GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Bartoszewski - przyzwoity?

18.05.2010
12:01
[1]

mirencjum [ operator kursora ]

Bartoszewski - przyzwoity?

"Warto być przyzwoitym" to tytuł książki W. Bartoszewskiego. Czy on jest przyzwoity, czy to napompowany jadem i nienawiścią stary człowiek niszczący przyzwoitą opinię o sobie?

"Zachowuj się tak, jakbyś chciał, aby wobec ciebie się zachowano" - Władysław Bartoszewski.



Bartoszewski - przyzwoity? - mirencjum
18.05.2010
12:07
[2]

vorsten [ Konsul ]

Wg. mnie, im starszy tym głupszy. Wystarczy obejrzeć jego dawne "występy/wypowiedzi" i porównać do tych nowszych, zwłaszcza już po tym jak się zadeklarował POlitycznie.

18.05.2010
12:14
smile
[3]

Caine [ Legend ]

to jest przykre, zniszczenie pięknej legendy Bartoszewskiego w imię pognębienia PiS zasmuciło nawet nawet dyżurnych złośliwców:

18.05.2010
12:18
[4]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Kiedyś tego człowieka szanowałem, natomiast teraz jak dla mnie jest on okazem zaawansowanej choroby psychicznej- sądzę to po jego wypowiedziach. Już przed wyborami w 2007 doznałem lekkiego szoku widząc jak on pluje jadem, wyzywa i obraża wszystkich mających inne zdanie, a Polaków nazywa bydłem. Pasowałoby mu sprawić takie rynny na ten jad który toczy się z jego gęby (słowo usta tu nie pasuje), po to aby nie pluł nim na wszystkich na około.

18.05.2010
12:36
[5]

neXus [ Fallen Angel ]

Ale co by nie mówić jednak ma rację. Kampania wyborcza Kaczyńskiego rozpoczęła się już 3-go dnia po śmierci jego brata, co z resztą wszyscy widzieli... A on, ze względu na swój wiek nie owija już w bawełnę, fakt tylko że głośno mówi to, co inni starają się przemilczeć...
A co do Komorowskiego i dzieci - każdy ma jakieś powody by głosować na któregoś z kandydatów - na Leppera tez ktoś głosował...

I żeby nie było - ani nie przepadam za PO ani za PiSem.

18.05.2010
12:38
[6]

LooZ^ [ intermarum ]

No niestety, bardzo cenilem Bartoszewskiego, ale od paru lat to juz chyba demencja starcza...

18.05.2010
12:38
smile
[7]

Caine [ Legend ]

nexus: kampania Bronisława trwa nieprzerwanie od prawyborów...

18.05.2010
12:40
smile
[8]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Już przed wyborami w 2007 doznałem lekkiego szoku widząc jak on pluje jadem, wyzywa i obraża wszystkich mających inne zdanie, a Polaków nazywa bydłem.

Prawie jak Attyla

18.05.2010
12:55
[9]

neXus [ Fallen Angel ]

Caine -> Bo co by nie mówić nie przepada za Kaczyńskimi - tępi ich przy każdej okazji... A że to teraz nakłada się na wybory...
Coraz mniej mi się podobają wybory w Polsce - coraz mniej konkretnych dyskusji, przedstawiania kandydatów i ich programów. coraz więcej natomiast obrzucania błotem, podkładania świń i pięcia się po trupach do celu.
Widocznie kandydaci maja coraz mniej do zaoferowania swoim wyborcom traktując ich jako zło konieczne...

18.05.2010
12:59
[10]

Gotman [ Senator ]

ad. neXus:
"A on, ze względu na swój wiek nie owija już w bawełnę, fakt tylko że głośno mówi to, co inni starają się przemilczeć... "

to nie usprawiedliwia jednak takiego języka. Cel nie uświęca środków, sam prof. Bartoszewski jest wyznawcą takiej ideologii. Vide - jego wypowiedzi sprzed lat.

A co do posta nr. 9 - Jurek i Olechowski zdecydowali się na debatę, za co im brawa, więc nie wszyscy traktują wyborców jako zło konieczne.

18.05.2010
13:00
smile
[11]

mos_def [ Senator ]

A co takiego powiedział ze sie tak oburzacie?

18.05.2010
13:05
[12]

mirencjum [ operator kursora ]

mos_def --> A co takiego powiedział ze sie tak oburzacie?

Do oburzenia to jeszcze daleko. Mamrocze coś o nekrofilach, kotkach i harcerzach z dziećmi.

18.05.2010
13:06
[13]

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]

@mos_def

Najpewniej rozchodzi się o ostatnią wypowiedź podczas spotkania "honorowego" komitetu Bronka i fragment o "zwierzętach futerkowych" :)

18.05.2010
13:09
smile
[14]

Zenedon [ Burak cukrowy ]



I tyle w temacie.

18.05.2010
13:11
[15]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Pamiętam jak jeszcze przed wsparciem PO, wszystkie partie mówiły o nim jak o autorytecie. Człowiek z taaaaakim życiorysem od kilku lat pracuje na to, by zapamiętano go jednak jako oszołoma. Dzisiaj to jest taka starsza wersja Niesiołowskiego.

18.05.2010
13:13
[16]

neXus [ Fallen Angel ]

Gotman -> Nie oszukujmy się, w ich wypadku to sposób na autopromocję - nie maja żadnych realnych szans na zdobycie prezydentury. Ja mówię o realnych kandydatach.

to nie usprawiedliwia jednak takiego języka. Cel nie uświęca środków, sam prof. Bartoszewski jest wyznawcą takiej ideologii. Vide - jego wypowiedzi sprzed lat.
Jakoś to nie przeszkadza zwolennikom PiSu używać identycznego języka w drugą stronę.
Najpierw obie strony obrzucają się błotem i obelgami a potem obie są zdziwione, że przeciwnik oddał w tym samym stylu...

18.05.2010
13:45
[17]

Gotman [ Senator ]

ad. neXus:
"Jakoś to nie przeszkadza zwolennikom PiSu używać identycznego języka w drugą stronę.
Najpierw obie strony obrzucają się błotem i obelgami a potem obie są zdziwione, że przeciwnik oddał w tym samym stylu..."

Ja nie stoję murem za PISem, nie. Jednak od osoby pokroju prof. Bartoszewskiego wymaga się więcej. Komu wiele dano od tego wiele wymagać się będzie - Bartoszewski dostał bardzo wiele - ogromne zaufanie społeczne po transformacji. Mógł być niezależny, mógł tylko komentować i np. wytykać błędy wszystkim partiom, aby służyło to polepszeniu jakości życia politycznego, jednak nie, on opowiedział się całkowicie po jednej stronie, niszcząc tym samym drugą. Ja nie tak widzę rolę autorytetu.

18.05.2010
13:50
[18]

Soulcatcher [ end of winter ]

Bartoszewski jest super. O 100 poziomów wyżej niż internetowe trole które go opluwają na swoich blogach i na forach. Bardzo mądry człowiek który nie słowami a czynami udowodnił jak być prawym i konsekwentnym w swoich poglądach. A że mówi prawdę niezależnie od tego jak wiatr zawieje, to drażni niektórych ale ja go za to szanuję i zgadzam się z 99% tego co mówi.

18.05.2010
13:55
[19]

Gotman [ Senator ]

ad. Soulcatcher:
"Bardzo mądry człowiek który nie słowami a czynami udowodnił jak być prawym i konsekwentnym w swoich poglądach."

tak, w przeszłości. Nie neguję jego życiorysu, mówię tylko, że przez wzgląd na ten właśnie życiorys nie powinien wyzywać teraz innych od choćby nekrofilii, co było zdecydowanie poniżej pasa.

18.05.2010
13:58
[20]

Soulcatcher [ end of winter ]

Małżeństwo to sztuka kompromisów, negocjacje, wyrozumiałość i miłość.

Dzieci to obowiązek, trud, nieprzespane noce, odpowiedzialność i praca.

Zgadzam się z Bartoszewskim że ktoś kto nie potrafi założyć własnej rodziny, utrzymać jej i zarządzać nią oraz nie potrafi wychować własnych dzieci, może być miłym gościem, fajnym kumplem i mądrym człowiekiem ale nie powinien się porywać na zarządzanie państwem ani na piastowanie stanowiska tak odpowiedzialnego jak prezydent Polski. Gdyż może okazać się że brak cech potrzebnych do stworzenia rodziny uniemożliwi również sprawne kontakty z politykami, społeczeństwem itd.

18.05.2010
14:01
[21]

Soulcatcher [ end of winter ]

Gotman ---> a ja cenię sobie ludzi którzy mówią co myślą, szczególnie w polityce która jest najbardziej zakłamaną dziedziną naszego życia. Jeżeli ktoś czuje się obrażony ma prawo oddać sprawę do sądu i zażądać odszkodowania. Tyko prawda jest taka ze Bartoszewski nie powiedział nigdy nic takiego co było by niezgodne z normami społecznymi w naszym kręgu kulturowym, a dwulicowe żałosne dąsy PRów partii opozycyjnych to część ich pracy nie prawdziwe zgorszenie.

18.05.2010
14:05
[22]

Gotman [ Senator ]

ad. Soulcatcher:

bardzo pokrętna logika.
Mechanik który nigdy nie siedział w bolidzie F1 nie może być dobry, bo nigdy nie prowadził tego samochodu, nie wie, jak on się zachowuje, nie doświadczył tego na własnej skórze, nie czuł przeciążeń. To się nie trzyma całości. Lekarz nie mający guza mózgu nie może leczyć chorego, który tego guza ma.

Ktoś, kto jest szefem jednej z dwóch największych partii w Polsce, który zna smak zwycięstwa, ale także i porażki, który był premierem polskiego rządu nie może być prezydentem "bo nie ma dzieci".

Nie, nie głosuję na Kaczyńskiego. Bronię tutaj po prostu zasad zdrowego rozumowania. Gdyby w takiej sytuacji znalazł się Komorowski to powiedziałbym to samo.


edit. do postu nr. 21:

Tylko widzisz, ja nie jestem PRowcem PiSu a czuję się zgorszony, gdy ktoś taki jak Bartoszewski oskarża o nekrofilię osobę, której niedawno zmarł brat bliźniak. To chyba nie mieści się w granicach normy społecznej. Dobrze, że mówi to co myśli, szkoda, że niekiedy nie waży słów.

18.05.2010
14:08
[23]

r_ADM [ Senator ]

Nazywanie wyborcow innej partii bydłem jest niezgodne z normami społecznymi w naszym kręgu kulturowym.

18.05.2010
14:10
[24]

Aen [ Anesthetize ]

Z tym akurat też się zgadzam - Facet bez rodziny mieszkający z matką, bez prawa jazdy i namówiony na konto moim zdaniem nie może reprezentować narodu, w którym większość ludzi ma powyższe rzeczy. Sympatycy PiSu zawsze jakoś negują i odrzucają to wszystko i mówią że to nieważne. Moim zdaniem to akurat jest ważne, bo prezydent powinien rozumieć problemy ludzi których reprezentuje.
Co do Bartoszewskiego - Często uważam że ma rację, ale ostatnio przegina i to mocno.

18.05.2010
14:11
[25]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Nazywanie wyborcow innej partii bydłem jest niezgodne z normami społecznymi w naszym kręgu kulturowym.

Wszystko jest kwestią tego, kto te słowa wypowiada.

18.05.2010
14:12
smile
[26]

smalczyk [ Senator ]

Tak jak co do sensu wypowiedzi Bartoszewskiego zazwyczaj nie mam zarzutów (bo w wiekszośći przypadków prezentuje zbliżony mi tok myślenia i postrzegania rzeczywistości), tak niestety od jakiegos czasu coraz mniej podoba mi się forma wypowiadania owych myśli.
Bo jednak od niego oczekiwałbym stanowczo wyższego poziomu kultury - który niegdyś prezentował.
Jednak po raz kolejny potwierdza się, ze polityka nawet najlepszego czlowieka potrafi zmienić na gorsze....smutne...

18.05.2010
14:16
[27]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Tak, tylko, że w polityce definiowanej jako dążenie do zdobycia, utrzymania i sprawowania władzy, czasem pewne rzeczy warto owinąć w bawełnę, a nie op*******ć deskami i ch**. Jakkolwiek trudno nie zgodzić się z soulowym opisem kwalifikacji rodzinnych, to trzeba przyznać, że prawda prosto w oczy w tym przypadku jest przeciwskuteczna w kontekście osiągnięcia zamierzonego celu - wygranej Bronisława Komorowskiego w wyborach.

18.05.2010
14:17
[28]

MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Jeden z niewielu polityków który trzyma swoją klasę na wysokim poziomie.

18.05.2010
14:20
[29]

Gotman [ Senator ]

ad. Zenedon:
"Wszystko jest kwestią tego, kto te słowa wypowiada."

Rozwiń proszę. Dla mnie nie ma znaczenia kto to mówi.

ad. MajkelFPS:

Hasła o bydle i nekrofilii kierowane w stosunku do grup społecznych/osób to jest "trzymanie klasy na wysokim poziomie"?

18.05.2010
14:21
smile
[30]

Caine [ Legend ]

wygranej Bronisława Komorowskiego w wyborach
Polemizowałbym, czy to jest cel w wyborach. Komorowski nie czuje Polaków i większych szans przeciw Lechowi nie miał. 2sd niedawno napisał tonem żartobliwym, że Tusk pozbył się w ten sposób wewnętrznej konkurencji w partii.

18.05.2010
14:21
[31]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Każdy ma prawo mówić, że np. nie chce prezydenta, który nie ma rodziny. Wydaje mi się co prawda dość komiczne, że osoby na co dzień walczące o rodzinę są w stanie przejść nad stanem cywilnym Jarosława Kaczyńskiego do porządku dziennego, a szczególnie boli to osoby, które rodzinę lubią rozbijać, ale cóż - taki urok. Nie sądzę, żeby debaty prezydenckie powinny przebiegać w sposób poprawny politycznie - nie podoba mi się, że z Bronka dupa wołowa - mogę o tym głośno powiedzieć. Nie podoba mi się, że Jarosław Kaczyński całe życie poświecił li wyłącznie polityce - nie będę milczał.

Zupełnie czym innym jest serwowany ludziom pokaz nienawiści. I o ile Bartoszewskiego można próbować usprawiedliwić wiekiem, o tyle Niesiołowskiego już mniej. Za to w żadnym razie nie wolno usprawiedliwić ludzi, którzy na bieżąco korzystają z Bartoszewskiego jako z jednej strony niekwestionowanego autorytetu, a z drugiej - młota na PiS.

Przede wszystkim brakuje kogoś w bliskim otoczeniu Bartoszewskiego, kto by mu powiedział, że może czas odpuścić. Cóż, przykre.

18.05.2010
14:21
[32]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Rozwiń proszę. Dla mnie nie ma znaczenia kto to mówi.
To była ironia na relatywizm moralny inteligencji z dużych miast.

A tu dowód na to, że nie mając rodziny nie można być mężem stanu:

I już widać do czego w prostej linii to prowadzi - faszyzm!

18.05.2010
14:25
[33]

wysiak [ Legend ]

"Wszystko jest kwestią tego, kto te słowa wypowiada."
Dokladnie, i do jakiej partii/grupy nalezy. Przynaleznosc od Unii (Ludzi Kulturalnych Wyksztalconych i Ogolnie Lepszych) Wyborczej daje automatycznie +10 do kultury, i taki czlonek zawsze i niezaleznie od wszystkiego bedzie mial "klase na poziomie", chocby zwyzywal publicznie wszystkich od ostatnich psow.

18.05.2010
14:26
smile
[34]

smalczyk [ Senator ]

I o ile Bartoszewskiego można próbować usprawiedliwić wiekiem, o tyle Niesiołowskiego już mniej.

Niesioła można usprawiedliwiać tym, ze od zawsze był oszołomem i nic się w tej kwestii nie zmieniło - wiec spodziewanie się spokoju i wyważonego języka jest nie na miejscu.

18.05.2010
14:28
[35]

Flyby [ Outsider ]

..a ja go nadal szanuję i szanował będę ..jak bardzo niewielu polityków

18.05.2010
14:28
[36]

Soulcatcher [ end of winter ]

[22]Gotman ---> a ja myślę że po prostu nie rozumiesz i tyle. Nic nowego. Z badań wynika że połowa społeczeństwa nie rozumie ani słowa mówionego ani pisanego. I nie piszę tego aby cię obrazić, ja również nie rozumiem.

[23]r_ADM ---> jak ktoś zachowuje się jak bydło i mówi jak bydło, pewnie jest bydłem. Wystarczy abyś spróbował zrozumieć o co w tym stwierdzeniu chodzi, a nie jak to jest ostatnio w modzie wyrywał pojedyncze słowo i dorabiał sobie do tego teorię.

Dlatego bydło bo nie myśli samodzielnie tylko idzie bezmyślnie jak stado bydła za pasterzem i powtarza słowa których nie rozumie. Stado bydła krzyczące precz z UE, przez z Euro, precz z Rosjanami, dziadek w Wermachcie, Rosjanie zrobili zamach na naszego Prezydenta, PO to banda łapówkarzy i karierowiczów. Wszyscy kto nie my chcą zabijać dzieci nienarodzone, wprowadzać małżeństwa gejów. Wszyscy co nie my są agentami UB albo obcych państw, wszyscy chcą zniszczyć Kościół katolicki, chcą zabić nas podatkami, obniżyć nam pensje, pozbawić nas państwowości i zniszczyć nasz język.

Wsłuchaj się w to co mówią ci ludzie. I pomyśl, zastanów się czy to prawda, czy mają rację czy nie. Na przykład: Czy człowiek z wykształceniem podstawowym ma prawo wypowiadać się na temat sensowności wprowadzenia wspólnej waluty na rynku wspólnoty europejskiej. I dlatego bydło. Bo bezmyślnie powtarza nie to co jest mądre, przemyślane i ma sens, nie to co mówią naukowcy, ekonomiści i politolodzy. Powtarzają to co powiedzą im "trybuni ludowi", propagandyści i marketingowcy.

Ja jestem zero w porównaniu z Bartoszewskim ale podobnie jak on kocham ten kraj, kocham ludzi którzy tu mieszkają, czy biednych czy niedouczonych czy z problemami. Kocham ten kraj i oddam za niego życie jeżeli będzie to konieczne. Tak jak potrafię pomagam innym w potrzebie, staram się być wyrozumiały i bezstronny. Ale mnie również szlak trafia ja słyszę te kłamstwa, oszczerstwa i półprawdy wygłaszane przez część polityków i ich stado. Rozumiem dlaczego Bartoszewski tak powiedział.

Głosuj na kogo chcesz, może twoim kandydatem jest Jarosław Kaczyński, może to najlepszy kandydat, jeżeli tak uważasz zagłosuj na niego. Nie musisz zgadzać się z tym co mówi
Bartoszewski, możesz go potępiać za jego słowa...

Ale zrób to sam, zastanów się, pomyśl a nie biegnij przed siebie razem ze stadem.

Co do samego słowa "bydło" jest obraźliwe i nie powinno się go używać, ale rozumiem dlaczego zostało użyte.

18.05.2010
14:30
[37]

Gotman [ Senator ]

ad. Soulcatcher:
"[22]Gotman ---> a ja myślę że po prostu nie rozumiesz i tyle. Nic nowego. Z badań wynika że połowa społeczeństwa nie rozumie ani słowa mówionego ani pisanego. I nie piszę tego aby cię obrazić, ja również nie rozumiem"

Uśmiechnąłem się :) Dziękuję, bo brzydka pogoda za oknem.

18.05.2010
14:33
[38]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

I proszę, teraz już wiadomo. Bydło się nie zgadza z Bartoszewskim, bo nie rozumie jego światłych wypowiedzi.
To coś jak wiersze Przybosia, byle dureń nie zrozumie.

18.05.2010
14:34
[39]

megaabol [ Generaďż˝ ]

Bartoszewski nie powiedział nigdy nic takiego co było by niezgodne z normami społecznymi w naszym kręgu kulturowym

Nie wiem w jakim kręgu kulturowym żyjesz ale nazywanie kogokolwiek bydłem, albo mówienie do osoby której zmarł brat bliźniak że uprawia nekrofilie nie mieści się chyba w definicji "człowiek kulturalny"

A sam Bartoszewski, no cóż szkoda że nie wycofał się w pewnym momencie z życia publicznego, bo ostatnimi wypowiedziami kładzie sobie pewien cień na piękną biografie jaką ma...

Ja jestem zero w porównaniu z Bartoszewskim ale podobnie jak on kocham ten kraj, kocham ludzi którzy tu mieszkają,


Przez nazwanie ludzi bydłem wyraża się ta miłość do tych ludzi ....

18.05.2010
14:37
[40]

olivierpack [ Senator ]

No cóż. Każdy ma prawo mieć takie autorytety jakie do niego pasują i najbardziej przemawiają. Podobno autorytet to takie lustro, w którym każdy się przegląda, utożsamia się albo chciałby takim być. Tylko pogratulować niektórym bezkrytycyzmu.

18.05.2010
14:52
[41]

r_ADM [ Senator ]

Soulcatcher - wyglosiles w moja strone tyrade, ktora nijak ma sie do tematu, ja pozostane przy Bartoszewskim.

Piszesz, ze bydlo to slowo obrazliwe, ale rozumiesz dlaczego zostalo uzyte. A ja nie rozumiem. To wszystko, i wiecej mozna bylo powiedziec w sposob po prostu przyzwoity. Razi to tym bardziej, ze padlo z ust czlowieka, ktory owa przyzwoitosc promowal.

18.05.2010
14:58
[42]

Taven [ Generaďż˝ ]

Nie chodzi o oburzanie się, ale o trzeźwe spojrzenie na pewnych osobników, którzy pogłębiają te polskie piekiełko polityczne. Nie wiem, dlaczego mielibyśmy Bartoszewskiego traktować ulgowo. Ja tam go szanuję, inteligentny człowiek, ale mógłby sobie czasami trochę odpuścić. Szczególnie, że PiS ostatnio nie daje żadnych powodów do ich temperowania podobną retoryka.

18.05.2010
15:00
[43]

Soulcatcher [ end of winter ]

megaabol ---> napiszę tak żebyś nie musiał wycinać fragmentu wypowiedzi i przeczytał to w całosci: "spoko ziomy, dziad Bartoszewski już niedługo zejdzie i będziemy wybierali naszych bosów po filmikach na youtube i wyrwanych z kontekstu zajawkach z blogów i for dyskusyjnych."

Zenedon ---> oj tak masz rację, trzeba być czymś więcej niż durniem żeby wyłowić z miliona słów Bartoszewskiego coś więcej niż słowo "bydło"

18.05.2010
15:11
[44]

megaabol [ Generaďż˝ ]

Soulcatcher ---> z kontekstu ? nie wiem co wyrwałem z kontekstu. Piszesz że słowa bydło i nekrofilia w kierunku do ludzi jest kulturalne, ja uważam że nie jest i tyle widocznie każdy ma inną definicje kultury. Ja szanuje Pana Bartoszewskiego za jego życiorys, czasy gdy był ministrem spraw zagranicznych, ale nie za ostatnie lata i retorykę której używa.

18.05.2010
15:13
[45]

Belert [ Legend ]

1.Dziadzio ma o wiele wieksze zaslugi dla polski od obydwu braci razem wzietych i to uwzgledniajac to ze jeden z nich rozbil sie w dobrym miejscu i lezy na wawelu.
2.Dziadzio jest stary i mowi szczerze co mysli a ze nie mowi za pisem to jest celem nagonki roznych takich ....

18.05.2010
15:22
[46]

mos_def [ Senator ]

Platoformersi sie nie oburzaja, neutralni maja to mniej lub bardziej gdzies (owa retoryka nie odbiega zbytnio od przyjetych pare lat temu standardow) no i oczywiscie najbardziej oburzaja sie PiSowcy!
Dlaczego sie pytam?
Co nie podoba wam sie w takich zwrotach? czyz to nie Jarosław Kaczynski gdy został premierem szczodrze obdarował mianem ZOMOwcow wszystkich tych co "nie z nim".
Czy taki Niesiołowski ktory przez 4lata od ZOMOwcow i podobnych w wiezieniach dostawał pała po głowie przez 4 lata czy inny internowany Bartoszewski, nie maja prawa czuc ze ta kukiełka Jarosław Kaczynski, jak lis probuje kolejny raz wkrasc sie na najwyzsze stopnie wladzy tym razem jako "prezydent z litosci" absolutnie na to nie zasługuje a jego wybor bedzie duzym błedem.
Czy nie maja prawa glosno mowic co mysla? Pewnie ze maja, ich wola. Kazdy zagłosuje i tak jak uwaza.
Rozumiem jeszcze niesmak czy złosc ludzi popierajacych PO na taka retoryke, ze nie tak to ma wygladac, ze nie o to chodziło... ale oburzajacy sie PiSowcy? no pusty smiech...

18.05.2010
15:27
[47]

nobby_nobbs [ Pretorianin ]

Belert: Dziadzio ma o wiele wieksze zaslugi dla polski od obydwu braci razem wzietych i to uwzgledniajac to ze jeden z nich rozbil sie w dobrym miejscu i lezy na wawelu.

Zgadza się, i dlatego jego wypowiedź jest tak żenująca. Po Wajdzie niczego dobrego się nie spodziewałem, ale Bartoszewskiego zawsze szanowałem i lubiłem. Do teraz.

18.05.2010
15:30
[48]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Daleko mi do elektoratu PO, ale cenię sobie Bartoszewskiego. Słuchałem jego wypowiedzi, była dowcipna, mieściła się w granicach dobrego smaku, wypunktowane tu ostre sformułowania miały swój usprawiedliwiajacy je kontekst.
Rozumiem oburzenie zwolenników PiSu. No cóż, wasi liderzy znacznie częściej "jadą po bandzie".

18.05.2010
15:32
smile
[49]

Caine [ Legend ]

ja się nie oburzam, ja współczuję. te ataki i mizerny oddźwięk świadczą o wypaleniu się POwskiej koncepcji złego kaczora. i o rozpaczliwym braku innej koncepcji, jakiegokolwiek pozytywnego programu nie związanego z miotaniem kalumni. Z Bartoszewskiego żartują ponoć nawet w Szkle Kontaktowym. Zresztą, oddam głos wielbicielowi Kaczynskich:

18.05.2010
15:35
[50]

MANOLITO [ Senator ]

"co przystoi krowie, nie przystoi marsowi" wiedzę, że co niektórych Bartoszewski "przykrył" życiorysem, z tego co mi wiadomo ów życiorys ocenia się za całokształt, a nie tylko wersy wybrane, a prawda jest taka, że jeśli Bartoszewski chce uchodzić za męża stanu, to ostatnie jego wypowiedzi do tego go nie kwalifikują.

18.05.2010
15:37
[51]

Radzik [ Jaroo the PiSsmaker ]

W naszym kręgu kulturowym można za to powiedzieć:
"Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy."
i wciąż być cudownym i wspaniałym. Autorytetem, o którym nikt nie powie, że się skończył i po tych słowach powinien odejść.
Można też owe "kurwy" przechrzcić na "bydło" i cudownym się już nie jest. Oczywiście "małpy" i "dziady" są równie eleganckie co "kurwy". "Bydło" zaś nie uchodzi. Bo "kurwy" to o nich, a "bydło" to o nas.

Miarą początku i końca "autorytetu" jest więc kierunek adresowania "kurew" i "bydła".

18.05.2010
15:37
[52]

Gotman [ Senator ]

Jak widać niektórzy usilnie uważają że ktoś kto raz zasłużył na miano autorytetu może dowolnie zniżać loty do poziomu tych, których krytykuje, a i tak zawsze pozostanie na piedestale. Cóż za "konserwatywność" w obozie liberałów :D

18.05.2010
15:43
[53]

mos_def [ Senator ]

Bo dobry nauczyciel ma intuicje i dostosuje sie do kazdej "klasy", w jednej wystarczy powiedziec spokojnie i wysłuchaja, w innej poki sie nie pie***nie w stoł, to reakcji nie bedzie.

18.05.2010
15:46
[54]

Dark Templar [ Konsul ]

Frasyniuk skończył się z propozycją likwidacji święta 11 listopada.

