Lutz [ Legend ]
Niezly Bajzel
Szpiegnalem sobie na interii wywiad z Tymonem (jednym z nielicznych lubianych przeze mnie polskich Muzykow) wspomnial tam o wydawanym przez jego firme muzyku (wlasciwie Muzyku).
Kiedy w polskiej muzyce "objawieniami" sa takie potworki muzyczno/teksciarskie jak Maria Peszek, tacy goscie jak Bajzel robia (niezasluzone) tyly.
Bajzel
www.myspace.com/bajzel
P.S.
Mozliwe ze w polsce jest popularny bardziej niz mi sie wydaje, ale oceniam na podstawie ilosci odslon jego clipow.
Lutz [ Legend ]
ciezko liczyc na odpowiedz kiedy zaklada sie watek o 3 w nocy, ale moze kogos zainteresuje o 2 w poludnie ;)
COOLek [ Konsul ]
Tymon nagral dobry kawalek "oto ja"
"Oto ja, dziewiecdziesiat kilo zywego hip-hopu
zawsze jestem soba, nie statystyka OBOPu"
Vangray [ Hodor? Hodor! ]
"Wsioryba" przyjemna, dzięki za cynk :)
kosik007 [ FreeLancer ]
Bardzo przyjemnie się tego słucha. Fakt, dziwne, że to tylko "przedmieścia" dzisiejszej polskiej muzyki. Zdecydowanie Bajzel zasługuje na większy rozgłos. :)
Chociaż pewnie w jakimś tam środowisku jest z niego kawał gwiazdy, ja niestety do tej pory nie miałem okazji go usłyszeć, a szkoda. :) Porządna Muzyka przez duże "em".

smalczyk [ Senator ]
potworki muzyczno/teksciarskie jak Maria Peszek
A dużo się tej Peszkowej nasłuchałeś, ze takie 'stonowwane' poglądy głosisz? Fakt, ze muzyka ci w ucho nie wpadła, a jej dosadne osobiste teksty krzywdzą twój prosty światopogląd nie znaczy, że nie jest dobra artystką.
Więcej powiem - obok Gaby Kulki i Miki Urbaniak to w zasadzie nieliczne tchnienia oryginalności w polski muzyczny rynek badziewia i wtórności.
Lutz [ Legend ]
smalczyk, przyznaje sie, niewiele, mam generalnie uraz do jezyka polskiego w piosenkach, (najbardziej lubie hiszpanski, bo jest strasznie melodyjny i go nie rozumiem :D). maryja jest moze "oryginalna", ale to nie moje klimaty, i jedno co jest raczej nie do przeskoczenie, maryja pozostanie polska gwiazdka bo nie ma bata zeby wyszla z tym co "tworzy" w swiat, a "poezje" maryii to juz kwestia osobistego odbioru, wole bardziej finezyjne sprawy.
Bajzel natomiast, jak dla mnie spokojnie moze wyjsc do ludzi, (najzabawniejszy byl komentarz pod jutubowym wywiadem z bajzlem, jakiegos zaskoczonego kolesia, ktory wlasnie sie zorientowal ze to polak)
smalczyk [ Senator ]
Lutz ---> akurat brak 'wyjścia w świat' po pierwsze jest domeną 99% polskich muzyków, a po drugie w większości sytuacji nie jest kwestią braku talentu, a 'siły przebicia' (money baby:)
Chlubne wyjątki typu Vader czy Stańko (żeby poskakac sobie po gatunkach) to niestety miła, ale bardzo rzadka odmiana.
Fakt faktem, taka Peszko czy Kulka to nie sa proste w odbiorze artystki, albo się to polubi albo nie.
Lutz [ Legend ]
smalczyk, problem polega na tym ze ja lubie muzyke dla muzyki, aranzacji, dzwiekow, chyba jedyny teksciarz ktory naprawde na mnie dzialal to byl G.Ciechowski, i to samo bylo z jego muzyka.
Dla mnie takim klasycznym wlasciwie polskim bandem ktory wygral wlasnie muzyka, jest skalpel.
P.S.
Gaba Kulka jest dobra aranzacyjnie i wokalnie calkiem na poziomie z tego co tak sobie posluchalem, maryjka raczej musi pocwiczyc.
P.S.
Maryjka nie ma co cwiczyc, raczej nie ma startu.

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Peszek nie jest trudna w odbiorze, tylko mega irytująca, a to dwie różne sprawy.
Lutz [ Legend ]
HS no o to chodzi, dla niektorych ta irytacja moze byc trudna do zniesienia ;) a inni z kolei moga lubic "wyzwania".
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Ja sam lubię muzykę, która jest muzyką totalną, nie pozostawiającą nikogo obojętnym, a wręcz większość słuchaczy zażenowanych, ale w przypadku Peszek na końcu i tak pozostanie zawsze infantylizm i tandeciarstwo :)
Bullzeye_NEO [ 1977 ]
[10]
100% racji
zreszta trudno lubic kogos, dla ktorego targetem sa studentki filozofii obracajace sie w kregach lgbt