GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Picie - %%%

18.01.2003
00:32
[1]

The LasT Child [ GoorkA ]

Picie - %%%

Huh ten topic jest nawiazaniem do jednego z poprzednich dramatycznych tematow: otoz co myslicie o piciu, ile pijecie, gddzie z kim, co presja otoczenia
u mnie wyglada tak ze nigdy nie bylem zalany, bo pije dla smaka, jednak staram sie ie laczyc trunkow, pije zazwyczaj z kumplami nigdy z kims nieznajomym, a miejsca sa rozne - bar, ranczo (taka miejscowka na powietrzu) lub w domq,

odmowic potrafie co robie raz na 3 - 4 spotkania, nie ejstem przez to jakos szykanowany, znajomi mnie rozumieja, na dodatek jesli bylbym to wiedzial by ze to nie jest srodowisko dla mnie

to chyba tyle jak jeszcze jakas sprawa wyniknie to napisze

18.01.2003
01:10
smile
[2]

Minas Morgul [ Senator ]

Hmm... Mozna powiedziedc, ze nie uznaje takiego pojecia, jak presja otoczenia. To nie ja mam sie dostosowac do otoczenia, tylko otoczenie do mnie i jak mi sie nie podoba ich zachowanie, to mowie im to wprost, bez mydlenia oczu.
Ja to traktuje w ten sposob: wielka porazka by bylo dla mnie, gdybym ulegl kumplowi i nachlal sie przez niego. Moze i to nie fair, ale czul bym sie debilnie, gdybym wiedzial, ze wlasnie rzadzi mna jakies tanie wino, a ja nic nie moge zrobic, bo kumple patrza. Jak sie ma silna wole, to mozna wszystko.
Zeby nie bylo, ze jestem jakis nawiedzony, to dodam, ze nie jestem wrogiem alkoholu, bo zakkorzenil sie on juz w naszej kulturze i jest malo osob, ktore by go nie smakowaly. Ale trzeba miec tez kulture picia. Jak mawia moj nauczyciel wosu: "Polak pije, dopoki nie zobaczy dna butelki, bo mysli, ze jak odlozy do lodowki, do sie zmarnuje" i tak niestety jest.
Mi sie zdarza wypic na takich imprezach, jak nowy rok lu z jakichs bardzo waznych okazji :D
Moze dlatego, ze jestem nieletni :P
Ale nie ciagnie mnie do alkoholu, bo to on zniszczyl mojego wujka, ktory zmarl na wylew :***((( i raczej dobry pijak ze mnie nie bedzie.

18.01.2003
01:13
[3]

Satoru [ Child of the Damned ]

Piję z ludzmi ktorych lubię, dla wzajemnego lepszego humoru, piję na imprezach, w pubach, czasem w parku (taaak, wiem ze to nielegalne), nie ma czegos takiego jak presja otoczenia. Potrafię odmówic, jesli nie mam ochoty na alkohol albo gdy po prostu nie mogę (lekarstwa).

18.01.2003
01:13
[4]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Ja piję bardzo rzadko, alkohol mi jakoś nie podchodzi...ew.piwo i szampan, inne mi nie smakują. A uleganie presji otoczenia jeśli idzie o picie alkoholu to dla mnie debilizm. BTW wiecie, że ludzie dzielą się na takich, którzy po Sylwku pytają albo "Jak się bawiłeś?" albo "Ile wypiłeś?" - ja jestem w pierwszej grupie;))

18.01.2003
01:17
smile
[5]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Hehe ja po sylwku pytałem "co robiłem bo nie pamiętam?" ale bawiłem się świetnie :)

18.01.2003
01:21
smile
[6]

Shakka [ Pogromca Chomików ]

wich3r ---> Nic nowego ,wiekszosc z nas miala ten sam problem

18.01.2003
01:57
[7]

Krassus [ Centurion ]

a ja pije czesto, czyli ok. dwa razy w tyg. i wiaze to \ moim zyciem codziennym, czyli byciem studentem 5 roku i olewaniem wiekszosci otaczajacego mnie swiata bo jest on po prostu nudny i powtarzalny...
No more comments

18.01.2003
13:30
[8]

The LasT Child [ GoorkA ]

FoXXXMagda -> jak sie usmialem po sylwestrze, w klasie ludzie pisali irca na kartce i bylo pytanie kto ile wypil, to wsyzscy isza, przechwalaja sie, w koncu wychowawczyni zauwazyla ze caly czas ktos podaje do kogos kartke i go zagrala ;))

aha pic mozna, bo wszystko jest dla ludzi alwe trzeba znac granice - wszystko z umiarem!

