzie (poza tym postem) powiedziałeś że nie tylko prezydenta? Wcześniej pisałeś wyłącznie o prezydencie...
Ale ok. Skoro w tym poście napisałeś że Winni zaniedban na pewno sa po obu stronach, to temat zamknięty.

Kancelaria Prezydenta. - a to ciekawe, masz jakiś dowód na to ze kancelaria prezydenta dysponuje rządowymi samolotami i organizuje nimi wycieczki?

nie powiem ktory minister uwalil juz praktycznie gotowy do przyklepania przetarg, ale pewnie wiesz - chodzi Ci o przetarg który Transparency International uznała za ustawiony? Na szczęście PiS nie chciał się podłożyć i zlecił międzynarodowej organizacji prześwietlenie przetargu. Dopiero by po Kaczorach jechano jakby nie wyłapali zgniłego jaja podrzuconego przez Radka...
Natomiast o następnym przetargu nic nie słychać... mimo trzech lat niepodzielnych rządów Donalda.

Swoja droga byly dwa - dlaczego do jednego z nich nie wrzucono paru generalow czy oficjeli? a czy nie było tak, ze oficerowie i dziennikarze mieli lecieć razem wojskową CASĄ tylko, że ta się dziwnym trafem w ostatniej chwili zepsuła?

Czasem mam wrazenie, ze najbardziej obrazaja prezydenta jego fani, odmawiajac mu teraz JAKIEJKOLWIEK samodzielnosci - tak, tak, masz rację... prezydent na pewno siedział nad planem samolotu i wpisywał nazwiska na krzesełkach. Naprawdę przedni obrazek :)

24.07.2010
03:12
[254]

rvc [ MORO ]

albz74-- nie znamprawfd sorry troche wypiłemi jestem nieskładny

przecztałem dziś w prasie ....odniose sie posprawdzeniu u zrodła ide spać

24.07.2010
03:20
[255]

mos_def [ Senator ]

Ach znow ci bohaterscy Kaczynscy, jeden wolał zginac meczennska smierca w rozpadajacym sie samolocie, aby tylko nie pozwolic na zakup nowych, w przeciez zapewne ustawionym przetargu rzecz jasna!!
aplauz i na Wawel



Transparency International uczestniczyło swego czasu jako obserwator przy opracowywaniu przetargu przez Sikorskiego, i wszystko było ok.

No ale Sikorski popadł w niełaske, przyszedł nowy minister i... :

"Na szczęście PiS nie chciał się podłożyć i zlecił międzynarodowej organizacji prześwietlenie przetargu."

co znaczy przekładajac z jezyka politykowego otumaniania na jezyk polski --> pan Szczygło - ktory szczerze nienawidził sie z Sikorskim - zlecił uwalenie przetargu tego drugiego.

Ok, stało sie, przywilej "nowej władzy", wewnetrzne sprawy PiSu mozna powiedziec.
Tylko ze skoro panowie uznali ze owy przetarg nie jest wystarczajaco dobry i został uwalony, to powinni zastapic go tym swoim, lepszym. Logiczne, prawda?
Otoz nie.
Dla panow Kaczynskich, Szczygły (+ jak widac elf'a..) tak daleko idace nastepstwa owych działan nie sa brane pod uwage i juz nie maja znaczenia... wazne ze "wrogiemu" przetargowi łeb ukrecono! Sukces.
A co wypełni pustke? Niewiadomo. Na zasadzie - jakos to bedzie...
nastepcy rowniez uznali ze "jakos" to jeszcze troche dłuzej musi byc, az sie zrobiło bum.


(Swoja droga ciekaw jestem jak szybko PO musiałoby przeforsowac przetarg na nowe samoloty, zeby byly juz dostepne do uzytku na poczatku 2010r? ile mieli na to czasu? pol roku? rok? ciekawe..)

24.07.2010
05:03
smile
[256]

Belert [ Legend ]

Na szczęście PiS nie chciał się podłożyć i zlecił międzynarodowej organizacji prześwietlenie przetargu. Dopiero by po Kaczorach jechano jakby nie wyłapali zgniłego jaja podrzuconego przez Radka.
Wez chlopie sam zobacz co piszesz.U was to jakas cecha szczegolna ?Z Twojej wypowiedzi wynika kto jest odpowiedzialny za meczesntwo ekhm.... Lecha i samego Szczygla.
Mozna powiedziec ze mozna by ich podac do Nagrody Darwina.

24.07.2010
12:49
smile
[257]

thenightmar [ Pretorianin ]

Transparency International uczestniczyło swego czasu jako obserwator przy opracowywaniu przetargu przez Sikorskiego, i wszystko było ok.

eh, kogo już biorą do tych lemmingowskich bojówek?:)




Istotne jest to, że uczestnicząca przy tym postępowaniu Transparency International odmówiła podpisania dokumentów w tej sprawie. Nie były w sposób należyty przygotowane


Według gazety powodem unieważnienia przygotowanego przez Sikorskiego przetargu był między innymi brak 17 protokołów z posiedzeń komisji przetargowej.


To są właśnie chłopcy z PO. Dokumentów nie ma a zakup ma być :))

24.07.2010
15:25
[258]

Aen [ Anesthetize ]

Yeah! Najtmar wrócił :)

24.07.2010
22:36
[259]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Belert

U was chłopie, za to nadinterpretacja to jakaś cecha szczególna :P


Mos_def

Kurcze, z Twojego posta gdyby odsiać nienawiść to... zieje kompletną pustką. Same brednie...

Gdyby Cię ta nienawiść nie zaślepiała, to wiedziałbyś ze przetarg "pisowski" został unieważniony latem 2007 roku a już jesienią tegoż roku, PO przejęła władzę. Od PiS wymagasz żeby przygotował nowy przetarg w parę miesięcy ale nie razi Cię, że PO nie potrafi przygotować przetargu przez prawie 3 lata.
Norma platfusia - słomka w oku przeciwnika razi ale belki we własnym się nie dostrzega...

24.07.2010
23:09
[260]

rvc [ MORO ]

Jedyne, co rosyjskim mechanikom udało się porządnie naprawić w rządowym tupolewie, to fotele, na których wymieniono obicie - gorzko żartują piloci, którzy latali tym samolotem. Generalny remont maszyny, przeprowadzony przez Rosjan w grudniu zeszłego roku, okazał się partaniną, jakich mało. Tupolew był kupą złomu - w ciągu trzech miesięcy doliczono się w nim aż kilkunastu usterek. I w taki opłakanym stanie maszyna z prezydentem i ważnymi osobami na pokładzie wyruszyła 10 kwietnia w ostatni lot do Smoleńska...

– Nie można całkowicie wykluczyć, że przyczyną katastrofy były właśnie usterki techniczne – przyznaje pułkownik Tomasz Pietrzak, były dowódca 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, którego piloci latali z najważniejszymi politykami. – Musimy dostać materiały z analizy technicznej po katastrofie – ocenia.

Od grudnia 2009 roku, czyli od powrotu z remontu w rosyjskim Samarze, do 10 kwietnia 2010, czyli dnia katastrofy, tupolew o numerze bocznym 101 wylatał 140 godzin. W czasie tych lotów doszło aż do siedmiu usterek. Kolejne osiem wykryto na ziemi w czasie rutynowych badań. Psuły się nawigacja, autopilot, elementy sygnalizacji pracy silnika. Niesprawny był nawet system, który kontroluje wszystkie systemy Tu-154 i jest odpowiedzialny za ich prawidłowe działanie. Zawodziły także odbiorniki GPS, na podstawie których określa się pozycję samolotu.

Najpoważniejsza awaria miała miejsce w lutym 2010 roku, gdy tupolew poleciał z wyprawą humanitarną na Haiti. Przed odlotem z Dominikany okazało się, że niesprawny jest m.in. system sterowania. Załoga sama musiała go naprawić, choć samolot nie powinien się psuć, bo przecież dopiero co przeszedł kapitalny remont w Rosji. – Po tym remoncie powinien być najmniej awaryjny. Zastanawiające jest to, że było aż tyle usterek. Trzeba to dokładnie zbadać.

Być w 100 procentach pewnym, czy np. nałożenie się poszczególnych usterek nie miało wpływu na katastrofę – mówi nam poseł SLD Stanisław Wziątek (51 l.), przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej. – Niektórzy piloci poruszali już kwestię, że turbina lewego silnika Tu-154 była po katastrofie oddzielona od niego. Normalnie tak się nie dzieje – zwraca uwagę major Michał Fiszer w rozmowie z TVN24.

– Większość tych awarii po prostu się zdarza. Każde stare urządzenie ma prawo się psuć – studzi pułkownik Pietrzak. Ale i on nie wyklucza, że przyczyną katastrofy mogła być usterka. – Nie otrzymaliśmy od Rosjan dokumentów z analizy technicznej samolotu, która została wykonana po katastrofie w Smoleńsku. Te dokumenty są bardzo istotne i odpowiedzą na pytanie, czy usterki techniczne były przyczyną katastrofy – tłumaczy Pietrzak.

Także Wojskowa Prokuratura Okręgowa wskazała usterkę techniczną jako jedną z możliwych przyczyn katastrofy. Tymczasem w Samarze jest właśnie remontowany drugi polski tupolew. Miał do kraju wrócić dzisiaj. Jednak ze względu na wykryte dodatkowe usterki jego remont przeciągnie się o kolejne tygodnie.

Awarie zgłoszone Komisji Bezpieczeństwa Lotów Sił Powietrznych:

07.01.2010 – po starcie zapaliła się lampka „sprawdź wysokościomierze”, pojawiła się też informacja na UNS-2 „adc input failed” (to jeden z systemów zarządzania lotem, informacja oznacza jakiś błąd), piloci nie mogli podłączyć UNS-2 do automatycznego trybu pracy AWU-UNS, zadanie przerwano

17.01.2010 – awaria urządzenia wskazań wibracji i systemu łączności radiowej SELCAL, który przestał działać 23.01.2010 – po uruchomieniu silników okazało się, że zespół ABSU, który kontroluje działanie wszystkich innych systemów, nie działa; niesprawny był też agregat sterowania wychyleniem lotek

28.02.2010 – podczas lotu z Krakowa na warszawskie Okęcie samolot błędnie wskazywał poziom oleju silnika nr 3, z przerwami działała też nawigacja satelitarna GPS

08.04.2010 – po starcie z Pragi na wysokości około 4000 stóp tupolew zderzył się z ptakiem; po wylądowaniu odkryto niewielkie uszkodzenie noska osłony radaru

Rosjanie zapewniają: remont był wykonany poprawnie

Szefowie zakładów Awiakor w Samarze, które remontowały tupolewa, po katastrofie gorączkowo zapewniały, że naprawa została przeprowadzona prawidłowo. Remont generalny wszystkich trzech silników i wnętrza maszyny przeprowadzono w grudniu. Firma zapewniła, że po remoncie samolot będzie mógł latać jeszcze kilka lat. W specjalnym oświadczeniu Rosjanie podkreślali też, że o wysokiej jakości tupolewów świadczy fakt, że wiele państw kupiło te samoloty do przewozu najważniejszych władz. Jako przykład podali m.in.: Rosję, Etiopię, Bułgarię, Nikaraguę, Jemen, Azerbejdżan i... nieistniejące już od wielu lat NRD.

25.07.2010
07:20
[261]

Hellmaker [ Legend ]

Ziobro już wie kto jest winien. Znowu się wypowiada jak niedorozwój.


Coraz jaśniejsze jest, że Zespół Do Zbadania Winy Tuska nie ma na celu wyjaśnienie co i jak, tylko kto jest winien i dlaczego Tusk z Palikotem.
To już, ku*wa, przestaje być śmieszne.

Osobiście rozłożyło mnie na łopatki to:
(Dziennikarz) - Antoni Macierewicz jest właściwą osobą na czele tego zespołu?
(Niedorozwój prawniczy) - Antoni Macierewicz ma ekspercką wiedzę w tym zakresie.

25.07.2010
07:25
[262]

Belert [ Legend ]

"Odkurzony"Ziobro znowu w centrum polityki :)

Ja bym go zestawil z Cicciolina ofc za polozenie polskiej transplantologii i "wymordowanie" co roku wielu ludzi ktorzy umieraja bez przeszczepow.

Wrogowie nie sa najgorsi ,najgorsi sa głupcy.

25.07.2010
09:16
smile
[263]

Benitonater [ Konsul ]

Ja się nie wdaje w dyskusje. Ale trzeba mieć szacunek dla każdej osoby zmarłej. Szczególnie, gdy tą osobą jest Twój prezydent. Wybrany w demokratycznych wyborach. Sprawdzanie tego ile miał promili itd. jest po prostu żałosne.

25.07.2010
09:39
[264]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Szacunek nie polega na bezkrytycznej adoracji. Prezydent to tylko najwazniejszy urzednik w Polsce, a nie boski pomazaniec. Jak kazdy urzednik i obywatel Polski podlega rozmaitym przepisom i nie widze powodow, dla ktorych np. standardowe badnia mialby go ominac, lub byc dla nie obraza.

PS. jestem ciekaw czy ten szacunek, ktorego sie domagasz masz w stosunku do nowego prezydenta, czy tez dotyczy on tylko jednej opcji politycznej?

25.07.2010
09:51
smile
[265]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Tu macie fajny tekst na temat tego całego cyrku z krzyżem:



nie sugerujcie się tym że to z racjonalisty, tekst nie ma nic wspólnego z ateizmem, katolicyzmem, autorka wyraża swoje zaniepokojenie tym co się dzieje.

Wklejam go bo podobnie jak autorka czuję się ja i większość piszących w tym wątku.

Naprawdę warto przeczytać.

25.07.2010
11:38
smile
[266]

Flyby [ Outsider ]

..potrzeba martyrologii jest widać silniejsza od racjonalizmu

25.07.2010
20:17
[267]

el f [ RONIN-SARMATA ]

autorka wyraża swoje zaniepokojenie tym co się dzieje.

To ja też wyrażę. Po zwycięstwie Komorowskiego miało się wszystko zmienić. Reformy miały ruszyć z miejsca, prezydent miał hurtowo podpisywać pakiety ustaw od lat czekające na przedłożenie ze strachu przed straszliwym wetem, wreszcie miał się zacząć okres cudów...
I co?
I nic...
Wszystko po staremu - Kaczor to, Ziobro tamto, krzyże, znicze i pomniki a o zapowiedzianym raju na ziemi cisza... jak się nic nie działo, tak się nic nie dzieje.

25.07.2010
20:24
[268]

Lysack [ Przyjaciel ]

El f -> mogę się mylić, ale z tego co kojarzę, to aktualnie obowiązki prezydenta pełni Schetyna - do momentu zaprzysiężenia Komorowskiego na stanowisko.

A poza tym, mimo wszystko warto wykazać się cierpliwością. Wstrzymaj się z ocenami do wyborów, które już za rok - będziesz mógł rzetelnie wtedy ocenić pracę rządu oddając swój głos.

25.07.2010
21:07
smile
[269]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Elf - Oczywiście ze nic się nie będzie działo, cudów nie będzie, PO nic nie zrobi, tak samo jak PiS wcześniej, SLD itd. to niestety normalka w Polsce.

ale ja wolę aby nic sie nie działo,(PO) niż aby nic się nie działo i do tego oskarżano wszystkich o zamachy, mordy, zdradę, bedzie się stawiało krzyże w swieckich miejscach, i panowała rusofobia.(PiS)

25.07.2010
21:16
[270]

mos_def [ Senator ]

el f

Bardzo mnie cieszy twoja wrazliwosc na stopien nienawisci w postach, zyczylbym tylko sobie i wszystkim innym forumowicza, zebys taka czułosc w owym aspekcie zachował rowniez w swoich postach w przyszlosci.

Przetarg ktory stworzył zespuł pana Sikorskiego z ramienia PiS, został uniewazniony przez pana Szczygłe głowie pod jednym zarzutem - sprzyjania jednemu producentowi w wyniku obnizenia wymagan co do zasiegu samolotu.
Kilka miesiecy to wystarczajaco duzo czasu, zeby zespoł pana Szczygły mogł zmienic ten aspekt i uruchomic przetarg, gdyby naprawde chciał. No tylko ze nagle przyszły wybory i takie niepopularne wydatki straciły zielone swiatło.
Tyle ze analogicznie mozna powiedziec, ze skoro te kilka miesiecy nie wystarczyło PiSowi zeby dopracowac swoj juz gotowy przetarg, to ciezko stawiac zarzuty nastepcom ze nie stworzyli nowego od podstaw w 2.5roku.
Szczerze mowiac to moim zdaniem PO takiego zakupu wogole nawet nie brała na serio (takie wydatki w czasach recesji to jak strzał w stope) tak wiec zbedne prace nad przetargiem sobie darowali... i nie oszukujmy sie, gdyby to PiS wygrał wybory a nie PO i gdyby to im przyszło zmierzyc sie z recesja, postapiliby tak samo.



"Norma platfusia - słomka w oku przeciwnika razi ale belki we własnym się nie dostrzega..."

no to jeszcze mały review na koniec...
słomka jest to ze PiS podczas rzadzenia w czasach prosperity nie potrafił odpowiednio przygotowac i wykonac przetargu
a belka, ze PO w czasach recesji nie zrobiła tego samego?
i zeby jeszcze nie było watpliwosci, dla mnie to obie partie sa -no niech juz nawet bedzie ze- rownie winne... ale to ty za panem Kaczynskim stawiasz zarzut tylko jednej stronie
norma pisusia

25.07.2010
21:35
[271]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Lysack

Wstrzymaj się z ocenami do wyborów, - hmmm... nie pamiętam żebyś nawoływał o wstrzymywanie się z ocenami PiSu w czasie kiedy był przy władzy... podwójne standardy?

