GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pokój za wszelką cenę? Według mnie - nie!

16.01.2003
21:42
smile
[1]

ronn [ moralizator ]

Pokój za wszelką cenę? Według mnie - nie!

Józef Beck przed rozpoczęciem II Wojny Światowej, w swoim przemówieniu w Sejmie powiedział :

„Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”

Czy zgadzacie się z tym twierdzeniem?

Ja uważam, że nie powinno się zawsze unikać wojny. W 1939 r pacyfizm takich krajów jak Francja czy Anglia doprowadził Polskę do upadku. Ktoś powiedzial wtedy do Anglików :

"Mieliście do wyboru hańbę albo wojnę. Wybraliście hańbę będziecie mieli wojnę"

Nie twierdzę, że wszytkie kraje mają postępować tak, aby było to korzystne dla polski, jednak nasi sojusznicy mieli obowiązek nam pomóc. Premier Anglii Chamberlain wracając do ojczyzny głosił "przywiozłem wam pokój!!". Pomylił się.....

Z drugiej strony Roosvelt. Pozwolił na masakrę w Pearl Harbor, aby przeżarci pacyfizmem Amerykanie zgodzili się uczestniczyć w wojnie, a raczej aby opinia publiczna wyraziła zgodę. Czy było warto?

Pokój był również bardzo niebezpieczną bronią komunizmu. Czyż Stalin nie był "chorążym światowego pokoju?"

Ja przychylam się za stwierdzeniem Becka. Pokój - tak. Za wszelką cenę - nie. Potępiam jednak takie bezpodstawne ataki jak udział nato w misji w Kosowie. Gdzie jeśli kogoś trzeba było chronić, to nie Albańczyków, a prześladowanych przez bojowników Albańskich, Serbów.

16.01.2003
21:50
[2]

Asmodean [ Konsul ]

Jesli znajdzie sie jakis szaleniec dysponujacy bronia zaglady, czy demagog pokroju Hitlera to niedobrze jest pozwolic mu na pierwszy krok... Skutki poznalismy w I i II wojnie swiatowej. Na wszystko jest czas na pacyfizm tez, ale trzeba wiedziec kiedy przystapic do dzialania. Dlatego podzielam zdanie ronna...

16.01.2003
21:55
smile
[3]

Allan2002 [ Konsul ]

IMHO wojna nigdy nie byla, i nie bedzie dobrym rozwiazaniem. Za duzo cierpienia, zniszczen... Ty nigdy nie musiales kryc sie prze czolgami unikac kul snajperow. Nigdy nie widziales jakie szkody robia miny przeciwpiechotne. To wszsytko, wszsytkie narzedzie wojny jest wytory czlowieka, by niszczyc i zabijac.
Poczytajcie sobie to a zrozumiecie to fragment maila ktory dostalem...
Kiedy spojrzy się na swiat z takiej perspektywy,potrzeba akceptacji, zrozumienia i edukacji
staje się bardzo wyrazna. Godne uwagi jest również, co następuje...
Jeżeli dzisiaj rano wstałes z łóżka raczej zdrowy niż chory... Masz większe szczęscie niż milion ludzi, którzy nie przeżyja tego tygodnia.
Jeżeli nigdy nie doswiadczyłes niebezpieczeństw wojny, samotnosci, więzienia, tortur ani głodu,
jestes w lepszym położeniu, niż 500 milionów ludzi na swiecie.
Jeżeli możesz chodzić do koscioła bez strachu, nie obawiajac się aresztowania, tortur lub smierci, jestes szczęsliwszy niż miliard ludzi na tym swiecie.
Jeżeli masz dach nad głowa, ubranie na grzbiecie, jedzenie w lodówce i masz gdzie spać,
jestes bogatszy niż 75% ludzi.
Jeżeli masz pieniadze w banku i trochę drobnych w portfelu, jestes wsród 8% swiatowych bogaczy.
Jeżeli twoi rodzice żyja i ciagle sa małżeństwem....... jestes wyjatkowa rzadkoscia.
Jeżeli możesz przeczytać tę wiadomosć, otrzymałes/as podwójne błogosławieństwo:
Ktos o tobie mysli, a co więcej, jestes szczęsliwszy niż dwa miliardy ludzi, które w ogóle nie umieja czytać.
Pracuj, jakbya nie potrzebował pieniędzy.
Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
Spiewaj, jakby nikt nie słuchał.
Żyj, jakby to było Niebo.

16.01.2003
21:55
smile
[4]

Monther [ Generał ]

Panowie, a oglądaliście Szeregowca Ryana??? (sławna scena lądowania w Normandii). Jeśli nie oglądaliście, to zobaczcie i się chwile wczujcie w tych chłopaków... Póki co na wojnach nie walczą i nie giną roboty...
Coś mi się wydaje, że jesteście jeszcze w wieku przedpoborowym, przed komisją wojskową.

16.01.2003
22:01
[5]

Allan2002 [ Konsul ]

PS. Sorki ale troche za duzo mi sie wkleilo do mego posta nie dotyczy to tematu
Ale przypomnialo mi sie cos jeszcze....
Slowa z Fallouta... War, war never cheanges...
A i takze slowa pewnego E. niejakiego Alberta... madry gosc.. "Nie wiem jaka bron zostawnie uzyta w III wojnie swiatowej ale w IV ludzie bede uzbrojeni w maczugi"
Wiec czy naprawde pokoju nie nalezy szanowac i bronic za wszelka cene.. a nikt mi niech nie mowi ze znajdzie sie jakis szaleniec ktory odpali glowice jadrowe.. bo nie tylko zniszczy swoich wrogow ale i siebie rowniez. A zaden czlowiek nie jest az tak glupi...