Profesor pokazał, że jeśli chodzi o Polskę ma w głębokim poważaniu polityczną poprawność. W pełni się z nim zgadzam, bo wykorzystanie śmierci własnego brata, żeby zostać prezydentem jest dla mnie poniżej krytyki. Rozumiem zdenerwowanie pana profesora w obliczu prezydentury człowieka, którego by wybrano z żalu i współczucia.

18.05.2010
15:49
[55]

Caine [ Legend ]

oj radzik, nie podpieraj się Marszałkiem
Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski.

DarkTemplar: Jeśli Kaczyśnki wygra, to dlatego że proponuje umiłowany przez większość Polaków spokój.

18.05.2010
16:12
smile
[56]

olivierpack [ Senator ]

Ludzie się zmieniają, każdy z nas się zmienia i nie można nikomu odmawiać zmiany. Niech każdy uderzy się w pierś i z całą pewnością powie, że kiedy mu zginie połowa rodziny, pozostanie takim jak wcześniej. Jeżeli Bartoszewski bez powodu się zmienił na gorsze, bo wcześniej czynił niekiedy rzeczy mądre w sposób mądry, a teraz co występ to po prostu szkoda krytyki, to ja twierdze, że Kaczyński mógł się zmienić na lepsze. Niby Polacy katolicy, a tak mało w nich wiary.

18.05.2010
16:16
[57]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

I tak nagle stałem się PiSowcem;).

Jakie to dziwne, że inteligenci z dużych miast nie dostrzegają w swym postępowaniu moralności Kalego.

18.05.2010
16:22
[58]

smalczyk [ Senator ]

Jeśli Kaczyśnki wygra, to dlatego że proponuje umiłowany przez większość Polaków spokój.

Niektórych to sie żarty trzymają ;)))


to ja twierdze, że Kaczyński mógł się zmienić na lepsze.

Jak mawia Pismo - "po czynach go poznacie". Więc nie mówiłbym od razu hop...
Osobiście natomiast niczego nie przyjąłbym z wiekszą radością niż 'normalizacji' języka dysputy politycznej - bo w zasadzie dlaczego by politycy nie mogliby głosić swoich poglądów na miarę Romaszewskiego czy Gowina, a nie Kurskiego lub Palikota...

18.05.2010
16:24
smile
[59]

mos_def [ Senator ]

Litosci...


Jak Jarosław Kaczynski w koncu ukaze sie publicznie, uderzy w piers i sam przyzna ze postanowił sie zmienic, ze w koncu dostrzega jak zły i niszczacy był sposob polityki i retoryki ktore uprawiał i bedzie innym człowiekiem - to jestem w stanie rozwazyc to "uwierzenie".

W przeciwnym wypadku to tylko kolejny teatrzyk, cwane taktyczne zagranie, lisie wykorzystanie szczescia w nieszczesciu, nadarzajacej sie okazji ktorej nie mozna przegapic (w koncu brata miał tylko jednego)
Gdy bedzie po wszystkim i zostanie tym "prezydentem z litosci" szybko zrzuci pelerynke i powie - ja mowiłem ze sie zmieniłem? przeciez to oczywista nieprawda, ja tego nie mowilem.
I w sumie bedzie miał racje!

18.05.2010
16:32
[60]

Rares [ Melancholik ]

Nie, on nie jest przyzwoity. Ostatnio to udowodnił. Używał słów, które nie powinny paść, chociażby ze względu na aktualną sytuację.

Swoją drogą, jakie ma znaczenie to, że Jarosław Kaczyński nie ma żony, dzieci, prawa jazdy? Czy to ma jakiekolwiek znaczenie dla nas, dla Polaków? Tak samo, gdybym ja powiedział coś o żonie Komorowskiego, że mi się nie podoba, jest taka i owaka. I co teraz może mi zrobić elektorat PO? Mam prawo to komentować, ale nie ma to żadnego znaczenia. Dlatego nie rozumiem kiedy ktoś pisze, że ktoś kto nie ma żony nie może być prezydentem. Wybieramy prezydenta, nie jego żonę.

18.05.2010
16:34
[61]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

No to teraz nie mam wątpliwości, że GOL czy administrator biorą udział w silnym PRowaniu...

Rares - chodzi o to czy to, co powiesz będzie akurat w dobrym guście. Nabijanie się z żony Komorowskiego na pewno nie bedzie w dobrym guście np. tu na forum. Nabijanie się z żony Kaczyńskiego i jego samego było w dobrym guście do 10.04. Potem przez parę dni w dobrym guście było nie nabijanie się. Teraz jak kto chce. W dobrym guście (tu w wątku) jest niekrytykowanie Bartoszewskiego za głupoty, które wypowiedział, mimo, że mają się nijak do jego wcześniejszych dokonań. Może trochę rozjaśniłem.

Trel - nie mam wątpliwości, że na forum znajdują się osoby wynajęte (bardziej lub mniej celowo powiedzmy) od PRu z obu stron. Od niedawna mam nieodparte wrażenie, że bierze w nich udział sam serwis czy administrator.

18.05.2010
16:41
[62]

Trael [ Mr. Overkill ]

Coolabor--> Ja też nie mam wątpliwości, że wszyscy, którzy mają odmienne zdanie niż ja biorą udział w silnym PRowaniu.

18.05.2010
16:47
[63]

Caine [ Legend ]

olivierpack: ze względu na deficyt empatii Twoja argumentacja jest źle umiejscowiona

Coolabor: zluzuj.
edit: aczkolwiek zgadzam się z tym co napisałeś w drugim akapicie, zapominasz że pracownicy GOLa mają prawo posiadać i wyrażać prywatne opinie.

18.05.2010
16:49
[64]

mos_def [ Senator ]

Coolabor
kto to jest twoim zdaniem? podaj konkretne nicki.

18.05.2010
16:55
smile
[65]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

Z blogu Marka Migalskiego (linka podał Caine)

Dlatego apeluję do sztabowców PO – przestańcie się wysługiwać Władysławem Bartoszewskim. Miał piękne i godne życie – zapamiętajmy go właśnie takim. Nie pozwólcie na to, by mówił rzeczy, za które będzie się kiedyś wstydził.

PiS właśnie tak zrobił z Jaroslawem Kaczyńskim (choć mocno wątpie, żeby Prezes się za cokolwiek wstydził). I ta strategia jest poniekąd słuszna - Jarek nie mówi nic, ergo: nie będzie musial w przyszłosci za nic przepraszać :) Nic to, że nie mówi też o swoim programie wyborczym, jego wyborcom to specjalnie nie przeszkadza :)

Co do Bartoszewskiego - IMO niekiedy używa zbyt ostrego języka, ale z drugiej strony nie owija w bawełnę, nie bawi się w polityczną poprawność, wali prawdę miedzy oczy, co jak widać niektorych boli. Jak to się mówi - "uderz w stół, a nozyce się odezwą" :)

Nie wiem w jakim kontekście użył słowa "bydło", ale jeśli tyczyło się to np. pisowskich blogerów z salonu24 (z "blogerem roku 2009" na czele), to uważam że i tak był wyjatkowo łagodny i delikatny :)

18.05.2010
16:55
[66]

MANOLITO [ Senator ]

to tak na marginesie, słyszał ktoś z was jak Bartoszewski chwali Komorowskiego? no nie wiem za np. charyzmę? ;)

lordpilot, tak racja, trzeba pochwalić gościa, bo wali prosto z mostu, nawet jeśli bełkocze.

ps. tak się zastanawiam, jaka była by wasza reakcja, gdyby podobne słowa uo nekrofilii, bydłu itd. używał nie jakiś "ałtorytet" a np. no nie wiem poseł kurski, tyle że w odniesieniu do Komorowskiego i jego wyborców, też byli byście tacy wyrozumiali?

18.05.2010
17:01
[67]

mos_def [ Senator ]

"[66]MANOLITO [ gry online level: 72 - Generał ]

lordpilot, tak racja, trzeba pochwalić gościa, bo wali prosto z mostu (fakt), nawet jeśli bełkocze (własna ocena)"



A wiec trzymajac sie faktow a nie własnego widzimisie, to...? :D

18.05.2010
17:01
[68]

DARKI [ Lodzermensch ]

Demencja starcza postępuje u Pana Bartoszewskiego jak widać..

18.05.2010
17:04
[69]

MANOLITO [ Senator ]

mos-def, a od kiedy to "fakty" w rodzaju chamskich wypowiedzi jednego z "ałtorytetów" nie podlegają ocenie? ;)

18.05.2010
17:05
[70]

Soulcatcher [ end of winter ]

[61]Coolabor ---> jak ktoś napisze że nie ma wątpliwości, to zapewne się myli.

18.05.2010
17:07
[71]

mikmac [ Senator ]

prof. Bartoszewski ma w 100% racje w tym co mowi, choc niestety sam sposob mowienia moze mu przyprawiac troche nieprzychylnych opinii. Jednak takich opinii nawet nie warto brac pod uwage, bo ludzi, ktorzy przedkladaja tresc nad forme nie warto brac powaznie pod uwage ;)

Tak samo jak ksieza nie maja absolutnie zadnego prawa moralnego pouczac wiernych jak maja "dobrze" zyc w rodzinie, jak wychowywac dzieci etc... tak samo kaczorek absolutnie nie ma prawa dowodzic krajem. Nieudacznik zyciowy, stary kawaler, nawet jego kot spierdolil z domu. Ten czlowiek moze sobie rzadzic swoimi przydupasami, slepo w niego wierzacymi, a nie, mowic Polakom jak maja zyc. Raz to zreszta juz przerabialismy i wszyscy wiemy jak sie skonczylo.

...Bo liczy sie tresc a nie forma...

P.S. Soul od kiedy ty jestes tak anty pisiorowy? Przeciez zawsze bylo z Toba odwrotnie ze wzgledu na stawianie przed absolutnie wszystkim, przez pisiory, wartosci rodzinnych i duchowych.

18.05.2010
17:11
smile
[72]

lordpilot [ Generaďż˝ ]

MANOLITO,

Skoro już przywołujesz posła Kurskiego - niespecjalnie bym sie obraził i pewnie że byłbym wyrozumiały, ponieważ Kurski nie jest/nie był/i nigdy nie bedzie dla mnie autorytetem. Chociaż poseł Kurski, przypominam sobie mówił coś o "ciemnym ludzie, który wszystko kupi" - tyle że to tyczyło się wyborców PiSu, a ja wyborcą Pisu nie jestem. Czyli pytanie nie do mnie - pytaj wyborców Kurskiego, dlaczego się o to sformułowanie nie obrazili i gość dzięki ich głosom nieźle dziś zarabia jako eurodeputowany :)

18.05.2010
17:14
[73]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Podziwiam to forum. Wyrażać opinię wielu ludzi, mówiąc, że lepszy jest kandydat żonaty, z dziećmi niż kawaler, który prawdopodobnie nigdy w życiu nie nauczył się odpowiedzialności za innych - nie można, nieładnie, nieprzyzwoicie. Wmawiać komuś chorobę psychiczną - jasne, droga wolna, normalka.

Bartoszewski nawet w najbardziej emocjonalnej wypowiedzi zachowuje wyższy poziom niż wielu tu komentujących.

18.05.2010
17:15
[74]

MANOLITO [ Senator ]

mikmac, tyle że ten życiowy nieudacznik ma znacznie ciekawszy życiorys i więcej cohones niż 99% tego forum włącznie ze mną, nie mówiąc o tym, że był już
premierem, a teraz być może zostanie prezydentem, a to wszystko osiągnął mimo że jest bezdzietnym kawalerem, z kotem i bez konta, nekrofilem,, psychopatą na którego głosuje bydło.

ps. i jeszcze jedno, jeśli uważacie że Bartoszewski ma rację bo Kaczyński nurza się w nekrofilii, to podajcie mi w jaki sposób ów kaczor gra żałobą? podajcie mi przykłady które by usprawiedliwiały tak chamskie słowa waszych "ałtorytetów"

18.05.2010
17:30
[75]

mikmac [ Senator ]

MANOLITO -->
tyle, ze ten zyciowy nieudacznik nie zostal premierem dlatego, ze wbrew pozorom nieudacznikiem nie jest, bo jest, tylko dlatego, ze jest kutym na cztery kopyta politykiem z krwi i kosci - a w tym jest dobry na swoj sposob.

Wszyscy wiemy jakim byl premierem, jak spierdolil wyjatkowa hosse gospodarcza, jak, podobnie jak swoj brat, rzadzil krajem za pomoca przeszlosci a nie przyszlosci. Akurat premierestwo mozna zapisac w jego zyciorysie jak minus a nie plus...

Mam nadzieje, ze ten narod nie jest az tak debilny aby zaryzykowac jeszcze raz.

edit: jak gra zaloba? Przypadkowe zdjecia z pograzona w rozpaczy rodzina dla SE czy innego faktu, wypowiedzi ziecia, ze teraz moze przeniesie sie do pisiorow aby wspomoc kampanie, przemowy w stylu kontynuiowania prezydencji TRAGICZNIE zmarlego prezia - mozna by wymieniac. Cala kampania (zreszta wszystkich stron) opiera sie na nekrofilii, bo to aktualnie najbardziej punktujacy temat - tragiczna smierc prezia i 95 innych osob.

18.05.2010
17:34
smile
[76]

Lutz [ Legend ]

Wszyscy wiemy jakim byl premierem, jak spierdolil wyjatkowa hosse gospodarcza

to juz nie jestesmy tym zielonym czyms?

18.05.2010
17:35
[77]

MANOLITO [ Senator ]

mikmac, odniosę się tylko do konkretów, no to jak "spierdolil wyjatkowa hosse gospodarcza" i w jaki sposób rządził przeszłością, a nie przyszłością
obniżając np. stawkę PIT z 40% do 32% (tak się składa, że tylko jeszcze Millerowi udało się zmniejszyć państwowe "ciężary", mimo tego, że kaczor jest żyjącym przeszłością nieudacznikiem)?

18.05.2010
17:36
smile
[78]

Taven [ Generaďż˝ ]

LOL, Kaczyński "nieudacznikiem życiowym"!

18.05.2010
17:47
[79]

smalczyk [ Senator ]

I z Bartoszewskiego wjechalismy na Kaczyńskiego - ach ten GOL ;)

18.05.2010
17:48
[80]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, akurat przedmiotem wypowiedzi Bartoszewskiego był Kaczyński , więc nie może dziwić, że się do owego przedmiotu odnosimy ;)

18.05.2010
19:04
[81]

Radzik [ Jaroo the PiSsmaker ]

Manolito---> Widzisz, z tą wyrozumiałością to jest tak, że ja rozumiem nawet faceta, który z batem wyskakuje na uczciwie pracujących ludzi i im miejsca pracy zaczyna niszczyć. Ja Mu i "wieprze" wybaczam, ale za tym facetem stoi kontekst, motywacja i słowa:
"Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie."

A, popatrz, Kurskiemu takiego rodzaju gorliwości bym nie przypisał...
I tu leży pies pogrzebany.

18.05.2010
20:50
smile
[82]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Nienawidzę PiS-u ani innych prawicowych partii, Kaczyńskiego nie lubię, nawet bardzo, ale Bartoszewski przegiął.

nazywanie kogoś nekrofilem ( to już głupota, staruszek bryka za mocno, to już nawet Palikot nie sadził takimi obelgami) i nieudacznikiem to gruba przesada i nietakt.

można Kaczyńskiemu wszystko zarzucić ale nie zboczenie seksualne i to takie obrzydliwe ( jeszcze w chwili gdy zmarła mu najbliższa osoba, wiem ze żeruje parszywie na żalu po bracie, a Polacy dadzą się na to oczywiście nabrać, cóż naród ciemny jak tabaka w rowie ale do licha nie nazywajmy tego nekrofilią!), ani tez bycie nieudacznikiem, skoro jest życiowym nieudacznikiem to czemu walczy o prezydenturę a nie kopie rowów lub pakuje tobołków przed wyjazdem do Irlandii?

Bartoszewski uważa się za nie wiadomo jakiego filozofa, któremu wolno stosować najobrzydliwsze obelgi pod adresem innych ludzi.Kaczor robi co robi, ale nie zachowujmy się jak bydło, które wg. mnie reprezentuje teraz sam pan Bartoszewski.

z polityki robi się jeszcze żałośniejszy cyrk niż był dawniej, przy walce o stołem nazywać się nekrofilami - poziom polskiego gimnazjum a nie poważnej polityki.



18.05.2010
21:03
smile
[83]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Najlepsze że Jaro cicho siedzi i patrzy jak mu rośnie poparcie, podczas gdy hołota z PO szczeka jak stado kundli, dość zręcznie osłabiając swojego kandydata.

18.05.2010
21:07
[84]

Soulcatcher [ end of winter ]

[83]zapomnialem_stary_login ---> zapomniałeś stary login, zapomniałeś regulamin tego forum a co gorsze zapomniałeś jak działałą IV Rzeczpospolita

18.05.2010
21:37
[85]

Reppu [ Generaďż˝ ]

Co za pytanie, że retoryczne nie szkodzi, że zawiera w sobie oskarżenie o nieprzyzwoitość – żal!
Dla cieknących jadem pisowców i pozostałych, przyzwoitych ale naiwnych ludzi zwodzonych hasłami i symbolami przywłaszczonymi przez partię oszołomów postawa ludzi formatu Bartoszewskiego może budzić zdziwienie.
Na szczęści ci ludzie już zawsze będą w mniejszości a prezes będzie chyba do końca swojej szkodliwej działalności tylko opozycjonistą.

18.05.2010
21:57
[86]

Lucky_ [ god ]

Bartoszewski używa mocnych słów, bo jest wkurzony, że na jego starośc, los pokarał Polskę Kaczyńskimi. Ma na sercu ojczyzne i dlatego ta frustracja.

18.05.2010
22:00
[87]

paściak [ carpe diem ]

[86] --> lol :) jednak kategorie "polityka" odwiedzac warto dalej na tym forum :)

18.05.2010
22:04
[88]

Flyby [ Outsider ]

..niech Bartoszewski mówi za siebie ..większość psioczących tutaj na niego nawet nie zrozumiała sensu jego wypowiedzi:

18.05.2010
22:08
[89]

mineral [ Senator ]

Polacy są narodem idiotów.

Polacy okazali się kamieniem pleśnią pokrytym, a nie ładunkiem dynamitu.

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.


Są to słowa jednego z największych Polaków w historii.
A wszyscy się obrażają na Bartoszewskiego, bo powiedział PRAWDĘ.

18.05.2010
22:10
smile
[90]

Manuel_ziom [ Geralt z Rivii ]

Soulcatcher -> widzę że mamy identyczne zdanie o tej sprawie.
Ja również nie wyobrażam sobie, aby moją ojczyzna kierował ktoś kto nie potrafił przez tyle lat życia założyć własnej rodziny. Pomijam tutaj takie oczywiste fakty jak kompromitacje na każdym kroku a przecież tak naprawdę prezydent reprezentuje kraj a nie nim rzadzi...
Poza tym niedobrze mi się robi jak widzę rosnące słupki PiSu po katastrofie smoleńskiej i rozdawane obrazki pary prezydenckiej za założony podpis pod kandydatura jarosława.
Mam nadzieje że wybory zostaną przełożone z racji klęski żywiołowej bo chcę w nich zagłosować a 18 urodziny mam dopiero w lipcu :) .. i zawsze to parę miesięcy więcej pod rządami p.o. prezydenta..

Pozwolę sobie tutaj wyrazić także opinię o p. Palikocie - jak dla mnie po wczorajszym programie Teraz My wyszedł z twarzą z całej sytuacji - łatwo znaleźć wypowiedzi większości polityków które były obraźliwe w jakiś sposób wzgłedem zmarłego prezydenta.. tylko że teraz wszyscy rozpływają się co to on dla Polski nie zrobił , a Palikot jako jeden z nielicznych ma odwagę powiedzieć że był złym prezydentem i na jego grób nie ma zamiaru się wybierać...

18.05.2010
22:24
smile
[91]

mineral [ Senator ]

A teraz wybrane cytaty Jarosława Kaczyńskiego:

Nie będę premierem gdy mój brat będzie prezydentem
Nie będzie koalicji z Samoobroną.
Marcinkiewicz - premier na całą kadencję.
W rządzie nie będzie przestępców!


Oraz
"My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO"

A tymczasem



A najlepsze - zwróćcie uwagę na akapit "Wyrok za obchody Święta Niepodległości". Kumpel Jarosława Kaczyńskiego skazał Bronisława Komorowskiego.

Ale co tam, PiSacy wiedzą najlepiej.

18.05.2010
22:26
[92]

eros [ Senator ]

Smutne, Bartoszewski najprawdopodobniej cierpi na zaburzenia pracy mozgu wieku starczego, a i tak jest wykorzystywany do politycznej hucpy. I kto tu jest nekrofilem?

18.05.2010
22:27
smile
[93]

Belert [ Legend ]

Bartoszewski używa mocnych słów, bo jest wkurzony, że na jego starośc, los pokarał Polskę Kaczyńskimi. Ma na sercu ojczyzne i dlatego ta frustracja.
swietne stwierdzenie :)

co do poprzednich wypowiedzi fakt ze mechanik nie musi prowadzic bolidu F1 zeby go naprawic ale ciezko gadac o dzieciach i rodzinie jak sie zyje z kotem :)
I niewielkie sie ma pojecie o zyciu jesli sie nawet konta bankowego nie ma i trzyma pieniazki u mamusi :)
, taki czlowiek moze by prezydentem ofc tylko w polsce .

18.05.2010
22:40
[94]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Belert---->

Liczyłeś może w ilu Twoich postach pojawia się jakieś odniesienie do kota, konta albo prawa jazdy? To musiałaby być ciekawa statystyka, a jakże ciekawy materiał dla psychologa.

18.05.2010
22:41
smile
[95]

wysiak [ Legend ]

mineral --> ROTFL. Skrot tego co napisales, to mniej wiecej.
"Bartoszewski to cham, ale 80 lat temu Polska rzadzil jeszcze wiekszy cham, wiec wszystko jest w porzadku."
oraz
"Kaczynski to kartofel. Nie ma to zadnego zwiazku akurat z tematem, tak tylko chcialem przypomniec."

18.05.2010
22:47
smile
[96]

mineral [ Senator ]

1. Jeżeli Piłsudski i Bartoszewski to chamy, to jestem jak najbardziej za chamami.
2. Kaczyński jako kontrast. Lepszy Bartoszewski mówiący prawdę, lecz w dosadny sposób niż zakłamany typek.

18.05.2010
22:51
[97]

Raziel [ Action Boy ]

wstyd mi za tego człowieka. Ośmiesza się z każdą kolejną wypowiedzią. I pomyśleć, że kiedyś ten ekhem "profesor" był dla mnie wzorem postawy obywatelskiej. Dziś to stary, niekulturalny dziadek, który chcąc czy niechcąc stał się elementem kampanii wyborczej PO.

I nie zgadzam się z poglądem iż człowiek, który nie założył rodziny nie nadaje się do zarządzania państwem. Jest to bzdura jak na razie nieuzasadniona żadnym stosownym argumentem. Nie od dziś wiemy, że najlepsze osiągnięcia w nauce, malarstwie, sporcie i innych "profesjonalnych" dziedzinach mają ludzie, którzy poza swą pasją życia nie mają.
Posiadanie rodziny nie determinuje cech potrzebnych do sprawnego zarządzania państwem. Takie cechy to przede wszystkim pracowitość, rzetelność, pewność siebie oraz prezencja. Zatem rodzinę można podłączyć jedynie pod prezencje, swoisty "wizerunek prezydenta" jako sympatycznego ojca wspaniałych dzieci. Nic więcej.
Twierdzenie, że wychowywanie dzieci ma jakikolwiek wpływ na reprezentowanie czy zarządzanie państwa mogę tylko posumować gromkim śmiechem bo co ma piernik do wiatraka przepraszam?

tak na marginesie, mało kto wie, że Kaczyński miał kiedyś narzeczoną, która zginęła w wypadku samochodowym. Trauma po takim zdarzeniu musi być niesamowita stąd wcale nie dziwię się, że do dziś nikogo sobie nie znalazł. Zwłaszcza, jeśli była to miłość jego życia - to tylko pokazuje, że na pewien sposób jest to człowiek dotrzymujący obietnic. Nie ma to nic wspólnego z brakiem zaradności.

18.05.2010
23:05
smile
[98]

Reppu [ Generaďż˝ ]

Panie eros, aż strach myśleć co się stanie z niemłodym już dzisiaj prezesem w tym wieku co Bartoszewski.
Prezes parę lat temu mówił do otumanionego tłumu o ZOMO, co powie kiedy będzie miał prawie dziewięćdziesiąt lat?

18.05.2010
23:08
[99]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Ależ satysfakcji dostarcza obserwowanie lemingów, jak się wiją, jak nie przymierzając - piskorze.
Palikot obrazi - całe szczęście, że w odwodzie jest ZOMO. Niesiołowski się zapluje - przecież ZOMO, panie ZOMO! Bartoszewski ocieka jadem - co tam on, a ZOMO, panie, ZOMO!

Naprawdę, gdybym sam lepiej nie wiedział, pomyślałbym, że ZOMO to jedyna wpadka jaka się Kaczyńskiemu przytrafiła.

18.05.2010
23:09
[100]

âřßůž® [ Konsul ]

Tak sobie czytam waszą dyskusję i właśnie zacząłem się zastanawiać gdzie się podziały głosy kobiet?:) (a tak na marginesie, to nie przypominam sobie chyba żadnej wypowiedzi ze strony płci pięknej w podobnych tematach). Dużo mówiło się swego czasu o parytetach, a nawet ta sytuacja pokazuje, że po prostu Panie nie przejmują się takimi 'głupotami'. Po co te czerwone feministki próbują na siłę zmieniać rzeczywistość... Sorry za offtop.

18.05.2010
23:10
[101]

Lutz [ Legend ]

Ze wam sie jeszcze chce.
Nie od dzisiaj wiadomo, ze nikt kto nie mial okazji stworzyc forum internetowego, nie bedzie potrafil sie na nich wypowiadac :D

Dla mnie caly ten watek ociera sie o taki nasz klasyczny, zdrowy polski absurd.

Elzbieta II, jest mlodsza od bartoszewskiego o 4 lata, porownanie nie wypada najlepiej niestety dla tego zaplutego, nienawistnego czlowieka, starzec mozna sie z klasa, i nie jest tutaj zadna wymowka historia zycia bartoszewskiego, babcia mojej dziewczyny podobnie przezyla wojne, i jakos rowniez nie okazuje objawow tego, nie wiem nawet jak to nazwac, zeby tego pana nie obrazic.

Moze i niektorym sie to podoba, w koncu niedaleko mu do wojewodzkiego, dokladnie ta sama jakosc przekazu, wojewodzki robi to moze dowcipniej, bartoszewski z troche wiekszym patosem. Uzupelniaja sie idealnie i jeden i drugi dobrze posluguje sie "metafora".

18.05.2010
23:16
[102]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Lutz--->

Co to jest w ogóle za argument, że starzeć się można z klasą? Myślisz, że człowiek wybiera, czy starzeje się z klasą czy bez klasy? Że sprawuje nad tym pełną kontrolę? Osobiście bardzo bym nie chciał się nad Bartoszewskim pastwić, bo byłoby to zniżenie się do poziomu ludzi, którzy dzisiaj wykorzystują Bartoszewskiego do okładania złego Kaczyńskiego. Najlepiej byłoby spuścić na to wszystko zasłonę milczenia.

18.05.2010
23:21
smile
[103]

Reppu [ Generaďż˝ ]

ZOMO to jedyna wpadka jaką pamiętasz Hajle Selasje?
o tym jak paru oszołomów chciało postawić między Odrą a Bugiem budę cyrkowa z szyldem IV RP zapominasz?

18.05.2010
23:34
[104]

MANOLITO [ Senator ]

ale swoją drogą Bartoszewski jest naprawdę skuteczny, wiadomo że największym atutem Komorowskiego jest nienawiść i strach przed Kaczyńskim jego zwolenników, nie może więc dziwić, że platforma stara się obudzić uśpione demony, bo przecież nie wygra wyborów na zaletach Komorowskiego, więc łatwiej "pojechać" na wadach prawdziwych lub wydumanych jego konkurenta, a wy jak dzieci dajecie się na to nabrać;)

18.05.2010
23:34
[105]

mos_def [ Senator ]

[97]
Widzisz Raziel, kiedy powazna instytucja poszukuje "wyrobnika" na podrzedne menedzerskie stanowisko, to taki stary kawaler co poza praca zycia nie widzi bedzie idealnym kandydatem.

