GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

dlaczego piracicie ?

04.04.2010
12:00
smile
[1]

drax18 [ Centurion ]

dlaczego piracicie ?

TAK JAK W TYTULE DLACZEGO LUDZIE PIRACĄ GRY CZY CIĘŻKO WAM WYDAĆ TE NP 50 ZŁ NA
CHODZIBY GOTHIC 3 DLACZEGO!!!!!!!!!

04.04.2010
12:01
[2]

rog1234 [ Gold Cobra ]

TAK CIĘŻKO CI CAPS LOCKA WYŁĄCZYĆ!!!! I DO SŁOWNIKA ZAJRZEĆ?!

spoiler start

Cel miałeś szczytny, ale kur*a nie krzycz.

spoiler stop

04.04.2010
12:03
[3]

Sopellek [ Pretorianin ]

A jak ktoś nie chce akurat Gothic 3 za 50 zł Tylko Bad Company 2 za 120 lub Just Cause też powyżej 100zł? Grę z internetu masz za darmo,a dzisiejsze gry które się przechodzi w 5-8 godzin,a wołają za nie po 100zł to przesada w skali naszego kraju.

04.04.2010
12:06
[4]

Pichtowy [ Senator ]

Akurat 50 PLN na Gothic 3 to o 50 PLN za dużo.
Ale generalnie sprowadza się to do tego, że ludzie (dużo graczy piracących to dzieci, które aby istnieć w klasie muszą grać w nowości) nie mają pieniędzy. Albo można coś sobie obadać czy się opłaca kupić.
Ja już długo nie piracę bo zawsze zniechęcały mnie problemy źle zcrakowanych wersji, a to sie wieszały albo nie dało się skończyć albo savy się kaszaniły. Teraz i tak mam mało czasu na granie wiec kupuję sobie jakieś tytuły które mi się podobają i maja parę lat, są za grosze.

04.04.2010
12:19
[5]

bisfhcrew [ Bis ]

Ja nie piracę

spoiler start

ja tylko ripuje oryginalne płyty i przekazuje je dalej
spoiler stop


Ludzie sie nauczyli pobierać i tyle, jest taki film "Pobierz ten film.avi" u nas sie nazywa, to jest dokument o piractwie, i jak z ludźmi rozmawiali to każdy mówi że od zawsze pobiera bo jest w internecie i nie uważa że to jest kradzież.

Uświadamiajcie swoje dzieci a w przyszłości to się zmieni.

04.04.2010
12:22
[6]

InterPOL [ Majster ]

Wczesniej to robilem bo nie bylo mniec stac na gry. Teraz mam pieniadze i nie musze sciagac gier, poprostu je kupuje.

04.04.2010
12:24
[7]

.exe [ Pretorianin ]

Prawda jest taka że wszyscy ciągną z sieci. A 90% tych którzy mówią że nie ciągną to hipokryci, żałośni zresztą;/

04.04.2010
12:25
[8]

devileq does [ Konsul ]

lol? Czego piracę ?? bo szkoda mi kasy na jakąś durną gierę, którą mogę mieć na kompie w 2 godziny, a za te 50zł mogę sobie poszaleć na rlu i kupić sobie coś za to ...
Jeżeli wolisz wydać 50zł na wirtualną rozrywkę to trudno ;p

PS. ja jednak nie piracę, bo gram raczej w mmo, więc są darmowe ;]

04.04.2010
12:28
[9]

Ziomczyk [ Konsul ]

Jak w jednym sklepie miałbyś buty za 200zł a w drugim dokładnie te same za 20zł tylko bez oryginalnego pudełka to które byś kupił?
Proste że większość wybierze zdecydowanie tańszą opcję.

04.04.2010
12:30
[10]

tosiek2142 [ Black Dog ]

Ale z Was debile.

Większość piratów to dzieci które chodzą do szkoły, nie mają pracy i nie mają swoich pieniędzy. Jak rodzice im nie kupią gierki to sobie ściągnął bo MUSZĄ ją mieć. Powiedzcie mi, czy jakiś 14 latek zrozumie że jak ściąga gry to powoduje straty w jakiejś tam firmie i że ludzie tracą prace? Nie. Takie dzieci mają w to wyjebane.

A dlaczego niektórzy dorośli ściągają gry? Z przyzwyczajenia bo od dzieciństwa ściągali gry? Podam jeden taki przykład. Kiedyś siostra cioteczna napisała mi na gg skąd może ściągnać Simsy 2. Ja jej mówie że zawsze może sobie kupić, przecież gra kosztuje TYLKO 70zł. A ona mówi że nigdy nie wydała by tyle pieniędzy na gierkę.

Dziękuję, Dobranoc.

04.04.2010
12:30
[11]

Imak [ Generaďż˝ ]

kiedy zasysam jakąś grę z torrentów, to jest to zwykle gra, mająca co najmniej 5 lat, bo po 2005 roku, których już w sklepach nie ma.
Coraz mniej ciekawych gier wychodziło i (tak jak poruszył to Sopellek) przechodzi się je w jeden dzień, no, dwa powiedzmy.

04.04.2010
12:37
smile
[12]

Hitori_Battousai [ Centurion ]

Powiedzcie mi, czy jakiś 14 latek zrozumie że jak ściąga gry to powoduje straty w jakiejś tam firmie i że ludzie tracą prace? Nie. Takie dzieci mają w to wyjebane.

Ty serio jesteś taki głupi czy tylko udajesz?

04.04.2010
12:40
smile
[13]

Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]

Powiedzcie mi, czy jakiś 14 latek zrozumie że jak ściąga gry to powoduje straty w jakiejś tam firmie i że ludzie tracą prace? Nie. Takie dzieci mają w to wyjebane.


Nie myl strat z brakiem zysków. Sam napisałeś, że ściągają bo rodzice nie kupią im gry. To niby skąd ta strata skoro i tak by nie kupili?

04.04.2010
12:41
[14]

Sopellek [ Pretorianin ]

Ja też oczywiście nie pirace i sam mam ps3 więc gra za 200zł to dla mnie rzecz zwykła :(

04.04.2010
12:43
[15]

Nimreh [ Konsul ]

Nowe gry kosztują za drogo w stosunku do czasu potrzebnego do ich ukończenia. Za 8h zabawy jesteśmy zmuszeni zapłacić często ponad 100zł. Myślę, że dlatego większość osób piraci. Jeszcze inni wychodzą z założenia, że po prostu nawet te 50zł to za dużo jak na "głupią" grę, dlatego pobierają je z internetu.

04.04.2010
12:45
[16]

persik_ [ medyk bez papierow ]

To niby skąd ta strata skoro i tak by nie kupili?

Wyobrażamy sobie świat, gdzie nie można ściągać gier.
1) Mały Jaś nie dostaje od rodziców gry za 120 złotych.
2) Mały Jaś nie kupuje wódki w piątek i zaczyna roznosić ulotki.
3) Mały Jaś kupuje grę, która zdążyła już stanieć do 100 zł.

Czy jeśli rodzice nie kupili Ci w sklepie jakiegoś batonika, to ładowałeś go do kieszeni? Rodzice i tak by Ci go nie kupili, więc gdzie tu strata?

04.04.2010
12:47
[17]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

Ja dorzucę tu jeszcze jedną rzecz. Ogólnie staram się kupić sobie grę na którą mam ochotę (zwłaszcza, że zdarza się to rzadko) ale pojawiają się dwa problemy:

1. Naszło mnie na Settlers 2 10-lecie, poszedłem do Empiku i poprosiłem o grę. Nie ma - trzeba zamówić. No to grzecznie zamówiłem. Odczekałem tydzień i dostałem sms, że nie da rady - nie ma. Odpaliłem torrenty i 2 godziny później miałem grę na dysku. Za darmo i znacznie szybciej.

2. Naszło mnie na jakąś nową grę... ot, impulsowa decyzja niedzielnym popołudniem. Problem: nie chciało mi się ruszać szanownej niewymownej do centrum handlowego. Mam dobre łącze więc uznałem, że sobie kupię online i ściągnę - pudełko i tak mi niepotrzebne. Potrzebny był mi tylko numer seryjny. Co się okazuje? W Polsce się nie da. Wychodzi cena 50 euro za raptem 20 znaków... No to ruszyłem dupę do sklepu i kupiłem za 100 zeta.
Ja tak zrobić mogłem bo obecnie mieszkam w dużym mieście. Pochodzę jednak z miejscowości, gdzie w porywach jest Tesco na drugim końcu miasta i taki impuls jest skutecznie tłumiony. Ściągnięcie i odpalenie pirata trwa w tej sytuacji 2-3 godzinki. Jest różnica.

