Dolce & Gibony [ Legionista ]
Zespół
Jaki jest wasz ulubiony zespół - pytam z ciekawości.
lazurek [ malowany człowiek ]
Depeche Mode

Playboy95 [ Master of Puppets ]
Już kiedyś był taki wątek.
1.AC/DC
2.Slipknot
3.Guns 'N' Roses

kubomił [ Legend ]
Gym Class Heroes, AC/DC, Tenacious D, Paramore, Vader, White Stripes.

Reaper xD [ Pretorianin ]
Peja i Bez Cenzury :P

dresX94 [ Happy Bóbr ]
Fasolki

legrooch [ MPO Squad Member ]
Basshónter!!!!
adam11$13 [ In Paradise City ]
ups dubel :P

mefsybil [ Legend ]
legrooch --> Chciałeś napisać Basshunter! A poza tym Basshunter to nie jest zespół, tylko wykonawca, jak widać za mało wiesz na temat jego osoby oraz twórczości.
Romo69 [ nvidiagm ]
BEP
Depeche Mode
Mike Oldfield
Daft Punk !

kubomił [ Legend ]
legrooch .
k42a_ [ The Blues ]
Queen
Rise Against
Metallica
adam11$13 [ In Paradise City ]
Co do postu 7 to tak naprawdę zalążek tego czego słucham.
ES_Lechu [ Mocny Mariusz ]
Opeth

bucu [ Pretorianin ]
EastWest Rockers
Kowal172 [ Music Producer ]
david guetta
pitbull
(artyści,zespołu nie mam)
rog1234 [ Gold Cobra ]
Ulubiony? Kurcze, nie ma takiego. W każdym gatunku mam swoich ulubieńców oddzielnie. Od rapu (Beastie Boys, choć poza nimi w zasadzie niczego z rapu nie słucham) przez metale wszelakie (Megadeth, Helloween, Machine Head) na alternatywie kończąc (The White Stripes, Queens of the Stone Age). Przewija się też masa innych gatunków, ale te głównie goszczą u mnie ostatnimi czasy.
Trailer Park Boy [ Konsul ]
Queen
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Z każdym okresem w życiu wygląda to inaczej. Jeszcze kilka (osz, to chyba już dekada?) lat temu na pierwszym miejscu wymieniłby Korn i Irę (chyba okres gimnazjum). Później przyszła fascynacja Metalliką i Iron Maiden, poprzedzona jeszcze poznawaniem płyt Vadera i In Flames, za które dałbym się pochlastać. Chyba kolejnym etapem mojej biernej muzycznej ewolucji były Tool i Nine Inch Nails, a kolejnym ważnym punktem, zresztą świeżym, był Ulver.
Dzisiaj?
Przede wszystkim Dream Theater, ale bardzo często słucham też Porcupine Tree, solowych pomysłów muzyków tych dwóch zespołów i generalnie przede wszystkim progresywnego rocka i metalu. Nie oznacza to jednak, że nie wracam do płyt zespołów heavy i thrash metalowych, hard rockowych czy industrialu. Bardzo często zdarza mi się zamienić kilka słów z muzyką Tomasza Stańko i Ala Di Meoli.
Jeśli chodzi o polskie zespoły sytuacja wygląda podobnie. Myślę, że wciąż u mnie mocną pozycję ma Riverside, ale bardzo lubię też takie zespoły jak Votum i Indukti, a niedawno polubiłem też Terminal, Acute Mind i Nook.
Trudno coś wybrać, ale gdyby to miał być jeden zespół to byłby to na pewno Dream Theater.

legrooch [ MPO Squad Member ]
Chciałeś napisać Basshunter! A poza tym Basshunter to nie jest zespół, tylko wykonawca, jak widać za mało wiesz na temat jego osoby oraz twórczości.
A właśnie że nie, bo w Boten Anna było kilka osób, a to ten kawałek jest świetny na cały świat i był na listach przebojów Nowej Zelandii i Ghany. Tak więc nie pisz o czymś, jak nie wiesz....

=D=2 [ Legend ]
[21] Gdzie słyszałeś kilka osób w singlu "Boten Anna"?
Nowej Zelandii i Ghany Nowa Zelandia była później, w Ghanie nie ma nawet chyba notowań... a "Boten Anna" był w pierwszej dziesiątce w Europie środkowej oraz północnej.
xanat0s [ Wind of Change ]
Trudno coś wybrać, ale gdyby to miał być jeden zespół to byłby to na pewno Dream Theater.
Kolesie grają niesamowicie, ale świetne instrumenty wg mnie totalnie zarzyna beznadziejny głos wokalisty. Nie chodzi mi o to, że nie umie on śpiewać - umie, tylko sama barwa mi zupełnie nie pasuje do muzyki. Na dodatek mam wrażenie, że ciągle śpiewa dokładnie tak samo, przez co dla mnie większość piosenek (tych które znam - inna sprawa, że dużo takich nie ma) brzmi wokalnie tak samo :)
I właśnie osoba wokalisty ściąga u mnie ten zespół z muzycznego piedestału na "części instrumentalne są fenomenalne, ale jak się odzywa wokalista mam ochotę przełączyć utwór" :)

