GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Eminem - Recovery

09.06.2010
16:50
[1]

moskal212 [ Pretorianin ]

Eminem - Recovery

Dwa dni temu do internetu wyciekł nowy album Eminema, do tych co już słuchali. Jak ją oceniacie ?

Moim zdaniem płyta wymiata, nie potrafie sie doczepic do żadnego kawałka, osobiście przesłuchałem płyte conajmniej 10 razy i nie moge przestac, nawet te 3 cudze sample, które Em wykorzystał na płyte są idealnie dopasowane do stylistyki. Utwór ' So bad ' został nagrany w starym stylu Ema.. Pojawił sie juz jeden teledysk do piosenki Not Afraid, jednak dla mnie nadal mało, mam nadzieje, że wyjdzie kolejny.

09.06.2010
16:52
smile
[2]

PitbullHans [ Legend ]

Wszystko wyszło dobrze. Jest kilka słabych kawałków np. z Rihanną czy Pink ale ogólnie jest dobrze :)

09.06.2010
16:53
smile
[3]

kubomił [ Legend ]

Świetna - tyle w tym temacie.

09.06.2010
16:56
[4]

moskal212 [ Pretorianin ]

Właśnie te dwa kawałki ktore wymieniłeś PitbullHans też są znakomite, ja sie obawiałem czegoś o wiele gorszego jeżeli chodzi właśnie o te dwa utwory.

09.06.2010
17:46
[5]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Eminem = klasa sama w sobie. Obowiązkowy temat na moich słuchawkach jak to każdy jego materiał. Ciesze się, że wrócił z podwójna siłą o której zresztą rapuje

09.06.2010
21:04
[6]

eminemrecovery [ Junior ]

Płyta Wymiata! W szczególności kawałki Not Afraid, Almost Famous, Wont Back Down ( fea.t P!nk ), Love the way you lie ( feat. Rihanna )

13.06.2010
22:13
[7]

AyenoKanno [ SomeoneElse ]

Uwielbiam Eminema także obiektywnie się nie wypowiem :)
Generalnie rzecz ujmując po 2 przesłuchaniach stwierdzam,że jest dobry ale nie rewelacyjny...ale do Encore też podchodziłem sceptycznie a po około 10-15 odsłuchach był dla mnie rewelka także reasumując - muszę spędzić z tym albumem więcej czasu aby wyrobić sobie o nim ostateczne zdanie :)

13.06.2010
22:18
[8]

kobe47 [ essaywhuman ]

jakby wywalić z tej płyty refreny to byłoby 9/10, tak to tylko 8+/10, marne w większości bity i słabiutkie refreny w wykonaniu Eminema (pomijając te wykonywane przez gości, bo one niezłe są) zakłócają dobry odbiór albumu. w każdym razie, słucham od paru dni prawie tylko tego, bo mimo wszystko Eminem jedzie jak sam skrwysyn, jestem pod wieeeeeeelkim wrażeniem tego, co tu wyrabia pod względem flow i tekstów.

13.06.2010
22:22
smile
[9]

Roland Deschain [ Gunslinger ]

To samo co w [8] plus propsy dla Kobego który fajnie zaśpiewał na tym albumie.:D

13.06.2010
22:38
smile
[10]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Też uwielbiam Eminema ;]

A tak z ciekawości wypiszcie 10 najlepszych utworów Eminema ;]

13.06.2010
22:40
smile
[11]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Spoko, za dwa lata zapomnicie kto to był. Tak samo, jak już nie pamiętacie o ulubionym zespole Tokyo Hotel

13.06.2010
22:47
[12]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

o matko legrooch, jaki ostatnio zrobiłeś się upierdliwy. Naprawdę nie masz nic innego do roboty tylko sadzić tak "mądre" komentarze?

13.06.2010
22:50
[13]

kobe47 [ essaywhuman ]

[11] jeśli Eminem to sezonowiec, to ja jestem baletnicą. ogarnij się.

13.06.2010
22:50
smile
[14]

General E'qunix [ Arena Master ]

[11] No właśnie ! Te gnidy już zapomniały, a ty najwierniejszy wśród wiernych, nadal o nich pamiętasz! Tak trzymać !

13.06.2010
22:55
[15]

remekra [ Horonrzy ]

legrooch

Powinieneś skrócić trochę złote myśli kasjera i zmieścić tam "Moje Złote Myśli" po czym wpisać tam post [11]:).

