GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Praca w Obwodowej Komisji Wyborczej

07.05.2010
01:37
[1]

wsadd [ Pretorianin ]

Praca w Obwodowej Komisji Wyborczej

Jak w temacie.

Wybory już blisko, można by było w sumie przy okazji zarobić. Nie wiem tylko czy nie za późno się obudziłem. Wygooglowałem sobie różne strony ( ) i wychodzi na to, że sporo ludzi, którzy ostatnio pomagali zbierać podpisy, mają potem na okres głosowania zapewnione posadki (i wypłatę oscylującą w okolicy 150 złotych za jeden dzień pracy).

Na stronach urzędów niektórych miast znalazłem dokumenty z wzorami kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych. Na stronie urzędu mojego miasta nie ma żadnych informacji o ewentualnych "poborach" i żadnych wzorów - podejrzewam, że jest to impreza zamknięta dla rodziny i przyjaciół członków komisji.

Pytanie do Państwa: czy cały ten szał z poszukiwaniem chętnych do pracy w OKW już się skończył, czy wręcz przeciwnie, pobory dopiero się zaczną. A jeśli już trwają lub dopiero się rozpoczną, gdzie szukać informacji o wolnych wakatach, kogo się pytać (znaczy się, jakiego urzędnika)... A może wakaty są tylko dla zbieraczy podpisów? (jeśli ktoś dodatkowo zechce mi pomóc, to dodam, że mieszkam nieopodal Warszawy i wybrałbym właśnie którąś z tamtejszych komisji - może zarzuci jakimś akuratnym linkiem :>).

07.05.2010
01:42
[2]

LooZ^ [ intermarum ]

Nie jest zamknieta dla przyjaciol i rodziny, bardziej dla czlonkow partii. Kiedys siedzialem w komisji, to kazdy z czlonkow byl tam z "nadania" ktorejs z partii.

07.05.2010
06:47
[3]

kong123 [ Legend ]

Tak jak w poście [2] - musisz być członkiem jakiejś partii, jeździć na spotkania itp. później mogą Cię wybrać ale wcale nie muszą a nawet jak jeśli to nie koniecznie tam gdzie Ty chcesz. Też się na to napaliłem ale po zapoznaniu się z procedurą stwierdziłem że gra jest niewarta świeczki.

07.05.2010
07:32
[4]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Ewentualnie jednak rodzina/znajomi :) Wiem coś o tym :)

07.05.2010
07:47
[5]

xMAXIMx [ Rallye driver ]

Dokładnie jak mówi legrooch, u mnie we wsi to rodzina jednego domu obskoczyła całe wybory. A to czysty zysk bo chyba po 200 zł na łeb dawali.

07.05.2010
08:44
[6]

Belert [ Legend ]

daja po 130, i nie jeden dzien bo jeszcze musisz na kilka dni wczesniej isc na zebranie , a jak na przewodniczocego (170) to na szkolenie jeszcze -ok 3 h.
Zeby tam sie dostac muisz miec znajomego w jakiejs partii albo w urzedzie miasta.
MOzna dostac sie za to bez problemu na informatyka.Tego ktory wpisuje na koncu protokol .Trzeba sie troche znac na kompie i pojsc na ichniejsze szkolenie .
Gdzie zapisy nie mam pojecia.

07.05.2010
08:50
[7]

Heretyk [ Generaďż˝ ]

Raz pracowałem w OKW. Żeby się dostać nie trzeba było być a żadnej partii.
Płaca to 150 zł dla przewodniczącego i 135 dla zwykłego członka.

07.05.2010
08:57
[8]

dasintra [ Général d'Armée ]

Hmm, bardzo interesujące rzeczy piszecie. Brałem udział w pracach OKW we wszystkich wyborach przeprowadzanych od roku 2001 (z wyjątkiem Referendum Akcesyjnego w 2003 roku z uwagi na egzaminy na uczelni). Nigdy nie miałem najmniejszych problemów z zapisaniem się jako członka komisji, a do żadnej partii nie należę. Za każdym razem wyglądało to w ten sposób, że na miesiąc przed dniem wyborów dzwoniłem do biura poselskiego z zapytaniem, w którym od kiedy będą prowadzić zapisy. Później wystarczyło już tylko zgłosić się w odpowiednim terminie i to wszystko. Zastanawiam się zatem dlaczego wspominacie coś na temat znajomości lub przynależności do partii?

