GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Apel GW i polskich intelektualistów: "Pojednajmy się".

05.05.2010
14:56
[1]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Apel GW i polskich intelektualistów: "Pojednajmy się".



Sprawa jest bardzo złożona i kontrowersyjna. Warto, moim skromnym zdaniem, dążyć do tzw. "pojednania" między narodami, jeśli tylko nadarza się ku temu sposobność. Ale z drugiej strony - podejrzewam, że znaczna część żołnierzy, którzy spoczywają na radzieckich cmantarzach, to w istocie szabrownicy czy gwałciciele, ponieważ np. akty przemocy seksualnej były w Armii Czerwonej oficjalną i nakazywaną przez dowództwo metodą walki z wrogiem (np. Niemcami) lub metodą zastraszania podbitych narodów (np. Polaków). I, niestety, wyjątkowi oprawcy zazwyczaj leżą w jednej mogile z uczciwymi i ciemiężonymi przez komunistów Rosjanami. Bo tacy też się zdarzali. (Choć np. udziału w gwałcie zwykły żołnierz nie mógł odmówić, to jednak nie wszyscy dowódcy byli zwierzętami).

Jeśli więc ktoś rzeczywiście pójdzie zapalić świeczkę, mam nadzieję, że będzie to czynił w imię chrześcijańskiej cnoty przebaczenia (jak niegdyś polscy biskupi wobec zachodniego okupanta) albo z myślą o tych "przyzwoitych" żołnierzach (o ile w ogóle można tak powiedzieć), a nie ku czci "bohaterskich wojaków i wyzwolicieli". I że będzie zapalał znicz jako obywatel Kowalski, a nie metonimiczny reprezentant całego narodu polskiego. Pamiętajmy bowiem o słowach Herberta:

"i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie".

A co do działań Armii Czerwonej na zajmowanych ziemiach... W jednej z książek naczelnego historyka "komuliberałów", Normana Daviesa, znaleźć można ciekawy rozdział o gwałtach w czasie II wojny światowej. Oto kilka wyimków:

Alianci-gwałciciele:

Podczas ostatecznego naporu wojsk zachodnich aliantów na Niemcy w 1945 roku prokurator wojskowy armii amerykańskiej musiał rozpatrywać około 500 spraw o gwałt tygodniowo. I cytat z Bourke'a: naiwni czy złośliwi sa skłonni myśleć, że to tylko Sowieci plądrują i gwałcą. Tymczasem bojownicy demokracji wcale nie byli bardziej cnotliwi niż bojownicy komunizmu.

Niemcy-gwałciciele:

ogólnie rzecz biorąc, najgorsze było SS, nie tylko dlatego, że ci żołnierze [...] mieli najwięcej okazji, ale także dlatego, że ich wyższościowa ideologia dopuszczała tego rodzaju ekscesy, popełniane wobec ras postrzeganych jako "niższe". [...] Żołnierze Wermachtu także popełniali wiele przestępstw na tle seksualnym - zwłaszcza na froncie wschodnim, gdzie dowódcy z mniejszą skrupulatnością przestrzegali dyscypliny i mniej dbali o własną reputację.

Rosjanie-gwałciciele:

Można bez cienia wątpliwości powiedzieć, że ponad wszystkie inne wybijał się rejestr przestępstw popełnianych przez Armię Czerwoną. [...] jej dowódcy uznali za rzecz oczywistą, że wszyscy Niemcy i wszyscy kolabronaci mają być poddani zbiorowej karze. [...] W przypadku kobiet karą miał być zbiorowy gwałt. Litości nie okazywano ani młodym, ani starym. Pielęgniarki w szpitalach były gwałcone en masse. Zakonnice w klasztorach spędzano w jedno miejsce i gwałcono. Ośmioletnie uczennice i osiemdziesięcioletnie wdowy - gwałcono wszystkie, z okrucieństwem, aż popłynęła krew i konające ciało przestało stawiać opór. Przy niejednej okazji podczas wyzwalania niemieckich obozów pracy pełnych sowieckich robotników przymusowych sowieccy żołnierze w ten sam sposób gwałcili swoje rodaczki.
[...] Subkulturze gwałtu sprzyjały zarówno postawa samych żołnierzy, jak i nastawienie władz wojskowych.


Dalej są dokładne opisy metod stosowanych przez Rosjan na ziemiach okupowanych (także w Polsce) i straszliwych scen gwałtu, w których każdy radziecki żołnierz z rozkazu przełożonego musiał uczestniczyć. I pewna statystyka:

Straszliwa kulminacja tego koszmaru nastąpiłą w Berlinie w ostatnich dniach wojny. Zginęło około 60 000 sowieckich żołnierzy, zgwałcono 100 000 niemieckich kobiet, a jeszcze więcej zostało doprowadzonych do tego, że zgadzały się "spać za jedzenie", w czasie gdy cztery papierosy znaczyły "całą noc".

Jak widać, zapalanie świeczek na grobach Rosjan, Niemców czy nawet aliantów musi się wiązać z głębszą refleksją.

05.05.2010
15:06
[2]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Doskonałym przykładem takiego postępowanie jest choćby opowiadanie "Nocne Łowy" z książki "Inny Świat" G.Herlinga - Grudzińskiego....

W rosyjskich żołnierzach od zawsze była wpajana agresja, wojna to super sprawa dla jej eskalacji ...

Nie zawsze można się spotkać wśród opinii pamiętnych wydarzeń ... że wśród adwersarzy .. sowieci byli najgorsi ...


Całkowicie wszystkich grzechów nie zapomnimy ... możemy próbować , ale czy warto ...

05.05.2010
16:45
[3]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Gepard napisał:
Nie zawsze można się spotkać wśród opinii pamiętnych wydarzeń ... że wśród adwersarzy .. sowieci byli najgorsi ...

Pod pewnymi względami "najgorsi" (np. jeśli idzie o liczbę gwałtów), pod innymi - zdecydowanie ustępowali Niemcom.

Całkowicie wszystkich grzechów nie zapomnimy ... możemy próbować , ale czy warto ...

Pytasz, czy warto wybaczać? To pewnie zależy od wielu czynników. A zwłaszcza od tego, czy winowajca okazuje skruchę i stara się zadośćuczynić ofiarom. Daleki byłbym jednak od obwiniania teraz całego narodu rosyjskiego o zbrodnie z czasów II wojny światowej. Mordowali i gwałcili konkretni ludzie (z których większość, na szczęscie, już się smaży w piekielnych kotłach), a nie jakiś abstrakcyjny twór narodowy.

Pytanie tylko, czego symbolem mają być dla GW i polskich intelektualistów radzieckie cmentarze. Z jednej strony we wspomnianym artykule ciągle podkreśla się "niewinność" i "dramat" żołnierzy (podobno "większości") Armii Czerwonej. Ale z drugiej: "Nie chcemy relatywizowania historii. Apelujemy jedynie, by w imię pamięci o tych wszystkich, którzy zginęli tragicznie, narodziło się pojednanie pomiędzy Polską i Rosją".

05.05.2010
20:02
[4]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Bukary napisał:

Pytasz, czy warto wybaczać? To pewnie zależy od wielu czynników. A zwłaszcza od tego, czy winowajca okazuje skruchę i stara się zadośćuczynić ofiarom.


Tak, tylko ,że wtedy i tak są głosy ,że to kabotyństwo i hipokryzja ...

Choćby nawiązując tutaj do pewnej gazety,w której wypowiadał się Olbryski, odpowiadając na pytanie czy to pojednanie i współczucie dla Polaków było szczere ze strony Rosji w osobie Putina ...


Daleki byłbym jednak od obwiniania teraz całego narodu rosyjskiego o zbrodnie z czasów II wojny światowej.


Poczynając od przejętej gwałtem władzy przez bolszewików ... Następnie cały zachód uznany został za panów .. Co zrobić jak ich nie obalić ...



Mordowali i gwałcili konkretni ludzie (z których większość, na szczęscie, już się smaży w piekielnych kotłach), a nie jakiś abstrakcyjny twór narodowy.


Jasne, a w Czeczeni Rosjanie są z misją pokojową, ratując biedny kraj przed nieszczęsnym losem...

Z Rosji wiele nie wychodzi, bo i nie może ... aliści nie oszukujmy się ,że nie jest to naród bez aktualnych grzechów ...


Pytanie tylko, czego symbolem mają być dla GW i polskich intelektualistów radzieckie cmentarze.


Polacy następnie się dziwią ,że Rosjanie tak ich lekceważą ...

W moim mieście również jest cmentarz radziecki ... jest w niezłym stanie (choć o to pewnie strona rosyjska dba) aczkolwiek nigdy nie doszły mnie informacje czy też nie widziałem aby ktoś tam był z powodu pamięci o rosyjskich żołnierzach - chyba ,że mówimy o piciu za ich pośmiertną drogę ..

05.05.2010
20:41
smile
[5]

Attyla [ Legend ]

Bukary
Pytasz, czy warto wybaczać? To pewnie zależy od wielu czynników. A zwłaszcza od tego, czy winowajca okazuje skruchę i stara się zadośćuczynić ofiarom.
Jak dla mnie sprawa jest prosta jakt drut. Dopóki nazwę Lwów nazywa się w jakimś azjatyckim dialekcie "Lviv", Brześć - "Brest" czy Wilno - "Vilnius", to nie ma o czym gadać. Lance do boju, szable w dłoń i bolszewika goń!!! Jeżeli nie teraz, to przyjdzie na to odpowiednia pora.

A w ogóle, to ubieranie się "polskiej" bolszewickiej masonerii w szatki biskupów jest skandalem nie z tej Ziemi.

05.05.2010
20:55
[6]

olivierpack [ Senator ]

Kilka lat temu pisałem przy okazji święta zmarłych, że warto w tym dniu pamiętać o/zastanowić się nad mogiłami szeregowych żołnierzy armii czerwonej, oni wyzwalali od Niemców ziemie na których dziś żyjemy. Dlaczego? Tego nie da się wytłumaczyć i nie uważam, że powinno się tłumaczyć. Ktoś albo wie i czuję, albo nie. Choć według mnie przyzwoity człowiek zawsze pojmie, że grób to zawsze grób i będzie potrafił odróżnić grób od pomnika.
Jakaś tajemna nagła agitka samozwańczych "autorytetów", którzy nagle sobie przypomnieli o tych grobach, tym bardziej nie przekona mnie, że 1. listopada należy przenieść na 9. maja.

