GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Miami, Las Vegas czy Los Angeles?

01.05.2010
14:51
smile
[1]

Scofield [ Brains of the outfit ]

Miami, Las Vegas czy Los Angeles?

Wyobraźcie sobie, że ktoś wam proponuje willę w jednym z wymienionych miast USA. Dostajecie dom, samochód + złotą VISĘ... Gdzie chcielibyście spędzić 2 miesiące takich wakacji? :)

I dlaczego?

01.05.2010
14:53
[2]

Sizalus [ Senator ]

Zjeździłbym tym samochodem sporą część USA.

01.05.2010
14:53
[3]

SilentFisher [ Generaďż˝ ]

Las Vegas

01.05.2010
14:53
[4]

ma_ko [ Fanboy Sony ]

Miami...

01.05.2010
14:54
[5]

Damian1539 [ Legend ]

Oczywiście że Miami :P

01.05.2010
14:55
[6]

bisfhcrew [ Bis ]

Zdecydowanie Miami

01.05.2010
14:56
smile
[7]

Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

Vegas, ale bym się zabawił :D

01.05.2010
14:56
smile
[8]

jarooli [ Generaďż˝ ]

Jajami

01.05.2010
14:56
smile
[9]

NeroTFP [ Senator ]

Los Angeles. Na początku udałbym się na mecz Lakersów.

01.05.2010
14:57
smile
[10]

kubomił [ Legend ]

Vegas.

01.05.2010
15:00
[11]

faner [ Druid Ewenement ]

Vegas - Ostro by było, oj ostro...

01.05.2010
15:01
[12]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

LA, w vegas nawet nie ma morza

01.05.2010
15:02
[13]

k42a_ [ The Blues ]

LA, a stamtąd bym wyjechał zwiedzać całe USA. :P

01.05.2010
15:02
[14]

Sezz [ Konsul ]

Ja tam wole apartament na Manhattanie :)

btw, jak moja zona nie byla jeszcze moja narzeczona to wywiazala sie miedzy nami taka rozmowa:

Ja - Wiesz, swego czasu pracowalem w NY i wynajmowalem lokum na Manhattanie (oczywiscie suterena z kilkoma innymi desperatami :) )
Żona - Fajnie, ja nie pracowalam w NY, ale moi rodzice maja apartament w Tribeca
Ja - [confused]

01.05.2010
15:05
[15]

heaton1910 [ Pretorianin ]

Ja do LA zobaczyłbym chętnie co tam w Compton :) zapalil jointa z bloods a poznij z crips :)

01.05.2010
15:06
[16]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Hehe, myślałem że będzie o CSI, tylko przez pomyłkę jest LA zamiast NY;) Z tych trzech wybrałbym Los Angeles, bo bym mógł się lansować, że mieszkam w elej, a gubernatorem mym jest Terminator.

01.05.2010
15:07
smile
[17]

redan [ Wiking ]

Las Vegas > bo zawsze chciałem zobaczyć Elvis'a

01.05.2010
15:09
smile
[18]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

[15]

ta, bo bo juz stado czarnuchow odpali bata jakiemus randomowi z polski

sezz - powaznie mowisz? jesli tak to jak ceny za zycie? wylaczajac uptown ma sie rozumiec =]

01.05.2010
15:09
smile
[19]

mos_def [ Senator ]

Vegas absolutnie nie, za goraco, w domu/hotelu i tak bys nie siedział dluzej niz zeby sie przekapac, chwile przespac. To jest miejsce w ktorym sie spedza kilka dni z minimlna iloscia snu a maxymalna alkoholu i lata po miescie od kasyna do kasyna.
Spedzajac tam 2 miesiace bylbys wrakiem :)

Tak wiec pozostaje LA lub Miami czyli klasyczna wojna West coast VS East coast :) i chociaz Miami jest superzajebiste, to wybrałbym LA (najlepiej wzogrza Beverly w okolicach Mullholand dr, lub bulwar przy plazach Santa Monica lub Venice)
Poprostu z LA jest blisko w tyle fajnych miejsc (w tym wlasnie Vegas) ze to przewaza, krotko mowiac west coast > east coast