Jesli jednak szuka dyrektora czyli osoby dysponujacej ostateczna władza wykonawcza w danej organizacji, to juz bedzie kierowac sie troche innymi wytycznymi.
Pewnosc ze takiej osobie mozna powierzyc cały zespoł ludzi i ze bedzie miec poczucie szczegolnej odpowiedzialnosci za los organizacji jest tutaj kluczowa, a posiadanie własnej rodziny i wlasciwe o nia dbanie nie pozostaje w tej kwestii bez znaczenia. Jest to pewien wyznacznik poszukiwanych cech na takie stanowisko.
Bo co mozna powiedziec o 50letnim kawalerze, co nigdy nie był w stałym zwiazku, co nigdy nie wychowywał dzieci, nie czuł na codzien odpowiedzialnosci za kogos poza soba? Nigdy nie sprawdził sie w takiej podstawowej roli? Niewiele, same niewiadome, czy taka osoba wogole ma cos do stracenia?
Dlaczego np w USA tak bardzo zwraca sie uwage na kwestie rodzinne wsrod amerykanskich politykow, zwłaszcza kandydatow na prezydenta? bo rodzina to własnie taka mała "firma", takie panstwo w mikro-skali, idealny poligon testowy dla jakze waznych cech kandydata.

Nie mowiac juz o tym ze we wszelkich wizytach oficjalnych itp przyjelo sie ze prezydent podrozuje ze swoja małzonka i sa to spotkania par prezydenckich, jak to bedzie wygladało gdy nasz prezydent bedzie sobie maszerował w asyscie doradcow zamiast małzonki?
Czy naprawe 40mln narod nie moze znalezc normalnego kandydata na prezydenta? głowy rodziny, ojca dzieci?
Dlaczego w takim razie wybrany? bo jest bratem blizniakiem niedawno zmarłego? bo z litosci?
Czy PiS poza Kaczynskim nie ma naprawde nic innego do zaoferowania?

ale my uwielbiamy kombinowac i wszystko komplikowac...

18.05.2010
23:46
[106]

Lutz [ Legend ]

Hajle, tak bartoszewski, jak i elzbieta otoczeni sa przez doradcow i ludzi ktorzy moga na nich wplywac, czasem po prostu lepiej nic nie mowic (czego dobitnym przykladem jest powyzsza sytuacja).
Oczywiscie nie jest to wina bartoszewskiego, ale mysle, ze nie on sam wyrywa sie do walki z "wrogami ustroju".

mos_def, mam problem z dojsciem do jakiejs puenty w tym twoim "tlumaczeniu", jedyne co mi sie nasuwa to chyba tylko fakt ze jestes jakims kawalerofobem.

18.05.2010
23:51
[107]

eros [ Senator ]

mos_def ---> Tak, to bylaby katastrofa na jamajska skale. A do tego jeszcze to osme miejsce w zebach!

18.05.2010
23:53
[108]

Caine [ Legend ]

Jak na liberałów to szanowni koledzy myślą trochę szablonowo. A już te konstrukcje logiczne, hohoho

ps. Stary kawaler, rozwodnik, czy nie lubi się fotografować z żoną?

spoiler start
(jeden z najbardziej niesamowitych wykładowców jakich spotkałem - ale za jego stan starokawalerski głowy nie dam)
spoiler stop

18.05.2010
23:53
smile
[109]

mos_def [ Senator ]

Efekt zbyt duzej dawki skomplikowanych tekstow Attyli i syndrom doszukiwania sie zawiłych przesłan.

Puenta jest bardzo prosta, starym piernikom kawalerom na prezydenta nalezy powiedziec stanowcze: Nie!

18.05.2010
23:56
smile
[110]

olivierpack [ Senator ]

To jest tak samo prawdziwa teoria oparta na wierzeniach ludowych, jak i inne: "baby nadają się tylko do miotły, garów i dzieci", a "stłuczone lustro powoduję siedem lat nieszczęścia".
Jak ktoś trafnie zauważył, Idi Amin miał około 30 dzieci, a Mobutu Sese Seko 17. Doprawdy jak na tego straszliwego dyktatora mrocznej IV RP, to ci wszyscy nobliści okazali się dość mali w recenzowaniu Kaczyńskiego, ot nie ma dzieci, ale kota. Kociarze drżyjcie, po zwycięstwie Komorowskiego będziecie pierwsi do internowania.
Tak przy okazji ile osób wie, że IV RP to autorski pomysł ideologów Platformy Obywatelskiej. Oj merytorycznie widzę cieniutko.

19.05.2010
00:01
[111]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Lutz---> W takim razie się zgadzamy.

olivierpack----> Gwoli ścisłości:

Zresztą nawet Paweł Śpiewak za długo w Platformie nie zabawił.

19.05.2010
00:10
[112]

Aen [ Anesthetize ]

A dla mnie ma znaczenie stan przyszłego prezydenta, i wolę mężczyznę który wie co oznacza posiadanie rodziny i potomstwa, przez co ma pojęcie o swoich rodakach których rzekomo powinien reprezentować. Jarek jest oderwany od rzeczywistości (poza oszołomstwem) przez brak żony, konta (założonego z przekonania), prawa jazdy i własnego mieszkania. Taka jest rzeczywistość o wielcy obrońcy, czy wam się to podoba czy nie. I nie wybiorę faceta który nie posiada powyższych rzeczy, bo są to elementy które świadczą o normalnym życiu milionów Polaków i o których ich przyszły reprezentant powinien mieć pojęcie. W moich oczach tak podstawowe podmioty dyskredytują zwykłego mężczyznę pełniącego odpowiedzialną funkcję, a co dopiero prezydenta. I w dupie mam odpowiedź jakiegoś mądrali który zaraz napisze że to o niczym nie świadczy. Otóż świadczy, bo ten człowiek może reprezentować także mnie, a chciałbym na tej pozycji normalnego faceta, a nie dziwadło zupełnie różne od tysięcy ludzi żyjących w tym kraju.

19.05.2010
00:17
[113]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

MANOLITO--> Nie zgadzam się z tą skutecznością. Skuteczny to ten jadownik był przed wyborami w 2007. Tak samo pluł jadem do kamer i wtedy to odniosło skutek. Ale teraz większość widzi że poza pluciem i kłamaniem strona Bartoszewskiego nie pokazuje nic. Dlatego tym razem ten manewr tak łatwo nie przejdzie, bo ludzie choć trochę zmądrzeli i już się tak łatwo nie nabiorą na Irlandię, demonicznych Kaczyńskich i zbawcę Tuska (tutaj w tej roli Komorowski) itp.

Ponadto należy zauważyć że swego czasu to na Jarka najeżdżali wszyscy internauci, a w tej chwili numerem jeden jest Komor- skoro jest znienawidzony nawet w internecie przez ludzi w większości młodych, to strach pomyśleć co mówią o nim osoby starsze które z internetu nie korzystają. Jeszcze trochę tego plucia i sami włożą Jarkowi zwycięstwo do kieszeni.

19.05.2010
00:28
[114]

mos_def [ Senator ]

zapomnialem_stary_login
Ludzie troche zmadrzeli i juz sie tak łatwo nie nabiora na poze odmienionego, spokojnego, miłujacego pokoj i cały narod Jarosława mowisz?
Oby :)

19.05.2010
00:42
[115]

Raziel [ Action Boy ]

mos_def --> napisałeś wielkie przemówienie, ale jakby zero w nim "rzeczowej" nie dającej się obalić treści. Twoje twierdzenia, które przedstawiasz jak fakty są tak naprawdę Twoimi opiniami. Wszystko co napisałeś mogę podsumować tak - ja jestem innego zdania i doprawdy nie widzę wciąż związku rodziny z państwem. Żyjemy w państwie opartym na prawie, a nie na związkach rodzinnych, to ile kto ma dzieci, czy ma żonę pierwszą czy drugą, czy jest sam czy po rozwodzie - ma znaczenie jedynie "wizerunkowe".
Tak jak już napisałem, jest wiele cech, które mają charakter znaczący dla sprawowania urzędu prezydenta RP. Nie jest to jednak życie osobiste, to może być jedynie dodatkowy plus. Co więcej nie róbmy z Kaczyńskiego jakiegoś dziwoląga, to co mówisz podciąga się pod wizerunek - zatem jakie masz zdanie o Angeli Merkel skoro przewodzi Chadecji, a jest rozwódką? czy to też świadczy o tym, że jest kiepską żoną i zawiodła swojego byłego męża więc zawiedzie również państwo?

Doprawdy doszukujecie się dziury w całym, jak dla mnie czepianie się czyjegoś życia osobistego to zwyczajny cios poniżej pasa. Zwłaszcza mówienie o tym, że Kaczyński nigdy nie był w stałym związku (miał narzeczoną i tak jak mówię, zginęła) czy, że jest niedorajdą, który nie potrafiłby zająć się drugim człowiekiem. Co do Ameryki - tam społeczeństwo jest bądź co bądź dosyć konserwatywne i bardzo ceni sobie silną rodzinę. Jednakże uważam, że wyciąganie tego "co mi pasuje" z USA jest dosyć manipulacyjne. Bo skoro porównujemy to może warto być powiedzieć, że w przeciwieństwie do nas, w USA do prezydenta ma się szacunek, u nich takie cyrki przez 5 lat jak u nas by nie przeszły.

Denerwują mnie te argumenty, ta wasza manipulacja w stylu "tak jest bo to tak" - jakby to co twierdzicie było niepodważalne.

To samo mógłbym powiedzieć w waszą stronę - ot weźmy takiego, podobno wybitnego człowieka jak Andrzej Wajda - facet jest już chyba po 4 rozwodach - no to jak mu w cokolwiek wierzyć jak już 4 róznym naiwnym kit wciskał?:P a teraz popiera ostro bronka? przystoi tak?:P

EDIT:

Ludzie troche zmadrzeli i juz sie tak łatwo nie nabiora na poze odmienionego, spokojnego, miłujacego pokoj i cały narod Jarosława mowisz?

nosz ku$@a ma$. Jak Tusk kilka lat temu ociekał wręcz miodem i za każdym razem uśmiechał się do wszystkich mówiąc "kochajmy się" to pewnie z tego sobie nie kpiłeś, ale jak już jarek zdecydował się na lekką zmianę image to już jest śmiechu warte, chamska podpucha i w ogóle. HIPOKRYZJA.

19.05.2010
01:40
[116]

valfag [ Konsul ]

Osobiscie nie zdecydowalem jeszcze na kogo oddam swoj glos w najblizszych, i zarazem moich pierwszych wyborach, mam mieszane uczucia. Na pewno nie zaglosuje na "plotki", w gre wchodzi tylko Kaczynski i Komorowski. Ten watek na pewno rzuca pare nowych promieni na moj swiatopoglad, spojrzenie na polska polityke. Podobnie co do kandydatow, rowniez do samego Bartoszewskiego mam mieszane uczucia - jednak jedno jest pewne - jest jedna z inteligentniejszych osob wypowiadajacych sie w polskiej polityce. I rzeczywiscie moze byc tak ze jego slowa "bydlo" i "nekrofilia" sa po prostu metafora ktorej czesc nie rozumie. A ze zostalo to wylapane przez opozycje i odpowiednio rozdmuchane to zupelnia inna para kaloszy, ale to juz dziwic nie powinno, w ostatnich latach co krok sa takie "afery".
Ubawilo mnie natomiast "czepialstwo" - bo inaczej tego nazwac chyba nie mozna. Mianowicie chodzi mi o zycie rodzinne, ale przede wszystkim konto Kaczynskiego. Rozumiem ze dla osob, ktore o tym pisaly powyzej (m.in Aen), sposob w jaki dana osoba zarzadza swoim majatkiem jest czynnikiem wplywajacym na opinie o nim? Litosci.

19.05.2010
01:41
smile
[117]

Flyby [ Outsider ]

..''HIPOKRYZJA" ;) ..pytanie, czyja? ..każdy polityk niejako "z zawodu" musi być "hipokrytą" ..Niemniej w swoim "wnętrzu" zasadnicze jego poglądy splecione z osobowością, pozostają "bez zmian" ..Jeżeli nawet zmuszony sytuacją prezentuje "inne oblicze" to i tak "pozostaje sobą" i w chwili zmieniającej tę sytuację wraca do "starej formy" ..Ilustruje to historycznie powiedzenie Henryka IV "Paryż wart jest mszy" oraz jego następstwa ;)
..Żadne "oblicza" Jarosława nie przekonują mnie że będzie on "prezydentem wszystkich Polaków" nie tylko nominalnie ..Z "wyżyn Pałacu i urzędu" będzie wspierał PiS i ludzi z nim związanych czyli prędzej czy później doprowadzi do "konfliktu politycznego" ..Jako że jest sprytniejszy od Lecha efekty takiego konfliktu mogą być w swoich skutkach o wiele poważniejsze niż spory o "fotel" czy "kto do czego ma prawo" lub "kto kogo reprezentuje" ;) ..Pisowcy doskonale zdają sobie sprawę że chociaż w wypadku zdobycia prezydentury przestanie być ich Prezesem, to przecież tak naprawdę będzie Prezydentem Prezesem z wymierną i dla PiS-u "podstawową władzą" ..Będą szerzyć skuteczny "rodzaj kultu" nieodłącznie związany z Lechem i jego śmiercią tak ładnie "zaakcentowany" przez władze kościelne ..Już dzisiaj to czynią rozprowadzając po kościołach "wyborcze gazetki" Jarosława pełne "tragedii smoleńskiej" ..Zatem kto tutaj posługuje się hipokryzją? ..Nie tylko Jarosław ale także pisowcy i ich "fani" ..

19.05.2010
02:07
[118]

mos_def [ Senator ]

Raziel
Obalic to my mozemy co innego, na obalanie tresci to tresci zoładka szkoda :)


Choc rozumiem ze popłynałes za sugestia Lutza. Proponuje pomijac posty chłopakow "na posterunku", odpowiadaja cokolwiek byle szybko i byle odparowac.

Wracajac do tematu, to czepianie sie zycia osobistego kandydata na prezydenta to w moim mniemaniu obowiazek a nie cios ponizej pasa.
Prezydent to niejako "ojciec narodu", tak wiec wolałbym zeby była to osoba jak najblizej tego idealnego modelu.
Nie pisałem ze brak posiadania własnej rodziny i mozliwosci wykazania sie jako głowa rodziny zupełnie dyskfalifikuje, ale na pewno jest to spory minus w aplikacji kandydata (zwlaszcza w swietle konkurencji)
Bo skoro jest to niewiadomą, to automatycznie staje sie ryzykiem, a przy wyborze tak waznej osoby jak prezydent ryzyko nalezy minimalizowac :)

Ciekawi mnie jeszcze co rozumiesz poprzez "w USA do prezydenta ma sie szacunek, u nich takie cyrki przez 5lat jak u nas by nie przeszły" ??

Wajda nie jest kandydatem na prezydenta.
Gdyby był, to tejego burzliwe zwiazki na pewno zostałyby przez wszystkich szybko wyciagniete na wierzch i PiS nie byłby tu wyjatkiem.


Co do twojego ostatniego zdania, to moja odpowiedz była troche zartem, ale skoro juz tak na powaznie to bierzesz, to moze najpierw spojrz na swoje własne słowa i ocen na ile pachna szczeroscia?
Bo od kiedy tylko siegam pamiecia, to - w bardzo głosno wyrazanych opiniach pewnych mediow i srodowisk - to Tusk miał byc tym farbowanym lisem, tym cwaniaczkiem co to opowiada bajki udajac innego niz jest, a Jarek to ten szczery polityk o zelaznych zasadach ktory gardzi przypodobywaniem sie i dlatego jest taaaki lepszy.
A tu sie okazuje ze Jarosław zaczyna zmieniac słowa piesni i robi to samo co zarzucał konkurencji (uroczo to nazywasz "lekka zmiana image" :) No i układanka zaczyna sie sypac, co? No chyba ze wytłumaczy sie to PRAWDZIWA PRZEMIANA, wtedy wszystko bedzie cool.

19.05.2010
02:16
smile
[119]

Lutz [ Legend ]

lutz - postcount - 3(4)
mos_def - postcount - 10


chlopaki na posterunku .....

19.05.2010
08:27
smile
[120]

Vader [ Legend ]

Bartoszewski jest głupcem, popierając PO. Bylby mędrcem, gdyby poparł PiS. Jakie to proste :)

19.05.2010
08:40
[121]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Bawią mnie ludzi, którzy"bydło" zabawę w "nekrofilię" i inne mocne inwektywy, kojarzą z kulturą i szczytem elokwencji. Natomiast pojedyncze "spieprzaj dziadu" traktowane jest z największą obrazą, godną potępienia, wytknięcia i oplucia.

Zaznaczyć warto, że Bartoszewski od dłuższego czasu posługuje się jedynie takim językiem.

19.05.2010
08:57
[122]

el f [ RONIN-SARMATA ]

..Żadne "oblicza" Jarosława nie przekonują mnie że będzie on "prezydentem wszystkich Polaków" nie tylko nominalnie ..Z "wyżyn Pałacu i urzędu" będzie wspierał PiS i ludzi z nim związanych czyli prędzej czy później doprowadzi do "konfliktu politycznego" .
Podobnie jak Bronisław Maria nie będzie "prezydentem wszystkich Polaków" ani żaden inny kandydat, i tak jak Kaczyński by wspierał PiS tak, Bronisław Maria będzie wspierał PO i ludzi z nią związanych czyli prędzej czy później doprowadzi do "konfliktu politycznego". Zresztą w stanie "konfliktu politycznego" Polska jest odkąd sięgam pamięcią...


Co do pana Bartoszewskiego... ktoś, kiedyś powiedział, że autorytet to nie jest ktoś komu więcej wolno, a ktoś od kogo należy więcej wymagać. I z tym się zgadzam.

19.05.2010
09:01
[123]

.:[ Kocioł ]:. [ Generaďż˝ ]

Cała kampania Komorowskiego to jak na razie straszny syf i jeśli po niej wygra wybory to Bartoszewski będzie miał rację - wyborcy to bydło.

19.05.2010
10:00
smile
[124]

Caine [ Legend ]

- Komitet bardzo honorowy, ale wypowiedzi mało honorowe, miejscami retoryka wojenna - zagaił Kozak. - Po raz kolejny minister Bartoszewski jest mnie w stanie zadziwić - przyznał Stankiewicz. - Mam szacunek dla jego siwych włosów, zawsze to powtarzam. I dla jego biografii. Natomiast on w ostatnim czasie opowiada rzeczy zupełnie niebywałe - stwierdził dziennikarz "Newsweeka".
I w tym miejscu opowiedział historię, która jak podkreślił, krążyła dotąd wśród dziennikarzy i nie była nigdzie w mediach podawana. - Ja ją opowiem, bo to co ostatnio robi Bartoszewski, uwiarygadnia tę historię - tłumaczył Stankiewicz. Istotą tej opowieści jest reakcja sekretarza stanu w Kancelarii Premiera na tragedię pod Smoleńskiem. - Właściwie nic się nie stało - miał powiedzieć Bartoszewski jednemu z dziennikarzy.


Za radiem TOK FM.

19.05.2010
10:34
[125]

smalczyk [ Senator ]

Mam szacunek dla jego siwych włosów, zawsze to powtarzam. I dla jego biografii. Natomiast on w ostatnim czasie opowiada rzeczy zupełnie niebywałe
Zgadzam się - niestety...

Istotą tej opowieści jest reakcja sekretarza stanu w Kancelarii Premiera na tragedię pod Smoleńskiem. - Właściwie nic się nie stało - miał powiedzieć Bartoszewski jednemu z dziennikarzy.
A w to mimo wszystko nie chce mi się wierzyć - że w pełni świadomie wypowiedział takie słowa.

19.05.2010
10:45
[126]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Ja takie słowa słyszałem 10 i 11 kwietnia bardzo często. Padały w odpowiedzi na głupawe pytania dziennikarzy w stylu "czy teraz Polska jest zagrożona", "czy możemy funkcjonować bez władz" itd. I oczywiście miały kontekst, o czym pan Stankiewicz przekazujący opowieść z piątej ręki już nie mówi.

19.05.2010
10:47
[127]

smalczyk [ Senator ]

sparrhawk ---> ano własnie, w zalezności od konkretnego pytania taka odpowiedź może być różnie rozumiana - tak własnie robi się wszelkie manipulacje opinią wyborczą

19.05.2010
11:09
[128]

alpha_omega [ Legend ]

Boże, co za brednie.

Liczy się treść, a nie forma. Jakby forma nie wiązała się z treścią.

Człowiek nie posiadający rodziny nie nadaje się do rządzenia państwem. Tego to już w ogóle nie da się komentować, gdyż nie opiera się to po prostu o nic. To jest stwierdzenie żywcem wyjęte z mentalności XIX-wiecznej dotyczącej społecznej roli kobiet (kobieta, ażeby coś znaczyć, powinna posiadać rodzinę; nawet w okresie pozytywizmu, kiedy walczono o prawa kobiet, nadal zdarzało się powielać tę bzdurę, ale już w innej formie: kobieta może być np. naukowcem, ale dobrym naukowcem może być tylko wtedy, jak posiada rodzinę, bo inaczej coś z nią musi być nie tak). Wygłoszone w dodatku przez - jak sądzę - osoby uważające się za postępowe. Śmiać się czy płakać? :)

Odnośnie Bartoszewskiego - o nim już swoje zdanie dawno wypowiedziałem. Tak jak Wałęsa skutecznie pracuje nad tym, ażeby pamięć o swoich dokonaniach zakryć pamięcią o swoim oszołomstwie. Nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Jest takim Bartoszewski sprzed wielu lat i zapewne będzie Bartoszewski po śmierci; natomiast obecnego Pana Bartoszewskiego po prostu nie warto wręcz słuchać (jaki zatem z niego autorytet?).

19.05.2010
11:13
[129]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

sparrhawk----->

To jak to w końcu jest? Przecież politycy PO chwalili się na prawo i lewo tym, że państwo nie przestało funkcjonować po 10 IV - brzmiało to, jakby uchronili Polskę przed rozpadem, to nie zabrzmiało jak "nic się nie stało".

alpha_omega--->

Co nie zmienia faktu, że rodzina jest w Pałacu Prezydenckim atutem - chociażby w przypadku uprawiania nieformalnej dyplomacji.

19.05.2010
11:17
[130]

alpha_omega [ Legend ]

Hajle Selasje --

Oczywiście, że na poziomie pałacowych "przyjaźni" i wizerunku rodzina MOŻE BYĆ atutem, tak jak atutem Lecha Kaczyńskiego była Maria Kaczyńska. Jednak MOŻE BYĆ również wadą. Poza tą płaszczyzną problem rodziny ma się NIJAK do pełnienia funkcji prezydenta (czy jakiejkolwiek funkcji).

19.05.2010
11:23
smile
[131]

Belert [ Legend ]

Człowiek nie posiadający rodziny nie nadaje się do rządzenia państwem. Tego to już w ogóle nie da się komentować, gdyż nie opiera się to po prostu o nic. To jest stwierdzenie żywcem wyjęte z mentalności XIX-wiecznej dotyczącej społecznej roli kobiet; wygłoszone w dodatku przez - jak sądzę - osoby uważające się za postępowe. Śmiać się czy płakać? :)

nad stanem umyslu zwolennikow pisu pewnie tak. Powiem tak mam 40+ i niechcialbym zeby do mojego domu przychodzil facet stary kawaler ktory miezka z kotem i pieniazki trzyma u mamusi.OFC to nie problem zyje jak chce ale wolalbym zeby do mie nie przychodzil.
Jesli nie wiesz czemu to poczekaj pozyjesz to sie dowiesz :)

19.05.2010
11:27
[132]

alpha_omega [ Legend ]

Belert --

Widocznie albo tak bardzo boisz się gejów, że ich wszędzie się doszukujesz, a przy tym tak ich nienawidzisz, że uważasz za niezdolnych do rządzenia państwem. Ewentualnie masz kiepską wyobraźnię i wiedzę historyczną i uważasz, że osoby samotne są niekompetentne, bo samotne są z niekompetencji.

I to wszystko w czasach kiedy pojawiają się "mniejszości" aseksualne; homoseksualizm uznany jest za normalność, a w zachodnim świecie singiel to wręcz oznaka salonowego statusu :P No, ale pewnie inaczej byś mówił, gdyby Kaczyński była kobietą i podpadała pod pojęcie pumy (cougar). Bo przecież taki milf (w szerokim znaczeniu), który łowi po salonach kochanków, jest bardziej kompetentny w rządzeniu krajem, wcale nie jest zwyczajnie "milszy" w odbiorze niewyrobionej pojęciowo (podbudowanej seksualnym instynktem) wyobraźni.

19.05.2010
11:29
[133]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

To jak to w końcu jest? Przecież politycy PO chwalili się na prawo i lewo tym, że państwo nie przestało funkcjonować po 10 IV - brzmiało to, jakby uchronili Polskę przed rozpadem, to nie zabrzmiało jak "nic się nie stało".

Nie wiem do końca jak Ci odpowiedzieć, więc spróbuję po kolei. Nie słyszałem chwalenia się na prawo i lewo. Jeśli Ty kojarzysz coś konkretnie, to podrzuć, ustosunkuję się/skrytykuję/poprę. To, co ja słyszałem, to krótkie i rzeczowe komentarze, że żaden z urzędów nie przestał funkcjonować i tragedia w niczym nie przeszkodziła. Choć (i to też słyszałem nieraz podkreślane) to nie zasługa ludzi, a dobrze napisanej konstytucji.

Więc nie, nie brzmiało mi to jak uchronienie Polski przed rozpadem, wobec tego, tak, może to zabrzmieć jak "nic się nie stało".



Mentalność mentalnością, ale ilu było przywódców krajów (dla uproszczenia, w ustrojach demokratycznych) na świecie w ostatnich 50 latach, którzy nie założyli rodziny?

19.05.2010
11:34
[134]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --


Mentalność mentalnością, ale ilu było przywódców (dla uproszczenia, w ustrojach demokratycznych) na świecie w ostatnich 50 latach, którzy nie założyli rodziny?


I naprawdę nie widzisz sprzeczności logicznej w tym pytaniu?

19.05.2010
11:36
[135]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

alpha_omega---->

Nie widzę powodu, by tak to relatywizować - może być atutem, może być wadą. To jest oczywiście prawda, ale w przytłaczającej większości przypadków jest atutem, można wręcz wyprowadzić domniemanie cieplejszego wizerunku prezydenta, który posiada rodzinę. Żeby daleko nie szukać - Jolanta Kwaśniewska - generalnie nie cierpię osób jej pokroju, nie ufam jej ani trochę - ale nie zmienia to faktu, że zasadniczo prezydentura dzięki niej raczej zyskała, niż straciła. Co oczywiście nie znaczy, że w tym konkretnym przypadku żona Komorowskiego musi być dla niego atutem :)

Akurat kwestia rodziny w przypadku Kaczyńskiego ciekawie zazębia się z innymi kwestiami - ja w przeciwieństwie do innych, oświeconych forumowiczów nie próbuję udowodnić, że ktoś, kto nie ma rodziny, nie może być prezydentem. Ale pojawia się inne pytanie, jakoś się z tym wiążące - czy Jarosław Kaczyński nadaje się na prezydenta? Jeśli przyjmiemy, że Lechowi Kaczyńskiemu było w Pałacu za duszno, to nie od rzeczy jest pytanie, czy Jarosław się w nim po prostu nie udusi - z racji na taką, a nie inną naturę, która świetnie pasuje do przywódcy partii, a niekoniecznie do prezydenta. W tym konkretnym przypadku za mniejsze zło uważam kontrowersyjną prezydenturę Kaczyńskiego, niż prezydenturę byle jaką Komorowskiego, ale pytać zawsze warto, bo kto pyta, nie błądzi :)

sparrhawk---->

Zacznijmy od tego, że o tym, że państwo dobrze zdało swój egzamin będzie można powiedzieć w momencie, w którym przyczyny tragedii zostaną rzetelnie wyjaśnione, a wnioski na przyszłość wyciągnięte. Takie teksty padały natomiast regularnie, nie tylko dzień po katastrofie dla uspokojenia opinii publicznej, ale właściwie można je słyszeć do dzisiaj - bo właściwie co? Bo rząd 40 milionowego państwa potrafił zorganizować pogrzeb i przelot trumien?

