GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pisze i... dusza

29.06.2010
19:01
smile
[1]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Pisze i... dusza

Bez owijania w bawelne pisze ksiazke Thriller i stanalem przy rozdziale 3, ale zabraklo mi weny tworczej a poniewaz moj kolega juz robi okladke nie chce go rozczarowc. Poza tym chce w koncu cos napisac, pisac umiem dobrze ale nie wiem jak zbudowac napiecie grozy

Ksiazka zwie sie "W Myslach"


( przepraszam za pisownie ale nie mam znakow polsko-jezycznych w systemie)

29.06.2010
19:02
[2]

toaster [ MrBook? ]


"( przepraszam za pisownie ale nie mam znakow polsko-jezycznych w systemie)"


To co ty ją ręcznie piszesz ?

29.06.2010
19:07
smile
[3]

Elegancki_Pan [ Centurion ]

między okładkami nie musi być nic - oszczędzisz cierpień sobie i innym

29.06.2010
19:09
[4]

vorsten [ Konsul ]

Jeżeli masz ogólny schemat tego jakie będą poszczególne etapy fabuły tej książki, to nie musisz pisać chronologicznie. Zacznij najlepiej od najważniejszych scen, reszta powinna sama przyjść. Pamiętaj też, że jak już skończysz książkę całościowo, to tak naprawdę ją dopiero zaczniesz, bo będziesz musiał ją wielokrotnie czytać i sam będziesz miał potrzebę, aby zmieniać wiele rzeczy. Najtrudniejsze są dialogi, bez dobrych dialogów książka będzie zapewne martwa. Na szczęście dobre dialogi to pojęcie względne, zależą przede wszystkim od wykreowanych przez Ciebie (najrozsądniej zawczasu) bohaterów/charakterów. Warto też czasami zrobić sobie kilkudniową przerwę, którą wykorzystasz na oglądanie dobrych filmów, rozmowy z ciekawymi ludźmi, czytaniu innych książek, a inwencja powinna pojawić się sama...

29.06.2010
19:14
[5]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

pisac umiem dobrze

Wybacz, ale w ogóle mnie nie przekonałeś.

Jak zbudować napięcie? Na miłość boską, tutaj o to pytasz? Przed chwilą już komuś to napisałem, napiszę i tobie: czytaj i pisz. Jak najwięcej. To jedyne wyjście. Jeśli masz to coś (choć moim zdaniem nie masz), to musisz szlifować swoje umiejętności. I nie szukaj tu porad z gatunku "jak napisać książkę/zbudować bolid z kosiarki/polecieć w kosmos na miotle"... Wejdź na Puklerz/Fabrica Librorum, albo na Mirriel, podziel się twórczością. Na początku zapewne zostaniesz zjechany, jak większość, ale...

29.06.2010
19:37
smile
[6]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

Kurde szykuje się następca "Milczenia owiec". Coś bardzo "pisarski" zrobił się GOL :P

29.06.2010
19:45
[7]

I'm so Lucky [ Konsul ]

dresX94 <--- Żeby z tego następny "Zmierzch" nie wyszedł.

29.06.2010
20:12
smile
[8]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Litosci... pelnia ksiezyca, czy co?

29.06.2010
20:16
smile
[9]

adrem [ Mroczny Rycerz ]

niech opublikuje kawałek, zobaczymy czy lepsze od ,,dzielnicy w której ludzie piją tylko piwo i wino'' :D

29.06.2010
20:19
smile
[10]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

Kurde smuggler tą książkę tak wylansował, że autor pewnie z miejsca znalazł wydawców :P

29.06.2010
20:19
smile
[11]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

S. King ma konkurencje

30.06.2010
20:57
smile
[12]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

ksiazke pisze na maszynie do pisania "toaster"

30.06.2010
21:05
[13]

marcus alex fenix [ Olinek Okraglinek ]

Było sobie parę ludzików, jeden miał czerwoną torebkę i w ogóle miały różnokolorowe stroje : zielony, fioletowy, żółty i czerwony ... (ale napięcie!!!) I było takie słoneczko i trawka i wszystko !!!

spoiler start
chociaż się stara, a Wy no life'y tylko przed kompem siedzicie ;p (nie no sorry za tych no life'ów ;p )
spoiler stop