Jedziemy do Gęstochowy

Oczywiście ze nic się nie będzie działo, cudów nie będzie, PO nic nie zrobi - obawiam się że masz rację, choć mimo wszystko mam nadzieję, że PO coś zacznie zmieniać, to jedyna partia która osiągnęła taka pełnię władzy, szkoda jakby zmarnowała ten potencjał. Nie głosowałem na PO ale... mam nadzieję że za rok na nich oddam swój głos. Szanse mają.

mos_def

Gdybyś jednak pozbył się tych klapek nienawiści, to doczytałbyś, że przez te miesiące przetarg poprawiono i gotowy, poprawiony dostał się w spadku zwycięskiej PO która... odłożyła go ad acta.


dla mnie to obie partie sa -no niech juz nawet bedzie bedzie- rownie winne... - tak? wskażesz jakiś swój wcześniejszy post w którym oskarżasz również PO?

a belka ze PO w czasach recesji nie zrobił tego samego? - jakiej znowu recesji? Przecież Rząd cały czas twierdzi że kryzys nas ominął...

25.07.2010
21:55
[272]

Lysack [ Przyjaciel ]

Elf -> ja natomiast nie przypominam sobie, żebym w latach 2005-2007 wypowiadał się w jakimkolwiek wątku na tematy polityczne :)

a twierdzenia rządu o braku/minięciu kryzysu w Polsce miały uchronić przed nim nasz kraj. Głównym czynnikiem wywołującym kryzys jest obawa przed nim samym - ludzie w obawie mniej kupują, chcąc oszczędzić kasę na czas kryzysu, tym samym powodują spadek popytu na towary. Producenci zmniejszają produkcję, co w rezultacie powoduje spadek zatrudnienia i dalej napędza kryzys.

Podczas gdy w innych krajach oficjalnie walczących z kryzysem sprzedaż znacząco spadła i firmy zaczęły masowo upadać, to w Polsce sprzedaż w wielu gałęziach utrzymała się na tym samym poziomie, a w niektórych nawet wzrosła w porównaniu do tego co było przed tzw. kryzysem.

25.07.2010
22:33
[273]

mos_def [ Senator ]

el f

No ale jednak sprawy z przetargiem nie zakonczyli, mieli najwieksza ku temu szanse i sposobnosc i zawalili. Takie sa fakty, wiec usilne wybielanie poczynan rzadow pana Jarosława Kaczynskiego w tle zarzutow ktore stawia przeciwnikom, jest nieprzyzwoite (łagodne słowo)

Tu zapytam sie jeszcze raz, bo widze ze masz dobre rozeznanie w temacie:
- kiedy (w przyblizeniu ofc) najpozniej PO musiałoby wprowadzic w zycie przetarg aby nowe samoloty mogły juz znalezc sie w sluzbie na poczatku tego roku i leciec do Smolenska?



"tak? wskażesz jakiś swój wcześniejszy post w którym oskarżasz również PO?"

W innych daleko wczesniejszych watkach juz o tym pisałem, a na dowod ze nie mam zamiaru stosowac taryfy ulgowej dla obecnych rzadzacych to napisze jeszcze raz - oczywiscie PO jest rowniez winne zaniedban co do stanu rzadowej floty.


"jakiej znowu recesji? Przecież Rząd cały czas twierdzi że kryzys nas ominął..."

No bo ominał, przynajmniej narazie... kryzys to w takiej Grecji czy Irlandii, u nas co najwyzej poki co, umiarkowana recesja

26.07.2010
00:32
[274]

el f [ RONIN-SARMATA ]

mos_def

No ale jednak sprawy z przetargiem nie zakonczyli, mieli najwieksza ku temu szanse i sposobnosc i zawalili. - no, danie tego Sikorskiemu to był ich błąd. Ale czy mieli największą szansę? Każdy rząd mógł to zrobić i nic nie robił. Oni chociaż próbowali i byli blisko.

Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie, trzeba znać warunki przetargu. Wszystko zależy od tego, jak bardzo wymagania przetargowe odbiegają od standardowych samolotów gotowych "od ręki".
Ja nie znam tych warunków, więc nie odpowiem Ci na pytanie - Ty znasz te warunki?

No bo ominał, przynajmniej narazie... - to mogli kontynuować pisiorowy przetarg zamiast go uwalić.

26.07.2010
06:52
[275]

rvc [ MORO ]

A co ma przetarg do katastrofy? Rosjanie przecież twierdza ze to nie wina samolotu był super.

26.07.2010
08:38
[276]

Belert [ Legend ]

PO z przetragiem zachowala sie prawidlowo .Majac za plecami Jarka i Lecha roztrzasajacych na kazda strone "przekrety"przetargu i naglasniajacy ze wyrzuca sie pieniadze w bloto zeby Tusk mial czym latac w komforcie i pokazujacym ze ludzie nie maja pieniedzy a rzad sobie funduje drogie samoloty .Wspierani przez pisowskie TVP skutkowaloby znaczacymi spadkami popularnosci.Wiec mozna powiedziec ze Jarek i Lech strzelili sobie gola do swojej bramki :)

Wrogowie nie sa najgorsi,najgorsi sa glupcy

26.07.2010
09:24
[277]

MANOLITO [ Senator ]

Belert, rząd nie zachował się prawidłowo, zachowali się jak niewolnicy sondaży, a to jedynie świadczy, że nie potrafią podejmować działań mało popularnych,( co też dotyczy kaczyńskiego bo ten na pytanie dlaczego nie kupili nowych samolotów odpowiedział -bo by nas tabloidy pożarły)

26.07.2010
09:27
[278]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Belert

Majac za plecami Jarka i Lecha roztrzasajacych na kazda strone "przekrety"przetargu - bzdury gadasz, warunki przetargu prześwietliła Transparency International i ogłosiła swoje zastrzeżenia. Warunki skorygowano zgodnie z zaleceniami i odziedziczył je następny rząd.
Oczywiście najwygodniej tłumaczyć wszystko demonicznymi kaczorami, tylko jak ktoś się aż tak boi odpowiedzialności i przeciwników politycznych że ze strachu nic nie robi, to nie powinien brać się za politykę.


Lysack

Ok, możliwe. Jeśli tak było i wtedy nie politykowałeś to przepraszam.
Ale w takim razie, czy uważasz za normalne, żeby nie krytykować rządzącej formacji w czasie jej rządów a za to całe siły skupiać na krytyce opozycji która praktycznie nic nie może ( rządzący maja większość sejmową, senacką i prezydenta)?

26.07.2010
09:36
[279]

Lysack [ Przyjaciel ]

Elf -> krytyka rządu, w czasie sprawowania kadencji jest jak najbardziej do przyjęcia. Niemniej jednak mieliśmy czekać do nowego prezydenta, a ten jeszcze nie został nawet zaprzysiężony. Do tego warto byłoby dać chociaż ze 100 dni na ogarnięcie pracy i wtedy krytykować :)

Co do krytyki opozycji to przez ostatnich kilka miesięcy nie spotkałem się z większą krytyką niż ma ona miejsce wobec rządu. Cała krytyka opozycji odnosiła się tylko i wyłącznie do spraw okołosmoleńskowych i zachowań w tym względzie, natomiast krytyki pomysłów mających wpływ na gospodarkę, czy też inne gałęzie polityki było zadziwiająco mało.

26.07.2010
09:37
[280]

albz74 [ Legend ]

Nie rozumiem sensu kłótni o nowe samoloty.

Czy nowy, lepszy samolot wylądowałby bezpiecznie na tamtym lotnisku przy panującej pogodzie ?

26.07.2010
09:41
[281]

rvc [ MORO ]

Pewnie nie by nie wylądował, ale możliwe ze by się nie rozbił.

26.07.2010
10:38
[282]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bo co, mialby generator antygrawitacyjny na pokladzie?
Albo kadlub z pol metra pancernej stali, zeby wytrzymal uderzenie (a siedzenia z instalacja antyprzeciazeniowa, zeby pasazerowie przetrwali uderzenie?).
MOZE by sie nie rozbil, moze odbil, obrocil i wyladowal na kolach. Gdybolenie, mister. Znasz jakikolwiek samolot, ktory by sie nie rozbil gdy z predkoscia 300 km/h przywali grzbietem w glebe?

Tupek mial najnowoczesniejsza awionike, ale bez koordynacji z podobna na dole to i tak psu na bude... tu pewnie i Air Force One by nie wyrobil (przy zalozeniu, ze by zaczal ladowac, w co watpie...)


Klotnia o samoloty ma sluszyc tylko jednemu: to rzad winien! Bo powinien zabezpieczyc, kupic, nadzorowac, itd. itd. Jak sie 100000 powtorzy "to rzad winien" to ciemny lud moze uwierzy i nie bedzie pytal "ale czemu i za co".

26.07.2010
10:52
[283]

rvc [ MORO ]

polecam post 260

Nie wdaje sie w kłótnie na temat zakupu . Nie szukam winnych a zwracam uwagę na możliwe scenariusze. Przypomnę ze to Rosjanie wykluczyli awarie.

Uparcie twierdzicie ze samolot lądowa*możliwe ze tak* tyle ze nie koniecznie.
proszę zobaczyć na trajektorie lotu .Praktycznie zapikował do ziemi .
Czy chciał przyziemić? nie widząc ziemi watpie
Moze znalazł sie na kursie kolizyjnym i robił unik
Możliwa jest tez awaria jakiegoś systemu

Po popisach Rosjan nie wierze w ich sledztwo

26.07.2010
10:58
[284]

youngsta [ Pretorianin ]

Polska prokuratura do tej pory nie wykluczyła awarii samolotu jako przyczyny katastrofy. Póki co nie można wykluczyć, że gdyby poleciał inny(nowy,lepszy) samolot, do katastrofy by nie doszło.

Sprawą nowych samolotów zajmuje się Ludwik Dorn. Otwarcie twierdzi, że winę za brak zakupu ponosi Klich. Akurat Dorna trudno podejrzewać o sympatię do Kaczyńskiego, więc IMHO jest wiarygodny.


26.07.2010
11:08
smile
[285]

Hellmaker [ Legend ]

Akurat o Embraerach jest dość głośno od dawna. Że nadają się do wszystkiego byleby to nie miało związku z lataniem :P
Nie spełniają żadnych założeń specyfikacyjnych, za krótki zasięg, gówniane bezpieczeństwo lotu, brak możliwości modyfikacji do poziomu "samolotu rządowego" (m.in. bierne środki obrony przeciw rakietowej) ... długo by wymieniać.
Kilkukrotne zmienianie specyfikacji przetargowej tak, żeby pasowała do parametrów Embraera, a nie odwrotnie ...
Wszyscy widzą w tym przekręt, oprócz zainteresowanych. Ciekaw jestem jakie kwoty tym razem weszły w grę :)

26.07.2010
11:16
[286]

albz74 [ Legend ]

Hellmaker - skąd masz info o Embraerach ? Znaczy się o tym bezpieczeństwie lotu ? O co dokładnie chodzi ?

26.07.2010
11:17
[287]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Lysack

Niemniej jednak mieliśmy czekać do nowego prezydenta, a ten jeszcze nie został nawet zaprzysiężony. - co nie przeszkodziło mu podejmować kontrowersyjnych decyzji w czasie, gdy tylko był "na zastępstwie"...

A skąd wziąłeś akurat 100 dni a nie np 5 czy 1500? To jakieś prawo czy co? Zresztą rząd istnieje już prawie 3 lata więc na co niby te 100 dni?

26.07.2010
11:32
[288]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Zwolennicy PiS-u - wy tylko non stop narzekacie na to czego to rząd obecny (PO) nie zrobił, ajk to nie pomógł powodzianom itp.

a wczoraj słyszałem wyznania ludzi którzy utracili bliskich lub zostali ranni w czasie zawalenia się tej słynnej hali za rządów PiS-u, ludzie ci narzekają że nie mają za co żyć, rząd świętych nic im nie dał i skoro PiS wypomina teraz PO to niech spojrzy co sam robił a raczej czego nie zrobił.

ale ludziska widzą tylko świętość PiS-u, i męczeństwo prezydenta.

26.07.2010
12:10
[289]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Jedziemy do Gęstochowy

O nieudolności PiSu mówiło się przez cały czas ich rządu. Nieudolność rządu PO to ma być temat tabu?
Dlaczego?
Rządzą przecież już dłużej niż rządził PiS.

26.07.2010
12:13
[290]

Belert [ Legend ]

i wiesz co niczego nie sp... Lub przynajmniej niewiele.I dzieki temu jakos wychodzimy z kryzysu.
Za to jakbysmy poszli droga expertow pisu to bysmy mieli druga grecje.

26.07.2010
12:14
[291]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smuggler -->

"Klotnia o samoloty ma sluszyc tylko jednemu: to rzad winien! Bo powinien zabezpieczyc, kupic, nadzorowac, itd. itd. Jak sie 100000 powtorzy "to rzad winien" to ciemny lud moze uwierzy i nie bedzie pytal "ale czemu i za co"."

Oczywiscie, ze to rzad jest winien.

Nie da się dłużej udawać, że zrobiono wszystko co trzeba, aby samolot z najważniejszymi osobami w państwie wylądował bezpiecznie. Jeśli potwierdzi się - a wiele na to wskazuje - że do katastrofy pod Smoleńskiem bezpośrednio przyczyniły się błędy wieży kontrolnej (nie zamknięcie lotniska, spóźnione lub błędne komendy wydawane pilotom), odpowiedzialność polityczna i moralna spadnie na państwo polskie, bo można ich było łatwo uniknąć, a zadbanie o bezpieczeństwo polskiej delegacji było obowiązkiem państwa polskiego. Gdyby MON i MSZ zapewniły obecność na wieży kontrolnej w Smoleńsku polskiego kontrolera, i jednego z dowódców Protasiuka - a nie sądzę, żeby wynegocjowanie tego z Putinem było trudne - do katastrofy by nie doszło bo Protasiuk nie dostałby zgody na lądowanie, jeśli warunki pogodowe faktycznie je uniemożliwiały, na pewno też nie padłyby żadne błędne czy spóźnione komendy. Prezydencki samolot albo by bezpiecznie wylądował, albo odleciał na zapasowe lotnisko. Takie wsparcie dla Protasiuka, byłoby także skuteczną obroną przed ewentualnymi naciskami na ryzykowne lądowanie, bo nie byłby zostawiony sam sobie z całym samolotem chcących wylądować VIP-ów. Wsparcie dowódcy kontrolującego lądowanie z wieży dałoby Protasiukowi pewność, że wszystkie komunikaty stamtąd są wiarygodne i nie można ich lekceważyć, a na miejscu jest ktoś kto go ocenia, a gdy trzeba wydaje rozkazy, także Błasikowi, gdyby ten się chciał mieszać. Pozostawienie Protasiuka samego z odpowiedzialnością za ten lot jest oczywistym błędem, tym bardziej, że trzy dni wcześniej nasze służby mogły się kolejny raz przekonać w jakich warunkach i na jakim lotnisku przyjdzie mu lądować. Zapewnienie mu wsparcia było psim obowiązkiem państwa polskiego. Zaniedbanym, a konsekwencje tego zaniedbania okazały się tragiczne.

Jeśli przyczyną katastrofy nie była awaria sprzętu lub zamach, to nie miała się ona prawa wydarzyć. Żal, wściekłość i nieufność rodzin ofiar są więc w pełni zrozumiałe. Tak samo jak zrozumiałe jest, że rząd chce za wszelką cenę zamknąć temat Smoleńska, nawet gdyby musiał to robić szczując Palikota na sieroty i wdowy. Budzące coraz większe obrzydzenie występy Palikota opłacają się Platformie dużo bardziej niż spokojna rozmowa o Smoleńsku, bo tej nie miałby szans wygrać."

26.07.2010
13:08
[292]

maniekk44 [ Pretorianin ]

smuggler - "Znasz jakikolwiek samolot, ktory by sie nie rozbil gdy z predkoscia 300 km/h przywali grzbietem w glebe?"
--> nie wiadomo czy uderzył grzbietem (widoczne na zdjęciu w linku niżej wysunięte brudne podwozie zastanawia...), a nawet jeśli to rozmiar zniszczeń (szczątki wraku rozrzucone na przestrzeni 700-800 metrów, a blacha z kadłuba rozerwana na drobne strzępy) jak na tą prędkość i wysokość jest nieadekwatna do siły uderzenia ...

podobny wypadek był w marcu i tam samolot też zahaczył o drzewa ale wszyscy przeżyli i samolot nie roztrzaskał się tak strasznie jak tu-154 - owszem wypadki nie są identyczne ale jak widać obok tupolewy potrafią wiele wytrzymać...



Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia - maniekk44
26.07.2010
13:12
[293]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bla-bla-bla.

Prezydent niewinny. Nie spoznil sie, na pewno NIGDY presji nie wywieral, nie wtracal sie, Blasiak do kabiny nie wysylal.

Kancelaria niewinna. W koncu ona nic nie robi, tylko przechowuje kadre PiS na koszt panstwa, wiec nie ma czegokolwiek od niej oczekiwac.

Pilot - o ile w stenogramie nie padnie "Lechu kazal ladowac", bo wtedy straci wszelka wiarygodnosc - niewinny.

Blasiak - niewinny. Po prosty sobie w kabinie siedzial, bo lubi.

Rzad winny. To oczywista oczywistosc.

A gdyby jeszcze BORowcy poduszki na pasie wylozyli i od dolu dmuchali, to moze wtedy... A gdyby... a jakby...