Słowem: żadne uświadamianie i akcje antypirackie nie będą skuteczne dopóki dystrybutorzy nie zmienią podejścia. Można pierdzielić głupoty o tym, że to kradzież i takie tam. Tyle, że słuszną drogą do rozwiązania problemu jest zmiana nastawienia dystrybutorów i otwarcie nowoczesnych kanałów dystrybucyjnych.

04.04.2010
12:48
[18]

Stra Moldas [ Futbolowy maniak ]

Ja nie piracę, poważnie. Bardzo dobrze się z tym czuję - wybieram tylko tytuły, w które wiem, że warto zagrać i daję twórcom zarobić za dobrze wykonaną robotę.

04.04.2010
12:49
[19]

Tychowicz [ D'oh ]

Nie myl strat z brakiem zysków. Sam napisałeś, że ściągają bo rodzice nie kupią im gry. To niby skąd ta strata skoro i tak by nie kupili?

A być może kupili by później, może w jakiejś reedycji. W każdym razie piractwo jest zwykłą kradzieżą, i stwierdzenie że dzieci tego nie zrozumieją jest widocznie całkowicie prawdziwe... W każdym razie właśnie brak zysków prowadzi do strat.

04.04.2010
12:57
[20]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Moby - czy ja dobrze rozumiem? Usprawiedliwiasz kradzież, bo niektórym niewygodnie jest kupić grę? Ja pochodzę z miasta, gdzie o Tesco to co najwyżej czasem w telewizji mówią. Gry zamawiałem przez internet.

BTW, co do dystrybucji przez internet - EA z tego co mi wiadomo oferuje już swoje gry w sieci w cenach sklepowych. W Polsce jednak się da - małymi kroczkami, bo wiadomo że nie wszystkie programy, ale jednak.

Nie ściągam żadnych gier, filmów, muzyki. Czasem nie mogę sobie w niedzielne popołudnie odpalić gry, którą przyniosą mi słudzy, niczym księciu Szkocji, czasem nie mam pieniędzy i muszę grę kupić później. Za to ile radości daje kupiona gra, zwłaszcza gdy jest to jedyna gra, jaką kupię sobię w ciągu najbliższych kilku miesięcy.. :)

04.04.2010
12:59
[21]

maly_17a [ Generaďż˝ ]

Słowem: żadne uświadamianie i akcje antypirackie nie będą skuteczne dopóki dystrybutorzy nie zmienią podejścia. Można pierdzielić głupoty o tym, że to kradzież i takie tam. Tyle, że słuszną drogą do rozwiązania problemu jest zmiana nastawienia dystrybutorów i otwarcie nowoczesnych kanałów dystrybucyjnych.

Racja, tylko że ludzie, którzy wolą ściągnąć grę, a 100 złotych, które zaoszczędzili wydać na skrzynkę piw byli, są i będą.

04.04.2010
13:03
[22]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

@persik: Uzasadniam, nie usprawiedliwiam. Zamówienie gry przez internet jest rozwiązaniem ale wyklucza impuls. Żeby to rozwiązanie zastosować decyzja o zakupie musi być przemyślana i zaplanowana. A ja np. rozrywki nie zwykłem planować - jeśli mam na coś ochotę to to robię. Wydanie 100 złotych nie jest dla mnie problemem. Wszystko, co wydawca musi zrobić to umożliwić mi to - bez szukania, biegania, etc. Casuale można sprzedawać przez sieć, muzykę i gry za granicą można sprzedawać przez sieć a Polsce nie. W Polsce lepiej wydać kolejną górę kasy na kampanię z biadoleniem jak to wszyscy kradną. Uważasz to za rozsądne?

@maly_17a: Również ludzie, którzy wolą otworzyć auto kluczykiem francuskim i odpalić kabelkami byli, są i będą. Ja nie twierdzę, że piractwo zniknęłoby całkowicie. Ja tylko mówię, że zdecydowanie zmniejszyłaby się skala.

Po prostu twierdzę, że wprowadzenie takich rozwiązań dałoby znacznie lepszy efekt niż zakładanie organizacji antypirackich, itp. Zwłaszcza jeśli porównamy koszta takich operacji.

04.04.2010
13:06
smile
[23]

Kaps [ Legionista ]

No nie kazdy ma pieniadze na gry, nie kazdy ma bogatych rodzicow, nie kazdy dostaje kieszkonkowe....

04.04.2010
13:07
[24]

Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]

persik a co ma batonik do gier? Nikt ci nie broni pójść do sklepu i skopiować sobie batonik, oryginał zostawiając w sklepie ;) Widzisz jak głupie jest takie porównywanie ? :P

04.04.2010
13:08
[25]

chop [ smiech to zdrowie ]

Ja jestem takiego zdania,że jeśli masz odwagę pójść przykładowo do Media Marku i ukraść jakąś grę i nie stanowi to dla ciebie żadnego problemu to wtedy możesz równie dobrze kraść(nazwijmy to po imieniu) grę z torrentów.Jeśli jednak nie odważyłbyś się pójść do takiego sklepu i wziąć tej gry to nie masz również prawa jej ściągać.Jak się nie boisz kraść z sieci gier to również bez problemu możesz ukraść w normalnym sklepie.

04.04.2010
13:09
[26]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

@Kaps: takie tłumaczenie akurat jest moim zdaniem wyjątkowo głupie. Jak nie masz kasy na gry to co za problem? Internet aż roi się od darmowych...

04.04.2010
13:10
smile
[27]

Dr.aska MEN [ Konsul ]

Ja ściągałem gry bo mama i tata powiedzieli że 120zł na grę to za dużo. A crysis kupiłem osobiście za 120zł i przeszedłem w 9 H!!!!!!!!! więc się nie opłaca, wole grać w Counter Strike 1,6 gry tej się nigdy nie przejdzie i ciągle wychodzą mody.

Edit: gta4 przeszedłem w 14h!

04.04.2010
13:15
smile
[28]

NiLuS [ Legionista ]

A ja to sobie myślę , że założyciela postu być może zdenerwowały zabezpieczenia anty pirackie .
Jak wszyscy wiemy są on udręką dla nas legalnych posiadaczy gier . Utrudniają one życie . Coraz więcej oryginalnych gier potrzebuje internetu do odpalenia się , a są jeszcze tacy którzy tego netu nie mają . I co wtedy ? Ja sam miałem problem z GTA IV , bo na windows XP sp2 nie chciał mi się uruchomić game for windows live ! A jak wiadomo bez tego nie szło zapisywać gry :S . No istnieje też możliwość , że autor był zażenowany piraceniem gier . Ktoś wyżej dobrze powiedział , że na ogół piracą dzieciaki . Wiem po swoim przykładzie . Kiedyś też tak robiłem ale przyszedł pewien czas i pogadałem z rodzicami , że czuję się jak złodziej ściągając gry z internetu . Rodzice zdziwili się , ponieważ wcześniej jakoś nie okazywałem takich wizji :p Ale na pewno byli dumni , że zaczynam myśleć jak ktoś dorosły i dobrze wychowany !

04.04.2010
13:20
[29]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Browar - porównywanie jest głupie, fakt, ale teraz pomyśl jak głupie jest twierdzenie, że na kradzieży gry nikt nie traci?:>

Moby - zgadzam się, za wyjątkiem tego, że wydawca cokolwiek musi - wydawca może. Chora jest dla mnie sytuacja, w której to wydawca jest obwiniany za to, że ludzie kradną.

04.04.2010
13:25
[30]

Alien.pl [ Generaďż˝ ]

Fajne są atuty klasy "grę z internetu masz za darmo" lub "Po co płacić za 4-5 godz zabawy".
Gry z internetu raczej za darmo nie masz bo płacisz za niego abonament, więc tak do końca ona darmo nie jest. Oczywiście koszt sumaryczny jest śmieszny ale nie zmienia to faktu że jest.
Atut bo 120zł pogram sobie 9h. Hm... to jest pewien atut, ale skoro dzisiaj liczy się grafika, to czego wy chcecie ? Z drugiej strony jak ktoś chce pograć sobie dłużej to wybierajcie gry ambitne, a nie tępe strzelanki, które z natury są krótkie. I Tu sie nic nie zmieniło od czasów Quake 1, go też można łyknąć w całości w parę godzin. Więc o co wam chodzi nie rozumiem. A jak wam się gra za szybko to grajcie sobie na wery hard, to wam czas wydłuży się przynajmniej 2x.
A dla czego z roku na rok gry są coraz bardziej płytkie i denne? Po co mają być lepsze? Skoro jeden z drugim małolatów i tak powie że nie da za nią 100zł, bo woli ce CKM kupić i gołe cycki poglądać. Zresztą producenci już sie przed tym bronią, i do gry trzeba stałego łącza z internetem, aby działała. Jak by to powiedzieć macie tyle na ile zasługujecie, czyli czyli gówno podgrzane na patelni.
Jak tacy ście mądrzy to idzcie robić charytatywnie za darmola, wtedy nic wam nie powiem że piracicie.