30.06.2010
22:23
smile
[14]

Kompo [ Legend ]

zabraklo mi weny tworczej a poniewaz moj kolega juz robi okladke nie chce go rozczarowc

Aha. I to jest jedyny powód, dla którego chcesz pisać dalej "książkę"? :)

Proponuję, byś wrzucił tutaj to, co napisałeś do tej pory. Użytkownicy Ci powiedzą co dalej z tym fantem zrobić. :)

30.06.2010
23:58
[15]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

" W Myslach" Rozdzial 1

06.04.2005 Zawitalem na lotnisku "Balice". Wrocilem z USA gdzie handlowalem samochodami z importu, biznes sie juz nie krecil i sam zatesknilem za ojczyzna. Bylo juz pozno wieczorem gdy postawilem pierwsze kroki na ziemi ojczystej. Powietrze bylo rzeskie, pomyslalem sobie, ze pojde pieszo do skalekmit i poszukam noclegu. Szedlem tak z moja torba i rozgladalem sie do okola, ptaki spiewaly i gdzies w polu slychac bylo pasikoniki. Nagle cos przykulo moja uwage... byla to starsza pani w woalce(co wnioskowalo, ze jest wdowa). >> Albo ktos tu wachal klej albo mam zwidy<< Pomaslalem. Przetarlem nerwowo oczy ale starsza pani dalej tam stala. Podszedlem na odleglosc dwoch metrow i powiedzialem. >> Prosze Pani! Wszystko dobrze?!<< Starsza kobieta spojrzala na mnie i wyszeptala. >> Arrad akm izd...<<
>> Boze, chcialem wrocic do domu a nie grac we "Wladcy Pierscieni"<< Wystrzelilem. >> Dobra lepiej wezme taksowke, bo nie chce przezyc tu zaraz "Pily III"<< Zobaczylem taksowke i gwirzdrzac z palcow krzyknalem. >>Cab... tfu to przcierz Polska! TAAAXI!!!<<
Taksowkarz zatrzymal samochod i machnal reka na znak, ze moge wsiadac. Szybko podbieglem do taksowki i otwierajac z impetem jej drzwi wskoczylem do srodka. Pomyslalem , ze lepiej zatrzymac sie w miescie. >> Pod Nowotel, w krakowie prosze.<< Powiedzialem i zapialem pasy. Nie trwalo to dluzej niz pol godziny gdy znalazlem sie pod Hotelem, chwytajac torbe wysiadlem z taksowki i gdy chcialem juz zamknac jej drzwi uslyszalem glos taksowkarza.
>> No co pan ? A gdzie zaplata za przewoz ?!<< Wyjalem z kieszeni portfel i zapytalem. >> Ile sie nalezy ???<< >> 150 pln.<< >> No pieknie! << Pomyslalem i nie chetnie zaplacilem. Gdy taksowkarz przeliczyl pieniadze ja zamknalem drzwi a on odjerzdrzajac zniknal z mojego zasiegu wzroku. Spojrzalem z powrotem na hotel i udalem sie w kierunku wejscia.
Gdy wszedlem do srodka viz a viz mnie stala recepcja, podszedlem blizej telefonujacej recepcjonistki i poczekalem az skonczy. Z tej calej rozmowy telefonicznej zrozumialem tylko to, ze ktos wazny i zamezny wynajmowal wlasnie pokoj nr. 305. Spojrzalem dokladniej na recepcjonistke i porzadanym wzrokiem pomyslalem, ze moge zprobowac u szczuplej niebiesko okiej brunetki wzgledow.
Gdy skonczyla rozmawiac zapisala cos na kartce i przywitala mnie slowami: >> Witamy w Nowotelu!!! W czym moge sluzyc ? << >> Chcialem wynajac pokoj. << >> Prosze poczekac zaraz podam numery wolnych pokojow.<< Czekalem pare sekund a w miedzy czasie rozgladalem sie po holu. >> 305,340,382,439,566, i 600 oto nastepujace numery wolnych pokojow << Rozwazajac chwilke przypomnialem sobie, ze ta slawa ktora rezerwoje pokoj ma byc pod numerem 306. >> Poprosze klucze do 305.<< >> Na jaki czas ? <<
>> Nie okreslony! << >> Dobrze, tutaj sa klucze. Zycze milej nocy, informacje na temat przyjec i organizowanych wycieczek turystycznych znajdzie pan na scianie obok jadalni. << Powiedziala wzdychajac i wpisujac cos na komputerze recepjonistka. Nie zwlekajac ani chwili udalem sie do windy. Drzwi windy juz sie zamykaly, podbieglem do niej i zastamilem czubkiem buta jej drzwi. W ostatnim momecie wszedlem do niej i usmiechajac sie do pasazerow nacisnalem przycisk "3". Gdy dotarlem na moje pietro wiekszosc pasazerow juz wysiadla.
