maciejkami [ Pretorianin ]
Assassin creed - problem
Witam!
mam problem w grze assassin creed
a wiec przejde do rzeczy:
jak jest jakaś cut-scenka i sie konczy to tak jakby sie gra zaciela.
co prawda da sie ruszać kamerą ale nie da sie nigdzie wyjść.
Proszę o pomoc.
z góry dziękuję!
PS. mój komp spełnia wymagania,
gra chodzi o, nie przycina się

fajny Książę [ Capo ]
Jak rozmawiasz w biurze asasynow, to musisz chwile poczekac aby moc wyjsc.
Chyba ze chodzi ci o cos innego...
maciejkami [ Pretorianin ]
niekiedy działa normalnie a niekiedy sie tak zacina
ale to nie tylko w biurze assasynow
np. jak ide zabic pierwszego bossa tez tak robi ;/
fajny Książę [ Capo ]
To zupelnie normalne. Te przemowienia bossow to takie na wpol-interaktywne scenki. Dopiero w ACII zmieniono to na przerywniki z prawdziwego zdarzenia.
maciejkami [ Pretorianin ]
tyle ze one sie nie konczą ;/
fajny Książę [ Capo ]
Dziwne. Musza sie skonczyc, czasem trwaja dobrych kilka minut. Jesli tak nie jest, to moze przeinstaluj gre lub powtarzaj dany fragment do skutku.
rog1234 [ Gold Cobra ]
Ciągle mówią? Jeżeli mówią, to słuchaj, będziesz przynajmniej wiedział o co chodzi i poczekaj kurde chwilę, pozabijasz sobie potem. No chyba że już nikt nic nie mówi i trwa to parę minut - to zdjęcie pudełka i karteczka z nickiem. Wtedy będzie można spróbować coś zrobić.
EDIT
A nóż-widelec - spróbuj wcisnąć atak. Pewnie wisisz na Robercie i próbie zabójstwa :P
maciejkami [ Pretorianin ]
kurde,
leci cut scenka oni gadają i jak skonczą gadac to wtedy sie zacina...
ale rozwiazalem problem...
za 10 razem sie odetnie ;d
niezny_95 [ Airborne ]
a może podejdź do biurka to Altair podniesie wtedy pióro, które zamacza w krwi ofiary, próbowałeś tego??

Connor_ [ Are you still there? ]
niezny--->jakbyś zadał sobie ten trud i przeczytał posta wyżej to byś wiedział że problem rozwiązany.
niezny_95 [ Airborne ]
Przepraszam mój błąd