GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

O tym jak odwiedzili mnie panowie na P. Przestroga dla piratów.

16.04.2010
11:52
smile
[1]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

O tym jak odwiedzili mnie panowie na P. Przestroga dla piratów.

Od razu zaznaczam że wątek nie ma na celu:
1.Nawracania takich panów jak Elite18, Dam13n itp
2.Starań o gwiazdkę.
3.Prowokacji.

Wczoraj jak zwykle wyszedłem do pracy . Jako że mam dostęp do internetu to częściej jestem na forum właśnie w pracy . W domu jest mniej czasu :)
Dzień mijał bardzo wooolnoo i nudno jak to w pracy . Wracając do domu spotkałem koleżankę która poinformowała mnie że u mnie jak i u kilkudziesięciu sąsiadów była Policja :)
W domu moja dziewczyna powiedziała że było dwóch smutnych panów w niebieskim.
jeden posiadał laptopa . Mieli nakaz rewizji komputera w celu przeszukania czy nie znajduje się na nim nielegalne oprogramowanie .
Jedyne do czego się przyczepili to kopiowana płyta z Win7 ale dziewczyna pokazała licencje przyklejoną z Tyłu do komputera. Jako że muzyki nie słucham z komputera (chyba że w grę wchodzi YT albo radio internetowe to jakichś nielegalnych Mp3 też nie znaleźli . To samo filmy (TV albo wypożyczalnia)
Moja dziewczyna ucięła sobie z nimi dość długą pogawędkę i z tego co się dowiedziała takie naloty mają być coraz częściej .
Kolega z ulicy stracił w wyniku przeszukania 2 dyski twarde i parędziesiąt płyt pirackich no i oczywiście pokaźna grzywna (Kilka tys. złoty minimum) . Na mojej ulicy ogólnie chyba tylko 5 osób było 'czystych' . Z relacji tych Panów na P. wynika że współpracują z Polskimi dostawcami internetu i Microsoftem . Pytanie - czy np neostrada może podawać dane swoich klientów ? Czy może udostępniać Policji informacje kto posiada internet ? Strzały Policji nie były w ciemno . Każdy odwiedzony miał komputer i internet . Mam na ulicy parę ludzi bez dostępu do neta ale wiem że posiadają komputery i nie są do końca czyści ale ich policja nie odwiedziła .


Pytanie do innych użytkowników - czy słyszeliście coś o takich nalotach w waszych województwach ?

16.04.2010
11:57
[2]

Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]

Śląsk - u mnie nic takiego nie słyszałem, mam legalne oprogramowanie więc mam się bać ?

16.04.2010
11:57
[3]

Fett [ Avatar ]

A jakie miasto, jeżeli można wiedzieć?

W sumie to trochę dziwna sprawa, jeżeli ktoś przyjdzie do mojego komputera, a mnie nie będzie w domu to i tak mogą mi zrobić rewizję?

16.04.2010
11:57
smile
[4]

janek09091 [ Generaďż˝ ]

Oczywiście, że musi jak odpowiednie organy się do nich zwrócą o udostępnienie logów.

16.04.2010
11:59
[5]

GROM Giwera [ One Shot ]

Kto jest waszym dostawcą internetu? TP czy jakiś prywatny mniejszy dostawca?

16.04.2010
11:59
[6]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Rzeszów

Mój kumpel miał podobny nalot, lecz panowie odwiedzili go wyłącznie dlatego, że u jego brata w pracy znaleźli jakieś nielegalne pliki i potem sprawdzili również mieszkania wszystkich pracowników.

You'll never download alone ;)

16.04.2010
11:59
smile
[7]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

W Polsce sie zaczyna, a w Niemczech juz tak od dawna jest.
Jezeli sa powody ku temu aby podejrzewac, ze ktos jest piratem, to taka osoba nie moze twierdzic, ze jest czysta. Byli u Ciebie, wiec co jak co, ale musiales w ostatnim czasie zrobic MEGA ruch w sieci (pobieranie/wysylanie plikow) skoro sie Toba zainteresowali. Twoja sprawa czy faktycznie jestes czysciutki.

W Niemczech juz od jakiegos czasu dostawcy internetu udostepniaja na zyczenie policji dane osob, ktore teoretycznie sa piratami, aczkolwiek nie musza nimi byc. Nie wiem dokladnie jak to sie odbywa, wiem jednak, ze opieraja sie na ilosci danych, jakie przesylane sa miedzy komputerem uzytkownika, a serwerem dostawcy internetu. Mowi sie tutaj o ilosciach danych przekraczajacych 1 terabajt danych na miesiac. Wiadomo, ze 1 terabajt to stosunkowo duzo i jesli korzystasz z internetu dla programow biurowych, sluchasz muzyki na YT i ogladasz legalne filmy, a transfer danych jest duuuuuzy, to logiczne, ze cos jest nie tak. Nawet jesli kupujesz gry poprzez internetowa dystrybucje, to 1 terabajt danych jest nieosiagalny.

Jezeli podobnie zabieraja sie do piractwa w Polsce, to tylko pogratulowac.

