TeRiKaY [ PROJECT STORY ]
Jakiś serial z humorem a'la Scrubs bez śmiechu w tle
tak jak w temacie. Odkąd skończył się ten świetny serial nie oglądałem ani jednego serial komediowego wartego uwagi. Czas zapełnić tę lukę. Podawajcie coś wartego uwagi.
Stranger. [ Spookhouse ]
The Office (!!!)
Modern Family
The Good Guys
Entourage
Mortan [ ]
tylko i wyłacznie Entourage
a dla zachety powiem, ze Ari Gold jeden z glownych bochaterów to drugi dr. Cox :>
Stranger. [ Spookhouse ]
Hehe, właśnie dodałem w edicie Entourage. Tyle że tu radziłbym jedynie wcześniejsze sezony, bo poprzedni był średni, a najnowszy nie zapowiada się lepiej.
TeRiKaY [ PROJECT STORY ]
The Office - kiedyś widziałem na cc i formuła serialu średnio mi się podobała, ale dam mu szansę głównie dla Stevena
Modern Family - To nie jest przypadkiem taka współczesna Rodzina Bundych?
Entourage - widziałem już parę odcinków, Drama mieli :P Ale wkurza mnie trochę ten wymuskany Chase czy jak mu tam było
The Good Guys - lubię młodego Hanksa, można coś więcej o tym serialu?
A precyzując to "a"la Scrubs" - chodzi mi o idealnie wyważone kapitalnie śmieszne sytuacje połączone z kompletnie smutnymi. Takie śmieszne a zarazem poważne.
bezlerg66 [ Senator ]
A nie chciałbyś obejrzeć jakiegoś animowanego serialu z humorem? Np. Family Guy?
hordziak [ Straight Outta Compton ]
8 Simple Rules.
TeRiKaY [ PROJECT STORY ]
powiem ci bezlerg, ze próbowałem SP, Futurame i Simpsonów i jako to do mnie nie przemawia
8 Simple Rules - ostatnio widziałem na cc i tak się zastanawiałem co to może być, całkiem fajne i jeszcze ta Katey Sagal
czekam na więcej propozycji
TeRiKaY [ PROJECT STORY ]
up
Orrin [ Najemnik ]
Jeśli chodzi o seriale komediowe to ostatnio jestem zakochany w "How I Meet Your Mother"
Jak dla mnie genialny mimo smiechów
Garbizaur [ Legend ]
[10] zdecydowanie popieram, w miesiąc obejrzałem wszystkie 5 sezonów. :D
s1ntex [ Senator ]
My name is Earl - polecam, choć ja rekomenduję obejrzeć jeszcze raz Scrubs (ja już trzykrotnie wszystko po kolei przeleciałem, kocham ten serial :))
Kompo [ Legend ]
Dorzucam głos na Entourage.
Dla samego Ariego Golda warto zobaczyć, zdecydowanie jedna z najlepiej wykreowanych postaci, jakie ostatnio widziałem.
[EDIT] I zgadzam się z [10] - How I Met Your Mother, dla mnie najlepszy serial komediowy, bijący nawet Friends. :)
Orrin [ Najemnik ]
Kompo tez tak kiedyś mówiłem o Scrubs gdy długo nie oglądałem żadnych dobrych seriali komediowych. Odpal sobie, którykolwiek odcinek Friends jeszcze raz a stwierdzisz, że są poza zasięgiem.
Herr Johann von Gandhi Mangler [ Pretorianin ]
HIMYM leci na łeb na szyję. Jak sam obejrzałem w kilka dni trzy pierwsze sezony to tak teraz każdy odcinek to katorga. Do "Friends" nie mają startu.
DieGo93z [ Centurion ]
Halo Hans wymiata xD
Sir Qba [ Junior ]
a ja polecam stary ale jary "Ally Mcbeal"
tomazzi [ Flash YD ]
How I met your mother to żenada w porównaniu ze Scrubs. Ostatni sezon taki nudny był że szok. Były odcinki że nawet na siłę nie było z czego się śmiać.
pecet007 [ Fallout NV ]
How I met your mother to żenada w porównaniu ze Scrubs. Ostatni sezon taki nudny był że szok. Były odcinki że nawet na siłę nie było z czego się śmiać.