18.01.2003
13:44
[9]

Negocjator [ * ]

Mało piję bo boję się alkoholu. Znam ludzi którzy myśleli że są silni i skończyli na dnie.
IMHO alkohol jest jak środek rakotwórczy, wszyscy mamy z nim kontakt ale życie niektórych zmienia w koszmar.
Wolę nie ryzykować.
Mam kontakt z ludźmi którzy są ofiarami alkoholu, słyszałem kiedyś dzięki nim taki tekst:

Piliśmy, aby zyskać wolność
A staliśmy się niewolnikami.
Piliśmy dla szczęścia
A staliśmy się nieszczęśliwi
Piliśmy dla przyjaźni
A zyskaliśmy wrogów
Piliśmy, aby zapomnieć
A to niechciane stale do nas wraca
Piliśmy, aby się bawić
A wpadliśmy w przygnębienie
Piliśmy, aby pozbyć się problemów
A pomnożyliśmy je.


Ku przestrodze.
pzdr.

18.01.2003
13:50
[10]

Arahno [ Senator ]

Wiecie co jest najgorsze ? To, ze presja otoczenia naprawde istnieje. Teraz zalezy jeszcze od tego, jaki jest wiek danej osoby i jak silna ma ona wole. Zauwazcie, ze osoba pelnoletnia, lub powiedzmy - 17toletnia juz troche w zyciu przeszla i latwiej bedzie jej sie oprzec przed 'nagonkami' znajomych, natomiast co taki 13tolatek moze ? Glupi jest po prostu [ nie mowie tu o wszystkich oczywiscie - zeby nie rzucili sie na mnie teraz Ci 'dorosli trzynastolatcy';-) ] i tak to sie konczy... Coz...

18.01.2003
14:04
[11]

gofer [ ]

pić trzeba umieć
ja wiem że po alkoholu jestem potulny jak baranek więc mogę sobie czasem pozwolić na trochę więcej,
ale osoby które po wódce stają się agresywne czy po prostu dziwne powinny naprawdę uważać...

18.01.2003
15:35
[12]

The LasT Child [ GoorkA ]

Negocjator -> co Ty gadasz, alkochod w za duzych ilosciach moze byc szkodliwy, a w odpowiednich moze chronic przed zawalem bo rozrzedza krew!

18.01.2003
15:38
[13]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Piję kiedy chcę i ile chcę i co chcę, ale jak nie chcę to nie piję ;))

18.01.2003
16:18
[14]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

Kiedyś lubiałęm sobie wypić, ale teraz jakośmnie do tego nie ciągnie...wiadomo od czasu do czasu na z jakiejs okazji to mozna...

18.01.2003
16:39
[15]

atari800 [ Pretorianin ]

Jawohl, jawohl, ich liebe alkohol ;-)

18.01.2003
16:43
smile
[16]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Jak nie chcę, to nie piję, ale jak muszę - to muszę :))

18.01.2003
16:58
[17]

J0lo [ Legendarny Culé ]

ja mam ekonomiczną głowę :))))))))))))

a serio to przez cały obóz ( 2002 ) ani razu sie nie schlałem i wszystko pamietam...a jak nie chce pic to nie pije ( wiem mowie jak uzalezniony )...

18.01.2003
17:10
[18]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

nie pije w ogole.
nie uwazam oczywiscie, ze alkohol to samo zlo, piekielny napoj itp. poprostu: trzeba znac umiar.

ale nie probowalam pica i nie zamierzam.

jesli chodzi o presje otoczenia, to radze sobie z tym.
bawie sie swietnie zarowno w towarzystwie pijacych jak i niepijacych.
przyjaciele mnie rozuieją bardzo dobrze.
i za to Im dzieki :)

18.01.2003
17:14
[19]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ame_ ---> A ile masz lat jeśli można wiedzieć ? Mówisz, ze wogóle nie piłeś ? (nie w ogóle;) Podziwiam cię.
Nie jestem jakimś tam pijaczyną, ale pierwszego browarka to chyba w 4 klasie podstawówki wypiłem :) (na obozie harcerskim;))

18.01.2003
17:23
[20]

Annihilator [ ]

nie piłem nie paliłem, nie pije nie pale, tylko i tak wcześniej pójde do grobu bo mam rower do jazdy "nierekreacyjnej" :))

18.01.2003
17:30
smile
[21]

Atreus [ Senator ]

Alkohol kojarzy mi się z jedną rzeczą: morderstwem. Niemal codziennie w gazetach piszą o morderstwach pod wpływem alkoholu. Alkohol potrafi nawet spokojnych i dobrych ludzi zamienić w żądne krwi bestie. Nigdy nie wiadomo, co może przyjść do głowy pijaka. Dla mnie pijacy to albo małpy albo mordercy.