01.05.2010
15:21
[20]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

Ja waham się pomiędzy Miami a LA. W każdym razie stamtąd pojechał bym zwiedzać USA. Wszystkie stany po kolei ;)

01.05.2010
15:23
[21]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

mos_def - to nie tak, ze east coast jest gorsze, po prostu z miami do nyc jest zbyt daleko =]

01.05.2010
15:24
[22]

Nie chcę kolejnego bana :( [ Generaďż˝ ]

Los Angeles gimbusy

01.05.2010
15:24
[23]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Alaska

01.05.2010
15:40
smile
[24]

danco2000 [ Generaďż˝ ]

Majami ;p

01.05.2010
15:51
smile
[25]

Wiil.i.aM [ P! ]

Wziąłbym samochód i pojechał do NY.
Tam bym osiadł na stałe.

Wiem - zepsułem wam zabawę:(

01.05.2010
15:55
smile
[26]

wysiak [ Legend ]

To ja tez zepsuje zabawe - wiekszosc nowojorczykow, z ktorymi pracuje, mowi, ze woleliby przeprowadzic sie do Chicago.

01.05.2010
16:04
[27]

MajkelFPS [ Frag Per Second ]

L.A.

01.05.2010
16:06
[28]

eJay [ Quaritch ]


Las Vegas - same kasyna.
Miami - regularne cyklony.
Los Angeles - trzęsienia ziemi.

Czyli nigdzie. Za to chętnie bym się przeprowadził do szwajcarskiej Luzerny :)

01.05.2010
16:08
smile
[29]

Przemo_888 [ Legend ]

L.A.

01.05.2010
16:11
[30]

adam11$13 [ In Paradise City ]

Las Vegas-miasto hazardu i hoteli
Miami-da się mieszkać
LosAngeles-mnóstwo tępych i puszących się gwiazd

Najchętniej wybrał bym się jednak do Monaco.

01.05.2010
16:11
smile
[31]

adam11$13 [ In Paradise City ]

sorry dwa razy mi się napisało

01.05.2010
16:13
[32]

Gr0mek666 [ Zdzichu Banan ]

Miami

01.05.2010
16:27
smile
[33]

Ksionim [ Generaďż˝ ]

Miami, bo...

spoiler start
...fajne laski na plażach
spoiler stop

01.05.2010
16:28
smile
[34]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

wysiak---->

Raczej nie zepsujesz, bo czym innym są wyimaginowane, dwumiesięczne i darmowe wakacje, a czym innym jest proza życia.

Wybieram wariant czwarty - Nowy Jork, od kasyn Vegas czy gorących plaż Miami wolę Birdland, Village Vanguard, Knitting Factory czy Blue Note, a to dopiero początek wyliczanki :)

01.05.2010
16:46
[35]

Lilus [ Redberry Belle ]

Majami, jak najbardziej :) Nawet wczoraj, oglądając po raz kolejny Dextera, westchnęłam, że fajnie miejsce do mieszkania, bo ciepło i jest morze. Te wszystkie biedne gwiazdy z L.A. narzekają na jego zepsucie, więc nie, a jeśli Vegas to na wieczór panieński/ślub, bo dwóch miesięcy nie wytrzymałyby wątroba i portfel.
Chociaż jeśli miałabym spędzać gdzieś wakacje przez dwa miesiące, to najchętniej z dala od dużych miast.


Miami, Las Vegas czy Los Angeles? - Lilus
01.05.2010
16:56
[36]

polak111 [ Legend ]

Miami, bo ciepło, słonecznie, blisko do morza i miejscami latynoskie klimaty ;)

01.05.2010
17:00
[37]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Wolę jakąś mieścinę w Maine.

Cisza, spokój, żdnych większych kataklizmów. Wystarczy uważać na indiańskie cmentarze, wampiry, opętane samochody i klauny żyjące w kanałach, a wszystko będzie OK.