16.01.2003
22:02
smile
[6]

ronn [ moralizator ]

Monther --> Masz rację, że Ci się wydaje. Mam 18 lat i komisję wojskową 4 lutego. Szeregowca oglądałem. Ale tak woja już nie będzie wyglądać.

16.01.2003
22:04
[7]

Monther [ Generał ]

Allan2002 ---> "nikt mi niech nie mowi ze znajdzie sie jakis szaleniec ktory odpali glowice jadrowe.. bo nie tylko zniszczy swoich wrogow ale i siebie rowniez. A zaden czlowiek nie jest az tak glupi..." - czlowiek (jako gatunek) niestety JEST aż tak głupi.

16.01.2003
22:05
smile
[8]

Allan2002 [ Konsul ]

Monther <-- a ogladales Kompanie Braci na TVN niedawno leciala ? Tam tez bylo naprawde pokazane jak wyglada wojna... koszmar.
Mam nadzieje ze ani ja ani moje dzieci nigdy nie doswiadczą okrusienstw wojny

16.01.2003
22:06
[9]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 --> I właśnie dlarego każdy musi się zbrojić, zgodnie z zasadą równowagi sił. Dobrze widoczne było to w okresie zimnej wojny. Gdyby "miłujący pokój i demokracje" Amerykanie nie rozbudowywali arsenału jądrowego, to Sowieci rozwaliliby pół świata.

16.01.2003
22:06
[10]

Allan2002 [ Konsul ]

Monther <-- Nie wierze od pol wieku nikt sie nie odwazyl uzyc broni atomowej... i raczej nikt sie nie odwazy uzyc. Moze biologiczna.. ale nie jadrowa

16.01.2003
22:10
[11]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> Na filmie nie zobaczysz jak naprawdę wygląda wojna. Ale nie można siedzieć z zalożonymi rękoma i czekać aż taki Hitler Cie zaatakuje. A opinia publiczna może każde działanie militarne zahamować. Dlatego NATO stosowało taką propagandę odnośnie Serbów. Gdyby Amerykanie i Europejczycy dowiedzieli sie prawdy o konflikcie w Kosowie nigdy nie pozwoliliby na ten, wedlug mnie bezpodstawny atak. Jednak gdy trzeba walczyć, nie można przed tym uciekać!

BTW Polecam "Stulecie kłamców" Waldemara Łysiaka.

16.01.2003
22:12
[12]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn <-- Ty masz pojecie ILE obecie Usa wydaje na zbrojenia?.. w 2003 budzet ma wynosic ponad 400 mld. dolarow. Podczas gdy caly budzet NATO... kroajo znajdujacych sie w Europie to nawet nie polowa z tego ponizej 180 mld. usd. I mnie sie wcale nie podoba ze jeden kraj dysponuje taka potega. A co ty chesz od Sowietow? Zrobili cos zlego swiatu? Chyba nie bardziej niz amerykanie...

16.01.2003
22:12
smile
[13]

ronn [ moralizator ]

Errata : "zbrojić" = zbroić

16.01.2003
22:15
smile
[14]

Monther [ Generał ]

ronn ---> "Szeregowca oglądałem. Ale tak woja już nie będzie wyglądać." A jak Twoim zdaniem? Będą się prztykać karabinkami paintballowymi???? Owszem, zamiast klasycznych ładunków wybuchowych, zrzucane będą np. bomby wysysające z pewnego obszaru tlen, w związku z czym wszyscy się w męczarniach uduszą!!! To taki hit sezonu, wspaniały wynalazek, bo cała infrastruktura i zabudowania zostają nienaruszone....
"Mam 18 lat i komisję wojskową 4 lutego" - to idź na tą komisję, dostań kategorię A i wyobraź sobie, że w razie wojny w obronie "honoru" jesteś rzucony na pierwszą linię... po kilkumiesięcznym przeszkoleniu. Jak już sobie to uplastycznisz, z wbitym "A jak armia" w KW, wróć na forum i powiedz jak się czujesz.

USA wydają rocznie na zbrojenia tyle, co wszystkie inne armie świata razem wzięte (fakt), dla informacji forumowiczów :-).

16.01.2003
22:15
[15]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 --> Amerykanie są sami sobie winni bo oddali poł Europy pod okupację Sowiecką. Ale to nie znaczy, że komunizm i masowe mordy to ich wina. Sowieci odpowiadają za kilkadziesiąt milionów zabitych. Taki np Pol Pot w Kambodży wymordował 25% ludności. Związek Sowiecki zaatakował również Polskę 17 września 1939r, niszczyli polskie podziemie itp/itd

16.01.2003
22:16
[16]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn <-- dobra a co bys zrobil gdyby to wlasnie Ciebie wyslali na jakos wojne, jako zwyklego szeregowego zolnierza, zwykle mieso armatnie? Dalej tak bys chetnie byl za konfliktami zbrojnymi?