13.06.2010
23:13
smile
[16]

ma_ko [ Fanboy Sony ]

[12]

13.06.2010
23:14
smile
[17]

zoloman [ Legend ]

[11]

13.06.2010
23:50
smile
[18]

Azerko [ Alone in the wild ]

jak można porównywać tokjo hotel do eminema :o

14.06.2010
00:04
smile
[19]

Mati176 [ King Klick ]

No ale on ma rajce :)

14.06.2010
00:16
smile
[20]

yazz_aka_maish [ Legend ]

legrooch, tym razem pojechales :D

14.06.2010
00:28
smile
[21]

remekra [ Horonrzy ]

Jaki dokładnie jest związek pomiędzy linkiem a Eminem'em?
Chyba tylko to że i Pop i rap, który tworzy Eminem jest komercyjny(co nie znaczy, że jest zły), ale nie zmienia faktu że nie jest artystą sezonowym i na pewno nie wywołuje takiego podniecenia u nastolatek jak wokalista Tokio Hotel.

14.06.2010
01:45
[22]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Coś napisać musiał, w końcu to +1 do ilości postów...

14.06.2010
01:55
smile
[23]

karolzzr [ Gunner ]

Płyta na plus, zdecydowanie.

14.06.2010
03:53
[24]

Mat3iz [ Legionista ]

Ja nadal trzymam sie mysli, iz Eminem niestety zmienil sie na gorsze od The Eminem Show. Pozniej juz tylko lecial w dol ;) No ale jak widac, nazwa albumu ma cos w sobie i "Recovery" mialo miejsce - album na pewno lepszy od Relapse... ale gdzie tam mu do starszych albumow, cala klimatyka strasznie sie zmienila, i mi niezabardzo nieodpowiada. No ale co zrobic, Eminem to juz stary koles, ma 15sto letnia corke, to co bedzie o dragach i o beznadziejnosci zycia nawijal :P

Tak swoja droga - co sie dzieje, z dzisiejszymi raperami...? Kolaboracje z tymi pop-starami pokroju Rihanny tylko niszcza styl i kulture.

14.06.2010
07:15
[25]

PitbullHans [ Legend ]

Tak swoja droga - co sie dzieje, z dzisiejszymi raperami...? Kolaboracje z tymi pop-starami pokroju Rihanny tylko niszcza styl i kulture.

Przyzwyczajaj się. Przyszłe pokolenia raperów to już tylko takie coś będą tworzyć.

14.06.2010
07:17
smile
[26]

mefsybil [ Legend ]

Spoko, za dwa lata zapomnicie kto to był. Tak samo, jak już nie pamiętacie o ulubionym zespole Tokyo Hotel

Tak, jasne... Jak Eminem miał przerwę w latach 2004-2009, to jakoś fanów mu nie ubywało.

14.06.2010
08:10
smile
[27]

kubomił [ Legend ]

[11] tańcz błazenku, tańcz.

14.06.2010
08:18
[28]

legrooch [ MPO Squad Member ]

1) biedna rodzina - checked
2) brak ojca - checked
3) ciężkie dzieciństwo w biednej dzielnicy - checked
4) znajomość z kasiastym wydawcą - checked
5) główne single z albumów oparte o wyśmiewanie innych - checked

Klasyk na poziomie TeDe czy reszty :) Ale cóż....

mefsybil ==> Do tego roku gimnazjaliści mieli malusieńkie pojęcie, że ktoś taki w 2004 był teraz odnowił się boom! Kaboom!

Edit:
Przyznam szczerze, że w czasie D12 był ok. Później kolejny z barbie-komerchą...

14.06.2010
10:44
smile
[29]

yazz_aka_maish [ Legend ]

legrooch i czego to dowodzi? :)

11 nagrod Grammy oraz Oscar na koncie. Najszybciej sprzedajacy sie album w historii. Wlasna wytwornia. Jego album Encore przez rok od wydania nie wychodził z 1-szej dziesiątki najlepiej sprzedających się płyt w USA. Dziesiatki nagrod MTV. Start kariery okolo 1995/1996r. (album Infinite).

Osobiscie uwazam, ze Em mial lepsze czasy kilka lat temu (choc przyznaje, ze nie sluchalem jeszcze najnowszej plyty). Pamietam jak po wydaniu Slim Shady LP czarni autentycznie bali sie Eminema jesli idzie o muzyke. Zaden bialas nigdy tego nie dokonal. Mozna mowic o Eminemie wiele rzeczy, ale napewno nie to, ze jest sezonowym artysta i za 2 lata nikt nie bedzie o nim pamietal.

