GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Laptop - ładowanie i rozładowywanie czy ciągłe podłączenie zasilania?

28.06.2010
09:18
[1]

Konto założone dla tego wątku [ Pretorianin ]

Laptop - ładowanie i rozładowywanie czy ciągłe podłączenie zasilania?

Witam,

W pracy, przez kilkanaście godzin korzystam z laptopa i zastanawiam się nad sprawą baterii i co jest dla niej lepsze. Czy ładowanie do końca, a później odłączenie kabla i pracowanie na baterii aż do kilku procent baterii, czy jednak ciągłe podłączenie zasilania?

Dzięki z góry za pomoc.
Pozdrawiam.

28.06.2010
09:20
[2]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Wolny wybór. Przy obecnej technologii jeśli chodzi o baterie, nie musisz się obawiać, że coś się zepsuje. Możesz śmiało pracować na kablu, lub na baterii i ja systematycznie doładowywac. Jak Ci wygodniej :)

28.06.2010
09:27
smile
[3]

wysiak [ Legend ]

Zaraz pewnie uslyszysz historie jak to ktos uzywal laptopa przypietego do zasilania i po 4 miesiacach bateria trzymala mu 18 minut, dlatego laptopa trzeba trzymac w lodowce. Ja od siebie tylko napisze, ze zawsze wszystkie laptopy jakich kiedykolwiek uzywalem, uzywalem zawsze dokladnie tak - przypiete do sieci zawsze gdy bylo gniazdko pod reka, i z zadnym nigdy nic sie nie stalo, moj aktualny Dell M1330 ma teraz 2.5 roku, a bateria pokazuje poziom zuzycia 20% (trzyma spokojnie ponad 3 godziny, gdy czasem potrzebuje go uzyc np w pociagu).

"Przy okazji, lepiej rozładowywać baterię do końca czy jest to niewskazane?"
To jest akurat zdecydowanie niewskazane. Elektronika lapa nie pozwoli ci rozladowac baterii do 0 przy normalnym uzywaniu, ale takie rozladowanie moze wlasnie najprosciej zniszczyc ogniwa (moze zdarzyc sie np w przypadku zostawienia lapa z pusta bateria na pare tygodni/miesiecy - resztka ladunku ucieknie w powietrze, i bateria kaput).

28.06.2010
09:34
[4]

Konto założone dla tego wątku [ Pretorianin ]

Dzięki za odpowiedzi i oczywiście czekam na kolejne.

Przy okazji, lepiej rozładowywać baterię do końca czy jest to niewskazane?

28.06.2010
09:36
[5]

Reavek [ life coach ]

Nie interesuję się tymi opiniami o baterii, ponieważ co osoba to inne zdanie i już nikt nie wie jaka jets prawda. Mam gniazdko - podłączam, nie ma - bateria.

28.06.2010
09:54
[6]

maviozo [ man with a movie camera ]

A czy na czas dłuższej pracy laptopa na zasilaniu nie lepiej po prostu wyjąć baterię w ogóle?

28.06.2010
12:32
[7]

Konto założone dla tego wątku [ Pretorianin ]

Maviozo --> Bardzo dobre pytanie. Chętnie przeczytałbym na nie odpowiedź :)

28.06.2010
15:49
[8]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

maviozo
"A czy na czas dłuższej pracy laptopa na zasilaniu nie lepiej po prostu wyjąć baterię w ogóle?"

Można. Sam kiedyś tak robiłem... Do momentu, aż panowie z energetyki postanowili na chwilę wyłączyć prąd i laptop po prostu wyłączył się. Nic z nim się nie stało, ale półgodzinne pisanie pracy poszło na marne. Mój błąd :)

28.06.2010
18:25
[9]

DEXiu [ Senator ]