Miami, Las Vegas czy Los Angeles? - Mephistopheles
01.05.2010
17:28
[38]

aterazione [ Senator ]

L.A. + Lowrider + m4 (nigdy nie wiadomo jestem biały)

01.05.2010
17:32
[39]

Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]

Miami, LA za daleko na zachód, Las Vegas tylko by były dziwki i gra. W Miami dziwki, gra i koszykówka

01.05.2010
19:02
[40]

Belert [ Legend ]

LA

01.05.2010
19:38
[41]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

LA ze względu na piękny kalifornijski klimat i za ogół, ponieważ jest to moim zdaniem świetne miasto

01.05.2010
19:40
[42]

hipppciu [ For Teh Lulz ]

Los Angeles :)

01.05.2010
19:49
[43]

Rares [ Melancholik ]

L.A.

01.05.2010
20:10
[44]

kong123 [ Legend ]

Ja bym się z chęcią wybrał najpierw do Miami. Później ewentualnie L.A a na końcu Las Vegas do którego jakoś mnie specjalnie nie ciągnie::P

01.05.2010
20:20
[45]

Rares [ Melancholik ]

Mimo iż wybrałbym Los Angeles uważam całe USA za bardzo ciekawy kraj. Najchętniej odwiedziłbym Nevadę, Kolorado i Kalifornię. Jak czasami widzę w filmach bohaterów jadących przez pustynię, a po bokach drogi widać góry, to sam mam ochotę tak się przejechać.

01.05.2010
20:32
smile
[46]

Freeman992 [ Generaďż˝ ]

Tylko Miami!!!

01.05.2010
21:45
smile
[47]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

MIAMAI KU*** !!!

01.05.2010
21:50
[48]

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]

Las Vegas i zagrał bym se z takim Antoniusem czy Fergusonem w pokera :)

01.05.2010
22:05
smile
[49]

Snopek89 [ lookin' like a milion $ ]

MIAMI !!!!

01.05.2010
22:10
[50]

Mr. Noob [ Konsul ]

los angeles piekne miasto

01.05.2010
22:11
[51]

andrzejkasd [ Legionista ]

Miami :D

01.05.2010
22:14
[52]

Bibkowicz [ whore ]

Z tych to Miami, chociaż morze i turyści mi nie pasuje.
Najbardziej to jakieś miasteczko w Arizonie albo Wyoming i gitarka :)

01.05.2010
22:19
smile
[53]

Adrianziomal [ Samael ]

2 miesiące w kasynie to trochę za dużo ;P Polecam wakacje tu, ale tylko dla "hardcorów" ;P ->>>


Miami, Las Vegas czy Los Angeles? - Adrianziomal
01.05.2010
22:28
smile
[54]

WalyGator [ Pretorianin ]

LA oczywiście!

01.05.2010
22:28
smile
[55]

Azerko [ Alone in the wild ]

hmm ciężki wybór między Miami, a LV :P
ale jednak wolał bym MIAMI ahhh...

01.05.2010
22:29
smile
[56]

bogi1 [ Go To Sleep ]

Oczywiście LA

01.05.2010
22:51
[57]

Valem [ Makaron Shakaron ]

Nie chcialbym mieszkac w usa bo tam buduja domy z tektury w tydzien ktore po jednej wichurze sa zrownane z ziemia

01.05.2010
22:55
[58]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

[57] A kto Ci każe taki budować?

01.05.2010
22:58
[59]

Valem [ Makaron Shakaron ]

No a co, bede cegle z Polski taki kawal bral ze soba. Wole w Polszy zostac

02.05.2010
10:25
[60]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

Jak by to oni cegieł nie mieli, a takie drapacze chmur pobudowali.... zresztą, ich częściej nawiedzają kataklizmy i przeważnie są sporo potężniejsze od tych naszych.

02.05.2010
11:17
[61]

Pichtowy [ Senator ]

Las Vegas -> blisko jeziorko, Grand Canyon, pustynie, Bliżej do Rockies niz z reszty miejscówek. Yosemite też w sumie niedaleko.

LA jest zbyt zapchane, korki na kilometry, powietrze nieświerze, bardzo dużo latynosów, ogólnie metropolia czuli jak dla mnie syf.
Miami - za daleko w góry

02.05.2010
11:20
[62]

MacioraMZ [ Civilized Pig ]

Osobiście wolałbym mieszkać w jakieś małej mieścinie, z dala od tego zgiełku, miejskiego szumu etc.

Z pośród trzech wariantów wybrałbym Miami, wiadomo... ;)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.