GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy u Was też tyle "stojaków"?

05.04.2010
14:23
smile
[1]

kakakakaboom! [ Konsul ]

Czy u Was też tyle "stojaków"?

Ne jestem specjalnie klubowy, ale brat urządzał urodziny, to poszliśmy sporą ekipą.

Pełna sala, parkiet nabity, tańczymy, tańczymy i widzę, że coś jest nie halo. Wokół parkietu stoi przynajmniej tylu gości co na parkiecie, albo i więcej, wszyscy spięci jak kołki gapią tępym, pijanym wzrokiem na tańczące laski, sączą piwo, od czasu do czasu zamamroczą coś między sobą i wskażą palcem.

Wielu z nich ma dziewiczy wąs i stara się kiwać w rytm muzyki, ale wyraźnie im to nie wychodzi. Zwykle wypijają 2 piwa za 20 zł i wychodzą zniesmaczeni i naburmuszeni. Są wśród nich nie tylko wąsate nerdy, ale też całkiem sporo karków, dorosłych i młodych, ogólnie, przekrój całego społeczeństwa.

Co to za rasa i o co walczy?

05.04.2010
14:25
smile
[2]

szarzasty [ Mork ]

eee... nie narzekaj - dla ciebie ma to raczej pozytywne skutki :P Mniejsza konkurencja itp.

05.04.2010
14:26
smile
[3]

wojtul [ Generaďż˝ ]

Może się wstydzą. Na każdej imprezie są "stojaki" (haha), nie chodzą na imprezy zbyt często i po prostu wstydzą się tańczyć ...

05.04.2010
14:27
[4]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Jak już mnie ktoś siłą do klubu zaciągnie to jestem właśnie takim stojakiem. Najczęściej przy barze.

05.04.2010
14:27
smile
[5]

zoloman [ Legend ]

Pierwszy raz na imprezie co? Oni mają mają podobne zdanie o betonowych klocach kiwających się i machających łapami podobno w rytm muzyki na parkiecie.

Nie oceniam tu nikogo, ale stawiam że większość "świetnych tancerzy", jakby zobaczyła siebie w akcji, też by została takimi "stojakami".

05.04.2010
14:32
[6]

kakakakaboom! [ Konsul ]

szarzasty, konkurencja w czym? :D

wojtul, bullshit, większość z nich to stali bywalcy, których widziałem już niejeden raz, mają nawet swoje ulubione spoty :D

zoloman, nie, nie pierwszy :D Nie sądzę, by tak było, raz byłem w klubie z trzema koleżankami (dwie całkiem ładne, jakoś tak głupio wyszło, że 3 dupy i ja) i też sporo takich typków stało, z tym, że robili do mnie głupie miny a jeden nawet próbował się przypultać (z zazdrości?) :D

Co do tańca, to zatłoczonym klubie nie ma znaczenia jak kto wywija, może Ci iść słabo, ale to jest i tak 20 poziomów wyżej, niż kiwanie głową na skraju parkietu przez 2 godziny.

05.04.2010
14:40
smile
[7]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Nie wiem kogo bardziej szkoda, ich, czy Ciebie, piszącego takie pierdoły w niedziele rano.

No fak! Straciłem dzień! Ale czuje się jak by była niedziela :)

05.04.2010
14:40
smile
[8]

kasi surf men [ Generaďż˝ ]

dla ciebie ma to raczej pozytywne skutki :P Mniejsza konkurencja

kolega ma racje mniej konkurencji a do tego jeśli sam nie piłeś i byłeś trzeźw to łatwiej ci będzie dupę jakąś wyrwać

piszącego takie pierdoły w niedziele rano

jest dziś poniedziałek dla twojej wiedzy

05.04.2010
14:41
[9]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Chwalisz się czy żalisz?

05.04.2010
14:43
smile
[10]

leszo [ Legend ]

Co to za klub, do którego chodzą "wąsate nerdy" ?

05.04.2010
14:44
[11]

zoloman [ Legend ]

kolega ma racje mniej konkurencji a do tego jeśli sam nie piłeś i byłeś trzeźw to łatwiej ci będzie dupę jakąś wyrwać

O, to bardzo interesująca teoria.

05.04.2010
14:45
[12]

Regis [ ]

kolega ma racje mniej konkurencji a do tego jeśli sam nie piłeś i byłeś trzeźw to łatwiej ci będzie dupę jakąś wyrwać

:O

05.04.2010
14:57
smile
[13]

Deepdelver [ Legend ]

Na przyszłość nie wstydź się - podejdź, zagadaj, może któregoś wyciągniesz na parkiet i spędzisz szalony wieczór.

05.04.2010
15:17
smile
[14]

Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]

Pamiętaj nie ma brzydkich kobiet, jest tylko za mało alkoholu :P co do tego, że byłeś trzeźwy :P
pamiętaj każde wypite piwo brzydula zmienia się w piękną księżniczkę :)
Ale wydaje mi się, że na tej imprezie było więcej płci pięknej niż "nijakiej" :P hehe grunt, że się dobrze bawiłeś, bo to oto w tym chodzi :D

05.04.2010
16:15
[15]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Ja nawet jakbym mógł to nie poszedł bym na taką imprezę, i jakąkolwiek w znanym stylu.

nie kreci mnie wiocho-polo i pop, i całe towarzystwo imprezowiczów czytaj metroseksualistów z żelem we włosach czy dresów i panienek o lekkich obyczajach.

ja to tylko imprezy metalowe typu metalmania itp. lub jakieś dobre electro lub techniacze, ale najbardziej metal.

imprez typu wiocho-polo party, ibiza club night nie nawidzę.

05.04.2010
16:29
[16]

Langert [ Generaďż˝ ]

"imprezy metalowe" - Nie żebym coś miał ale jakoś dziwnie mi się skojarzyło

Oczywiście bawić się można przy każdej muzyce, ale widok "stojaków' rzeczywiście wygląda trochę przygnębiająco. Ja jak już idę do jakiego klubu to po to by się wyszaleć a reszta mnie nie obchodzi.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.