16.01.2003
22:18
[17]

ronn [ moralizator ]

Monther --> Jednej rzeczy nie rozumiesz. Ja nie jestem maniakiem wojennym :). Uważam tylko, że są sytuacje gdy nie można czekać i zasłaniać się pacyfizmem.

Czy to źle, że Amerykanie wydają tyle na zbrojenia? Procentowo zawsze wydawali i tak zdecydowanie mniej niż ZSRR. (chodzi mi o % budżetu?)

16.01.2003
22:18
[18]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

ronn -> nie tak wojna nie będzie wyglądać... będzie wyglądać dużo gorzej, popatrz na rozwój uzbrojenia od czasu IIwś. teraz pomyśl wojna totalna, ale jakimś cudem bez strategicznej broni atomowej, siedzisz w bazie na tyłach 60-80km od linii frontu nagle błysk, wyparowałeś: taktyczna broń atomawa, inny przykład, jesteś w oddziale na obrzeżach miasta, nagle słyszysz wizg i ty oraz wszyscy twoi toważysze giniecie w ogniu napalmu zrzuconego z samolotu, wystarczył jeden komunikat z waszą pozycją, kolejny przykład: skradasz się z oddziałem po ulicy nagle wizg kuli, kumpel po prawej pada z głową rozbitą kula snajpera, krew kumpla cię ochlapała, patrzysz w kierunku budynku z którego padł strzał jednocześnie próbując uskoczyć, nim ci się to udało zapada ciemność: snajper cię zabił... inny przykład: jesteś cywilem, wojna, mała wioska, kilkunast żołnierzy z sojuszniczej/waszej armii schroniło się w zabudowaniach jednak ktoś to zobaczył, nagle obracasz się i widzisz czołg i kilku żołnierzy biegnących za nim, nagle czołg staje i najbliższy dom eksploduje, kawałki cegieł lecą we wszystkich kierunkach, nagle czujesz ból i ogarnia cię ciemność, powoli odzyskujesz przytomność, jęknąłeś i otwierasz oczy, patrzysz, a do Ciebie zbliża się żołnierz we wrogim mundurze... patrzy na Ciebie i grymas wściekłości wykrzywia mu twarz, celuje do ciebie z karabinu i coś mówi ze złością, pada strzał, ciemność... jego słowa to były: "za moich przyjaciół sku***synu, was wszystkich trzeba pozabijać...", nieważne że byłeś cywilem, stracił on niedawno najlepszego kumpla i nienawidzi was wszystkich równie mocno...

Zaczynasz rozumieć co to jest wojna?

16.01.2003
22:19
smile
[19]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> J/w Nie jestem maniakiem wojennym :)

16.01.2003
22:20
smile
[20]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn <-- a za przeproszeniem amerykanie niby co robili w Wietnamie? poszli zwiedzac?? Tez wybijali wszystkich... starcow, matki, dzieci WSZYTKICH KUMASZ ??
Monther <-- masz racje w pelni sie zgadzam z Toba hehe widze ze wpadlismy na ten sam pomysl z tym wyobrazniem sobie jak by sie ktos czul na plu bitwy.. :)))

16.01.2003
22:21
smile
[21]

ronn [ moralizator ]

Colonel_CoBrA ---> Trzeci raz to samo :). Zgadzam się, że wojna to nie bajka. Cieszę sie pokojem, ale gdy sytuacja będzie tego wymagać stanę do walki.

16.01.2003
22:23
smile
[22]

ciemek [ Senator ]

wojna (na forum) to będzie jak dalej tak będziemy się stosować do zaleceń moderatorów w sprawie niezakładania prowokacyjnych wątków. Z całym szacunkiem dla zdania każdego przedmówcy, ale zalecenie było wyraźne - w skrócie - "miesiąc postu". Sprubujmy to uszanować może ?

16.01.2003
22:24
smile
[23]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> Czyż pisałem, że Amerykanie to aniołki? Nie! Pisałem nawet krytycznie o konflikcie w Kosowie, mimo tego, że całą Polska prasa zrobiła z Serbów Ludobójców.
Akurat w Wietnamie to Amreykanie walczyli w słusznej sprawie. Gdyby nie oni, to komunizm objął by cały świat!

16.01.2003
22:26
smile
[24]

ronn [ moralizator ]

Ciemek ---> Pytanie :

Gdzie tu wodzisz prowokację? Oświeć mnie!
Poza tym wolę prowadzić dyskusję, niż wpisywać się znów do wątków "jak masz na imie"

16.01.2003
22:27
smile
[25]

Monther [ Generał ]

Colonel Cobra ---> no i właśnie o to chodzi. To chciałem przekazać, tylko nie miałem siły na tyle klepania na klaw. :-)
Allan 2002 ---> :-)
ronn ---> ok, mam nadzieje, że powstanie u nas, tak jak w USA armia zawodowa. Wtedy będziesz mógł wybrać właśnie ten sposób na życie (zarabiając zresztą kupę szmalu). I staniesz do walki, gdy sytuacja będzie tego wymagać (a sytuacja będzie np. wymagać, żebyś w ramach kontyngentu NATO stawił się w Afganistanie i brnął między minami przeciwpiechotnymi).

Ja w każdym razie nie chcę NIGDY stawać do walki (wojny) w imię ŻADNYCH idei, poza bezpośrednim zagrożeniem życia mojego dziecka/mojej żony/mnie.

