dwaduzepe [ Legionista ]
Stopień trudności gier
Zastanawiam się czy tylko ja mam takie wrażenie, że wszystkie gry z roku na rok są coraz łatwiejsze??? Kiedyś przejść grę to był nie lada wyczyn, teraz to tylko kwestia czasu i prosta formalność...
NEMROK19 [ Generaďż˝ ]
Zależy jakie gry
raziel88ck [ Legend ]
To prawda, dzis wiekszosc gier jest latwiejszych.
WheZY [ Niepoprawny Romantyk ]
Prawda, spójrzmy na GoW3 a na 1 lub 2, GoW3 jest przy tym "pikusiem" ^^
perto1 [ Konsul ]
Racja. Dzieje się tak by zadowolić niedzielnych graczy.
kubazek [ Konsul ]
co wy gadacie taka gra jak metro 2033 potrzebuje duzo godzin grania dlatego ze tam 10nabojow to jest bezcenosc nawet na easy wiezcie mi
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Prawda, spójrzmy na GoW3 a na 1 lub 2, GoW3 jest przy tym "pikusiem" ^^
Nieeeee, to Kratos jest silniejszy :P
likfidator2 [ Konsul ]
Ja tam jakoś tego nie zauważyłem. Może dlatego, że omijam konsolowe casuale szerokim łukiem?
Z konsolowych gier, to ostatnio grałem w New Super Mario Bros. na Wii i jak dla mnie to jedna z trudniejszych gier w jakie grałem. Jakoś udało mi się ją skończyć, ale żeby zrobić ją na 100% to już nie mam siły. Poziom trudności zdobycia pewnych rzeczy jest wręcz absurdalny.
Chociaż prawie każda gra Nintendo zaczyna się łatwo, a potem jest droga przez piekło.

misiek345 [ Generaďż˝ ]
Ja tam jakoś tego nie zauważyłem. Może dlatego, że omijam konsolowe casuale szerokim łukiem?
Z konsolowych gier, to ostatnio grałem w New Super Mario Bros. na Wii i jak dla mnie to jedna z trudniejszych gier w jakie grałem
buahahahaa
Asmodeusz [ Legend ]
likfidator2 - Ninja Gaiden Sigma 2, sproboj zrobic platyne. Dojdziesz do ultimate ninja challenges to zaplaczesz :D

maviozo [ man with a movie camera ]
Myślę, że to nie tyle kwestia słabości gier, tylko po prostu gracze, grający ponad 10 lat, już mają jakiś "dryg" w grach. po prostu wprawa.
A to, że poziom jest obniżany dla casuali - to normalne, przecież przeciętny gracz nie chce zjadać zębów przy grze, tylko się przy niej dobrze bawić.
Thrundill [ Pretorianin ]
Większość nowych gier to łatwizna a w szczególności CoDzik:)

kasi surf men [ Generaďż˝ ]
To prawda, dzis wiekszosc gier jest latwiejszych.
może i jest w tym trochę prawdy ale jak ktoś sobie ustawi poziom trudności gry na najwyższy to nawet w najgorszej gierce może się trochę pomęczyć i jednocześnie zabawić
raziel88ck [ Legend ]
Patrzac na Fear 2 w stosunku do jedynki nie bylbym tego taki pewien.

SysOp [ Generaďż˝ ]
Za łatwe to są dla nas starych graczy... Dla casuali nie są łatwe.
kaczmen [ GINOBILI!!! ]
misiek345 -> ale z czego się śmiejesz? grałeś w NSMB? ja właśnie teraz męczę i cały czas "krówy" po pokoju latają :| jak dla mnie to nie jest casual...
a swoją drogą czy tylko mi się wydaje czy w serii tony hawk z każdą częścią dodają przycisków i tempa?

Pan P. [ 022 ]
raziel88ck --> Co było trudnego w drugim Fearze? Tylko samiutki koniec mógł przysporzyć kłopotów, ale gdy człowiek się zorientował, że trzeba po prostu pruć przed siebie, a nie strzelać, to też nie sprawiało problemów.
WrednySierściuch [ Konsul ]
Prawda. Gry są coraz krótsze i łatwiejsze, a wszystkiemu winni casuale :(
Co do konsol>> to ja akurat grałem w hardkorową grę zwaną Puzzle Quest na Wii. I powiem tyle że poziom trudności miażdży (regularne bitwy to nic, ale spróbujcie znależć kombinację w 3sec!)
Jak przesiadłem się póżniej na wersję Pc to odczułem sporą różnicę.
btw. Maviozo >>:A to, że poziom jest obniżany dla casuali - to normalne, przecież przeciętny gracz nie chce zjadać zębów przy grze, tylko się przy niej dobrze bawić.
Idąc tym tropem rozumowania, w kilku grach wprowadzono poziom trudności SuperEasy gdzie gra, gra się sama :D Niestety wkrótce poziom normal będzie poziomem najwyższym (polecam Idiokrację jako przykład)
dwaduzepe [ Legionista ]
ok tylko powiedzcie mi co to są casuale, bo sie nei orientuje...
Dobrze ktoś napisal, że jednak kilkanascie lat grania wyrabia jakiestam umiejetnosci i odruchy.
No i w ogole kwestia samego wieku. Moze jak czlowiek gra majac 15-16 lat to gry wydają się trudniejsze niz mając 24-25 lat.
Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]
Niestety ale to prawda...
raziel88ck [ Legend ]
Pan P. - no wlasnie pisze, ze fear 2 byl banalny
dwaduzepe - wystarczy spojrzec na mafie, do dzis nie jest latwa gra, mimo ze za kazdym razem gram w nia lepiej. A casuale to tacy ludzie, ktorzy nie umieja grac albo graja lezac, jedzac, pijac etc., na co normalna gra by nie pozwolila z powodu trudnosci :P
dwaduzepe [ Legionista ]
P.S. No i GOW3 to świetny przykład ktoś dał.Gra świetna, ale brnie się łatwo do przodu i szybko się konczy gra.
Schygneth [ Generaďż˝ ]
Na szczęście większość przygodówek wciąż trzyma poziom :)
dwaduzepe [ Legionista ]
Kiedyś Residenty były trudne, a te ostatnie RE4 i RE5 to śmiech na sali. Nie dało się tego nie przejść.