Zrównywanie tych żołnierzy z nazistami to już inna kwestia, różnica jest bardzo duża, ale za tym też nie warto agitować, jednym Rosjanie zabijali ojców, dziadków, a drugim ratowali życie, niech każdy sam decyduje znając losy swojej rodziny. Uogólniając narodowo jednak w obu tych przypadkach Niemcy mieli znacznie gorszy bilans względem Polaków. Ponadto to co Rosjanie robili Niemcom oraz na ich ziemiach, które polskie stały się dopiero później (dziś określane jako polskie ziemie) te gwałty i mordy to naprawde mnie mało obchodzi, Niemcy to samo robili w Rosji tyle że mordów nad gwałtami znowu było więcej.

05.05.2010
21:50
[7]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Attyla napisał:
Jak dla mnie sprawa jest prosta jakt drut. Dopóki nazwę Lwów nazywa się w jakimś azjatyckim dialekcie "Lviv", Brześć - "Brest" czy Wilno - "Vilnius", to nie ma o czym gadać. Lance do boju, szable w dłoń i bolszewika goń!!! Jeżeli nie teraz, to przyjdzie na to odpowiednia pora.

Nie za bardzo rozumiem. Chciałbyś podbić Litwę, Białoruś i Ukrainę? Widzę, że wróciłeś z Kresów w bojowym nastroju.

A w ogóle, to ubieranie się "polskiej" bolszewickiej masonerii w szatki biskupów jest skandalem nie z tej Ziemi.

Też nie do końca rozumiem. Masz na myśli znajdujące się pod tym apelem podpisy księży, teologów czy wykładowców KUL-u? Biskupów tam chyba nie ma. I z ciekawości zapytam też: czemu akurat "masoneria"? :)

Olivierpack napisał:
Choć według mnie przyzwoity człowiek zawsze pojmie, że grób to zawsze grób i będzie potrafił odróżnić grób od pomnika. Jakaś tajemna nagła agitka samozwańczych "autorytetów", którzy nagle sobie przypomnieli o tych grobach, tym bardziej nie przekona mnie, że 1. listopada należy przenieść na 9. maja.

Co masz na myśli? Nie traktujemy tych cmentarzy jako pomników "bohaterstwa" Armii Czerwonej, ale czcimy pamięć zmarłych niezależnie od tego, co zrobili za życia, tak?

(I mała uwaga: po liczebnikach porządkowych oznaczających dni, które znajdują się przed nazwą miesiąca, nie stawiamy kropki. A zatem: "1 listopada", a nie "1. listopada". Piszę to bez złośliwości; po prostu jakoś wyjątkowo mnie razi ta kropka w datach.)

05.05.2010
21:58
[8]

kamyk_samuraj [ Legend ]

Bukary ->
bo każdy, kto ma inne zdanie to dla Attyli bolszewicki mason...

05.05.2010
22:54
[9]

Attyla [ Legend ]

Bukary
Nie za bardzo rozumiem. Chciałbyś podbić Litwę, Białoruś i Ukrainę? Widzę, że wróciłeś z Kresów w bojowym nastroju.
Podbić? To jakieś nowe słowo na oznaczenie odzyskania tego, co nasze? Przykro mi, ale protestowanie przeciwko różnego rodzaju eksperymentom pojęciowym i społecznym - zwłaszcza, jeżeli dokonywane są w skali masowej i pod hasłem cywilizacyjnego postępu - jest nakazem zdrowego rozsądku i higieny umysłowej.

Z równym powodzeniem mógłbyś mi wmawiać, że np. Lubomirscy powinni zapłacić za Łańcut, by go odzyskać. Jakoś nie rozumiem konstrukcji kupowania swojego. Tak jak nie rozumiem koncepcji swojego "podbijania". Znakomicie za to rozumiem koncepcję "wyzwalania spod okupacji".

Też nie do końca rozumiem. Masz na myśli znajdujące się pod tym apelem podpisy księży, teologów czy wykładowców KUL-u? Biskupów tam chyba nie ma.
A co? Sądzisz, że księża są immunizowani na głupotę i uleganie idiotycznym wpływom "salonu" tow. michnika?

I z ciekawości zapytam też: czemu akurat "masoneria"? :)
A bo to akurat mi przyszło do głowy. Jeżeli masoneria to grupa "oświeconych" ciemniaków, którzy dążą do objęcia kontrolą wszelkich aspektów bycia państwa, zamieszkujących go społeczności i poszczególnych ludzi, to michnikowszczyzna świetnie do tego wzorca pasuje.

05.05.2010
22:58
[10]

olivierpack [ Senator ]

Mogiła w ogóle chyba nie jest potrzebna zmarłemu, robi się ją dla żywych. Czy państwo albo aktualny wiatr interpretacji historii winien mówić człowiekowi co ma nad nią myśleć? Niech każdy sam to rozważy, ale jeżeli raczy stanąć nad tą mogiłą (z własnej woli) to już będzie coś.

(czasami na moją gramatykę radzę nie zwracać uwagi:)

05.05.2010
23:02
smile
[11]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Attyla

Podbić? To jakieś nowe słowo na oznaczenie odzyskania tego, co nasze? Przykro mi, ale protestowanie przeciwko różnego rodzaju eksperymentom pojęciowym i społecznym - zwłaszcza, jeżeli dokonywane są w skali masowej i pod hasłem cywilizacyjnego postępu - jest nakazem zdrowego rozsądku i higieny umysłowej.

Z równym powodzeniem mógłbyś mi wmawiać, że np. Lubomirscy powinni zapłacić za Łańcut, by go odzyskać. Jakoś nie rozumiem konstrukcji kupowania swojego. Tak jak nie rozumiem koncepcji swojego "podbijania".


A rozwinięte ziemie, które uzyskaliśmy na Niemcach oddać ? "Odzyskaliście wschód to oddajcie nam to co nasze" - widzę już takie komentarze ... Tak swoją drogą uściślijmy : musimy odebrać wszystkie ziemie, które kiedykolwiek znajdowały się pod naszym władztwem tak ?

A bo to akurat mi przyszło do głowy. Jeżeli masoneria to grupa "oświeconych" ciemniaków, którzy dążą do objęcia kontrolą wszelkich aspektów bycia państwa, zamieszkujących go społeczności i poszczególnych ludzi, to michnikowszczyzna świetnie do tego wzorca pasuje.

Jak już chcesz błyszczeć to powinieneś raczej użyć terminu syjoniści.

05.05.2010
23:19
smile
[12]

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]

Oddajmy też Amerykę Indianom, potomkowie białych won do Europy, potomkowie czarnych do Afryki!

05.05.2010
23:38
[13]

kamyk_samuraj [ Legend ]

No i nie zapominajmy o Aborygenach...

05.05.2010
23:53
smile
[14]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Attyla napisał:
Podbić? To jakieś nowe słowo na oznaczenie odzyskania tego, co nasze?

Aha. A np. Litwinów chciałbyś zapytać o zdanie czy też masz zamiar wszystkich Bałtów od razu wywieźć na Kamczatkę? Pamiętasz nazwę "Rzeczpospolita Obojga Narodów"? Nie "jednego", ale "obojga". Sugerujesz, że Polacy mają większe prawo do ziem litewskich niż Litwini? A może marzysz o państwie federacyjnym (ale na to również potrzebna byłaby ich zgoda)?

Byłeś na Kresach, pewnie rozmawiałeś z "rdzennymi" mieszkańcami. Miałeś odwagę powiedzieć, że w roku 2010 uznajesz Ukrainę czy Litwę za ziemie należące do Polaków? Z jakimi reakcjami się spotkałeś?

Sądzisz, że księża są immunizowani na głupotę i uleganie idiotycznym wpływom "salonu" tow. michnika?

Ależ skąd! Sądzę, że sygnatariusze wspominanego apelu wywodzący się ze środowisk duchownych - np. Adam Boniecki, Wacław Hryniewicz, Jacek Salij, Marek Blaza, Józef Życiński - zaprzedali już swoje dusze Mefistofelesowi z "Wyborczej". Zaś o językową poprawność sformułowań zawartych w podpisywanym przez nich cyrografie zadbali sprzedajni literaci: Julia Hartwig, Jarosław Klejnocki, Ryszard Krynicki, Ewa Lipska, Bronisław Maj, Wisława Szymborska, Olga Tokarczuk i Adam Zagajewski. A potem wszyscy urządzili huczny sabat w gabinecie Naczelnego Biesa III RP, rozprawiając o komuliberalnej teologii w szatańskiej atmosferze oświeceniowych obiadków. Koszerne dania serwowali libertyńscy filozofowie, myśliciele i koryfeusze polskich umysłów, którym spod peruki co rusz wyskakiwał duch Rousseau lub Woltera: Agata Bielik-Robson, Michał Głowiński, Maria Janion, Jerzy Jarzębski, Alina Kowalczykowa, Krzysztof Michalski, Krzysztof Pomian, Jan Woleński etc. A całą imprezę dokumentował za pomocą poręcznej kamery niejaki Andrzej Wajda, czyli autor zakłamanego filmu "Katyń", w którym pokazano (o zgrozo!) jakiegoś dobrego Rosjanina.

Jeżeli masoneria to grupa "oświeconych" ciemniaków, którzy dążą do objęcia kontrolą wszelkich aspektów bycia państwa, zamieszkujących go społeczności i poszczególnych ludzi, to michnikowszczyzna świetnie do tego wzorca pasuje.

Dziękuję za wyjaśnienie.

06.05.2010
01:08
[15]

Kharman [ ]

Jak widzę Attyla po raz kolejny śmiało przesunął granice absurdu.

Ty naprawdę powinieneś pomyśleć o karierze politycznej, bardzo bym chciał zobaczyć jak te ziemie odzyskujesz...

Swoją drogą co jakiś czas nachodzi mnie podejrzenie że jesteś największym i najskuteczniejszym prowokatorem na tym forum, bo ciężko mi ogarnąć pokłady prostactwa pozwalające na szczere z serca płynące, nazywanie czyjegoś języka, jednego z podstawowych elementów kultury i świadomości narodowej, azjatyckim dialektem... Nie wspominając o drobnostce jaką jest podpięcie całych narodów pod bolszewię...