16.01.2003
22:29
[26]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Może staniesz, a może nie ronn, tego wiedzieć nie będziesz, a jak sobie uzmysłowisz, że to nie gra, save`a nie ma, jedna kula i koniec to już nie będzie tak różowo... jak chcesz się dowiedzieć jak to jest to pogadaj z "kapralem" on to widział na własne oczy tylko nie w konflikcie totalnym...

16.01.2003
22:29
smile
[27]

Monther [ Generał ]

ronn ---> Nie istnieje coś takiego jak SŁUSZNA sprawa. Zastanów się nad tym. Nic nie usprawiedliwia zabijania cywilów, zrzucania napalmu, gwałtów (USA w Wietnami) itp.

16.01.2003
22:30
[28]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn <-- Echh wojna w wietnamie byla sluszna?... no dobra skoro tak twierdzisz.. tylko dlaczego po 3-4 latach miliony amerykanow bylo preciwko tej wojnie?... Zreszta zagladnij do ksiazek historycznych..... AMERYKA TA SAMA WIELKA POTEZNA AMERYKA PRZEGRALA Z TAKIM WYGWIZDOWEM JAK WIETNAM...

16.01.2003
22:32
smile
[29]

ronn [ moralizator ]

Monther --> Wątpie czy wybrałbym taki sposób na życie. Wstąpiłbym do armii gdyby niebezpieczeństwo bezpośrednio tyczyłoby się Polski, czy w wojnie obronnej czy też w akcji zaczepnej.

Stanąlbyś w obronie życia swoich bliskich. Czyli, walczyłbyś np w II wojnie światowej. Każdy atak na Polskę to bezpośrednie zagrożenie życia Twoich bliskich. Wnioskuje więc, że ogólnie zgadzasz się za mną, że jest coś ważniejszego od pokoju, jak np Twoja rodzina?

16.01.2003
22:36
[30]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> Miliony Amerykanów świadczą o słuszności badź niesluszności wojny? Miliony ludzi było za interwencją NATO w Kosowie, i co z tego?

NIGDZIE nie napisałem, że coś usprawiedliwia zabijanie cywili lub gwałty
Ameryka nie przegrała z samym Wietnamem. Kto wspierał Wietnamczyków? Dlaczego Amerykanie zaminowali porty w Wietnamie? Żeby Sowieci nie podrzucali broni.

16.01.2003
22:36
[31]

kiowas [ Legend ]

ronn ---> Lysiakiem to sobie mozna najwyzej tylek podetrzec bo do czytania to ten szmatlawiec nie bardzo sie nadaje (no chyba ze jako material pogladowy dla nacjonalo-rydzykowcow).

Biedni Serbowie gnebieni przez krwiozerczych Kosowarow? To pewnie proces Slobo to farsa i spisek Zydow i Jankesow z Trybunalu Haskiego?

Sprobuj poczytac tez inne zrodla (byleby nie z drugiej skrajnosci - bo Trybuna ma zaskakujaco bliskie poglady Lysiakowi na temat Balkanow, zwazywszy na dzielace ich roznice) - to czasami naprawde daje lepsza perspektywe.

16.01.2003
22:38
[32]

Monther [ Generał ]

ronn ---> gdybym stanął przed faktem dokonanym (oby nigdy się to nie stało), nie wiem jakbym się zachował. Zapewne stawiłbym się do armii w obronie kraju. Jednak w żadnym wypadku, podkreślam, w ŻADNYM, nie stawiłbym się do armii w momencie kiedy to Polska (sojusznicy) rozpoczynają konflikt. Tak jak wcześniej powiedziałem, nie istnieje SŁUSZNA sprawa, usprawiedliwiająca wojnę. Tak samo jak NIC nie usprawiedliwia Palestyńczyków detonujących się w kawiarniach, NIC nie usprawiedliwia Żydów odpalających rakiety w palestyńskie przedszkola.

16.01.2003
22:39
smile
[33]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn zapominasz o jednym JESTEMY W NATO i nie wazne za jaki kraj bys musial wlaczyc, czy to Nimemcy,Turcje, czy Kanade... gdyby ktorekolwiek panstwo czlonkowiskie nato zostalo by zaatakowalne nie mailbys wyboru.
A co do wypowiedzi MONTHERA --> To Ronn Ty chyba nie pojeles o co chodzi Montherowi mowiac ze stanal by w obronie rodziny... W OBRONIE JEGO RODZINY A NIE CALEGO KRAJU...

16.01.2003
22:40
[34]

Boreasz [ Moderator ]

Ciemek: Tak dlugo, jak dlugo jezyki trzymane sa w ryzach i dyskusja toczy sie bez epitetow i osobistych wycieczek, nie ma mowy o interwencji.
A temat jest nosny i wywolal zainteresowanie...

16.01.2003
22:41
[35]

Monther [ Generał ]

a o USA, ich polityce zagranicznej, konfliktach, zaangażowaniu w sprawy zakrawające o ludobójstwa (Chile i CIA) to może w innym wątku, ale nie wiem co na to moderatorzy :-)) i inni przeciwnicy wrzątku na forum :-)

16.01.2003
22:41
smile
[36]

ronn [ moralizator ]

Kiowas --> Ok, to Twoje zdanie a nie jestem nacjonalem, ani tym bardziej rydzykowcem. Reszte sam sobie dopowiedziałeś, niepotrzebnie ironizując. Nie popadajmy w skrajności.