16.04.2010
12:01
[8]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Przedmieścia Kielc .
Moim jest TP ale paru znajomych ma w Playu Orange i też do domu wleźli .

Fett- Jeśli otworzy ktoś im dom to nie będą pytać o właściciela komputera tylko o komputer .

Goozys - Jedyne co ostatnio pobierałem/ściągałem to zdjęcia i parę filmów z wesela znajomych w UK . Około 5-6 gb .No i patch do Warhammera (Ponad 10 gb ) .

16.04.2010
12:04
smile
[9]

pablo397 [ sport addicted ]

systemy legalne, officy darmowe, gry z pudelka - mozna spac spokojnie?

na dysku pokazna kolekcja mp3 i seriali - gdzies tam slyszalem, ze aby do tego sie przyczepic musi osobiscie o to wnioskowac producent/dystrybutor - prawda li to? :)

16.04.2010
12:05
[10]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

A tak w ogóle to nie jest tak, że to chodzi o dane wysyłane, a nie pobierane? W myśl zasady - możesz posiadać, ale nie możesz tym handlować?

16.04.2010
12:06
[11]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Ogame_fan
Laczysz sie z internetem w domu radiowo (WLAN) czy kabelkiem (siec osiedlowa)? Jak WLAN, to prawdopodobnie masz pijawke na laczy i kto wie, moze to ktos inny pobiera dane na Twoje konto. Jesli to siec osiedlowa, to prawdopodobnie sprawdzili ogolnie dostawce i wszystkich uzytkownikow sieci, tzw. kontrola rutynowa.

jagged_alliahdnbedffds
W Niemczech nie ma znaczenia czy pobierane, czy wysylane. Wszystko jest sumowane zusammen do kupy az przekroczy sie 1 terabajt. Pobierac i przechowywac na dysku nielegalne kopie gier, filmow i muzyki dla niemeickiego prawa nie ma znaczenia. Jak zaczynasz tym "handlowac", to juz w ogole masz zime.

16.04.2010
12:07
[12]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Nie - Już pisałem . Ja mam umowę z Neo na siebie . Znajomi, sąsiedzi mają różnie (Play Netia Neo Orange)

16.04.2010
12:08
[13]

Ralion [ Deva ]

no to ja wrzuce swoje 3 grosze
i ja miałem kiedys taka akcje, gdy zawitali do mnie panowie w policji. akurat sprawa była nieco inna bo chcieli zawinac mojego szwagra do paki, bo sie migał i nie zgłosił na wykonanie wyroku.

mieszkam na posesji, która jest ogrodzona i dobrze zabezpieczona pieskami na ktorej znajduje sie 3 domy, mój, siostry i rodziców (to duża posesja)

no i podchodza panowie do bramy wystawiaja łepetynki i zagaduja do mnie grzecznie:
dla mnie sprawa prosta: "nie wiem, nie orientuje sie, nie nie moge otworzyć, nie ma właściciela, nie nie mam dokumentów, to skoro tak prosze wchodzić, 'maks' i 'astor' sie ucieszą :)

i tak przez rok czasu wpadali sobie co jakis czas. az sąd odroczył a potem zawiesił wyrok.

więc panowie od sprawdzania legalności moga mi naprawde naskoczyć.

16.04.2010
12:08
[14]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Nawet jesli byś miał te filmy i mp3, ale nie udostępniał ich w sieci to nie mają prawa Cię o nic oskarżyć.

16.04.2010
12:11
[15]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

A no i jeszcze jedna ważna sprawa .
Panów nie było tylko dwóch . Było około 10-15 Panów . Także kontrole odbywały się w tym samym czasie . Nie którzy byli nieumundurowani ale przy otworzeniu drzwi pokazywali odznaki .

16.04.2010
12:12
[16]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Ralion
Roznica jednak polega na tym, ze w przypadku piractwa komputerowego nie interesuje ich osba, ktora stoi z nimi przy bramie i twierdzi, ze nic nie wie i nic nie slyszala, a zainteresowanie swoje skupiaja wylacznie na komputerze. W takim przypadku gdy posiadaja nakaz, moga wejsc i zarzadac udostepnienia urzadzenia. Mozesz byc nawet synem babci wnuka ogrodnika. Skoro jestes na terenie posesji, mozesz zostac poproszony o doprowadzenie do komputera. Dopiero potem beda pytac o wlasciciela.

Ogame_fan
No to dziwna sytuacja z kontrola osob, ktore nawet nie sa ze soba w jednej sieci.

16.04.2010
12:14
[17]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Goozys - dokładnie tak . Moja dziewczyna też nie jest ani zameldowana na stałe w domu ani nie jest właścicielką komputera. Naka zjest na sprawdzenie komputera .


Ralion - Mylisz się i to dość grubo .

16.04.2010
12:15
[18]

Ralion [ Deva ]

goozys chyba sobie zartujesz.

ja nic nie musze. moga miec ich serdecznie i gleboko w dupie, moge udawac ze ich nie rozumiem, nie slysze albo po prostu stwierdzic ze NIE OTWORZE.

z tego co sie orientuje to TYLKO wlasciciel musi ich wpuscic na swoj teren uprzednio zapoznawszy sie z nakazem przeszukania.

po za tym, myslisz ze jak ludzie sobie radzą z komornikami?