06.05.2010
01:22
smile
[16]

Danger [ Generaďż˝ ]

Attyla

Jak dla mnie sprawa jest prosta jakt drut. Dopóki nazwę Lwów nazywa się w jakimś azjatyckim dialekcie "Lviv", Brześć - "Brest" czy Wilno - "Vilnius", to nie ma o czym gadać. Lance do boju, szable w dłoń i bolszewika goń!!! Jeżeli nie teraz, to przyjdzie na to odpowiednia pora.

A w ogóle, to ubieranie się "polskiej" bolszewickiej masonerii w szatki biskupów jest skandalem nie z tej Ziemi.

Z równym powodzeniem mógłbyś mi wmawiać, że np. Lubomirscy powinni zapłacić za Łańcut, by go odzyskać. Jakoś nie rozumiem konstrukcji kupowania swojego. Tak jak nie rozumiem koncepcji swojego "podbijania". Znakomicie za to rozumiem koncepcję "wyzwalania spod okupacji".

A bo to akurat mi przyszło do głowy. Jeżeli masoneria to grupa "oświeconych" ciemniaków, którzy dążą do objęcia kontrolą wszelkich aspektów bycia państwa, zamieszkujących go społeczności i poszczególnych ludzi, to michnikowszczyzna świetnie do tego wzorca pasuje.


Attyla tak na serio, czy on się tylko kusi? Bo zamurowało mnie to muszę przyznać.

06.05.2010
08:11
[17]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Wczoraj był już wątek na ten temat... krótko, ale był... ten pewnie też zaraz zniknie.

06.05.2010
08:19
[18]

kamyk_samuraj [ Legend ]

ale to jest wczorajszy wątek...

06.05.2010
09:14
smile
[19]

Trael [ Mr. Overkill ]

O matko to się Attyla popisał, widać zły wrócił z wycieczki. Pewnie go ludzie opluli jak zajechał na wschód i krzyknął: Klękać chamy, szlachta wróciła!
Gratuluję znajomości historii Attyla.

06.05.2010
09:48
smile
[20]

Hellmaker [ Legend ]

Śmiało Attylo, nie krępuj się :D
"Z równym powodzeniem mógłbyś mi wmawiać, że np. Lubomirscy powinni zapłacić za Łańcut,..."
Dodaj jeszcze, że uważasz, że Radziwiłłowie nie tylko nie powinni płacić za włości na Litwie, ale Litwa sama im powinna zaproponować zwrot za darmo :) W końcu mniej więcej 3/4 Litwy do nich należało :)
Masz następny powód do krucjaty na tereny sąsiadów :) Szabelki w dłoń! Krucyfiksy w drugą! Na koń!

06.05.2010
11:28
[21]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kamyku, tamten "zniknięty" założył Looz...

06.05.2010
12:12
[22]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Cóż, nieśmiało zasugeruję, że tamten wątek mógł polecieć za leksykę, nie idee...

06.05.2010
12:36
smile
[23]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Aj waj, pare dni mnie nie było i widzę, że miłość do bratniego kraju rad urosła jak za dawnych lat.

No to panowie kto idzie palić swieczke i połozyć badylka sovieckim bojcom?

06.05.2010
12:48
smile
[24]

Attyla [ Legend ]

Takich - jak widać - w tym narodzie wykastrowanych zająców nie brakuje.

06.05.2010
12:55
[25]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Skąd wiesz? Akcja dopiero w niedzielę, jak już powiedziałem, postaram się zobaczyć efekty, bo mam dość blisko.

06.05.2010
16:51
[26]

MANOLITO [ Senator ]

proponuję jeszcze zaświecić żołnierzom z wermachtu i oczywiście z SS, NKWD UPA i tym wszystkim innym bandytom którzy pastwili się nad naszym krajem.

06.05.2010
17:57
smile
[27]

Attyla [ Legend ]

Ja sądzę, że należy zacząć od przywrócenia placowi bankowemu jego prawdziwej nazwy placu dzierżyńskiego i postawić tam ponownie posążek tego bohatera. W zasadzie - dla zachowania "równowagi refleksyjnej" a la rawls można by przywrócić też adof hitler platz. Zresztą nie wszystkie nasze ulice zostały zbrukane tymi płynącymi z dzikiego patriotyzmu nazwami. Te miejsca należy uczcić jako symbole walki o postęp i pojednanie.

I nie śmiej się Manolito. Wszak Niemcy bronili nas przed okupacją sowiecką, więc pomnik im się należy.
A co do UPA, to skoro te azjatyckie dzikusy mogły tuż obok mauzoleum Sokołów Lwowskich mogli postawić mauzoleum Ukraińskiej Galickiej Armii, to pomnik dla UPA to tylko kwestia czasu. W końcu należy im się hołd za "lahiw rizaty".

06.05.2010
18:16
smile
[28]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Wonski napisał:
No to panowie kto idzie palić swieczke i połozyć badylka sovieckim bojcom?

Czytając dotychczasowe wypowiedzi, łatwo się przekonasz, że chyba żaden z bywalców tego wątku nie planuje spędzić 9 maja na cmentarzu.

Attyla napisał:
Takich - jak widać - w tym narodzie wykastrowanych zająców nie brakuje.

"Jak widać"? Na podstawie tego wątku? Dlaczego? Na razie widać tylko, jak wielki entuzjazm wzbudził twój pomysł wyruszenia z lancami na Litwę, Ukrainę i Białoruś.

06.05.2010
18:21
[29]

Caine [ Legend ]

Wypadałoby przypomnieć, że Zachodnia Europa świętuje wyzwolenie 8 maja.
1945 – II wojna światowa: dowództwo niemieckie podpisało bezwarunkową kapitulację wobec aliantów zachodnich i ZSRR.
Dziewiąty został nam narzucony z rozkazu Stalina. Nie podoba mi się taka symbolika.

06.05.2010
18:25
[30]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

attyla - bedziesz obracal wszystko w zart czy powiesz w koncu czy napisales to na powaznie?

06.05.2010
18:41
smile
[31]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

Jak dla mnie sprawa jest prosta jakt drut. Dopóki nazwę Lwów nazywa się w jakimś azjatyckim dialekcie "Lviv", Brześć - "Brest" czy Wilno - "Vilnius", to nie ma o czym gadać. Lance do boju, szable w dłoń i bolszewika goń!!! Jeżeli nie teraz, to przyjdzie na to odpowiednia pora.

Szczęśliwie - pora nie przyjdzie, bowiem oznaczało by to zmianę Polskiego krajobrazu na taki, że można by było nakręcić u nas "Fallout" (tzn film) bez specjalnego wysiłku scenograficznego.

Anyway. Przypomniała mi się historia opowiadana przez znajomą Białoruską doktorantkę. Otóż rzeczona doktorantka korzystająca w obecnej chwili z archiwów krakowskich (materiały do doktoratu potrzebne) Została zaproszona na obiad do "towarzystwa". Na tymże objedzie jedna z pań z onego "towarzystwa" podzieliła się z moją znajomą swoimi obiekcjami dotyczącymi Białorusi. Otóż rzeczona PzT pojechała do Nowogródka. I była oburzona faktem takowym, iż w tymże Nowogródku - nikt nie chciał z nią po polsku rozmawiać. Znajoma na takie dictum odpowiedziała w sposób prosty wyjaśniając, iż to wszak Białoruś jest i trudno wymagać od tejże mieszkańców posługiwania się językiem obcym. PzT oburzyła się jeszcze bardziej i dała następujący respons " wie Pani co?! To jest Szowinizm!". PzT na pytanie o to czy gdyby pojechała do Paryża - też spodziewałaby się tego, że autochtoni będą z nią rozmawiać po Polsku - odpowiedziała "To zupełnie inna sprawa"

Tyle a propos "wymagań"

Aż strach pomyśleć o co gotowi by byli się upomnieć Włosi... Wszak Imperium Romanum olbrzymie było... Może znowu by chcieli aby było tak wielkie? I może też im przeszkadza zmienione nazewnictwo prowincji... Pozostaje jedynie zakrzyknąć - O tempora, O mores.

06.05.2010
19:21
[32]

Hellmaker [ Legend ]

HeadShrinker ---> A te pastuchy Mongołowie? Przecież za czasów Czyngis-Chana to było największe imperium w całej historii! Imperium Romanum nawet się do nich nie umywało :)
Miejmy nadzieję, że nie czytają GOLa, bo zaraz by se uknuli, żeby składać pozwy o zwrot majątku w całej Europie i Azji ...

06.05.2010
19:29
smile
[33]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

Hellmaker->

Celowo zignorowałem Mongołów. Przeca niewierzący byli... To i wymagań nie mogą żadnych stawiać... ;]

06.05.2010
21:02
[34]

MANOLITO [ Senator ]

już kilka razy ogłaszano koniec historii, za kilkadziesiąt, kilkaset lat, kto wie, może znów będziemy trzymać garnizon w moskwie ;) historia kołem się toczy;)

Attylla, może w końcu putin ujawni tych szlachetnych czekistów którzy strzelali do naszych oficerów, im też się powinno zaświecić świeczkę;)

06.05.2010
23:58
smile
[35]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

może w końcu putin ujawni tych szlachetnych czekistów którzy strzelali do naszych oficerów

Zanim zaczniesz popadać w swoją zwyczajową fanfaronadę - historii się poucz trochę. A szczególnie tego kiedy istniało CzK

07.05.2010
00:12
smile
[36]

pablo397 [ sport addicted ]

HeadShrinker -->

jak chcesz blyszczec i innych poprawiac to wypada bardziej sie orientowac w temacie :)

"(...)zwana potocznie Czeka, lub Czieriezwyczajka. Potocznie nazywano tak także dalsze radzieckie służby, powstałe po przekształceniu Czeki."

jeszcze dlugo po przeksztalceniu w GPU/OGPU i dalej, uzywano nazwy "Czekista" :)

07.05.2010
00:42
smile
[37]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

pablo397->

Po pierwsze Panie BŁYSZCZĄCY słowo POTOCZNIE było w Twojej wypowiedzi słowem kluczem.