Okazuje sie, ze polski pilot moze wierzyc tylko polskiemu kontrolerowi lotu, najlepiej z BOR, moze ignorowac popiskiwanie systemu alarmowego i olewac ostrzezenia innych pilotow o pogodzie.

Ale i tak winien rzad.


26.07.2010
13:17
[294]

Belert [ Legend ]

Wonski:--> chlopie wez i przeczytaj te duby smalone ktore wypisujesz:))

Tak na spokoju .
Pozdrawiam

26.07.2010
13:20
[295]

Trael [ Mr. Overkill ]

maniekk44---> Oba samoloty się rozbiły i na tym kończą się podobieństwa w tych wypadkach, no ale to nie jest przeszkoda dla internetowych "ekspertów". Oczywiście ich fachuchrę podkreśla jeszcze podanie danych z Wikipedii... aż żal to komentować.

26.07.2010
13:26
[296]

kamyk_samuraj [ Legend ]

maniekk44 -> no a wojskowa CASA także się rozbiła i było tyle ofiar śmiertelnych dlatego, że to sprzęt przedpotopowy, na którym bracia Orville dokonywali pierwszego lotu. Co potwierdza wypadek z marca...
Luuudzie - prpszę myślcie...

[brain-=off]To niemożliwe, że na drogach jest tyle ofiar wypadków samochodowych - wczoraj też miałem stłuczkę i nikomu nic się nie stało. Ktoś tym manipuluje! ! ![brain=on]

26.07.2010
13:26
[297]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Maniek - ostatnio z 16-pietra wypadl gosciu i tylko sobie polamal zebra. Zatem wszyscy, ktorzy tez wypadli z okien z MNIEJSZEJ wysokosci (np. 14 pietro) i sie zabili, to na pewno ofiary zamachow, bo jak widac upadek z takiej wysokosci smiertelnym nie jest.

26.07.2010
13:30
[298]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

Jest i głos rozsądku ze strony tych, którzy w tej katastrofie stracili najbliższych:



Zastanawia zwłaszcza fragment odnośnie Macierewicza - kiedy wiał ze Smoleńska "znał już winnych"... Ktoś jeszcze twierdzi, że pisowska komisja cokolwiek wyjaśni ? Przecież chodzi tylko o "przyklepanie" "winy" Tuska, a nie o jakąś tam prawdę...

26.07.2010
13:37
smile
[299]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

"Prawde w potocznym sensie". Zeby ciemny lud kupil i powtarzal.


26.07.2010
13:42
[300]

rvc [ MORO ]

Nie wiadomo kto zawinił i to jest na tym etapie jedyny pewniak. Niestety w świetle dotychczasowych niedociągnięć, po otrzymaniu materiałów z Rosji okaże sie ze musimy wszystko zacząć od nowa.O ile dostaniemy te materiały

26.07.2010
13:45
[301]

Hellmaker [ Legend ]

albz74 ---> Może niedokładnie "bezpieczeństwo". Nie najlepiej się wyraziłem. Chodzi o to, żeby samolot z VIP-ami mógł się wznieść ponad cywilne korytarze powietrzne. To znacząco zwiększa bezpieczeństwo lotu z wielu powodów :) Embraer ma za niski pułap lotu.

Więcej na temat ustawianych przetargów na Embraera tu:




Tak tylko bardziej ogólnikowo :P
Nawiasem mówiąc - ludzie piszą o "przedpotopowści TU-154M. Cytat:
"Rozbity 10 kwietnia Tu 154M byt wyprodukowany w 1990 r. Air Force One prezydenta Obamy to boeing z 1986 r., a więc o 4 lata starszy, a kanclerz Angela Merkel lata airbusem z roku 1985".

26.07.2010
14:18
[302]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Hellmaker

"Rozbity 10 kwietnia Tu 154M byt wyprodukowany w 1990 r. Air Force One prezydenta Obamy to boeing z 1986 r., a więc o 4 lata starszy, a kanclerz Angela Merkel lata airbusem z roku 1985".
No, też wolałbym Mercedesa czy Chryslera z 1986 niż Ładę z 1990 :P

A tak swoją drogą, to ciekawe kto zadecydował by kupić akurat Tupolewy dla władz kraju, skoro nie byliśmy już wasalem ZSRR ?

26.07.2010
14:20
[303]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Kupiono je w 1986 dla Lotu. Na początku nowego ustroju (1990 i 1994) przeniesiono dwa z nich do dyspozycji KPRM. A ten konkretny zastąpił Tu-134 i został zamówiony w 1988 roku.

26.07.2010
14:22
[304]

Trael [ Mr. Overkill ]

Samolot Tu-154M nr boczny 101 o numerze seryjnym 085837 (90A-837) został wyprodukowany wiosną 1990 roku w zakładach lotniczych w Kujbyszewie w ZSRR. Polska zakupiła go w tym samym roku za kwotę 14 milionów rubli na mocy umowy polsko-radzieckiej z 27 maja 1989 roku. Nowy samolot dla VIP-ów zamówiono w ramach planów zakupowych Rady Ministrów z 1988 roku w celu zastąpienia wysłużonych maszyn Tupolew Tu-134A.

A drugi został wzięty z LOTu.

26.07.2010
14:35
[305]

rvc [ MORO ]

el f- mam Chryslera z 91 i powiem ci ze latać nim to bym się bał

26.07.2010
15:06
[306]

micmur13 [ Generaďż˝ ]

tupolewy to bardzo niezawodne maszyny, ale jak się je eksploatuje bezustannie i kaczki nimi wozi to...

26.07.2010
15:15
[307]

maniekk44 [ Pretorianin ]

ludzie czemu tak strasznie reagujecie na wszelkie informacje niezgodne z rządowa instrukcja (Kaczor przejął stery i lądował) ...
to że podałem info o wypadku z marca to tylko po to aby pokazać że o ile tupolewy to stare graty to jednak konstrukcje styropianowej nie mają ...
nie chce udowodnić tego że tu-154 mógł wylądować w lesie w 1 kawałku i skończyłoby się na zadrapaniach pasażerów ...
ale skoro tu-154 był tak nisko i prędkość miał minimalną to trochę dziwi że rozleciał się w drobne kawałki i ani 1 osoba nie przeżyła ...

nie można mieć żadnych wątpliwości ?
dlaczego rodziny i posłowie z PiSu nie mogą zadawać pytań ?
skoro 2 tygodnie trwało ustalenie minuty tej katastrofy - skoro po 3 miesiącach są same wrzutki - skoro władze Rosji mówią że nie oddadzą skrzynek i szczątek samolotu to wszystko jest ok ?
skoro śledztwo prowadzi kompletnie niewiarygodna i skorumpowana komisja MAK to wszystko jest ok ?

rząd ma w dupie wyjaśnienie tej sprawy i nawet miliard waszych postów nie zmieni tego że to rząd był odpowiedzialny za przygotowanie i zabezpieczenie tej wizyty - takie były i są procedury - kancelaria prezydenta to nie jest jak pisze smuggler pisowska nora zdzierająca z nas podatki kompletnie oddzielona murami od rządu - kanceralia premiera, msz i mon i bor są odpowiedzialni za przygotowywanie wizyt, udostępnianie samolotów i innych pojazdów, zapewnienie ochrony i wszelkie inne rzeczy i wyśmiewające wpisy tego nie zmienią ...

kancelaria Prezydenta może proponować program i listę gości ale technicznie nie może zabezpieczyć lotu i wynająć sobie ochrony itp itd

26.07.2010
15:34
smile
[308]

Trael [ Mr. Overkill ]

ludzie czemu tak strasznie reagujecie na wszelkie informacje niezgodne z rządowa instrukcja (Kaczor przejął stery i lądował) ...
to że podałem info o wypadku z marca to tylko po to aby pokazać że o ile tupolewy to stare graty to jednak konstrukcje styropianowej nie mają ...


Wiesz jest spora różnica pomiędzy słowem informacje a bzdury. Jakbyś rzeczywiście podawał informacje to by było ok. Jednak przemyślenia internetowego "eksperta", który bredzi coś o podobieństwach Tu-154 i Tu-204 oraz faktu, że oba się rozbiły w lesie pomijając szereg innych ważnych czynników w żaden sposób informacjami nazwać się nie da.

ale skoro tu-154 był tak nisko i prędkość miał minimalną to trochę dziwi że rozleciał się w drobne kawałki i ani 1 osoba nie przeżyła ...

Ta ok 300 km/h to naprawdę minimalna prędkość szczególnie gdy maszyna uderza górną częścią kadłuba w ziemię... No, ale przecież nie powinna się rozbić bo przecież Tu-204... I tak dalej... i tak dalej...

26.07.2010
15:46
smile
[309]

rvc [ MORO ]

Trael tak szczerze wierzysz w rzetelne wyjaśnienie przyczyn katastrofy przez Rosjan

26.07.2010
15:58
[310]

Trael [ Mr. Overkill ]

Szczerzę wierzę w to, że strona polska wyjaśni przyczyny. Tym bardziej, że powiedziano to już nie raz wnioski nie muszą się pokrywać z wnioskami strony rosyjskiej. Jednak jak widać niektórzy zapominają o tym, że dokumenty i wnioski są badane również po naszej stronie.
Chociaż nie wiem po co to piszę bo wiadomo, że nasi nie są obiektywni i płaci im SB a Komorowski i Tusk pracują dla Rosji i kosmitów, wyjaśnić tragedie może tylko Antek Policjant były spec od służb specjalnych, obecnie ekspert lotnictwa i jego "obiektywna" komisja złożona z samych posłów PiS, która jeszcze przed rozpoczęciem "śledztwa" zna już jego wyniki...

26.07.2010
16:04
[311]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

RVC - "niech przed powieszeniem ma UCZCIWY proces" :)
Znaczy "cokolwiek Rosjanie powiedza, to wiemy, ze na pewno matacza".
Z takim nastawieniem to naprawde prosto byc obiektywnym, o ile obiektywizm oznacza "juz my wiemy, kto jest winny".

Maniek - leciales kiedys samolotem? To aluminiowa puszka - blachy poszycia maja po pare mm grubosci plus wregi. Pierdyknij czyms takim w ziemie, przy duzej predkosci, przemnoz przez mase samolotu - czolg by sie pewnie troszke tylko powyginal, ale samolot nie ma prawa przetrwac czegos takiego.


No i powiedz mi po co jest w takim razie Kancelaria Prezydenta, skoro nie odpowiada za nic, co czyni prezydent.

Rzad dostarczyl samoloty i pilotow, czy Kancelaria zglasza jakiekolwie waty w tej sprawie? Na papierze czy chocby pismie? Rzad nie zadbal by Lech Kaczynski wstal o wlasciwej godzinie, nie zamknal drzwi do kabiny pilotow na klucz, rzad zapomnial powiedziec paru generalom, zeby nie pchali sie do pilotow, rzad nie zabronil prezydentowi wywierac presji. Rzad winien. Rzad odpowiada za mgle, brawure pilotow i wszystko co tylko sie zamarzy krytykom.

Ta obsesyjna krytyka rzadu to IMO swiadoma albo podswiadoma proba przerzucenia czesci odpowiedzialnosci spoczywajacej na prezydencie i kancelarii na "onych". Bo ja ci powiem ,ze nawali WSZYSCY. Nikt nie ma "krwi na rekach" ale tez pewnie czystego sumienia do konca tez. A dochodzenie wykaze kto najwiecej zawinil. Ale smiem watpic czy Lech Kaczynski i jego urzedasy-przydupasy wyjda z tego czysci jako lilje. Juz Tbilisi pokazalo, ze Lechu sobie porzadzic pilotami lubi i smiem watpic czy mu sie to do Smolenska odmienilo. Tego i interpelacji Gosiewskiego, tudziez dalszych losow pilota, ktory smial sie "postawic" nie nazwiesz "wymyslem GW/TVN" choc dalibog byli tu tacy, co probowali. :) I zaden wrzask "rzad winien!!!" nie przekona nas, ze biale jest biale ;]

26.07.2010
16:05
[312]

maniekk44 [ Pretorianin ]

Trael -> jesteś pewny że uderzył górną częścią ? tak jak pisałem nie porównuje tych wypadków - bo nie znamy żadnych wiarygodnych informacji o dokładnym przebiegu ostatnich minut i sekund lotu tu-154

i jak strona polska ma wyjaśnić przyczyny skoro nie ma dostępu do dowodów i świadków ????

a bzdury to są codzienne informacje o tym że Lech Kaczyński był pijany i to miało wpływ na lot samolotu, albo że gen Błasik był w kokpicie i przez to piloci się stresowali (a wiadomo że gen Błasik był głównym obrońcą pilotów, czego dowodem jest znana sprawa lotu do Tbilisi)

26.07.2010
16:10
[313]

olivierpack [ Senator ]

Szczerzę wierzę w to, że strona polska wyjaśni przyczyny.

Wiara jest ok, ale pozostało zgodnie z nią się chyba tylko modlić o prawdę. Dochodzenie prowadzi rosyjska komisja, której "rzetelność" jest dobrze znana. Polska prokuratura bazuję zdalnie na tym co dostanie od Rosjan, czarne skrzynki, stenogramy, pewnie ustalenia strony rosyjskiej, coś tam jeszcze, może to wystarczyć, a może nie wystarczyć do wyjaśnienia przyczyn. Tak jakbym miał wyjaśniać tutaj, dlaczego dany murzyn w Zanzibarze spadł z palmy bananowca, mając jakieś tam informacje, zdjęcia i urugwajskie banany z Tesco.

26.07.2010
16:11
[314]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Maniek - pewnosc bedziemy mieli po dochodzeniu, ale hipotezy bomby czy impulsu ECM sa duzo mniej prawdopodobne "na chlopski rozum". Zas tzw. "brzytwa Ockhama" glosi, ze jesli cos mozna wyjasnic za pomoca juz istniejacych faktow, to nie ma sensu tworzyc nowych teorii i dowodow.

Nikt nie mowil tez, ze Lech BYL pijany. Byly tylko hipotezy, ze MOGL byc.

Blasik w kabinie pilotow - nawet jak lubiany nauczyciel stoi nad toba, gdy piszesz klasowke, to nie mow, ze ci sie rece nie zaczynaja trzasc itd. On mogl bronic pilotow ale jesli dostal od Szefa sugestie w stylu "idz zobacz, czy NAPRAWDE nie mozemy ladowac" albo chociaz zapytal "chlopaki, jestescie na 100% pewni, ze NIE dacie rady wyladowac" to juz jest to element presji. Zawsze podwlady stara sie zadowolic szefa, a szczegolnie w wojsku, gdzie jest scisla hierariachia i presja - dowodca/general oczekuje po nas, ze bedziemy sie BARDZO starac wyladowoac.

I w ogole CO ROBIL general w kabinie pilotow? Poszedl zabawic ich rozmowa, czy przekonac, ze absolutnie nie ma ZADNEJ presji? Jego obecnosc tam uwazasz za "bzdure"?


Olivierpack - pewien paleontolog bardzo trafnie odtworzyl wyglad calego stworzenia, majac do dyspozycji tylko JEDEN zab i bodaj kostke z przedniej lapy. WYstarczylo, a potem sie potwierdzilo... A gdyby nawet Polacy ogrodzili caly Smolensk plotem, to i tak byscie mowili, ze od dolu rosyjscy gornicy podmieniaja dowody, a z gory samoloty opryskami likw
iduja odciski palcow Putina na silniku Tupolewa...

BTW: to jak ocenic efekty pracy komisji Macierewicza, ktora bedzie bazowala tylko na tym, co ktos powie i co w Necie wyczyta. :]

26.07.2010
16:15
[315]

maniekk44 [ Pretorianin ]

smuggler -> służby podległe premierowi miały obowiązek zapewnić alternatywę na wypadek braku możliwości lądowania w smoleńsku, o tym nikt nie pomyślał, za brak informacji o pogodzie przy starcie przecież nie jest odpowiedzialna kancelaria prezydenta tylko służby zabezpieczające tą wizytę - ciężko się z Tobą rozmawia bo cały czas ironizujesz - piszesz o pierdołach w stylu zamykania drzwi na klucz gdzie wiesz że nie o to chodzi - piszesz o brawurze pilotów ale nie masz żadnych podstaw do takich stwierdzeń - piszesz o liczbie generałów w samolocie gdzie też nie miało to znaczenia jeśli chodzi o przyczyny katastrofy.
Czepiasz się pierdół a ignorujesz podstawowe rzeczy ...

26.07.2010
16:18
[316]

olivierpack [ Senator ]

smuggler. Tja? Artysta rzeźbiarz i nie paleontolog też dałby radę. Wyobrażenie dinozaurów czy praludzi to tylko przybliżone modele o różnym stopniu uszczegółowienia, tak jak złożono gdzieś szkielet dinozaura, ale po latach go rozłożono ponieważ badania DNA obnażyły, że jednak kości należały do kilku różnych gatunków.

A Macierewicz chyba nie bada przyczyn katastrofy, ale bada udokumentowane tematy około katastrofy "przed" i "po". Politycznie na pewno, w końcu to komisja sejmowa.

26.07.2010
16:19
[317]

youngsta [ Pretorianin ]

Nikt nie mowil tez, ze Lech BYL pijany. Byly tylko hipotezy, ze MOGL byc.

"Mógł" być na takiej samej zasadzie, jak ktoś może sugerować komuś, że jest pedofilem. Nie mówi, że jest, ale że MOŻE być. To tylko hipoteza, prawda?