14.06.2010
10:45
[30]

legrooch [ MPO Squad Member ]

yazz ==> Ale ja sobie z tego zdaję sprawę, jednak za rapera go nigdy nie uznam :)
Ot taka gwiazdka pop z naciskiem na deklamację zamiast piania :)

14.06.2010
11:05
[31]

Roland Deschain [ Gunslinger ]

Eminem rozjebał mainstream tą płytą, mówię to ja naczelny hejter Eminema:P Tylko The Roots mogą w tym roku nagrać lepszą płytę w mainstreamie (no i nagrają:D).

Jeszcze jak by zamiast tych wszystkich słabych śpiewaków i Eminema, refreny śpiewał by tylko ten Kobe z Talkin' 2 Myself, to było by pięknie:P

14.06.2010
11:07
[32]

mefsybil [ Legend ]

No, mainstream tak, ale dla niektórych w tym wątku jak widać tylko underground się liczy.

14.06.2010
11:17
[33]

AyenoKanno [ SomeoneElse ]

First thing first - żeby słuchać rapu/hip-hop`u zagranicznego wypada go przede wszystkim rozumieć.
Jak się nie rozumie to się patrzy na artystę przez pryzmat bitu i melodyjności...stąd np wielu osobom nie podoba się kawałek Em`a z albumu The Marshall Mathers LP a mianowicie KIM...ot koleś drze ryja na jakąś laskę,ona coś tam biadoli i tak w koło Macieju...a dla mnie kawałek jest rewelacyjny ze względu na dość dobitne przedstawienie zdrady i jej ewentualnych konsekwencji oraz rozterek towarzyszących takiemu zdarzeniu.

Roland nie przesadzaj bo w Not Afraid refren jest przyjemny :)

14.06.2010
14:50
smile
[34]

kobe47 [ essaywhuman ]

[30] się pogrążasz z każdym kolejnym postem, człowieku. co on robi, jeśli nie rapuje? deklamuje? myślenie godne jedynie współczucia.

14.06.2010
14:56
[35]

legrooch [ MPO Squad Member ]

[30] się pogrążasz z każdym kolejnym postem, człowieku. co on robi, jeśli nie rapuje? deklamuje? myślenie godne jedynie współczucia.

Przesłuchaj album jeszcze z 40 razy, wtedy może Ci przejdzie. Jak nie, to stuknij z bańki z ścianę. Może pomoże. Jay-Z i Eminem mają się nijak do normalnej muzyki. Zwykły pop i nic więcej.

14.06.2010
14:59
[36]

mefsybil [ Legend ]

Jay-Z i Eminem mają się nijak do normalnej muzyki. Zwykły pop i nic więcej.
Hahaha, może i na Recovery pojawiają się żeńskie wokale, a na Relapse był tylko JEDEN kawałek, który można obwinić o coś tak złego, ale Em wydał tyyyle albumów wcześniej i nikt mi nie powie, że to 'pop i nic więcej'.

A co do Jay-Z to też pojechałeś, szkoda słów.
Przesłuchaj 'Reasonable Doubt' 40 razy, może ci przejdzie. Jak nie, to stuknij z bański w ścianę. 'The Blueprint' z dissem zjadającym Nasa też możesz, poza tym jeszcze 'The Black Album'.

14.06.2010
15:04
smile
[37]

PitbullHans [ Legend ]

Eminem mają się nijak do normalnej muzyki. Zwykły pop i nic więcej.

Eminem pop. Ta głupota od urodzenia czy pod publikę?

Kolejny młotek co to wszystkie umysły pozjadał.
Tylko gry, w które gra są "prawdziwe".
Tylko muzyka, której słucha jest normalna.
etc.

Normalna muzyka to oczywiście jakieś rockowe hiciory pokroju Queen, Led Zeppelin i reszta tego co uznaje ogół za super? A skoro już jesteśmy przy rapie to może "król" Tupac Shakur?

14.06.2010
15:07
smile
[38]

wysiak [ Legend ]

Dlaczego najbardziej o krytykowanie Eminema pluje sie ta sama ekipa, ktora nie pozwala D2 sluchac tego, na co on ma ochote? Hipokryzja?