No chyba zartujesz HIMYM to jeden z najśmieszniejszych serialów obecnie, bije go tylko Big Bang Theory, Scrubs jest tak nudne że po połowie pierwszego sezonu sobie go darowałem, humor naciągany i wymuszony. No ale jak autor wątku szuka czegoś podobnego do Scrubs to może i masz rację bo HIMYM jest wiele razy lepsze ;)
tomazzi [ Flash YD ]
Obecnie może tak. Scrubs jest z 2001 roku chyba.
W Scrubs jest mój ulubiony rodzaj humoru - absurdalny. Coś w stylu Family Guy.
Ty wolisz HIMYM czy Big Bang Theory, ja wolę Scrubs i Family Guy :)
I tak btw. House wiele czerpał ze Scrubs :)
s1ntex [ Senator ]
No właśnie, to są inne typy humoru.
Ostatnio oglądałem losowe odcinki, to Janitor rządzi i niszczy ;-D
Brakuje mi tylko sceny z Barbecue Carli jak opowiadał o skrzynce dla dziecka, bezcenne.
Lutz [ Legend ]
i scrubs i how i met your mother sa jednakowo slabe i podobne :D
Szczeblo [ so rock ]
polecam How i met your mother, niby sitcom, ale naprawde swietny
tkacz [ Junior ]
polecam Trailer Park Boys :D
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Tomazzi - a pamietasz odcinek gdzie w Scrubbs nabijali sie z House'a? :) Cox lazil z laseczka, bo mu cos ciezkiego upuscili na stope i zdiagnozowal czemu koles jest caly pomaranczowy. :)
Lutz - sa do siebie tak samo podobne jak zyrafa i krokodyl... inna tematyka, inny rodzaj humoru etc.
Kompo [ Legend ]
Orrin - > ale ja oglądam dużo różnych seriali, również tych komediowych i po prostu dla mnie How I Met Your Mother jest najprzyjemniejsze. Friends są genialni, to oczywiste, ale bardziej lubię bohaterów z HIMYM (to pewnie wszystko przez Barneya ;)). Scrubs jakoś mnie do siebie nie przekonało, ale to może dlatego, że miałem styczność tylko z tymi późniejszymi sezonami. The Big Bang Theory chciałem zacząć oglądać, ale po dwóch pierwszych odcinkach sobie odpuściłem, nie interesujące dla mnie.
Świetnym serialem za to jest Burn Notice, może nie stricte komediowy, bo opowiada o szpiegu, ale ma lekkie elementy humorystyczne, a akcja i wydarzenia są naprawdę na dużym poziomie. Polecam każdemu!
Stranger. [ Spookhouse ]
Jeżeli poleca się tu Burn Notice to nie można nie polecić też Chucka. ;]
krln [ Junior ]
3 pierwsze sezony how i met your mother. 8 simple rules 1 i 2 sezon. 3 był troche smutny. ;)
Lutz [ Legend ]
smuggler, dosc trafnie oddales porownanie, polecam zobaczyc na przyklad "szafe gdanska" - Flight of the Conchords, dla mnie oba wspomniane wczesniej seriale byly polane tym samym przasnym, dosc przewidywalnym dowcipem, nie mowie ze zlym, ale bardzo podobnym czytelnym dla srednio rozgarnietego obywatela, typowe produkcyjniaki.
Wydaje mi sie ze kwestia podstawowa jest "amerykanskosc" tych produkcji.
Dosc dobrze widac zaleznosc pomiedzy na przyklad ItCrowd, a jego nasladowca Big Bang Theory.
Produkcyjnie/aktorsko big bang theory zjada it crowda, a jednak dla mnie, brytyjski serial jest lepszy, kwestia gustu po prostu.
Nie zmienia to faktu ze ogladalem to wszystko, i dalo sie to ogladac (podobnie jak chucki i inne smieci) ale robi sie to raczej dla zabicia czasu.
ZARA [ Generaďż˝ ]
Arrested Development, It's Always Sunny in Philadelphia i Curb Your Enthusiasm, jedyne seriale które co odcinek trzymają baaardzo wysoki poziom i oferują oryginalne spojrzenie na komedie epizodyczną, widziałem wszystkie wasze typy i oprócz Conchordsów zostają one daleko w tyle za tą trójką (a zwłaszcza ostatnie sezony Entourage ;).
Mr.t0ster [ Chuck Norris ]
M*A*S*H* usmialem sie przy tym... a jest to cos a'la Scrubs tyle, ze z lat 80ych