matik109 [ SpongeBob Kanciastoporty ]
Najłatwiejsza gra świata ->
Najtrudniejsza gra świata - >
Asmodeusz [ Legend ]
Co do konsol>> to ja akurat grałem w hardkorową grę zwaną Puzzle Quest na Wii. I powiem tyle że poziom trudności miażdży (regularne bitwy to nic, ale spróbujcie znależć kombinację w 3sec!)
Gralem w PQ na PSP. Jedyny problem w tej grze byl taki ze AI kantowalo. I tyle. Bo jak inaczej wytlumaczyc ze AI dostawalo 5-10x kombo spadajacych klockow z czego 8x spadaly spoza planszy?
WrednySierściuch [ Konsul ]
Asmodeusz >> Gralem w PQ na PSP. Jedyny problem w tej grze byl taki ze AI kantowalo. I tyle. Bo jak inaczej wytlumaczyc ze AI dostawalo 5-10x kombo spadajacych klockow z czego 8x spadaly spoza planszy?
Co do oszustwa AI to absolutnie się zgadzam. Często gęsto przyprawiało mnie to o zgrzytanie zębów. Zwłaszcza na zamkach/bosach.
Nie wiem jak to wygląda na PSP, ale właśnie kłopoty z wymachiwaniem remote pilotem, i podwójne kliknięcie mogło w niskich przedziałach czasowych nie do przełknięcia (powiem tyle że pilot i brzydkie słowa latały dość często)
Dziwne że nikt nie wypomniał mi jeszcze że zmutowane Klejnoty to gra casualowa :p
Asmodeusz [ Legend ]
Bo jest casualowa :) Ale jest to doskonaly zabijacz czasu (+ przenosne PSP = win).
tankem3 [ Senator ]
Demon's Souls...
Lukas172_Nomad_ [ Still Alive ]
Jak grasz na najniższym poziomie to może i są łatwe ale jak na najwyższym to już nie koniecznie jak lubicie tak bardzo trudne gry to zagrajcie w Far Cry na najwyższym ciekaw jestem ilu z was będzie się chciało wówczas męczyć z gra...
Asmodeusz [ Legend ]
tankem - DS to 8/10 jesli uzywasz magii, 9/10 jesli luku i 10/10 jesli walczysz wrecz. Ninja gaiden to 10/10 (trudnosc) obojetne co bys nie robil ;p
Dla porownania takiego MW2 na najwyzszym poziomie trudnosci okreslilbym jako 5/10 (i gdyby nie random headshoty na ktorych ta trudnosc polega to spadlby do 3-4/10). I tak jest z kazdym FPSem - poziom trudnosci polega tylko na tym ze dostajesz losowe headshoty czesciej...
Scortch [ Light ]
no niestety. zobaczmy co się np stało z serią splinter cell. w starszych częściach nie dało się zwyczajnie zdjąć dwóch gości naraz, teraz w nowym SC będzie to całe mark&execute... wszystko idzie do przodu - czytaj w stronę casuali. większy target = większy zysk. nic nowego.
z trudniejszych wyzwań na jakie ostatnio napotkałem, to resident evil 5 na proffesionalu, tyle tylko, że grałem "tak jakby" z zerowym wyposarzeniem. w całej grze najtrudniejse było pierwsze właściwe starcie (public assembly). 10 naboi do podstawowego pistoletu, pełno zombiaków i jedno draśnięcie jest niemal równoznaczne ze śmiercią. potem też było ciężko, ale jak już znalazłem shotguna to było z górki. troszkę mnie wkurzyło, że proffesional nie jest dostępny od początku, tak by można było go włączyć od razu i grać z "prawdziwym" zerowym ekwipunkiem, a nie oszukiwać samego siebie, gdy całe inventory pełne wymaksowanych broni a ty korzystasz tylko tylko z tego co znajdziesz xD
ppaatt1 [ Trekker ]
Jak zaczęło śmierdzieć kasą to ludzie przestawili się na tworzenie gier dla jak największej grupy odbiorców. A ta grupa ma w dupie jakąkolwiek trudność i myślenie. chodzi tylko o efektowność.
Aktualnie widzimy "postęp", czyli cofanie się gier w rozwoju. Najlepiej to widać na różnych seriach, gdzie jest coraz to mniej możliwości. Ten stan się będzie jeszcze bardziej pogarszał.
Na szczęście jeszcze produkowane są bardziej wymagające produkcje. Wystarczy się tylko porządnie rozejrzeć.