14.06.2010
15:09
[39]

kobe47 [ essaywhuman ]

Przesłuchaj album jeszcze z 40 razy, wtedy może Ci przejdzie.

z wielką przyjemnością to zrobię, z ogromną, wierz mi.

nie rozumiem też myślenia, że jak ktoś z mniej popularnego gatunku przebije się do mainstreamu mimo wszystko gówna nie robiąc, to i tak jest mieszany z błotem, że się sprzedał, ze to to samo gówno co taka np. Kesha (czy jak jej tam), przestał być trv 2 da game itd.

co wg ciebie, legroochu, jest prawdziwą (edit: sry, 'normalną') muzyką?

wysiak - imo nie tyle nie pozwalają, co irytuje ich wszędobylskie wychwalania Basshuntera pod niebiosa i wciskanie innym, że jest najlepszy. ale ja się w to nie mieszam.

14.06.2010
15:09
[40]

mefsybil [ Legend ]

Bo nie chodzi tu o to, że Eminem może być dla kogoś słaby, tylko o to, że Mr. Legrooch uważa, iż Eminem nie jest raperem.

14.06.2010
15:10
smile
[41]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Jeżeli Eminem i Jay-Z to nie pop, to co to jest? Wiem, że wam nie w smak szufladkowanie takie, ale wszystkie single z list przebojów wpisują się w ten nurt idealnie.

LOL - oburzenie, bo porównani jak do Britney!

A najlepsze jest to, że koleś mający 4 lata w momencie, kiedy Eminem jako tako dawał radę bez zbytniej medialności jest przez niego ukochanym wykonawcą. Dodać do tego Jay-Z (którego najlepszych kawałków nie słyszał) i robi z siebie guru. LOL.

mefsybil ==> Dokładnie. Mnie chodzi o przypisanie i sprzedanie się.

14.06.2010
15:11
smile
[42]

wysiak [ Legend ]

Jak on robi rap, to Basshunter robi techno..

14.06.2010
15:13
smile
[43]

legrooch [ MPO Squad Member ]

[42]

14.06.2010
15:13
smile
[44]

kubicBSK [ Legend ]

legrooch - tak, najlepiej wyśmiać bez podania konkretnych argumentów:) Rozumiem, że dyskografię Jay-z i Eminema masz w jednym paluszku? Bo jeśli nie, to nie rozumie w ogóle o co ta dyskusja.

[42] następny ynteligent. Tylko proszę, nie zwyzywajcie mnie od gimbusów:(

kobe - prosisz ich o padanie najlepszych kawałków, kiedy oni żyją tylko paroma IMO najsłabszymi puszczonymi na Vivie/MTV

14.06.2010
15:16
[45]

kobe47 [ essaywhuman ]

ano tak, jak mogliśmy zapomnieć, przecież jak ktoś nie był świadomy muzycznie w latach świetności danego wykonawcy już nie może go lubić, a co dopiero (o zgrozo!) bronić! podaj jeszcze najlepsze kawałki Jaya :D

14.06.2010
15:17
smile
[46]

legrooch [ MPO Squad Member ]

kubicBSK ==> Napisałem chyba jasno o co chodzi.
Onyx, NAS się na szczęście z tego interesu wykręcił, WTG wiadomo co. To jest muzyka, która NIE JEST popem. Nie leci w dowolnej formie na VIVA/MTV/ESKA co pięć minut, a małolaty dla bajeru nie męczą nią w autobusie ze swoich SE.

Uwielbiam za to dzieciaki z gimnazjum, które wsiadają do autobusu, włączają telefon i jeden do drugiego mówi "Ty, jaki kawałek mam! -To puść! -"California love....""

Edit:
kobe47 ==> Proszę Cię bardzo:
The City Is Mine z Blackstreetami, Come And Get Me czy It's Like That
Klasyczne hard knock life pominąłem, bo to na nieszczęście tego kawałka zaczęło wbiegać na wszelkie LISTA LISTA LISTA!!!!

14.06.2010
15:24
smile
[47]

PitbullHans [ Legend ]

Eminem nie jest raperem bo jego kawałki lecą w komercyjnych stacjach i słuchają ich gimbusy.

Nie słuchajmy niczego co zdobyło komercyjny sukces i jest słuchane przez gimnazjum bo to pop a nie normalna muzyka.

Tylko underground, ale do czasu gdy się wybije bo potem to syf.

14.06.2010
15:25
[48]

kubicBSK [ Legend ]

Onyx, NAS się na szczęście z tego interesu wykręcił, WTG wiadomo co. To jest muzyka, która NIE JEST popem. Nie leci w dowolnej formie na VIVA/MTV/ESKA co pięć minut, a małolaty dla bajeru nie męczą nią w autobusie ze swoich SE.

legroochu kochany:D Czyli jeżeli dany utwór jest na jakiejś tam top liście, oznacza to od razu podciągnięcie go pod POP i skreślenie pierwotnego gatunku? W tym przypadku rapu? Twórczość Eminema to nie Beautiful, When I'm Gone i We Made You. Tak samo Jay, to nie tylko Blueprint 3 i płyta z Linkin Park. Podciąganie ich tylko i wyłącznie pod muzykę popularną wydaje mi się być wielkim ograniczeniem, niestety.

