GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

TUNEZJA-SOUSSE

10.07.2010
13:13
smile
[1]

blood_x [ tribuni militium ]

TUNEZJA-SOUSSE

Witam!

W czwartek wyjezdzam z dziewczyna i znajomymi do Tunezji na tydzien. Czy ktos z was kiedykolwiek tam byl? Macie jakies ciekawe rady dotyczace tego kraju? Na jaka walute wymienic zlotowki w Polsce? Na dolary a potem tam na miejscu wymienic? Macie jakies cenne wskazowki? Za wszelka pomoc serdecznie dziekuje i pozdrawiam!

10.07.2010
13:23
[2]

albz74 [ Legend ]

Haj, Kiedyś byłem. Piękne plaże :)

Jeżeli chodzi o samo Sousse to warto się wybrać na targ.
Pieniądze - nie ma wielkiego wyboru, w PL kup dolce i stopniowo wymieniaj w kantorach - ale zwracaj uwagę na to, czy płaci się prowizję. Nie wiem, czy dalej obowiazuje zakaz wywozu tunezyjskiej waluty - dlatego właśnie wymieniaj tylko tyle, co musisz, bo potem kurs odkupu jest skandalicznie kiepski.

10.07.2010
13:39
smile
[3]

szyszka destroyer [ Centurion ]

Moja siostra leci tym samym samolotem LOL.

10.07.2010
13:41
smile
[4]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

^
Może Twoja siostra to jego dziewczyna...?

10.07.2010
13:42
smile
[5]

Big B [ Konsul ]

Uważaj na robale!

10.07.2010
13:43
smile
[6]

szyszka destroyer [ Centurion ]

[4] Niewiem internet jest pełny mhrocznych tajemnic :DD

10.07.2010
13:49
[7]

pani_jola [ Generaďż˝ ]

Targuj się ile wlezie. Nawet jak myślisz, że zrobisz interes życia to i tak można wyszarpnąć kilka groszy mniej. Mają tam tanie wyroby ze skóry, tkanin. Ale na początku chcą takich kosmicznych cen, a samo targowanie dość zabawne jest. Byłem tam z 13 lat temu i dużo ludzi mówiło po Polsku, więc dogadać się idzie szybko.
Pełno komarów. Więć kremy wskazane.
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś radzili zaopatrzyć się w wódkę i pić kieliszek po tamtejszym jedzeniu, żeby nie spędzić urlopu w toalecie.

Przyzwyczaj się do zaczepiania na ulicy przez obcych i namawiania do wstąpienia do ich lokalu/sklepu etc.

10.07.2010
13:53
[8]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Pelna kulturka jest, wiadomo ze nieco inna mentalnosc, targowanie itd. ale poza tym nic czego trzeba sie obawiac. Komarow nie spotkalem, wodka po posilku to mit - masz zoladek o pojemnosci paru litrow to oblicz ile musialbys wypic, zeby miec tam alkohol o stezeniu parunastu procent, bo wtedu dziala bakteriobojczo? No ale humor to poprawia :)

10.07.2010
13:58
smile
[9]

Big B [ Konsul ]

Podobno jedną panią handlarz zaprosił
do sklepu, a ona się zgodziła. No miejscu
podał jej napój ze środkami nasennymi
i zabrał jej wszystkie rzeczy a samą
wyrzucił tyłem na ulicę. Jak się obudziła
miała wielki problem.

spoiler start

Ja tylko słyszałem tą historię. Być może to nieprawda.

10.07.2010
14:00
[10]

pani_jola [ Generaďż˝ ]

smuggler-->ja byłem w na przełomie kwietnia i maja. Z wyjazdu na pustynię i spaniu w jakiejś oazie pamiętam brzęczenie komarów i całe ciało w bąblach następnego dnia. W miastach jest chyba lepiej, ale też po nocach ganiało się z klapkiem w ręku.

10.07.2010
14:14
smile
[11]

Tirane [ Bumbibjornarna ]

Jak bedziesz mial okazje to koniecznie wybierz sie na Sahare, jest to co prawda dosc spory koszt, ale na prawde warto!

11.07.2010
11:15
[12]

mirencjum [ operator kursora ]

"Tunezja ma bardzo twarda walutę, jest nią dinar tunezyjski, którego pod żadnym pozorem nie można wywozić z kraju. Nie ma więc różnicy czy zabieramy ze sobą na wakacje dolary czy euro, ważne jednak by po każdej ich wymianie na miejscu trzymać później kwit."

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.