Do wszystkich --> Mam wrażenie, że mnie nie zrozumieliście. Powtorze jeszcze raz. Nie jestem maniakiem, który chce wszystkie możliwe konflikty rozwiązywać przy pomocy wojen. Spójrzcie na pierwszy post. Pisze po prostu, że CŻASAMI sytuacja, jest taka, że lepiej rozpocząć wojnę niż stać i czekać z założonymi rękoma!

16.01.2003
22:42
[37]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn -- > i znowu sie historia klania a niby kto pomagal afganczykom jak nie Amerykanie?... w wojnie Sovieci versus Afganistan w latach 80 ubieglego stulecia?... ale popatrz jak na Ironie.. 20 lat pozniej Amerykanie doszczetnie znieszczyli ten Kraj i po co? Aby zabic kilku Talibow ??...

16.01.2003
22:46
[38]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> Wiem o tym i za te kraje bym nie walczył tylko za Polskę. Zgadzam się w 100% procentach.(Chyba, że trzeba by było w obliczu ogólno światowego konfliktu)
Zrozumiałem o co chodzi Montherowi i nadal uważam, że np II wojna światowa, byłaby (gdyby żył w tym okresie) bezpośrednim zagrożeniem życia dla Jego rodziny!

16.01.2003
22:47
smile
[39]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 --> Nie jestem orędownikiem polityki zagranicznej USA. Czasami się z nią zgadzam czasmi nie.

16.01.2003
22:47
[40]

Allan2002 [ Konsul ]

Boreasz --> haha zainteresowanie i to jakie :)))) w ciagu 30 minut ponad 40 postow jak mi sie wydaje :))

16.01.2003
22:49
smile
[41]

ronn [ moralizator ]

Boreasz --> Dokładnie. Denerwująca jest sytuacja, gdy każdy wątek, w którym toczy się żywsza dyskusja nazywany jest prowojacją.

16.01.2003
22:49
[42]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Jeden konflikt prowokuje następne, wojna w obronie własnych granic jest normalna, ale atak czy mieszanie się w cudze wojny już nie... zresztą teraz konflikt zbrojny nie obył by się bez broni ABC, jeśli obie strony by ją miały to strona przegrywająca nie zawachała by się jej użyć, ludzie są jacy są...

16.01.2003
22:55
[43]

Asmodean [ Konsul ]

Zyjac w pokoju i cieszac sie sielanka mozna sie kiedys obudzic z reka w nocniku tzn. pod okupacja...
Nie bezpodstawne jest powiedzenie ze najlepsza obrona jest atak. Wiele panstw neutralnychmimo swojej neutralnosci bylo atakowane i wcale na tym nie skorzystaly. Mysle ze lepiej jest walczyc na froncie niz dac sie najechac. Sa wtedy wieksze mniejsze materialne i w cywilach.

16.01.2003
22:55
[44]

ronn [ moralizator ]

Colonel_CoBrA ---> Zawahałaby się, jeśli by wiedziała, że druga strona dysponuje podobnym arsenałem.

16.01.2003
22:59
[45]

Allan2002 [ Konsul ]

Colonel_CoBrA --> Ja mam nadzieje ze sie mylisz. Bron uzyta w WWII byla niczym w porownaniu ze wspolczesna. Nie bylo inteligentnych pociskow.. nie bylo bomb neutronowych, napalmu. Dzisiejszy lotniskowiec np. Uss Nimitz moglby zmiesc z powierzchni Ziemi owczesna flote bojowa dowolnej armii bioracej udzial w WWII.
A bron i systemy uzbrojenia sa coraz nowsze, coraz bardziej zabojcze. Za 10-15 lat prawdopodabnie bedzie jakis rodzaj broni energtycznych i to nie jest SF... ladnych pare lat temu na transporterach umieszczano bron akustyczna.. rozwala wszsytki wysokimi wiazkimi dzwieki.. bron laserowa praktycznie juz istnieja ale nie wprowadzaja jej do produkcji .... powod jeden nic sie jej nie oprze.. zaden pancerz.

16.01.2003
23:00
[46]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Jeśli by przegrywała to nie, ludzi nie znasz? Jak by zaczęli przegrywać to zrobili by wszystko, a zdrowy rozsądek w podejmowaniu decyzji by udziału nie brał... Jak myślisz, że np. Irak w razie konfliktu nie użyje wszystkiego co ma to jesteś w błędzie, podczas ostatniego konfliktu też użył wtedy wszystko co miał, a teraz ma chyba tego znacznie więcej...

16.01.2003
23:03
[47]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Nie mylę się i mi to też się Allan2002 nie podoba... burda z zacofanym Afganistanem to jedno a jatka np. z koreą to drugie... zresztą sam wiesz, że by się niezawachali, pomyśl o tych ludziach u steru...

16.01.2003
23:13
smile
[48]

Allan2002 [ Konsul ]

Colonel_CoBrA --> racja ale widzisz Irak ma rope tu nie chodzi o bron masowego razenia czy Saddam ja ma czy nie. Ale chodzi o dostep do zloz ropy. Zobacz taka Korea nie ma nic.. wiec raczej im nic nie zrobia.