Ad meritum. To tak samo jak nazywanie SBków UBekami. Dla mnie to ten sam stopień zidiocenia - oznaczający, iż człek, który się tak wypowiada - wiadomości historyczne czerpał z psów Pasikowskiego

Btw - mój znajomy Rosjanin zamieszkały w Irkucku (Chwilowo w Bursie Jagiellońskiej - w Krakowie) przekazuje Ci abyś nie udawał mądrzejszego niźli jesteś w tematach o których masz małe pojęcie ;]

"Potocznie" boshe moi...

I NA MIŁOŚĆ BOSKĄ MOŻE BYŚ TAK WKLEJAŁ JAKIEŚ INSZE MATERIAŁY NIŹLI TE Z WIKIPEDII POCHODZĄCE, PANIE HISTERYKU?

07.05.2010
00:50
smile
[38]

pablo397 [ sport addicted ]

HeadShrinker -->

jakies tam pojecie mam, w koncu taka sobie wybralem specjalizacje - tajne sluzby w rosji bolszewickiej/radzieckiej, ale co ja tam sie bede licytowal. to, ze Stalin *potocznie* uzywal tego okreslenia (mowiąc na przyklad "dobry czekista z niego") do konca swoich dni to tez nic nie znaczy.

cytaty ktorego historyka piszacego cegły o Stalinie mam Ci rzucac? Montefiore moze byc? az sobie pozerkam i wytluszcze pare soczystych (aczkolwiek nie chce mi sie szczegolnie, bo przeciez Twoj kolega jest z Rosji co czyni go z automatu autorytetem - to, ze jest studentem nic nie znaczy, pewnie pamieta doskonale tamte czasy, wiec dyskusje bedzie z gory skazana na porazke. poza tym pozno juz...)

07.05.2010
01:04
[39]

Belert [ Legend ]

HeadShrinker -->wiesz czemu sbeka sie nazywalo i nazywa ubekiem a dlaczego dzielnego kgb-owca czekista a swinie swinia?
Bo moj drogi to wyraz pogardy dla najnizej stojacych jednostek w kazdym spoleczenstwie.
Sa ludzie potem zli ludzie , sa bardzo zli ludzie , sa gowniani ludzie, obsrani ludzie i na samym dole sa ubecy.
Nizej nie ma juz nic :))

07.05.2010
01:12
[40]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

pablo397->

cytaty ktorego historyka piszacego cegły o Stalinie mam Ci rzucac?

Wołkonogow może być.

07.05.2010
01:24
smile
[41]

pablo397 [ sport addicted ]

HeadShrinker-->

masz, tak na szybko cytaty z Simona Sebaga Montefiore, w ktorych autor uzywa określeń *czekista* w potocznym znaczeniu okreslajac osoby pracujace w tajnych sluzbach:

"spytał Stalin Mironowa, jednego z czekistów Jagody" (juz wtedy GUGB wcielono do NKWD, wiec autor powinien napisac 'jednego z nkwdzistów'...)

czy cytat Swietłany (córki Stalina) o Berii "(...) daremnie próbowała zrozumieć, dlaczego Stalin postawił Berię, prowincjonalnego czekistę" (Beria był w CZeKa w latach 20tych a potem w GPU, aczkolwiek stając na czele NKWD znowu powinien zostać tytułowany inaczej wg Twojej teori...)

czy znowu opisujac Abakumowa "Wiktor Abakumow był typowym czekistą" (Abakumow nie zdazył zapisac sie CZeKa, prace w tajnych słuzbach zaczal za czasow OGPU)

i ostatni cytat opisujacy grabiez europy po wojnie przez rosjan (czyli chcac niechcac jeden z tematow watku :P) "Do skarbów najpierw docierali żołnierze, ale to czekisci zgarniali lwia czesc łupów" (dzialo sie to po wojnie, wiec znowu autor-historyk powinien uzyc innej formy okreslajacej pracownikow sluzb bezpieczenstwa, ale znowu potocznie nazwal ich czekistami...)

starczy czy mam jutro pogrzebac i wkleic konkretne cytaty Stalina?


Wołkonogow może być.

Wołkonogowa nie znam. znam za to Wołkogonowa

btw. czemu rzucałem cytatami z wiki? latwiej jest skopiowac i wkleic w necie cytat niz wertowac 1000stronnicowe tomiszcza. ale w sumie i tak planowalem odswiezyc pare ksiazek, wiec skorzystam :) domyslam sie, ze angielska wiki majaca podobne poglady na te kwestie co polska wiki, historycy, ktorzych czytam co ja sam to Cie nie zainteresuje? :)

07.05.2010
01:31
[42]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Abstrahując od meritum, czy tylko ja jestem zmęczony kolejnymi apelami polskich intelektualistów? I jeszcze te przewidywalne nazwiska - jakby Głowiński czy Janion się nie podpisali, odchorowywaliby to pewnie przez miesiąc.

07.05.2010
02:04
smile
[43]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

pablo397->

Wołkonogowa nie znam. znam za to Wołkogonowa

Tani chwyt. Literówkę żem był popełnił ale jak widzę nie mogłeś się powstrzymać przed tania złośliwością ;] Nie mam nakładki na firefoxa dla historyków "wannabe" toteż i moglem się pomylić.

Nie nie starszy - dla mnie zdanie Rosjan nawet tych nie pamiętających rewolucji (przednie to było przyznaje) Jeśli taki mówi mi, że CzK rozwiązano przed Katyniem - to ja wierzę jemu. Bardzo źle o historykach świadczy to "potoczne nazywanie" kogokolwiek kto nie należał do CzK - mianem tymże jest porównywalne z określaniem SLD mianem UBeków.

Poza tym, nie wiedziałem, że dla Cię Dżugaszwili jest autorytetem historycznym. W sumie to jaki historyk, taki Autorytet ;]

Czy gdyby Stalin twierdził, że SB to UB - to też byś się z nim zgadzał? :D

EDIT

Wyjaśnię o co mi chodziło zanim znowu na mnie naskoczysz CzK zostało rozwiązane bodajże w roku 1922 - atoli w oparciu o ten fakt mam prawo mniemać, iż określanie późniejszych ścierw NKWDzistów mianem Czekistów - jest bezzasadne. Vide Podany przeze mnie Casus UB/SB.

finis coronat opus

07.05.2010
02:36
smile
[44]

pablo397 [ sport addicted ]

Tani chwyt. Literówkę żem był popełnił ale jak widzę nie mogłeś się powstrzymać przed tania złośliwością ;]

oh, ah, a Twoje zlosliwosci nie sa tanie tylko wielce inteligentne? nazywanie mnie histerykiem, bo smiem sie z Toba nie zgodzic i osmielilem wytknac Ci błąd?

Bardzo źle o historykach świadczy to "potoczne nazywanie" kogokolwiek kto nie należał do CzK

bo Ty tak twierdzisz? ot glupi historycy, dobrze, ze HeadShrinker nas wszystkich oswiecil jak mamy nazywac pracownikow bolszewickich/radzieckich sluzb bezpieczenstwa!

Poza tym, nie wiedziałem, że dla Cię Dżugaszwili jest autorytetem historycznym. W sumie to jaki historyk, taki Autorytet ;]

a tu Cie zaskocze, bo do Stalina bardzo, bardzo rzadko zwracano sie Dżugaszwilii. i tak samo rzadko sie go nazywa opisujac jego osobe. ale rozumiem, ze chciales blysnac znajomoscia prawdziwego nazwiska Stalina :) doceniam. rozwiajac temat: bardziej spoufaleni podwladni zwracali sie do niego 'Iosifu Wissarianowiczu' a Beria jeszcze spoufalej mowiac 'Koba'.

czy Stalin do dla mnie duzy autorytet odnosnie radzieckich tajnych sluzb? tak. taki sam autorytet jak Hitler odnosnie SS czy Kiszczak odnosnie SB/UB. jak znasz jakies wieksze autorytety to z checia o nich poslucham :)

Wyjaśnię o co mi chodziło zanim znowu na mnie naskoczysz CzK zostało rozwiązane bodajże w roku 1922

nie wyjasniles o co Ci chodzilo, nie wiem do czego to nawiazanie. a jesli nie jestes pewien w ktorym roku rozwiazano/przeksztalcono 'CzeKa' to polecam wikipedia - szybko i sprawnie sie doedukujesz, czego ladnie zyczyles koledze pare postow wyzej :)

Czy gdyby Stalin twierdził, że SB to UB - to też byś się z nim zgadzał? :D

gdyby Stalin mianowal wszystkich szefow UB/SB za czasow swoich rzadow to tez bym sie z nim zgadzal.

atoli w oparciu o ten fakt mam prawo mniemać, iż określanie późniejszych ścierw NKWDzistów mianem Czekistów - jest bezzasadne.

mniemać Ci wolno :) ciekawe jestem jak w Twoim mniemaniu nazywano pracownikow GPU/OGPU... :D

07.05.2010
03:29
smile
[45]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

pablo397->

oh, ah, a Twoje zlosliwosci nie sa tanie tylko wielce inteligentne?

Jeno mniej dziecinne od Twych.

bo Ty tak twierdzisz?

Nie. Bo CzK zostało zlikwidowane w roku 1922 i przekształcone w insze służby. To, że ktoś potem nazywał NKWDzistów Czekistami - to już jego problem - powoływanie się na to jest dla mnie idiotyczne. Czemu? Bo tym samym sposobem - za lat 100 ktoś Tobie podobny może wciskać ciemnotę ludziom - o tym jak to UBECJA chciała rządzić polską w XXI wieku. Bo przeca OLBRZYMIA liczba ludzi - określa byłych SBków mianem UBków - jakaż to więc różnica? Ano taka, że UB zlikwidowano bodajże w roku 1956.

a tu Cie zaskocze, bo do Stalina bardzo, bardzo rzadko zwracano sie Dżugaszwilii.

Nasi bracia zza Buga w takich chwilach powiadają Danu Na ch*j. Zapewne zaraz zaskoczysz mnie tym, do Kamieniewa - też nie zwracano się jego prawdziwym nazwiskiem. I że Trocki to nie prawdziwe nazwisko. Ale żeś mnie zaskoczył! Czy do tego rodzaju zaskakiwania - potrzeba jakichś Spejcalnych kwalifikacji ? Czy też każdy może tak "Zaskakiwać"? Btw - nie tylko Beria zwracał się do Stalin per Koba - marsz do lektury Dmitrija!

jak znasz jakies wieksze autorytety to z checia o nich poslucham :)

jeśli chodzi o służby specjalne Rosji - to np płk Grzegorz Reszka - w przeciwieństwie do tych wymienionych przez Ciebie - ten żyje i ma się dobrze. Btw - chyba pomyliłeś byłeś Hitlera z Himmlerem. Ten drugi bowiem był od "konkretów"

nie wyjasniles o co Ci chodzilo, nie wiem do czego to nawiazanie.

