GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

kolizja z pijanym pieszym

01.05.2010
13:03
[1]

panq85 [ Centurion ]

kolizja z pijanym pieszym

witam mam pewien kłopot. Przed dwoma godzinami miałem kolizję drogową z pijanym pieszym który wyszedł mi pod koła w ostatniej chwili. Moje szkody zbita lampa jego szkody - zbite piwo. jechałem poniżej 50 km/h - mokra droga teren zabudowany ciasno na ulicy. wezwałem policje i po wszystkich procedurach zostałem poinformowany o tym że mam zadzwonić do swojego ubezpieczyciela ws. kasy za lampę. zadzwoniłem i w ubezpieczalni mnie olali twierdząc że powinienem zgłosić się do ubezpieczalni tego pijaka o zwrot kasy. Nie wiem co robić co radzicie? bo nr polisy tego pijaka nie mam policja go tylko spisała, alkomat itp. i albo pojechał na dołek albo nie. o co tu chodzi??? jak odzyskać szmal

01.05.2010
13:09
[2]

mirencjum [ operator kursora ]

"Bardzo często kierowcy zastanawiają się, czy można domagać się od pijanego pieszego pokrycia kosztów naprawy pojazdu, jeśli to pieszy spowodował kolizję. Odpowiedź brzmi: można. Tylko, że w takim wypadku pijany sprawca będzie ponosił wszystkie koszty szkód osobiście, co niestety wymaga procesu sądowego."

01.05.2010
13:10
[3]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Ja tam się nie znam i nigdy w takiej sytuacji nie byłem, ale skoro to był pieszy to o jakiej polisie mowa? Przecież nie ma OC na chodzenie po ulicach, a ewentualne jego ubezpieczenie zdrowotne nie zwróci Ci za lampę. Mogę się mylić, ale czy nie będziesz musiał go skarżyć z cywilnego o naprawienie szkody?

01.05.2010
13:15
[4]

panq85 [ Centurion ]

gościu ten (typowy wiejski menel) podobno dostaje już jakąś tam emeryturę czy rentę a od tego jest odprowadzane jakieś tam ubezpieczenie które chyba powinno podobne sytuacje pokrywać?

a właśnie wie ktoś gdzie te jego składki na ubezpieczenie idą??? do PZU czy do ZUS nie orientuje się czy gościu na emeryturze może sobie zmienić ubezpieczyciela?

01.05.2010
13:24
[5]

mirencjum [ operator kursora ]

i albo pojechał na dołek albo nie

Czy pieszy został na miejscu ukarany mandatem? Jeśli nie, to prawdopodobnie zawieźli go do szpitala na badania i w zależności od wyników zdarzenie drogowe zostanie zakwalifikowane.

Wypadek jest wtedy gdy ktoś doznaje obrażeń ciała na więcej niż 7 dni.

01.05.2010
15:41
smile
[6]

Imak [ Generaďż˝ ]

Ty straciłeś lampę, on piwo, w skali tragedii pojedyńczego człowieka to on ma gorzej, więc jesteście rozliczeni.

01.05.2010
16:07
smile
[7]

I'm so Lucky [ Konsul ]

Dla niego to pewnie straszna tragedia była.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.