GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pirat???

13.04.2010
21:48
[1]

LordBit [ Konsul ]

Pirat???

Siemka ta gra to pirat?? jeżeli nie to dlaczego sprzedawał nie w pudełkach tylko papierowych??

13.04.2010
21:49
smile
[2]

Connor_ [ Are you still there? ]

Może mu się zniszczyło pudełko, zaraz pirat...

13.04.2010
21:50
[3]

raziel88ck [ Legend ]

Moze to sa wersje OEM.

13.04.2010
21:50
[4]

bisfhcrew [ Bis ]

Raczej nie, widać niby hologram a jak by sprzedawał pirata to by napisał że przerobiona konsola wymagana.

13.04.2010
21:50
[5]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

A jeśli pirat to co z tego? Wezwiesz FBI albo brygadę antyterrorystów?

13.04.2010
21:51
[6]

bezlerg66 [ Senator ]

Niby czemu pirat? Np. do kart graficznych też dołączają gry w papierku.

13.04.2010
21:52
[7]

LordBit [ Konsul ]

Kleryk 85 jejku z ciekawości pytam a ty już z FBI wyskakujesz

raziel88ck A co to ta wersja OEM??

13.04.2010
21:53
[8]

Azerko [ Alone in the wild ]

nie wydaje mi się, poza tym nie ma negatywów

13.04.2010
21:53
smile
[9]

Michał Raven [ Jeremy Clarkson ]

Wersja OEM...

13.04.2010
21:55
[10]

raziel88ck [ Legend ]

OEM -

13.04.2010
21:57
[11]

LordBit [ Konsul ]

już wcześniej tam zajrzałem :)

13.04.2010
22:04
smile
[12]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Na bank OEM. O może kupię ::D

Eee drogo, tu za 20 zł mam z przesyłka nową i w ogóle

13.04.2010
22:10
[13]

LordBit [ Konsul ]

Dlaczego ta gra jest taka tania??, pamiętam jak kiedyś lego 200 zł kosztowało a teraz po 19 z jakąs inna xD mam nadzieje że tak stanieje Dante's inferno ale wątpię


Edit: jakie gry się opłaca bardziej kupować używaną w dobrym stanie dajmy na to tańszą od nowej o 60 zł czy nową??

13.04.2010
22:37
[14]

Blackthorn [ Generaďż˝ ]

Far Cry 2 za 5zl :O Nie wiedzialem ze te OEM sa takie tanie... Toc to nawet nie oplaca sie piracic.

spoiler start
Z checia bym oblukal czy sa inne gry za takie grosze, wie ktos moze gdzie mozna je dostac?
spoiler stop

14.04.2010
13:15
[15]

LordBit [ Konsul ]

Też bym chciał się dowiedzieć to co napisał Blackthorn w spoilerze

14.04.2010
13:29
[16]

redan [ Wiking ]

płyta (opakowanie) wygląda jak bonus dorzucany do kart graficznych. choć ilość oferowanych egzemplarzy może rodzić pewne obawy. rozumiem 1, 2 sztuki - kupił kartę, może z kumplem, gra mu nie potrzebna to sprzedaje, ale 10 szt. - skupował po kolegach czy wyciągał z pudełek w sklepach? jak bardzo chcesz się upewnić, poszukaj w google, czy gra nie była ostatnio dołączana do jakiś produktów. może import z zagranicy, albo firma kupowała np. hurtowo karty graficzne i gry sprzedają bo są im zbędne ;)

14.04.2010
13:37
[17]

nagytow [ Firestarter ]

Blackthorn: Toc to nawet nie oplaca sie piracic.
Kupujac takie gry wlasnie piracisz.

14.04.2010
13:40
smile
[18]

janek09091 [ Generaďż˝ ]

Tak właśnie, kupując promo dorzucone do konsoli, peceta, grafiki piracisz, kradniesz, zabijasz, gwałcisz.

A jak kupujesz/handlujesz i grasz używkami to nadajesz się do wyeliminowania ze społeczeństwa!!!!

