GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sytuacja na rynku pracy w UK?

14.04.2010
11:21
[1]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Sytuacja na rynku pracy w UK?

Witam!

Temat o kilka lat spóźniony, ale trafiło i na mnie - wybieram się do Anglii za jakiś czas (wiem, że miesiące letnie są nienajlepsze, ale mogę po wakacjach), czy jest sens? Jak wygląda rynek pracy? Nadal taka kicha? Jak z mieszkaniami?

Chciałbym szukać czegoś w sektorze IT jako "junior", bo nie mam w tej branży udokumentowanego doświadczenia - są szanse? Na początek może być jakiś support technician lub coś tego pokroju.

Myślę głównie o Londynie lub Birmingham (mogę się tu zaczepić u rodziny).

14.04.2010
11:28
[2]

Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]

Dobrze, że masz tam rodzinę zawsze jakieś oparcie czy finansowe czy psychiczne jakby
ci się nie udało nic znaleźć

14.04.2010
11:28
[3]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Powiem Ci tak - teraz z pracą to prawdziwa loteria.
Może ją znajdziesz, może nie.
Problem w tym, że angole coraz niechętniej patrzą w naszą stronę ponieważ odbieramy im miejsca pracy... niby.
Pozatym opinia na temat naszych rodaków jest coraz gorsza...

Ja wiązałem swoją przyszłość z tym krajem jednak teraz wiem,że po odłożeniu paru groszy wracam do siebie, szczególnie po tym jak zostałem zaatakowany przez dwie rodziny angielskie za to,że na prakingu wymieniałem sobie koła, motywowali swoją napaść tym iż to nie garaż i tu bawią się dzieci...
Zostałem zmuszony do użycia siły :/

Jednak to tylko moja opinia - może więcj napiszą Ci Wysiu lub Boroova bądź też ktoś inny.

14.04.2010
14:10
smile
[4]

Ronnie Soak [ Lollygagger ]

do konca marca pracowalem w firmie z branzy IT, wiec z moich (zaznaczam moich) obserwacji wyglada to tak:
- poki co sektor IT jeszcze sie nie pozbieral po kryzysie do dawnej formy, ale cos zaczyna sie ruszac jezeli wezmie sie pod uwage zwiekszona ilosc potencjalnych klientow. jak wyglada sprawa przyjmowania nowych ludzi to niestety nie wiem
- bez doswiadczenia mozesz miec problem. przynajmniej w mojej firmie przy rekrutacji na najnizsze stanowiska wymagane bylo doswiadczenie. jezeli jednak cos tam umiesz to powinienes dac rade jako 'asystent juniora'
- jak stoisz z jezykiem? jezeli jedyne co potrafisz zrobic to kupic cole w sklepie to raczej nie bedziesz mial czego szukac. 'juniorskie' stanowiska to bardzo czesto helpdesk albo cos w ten desen, a tam musisz dogadac sie z ludzmi, ktorym masz pomagac. nawet jakbys znalazl prace przy kladzeniu glupich kabli to minimum 'jezyk bardzo komunikatywny' bedzie wymagany (no chyba ze bedziesz pracowal za 3/godz)

16.04.2010
16:24
[5]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Ronnie Soak na jakim stanowisku, jeśli można wiedzieć? Co do doświadczenia, to przez 2 lata "adminowałem" średniej wielkości siecią firmową, ino w hurtowni kosmetycznej. Ale nie wiem czy jest się czym chwalić, bo to głównie troubleshooting na firmowych Windowsach, Outlookach czy innych Excelach.

Co do języka, to nie powiem jak stoję, bo nigdy nie byłem w UK, więc liczę na początkowy szok. Akademicko okolice CAE, TOEFL na studia w UK/USA zdawałem bez problemu na wymagane progi. Ale wiadomo jak jest z teorią ;)

Upik :)

Dzięki za dotychczasowe wpisy.

19.04.2010
11:05
[6]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Up :)

19.04.2010
13:54
[7]

Ronnie Soak [ Lollygagger ]

jezeli pytasz o moje stanowisko to pracowalem (pracuje) w finansach.
2 lata 'adminowania' powinny ci pomoc na starcie, ale jak bardzo to dokladnie nie wiem - to zalezy do jakiej firmy bedziesz startowal, pamietaj tez, ze jest to doswiadczenie z PL, ktore na niskich stanowiskach jest bardzo czesto pomijane. jezeli bedziesz startowal do jakiejs malej firmy, ktora obsluguje lokalne firemki to da rade, jezeli do wiekszej to juz moze nie byc tak rozowo. moze ci to jednak pomoc w dostanu sie na rozmowe kwalifikacyjna, a tam juz beda mieli sposoby, zeby cie 'zweryfikowac'.

co do angielskiego - jezeli CAE sie nie zeszmacilo ostatnimi laty to powinienes dac rade, bez rewelacji ale powinno byc w miare ok.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.