16.01.2003
23:26
[49]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Wiem, że Irak ma ropę i o to się kręci, ale czy irak nie ma czasami broni biologicznej, czy chemicznej to nie wiadomo... A co do korei to pewnie się rozejdzie po kościach jak amerykanie wznowią dostawy jak nie, będą musieli coś zrobić, bo korea zacznie handlować technologią i materiałami do budowy broni atomowej, więc konflikt wtedy będzie nieunikniony...

16.01.2003
23:58
smile
[50]

Allan2002 [ Konsul ]

MOZE PODSUMUJE TEN WATEK SLOWAMI......SWIAT SCHODZI NA PSY :P hehe...

17.01.2003
00:14
smile
[51]

Monther [ Generał ]

Colonel ---> to czy Irak ma broń masowej zagłady powinny sprawdzić inspekcje ONZ. Nie wiem czy słyszeliście, ale Saddam zgodził się wpuścić na swoje terytorium legalnie agentów CIA, żeby zbadali sprawę... Ale jakoś to Busha nie przekonało. Nie ma co myśleć, że USA chce walczyć z Saddamem w imię "wolnego świata" czy czegoś w tym rodzaju. Oni muszą po prostu przypieprzyć Irakowi. Z jakiegoś, nieznanego opinii publicznej (w tym mnie oczywiście) powodu. Ciekawe o co w "sprawie Iraku" tak naprawdę chodzi... Dowiemy się za 20 lat, kiedy wydane zostaną pamiętniki C.Powella, D.Rumsfelda lub samego, wielkiego Georga W.

17.01.2003
08:49
[52]

ronn [ moralizator ]

Allan2002 ---> Świat nie schodzi na psy!. Według mnie ludzie się sporo nauczyli przez te lata. Kiedyś było palenie czarownic, dziś mamy "tylko" nietolerancję.

17.01.2003
10:58
[53]

Patrokles [ Konsul ]

roon

Cieszę się , że niektórzy w Polsce mają świadomość tego co na prawdę wydarzyło się w kosowie i jak powstał precedens polegający na barbarzyńskim ataku na suwerenne państwo starające się uregulować swoje wewnętrzne sprawy i wytępić terrorystów.

Co do Iraku to sprawa jest już pogrzebana diś przeczytałem, że inspektorzy znaleźli korpusy rakiet zdolnych do przenoszenia także głowic chemicznych. To nic, że zaledwie na kilkadziesiąt kilometrów ważny jest pretekst.
Sprawa rzeczywiście dotyczy ropy a właściwie kontroli nad jej wydobyciem.

Przypomnę wam jeden fakt a wnioski wyciągnijcie sami.

Tuż po zamach na WTC Izrael korzystając z ogólnego zamieszania i tendencji antyterrorystycznych wjechał do kilku miejscowości palestyńskich w tym do obozu w Dzeninie gdzie przeprowadzono masakrę ludności cywilnej.
Świat się dowiedział nic nie powiedział - jak mówią słowa piosenki. Próbowano podjąć rezolucję potępiającą Izrael, którą tradycyjnie USA storpedowały. Oburzenie społeczności miedzynarodowej i organizacji humanitarnych wzrosło gdy Żydzi zabronili organizacjom miedzynarodowym wjechania do Dżeninu i udokumentowania faktu wymordowania około 500 cywili w tym kobiet i dzieci. Niestety Żydzi szli w zaparte a USA udzielały im parasola propagandowego.
Głowy w piach pochowały nawet kraje arabskie na czele z proamerykańską Arabią Saudyjską. Zareagowało tylko jedno państwo, które wezwało inne kraje arabskie do poparcia protestu. Był to Irak. Na miesiąc czasu wstrzymał wydobycie ropy naftowej. Choć to zaledwie 10 procent światowych złóż jednak dotknęło gospodarkę Amerykańską, mimo deklarowanego zwiększenia wydobycia przez pozostałe kraje OPEC.
Po tych wydarzeniach zaczęła się nagonka na Irak, któremu przez 10 poprzednich lat dano spokój.


Jest jeden sposób, tak mi sie wydaje, który by mógł powstrzymać Amerykanów. Potrzebny jest do tego materiał promieniotwórczy lub inny wywołujący duże nieodwracalne skażenie. Należy go rozmieścić na terenie pól naftowych i w ich wnętrzu. następnie zagrozić, że w przypadku interwencji zostanie on rozproszony i skazi na kilkadziesiąt lat drogocenne złoża. Nikt nie zaryzykuje utraty 10 procent światowej ropy. Saddam jest ponoć szalony a przyparty do muru gotów na wszystko.

Cholera muszę do niego napisać list, może mi się zrewanżuje finansowo.

17.01.2003
12:57
smile
[54]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn --> wyluzuj to ze swiat chodzi na psy to mowilem zartem... echhh.
Jednak widziesz tak bronione przez was kraje arabskie nie uznaja rownosci plci, w wielu do tej pory nie przestrzega sie podstawowych traktatow o obronie praw czlowieka...
Patrokles --> Masz racje ale wiedzisz Hitler mordowal Żydów teraz Żydzi robia to samo z palestenczykami... zawsze rownowaga w "przyrodzie" musi byc zachowana...