Jak to pisał Mickiewicz - Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga, czyli nie do TV, gdzie moim zdaniem puszczane są ich najgorsze kawałki...

Uwielbiam za to dzieciaki z gimnazjum, które wsiadają do autobusu, włączają telefon i jeden do drugiego mówi "Ty, jaki kawałek mam! -To puść! -"California love....""

Po prostu wiek gimnazjalny to wiek znaffców i trvskuli:)

14.06.2010
15:29
[49]

kobe47 [ essaywhuman ]

ale przecież Onyx, Nas a już na pewno Wu też są popularni - to co, podciągamy ich pod muzykę pop? (=muzykę popularną)

a utwory, które podałeś nijak się mają do jego najlepszych, nie dość że pochodzą z najgorszego okresu jego kariery, to nie mają nawet startu do choćby 'Heart Of The City' czy 'Takeover'.

poza tym podbijam [48].

14.06.2010
15:37
[50]

legrooch [ MPO Squad Member ]

kubicBSK ==> Muzyką POP jest każda muzyka, która jest lekka i przyjemna do słuchania. To, że "Without Me" dla "smakoszy gatunku" nie będzie popem to inna sprawa. Co było najczęściej granym kawałkiem n knajpach/dupodajkach/domach? Co leciało najczęściej w wakacje na wszystkich komercyjnych stacjach? POP jest jak pisałem już wyżej - muzyką dla mas. Nic tego nie zmieni. To, że można się nabijać później z innych jako "underground", to inna beczka. Powiązanie jest jedno.
I nie powiesz mi, że kawałki Eminema tylko przypadkowo parę razy zaplątały się na listy? Identycznie było z Prodigy (tfu tfu) Breathe i Firestarterem.... Ale to potrafię otwarcie powiedzieć - zeszmacili się Fat of the Land :)

kobe47 ==> Nie wypowiadaj się o grupach, o których nic nie wiesz. Ledwo przyszedłeś na świat, jak kręcili ścieżkę do Space Jam.
I tak - wiem, że najlepszym Twoim filmem jest 8 mila. LOL.

Edit:
Zawijam się do domu, więc niech ten matołek nie piszczy, że mu nie odpisuję :)

14.06.2010
15:42
[51]

kobe47 [ essaywhuman ]

Nie wypowiadaj się o grupach, o których nic nie wiesz. Ledwo przyszedłeś na świat, jak kręcili ścieżkę do Space Jam.

LMAO.

I tak - wiem, że najlepszym Twoim filmem jest 8 mila. LOL.

a to błąd, bo najbardziej lubię 'Czas apokalipsy'. (oj, o tym chyba też nie mogę się wypowiadać, bo jestem za mały :<)

głupota głupotę goni w twoich postach, ale cóż. nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo jak przychodziłem na świat to ty już na nim od dawna byłeś, szkoda.

14.06.2010
15:42
[52]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Masz matołku, poczytaj trochę. Pa :*

14.06.2010
15:46
[53]

kubicBSK [ Legend ]

legrooch - Muzyką POP jest każda muzyka, która jest lekka i przyjemna do słuchania.

No ok, zrozumiałem. Czyli w takim razie 1/10 kawałków Jay-z można podciągnąć pod POP, a 1/20 utworów Eminema również można podciągnąć. Reszta to rap. To czyni ich piosenkarzami POP, a nie raperami?

14.06.2010
15:51
[54]

kobe47 [ essaywhuman ]

[52] sam żeś jest matoł, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

problem z tym artykułem na wiki jest taki, że obaj możemy z niego wyjąć coś, co nam odpowiada. ty: W węższym zakresie popem nazywa się bardziej "miękki" i nastawiony na masowego odbiorcę odłam muzyki rockowej (...) Często style popowe są "łagodniejszymi" odmianami pierwotnych stylów wyrosłych z różnych odmian muzyki rozrywkowej (nie tylko rockowej), lub kombinacjami tych odmian tak zestawianymi, aby (...) aby zachować brzmienia, które są aktualnie modne.
ja: Za popowych uważa się więc, niezależnie od stylu muzyki, tych artystów, którzy tworzą swoją muzykę kierując się wyłącznie gustami publiczności i całkowicie rezygnują z prób przekazywania jakichś głębszych wartości. bo Eminem na Recovery z niczego nie rezygnował, nie widzę np. tekstów pod publiczkę. Jay zresztą też.