Nigdy nie było żadnych dowodów, ani poszlak świadczących o jakichkolwiek problemów Lecha Kaczyńskiego z alkoholem. Jego rzekomy alkoholizm sugerował Palikot na długo przed śmiercią Kaczyńskiego. Jeśli ktoś naprawdę wierzył, że te pytania o alkohol mają na celu wyjaśnienie katastrofy, jest po prostu bardzo naiwny. To był po prostu ciąg dalszy obrzucania przeciwnika politycznego błotem, tylko że już po jego śmierci.

26.07.2010
16:26
[318]

maniekk44 [ Pretorianin ]

smuggler => sami piloci mówili o tym że takie wizyty w kokpicie to był standard i że generał Błasik tam był aby psychicznie wspomóc pilotów i zapewnić ich że on ich stanowiska będzie bronił - to tak jak ktoś pisze artykuł o kontrowersyjnej osobie (polityku) i ma poparcie naczelnego to chyba się mniej stresuje ewentualnością utraty pracy bo wydawca/właściciel się wkurzy po artykule a naczelny umyje ręce i pogoni redaktora ?

ja będę codziennie pisał czy to prawda że danego dnia po pijaku molestowałeś stażystkę i co mi zrobisz, przecież to tylko hipoteza...

26.07.2010
16:28
[319]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Youngsta - faktem jest, ze byla to sugestia Palikota, ale faktem tez jest, ze prezydent ukrywajac wyniki badan swego stanu zdrowia skazal na na tego rodzaju spekulacje, bo gdy sie nie zna prawdy, to sie kombinuje. A ze jedna z hipotez jest presja na pilotow, to akurat wiadomosc o tym, czy prezydent mogl podjac w 100% swiadome decyzje, czy nie - miala sens. Jak wiadomo pare promili we krwii dodaje "kozaka" kazdemu. Wiec wykluczenie tej hipotezy akurat dziala na korzysc prezydenta.

Olivierpack - Macierewicz niczego nie bada, bo on juz wie. On tylko szuka czegokolwiek, co mogloby sluzyc za dowod. Jego "skroty myslowe" i potoczne wyrazenia sa chyba dosc charakterystyczne... I tak jak mowiles "artysta da rade". Bo artysta ma wizje i na jej podstawie tworzy. Macierewicz jest artysta. :) Tu pelna zgoda.

maniek - wizyty VIPa w kokpicie to moze standard (acz chory) ale nie w warunkach arcytrudnego ladowania i nie w momencie gdy VIP jest dowodca lotnictwa. W takie 'standardy' nie wierze. Jakby redakcje wizytowal Tusk, czy Macierewicz, bylbym wyluzowany, gorzej jakby pojawil sie szef wydawnictwa Bauer. Nie ma bata, poziom stresu wzrasta.

Molestwanie stazystyki to akurat u mnie standard. :] Pisz se, ona jest pelnoletnia.

26.07.2010
16:40
[320]

Trael [ Mr. Overkill ]

jesteś pewny że uderzył górną częścią ?

Nie, nie jestem pewien w 100%. Pewny będę gdy komisja przedstawi wyniki i poprze je dowodami. Do tego czasu pozostaje mi samodzielna ocena na podstawie mojej wiedzy i zdrowego rozsądku. Tylko tyle i aż tyle.

bo nie znamy żadnych wiarygodnych informacji o dokładnym przebiegu ostatnich minut i sekund lotu tu-154

Możemy powiedzieć, że stenogramy nie są wiarygodne, ale znowu wkraczamy na poletko fantastki, na którym służby specjalne Rosji specjalne zmieniają zapisy na taśmie...

a bzdury to są codzienne informacje o tym że Lech Kaczyński był pijany i to miało wpływ na lot samolotu...

Tak samo jak te pierdy "ekspertów" z niezależnej, teksty o "Jezus Maria" jako ostatnich słowach, wianuszki BORowców otaczających ciało prezydenta i tak dalej. Problem polega jednak na tym, że jak mantrę słyszę, że mam włączyć myślenie (bo przecież indoktrynowany jest przez GW i TVN) od ludzi, którzy łykają takie "rewelacje" nie poparte niczym, lecz oczywiście pojawiające się w "mega obiektywnych" i prawdziwych mediach typu niezależna, rzepa czy nasz dziennik.

Oliverpack---> No tak, to może zaoszczędzimy kasiory oraz wysiłku. Bo wiadomo jak ruscy prowadzą to i tak oszukają. Bo każdy Rusek to pijak i złodziej a mataczenie to oni maja w naturze.

26.07.2010
16:54
[321]

maniekk44 [ Pretorianin ]

Trael -> czyli uważasz komisję MAK za wiarygodną ? prokuratura rosyjska też jest wzorem dla innych ? fakt, zapomniałem o miłości polsko-rosyjskiej ...

smuggler -> skoro szef Bauera wpada do redakcji to chyba czujesz się pewniej mając pełne poparcie naczelnego stojącego za Tobą ? przyjmujemy że Bauer to straszny Kaczyński a naczelny to gen Błasik - cały czas trąbiono że Błasik był w kokpicie po to aby rozkazać lądować - jest to nonsens - Błasik bronił pilotów przed swoimi zwierzchnikami i był ostatnią osobą która by tak jak rząd i media oczerniała pilotów ...

26.07.2010
16:59
[322]

Trael [ Mr. Overkill ]

czyli uważasz komisję MAK za wiarygodną ? prokuratura rosyjska też jest wzorem dla innych ? fakt, zapomniałem o miłości polsko-rosyjskiej ...

Się powtórzę:

No tak, to może zaoszczędzimy kasiory oraz wysiłku. Bo wiadomo jak ruscy prowadzą to i tak oszukają. Bo każdy Rusek to pijak i złodziej a mataczenie to oni maja w naturze.
O czym my mamy rozmawiać? Jak słusznie zauważył smuggler, nawet jakby to płotem odgrodzili to by był problem z ruskimi górnikami. Z resztą co za różnica czy to ruska komisja czy polska. Przecież polska dla rządu pracuje a rząd na usługach Rosji, SB i kosmitów.

26.07.2010
17:13
[323]

youngsta [ Pretorianin ]

faktem jest, ze byla to sugestia Palikota, ale faktem tez jest, ze prezydent ukrywajac wyniki badan swego stanu zdrowia skazal na na tego rodzaju spekulacje, bo gdy sie nie zna prawdy, to sie kombinuje. A ze jedna z hipotez jest presja na pilotow, to akurat wiadomosc o tym, czy prezydent mogl podjac w 100% swiadome decyzje, czy nie - miala sens. Jak wiadomo pare promili we krwii dodaje "kozaka" kazdemu. Wiec wykluczenie tej hipotezy akurat dziala na korzysc prezydenta.

Piszesz tak, jakby żądanie Palikota było odpowiedzią na ukrywanie raportu. Było dokładnie na odwrót - najpierw "sugestie" Palikota i żądania raportu o stanie zdrowia, potem odmowa opublikowania raportu. Nie pamiętam, żeby poprzedni prezydenci ujawniali raporty o o swoim stanie zdrowia.

Jedną z hipotez jest także usterka rządowego samolotu. W takim razie pytania o stan techniczny samolotu, o przetarg na nowe samoloty także są uzasadnione., prawda?

26.07.2010
17:15
[324]

maniekk44 [ Pretorianin ]

Trael -> nieprawda - gdyby polskie służby zabezpieczyły miejsce katastrofy i dopilnowały aby wszelkie dowody były zebrane i zabezpieczone to by nikt pretensji nie miał - a jeśli szczątki leżą tam do dzisiaj to do cholery jak można być z tego faktu zadowolony ???
w mediach przestawiono konkretne zarzuty co do wiarygodności komisji MAK - GW przodowała w informowaniu jak to prokuratura rosyjska umarza kolejne śledztwa w sprawie politycznych mordów a ty piszesz o jakiś fobiach że każdy rusek to pijak i że rząd jest na czyiś usługach ...
zabezpieczenie miejsca katastrofy = fatalne
śledztwo prowadzone przez skorumpowane instytucje
polska prokuratura na prawie każdy złożony wniosek dostaje od Rosjan negatywną odpowiedź

3 podstawowe argumenty za tym aby mieć wątpliwości ale nie to przecież są jakieś urojenia chorych ludzi ...

26.07.2010
17:24
[325]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Maniek - zawsze wizyta Szefa Wysokiej Rangi wywoluje nerwowosc, nawet jesli twierdzi on, ze przyjezdza tylko po to, zeby nas poprzytulac. Dorosniesz, zobaczysz . :] Wiec wizyta Blasika w kokpicie, gdy w salonce siedzi szef naszego szefa, jak dla mnie na pewno zestresowala pilotow, niezaleznie od tego, co im Blasik mial do przekazania. Bo zapewne byl po prostu poslancem Szefa Wszystkich Szefow -> patrz Tbilisi.
Nawet jesli powiedzial "chlopaki, mam do was serdecza prosbe - zobaczcie, czy na pewno nie da rady wyladowac, bo jak nie - to trudno, wiecie JEMU bardzo na tym zalezy" to znajac zycie piloci bardzo sie starali by sie jednak dalo, by pokazac jak laduja debesciaki i nie zawiesc swego - lubianego - szefa. Takie sa realia i zadne tlumaczenie "bronil pilotow" mnie nie przekonaja. Jakby bronil toby stanal przed zamknietym kokpitem i rzekl "po moim trupie. Oni tu rzadza i NIKT do kabiny nie wejdzie, nawet JA. W ich rekach nasze zycie, oni decyduja czy ladowac czy nie...". Sam fakt, ze wszedl do srodka juz dowodzi, ze mial w tym jakis cel, a watpie czy chcial ich przytulic do ojcowskiej piersi...

youngsta

Piszesz tak, jakby żądanie Palikota było odpowiedzią na ukrywanie raportu. Było dokładnie na odwrót - najpierw "sugestie" Palikota i żądania raportu o stanie zdrowia, potem odmowa opublikowania raportu.

>>>Co dowodzi, ze bylo cos niewygodne w nim, wiec te sugestie tak calkiem z kosmosu sie nie wziely.

Nie pamiętam, żeby poprzedni prezydenci ujawniali raporty o o swoim stanie zdrowia.

<<<Bo poza "choroba filipinska", ktora zreszta szybko zdiagnozowano :) stan zdrowia tych prezydentow najwyrazniej nie budzil niczyich watpliwosci

Jedną z hipotez jest także usterka rządowego samolotu. W takim razie pytania o stan techniczny samolotu, o przetarg na nowe samoloty także są uzasadnione., prawda?

>>>A czemu nie. Ale szczegolowo, poczawszy od rzadow SLD, gdy zaczeto mowic o nowych samolotach, a wiec takze PiS bedzie musial to i owo wyjasnic na ten temat, prawda?

26.07.2010
17:52
[326]

maniekk44 [ Pretorianin ]

smuggler -> piloci wielokrotnie wypowiadali się że realia są całkiem inne niż piszesz - mianowicie do kokpitu często wchodziły inne osoby i gen Błasik również ale nie po to aby stresować pilotów tylko wspierać. Medialna manipulacja spowodowała że wiele osób myśli tak jak ty, czyli ten wstrętny Kaczor kazał lądować i tyle bo inaczej pogoni wszystkich z samolotu ...
przywołujesz Tbilisi no to wkleję wypowiedź żony gen Błasika (oczywiście można jej nie wierzyć):
"Błyskawicznie po katastrofie tupolewa minister Radosław Sikorski, a także Rosjanie ogłosili, że był to błąd pilota. Później pojawiły się spekulacje na temat nacisków przełożonych na mjr. Arkadiusza Protasiuka. Gdy Edmund Klich oznajmił, że z odczytu rekordera Tu-154M wynika, że gen. Andrzej Błasik przebywał w kokpicie, cień podejrzenia padł na Pani męża. Jak odebrała Pani tę wiadomość?
- Nie wiem, kto zidentyfikował głos mojego męża w kabinie. Do tej pory nie zwrócono się z taką prośbą do nikogo z członków mojej rodziny. Jeżeli rzeczywiście w którymś momencie lotu mąż przebywał w kokpicie, to nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Był dowódcą z prawdziwego zdarzenia i nigdy nie chował głowy w piasek. Skoro była trudna sytuacja, najprawdopodobniej został tam poproszony, by bronić stanowiska załogi, gdyby ta zdecydowała o lądowaniu na innym lotnisku. Jestem pewna, że mąż tak by postąpił. Dowodem na to jest znana nam wszystkim sprawa lotu do Tbilisi. Doskonale pamiętam, co mąż mówił do pilota, który odmówił wykonania tego lotu. Akurat tego dnia w Białej Podlaskiej w obecności m.in. kilku generałów z dowództwa Sił Powietrznych odbywał się pogrzeb mojej mamy. Stojąc obok męża, słyszałam jego słowa skierowane do któregoś z pilotów, że nikt nie ma prawa niczego nakazywać dowódcy załogi, bo on o wszystkim decyduje i ma prawo odmówić wykonania lotu, jeżeli w jakikolwiek sposób zagraża to bezpieczeństwu. W tej sprawie przy najbliższej okazji rozmawiał ze śp. panem prezydentem Lechem Kaczyńskim, broniąc stanowiska pilotów. Pan prezydent, który bardzo szanował męża i liczył się z jego zdaniem, przyjął jego wyjaśnienia ze zrozumieniem. "

26.07.2010
18:43
[327]

rvc [ MORO ]

smuggler
Znaczy "cokolwiek Rosjanie powiedza, to wiemy, ze na pewno matacza

Podałem ci dowody na mataczenie Rosjan sam przyznałeś racje,tłumacząc ze jest to racjonalne zachowanie

Trael Jak powiedział E Klich jesteśmy tylko petentem.

okazuje sie ze miał racje czarne skrzynki ,zacieranie śladów,braki w zapisach kopi itp

26.07.2010
18:51
[328]

el f [ RONIN-SARMATA ]

maniekk44

Daj spokój, jest jedna jedyna słuszna wersja -> to Kaczka sterroryzowała załogę i nakazała pikować w ziemię żeby samemu zostać męczennikiem, córka żeby dostała kasiorę a brat żeby wygrał wybory. Rozważanie każdej innej możliwości, świadczy że nie jesteś młodym, wykształconym mieszkańcem miasta tylko jakimś moherowym oszołomem ze wsi (nie mylić z WSI).


rvc

Wolałbyś Ładą? ;)


Smuggler

Ponieważ znów wyskakujesz z tą organizacją przez kancelarię Prezydenta, to masz kolejny skan dokumentu.
Zwróć szczególną uwagę (choć cały tekst jest ciekawy) na czyim listowniku jest pismo i na ostatni akapit...
Jeśli nadal twierdzisz, że "rząd tylko podstawił samolot" to poprzyj to też jakimiś dokumentami, które mówiłyby że techniczną, logistyczną i dyplomatyczną stronę organizacji wzięła na siebie Kancelaria Prezydenta.


Znamy zawartość alkoholu we krwi Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia - el f
26.07.2010
20:05
[329]

olivierpack [ Senator ]

Ale co to znaczy, że Polacy nie mają wystarczającej wiedzy by zrozumieć stenogram, czy ten cały Miller powiedział to na trzeźwo czy po wódce i czy on zdaje sobie sprawę z tego co on mówi?

26.07.2010
20:14
[330]

albz74 [ Legend ]

smuggler -> piloci wielokrotnie wypowiadali się że realia są całkiem inne niż piszesz - mianowicie do kokpitu często wchodziły inne osoby i gen Błasik również ale nie po to aby stresować pilotów tylko wspierać.

A w jaki sposób on chciał ich wspierać ? Pogoda zła jak ch....j , piloci Jak-40 informują , mówi się że jakaś masakra będzie a on do nich przychodzi i mówi - 'Chłopaki nie martwcie się, będzie dobrze' ???

Mówili już o tym eksperci że w takich warunkach załoga powinna mieć możliwość koncentracji na zadaniu, skoro już chcieli tą ziemię zobaczyć i wysondować czy można próbować lądowania, to powinni wszystkich na zbity ryj wywalić a drzwi zaryglować.

26.07.2010
20:17
[331]

rvc [ MORO ]

Fragmenty zeznań Wosztyla ujawniła TVP i portal niezalezna.pl, a "Gazeta Wyborcza", powołując się na portal niezalezna.pl, napisała, że zeznania pilota znajdują się na karcie 1165 w aktach
Jednak jest cos z tym matactwem

śledztwa prowadzonego przez polską prokuraturę wojskową. Wg "GW" Wosztyl zeznał, iż wieża lotniska w Smoleńsku miała wydać załodze prezydenckiego samolotu komendę: "Jak na wysokości 50 m nie zobaczycie pasa, odlatujcie". Śladu po komendzie nie ma w stenogramach z czarnych skrzynek - pisała "GW".

"Rzeczpospolita" podawała, że z rosyjskich protokołów przesłuchań świadków, które trafiły do polskich śledczych, wynika, że - według tych dokumentów - Ryżenko, pomocnik kierownika kontroli lotów, był przesłuchiwany przez dwóch różnych śledczych. "W protokole przesłuchania, którego dokonywał A. A. Aleszyn, kontroler twierdzi, że przy odległości 1,1 km (co zostało poprawione na 1,5 km), tuż przed podaniem polskiej załodze komendy wzywającej do przerwania lądowania, widział Tu-154 na wskaźniku monitora. W drugim protokole Ryżenko zeznał, że przy odległości 1,5-1,7 km nie widział już samolotu na monitorze" - pisał dziennik

calosc



26.07.2010
20:25
[332]

albz74 [ Legend ]

rvc - mistrzu ale dlaczego zakładasz matactwo śledczych a nie tego kontrolera ??