14.04.2010
13:58
[19]

redan [ Wiking ]

pożyczanie gry koledze to TAKŻE piractwo. bo łamiesz postanowienia licencji, które notabene sam akceptujesz otwierając pierwszy raz pudełko i akceptując umowę licencyjną podczas instalacji. i tylko to się liczy: złamanie umowy licencyjnej = piractwo. to trochę dziwne (mniej uzasadnione niż ściąganie gry z torrenta czy p2p), ale w świetle prawa tak właśnie jest! poza tym, na takich produktach oem/dodatki napisane jest, że nie można tego odsprzedawać bez dołączenia rzeczy, z którą się to nabyło przykładowo dodatki do gazet, mają klauzurę, że sprzedaż tylko i wyłącznie z gazetą.

14.04.2010
14:05
[20]

nagytow [ Firestarter ]

redan --> Z tym pozyczaniem to nigdy nie bylem na 100% pewien jak to jest. Tzw 'dozwolony uzytek' to dosc metne i szerokie pojecie.

14.04.2010
14:50
[21]

redan [ Wiking ]

bo ogólnie pojęcie "dozwolony użytek osobisty" jest różnie interpretowany, w zależności po której stronie barykady jesteśmy. dla wytwórni/wydawcy/producenta wszelkie "pożyczanie" jest piractwem, użytkownicy to trochę inaczej rozumieją :). teoretycznie wg prawa pożyczanie muzyki/filmu jest dozwolone, z tego względu, że nie ma tam żadnej umowy/licencji, którą trzeba każdorazowo akceptować (był nawet proces sądowy w Polsce o to, bo jakiś wydawca napisał na opakowaniu z filmem, że jakiekolwiek pożyczanie jest złamaniem prawa, nawet w obrębie najbliższej rodziny - brat, babcia itp., co jest niezgodne z prawem bo ogranicza swobodę użytkownika do tzw. dobrowolnego użytku osobistego). inna kwestia jest w przypadku gier i ogólniej programów. tam przy przy każdorazowej instalacji wymagane jest zaakceptowanie umowy licencyjnej. jej zapisy zazwyczaj zabraniają wypożyczania programu/gry osobie innej niż ta która jako pierwsza zaakceptowała umowę - pierwsza dokonała instalacji. jeszcze inaczej ma się sprawa w przypadku odsprzedaży. można tego dokonać, ale pod warunkiem zniszczenia wszelkich kopii sprzedawanego programu, lub przekazując je osobie nabywającej. stąd też taka burza o wszelkie sklepy handlujące używanymi grami, gdyż w większości przypadków mogą one działać na granicy prawa, właśnie na różnice w zapisach licencyjnych. bo w sensie prawym, kupując grę tak faktycznie nabywamy tylko licencję na korzystanie z programu od jego producenta/wydawcy, a nie sam program. akceptując umowę licencyjną stajemy się stroną w umowie licencyjnej w sensie prawnym. jeśli odsprzedajemy jakiś program, to tak jakbyśmy sprzedawali komuś licencję na odsprzedawany produkt, a tak nie jest, bo właścicielem licencji jest producent/wydawca, a nie my. trochę to dziwne i skomplikowane, ale tak to wygląda mniej więcej w sensie prawnym. swoją drogą niektóre zapisy licencyjne są bardzo dziwne dla przeciętnego użytkownika, np. zapis w umowie licencyjnej do programu quicktime czy safari o tym, że nie wykorzystamy produktów firmy apple, do zbudowania bomby atomowej - na serio jest taki zapis

14.04.2010
15:21
[22]

nagytow [ Firestarter ]

Dzieki za ten post :) Nikt nic nie wie na 100%. Wracajac do tematu, tylko czekac az gry OEM dodawane do kart graficznych beda sprawdzac numer/serie/itp karty graficznej i odpalac sie tylko na tej jednej, do ktorej zostaly dodane ;)

O bombie atomowej w licencjach slyszalem. Ciekawe, czy Apple naprawde by wytoczylo proces komus, kto by zaprojektowal i uzyl takiej broni. Ciekawe czy taki ktos by sie w ogole przejal ;)

14.04.2010
17:47
[23]

budziakowski [ Generaďż˝ ]

redan --> licencja nigdy nie stanowila i nie bedzie stanowic prawa i nie mozna nad nim stac, wiec jedyne co mozna z nia zrobic, to olac cieplym moczem.

18.04.2010
01:06
smile
[24]

Mafioso56 [ Centurion ]

budziakowski -> przeczytaj jeszcze raz post podpisany "imieniem" Redan:)

18.04.2010
02:04
[25]

Blackthorn [ Generaďż˝ ]

Blackthorn: Toc to nawet nie oplaca sie piracic.
Kupujac takie gry wlasnie piracisz.