19.05.2010
11:36
[136]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Pytam o fakt. Piszesz o XIX-wiecznej mentalności. Jeśli by się okazało, że nie było takich, to może to XX-wieczna mentalność? Jeśli nic się nie zmieni przez kolejen dekady, to może XXI-wieczna?

19.05.2010
11:40
smile
[137]

wysiak [ Legend ]

"Mentalność mentalnością, ale ilu było przywódców (dla uproszczenia, w ustrojach demokratycznych) na świecie w ostatnich 50 latach, którzy nie założyli rodziny?"
Nie do pomyslenia, zeby Murzyn byl przywodca demokratycznego panstwa, ilu takich bylo w ostatnich 50 latach? Kazdy przeciez wie, ze czarni maja predyspozycje do sportu, a nie do rzadzenia.

19.05.2010
11:44
smile
[138]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Nie pytasz o fakt. Popełniasz błąd logiczny. Oczywiście, że jest to w części i XXI wieczna mentalność. Ale właśnie o to chodzi! To jest mentalność! I jak w innych kierunkach już się zmienia (np. stosunek do mniejszości), tak tej kwestii nie dyskutowano, bo nie dotyczy grupy osób (nie ma mniejszości samotnych kandydatów na prezydenta!). I właśnie to jest śmieszne, że takie bzdury głoszą osoby, które poza tym tak jakoby są za postępem, a nie widzą, że właśnie powtarzają zatęchłe mentalnościowe uprzedzenia.

To tak jakbym ja chcąc dowodzić, że zadeklarowany homoseksualista nie nadaje się na prezydenta, pytał się - załóżmy parę dekad temu - Ciebie, o przykłady prezydentów gejów, którzy odnieśli sukces. Dokładnie TAK SAMO żądano przykładów kobiet sukcesu, wobec tych, co walczyli o prawa kobiet! Dokładnie takie same twierdzenia padają obecnie jeszcze pod adresem Czarnych, w rozmowach o ich kompetencjach.

wysiak --

Otóż to :D

19.05.2010
11:46
smile
[139]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Ale przecież zadeklarowani homoseksualiści i kobiety nie nadają się na prezydenta.

19.05.2010
11:54
[140]

Radzik [ Jaroo the PiSsmaker ]

alpha_omega---> To jest stwierdzenie żywcem wyjęte z trzeciego rozdziału listu do Tymoteusza o pożądanych cechach ludzi, pragnących przewodzić społeczności. W dodatku wygłoszone przez kogoś, kto nie każdy z tych postulatów spełniał.
Żebyśmy się więc dobrze zrozumieli - ja tych wymogów kandydatom na prezydenta nie stawiam. Skoro jednak chce się nazywać je bzdurnymi i umiejscowić ich źródło, warto znać fakty.

Caine, mos_def---> Temat wątku dość jasno sugeruje, że uchybienie poprawności politycznej uczynionej cnotą samą w sobie przekreśla czyjąś przyzwoitość - dałem tedy przykład, do czego takie myślenie prowadzi. Przykład taki a nie inny uświadamia jedynie, jak daleko trzeba sięgać, by dotrzeć jeszcze do autorytetów, których nie ośmielono się póki co zanegować tylko dlatego, że ich słowa są nie w smak.

19.05.2010
11:54
[141]

alpha_omega [ Legend ]

Hajle Selasje --

Być może w odpowiedzi Tobie, rzeczywiście zabrzmiało to jak relatywizowanie, bo oczywiście jest tak, że zazwyczaj ociepla to wizerunek prezydenta, a czasami może przełożyć się nawet na skuteczność jakichś relacji międzynarodowych.

Ja po prostu walczę z tym kuriozalnym poglądem "oświeconych". W sprawie wizerunku - pełna zgoda. Niemal zawsze jest to plus.

Natomiast, czy Jarosław nadaje się na prezydenta? Nigdy go nie darzyłem specjalną sympatią. Nie wiem na kogo miałbym głosować. Bo nie chciałbym, żeby Jarosław był prezydentem, ale - z drugiej strony - nie chciałbym też Komorowskiego i jego zaplecza.

Radzik --

O tak - forumowicze znają te fakty i stąd te poglądy czerpią. To jest b. mało prawdopodobne. Osobiście również nie pamiętam tego źródła.

Mi nie chodziło o konkretne źródło, lecz o przykłady, gdzie podobna mentalność, w odniesieniu do innych grup czy osób, mentalność nie dość, że już zarzucona, ale uznana za chorobliwą przede wszystkim właśnie przez te środowiska z jakimi forumowicze sympatyzują (i przez nich samych), funkcjonowała. Innymi słowy - hipokryzja. Bardzo dobrze, że to źródło przytoczyłeś, bo wielu "oświeconych" jest w dodatku antyreligijnymi, a tu się okazuje, że...

19.05.2010
11:57
[142]

smalczyk [ Senator ]

za mniejsze zło uważam kontrowersyjną prezydenturę Kaczyńskiego, niż prezydenturę byle jaką Komorowskiego

W myśl zasady "nieważne jak mówią byle mówili"? Ja się na to nie piszę...


wysiak ---> jak już idziemy tym tropem to liczę, że po prezydencie-samotniku następną głowa państwa zostanie lesbijka ;PPP

19.05.2010
12:05
[143]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

W ogóle nie zwracacie uwagi, o czym mowa, tylko w kółko swoje. Ja nie mówię teraz o tym, czy osoby, które nie założyły rodziny, powinny rządzić krajem, o tym napisałem dużo wyżej i z mojej strony temat jest zamknięty. Teraz piszę o tym, że najwyraźniej według opinii wielu społeczności takie osoby nie powinny rządzić. Z nimi się kłóćcie, ich przekonujcie. Akurat dla mnie stan cywilny nie jest najważniejszą rzeczą, która decyduje o tym, że nie nadaje się na wysokie stanowiska państwowe.

HS--> Nie chodzi o zorganizowanie pogrzebu, a to, że nic się nie zmieniło między 9 a na przykład 12 kwietnia. Dla Ciebie czy dla mnie to może być rzecz oczywista, ale wnioskując po spanikowanych pytaniach dziennikarzy czy "szarych" ludzi na ulicach, to jest coś, co czeba ciągle i dokładnie tłumaczyć.

19.05.2010
12:12
[144]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Toż właśnie z nimi się kłócimy :)
Podając np. niemal idealną analogię z podobnymi twierdzeniami o możliwych rolach kobiet, a potem z przyznaniem szerszych ról, ale tkwiącym nadal podejrzeniu wobec kobiet bez rodzin.

Jak znalazł na onecie wisi:

"Wkrótce plotki o jej romansach obiegają cale Grodno. Ówczesny „Bluszcz” napisze, że kobieta, która rozwodzi się, ani szlachetną, ani utalentowaną być nie może. Krystyna Kolińska wskazuje jednak, że to zdanie podyktowała zwyczajna zawiść, która nijak miała się do głoszonych na łamach gazety treści emancypacyjnych."


str.3

To dokładnie ten sam typ rozumowania. Tylko wtedy chodziło o kobietę kurę domową, anioła gospodarstwa i rodziny; a tutaj chodzi o samca alfa, który powinien zaliczać. Polecam pozytywistyczne dyskusje w wielu zbieżnych tematach; mamy tam kalki rozumowań, jakie padają przeciw Kaczyńskiemu.

19.05.2010
12:22
[145]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Tyle że analogia z kobietami nie do końca jest słuszna.

Demokracja demokracją, wszyscy wiedzą, zły system, nie działa itd. Weźmy sferę, gdzie ludziom naprawdę zależy na dobrym wyborze, to znaczy prywatny biznes. Było kiedyś przeprowadzane ciekawe badanie (wciąż szukam aktywnego linka do wyników), które stwierdzało, że na prezesów i ogólnie najwyższe stanowiska w firmie bardzo rzadko wybierane są osoby samotne. Co jest o tyle ciekawe, że mają one przecież teoretycznie więcej czasu dla firmy. O tym, że kobiety coraz częściej na te stanowiska trafiają, o czarnych, gejach i lesbijkach już nie wspominając, nie trzeba chyba dodawać. Chętnie dowiedziałbym się, jak to wygląda teraz, ale jestem przekonany, że wiele się nie zmieniło. Wciąż bowiem na stronach dużych korporacji życiorysy prezesów (i pań prezes, żeby nie było) zaczynają się od "żonaty/żonata, x dzieci".

Czyli może jednak coś w tym jest?

19.05.2010
12:27
[146]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Zarzucasz, że my zaczynamy znowu swoje, a sam to samo :)

Jak panuje uprzedzenie, to nie dziwota, że na pewnych stanowiskach (wyższych) zaobserwujesz efekt tego uprzedzenia. Dlatego ta analogia jest wręcz idealna. Bo dokładnie tak samo było wtedy: efekt uprzedzenia uznawano za przesłankę do uprzedzenia. A to jest błąd błędnego koła w rozumowaniu.

Na tym polega np. rasizm, jako samospełniająca się obietnica. Jak będziesz zarzucał Czarnym, że są głupi, niekompetentni, a w dodatku niebezpieczni i wsadzisz ich do getta, to otrzymasz efekt getta tj. głupich (w sensie nieobytych, nieokrzesanych, niewykształconych), niekompetentnych i niebezpiecznych Czarnych. I potem możesz sobie mówić, że w rasizmie coś jednak jest.


Jeśli chcesz za tym poglądem - o Kaczyńskim - optować, to musisz znaleźć jakieś inne uzasadnienie. Nikt, poza HS, żadnego takiego przekonującego (mającego jakieś sens poza: bo mi się tak wydaje), nie podał.

Raz jeszcze powtórzę:

To dokładnie ten sam typ rozumowania. Tylko wtedy chodziło o kobietę kurę domową, anioła gospodarstwa i rodziny; a tutaj chodzi o samca alfa, który powinien zaliczać.


Odnośnie stanowisk w firmach. O psychopatach mówi się, że jak nie zostaną przestępcami, to mogą być doskonali np. właśnie jako osoby prowadzące firmę. Bo psychopata to człowiek bez wyrzutów sumienia, wyższych uczuć, ale to nie oznacza - przestępca. Może być właśnie osobą wielce kompetentną, zaradną, praktyczną, bo ma nerwy ze stali, rozumuje ściśle, logicznie. Psychopata jednak nie odczuwa uczuć wyższych. Jeśli jest w związku, to z wyrachowania. Po co o tym mówię? Żeby podać obrazowy przykład, że te dwie sfery nie mają ze sobą nic istotnie wspólnego!

19.05.2010
12:28
[147]

COOLek [ Konsul ]

Przepraszam, zly temat

19.05.2010
12:29
[148]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Ale na czym miałoby polegać to uprzedzenie do osób samotnych?

Odnośnie stanowisk w firmach. O psychopatach mówi się, że jak nie zostaną przestępcami, to mogą być doskonali np. właśnie jako osoby prowadzące firmę. Bo psychopata to człowiek bez wyrzutów sumienia, wyższych uczuć, ale to nie oznacza - przestępca. Może być właśnie osobą wielce kompetentną, zaradną, praktyczną, bo ma nerwy ze stali, rozumuje ściśle, logicznie. Psychopata jednak nie odczuwa uczuć wyższych. Jeśli jest w związku, to z wyrachowania. Po co o tym mówię? Żeby podać obrazowy przykład, że te dwie sfery nie mają ze sobą nic istotnie wspólnego!

Mówisz o teorii, ja o praktyce. Jeśli wiesz o tym, że w praktyce psychopaci są często wybierani na prezesów, to chętnie się o tym dowiem.


Mała prośba. Dawaj znać, że coś dopisujesz wyżej. Przyzwyczaiłem się do czytania od góry do dołu, ale to pewnie kwestia XIX-wiecznych uprzedzeń.

19.05.2010
12:39
[149]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Toż napisałem:

To dokładnie ten sam typ rozumowania. Tylko wtedy chodziło o kobietę kurę domową, anioła gospodarstwa i rodziny; a tutaj chodzi o samca alfa, który powinien zaliczać.


Dokładnie na tym. A jeśli nie zalicza, to coś z nim jest nie tak. Albo jest niekompetentny (nieudacznik), albo jakiś zboczony, po prostu nienormalny, bo inny. Bo przecież albo nie chce, co chore (gej jakiś, czy jak?), albo chce, ale nie potrafi, co niekompetentne, albo chce, ale stroni (bo może wyuzdany? albo kobiet się boi debil? albo Bóg wie co).

PS. Nie tyle o teorii mówiłem w przypadku psychopatów, bo społecznie zapamiętane teorie raczej z psychopatów robiły bądź przestępców, bądź nieudaczników, ale o nowszych spostrzeżeniach na temat psychopatów - nazwijmy ich jak alkoholików - funkcjonalnych, tzn. mimo choroby doskonale funkcjonujących społecznie w sensie kariery (chociaż przyjemni - kiedy już czują się pewnie - nie są, bo w stosunku do osób im podległych, niezagrażających są aspołeczni).




Dalej sam szukaj. Dotrzesz nawet do szczegółów badań, bo kiedyś jakieś czytałem.

19.05.2010
12:48
smile
[150]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Swoja drogą - te autorytety z PO tak samo jak ich "filary" wypadają najlepiej wtedy kiedy milczą. Już nawet abstrahując od Bartoszewskiego, Wajdy i reszty "walczących".

Sam Komorowski pokazuje w ostatnich dniach jak wyglądają nierządy PO - najpierw wpadka z WIKIpedią, teraz brednie o stanie wyjątkowym. Ci ludzie nic nie wiedzą. Taki sam poziom wiedzy, prezentował kiedy pełnił rolę marszałka - teraz to widzimy bo jest w świetle jupiterów, zwracamy na to uwagę. Tacy ludzie rządzą Polską od jakiegoś czasu. Bardzo dziękuję za rządy fachowców, którzy swoją wiedzę czerpią z Wikipedii.

19.05.2010
12:54
smile
[151]

olivierpack [ Senator ]

Dzięki temu rząd stawia się blisko ludzi. Jako Polacy czujemy, że to takie nasze swojaki, czy na najwyższym stanowisku siedzi ten, tamten, czy siedzę tam "ja", wszyscy dalibyśmy radę! Oczywiście mając dostęp do Internetu...

19.05.2010
13:00
[152]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Bo inni politycy nie zaglądają do Wikipedii? No bądźmy poważni, każdy z nas to robi, jeśli szuka szybkiej informacji ogólnej.

alpha_omega, ale ja naprawdę nie o tym. Słyszałeś kiedyś o tym, żeby ktoś (ukradkiem czy jawnie) mówił, że ktoś tam się nie nadaje na dobre stanowisko, bo jest samotny? Że pracuje gorzej? Ja nie. A Ty mi wciąż piszesz o uzasadnieniach, które ktoś sobie fałszywie tworzy. Tyle że te uzasadnienia w rzeczywistości nie istnieją. Nie istnieje dyskryminacja samotnych. Nie istnieje "rasizm samotniczy". Nie wiem, może u Ciebie istnieje, ja go w każdym razie nigdy nie widziałem. A fakt jest taki, że w rzeczywistości, w podświadomości lub świadomości, osoby samotne uważane są za gorszych przywódców. Nie wiem, z czego to wynika globalnie (mogę uzasadniać tylko za siebie), ale porównując osoby bez rodzin do Murzynów chyba nigdzie się nie posuwamy.

19.05.2010
13:04
smile
[153]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Nie wiesz, nie istnieje. A ten wątek to skąd? LOL


EDIT:


Nie istnieje dyskryminacja samotnych.


Dwa zdania dalej:

A fakt jest taki, że w rzeczywistości, w podświadomości lub świadomości, osoby samotne uważane są za gorszych przywódców.

19.05.2010
13:05
[154]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Wątek jest o prywatnym biznesie? A to poczytam od początku, musiało mi coś umknąć.

19.05.2010
13:11
[155]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Zaraz, zaraz - to ja o prywatnym biznesie w tym wątku pisałem, czy Ty. Skoro Ty to po co, skoro wątek nie o tym?

Pisałeś po to, bo znalazłeś analogię między szefem firmy, a prezydentem. Zaczęliśmy rozmawiać o psychopatach i nawet dałem dwa linki mówiące o tym, że psychopatia na wysokich stanowiskach nie jest niczym niezwykłym. A psychopata nie odczuwa uczuć wyższych. Jak ma rodzinę to dla fikcji, dla wizerunku właśnie i seksu z żoną. Żadnych uczuciowych, czy odpowiedzialnościowych nauk, jakie jakoby są niezbędne, z tego faktu nie czerpie. Chcesz więc powiedzieć, że szefem firmy nie można być dlatego, że się seksu nie uprawia? Zapewne nie. Więc to kwestia wizerunku. Posiadanie rodziny ma się więc nijak do realnych, twardych kompetencji szefa firmy. A sam postawiłeś tu analogię między tymi kompetencjami, a prezydenckimi.

Psychopata zakładając rodzinę sam więc potwierdza, że istnieje uprzedzenie, które może ważyć na wizerunku i dobrze jest je oszukać, mimo, iż jego kompetencje jako szefa, to inna para kaloszy. Ewentualnie rodzinę zakłada, bo to kolejne pole realizacji, a on ma potrzeby, a kwestie wizerunkowe są wręcz obok. Ja się nie zgadzam, że tak drobna kwestia wizerunkowa, ma aż takie znaczenie w przypadku prezydenta; już właśnie w przypadku szefa firmy może mieć znacznie większe znaczenie (bo szef firmy musi podejmować masę decyzji ważących na prywatnym życiu podwładnych i jest naturalne, że będzie to rodzić u nich większy sprzeciw, kiedy sam nie ma prywatnego życia).

19.05.2010
13:31
[156]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Wybacz zbytni skrót. Mówiłem o dyskryminacji ogólnie. U kobiet, którą to analogią się posłużyłeś, sytuacja jest jasna. Są dyskryminowanie od góry do dołu, na stanowiskach kierowniczych i na najniższych. Ale co ważniejsze, jak w przypadku każdej innej dyskryminacji, jaką potrafię sobie wymyślić, trafia się w czynach, słowach, przekonaniach. Osoby samotne są dyskryminowane tylko na najwyższych stanowiskach, prawdopodobnie podświadomie. Żaden inny wariant nie istnieje. Dlatego uważam analogię za chybioną i jeśli masz jeśli inne wytłumaczenie tego faktu niż samce alfa, to chętnie posłucham.

Ja zacząłem o prywatnym biznesie, a Ty nie uznałeś analogii za błędną, stwierdziłeś, że to potwierdza Twoją teorię, więc analogia się utrzymała.

Za to co do pyschopatii to podtrzymuję - nie wiem, ilu jest psychopatów na stanowiskach przywódczych, a wolę rozmawiać o praktyce, nie teorii.

19.05.2010
13:43
[157]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Za to co do pyschopatii to podtrzymuję - nie wiem, ilu jest psychopatów na stanowiskach przywódczych, a wolę rozmawiać o praktyce, nie teorii.


Badania to PRAKTYKA. Badania najwyżej POTWIERDZAJĄ LUB OBALAJĄ TEORIĘ, same NIE SĄ TEORIĄ. Dałem link do artykułów, które wspominają o BADANIACH. Chcesz dokładniejszych danych, to POSZUKAJ, bo to TY tym powoływaniom się na badania NIE WIERZYSZ. Ja kilka ściślejszych wyników takich badań czytałem i wiem, że psychopatia jest względnie codzienna w biznesie (w odniesieniu do odsetka psychopatów w społeczeństwie ich obecność na wysokich stanowiskach jest wręcz znaczącą nadprezentacją).

Osoby samotne są dyskryminowane tylko na najwyższych stanowiskach, prawdopodobnie podświadomie.

Nie prawda. Świadczy o tym sam język. Wyrażenia typu "stara panna" i łączone z tym wyrażeniem skojarzenia typu "dewotka", albo twierdzenia, że jest walnięty/ta bo dawno sobie "nie poru****" najlepiej o tym świadczą. Uprzedzenia do takich osób funkcjonują w społecznym ogóle, a firma jedynie je załamuje przez własny (związany ze specyficznymi stosunkami podwładności i dbaniem o interesy) pryzmat.

Nie ma uprzedzeń do osób, które dobrze znamy i wiemy, że im nie wychodzi. Ale wobec osób które znamy mniej, albo łączą nas z nimi określone formalne stosunki, czy osób, które sobie darowały starania, istnieją powszechne i przez ogół znane uprzedzenia. Nie wiem jak ich mogłeś nie widzieć.

U kobiet, którą to analogią się posłużyłeś, sytuacja jest jasna. Są dyskryminowanie od góry do dołu, na stanowiskach kierowniczych i na najniższych.


Dyskryminacja kobiet PRZEDE WSZYSTKIM dotyczy stanowisk kierowniczych!!! Albo specyfiki natury kobiet np. ciąży. Dlaczego nie dotyczy samotnych na niższych stanowiskach? To chyba oczywiste: samotne osoby są pożądane jako pracownicy z dokładnie tego samego względu dla którego nie są tu pożądane np. osoby w ciąży. Jest to myślenie w czystych kategoriach opłacalności (co nie oznacza, że takie osoby nie mogą być obiektami żartów współpracowników). W ogóle nie zauważasz niesymetryczności stosunków: podwładny/szef.

Dlaczego np. osoby samotne mogą być dyskryminowane przy stosunku samotny szef/mający rodzinę podwładny? Jeden przykład już dałem, który właśnie z niesymetryczności stosunków w pracy wynika w tę stronę:

szef firmy musi podejmować masę decyzji ważących na prywatnym życiu podwładnych i jest naturalne, że będzie to rodzić u nich większy sprzeciw [a nawet nienawiść, która takimi faktami się karmi], kiedy sam nie ma prywatnego życia

Jest to typowe przekłamanie zwykłej biznesowej decyzji, na decyzję niekompetentną, tylko dlatego, że była podjęta przez osobę, która nie ma kompetencji w dziedzinie, której ta decyzja przygodnie (w sposób nieistotny) dotyczy. Naprawdę nigdy nie słyszałeś o tym, jak ktoś wyzywa od najgorszych szefa, bo uważa, że ten nie ma pojęcia ile kosztuje życie itp.? I przez tego typu odbiór takiej osobie jest znacznie trudniej pełnić przywódcze funkcje. To tylko przykład. Wymyśliłoby się takich sporo.

19.05.2010
13:57
[158]

neXus [ Fallen Angel ]

Tak swoja drogą mam silne wrażenie, że w tym wątku dosyć mocno udziela się dział PR jednego z kandydatów, miłośnika zwierząt futerkowych ;) Swoja drogą chyba tylko dział PR JKM jest bardziej aktywny w necie (co widać m.in. na wykopie).
Oby tylko do wyborów... Bo w tej chwili nawet brak papieru toaletowego w kiblu okazuje się winą któregoś z kandydatów na prezydenturę...

19.05.2010
14:10
[159]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

alpha_omega, w ogóle się nie rozumiemy. Albo ja piszę mało zrozumiale, za co na wszelki wypadek przepraszam, albo Ty nie czytasz moich postów.

Nie mówię, że nie wierzę w badania. Tylko to nie ten temat. Ja mówię, o czymś co zaobserwowano w rzeczywistości, ale o wnioski się specjalnie nie starano. Ty mówisz, o badaniach, według w których w rzeczywistości coś powinno się dziać. Tyle, że tego nie badano (chyba, że były też badania stwierdzające, jak wielu przywódców w firmach ma skłonności psychopatyczne). Tak czy owak, mówimy o zupełnie różnych badaniach, bo podchodzących od dwóch różnych stron. Dlatego nie traktuję kwestii psychopatii jako coś wnoszącej i skupiam się na innych rzeczach.

Nie prawda. Świadczy o tym sam język. Wyrażenia typu "stara panna" i łączone z tym wyrażeniem skojarzenia typu "dewotka", albo twierdzenia, że jest walnięty/ta bo dawno sobie "nie poru****" najlepiej o tym świadczą.
Świadczą. O dyskryminacji kobiet.

Dyskryminacja kobiet PRZEDE WSZYSTKIM dotyczy stanowisk kierowniczych!!! Albo specyfiki natury kobiet np. ciąży.
Albo płacy. I ogólnie wielu specyfik. Podsumowując - wszystkich stanowisk (bo kobiety na stanowiskach szeregowych też podlegają "specyfice natury kobiet").

I jeszcze jedno. Może nie wszędzie to zaznaczyłem, ale starałem się, gdzie się da. Mniejsza, niż to by wynikało z populacji, reprezentacja osób samotnych dotyczy stanowisk przywódczych. Nie kierownika biura, nie szefa zespołu. Prezesa, przewodniczącego - przywódcy. Jak nie przymierzając - prezydenta, nie ministrów. A Ty podajesz przykłady, które można by odnieść do każdego kierownika, więc nie tłumaczą zjawiska.

19.05.2010
14:21
smile
[160]

Flyby [ Outsider ]

..skoro deTorquemada, "autorytety PO" wypadają najlepiej kiedy milczą, to z przykrością muszę Ci zakomunikować że "autorytety" PiS-u łącznie z ich "fanami" wypadają najgorzej kiedy "gadają" ;) ..Bylejakość owego "gadania" zaliczam na koszt wyborczej akcji i podziwiam zaangażowanie uczestników ;)

..wydaje mi się elf że nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć, istoty "konfliktu politycznego" jaki miał miejsce ostatnio na linii Pałac prezydencki - Rząd ;)

19.05.2010
14:27
[161]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> A te autorytety PiS to kto ? Przypomnij no mi ...

19.05.2010
14:34
smile
[162]

Flyby [ Outsider ]

..a nie wiem deTorqumada kogo tam za "autorytety" macie, to Wasza "działka" ;)

19.05.2010
14:36
[163]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> No daj te nazwiska, te "autorytery PiS" o których piszesz ...

19.05.2010
14:40
[164]

alpha_omega [ Legend ]

sparrhawk --

Jak wynika z opublikowanych dwa lata temu badań Harvard Business Institute, 70 proc. ludzi na wysokich stanowiskach to osoby o typie osobowości alfa. Myślą szybko, są niecierpliwi, mają swoje zdanie na każdy temat i nie przyjmują argumentów drugiej strony. Odrzucają też pomoc innych. Są dumni, wręcz zadufani w sobie, nie potrzebują pochwał. Poddani presji, stają się agresywni. - Niektórzy z nich to osobowości na granicy normy albo wręcz psychopaci - twierdzą amerykańscy psychiatrzy prof. Robert Hare i dr Paul Babiak.




Fragment z tekstu, który już wcześniej dawałem. Badań jest bez liku, bo psychologia pracy itp. to od długiego czasu popularny temat. Także takich, które wyszczególniały typy osobowości i wysokość stanowisk. Nie jest przypadkiem, że tak powszechnym problemem jest mobbing.

Świadczą. O dyskryminacji kobiet.


Jak rozumiem stwierdzenia: nie jest normalny, bo dawno sobie nie p****** świadczą o dyskryminacji kobiet? Podobnie pewnie uważasz, że stwierdzenie "stary kawaler" nie ma deprecjonującego wydźwięku? Albo teksty typu: przez całe życie jeździł na ręcznym? Zastanawiam się, czy kiedykolwiek w życiu słyszałeś plotkujących ludzi :)

Albo płacy. I ogólnie wielu specyfik. Podsumowując - wszystkich stanowisk (bo kobiety na stanowiskach szeregowych też podlegają "specyfice natury kobiet").


Po pierwsze - liczby. Przede wszystkim dotyczy wysokich stanowisk. Po drugie. Ja nie twierdzę, że kobiety nie są dyskryminowane. Twierdzę, że dla Ciebie pojęcie dyskryminacji to ogólnik, który rozumiesz poprzez dyskryminację kobiet (i parę innych "popularnych" dyskryminacji). Przez co nie widzisz żadnej dyskryminacji tam, gdzie wpisuje się ona w inny model. Mogłoby być tak, że kobiety są wręcz nadprezentowane na wysokich stanowiska, a osoby samotne na odwrót, ale i w jednym i w drugim przypadku byłyby osobami równie dyskryminowanymi.