Odnoszę wrażenie, iż rozmawiamy używając różnych języków, albo robisz sobie ze mnie jaja. Albo po swojemu dziecinnemu usiłujesz.

a jesli nie jestes pewien w ktorym roku rozwiazano/przeksztalcono

gdybym pomylił daty - zapewne byś mi to wytknął tak jak literówkę w nazwisku Dmitrija - nie pomyliłem ich, tak więc sam ty idzi na wikipediu.

gdyby Stalin mianowal wszystkich szefow UB/SB za czasow swoich rzadow to tez bym sie z nim zgadzal.

słowa pomyliłeś "nazywał" zamieniłeś na "mianował"

mniemać Ci wolno :) ciekawe jestem jak w Twoim mniemaniu nazywano pracownikow GPU/OGPU... :D

I tu leży pies pogrzebany. No bo jakby to np brzmiało "esbekistan" albo "ty esbolu" - skoro nie da się jakoś łatwo czegoś nazwać, przerobić - to się korzysta z inszej nazwy. Być może niekoniecznie odnoszącej się do opisywanego "podmiotu" ale za to bardziej chwytliwej.

A jakbym ja na takich ludzi mówił? I tu Cię zaskoczę :
funkcjonariusze GPU
funkcjonariusze OGPU.
Jak rozumiem chciałeś błysnąć trudnymi zwrotami, w Twoim mniemaniu niemożliwymi do "zastosowania w języku potocznym":) doceniam!

07.05.2010
03:33
smile
[46]

x52 [ Legionista ]

Nie oddamy Lwowa, nie oddamy Lwowa,
Nie oddamy miasta Lwowa!
Jedna atomowa, druga atomowa,
I wrocimy znow do Lwowa!

<===Atylla

PS. Drogi Atyllo rozumiem że Ty i Twoje dzieci pierwsze pójdą na ochotnika na front.

07.05.2010
07:19
[47]

Hellmaker [ Legend ]

x52 --> Nienienie. Attyla będzie zagrzewał do boju naszych dzielnych chłopców z bezpiecznego miejsca na tyłach :) Przecież Polska nie może sobie pozwolić na utratę takiej elity intelektualnej wysyłając go na pierwszą linię.
Jest takie powiedzonko "Krowa, która dużo ryczy - mało mleka daje" :)

07.05.2010
07:48
smile
[48]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Ja tam zawsze sądziłem, że Attyla to taki Babinicz ... a tu mi mówicie, że się mylę ? Fak ;/

Pablo, Headshrinker

Może nazwijcie ich zbrodniczymi sk*rwielami - określenie to przecina spory merytoryczne ... a jak pasuje ...

07.05.2010
09:28
smile
[49]

pablo397 [ sport addicted ]

HeadShrinker -->

Jeno mniej dziecinne od Twych.

a ja uwazam, ze Twoje sa bardziej dziecinne :) wytykasz innym, ze uzywaja zlej nazwy, mimo iz uzywaja dobrej, bo tak sie utarlo i przyjelo (poczynajac od samych czekistow przez Stalina a konczac na historykach), ze pracownikow sluzb bezpieczenstwa nazywano czekistami. tak krzyczales wyboldowana czcionka, ze chcesz innych zrodel to Ci rzucilem cytatami z pierwszej zdjetej z polki ksiazce o Stalinie. i to Ci powinno starczyc, no chyba ze toczysz polemike z uznanymi historykami - Twoja sprawa.

To, że ktoś potem nazywał NKWDzistów Czekistami - to już jego problem

powiedz to nastepnym szefom po Dzierzynksim i Mienzynskim i Stalinowi. dla mnie to wystarczajace autorytytety w tej kwestii, wiec powoluje sie na nich :)

Czemu? Bo tym samym sposobem - za lat 100 ktoś Tobie podobny może wciskać ciemnotę ludziom - o tym jak to UBECJA chciała rządzić polską w XXI wieku.

a co Ty tu mi ciagle wyjezdzasz z esbecja/ubecja. masz jakies zrodla, ze Jaruzelski tak mowil na agentow czy argumentujesz to tym, ze starszym ludziom sie myli?

to np płk Grzegorz Reszka - w przeciwieństwie do tych wymienionych przez Ciebie

to bym prosil jakies jego cytaty na temat nazywania tajnych oficerow czekistami :)

Btw - chyba pomyliłeś byłeś Hitlera z Himmlerem. Ten drugi bowiem był od "konkretów"

nie, nie pomylilem, bo to na rozkaz Hitlera tworzono SS.

Odnoszę wrażenie, iż rozmawiamy używając różnych języków, albo robisz sobie ze mnie jaja. Albo po swojemu dziecinnemu usiłujesz.

bardzo dobre odnosisz wrazenie. koncza mi sie juz pomysly jak Ci przetlumaczyc, ze nie masz racji i ze powinienes przeprosic pana z [34] kazac mu sie pouczyc historii :)

gdybym pomylił daty - zapewne byś mi to wytknął tak jak literówkę w nazwisku Dmitrija - nie pomyliłem ich, tak więc sam ty idzi na wikipediu.

chodzilo mi o, ze skoro nie jestes pewien to wystarczy zerknac na wiki i sie upewnic :)

słowa pomyliłeś "nazywał" zamieniłeś na "mianował"

nie, nie pomylilem.

I tu leży pies pogrzebany. No bo jakby to np brzmiało "esbekistan" albo "ty esbolu

gdybac to sobie mozemy, ja probuje Ci wytlumaczyc jak sprawa wygladala (nazywanie agentow czekistami) wg informacji mi wiadomych. a Ty jako kontrargument wyjezdzasz mi tu z jakimis gdybaniami co by bylo gdyby... nie podpierajac tego zadnymi cytatami :)

A jakbym ja na takich ludzi mówił? I tu Cię zaskoczę :
funkcjonariusze GPU
funkcjonariusze OGPU.


patrz ten glupi Stalin jednak wolal nazywac chlopakow czeksitami - to nieuk jeden, powinien przeciez wiedziec jak nazywa sie jego tajna sluzba! szkoda, ze nie bylo przy nim takiego historyka jak kolega, co by mu wytknal taki glupi blad!

Jak rozumiem chciałeś błysnąć trudnymi zwrotami, w Twoim mniemaniu niemożliwymi do "zastosowania w języku potocznym":) doceniam!

Bóg zapłać :)

07.05.2010
15:21
[50]

MANOLITO [ Senator ]

HeadShrinker, ile ty masz lat?(sądząc po jakości wypowiedzi pewnie nie więcej jak 20) bo zwyczaj nazywania enkawudzistów, czy chłopców z KGB czekistami jest dość stary, ty zdaje się jesteś osobą dość młodą jeśli tego nie wiesz.

07.05.2010
16:48
[51]

pablo397 [ sport addicted ]

nawiasem mowiąc z trzech *towarzyszy* (Mierkułow, Kobułow i Basztakow) wyznaczonych do *osądzenia kontrewolucjonistow* (czyli Polskich Patriotow) tylko Basztakow gdy zaczynal prace w organach bezpieczenstwa CZeKa juz nie istniala. Mierkułow i Kobułow *zdobywali ostrogi* juz za czasow pierwszej policji politycznej, tak samo bylo z bezposrednim wykonawca rzezi czyli Wasilijiem Błochinem - on tez zaczynal *kariere* juz za czasow CZeKa. czyli nazywanie tych ludzi czekistami jest jak najbardziej poprawne (mimo iz owczesnie pracowali w NKWD).

a tez taka *ciekawostka* odnosnie Błochina - czlowiek ten moze sie poszczycic jednym z najgorszych wynikow jesli chodzi o mord dokonany przez pojedyncza osobe - wlasnorecznie zastrzelil 7000 tysiecy ludzi w ciagu dwudziestu osmiu nocy....

08.05.2010
07:58
[52]

MANOLITO [ Senator ]

pablo397, ale czekista to też synonim kogoś kto wiernie i z poświęceniem służy systemowi, nie jest zwykłym funkcjonariuszem, a niemalże janczarem systemu. Nie można zapominać, że czeka miało własne siercince, gdzie indoktrynowano chłopców by następnie ci zasilali ich szeregi, tworząc właśnie janczarów XX wieku.

08.05.2010
09:42
[53]

Attyla [ Legend ]

Hmmm. Ciekawe jak daleko może sięgać prymitywizm szablonowego myślenia.
Przywrócenie terytoriów utraconych w wyniku przegranej wojny można wojną tylko odzyskać.
Tymczasem Rzeczpospolita na wschodzie nie uzyskiwała, co do zasady, terytoriów drogą podbojów. Te terytoria stawały się częścią Rzeczypospolitej dlatego, że ich bezpośredni zwierzchnicy poszukiwali naszego wsparcia z braku takiego wsparcia ze strony miejscowych władców. W tej chwili jest sytuacja podobna. I choć nie ma możnowładców, którzy mogliby złożyć hołd królowi polskiemu, to są sowieci, którzy stanowią realną groźbę dla ich niezależności politycznej.
Tzw. ukraina to w zasadzie zlepek dwóch regionów politycznych, z których jeden wyraźnie ciąży ku sowietom a drugi ku zachodowi. "Odzyskać" nie znaczy uzyskać te ziemie w ramach totalnego państwa narodowego w wersji stalinowskiej, gdzie państwo zawłaszcza terytorium wraz ze znajdującymi się tam zwierzętami ludzkimi, które wyraźnie dąży do uzyskania jednolitego składu etnicznego obojętnie jakimi środkami (masowe wynaradawiania - które jest wyraźne na Litwie i Białorusi - deportacje - jak zaraz "po" wojnie - czy eksterminacja elementów obcych etnicznie). Tyle, e ten model jest całkowicie sprzeczny z naszymi tradycjami. Wszak nawet koncepcja "międzymorza" zakładała w granicach możliwych do zaakceptowania w ramach koncepcji totalnego państwa narodowego, którego zwolennikiem i budowniczym był Piłsudski, odrębność formalną skonfederowanych terytoriów.
Nasza misja nie polega na podboju ale cywilizowaniu - budowaniu elementów tworzących poczucie wspólnoty.