16.04.2010
12:18
[19]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Ralion
Moze napisze tak, albo uscisle... Pisze o sytuacji w Niemczech wzgledem tego co napisales. Jesli faktycznie jest tak, ze mozesz odeslac policje spod drzwi z kwitkiem, to prawo w Polsce kuleje. W Niemczech sie z tym nie pierdziela. Jak juz wspomnialem wczesniej, skoro jestes na posesji, to jest to juz spore udogodnienie dla policji aby wejsc. Mozesz sie klocic i Bog jeden wie co jeszcze, a jesli bedziesz mial nadal opory, to po 30 minutach wroca z nakazem wejscia na posesje + nakaz rewizji komputera :)

Sprawa moze tez sie rozbijac o to, ze w Polsce z tego co wiem, nie ma odpowiedniego organu, ktory zajmuje sie piractwem komputerowym i do domow wysylani sa zwykli mundurowi lub nieumundurowani. W Niemczech jest od tego specjalny organ, ktory naprawde moze sporo.

16.04.2010
12:21
smile
[20]

wysia [ Senator ]

Bardzo podejrzana historia z takim sprawdzaniem 'w ciemno', chcialbym zobaczyc na jakiej konkretnie podstawie Sad wydal ten nakaz przeszukiwania "wszystkich komputerow w okolicy", niezaleznie od dostawcy netu, generowanego ruchu w sieci, itd. Ogolnie tylko data mi sie nie zgadza, dwa tygodnie temu nie dziwilbym sie takiemu newsowi, a tak to zaczekam na jakies normalniejsze zrodlo, bo przynajmniej kielecka Policja o zadnych takich akcjach w swoich aktualnosciach nie informuje..:)

16.04.2010
12:22
smile
[21]

Fett [ Avatar ]

Jak to dobrze, że umowa o internet podpisana jest na właściciela, u którego wynajmuje mieszkanie :D

16.04.2010
12:22
[22]

Ralion [ Deva ]

tak, juz widze jak dłuznicy, czy inni podejrzani pedza do drzwi jak uslysza dzwonek i słuza uprzejmie panom policjantom.
u mnie zeby sprawdzic komputer musieliby, sforsowac bramę, obejśc psy, sforsowac drzwi od domu, potem mnie by na końcu sprawdzic jakis zasrany komputer.

panie, daj pan spokoj :)

a co do całej sprawy, przeciez od początku wiadomo ze to sciema.
uważajcie bo łapiom

16.04.2010
12:23
[23]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Fett
I co z tego? Komputer jest Twoj... No chyba, ze takze korzystasz z komputera wlasciciela :)

Ralion
W Niemczech nie odroznilbys listonosza od policjanta z organu scigania piractwa komputerowego. Wiec wierz mi lub nie, sforsowalbys drzwi domu, potem obeszedlbys psy, a nastepnie sforsowal brame chcac otworzyc drzwi np. Kurierowi. A tutaj niespodzianka.

16.04.2010
12:25
[24]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Skąd wiesz, że to na sto procent byli policjanci. Widziałeś nakaz, blachy? Cała akcja jest dziwna, bo zazwyczaj bez konkretnego zgłoszenia popełnienia przestępstwa policja nie wchodzi do domu, a tym bardziej nie dostaje nakazów. Dodatkowo, jak mogą zabezpieczyć komputer nie znając właściciela. Komu potem postawią zarzuty? Powietrzu?

16.04.2010
12:26
[25]

bisfhcrew [ Bis ]

Jak by współpracowali z dostawcami internetu to mnie by sprawdzili i takich jak ja w pierwszej kolejności.
Więc ja uważam że oni to tak na ślepo nawalają i tyle.

16.04.2010
12:27
[26]

I'm so Lucky [ Konsul ]

Goodzys[DEA] <-- Prawo w Polsce kuleje?? one się czołga, a nie kuleje.

16.04.2010
12:28
[27]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Faolan
Jezeli nie ma wlasiciela komputera w domu, to w pierwszej kolejnosci pod "noz" brany jest wlasciciel domu. A ten zapewne bedzie chetny do podania danych osobowych wlasciela komputera. Sposobow na to jest tysiace zapewne.

I'm so Lucky
Az tak zle to chyba nie ma :P

16.04.2010
12:30
[28]

Molzey [ Generaďż˝ ]

Aha, i na zasadzie prewencji "bo un, panie, coś duży ruch w internetach robi" panowie policjanci mogą wejść i przekopać mi całego kompa? Moje dokumenty bankowe, hasła wszelakie, prywatne zdjęcia, maile od bliskich itp.? Bo a nuż na partycji g:/ w folderze "guano" mam nielegalną mp3? Ha ha ,ha. Wolne żarty.

Uwaga, chłopy, łapioł!