Mniejsza, niż to by wynikało z populacji, reprezentacja osób samotnych dotyczy stanowisk przywódczych.


Przede wszystkim: tylko tak twierdzisz. Nie podałeś najmniejszego odnośnika do tych, jakoby, danych. W przypadku stanowisk wybieralnych przez głosowanie: już z wysiakiem wskazywaliśmy Ci błąd w takiej ocenie. W przypadku innych stanowisk - potrzebne są konkrety, ażeby coś stwierdzić.

A przykład o samotnym szefie, który przez tą samotność może być skrajnie niesłusznie oceniany za swoje decyzje, jaki podawałem, właśnie prezesa może jak najbardziej dotyczyć. Prawdę mówiąc właśnie stąd go wziąłem. Z zasłyszanego przeze mnie przypadku pewnej zarządzonej przez prezesurę restrukturyzacji firmy. Prezesów jest dwóch. Po jednym się jedzie. Co prawda z nieco innych względów, ale dla kogokolwiek, kto zna ludzi i mentalność grupy, jest oczywiste, że można by było jechać właśnie dlatego, że gość podjął bolesną decyzję, która dotyczy przecież "mnie i rodziny", a sam ch** jej nie ma, więc łatwo ch**** decyzje podejmować.

19.05.2010
14:43
smile
[165]

Flyby [ Outsider ]

..ani myślę ułatwiać Ci propagandy, deTorquemada

19.05.2010
14:47
smile
[166]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> No bo jeszcze pomyślę, że potwierdzasz moją tezę - na wiki nic nie piszą ?

19.05.2010
14:55
smile
[167]

Flyby [ Outsider ]

..hmm, macie "autorytety" na "wiki" de Torqumada? ..to sam ich poszukaj

..no i żeby Cię podniecić:

19.05.2010
16:15
[168]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> Nadal nie rozumiesz. Piszesz mi o autorytetach PiS którzy są śmieszni itd. Więc proszę, żebyś je wskazał, bo rozumiem, że masz konkretne osoby na myśli tak jak i konkretne sytuacje z nimi związane. Skoro nadal nie chcesz mi ich wskazać, to albo nie wiesz o czym mówisz zupełnie, co nowością nie jest, albo posiadasz wiedzę niedostępną dla zwykłych śmiertelników. Jak zatem będzie? Nie zawiedź mnie.

19.05.2010
16:20
[169]

Soulcatcher [ end of winter ]

[168]deTorquemada ---> może trudno mu wymienić choć jedno nazwisko które można nazwać autorytetem, wcale mu się zresztą nie dziwię.

19.05.2010
16:21
[170]

Soulcatcher [ end of winter ]

[168]deTorquemada ---> to może zadaj pytanie inaczej kto nie będąc autorytetem nie jest śmieszny, tak będzie łatwiej.

19.05.2010
16:46
[171]

smalczyk [ Senator ]

Tez od jakiegos czasu, w zasadzie przy powracających jak bumerang rzekomych autorytetach rzekomych zwolenników PO, w postaci min. Bartoszewskiego, zastanawiam się, kim moga byc autorytety strony przeciwnej. Jakoś szczerze mówiąc nigdy nikt na nikgo się nie powoływał.
Znacie moze jakies pisowskie autorytety? Pytam poważnie.

19.05.2010
16:52
smile
[172]

Flyby [ Outsider ]

..widzisz deTorqumada ..Przyznam się do swoistej niewiedzy ..Nie potrafię wśród chóru wypowiedzi pisowców i wspierających ich ludzi oznakować tych którzy prawdopodobnie są dla Was "autorytetami", bo pewnie tacy są (lub być powinni ;)) ..Ich wypowiedzi brzmią dla mnie ..hmm "śmiesznie" (?) pretensjonalnie lub fałszywie a bardzo rzadko "rzeczowo" ..Reasumując, nie przekonują mnie w stopniu najmniejszym, nie wzbudzają też zaufania czy sympatii ..

..Trudności w tym względzie ma też jak widzisz smalczyk ;) i ( podejrzewam że nie tylko on ) ;)

..czy muszę więc zaznaczać że użycie z mojej strony (w mojej wypowiedzi tak Cię interesującej) słowa "autorytet", było gestem dobrej woli (z mojej strony) ? ;)

19.05.2010
17:10
[173]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> To PO powołało do życia instytucję "autorytetów" moralnych. PiS ich nigdy nie potrzebował. Zatem to PO musi sobie radzić z swoimi pupilkami.

..czy muszę więc zaznaczać że użycie z mojej strony (w mojej wypowiedzi tak Cię interesującej) słowa "autorytet", było gestem dobrej woli (z mojej strony) ? ;)

Nie musisz, bo nic to dla mnie nie znaczy. Wykręcanie się z szelmowskim uśmiechem nic nie da, otrzymałem odpowiedz - nie wiesz o czym piszesz :) Nadajesz się na polityka! ;)

19.05.2010
17:14
smile
[174]

wysiak [ Legend ]

deTorquemada --> Drobne sprostowanie - to nie PO powolalo te autorytety do zycia, to wszystko przeciez przemalowani spadochroniarze z Mumii Wolnosci. Oni od zawsze byli autorytetami, zanim jeszcze PO nazywalo sie PO.

19.05.2010
17:26
smile
[175]

Flyby [ Outsider ]

..yhmm, deTorquemada - chylę czoła przed Twoim wyrokowaniem ..masz tą przenikliwość po inkwizytorach? ..autorytetów (w tym moralnych) nikt nie "ustala" ..próby ich ustalania weryfikuje czas i historia ;)

..to proces powolny ..i muszę Cię zmartwić, nie "pracuje" on na Wasza korzyść

19.05.2010
17:41
[176]

Raziel [ Action Boy ]

no i znowu dziś ten śmieszny staruszek zabrał głos



w sumie to dobrze bo takie plucie jadem zaczyna się obracać przeciwko PO, to co robi Bartoszewski to taki self-burn czy jak kto woli self-ownage;P

19.05.2010
17:41
smile
[177]

Caine [ Legend ]

de T.>>>>>>>>>>>>>

Raziel: Bo straszni dziadkowie to tak naprawdę agenci PiS mający obrzydzić Platformę ;) tylko nie powtarzaj nikomu, wiesz jak ciężko było ich wprowadzić?


Bartoszewski - przyzwoity? - Caine
19.05.2010
17:47
smile
[178]

Flyby [ Outsider ]

..zauważ Caine że mógłbym Ci tutaj wkleić podobizny Twoich "ulubieńców" z głupimi napisami ;) .. nie brak ich w necie

..Raziel ..na kogo co się obróci lub przeciwko komu pokażą wybory ..mając takich "sprzymierzeńców" jak Caine nie liczyłbym na wiele ;)

..bez tych "śmiesznych staruszków" i "strasznych dziadków" Raziel, historia Twojego kraju wyglądałaby prawdopodobnie o wiele gorzej ..Być może kiedy dożyjesz jego wieku to zrozumiesz - wcześniej chyba nie ;)

19.05.2010
17:52
smile
[179]

Caine [ Legend ]

Flyby: w takim wypadku wskrzeszę akcję "zabierz babci dowód" ze zdjęciem Szymborskiej.
ps. tego demota zrobiłem sam. Zauważ że prof. Bartoszewski wygląda na nim bardzo nobliwie.

Nie martw się o wynik wyborów. Będzie jeszcze kilka zaczepek, ale B.K. się strasznie podkłada.

„Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki (i do) Bałtyku”

19.05.2010
17:55
[180]

Raziel [ Action Boy ]

Caine --> :D wszystkie niepowodzenia w kraju to sprawka PIS, a Kaczyński to już w ogóle jest bezczelny tym swoim...milczeniem. Chamstwo i skandal

Flyby --> co do humorystycznych zdjęć to zauważ że to od Caine-a jest przynajmniej na czasie. Politycy PIS nie plują jadem na prawo i lewo, a przede wszystkim nie pchają się za wszelką cenę przed kamery to też ciężko byłoby Ci teraz wymyślić jakiś dobry dowcip, a co dopiero dobrać odpowiedni obrazek.

ps. ja głosuję przede wszystkim przeciwko Komorowskiemu. Muszę Cię zatem zasmucić, bo jeśli Komorowski wygra to najprawdopodobniej PO przegra wybory parlamentarne. Więc tak czy siak - wygrywam. Oczywiście mogę się mylić, bazuję jedynie na historii, a ta pokazuje, że Polacy nie lubią gdy rządzi jedna partia, zwłaszcza taka która ma większość w sejmie.

19.05.2010
17:59
smile
[181]

Flyby [ Outsider ]

..mylisz się Raziel ..nie byłoby by mi ciężko "wymyślić" - robi to zresztą za mnie Wojewódzki - zdrowo sie ostatnio uśmiałem ;)

..link dla Caine:

19.05.2010
18:00
[182]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Flyby --> Heh. Wiesz po co zostały powołane "autorytety"? Żeby ludziom którzy się na polityce nie znają ( którym się jednocześnie wciąż wmawia, że się na niej bardzo dobrze znają ), mówić, że to i to jest dobre, a tamto i tamto jest złe. Polityków się nie słucha, bo Ci z zasady kłamią - więc wymyślono HUMANISTÓW, aktorów, pisarzy, publicystów, reżyserów itd. Iż w większości wybrano na te zaszczytne miejsca ludzi którzy komunie dobrze się przysłużyli, to logiczne - trzymać się trzeba nadal razem. I takoż to się kręci.

Kiedy elektorat nie wie co ma mówić, puści się jednego autoryteta z drugim i ten już podsunie, co myśleć i co popierać. No a że ostatnimi czasy, autorytety troszkę się zagubiły w swojej mani wielkości - wygląda to jak wygląda

Tym się różni elektorat PO, że trzeba nimi za rączkę. PiS "moralnych autorytetów" nie potrzebuje. Ludzie dobrze wiedzą co, jak, dlaczego i poco, im tłumaczyć i wmawiać nie ma czego.

..zauważ Caine że mógłbym Ci tutaj wkleić podobizny Twoich "ulubieńców" z głupimi napisami ;) .. nie brak ich w necie

Jakież to szlachetne z Twojej strony :) A są jakieś nowe? Bo zdaje się, że na forum przewinął się ich już cały wachlarz i chyba jak na razie nowości żadnej nie ma :)

wysiak --> Swoją drogą, ciekawe nad jakimi partiami będą się ludzie żarli tak za lat np. 20. Wtedy może niektórzy również PiS i PO wspominać będą.

Udanego wieczoru all

19.05.2010
18:03
smile
[183]

Flyby [ Outsider ]

..wymyślono też de Torqumadę ;)

..napisałeś że PiS autorytetów nie potrzebuje - coś w tym jest deTorquemada - jako że PiS odrzuca (lub upraszcza) znacznie więcej wartości potrzebnych do dobrego funkcjonowania społeczeństwa i państwa ..Zauważył to ostatnio Jarosław prezentując odmieniony ogląd rzeczywistości oraz złagodzone "wytyczne" ;) ..Ten odmieniony wizerunek zresztą nie jest na potrzeby "dołów pisowskich", ma zmylić niezdecydowanych ;)

19.05.2010
18:10
[184]

Raziel [ Action Boy ]

Flyby --> Cóż. Widzę, że mam do czynienia z człowiekiem, którego bawią chamskie żarty na temat śmierci czyjejś bliskiej osoby.

daj znać jak ci matka umrze, chętnie wpadnę na pogrzeb i opowiem kilka dowcipów:) ubaw będzie po pachy, zobaczysz:)

kolejny "sondaż" GW:D

19.05.2010
18:14
[185]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Raziel

Wydaje mi sie, że przedmiotem dowcipu była osoba żyjaca.

19.05.2010
18:20
[186]

Raziel [ Action Boy ]

"po trupach do celu" to dwa "żarty" w jednym. Jeden ośmiesza kaczyńskiego, który rzekomo wykorzystuje śmierć brata do osiągnięcia własnych celów, drugi ośmiesza osoby zmarłe w katastrofie nazywając je trupami - przedmiotami w kampanii. Cała "satyra" zaś wymierzona jest w człowieka, który stracił w tragedii brata oraz wiele innych bliskich mu osób.

edit: już chyba nie muszę mówić jak przykre jest śpiewanie o takim temacie po tak krótkim czasie od samego zdarzenia. Dla wielu osób z pewnością to musiał być mocny cios, nie dlatego, że atakuje kaczora, ale że wykorzystuje do tego zmarłe osoby.

19.05.2010
18:29
[187]

eros [ Senator ]

A propos obrazkow --->

Raziel ---> Stosunek do smierci i wrazliwosc wzgledem tych, ktorzy odczuwaja strate bliskich definiuja nas jako ludzi. Jesli ktos chce byc blaznem to jego sprawa, ale takie zachowania sytuuja raczej w okolicach hien niz ludzi.


Bartoszewski - przyzwoity? - eros
19.05.2010
18:32
smile
[188]

Flyby [ Outsider ]

..wystarczy Raziel że wpadniesz na pogrzeb tego "śmiesznego staruszka" kiedy przyjdzie pora ;)

..co do Twoich personalnych "podjazdów", Raziel, "mam do czynienia z człowiekiem, którego bawią chamskie żarty na temat śmierci czyjejś bliskiej osoby", zalecam Ci więcej ostrożności ..Nasze poczucie humoru może się różnić ale nie aż tak dalece ..

19.05.2010
19:25
[189]

mos_def [ Senator ]

eros [ gry online level: 73 - elektrybałt ]

Raziel ---> Stosunek do smierci i wrazliwosc wzgledem tych, ktorzy odczuwaja strate bliskich definiuja nas jako ludzi. Jesli ktos chce byc blaznem to jego sprawa, ale takie zachowania sytuuja raczej w okolicach hien niz ludzi.



Dobrze powiedziane. Szczerze.
I odnosi sie to tez w droga strone, bo to jak wykorzystuje sie smierc swoich bliskich, do jakich celow i w jaki sposob, to rowniez wiele mowi o człowieku na zasadzie analogii..

19.05.2010
19:29
[190]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Raziel

Nazywanie osoby która zginęła w katastrofie trupem nie jest niczym nagannym. Wojewódzki krytykował natomiast rozgrywanie tragedii katastrofy smoleńskiej przez PiS w swojej kampanii wyborczej. Fakt, ze architekt PiS stracił w katastrofie brata, Prezydenta RP, nie moze powodować, że zostanie mu przyznany immunitet, skoro sam ze śmierci swojego brata uczynił sztandar wyborczy.
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

19.05.2010
19:34
[191]

MANOLITO [ Senator ]

mos_def, Kalgan, w jaki sposób Jarosław wykorzystuje śmierć brata?

19.05.2010
19:44
[192]

olivierpack [ Senator ]

wykorzystuje sie smierc swoich bliskich, do jakich celow i w jaki sposob, to rowniez wiele mowi o człowieku na zasadzie analogii..

Można tą piłeczkę odbić w drugą stronę. Takie posądzenie to tylko luźna opinia, agresywna i atakująca, wypowiadana nie w obronie zmarłych, do których czczenia w swój sposób największe prawo ma rodzina i nic do tego pobocznym obserwatorom, którzy intencje mają zgoła przeciwne niż obrona czci tychże zmarłych.

19.05.2010
19:50
[193]

mos_def [ Senator ]

No jak to jak? przeciez nie kandyduje Jarosław Kaczynski, ten Jarosław ktorego wszyscy znamy i kochamy :)
Kandyduje powiernik misji brata i wszystkich tych ktorzy zgineli pod Smolenskiem, Jarosław ktory jest w załobie, ktorego krytykowac nie wypada, a przynajmniej szkoda po takiej stracie. I słusznie. Kandyduje twor ktory tylko dzieki tym okolicznosciom, ma szanse - i to bardzo realne - na stołek.
Taki "kandydat na litosc".

Gdyby facet był powazny to by powiedział - kandydowac teraz nie bede, nie chce byc posadzony o wykorzystywania symbolu ktorym stała sie ta smierc z udziałem brata, potrzebuje czasu na dojscie do siebie itd W nastepnej kadencji wystartowałby jako ten prawdziwy Jarek Kaczynski.
To byłoby w porzadku, no ale wtedy szanse na prezydenture kiepsciutkie. Wiec sie urabia ciasto poki miekkie.


[192]olivierpack [ gry online level: 36 - Senator ]

Można tą piłeczkę odbić w drugą stronę. (..)


Jeszcze w inna? stoł pipng pongowy ma tylko dwie strony, wiec juz wybijesz piłeczke na aut :D

19.05.2010
19:52
[194]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Manolito

Zazwyczaj człowiek pogrążony w głębokiej żałobie wycofuje sie z życia publicznego, a w kazdym razie nie ubiega się o najwyższy urząd w państwie. Partia nie rozdaje podczas zbierania podpisów poparcia pod kandydatem fotografii żałobnych pary Prezydenckiej, nie urządza się nadmuchiwania postaci byłego Prezydenta, niemniej miernego człowieka, do wawelskiego wymiaru, nie organizuje szopek w rodzaju audycji Pospieszalskiego. Być może dla zwolenników PiS są to zwykłe zachowania, dla przecietnego człowieka, a ja ani za PO ani za PiS nie stoję, są one groteskowe. Jakkolwiek mam dystans do satyry Wojewódzkiego, ani ta, ani inne, specjalnie mnie nie śmieszą - mam inne poczucie humoru, to jednak jako reakcja na nadmuchiwanie balonika świętości Lecha Kaczyńskiego (jeśli się nie mylę w trakcie pogrzebowych uroczystości odprawiono trzy uroczyste msze + pożegnalne uroczystosci na Wawelu, a Jan Paweł II kontentował sie mszą jedną) to zawsze ktoś znajdzie szpilke, aby balonik przekłuć. I tak się stało.

19.05.2010
19:56
[195]

Raziel [ Action Boy ]

trzy sprawy:

1. Piosenka powstała jeszcze przed rozpoczęciem kampanii, niedługo po zakończeniu żałoby narodowej. Nie mówiła zatem o kampanii, a o fakcie uhonorowania Lecha Kaczyńskiego pochówkiem na Wawelu.
2. Oddzielmy krytykę od żartów dobrze? nikt nikomu nie broni wyrazić sprzeciwu, ale robienie sobie przysłowiowych "jaj" tuż po żałobie w dodatku w temacie katastrofy jakby nie patrzeć jest po prostu niesmaczne.
3. W "utworze" zawarte zostało zdanie "Jarek przyjaciół ma wielu, każdy chce spocząć na Wawelu" czy jakoś tak. Czy to tak naprawdę wyśmiewa jedynie "Jarka" czy też zmarłego Prezydenta, który z decyzją o pochówku nie miał nic wspólnego?

19.05.2010
19:56
[196]

âřßůž® [ Konsul ]

Partia nie rozdaje podczas zbierania podpisów poparcia pod kandydatem fotografii żałobnych pary Prezydenckiej,

No popatrz, ja się podpisałem, a żadnej fotografii nie dostałem :(

19.05.2010
20:01
[197]

Raziel [ Action Boy ]

i znowu ta sprawa rozdawania fotografii pary Prezydenckiej. To nie był oficjalny nakaz PISu, mi we Wrocławiu fotografii nie proponowano. W necie wyczytałem, że takie zdjęcia rozdawane były za darmo w czasie uroczystości na Wawelu, to że pewne osoby to w ten sposób wykorzystały to tylko świadczy o tym, że istnieją ludzie pozbawieni zahamowań. To samo właśnie widać na przykładzie wojewódzkiego i jego nieudolnego klona.

19.05.2010
20:07
[198]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Raziel

Być może wg. Ciebie kard. Dziwisz kłamie twierdząc, że była w tej sprawie prosba rodziny. Córka Prezydenta publicznie zdystansowała sie (zaprzeczyła) od tej decyzji (nie kontaktowała sie z Dziwiszem). A zatem, jezeli kard. Dziwisz mówił prawdę to Jarek wywarł presję w sprawie Wawelu.
"Piosenka" a raczej satyra, moze i powstała przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii ale w trakcie dyskontowania przez PiS tragedii smoleńskiej, nie dotyczyła ona w żadnej mierze katastrofy ale jej politycznego wykorzystywania. Co do punktu 3 moim zdaniem dotyczy to żyjących przyjaciół Jarka, w końcu Prezydent już spoczął obok Marszałka niezależnie czy tego chciał czy nie.

19.05.2010
20:08
[199]

MANOLITO [ Senator ]

Kalgan, po pierwsze tak się jakoś dziwnie złożyło, pewnie nie uwierzysz, ale brat zmarłego prezydenta, jest szefem największego opozycyjnego ugrupowania w tym kraju, regułą jest kandydowanie przewodniczącego na prezydenta. Z drugiej strony, Kaczyński zachowuje się odpowiednio do sytuacji, po deklaracji, że uczestniczy w wyborach, praktycznie nie widać go w mediach, zachowuje się odpowiednio do czasu żałoby. Co do zdjęć, akurat te zdjęcia były kierowane do zwolenników PISu, i mnie jako ich zwolennika nie trzeba przekupywać zdjęciem prezydenckiej pary, by otrzymać mój podpis, dla mnie jest to osobiście miły akcent.

co do Pospieszalskiego to się nie odniosę, bo był już stosowny wątek, gdzie wykazaliśmy, że pokazywanie rzeczywistych, prawdziwych reakcji ludzi na śmierć prezydenta nie jest manipulacją. A co do pompowania prezydenta, akurat w tym ogromną rolę odegrały media, bo przypomniały sobie, że ten facet to nie tylko sapanie, irasiad, ale ma kilka zasług które warto przypomnieć.

19.05.2010
20:09
smile
[200]

Lutz [ Legend ]

Mr.Kalgan [ gry online level: 90 - Gold Dragon ]

Zazwyczaj człowiek pogrążony w głębokiej żałobie wycofuje sie z życia publicznego, a w kazdym razie nie ubiega się o najwyższy urząd w państwie.

19.05.2010
20:15
[201]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Zarzucanie Jarosławowi Kaczyńskiemu żerowania na śmierci brata z tego tylko powodu, że kandyduje w wyborach jest niesmaczne i wywołuje we mnie głęboki sprzeciw. Pamiętać należy, że ludzie są różni. Ja na przykład po tak głębokiej tragedii najprawdopodobniej szukałbym wyciszenia i zrezygnował na pewien czas z życia publicznego. No ale właśnie - ja. Wielu z was pewnie także. Co z tego wynika? Ano nic, może tyle, że ludzie są różni. W najmniejszym stopniu nie zaskoczyło mnie to, że Jarosław Kaczyński uznał siebie za osobę, która powinna kontynuować spuściznę brata - jest skończoną naiwnością myślenie, że mógłby to w pełni zrobić Ziobro czy ktokolwiek inny. Bracia się różnili, ale jednocześnie tworzyli pewien duet, mogli się otaczać różnymi współpracownikami, ale jeśli przyszło do wypełnienia pewnej luki, zupełne naturalne jest wejście Jarosława w miejsce Lecha. Na płaszczyźnie czysto ludzkiej człowiek w jego wieku bez żony i dzieci, jeśli nie chce zgnuśnieć, powinien porwać się w wir pracy, a jeśli jeszcze ma sposobność kontynuowania misji brata, to tym większego przydaje to sensu.

Mr.Kalgan--->

Być może dla zwolenników PiS są to zwykłe zachowania, dla przecietnego człowieka, a ja ani za PO ani za PiS nie stoję, są one groteskowe.

Przeciętni ludzie, bo przecież nie Andrzej Wajda z Danielem Olbrychskim - nasi milusińscy nieprzeciętni, podejmą decyzję przy urnach, co jest groteskowe, a co nie.

19.05.2010
20:21
smile
[202]

Bukary [ Generaďż˝ ]

MANOLITO napisał:
co do Pospieszalskiego to się nie odniosę, bo był już stosowny wątek, gdzie wykazaliśmy, że pokazywanie rzeczywistych, prawdziwych reakcji ludzi na śmierć prezydenta nie jest manipulacją.

Mała glosa:

Jeśli masz na myśli "Solidarnych" ( https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10228557&N=1 ), to, niestety, niczego takiego nie "wykazaliście". Nie zaklinaj rzeczywistości.

19.05.2010
20:29
[203]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Hajle Selasje

Absolutnie się zgadzam. Jarosław miał prawo wystartować w tych wyborach. Ale w konsekwencji utracił immunitet załobny. Albo, albo. Można zatem sobie z niego robić jaja.
Absolutnie też zgadzam się, ze społeczeństwo zdecyduje przy urnach i chociaż z żadnego możliwego wyniku satysfakcji miał nie będę, jakoś Komorowski takze mi nie leży, ale nie odmawiaj mi proszę prawa do subiektywnego odczuwania co jest groteskowe a co nie, niezaleznie od urnowego rozstrzygnięcia. Ja nie mówię w imieniu społeczeństwa a jedynie wygłaszam swoje sądy.

19.05.2010
21:28
smile
[204]

Flyby [ Outsider ]

..osobiście nie mają dla mnie znaczenia "żałobne okoliczności" kandydowania Jarosława - ani w stronę "naturalnej sukcesji" czyli w pisowskim rozwinięciu "kontynuowania polityki brata" - ani w drugą, krytyczną stronę "wykorzystywania śmierci brata jako odskoczni do objęcia prezydentury"..
..Obie opcje lekce sobie ważę mając na względzie przede wszystkim okres rządów PiS-u zwieńczony premierostwem Jarosława ..Lech był zawsze w jego "cieniu", niezależnie od zajmowanego stanowiska i nie mam zamiaru przekonywać się na co dzień "na ile" Premier Kaczyński różni się od Prezydenta Kaczyńskiego oraz "w czym" ;)
..upraszczając - podzielam w tym względzie "obawy" Bartoszewskiego, czy Wam, drodzy pisowcy (z gronem sympatyków) to się podoba czy też nie..

19.05.2010
21:41
[205]

MANOLITO [ Senator ]

kalgan, flyby, nikt wam nie zabrania krytykować Kaczyńskiego, macie prawo formułować oskarżenia o wykorzystywaniu żałoby przez Kaczyńskiego, tyle że powinno się to odbywać na poziomie ludzi kulturalnych, gdzie nie ma miejsca na zwykłe chamstwo, na słowa w rodzaju, bydło, nekrofilia psychopata itd. jest to chyba zrozumiałe?

19.05.2010
21:52
smile
[206]

Flyby [ Outsider ]

.."zwykłe chamstwo" to jak rozumiem metafory Bartoszewskiego, satyra Wojewódzkiego oraz próby obrony czy zrozumienia ich wystąpień na swój sposób? ;)

19.05.2010
22:00
[207]

MANOLITO [ Senator ]

Flyby nekrofilia, psychopata, bydło, to są metafory? zaiste poetyckiego języka używacie tam w platformie.

ps. w sumie to jesteś burakiem, załapałeś?, domyślasz się co mam na myśli? wiesz, metafora taka?

19.05.2010
22:52
smile
[208]

Flyby [ Outsider ]

..a jakże ;) ..tyle że w Twoim wydaniu i w takim kontekście, Manolito ;) ..Nie jesteś Bartoszewskim, zasłużonym politykiem o bogatym barwnym języku znakomicie nim się posługującym ..nie jesteś także satyrykiem Wojewódzkim mającym prawo do "przerysowań" oraz "ryzykownych" porównań..
..Jesteś tylko Manolito który wciskając mi kit "swojego rozumienia" tych obu panów, usiłuje mnie przy okazji obrazić ..Wyrwane z kontekstu słowa "nekrofilia", "bydło" same w sobie brzmią nieładnie - umieszczone w tekście który określa ich intencje zyskują lub tracą na swoim znaczeniu - regulują to tylko w części ich odbiorcy ..Gdybyś posiedział trochę w sądzie na rozprawach o "pyskówki", pewnie zrozumiałbyś o czym mówię ..A tak zostało Ci propagandowe podniecanie się "słówkami" w Twoim rozumieniu ..Powtarzam, w Twoim bo już nie moim ;) ..Muszę Ci powiedzieć to samo co Razielowi - nie usiłuj mnie "ustawiać" personalnie bo Ci przytnę ten pisowski, "dumnie i chmurnie" wzniesiony nosek ;)

19.05.2010
23:30
smile
[209]

eros [ Senator ]

MANOLITO ---> Ze tez sie nie nauczyles, ze niewazne co sie mowi, ale kto to mowi. Poki o burakach mowisz Ty, to nie licz na taryfe ulgowa w przycinaniu pisowskiego noska. ALE, kiedy mowi to ktos na ksztalt autorytetu agorycznego lub Flyby jezykiem przebogatym, strzez sie metafor, zrozumiec ich nie zdolasz.