08.05.2010
10:07
[54]

Hellmaker [ Legend ]

"Lance do boju, szable w dłoń i bolszewika goń!!! Jeżeli nie teraz, to przyjdzie na to odpowiednia pora. "

"Nasza misja nie polega na podboju ale cywilizowaniu - budowaniu elementów tworzących poczucie wspólnoty."

Rozdwojenie jaźni? Czy dwie osoby piszące z tego samego konta? Czy po prostu - prawniczą metodą - udawanie, że się nie powiedziało tego co przedtem, tylko to co teraz? Czy po prostu brak mózgu?
Jesteś coraz śmieszniejszy.

08.05.2010
10:19
smile
[55]

Raziel [ Action Boy ]

jezus maria, juz bardziej GW nie mogła liznąć tyłka Rosji. To jest żałosne i tragiczne. W dodatku Ci polscy "intelektualiści" jak sprzedawczyk Mazowiecki czy wierna fanka ZSRR Wisława Szymborska. A idźcie wszyscy w ... ale skończcie z tymi listami i praniem mózgów Polakom. Niby z jakiej racji my mamy wybaczać i dążyć do pojednania jeśli nikt nas nie przeprasza i o wybaczenie nie prosi?

08.05.2010
10:21
[56]

kamyk_samuraj [ Legend ]

Attyla ->
prawie, jak USA w Iraku... To co, że Irak nigdy nie był amerykański - przecież usa dobrodusznie pomaga budować w Iraku nowy, lepszy świat
A teraz się budzimy...
No i może poznaj opinię np. współczesnych Litwinów na temat Jagiełły...

08.05.2010
10:24
[57]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

pojednania jeśli nikt nas nie przeprasza i o wybaczenie nie prosi

A podobno katolicki kraj:)

08.05.2010
10:26
[58]

MANOLITO [ Senator ]

kamyk-samuraj, litwini to sobie mogę mieć nawet najgorsze zdanie o Jagiele, a prawda jest taka, że w tamtych czasach nie istniała polityka narodowa w dzisiejszym tego rozumieniu, a jedynie korporacyjna w ramach jednego ze stanów (szlachta) i dynastyczna, nie można więc winić Jagieły, że starał się wcielić Litwę do swojego nowego samodzierżawia;)

Runnerson, tak się składa, żeby było wybaczenie, musi nastąpić akt skruchy, przypomnij sobie tych kolesi na krzyżach obok chrystusa.

08.05.2010
10:31
[59]

Raziel [ Action Boy ]

Runnersan --> wybaczyć mogę od tak. Ale łazić ze świeczką na groby ludzi, którzy gwałcili i mordowali miliony ofiar przechodząc przez Polskę? gdyby Rosja wyszła z inicjatywą można byłoby to przemyśleć, ale niby dlaczego sami mamy to robić? GW już od paru lat nawołuje do takich gestów, a Rosja ma nas w dupie. Poza tym dzisiejsza Rosja wcale nie jest lepsza od radzieckiej tylko mniej ostentacyjna w działaniach i to wiemy wszyscy dobrze.

08.05.2010
10:39
[60]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

MANOLITO-->

Ale też mamy w warunkach np dobrej spowiedzi, konieczność, żalu za grzechy, zadość uczynienia bliźniemu za własne grzechy. Nie mówiąc już o historiach z nadstawianiem drugiego policzka. W przypadku łotra na krzyżu można teoretycznie uznać, że właśnie on nie spełnił owego warunku spowiedzi, aby uzyskać rozgrzeszenie, nie żałował za grzechy.
Przenosząc na nasz grunt wydaje się, że Rosja może być owym człowiekiem, które przebaczenia nie uzyska, natomiast jeśli my owe przebaczeniem chcielibyśmy uzyskać dla siebie i własnego spokoju duszy, to wydaje mi się, że musimy o nie prosić i za grzechy żałować. No chyba, że my stawiamy się w roli państwa bez grzechu, wówczas Twoja interpretacja jest w 100% słuszna, powinniśmy czekać, aby oni zechcieli się korzyć.

To oczywiście moja interpretacja na "chłopski rozum". Chętnie poznam zdanie innych.

08.05.2010
10:43
[61]

MANOLITO [ Senator ]

Runnerson, tyle że w tej historii to my jesteśmy ofiarą, a rosja gwałcicielem, tak więc role są rozdane, i jasno widać kto tu powinien posypywać głowę popiołem.

08.05.2010
10:47
[62]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

MANOLITO--> Czyli przyjmujemy, że Polska jest bez grzechu. W takim wypadku Twoja interpretacja jest dobra. Powinniśmy czekać na ich ukorzenie się i wtedy wybaczyć.

08.05.2010
11:12
[63]

kamyk_samuraj [ Legend ]

Runnersan -> zapomniałeś o Szawle vel Pawle, którego trzeba było kopnąć zdrowo w tyłek, by spostrzegł swój błąd - mimo to został Apostołem Narodów. Może gdyby Rosja została tak samo postawiona pod ścianą z ultimatum "przyznasz się do winy albo z terytorium Rosji zrobimy pole ziemniaczane" to by się okazało, że mamy drugi, większy Watykan. A przynajmniej Szwajcarię.
A Zaolzie to tylko wypadek przy pracy

08.05.2010
11:38
[64]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Dlatego o teologii tak trudno się dyskutuje i interpretuje. Zawsze się znajdzie przypadek, który poprze każde stanowisko:)

08.05.2010
16:44
[65]

MANOLITO [ Senator ]

kamyk_samuraj, poczytaj może najpierw w jakich okolicznościach Czesi zajęli Zaolzie, a dopiero potem wypominaj wypadki przy pracy.

08.05.2010
17:15
smile
[66]

Attyla [ Legend ]

o! Widzę, że robi się zlot wielbicieli "priwislańskiego kraja"! Macie chłopcy pecha - Polska nie ogranicza się do najbliższych okolic warszawki, choć oczywiście mogło być znacznie gorzej.
Dlatego musicie pilnować, by gorzej nie było! Proponuję na początek wysłać na Sołowki wszystkich "dzikich patriotów". W drugim kroku należy oddać Śląsk i całe wybrzeże Niemcom. Wyobrażacie sobie, jakby was na rękach nosili i klepali po plecykach? Taka sława postępowego narodu nie może nas ominąć!
Trzecim krokiem powinniśmy oddać się pod władzę naszych sąsiadów. To oczywiste, że Polacy to naród, który predystynowany jest wyłącznie do ról pomocniczych i wykonawczych a władzę powinni sprawować wspaniali Niemcy albo jaśnie oświeceni Rosjanie. Teraz trzeba robić wszystko, by zechcieli nam zrobić tą łaskę i zaopiekować się nami. Dlatego trzeba Niemców przeprosić za to, że przystąpiliśmy do sojuszu przeciw nim przed 2 WS a Rosjan za to, że w 1919 r. zajmowaliśmy odwiecznie rosyjskie ziemie i tylu bohaterskich żołnierzy radzieckich bestialsko zamordowaliśmy od tego czasu. Słowaków powinniśmy przeprosić za to, że musieli się fatygować po Zaolzie w 20 i 39 r. Nie będę wspominał o biednych Litwinach, bo tu nasze zbrodnie są aż nadto wyraźne. Węgrów i Rumunów też trzeba przeprosić. Na razie nie mam pomysłu za co, ale jak dobrze poszukać, na pewno znajdzie się jakaś ukrywana wina.

08.05.2010
17:37
smile
[67]

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]

Attyla -> a już się zastanawiałem, czy jesteś "tylko" rusofobem, jednak nie zawiodłeś moich oczekiwań, ty nienawidzisz wszystkich, wiadomo - obcy to wróg! O niczym innym nie marzy, tylko zabrać nam nasze ziemie. Oni wszyscy tylko czekają żeby nas zniewolić, uczynić podludźmi i zaprząc do pracy w swoich fabrykach, prawda?

08.05.2010
18:21
[68]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Pominąłeś Szwedów. Co do Węgrów, to zdaje się ze można ich przeprosić za Lisowczyków. Rumuni też by się tu złapali, bo to w sumie podobna okolica.

08.05.2010
18:46
smile
[69]

Attyla [ Legend ]

Słusznie Lindil. Szwedów też trzeba przeprosić. W sumie niemało ich zginęło podczas potopu i nie tylko.

A co z tymi Lisowczykami? Przecie to Tatarzy byli a nie Madziarowie:o

08.05.2010
19:37
smile
[70]

qLa [ MPO Medic ]

Boze, widzisz to i nie grzmisz

08.05.2010
20:12
[71]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Z Lisowczykami miałem na myśli to, że prowadzili działania wojenne mniej więcej na terenie Węgier i Rumuni, mniej więcej podlegali zwierzchnictwu mniej więcej polskiemu, i generalnie robili to co w XVII stuleciu robić zwykły średnioregularne formacje wojskowe. Więc przeprosić można przy okazji.

08.05.2010
20:25
[72]

Lutz [ Legend ]

Tak sobie mysle nad geneza milosci do sowietow, moze pan AM, spotkal sie z rzeczona "mumu".

08.05.2010
20:47
smile
[73]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Proponuję rozszerzyć tą akcje na Finlandię.

08.05.2010
21:14
[74]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Niemożliwe - nie pijam alkoholu...

08.05.2010
23:12
smile
[75]

Attyla [ Legend ]

A - teraz to wszystko jasne.

Przyszło mi też do głowy, że powinniśmy Niemców przeprosić też za to, że nie wspomagaliśmy ich zbyt gorliwie w ich dziele wyniszczenia Żydów a Żydów za to, że robiliśmy to tak gorliwie. W tym ostatnim towarzysz chory na filipinkę już przepraszał, ale tego nigdy za wiele. Pozostaje tylko pytanie, czy przeprosiny te były owej choroby skutkiem czy przyczyną:D

Poza tym trzeba by przeprosić Południowców za wspomaganie północy a jankesów, że wspomaganie to nie było wystarczające w sensie ilościowym.