16.04.2010
12:31
smile
[29]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Smiejcie sie, smiejce... Ja zaczne sie smiac w momencie gdy wy bedziecie plakac :)

16.04.2010
12:32
[30]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

Z własnego doświadczenia wiem, że policja może takie akcje robić. Tak samo jak może zaś zatrzymac drogóka i przeszukać samochód tak smao może nam do domu wejść policja i sprawdzić kompa. A co do takich masowych i zorganizowanych akcji to kilka lat temu (niech policzę, byłem wtedy na początku gimnazum, a więc jakieś 6-7 lat temu) "niebiescy" chodzili w Zielonej Górze i okolicach. W akcji również maczał palce Microsoft. Do mnie akurat nie przyszli (wstyd się przyznać, ale nie miałem wtedy oryginalnego Windowsa), ale znam jedną osobę, która dostała karę za piractwo. Wiele osób pewnie się zastanawia, czy aby takie akcje mają sens. Oczywiście, że mają. Nie ulega wątpliwości, że piractwo jest przestępstwem i należy się za to kara. Moim zdaniem lepiej jednak, aby ludzie zamiast surowych kar poszli za wczasu do skelpu i kupuli oryginalny soft. Tak też się stało kilka lat temu. Mój tata szukał wtedy w mieście sklepu,w którym będzie można kupić Windowsa. Okazało się, że był to wtedy towar deficytowy. Popyt pierwszy raz był (i to jak mocno) większy niż podaż. Ludzie w strachu kupowali oryginalnego Windowsa i na tym zarabiał MS. Nic więc dziwnego, że takie akcje robią, nikt nei chce przecież być okradanym.

PS Takie akcje zrobią dużo więcej w sprawie walki z piractwem niż np. Nie przerabiam - nie kradnę. Nie mam nic do tej akcji, popieram ją, ale samym słowem mało da się zrobić.

PS2 Aby nie było niedomówień, gdyby teraz do mnie przyszli chętnie ich ugoszczę, nie mam nic do ukrycia:)

16.04.2010
12:34
smile
[31]

wysia [ Senator ]

Tez jestem z Zielonej Gory, tez slyszalem te historie o grasujacych tam Policjantach przebranych za inkasentow tudziez eskimosow, i chyba kazdy 'zna kogos kto zna kogos u kogo byli'.

16.04.2010
12:35
[32]

raziel88ck [ Legend ]

Ogame_fan - w kielcach sprawdzali?

16.04.2010
12:38
[33]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Raziel88 Baranówek - przedmieścia.
Ale wiem że Śródmieście (zwłaszcza osiedle obok Gim 4 Ul. Jasna) też trzepali bo kolega się chwalił że już komputera nie ma ;)

16.04.2010
12:38
[34]

Salado. [ Generaďż˝ ]

Goozys[DEA] - - > powiedz mi z czego się kurwa cieszysz?
założę się, że pełno twoich przyjaciół/kolegów, osób z rodziny ma coś pirackiego na kompie, też będziesz zacieszał jak wparują do ich mieszkań?

a wystarczy jedna mp3 i kompa na oczy więcej nie zobaczysz

16.04.2010
12:39
smile
[35]

Molzey [ Generaďż˝ ]

Chcecie mi powiedzieć, że w Policji która jest chronicznie niedofinansowana i w której obcina się ciągle etaty, w tej samej Policji wysyła się jednocześnie "kilkunastu" funkcjonariuszy do sprawdzania komputerów?
Patrole jeżdżą przeważnie tylko do rozbojów, bijatyk, ogólnie sytuacji gdzie jest zagrożone życie i zdrowie. Poproście o interwencję patrolu bo ktoś np. zakłóca ciszę nocną - "nie mam w tej chwili kogo wysłać, proszę czekać".
I ta sam Policja, mam uwierzyć ma czas i środki by tropić, na zasadzie chybił-trafił, nielegalny odcinek Housa?
Łapioł!

16.04.2010
12:40
[36]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

wysia--->Ty tylko ja nie znam 'kogos kto zna kogos u kogo byli'., tylko osobę, która taki nalot ma na koncie. I nie jest to przelotna znajomość, a osoóba, która ja znam o kilkunastu lat, a rodzice tej osoby przyjaźnią się z moimi. Nie jest to więc zmyślona historia.

16.04.2010
12:40
[37]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Mlozey - zdziwiłbyś się jak ostatnio w Kielcach Policja działa w nocy :)
W rynku już nie można sobie krzyknąć po pijaku bo podjeżdża pani 'Suka' i na myjke ;)

A posty w stylu - Gówno mi zrobia, nie mają prawa, Policja nie ma środków - są zapewne głównie od tych którzy czują się super bezkarni mają po 15 lat i myślą że Piracenie nie jest karalne :)

Dobra - ja spadam do pracy .

16.04.2010
12:40
[38]

olivierpack [ Senator ]

Jak dla mnie to, żeby uzyskać nakaz przeszukania mieszkania czy tym bardziej komputera, policja lub prokuratura musi posiadać uzasadnione podejrzenie przestępstwa, które sąd w swym rozsądku jeszcze musi rozważyć, bo masowo i po mieszkaniach to baby z jajami chodzą.