No to Biedronka jest siedliskiem oraz najwiekszym producentem piractwa! Wiec z tych bzdur co napisales, siec sklepow Biedronka tak wlasnie postapilo w grudniu z tymi grami po 10zl. Jesli nie pamietasz jak to wygladalo to ci przypomne. W sklad egzemparza wchodzily jedynie plyta z gra, pudelko cd slim, nadruk z cd-keyem, jesli gra byla na wiecej plyt, to bylo pudelko na kilka plyt. Jesli miales naprawde duzo szczescia to mogles trafic na gre z reedycji. Gry(plyty) byly z wersji premierowych. Wiec gdzie tu jest piractwo? OEM, "Biedronka Edyszyn" jak zwal, tak zwal.

Jezeli dobrze pamietam, to polskie prawo zezwala na odsprzedawanie gier, oraz na robienie kopii zapasowych plikow(co za granica jest piractwem).
PS: Smialo mozesz kupic gre w wersji OEM(jest to normalna wersja gry, tylko bez pudelka i z ewetualnym cd-keyem), w kwestii prawnej, nie powinienes ponosic zadnej odpowiedzialnosci, chyba ze sprzedajacy podal odpowiednie wytyczne - podkreslil ze jest to nielegalna kopia gry. A po za tym, pojdzmy na logike - plyta orginalna, ale w kopercie(pudelko mozesz sobie sam zrobic, wycinanki + dvdbox = zaoszczedzenie nie malej sumki, a efekt podobny). Jesli przetrwa podroz to szczesliwie mozesz ta gre odpalic(badz zainstalowac).

18.04.2010
02:11
[26]

szarzasty [ Mork ]

OEM, "Biedronka Edyszyn" jak zwal, tak zwa


tyle że oem a biedronka edyszyn to nie jest to samo. Gry z biedronki to po prostu gry w promocji a oem dodawane są do sprzetu czy czegoś takiego - i sprzedawanie/kupowanie i granie w te gry bez sprzętu do którego były dołączone jest nielegalne.

18.04.2010
10:50
[27]

helias16 [ Konsul ]

szarzasty czyli jak sie kupuje procesor w wersji oem to też jest nielegalny?? hehe zastanów sie co piszesz

18.04.2010
10:54
[28]

BlackBolt [ Senator ]

helias16 --> OEM dla oprogramowania i OEM dla sprzętu to dwie różne rzeczy. W wypadku sprzętu oznacza to, że dostajesz samą część. Często bez normalnego pudełka, a w wypadku procesorów także bez chłodzenia.

18.04.2010
10:58
smile
[29]

Romo69 [ nvidiagm ]

[14] Far Cry 2 za 5 zł :| Koleś dopiero co świeży na allegro i ma aż 160 sztuk w wersji OEM ....

Poczekam na jakieś komentarze ludzi którzy zamówili już u niego tą grę.

18.04.2010
13:35
[30]

Blackthorn [ Generaďż˝ ]

szarzasty -> czyli kupujesz karte graficzna, dostajesz takiego Crysisa w wersji OEM, po jakims czasie wymieniasz karte graficzna, to juz nie wolno ci odpalic tego crysisa? To sie kupy nie trzyma. A biedronkowe edycje wygladaja identycznie jak te oem, tylko sa troszke bogatsze - zamiast koperty to cd slim. Wez nie wymyslaj co jest, a co niejest legalne. OEM-ki nie wolno odsprzedawac i tyle, sytuacja taka sama jak z systemami operacyjnymi dolaczonymi do pc, tylko z taka roznica, ze OEM-y mozesz pozniej odpalic nawet po zmianie systemu. Ale juz az tacy swieci nie musimy byc. Bana nigdzie za to nie dostaniemy, ani tez sprawy sadowej tez nie bedziemy miec. Jesli ktos sobie kupic gdzies jakas gre(chocby na x360) to bana nie dostanie, a czasem warto sobie troche zaoszczedzic kase(patrzcie na to PGR3, tutaj za 20zl, a na innej aukcji z taka roznica ze gra w pudelku i folia - 120zl, 100zl w portfelu a roznicy nie widac)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.