26.07.2010
20:29
[333]

rvc [ MORO ]

Tymczasem w dokumentacji medycznej sporządzanej przez rosyjskich patomorfologów czas zgonu co najmniej jednej ofiary określony jest na godzinę 8.50 do 9.00 czasu polskiego. Co działo się w tym czasie - przez 19 minut? Kłamie MAK czy rosyjscy lekarze sądowi?

Ale jeśli godzina zgonu została określona prawidłowo, to znaczy, że pasażer przeżył zderzenie z ziemią i zmarł po 19 minutach, nie doczekawszy pomocy ratowników?

Ewa Błasik, żona generała Andrzeja Błasika, dowódcy Sił Powietrznych RP, powiedziała w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że czas na zegarku jej męża zatrzymał się na godz. 8.38.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna” stenogram z zapisu rozmów w kabinie pilotów Tu-154 został odczytany już niemal w całości. Pomogła ABW. Jak donosi dziennik, do niemal całego odczytania nagrań z kabiny prezydenckiego samolotu przyczyniła się ABW. Ma on ponoć jedną z najlepszych na świecie metod oczyszczania nagrań z zakłóceń.


Radco nie śledczych tylko Rosjan

edit

26.07.2010
20:32
[334]

albz74 [ Legend ]

Mistrzu łykasz insynuacje jak pelikan. Poczekaj z ocenami. Po co szermujesz newsami o godzinach skoro wiadomo ze z prawdopodobieństwem 99% każdy zegarek pokazuje inny czas ??

26.07.2010
20:38
[335]

rvc [ MORO ]

przypomnę ci radco relacje z katastrofy pojawił sie nius o tym ze ktos przezyl , ba nawet widać bylo odjeżdżająca karetkę na sygnale





możne ktoś wie czy odnalazły sie tel satelitarne

26.07.2010
20:41
smile
[336]

albz74 [ Legend ]

możne ktoś wie czy odnalazły sie tel satelitarne

I na pewno GOL o tym wie.

26.07.2010
20:42
[337]

rvc [ MORO ]




jesli to nie jest matactwo to co.Jeszcze bym zrozumiał motywy wojskowych ale co tam robil milicjant

26.07.2010
20:44
smile
[338]

albz74 [ Legend ]

Matactwo ? Chłopie, cały świat te zdjęcia widział. Sądzisz, że jeżeli ktoś w Rosji pociągał za sznurki to był na tyle głupi że myślał, że tego nie zauważą ?????? Zwłaszcza, że samoloty dzisiaj (przeważnie) nie lądują na 'azymut'

To już Gang Olsena w kiepskiej formie robił lepsze przewały.

26.07.2010
20:51
[339]

rvc [ MORO ]



tak matactwo mecenasie, nikt nie miał prawa dotykać sie do urządzeń UL przed zbadanie przez komisje.

edit , to po kiego ten cały łucz

26.07.2010
20:56
[340]

albz74 [ Legend ]

Która by stwierdziła, że niektóre żarówki nie działały. So what ? Tu-154 to nie Wilga, nie miał prawa lądować w takich warunkach na takim lotnisku.

Jeżeli chcesz rozciągnąć wodze fantazji to oczywiście, skoro żarówki podmienili to co oni tam jeszcze namieszali, oj nie chcę pisać. Pewnie trzeba będzie ekshumować.

Widzisz, do czego to zmierza ? Poczekaj chłopie na jakiekolwiek konkrety, jak w nie nie uwierzysz to masz problem, ale jest już taka partia, która wie jak pomóc w tych przypadkach.

26.07.2010
21:01
[341]

rvc [ MORO ]

otoz to poczekaj na konkrety a nie twierdzisz ze ladował

26.07.2010
21:03
[342]

youngsta [ Pretorianin ]

>>>Co dowodzi, ze bylo cos niewygodne w nim, wiec te sugestie tak calkiem z kosmosu sie nie wziely.

Aha, czyli "jak pytają to musi być coś na rzeczy"?

<<<Bo poza "choroba filipinska", ktora zreszta szybko zdiagnozowano :) stan zdrowia tych prezydentow najwyrazniej nie budzil niczyich watpliwosci

W takim razie jakie poszlaki lub dowody wskazywały na to, że Lech Kaczyński mógł mieć problem z alkoholem?

27.07.2010
00:05
[343]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Slaba psychika -> zalamanko nerwowe podczas internowania -> pobyt w szpitalu wojskowym -> leczenie (lagodnymi) psychotropami. To nie sa spekulacje, to sa fakty (zachowane karty pacjentow, zeznania towarzyszy niedoli etc.)


Mozna wiec domniemywac, ze bedac prezydentem, na ktorym stanowisku czul sie dosc niepewne (brak znajomosci jezykow, ogolne "nieobycie na salonach" duza presja otoczenia) mogl ulegac stanom dperesyjnym etc. leczonym farmakologicznie i jak i domowym sposobem. Przypominasz sobie rozmaite "dyspepsje" i niedyspozycje, dziwne dlugie grypy etc. Tak organizm reaguje na duzy stres - ucieka w chorobe.

To naturalnie TYLKO domysly i sugestie, ale zeby tak calkiem z d... wziete? Dlaczego DO DZIS nie ujawniono tego raportu? Moze z obawy ze jakies fakty zaszkodza wizerunkowi "malego rycerza bez skazy"? No sam powiedz, czemu nie ma dostepu do nieaktualnych juz przeciez informacji o stanie zdrowia bylego prezydenta? W Polsce bowiem wszelakiego rodzaju schorzenia "psychiczne" sa traktowane jak kiedys syfilis w porzadnym mieszczanskim domu - aj, no wstyd sie przyznac, zamiatamy pod dywan...

Prywatnie uwazam, ze depresja ludzka sprawa i nie wstyd sie do niej przyznac, a po cichu Lechowi nawet wspolczulem, bo sam tez nie lubie "rautow i oficjalnych spotkan" no ale ja tez dlatego na zadne stanowisko sie nie pcham, bo wiem ze to nie dla mnie. A MOJ brat to mi moze... skoczyc, a nie mowic, ze powinien zostac kimstam, bo taki jest jego plan.

27.07.2010
00:31
[344]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

Slaba psychika -> zalamanko nerwowe podczas internowania -> pobyt w szpitalu wojskowym -> leczenie (lagodnymi) psychotropami. To nie sa spekulacje, to sa fakty - tak, fakty z Superekspresu...

(zachowane karty pacjentow, zeznania towarzyszy niedoli etc.) - to je wklej.

Nie sądziłem Smuggler, że posuniesz się w dyskusji do powtarzania jakiś kalumni z brukowca...

11.07.2006 | Aktualności | źródło: PAP
Prezydent ma serce jak dzwon

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński i minister zdrowia Zbigniew Religa zdementowali we wtorek informacje „Super Expressu” o poważnej chorobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według Religi, prezydent nie ma żadnych problemów zdrowotnych, a stan jego zdrowia „jest w pełni normalny, dobry”.

Według wtorkowego „Super Expressu”, prezydent jest chory i jest to poważniejsza choroba niż zwykłe problemy z układem pokarmowym. „Super Express” powołał się na zaświadczenie lekarskie z grudnia 1981 r., w którym napisano, że Lech Kaczyński cierpi na chorobę wieńcową serca.

„Prezydent nie ma żadnej choroby serca, nie ma żadnej choroby wieńcowej i z tego powodu nie zagraża mu niebezpieczeństwo, bo ma zdrowe serce” - zapewnił Religa na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim. Poinformował, że Lech Kaczyński przeszedł we wtorek badania serca.

Religa powiedział także, że jeśli chodzi o inne „narządy” to prezydent ma wyleczoną chorobę wrzodową. Jak dodał, o dobrym stanie zdrowia prezydenta „mówi jako lekarz, z pełną odpowiedzialnością za każde słowo”.
/.../
Religa ocenił, że zaświadczenie o stanie zdrowia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na które powołuje się „Super Express”, może być nieprawdziwe.

Minister zaznaczył, że w stanie wojennym wielu lekarzy wystawiało nieprawdziwe zaświadczenia osobom represjonowanym. „Każdy z nas, kto wydawał tego typu zaświadczenia, jest usprawiedliwiony” - podkreślił Religa.

Również Łopiński zaznaczył, że „diagnoza” „Super Expressu” opiera się jedynie na „zaświadczeniu prof. Joanny Personowej - szlachetnego lekarza, szlachetnego człowieka, działacza Solidarności służby zdrowia” - które jest datowane na 23 grudnia 1981 r., czyli w okresie stanu wojennego.

„Mam nadzieję, że nie muszę państwu mówić, co to jest za data, z czym mieliśmy wtedy do czynienia. Myślę, że prof. Personowa gdyby mogła, to chciałaby pomóc nie tylko Lechowi Kaczyńskiemu, który przebywał wtedy w ośrodku dla internowanych w Strzebielinku, ale wszystkim z tych tysięcy ludzi Solidarności, którzy zostali albo aresztowani, albo internowani w grudniu 1981 r.” - zaznaczył Łopiński.

Według niego, znaczna część polskiej służby zdrowia „robiła bardzo dużo, żeby pomóc tym młodym ludziom uwięzionym i internowanym”.

Jak powiedział Łopiński, nieprawdą jest, jakoby w latach osiemdziesiątych Lech Kaczyński miał przejść załamanie nerwowe, o czym również napisał „Super Express”.

„Otóż w Strzebielinku Lech Kaczyński absolutnie nie był załamany, wręcz przeciwnie podtrzymywał na duchu innych internowanych, a nawet wykładał prawo pracy dla innych internowanych” - powiedział Łopiński. Zarzucił też „SE” nierzetelne cytowanie dokumentów dotyczących rzekomego załamania.

27.07.2010
04:53
smile
[345]

Belert [ Legend ]

hehe a co chcaibys zeby wspolpracownicy PiSu powiedzieli :Pan Prezydent przeszedl zalamanie nerwowe a na dodatek walczy z choroba alkoholowa?

27.07.2010
05:56
smile
[346]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

Jeszcze 9 kwietnia każdy bo go nazwał chamem , alkoholikiem itd a dziś to jest Święty Lechosław z nad Smoleńska.

dla mnie nadal jest..

27.07.2010
07:23
[347]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

@rvc,

otoz to poczekaj na konkrety a nie twierdzisz ze ladował

A nie lądował ? W takim razie podwozie to tak dla jaj wysunęli :) ? Bo jest to i w stenogramach i na zdjęciach rozbitego samolotu widać... Czy to też jakieś matactwo ?

ps. Przynajmniej część rodzin ofiar odcina się od komisji Macierewicza. Dobre i to, znak to że nie wszyscy jeszcze zgłupieli i dali się porwać wiadomym teoriom:



27.07.2010
08:18
[348]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

El f - karta pacjenta jest zachowana, nawet Macierewicz nie twierdzil ,ze to falszywka, a o tym ,ze Lech sie podlamal psychicznie i wyladowal w szpitalu mowili tez wspolinternowani - pewnie sami agenci SB. Czemu nie pokazano wiec PRAWDZIWEJ karty, czemu wspointerneowani, pamietajacy jak niezlomny i stalowy byl wowczas Lech, nie dali "odporu" szczekajacym za wiadomo czyje pieniadze pismakom? Czemu Jaroslaw, ktory od razu podal do sadu NIE za publikacje swojej lojalki, nie wyglosil wscieklej FILIPINKI ;] na ten temat, czemu Kancelaria Prezydencka milczala, gdy go w ten sposob obrazano (a przeciez nie robil tego Rydzyk, ktoremu wolno...) etc. etc. etc.

Zeby byla jasnosc, to ja juz raz mowilem - deprecha ludzka rzecz, a zalamka w takiej sytuacji i otoczeniu
nie hanbi (acz Jaroslaw cos tam o 13-latkach, ktore na gestapo nie takei rzeczy wytrzymywaly gledzil, ale on jest bohater salonowy, ani pala nie dostal w swej karierze ani nawet 48 h pod kluczem nie przesiedzial, to moze kozaczyc). Szczegolnie gdy sie jest delikatnym naukowcem, wychowanym pod kloszem, w oddaleniu od rzeczywistych ludzkich problemow, a nie twardym robolem, ktorego nie zlamiesz paroma krzykami, walnieciem pala po plecach czy grozba, ze mu sie zabierze ksiazki do czytania.


Natomiast zamiatanie tego epizodziku pod dywan jest smieszne, a oburzenie wyznawcow, gdy sie go przypomni - tez. Zszokuje cie bardziej - kaczynski czasem musial robic siku i kupe, i na pewno czasem tez puszczal wiatry. Zgroza... Taki czlowiek z marmuru, meczennik i ideal (acz opluty przez Okreslone Media) a tu zonk - ma slabosci i fizjologie... :]

A jesli to wszystko wymysly brukowca, a prezydent zdrowiutki ci byl jak skowronek o poranku, to czemuz ach czemuz ukryto po dzis dzien raport lekarski, ktory to potwierdzal, mozesz powiedziec?
Bo wydaje mi sie to jakies takies nielogiczne...

27.07.2010
08:27
[349]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Belert

hehe a co chcaibys zeby wspolpracownicy PiSu powiedzieli...

Nie, chciałbym żeby nie zniżać dyskusji do poziomu kalumni z prasy brukowej. U części userów mnie to nie razi ale u tych których lubię i szanuję mimo odmiennych często poglądów na różne sprawy, jest to niefajne.

27.07.2010
08:36
[350]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

czemu wspointerneowani, pamietajacy jak niezlomny i stalowy byl wowczas Lech, nie dali "odporu" szczekajacym za wiadomo czyje pieniadze pismakom?

Hmmm... a źródełek poza brukowcem wciąż brak? Szkoda...

27.07.2010
09:28
[351]

Hellmaker [ Legend ]

A najśmieszniejsze jest to, że jakby tenże brukowiec bronił JarKacza, to byście go uważali za wyrocznię twierdząc, że "nawet taki szmatławiec poznał się na prawdziwym bohaterze Jarosławie".
Określeniem brukowiec czy szmatławiec obdarzacie każdy periodyk, który publikuje niewygodne informacje.
I nie ma znaczenia czy to Fakt, SE, Newsweek, Rzeczpospolita, Wprost czy insza inszość. Jeżeli jest to czasopismo, które do tej pory chwaliło prawicę to było cacy, a w momencie kiedy zaczyna drukować krytykę - "ależ się stoczyli do poziomu ... ".
Aż się niedobrze robi.

I nie chodzi tu tylko o ten artykuł i tą gazetkę. Od dawna można zaobserwować taki trend.
Wszystko co nie pasi - to jest szmatławiec.
Ale jak brukowiec wygłosi opinię, która pasuje do światopoglądu - to "wreszcie wraca na dobre tory" czy inna durnota.

Jeżeli chcecie zdeprecjonować jakąś informację w danym periodyku, to ją deprecjonujcie ARGUMENTAMI, a nie inwektywami (tak, wiem - dwa trudne słowa).

27.07.2010
09:37
[352]

rvc [ MORO ]

Hellmaker

oponenci robią dokładnie to samo

27.07.2010
10:02
[353]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Hellmaker

Każdy ocenia po sobie...

27.07.2010
10:06
[354]

Hellmaker [ Legend ]

el f ---> Znajdź mi jedną - JEDNĄ - moją wypowiedź w której określam np. Nasz Dziennik, czy Gazetę Polską jako szmatławiec, brukowiec czy coś takiego.
Znajdź to, albo przeproś.

rvc ---> Zauważyłem raczej, że oponenci wolą powiedzieć, że Nasz Dziennik jest koszmarnie stronniczy aż do granic chamstwa, czy że jest antysemicki, skrajnie narodowy, czy coś takiego, ale nie określają go raczej słowem "brukowiec".
Czy możecie to samo powiedzieć o sobie? Raczej wątpię.

27.07.2010
10:11
[355]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Ale Super Express to naprawdę podły brukowiec, który wypisuje pierdoły i posługując się półprawdą żeruje na najniższych instynktach ludzi, którzy najczęściej czują się odrzuceni przez aktualny trend.

Przykładem np niech będzie artykuł w którym konfrontowano jakiś wyjazd do Meksyku polskich gwiazdek TV z smutnymi minami emerytów i rencistów opatrując to tytułem "Gwiazdy się bawią, a polskich emerytów nie stać na wakacje" czy coś w ten deseń.

27.07.2010
10:29
[356]

rvc [ MORO ]


[354]
Hellmaker

Używają innych określeń ale sens pozostaje ten sam

nasz dziennik .salon24 czy nawet tvp1 nazywane są równie obrażliwie

27.07.2010
10:48
[357]

Hellmaker [ Legend ]

Runnersan ---> Owszem. Nie neguję tego. Ale irytuje mnie ogólnie przyjęty trend na tym forum, że jakikolwiek periodyk w którym pojawi się opinia odmienna od czyjejś jest z miejsca nazywany brukowcem lub szmatławcem. Bez argumentów, bez jakichkolwiek słów wyjaśnienia dlaczego uważa się to za nieprawdę - po prostu szmatławiec i już.
Deprecjonowanie dla samego deprecjonowania.
Natomiast jeżeli w faktycznym brukowcu/tabloidzie pojawi się opinia zgodna z czyimiś przekonaniami, to natychmiast jest podchwytywana i traktowana jako "nawracanie się tegoż brukowca na słuszną ścieżkę", cytowana bez wstydu i żenady.
Czy zmiany jak chorągiewka na wietrze. Powiedzmy taka Rzeczpospolita. Jak artykuły pasowały to była "rzeczowa, opiniotwórcza, cud miód i orzeszki". Pojawił się artykuł krytyczny to "stacza się", a potem znów wróciło do poprzedniego tonu - "zrozumieli swój błąd i się nawracają".

