GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Hearts of iron 2 - jakim państwem najlepiej grać?

04.05.2010
16:54
[1]

Sgt.Konrad 12 pl [ Pretorianin ]

Hearts of iron 2 - jakim państwem najlepiej grać?

Jeżeli macie to powiedzcie jakim krajem wam się najlepiej grało (ja grałem Polską ale z marnym skutkiem ).Proponujcie.

04.05.2010
16:56
[2]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

rzesza

04.05.2010
16:58
smile
[3]

zarith [ ]

niekomunistyczne chiny

04.05.2010
17:10
[4]

ppaatt1 [ Trekker ]

Niemcy. Technologicznie i gospodarczo dobrze stojące. ZSRR też est ciekawy, aczkolwiek duży teren i duży jednostek. (nie polecam na początek). Polską grać po osiągnięciu jakieś większej wprawy.

04.05.2010
19:11
smile
[5]

BATTLEFIELD [ Pretorianin ]

najfajniej grało mi się Francją bo ma prowincje praktycznie na każdym kontynencie i jeśli przegrasz w 1940 to nie kończy to to gry

04.05.2010
21:26
smile
[6]

Danewcieło [ Starszy Orzechowy ]

Mi?Niemcami.
Podbiłem WB i szykowałem się na Barbarossę.

04.05.2010
21:31
[7]

szarzasty [ Mork ]

Najfaniejsza i najciekawsza jest IMO Japonia. Swietne położenie, wrogowie z każdej strony, ciekawa sytuacja na początku. Taki cynk na początek - IMO grając Japonią dobrze jest olać USA(chyba że postawimy to jako główny cel) i od razu traktować chińskich nacjonalistów jako największych wrogów - idzie podbić cały świat chyba łatwiej niż innymi nacjami (Na spółke z Niemcami i Chinami zniszczyłem ZSRR, razem z Niemcami przegoniłem europejczyków z dalekiego wschodu, podbiłem Australię, Nową Zelandię, Wszystkie syfy typu Indonezja, cała wschodnia Afryka moja i nagle bęc - żółtki mi wojnę wypowiadają)

05.05.2010
14:46
[8]

Sgt.Konrad 12 pl [ Pretorianin ]

narazie chciałem być patriotą i nie grac niemcami ale teraz spróbuje .Mam pytanie czemu mając ponad 15 dywizji nie mogłem zniszczyć 3? byłem ZSRR KONTRA FINLANDIA koło leningradu.

05.05.2010
15:08
[9]

Danewcieło [ Starszy Orzechowy ]

Miałeś kary za zatłoczenie,Rosjanie wtedy mają słabe wojsko i mogłeś np atakować milicją a oni mogli się bronić dywizjami pancernymi.
Używaj lotnictwa(jeśli masz).
"Atakujący ponosi 5 razy większe straty niż obrońca" ;)

05.05.2010
15:22
smile
[10]

D3O [ Leutnant ]

Właściwie to każdym krajem można świetnie się bawić. Na początek polecam któreś z mocarstw, żeby zaznajomić się z zasadami gry, wydarzeniami i ogólną mechaniką. Jeśli chcesz na spokojnie opanowywać grę to polecam USA - jednak miej na uwadze, że będziesz się nudzić aż do 1941 roku(jeśli grasz w kampanię od 1936 roku). W przeciwnym wypadku możesz wziąć ZSRR, Niemcy, Wielką Brytanię, Włochy czy nawet wspomnianą Japonię. Osobiście uwielbiam grać Niemcami, mają praktycznie wszystko pod dostatkiem(Potencjał Przemysłowy, świetne zespoły technologiczne, doktryny itd) i spokojnie powinieneś sobie poradzić.
Polecam też potem spróbować grać słabszym krajem typu Rumunia, Węgry czy Bułgaria. Granie np. Chinami Nacjonalistycznymi, Polską, Francją czy Jugosławią jest już bardziej skomplikowane i trzeba naprawdę kombinować żeby przetrwać :)

16.09.2010
21:32
[11]

elte18 [ Pretorianin ]