To teraz juz mozesz przeprosic.

19.05.2010
23:44
smile
[210]

mos_def [ Senator ]

MANOLITO, eros
Macie ewidentny problem ze zrozumieniem pewnych podstawowych rzeczy, otoz metafora usprawiedliwia uzycie kazdego sformułowania.
Teraz głos jako ekspert zdecydowanie powinien zabrac Hajle Selasje ktory sam podobne stosuje i nie widzi w nich nic złego (watek o protestach przeciwko pochowku na Wawelu)
Tak wiec napewno wytłumaczy wam wszystko jak potrzeba tak jak w tamtym watku, gdzie i mnie przekonał :)
Zreszta dlatego tez w tym watku Hejle zupełnie na Bartoszewskiego sie nie oburza, bo o co? o metafore?

No Hajle, nie chowaj sie tam w trzecim rzedzie, prosimy na srodeczek do mikrofonu, oswiec kolegow :)

20.05.2010
00:03
[211]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Mr.Kalgan---->

Jarosław miał prawo wystartować w tych wyborach. Ale w konsekwencji utracił immunitet załobny. Albo, albo.

Zgadzam się. Sęk w tym, że w warunkach zdrowej debaty politycznej tego typu immunitety nie byłyby nikomu potrzebne, bo nikt nikogo by nekrofilami nie nazywał - a przecież nikt nie zabrania krytycznie dyskutować na temat polityki zagranicznej Lecha Kaczyńskiego, poglądów PiSu na temat służby zdrowia czy wprowadzenia euro.

ale nie odmawiaj mi proszę prawa do subiektywnego odczuwania co jest groteskowe a co nie, niezaleznie od urnowego rozstrzygnięcia.

Dwa razy przeczytałem Twój post, żeby się upewnić. Przecież wyraźnie odwołałeś się do "przeciętnego człowieka". Nawet jeśli Mr.Kalgan mieści się w zbiorze "przeciętni ludzie", czego nie byłbym taki pewien, to na pewno nie wszyscy przeciętni ludzie podzielają poglądy Mr.Kalgana.

mos_def---->

Też sobie swój wpis przypomniałem. Zapewne pamiętasz, jak skrytykowałem swój język, pisząc, że nie powinienem nazywać nikogo bydłem. Mimo tego, że nie aspiruję do miana autorytetu moralnego, jak Bartoszewski. Nie odważyłbym się też użyć takiego określenia w stosunku do milionów Polaków, których ciężko porównywać z grupką protestujących oszołomów.

Poza tym, to strasznie wymowne, mnie poniosło w przekonaniu, że należy bronić szacunku wobec śmierci, Bartoszewski w podobnym kontekście rzuca "nekrofilami".

20.05.2010
00:17
smile
[212]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Bydłoszewski BAMBOOCHA !!! Metafora taka.

20.05.2010
00:18
smile
[213]

Flyby [ Outsider ]

.. erosie, umiejętne "upraszczanie" jest podstawą demagogii oraz ..pisowskiej polityki ;) ..Czepianie się słówek, interpretacja znaczeń "według siebie" (czy doraźnych "przesłanek" polityki) również ;)
..brawo Victorze ;) ..dla Ciebie i tego co napisałeś miałbym bardzo proste określenie bez "metafory" ;)

20.05.2010
00:29
[214]

Kharman [ ]

Raziel --> I nie zgadzam się z poglądem iż człowiek, który nie założył rodziny nie nadaje się do zarządzania państwem. Jest to bzdura jak na razie nieuzasadniona żadnym stosownym argumentem. Nie od dziś wiemy, że najlepsze osiągnięcia w nauce, malarstwie, sporcie i innych "profesjonalnych" dziedzinach mają ludzie, którzy poza swą pasją życia nie mają.

Jeżeli dla kogoś polityka jest pasją życiową, celem samym w sobie, tym bardziej powinien być od niej jak najdalej trzymany, znakomita większość pasjonatów bowiem ociera się o szaleństwo lub się w nim nurza, i jakkolwiek w przypadku naukowców, artystów itd itp jest to do zaakceptowania, o tyle niespecjalnie mi pasuje aby Polską rządził szaleniec...

20.05.2010
00:32
[215]

mos_def [ Senator ]

Czy autorytetem moze byc tylko ten co mowi zawsze tak aby nikogo nie urazic, niczym ten saper na polu minowym?
Czy moze rowiez ktos, kto mowi co trzeba i wtedy gdy potrzeba?

Jaki jest ten PiSowy model autorytetu?
bo do tej pory go nie ujawniono jeszcze, czepiaja sie tych POwych jakby z zazdrosci czy jak? :)
"Swoich nie mamy to przynajmniej ich zniszczymy"
No podajcie jakies przykłady zebym mogł przestac tak myslec.


"Też sobie swój wpis przypomniałem. Zapewne pamiętasz, jak skrytykowałem swój język, pisząc, że nie powinienem nazywać nikogo bydłem"

Oczywiscie ze tego nie pamietam, bo do konca upierałes sie ze "to tylko metafora"
Watek zdaje sie poleciał (?) to ciezko bedzie sprawdzic. W kazdym razie niewazne, dobrze ze choc teraz zrozumiałes swoj bład, przeprosiny przyjete :)

20.05.2010
01:10
[216]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

mos_def----->
Czy moze rowiez ktos, kto mowi co trzeba i wtedy gdy potrzeba?

Nekrofilia była potrzebna? Jak nisko trzeba upaść, żeby za wszelką cenę bronić swoich autorytetów. Autorytetów sui generis - bo w tej chwili do takiej kategorii należy Bartoszewski.

Co do bydła - nie będę się dłużej rozwodził nad swoimi wypowiedziami, bo musiałoby to być przejawem albo narcyzmu, albo samobiczowania z mojej strony.

20.05.2010
01:18
[217]

Raziel [ Action Boy ]

Flyby --> z tobą człowieku nie ma dyskusji, z tobą się trzeba zgadzać żeby nie wyjść "na głupa". Co to ma niby być z tym ucieraniem noska? gdzie ja cie tam chcę ustawiać? ustawiać to cie chcą te rzekome "autorytety", a Ty niczym prawdziwy lemming kupujesz to i idziesz przed siebie.

Mnie osobiście rybka co Ty tam sobie sądzisz o różnych sprawach, obojętny nie mogę jednak pozostać na pewne kwestie, ale to chyba zrozumiałe. Dla Ciebie obrażanie kogoś w sposób niesmaczny (nekrofilia czy "po trupach do celu") jest wspaniałym, oryginalnym wyrazem poglądów - dla mnie to zwyczajne chamstwo i prostactwo. Nigdy nie powiedziałem, że polityka polega na zgadzaniu się na wszystko i broń boże nie komentowaniu czy obrażaniu. To się zdarza, ale jeśli ktoś całe swe przemówienie tudzież w przypadku wojewódzkiego "utwór" poświęca próbom ośmieszenia kogoś bądź wywołania pewnego skandalu to to już ja dla mnie poprawnym zachowaniem nie jest, a już na pewno nie "przyzwoitym".

Ten komentarz o Bartoszewskim i jego wspaniałym języku mnie rozbawił - zwłaszcza w odniesieniu do ostatnich wydarzeń, ale to, że niby wojewódzki jako "satyryk"(wtf, on jest krytykiem) może sobie pozwolić na różne niesmaczne epitety to już jest zwyczajna głupota. Inaczej tego skomentować się nie da.

ps. wielu ludzi podkreśla tu jaki to Bartoszewski jest wspaniały bo potrafi powiedzieć "co myśli" - tylko, że dlaczego budzi się ze snu "zimowego" dopiero podczas kampanii? ostatnie takie piękne słowa o dewiantach psychicznych np. słyszałem przed wyborami do parlamentu. Czyżby chodziło tu tylko o rozgłos w czasie kampanii? nie...to niemożliwe.

edit:

i na koniec (bo idę spać) taka krótka zaduma. Mianowicie, ciekawi mnie jak by potoczyła się dyskusja w tym wątku gdyby podobnych sformułowań użył ktoś z PISu. Oj, czuję, że flyby czy def_mos byliby wielce zniesmaczeni:) bo jak wiadomo - PIS nawet milczeniem obraża.

Dobranoc

20.05.2010
01:59
[218]

Flyby [ Outsider ]

.."Dla Ciebie obrażanie kogoś w sposób niesmaczny" ..ani Bartoszewski, ani Wojewódzki - nie chcieli nikogo "obrażać" ..Tak zresztą, mniej lub więcej pośrednio, odpowiada każdy z nich ..Być może użyli nieodpowiednich słów czy sformułowań, brzmiących dla sympatyków Kaczyńskich lub ludzi w "szczególny sposób" drażliwych, "obraźliwie" (kwestia odbioru ;)) ..Tyle że tym sformułowaniom nadano z przyczyn jak sądzę politycznych oraz propagandowych, taką a nie inną wagę ;) ..W przeszłości politycy PiS-u używali określeń oraz sformułowań wobec swoich przeciwników politycznych (i nie tylko politycznych) które zostały sądownie określone jako obraźliwe lub niewłaściwe (przeprosiny Ziobro i sporo innych spraw) ..Jeżeli pisowcy oraz ich sympatycy uważają słowa Bartoszewskiego lub kpiny Wojewódzkiego za "obraźliwe" powinni wystąpić "na drogę sądową", sprawę wygrać i dopiero wtedy publicznie potępiać sprawców ..Dopóki tak sie nie stało uważam wszystkie wasze tutaj "wystąpienia" przeciwko nim (zwłaszcza przeciwko Bartoszewskiemu), za kiepskie, propagandowe i "niesmaczne", insynuacje ..
..I oczywiście życzę miłych snów ;)

20.05.2010
02:16
[219]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Tak skrótowo o owych wypowiedziach (w liczbie mnogiej się należy):

Z mojego osobistego punktu widzenia były to wypowiedzi niesmaczne, a wręcz wulgarne. Wajda i Bartoszewski sprawiali wrażenie ofiar demencji starczej, Marek Majewski z kolei pojechał po bandzie pośrednio nazywając J. Kaczyńskiego psychopatą. Ton wypowiedzi złagodził trochę Materna, ale na to było już odrobinę za późno. Paradoksalnie z wieloma z tych argumentów mógłbym się zgodzić - sam uważam J. Kaczyńskiego za rządnego władzy manipulatora bez serca i kwalifikacji - czy to merytorycznych, czy moralnych - do sprawowania urzędu sołtysa, a co dopiero Prezydenta RP. Stoi on w opozycji do bardziej stonowanego Lecha Kaczyńskiego, którego swoją drogą bardzo lubiłem jako człowieka (a miałem okazję zaobserwować jego zachowanie 'na żywo' i bez kamer) i żałowałem, że nie zerwał zupełnie z PiSem, przez co cała jego prezydentura upłynęła pod znakiem nieustannej krytyki.

Z punktu widzenia polityki jest to wielka niewiadoma. Jeśli Jarosław odpowie w języku walki - a musi, jeśli chce zachować swój dotychczasowy elektorat Radia Maryja i innych pseudokonserwatywno-socjalistyczno-nacjonalistycznych oszołomów - to PO wyjdzie na czysto, z lekkim wzrostem. Jeśli PiS odpowie tak, jak do tej pory - Kaczyńskim w okularach przy herbatce w scenografii rodem z saloniku Piłsudskiego (co jest bardziej prawdopodobne), PO właśnie strzeliła sobie nie w stopę, a w głowę. Mam nadzieję, że ze skutecznością Wertera...


Flyby -> Przepraszam bardzo, ale Twój zapis wypowiedzi jest obrazą dla języka polskiego większą nawet niż "chonor" czy "żeka"...

20.05.2010
04:25
[220]

vorsten [ Konsul ]

Nie bardzo rozumiem po co właściwie bawić się w te całe "honorowe komitety poparcia". W obecnej Polsce jest deficyt realnych autorytetów POLITYCZNYCH, bo też nie wiem kto, poza właśnie Bartoszewskim (bez wątpienia zasłużony POLITYK), mógłby takim być. Mnie, na to na kogo miałbym oddać swój głos, mógłby jedynie namawiać człowiek, który całe życie para się polską polityką (tak to nazwijmy) i odnosi w niej niewątpliwe sukcesy dla kraju, nie mylić z sukcesami dla siebie. Można chyba w uproszczeniu powiedzieć, że autorytet polityczny to taki człowiek, który podczas swojej działalności politycznej nie miał jakiś większych "skaz" w życiorysie, a jednocześnie nie raz sprawił, że Polska zyskała coś "bardzo cennego". Wajda zajmujący się całe życie głównie reżyserką, mógłby być dla mnie autorytetem tylko w tej dziedzinie. O innych członkach obydwu komitetów (PO/PiS), czyli o aktorach, historykach, satyrykach, pracownikach naukowych mogę napisać dokładnie to samo. Tak, więc tylko zdanie Bartoszewskiego ma na tym polu jakąś moc. Tylko, że on ma już ~88 lat, a w tym wieku czymś oczywistym jest podatność na manipulację sobą. Pamiętajmy, że Bartoszewski jest od kilku lat w ścisłym otoczeniu Tuska i obraca się zapewne, głównie w towarzystwie ludzi PO (sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska). Można zadać sobie, pytanie czy na pewno ten starzec wie co mówi. Zresztą od kilku lat taką prawdę głoszą przeciwnicy tzw. moherowych beretów, twierdząc, że każda starsza kobieta słuchająca RM nie ma własnych poglądów, nie myśli samodzielnie, daje sobą manipulować i oddaje głos zgodnie z wolą ojca prowadzącego. Takimi demagogami wyśmiewającymi i szykanującymi tę grupę starszych ludzi są przeważnie miłośnicy PO. Przyczyniają się w ten sposób do podziałów polskiego społeczeństwa. Zresztą reszta partii robi w odpowiedzi to samo. Lewica już dawno wydzieliła swoje 10% "komuchów", a PiS wmawia wszystkim, że czytelnicy GW i widzowie TVNu dają sobą bezmyślnie manipulować poprzez wchłanianie "prawdy" głoszonej przez pseudo-redaktorów i pseudo-znawców zapraszanych do studia. Każdy ma trochę racji, ale to nie ma większego znaczenia, ponieważ podział społeczeństwa na pewno nie służy Polsce. Zwłaszcza, że takich wyodrębnionych, wrogich grup powstaje coraz więcej. Widać to zwłaszcza w internecie, na różnego rodzaju forach, gdzie flejmem bez powodu każdy obrzuca każdego. Wiadomo - internet od dawna z tego słynie, ale niestety coś mi mówi, że takie kłótnie niedługo się przeniosą na pozostałe grunty. Myślę, że fajnie by było gdybyśmy zaczęli być otwarci na to, że inny człowiek może myśleć inaczej, a nie od razu rzucać się z kłami do szyi przeciwnika. Nie oddawajcie głosu w wyborach na to co dla Polski lepsze zdaniem tego i tego człowieka, a prędzej popatrzcie pod swoim kątem tzn. która kandydatura jest dla Ciebie korzystna i dlaczego. Do wyborów jeszcze daleko, zaskakują mnie ludzie, którzy już teraz deklarują się ze swoim poparciem. Jeszcze nie było nawet żadnej debaty, dwóch głównych kandydatów nic nam jeszcze nie naobiecywało, więc z czego będziemy ich potem rozliczać?

20.05.2010
06:52
smile
[221]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

kiedys byl przyzwoity a nawet wiecej ale teraz pokazal razem z wajda ze im na starosc rozum odjelo
jak oni sa intelektualistami Polski to biedni jestesmy :x

20.05.2010
07:20
smile
[222]

Belert [ Legend ]

BTW sprawa drazliwosci symaptykow J.Kaczki wiekszej przypomina drazliwosc tygrysa probujacego wysr... drut kolczasty.
I to mimo nowego imagu J Kaczki Wiekszej.
Co ine przeszkadza im dowolnie w roznych audycjach na TVP I obrazac dowolnie rozna osoby czy poglady ,bardzo czesto "mijac sie " z prawda w imie wartoci najwyzszej czyli w imie Wodza. J.Kaczki Wiekszej

taktyka w sumie genialna ,Pisowcy staja a ich przydupasy kopia kogo sie da w d... i obrzyguja czym sie da ,na wszelkie probu protestu z duma odpowiadaja ze oni sami nic takiego nie powiedzieli etc, natomiast na wszelkie proby kontrnatarcia reaguja oburzenem ze atakuje sie taka swietosc narodowa jak J.Kaczka Wieksza.
BTW ma to cos z Mrozka :)

20.05.2010
11:36
[223]

alpha_omega [ Legend ]

Belert --

Tobie się coś całkowicie merda. Nikt, w każdym razie na pewno nie ja, nie robił z Kaczyńskich, Ziobrów itd. autorytetów. Mogłem Lecha popierać, ale nie oznacza to, że był dla mnie jakimś autorytetem. W polityce w ogóle trudno kogoś takiego znaleźć.

Gdy ktoś wypowiada się jak 'cham', to autorytetem żadnym nie jest. Jeśli ktoś twierdzi inaczej - tylko mu współczuć. Oznacza to, że nigdy w życiu nie znalazł osoby o wielkim życiorysie i cenionych poglądach, która odznaczała się szlachetnością. I nie oznacza to, że nigdy nie poniosły jej nerwy, nigdy nie powiedziała czegoś mocnego. Co innego to, a co innego wyżywanie się w 'chamskich' epitetach; niezdolność przyznania się do błędu; brnięcie w zacietrzewienie.

Niehonorowy, zacietrzewiony, rzucający knajpianymi epitetami autorytet. Ot, kuriozum.

Autorytet to w pewnej mierze typ naukowca, takiego naukowca, który wysłuchuje racji drugiej strony, waży poglądy, jest otwarty na dialog, nie ma żadnej trudności w przyznaniu racji drugiej stronie (nawet jeśli w innych miejscach się z nią nie zgadza), a jeśli drugiej stronie do rozsądku nie udaje się przemówić, a racji według niego nie ma, po prostu stwierdza - kulturalnie - co o tym sądzi i nie daje się wplątywać w żałosne i prymitywne utarczki.

W polityce autorytetowi trudno jest funkcjonować, bo w polityce czasami strona planuje się np. poskarżyć. A takie zachowanie dla takiej osoby nie przystoi. Jest to całkowicie sprzeczne z duchem autorytetu. Bartoszewski najwidoczniej o tym zapomniał i postanowił zostać sensu stricto współczesnym, demokratycznym politykierem. W ten sposób miano autorytetu traci w oczach.

Już zresztą nie może go odzyskać, ponieważ popadł w coś, co jest sprzeczne z płaszczyzną działania autorytetu. Z merytorycznej dyskusji zszedł na 'chamozę' i osobiste ataki. Nie może się - miast skarżyć - odwołać do swojego stanowiska, podkreślić, że nie doszedł tutaj z drugą stroną do porozumienia, o czym dyskusja toczyła się szerzej tu, a tu. Bo on nie ma stanowiska. On ma już tylko zdanie, że koledzy z bloku na przeciwko piją piwo w piaskownicy i są wulgarnymi chłystkami. Stoczył się na ten poziom.

Prawdziwy autorytet, taki do głębi duszy, nawet nie wziąłby udziału w programie, który polega na krytyce nieobecnej strony. Co dopiero tego typu krytyce.

20.05.2010
11:40
[224]

Raziel [ Action Boy ]

Flyby --> człowieku proszę Cię przestań. Próbujesz udowodnić, że nazwanie kogoś nekrofilem czy znanym hodowcą zwierząt futerkowych NIE JEST OBRAŹLIWE? WTF? ty tak na poważnie czy tylko dla zasady żeby się ze mną nie zgadzać?

Tłumaczenie, że ktoś obraża bo ktoś inny też jest bezsensowne bo tak mój drogi możesz tłumaczyć wszystkich. Ktoś coś ukradł - przecież jest wiele innych złodziei, ktoś kogoś pobił - mało to jest bijatyk? To nie ma najmniejszego sensu. Co jednak ma dla mnie znaczenie to to, że do takich sformułowań zniżył się Władysław Bartoszewski, człowiek, którego parę lat temu na maturze cytowałem jako wzorową postawę obywatelską. Co z tego, że ktoś tam kiedyś w PISie coś powiedział - to nie to tu chodzi, porównaj sobie typowego posła PIS do Bartoszewskiego - po tym drugim jednak spodziewałbym się czegoś innego, a tak słoma z butów niestety wyszła.

20.05.2010
12:14
smile
[225]

Belert [ Legend ]

ale to jest prawda Raziel.
To ze dla ciebie normalne jest ze normalny czlowiek sie nie ozenil i nie ma dzieci i zyje z kotem to IMO twoja prywatna sprawa.
Ale dla zwyklych ludzi to troche dziwne :)

20.05.2010
12:20
[226]

Raziel [ Action Boy ]

belert przecież nie o tym teraz pisałem, ale tak - dla mnie nie ma to znaczenia czy ktoś ma rodzinę czy jej nie ma. Ani ja ani Ty nie mamy pojęcia o życiu osobistym Kaczyńskiego, wiesz tylko tyle ile ci gazeta wyborcza posunęła pod nos. Dla mnie małżeństwo opiera się na miłości - widocznie takowej po swojej zmarłej narzeczonej nie znalazł.

Być może dla Ciebie sensem życia jest wziąć ślub i założyć rodzinę za wszelką cenę, ale nie dla wszystkich tak jest.


no i proszę bardzo, nawet taki zatwardziały przeciwnik Kaczyńskiego jak Frasyniuk wspaniałego języka "profesora" Bartoszewskiego nie popiera.

20.05.2010
12:24
smile
[227]

Belert [ Legend ]

Raziel a nie zastanowilo cie dlaczego na calym swiecie warunkiem podstawowym jest to zeby kandydat na posla/prezydenta mial rodzine?
nie wiesz czemu?
Powiem ci skoro nie wiesz ...
Otoz jest to pewna gwarancja ze kandydat jest normalny psychicznie , nie jest socjopata i wladza nie jest dla niego wszystkim w zyciu.Nie ma nic gorszego jak do wladzy dorywa sie czlowiek dla ktorego dobra doczesne nic nie znacza a liczy sie tylko wladza dla niej samej.
Tacy ludzie wlasnie nie maja rodziny ,nie potrzbuja jej bo kochaja tylko miec wladze.

Dlatego to jest taki pierwszy test czy ktos sie nadaje.

20.05.2010
12:34
[228]

Raziel [ Action Boy ]

to kryterium zostało wymyślone na poczekaniu przez Ciebie, nie wciskaj kitu i nie manipuluj pogrubiając tą bujdę.

Im bardziej na zachód tym bardziej burzliwe postacie można napotkać. Co z tego, że ktoś ma rodzinę jak np. miał już 3 żony, z czego z jedną 2 dzieci, z kolejną 1 dziecko, a z najnowszą jeszcze żadnego. Czy to jest model "rodziny"? czy jesteś pewien, że przy wyborze Sarkoziego we Francji ktoś kierował się jego życiem osobistym?

Tak jak Ci pwoiedziałem, nie masz pojęcia o życiu osobistym kaczynskiego, nie wiesz z kim się spotykał co się w jego życiu wydarzyło.

autorem tego testu jesteś ty.


edit: teraz ja sobie pogrubię. Jeśli informacje o tym, że Kaczyński miał narzeczoną, która zginęła w wypadku samochodowym i od tego czasu z nikim nie był są prawdziwe, to jest to dla mnie dodatkowy plus bo świadczy to tym, że facet ma swoje wartości, zasady które sobie sam ustala i zgodnie z którymi postępuje.

A bartoszewski to taki zenuś, który jest bodajże po nieudanych trzech związkach małżeńskich. Ciekaw jestem co lepsze - być nieudolnym mężem czy mężem w ogóle nie być.

20.05.2010
12:38
[229]

alpha_omega [ Legend ]

Belert --

To jest całkowita bzdura co piszesz. Toczyła się tutaj już dyskusja o psychopatach, którzy często mają zupełnie poukładane rodziny. Powszechna patologia w rodzinach, chyba też świadczy o czymś przeciwnym Twoim "gwarantującym" bajkom. LOL.

Żeby choćby wstępnie obronić swój pogląd, musiałbyś wykazać, że patologia częściej dotyczy osób samotnych, niż mających rodziny. Nawet jednak po wykazaniu tego wciąż musisz udowodnić, że moralne jest posługiwanie się statystyką w takich wypadkach. A tego nie udowodnisz. Gdyż jest to czysty przejaw dyskryminacji. Ja Ci mogę uderzającą statystyką udowodnić, że nie możesz być - jako mężczyzna - prezydentem, gwałcicielu! :)

BTW. Zauważyłeś, że nie spotyka się mafiozów bez rodzin? Uwaga na Komorowskiego!

20.05.2010
12:44
[230]

smalczyk [ Senator ]

Otoz jest to pewna gwarancja ze kandydat jest normalny psychicznie , nie jest socjopata

Mylisz się, i to niezmiernie - ogromna część socjopatów ma rodziny - już zresztą pisał o tym alpha w kontekście psychopatów funkcjonalnych. Nawet nie wiesz co moze się dziac za zamknietymi drzwiami takiego przykładnego ojca i męża.

20.05.2010
12:52
[231]

Aen [ Anesthetize ]

"Jeśli informacje o tym, że Kaczyński miał narzeczoną, która zginęła w wypadku samochodowym i od tego czasu z nikim nie był są prawdziwe, to jest to dla mnie dodatkowy plus bo świadczy to tym, że facet ma swoje wartości, zasady które sobie sam ustala i zgodnie z którymi postępuje. "

Narzeczonego raczej. I nie mówię tego z kpiną.

20.05.2010
12:56
[232]

Raziel [ Action Boy ]

no i po co coś takiego piszesz? tak samo jak mogę napisać, że pewnie jesteś gejem.


edit: wracając jeszcze do tematu - jestem strasznie zaskoczony. Kiedyś to było tak, że wyborcy i politycy Pisu nie oszczędzali na twardych, chamskich komentarzach. Wyciągali różne sprawy (dziadek tuska, brak ślubu tuska) - teraz jest na odwrót. Co najśmieszniejsze - wówczas to zwolennicy PO oburzali się i nazywali PIS partią "agresywną" i "prostacką". Teraz zaś Ci sami (oczywiście wraz z nowymi) uważają podobne wypowiedzi i chwyty za coś absolutnie naturalnego, szczerego i jak to jakiś tam polityk PO na tvn24 stwierdził "wręcz fantastycznego".

Co z wami ludzie, ja głosowałem na PO, zawsze starałem się być obiektywny. Nikogo nie usprawiedliwiam, jakby kaczyński stosował taki język jak bartoszewski to na pewno straciłby mój głos.

20.05.2010
12:56
[233]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Raziel - o tej narzeczonej nawet jego matka nie wspominala. :)

A ja powiem tak - dla mnie polityk moze byc i gejem, tylko musi to oglosic. I nie chodzi mi o sprawy z kim i co robi, ale sluzby specjalne roznych krajow lakomie czyhaja na "szkielety w szafie". Sprawa pulkownika Riedla chocby - sprzed prawie 100 lat. Pracowal w sztabie generalnych Austro-Wegeir i przez dlugie lata dostarczal informacji wywiadowczych Rosji, bo tamtejsze sluzby wykryly, iz jest gejem i go przyszantazowaly. Tak po prostu.

Wiec teraz wyobrazmy sobie, ze sluzby wywiadowcze Pewnego Kraju przekazuja za pomoca 'swoich ludzi' informacje typu "panie prezydencie, tu mamy dowody, ze pan sie zle bawi. Prosze sobie obejrzec. Jak pan nie zawetuje ustawy o budowie tego rurociagu, to trafia one do paru redakcji, ktore na pewno sie tym zainteresuja".