>> 300,301,302,303,304 ooo 305. << Szeptalem sam o siebie. Gdy wsadzalem juz klucz w zamek... puff cos popchnelo mnie mocno i poczulem bardzo silny bol glowy, zmrozylem oczy i chwytajac sie za glowe slyszalem cos jakby szepty nastepujacej tresci. >> Kreeew... AAAAAA!!! twoj czas jeszcze nie...<< I w tej chwili bol ustal a szepty w mojej glowie zniknely. Otworzylem oczy i zobaczylem zamek i klucz ktory w niego wsadzilem. Zamurowalo mnie i wpatrywalem sie w drzwi wyslac o tym co zdarzylo sie pare sekund temu. >> Hej, nic panu nie jest?<< Uslyszalem pytajacy glos za soba. Postanowilem sklamac i odpowiedziec na pytanie. >> Yyy, nie nic tylko patrze sie na to drewno z ktorego wykonane sa drzwi.<< >> Aha, to dobrze << Powiedzial i odszedl nieznajomy. Przekrecilem klucz w zamku i otworzywszy drzwi moim oczom ukazaly sie ladne meble w miare wspolczesne jak na XXI wiek. Rzucilem na bok torbe z ubraniami i wskoczylem na lozko. Chcialem zasnac ale przyzwyczajenie do przebrania sie i umycia przed spaniem, nie pozwalalo zasnac. Wstalem i wyciagnalem pierwsza bieizne z gory. Powolnym krokiem udalem sie do lazienki gzie przebrawszy sie umylem rece i twarz. Bylem zmeczony wiec nie zwlekalem ze spaniem, po prostu rzucilem sie na lozko. Tym razem nie bylo problemu ze spaniem, pyk i w przeciagu trzech sekund bylem w swiecie snow.
Spalem osiem i pol godziny, gdy wstalem uslyszalem pukanie do drzwi. Otworzylem je i ujrzalem sprzataczke ktora spytala. >> Czy zmienic poscial ? << Uslyszalem dziwny akcent wiec rzucilem okiem na wizytowke na ktorej stalo " Saan Ching" >> To z tad ten dziwny akcent ?! <<
Pomyslalem i odbpowiadajac na pytanie odpowiedzia negatywna, po czym zamknalem drzwi i wskoczylem w Jeansy, czarne mokasyny i czerwona bluze z kapturem. Wyszedlem do holu i zamykajac drzwi pokoju wlorzylem klucz do tylnej kieszeni w Jeansach. Zwinnym krokiem zszedlem po schodach na parter, gdzie skrecajac na lewo udalem sie za wskazowkami na scianach do jadalni. Gdy doszedlem na miejsce wybralem stolik nieopodal wejscia do kuchni z ktorej dochodzily odglosy ciezkiej pracy. Spojzalem na spis dan dnia. >> Zestaw nr. 1 Bulka,ser,szynka,maslo i Kakao. Nr.2 Jajecznica,2 kromki chleba, szynka, maslo i kawa lub herbata. << Po chwili podszedl kelner pytajac co wybieram. >> Nr.2 kawa nie herbata << Powiedzialem. A kelner odszedl od stolika i mowil cos kucharza w kuchni.
Czekalem na zestaw okolo pieciu minut, ale bylo warto: ciepla jajecznica, swiezo pieczony chleb, oraz zapach szynki ktory na mysl rzucal gospodarstwo rolne. Po skonczeniu sniadania i wypiciu kawy udalem sie do pokoju by umyc zeby i zabrac ze soba portfel. Gdy juz wyszedlem z pokoju postanowilem udac sie do kafejki internetowej aby sprawdzic e-maila i newsy.
Szedlem w strone kafejki i rozmyslalem´o tym co sie stalo wczoraj. Bylo dla mnie jasne, ze nie byl to sen lecz stalo sie to na prawde i zostawi mi to blizne wspomnieniowa na cale zycie. Nareszcie wkroczylem do ow kafejki, gdzie po zameldowaniu sie u wlasciciela skorzystalem z internetu. Odziwo nie mialem wiadomosci na e-mailu, wiec czym predzej sprawdzilem newsy. >> Gejom stop !!, Drzewo to tez zycie., Oooo a co to. << Ujrzalem nagle artykul o wczorajszym morderstwie. W artykule bylo napisane : Wczoraj o godz. 23:30 doszlo do morderstwa stroza prawa w ciemnej slepej uliczce obok kosciola pod wezwaniem sw. Szczepana. Nie czytalem dalej gdyz przypomnialem sobie wczorajsza wizje w ktorej byla krew i krzyki, mialem ja w tym samym czasie w ktorym doszlo do morderstwa. Nurtowalo mnie wiele pytan ale widzialem tylko jedno, cos jest nie tak...

