smalczyk [ Senator ]
Małe, ale zgrabne :)
Pod tym nic nie mowiacym tytułem wątku :) kryje sie moja prośba o pomoc w zakupie autka dla rodziców.
Pokrótce - z uwagi na przyzwyczajenie do małych autek szukamy czegos gabarytowo zbliżonego do Yarisa, Corsy czy innego Clio.
Cena - jak najtaniej :) A serio to do dwóch dych z możlkiwych niewielkim haczkiem.
Rocznik - nie starszy niż 2004.
Przebieg - tu możliwie mały, mój ojczulek jest na tym punkcie przeczulony :)
Poza tym ważnymi czynnikami jest ekonomiczność- małe spalanie i sensowna cena części.
Autko w benzynie, bez gazu.
Myślałem właśnie nad Corsą i Yarisem - wcześniej w grę wchodziło Suzuki Liana (była okazja do kupna) - ale to trochę większy pojazd, no i ze silnik 1.6 106 kucyków, tro i spalanie ciut za duże.
Wszelkie propozycje wraz z uzasadnieniem mile widziane :)
Aha - to pojazd głównie do jazdy po mieści czy na podmiejską działkę więc luk bagażowy nie musi byc wielce pojemny.
A co np sądzicie o Swifcie? Zawsze niezmiernie podobał mi się z wyglądu, słyszałem tez że to małkiem przyjemne autko.
settoGOne [ settogo ]
Przebieg - tu możliwie mały, mój ojczulek jest na tym punkcie przeczulony :)
Kurcze obawiam się, że taki możliwie mały to może być sfałszowany.
A myśleliście nad Audi A3? Wiem, że to już większe gabaryty, ale fajne autko.
Z tych wymienionych postawiłbym na Yarisa, ale specem to ja nie jestem. Tą wersję z silnikiem diesel bym wziął (wiem,że napisałeś że chcesz benzyne,ale ekonomiczność nie idzie w parze z silnikami benzynowymi).
Na autocentrum.pl Yaris ma spalanie od 4.0 do 6.5 ta wersja diesel ;)
smalczyk [ Senator ]
settogo ---> niekoniecznie, małe autka częśto rzeczywiście śmigają tylko po mieście. Moj ojciec np od lat srednio wyjeżdża dychę rocznie (mam to po nim :)
O A3 akurat nie - chyba ze spalaniem nie jest najlepiej.
Boroova [ Gwiazdka ]
A moze Fiat Panda - wbrew pozorom bardzo fajne autko. Jesli ciut wieksze, to Punto.
Z ladniejszych to jeszcze fajny jest Nissan Micra - ale nie kazdemu sie podoba jego oryginalna stylistyka.
Suzuki Swift zbieralo swego czasu duzo pozytywnych recenzji.
nutkaaa [ inz arch Panna B ]
Sama czaiłam się na Suzuki Swift, ale baaaardzo ciężko jest znaleźć takie autko do 20k, no chyba, że w ciągu pół roku się coś zmieniło. Ostatecznie kupiliśmy Smarta ForFour 2005 rok, spalanie na mieście ok 7.5l/100 (przynajmniej mój tyle pali, co mnie trochę zdziwiło przy silniku 1.1). Wbrew pozorom auto wcale nie jest małe, ba na tylnej kanapie jest zdecydowanie więcej miejsca niż w w starym peugeocie 306 ;]
smalczyk [ Senator ]
O Punto tez myślalem - tylko ponoc nadal w środku zupełnie tandetnie wykonane.
Co do Swifta to chyba widze tylko jedną wadę - stosunkowo duże spalanie (a to taki fajny silniczek - 1,3l 92km).
nutkaa ---> na allegro egzemplarze stoją po 23-26 do negocjacji - więc cenowo dałoby radę.