14.06.2010
16:08
[55]

legrooch [ MPO Squad Member ]

kubicBSK ==> W obu przypadkach tworzą oni bardziej mimo wszystko pop, niż rap/hh. Większość kawałków jest dla masówek, co czyni z nich taki kierunek. Co nie oznacza, że te kawałki nie mają drugiego dna - są również jako rap jak najbardziej.

Tak, jak napisałem o Prodigy - dicho, choć dalej w ciężkim klimacie elektronicznym.
Ale trzeba się pogodzić czasem w przypadku niektórych z takimi określeniami.

14.06.2010
16:14
[56]

Mati176 [ King Klick ]

Mikołaj™ [ gry online level: 10 - Pretorianin ]

Coś napisać musiał, w końcu to +1 do ilości postów...


Może dla Ciebie ilosc postow na forum są przedłuzeniem penisa, ale na pewno nie dla mnie. Potwierdzam tylko slowa legroocha, a że to juz kolejna w tym tygodniu dyskusja o eminemie to powtarzac sie nie bede i odsylam do watku poprzedniego, gdzie wylalem swoje wywody na jego temat:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10322675&N=1

14.06.2010
16:30
smile
[57]

Przemo_888 [ Legend ]

WTG wiadomo co

Co to? Wu-Tang Gangsta?

Uwielbiam za to dzieciaki z gimnazjum, które wsiadają do autobusu, włączają telefon i jeden do drugiego mówi "Ty, jaki kawałek mam! -To puść! -"California love....""

To chyba dobrze, że puszczają "California Love". U mnie tylko zapuszczają Ryśka.

Samo Recovery mam w planach przesłuchać, ale to w swoim czasie...

14.06.2010
17:49
[58]

mefsybil [ Legend ]

Czyli dziś wywnioskowałem, że ostatnia płyta Behemoth ma bliżej do popu niż black metalu. :)

legrooch --> Właśnie, kończ już lepiej, bo tylko idiotę z siebie robisz.

14.06.2010
21:37
[59]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Czyli dziś wywnioskowałem, że ostatnia płyta Behemoth ma bliżej do popu niż black metalu. :)

A co? Leci wszędzie? :D Muszę omijać radio i TV :>

14.06.2010
22:17
smile
[60]

aterazione [ Senator ]

O nie Jaya będę bronić, aż taki 50cent się z niego nie zrobił coś mu jednak odbiło np. zatrudnienie tego błazna Tinczy Stidera czy jak to się pisze i utwory z Ruhanną, żonką. Ale nadal to świetny raper, a zarabiać trzeba ;) O Eminemie nieważne co powiem i tak oberwę więc bez komentarza. Jednak nic się nie umywa z jego 2 pierwszymi albumami.

14.06.2010
22:21
[61]

kubicBSK [ Legend ]

W obu przypadkach tworzą oni bardziej mimo wszystko pop, niż rap/hh.

Właśnie w tym sęk, że dużo bardziej im do rapu, aniżeli do popu. I jak napisałem wcześniej, może 1/20, jak nie mniej, to utwory dla "mas".

Mati176 - Ty za to, pokazałeś w poprzednim wątku jedynie swoją niewiedzę na temat twórczości Eminema.

14.06.2010
22:47
[62]

dave_mgs [ Senator ]

Oho, wypowiedzieli się znawcy. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego dla niektórych dobrzy mogą być jedynie ci, którzy nigdy się z podziemia nie wydostaną, a broń boże niech polecą w tv/radiu czy też dostaną kasę za kawałek. No fuckin way! Ich utwory powinny słyszeć jedynie psy, wtedy będzie underground!

Muzyką POP jest każda muzyka, która jest lekka i przyjemna do słuchania.

Swietna definicja, encyklopedyczna rzekłbym. Pod pop w takim razie podciągnąć można ogrom utworów z roznych gatunkow muzycznych.

Naprawdę nie chcę i nie będę się kłócił, ale gdy widzę coniektóre posty to mi się wąż w kieszeni otwiera. Czy tam nóż.

14.06.2010
22:48
[63]

Harry M [ Master czaszka ]

To jest spoko muza xD

15.06.2010
00:25
smile
[64]

Gmp3 [ Chuck ]

Ey chopaki, od dzisiaj musimy być tak tró jak legrooch. FUCK THE RADIO! FUCK THE INDUSTRY!!!