16.04.2010
12:42
smile
[39]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Salado
Z tymi kurwami, to wyluzuj. Skoro sie burzysz, to znaczy, ze w chwili obecnej Torrenty grzeja u Ciebie lacze na calego albo zaczynasz sie czegos obawiac. Albo nie... nie... inaczej. Pewnie za kazdym razem gdy uruchamiasz Torrenty, to sie modlisz, zeby dzis nikt do Ciebie nie przyszedl :D Owszem, moi znajomi piraca, a ich znajomi znajmoych tez. Ja sam kiedys uprawialem ten proceder. Ale mam prace mi sie usralo i juz stac mnie na to co dla niektorych jest jak chleb powszedni i musza piracic. Nawet gdy piracilem zawsze powtarzalem jedno... Bez gier, muzyki i filmow w tym przypadku piraconych MOZNA ZYC!

Wkleje cytacik, cobys nie wyedytowal :P
"Goozys[DEA] - - > powiedz mi z czego się kurwa cieszysz?"

16.04.2010
12:47
smile
[40]

Hitori_Battousai [ Centurion ]

Skoro kiedyś piraciłeś to znaczy że jesteś złodziejem.

Nawet złodziej który przestał kraść nadal będzie złodziejem.

I tyle.

16.04.2010
12:47
[41]

Ralion [ Deva ]

ok, wypowiem sie jeszcze bo nie moge patrzec jak ci ogame sciska dupke ze gownarzeria ciagnie za darmoche a ty wykrwawiasz sie i placzesz pozniej jakie to cudowne masz gry.

mnie to ryba, czy ktoś piraci, kradnie czy sie masturbuje.


jezeli juz są organizowane kontrole to dotyczy to przeważnie firm, gdzie kara może być duża, a problemów z kontrola nie ma żadnych.
kontrole zwyklych uzytkowników to całkowita fikcja i tzw. urban legends :-)

ja wiem, że wielu chciałoby żeby tak to wyglądało, ale wierz mi, tzw. przypadkowych kontroli nie ma, nie było i nie bedzie.
amen.

16.04.2010
12:48
[42]

bisfhcrew [ Bis ]

A posty w stylu - Gówno mi zrobia, nie mają prawa, Policja nie ma środków - są zapewne głównie od tych którzy czują się super bezkarni mają po 15 lat i myślą że Piracenie nie jest karalne :)

Ja bym powiedział że niektórzy doskonale zdają sobie sprawę z tego co robią i na dodatek wiedzą że łamię prawo więcej niż inni "piraci" na pewno parę osób jest tutaj co chodź kilka razy w życiu mieli okazję mieć coś przed premierą i to zripowali po czym wstawili na neta.

I skoro nie ścigają źródła piractwa to jak tu brać takie naloty na poważnie ?

16.04.2010
12:48
smile
[43]

Molzey [ Generaďż˝ ]

Skoro sie burzysz, to znaczy, ze w chwili obecnej Torrenty grzeja u Ciebie lacze na calego
Niewinni nie mają się czego obawiać, prawda? A skoro ci się nie podoba toś złodziej i pijak. I pedofil pewnie też.
Tak....

16.04.2010
12:49
smile
[44]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Hitori_Battousai, Molzey
Ale o co rybka?

Ralion
A dusza Twoja bedzie rozgrzeszona...

Ide stad w pizdu, bo widze, ze zaczynacie robic sie agresywni i wyzywac.

16.04.2010
12:50
smile
[45]

Ralion [ Deva ]

Goozys[DEA]
siedź u niemiaszków i ciesz dupke jak ci tam dobrze. ale nie wtracaj sie w nasze polskie sprawy. podatków nie placisz gowno masz do gadania.

16.04.2010
12:52
[46]

Hitori_Battousai [ Centurion ]

Goozys[DEA]

To że jesteś pierdolonym złodziejem i nie masz prawa pouczać innych.

16.04.2010
12:54
smile
[47]

wysia [ Senator ]

Gooz -->
"Hitori_Battousai
Ale o co rybka? "

Tym ludkiem sie nie przejmuj, to znany uczestnik dyskusji o piractwie, dla ktorego glownym argumentem ze "piractwo jest ok" jest smieszna teoria, ze niby "KAZDY cos kiedys spiracil, wiec NIKT nie ma prawa krytykowac". Bo wiadomo, w koncu jak ktos w wieku 8 lat zwinal lizaka ze sklepu, to nie ma prawa do konca zycia nawet slowem skrytykowac politykow, zamieszanych w afery korupcyjne. Ot taka dziecieca 'logika'.

16.04.2010
12:56
smile
[48]

VildWolf [ Pretorianin ]

Ta historia jest trochę podejrzana.... Tak naprawdę aby gliny przyszły na chatę musi się być idiotą albo naprawdę dużym piratem......
Szansa przy ściąganiu plików z p2m, hostingów czy z prywatnego trackera na złapanie jest prawie zerowa. W ogóle walka z piractwem jest trochę śmieszna... tak naprawdę 99% ludzi piraci lub piraciło w tym nawet czasopisma [!] i sama policja [było kilka afer :D], więc o czym tu w ogóle gadać? A dostawcy internetu raczej bronią poufności klientów z prostej przyczyny - zysków. To piraci głównie kupują szybkie łącza - a takie konfidentowanie to dla nich samobój. Wiadomo, że jak policja ma nakaz to muszą podać dane ale tak to wątpię, że dobrowolnie podają dane klientów.