01.07.2010
00:26
[16]

Cros1sman [ Pretorianin ]

Przebrnalem przez pierwszy akapit i szczerze - dalej nie moge. Po pierwsze jest tu taki chaos, ze nie mozna sie polapac co jest mysla bohatera, co jego dialogiem, a co znowu opisem. Bledy ortograficzne w stylu "Pomaslalem"(?), gwirzdrzac, zprobowac". Dalej - dziwne zwroty w stylu: "Spojrzalem dokladniej na recepcjonistke i porzadanym wzrokiem pomyslalem, ze moge zprobowac u szczuplej niebiesko okiej brunetki wzgledow." - nie lepiej po prostu: " Spojrzalem na recepcjonistke z porzadaniem w oczach, zastanawiajac sie, czy nalezy do pokroju latwych dziwek".

"Powiedziala wzdychajac i wpisujac cos na komputerze recepjonistka" - po co na koncu "recepcjonistka", wiadomo przeto, ze chodzi wlasnie o nia.
"Drzwi windy juz sie zamykaly, podbieglem do niej i zastamilem(?) czubkiem buta jej drzwi. - powtorzenie.

"> Hej, nic panu nie jest?<< Uslyszalem pytajacy glos za soba. Postanowilem sklamac i odpowiedziec na pytanie. >> Yyy, nie nic tylko patrze sie na to drewno z ktorego wykonane sa drzwi.<< >> Aha, to dobrze << " - coz, dialogi na poziomie, nie ma co...

Wybacz, ale dalej nie mam juz sily czytac. Bledow tu od groma, a zamieszanie potęguje uczucie dezorientecji w kwestii tego co sie dzieje. Na poczatek polecam Ci poczytac troche ksiazek. Podlapiesz troche jako takiego stylu, w miedzyczasie pouczysz sie ortografii i interpunkcji, a co najwazniejsze - po prostu nauczysz sie(przy odrobinie szczescia) jako tako pisac. Tyle ode mnie.

PS: Mogles to ku*wa chociaz raz przeczytac, poprawiajac przynajmniej polowe baboli, nie wspominajac juz o wizualnej kwestii przedstawionego tekstu(dialogi rozpoczynamy od nowej linijki, poprzedzajac go " - ")

01.07.2010
00:33
[17]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Jak wyżej, weź najpierw dobrze poukładaj ten tekst, zanim dasz do przeczytania, bo tak nikt nie będzie tego czytał.

01.07.2010
00:38
[18]

ppaatt1 [ Trekker ]

Yyy, nie nic tylko patrze sie na to drewno z ktorego wykonane sa drzwi.
Dialogi rozwalają.

Kolego, za bardzo chcesz stworzyć coś fajnego. Książkę? Pisz opowiadania. Cały czas je pisz i na przemian czytaj książki. Liczą na to ze masz gdzieś teraz +- 14 lat, może już jako dorosły zaczniesz coś ciekawszego tworzyć.