AIDIDPl [ PC-towiec ]
Zgadzam się, gry teraz są łatwiejsze, a wszystko przez pojawienie się konsol. Gry są niesamowicie upraszczane przez konsole i gry PC na tym tracą, wszystko robione pod tego okrojonego względem klawiatury PAD-a, przez którego sama rozgrywka w grze staje się łatwiejsza (patrz BF2 ---> BF:BC2), ma mało przycisków i jakoś cały gameplay i jego asortyment trzeba zmieścić na tym małym plastiku z 12 przyciskami...
AIDIDPl [ PC-towiec ]
@Upnę to, może ktoś napisze...
ppaatt1 [ Trekker ]
Gry są niesamowicie upraszczane przez konsole
Całkowicie się nie zgadzam. Gry choćby na PSXa i PS2 oferowały dosyć duży poziom trudności. Były długie, ciekawe i trudne. Do tego często trzeba było myśleć. Nawet dziś czasem trafią się trudniejsze rzeczy na konsole. (z tego co widzę przoduje w tym dalej PS3) Choć trzeba przyznać twórcy traktują konsolowców jak debili. (Płatna zawartość, która np. na PC jest darmowa. Obniżony poziom trudności na konsoli choćby w ostatnim Dragon Age`u, który nawet na PCecie nie był jakąś trudną grą. ).
wysiu [ ]
Posty co trzy minuty, a ty "upujesz, zeby ktos cos napisal"? Jestes normalny?
Ezrael [ Very Impotent Person ]
Najtrudniejsze były na 8-bitowcach, bo najczęściej nie można było sejwować :)
AIDIDPl [ PC-towiec ]
Watki mi się pomyliły, sorry za spam...(a ja się dziwię, czemu w moim wątku nie ma tego posta)
ppaatt1---> Zobacz co zrobili z Operation Flashpoint: Dragon Rising i MW2 jest znacznie prościej niż było wcześniej...Za bardzo skonsolizowali gry...
Kreek [ Senator ]
To nie wina "małego plastiku z 12 przyciskami" tak jak to niezbyt trafnie nazwał AIDIDPl, tylko odbiorców. Tych jest coraz więcej, ale takich, co to łykają każdą grę i traktują jako zwykłą rozrywkę czyli tzw. casuale. Prawdę mówiąc nie jestem jakimś hardcorowcem, ale chciałbym powrotu gier powiedzmy sprzed 5 lat, IMO wtedy było najlepiej.
A gadanie, że na konsoli się nie da grać w ambitne tytuły to se możecie gdzieś wsadzić...
ppaatt1 [ Trekker ]
Zobacz co zrobili z Operation Flashpoint: Dragon Rising i MW2 jest znacznie prościej niż było wcześniej.
Wiem dobrze co zrobili, ale to nie wina konsol samych w sobie. To wina producentów którzy maja graczy za debili. Do tego jeszcze pokazałeś najlepsze przykłady jazdy po znanej i szanowanej marce. Chociażby nowa odsłona C&C... popatrz co to było kiedyś, a co jest teraz...
AIDIDPl [ PC-towiec ]
Ale nie zmienia to faktu że konsole, ogólnie, sama ich egzystencja sprawiła że producenci na siłę upraszczają gry specjalnie pod casuali...Podejrzewam że gdyby nie konsole to nadal moglibyśmy grać w gry wymagające i czasochłonne....Teraz to robią gry stawiając na multiplayer, żeby posiadacze konsol musieli płacić za 75-85% gry (MW2, BC2)...
modrzew [ Admiral Nelson ]
Dlatego w większość nowych gier gram na najwyższym możliwym stopniu trudności i jest do zniesienia, aczkolwiek są i takie gry, które pomimo wysokiego stopnia trudności są zdecydowanie za łatwe np. Mass Effect 1,2
Poohatch [ The Evil Candy ]
Ja gram w gry dla przyjemności, a nie po to, żeby się całymi dniami męczyć na jakimś etapie, a później dostać nerwicy. Choć nie ukrywam, że granie na wyższych poziomach trudności jest ciekawsze i bardziej emocjonujące, ale bez przesady siekanie w niektóre gry tylko po to, aby zaliczyć poziom hard, czy jakiś inny jest IMO bez sensu. Lubie jak podczas zabawy trzeba mysleć i kombinować, ale kiedy giniemy po przyjęciu kilku kul/ciosów, to dla mnie gra nie sprawia już frajdy.