W dodatku aby gliny dostały nakaz muszą zrobić tonę jakiś głupstw - zaleta dużej biurokracji w polsce :D

Jestem przeciwko piraceniu gier czy programów, ale sam ściągam sporo zagranicznych seriali, anime czy filmów - większość trudno dostępna (albo w ogóle) w polsce

16.04.2010
13:00
[49]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Wg mnie ścigać powinno się grube ryby, a nie płotki. Jak wytnie się korzeń, to i wszystkie gałązki i listki pospadają, więc - jeśli nie jesteście przedstawicielami rozpowszechniania nielegalnego oprogramowania w dużej sieci w waszej dzielnicy - nic nie powinno wam grozić ;)

16.04.2010
13:03
[50]

William d'Troull [ Da Lacht Das Gas! ]

VildWolf
"Szansa przy ściąganiu plików z p2m, hostingów czy z prywatnego trackera na złapanie jest prawie zerowa'

Zgadza sie, dlatego jesli dobrze zrozumialem co pisal Gooz, to w Niemczech sposobem na to jest obserwacja ilosci danych pobieranych lub wysylanych z komputera uzytkownka. Jak dla mnie dobry patent. Nie wazne zrodlo, IP, trackery i inne duperele. Ilosc danych mowi przeciez za siebie.

Lubie takich szczekaczy jak Hitori_Battousai i Molzey. Cos jeszcze ciekawego wniesiecie do dyskusji? :P

16.04.2010
13:05
[51]

maly_17a [ Generaďż˝ ]

Dziwne, że policja wpada od tak sobie i przetrzepuje całe osiedle/ulice i do tego ma nakaz... U mnie byli z 8-9 lat temu, gdy kupiłem pierwszy komputer, bo firma w której go nabyłem sprzedawała nielegalne windowsy. W ten sposób szybko posprawdzali kto kupił u nich komputery i nakaz dostali, a w tej sytuacji nie umiem wytłumaczyć, skąd mieli te nakazy. No chyba, że to jakaś ulica pedofilów, lub piratów co ciągną 50gb dziennie.

Inna sprawa, jestem z okolic Kielc i mogłem o tej sytuacji nie słyszeć, ale powinni coś wspomnieć o tym na stronie świętokrzyskiej policji, jak to ujęto w bohaterskiej walce kilkadziesiąt twardych dysków i teraz wreszcie można na ulicy czuć się bezpiecznie. :)

16.04.2010
13:12
[52]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Piracenie jest w Polsce czynem równem karalnym, jak rabunkowanie czy napadowanie ludzi na ulicy.
Zgodnie z prawem można w Polsce piracić, jak można kieszonkować czy włamowywać się do domów.

Bo żadna z tych czynności NIE ISTNIEJE.

Goozys[DEA] - naprawdę, współczuję ci. Wielu dobrych filmów, seriali, starszych piosenek nie dostaniesz w sklepie czy wypożyczalni, nawet na specjalne zamówienie. A nawet jeśli dostaniesz, to żeby za każdym razem biegać do sklepu, gdy się przegapi 1 odcinek lubianego serialu? Musisz naprawdę nie mieć lepszych zajęć.

I żeby nie było, że ze mnie jakiś straszny "piracacz" - miesięcznie ściągam z internetu mniej pirackich rzeczy (pod względem objętości) niż Ogame_fan miał pobrane legalnie.

16.04.2010
13:30
[53]

Sezz [ Konsul ]

Ogame_fan ---> Sorry, ale pieprzysz glupoty.

Po pierwsze:
- watpie, zeby prokurator wydal NAKAZ przeszukania mieszkania (bo niby co, dal tylko nakaz na lapa/kompa? bzdura) w celu znalezienia pirackiego oprogramowania? LOL nad LOLE. Prokurator nie da nakazu, bo to sie nie kalkuluje. Zreszta, kazdy kto ma w rodzinie/znajomego prokuratora ten wie o czym pisze.

Po drugie:
- policja moze ZAWSZE przyjsc do kazdego i pogadac:

Policja: - Dzien dobry, czy mozemy wejsc i porozmawiac o tym... bleble i o tym.

odpowiedz A:
- Tak oczywiscie (otwierasz i wpuszczasz do lokum) a o co chodzi?
i dupa blada. Zobacza katem oka lapa/kompa i bez nakazu moga sprawdzic legalnosc oprogramowania, sprzetu, cokolwiek.

odpowiedz B:
- Ale wlasciciela nie ma i nie otworze.
- Nakaz panowie maja? Cya
- A macie nakaz... ale sorry, wlasnie myje glowe/sprzatam/zle sie czuje... przyjdzie jutro/za tydzien/miesiac.

Zyjecie w panstwie prawa i zadna policja nie wejdzie wam z drzwiami do mieszkania.