OK , temat stary ale może komuś się przyda :
- Świat można podbić kilkunastoma krajami
- Na początek warto grać ZSRR lub Niemcami. Produkujemy dywizje najlepiej lawinowo, przy ZSRR inwestujemy także w powiększanie przemysłu. Grając Niemcami idziemy jak każą eventy , grając Sowietami staramy się w miarę szybko zaatakować i rozbić Niemców ('39) , np w czasie gdy są zajęci podbijaniem Francji.
Po tym budujemy lawinowo statki i rozwijamy doktryny morskie aby podbić Amerykanów i Anglików (zarówno grając sowietami jak i niemcami)
- raczej odradzam kraje takie jak USA i Japonia bo oba walcząc ze sobą muszą dość nieźle kombinować żeby rozwiązać pozytywnie konflikty na morzu i desanty, przydział transportów , eskorty, statków na szlakach handlowych itp
- zdecydowanie odradzam Anglię, sporo PP, mało ludzi, duży obszar którego trzeba bronić małą ilością dywizji. W starciu z ZSRR Anglicy są bez szans
- Francją podbije się Niemcy i Włochy, ale na nic więcej nie ma co liczyć
- Nacjonalistyczne Chiny - z początku kontrola militarna nad marionetkami, podbój Japonii , następnie zbrojna rozprawa z panstwami satelickimi ,później w '40 wejście dywizjami zmechanizowanymi na syberię (piechota odpada z uwagi na powolność) , po pobiciu sowietów na spółkę z Niemcami, atakujemy również ich ,na koniec dożynki czyli USA i Anglia , Australia.
- sposób na grę Polską opisałem w temacie ogólnym, jest dość ciężko ale wygrać oczywiście można .
Przy pierwszej grze poużywaj kodów jeżeli wszystko się będzie sypało, z czasem przestaniesz ich używac gdy juz uznasz ze sa niepotrzebne ;)
Pzdr !!

02.10.2010
11:44
smile
[12]

krawu [ Junior ]

elite18 nie bądź śmieszny , podbicie całego świata w tej grze jest nie możliwe , po pierwsze to nie jest Europa Uniwersalis 2 gdzie gra trwa od 1419 do 1819 , a po drugie nawet na kodach tego nie osiągniesz , podbicie USA ? Takimi niemcami ? chyba śnisz przez atlantyk nie przepłyniesz ledwo a co dopiero myśleć o atakowani tak rozległego terenu . podbicie świata według mnie w tej grze jest nie możliwe nie wykonalane , no chyba że w edytorze zmienisz statystiki niemieckich prowincji np . Berlin bedzie miał 99 fabryk :) to wtedy z taki zapleczem moze by sie udało

10.12.2010
00:38
[13]

Arbiter11 [ Junior ]

Mi się raz udało podbić calutkie USA ale było cholernie ciężko, zająłem Azory, Bermudy i miałem bazy do inwazji na amerykę, 28 dywizji pancernych ląduje w nowym jorku (usa ma tylko DWIE DYWIZJĘ NA WSCHODNIM WYBRZEŻU), w kilka dni Boston, Filadelfia w skrócie NY mam utworzony perymetr, idę na stolicę ale już tam są 2 dywizje, oblegam i od razu atakuje i jakimś kurde cudem kiedy bitwa się kończyła usa miało w oblężonym mieście 17 dywizji!!!! Po miesiącu moje 28 mierzy się z 67 amerykańskimi (milicja ale niezwykle skuteczna) większość w Washington DC. Miasto zająłem 9 miesięcy później tylko dzięki 200 dodatkowym dywizjom z azji i afryki (w między czasie straciłem 3/4 floty). Przez pół roku do Missisipi i koniec, około 200 moich kontra 750 ameryki (nie liczę kanadyjskich) gdyby nie rakiety nuklearne wyparli by mnie do oceanu.
Muszę przyznać że prowadziłem momentami złą strategię ale prowadziłem wojny w Afryce a wkrótce dzięki makaroniarzom drugą z ZSRR i wojna na takich frontach nie jest łatwa ale muszę powiedzieć że usa jest po prostu za mocne w tej grze, ŻEBY 700 dywizji z ZERA.
Po usa wszystko już poszło gładko gdyż ostatnia siła Brazylia miała jakieś problemy wewnętrzne.

10.12.2010
04:47
[14]

Konrad Wallenrod [ Major ]

Udało wam się wygrać scenariusz Fall Weiss ? Ja niestety co bym nie robił nie mogę wygrać kampanii wrześniowej ...

spoiler start
Sterując naszymi siłami
spoiler stop

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.