Co wtedy?

Bez urazy - brak rodziny, brak udokumentowanej obecnosci jakiejkolwiek kobiety w jego zyciu - nie wnikam z jakich powodow, ale calkiem normalne to nie jest. I to moze byc wykorzystane. Bo facet to takze fizjologia, poped w JAKIS sposob zaspokajac trzeba, a to czasem moze byc - vide Piesiewicz - "atrakcyjne tabloidowo". I co wtedy, jak sie okaze, ze nie tylko Piesiewicz prywatnie jest troszke... dziwny? Calkowity celibat - fajnie, fajnie, tylko ostatnie afery w kosciele dowodza, ze teoria jest fajna, ale w praktyce to bywa roznie... od molestowania ministrantow, po "gosposie".

To jak ze stanem zdrowia Lecha Kaczynskiego. Ukryto konkrety "bo mozna by nimi zagrac" czylic COS bylo, bo jakby nie bylo, to co by ukrywac?. Byly domysly, sugestie itd. A jakby nie patrzec sfera seksu jest u nas duzo bardziej "tabu" niz czyjs stan zdrowia.

Dodajmy brak konta, abnegacje i takie tam, to nie wyglada to za ciekawie.

A w polityce lepiej miec kilka zon po kolei plus 5 kochanek w trakcie (kobieciarz! ogier!) niz zadnej. A juz o calkowitym braku zainteresowania plcia odmienna nie mowiac.

20.05.2010
13:00
[234]

Aen [ Anesthetize ]

Nie przeszkadzałoby mi gdyby Jarosław był gejem (A o tym się sporo mówi w Elblągu, gdzie kiedyś przyjeżdżał do "kolegi", który został potem zamordowany przez młodego kochanka), po prostu za takiego go uważam. I nie walę teraz brudnego, PO-fanbojskiego paszkwilu, po prostu uważam że jest on homoseksualistą co tłumaczyłoby jego sytuację rodzinną.

20.05.2010
13:01
[235]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Nie chce mi się dyskutować z całą wypowiedzią, bo śpieszy mi się. Nie wykazano dotychczas związku celibatu z molestowaniem dzieci, więc choćby tutaj powielasz modne bzdury.

20.05.2010
13:02
[236]

olivierpack [ Senator ]

ale calkiem normalne to nie jest

Ja nie od dziś zwracam uwagę, że są pewne dość wpływowe grupy zawodowe w tym kraju, postępujące dokładnie w ten sam sposób i mamy wszyscy wierzyć, że jest to najzupełniej normalne.

20.05.2010
13:02
smile
[237]

Belert [ Legend ]

O PRZEPRASZAM JA NIE NAPISALEM ZE jk JEST GEJEM!
choc mozna tak domniemywac .
Wracajac do teamtu.
To po prostu nie jest normalne.
Nie jest to kwestia dyskrymiancji ale ludzie na ogol wola zeby wszystko bylo takie jak powinno.Wiesz dzieci ,zona itp.Samotny czlowiek nigdzie nie jest mile widziany ,tak juz jest .Samotny stary kawaler 60 letni tym bardziej.
Pozwolilbys nowo poznanemu staremu kawalerowi kolo 60 tki pobawic sie z twoja mala coreczka?
Odopowiedz brzmi tak do moemntu jak nie masz swojej malej kochanej coreczki :)
Ta wypowiedz sluz tylko pokazaniu wg. mnie czemu na calym swiecie ludzie bez zonki i dzieci maja zamknieta droge w polityce.
Ofc nie w polsce :)


Dodajmy ze kandydat milczy i kontakuje sie z mediami przez posrednikow tak jakby wszysyc w pisie sie bali ze jak sie odezwie to straci wszelkie sanse na wybor.
BTW tak pewnie by bylo :)

20.05.2010
13:12
[238]

Raziel [ Action Boy ]

smuggler --> też uważam celibat za coś nienaturalnego, zresztą znam genezę jego wprowadzenia w Kościele i zdaję sobie sprawę, że ma on za wiele wspólnego z czystością nie ma. Jednakże kontakty osobiste kaczyńskiego nie mają dla mnie dużego znaczenia. Może ma jakiś problem natury intymnej, może "nie może", jakoś nie widzę jak kaczyński biegnie z czymś takim do tabloidów.

Sprawę szantażów można podciągnąć przecież pod każdego, nie ważne jakiej orientacji i z rodziną czy bez niej. Równie dobrze może się okazać, że Komorowski potajemnie zdradza swoją żonę i już jest motyw. Sytacja jaką opisujesz jest ciekawa i daje do myślenia, aczkolwiek nie lubię takich kazuistycznych przypadków, przecież to że coś takiego wystąpiło nie oznacza że w tym przypadku wystąpi.

Co do konta w banku, kiedy to wyszło na jaw byłem mocnym przeciwnikiem Kaczora. Jednakże, równiez i wtedy nie stałem razem z gronem wyśmiewających, zwłaszcza jak kaczor się wytłumaczył, że nie założył go bo chciał zabezpieczyć się przed próbą wręczenia mu łapówki. Zresztą nie wiemy tak naprawdę czy tego konta nie miał, oficjalnie nie, nieoficjalnie niby po co miałby dementować te plotki?

belert --> do tego co piszesz proszę dopisz "takie jest moje zdanie". Nie zgadzam się z nim w zupełności, ale nie będę tłumaczył znowu dlaczego ponieważ napisałem to kilka postów wyżej.

Co do kaczyńskiego niekontaktującego się z mediami bezpośrednio - nie pomyślałeś, że może mieć to związek ze śmiercią brata? jakby wyglądał kaczyński aktywnie występujący w telewizji i udzielający wszelkich wywiadów prasie? Jestem zdania, że on kandyduje tylko dlatego, że nikt inny w PISie nie jest na tyle znaczący. Wszyscy albo siedzą w europarlamencie albo zginęli w katastrofie. Dlatego to, że nie pcha się z uśmiechem do mediów to dla mnie również dodatkowy plus.

20.05.2010
13:20
[239]

Belert [ Legend ]

Rzaiel: brak konta swiadczy tylko o ...no walsnie o nienormalnosci calej sytuacji.

o niczym wiecej ale w takiej ameryce gdzie kandydata pytaja o wszystko ...
Ciekawe jakby zareagowal sztab JK gdyby ktos z dziennikarzy zapytal jak on rozladowywuje swoje napiecie seksualne?Biega na dziewczynki , placi im , robi to reka ,lubi mlodych chlopcow?itp.
itp.
Czy lubi chodzic z bronia palna?
Czy bardzo kocha swojego kotka ?
Jak bardzo.
Czy korzystal w zyciu z bankomatu?
Czy dorobil sie czegos w zyciu ?
Co w koncu potrafi i czy moglby egzystowac bez polityki.
o to by sie pytali.
Czy potrafi obslugiwac komuter , wie co to google itd
Uwazasz ze takie pytania by nie padly?Grubo sie mylisz.Oni chca wszystko wiedziec o swoim kandydacie to w naszym kraiku taki Tymoszewicz (tak sie chyba zwal) zrobil wielka kariere mowiac..no wlasnie nc nie mowiac :)

20.05.2010
13:21
[240]

r_ADM [ Senator ]

Pozwolilbys nowo poznanemu staremu kawalerowi kolo 60 tki pobawic sie z twoja mala coreczka?

A nowo poznanenu zonatemu 60-latkowi bys pozwolil?

20.05.2010
13:27
[241]

Belert [ Legend ]

hmm.. ta dyskusja jest troche bez sensu , to tak jak z Janukowyczem wszyscy wiedza ze siedzial w pierdlu dwa razy a jego zwolennikom to nie przeszkadzalo.Nie ma co tlumaczyc.

Jedno jest wazne z jakiegos powodu na calym swiecie ( w rozwinietych demokracjach) brak zonki i i dzieci jest przeszkoda nie do przebycia gdy sie chce osiagnac wysoki stolek.

Pewnie oni sa nie normalni . :)

20.05.2010
13:31
[242]

smalczyk [ Senator ]

jakby wyglądał kaczyński aktywnie występujący w telewizji i udzielający wszelkich wywiadów prasie?

A jak wygląda kandydat na prezydenta, który nie prowadzi kampanii, nie udziela sie w mediach, a jednoczęsnie liczy na wygraną? Dla mnie jest to zwykłe lekceważenie wyborców - wsyzstko o mnie wiecie, więc ja produkowac się nie potrzebuję, a mimo to mnie wybierzcie. Dla mnie jest to niepoważne.

Może w ogóle najlepiej zgłosić kandydatów i dzień po ich oficjalnym ogłoszeniu przeprowadzić wybory? Szybciej, taniej i nowoczesniej - bo wszak nikt nowy sie nie pojawił wiec wszystko na temat każdego z nich wiadomo.

20.05.2010
13:32
smile
[243]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Uważam że Jarek powinien wziąć ślub przed wyborami, tak jak zrobił to Donek. Zgadzam się z niektórymi- nieposiadanie małżonki jest naganne i powinno się za to wieszać, a wcześniej torturować. Jako że też jestem kawalerem, zaczynam się bać, że niedługo mnie powieszą.

spoiler start
Zwłaszcza że też mam m.in. kota!
spoiler stop

20.05.2010
13:37
[244]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Raziel [ gry online level: 92 - Action Boy ]

smuggler --> też uważam celibat za coś nienaturalnego, zresztą znam genezę jego wprowadzenia w Kościele i zdaję sobie sprawę, że ma on za wiele wspólnego z czystością nie ma. Jednakże kontakty osobiste kaczyńskiego nie mają dla mnie dużego znaczenia. Może ma jakiś problem natury intymnej, może "nie może", jakoś nie widzę jak kaczyński biegnie z czymś takim do tabloidów.

>>>Piesiewicz tez nie biegl. Kto inny mu to zalatwil... A szantazyk goscia, ktory buduje swoja pozycje na "czystosci zasad" etc. za pomoca czegos takiego - dosc oczywisty.

Brak konta "bo wrecza lapowke" jest dosc smieszy, ale tylko pozornie, gdyz dowodzi albo ogolnego nieudacznictwa, albo - paranoi. Sa tacy, co chodza nago, "bo w ubraniach sa przekazniki, ktore czytaja moje mysli". Wybacz ale jesli ktos rozumuje w ten sposob, to dla mnie to TEZ nie jest normalne. No i co to za argument "przeleja mi kase i powiedza, ze to lapowka". A niby w jaki sposob ujawnia stan jego konta, jesli to tajemnica bankowa? Znow widac tu nieznajomosc "realiow zycia".



alpha_omega [ gry online level: 30 - Legend ]

smuggler --

Nie chce mi się dyskutować z całą wypowiedzią, bo śpieszy mi się. Nie wykazano dotychczas związku celibatu z molestowaniem dzieci, więc choćby tutaj powielasz modne bzdury.

>>>Ja tylko mowie, ze jak spietrzasz wode, to ona szuka ujscia. W ten czy inny sposob. Jesli ktos nie prowadzi "typowego" zycia sekualnego, to zapewne realizuje swoj poped w INNY sposob. Mozliwe, ze uznawany przez ogol za wynaturzenie. I tym mozna go potem szachowac. Tyle.


Zapomnialem stary login -> Donek wzial slub KOSCIELNY, cywilny mial od dawna, ma dzieci... subtelna roznica.

20.05.2010
13:38
[245]

miki [ Too Deep ]

Czy nazwanie kogoś hodowcą zwierząt futerkowych to obelga?? śmieszy mnie to święte oburzenie ;-)
W sytuacji gdy niedawno obóz polityczny jarkacza obrzucał przeciwników inwektywami w stylu: łże-elity, wykształciuchy, inni szatani, stojacy w szeragach ZOMO, ruscy agenci, siły wywodzące się z Komunistycznej Partii Polski, mali ludzie, marni pod każdym względem - intelektualnym i moralnym, front obrony przestępców, lumpenelita, Ubekistan, Zapluta Wycieraczka SLD, Warszawska hołota, Ścierwojady, prasowe hieny, popaprańcy, Gówniażeria, ciemny Lud, Agenci Bezpieki, itp, itd...

20.05.2010
13:40
[246]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Miki - nie rozumiesz. :) Wtedy jest to "prawda, ktora boli" wiec i m bardziej sie ciskaja obdarzeni takimi epitetami, tym bardziej dowodzi to ich prawdziwosci.

Natomiast "hodowca zwierzat" to juz "wsciekly atak" i "furiacka agresja slowna", to oczywista oczywistosc.

20.05.2010
13:43
smile
[247]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Bronisław Maria też się nie nadaje na prezydenta, bo ma pięcioro dzieci i wąsy a żaden inny prezydent w Europie nie dysponuje takim zestawem. Nie bądźmy pośmiewiskiem cywilizowanego świata wybierając erotomana, dziecioroba, zwolennika watykańskiej ruletki i na dodatek przaśnego wąsacza!
Edycja:
A jeśli Jarosław faktycznie jest homoseksualistą, to będziemy mieć najbardziej europejskiego prezydenta i na dodatek nikt nie będzie pluł że Polska to kraj homofobów i ciemnogród.

20.05.2010
14:01
[248]

alpha_omega [ Legend ]

Belert --

Pitolisz. Powszechnie znany jest motyw wuja-opiekuna, który przyjaźni się z dzieciakiem i jest dla niego znacznie bardziej wyrozumiały i gotowy do pomocy, niż zajęci swoimi sprawami rodzice.

Jest to wręcz motyw literacki, życiowo znany i mi osobiście, i nikomu poza Tobą - chyba uległeś spaczeniu współczesną cywilizacją podejrzeń - nigdy do głowy nie przychodziło podejrzewać tutaj jakiejś patologii. Co ten bełkot medialny z ludzi robi, strach. Chociaż ja się czasami zastanawiam, czy takich bzdur nie głoszą ludzie, którzy sami się czegoś w sobie obawiają i rzutują to na innych.

W sumie, taka nowa moda, ponoć jak ktoś tyle czasu spędza na forum, co Ty, to należy się bać, bo z nim coś jest nie tak.

20.05.2010
14:04
[249]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Motyw wuja-opiekuna jest znany, podobnie jak to, ze spora czesc molestwania seksualnego dzieci ma miejsce w obrebie rodzin, tzn. wujek. dziadek, starszy brat, te rzeczy.


W literaturze sa tez dobrotliwi milionerzy-filantropi, zapisujacy caly majatek biednemu krewniakowi. :)

Jarko jako "dobrotliwy wujek-opiekun" brzmi prawie tak jak "zbuntowany rockowiec Kaczynski, wykrzykujacy w rytm punk-rocka obrazoburcze teksty". Nie pasi :) Dobrotliwy wujek zerwal stosunki z siostrzenica, bo poslubila SLD-owca... czyz nie? Byl na jej drugim slubie? :) Nie? Ciekawe czemu.

Elf - wasy mozna zgolic, a jurnosc budzi uznanie :)

A Jarko jak zrobi coming-out, to i owszem, to byloby COS. :)
Ale predzej ja sie przyznam, ze jestem lesbijka :P

20.05.2010
14:07
[250]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Spora część molestowania... Smuggler - daj spokój. Zboczenia są i będą, a że łatwiej wujowi molestować bratanka, niż porwać jakiegoś innego dzieciaka, to nie oznacza, że wuj jest częściej takim zboczeńcem, niż sąsiad, nauczyciel, czy degustator napojów wyskokowych.

Nie żongluj statystyką. Tego typu żonglowanie - nie statystyczne jeszcze, ale pojęciowe - zaczęło się od Nietzschego i Freuda - mistrzów podejrzeń i współcześnie bezmyślnie powielane, przy współudziale mediów łasych na każdy brud i sensację, tworzy ze świata paranoję. Może jeszcze napisz, że kazirodztwo jest znane ze zdarzania się w rodzinie i z tego punktu ojców zaatakuj :)

Nie miałeś w rodzinie, bliższej, czy dalszej, jakiegoś wuja, stryja czy kogo sobie zażyczysz, któremu nie wyszło, a poza tym był porządnym, zabawnym człowiekiem?

20.05.2010
14:10
[251]

el f [ RONIN-SARMATA ]

predzej ja sie przyznam, ze jestem lesbijka :P - pokaż cycki! :P

20.05.2010
14:11
smile
[252]

olivierpack [ Senator ]

Ale czy naprawdę wy mentalnie żyjecie w jakimś Talibanie czy innym Watykanie? Czy w konstytucji tego kraju jest zapisane, że życie seksualne mogą prowadzić jedynie osoby zamężne/żonate, inne jedynie molestują koty, ręce i dzieci sąsiadów? Zróbcie zrzutę na detektywów, niech go śledzą, może ma kucharkę, albo odwiedza sąsiadkę lub sąsiada, może karmienie kaczek go zaspokaja. Dokąd ta dyskusja ma prowadzić?

20.05.2010
14:14
smile
[253]

Belert [ Legend ]

Miki - nie rozumiesz. :) Wtedy jest to "prawda, ktora boli" wiec i m bardziej sie ciskaja obdarzeni takimi epitetami, tym bardziej dowodzi to ich prawdziwosci.
buahahaha jakie to celne , jak to pokazuje dwulicowosc tego towarzystwa :)

Brak konta "bo wrecza lapowke" jest dosc smieszy, ale tylko pozornie, gdyz dowodzi albo ogolnego nieudacznictwa, albo - paranoi. Sa tacy, co chodza nago, "bo w ubraniach sa przekazniki, ktore czytaja moje mysli". Wybacz ale jesli ktos rozumuje w ten sposob, to dla mnie to TEZ nie jest normalne. No i co to za argument "przeleja mi kase i powiedza, ze to lapowka". A niby w jaki sposob ujawnia stan jego konta, jesli to tajemnica bankowa? Znow widac tu nieznajomosc "realiow zycia".

smuggler :czapki z glow

20.05.2010
14:14
[254]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

alpha_omega [ gry online level: 30 - Legend ]

smuggler --

Spora część molestowania... Smuggler - daj spokój. Zboczenia są i będą, a że łatwiej wujowi molestować bratanka, niż porwać jakiegoś innego dzieciaka, to nie oznacza, że wuj jest częściej takim zboczeńcem, niż sąsiad, nauczyciel, czy degustator napojów wyskokowych.

>>>Ale tak wlasnie mowia statystyki - ze predzej wuj zmolestuje siostrzenice niz obca dziewuszke na ulicy.


Nie miałeś w rodzinie, bliższej, czy dalszej, jakiegoś wuja, stryja czy kogo sobie zażyczysz, któremu nie wyszło, a poza tym był porządnym, zabawnym człowiekiem?

>>>Eeeemmmm... nie.

Olivierpack - jak jarko powie "wole mezczyzn" - nie mam wiecej pytan, wszystko jasne, nie ma go za co zaszantazowac. Jak zas "nie wiadomo co i jak" to zawsze jest szansa, ze ktos te rzeczy bedzie chcial uzyc - a tu juz nie mowimy o szantazju Jaroslawa K., polityka, tylko o szantazu pierwszej osoby w panstwie. Pchasz sie na szczyt - pokaz, zes czysty.

20.05.2010
14:17
[255]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Może jeszcze napisz, że kazirodztwo jest znane ze zdarzania się w rodzinie i z tego punktu ojców zaatakuj :)

Wiem, że tak mówią statystyki. Ale statystyki jeszcze trzeba rozumieć. Prędzej ryż będzie kradł Chińczyk, czy mieszkaniec doliny Kongo? Prędzej żebrać po arabsku będzie Arab, czy Polak? Statystyka niczego sama w sobie nie mówi. To, że ryż będzie częściej kradł Chińczyk, nie oznacza, że Chińczycy to częściej złodzieje!

20.05.2010
14:19
[256]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Alpha Omega

Ale do czego zmierzasz? Bo ja mowie caly czas, ze czlowiek niewchodzacy w ciagu calego zycia w ZADNE udokumentowane zwiazki, jest dla mnie bardziej podejrzany/podatny na szantaz niz ktos, kto ma typowa rodzine.

A ty mi udowadniasz, ze kazda statysytka MOZE klamac. Chyba nie o tym rozmowa.

20.05.2010
14:23
[257]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Przypadkiem sam się nie włączyłeś w kontekst tego, co napisałem do Belerta, odpisując mi, że jak są wujowie opiekunowie (znany motyw), tak molestowanie częściej zdarza się w rodzinie. Więc to chyba ja teraz powinienem zapytać: do czego niby wtedy zmierzałeś?

Chyba, że do tego, że jak jedno jest znane, tak i drugie, a to o niczym nie musi świadczyć. Otóż wydaje mi się, że częsty motyw literacki i stojące za nim osobiste doświadczenie wielu osób więcej świadczy, niż przyswojony z mediów strzęp niezrozumianej statystyki.

Ja nie twierdzę, że statystyka kłamie. Twierdzę, że sam fakt, że statystycznie molestowanie częściej zdarza się w rodzinach o niczym jeszcze nie świadczy. Dopiero wyciąganie z tego bezpodstawnych wniosków jest kłamstwem. Dopiero podawanie tej statystyki jako czegoś, co ma jakoby coś znaczyć, w dyskusjach - jest kłamstwem.

Żeby ta statystyka coś znaczyła, konieczne są badania ustalające związki przyczynowo-skutkowe.
__________________________

Co do szantażu. Genialne - ktoś bez udokumentowanych związków jest bardziej podatny na szantaż. Owszem - zakładając, że posiada związki nieudokumentowane o wątpliwym moralnie charakterze. W każdym innym wypadku - jest dokładnie na odwrót. To po prostu związki są niemal zawsze elementem szantażu, choćby i udokumentowane.

20.05.2010
14:24
smile
[258]

Caine [ Legend ]

olivierpack: chłopie, ten wątek kilkanaście postów temu odleciał poza orbitę Saturna. jaką tu widzisz dyskusję?
picture realted


Bartoszewski - przyzwoity? - Caine
20.05.2010
14:31
[259]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Alpha

Patrz wyzej, napisalem dokladnie co mam na mysli. Nie wiem jakiego rodzaju zwiazki ma Jarko.
Wiec moze byloby fajnie jakby gosc sie zadeklarowal. By uniknac podejrzen i domyslow. czyz nie?

20.05.2010
14:33
smile
[260]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Sorry, czyli co? Jarosław ma Ci publiczne sprawozdanie zdać ze swoich spraw łóżkowych? OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bazuję na tym, co napisałeś do Oliverpacka w poście 254

20.05.2010
14:38
smile
[261]

smalczyk [ Senator ]

Ciekawie jest obserwować jak forumowa 'konserwa' nagle stoi na strazy wolności do skłonności seksualnych, homoseksualizmu i swobody życia, za to forumowe 'lewactwo' stało sie ostaoja konserwatywnej rodziny i poszanowania tradycji społecznych.

20.05.2010
14:40
[262]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Czas wyciągnąć wnioski:

wyborcy PIS to bydło, ludzie gorsi (nie jest to obrażanie)

JarKacz to: nekrofil, kryptogej, kryptopedofil, socjopata, psychopata, nieudacznik (nie jest to obrażanie)

Gdyby jakiś autorytet z mediów lub funkcjonariusz z tego forum chciał kogoś obrazić nazwał by go miłym, dobrym człowiekiem.

A by nie być posądzonym o przynależność do bydła ogłaszam że wzorem celebryty z TV zagłosuję na Władysława Komorowskiego, jedyny wybór ludzi rozumnych.

smug@

agenta WSI, zlodzieja, aferzysty, mordercy zwierzatek, wyksztalciucha, stajacego tam gdzie ZOMO, lumpenliberala

Metafora taka ?

20.05.2010
14:41
[263]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Alpha - nie musi akurat mi, po prostu niech wyjasni te nieco tajemnicza sfere swego zycia. Moze byc Ziemkiewiczowi, Karnowskiemu, czy Pospieszalskiemu. O, szczegolnie Pospieszalskiemu. :)

Victor Spot - no tak ale wtedy oddasz glos na polskojezycznego agenta WSI, zlodzieja, aferzysty, mordercy zwierzatek, wyksztalciucha, stajacego tam gdzie ZOMO, lumpenliberala etc. etc. etc. Prawda? Nie to co Prawdziwy Polak i Patriota Jaroslaw K. bez skazy i -szczegolnie - nocnej zmazy.

20.05.2010
14:43
[264]

alpha_omega [ Legend ]

smalczyk --

Dokładnie :)

Jednak zauważ, że forumowa konserwa nigdy by się nie posunęła do łóżkowej lustracji (co innego sprzeciwiać się paradom, czy mieć zdanie o pewnych zachowaniach, co innego żądać wyniesienia tego publicznie), a przeciwnicy otwarcia teczek i obrońcy wszelkich swobód (m.in. seksualnych) teraz by Jarosława na odwróconym stołku posadzili, kazali się spowiadać, a jakby coś wyszło - powiesili na pierwszym drzewie.

20.05.2010
14:46
[265]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

"Nie lekajcie sie" mister Alpha, niewinni nie maja sie czego bac. Znane ci haslo? Lustracja - bez tego nie ma Prawdy i Sprawiedliwosci. No to niech Jarko sie zlustruje, ja tam go wieszac nie zamierzam, chbya ze wlasny elektorat mu pokaze jak Prawdziwy Polak traktuje wstretne cioty. :)

20.05.2010
14:50
smile
[266]

olivierpack [ Senator ]

smuggler. Ale ty wierzysz, że jak o czymś nie piszą w gazetach to takiego czy innego faktu i wiedzy nie ma? Polityka jeśli chodzi o odmienną orientację najpewniej nie jest wyjątkiem od pozostałych dziedzin życia, a kto wie czy nie jest nad reprezentatywna.
Orientacja Jarosława poza zwyczajną ludzką ciekawością nie ma żadnego znaczenia, póki nie jest zamężny/żonaty, nie chodzi publicznie z wybrankiem/wybranką za rękę po parku. Jeżeli nie zamierza swoimi związkami epatować publicznie to można przyjąć że jest sam i tak chce być odbierany publicznie.
Komorowski jest żonaty, ma dzieci to i owszem. Ale czy winniśmy się teraz znęcać w jego kierunku i pochylać nad życiem seksualnym małżeństwa z przebiegiem ponad fabrycznym? Nie tylko że związany to może żona go już nie pociąga? Samochód ma, ale jeździć nie może, pojeździć innym także nie bardzo. Czy to aby nie rodzi niebezpiecznych frustracji, wszak podobno pedofilem też się nikt nie rodzi. Kontynuować?:)

20.05.2010
15:02
[267]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Olivier - ale wlasnie jest ODWROTNIE. Tu nie chodzi o epatowanie i chodzenie pod reke. Nie jestem jakims wielkim fanem gejow, ale poki sie publicznie nie liza/obmacuja, to niech se chodza pod reke.
Nawet Kaczynski. :)

Mowie zas o tym ,ze jesli ma jakas "mroczna" tajemnice dot. tej sfery zycia, to jest ryzyko, ze KTOS owa tajemnice moge wykorzystac w celu szantazu/wywierania presji (vide afera plk. Riedla, o ktorej pisalem). I byloby dobrze takie "dziwnosci" wyjawic/wyczyscic. To troszke inna sprawa kaloszy niz "znudzony maz zdradza zone z sekretarka" (choc nie watpie ,ze jesli w Archiwum Hakow PiS sa jakies materialy na ten temat to beda "w imie prawdy" ujawinone :)).



A z kim sypia Kaczynski, to mi wisi - jak powie, ze jest gejem, to mnie to nie zdziwi i nastawienia do niego nie zmieni (choc naturalnie problem w tym, ze jego wlasny elektorat moze tego nei strawic).