18.01.2003
17:36
[22]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Astreus ---> A co ty nawet wody nie pijesz ? :) Kurde, jakoś na małpę nie wyglądam (może tylko troszkę;), a mordercą też nie jestem (no chyba, że komarów;). Wiesz co ? Trochę pieprzysz bzdury. Dla ciebie np. wszyscy księża to "małpy albo mordercy" - w końcu piją (wino mszalne;) ? Zastanów się o czym ty mówisz... o jakichs skrajnych przypadkach.

18.01.2003
17:37
[23]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Atreus ---> I sorry za przekręcenie nicka.

18.01.2003
17:45
[24]

gofer [ ]

eeech...

alkohol jest dla ludzi...mówię, alkoholu można spróbować, można pić ale z umiarem...ja bez bicia powiem że lubię wypić...lubię bo lubię...mój wybór...tylko jak widzę ze przesadziłem to idę pomodlić się nad klozetem i idę spać :)
tyle moje :)

18.01.2003
17:58
[25]

Atreus [ Senator ]

Cainoor --> dobra, masz rację, zbyt ogólnikowo pisałem. W moim ostatnim poście zamiast "alkoholu" wstawcie "wódkę" i wszystko jasne.

18.01.2003
18:37
smile
[26]

DKAY [ Generaďż˝ ]

Ja tam alk lubię i nie wylewam za kołnierz:) Piwko piję b często żeby nie powiedzieć ..codziennie. Swoje już wypiłem więc wiem ile mogę i bardzo się z tego cieszę. Nie przytrafiają mi się już żadne "wypadki". Lecz bywało w przeszłości (nie tak znów dalekiej mam lekko ponad 20 lat:) że włączała mi się "agresja". Polecam picie w sprawdzonym gronie zwłaszcza większych ilości. A piwko? Cóż czy może być coś lepszego niż zimny browarek w gorące popołudnie???

18.01.2003
19:23
[27]

dingo_dor [ Konsul ]

ja tylko piwo lubie. średnio 2 dziennie.

18.01.2003
22:53
[28]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Cainoor, po pierwsze to ja jestem dziewczyną :))
i jak mozesz pytac mnie o wiek?! jak mozna pytac o wiek dziewczyne?!? ;)

mam 17 lat

:)

18.01.2003
22:55
[29]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ame_----> podobno ma być rówouprawnienie, więc skoro faceta można spytać o wiek to kobietę też hehe ;)))

18.01.2003
23:02
[30]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Paudyn -->> a Ty chcesz patelnią? ;))


:)

18.01.2003
23:08
[31]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ame_----> Jak zrobisz to delikatnie to jakoś przeboleję;)))

18.01.2003
23:18
[32]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Paudyn, hmm..
powiem tak, nie gwarantuje co do delikatnosci.
z mojej delikatnej raczki wymsknie sie bowiem nieco ciezka patelnia i niechcacy trafi.. hmm, trafi tam, gdzie nie powinna ;)
a trzeba wiedziec, ze lubie kickboxing, wiec moze byc roznie ;)

no dobra, dobra, nie patrz tak na mnie.. zartowalam.. [z tą ciężkością patelni oczywiscie ;)p]


:)

18.01.2003
23:24
[33]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ame_----> Kickboxing?? Ostra z Ciebie dziewczyna;))) Masz u mnie plusa hehe:)) Cieszę się że żartowałaś z tą ptaelnią;)))

18.01.2003
23:30
[34]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Paudyn :)))
zartowalam "jeno" z _ciężkością_ patelni. z sama patelnia to nie ;)

a za plusa dziękuję
zawsze to lepsze niz : "siadaj, pała!" ;)

nic juz nie powiem, bo posądzą nas o spamowanie ;))

dobrej nocy

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.