Podstawowa zasada: przychodza nie otwieracie. Postoja, podzwonia, postrasza i pojda.
Oczywiscie, ze wparuja do lokum jezeli: handlujesz narkotykami, jestes poszukiwany listem gonczym, nielegalne bron, terroryzm itp.
Ale jezeli chca tylko cos sprawdzic czy zrobic wywiad... papa do jutra.



o

16.04.2010
13:38
[54]

Awerik [ Backpacker ]

chcialbym zobaczyc na jakiej konkretnie podstawie Sad wydal ten nakaz przeszukiwania "wszystkich komputerow w okolicy",

Wbrew bełkotowi dzieci neostrady i ku przerażeniu piratów - zgodnie z KPK Policja może dokonać przeszukania bez nakazu.

16.04.2010
13:41
[55]

wysia [ Senator ]

Awerik --> Tylko w wyjatkowych okolicznosciach, a nie w ramach rutynowego przeszukiwania w ciemno calego osiedla, i musi dostarczyc zatwierdzony nakaz w ciagu bodaj 24 godzin.


Rzeczywiscie, 7 dni.

"§ 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć. "

Wbrew opinii internetowych znawcow prawa, przeszukanie lamiace taki przepis, czyli dlugo planowana akcja, gdy czasu na ewentualne uzyskanie nakazu bylo mnostwo, przeprowadzone bez nakazu, byloby zwyczajnie nielegalne, a uzyskane podczas niego dowody - niewazne, i niemozliwe do wykorzystania w ewentualnej sprawie.

16.04.2010
13:42
[56]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Wysia - nie ; ) Ma na to 7 dni .

Policjanci byli bardzo mili i mieli nakaz przeszukania . Przynajmnie moja dziewczyna tak twierdzi.

16.04.2010
13:56
[57]

Mipari [ Senator ]

Teoretyczna sytuacja:
Posiadam tylko i wyłącznie dysk przenośny. Widzę, że za drzwiami stoi policja. Szybko chowam dysk i otwieram. Gdy panowie chcą przeszukać komputer mówię, że nie mam dysku. Przeszukają mi wtedy mieszkanie?

16.04.2010
14:02
smile
[58]

Widzący [ Legend ]

Jest kilka powodów dla których policja wchodzi do mieszkań w poszukiwaniu oprogramowania i innych treści chronionych prawem lub też prawnie zabronionych.
Po raz - informacja z Interpolu o adresie IP amatorów zdjęć kwaśnych jabłek.
Po dwa - w ramach toczącego się postępowania na podstawie uzyskanych zeznań i informacji.
Po trzy - na wniosek organizacji zbiorowego zarządzania lub samych poszkodowanych. Z zasady panowie z tych firm mają dobrze udokumentowany proceder rozpowszechniania filmów i muzyki.
Nakazy przeszukania w tych przypadkach są formalnością.

16.04.2010
14:05
smile
[59]

Whatson [ Niepoprawny purysta ]

Ale zaraz, zaraz. O ile mi wiadomo (a już była prowadzona dyskusja na ten temat parę razy) pobieranie, i tu zaznaczam ten wyraz, samo "pobieranie" muzyki oraz filmów nie jest nielegalne. Legalne? Też nie do końca, ot taka luka prawna. Mówiąc łopatologicznie. Obojętnie czy grę ściągasz torrentem (pobierasz i wysyłasz), czy p2m, czy z rapidshare( gdzie tylko pobierasz) jest to nielegalne. Natomiast muzyki i filmów tylko nie możesz wysyłać, zaś samo pobieranie w świetle prawa nie jest nielegalne.

16.04.2010
14:10
smile
[60]

Widzący [ Legend ]

Dlatego udokumentowane jest rozpowszechnianie, a tak już jest z programami p2p że prawie zawsze ściągając rozpowszechniasz.

16.04.2010
14:13
smile
[61]

Inquisitio [ Pull the trigger ]

Ja tam ściągam miesięcznie z internetu wieeeele GB danych* i nigdy nalotu nie miałem...

*Patche do gier , mody , mapki itd.itp...

Mipari ---> Zawsze komputer/dysk może zostać uszkodzony w wyniku zalania wodą/upadku z dużej wysokości (w przypadku laptopa ;])...

16.04.2010
14:52
[62]

smalczyk [ Senator ]

Sprawa prosta - nie trzymac kompa w domu/zabierać do pracy :)

16.04.2010
15:01
smile
[63]

I'm so Lucky [ Konsul ]

smalczyk <-- zawsze można kompa za okno wyrzucić.

spoiler start
Tyle, że mieszkam w jednorodzinnym >.<
spoiler stop

16.04.2010
15:47
[64]

hctkko. [ The Prodigy ]

u nas w Kielcach do wszystkiego są zdolni, ze trzy lata temu zarekwirowali serwer mojemu dostawcy neta bo jakiś user udostępniał z niego warezy ;) nalotów na mieszkania nie było, ale przetrzepali całą firmę :P
co do tematu - osobiście o tej akcji nie słyszałem, za to popytam wśród znajomych.
i teraz mam motywację żeby iść się zapisać do msdnaa ;p

16.04.2010
15:56
[65]

Connor_ [ Are you still there? ]

prawda li to?