Smarta wybacz, ale za darmo bym nie wziął :)
raziel88ck [ Legend ]
Mowisz o 20 000zl? Wiesz kiedy mozesz byc pewien przebiegu? Gdy auto kupuje sie z salonu. :P Przekrecic przebieg kazdy moze, wiec ja bym sie tym nie sugerowal.
Swifta odradzam, bo to bardzo stara konkrukcja, a na nowsza generacje trzeba miec wiecej kasy. Zaraz czegos poszukam.
nutkaaa - tyle, ze smart tanich czesci z pewnoscia nie ma
Co do Punto, jak na tak male auto, gabaryty podobne do Corsy, zbyt ciapowate sie wydaje. We wnetrzu bardzo kiepskie plastiki. Szczerze napisze, ze jazda Puntem z 2003 nie sprawiala mi zadnej przyjemnosci, a Corsa z 2004 przyjemnosc byla. Kupujac takie autka lepiej nie sugerowac sie niska cena, bo moga to byc zajezdzone i zmasakrowane pojazdy, ktore sluzyly w nauce jazdy.
A myśleliście nad Audi A3? Wiem, że to już większe gabaryty, ale fajne autko. - auto za drogie, bo za 20 000zl to jest z 2001 roku bodajze.
nutkaaa [ inz arch Panna B ]
raziel, Smart bazuje głównie na częściach z mercedesa
smalczyk, ale ten ForFour naprawdę nie jest taki straszny :) To nie to małe gówienko, ale samochód który jest naprawdę wygodny i oryginalny :)
raziel88ck [ Legend ]
nutkaaa - ktore nie sa tanie.
smalczyk - pamietaj, ze auta z rocznika 2004, czyli 6 letnie maja przebiegi powyzej 100 000km. Rzeklbym, ze 200 000km to normalka.
nutkaaa [ inz arch Panna B ]
Ale mercedesy do awaryjnych nie należą :> I wolę jeździć autem które mi się nie będzie rozlatywać i ładować w niego kupę kasy w naprawy. Swoją drogą z tego co się orientuję to części do japończyków też do najtańszych nie należą.

raziel88ck [ Legend ]
No japonce sa strasznie drogie, dlatego na nie nie patrze, a szkoda bo sa fajna alternatywa. No mercedes, mercedesowi nierowny, to nie te czasy gdy ich auta byly niemal niezniszczalne. Poza tym ople tez nie sa zle. Wiadomo, jak sie trafi na zly egzemplarz, po zlym wlascicielu to kazde auto, kazdej marki moze sie pozniej sypac.
Gdybym ja mial kupic male autko segmentu B, to patrzac na wiele czynnikow (w tym i cene), wybralbym Corse.
nutkaaa [ inz arch Panna B ]
Sami w rodzinie mieliśmy już 3 ople (dwa razy Astra i raz Zafira) i sprawowały się względnie OK, najwięcej nerwów zszarpała jednak Zafira w której pare razy padł komputer, włączył się alarm na dłuższej trasie i inne takie. Niestety o Corsach nie nasłuchałam się za dużo dobrego, przynajmniej o tych trochę starszych - kilku znajomych miało i zazwyczaj po kilku miesiącach uzytkowania było auto sprzedawane :/
Zaskoczona też byłam opinią o Clio. Peugeota kupił ode mnie instruktor jazdy dla swojej dziewczyny (w Poznaniu teraz na Clio się uczą) i powiedział, że mają bardzo awaryjne silniki i są generalnie autami o małej mocy.
yo dawg [ 1979 ]
Corsa jest o tyle dobra bo mało pali. Yarisy mi osobiście nie podchodzą bo tył szpetny jak u Matiza.
Wiesz kiedy mozesz byc pewien przebiegu? Gdy auto kupuje sie z salonu. :P Przekrecic przebieg kazdy moze, wiec ja bym sie tym nie sugerowal.
A ja słyszałem, że w dieslach nie da rady zmienić fabrycznego przebiegu (wszystko zapisuje się gdzieś w podzespołach?). Zweryfikuje ktoś?