Achh jezcze jedno... amerykanie nigdy nie wybacza Arabą zniszczenie WTC...

17.01.2003
13:00
[55]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Nie chcialbym tu juz podwazac niektorych "argumentow", ale bawi mnie jedno. Wg. was Amerykanie zawsze klamia, zmyslaja, prowokuja i odpowiadaja za cale zlo na swiecie... Za to nasz kochany Irak zaaawsze chce jak najlepiej, agentow CIA chce wpuszczac, pomaga inspektorom, nie podsluchuje ich... No chodzacy ideal :) Te szatanskie pomioty z ameryki zniszcza kiedys swiat ;)

17.01.2003
13:19
[56]

ronn [ moralizator ]

Looz^ --> Najpotężniejsze państwo na świecie musi wzbudzać kontrowersje.

Allan2002 --> Hitler mordowal między innymi Żydów, a nie tylko jak mogłoby wynikać z Twojej wypowiedzi. Takie uogólnienia prowadzą do "polskich obozów koncentracyjnych" :(

17.01.2003
14:07
[57]

dingo_dor [ Konsul ]

zgadzam się z autorem wątku.

17.01.2003
14:09
[58]

Allan2002 [ Konsul ]

Ronn --> nie mowilem ze TYLKO mordowal Żydów :)) mowilem ze teraz Żydzi robia to samo z palestynczykami... oki to ostatni moj post az do 22.. wtedy wroce chyba...
Zreszta ja mysle ze ta dyskusja do niczego nie prowadzi... chyba ze do wiekszej ilosc postow.
Wszsytkie za i przeciew juz byly powiedziane....
Choc musze przyznac ze nasza dyskusja aczkolwiek burzliwa w wielu miejscach byla na poziomie.. bez obelg.. kazdy twardo bronil swoich argumentow :)
That's all folks... :)))

17.01.2003
19:06
[59]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Tak chodzi o ropę i Irak ma broń chemiczną i biologiczną, nie broń strategiczną, lecz taktyczną... duża różnica w zastosowaniu...

Ech ile razy tłumaczyć: Irak nie jest święty, Ameryka też nie... nie ma krajów które całkowicie nie dbają tylko o własne interesy (no czasami Polska;-) tylko w ameryce wnerwiające jest to, ze udają świętych, rozumiem, że muszą walczyć z Irakiem, bo potrzenują jego ropy, ale ten cyrk, który robią z tymi krajami tzw. "osi zła" (nazwa wymyślona przez amerykanów) to już przegięcie... totalna obłuda i ona właśni powoduje, że nie cierpię ameryki...

17.01.2003
19:47
[60]

ronn [ moralizator ]

Colonel_CoBrA --> Niektorzy uwazaja, ze opinia publiczna jest po to, zeby nia manipulowac. Logiczne, ze USA nie rozpocznie wojny gloszac, ze chodzi im tylko i wylacznie o rope naftowa.
Jesli natomiast tak bardzo nie cierpisz obludy to najbardziej powinni Cie zmartwic poslowie SLD i "Chorazy swiatowego pokoju" Jozef Stalin. Mowisz, ze Ameryka udaje swieta. A co powiesz na czlowieka, ktory za zaslona golabka pokoju wymordowal kilkadziesiat milionow ludzi, a udawal swietego do tego stopnia dobrze, ze na zachodzie uwazali Zwiazek Sowiecki za raj na ziemii. Gdy natomiast G.H Grudzinski napisal "Inny świat", to nikt mu nie uwiezyl. Dopiero "Archipelag Gulag" zmienił trochę sytuację.

17.01.2003
19:58
[61]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Colonel : "nie ma krajów które całkowicie nie dbają tylko o własne interesy (no czasami Polska;-)" Bueheh :) Zakrztusilem sie kolacja :) No, ale to jedyne w czym moge sie z toba zgodzic ;)

ronn : Cicho, komunizm jest ideologia pacyfistyczna ;P

Btw. Mozecie mi jakos racjonalnie wytlumaczyc jak amerykanie ukradna rope z Iraku ? :)

Nie atakujcie mnie zbyt mocno, przynajmniej do 22 jak wroce z Mad Maxa ;)

17.01.2003
21:13
smile
[62]

Monther [ Generał ]

ronn ---> co ma wspolnego ideologicznie Stalin i SLD? Proszę o poważną odpowiedź.

17.01.2003
23:07
smile
[63]

ronn [ moralizator ]

Monther --> Nie napisalem tak, ale moznaby sie jakis koneksji doszukac
maly listpadowy zamach stanu (wielka rewolucja pazdziernikowa) --> Lenin ---> Stalin
W Polsce narzucona wladza PPR --> PZPR --> SDRP ---> SLD :)

Ale czyzbym napisal, ze maja cos wspolnego ideologicznie? nie, poniekad historycznie....

17.01.2003
23:12
smile
[64]

ronn [ moralizator ]

Czyli dokladniej. SLD jest sukcesorem Partii, ktora rzadzila Polska Ludowa, ktorej ustroj byl identyczny z tym Sowieckim, o co usilnie zabiegal Stalin jeszcze w czasie trwania II wojny swiatowej (nie musial az tak zabiegac, bo okazalo sie, ze Roosvelt, nie chcial nas oddac pod wplywy angielskie, nie bylo jeszcze zimnej wojny :( )

17.01.2003
23:32
smile
[65]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

na wojne jest jeden sposób - globalizacja

tylko jakie są wady?