A najśmieszniejsze jest to, że ci, którzy zachowują się jak takie chorągieweczki najwięcej plują na temat, że inni się dają manipulować mediom. Belka w oczku?

27.07.2010
10:56
smile
[358]

rvc [ MORO ]

Hellmaker

dokładnie jak piszesz ,ja by uniknąć takich ataków wklejam tekst nie podając źródła

27.07.2010
11:20
[359]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Krotko mowiac - mozna sie procesowac z brukowcem (Nie -> lojalka Jarka w stanie wojennym), ale nie mozna sie procesowac z brukowcem (stan zdrowia Lecha podczas internowania w stanie wojennym), ba nie mozna nawet pogardliwie sprostowac, ze to jakis bullshit.

To mozecie mi wyjasnic kiedy z brukowcem mozna, a kiedy nie mozna sie ciagac po sadach? Naturalnie wyjasnienie, ze wtedy gdy sie ma dowody, ze lza itd. to mozna, a jak sie nie ma, bo widac to "fakt autentyczny" to ogon pod siebie ale jednoczesnie zadzierny dumnie nosa, udajac ze szczekanie rozmaitych "brukowcow" nas nie rusza i w ogole nizej godnosci byloby je chocby butem dotknac (*) wydaje mi sie jakies takies trywialne. na pewno znacie bardziej satysfakcjonujace wytlumaczenie.

Chcesz tez powiedziec tez, ze zaden z wielu siedzacych z Lechem w "internacie" nie uznaje za imperatyw kategoryczny by oczyscic pamiec prezydenta z takich pomowien? To co, same szuje tam siedzialy, sami fani PO? :]

Kancelaria milczy, liczni wyznawcy i obroncy czci milcza, nawet Macierewicz nie wyskoczyl z teoria, ze to spisek agentow? No wierzyc sie nie chce po prostu... Czego sie tak boicie, skoro to nieprawda i falsz?


(*) ale nie przeszkadza nam to robic tam ustawek "nasz lider w otoczeniu rodziny [acz nie wlasnej]" czy jakos tak.




Na stronie www.lechkaczynski.pl można znaleźć kopie dokumentów SB otrzymane z IPN. Wśród nich znajduje się dokument z 1982 r. dotyczący ówczesnego stanu zdrowia Lecha Kaczyńskiego (miał wówczas 33 lata). Przez prawie rok, od grudnia 1981 r. do października 1982 r. prezydent był internowany. Z tego okresu pochodzi zaświadczenie wydane przez prof. Joannę Muszkowską-Penson (do dzisiaj jest osobistym lekarzem prezydenta), w którym czytamy m.in., że Lech Kaczyński "choruje od 2-ch lat na chorobę wieńcową, manifestującą się napadami częstoskurczu nadkomorowego oraz innymi zaburzeniami rytmu i bólami dławicowymi".

W teczce z IPN znajduje się także kilka innych dokumentów mówiących o stanie zdrowia Kaczyńskiego. Z kart ambulatoryjnych wynika, że prezydent ciężko znosił okres internowania, a w lutym 1982 r. uczestniczył w głodówce. Skarżył się wówczas m.in. na "uczucie kołatania serca i duszności" czy "bóle głowy". W dokumentach pojawia się także recepta z sierpnia 1982 r. wypisana na kilka leków, m.in. na spasmophen duplex- stosowany przy chorobie wrzodowej oraz na thioridazin - przy objawach neurotycznych.

THIORIDAZIN - Zastosowanie: Zmieniona interpretacja rzeczywistości z ideami
prześladowczymi, urojeniami i halucynacjami. Niepokój i przygnębienie. Zmiany
osobowości z napadami agresji. Splątanie u osób starszych. Niepokój i
nadaktywność w alkoholizmie



Wskazania:
Ostra i przewlekła schizofrenia, depresja endogenna, zespół paranoidalny, psychozy egzogenne, natręctwa myślowe, tiki, stany podniecenia, nerwice ze stanami lękowymi i napięciem; zaburzenia zachowania i przy trudnościach wychowawczych u dzieci; w leczeniu odwykowym, w toksykomaniach i przewlekłym alkoholizmie.



Jak sie Komorowskiemu wyciaga jakies choroby, to moze warto pamiec, ze prezydentem zosta lczlowiek, ktory od 30 roku zycia mial problemy z sercem (czyli obejmujac urzad mial ja mocno rozwinieta), wrzodami (zoladka? dwunastnicy? -> slynne dypepsje prezydenckie), oraz przyjmowal juz wowczas lagodne antydepresanty. A o dalszym rozwoju potencjalnych chorob i ich wyplywie na stan i jakosc sprawowanego urzedu - CIIIIISZA.

Why?

Co takiego jest do ukrycia, ze nawet stan zdrowia martwego prezydenta jest tabu?

czy IPN to tez brukowiec, czy tez fakt, ze archiwa byly SB-ckie nagle sprawia, ze przestaly byc wiarygodne (ale naturalnie tylko w odniesieniu do Braci, reszta SB-ckich archiwow to prawda, ktora nas wyzwoli).

A?

27.07.2010
11:29
[360]

Hellmaker [ Legend ]

smuggler ---> Problem tu jest taki, że to co podajesz nie jest nowością w żaden sposób. Już było podejmowane kilkakrotnie przez różne gazety i czasopisma :>, ale jak zwykle niknęło w otchłani innych "ważniejszych" spraw.
Nie zdziwiłbym się gdyby było wręcz "na chamca" przepisane z pierwszej gazety, która opublikowała te informacje - było to chyba ze 3-4 lata temu. Nie chce mi się szukać, sorry :)

27.07.2010
11:32
smile
[361]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Czyli dane z IPN jesli opublikuje je SE i dotycza Kaczynskich, staja sie automatycznie plotkami i pomowieniami?

27.07.2010
12:01
[362]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Hellmaker

Odniosłem się do tego -> "A najśmieszniejsze jest to, że jakby tenże brukowiec bronił JarKacza, to byście go uważali za wyrocznię". Nie sugerowałem że jakieś pismo nazywałeś tak a nie inaczej. Być może błędem było nie zamieszczenie od razu cytatu do którego się odnoszę, przez co miałeś prawo źle odczytać moje intencje. Za to przepraszam.


Smuggler

Pytaj nie nas, bo wątpię by ktokolwiek stąd ciągał się po sądach, tylko pytaj zainteresowanych.
Gdyby chodziło o mnie, to olewałbym brukowce i tyle.


Na stronie www.lechkaczynski.pl można znaleźć kopie dokumentów SB otrzymane z IPN. - zechciałeś sprawdzić? Jakoś nie bardzo mogę znaleźć... ale Tobie może się uda, więc wklej proszę.
I może podasz skąd ten cytat pochodzi? No, chyba że się wstydzisz...

I nadal nie podajesz cytatów z tych obciążających wspomnień współinternowanych...

Sam się natomiast natknąłem na takie:

W stanie wojennym był internowany w obozie w Strzebielinku. tam też szybko zaczął prowadzić dla współwięźniów wykłady z zakresu prawa pracy. - Nie miał żadnych książek ani notatek, a zawsze wszystko wiedział - opowiada także internowany w tym samym miejscu Jacek Merkel.
Ze strony lex.pl, wspomnienia o Lechu Kaczyńskim

Kiedy bedac jeszcze wiezniem Strzebielinka, pozostajac w celi tylko z Lechem Kaczynskim
postanowil, ze aby zabic czas beda robic sobie nawzajem wyklady. Przyszly prezydent wprowadzal Andrzeja w zaulki polskiego prawa. Andrzej probowal uczyc swego przyjaciela jezyka angielskiego.

Wspomnienie o Andrzeju Butkiewiczu z forum SW.

Natomiast o słynnym załamaniu ani słowa nie znalazłem... coś jeszcze było o uczestniczeniu w głodówce protestacyjnej ale nie pamiętam źródła. W kazdym razie nic, co by potwierdzało wersję SE.

Dalej, cytujesz że "Z kart ambulatoryjnych wynika, że prezydent ciężko znosił okres internowania", to też odpowiem Ci cytatem -> Nie można jednak jasno stwierdzić, czy ta dokumentacja medyczna wiernie oddaje ówczesny stan zdrowia prezydenta. Jak pisze "Polityka", mogło być tak, że niektóre z dokumentów sporządzono tak, aby uzyskać złagodzenie kary, a nawet, aby Kaczyński został szybciej zwolniony do domu.


Jak sie Komorowskiemu wyciaga jakies choroby - a gdzieś wyciągam lub wyciągałem?

czy IPN to tez brukowiec, - nie i byłbym wdzięczny o link do tych dokumentów udostępnionych na stronie IPN.

27.07.2010
12:44
[363]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Smuggler

Na stronie www.lechkaczynski.pl można znaleźć kopie dokumentów SB otrzymane z IPN. - zechciałeś sprawdzić? Jakoś nie bardzo mogę znaleźć... ale Tobie może się uda, więc wklej proszę.
I może podasz skąd ten cytat pochodzi? No, chyba że się wstydzisz...

>>>No jasne, ze sie wstydze. I moj oficer prowadzacy tez. :) Wklep sobie w guglu "Lech Kaczyński" + "internowanie" + "stan zdrowia". Posprawdzaj, skoro ci tak zalezy.

I nadal nie podajesz cytatów z tych obciążających wspomnień współinternowanych...

>>>Bardzo mi przykro, nie piszę pracy naukowej o zdrowiu Lecha K. nie archiwizuje wszystkich źródeł, cytatów itd.


Sam się natomiast natknąłem na takie:

W stanie wojennym był internowany w obozie w Strzebielinku. tam też szybko zaczął prowadzić dla współwięźniów wykłady z zakresu prawa pracy. - Nie miał żadnych książek ani notatek, a zawsze wszystko wiedział - opowiada także internowany w tym samym miejscu Jacek Merkel.
Ze strony lex.pl, wspomnienia o Lechu Kaczyńskim

>>>Doceniam to, ale sam fakt, ze sie pochlebnie o nim wyrazaja w zaden sposob nie obala tezy, ze dostal deprechy. A ze nie mowia o jego zalamaniu? Bo moze sie ich o to nie pytano.
Ja tez nie powiem o np. swoich paru alkoholowych przygodach w towarzystwie np. pewnego pana, z ktorym znajomosc niektorzy lubia mi tu przypominac. Szczegolnie niepytany o to. Bo po co, on teraz powazny publicysta, powiedza ze chce mu ałtoryteta popsuc i takie tam. :]



Dalej, cytujesz że "Z kart ambulatoryjnych wynika, że prezydent ciężko znosił okres internowania", to też odpowiem Ci cytatem -> Nie można jednak jasno stwierdzić, czy ta dokumentacja medyczna wiernie oddaje ówczesny stan zdrowia prezydenta. Jak pisze "Polityka", mogło być tak, że niektóre z dokumentów sporządzono tak, aby uzyskać złagodzenie kary, a nawet, aby Kaczyński został szybciej zwolniony do domu.

>>>Jest to mozliwe, nie neguje. Co prawda symulowanie tzw. "zoltych papierow" bylo malo oplacalne (slady w dokumentacji medycznej chocby) no ale jak ktos byl bardzo zdesperowany zeby sie wyrwac na wolnosc...


Jak sie Komorowskiemu wyciaga jakies choroby - a gdzieś wyciągam lub wyciągałem?

>>>A mowilem, ze ty? Mowie ogolnie.

Co do dokumentow, to np. ciezko dorwac sie tez do pracy doktorskiej sp. Lecha K. Dziwnym trafem niektore dokumenty sa, ale jakby ich teraz nie bylo.


I jeszcze raz powiem tylko, ze Kaczynscy jakos nie mieli oporow by bronic swego dobrego imienia naruszanego przez publikacje rozmaitych brukowcow. Dziwi mnie wiec fakt, ze akurat tutaj jakos nie mieli checi. Dlaczego?


27.07.2010
13:05
[364]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

No cóż, jak Wonski pojechał po czyimś poście, to co chwila domagałeś się udowadniania, przepraszania... a sam się migasz :P

Tradycyjna filozofia Kalego...

27.07.2010
14:21
[365]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bo zarzucil "wyjatkowe zaklamanie" a nie mogl nic wytknac (nawet z pomoca pewna) jak niescislosc w jednym punkcie.

ja nic nikomu nie zarzucalem wiec i przepraszac nie mam za co zadnego tutaj dyskutanta, a jesli uwazasz, ze rzuce prace i bede sie przekopywal pare godzin przez archiwa IPN czy szukal w necie paru wypowiedzi, to sorry, praca jest wazniejsza niz udowodnienie wam, ze moja racja jest mojsza.

A na pare swoich postawionych pytan (i to nie pierwszy raz) tez sie jakos nie moge doczekac odpowiedzi, a afery nie robie. :P Jak znajde owe linki, nie omieszkam sie pochwalic, jak wy znajdziecie odpowiedzi na moje pytania, tez na pewno sie nimi pochwalicie. Inna rzecz, ze duzo rzeczy poznikalo po smierci prezydenta z roznych stron, zapewne wedle zasady "o zmarlych nie mowi sie zle..."

27.07.2010
15:40
[366]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

ja nic nikomu nie zarzucalem - zarzucałeś Lechowi Kaczyńskiemu, że był słaby psychicznie i załamał się w czasie internowania. A jedyny dowód to artykuł z gazety o wątpliwej wiarygodności. Na dodatek pisałeś ze tak twierdzą współinternowani a na to nie przedstawiłeś już żadnych dowodów i źródeł, nawet tak marnych, jak Super Ekspres.


A na pare swoich postawionych pytan (i to nie pierwszy raz) tez sie jakos nie moge doczekac odpowiedzi, skądś to znam...

27.07.2010
15:56
smile
[367]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Zgadza sie, tak twierdzilem, a wiedzac ze a) Kaczynscy procesowali sie z brukowcami w co najmniej jednej sprawie dot. falszerwsta prezentowanych przez nich dokumentow, b) obroncy Dobrego Imienia rzuciliby sie na wataha cala, gdyby to byla falszywka jakas, c) nigdy nie bylo zadnego oficjalnego czy chocby cwieroficjalnego dementi, d) majac dozgonne przeswiadczenie, ze czytalem teksty potwierdzajace owe zarzuty - tak napisalem. I jak na razie oprocz riposty "ze to z pisma o watpliwej reputacji teza" to jakos argumentow "przeciw" nie mam. Dodawszy do tego tajemnicze utajnienie po dzis dzien raportu o stanie zdrowia Lecha K. moge uwazac, iz "prezydent znajduje sie w kregu podejrzen" :] by uzyc ukochanego zwrotu jego brata. Poszlaki swiadcza na jego niekorzysc i tyle.

Ale w razie czego moge przeprosic fanow Lecha (bo jegosamego juz nie... przynajmniej w tej chwili), iz smialem watpic w jego nieskalana, marmurowa odpornosc psychiczna, ktorej wiele razy dal przeciez dowody.



na pare swoich postawionych pytan (i to nie pierwszy raz) tez sie jakos nie moge doczekac odpowiedzi,

skądś to znam...


Podpowiadam: znasz to chocby z moich postow, bo wielekroc juz sie o to pytalem i zawsze jakos takos chylkiem-tylkiem panowie sympatycy PiS owe pytania omijalali. To i sie powtarzam...

PS. Zauwaz, ze na rewelacje o stanie zdrowia Komorowskiego nie zadam oficjalnego zaswiadczenia z pieczatkami lekarzy i potwierdzona notarialnie, tylko dobrodusznie zakladam, ze skoro o tym mowa to albo prawda, albo zostanie szybko sprostowane. Sprostwoania szybko nie ma, zakladam wiec, ze to prawda albo chociaz jakas prawda w tym tkwi. Proste, nie?

Bo po prostu uznaje, ze chorowac sie ludziom zdarza. Tylko nie wiem po co to ukrywac na sile...?

27.07.2010
21:08
[368]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

a) tylko w jednej na tyle lat pomyj? widać mają podobne do mnie zdani i... olewają.
b) i c) - wyżej (post 344) wkleiłem Ci informację z PAPu z dementi Łopińskiego (sekretarz stanu z Kancelarii Prezydenta) i Religi (minister zdrowia).
Ale chyba strasznie wybiórczo czytasz...

jakos argumentow "przeciw" nie mam - masz, zarówno te z posta 344 jak i wspomnienia ludzi którzy jakoś nie wspominają o załamaniach. A siedział z osobami, które potem znalazły się w róznych obozach politycznych.

Dodawszy do tego tajemnicze utajnienie po dzis dzien raportu o stanie zdrowia Lecha K. moge uwazac, iz "prezydent znajduje sie w kregu podejrzen" - to daj mi linki do raportów o stanie zdrowia pozostałych prezydentów. Nie ma? Acha... pewnie wariaci na psychotropach...
No, no... Smuggler zwolennik spiskowych teorii dziejów...

Bo po prostu uznaje, ze chorowac sie ludziom zdarza. - owszem, zdarza się też wykorzystywanie insynuacji w walce politycznej - np insynuowanie że Kaczyński się załamał i brał psychotropy czy że jest alkoholikiem.
Zauważ, że nie wnikam w choroby wrzodowe czy choroby serca. To faktycznie się zdarza i nie wynika z charakteru i psychiki człowieka i nie dyskredytuje go jako polityka czy wysokiego funkcjonariusza Państwa. Alkoholizm i choroba psychiczna dyskredytuje.