Rzeklbym, ze 200 000km to normalka.
o_0
smalczyk [ Senator ]
raziel ---> 6-letnie maluchy na benzynę z przebiegami 200tys.? No proszę cię :)
Albo więc wszystkie z oferowanych są kręcone, po powyżej 120tys prawie nie ma - albo konfabulujesz :)
Naprawdę są ludzie (choćby ja:) którzy nie wożą się autem wszędzie gdzie mogą i przebieg kilkanascie tysięcy rocznie to norma.
Tez zaczynam powaznie myślec o tej Corsie - w wyczytanych ipiniach rysuje się małe, ladnie wykonane, i ekonomiczne autko.
legrooch [ MPO Squad Member ]
raziel88ck ==> Mówisz, że salon jest pewny? :>
Ostatnio się zaczęła nagonka :P
Wiem, że fukt, ale historia cholernie rozdmuchana po całej Polsce :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Smalczyk
Co ważne, dają rok gwarancji.
smalczyk [ Senator ]
elf ---> diesle odpadają ze względu na przebieg :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
No to masz benzynę ->
A, i uzasadnienie skoro chciałeś... rocznik, wyposażenie i wygoda. Fiesta mimo że to małe, miejskie autko jest w środku niesamowicie pojemna a przez niedużą kierownicę komfortowo da się prowadzić wysokiej osobie.
Poza tym, jest mało awaryjna - mam na miasto właśnie Fiestę i od czterech lat nic się nie zepsuło...
I na koniec - kupujesz u dilera, masz roczną gwarancję i... możesz dostać u nich ubezpieczeniowy pakiet dilerski w bardzo dobrej cenie.
ps
Nie, nie pracuję tam :)
kubinho12 [ Gooner ]
smalczyk - pamietaj, ze auta z rocznika 2004, czyli 6 letnie maja przebiegi powyzej 100 000km. Rzeklbym, ze 200 000km to normalka.
Niektórzy to chyba więcej czasu spędzają w aucie niż w domu/gdzie indziej :O
Ja przez ten rok przejechałem jakieś 3 tys. km, także tak jak smalczyk piszę, są ludzie, którzy po prostu jeżdżą mniej...
Garbizaur [ Legend ]
Corsa/Fabia/Fiesta - w zależności od stanu konkretnego egzemplarza.
smalczyk [ Senator ]
elf ---> auto z 2008 za 23tys? Cos mi się nie chce wierzyć.
A jeśli tak to z kolei patrząc na przebieg chyba jakiś handlowiec tym jeździł ;))
Ale o Fieście tez pomyślę.
smalczyk [ Senator ]
Tak sobie pooglądałem oferty Fiesty - i do 20tys. można trafić nawet rocznik 2006. Samo autko ma bardzo przyjemny wygląd w środku i na zewnątrz - a jak ze spalaniem w wersji 70KM?
raziel88ck [ Legend ]
nutkaaa - te starsze corsy to juz dziadki sa, wiec ciezko trafic na zadbany egzemplarz.
yo dawg - no takie elki maja duze przebiegi, myslisz ze jak auto jest male to przebieg rowniez ma maly? Co to jest 30 000km przebiegu rocznie? Owszem sa ludzie, ktorzy robia o polowe mniej.
smalczyk - dzis znalezienie auta bez kreconego licznika to jak szukac igly w stogu siana.
legrooch - no to ladnie, teraz juz chyba niczego nie mozna byc pewnym.
el f - cos taniutko.
kubinho12 - owszem sa, ale traf na auto po takim wlascicielu, to druga sprawa.
smalczyk [ Senator ]
raziel ---> czyli co, kiedy będę sprzedawal auto tez mi nikt w mój autentyczny przebieg wierzyć nie będzie bo przeciez nie ma kierowców jeżdżących poniżej 30tys. rocznie? ;))
Wyobraź sobei, że wystarczy nie jeździć codziennie autem i nie podróżować zbyt często w dalsze podróże, a można spokojnie poniżej 10tys. rocznie zejść.
raziel88ck [ Legend ]
smalczyk - jesli przebieg bylby naprawde maly to nie uwierzylbym, nawet jesli bylby prawdziwy. Musialbys to udokumentowac, choc tez zdarzaja sie przypadki kombinowania.