15.06.2010
07:04
[65]

mefsybil [ Legend ]

A co? Leci wszędzie? :D Muszę omijać radio i TV :>
Omijaj, mniej hołoty wśród słuchaczy będzie.

15.06.2010
08:13
[66]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Omijaj, mniej hołoty wśród słuchaczy będzie.
Uważaj wuju.

19.06.2010
10:28
smile
[67]

kubomił [ Legend ]

W mniemaniu legroocha, dla przykładu Slayer, puszczany na Vivie byłby popem tak? :D Go get some meds dude...

Eminem jest świetny - EOT.

------------------

Z Recovery spodobały mi się szczególnie bity produkcji Dre. Świetna robota.

19.06.2010
11:04
smile
[68]

klimson_ [ Ace of Spades ]

śmiechowa dyskusja

puszczanie w mediach podstawowym wyznacznikiem klasyfikacji gatunku muzycznego

fastiwal beki w wykonaniu legroocha

Więc owszem, Slayer puszczony na Vivie będzie muzyką pop.

wyszło na to, że to VIVA, a nie artysta decyduje jaki gatunek gra

19.06.2010
11:13
[69]

Ragnus [ thrash ]

A ja legroocha będę bronił.

Muzyka pop – ogólnie muzyka popularna, termin ten jest jednak wieloznaczny, w najszerszym sensie oznacza każdy rodzaj muzyki rozrywkowej, niezależnie od jej charakteru.

Cytat z wikipedii. Więc owszem, Slayer puszczony na Vivie będzie muzyką pop.

19.06.2010
11:44
smile
[70]

mefsybil [ Legend ]

No dobrze, i w związku z tym pop jest do dupy, bo jest popularny/rozrywkowy?

Czyli takie Cannibal Corpse czy Behemoth za granicą są popem, ale w Polsce już nie :D

19.06.2010
11:48
smile
[71]

kubomił [ Legend ]

W takim razie lubię pop! :)

19.06.2010
11:50
smile
[72]

wysiak [ Legend ]

A to, to jest akurat tylko i wylacznie kwestia gustu. A skoro waszym (tak mefsybil, twoim tez - jestes w kazdym watku D2) ulubionym zajeciem jest wysmiewanie Basshuntera - bo go nie lubicie, to dlaczego ktos ma nie miec prawa wysmiac Eminema, jesli go nie lubi?

19.06.2010
12:47
smile
[73]

kubicBSK [ Legend ]

wysiak - tutaj nie chodzi o wyśmiewanie Eminema, tylko przeinaczanie faktów.

19.06.2010
17:06
[74]

mefsybil [ Legend ]

wysiak --> Dalej nie rozumiesz? Nie interesuje mnie to, że ktoś nie przepada za Eminemem, bo woli tylko teksty o tym jak źle jest w domu itd. Chodzi o to, iż zdaniem znaffcy legroocha, Eminem nie jest raperem, gdyż leci w radiu i TV. To od razu zamyka go w szufladzie z napisem pop, nie rap. Rap może być tylko czarny i może być tylko o życiu w gettcie.

19.06.2010
17:10
smile
[75]

wysiak [ Legend ]

Alez skad, Eminem nie jest raperem, bo nagrywa pop. W stylu rapu.

19.06.2010
17:20
smile
[76]

mefsybil [ Legend ]

Jakieś konkretne przykłady?

19.06.2010
17:22
smile
[77]

wysiak [ Legend ]



I to samo. W stylu rapu.

19.06.2010
17:25
smile
[78]

mefsybil [ Legend ]

Przecież on rapuje, tylko refreny są śpiewane. A żeńskie wokale są w rapie od zawsze, więc?

Poplątaliście - teraz nawet Nas robi pop :)))

19.06.2010
17:28
smile
[79]

wysiak [ Legend ]

Wiec Basshunter to techno, jak juz wczesniej wspominalem..

"Dla niektórych Basshunter robi nawet trance, więc nie wnikam w to."
No ba, tak samo, jak dla niektorych Eminem robi rap, przeciez wlasnie o tym pisze. Tez nie ma co wnikac.

"A co Eminem ma wspólnego z muzyką pop to ja nie wiem."
Wyzej masz wytlumaczone, Ragnus nawet dawal cytaty.