Co do diety, to (chyba że tym razem się coś zmieni:
- członek OKW - 130
- z-ca przewodniczącego - 150
- przewodniczący - 170

Wybory prezydenckie są o tyle przyjemne, że liczenie głosów przebiega bardzo szybko z uwagi na liczbę kandydatów. Dodatkowo spodziewać można się II tury, zatem pieniędzy będzie więcej. Zdecydowanie mniej przyjemnie wyglądają wybory samorządowe, w których liczenie głosów kończy się zazwyczaj bardzo późną nocą.

07.05.2010
09:17
[9]

Belert [ Legend ]

no walsnie trzeba jakos dotrzec do ludzi ktorzy moga wpiac na liste.Albo czlonkowie partii albo z tego co widac do biura poselskiego tez , wiem ze tez jak sie zna kogos w urzedzie miasta to tez mozna.Moze wystarczy tam pojsc i troche ponudzic :))

Dobra rada na pierwszy raz nie pchajcie sie na przewodniczocego lepiej na zastepce , ma g... do doboty a kasa jakby wieksza no i najwazniejsze nie jedzie z protokolem go oddac , ostatnio wyszedlem o 5 rano bo pani informatyk wydrukowala protokol probny :))tzn kolo kazdego kandydata pisalo wydruk testowy.A poniewaz sie z tym ... do prawie 2 w nocy nikt tego juz nie sprawdzal i voila , wsyscy do pobudki :)) Ofc z wyjatkiem pani informatyk.
Acha funkcje czloka komisji i informatyka mozna laczyc , a kasa wieksza jak sie sami domyslacie :)

07.05.2010
09:25
[10]

Negocjator [ wiosna ]

Jeśli komisja wyborcza mieści się w szkole to obowiązkiem dyrektora tej placówki
jest wybranie z grona pedagogicznego członka komisji który będzie przedstawicielem
i gospodarzem szkoły.
Jeśli jesteś nauczycielem masz szansę dostać się do komisji w ten sposób :).

07.05.2010
10:46
[11]

Pigmalionn [ Pretorianin ]

a czy istotne jest miejsce zameldowania? np. że możesz zasiadać w komisji w miejscu w którym jesteś zameldowany lub masz odpowiedni kwit, tak jak to przebiega w przypadku głosowania czy nie ma takich wymogów?

07.05.2010
11:04
[12]

dasintra [ Général d'Armée ]

Belert -----------> prawda, w urzędzie miasta faktycznie moża się w tej sprawie poradzić. Wiem, bo sam w nim pracuję. Nie mam jednakże pewności, czy zajmuje się on rekrutacją. W ubiegłym roku miało to miejsce, ale wynikało chyba wyłącznie z braku chętnych; muszę się w organizacyjnym zapytać. Co do zastępcy, to faktycznie jest to najlepsza robota, bo de facto nie trzeba nawet wyborców obsługiwać - od tego są szeregowi członkowie. Ja jednakże zazwyczaj pełniłem funkcję przewodniczącego, tym bardziej że nikt z członków tej roboty nie chciał.


Pigmalionn -----> to jest właśnie dobre pytanie. Pamiętam że mój kumpel, mieszkający w podmiejskiej gminie nie mógł wpisać się na listę w tym samym biurze poselskim co ja. Powiedzieli że musi otrzymać specjalny papier od wójta, więc zrezygnował. Było do jednak dawno temu, więc może coś się zmieniło, tym bardziej że w ostatnich latach jakoś mało ochotników do pracy w OKW się zgłasza. Zadzwoń i się zapytaj, to najlepsze rozwiązanie.

07.05.2010
15:19
[13]

wsadd [ Pretorianin ]

Bardzo dziękuję za odpowiedzi :).

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.