18.01.2003
17:33
[66]

Ame_ [ Generał ]

nie przeczytalam wszystkiego..

zgadzam sie z Allan2002. zgadzam sie po czesci z wieloma z Was.

..wg mnie pokój za wszelka cene potrzebny..

18.01.2003
20:20
smile
[67]

Monther [ Generał ]

W jednym z pierwszych postów napisałem, że zwolennik wojny jako sposobu rozwiązywania konfliktów powinien zobaczyć Szeregowca Ryana. Otóż dziś widziałem coś co jeszcze bardziej przekonuje, a mianowicie film pt.
BYLIŚMY ŻOŁNIERZAMI.
Panowie, polecam!!!! Gorąco polecam. Film jest doskonały (reżyseria, zdjęcia, udźwiękowienie - wszystko), a obraz wojny (wietnamskiej) zawarty w tym filmie naprawdę włosy jeży na głowie!!! Wszystko jest EKSTREMALNIE realistyczne, łącznie z ochlapywanym krwią obiektywem kamery (obrazy typu co dzieje się żołnierzem którego dopadł granat fosforowy, jak wygląda ktoś jeszcze żywy po napalmie.... brrr... aż teraz jak o tym piszę, to skóra cierpnie, walki na bagnety...)
I przy okazji jest to poniekąd odpowiedź na któryś post Ronna, w którym pisał, że wojna nie będzie już wyglądać jak w Szeregowcu Ryanie... Będzie wyglądać raczej w sposób zbliżony do BŻ.
Pozdrawiam i obejżyjcie ten film. Daje do myślenia i zdecydowanie ostudzi zapały.

18.01.2003
20:28
[68]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Nudzicie mnie panowie. Jedno zdanie do was wszystkich pacyfistow... Obyscie nigdy nie uslyszeli, ze inni nie chca "umierac za Warszawe, Poznan, Krakow, Tu wpisz nazwe twojej wioski" Heh... Pacyfizm... Fajnie to brzmi tylko w teorii...

18.01.2003
20:33
[69]

LooZ^ [ be free like a bird ]

btw. Widzialem duzo krwawsze imo filmy niz "Bylismy zolnierzami" jak "Czas Apokalipsy" czy "Pluton" i jakos nie zamierzam isc na czolgi z kwiatami i krzyczec Peace!

19.01.2003
01:45
[70]

Monther [ Generał ]

Looz ---> Ciekawi mnie jakie to filmy? Nie chodzi mi wszakże o ilość krwi idiotycznie przelwającej się w scenach. Jaki film Twoim zdaniem lepiej obrazuje okrucieństwo (potworność) działań wojennych?
Poza tym nigdy nikt nie mówił, że należy się rzucać na czołgi z kwiatami. Pacyfizm w rozumieniu "zróbmy świat bez wojen" jest utopią. Natomiast należy za wszelką cenę unikać wojny, jeśli tylko jest taka możliwość (dyploimacja itp.) A jak już Cię napadną, to oczywiście, że należy się bronić z pełną determinacją.

19.01.2003
01:57
[71]

LooZ^ [ be free like a bird ]

"Ciekawi mnie jakie to filmy? Nie chodzi mi wszakże o ilość krwi idiotycznie przelwającej się w scenach. Jaki film Twoim zdaniem lepiej obrazuje okrucieństwo (potworność) działań wojennych?"

"Widzialem duzo krwawsze imo filmy niz "Bylismy zolnierzami" jak "Czas Apokalipsy" czy "Pluton" i jakos nie zamierzam isc na czolgi z kwiatami i krzyczec Peace!"

Wiesz co to "czytanie ze zrozumieniem" ?

19.01.2003
02:08
[72]

Monther [ Generał ]

Looz ---> sorrki, umknęło mi "jak". W takim razie ani "Pluton" ani "Cz. A." nie przemówiły do mnie jednak tak jak "Bylismy..." ale nie ma co się o to sprzeczać, bo o gustach sie nie dyskutuje.

---> Wiesz co to "czytanie ze zrozumieniem" ? ---> hehe, nie, nie wiem, dzięki czemu nie odróżniam się od sporej liczby forumowiczów :P (żart)

19.01.2003
14:49
smile
[73]

ronn [ moralizator ]

Monther --->

"Poza tym nigdy nikt nie mówił, że należy się rzucać na czołgi z kwiatami. Pacyfizm w rozumieniu "zróbmy świat bez wojen" jest utopią. Natomiast należy za wszelką cenę unikać wojny, jeśli tylko jest taka możliwość (dyploimacja itp.) A jak już Cię napadną, to oczywiście, że należy się bronić z pełną determinacją. "

Ok, popieram. Ale jesli akcja zaczepna pozwoli zdusic wroga, ktory na zamiar Cie zaatakowac w przyszlosci, to co robisz? Czekasz i sie potem bronisz czy atakujesz?

19.01.2003
16:06
[74]

atari800 [ Pretorianin ]

kiedy USA pokonają wszystkich swoich wrogów, na świecie nie będzie już wojen

19.01.2003
22:10
smile
[75]

ronn [ moralizator ]

Atari800 --> A "ultrapokojowo" nastawiona Rosja? ;)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.