27.07.2010
21:35
[369]

Belert [ Legend ]

el f : ja wiem ciezko sie pogodzic ze fakty przecza "groznej"dzialanosci opozycyjnej Jarka i Lecha ale coz sie przejmujesz...ludzie wymra i za parenascie lat przeczytamy ze to dzieki nim obalono stan wojenny i daltego obaj leza na wawelu :)
A ze fakty i ludzi twierdza inaczej a coz tam ... w koncu coraz mniej ludzi to pamieta a coraz wiecej mlodych frajerow wierzy w to co pisza tam gdzie trzeba czytac :)

27.07.2010
22:17
[370]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

el f [ gry online level: 92 - RONIN-SARMATA ]

Smuggler

a) tylko w jednej na tyle lat pomyj? widać mają podobne do mnie zdani i... olewają.

>>>Dlaczego zatem NIE olali lojalki Jarka w Nie? Taka dziwna selektywnosc olewania, ktorej nie rozumiem jakos... naturalnie trywialne wyjasnienie, ze wiedzieli iz NIE podaje nieprawde i mieli na to dowody, jakos tu nie pasuje... :)


b) i c) - wyżej (post 344) wkleiłem Ci informację z PAPu z dementi Łopińskiego (sekretarz stanu z Kancelarii Prezydenta) i Religi (minister zdrowia).

>>>To nie bylo dementi tylko zapewnienie, ze prezydent zdrow ci teraz jako byczek mlody, ale jakby jeszcze poparto jakimis oficjalnymi wyniami badan/karta pacjenta, to ja bym chetniej uwierzyl.


jakos argumentow "przeciw" nie mam - masz, zarówno te z posta 344 jak i wspomnienia ludzi którzy jakoś nie wspominają o załamaniach.

>>>"Co z tego, wysoki sadzie, ze swiadek widzial mojego klienta jak wlamuje sie do sklepu. Moge przedstawic 1000 swiadkow, ktorzy tego NIE widzieli". Idziesz sobie do pana X i pytasz o to jak pamieta prezydenta z internowania. Wiekszosc ludzi wspomni to, co mile. Moze jakby ich KONKRETNIE zapytac "a pamieta pan jaki byl stan zdrowia Lecha wowczas" to wtedy odpowiedz bylaby miarodajniejsza. Jak mnie zapytasz o to jak wspominam np. swego wychowawce (ogolnie fajnego faceta) to nie wspomne, ze sie nawalil z nami na wycieczce do nieptrzytomnosci, ale raczej powiem jak swietnie wykladal historie i jak mi na maturze chcial sciage podrzucic. To chyba normalne. Szczegolnie, ze dziennikarz mogl przeciez dokonac selekcji owych wypowiedzi pod katem "laurki".

A siedział z osobami, które potem znalazły się w róznych obozach politycznych.

>>>A ktory z cytowanych nalezy obecnie do zdecydowanie odmiennego obozu>?

Dodawszy do tego tajemnicze utajnienie po dzis dzien raportu o stanie zdrowia Lecha K. moge uwazac, iz "prezydent znajduje sie w kregu podejrzen" - to daj mi linki do raportów o stanie zdrowia pozostałych prezydentów. Nie ma?

>>>No kaochany, ale 'krag podejrzen' toz to przeciez ukochona retoryka Jarka plus "wiec musi byc cos na rzeczy". Nie wiem jaki jest stan zdrowia innych prezydentow, dalibog mnie to nie interesuje, ale nie wykluczam ze niektorzy faktycznie do kawy sobie nie tylko cukru dosypywali. Mnie interesuje jednak Jarek i jego utajniony stan zdrowia.
Dlaczego on jest ciagle tajny...



No, no... Smuggler zwolennik spiskowych teorii dziejów...


>>>Za dlugo z wami rozmawiam, paranoja widac zarazliwa jest :]


Bo po prostu uznaje, ze chorowac sie ludziom zdarza. - owszem, zdarza się też wykorzystywanie insynuacji w walce politycznej - np insynuowanie że Kaczyński się załamał i brał psychotropy czy że jest alkoholikiem.

>>>Skoro sie nie zalamal i byl zdrowy jak bysiek, to czemu utajnia raport ze swoich badan?

Zauważ, że nie wnikam w choroby wrzodowe czy choroby serca. To faktycznie się zdarza i nie wynika z charakteru i psychiki człowieka i nie dyskredytuje go jako polityka czy wysokiego funkcjonariusza Państwa. Alkoholizm i choroba psychiczna dyskredytuje

>>>Zatem co bylo w raporcie, skoro go utajniono i wtedy i teraz? Pewnikiem cos dyskredytujacego, prawda? O tym caly czas cwierkam. Ukrywanie czegos budzi chyba uzasadnione podejrzenia, ze jest to cos, czym sie chwalic dany osobnik nie chce. A poki nie ma faktow, sa domysly i spekulacje, czyli "insynuacje" jak insynuujesz. Skoro nie moge pozanc prawdy, to spekuluje, ale nie win mnie, tylko tego, co te prawde z jakich powodow ukrywa. Kto i w jakim celu? Odpowiedzi zdaja sie retoryczne. Bo beda rysy na marmurowym posagu, ktory na naszych oczach probuja niektorzy wykuc. Tylko, ze raczej w gipsie kuja i pomnik tak czy siak sie szybko skruszy, czy z ta rysa, czy bez niej.


27.07.2010
22:37
[371]

Belert [ Legend ]

wg pisu jak oni cos ukrywaja vide powalajacy raport Macierewicza to robia i juz wszystko ok.Jak ktos cos ukrywa to spisek .
Smuggler :--> nie licz na to ze beda rysy , w miare uplywau czasu ten kit o walecznej i waznej roli Kaczynskich w powaleniu komuny i co tam bede ukrywal :) i w powaleniu ZSRR na kolana bedzie coraz nosniejszy i pewnie ja nie doczekam ale pewnie Ty doczekasz pomnikow i ksiazek do historii gdzie sie bedzie lalo kit dzieciom:)

27.07.2010
22:45
[372]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Z gipsu piramidy nie wzniesiesz, a im wyzej ja wydzwigna, tym z wiekszym hukiem sie zawali.
Mit Lecha skonczy sie wraz z mitem Jarka, a ten pan ma juz 60-tke, co jakby nie patrzec sugeruje raczej powolny zjazd w dol. Nienawisc to fajne paliwo, ostrym ogniem bucha, ale i latwo pali tego, co nia gorzeje.
Zas tym, co zastapia Kaczorka mit Bohaterskiego Brata bedzie potrzebny jak dziura w moscie, co nawyzej beda lansowac "zbrodniczy zamach" jako idee, ale nie osobe Lecha. Lech jest potrzebny Jarkowi i PiSowi z Jarkiem, PiSowi bez Jarka wystarczy ze "oni nam zabili prezydenta", a na piedestaly beda sie pchac nowi liderzy.

PS. Predzej ja nie doczekam. Ale moze i lepiej, bo nie zdzierzylbym Kaczynskiego mianujacego Karola Wojtyle papiezem. :]

27.07.2010
22:58
[373]

Belert [ Legend ]

Na pewno sie dowiemy ze Mu łagodnie doradzalii napisali Mu pare encyklik :) .Ofc w przerwach w walce z komuna.i z agentami WSI i SB :)

27.07.2010
23:07
[374]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Ja tylko czekam az Macierewicz zazada ekshumacji ciala papieza, zeby sprawdzic, czy aby jego smierc nie byla wynikiem "zbrodni w sensie potocznym" dokonanej przez PO. No i komisja sledcza w sprawie zamachu w 1981, kanieczna.

27.07.2010
23:30
[375]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Belert

Tak, tak, wiem to Belert samodzielnie obalił komunę, wygrał II wojnę światową a teraz zapewne wygrywa ze wszechświatowym terroryzmem.

Smuggler

Dlaczego zatem NIE olali lojalki Jarka w Nie? - może Jarek nie olewa a Lech olewał prasę brukową?

To nie bylo dementi - Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński i minister zdrowia Zbigniew Religa zdementowali we wtorek informacje „Super Expressu”

"Wysoki sadzie, oskarżenie wprawdzie nie ma żadnego świadka twierdzącego że moj klient wlamał sie do sklepu. Ale oskarżenie tak twierdzi więc tak jest".
Wiekszosc ludzi wspomni to, co mile - alez nie twierdzę, że nie. To Ty twierdzisz że współinternowani wspominali o załamaniu Lecha tylko jakoś żadnego wspomnienia nie potrafisz znaleźć. Dlatego twierdzę, że to zwykłe oszczerstwo.

A ktory z cytowanych nalezy obecnie do zdecydowanie odmiennego obozu>? a Jacek Merkel - współzałożyciel PO, wcześniej z UW i KLD jakbyś nie pamiętał.

Dodawszy do tego tajemnicze utajnienie po dzis dzien raportu o stanie zdrowia - dlaczego tajemnicze? W Polsce nie ma zwyczaju rozgłaszania na lewo i prawo raportów o stanie zdrowia. Choć może i nie byłoby źle, taki zwyczaj (obowiązek) wprowadzić.
Ale szukając czegoś o tym "raporcie" (cudzysłów bo własciwie to nie ma żadnego dowodu że taki dokument istniał/istnieje) znalazłem pewne wytłumaczenie - Kaczyński jako demokrata, zapytał społeczeństwo czy chce takiego raportu, a społeczeństwo odpowiedziało że nie...

Aż 70 procent Polaków przyznało, ze raport o stanie zdrowia prezydenta jest zbędny. 27 proc. badanych chciałoby zapoznać się z takim raportem, 3 proc. nie ma zdania na ten temat - wynika z sondażu TNS OBOP przeprowadzonego dla "Wiadomości" TVP.
Na pytanie, czy informacje o stanie zdrowia najważniejszych osób w państwie powinny być regularnie publikowane, ponad połowa ankietowanych (53 proc.) odpowiedziała, że nie. Odmiennego zdania jest 41 proc. Polaków, 6 proc. nie ma opinii na ten temat - wynika z sondażu TNS OBOP.


Za dlugo z wami rozmawiam, paranoja widac zarazliwa jest :] - no, nawet zaczynać widzieć mnie w kilku postaciach... może to nie paranoja tylko jakaś choroba goleni? ;)

Zatem co bylo w raporcie, skoro go utajniono i wtedy i teraz? - jak już napisałem, osobiście wątpię w istnienie tego mitycznego raportu. A zresztą, gdyby opublikowano jakiś papierek że prezydent jest zdrów jak ryba, to zaraz byś buczał ze jest niewiarygodny, że prezydent ma stanąć przed niezależną komisją lekarską itd, itp...

Skoro nie moge pozanc prawdy, to spekuluje, - hmmm... o ile pamiętam, to w przypadku katastrofy smoleńskiej miałeś odmienne zdanie...
Filozofia Kalego chyba na dobre weszła Ci w krew :P

27.07.2010
23:34
[376]

rvc [ MORO ]

Nie wiem czy szanowni koledzy pamiętają czasy sw, powiem że dla większości był to szok i niedowierzanie. Ważne było zeby to przezwyciężyć/ strach i inne słabości/



polecam ten fragment

- Wspólne śledztwo trwało tylko trzy dni. Dlatego chcę, by prokuratura sprawdziła, kto i dlaczego od tej ustnej umowy odstąpił. Podkreśla, że dziś zamiast wspólnego śledztwa są dwa odrębne postępowania, a polscy prokuratorzy nie mają dostępu do większości zebranych przez rosyjskich śledczych materiałów


serdecznie pozdrawiam i czekam na prześmiewcze komentarze

28.07.2010
08:46
[377]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Belert

Tak, tak, wiem to Belert samodzielnie obalił komunę, wygrał II wojnę światową a teraz zapewne wygrywa ze wszechświatowym terroryzmem.

>>>Spoko, spoko. Poczytamy ksiazki do historii pisane przez zwolennikow PiS :)


Smuggler

Dlaczego zatem NIE olali lojalki Jarka w Nie? - może Jarek nie olewa a Lech olewał prasę brukową?

>>>No patrz pan. Ale w sumie moze racja, Lechu taki ogolnie ugodowy byl, jak obrazali mu zone na radiowej antenie to tez milczal. Tylko czemu nie milczal Jarek Bojowy. No i czemu Lechu nie milczal, kiedy jakies niszowe pisemko nazwalo go "ziemniakiem" skoro z godnoscia znosil zarzuty o tym, ze mial depreche i wcinal psychotropy?


"Wysoki sadzie, oskarżenie wprawdzie nie ma żadnego świadka twierdzącego że moj klient wlamał sie do sklepu. Ale oskarżenie tak twierdzi więc tak jest".
Wiekszosc ludzi wspomni to, co mile - alez nie twierdzę, że nie. To Ty twierdzisz że współinternowani wspominali o załamaniu Lecha tylko jakoś żadnego wspomnienia nie potrafisz znaleźć. Dlatego twierdzę, że to zwykłe oszczerstwo.

>>>Poszukam, skoros taki niewierny Tomasz i na wszystko musisz miec linka


A ktory z cytowanych nalezy obecnie do zdecydowanie odmiennego obozu>? a Jacek Merkel - współzałożyciel PO, wcześniej z UW i KLD jakbyś nie pamiętał.

>>> Wiesz, po tej stronie tez obowiazuje jakas kultura polityczna. Jacek Merkel akurat jest czlowiekiem grzecznym i dzentelmenem politycznym. Poszukajmy moze takiej PO-wskiej Anny Walentynowicz i jej wspomnien? :)

Dodawszy do tego tajemnicze utajnienie po dzis dzien raportu o stanie zdrowia - dlaczego tajemnicze? W Polsce nie ma zwyczaju rozgłaszania na lewo i prawo raportów o stanie zdrowia.

>>>No tak, raport o stanie zdrowia prezydenta, o ktorym roztrabiono, ze jest robiony nagle zapada sie pod ziemie, a Jarko mowi, ze to dlatego, iz "mozna by nim grac" (czy jakos tak). Zauwaz, ze Tusk i Palikot tez sie wowczas przebadali i oglosili wyniki.

Choć może i nie byłoby źle, taki zwyczaj (obowiązek) wprowadzić.

>>>Ano.

Ale szukając czegoś o tym "raporcie" (cudzysłów bo własciwie to nie ma żadnego dowodu że taki dokument istniał/istnieje)

>>>No tak, nie ma linka do wypowiedzi, nie ma faktu. :P O aneksie do WSI tez w sumie mozna powiedziec, ze nie wiadomo, ze istnieje, bo w zasadzie nie ma zadnego dowodu, ze Macierewicz go napisal. Cos tam niby mowil, on i prezydent, no ale...

znalazłem pewne wytłumaczenie - Kaczyński jako demokrata, zapytał społeczeństwo czy chce takiego raportu, a społeczeństwo odpowiedziało że nie...

>>>Muehehehehehe. Wybacz. :) Sam sie pewnie smiales, gdy to pisales.

Aż 70 procent Polaków przyznało, ze raport o stanie zdrowia prezydenta jest zbędny. 27 proc. badanych chciałoby zapoznać się z takim raportem, 3 proc. nie ma zdania na ten temat - wynika z sondażu TNS OBOP przeprowadzonego dla "Wiadomości" TVP.

>>>No przeciez zawsze sami twierdzicie, ze a) sondaze klamia, b) nie wolno ulegac ich presji...


Za dlugo z wami rozmawiam, paranoja widac zarazliwa jest :] - no, nawet zaczynać widzieć mnie w kilku postaciach... może to nie paranoja tylko jakaś choroba goleni? ;)

>>> Nie wiem, nie mialem. Ale jesli miales i zgadzaja ci sie objawy, to moze pojde sie przebadac?


Zatem co bylo w raporcie, skoro go utajniono i wtedy i teraz? - jak już napisałem, osobiście wątpię w istnienie tego mitycznego raportu.

>>>Oj, bo jak sie rozpedzisz to zaczniesz watpic tez w istnienie samego prezydenta...

A zresztą, gdyby opublikowano jakiś papierek że prezydent jest zdrów jak ryba, to zaraz byś buczał ze jest niewiarygodny, że prezydent ma stanąć przed niezależną komisją lekarską itd, itp...

>>>No sam widzisz, ze udzielaja mi sie maniery PiSu :]. Wystarczy mi raport - oficjalny. jakos uwierzylem bez problemu, ze byl trzezwy jak niemowle na pokladzie Tupolewa to i w to bym uwierzyl. Bo ja ogolnie staram sie wierzyc ludziom na slowo, co zreszta paru GOLowoPiSowych dyskutantow juz wykorzystalo, wciskajac mi ciemnoty rozmaite, ktore potem na szczescie inni, mniej wierzacy, im wytykali.


Skoro nie moge pozanc prawdy, to spekuluje, - hmmm... o ile pamiętam, to w przypadku katastrofy smoleńskiej miałeś odmienne zdanie...
Filozofia Kalego chyba na dobre weszła Ci w krew :P

>>>A dlaczego, czy ja wam zabraniam spekulowac? Czy tez uwazasz, ze powinienem spekulowac wraz z wami? Ja sie nie zgadzam z kierunkiem waszej spekulacji, wy nie musicie zgadzac sie z moimi. Z ta roznica, ze sledztwo w sprawie katastrofy ciagle trwa, a raport jest, tylko go nie ma. Gdyby komisja oglosila "mamy 100% dowody na przyczyny katastrofy, ale ich nie ujawnimy, bo to moze byc wykorzystane w walce politycznej" to by bylo cos, faktyczny powod do tworzenia dziwacznych spekulacji, i owszem.

Ta "filozofia Kalego" strasznie ci do gustu przypadla, masz to pod F5 juz, czy jak? :)

PS. A co do raportu o stanie zdrowia, masz np. tu




Oczywiscie, link jest niewiarygodny totalnie, nawet bardziej niz informacje z SE :P :P :P



A ten powyzej to na pewno falszerstwo Rosjan.