04.04.2010
13:26
smile
[31]

Nie chcę kolejnego bana :( [ Generaďż˝ ]

Bo gry to ostatnia rzecz, na którą warto wydać pieniądze

04.04.2010
13:27
[32]

Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]

persik_ według mnie ewentualne zyski to nie strata jednak. O stracie mówimy, gdy ktoś nam zabierze coś co już mamy.

04.04.2010
13:29
smile
[33]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

'cuz pirates are way cooler than ninjas

04.04.2010
13:29
[34]

12jonasz [ Mister Kanister ]

H@H@H@h@h@h@h

Ja czasem pozwolę sobie na oryginałka, na przykład Mass Effect za 25 zł na allegro, ale NIGDY nie dam za grę powyżej 100 zł, tak też zrobiłem teraz. Na allegro jakiś typ mnie oszukał i nie kupiłem od niego AC2 i za tą kasę kupuje nowe spodnie...

A piracę gry czasami, gdy chcę sprawdzić, czy pójdzie jeszcze na moim gruchocie i czy warto czekać aż stanieje. Szkoda kasy na gry.

04.04.2010
13:32
[35]

Alien.pl [ Generaďż˝ ]

A tak na marginesie czemu sprzętu nie kradniecie jak gier. Przecież komp to aż 2000 zł nie szkoda wam ? Policzcie sobie ile to pleybojów, chipsów i pizzy. Może czas lepiej sie i za to zabrać.
12jonsz (czy judasz może?) jak chcesz sprawdzić czy gra ci pójdzie to są DEMA od tego, twój argument jest żaden.

04.04.2010
13:34
[36]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Browar - super definicja :) Akurat, żeby gimnazjalistów utwierdzić w przekonaniu, że ściąganie gier to nic takiego.

Sytuacja zmienia się nieco na lepsze. Pewna część ludzi w Polsce już kupuje wyłącznie oryginalne gry, a i ceny przecież spadły. Kilka lat temu na półkach sklepowych leżały gry w cenie 159 zł, teraz kupiłem Assassin's Creed II w Saturnie za 99 zł, a na Allegro kupiłbym może i taniej. Spadek cen wynika z tego, że oryginalne programy jednak się sprzedają - i bardzo dobrze. Za kilka następnych lat możliwe, że gry kupimy za 20 euro :)

04.04.2010
13:34
smile
[37]

aterazione [ Senator ]

Nie bawię się w pirata! Nie ściągam gier, filmów jedynie muzykę

04.04.2010
13:36
smile
[38]

wysiak [ Legend ]

Browar Drinker --> A jak sie do twoich teorii ma np prawo patentowe?

Albo jak bedziesz kiedys wynajmowal mieszkanie, to bedziesz placil czynsz, czy nie? W koncu jak nie zaplacisz (oplacisz tylko rachunki itp) to najemca nic nie straci, co najwyzej nie zyska, wiec wszystko w porzadku, nie?

04.04.2010
13:42
smile
[39]

Imak [ Generaďż˝ ]

Czy jeśli rodzice nie kupili Ci w sklepie jakiegoś batonika, to ładowałeś go do kieszeni? Rodzice i tak by Ci go nie kupili, więc gdzie tu strata? -> potrafisz z raz kupionego batonika zrobić(skopiować) sto następnych?

04.04.2010
13:43
[40]

Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]

wysiak prawo patentowe na software jest moim zdaniem nieporozumieniem.
Przykładowo:
00101011101000101010
sam to wymyśliłem, mogę to opatentować i szukać plagiatów w programach i grach?

04.04.2010
13:43
[41]

chop [ smiech to zdrowie ]

12jonasz->jak szkoda ci kasy na gry to w nie nie graj.Po co grać jak uważasz,że zbędnie jest wydawać na to pieniądze?Nie musisz przecież grać w(wszystkie)gry.

04.04.2010
13:48
[42]

wysiak [ Legend ]

Browar Drinker -->
"wysiak prawo patentowe na software jest moim zdaniem nieporozumieniem.
Przykładowo:
00101011101000101010"
A kto mowi o patentach na software? Ja pytam ogolnie, w koncu jesli skopiujesz dokladnie czyjs pomysl na silnik zasilany h2o, to niczego go nie pozbawiasz, co najwyzej 'potencjalnych zyskow'. Nie zabierasz mu przeciez niczego materialnego.


"jak skopiuje sobie taki silnik to chwała mi za to i będę sobie jeździł zadowolony. Gorzej jak zacznę go sprzedawać ;)"
Yo yo, slow down. Dlaczego gorzej jesli zaczniesz sprzedawac? Nadal nie ma zadnego dowodu, ze jesli ktos to kupi od ciebie, to kupilby od oryginalnego wynalazcy, w koncu ty mozesz miec nizsza cene (co jest oczywiste, bo nie musiales inwestowac w wynalazek). Wiec niby niczego nikogo nie pozbawiasz, wiec wszystko jest ok, nie?

04.04.2010
13:53
[43]

Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]

wysiak, jak skopiuje sobie taki silnik to chwała mi za to i będę sobie jeździł zadowolony. Gorzej jak zacznę go sprzedawać ;) Przykład F1 w poprzednim sezonie. Po kilku wyścigach każdy skopiował podwójny dyfuzor od Brown i jakoś nie dostał żadnej kary za to :P

mowisz, ze wszelkie prawa autorskie muzyki czy ksiazek nie maja sensu, bo ktos moglby przypisac sobie prawa do pojedynczej nuty lub litery 'a'?

nie mówię, że patenty na soft są bez sensu, bo to jest śmieszne jak ktoś pozywa microsoft np. albo microsoft kogoś bo ktoś użył w swoim programie podobnego pomysłu do ich programu.

04.04.2010
14:00
smile
[44]

Adrianziomal [ Samael ]

A jeśli bym skopiował czyjś pomysł (myśl) kolegi i poddał pomysł szefowi? Dostałbym awans, a kolega nie. Nie jest to kradzież materialna tylko intelektualna. To samo dotyczy gier, programów, filmów i muzyki w formie cyfrowej (dane na dysku). Tym się to różni od kradzieży samochodu, czy wódki z monopolowego.

04.04.2010
14:13
smile
[45]

binkset [ Acacia Avenue ]

ja już nie piracę, bo o wiele bardziej sprawia mi frajdę przejście kupionej gry

04.04.2010
14:14
[46]

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]

Wyobraźcie sobie że:

Fifa kosztuje 70zł
ok mamy te 70 zł i jest już w sklepach tydzień no i siedzimy w domu i mamy do wyboru
a) kupić grę oryginalną i normalnie grać i grać no i nic poza tym
b) załączyć kompa ściągnąć grę za darmo, grać i grać tak jak na oryginale i na dodatek mieć w kieszeni 70 zł które można wydać na pożyteczniejsze rzeczy typu ubrania, jedzenie czy alkohol

I powiedzcie mi gdzie tu kradzież
Przecież ja nie wchodzę do sklepu i kradnę że sklep traci tylko ktoś grę kupuje i daje jej kopie więc jest to produkt całkowicie darmowy który nikogo nie kosztuje!!

I gdzie w tym momencie traci firma EA.

Czy jak ukradnę samochód Kowalskiemu to traci na tym firma czy Kowalski??

04.04.2010
14:17
[47]

Stra Moldas [ Futbolowy maniak ]

A czym się różni kradzież wirtualna od kradzieży sklepowej? W takim razie - dlaczego nie będziesz hackował systemów bankowych i okradał banki, przecież to też można robić wygodnie w fotelu... Bo jest ciężej?

04.04.2010
14:24
smile
[48]

Ksionim [ Generaďż˝ ]

Prawda jest taka że wszyscy ciągną z sieci. A 90% tych którzy mówią że nie ciągną to hipokryci, żałośni zresztą;/
Wszechwiedzący się znalazł. Moja jedyna gra ściągnięta neta to Knight and Merchants. Dostanie oryginału jest już dzisiaj prawie niemożliwe, bo gra została wydania chyba w 96 roku.

Ja nie piracę, bo uważam, że twórcom należą się pieniadze za pracę. Piractwa nie da się usprawiedliwić. Ci ludzie to złodzieje. Na razie są bezkarni, ale to się zmienia.

Większość piratów to dzieci które chodzą do szkoły, nie mają pracy i nie mają swoich pieniędzy. Jak rodzice im nie kupią gierki to sobie ściągnął bo MUSZĄ ją mieć. Powiedzcie mi, czy jakiś 14 latek zrozumie że jak ściąga gry to powoduje straty w jakiejś tam firmie i że ludzie tracą prace? Nie. Takie dzieci mają w to wyjebane.

