BlackBolt [ Senator ]
Samochód. Sprzedaż a kończące się ubezpieczenie.
Może mi ktoś pomoże.
Mam następujący problem. Mechanik powiedział, że zawieszenie w moim samochodzie jest do wymiany. Podał ceny, powiedziałem dziękuję, zabrałem samochód i postanowiłem go skasować. Tam chcieli mi dać za niego 100 zł. Pomyślałem, że jak sprzedam to wyciągnę chociaż odrobinę więcej (silnik chodzi jak marzenie, nowa przednia szyba, zbiornik paliwa, skrzynia działa wyśmienicie itp.), ale tu pojawia się problem. Ubezpieczenie kończy mi się w sobotę, a do tego czasu za nic w świecie nie uda mi się go sprzedać, bo nawet ogłoszenia nigdzie nie umieściłem. Gdzieś kiedyś słyszałem, że musi być zachowana ciągłość ubezpieczenia nawet wtedy, gdy samochód stoi w garażu, nie mówiąc już o ponownej rejestracji czy sprzedaży. Można coś wykombinować? Na 100% nie będę już nim jeździł, ale płacić za kolejne pół roku ubezpieczenie jest dla mnie nieopłacalne.
Co chcę osiągnąć w skrócie:
- zapłacić jak najmniej
- wyrejestrować samochód
- sprzedać go w całości
Pomieszane z poplątanym, wiem. Jeżeli ktoś czegoś nie rozumie, albo może mnie skierować w miejsce, gdzie zrozumieją, to proszę pisać, pytać i linkować (tylko bez Google).
Z góry dzięki.
° [ Imperator ]
Niekoniecznie jest tak, że go nie sprzedasz. Ja swoje Audi 80 po dzwonie opchnąłem od razu, wystarczyło kilka telefonów do osób z anonsów, które skupują samochody na części/do klepania i w ten sam dzień pojechał na lawecie, także spróbować możesz.
BlackBolt [ Senator ]
° --> Ok. Dzięki. Poszukam tak. Może ktoś się skusi ;)
Jeszcze jedno pytanie. Złożyłem już podanie do ubezpieczyciela (dokładnie tydzień temu, PZU), że nie będę przedłużał umowy.Czy w razie czego mogę jednak wrócić i podpisać umowę na przykład na miesiąc? Albo u innego ubezpieczyciela?
koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]
Daj spokoj, nikt sie nie dowie :)
BlackBolt [ Senator ]
koniec jest blisko --> Nie ma sprawy. Ale jak się ktoś dowie to zapłacisz za mnie karę ok?
koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]
Oczywiscie!
Metzger [ Centurion ]
Ja niedawno podobnie miałem - Ford miał do zrobienia podłużnice - a mi się za 2 tyg. kończyło i OC i przegląd. Sprzedałem szybko, informując klienta o konieczności wykonania naprawy i zniżyłem troszkę cenę i poszedł bez problemu. Próbuj znaleźć kogoś, może będzie chętny, ale też pewnie będzie chciał sporo zniżyć z uwagi na to, że za kilka dni się kończy wsio.
Benedict [ Generaďż˝ ]
BlackBolt => firma, z ktora masz podpisana umowe OC, ma obowiazek zwrocic ci czesc skladki, ktora "tracisz" w momencie, gdy przyniesiesz im dowod wyrejestrowania pojazdu. Wiekszosc firm cos potraca - nie wiem, czy jest to ustawowo regulowane, mnie kiedys ubezpieczyciel z mBanku (nawet nie pamietam nazwy) potracil 1/12 czy nawet 1/20 rocznej składki, gdy odsprzedawalem samochod, a kupujacy chcial go gdzie indziej ubezpieczyc.
Wiem tez, ze PZU nic nie potraca, jesli kasujesz auto, a jesli odsprzedajesz, to gotowi sa okrasc cie po zbojecku!
mos_def [ Senator ]
Nie wyrejestrujesz auta bez kwitu ze zostało zezłomowane, wiec albo szrot albo sprzedaz.
Sprobuj sprzedac, masz na to jeszcze cały piatek, jesli sie nie uda w sobote wykupisz ubezpieczenie lub zaryzykuj i dopiero w poniedzialek (probujac jeszcze sprzedac w sobote i niedziele)
Ewentualna kara za brak ciaglosci do 3 dni - 100e

BlackBolt [ Senator ]
No właśnie. Samochód nie jest wart teraz 1/5 tej kwoty, jak nie mniej :P
Jutro kupię Anonse, poszukam ogłoszeń szrotów z okolicy, a jak nic nie znajdę to w piątek pójdę do przedstawicielki PZU u siebie w miejscowości i popytam o to ubezpieczenie miesięczne (jeżeli w ogóle jakieś jest). Jak nie da rady to nie będę się bawił i pojadę w sobotę zezłomować.
Dzięki za rady. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pomysły/informacje to proszę pisać. :)
BlackBolt [ Senator ]
I znalazł się klient. Samochód sprzedany, umowę mam, pieniądze też, ubezpieczyciel poinformowany o fakcie, że już nie będę ubezpieczał. Teraz tylko wyrejestrować samochód w wydziale komunikacji i mam z głowy.