01.07.2010
01:14
smile
[19]

settoGOne [ settogo ]

pisac umiem dobrze

Szedlem tak z moja torba i rozgladalem sie do okola, ptaki spiewaly i gdzies w polu slychac bylo pasikoniki.
- kurde niezly storytelling:D:D:D:D

01.07.2010
01:14
smile
[20]

$ledZ [ Pretorianin ]

pisac umiem dobrze

Miazga kompletna - a ten fragment jest po prostu śmieszny. Poczytaj więcej książek i poducz się zasad poprawnej pisowni zanim weźmiesz się za pisanie książek.

01.07.2010
02:46
smile
[21]

tmk13 [ Konsul ]

Jest bardzo dobrze:)
Pisz dalej, skoncz te historie i odloz do szuflady. Zanim napiszesz ostatnie rozdzialy bedziesz mial pomysl na nastepna.
Pisz jak najwiecej, i po jakims czasie wracaj do tego, co napisales, wprowadzaj poprawki. Wyrobisz sie.
I nie zwracaj uwagi na bucow, ktorzy dziwia sie, ze nasatolatek nie pisze od razu arcydziel, bezblednie.

01.07.2010
09:41
[22]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Spoko, GOL najpierw każdego z błotem miesza, to taka wstępna selekcja. Co bardziej uparci i tak dalej będą tworzyć swoje, a Ci słabsi.. cóż... to nawet lepiej dla wszystkich.

01.07.2010
09:45
[23]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Stary, nie mam slow.

Przy tym to, co dalem w NL to bylo arcydzielo.

Dajcie mi luk, to sie zastrzele...

01.07.2010
09:49
[24]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

luk bagazowy? :D

01.07.2010
10:09
smile
[25]

Ksionim [ Generaďż˝ ]

Nie chce mi się jakoś czytać tego co napisałeś. Więc się spytam: jak my, forumowicze, mamy ci pomóc? Bo chyba nikt ci nie podyktuje całego rozdziału? Najlepiej chyba będzie jak nieco odpoczniesz od pisania. Polecam wraz z żoną (dziewczyną?ręką?) pojechać do spokojnego miasteczka Bright Falls gdzie na pewno odzyskasz wenę. No i tam będą cię wszyscy znali jako sławnego pisarza.

spoiler start
A twoja ręka/dziewczyna boi się ciemności?
spoiler stop

01.07.2010
10:15
smile
[26]

da Vinci [ Ventriloquist ]

Nie próbuj tego publikować, bo jedynie przykrości sobie narobisz, ale medal za dobre chęci. :)

01.07.2010
11:36
[27]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

$ebs Master - jesli bedzie mial klape, ktora bede mogl sie mocno walnac w glowe, to moze byc.

01.07.2010
11:50
[28]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Gdy wszedlem do srodka viz a viz mnie stala recepcja, podszedlem blizej telefonujacej recepcjonistki i poczekalem az skonczy. Z tej calej rozmowy telefonicznej zrozumialem tylko to, ze ktos wazny i zamezny wynajmowal wlasnie pokoj nr. 305. Spojrzalem dokladniej na recepcjonistke i porzadanym wzrokiem pomyslalem, ze moge zprobowac u szczuplej niebiesko okiej brunetki wzgledow.

mrrau ogierze!

01.07.2010
11:53
smile
[29]

Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

Nie potrafię tego czytać, ale może kiedyś, jakimś cudem będziesz dobry.

Smuggler, czyżbyś miał nowy materiał do NL? :P

01.07.2010
16:33
smile
[30]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Dla niektorych z odpowiadajacych w moim watku. Posiadam dopiero 12 lat.

01.07.2010
16:39
[31]

Santarius [ Death knight ]

Jak na 12 lat to nawet może być. A dlaczego nie masz polskich znaków? Może jakoś pomóc?

01.07.2010
16:44
smile
[32]

Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

Aha, to zwracam honor, ja w tym wieku napisałem z kolegami książkę, o wdzięcznym tytule "O rodzinie, która marzy o domu z 20 pokojami i 2000 kilometrowej zjeżdżalni"

01.07.2010
17:25
[33]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Nie mam znakow polsko jezycznych bo jest to komputer niemiecki.
A ja jestem na emigracji( ale uczeszczam do polskiej szkoly by nie byc polskim analfabeta).