Zdecydowanie złym pomysłem jest praca na zasadzie "naładować - odłączyć - rozładować - naładować - rozłączyć - rozładować - ..." w ciągu jednego dnia. Jeżeli masz gniazdko pod ręką, to podłącz i pracuj na kablu. Z baterii korzystaj tylko jeśli potrzebujesz coś zrobić, a w pobliżu gniazdka brak (w podróży, na korytarzu uczelni czy jakiegoś urzędu itp.) Jeżeli masz dostęp do gniazdka w zasadzie zawsze kiedy korzystasz z laptopa, to naładuj baterię do pełna, rozładuj do jakichś 40-50 %, wyłącz notebooka, wyjmij baterię i przechowuj w suchym i chłodnym miejscu w oczekiwaniu na "lepsze czasy" ;)
Generalnie nie powinno się doprowadzać do całkowitego rozładowania baterii (zresztą tak jak wysiak wyżej wspomniał - elektronika nie pozwoli), niemniej jednak podobno zaleca się, aby raz na ok. 30 cykli ładowania (czyli - w zależności od częstotliwości pracy na baterii - raz na dwa do kilku miesięcy) rozładować baterię całkowicie (tzn. na tyle na ile pozwalają zabezpieczenia),aby wyrównać wewnętrzny stan ogniw. Nie należy jednak robić tego zbyt często, bo taka operacja zwiększa opór wewnętrzny baterii, skutkiem czego czas pracy na niej będzie malał.

28.06.2010
18:28
[10]

Konto założone dla tego wątku [ Pretorianin ]

A na ile szkodliwe będzie ciągłe podłączenie do zasilania i traktowanie laptopa jako stacjonarki? Oczywiście pisząc ciągle, mam na myśli sytuację, gdy korzystam z komputera, na noc oczywiście kabel bym odłączał.
Baterii wolałbym nie wyjmować, bo nie wiadomo kiedy mogłaby się przydać.

Prawdę mówiąc, to już nie wiem w co wierzyć. Przeczytałem mnóstwo opinii i większość jest wewnętrznie sprzecznych. Chyba pozostanę przy rozwiązaniu ciągłego ładowania bez wyjmowania baterii. Jak stracę 5 minut na rok z długości działania na baterii, to nie będę specjalnie płakał.

28.06.2010
18:38
[11]

Bajt [ Ariakan ]

Ja na moim laptopie (XPS M1530) wiekszosc czasu pracuje na kablu przy podlaczonej baterii. Na baterii jade tylko wtedy, gdy nie mam dostepu do kontaktu ;) i poki co nie widze zadnych negatywnych skutkow. Bateria nadal trzyma ponad 3 godziny. Mam juz tego lapka prawie 2 lata.

04.10.2010
15:07
[12]

Krzysio [ Konsul ]

Jak już w temacie to może się przydać

04.10.2010
15:36
smile
[13]

Brother85 [ Pretorianin ]

Mi niestety tak bateria poszła po roku teraz laptop trzyma tyko jakieś 10 minut i pada. Z mojego przykrego doświadczenia radze ci wyjąc baterie jak korzystasz z kabla , ja tak będę na pewno robił w po zakupie nowego lapka

04.10.2010
15:56
[14]

Likfidator [ Generaďż˝ ]

Mój lapek marki TOSHIBA skończył 4 lata i jego bateria trzyma teraz ok. 1 godziny. Nigdy specjalnie nie przejmowałem się baterią. Jak było gniazdko, to korzystałem z zasilacza, a jak nie to bateria.
Mój laptop przejechał ze mną tysiące kilometrów, czasem pracował 24/h przez kilka tygodni bez usypiania. Ogólnie lekkiego życia przez 3 lata nie miał. Teraz korzystam z niego sporadycznie, ale wciąż działa wyśmienicie. Prawdę mówiąc to mógłbym go zamienić na coś nowszego(a nawet mam nowy laptop dla rodzinki), ale z racji wyświetlacza 4:3 idealnego do starych gier i matowej matrycy po prostu mi się nie chce.

04.10.2010
16:04
smile
[15]

Krzysio [ Konsul ]

Dopiero od wczoraj i wizyty kolegi z chorym laptopem zainteresowałem się szerzej tematem
odpowiedniego użytkowania baterii w lapku.Kumpla laptop przez dwa lata był na chodzie przez 8 godź. dziennie ,w tym tylko z 10 razy na samej baterii .Wgrałem mu program BatteryBar i wyszło że baterię ma sfilcowaną w 89% czyli prawdę mówiąc bateria padu.

Likfidator -->właśnie dlatego Tobie bateria w miarę tak długo służy ,bo się z kompkiem nie pieściłeś i traktowałeś go jak należy.Z doświadczenia wiem ża jak się czegoś długo nie używa lub uzytkuje sie nad podziw ostrożnie to spapra sie samo z siebie (ot taka przypadłość losowa)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.