mefsybil [ Legend ]
A właśnie że nie, bo w Boten Anna było kilka osób, a to ten kawałek jest świetny na cały świat i był na listach przebojów Nowej Zelandii i Ghany. Tak więc nie pisz o czymś, jak nie wiesz....
Co do Nowej Zelandii to się zgodzę, nawet w Mozambiku przecież zajmował 1. miejsca. Ale w Ghanie? Skoro nie widziałem tam Basshuntera, to znaczy że nawet notowań tam nie mają.
peterkarel [ DX ARMY ]
Metallica \m/
=D=2 [ Legend ]
[24] Cały czas piszesz nie prawdę.
Basshunter był notowany w Republice południowej Afryki z albumem Bass Generation.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
xanat0s
Mam zgoła odmienną opinię. Kevin LaBrie to jeden z moich ulubionych wokalistów, o ile nie ulubiony? Prawdę mówiąc trudno mi sobie wyobrazić Dream Theater bez niego (chociaż pierwszy krążek powstał właśnie bez Jamesa, ale tajemnicą poliszynela nie jest, że o DT zrobiło się bardzo głośnie po premierze Images and Words, a więc drugiego krążka zespołu i pierwszego z LaBrie w składzie). Właściwie to lubię LaBrie w każdym wydaniu, bo potrafi ostrzej szarpnąć strunami głosowymi (np. Pull Me Under, końcowe fragmenty In The Name Of God czy zresztą dwie ostatnie części Octavarium), zaśpiewać bardzo subtelnie (większość Falling Into Infinity ;-) czy Learing To Live) jak i wydobywać z siebie naturalne, "normalne" dźwięki.
Z drugiej strony to zwróćmy uwagę, że zarówno Rudess (wcześniej Moore, z Sheridanem było inaczej), Portnoy i Petrucci dostają całe mnóstwo autonomiczny partii, w których nie słychać Jamesa. Przykłady można mnożyć... właściwie każdy wstęp DT jest szaleństwem na instrumentach (...żeby wspomnieć ostatnie dwie płyty: BC&SL i Systematic Chaos), nie mówiąc już o całej masie wypuszczeń i "improwizacji" w trakcie utworów (koronnym przykładem niechaj będzie Honor Thy Father).
Przyjemnie słucha się też częstą współpracę LaBrie z Pornotnoy'em.
Rekapitulując nie wyobrażam sobie "A Nightmare To Remember" bez "Night, Night, Nigthmare!!!" w wykonaniu Jamesa (choć paradoksalnie w specjalnym wydaniu tego krążka pojawiła się płyta instrumentalna).
SzymEn [ Go Szpadyzor! ]
Ulubionego jedynego nie mam ale za to kilka. ;P
Linkin Park
Lostprophets
PDG Kartel i inne takie ;d
Jest tego jeszcze troche ale za dużo tu tego by wymieniać.

jees [ Freeride Downhill ]
Brad Sucks
Chris_Martin [ rogalinho ]
1. Gang Starr
2. Wu-Tang Clan
3. Mobb Deep
4. A Tribe Called Quest
5. Little Brother
Dalej jeszcze Capone-N-Noreaga, Dilated Peoples, Naughty By Nature, eMC, Jurassic 5, Group Home, ale nie wiem w jakiej konfiguracji ich ustawić.
blood [ Killing Is My Business ]
Coroner/Death. Nie mogę się zdecydować.

3dD1e [ Zuo market ]
Widzę że zaraz znowu będzie wielka dyskusja na temat "Gdzie basshunter jest znany i słuchany".
Dla mnie to tylko okazja żeby znowu poprawić sobie humor czytając kolejne posty:D
Liczę że teraz będzie równie zabawnie jak we wszystkich innych wątkach, gdzie ten temat się pojawił :)
I do tematu. Ulubionych zespołów trudno szukać, ale jeśli pomyśle, z których lubie prawie wszystkie utwory jakie znam to lista mocno się zawęzi :
Iron Maiden
Metallica (do Czarnego albumu)
Judas priest
Black sabbath
można wymienić jeszcze Megadeth
Slayer...
... i to chyba tyle. Oczywiście zespołów, których słucham jest znacznie więcej
Rasta' [ L3G3ND ]
@down sry
Rasta' [ L3G3ND ]
Justin Biber

Agent_007 [ Senator ]
- Linkin Park
- Papa Roach
- Green Day
Czyli od dłuuuugiego czasu niewiele się zmieniło, jedynie do mojej elitarnej dwójki LP - GD dołączył zespół Papa Roach, o którym wiem od niedawna i dowiedziałem się całkowicie przypadkiem, do dziś nie mam pojęcia gdzie ci kolesie się przede mną tyle lat chowali :)
Peterson88 [ Chor��y ]
Queen,Czerwone gitary,Anna Jantar i wiele innych polskich i zagranicznych starych zespolów

romeczek18 [ Chor��y ]
feel i green day
Trael [ Mr. Overkill ]
Tool i Deftones
Heavy Deszcz [ Generaďż˝ ]
Linkin Park.
Sony42 [ Centurion ]
1.LP - Najbardziej piosenka "Faint"
2.Rise Against - "Behind closed door"
3.Cradle of Flith - "Nymphetamine"
Przemo_888 [ Legend ]
Wu-Tang Clan i Gang Starr.

50groszy:) [ Konsul ]
sabaton
Fabianos [ Centurion ]
Blink-182!!