
xDeath [ Centurion ]
Pomoc prawnicza.. Prawa konsumenta
Witam
Otóż potrzebuje szybkiej ale wartościowej odpowiedzi do zaistniałej sytuacji.
Półtora miesiąca temu oddałem konsole do serwisu (w ktorym miałem półroczną gwarancje) w celu aby naprawili usterkę. Do dzis dnia konsoli niema, pomimo wszelkich telefonów, emaili, jestem ciagle uspakajany ze konsola bedzie w najblizszym czasie naprawiona. Serwisant tłumaczy sie kolejką, duzym nakładem pracy, czy też jak ostatnio uspakajał ze konsola została wysłana kurierem( sprawdziłem to na infolinii kolportera takiego nadania nie było).
Czy mam jakieś prawo określające ile dopuszczalnie moge czekać na naprawe gwarancyjną jako konsument. Czy jest ten czas dokładnie podany do dnia maksymalnego. Czy oni bez prawnie moga ja trzymać półtora roku ??
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Nie pamiętam ile to dokładnie było, ale coś koło 21 dni roboczych?Albo 14? Niech mnie ktoś poprawi, bo nie chce siać jakiejś herezji. Poszukaj sobie o prawach konsumenta w google, na pewno coś znajdziesz. Internetu nie wymyślono wczoraj.
redan [ Wiking ]
teoretycznie jest jakiś limit czasu (zazwyczaj 10 dni roboczych). ale jeśli w umowie gwarancyjnej są zapisy, że czas serwisowania uzależniony jest od czasu oczekiwania na części, to konsola może u nich leżeć wieczność ;). wszystko zależy od zapisów umowy gwarancyjnej. najlepiej w takiej sprawie skontaktuj się z uokik, starczy napisać do nich email'a. oni Ci wszystko wyjaśnią.
Vangray [ Hodor? Hodor! ]
Obowiązują ich zapisy w karcie gwarancyjnej - także jeśliby napisali "przetrzymywanie aż do śmierci klienta".
Czy oni bez prawnie moga ja trzymać półtora roku :)
xDeath [ Centurion ]
Nie mam dostępu do regulaminu ich gwarancji... A nawet jeśli takową informacje bym od nich uzyskał to zapewne byłą by zniekształcona na moja niekorzyść...
MOja gwarancja to kawałek paragonu..
Wydaje mi sie ze.. rzadko kiedy dostają reklamacje...a jeśli już taka sie zdarzy konsola lezy... leży.. leży na półce u nich w magazynie bo jaki to interes naprawiać za darmo...
[e]
w rozmowie telefoniczniej jakim organem praw konsumenta moge sie najlepiej podeprzeć w zatraszeniu ich co do zgłoszenia sprawy..?
UOKIK?
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
UOKIK - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta
No nie mów, że do konsoli nie dostałeś żadnej karty gwarancyjnej, tam jest wszystko ładnie napisane...
xDeath [ Centurion ]
Z serwisu w ktorym była naprawiana pierwotnie otrzymałem paragon z pieczatką , który rzekomo na jego mocy moge zgłosić gwarancje... NIE OTRZYMAŁEM ZADNEJ PISEMNEJ GWARACJI..
A konsole kupywałem w sklepie. Gwaracja 3 letnia na rrod w m$...bez żadnych kwitków
Ace_2005 [ Bo tak! ]
Warunki gwarancji ustalane są samodzielnie przez gwaranta, z uwagi na to, że jest to jego dobrowolne zobowiązanie w stosunku do kupującego. W związku z tym, konsola będzie u nich na gwarancji tak długo, jak będą tego chcieć... :P
A tak naprawdę sprzęt nie powinien być dłużej na gwarancji, jeśli powoduje to "szkodę" na rzecz klienta. Mam tutaj na myśli to, że chcesz / musisz korzystać ze sprzętu, a nie możesz, bo wciąż jest na gwarancji. I na tym z pewnością będzie opierał się rzecznik.
A na przyszłość nie oddawaj sprzętu na gwarancję, a korzystaj z odpowiedzialności, jaką ponosi sprzedawca wobec kupującego, tzw. niezgodność towaru z umową. Ponosi ją sprzedawca przez okres 2 lat i to do niego lecisz z wadliwym towarem. I tego nie wyprze się żaden sprzedawca. Bo idzie to z mocy ustawy.