19.06.2010
17:30
smile
[80]

mefsybil [ Legend ]

Dla niektórych Basshunter robi nawet trance, więc nie wnikam w to.
A co Eminem ma wspólnego z muzyką pop to ja nie wiem. Goście których zaprasza może i mogą być zamknięci w szufladzie i przez to nienawidzeni, ale sam Eminem? :))

19.06.2010
17:37
[81]

mefsybil [ Legend ]

No ba, tak samo, jak dla niektorych Eminem robi rap, przeciez wlasnie o tym pisze. Tez nie ma co wnikac.

No właśnie cały czas w to wnikasz, ale do tej pory nie dowiedziałem się w teorii dlaczego Eminem robi pop? :>

19.06.2010
18:05
smile
[82]

mefsybil [ Legend ]

Wyzej masz wytlumaczone, Ragnus nawet dawal cytaty.
I dlatego Eminem nie jest raperem? Bo ja np. wiele razy widziałem na Vive RHCP, czy to już nie jest rock? Na MTV widziałem Behemoth - to już nie jest metal?

19.06.2010
19:09
smile
[83]

kubicBSK [ Legend ]







Dalej? Wszystkie te utwory to 100% pop!

Nie ogarniam Waszego pojmowania gatunku...

21.06.2010
09:29
[84]

Ragnus [ thrash ]

Tak, wszystkie te utwory to muzyka popularna gatunku RAP.

22.06.2010
15:31
smile
[85]

kubicBSK [ Legend ]

Wytłumacz mi tylko - dlaczego?

22.06.2010
15:35
[86]

GBreal.II [ floydian ]

kubicBSK -> ale po co? jak się podoba to się chyba słucha, niezależnie od szufladki.

22.06.2010
15:41
[87]

kubicBSK [ Legend ]

GBreal.II - chodzi o to, że nie wiadomo z jakiego powodu wiele osób podciąga muzykę Eminema pod pop.

Wiadomo, że jak się podoba to się słucha, chodzi mi tylko i wyłącznie o przeinaczanie pewnych racji:)

22.06.2010
15:49
[88]

kubinho12 [ Gooner ]

Oj nudzi się zgredom i bawią się w semantykę, dajcie spokój. Owzem Em jest popularny wśród słuchaczy rapu i nie tylko, także let it be - to jest pop. Po prostu ktoś musi być z undergroundu, tudzież mniejszy pociąg za fejmem i wtedy nie jest wykonawcą pop.

Jakiś raper kiedyś powiedział, że nieważne czy w radiu czy gdzie indziej ludzie go będą słuchać, ważne żeby wiedzieli o co w tym wszystkim chodzi. Zabawa w nazewnictwo jest naprawdę prześmieszna.

10k podgatunków rocka i metalu powstało tylko dlatego, że komuś porządnie się nudziło i koniecznie musi wiedzieć czego słucha. Jak jest dobre - jazda na słuchawki i tyle.

22.06.2010
15:51
[89]

mefsybil [ Legend ]

10k podgatunków rocka i metalu powstało tylko dlatego, że komuś porządnie się nudziło i koniecznie musi wiedzieć czego słucha. Jak jest dobre - jazda na słuchawki i tyle.
To raczej dlatego, że dla kogoś thrash może być gejowskie, a dla kogoś heavy lub odwrotnie :))

22.06.2010
15:57
[90]

kubicBSK [ Legend ]

Owzem Em jest popularny wśród słuchaczy rapu i nie tylko, także let it be - to jest pop.

Z tym, że ludzie znają jego góra kilka kawałków i IMO to nie wyznacza jego muzyki, jako pop:)

Dobra, koniec:D

23.08.2010
19:19
smile
[91]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Bardzo dobra płyta...

23.08.2010
19:30
smile
[92]

kubomił [ Legend ]

archeoloq qfa mac...

09.12.2010
23:20
[93]

Macieks300 [ Chor��y ]

Eminem jest najlepszy! A Recovery mi się bardzo podoba. Chciałbym, żeby zrobił teledysk jeszcze jakiś do tego albumu. Słyszałem, że ma zrobić jeszcze singla

10.12.2010
09:18
[94]

mefsybil [ Legend ]

Eminem jest najlepszy! A Recovery mi się bardzo podoba. Chciałbym, żeby zrobił teledysk jeszcze jakiś do tego albumu. Słyszałem, że ma zrobić jeszcze singla
Strzelam, ze będzie to "Won't Back Down" z Pink. Płyta jest zajebista, ale kawałki, które wybiera na single jedne z najgorszych. No, może poza Love The Way You Lie. I tak na albumie są lepsze utwory, np. Going Through Changes, Space Bound, 25 to Life czy Almost Famous. Ten ostatni by mógł dać na singla, coś dla odmiany.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.