20.05.2010
15:13
[268]

Raziel [ Action Boy ]

myślę, że post Victora Sopota [262] może już zamknąć ten temat;)

Odpowiedź na pytanie czy prezydent musi mieć rodzinę brzmi - nie. W końcu w Polskim prawie nie ma takiego nakazu. Natomiast pytanie czy powinien mieć rodzinę odwołuje się do naszych prywatnych, subiektywnych odczuć. Dlatego też dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu. To nie jest fizyka czy matematyka, tego nie można stwierdzić na podstawie jakiegoś wzoru. Każdy z nas ma inne życie, inne poglądy i doświadczenia. Dla jednych z nas nie stanowi to przeszkody - w końcu nie każdy wybiera sobie prezydenta bazując na jego prywatnych sprawach, o których tak naprawdę nic nie wiemy (co wcale nie oznacza, że kaczyński z nikim się nie spotyka, my po prostu nic o tym oficjalnego nie wiemy). Dla drugich jest to elementarna cecha kandydata na prezydenta. Choć jestem w tej pierwszej grupie - szanuję poglądy grupy drugiej i widzę w tych poglądach sens, każdy z nas ma inne wartości, które wysuwa ponad inne - mniej ważne.
Nie zgadzam się natomiast na obrażanie, publiczne szydzenie i robienie szopek ponieważ "jestem autorytetem więc jestem usprawiedliwiony". Szacunek to rzecz względna, można go uzyskać równie szybko co stracić. Bartoszewski stracił mój szacunek ponieważ zniżył się do poziomu wszystkich tych "psycholi" których od kilku lat wyzywa.

Nie podoba mi się sposób pisania niektórych osób także tutaj. Z niektórymi można pogadać, ale np. Belert - stosujesz bardzo "prześmiewczy" ton wypowiedzi. Zamiast spokojnie porozmawiać - prowokujesz do agresji. Nie dziwię się zatem, że stoisz po stronie Bartoszewskiego czy Wajdy.

20.05.2010
15:32
[269]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Raziel - caly post OK ale nie mogles sie powstrzymac i w ostatnim zdaniu strzyknales partyjnym jadem. :) Niby milosc a tu jednak wylazi "my prawi, a ci stoja tam, gdzie Wajda czy Bartoszewski" i caly relaunch Jarka rozbija sie o takich ludzi z takimi tekstami.

Monopol na jad, agresje, chamskie odzywki itd. nie ma jedna strona. Mozna sie do usr... smierci licytowac "kto zaczal, kto bardziej dowalil..." tylko po co. Swoja droga jakze prosto stac sie wrogiem narodu - wystarczy miec zla opinie o PiS. I juz wczesniejsza biografia sie nie liczy, wazne ze "przeciw nom goda!!!". Z drugiej strony mozna miec nasr... w biografii ale mowic co trzeba - i jestes swoj... nasz... patriota.

20.05.2010
15:36
[270]

MANOLITO [ Senator ]

dokładnie, Victor wszystko ładnie podsumował, od dziś nazywanie nekrofilem, psychopatą i bydłem nie jest obraźliwe, bo to metafora taka.

Caine, widzisz, a ja taką fajną metaforę naszykowałem flybemu, a on nic nie zrozumiał;(, widocznie metafory "ałtorytetów" są bardziej przyswajalne;)

flyby, a to ciekawe, wolno spytać jak przytrzesz mi nosek? zresztą od kiedy cię obserwuję, to w przeszłości już bardzo często odgrażałeś się na forum, może już czas zrealizować groźby? ;) a co do buraka, naprawdę nie zrozumiałeś tej metafory? ;)

smuggler, a od kiedy to cię interesuje kto z kim sypia? ja mimo że mam konserwatywne poglądy miałbym w nosie gdyby kaczor bzykał innego faceta, jego sprawa.

20.05.2010
15:47
[271]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Z drugiej strony mozna miec nasr... w biografii ale mowic co trzeba - i jestes swoj... nasz... - no, prawda... sporo jest takich co za Stalina w czerwonych krawatach latali ale potem "mówili co trzeba" i teraz "są swoi... nasi"... sama prawda.

20.05.2010
15:55
[272]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Manolito - polecam czytanie ze zrozumieniem powodow dla ktorych uwazam, ze sprawe zycia prywatnego Jarkacza powinno sie wyjasnic.

Poza tym popieram smalczyka - nie masz bardziej tolerancyjnych ludzi nad tutejsza konswerwe, gdy chodzi o preferencje ich guru. :P Jestem pewien, ze gdyby Jarko zdradzil, iz woli facetow, uslyszalbym tuy pochwale zwiazkow jednoplciowych z ust razdpudinga et consortes. :P

Za to ilez rozstrzasano sprawe tego czy Tusk ma slub czy nie ma slubu - z kobieta. Ta joj... :) Jeszcze pamietam. Nawet niektorych dyskutantow pamietam. Jak to sie rozwineli pod wzgledem tolerancji, az radosc obserwowac :)

20.05.2010
15:56
[273]

Raziel [ Action Boy ]

smuggler --> nie chodziło mi o to. Akurat wbrew pozorom nie jestem zwolennikiem PISu, staram się oceniać wszystko obiektywnie. Tutaj dyskusja toczy się na temat zachowania Bartoszewskiego. W ostatnim akapicie porównałem sposób wypowiedzi Belerta do tego, który zaprezentowali Bartoszewski i Wajda - niby nie chcą obrażać, a obrażają.

PIS ma wielu nietrafionych ludzi. Podpadła mi szczególnie "młodzieżówka" która przy zbieraniu podpisów w niektórych miejscach dawała te pocztówki z parą prezydencką (oczywiście nie wszyscy, ale wiadomo).

Ja na razie to PO zaatakowało wypowiedziami wielu "autorytetów" - PIS tego (jeszcze) nie zrobił toteż nie mam co komentować.

ps. Główny przekaz mojej wcześniejszej wypowiedzi dotyczył nas tutaj. Tu rozmawiamy unikając chamskich, prostych zwrotów (co nie znaczy, że się nie zdarzają). Natomiast wypowiedzi bartoszewskiego i wajdy jak również tego od "psycholi" oceniam bardzo negatywnie i w zasadzie dziwi mnie, że ktoś może takie słowa nazywać "inteligentnymi metaforami" itp itd. Przecież nie sztuką jest krytykować nazywając kogoś "nekrofilem".

20.05.2010
15:56
[274]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

El f - o, a jakies nazwiska moze?

Raziel - zeby byla jasnosc to mi ta "nekrofilia" tez sie nie widzi zupelnie. Z drugiej strony bardzo mlodzi i bardzo starzy maja ten przywilej, ze moga walic prawde w oczy - tzn. mowic co mysla. A ze czasem sie im te mysli nieco placza... Daj nam Boziu wszystkim miec 90 lat i miec umysl splatany jak Bartoszewski wowczas. :) Prywatnie uwazam, ze Bartoszewskiemu na starosc troszke hamulce sie poluzowaly, no ale...

20.05.2010
16:04
[275]

MANOLITO [ Senator ]

smuggler, tak, tak czytałem ze zrozumieniem, chyba;) i nie przekonałeś mnie, orientacja seksualna to sprawa każdego z nas z osobna, i jeśli ktoś chce to trzymać w tajemnicy, niech trzyma, nawet jeśli kandyduje na prezia tego kraju.

20.05.2010
16:16
[276]

alpha_omega [ Legend ]

smuggler --

Zdaje mi się, iż nie rozumiesz, że to co tutaj mówisz, jest żądaniem od kogoś, ażeby udowadniał, że nie ma garba, lub - jeśli ma - publicznie się do tego przyznał i kajał. Żądasz zeznawanie przeciwko sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lub dowodzenia, że jest się niewinnym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Żądasz ekshibicjonizmu w imię własnego założenia, że ktoś ma coś do ukrycia pod koszulą! Nie ważne czy ma, czy nie ma - to są kwestie prywatne i absolutnie od nikogo nie wymaga się ich wyjawienia. To, czego żądasz, jest sprzeczne z elementarnymi zasadami demokracji. Nawet sąd nie ma prawa, bez uzasadnionych podejrzeń o popełnieniu przestępstwa których wyjaśnienie wymaga rozstrzygnięcia pewnych kwestii, żądać od oskarżonego takich wyjaśnień. W żadnym państwie demokratycznym nie ma natomiast prawa żądać zeznawania przeciw sobie. Innymi słowy - zawiązujesz tutaj jakiś trybunał inkwizycyjny. I jeszcze uważasz, że masz słuszność.

20.05.2010
16:46
smile
[277]

Caine [ Legend ]

alpha_omega: ale to nie są żadne żądania :) To tylko spekulacje.
Może pamiętasz, ale zanim gruchnęła sprawa laptopa, Tymochowicz (chyba zresztą nie on jeden) próbował przykleić podobną gębę Ziobrze...

edit: a ponieważ w dużej części dyskusji wymachuje się pałką z napisem ZOMO, myślę że warto przypomnieć, jak to było naprawdę;

20.05.2010
17:57
[278]

Belert [ Legend ]

Cain ten wywaid mi przypomina koncowke ksiazki asimova -Fundacja.

otoz tam przyjechal przedstawiciel Imperium i rozmawial z gronem naukowcow Fundacji ,mowil i mowil.
Potem wszyscy stwierdzili ze powiedzial ze imperium ma na uwadze dobro fundacji.

niestety oni mieli naukowcow ktorzy zebrali cala wypowiedz tego goscia i podali na koniec werdykt otoz facet gadal 1 godzine i jak odrzucic ogolniki etc to...nic nie powiedzial.

Otoz jak czytam ten wywiad ...to przypomina mi sie ten moment Fundacji asimova.

To mnie boli bo uwazam Cie za nieglupiego goscia a nie zauwazyles ze to same ogolniki latwe do przelkniecia dla wszystkich od sprzataczek ,poprzez homoseksualistow ,robotnikow ,milosnikow zwierzat po profesorow :)
\

20.05.2010
18:01
[279]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Alpha omega powiedzial:

Zdaje mi się, iż nie rozumiesz, że to co tutaj mówisz, jest żądaniem od kogoś, ażeby udowadniał, że nie ma garba, lub - jeśli ma - publicznie się do tego przyznał i kajał.


>>>1. Nie żądam. Mowie tylko, ze niejasnosci co do tego nie poprawiaja notowan kandydata.
>>>2. Nie oczekuje zeby sie kajal za to, jakim go Bozia/czy kombinacja genow stworzyla.

>>>I nawet nie bede sie wytrzasal, ze za czasow PiS niektorych sie najpierw aresztowalo, a potem oczekiwalo, ze udowodnia, iz sa niewinni. Rozumiem, ze Nowy Odmieniony PiS juz takowe zabiegi uwaza za be i fuj i w ogole "sprawa zamknieta" (czlowiek wypuszczony).

Żądasz zeznawanie przeciwko sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


>>>Moze tylko oczekuje, ze bedzie uczciwy w stosunku do wyborcow, ktorzy moga oczekiwac, iz kandydat bedzie bez "hakow", na ktore go mozna bedzie zlapac i sterowac.


Lub dowodzenia, że jest się niewinnym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

>>>On JEST niewinny, chyba ze realizuje swoj poped w sposob zakazany prawem. BTW: Przy okazji musze tu powolac sie na apolitycznego Pratechtta (Swiat Dysku, znasz?) ktory twierdzi, ze jesli jakas persobna uzywa wiecej niz 3 wykrzyknikow w zdaniu, to dowodzi jej - hm - niestabilnosci emocjonalnej.



Żądasz ekshibicjonizmu w imię własnego założenia, że ktoś ma coś do ukrycia pod koszulą!

>>>Ojej. A przypominasz sobie tutajszy sabat nad Piesiewiczem? Natrzasanie sie z tego co mial pod koszula czy na koszuli zalozone i co robil dorosly czlowiek po godzinach pracy i z kim? Dziwne, ze wtedy nawet sie o prawie do prywatnosci itd. nie zajaknales...


Nie ważne czy ma, czy nie ma - to są kwestie prywatne i absolutnie od nikogo nie wymaga się ich wyjawienia.

>>>No chyba, ze polityk jest "nie nasz". Wybacz ale od prezydenta wymagam ABSOLUTNEJ przezroczystosci. To nie jest osoba prywatna.

To, czego żądasz, jest sprzeczne z elementarnymi zasadami demokracji. Nawet sąd nie ma prawa, bez uzasadnionych podejrzeń o popełnieniu przestępstwa których wyjaśnienie wymaga rozstrzygnięcia pewnych kwestii, żądać od oskarżonego takich wyjaśnień.

>>>Zacytuj mnie gdzie czegokolwiek od JarKacza ŻĄDAM. Ja tylko mowie, co POWINIEN (IMO) zrobic.

W żadnym państwie demokratycznym nie ma natomiast prawa żądać zeznawania przeciw sobie.

>>>"Niewinni nie maja sie czego bac", prawda? Czyzbys wiec uwazal, ze Jarek ma cos, czego ujawnienie zdecydowanie nie wyszloby mu na zdrowie? Hm.

Innymi słowy - zawiązujesz tutaj jakiś trybunał inkwizycyjny. I jeszcze uważasz, że masz słuszność.

>>>Gdybym uwazal, ze mam zawsze slusznosc, popieralbym PiS, bo czulbym sie dobrze wsrod sobie podobnych :P

>>>Jako, ze widze iz czytanie ze zrozumiemiem to sztuka ostatnio zanikajaca, cierpliwie powtarzam raz jeszcze: prezydent i zona cezara powinni byc poza WSZELAKIMI podejrzeniami. Absolutna samotnosc 60-latka w kwestii zwiazkow nie jest typowa ani normalna, i moze byc potem przez sluzby specjalnie innych panstw uzyta przeciwko niemu - a w konsekwencji i nam. Dlatego wisialo mi to gdy byl w opozycji, ale jesli ma zostac prezydentem - uwazam, ze to jest element jego zycia, ktory powinien byc wyjasniony.

A teraz dla wiekszego zrozumienia mnie postawie rzad wykrzyknikow: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


20.05.2010
18:28
[280]

Speed_ [ Mąka ]

Alpha-omega--> to oczywiste, że kandydat na prezydenta powinien być prześwietlony dobrze. Powoływanie się na elementarne zasady demokracji, zeznawanie przeciwko sobie nie ma tu nic do rzeczy bo to nie proces karny tylko wybory prezydenckie.

20.05.2010
19:03
smile
[281]

Flyby [ Outsider ]

..Manolito ..co moich "gróźb" ..odpowiem Ci Twoimi słowami: ;)

.."załapałeś?, domyślasz się co mam na myśli? wiesz, metafora taka?"

..fresherty: ..Styl mojego zapisu może Ci się nie podobać - mnie na przykład nie podoba się styl Twojego "poprawnego" zapisu ;) ..Język polski wytrzymać musi na tym forum nie takie "obrazy", więc jak sądzę wytrzyma i moją ;)

..co do reszty moich przemiłych oponentów upierających się przy kwestii "obrazy" to mam dla nich ciekawą poradę:
.."Jeśli .. uporamy się z własnym ego, z poczuciem własnej odrębności i własnej wyższości, to wówczas nic nie będzie w stanie nas obrazić. Zrozumiemy, że gdy ktoś usiłuje nas znieważyć, w gruncie rzeczy znieważa siebie. Pojmiemy też, że to, czy poczujemy się obrażeni, czy nie, zależy tylko od nas. Jeśli nie będzie obrażonych, nie będzie obrazy. Będziemy wtedy wolni od tego niepotrzebnego składnika ludzkiego doświadczenia." ;)

20.05.2010
19:09
[282]

Belert [ Legend ]

taa niewinni i ci co nie maja nic do ukrycia nie maja sie czego bac.
Text niczym z Ziobry - szeryfa , szkoda ze wywoluje hsterie u zwolennika naszego tajemniczego starego kawalera ktory zyje z kotem jako najlepszym towarzyszem czlowieka.

W sumie to ja sie wzruszylem...to takie slodkie on i on miau miau ,co koteczku miau miau cicho ja zbawiam polske :)

20.05.2010
19:17
smile
[283]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Akurat jako fan kotow powiem, ze posiadanie kota licze Jarkowi na plus.

20.05.2010
20:07
smile
[284]

Flyby [ Outsider ]

..owa "porada" (p.281) nic nie da oczywiście Razielu, ani Tobie ani obecnym tutaj agitatorom PiS, przerabiającym powiedzenie Bartoszewskiego na wszelkie możliwe sposoby - kiedy sprawdzałem w necie to on właśnie jest nazywany "nekrofilem" chociaż tak bezpośrednio Kaczyńskiego nie nazwał ..Ty stosujesz podobne zabiegi a im bardziej sie starasz tym bardziej potwierdzasz moją opinie o nędzy pisowskiej propagandy ..Nic nie odrobi pisowskiego obraźliwego języka którego przykłady zamieścił Miki (p.245) - nic też nie jest mu w stanie dorównać ;)

20.05.2010
20:14
smile
[285]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Smuggler

o, a jakies nazwiska moze? - Twój dotychczasowy sposób postowania bardziej mi się podoba :P

20.05.2010
21:38
smile
[286]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

ZMIENILEM SIE...

20.05.2010
22:04
[287]

Lutz [ Legend ]

skoro juz tak fajnie jest, to pora zarzucic pomponikiem

20.05.2010
22:07
[288]

mos_def [ Senator ]

To mowisz ze czas na ogloszenia parafialne?



spoiler start
"Językiem nienawiści" przerażona jest Iwona Świętochowska-Kutz (53 l.), trzecia żona filmowca.
:D
A co na to pozostałe dwie?
spoiler stop

20.05.2010
22:26
[289]

Aen [ Anesthetize ]

"Wandale obrzucili dom reżysera farbą, do której przyczepiona była kartka z napisem "paszoł won". "
Do farby przyczepiono kartkę czy do puszki? Ot, zagwozdka...

20.05.2010
22:54
[290]

mos_def [ Senator ]

"Paszoł won" to tak Ruskimi zalatuje, a nie słychac było jeszcze strzałow z kałasznikowa i okrzykow po rosyjsku?
Zapewne sprawka Putina.

20.05.2010
22:56
[291]

olivierpack [ Senator ]

Współczuje Panu Kutzowi, może po prostu sąsiedzi go nie lubią, ale jak widać zawsze jest powód by się wkręcić do gazety, jak ten facet co nie śpi bo trzyma kredens.

20.05.2010
23:02
[292]

mos_def [ Senator ]

Hmm sasiedzi mowisz... to rzuca nowe swiatło na sprawe.
Mam juz jednego podejzanego:

21.05.2010
01:30
[293]

Kharman [ ]

Mała sonda: ręka do góry kto uważa że słowo nekrofilia zostało użyte dosłownie.

21.05.2010
01:52
[294]

wysiak [ Legend ]

Kharman --> Oczywiscie, ze nie doslownie. Tylko co za roznica, to cos zmienia? Usprawiedliwia?

21.05.2010
02:36
[295]

Kharman [ ]

wysiak --> z perspektywy języka jest to wisielczo zabawne... Dużo lepsze niż proste "zagrywa trupem brata", które polotu żadnego nie ma. A że J gra trupem Lecha to oczywista oczywistość.

21.05.2010
03:45
[296]

Lutz [ Legend ]

byc moze, jednak dla mnie oczywistoscia jest, ze wszyscy rozgrywajacy to druzyna tuska, oni tez rozpoczeli ten mecz.

21.05.2010
03:53
[297]

Kharman [ ]

Lutz --> eeee... tam, dużo zabawniejsze są powodziowe wizyty gospodarskie Komorowskiego, choć o włos przegrywają ze świtą Leppera...

21.05.2010
06:33
smile
[298]

Belert [ Legend ]

Lutz:--> mecz sie zaczal gdy Bielan wkrecil Lecha na Wawel .

21.05.2010
07:34
[299]

MANOLITO [ Senator ]

Kharman, (295)zapomniałeś dodać jeszcze, że jest jeszcze milcząco agresywny.

a tak na marginesie idąc waszym torem myślenia w Komorowskiego też można uderzyć podobną intonacją

1. dzieciorób
2. ma żonę, ale brzydką i grubą, fuj, ale będzie wstyd za granicą!
3. przemawia jak dyrektor podstawówki na apelach szkolnych
4. pielęgnuje prymitywne instynkty -strzela do wiewiórek
5. error Komorowski, co się ostatnio nie odezwie to zaraz palnie głupotę(dowcipy na kremlu, twierdzenie, że walające się szczątki ludzkie i samolotu to żaden problem).
6. Wikipedia źródłem mądrości .
7. głosują na niego wykształciuchy-półinteligenci.
8. w jego pozornym opanowaniu i spokoju można wyczuć pokłady ogromnej agresji!
9. nudziarz
10. kandyduje pod hasłem "zgoda buduje!", a równocześnie otacza się ludźmi którzy głównie zajmują się sypaniem obelg pod adresem opozycji i jej wyborców.
11. nosi wąsy, prawdziwy europejczyk wąsów nie nosi!
12. jeden jegomość który wprowadził swego czasu stan wojenny też będzie na niego głosował.
13. i najważniejsze, to kmiot, cymbał, zboczeniec, dewiant - metafory takie.

itd. jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie;)

21.05.2010
07:54
smile
[300]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Manolito

Zapomniałeś dodać jeszcze, że chamski seksista (obraża kobiety ładne inaczej nazywając je "kaszalotami") i ksenofob (obraził Szkotów i Duńczyków) i leń (co widać na zdjęciu).


Bartoszewski - przyzwoity? - el f
21.05.2010
08:02
[301]

MANOLITO [ Senator ]

no to jeszcze podpunkty elfa;)

1. dzieciorób
2. ma żonę, ale brzydką i grubą, fuj, ale będzie wstyd za granicą!
3. przemawia jak dyrektor podstawówki na apelach szkolnych
4. pielęgnuje prymitywne instynkty -strzela do wiewiórek
5. error Komorowski, co się ostatnio nie odezwie to zaraz palnie głupotę(dowcipy na kremlu, twierdzenie, że walające się szczątki ludzkie i samolotu to żaden problem).
6. Wikipedia źródłem mądrości .
7. głosują na niego wykształciuchy-półinteligenci.
8. w jego pozornym opanowaniu i spokoju można wyczuć pokłady ogromnej agresji!
9. nudziarz
10. kandyduje pod hasłem "zgoda buduje!", a równocześnie otacza się ludźmi którzy głównie zajmują się sypaniem obelg (znaczy się metafor) pod adresem opozycji i jej wyborców.
11. nosi wąsy, prawdziwy europejczyk wąsów nie nosi!
12. jeden jegomość który wprowadził swego czasu stan wojenny też będzie na niego głosował.
13. i najważniejsze, to kmiot, cymbał, zboczeniec, dewiant - metafory takie.
14. nazywa kobiety ładne inaczej, kaszalotami
15. ksenofob obraził szkotów i Duńczyków
16. leń co widać na zdjęciu (300)
17. sknera, dzieciom zapewnił tylko wykształcenie (pewnie z Wikipedii) a w wianie otrzymują tylko portret przodka.

21.05.2010
08:08
[302]

Aen [ Anesthetize ]

MANOLITO - Ze wszystkimi się zgadzam, ale dziwi mnie że wpisany został "dzieciorób" jako minus. Przecież w Polsce wszyscy są za życiem! Trzeba siać, siać i siać.
Niestety, jak zwykle wybór między dżumą a cholerą.

21.05.2010
08:17
[303]

MANOLITO [ Senator ]

Aen, ja tylko wykazuję, że jak się chce to wszystko można zamienić w wadę, co zresztą przeciwnicy kaczora robią powyżej ;)

21.05.2010
08:19
smile
[304]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Bez urazy ale te punkciki takie naciagane jakies, nieprzekonywujace, takie na sile wydy... wydumane.


Moze jakbys np. wymienil 20 pkt. dla ktorych WARTO glosowac na Kaczynskiego, byloby w tym wiecej ikry i ognia?

21.05.2010
08:23
smile
[305]

Aen [ Anesthetize ]

[304] O to, to!

21.05.2010
08:24
[306]

MANOLITO [ Senator ]

smuggler przeczytaj post 299 to zrozumiesz po co wypisałem te punkty, mieszając prawdziwe zarzuty z tymi wydumanymi na siłę;)

niech zgadnę gdybyś ty robił listę dla których warto głosować na Komorowskiego pewnie byłby jeden punkt ;)

1. bo się boję powrotu do władzy kaczora.

ps. największymi zaletami Komorowskiego są wady Kaczyńskiego, czyż nie?

21.05.2010
08:58
smile
[307]

el f [ RONIN-SARMATA ]

No, można sięgnąć i po "dziadka z Wehrmachtu" u Bronisława Marii...

Nasz sympatyczny bohater szczyci się hrabiowskim tytułem. W/g jego ulubionego źródła wiedzy, tytuł ten Komorowskim nadał król Węgier Maciej Korwin w 1469 roku (
A jak chyba wszyscy pamiętamy z liceum, był to czas ostrej rywalizacji między Polską a Węgrami o tron czeski i nawet doszło do tego, że Czechy miały dwóch, walczących ze sobą królów - Władysława Jagiellończyka i właśnie Macieja Korwina. I w tych czasach, przodkowie Bronisława Marii otrzymują z rąk wrażego władcy tytuł hrabiowski...
A że tytuł ów nie był powodem do rodzinnej chwały, może świadczyć fakt, że Rzeczpospolita potwierdziła go dopiero... 300 lat później (znów za Wiki).

Edit : dla jasności, proszę powyższe traktować w kategorii "humor" :)

21.05.2010
09:52
[308]

Caine [ Legend ]

Polak, Węgier - dwa bratanki! Może sprzedać Bronka Fideszowi?

21.05.2010
10:45
[309]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

To jak z tymi 20 pkt. ? :)

Ale na pewno wielu zaglosuje na Komorowskiego, bo nie chce u wladzy Kaczynskiego, wedle zasady mniejszego zla.

Jesli najwieksza zaleta Komorowskiego jest to, ze nie jest Kaczynskim, to najwieksza wada Kaczynskiego jest to, ze go juz dobrze znamy i wiemy na co go stac. :) No i to, ze nie jest kim innym, co do ktorego mozna mie watpliwosci/zludzenia. :)

21.05.2010
11:07
[310]

Soulcatcher [ end of winter ]

Dobra koniec tego wątku.
Temat został wyczerpany.

23.05.2010
21:08
smile
[311]

Taven [ Generaďż˝ ]

On [Kaczyński] nie ma rodziny, nie ma kobiety i nie wie czym są problemy rodzinne, problemy z wychowaniem, wykształceniem i to jest wielki minus, że on tego nie ma i nie wie jak funkcjonuje rodzina. Bo Polska jest jedną wielką rodziną i musi mieć swoją głowę. Trzeba umieć pokazać, że potrafi się też zadbać o prawidłową rodziną, gdzie jest mąż, żona i dzieci i że o tą rodzinę potrafi się zadbać. To nie stawia go w świetle osoby, która zna problemy rodzinne.



Proszę, proszę, niektórzy zbliżają się tokiem rozumowania do Endrju, no ale to przecież bohater walki z Pisem teraz.

23.05.2010
22:42
[312]

Attyla [ Legend ]

mirencjum
Nie mam powodów, by cenić B.
Nie sądzę jednak, by był to "napompowany jadem i nienawiścią stary człowiek". Sądzę, że po prostu jest osobą, która zbyt wiele ogląda telewizji i ubzdurała sobie, że tak trzeba. Że agresja, jad i objawy nienawiści to po prostu konieczność, bez której polityka traci walor twardej, męskiej i - najważniejsze - skutecznej walki.
Przychodzi mi do głowy porównanie, które może tu wiele wyjaśnić. W filmie Flyboys przewija się bez przerwy 2 lotników niemieckich. Jeden to honorowy, odważny przedstawiciel experten, który przyjmuje i stosuje w walce pewne zasady, które można chyba nazwać honorowymi. Jest też drugi pilot. Pilot, który jest równie dobry, lecz jednocześnie gwałci te zasady, które pilot 1 reprodukuje. Poznajemy go, gdy zabija pilota, któremu udało się wykonać przymusowe lądowanie i przeżyć.
Osoba taka jak ten drugi wyobraża sobie, że nie postępuje ani dobrze ani źle, skoro postępuje skutecznie, co przybliża w jego mniemaniu koniec wojny i zwycięstwo.
Wydaje mi się, że B jest taki, jak ten pilot nr 2. To człowiek, który uwierzył w bzdury, które wpajano mu prawdopodobnie od małego: że jego życie ma znaczenie nie dlatego, że może być dobry ale, że ma wpływ na otaczającą rzeczywistość i tworzy ją a nie dostosowuje do niej tylko swoją postawę moralną.

Powiedziałbym zatem, że nie jest to "napompowany jadem i nienawiścią stary człowiek", lecz po prostu człowiek głupi.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.