Mam 13 lat i w pełni to rozumiem. Na dobrą grę zbieram zwykle 3-4 miesiące.

I powiedzcie mi gdzie tu kradzież
Przecież ja nie wchodzę do sklepu i kradnę że sklep traci tylko ktoś grę kupuje i daje jej kopie więc jest to produkt całkowicie darmowy który nikogo nie kosztuje!!

Najbardziej oklepane z oklepanych tłumaczeń. Skoro nie zapłaciłeś za grę to ją ukradłeś. Nie usprawiedliwia cię to, że to kradzież wirtualna. Nie zapłaciłeś. Wiesz jak tacy ludzie się nazywaja? ZŁODZIEJE!

04.04.2010
14:35
[49]

_MaZZeo [ Legend ]

Royal_Flush/mateuszek --> odpowiedź jest prosta - jesteś po prostu debilem.

Temat jakich było już setki na forum, a ile się małoletnich kretynów ujawniło.

04.04.2010
14:36
[50]

gnoll [ Legend ]

Royal_Flush

Zawsze cię uważałem za idiotę, i patrząc na ten post tylko się w tym utwierdzam.

Wyobraźcie sobie że:

Fifa kosztuje 70zł
ok mamy te 70 zł i jest już w sklepach tydzień no i siedzimy w domu i mamy do wyboru
a) kupić grę oryginalną i normalnie grać i grać no i nic poza tym


No tak, na pirackiej grze możemy się jeszcze nauczyć makareny...

b) załączyć kompa ściągnąć grę za darmo, grać i grać tak jak na oryginale i na dodatek mieć w kieszeni 70 zł które można wydać na pożyteczniejsze rzeczy typu ubrania, jedzenie czy alkohol
Alkohol jako pożyteczna rzecz... taka sama przyjemność jak granie durniu. Na takiej samej zasadzie możesz zaoszczędzić 10k złotych na samochodzie - po co go kupować jak można kupić kradziony z Niemiec za pół ceny ? Czysty zysk. Albo nawet samemu ukraść...

I powiedzcie mi gdzie tu kradzież
Przecież ja nie wchodzę do sklepu i kradnę że sklep traci tylko ktoś grę kupuje i daje jej kopie więc jest to produkt całkowicie darmowy który nikogo nie kosztuje!!


Po raz drugi durniu, nie kradniesz krążka CD z grą - kradniesz grę, własność intelektualną, patenty itp. przy których ludzie często siedzieli po 12h. I to po to żeby taki łoś jak ty miał to zapieprzyć... czemu wy macie takie głupie myślenie że jak coś co nie jest materialne = nie istnieje, ergo - nie można tego ukraść ? Jak się podepniesz "na lewo" do prądu to co, nie kradniesz go ? Przecież prądu nie widać...

Czy jak ukradnę samochód Kowalskiemu to traci na tym firma czy Kowalski??

Ale jednak kradzieży dokonałeś, nieważne kto miał ten samochód. Ktoś na tym stracił.

Weź mateuszek przejdź na inne forum bo ta Mary Jane mózg ci wypaliła... na to świństwo masz kasę a grę to już lepiej ukraść co ?

04.04.2010
14:39
smile
[51]

bezlerg66 [ Senator ]

i na dodatek mieć w kieszeni 70 zł które można wydać na pożyteczniejsze rzeczy typu ubrania, jedzenie czy alkohol

Taaa, ta rzecz bardzo się przydaje w codziennym życiu.

+ wielkie thx dla autora wątku, dostałem przed chwilą +5 goli :P

[53] Zanim się coś kupuje, to myśli się nad sprzętem...

04.04.2010
14:40
[52]

HoMeR [ Man with dragonov ]

Ja kupuje gry, no chyba że gra z roku 2000 albo jeszcze starsza, nawet mam zasranego windowsa 7 oryginalnego ... ale żałuje że go kupiłem bo troszkę drogi... kupuje dla tego ponieważ uwielbiam patrzeć na wieże moich gier :D

04.04.2010
14:41
[53]

Hostel lucky [ Konsul ]

szczerze ja czasami żałuje ze kupuje oryginały np star wars tfu kupiłem za 99 zł spełniam wymagania i co gra wali się
1)czesto muszę uruchamiać kilka razy żeby się dało grać
2)wyłącza się podczas nowej gry i zawszę gdy chce zmienić strój jedynie raz mi się 1 zmienił

04.04.2010
14:43
[54]

gnoll [ Legend ]

szczerze ja czasami żałuje ze kupuje oryginały np star wars tfu kupiłem za 99 zł spełniam wymagania i co gra wali się
1)czesto muszę uruchamiać kilka razy żeby się dało grać
2)wyłącza się podczas nowej gry i zawszę gdy chce zmienić strój jedynie raz mi się 1 zmienił


Jeżeli pirata ściągniesz aby go przetestować (powtarzam, PRZETESTOWAĆ czy ci pójdzie) to jeszcze jesteś usprawiedliwiony. Ale TYLKO wtedy jak zobaczysz że gra jednak ci działa i ją potem kupisz. Sam tak zrobiłem z Metro 2033, zobaczyłem że jednak na średnich detalach mi działa więc zamierzam ją kupić - a pirata dawno wywaliłem (nawet jednej misji nie przeszedłem).

04.04.2010
14:49
smile
[55]

ProTyp [ For the Horde! ]

na dodatek mieć w kieszeni 70 zł które można wydać na pożyteczniejsze rzeczy typu ubrania, jedzenie czy alkohol

04.04.2010
14:57
smile
[56]

gracz12301 [ Senator ]

b) załączyć kompa ściągnąć (...) mieć w kieszeni 70 zł które można wydać na pożyteczniejsze rzeczy (...) alkohol
Nie no to teraz żeś mnie rozbawił debilu

04.04.2010
15:08
[57]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Ponieważ

!!! nie ma w języku polskim takiego słowa jak "piracić" !!!!!

mój drogi bojowniku o sprawiedliwość, któremu się wydaje, że problem piractwa komputerowego jest ważniejszy od problemu powszechnej nieznajomości mowy ojczystej w naszym kraju przez takich wyrostków, jak ty.

04.04.2010
15:09
smile
[58]

wysiak [ Legend ]

W slowniku jest..
https://www.gry-online.pl/slownik_haslo.asp?ID=p012

04.04.2010
15:11
[59]

Imak [ Generaďż˝ ]

[47] -> Generalnie pieniędzy nie da się skopiować, jak gry.
A mój stosunek do piratów: Najnowszych hitów się piracę, bo jestem pewien, że 80% z nich ma dobrą ocenę tylko od ludzi, których stosunek do grafiki to: przy 800x600 to już nie gra i że fabuła jest kiepska kosztem grafiki, no i gra na jeden weekend jest.

Mimo wszystko stare gry ściągam, ostatnio ściągnąłem sobie GTA i Call of duty i co, przyczyniłem się do obniżenia pensji w Empikach, ktoś stracił przeze mnie pracę?

Po prostu ktoś kupił, wrzucił na torrenty i kilkaset osób ściągnęło jedną z kilkuset kopi jednej gry, a z batonami i pieniędzmi w banku tak się zrobić nie da, więc wasze porównania są gówno warte.

Oczywiście nie uważam, że pobieranie najnowszych gier w cenie 100zł< jest uczciwe, ale ściągam gry, których już w sklepie nie kupisz, najwyąej w jakiejś serii typu Extra klasyka, choć tak można by czekać i całe życie na grę, dlatego kupuję to co teraz jest dostępne.

04.04.2010
15:20
smile
[60]

Kreek [ Senator ]

Znam takich, co to szkoda im wydać 20 zł na grę, ale najebać się pod sklepem za tą cenę a na drugi dzień nic nie pamiętać, to już się opłaca...

04.04.2010
15:25
smile
[61]

fubu35 [ Konsul ]

Ja osobiście mam na PC zainstalowane z 5gier z giełdy i bardzo się z tego ciesze ponieważ w sklepie zapłacił bym zanie ok 500zł jedyną wadą jest niedziałający multi w bad company 2 i to że niemam tego pudełka i instrukcjii z której można mieć by podjare...Gdyby gry były tańsze to zapewne ludzie na swoją wymarzoną grę zbieraliby i w końcu ją kupili ale jest giełda..i jest poto żeby sobie taką wymarzoną grę kupić :)
Ja osobiście uważam że kupienie 3-6 gier na giełdzie to nie jakieś wielkie chalo lecz jeżeli wszystkie nasze gry są z giełdy to świadzy o naszym totalnym braku pieniędzy.