Jako Bóg w niebie :)

~`"Ogniem i mieczem" tribute

Ja nie powiem, mam sporo muzyki na kompie raczej niezbyt legalnej no i gierek też wszystkich nie kupuje ale w moim małym miasteczku raczej nalotu CHYBA nie zrobią :)

16.04.2010
15:57
[66]

âřßůž® [ Konsul ]

@Ogame_fan

Całego wątku nie doczytałem, ale z ctrl+f tego nie znalazłem.
A jakbyś miał hasło na systemie założone, to co? Zadzwoniliby do ciebie z pytaniem: "dzień dobry. właśnie jesteśmy u pana w mieszkaniu i chcemy zobaczyć co ma pan na dysku, tylko jest problem, bo założył pan hasło :( mógłby je pan nam zdradzić?"

16.04.2010
15:59
[67]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Benedict
Wychodze z zalozenia, ze nie wszystko musze widziec (seriale, filmy) i nie wszytkiego musze sluchac (muzyka). Gry kupuje albo gram w wersje demo, ktore mnie upewniaja w tym czy cos kupie. Kwestia gustu? Wspolczucie nie ma tu nic do rzeczy.

16.04.2010
16:00
smile
[68]

Adrianziomal [ Samael ]

[66]
Zawsze mogą przełożyć dysk do swojego komputera.
A jeśli się ma zaszyfrowany dysk bezpośrednio w Windowsie to już jest luz, zwłaszcza jeśli jest tylko 1 użytkownik na kompie (gość nieaktywny) z silnym i długim hasłem :D

16.04.2010
16:02
[69]

Fett [ Avatar ]

Goozys -
Po pierwsze:
Wątpię, żeby ktoś mnie legitymował wchodząc do mojego domu. Nawet jeżeli by mi ktoś wszedł, wziął komputer to jeszcze musiałby ustalić i namierzyć właściciela, a dysku też jakoś nie mam zamiaru podpisywać.
Po takiej akcji zawsze mogę się spakować i wynieść gdzie indziej, tym bardziej że jak zapewne 90% studentów a)nie mam podpisanej żadnej umowy z właścicielem mieszkania, b)zameldowany jestem w domu rodzinnym 150km stąd

Po drugie:
Dz.U. 1994 Nr 24 poz. 83
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Rozdział 2:
Oddział 3
Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23.
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego
utworu w zakresie własnego użytku osobistego.[...]
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy
utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności
pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.


Po trzecie:
Nie ma powodów dla których miałbym się czegokolwiek obawiać.

16.04.2010
16:03
[70]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

Jak masz hasło w systemie to ten miły pan bierze Twój dysk podłącza do kieszeni usb i ma już dane na swoim komputerze ;)

16.04.2010
16:06
[71]

âřßůž® [ Konsul ]

[68] Wspominał o laptopie, jakby mieli z każdego dysk wyciągać to powodzenia :)

Jeśli to prawda, to zastanawiam się w jakim my państwie żyjemy. Takie grzebanie komuś po prywatnych danych, bez żadnego konkretnego podejrzenia, nie chce mi się wierzyć...

16.04.2010
16:16
smile
[72]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Ogame_fan, a to ciekawe co opowiadasz, bo nikt w kieleckiej policji nie słyszał o takiej akcji. Podaj dokładniejszy adres, jaki rejon? Ulica?

Na pewno przyjechali z Warszawy.

Odpuść.

16.04.2010
16:22
smile
[73]

Widzący [ Legend ]

To agent Tomasz perukę włożył rudą...

16.04.2010
16:22
[74]

Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]

kacośtam - Kielce Baranówek Ul. Rajstarska 17 coś więcej ?
Poza tym skąd wiesz że od razu będą o tym informować Ciebie ? Jak i innych ludzi ?
A na koniec - po co miałbym 20 minut przed wyjściem do pracy pisać takie wypociny ? Żeby sobie z was zażartować ? Nie sądze . Nie wierzycie to nie piszcie i pozwólcie wątkowi upaść ;)

16.04.2010
16:29
[75]

Leon86 [ PREDATOR ]

A ja tak z ciekawości się zapytam, czy przetrzepali ci cały dom tzn łazienkę, piwnicę, strych, itd czy tylko twój własny pokój?

16.04.2010
16:35
[76]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Ogame_fan, mnie nie muszą, mój brat jest policjantem... :)

Na jakiej podstawie weszli Ci do domu? Co pokazali dziewczynie? Bo chyba nie wpuściła ich na dobre słowo?

16.04.2010
17:11
[77]

Windows XP 16 [ Senator ]

Szczerze mówiąc wątpię, aby ot tak zaczęli kontrolować domy. Pewnie mieli jakieś podejrzenia co do danego bloku.

Ja tam się nie mam czego obawiać, nawet w razie nalotu policji. :)

16.04.2010
17:16
[78]

czekers [ Legend ]

tak, w wypadku ściągnia z torrentówi p2p (a więc także uploadowania jednoczesnie) neostrada i kazdy inny provider moga dostarczyc policji twoich danych osobowych

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.