01.07.2010
17:29
smile
[34]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

tmk13 dzieki, ze ktos ze ktos od razu zauwazyl ze jestem teenager.

01.07.2010
17:48
[35]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Mam tez trzy wiersze na moim koncie. Bede pisal je na tym watku a wy sami je ocenicie.

01.07.2010
17:56
smile
[36]

Vangray [ Hodor? Hodor! ]

01.07.2010
18:39
smile
[37]

N0wak [ Generaďż˝ ]

Wklej wiecej!!

01.07.2010
18:43
smile
[38]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

:facepalm:

Nawet ci nie moge teraz dosrac, bo co to za przyjemnosc...

To posiadaj te 12 lat, baw sie dobrze, ale nie wrzucaj tutaj wiecej probek, bo spojrze na ciebie wzrokiem pelnym przyrodzenia :]

01.07.2010
18:54
[39]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Ja chce wiersze.

01.07.2010
19:12
[40]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

tmk13 - wierz mi, w Necie jest mnóstwo opowiadań nastolatków, którzy bardzo dobrze radzą sobie ze słowem pisanym.

To natomiast jest fatalne.

01.07.2010
19:18
smile
[41]

kluha666 [ Legend ]

Opowiadanie...


Wrzuć wiersze !

01.07.2010
19:19
smile
[42]

fajny Książę [ Capo ]

Dla niektorych z odpowiadajacych w moim watku. Posiadam dopiero 12 lat.

01.07.2010
19:50
[43]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Komentarz ktory zamiescilem przy tysiecznym filmiku tvgry.pl:

!!!1000!!! Bravo do swietowania macie prawo, nawet nie czuje jak mi sie rymuje a wam popularnosc za tysieczny film podskakuje. Bo 1001 to numer nie zwykly czas do dwutysiecznego rychly. I oby tak dalej Delllu Lordowi do kielicha nalej, z redakcja swietujcie nowe super gierki odpakujcie i razem nowe filmy przygotujcie. Robcie to co od was oczekujemy a napewno wam podziekujemy, i nedzieje mamy, ze jeszcze durzo waszych filmow po oceniamy.
Nie raz sie z ich tekstow do lez smialem i dzieki temu zle dni rozchmurzalem i nie raz mnie rodzina poganiala i od internetu przez nich odcinala a ja i tak sposob znalazlem i ich filmy na innym kompie znalazlem i nie bede szmirowatych zyczeni sladal bo to dla mnie zwykly banal. Juz przestac musze bo przez pisania katusze rymowac przestalem.
Pozdrowienia i udanej kariery calej redakcji tvgry zyczy Mr.t0ster (Konrad czyli).

01.07.2010
19:54
smile
[44]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

...

01.07.2010
19:56
smile
[45]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Acha i jeszcze cos do smmugler'a. Fajnie do... dopisales temu gosciowi w NL w wydaniu urodzinowym.

01.07.2010
20:32
smile
[46]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

Ty sie Tolsoj pisac naucz bo nikt nie czyta w myslach zeby wiedziec co znaczy "...". Jak ci moj wiersz nie odpowiada to masz pecha.

01.07.2010
20:38
smile
[47]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

...

spoiler start
Na nic więcej nie zasłużył ten... wiersz.
spoiler stop

01.07.2010
20:40
[48]

kluha666 [ Legend ]

[43] Ale czemu w tym wierszu nie ma wersów. To chyba bardziej proza.

01.07.2010
20:49
smile
[49]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

>> Albo ktos tu wachal klej albo mam zwidy<<


To samo pomyślałem, gdy to zacząłem czytać no ale usprawiedliwa Cię fakt, iż masz 12 lat. A co do książki no to jeżeli to wg Ciebie jest thriller to ja jestem angielską królową. W tym było tyle napięcia co prawdziwych wampirów w "Zmierzchu"

02.07.2010
14:34
[50]

Mr.t0ster [ Chuck Norris ]

klucha 666. Dzienks faktycznie zapomnialem o wersach.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.