04.04.2010
15:39
[62]

Semir [ 11 ]

Rozumiem, że nikt tutaj nie kseruje książek ani pojedynczych stron, bo to też "okradanie producentów", w tym wypadku autora, czy wydawców.

04.04.2010
15:45
smile
[63]

Tomus665 [ Legend ]

jeżeli wszystkie nasze gry są z giełdy to świadzy o naszym totalnym braku pieniędzy

A na giełdzie kapselkami płacisz, czy w naturze?

04.04.2010
15:50
[64]

sebekg [ Legend ]

temat rzeka... Ja zas sie ostatnio wscielkem i zaczalem bluzgac na temat piractwa ze jak mozna nie piracic skoro uczciwy czlowiek chce cos kupic i dupa nigdzie nie moze bo albo nie ma dystrybucji na PL tego. Albo wychodzi za pol roku to. Albo co gorsz i o co sie plulem to to ze chce 4 piosenki jednej Amerykanskiej kapeli i co, wchodze na Itunsa bo maja znacznik ze tam sa i co nie moge kupic bo nie ma ITunsa muzycznego w Polsce i niech mi ktos powie ze od czegos takiego szlak czlowieka moze nie dopasc.

Gry i owszem sa teraz tanie, sciaganie ich jest totalnie nie oplacalne, sama przyjemnosc miec orginaly na poleczce i granie w nie. Od kad przesiadlem sie na PS3 nie wiem co to piractwo bo zeby cos miec na PS3 (nie liczac darmowych gierek i dem) musze sobie kupic a ceny nie sa az tak wygorowane.

Co do cen, uwazam ze jednak taka cena jak 129zl za BF:BC2 nie jest wygorowana jest to gra jak i BF2 na doslownie lata i przez ten czas zwroci sie a ile da rozrywki. Wygorowane to sa ceny filmow i muzyki.

04.04.2010
15:52
smile
[65]

Stra Moldas [ Futbolowy maniak ]

Tomus 665 -> Mistrz. :D

04.04.2010
16:01
[66]

esaar [ e5 > all ]

Kobiety zawsze uwielbialy piratow, ARGH !

04.04.2010
16:07
smile
[67]

Egzek [ Tits Lover ]

Odrazu wiadomo że każdy kto sie tu wypowiedział piracił/piraci : )

04.04.2010
16:48
smile
[68]

battle man [ Crystal Skull ]

Jak śmiesz nas o piractwo oskarżać ! co ty jesteś sędzia, święty ?! skoro taka mądrala z ciebie to se idź i kup jakąś gierkę za 150 zyla ?

04.04.2010
16:53
[69]

Darth Father [ Chicago Blackhawks ]

Nie chce mi się czytać całego wątku,ale czy wy na prawdę jesteście tacy tępi że nie wyczuliście od razu że to prowokacja?:|

04.04.2010
18:04
smile
[70]

Penetrator [ Generaďż˝ ]

Po jakiego chuja mam wydawać kase na gry jak je moge ściagnać i mam to samo i to za darmo.
Myslisz że nie mam innych wydatków ?

Moze jak by ceny były troche nizsze...

04.04.2010
18:12
[71]

nobby_nobbs [ Pretorianin ]

[60]Znam takich, co to szkoda im wydać 20 zł na grę, ale najebać się pod sklepem za tą cenę a na drugi dzień nic nie pamiętać, to już się opłaca...

Ja z kolei znam sporo ludzi po 30stce, którzy srają forsą, ale filmu/gry/płyty choćby nawet za 20 złotych nie kupią, z różnych debilnych powodów.
Z drugiej strony nieraz widziałem ludzi w MM, którzy lekką ręką wydają w sobotni wieczór 100-200 złotych na filmy i muzykę, więc chyba to jakoś się równoważy ;).

04.04.2010
18:17
smile
[72]

gracz12301 [ Senator ]

Po jakiego chuja mam wydawać kase na gry jak je moge ściagnać i mam to samo i to za darmo.
Myslisz że nie mam innych wydatków ?

No to ku*wa po jakiego ch*ja ściągasz gry skoro masz inne wydatki i nie stać cię już na gry.Ja pierd*lę jak ja nie nawidzę takiego tłumaczenia,że "mam inne ważniejsze wydatki i nie stać mnie na gry".Na co wy ludzie tak wydajecie tą kasę że wam nie starcza na gry?A po drugie ten kto zrobił tą grę też chce mieć pieniądze aby mógł sobie coś kupić.A ty jesteś złodziejem i tyle.

04.04.2010
18:18
smile
[73]

micmur13 [ Generaďż˝ ]

a ja nie "pirace" i jestem z tego dumny!!!

co prawda od czasu do czasu ściągnę grę ale jak obadam że fajna i że mi na pececie chodzi to do sklepu śmigam...
z filmami to już różnie (nie chce mi się czekać na premierę dvd)...
no i wiadomo - mp3.......

ogólnie to do piratów nic nie mam bo faktycznie niektóre giery są drogie ale wkurza mnie jak ktoś się tym w ordynarny sposób chwali np: "ale z was debile po co płacić jak można mieć za darmo"...
może i można, ale jak wydam kasę na grę to wiem że mam "orginał", że jak nie zadziała to do reklamacji i że policja mi nie zrobi wjazdu na chatę jak mojemu kumplowi... (15k do zapłaty/komornik za dług)

04.04.2010
18:20
smile
[74]

ProTyp [ For the Horde! ]

Jak śmiesz nas o piractwo oskarżać ! co ty jesteś sędzia, święty ?! skoro taka mądrala z ciebie to se idź i kup jakąś gierkę za 150 zyla ?

Pierwsze zdanie brzmi jakby cie niesłusznie oskarżył, a trzecie... hmm?

04.04.2010
18:24
smile
[75]

bezlerg66 [ Senator ]

Jeszcze nikt nie dał, to ja dam.

04.04.2010
18:28
[76]

Hostel lucky [ Konsul ]

"Na co wy ludzie tak wydajecie tą kasę że wam nie starcza na gry?"
Wiesz skoro maja takie wydatki;)

04.04.2010
18:28
smile
[77]

kasi surf men [ Generaďż˝ ]

po pierwsze

TO JEST ZŁE

a po drugie

ludzie(najczęściej dzieci) myślą że szpanią bo ściągnęli pirata a potem gdy coś im się psuje lub potrzebują pomocy dziwią się jak dzieci down'a że nikt nie ma zamiaru im pomóc bo większość ludzi nie lubi piractwa

04.04.2010
18:35
smile
[78]

fubu35 [ Konsul ]

Wezcie ludzie ten wątek zakończcie bo nawet niewiadomo poco go ciągnąć dalej.
Jak ktoś niema kasy to se na giełdzie kupi gre 10X taniej i tyle, ale może sobie niepograć w multi i mieć problemy z aktywacją oraz niedostanie tego pudełka z instrukcją..
Tak tylko spytam..podobno firma creatiwe asembly wydałą pełno kasy na zabezpieczenia przed piractwem do Empire total war prawda??A tóż dziwne bo na giełdzie widziałem go za 49zł pirata na 4DVD
Pozdrawiam
I wezcie ten wątek zakończcie a załóżcie o jakiś fajnych laskach ;)

04.04.2010
18:38
[79]

Logan [ Bad Medicine ]

Większość podaje argument ekonomiczny za piraceniem, a mam wrażenie, że całkowicie pomija się inny powód, moim zdaniem często niezauważany. Moim zdaniem obecnie wychodzi cała masa "growego" chłamu, która nie jest warta złamanego grosza, a juz na pewno nie swojej sklepowej ceny. Często, w przypadku osób, które mogą sobie (finansowo) pozwolić na kupienie gry w sklepie ściągnięcie gry kończy się zainstalowaniem, graniem przez 3-5 minut i deinstalacją.
Pewnie zaraz ktoś powie, że są w sieci dema i można na ich podstawie ocenić, jak wygląda ten kot w worku, któego ma się zamiar kupić. Ale pierwszy problem z demami jest taki, że nie wszyscy producenci takowe wypuszczają (co kiedyś było regułą) - swoją drogą ciekawe dlaczego - czyżby obawa przed ujawnieniem że "król jest nagi"? Drugi problem z demami to to, że zazwyczaj przedstawiają efektowne, dopracowane fragmenty gry, które często nijak mają się do całości.
Argumentu pt. "przecież są recenzje w serwisach internetowych" proszę nie uzywać. W czasach gdy większość serwisów posiada własne sklepy z grami nie ma co liczyć na spotkanie sie z obiektywną oceną.

04.04.2010
18:46
[80]

Storm [ Hardstyler ]

Logan -> Czy kiedykolwiek spotkałeś się z obiektywną oceną czegokolwiek?

04.04.2010
18:51
[81]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

KU PE SO BIE STRZ E LE Z RA NA !

