
drax18 [ Centurion ]
jak wyleczyć się z arachnofobi
JAK !!!!!!!
Deton [ klein Zwerg ]
Musisz zacząć obcować z pająkami. Małymi kroczkami, pomalutku poznać je
i do nich przywyknąć ;)

NEMROK19 [ Generaďż˝ ]
kup sobie ptasznika
Cyber Rekin [ Sharkee ]
Zapisz się do psychologa, on będzie cb powolutku do nich przyzwyczajał. Ja też to mam, chyba powinienem sie zapisac.
Zingus123 [ Antyterrorysta ]
Ucz się od Beara Gryllsa
JEDZ!
drax18 [ Centurion ]
DZIĘKI LUDZIE ZA POMOC
Serek55 [ Sercio Polski ]
Wierz mi, przeżywam to samo co ty, nie jest lekko, choć robię małe postępy i już umie z odległości kijem zabić tego chudego pajączka. ;)
Cyber Rekin [ Sharkee ]
NEMROK19 - kupi sobie, bedzie się bał go karmić i zdechnie i tyle z tego będzie.
Ciekawy_Typ [ Chor��y ]
Też bałem się pajęczaków, ale to po jakimś czasie ustaje.
Moshimo [ FullMetal ]
Tez mam arachnofobie. I mam na tyle rzadko bliskie spotkania z nimi, ze moge sobie na to zlewac ;].
WrednySierściuch [ Konsul ]
Fobie rzadko ustają samoistnie.
Jeśli nie zrozumiałeś co napisał Sto2003 to znaczy że jest jeszcze dla ciebie nadzieja.
Zacząć możesz od googlowania *Jak się pozbyć fobii*
Wizyta u jakiegoś psychologa też jest dobrym pomysłem (nawet szkolnego. Należy jednak być namolnym, bo te paskudy zawsze wszystkich spławiają)
W ostateczności zostaje ci programowanie NLP (coś co miej-więcej opisał Sto) ale to zabawa dla osób bardziej że tak powiem doświadczonych. Na mnie np nie działa, bo uważam że moja osobowość jest zbyt idealna by ją zmieniać :D
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Są miejsca na świecie (np. post 10 albo niektóre linki śp. Yoghurta aka NINJA aka Cowboy Bebop aka HotSuzie1999) gdzie żyją prawdziwe potwory, które już na zdjęciach wyglądają przerażająco. Czasami taka konfrontacja pomaga, ale to ryzykowne, bo może jeszcze bardziej pogłębić fobię.
Ja podszedłem do tematu inaczej, bo też bałem się pająków (nawet tych w grach komputerowych, patrz: Blood), ale którejś nocy za moim oknem zauważyłem pajęczynę, a na niej tłuściutkiego pająka z krzyżem na "plecach" ;P. W pierwszej chwili przestraszyłem się gnoja, później chciałem go zagazować jakimś dezodorantem, ale zwyciężył wariant najbardziej ekstremalny... zacząłem karmić bestię. Codziennie świeża mucha (czasami same się wplątywały) i w ten sposób zaprzyjaźniłem się z tym potworkiem, a tym samym zwalczyłem lęk przed pająkami (raz miałem go nawet na rękach).
Niestety którejś nocy nadszedł obfity deszcz i chyba go spłukał. Tęskniłem.
Kumavan [ Senator ]
Mam niestety to samo, ale jak napisał WrednySierściuch, zbyt "mądre" metody też nie zawsze działają. Próbowałem z 2 psychologami i 2 specami od nlp. Psychologowie próbowali dotrzeć do "źródła" problemu i dotarli, bo sam im powiedziałem. Wiem jakie jest źródło. Wtedy zdębieli. Spece od nlp próbowali "ośmieszyć" mój strach przed pająkami przed mną samym, ale używali tak prostackich technik, że chyba sami się ośmieszyli. Ja po różnych próbach nie wierzę w możliwość szybkiego wyleczenia. Hipnozie się nie poddam, bo wiem, że podświadomie starałbym się być "mocniejszy" od hipnotyzera (taka mała konfrontacja umysłów) i nie zdołałby wprowadzić mnie w trans.
Ogame_fan [ TOOOOOFFF ]
Kupić psa !