Powinniśmy też przeprosić Turków i w ogóle muzułmanów za przyłączenie się do zbrodniczego ruchu krzyżowego.
Wydaje mi się też, że jesteśmy winni przeprosiny Indianom obu Ameryk, że miast bronić ich przed kolonistami, sami tymi kolonistami byliśmy.
Mamy też ogromną winę wobec murzynów i nie tylko za to, że nie obroniliśmy ich przed niewolnictwem a handlarzy niewolników za to, że nie mieli u nas zbyt chłonnego rynku na swoje "towary".

Idzie noc, więc już nie mam już siły kontynuować tego zbiorczego "rachunku sumienia" "szowinistycznego" Polaka. Można by więc przyjąć takie ogólne przeprosiny, że mieliśmy cele przeciwne celom innych, choć właściwie, to powinniśmy przeprosić, że mieliśmy jakiekolwiek cele.
No, może poza celem, który powinien nam zawsze przyświecać - tj. męczeństwem za wiarę i ojczyznę, bo wtedy wraz z nami zginęły by obie te nienawistne rzeczy i świat przywitałby jutrzenkę wolności, sprawiedliwości, równości i w ogóle wszystkich ości.

09.05.2010
00:10
[76]

Kharman [ ]

Attyla --> no to na co czekasz, jedź cywilizować azjatycką swołocz, a może już próbowałeś i ci kazali spadać na drzewo?

09.05.2010
12:19
[77]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Attyla--> Można by więc przyjąć takie ogólne przeprosiny, że mieliśmy cele przeciwne celom innych, choć właściwie, to powinniśmy przeprosić, że mieliśmy jakiekolwiek cele.

Bo w gruncie rzeczy to oni powinni przeprosić, że mieli inne cele niż nasze, albo że w ogóle mieli jakiekolwiek cele.

09.05.2010
12:38
smile
[78]

Ward [ Legend ]

a myślałem że to apel o GW - gwiezdnych wojnach

adaś też się podpisał?
to wybitny intelektualista i to z wyborczej, czyli chyba tak ;->

09.05.2010
12:41
[79]

Caine [ Legend ]

edit:

W niedzielę 9 maja o g. 17, miesiąc po tragedii smoleńskiej, spotkamy się pod Pałacem Prezydenckim. Zapalimy znicze i podpiszemy skierowane do władz żądanie powołania międzynarodowej komisji badającej przyczyny katastrofy. Pamiętaj, przyjdź.


Ruch 10 Kwietnia

Ruch 10 Kwietnia powstał w kręgu organizacji społecznych, które pragną uczcić pamięć ofiar tragedii smoleńskiej i wyrażają zaniepokojenie biernością polskich władz w wyjaśnianiu okoliczności katastrofy.

Inicjatorzy Ruchu 10 Kwietnia:

Kobiety dla Rzeczpospolitej (www.parytety.pl)
Fundacja Republikańska
Instytut Jagielloński
Ośrodek Myśli Politycznej
Teologia Polityczna
Fundacja Ius et Lex


09.05.2010
22:07
[80]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Zgodnie z obietnicą z poprzedniego wątku - byłem na cmentarzu we Wrocławiu przy Karkonoskiej, i nie bez zdumienia donoszę, że świeczek stało średnio po dwie na grób + cała masa pod pomnikiem. Dokumentację fotograficzną zrobiłem bardzo słabą, bo późnym wieczorem aparacik w telefonie rady już nie dawał, a wrzucać mi się nie chce, bo pewnie musiałbym zmniejszać zdjęcie. Ale podobno w telewizji pokazywali, więc jak ktoś chce lepszego dowodu, to pewnie łatwo znajdzie w sieci.

09.05.2010
22:18
[81]

rvc [ MORO ]

Ze tak zapytam jak wyglądają polskie cmentarze(groby) w Rosji?

09.05.2010
22:22
[82]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Nie wiem, do tych mam trochę dalej, więc nie poszedłem.

09.05.2010
23:27
smile
[83]

Bukary [ Generaďż˝ ]



O tempora, o mores! To już nawet Jarosław Kaczyński dołączył do grona - by użyć języka Attyli - "bolszewickich masonów" i również uległ wpływom "salonu towarzysza Michnika"? Niemożliwe. Pod czyim sztandarem i przywództwem będziemy teraz lancami odbijać Wilno? ;)

10.05.2010
00:01
[84]

spamer [ Never Register ]

Nie kumasz bazy, Bukary. Jarek podziękował Rosjanom (narodowi) za współczucie, a nie właził władzom rosyjskim w cztery litery jak GW (np. tu: )

Mickiewicz też napisał "Do przyjaciół Moskali", a nie: "Do mojego serdecznego przyjaciela cara z wyrazami najgłębszego szacunku"

Zresztą trzeba uśpić czujność wroga... ;)

10.05.2010
06:42
[85]

rvc [ MORO ]

10.05.2010
07:09
[86]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

pojednanie opiera sie na prawdzie tej jednak ze strony wladz rosji nie ma ;]
niestety traci rzeczywiscie na tym narod rosyjski coz nie ich wina jakich maja "przywodcow"

10.05.2010
08:12
[87]

Attyla [ Legend ]

Bukary
Czym innym jest przynależność do bolszewickich masonów a czym innym uleganie wpływom "salonu". K jest zwolennikiem totalnego państwa narodowego, więc jest masonem lub masoństwa wyznawcą. Jednak uleganie wpływom "salonu" nie jest już tak oczywiste. W każdym razie w najmniejszym stopniu nie wynika to z linki podanej przez ciebie.

10.05.2010
21:28
[88]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Spamer napisał:
Nie kumasz bazy, Bukary. Jarek podziękował Rosjanom (narodowi) za współczucie, a nie właził władzom rosyjskim w cztery litery jak GW

Ten wątek dotyczy apelu intelektualistów o następującej treści:

---------------------------------

Po smoleńskiej katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku naród rosyjski w szczery i ujmujący sposób wyraził swą solidarność z narodem polskim. Okazywane przez Rosjan współczucie, chęć niesienia pomocy, a także gotowość do rozpoczęcia dyskusji o tragicznych wydarzeniach naszej wspólnej historii, dają nadzieję na nowe otwarcie w obustronnych relacjach.

W uznaniu tej solidarności 9 maja zapalmy znicze na cmentarzach żołnierzy radzieckich, na grobach Rosjan i przedstawicieli innych narodowości, którzy również zginęli daleko od domu, daleko od bliskich. Nie chcemy relatywizowania historii. Apelujemy jedynie, by w imię pamięci o tych wszystkich, którzy zginęli tragicznie, narodziło się pojednanie pomiędzy Polska i Rosją.

---------------------------------

W wypowiedziach dotyczących tego apelu i jego sygnatariuszy pojawiły się sformułowania "bolszewicka masoneria" i "salon towarzysza Michnika". Tymczasem treść powyższego dokumentu jest dosyć podobna do słów Kaczyńskiego z "orędzia", które przywołałem ("Nie chcemy relatywizowania historii"; nadzieja na pojednianie; podziękowania dla Rosjan etc.). Ergo: inwektywy, ktore padały pod adresem sygnatariuszy apelu, pasują również - niczym dobrze skrojone walonki - do Jarosława Kaczyńskiego.

Kto tutaj niby "włazi władzom rosyjskim w cztery litery"? I przy okazji: kto w takim razie "nie kuma bazy"? Sam dopowiedz sobie na to pytanie. ;)

Mickiewicz też napisał "Do przyjaciół Moskali", a nie: "Do mojego serdecznego przyjaciela cara z wyrazami najgłębszego szacunku"

Po pierwsze, sygnatariusze apelu nie wspominają o żadnych władzach rosyjskich, lecz odnoszą się właśnie do "przyjaciół Moskali". A po drugie, poczytaj może zredagowany przez Mickiewicza tzw. "list Chodźki" do cara, a przekonasz się, że nasz kochany wieszcz składał jednak wyrazy najgłębszego szacunku wielkiemu przywódcy narodów słowiańskich, czyli Mikołajowi I.

Attyla napisał:
K jest zwolennikiem totalnego państwa narodowego, więc jest masonem lub masoństwa wyznawcą.

Ale w takim razie Kaczyński jest zwykłym czy "bolszewickim" masonem? Takie rozróżnienie ma w ogóle sens?

Jednak uleganie wpływom "salonu" nie jest już tak oczywiste. W każdym razie w najmniejszym stopniu nie wynika to z linki podanej przez ciebie.

Na czym w takim razie polega uleganie wpływom "salonu"?

10.05.2010
23:44
[89]

Attyla [ Legend ]

Bukary
Ale w takim razie Kaczyński jest zwykłym czy "bolszewickim" masonem? Takie rozróżnienie ma w ogóle sens?
Nie przypominam sobie, bym takiego rozróżnienia dokonał. Zresztą zawsze - mimo występowania formalnych różnic - zauważałem, że bolszewizm, nazizm czy liberalizm to tylko inne odmiany tej samej ciężkiej choroby umysłowej.

Na czym w takim razie polega uleganie wpływom "salonu"?
A chociażby na tym, że po "nieśmiałym" napomknięciu bolszewickiej hołoty z wybiórczej cmentarz sowieckich najeźdźców w W-wie staje się sceną "spontanicznego hołdu złożonego żołnierzom radzieckim" (cytat z wypowiedzi niejakiego Olbrychskiego, którego wystąpienia nikt nie komentuje jako wystąpienia za kaskę i pod publiczkę, co przy innej okazji było w "dobrym tonie". Tak jak w "dobrym tonie" jest wyśmiewać i obrzucać kalumniami "mohery", zarzucać pisiorom "oszustwo językowe" (to z dzisiejszego programu tow. liska chytruska itp itd.

11.05.2010
19:26
[90]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Attyla napisał:
po "nieśmiałym" napomknięciu bolszewickiej hołoty z wybiórczej cmentarz sowieckich najeźdźców w W-wie staje się sceną "spontanicznego hołdu złożonego żołnierzom radzieckim"

"Bolszewicka hołota" to według ciebie sygnatariusze apelu, którego dotyczy ten wątek?

A w sprawie "sowieckich najeźdźców" głos zabrała ostatnio "Rzeczpospolita" (Michał Szułdrzyński: ) i "Gazeta Wyborcza" (Piotr Piętak: ).