04.04.2010
18:56
[82]

DscMati [ Konsul ]

[81] I sie chwali.

Co do wątku to chyba chodzi głównie o zasoby finansowe...

04.04.2010
18:57
[83]

Logan [ Bad Medicine ]

Storm - owszem.

04.04.2010
19:04
[84]

gnoll [ Legend ]

Logan

Niestety ale Life is brutal. Tak samo możesz być zły, bo film na trailerze kipiał akcją i świetnymi dialogami, a w kinie po 20 minutach zbiera ci się na wymioty, albo że krytycy pieli z zachwytu nad książką a ty po 10 stronach rozpaliłeś nią w piecu. Nic na to n ie poradzisz że tobie się nie spodoba - ale to nie jest usprawiedliwiania piractwa.

Gdyby było tak że piraci po zassaniu gry kupili oryginał bo tak im się spodobała - to jeszcze (niechętnie) ale uznałbym to za bycie uczciwym. A że tak nie jest w 99% przypadków...

Częściowo się z tobą zgodzę ale czy piracenie gier będzie batem na kiepskie gry ? Nie sądzę. Popieram w 100% jak ściągasz grę żeby sprawdzić czy ci pójdzie (jak nie ma dema i nie kończy się to na przejściu gry i olaniu kupna oryginała) ale w twoim przypadku sprawa jest zagmatwana.

fubu35
I wezcie ten wątek zakończcie a załóżcie o jakiś fajnych laskach ;)

Wejdź na RedTube i nie zawracaj ludziom gitary...

04.04.2010
19:15
[85]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

Tak sobie czytam i widzę że tu się głównie obwinia dzieci cytuje:
Większość piratów to dzieci które chodzą do szkoły, nie mają pracy i nie mają swoich pieniędzy. Jak rodzice im nie kupią gierki to sobie ściągnął bo MUSZĄ ją mieć. Powiedzcie mi, czy jakiś 14 latek zrozumie że jak ściąga gry to powoduje straty w jakiejś tam firmie i że ludzie tracą prace? Nie. Takie dzieci mają w to wyjebane.
No to cię zszokuje bo ja mam 14 lat i w życiu spiraciłem może 10 gier które i tak mam już oryginalne, moim zdaniem brak funduszy u dzieciaków to jest kiepski argument, ja np. kolekcjonuje gry odkąd skończyłem 10 lat, mimo iż z każdej strony otaczają mnie piraci i prawie codziennie spotykam się z tekstami wśród kumpli "weź ty ciota jesteś wydajesz kase na gry jak można sobie za darmo ściągnąć", ale powróćmy do kwestii braku funduszy to ja zauważyłem że osoby które nie kupują gier i wogle nie mają żadnego hobby wydawają wszystko na papierosy alkohol i niekiedy narkotyki, oraz odkładają przez 3 lata kase żeby potem kupić gównianego hińskiego skutera, albo tym podobne śmieci, tak więc nie ma co obwiniać dzieciaków bo gdyby chciały to mogły, ale zaraz ktoś powie że jestem rozpieszczany i wogle w 10 lat dostawałem 100 zł kieszonkowego tygodniowo, nie nie kieszonkowe i to skromne zaczęłem dostawać dopiero w 13 lat, a dodać jeszcze fakt że nie mam praktycznie rodziny w komplecie, ani dziadków ani wujków nikogo takiego od kogo zwykłe dzieciaki dostają zwykle po 100 albo i więcej zł, np. na wielkanoc dostałem 20 zł, a mój kumpel pisze mi na gg "ej stary dostałem łącznie 250zł" ciekawi mnie tylko na co ta kasa pójdzie bo na pewno na nic pożytecznego.

04.04.2010
19:18
smile
[86]

Kreek [ Senator ]

[79] ale masz problemy człowieku... wystarczy poczekać parę dni po premierze, a już pojawi się pełno opinii i casuali i hardcorowcow na temat danej gry/ ewentualnie możesz pooglądać gameplay...
Nie wiem czego się ludzie tak czepiają tych dem.

aha - nie ma czegoś takiego jak obiektywna ocena

04.04.2010
19:20
smile
[87]

Dr.aska MEN [ Konsul ]

bo chomik mi kazał pod groźbom pobicia ziarenkiem

04.04.2010
19:28
[88]

Tiamat [ Generaďż˝ ]

Już o tym piraceniu to było pełno wątków, więc nie wiem po co kolejny. Wiadomo że dopóki będą gry drogie to większość osób będzie je ściągała. Ja jestem osobą pracującą ale nie dam za grę np. 100 zł przy zarobkach 1000 zł, bo to nonsens.W grę pogram parę godzin bo np nie spodoba mi się, albo przejdę ją w parę dni i co później?, będzie leżała i się kurzyła:-/ Niech ceny gier spadną w dół to wtedy będziemy inaczej rozmawiać. Owszem jest parę gier oryginalnych które kupiłem ale one były albo w pakietach po 3szt za 50 zł,albo klasyki gier po 20 czy 30 zł, to jest całkiem inna cena niż 100 czy 120 zł. W takich cenach to mogę kupować gry. Jak mi się podoba jakaś gra i jest fajna to nawet jak ją pobrałem z netu to potem i tak ją kupiłem, tylko dopiero jak staniała. A niestety wiele osób nie stać na tak drogie gry przy takich zarobkach, a nie każdy zarabia krocie, a żyć trzeba. Tylko ciekawe czy osoby które tak tu potępiają piractwo są tacy idealni i rzeczywiście nie ściągają gier, czy nie przegrywają ich od kumpli. Czy mają oryginalne oprogramowanie i programy z których korzystają?. Czy filmów też z netu nie ściągają i kupują tylko oryginalne?.

04.04.2010
19:34
[89]

QamilekQ [ RuNNer ]

Może lubie?

04.04.2010
19:34
[90]

gnoll [ Legend ]

Tiamat [88]

Argument że cie nie stać

Nie stać cię, nie kupujesz. Gry nie są niezbędne do życia. Ja też np. chciałbym mieć Shelby GT500 - niestety nie stać mnie.

spoiler start
Niestety... :(((((
spoiler stop


Dwa. Ja dopiero od pół roku mam pracę i też kokosów nie zbijam. A mimo to mam naprawdę dużą kolekcję gier. Jak to robię ?

Nie kupuję od razu po premierze
Szukam promocji
Szukam gdzie jest taniej
Kupuję używki
Sprzedaję stare gry i kupuję nowe

Argument że ktoś inny sam ściąga a innych krytykuje

Patrz się na siebie, nie na innych. Policji się nie wytłumaczysz "że inni też to robili". I wyobraź sobie (o zgrozo) że TAK, niektórzy są w pełni legalni. I naprawdę nie są kuzynami Kulczyka żeby tacy być.

04.04.2010
19:37
smile
[91]

kadex [ Konsul ]

Ja nie piracę. Zawsze kupuję.

04.04.2010
19:43
smile
[92]

żbike [ Generaďż˝ ]

ehem to może i ja się wypowiem zarazbiam 1100 zł na ręke mam ps 3 więc muszę kupować orginały i powiem tyle że krew mnie zalewa gdy ktoś gada że gry są drogie czy co ja zrobię z nią jak przejdę. Odkąd kupiłem ps w sklepie zakupiłem tylko jednen tytuł w dniu premiery a mianowcie GoW 3, gdyż jest to tytuł który na to załuguje by kupić go w sklepie. Resztę z 11 tytułów zdobyłem innymi leglanymi sposobami, albo wymieniłem z innymi użytkownikami forum albo kupiłem na allgro w śmiesznie niskiej cenie. I dlatego uważam że gadanie że gry są drogie dlatego piracę jest kompletnie bez sesnu ci co potrafią dobrze kombinować i są cierpliwi potrafią dostać wymarzony tytuł w orginale za śmiesznie niską cenę.

04.04.2010
19:43
[93]

azarothen [ wierdo ]

Stalin_SAN - "ciekawi mnie tylko na co ta kasa pójdzie bo na pewno na nic pożytecznego. "
"odkładają przez 3 lata kase żeby potem kupić gównianego hińskiego skutera, albo tym podobne śmieci,"

Dlaczego twierdzisz, ze Twoje wydawanie pieniedzy na gry komputerowe jest bardziej wartosciowe/pozyteczniejsze? Ok, byc moze grasz w bardzo ambitne gry, dzieki czemu uczysz sie angielskiego, rozwijasz kreatywnosc i wyobraznie, ale patrzac na obecny rynek gier raczej marne szanse ;) Grasz glownie dla przyjemnosci, wielkiego pozytku z tego nie ma.


gnoll - nie wiem czy studiujesz, ale nawet jesli nie to pewnie tak czy siak spotkales sie z kserowaniem? Jak to oceniasz? Bo wiadomo, ze piractwo jest zle, ale kserowanie to tez takie piractwo, tylko glosno sie o tym nie mowi ;)
Zawsze mnie irytowalo porownywanie piractwa do kradziezy samochodow (to chyba, przez smugglera ktory od dawna uzywal tego przykladu), a nie wlasnie kserowania.




