Rares [ Melancholik ]
Niedociśnienie?
Od wielu lat mam codziennie momenty kiedy mam mroczki przed oczami. Wczoraj zdarzyło mi się coś dziwnego. Wstałem na chwilę z fotela i się przeciągnąłem i nagle znalazłem się na podłodze. Najwyraźniej zemdlałem. Chwało to chwilę. Ciśnienie mam około 115/55. Ciągle jestem senny, ziewam mimo tego, że śpię około 8 godzin.
Warto iść z tym do lekarza, czy da się może temu zapobiegać?

Montera [ Michael Jackson zyje ]
Nie bagatelizuj problemu. Na Twoim miejscu najpierw poszedłbym do lekarza rodzinnego, by się go poradzić, co robić. Swoją drogą, ziewanie to niedotlenienie mózgu w jakimś stopniu. Może wyjdź trochę i pobiegaj?
xanat0s [ Wind of Change ]
Jeżeli straciłeś przytomność - idź obowiązkowo. Oczywiście do rodzinnego, nie od razu na SOR :)
kzwwdo [ Pretorianin ]
Dużo pij wody. Każdy posiłek - solić. ( w miarę sensownie, to już sam sobie regulujesz)
Jakieś ćwiczenia typu ściskacze (może być piłeczka, no cokolwiek) na dłonie/przedramię.
Staraj się długo nie stać w miejscu, dostęp do świeżego powietrza.
Możesz przejść się do przychodni ale powiedzą Ci to samo, co wyżej napisałem.
kzwwdo [ Pretorianin ]
do senności - kiedy chodzisz spać, kiedy wstajesz, czy masz problemy z zasypianiem. Może masz przestawiony w organizmie cykl dnia i nocy? Godzina przed snem - wyciszenie i melatonina.
jeszcze do tych mroczków - więcej jeść (zapewnić więcej cukrów) + to co post wyżej.

miguel1995 [ Konsul ]
mam to samo tylko że ja nie omdlałem nigdy (dzięki bogu).
K4B4N0s [ Filthy One ]
To i tak lepiej. Ja mam te same objawy, ale wczoraj zmierzyłem ciśnienie. Głupio wyszło bo 88/54. Jak widać można z tym żyć :P
A z tym przeciąganiem to jest wina prawdopodbnie(przynajmniej ja tak mam) złego krążenia w ramionach. Mam taką budowę ramienia, że przy "rozszerzaniu" coś blokuje przepływ krwi i budzę się po 3 sekundach :)
kzwwdo [ Pretorianin ]
miguel1995 -> Pamiętaj - jak będziesz miał kolory przed oczyma dłużej niż sekundę - zwróć jakoś na siebie uwagę - żebyś nie został sam. Nie wmawiaj sobie, że to zaraz przejdzie - bo z reguły jest wtedy jeszcze gorzej. Oprócz tego głowa w tył, żeby udrożnić układ oddechowy i powoli robisz pełne wdechy/wydechy.

Montera [ Michael Jackson zyje ]
Zapomniałem Tobie powiedzieć, że może być to zaawansowany początek cukrzycy. Mówię, musisz jak najszybciej się zbadać. Ze zdrowiem nie ma żartów. Powiedz - jeżeli zjesz coś słodkiego to czujesz się lepiej?
bisfhcrew [ Bis ]
To nic, kiedyś obudziłem się jak byłem na schodach, czy tam nad nimi.
Jedynie z taką różnicą że nie zemdlałem a z niewiadomych przyczyn teleportowało mnie z łózka. Na szczęście to się nie powtórzyło.
Jak człowiek szybko wstaje to jest omamiony, tobie udało się zemdleć, możesz iść do lekarza może coś wykryje, zawsze lepiej dmuchać na zimne.
Sanchin [ Orchid Samurai ]
"Wstałem na chwilę z fotela i się przeciągnąłem i nagle znalazłem się na podłodze. "
Bardzo często po gwałtownym wstaniu, ale raczej z pozycji leżącej jak siedzącej może się zakręcić w głowie/zamroczyć trochę, czasem dopada z opóźnieniem (np. zdążę dojść do kibelka zanim mi się zrobi ciemno przed oczami :D). Do tego z własnego (oraz brata) doświadczenia wiem, że gdy wtedy odchylisz głowę do tyłu za bardzo, to możesz się łatwo przewrócić przy okazji tracąc przytomność na ułamek sekundy.
Hellmaker [ Legend ]
Przede wszystkim nie najważniejsze jest wysokie czy niskie ciśnienie, ale różnica pomiędzy nimi.
115 jeszcze jest w granicach normy, ale 55 to już dużo za nisko.
Maksymalna różnica powinna być 63 (czemu - nie wiem, a raczej podejrzewam, tyle, że nie jestem pewien :>), ale powyżej tej różnicy drastycznie wzrasta ryzyko zawału serca.
Można mieć i 220/180 (och, pewnie wtedy grozi wylew:)) ale zawał serca raczej nie jest "przewidziany".
Natomiast 115-55=60 , więc "na granicy".
Niemniej powinieneś udać się do lekarza i to szybko. Zmuś, żeby Cię wysłał/a na kompleksowe badania, a nie odwaliła fuszerę zlecając podstawowe i udając, że nic się nie dzieje.
Może to mieć naprawdę wiele przyczyn - począwszy od cukrzycy, a skończywszy na wadzie serca.
Jeżeli masz stany lękowe, łatwo drętwiejące kończyny, itd. - wszystko to powiedz lekarzowi. Może dla Ciebie nie będzie miało znaczenia, ale może się okazać kluczowe przy diagnozowaniu.
preDratronIX [ Generau ]
Ja też mam mroczki jak zmieniam pozycje (głownie z lężącej na pion)

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]
Jesteś nisko-ciśnieniowcem jak ja.
Ja mam zazwyczaj ciśnienie podobne do twojego, no i przy np. wstawaniu szybkim z fotela, mam zawroty głowy a obraz na chwilę czernieje, jakoś zyję, tylko że ospały jestem i muszę dużo kawy pić.
a śpię dziewięć godzin dziennie.
COOLek [ Konsul ]
Zimne konczycy, wieczna apatia, zmeczenie i sennosc, dlugie spanie i to w dodatku spanie jak w narkotycznym transie i problemy ze wstawaniem. Sam mam cisnienie ok 82/55-60.
Czesciowo odpowiedzialna za takie objawy moze byc niedoczynnosc tarczycy, ale lecze sie na to juz prawie rok i zadnego polepszenia nie widze.

Rod [ Niereformowalny Sceptyk ]
[*] Tak na wszelki wypadek.
Rares [ Melancholik ]
Co do tego czy zemdlałem pewności nie mam. To wszystko trwało ułamki sekundy. Jak czytam niektóre komentarze, to mam identycznie, tzn. mroczki przed oczami po gwałtownym wstaniu.