11.05.2010
19:37
smile
[91]

spamer [ Never Register ]

Ten wątek dotyczy apelu intelektualistów
Niestety, nie tylko intelektualiści podpisali się pod tym listem...


Kto tutaj niby "włazi władzom rosyjskim w cztery litery"? I przy okazji: kto w takim razie "nie kuma bazy"? Sam dopowiedz sobie na to pytanie. ;)
Cóż, ja odniosłem się do wystąpienia Jarka w kontekście akcji inicjowanych przez wyborczą (vide: list Turnaua). Umknęła mi twoja żonglerka cytatami "z Attyli".

Oczywiste jest też, że "odezwa" Jarka to w dużej mierze element kampanii wyborczej.

przekonasz się, że nasz kochany wieszcz składał jednak wyrazy najgłębszego szacunku wielkiemu przywódcy narodów słowiańskich, czyli Mikołajowi I

Tego nie wiedziałem - a to świnia z tego Mickiewicza... ;)
Czemu o tym nie mówią w szkołach? Czyżby "Akt Chodźki" nie był zaliczany do najwybitniejszych dokonań poety?
Widzę, że jesteś zwolennikiem polityki "haków" sięgających połowy XIX wieku. PiS na tym tle wypada bardzo blado. ;p
Nie znam genezy powstania "Listu Chodźki", ale każdy wie, że Towiański (agent carski?) omotał naiwnego idealistę Mickiewicza i wykorzystał go szpetnie. Ja bym tam Mickiewiczowi ten haniebny czyn wybaczył... ;)
A może chciałeś zasugerować, że twórcy/sygnatariusze listu "Pojednajmy się" też nie byli w pełni władz umysłowych podpisując się pod apelem?


11.05.2010
21:06
[92]

Bukary [ Generaďż˝ ]

Spamer napisał:
Tego nie wiedziałem - a to świnia z tego Mickiewicza... ;)

O, list Chodźki to tylko jedna z wielu kontrowersyjnych (politycznych i religijnych) spraw, w które uwikłał się lub którym patronował Mickiewicz. A obrońcy moralności zapewne dostają drgawek na dźwięk kilku kobiecych nazwisk z tego okresu (takich jak Karolina Sobańska i Ksawera Deybel).

Żeby zachęcić do lepszego zaznajomienia się z biografią wieszcza (w ramach kampanii "antybrązowniczej" Tadeusza Żeleńskiego-Boya), przytoczę fragment świetnego kryminału Pawła Goźlińskiego pt. "Jul" (rzecz dzieje się w Paryżu w czasach Wilekiej Emigracji):

------------------------------------------------

- Ty to zbłądzeniem nazywasz? Lord, what fools these mortals be. Wiesz, co twój Mickiewicz na polecenie Towiańskiego pisał do cara? Że im bardziej Polacy sa nieposłuszni, tym częściej kozackie nahajki powinny im plecy lizać. To nie zbłądzenie, to zdrada! (...) Wiesz, że oni Żydów między siebie przyjmują? Teraz mamy być z Żydkami zbratani! Ale czego się tu lepszego spodziewać? Mickiewicz, tfu, z matki obcej.
- Też go kochałeś!
- I co? Wszyscy go chcieliśmy półbogiem widzieć. Nie pamiętacie, jak go nosiliśmy na rękach, kiedy dostał katedrę w College de France? I zaraz wstyd, bo profesorek po francusku ledwo duka, a do prorokowania się zabiera. Francuzów też chciałby na towiańczyków przerobić. Więc go zwalili z katedry jak pogańskiego bożka. A teraz ten litewski prostak ma krew na rękach!

------------------------------------------------

Może ten karykaturalnie przejaskrawiony wyraz oburzenia uświadomi niektórym, że Mickiewicz to postać mogąca budzić liczne kontrowersje, a zarazem niezwykle interesująca.

Czemu o tym nie mówią w szkołach? Czyżby "Akt Chodźki" nie był zaliczany do najwybitniejszych dokonań poety?

Zapewne równie wybitne są "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego", niektóre prelekcje w College de France lub chociażby artykuły z "Trybuny Ludów".

A o liście Chodźki mówią w szkołach. Przynajmniej w mojej. :)

Widzę, że jesteś zwolennikiem polityki "haków" sięgających połowy XIX wieku. PiS na tym tle wypada bardzo blado. ;p

Pudło. Ja nie wywlekam Mickiewiczowi "żydowskiego" pochodzenia matki (lub np. jakiegoś krzyżackiego pradziadka). Mówię tylko o dokonaniach samego poety. :)

Nie znam genezy powstania "Listu Chodźki", ale każdy wie, że Towiański (agent carski?) omotał naiwnego idealistę Mickiewicza i wykorzystał go szpetnie. Ja bym tam Mickiewiczowi ten haniebny czyn wybaczył... ;)

To nie takie proste. Ale, owszem, zasługi wieszcza sprawiają, że bardzo wiele można mu wybaczyć...

A może chciałeś zasugerować, że twórcy/sygnatariusze listu "Pojednajmy się" też nie byli w pełni władz umysłowych podpisując się pod apelem?

Musiałbym najpierw uważać, że Mickiewicz nie był w pełni władz umysłowych, kiedy działał w Kole Sprawy Bożej. A tak nie uważam.

12.05.2010
23:36
smile
[93]

Caine [ Legend ]

zamiast epilogu
Przepraszam ,czy tu biją?

12.05.2010
23:42
smile
[94]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

no ba, z "czlowiekami honoru" szutki płoche.

12.05.2010
23:46
[95]

Caine [ Legend ]

aj, nie w tym rzecz Wonski. Ty zobacz, piszą że Mickiewicz groźny, a tu czarno na białem widać, że Szopen groźniejszy. Te godziny nad fortepianem mają jakieś przełożenie na agresję czy co.

edit:

No jednoznacznie nie jest napisane czy to akurat Szopen był grany. Wiki milczy o rekordzie pana K., chociaż ostatnia linijka daje inne ciekawe informacje.

13.05.2010
00:06
smile
[96]

Caine [ Legend ]

A może on tak z wdzięczności, w imię pamięci znajomych czerwonoarmistów jakich spotkał podczas podrózy? Na Syberii o takich nietrudno, ale gdzie też ich nie ma?

13.05.2010
00:10
[97]

Pichtowy [ Senator ]

Bukary, reszta osób które piszą o grobach czerwonoarmistów ->

Żołnieże radzieccy leżący na cmentarzach w Polsce to ludzie którzy zginęli w działaniach na froncie, z jednostek frontowych. Czytałem kiedyś książkę Wołoszańskiego, gdzie było o zwierzęcym zachowaniu się sowietów. Ale tyczyło się to niemal zawsze jednostek tyłowych. Armie frontowe były zdyscyplinowane, nie było czasu i miejsca chyba na takie czyny, jak masowe gwałty, w ich wykonaniu.
Co do palenia świeczek to ja bym zapalił.

13.05.2010
00:24
[98]

MANOLITO [ Senator ]

Pichtowy, my wojny nie wygraliśmy, poświęcenie tych sowieckich, niewolników-żołnierzy przysłużyło się kolejnej okupacji naszego kraju. Osobiście sam bym im zapalił świeczkę, ale w innym dniu, uczciłbym w ten sposób pamięć o nich, jako przypomnienie tragicznego losu, ludzi walczących przeciwko tyranowi w imieniu innego tyrana. Tylko tyle i aż tyle.

18.05.2010
14:16
smile
[99]

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]

MANOLITO->

HeadShrinker, ile ty masz lat?(sądząc po jakości wypowiedzi pewnie nie więcej jak 20)

Widzisz synek, gdybyś pytanie owo zadał w sposób zwyczajny - bez dodawania "sądząc po blablabla" tedy uznałbym, żeś ciekaw. Ale nie pozostaje mi nic inszego jak uznanie owej "wypowiedzi" za zaczepkę smarkacza. Jeśli moje wypowiedzi świadczą o tym, iż wiosen mam mniej niźli 20 - to Twoje dotyczące tego co przeżywa człek umierający na raka - świadczyłyby o tym iż wiosen masz najwięcej 15 - wtedy bowiem problemy z wyobraźnią się pojawiają o młodzieńców, w których organizmie buzują hormony.

Mógłbym również dodać, że sądząc po prymitywizmie wypowiedzi - niewiele czytasz (max 10-15 książek rocznie - o ile w ogóle) . I byłoby to na Twoim poziomie szarpania po nogawkach. Tym niemniej odpowiem na Twoje pytanie - o ile sam waść powiesz, z któregoś się wziął rocznika. qui pro quo

Wracając do tematu. CzK zostało zlikwidowane pewnego roku, tak więc nazywanie funkcjonariuszy mianem Czekistów jest tak samo durne jak określanie SBków mianem UBoli. TAK WIEM to ogólnie przyjęte. TAK WIEM taki jest "zwyczaj" ale dla mnie to debilizm. I na dodatek może doprowadzić do przekłamań historycznych. Bo jakiemuś zjełopiałemu rusofobowi - może się wydawać, że CzK nadal istnieje - skoro tak się określało NKWD, etc.

Czekam na Twój respons dotyczący wieku.

Pablo397->

Przedostatni akapit odnosi się też do Ciebie. Poczytaj - może zrozumiesz, w końcu napisałem to tylko 5 raz - jak na tak wybitnego historyka - powinno wystarczyć.

Btw Płk Reszki - Wiesz chociaż kim ów był ?

18.05.2010
14:24
smile
[100]

Caine [ Legend ]

9 maja w Lublinie. To chyba ONR odpowiada na apel>>>>



Apel GW i polskich intelektualistów: "Pojednajmy się". - Caine
18.05.2010
14:39
smile
[101]

Aen [ Anesthetize ]

Dobre, uśmiechnąłem się.

01.11.2010
18:54
[102]

olivierpack [ Senator ]

Tak dla przypomnienia, przyjęło się w Polsce od dawnych czasów, że o zmarłych pamiętamy szczególnie dziś i jutro. Z tego co widziałem Polacy nie zawiedli, oby polscy intelektualiści też dali radę i na przyszłość odróżniali dzień dyskusyjnego zwycięstwa, od pamięci o poległych wrogach naszych wrogów.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.