Ale jak na ponoc raport, ktorego nie bylo (fajny pomysl, tylko troszke pozno przyszedl ci do glowy :P) to sporo takowych linkow sie trafia, powolujacych sie na rozmaitych PiSowskich urzednikow, ktorzy tez zapewne nie maja zwyczaju sprostowywac gdy sie cytuje wypowiedzi, ktorych nie udzielili.


28.07.2010
10:01
[378]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

No i czemu Lechu nie milczal, kiedy jakies niszowe pisemko nazwalo go "ziemniakiem" skoro z godnoscia znosil zarzuty o tym, ze mial depreche i wcinal psychotropy? - o? A co Lechu zrobił? Podał to pisemko do sądu? Znów poproszę o link bo z tego co można znaleźć w necie, to akurat Lechu olał.

Poszukam, skoros taki niewierny Tomasz i na wszystko musisz miec linka - dzięki, trzymam za słowo. Nie na wszystko, jedynie na to czego sam nie potrafię znaleźć.

Poszukajmy moze takiej PO-wskiej Anny Walentynowicz i jej wspomnien? :) - szukaj, powodzenia... naprawdę sporo stron przejrzałem i nie udało mi się tych Twoich haków znaleźć.

o ktorym roztrabiono, ze jest robiony - o tym mówię, "robiony" a nie "zrobiony"...

Ano - w jednym się zgadzamy :)

No przeciez zawsze sami twierdzicie - my? znów goleń? a nie przypominam sobie, bym gdzieś się tak wypowiadał...

Ale jesli miales i zgadzaja ci sie objawy, to moze pojde sie przebadac? - jak nie zdarza Ci się to zbyt często, to nie ma co zawracać głowy konowałom...

jakos uwierzylem bez problemu, ze byl trzezwy jak niemowle na pokladzie Tupolewa - badań nie robili prezydenccy laboranci, dlaczego więc miałbyś wątpić? Co innego, gdyby raport podpisał lekarz Kaczyńskiego...

Ja sie nie zgadzam z kierunkiem waszej spekulacji, wy nie musicie zgadzac sie z moimi. - i dlatego dyskutuję o Twoich spekulacjach, Ty o smoleńskich nie chcesz bo... "śledztwo się nie skończyło".

sledztwo w sprawie katastrofy ciagle trwa - trwa, trwa i trwa... końca nie widać a i postępów też. Z łaski dostaliśmy kopię "zapisu" który można jak się okazuje powiesić w toalecie, archeolodzy którzy mieli 2 miesiące temu pojechać do Katynia, wciąż jakoś nie mogą wyruszyć a śledztwo trwa, trwa i trwa. Wciąż trwa w tym samym miejscu.

a raport jest, tylko go nie ma - no właśnie. Swoją drogą ciekawe (pisze to bez ironii, naprawdę to jest intrygujące) dlaczego media sprawę tego raportu odpuściły. Najpierw trąbiły do bólu a potem cisza...

masz to pod F5 juz, czy jak? - dzięki za radę :P

Ale jak na ponoc raport, ktorego nie bylo - no, wszędzie jest że "będzie raport" a nigdzie że "raport jest" .

powolujacych sie na rozmaitych PiSowskich urzednikow, - o? to dla Ciebie wiarygodne źródła wiedzy?
Może się jeszcze nawrócisz... :P

28.07.2010
10:18
[379]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

el f [ gry online level: 92 - RONIN-SARMATA ]

Smuggler

No i czemu Lechu nie milczal, kiedy jakies niszowe pisemko nazwalo go "ziemniakiem" skoro z godnoscia znosil zarzuty o tym, ze mial depreche i wcinal psychotropy? - o? A co Lechu zrobił?

>>>Strzelil focha, zerwal wazne spotkanie miedzynarowode, a jego pieski szczekaly, ze obraza, ze pod sad itd. Krotko mowiac - zachowal kamienna twarz i zimna krew pokerzysty.


Podał to pisemko do sądu? Znów poproszę o link bo z tego co można znaleźć w necie, to akurat Lechu olał.

>>>A mogl zabic...


Poszukajmy moze takiej PO-wskiej Anny Walentynowicz i jej wspomnien? :) - szukaj, powodzenia... naprawdę sporo stron przejrzałem i nie udało mi się tych Twoich haków znaleźć.

>>>Jestem wzruszony, ze az tak ci zalezy

o ktorym roztrabiono, ze jest robiony - o tym mówię, "robiony" a nie "zrobiony"...

Ano - w jednym się zgadzamy :)

>>>Czyli co - w polowie przerwano?


No przeciez zawsze sami twierdzicie - my? znów goleń? a nie przypominam sobie, bym gdzieś się tak wypowiadał...

>>>Wy. :)


Ale jesli miales i zgadzaja ci sie objawy, to moze pojde sie przebadac? - jak nie zdarza Ci się to zbyt często, to nie ma co zawracać głowy konowałom...

>>>Znow przemawia przez ciebie tzw. zyciowe doswiadczenie? Akurat "golen filipinska" wystepuje u mnie ekstremalnie rzadko z uwagi, ze zdecydowanie peferuje jakosc nad ilosc. :)



jakos uwierzylem bez problemu, ze byl trzezwy jak niemowle na pokladzie Tupolewa - badań nie robili prezydenccy laboranci, dlaczego więc miałbyś wątpić? Co innego, gdyby raport podpisał lekarz Kaczyńskiego...

>>>Otoz to. A raport medyczny robil lekarz Tuska?


Ja sie nie zgadzam z kierunkiem waszej spekulacji, wy nie musicie zgadzac sie z moimi. - i dlatego dyskutuję o Twoich spekulacjach, Ty o smoleńskich nie chcesz bo... "śledztwo się nie skończyło".

>>>Dokladnie. Bo to jest bicie piany "a moim zdaniem bedzie tak, a nie bo bedzie tak!". Mozna dyskutowac nad wynikami, ale poki ich nie ma, to co mi da "moje wewnetrzne przeswiadczenie, ze tak bylo albo tak nie bylo"?

sledztwo w sprawie katastrofy ciagle trwa - trwa, trwa i trwa... końca nie widać a i postępów też.

>>>Jak wiadomo sledztwa w sprawie katastrof lotniczych (np. w USA) sa zamykane w gora 48 godzin...

Z łaski dostaliśmy kopię "zapisu" który można jak się okazuje powiesić w toalecie, archeolodzy którzy mieli 2 miesiące temu pojechać do Katynia, wciąż jakoś nie mogą wyruszyć a śledztwo trwa, trwa i trwa. Wciąż trwa w tym samym miejscu.

>>>Nie wiem, nie nadzoruje go i nie powtarzam wnioskow "ekspertow" z zaprzyjaznionych gazet.


a raport jest, tylko go nie ma - no właśnie. Swoją drogą ciekawe (pisze to bez ironii, naprawdę to jest intrygujące) dlaczego media sprawę tego raportu odpuściły. Najpierw trąbiły do bólu a potem cisza...

<<<Tez mnie to dziwi.

masz to pod F5 juz, czy jak? - dzięki za radę :P

>>>You're welcome. :)

Ale jak na ponoc raport, ktorego nie bylo - no, wszędzie jest że "będzie raport" a nigdzie że "raport jest" .

>>>Potem "raport jest ale nie bedzie publikowany". Akurat ci wrzucilem linki zeby pokazac, ze raport nie byl tylko wymyslem. Mysle, ze bez problemu wyguglasz frazę "raport o stanie zdrowia prezydenta nie będzie ujawniony" czy cos podobnego.


powolujacych sie na rozmaitych PiSowskich urzednikow, - o? to dla Ciebie wiarygodne źródła wiedzy?

>>>Nie dla mnie, ale tobie wypada im wierzyc :)

Może się jeszcze nawrócisz... :P

>>> Jak mnie dopadnie Alzhaimer, to kto wie, kto wie.

28.07.2010
11:11
smile
[380]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

@rvc

- Wspólne śledztwo trwało tylko trzy dni. Dlatego chcę, by prokuratura sprawdziła, kto i dlaczego od tej ustnej umowy odstąpił. Podkreśla, że dziś zamiast wspólnego śledztwa są dwa odrębne postępowania, a polscy prokuratorzy nie mają dostępu do większości zebranych przez rosyjskich śledczych materiałów

serdecznie pozdrawiam i czekam na prześmiewcze komentarze

No faktycznie jest się z czego śmiać, bo to "ironia losu jakaś" :). Berliński adwokat składa do prokuratury wniosek o przesłuchanie najwyższych "rangą" przedstawicieli władz Polski - premiera i prezydenta, a "pisowcy" zachwyceni. Ma to swoje dobre strony - cieszy mnie niezmiernie, że fani PiSu wyzbyli się ksenofobii (zapewne chwilowo). Normalnie ten facet zostałby zniszczony za pracę jako niemiecki adwokat, a i inwektyw byłoby sporo :)

Co do wniosku - jest tak śmieszny jak okulary tego mecenasa. Nie sądze, żeby coś wskórał ("ustna umowa" - sorki jak czegoś nie ma na papierze, to świata się nie zawojuje), po za tym "oddzielne" śledztwo nie jest chyba przestępstwem ? No to już na szczęscie rozstrzygnie niezawisły sąd* i niezależna prokuratura** (gwiazdki dla pisofanów, reszta może je olać)

*niezawisły oczywiście kiedy orzeka po myśli fanów PiSu - patrz: przegrany proces Julii Pitery. W wypadku kiedy sąd orzeka nie po myśli pisowców - "sędzia ulega naciskom" :)

**niezależna jeśli podtrzyma wniosek i rozpocznie się postępowanie przeciwko Tuskowi i Komorowskiemu. Jeśli sprawa zostanie od razu umorzona - wiadomo: Tusk i Komorro pociągnęli za odpowiednie sznurki :)

28.07.2010
11:24
[381]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

zerwal wazne spotkanie miedzynarowode - serio? widać coś mi umknęło...

jego pieski szczekaly - pieski mają to do siebie, że szczekają. Czy to pisiorkowe czy platfuśne czy też sojusznicze... taka ich rola.

Krotko mowiac - zachowal kamienna twarz i zimna krew pokerzysty. - trochę przesadziłeś ale niech Ci będzie :)

A mogl zabic... - e chyba by nie ryzykował kompromitacji naszych specsłużb... co innego najpiękniejszy z WSI...

Jestem wzruszony, ze az tak ci zalezy - zależy mi na tym, by pisać o weryfikowalnych faktach, dlatego przed zarzuceniem Ci pisanie nieprawdy, najpierw sprawdziłem czy to co napisałeś, da się sprawdzić.
Nie dało się. Może Tobie się uda...

Ano - w jednym się zgadzamy :)
>>>Czyli co - w polowie przerwano?
- zgadzamy się, ze takie raporty powinny być okresowo robione dla najważniejszych osób w Państwie i podawane do wiadomości publicznej.

>>>Wy. :) - my el f? ;)

Otoz to - cnd :)

Mozna dyskutowac nad wynikami, ale poki ich nie ma, to co mi da "moje wewnetrzne przeswiadczenie, ze tak bylo albo tak nie bylo"? - tylko że w przypadku zdrowia prezydenta, rozmawiamy własnie o Twoich wewnętrznych przeswiadczeniach a nie o faktach.

nie powtarzam wnioskow "ekspertow" z zaprzyjaznionych gazet. - tylko z Super Ekspresu? :P


28.07.2010
13:18
[382]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

el f

Smuggler

zerwal wazne spotkanie miedzynarowode - serio? widać coś mi umknęło...

>>Trojkacik weimarski, takie tam bzdetki

jego pieski szczekaly - pieski mają to do siebie, że szczekają. Czy to pisiorkowe czy platfuśne czy też sojusznicze... taka ich rola.

>>>A rola pana jest szczekajace po proznicy pieski uciszyc.

A mogl zabic... - e chyba by nie ryzykował kompromitacji naszych specsłużb... co innego najpiękniejszy z WSI...

>>>Co do kompromitacji naszych specsluzb to po raporcie i jego aneksie juz specjalnie nie bylo co osmieszac.

Jestem wzruszony, ze az tak ci zalezy - zależy mi na tym, by pisać o weryfikowalnych faktach, dlatego przed zarzuceniem Ci pisanie nieprawdy, najpierw sprawdziłem czy to co napisałeś, da się sprawdzić.
Nie dało się. Może Tobie się uda...

>>>Poszukam. Niestety nie byl to tekst "Zalamania nerwowe Lecha" tylko to wyplynelo przy wspomnieniach internowanych, wiec lekko nie bedzie sie dokopac, no ale postaram sie.

>>>Czyli co - w polowie przerwano?- zgadzamy się, ze takie raporty powinny być okresowo robione dla najważniejszych osób w Państwie i podawane do wiadomości publicznej.


>>>otoz to. Mam prawo wiedziec czy osoba bedaca na swieczniku jest/byla w stanie podejmowac decyzje ze tak powiem z chlodna glowa niezmacona niczym.


Mozna dyskutowac nad wynikami, ale poki ich nie ma, to co mi da "moje wewnetrzne przeswiadczenie, ze tak bylo albo tak nie bylo"? - tylko że w przypadku zdrowia prezydenta, rozmawiamy własnie o Twoich wewnętrznych przeswiadczeniach a nie o faktach.

>>>Bo raport z faktami utajniono. :)

nie powtarzam wnioskow "ekspertow" z zaprzyjaznionych gazet. - tylko z Super Ekspresu? :P

>>>Nie powtarzam wnioskow, a co najwyzej przytaczam doniesienia dot. jakiegos wydarzenia. Wnioski staram sie wyciagac sam, bo tu pomocy nie potrzebuje. Patrze na zegarek, bo nie wiem ktora jest godzina. Widze ktora i mysle "o, juz pozno, musze sie sprezac z pisaniem, bo nie zdaze do konca dnia". Uwazasz, ze to wniosek zegara? Ale o tyle masz racje, ze to nie jest jakas "zaprzyjazniona gazeta". Fakt znam chocby z naglowkow, a SE to dla mnie terra incognita.

28.07.2010
13:58
[383]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

Bo raport z faktami utajniono. :) - tak jak wszystko co dotyczy śledztwa :P

to wyplynelo przy wspomnieniach internowanych, wiec lekko nie bedzie sie dokopac, - wiem szukałem po różnych kombinacjach słów...

28.07.2010
14:11
smile
[384]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

To toczy sie jakies sledztwo w sprawie stanu zdrowia martwego prezydenta?

To ja znam wynik: obecnie znacznie mu sie pogorszylo...

Za zycia byl tajny, bo Lech zyl, po smierci jest tajny, bo nie zyje... 0_o

28.07.2010
20:06
[385]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

To toczy sie jakies sledztwo w sprawie stanu zdrowia martwego prezydenta? - zapewne jest ono częścią śledztwa w sprawie katastrofy, stąd i ten wątek o zawartości alkoholu we krwi prezydenta.
A co do "raportu" to... masz kontakty w mediach, to popytaj dlaczego odpuścili. To naprawdę ciekawe a na GOLu tego na pewno nie wyjaśnimy.

28.07.2010
20:16
[386]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Coz, sprobowac moge acz obawiam sie, ze konkretnej odpowiedzi nie bedzie. Dziwna sprawa.

29.07.2010
08:25
[387]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

Jakby co, daj znać na maila bo wątek pewnie zdąży spaść w niebyt albo przegapię. Te wspomnienia jakbyś znalazł, to też proszę na maila - msg/at/poczta.onet.pl

29.07.2010
11:11
[388]

rvc [ MORO ]

światełko w tunelu

29.07.2010
11:28
smile
[389]

albz74 [ Legend ]

rvc - nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że to ta nasza nieudolna prokuratura od początku bierze pod uwagę. Żadnej zmiany tutaj nie ma - a przez światełko w tunelu zapewne rozumiesz, że część odpowiedzialności karnej spadnie na kogoś z rządu.

29.07.2010
12:31
[390]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Myślę, że raczej chodzi o słowa "oszołoma" i "rusofoba" Schetyny: Według Schetyny, opinii publicznej brakuje "pełnej, rzetelnej i systematycznej informacji".

29.07.2010
13:58
[391]

rvc [ MORO ]

albz74 światełkiem w tunelu nazywam informacje. Do tej pory przez brak takowej powstawały absurdalne teorie.

uspakaja info że żadnej przyczyny nie wykluczają.Tak jak wcześniej pisałem sprawa jest wyjątkowa i rzetelna informacja jest tu niezbędna.

30.07.2010
01:10
[392]

rvc [ MORO ]




no proszę już jedna wsza się uaktywniłA

sorry że mówię wsza ale polecam wywiad z byłą dziewczyną pana NiRSIOŁOWSKIEGO

04.08.2010
19:46
smile
[393]

maniekk44 [ Pretorianin ]

coś lemingi ucichły ... ciężko im będzie mówić o świetnym śledztwie jak rządowe media nagle zaczęły takie oczywiste rzeczy odkrywać:



04.08.2010
19:58
[394]

olivierpack [ Senator ]

A co to lemingi nam nie wierzą? Ja znajomości w sejmie nie mam, korzystam wyłącznie z mediów popularnych, a mówię o tym samym od dawna.

04.08.2010
20:23
smile
[395]

Lutz [ Legend ]

chlopaki, sledztwo jest passe, teraz jest krziz na tapecie.

04.08.2010
20:29
smile
[396]

kombinator [ Konsul ]

O tym co jest passe zdecyduje pan Antoni.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.