(Ogolnie nie lubie takich watkow, bo zwykle do niczego nie prowadza, ale jako, ze zdecydowalem sie zostac dzisiaj w domu i troche sie nudze to sie poprodukuje ;) )

04.04.2010
19:48
[94]

AyenoKanno [ SomeoneElse ]

Ja od czasu kiedy zarabiam pieniądze praktycznie nie piracę.Kiedyś było dla mnie normalne,że idę do kafejnki/na bazar/ściągam.
Pojawiał się wtedy jednak syndrom,jak zwykłem to nazywać,rozpuszczonego dziecka - pograł człowiek dzień,dwa i przestawał gdy tylko utknął w jakimś momencie czy cokolwiek mu nie pasowało i instalował następną grę z kolekcji piratów...
Teraz jak kupuję oryginał to wiem,że chcę go mieć,będę w niego grał a jeżeli mi się nie spodoba to bez problemu odsprzedam! i kupię sobię coś innego.
Poza tym satysfakcja z gry na oryginale jest dziwnym trafem większa a przecież "to jest to samo co darmowe".

Dlaczego użyłem sformułowania "praktycznie nie piracę"?
Bo zdarza mi się ściągnąć coś w celu przetestowania czy pójdzie.Czasami jednak ściągam też gry nie do dostania w sklepie albo takie które są mocno średnie a piekielnie drogie.
Na dzień dzisiejszy jednak mój stosunek piratów do oryginałów wynosi 2 do 5 i maleje z miesiąca na miesiąc :).Jak to mówią - do wszystkiego trzeba w życiu dojrzeć.

04.04.2010
19:50
[95]

gnoll [ Legend ]

gnoll - nie wiem czy studiujesz, ale nawet jesli nie to pewnie tak czy siak spotkales sie z kserowaniem? Jak to oceniasz? Bo wiadomo, ze piractwo jest zle, ale kserowanie to tez takie piractwo, tylko glosno sie o tym nie mowi ;)

Jestem świeżo po studiach. I powiem tak - dopóki ksero jest legalne, dopóty nic nie można mu zarzucić. Na takiej samej zasadzie trzeba zabronić bibliotek - bo jakim prawem dają czytać/przepisywać/cokolwiek z książek za darmo ? Przecież pisarz czy wydawca na tym traci - w końcu jak ktoś chce przeczytać to powinien kupić książkę. Dla mnie ksero jest tym samym co wypożyczeniem ze studenckiej biblioteki książki, przecież też tam korzystam z książki za darmo. To co, biblioteki też są be ?

Nie wszystko co nie przynosi korzyści autorom a się wykorzystuje nie może być nazwane złodziejstwem/piractwem, choć tu trzeba starać się nie przekroczyć linii, która jest cienka. Bo już zassanie ebooka do poczytania czy skserowanie całej książki żeby korzystać ją przez np. cały rok studiów to już jest przekroczenie tej granicy.

04.04.2010
19:51
[96]

preDratronIX [ Generau ]

[81] Kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi!




Piracenie jest cool :D

04.04.2010
19:51
[97]

Storm [ Hardstyler ]

Logan [83] -> Ocena pokrywająca się z Twoją nie jest oceną obiektywną. Takie pojęcie nie istnieje. Ocena jest rzeczą subiektywną - koniec, kropka. A recenzji na necie jest od groma.

04.04.2010
20:00
[98]

azarothen [ wierdo ]

gnoll - "Nie wszystko co nie przynosi korzyści autorom a się wykorzystuje nie może być nazwane złodziejstwem/piractwem, choć tu trzeba starać się nie przekroczyć linii, która jest cienka. Bo już zassanie ebooka do poczytania czy skserowanie całej książki żeby korzystać ją przez np. cały rok studiów to już jest przekroczenie tej granicy."

A np. ksero polowy rozdzialow bedzie juz ok? Czy np. moze byc traktowane jak sciagniecie z sieci ripa gry, bez np. filmikow? Pytam jak to jest w Twojej ocenie moralnej, niekoniecznie zas w ocenie panujacych przepisow prawnych.

04.04.2010
20:05
[99]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

[93] Nie no sory lepiej iść w ślady kolegów i piracić gry oraz chować się po kątach żeby palić fajki i chlać to jest na pewno dużo bardziej pożyteczniejsze,a co do tego chińskiego skutera no to faktem jest że gram dla przyjemności, ale ja mam przynajmniej 2 przyjemności w jednej bo jeszcze gry kolekcjonuje i mi się zdaje że odkładać przez 3 lata na jakieś gówno marki kingway które i tak mi się zepsuje po 2 miesiącach nie ma sensu, ogólnie stwierdziłeś że uważam że kupowanie gier jest bardziej wartościowe od odkładania przez 3 lata na skutera, ja natomiast nigdzie w swojej wypowiedzi nie stwierdziłem że wydawanie pieniędzy na gry komputerowe jest cechą pozytywną. W mojej wypowiedzi chciałem jedynie uświadomić na swoim przykładzie że dzieci nie piracą dla tego że nie mają pieniędzy, tylko dla tego że wolą wydawać kase na jakiś szmelc albo używki. Oni ćpają, jarają itd. i też wielkiego pozytywu z tego nie ma. Ogólnie temat piractwa jest bardzo rozległy, ale fakt że dzieci piracą bo nie mają kasy to jest jedna wielka bzdura, po prostu takie już nastały czasy, każdy wie jaka jest teraz polska młodzeż, chociaż nie rozumiem czegoś takiego jak piracą dorośli, mają mało czasu, grają żadko ale i tak nie wydadzą tych paru groszy na gre, lepiej cenny czas marnować na ściąganie gierki.

04.04.2010
20:14
[100]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Obecnie jeśli kupuję oryginał, to już po przejściu gry- o ile była tego warta, czyli z szacunku i wdzięczności dla twórców. Wyleczyłem się z kupowania oryginałów, które przechodzi się w 7 godzin, albo wywala z dysku po godzinie, gdyż gra jest taką kiszką. 100zł wydanych na gniota nikt mi nie zwróci, więc nie uważam żebym robił coś złego, wręcz przeciwnie. Piractwo jest tutaj zbawienne i pozwala się zabezpieczyć przed nawałem kiszkowatych produkcji, które jak wiadomo w ostatnich latach stanowią z 90% ogółu.

04.04.2010
20:35
smile
[101]

Eryuli [ Centurion ]

Ja w ogóle nie wiem, jak ktoś może być tak podły by piracić gry programy.
Ja sam nigdy nie nie ściągałem (no może poza 30-dniową wersją WinRar'a trzymaną 2 lata), parę pirackich płytek dostałem od "oszczędnych" obdarowujących mnie. Teraz sprawdzam na ich "jaka jest wytrzymałość mechaniczna płyty CD".
I w ogóle dla takich ***** tych to należy 120 godzin pracy za darmo dla wydawcy gry.

04.04.2010
20:37
smile
[102]

Tomasij ZaYceV [ Leike ]

dlaczego piracicie ?

Bo uwielbiamy szukać skarbów!

04.04.2010
20:38
[103]

Hostel lucky [ Konsul ]

Eryuli nie oburzaj się tak to nie jest taka znowu straszna podłość są gorszę;)
A co do tych 120 godz pracy nie bój się już o nich oni wychodzą na swoje...

04.04.2010
20:42
smile
[104]

AyenoKanno [ SomeoneElse ]

Hostel - Jakby wychodzili na swoje to by nie wydawali góry szmalu na zabezpieczenia antypirackie

04.04.2010
20:42
smile
[105]

drax18 [ Centurion ]

tak jak myślałem każdy piraci ale ja nie nigdy nie piraciłem żadnej gry i nidy tego nie zrobię!!!

04.04.2010
20:44
smile
[106]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Wcześniej zanim zarejestrowałem się na tym forum, grałem w pirackie gry, ale czy byłem piratem? Otóż sam nie wiem bo kuzyn mi przynosił gry, a wtedy nawet neta nie miałem, a neta od 2008 roku, można powiedzieć że dostałem, więc nie byłem w niczym obczajony i byłem wielkim NOOBEM czy NOLIFEM, od piractwa uwolniła mnie ta strona internetowa, pierwszą porządną grą jaką kupiłem był kane and lynch, i nawet się cieszę że nie piracę, w 2008 roku miałem piracką wersje wiedźmina, oglądałem te materiały które są na dodatkowej płycie, i doceniłem to ile ci ludzie wkładają wysiłku, czasu i pieniędzy w zrobienie np. owego wiedźmina, to zrozumiałem że piracenie nie jest fajne i postawiłem się w ich sytuacji, co bym zrobił gdy bym pracował nad jakąś grą kilka lat, i chciał to sprzedać i wszyscy by piracili, więc zagrałem jeden akt w piracką wersję wiedźmina i poleciałem szybciorem do empiku, a wtedy była promocja i dorwałem wiedźmina za 70 zł, i byłem tak bardzo z niego zadowolony że ta gra stała się najprawdopodobnie moją najlepszą grą.