O nowszej Fiescie sie nie wypowiem, bo nie mialem z nia stycznosci, ale patrzac na nowsze Mondeo stwierdzam, ze Ford bardzo sie poprawil.
Sa wyjatki, ale wiekszosc ludzi zapiep88a ile sie da i gdzie sie da :P
nutkaaa [ inz arch Panna B ]
Co do przebiegu ;] W ramach ciekawostki. Bratowa jeździ Punto rocznik 97 albo 98 nie pamiętam. W każdym razie autem jeździł jej dziadek i przez te 12-13 lat licznik 100tys nie dobił ;]
yo dawg [ 1979 ]
raziel88ck -> No widzisz, a ja jeżdżę 8-letnią corsą ze 130k przebiegu. Bardzo bogato wyposażona wersja, nieprodukowana w Polsce. Elki to samochody w ciągłym ruchu, są ciągle eksploatowane, więc nie powinno się ich używać jako wyznacznika przebiegu.
smalczyk [ Senator ]
raziel --> a niby jak udokumentować? Zrobić cyfrowy zapis przebywanej drogi? :)
Możesz wierzyć lub nie ale znam sporo osób, które wyjeżdża rocznie podobne kilometry co ja - nie każdy parkuje w salonie i ma posladki w kształcie fotela samochodowego :)
nutkaa ---> jestem w stanie w to uwierzyć. Ojciec własnie ostatnio miał okazję od znajomej 5-letnie auto nabyć z przebiegiem 40tys. Babeczka zwyczajnie poza miasto nim sie nie ruszała, a i po miescie tylko na zakupy.
raziel88ck [ Legend ]
smalczyk - jak ktos kupuje nowe auto to ma ksiazeczke serwisowa, jesli ktos co roku podbija swoj przebieg w aso to ma udokumentowany, ale jak juz wczesniej pisalem, w tym przypadku rowniez mozna zakombinowac.
yo dawg - elki maja wieksze przebiegi, praktycznie takie auta to wraki. 30 tysiecy km rocznie wcale nie jest duzo. Owszem sa osoby, ktore robia 15 tysiecy, ewentualnie mniej.

jasonxxx [ Szeryf ]
Może zanim cos napiszę na temat zapytam: czy moje zdanie jest z góry znane i mam sobie darować klepanie w klawiaturę? :)
Sizalus [ Senator ]
W autkach miejskich, zwłaszcza benzyniakach niskie przebiegi są jak najbardziej prawdopodobne i dosyć często występujące.
Naiwni są natomiast ci, którzy wierzą, że kombi w dieslu sprowadzone z Niemiec mogło robić 10-15 tys. rocznie a często takie ogłoszenia widać. Spokojnie można liczyć średnio 30-40 tys. rocznie w tego typu autach.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Smalczyk - proponuję zadzwonić, wszystko Ci powiedzą. Znajomy kupił tam 5-drzwiową Fiestę w zeszłym tygodniu (stąd i moja propozycja dla Ciebie) i z tego co wiem, to są autka polizingowe, które były używane przez Bemo Motors jako służbowe i jako zastępcze.
Jeśli chodzi o spalanie, to ja akurat ma 3-drzwiową i bez klimy więc pali trochę mniej niż dopakowana 5-drzwiowa. W cyklu miejskim koło 8 litrów ale... jak mam dość ciężką nogę ;)
raziel88ck - taniutko to przesada ale pamiętaj że to samochody dilera czyli... zamrożone pieniądze. Lepiej sprzedać parę złotych taniej ale szybko niż pieprzyć się miesiącami.