04.04.2010
20:50
smile
[107]

BEER Share [ Konsul ]

By zaoszczedzic kase

04.04.2010
20:50
[108]

Logan [ Bad Medicine ]

Storm - dla potrzeb przypadku za ocenę obiektywną uważam ocenę osoby/firmy, która nie ma interesu finansowego w tejże ocenie. NIe sprowadzajmy kryterium obiektywizmu do "opinia jest jak **** - każdy ma własną".

A poza tym jedna uwaga ogólna - nie ma czegoś takiego jak kupowanie/sprzedawanie "używanych" gier. Nie kupuje się gier tylko licencje, a te są niezbywalne. Kupowanie lub sprzedawanie "uzywanych" gier to tez piractwo.
Swoją drogą ciekaw jestem ilu jest na tym forum "świętych" - takich, którzy nigdy nic nie ściągnęli, nie kupili żadnej używanej gry i nie skserowali nic na studiach :)

04.04.2010
20:51
[109]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

#100

Dokładnie. Po paru zakupowych wpadkach zacząłem stosować taką taktykę i sprawdza się doskonale. Na moją półkę trafiają tylko i wyłącznie produkty w, które wiem że będę grał dłużej niż tydzień/dwa ..


Pojawiał się wtedy jednak syndrom,jak zwykłem to nazywać,rozpuszczonego dziecka - pograł człowiek dzień,dwa i przestawał gdy tylko utknął w jakimś momencie czy cokolwiek mu nie pasowało i instalował następną grę z kolekcji piratów...

To się nazywa spadek jakości gier a nie jakieś syndromy wymyślasz :)
Inna kwestia to serie gier wydawane co roku z drobnymi zmianami. Ba czasem potrafią być droższe niż poprzednik vide FM2010 - ja się na taki wyzysk nie godzę ;)
Trzecia kwestia to ściąganie obrazów gier, aby móc zagrać na ang wersji vide World in
Conflict totalnie skopany przez spolszczenie. A zapewne producenci wrzucają taki download do jednego wora "piractwo".

Poza tym satysfakcja z gry na oryginale jest dziwnym trafem większa a przecież "to jest to samo co darmowe".

Być może jestem dziwny ale nie czuję żadnej różnicy. Jeśli gra jest świetna i wciąga jak bagno to będzie mnie się tak samo podobać - czy to org. czy to pirat.

04.04.2010
20:53
[110]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Ale tylko jedna mnie rzecz ciekawi i nigdy jej chyba nie rozwiąże, zakładałem kiedyś taki wątek,
Jaka jest różnica między piracką grą a oryginałem, używką, bo jak ściągnę grę to nie dam zarobić producentowi, a np jak kupie używany oryginał to też nie dam zarobić producentowi tylko osobie sprzedającej, i jak ja mam to rozumieć??

04.04.2010
20:59
[111]

Logan [ Bad Medicine ]

matamafman - dokładnie. Ktoś kupuje grę za 120 zł, przechodzi w 2 dni i sprzedaje na allegro za 100 zł. Inwestuje w grę 20 zł, mimo że producent wycenił swój nakład pracy nad egzepmplarzem na 120. To tez jest piractwo, ale nie przeszkadza to w pisaniu płomiennych postów na forum jakie to piractwo jest "be".

04.04.2010
21:00
[112]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

#110

Bardziej pasuje przykład z pożyczaniem gier/ wymiana z kumplami niż kupowanie "używek".
Piractwo to właśnie takie niekontrolowane pożyczanie na ogromną skalę.

04.04.2010
21:02
[113]

racel45 [ Generaďż˝ ]

Piracę, bo jest to często wygodniejsze od kupna oryginału, mam wszystko za darmo i bez konsekwencji . To chyba oczywiste...

Zapłacić jak najbardziej mogę, za jakąś grę MMO czy sieciową strzelankę, ale nie będę 2 miesiące zbierał na grę którą przejdę w 2 wieczory, bez jaj.

04.04.2010
21:03
[114]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

[112]
Oj to muszę chyba zaprzestać pożyczania od kolegów gier na xboxa ;/

04.04.2010
21:04
[115]

Axonn77 [ Warrior of Rock ]

Niedługo jadę do MM po BC2. Ale wiecie co? Brat ściągnął. No cóż, zainstalowałem, przeszedłem singla, spodobało mi się. Ale, żeby być czystym na sumieniu i tak go kupię - dla multi, dla spokoju : ]

To chyba nie jest piractwo, co?

04.04.2010
21:09
[116]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

[115] Nie.

04.04.2010
21:15
[117]

Axonn77 [ Warrior of Rock ]

matmafan-----> No! Gdyby to było piractwo, chyba bym stracił motywację do kupowania orginałek : )

04.04.2010
21:18
[118]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

A kto nie.

04.04.2010
21:22
[119]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Logan--> Otóż to.

Tak ogólnie co do tematu- śmieszne są te jęki organizacji antypirackich, że X osób ściągnęło pirata, czyli automatycznie producent stracił X pieniędzy. Faktyczne piractwo które należy tępić następuje wówczas, gdy pójdę do sklepu kupić oryginalną grę, a sprzedawca wciśnie mi pirata profesjonalnie podrobionego i skasuje za to normalną kwotę. W takim przypadku rzeczywiście chciałem kupić oryginał i wydać na to pieniądze, więc może być mowa o stracie producenta. Było dużo takich spraw dotyczących windowsa i offica- ludzie kupowali w sklepach, a później się okazywało że sklep sprzedawał podróby.

I jeszcze jedno, odnośnie kupowania nowych gier na allegro. Skoro gra w sklepie kosztuje 120zł, a na allegro w dniu premiery można ją kupić zafoliowaną za 60zł, to sądzicie że kupując ją wspieracie twórców? Bo ja jestem pewien, że nie twórców, ale raczej ludzi którzy pomogli aby ta gra "wypadła z transportu", albo "zagubiła się" w tłoczni/magazynie itp.

04.04.2010
21:23
smile
[120]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

Kurde kupiłbym se tego BC2 ale nie mam kasy na to bo muszę jeszcze grafikę wymienić, hmm... chyba se ściągnę ;P

spoiler start
Joke, ofkors. Nawet by mi to do głowy nie przyszło ;)
spoiler stop

04.04.2010
21:49
[121]

Conroy [ Legend ]

Żeby zagrać w nową grę trzeba najpierw poczekać 3 miesiące żeby wyszło 10 patchy dzięki którym da się ja w ogóle przejść, potem trzeba ją instalować dwa dni dzięki doskonałym zabezpieczeniom antypirackim łamanym jeszcze przed premierą, a cala ta zabawa kosztuje 100zł. Nie, dzięki. Kupuję gry raz na jakiś czas, tylko te naprawdę dobre i przy których spędzę dużo czasu. O wiele więcej ściągam. Ale nie mam wyrzutów sumienia, bo większość i tak nudzi mi się po godzinie.

Ale tak naprawdę od paru lat nie działają mi nowe gry i w sumie prawie w ogóle nie gram. A gry są głupie i dla dzieci.

04.04.2010
21:53
[122]

guniox [ Chor��y ]

A ja tam nie kupuję nowych gier tylko czekam aż będą w taniej serii. To jest moim zdaniem rozwiązanie.

04.04.2010
21:55
[123]

guniox [ Chor��y ]

A wy co ściągacie naprawdę nie umiecie uszanować czyjejś pracy? To tak jak bym wam przyszedł do domu i nakradł i powiedziałbym, że nie mam pieniędzy to se ukradnę.

04.04.2010
21:59
[124]

Slasher11 [ Senator ]

I jeszcze jedno, odnośnie kupowania nowych gier na allegro. Skoro gra w sklepie kosztuje 120zł, a na allegro w dniu premiery można ją kupić zafoliowaną za 60zł, to sądzicie że kupując ją wspieracie twórców? Bo ja jestem pewien, że nie twórców, ale raczej ludzi którzy pomogli aby ta gra "wypadła z transportu", albo "zagubiła się" w tłoczni/magazynie itp.

To przecież oczywiste, że wszyscy kradną gry z transportów itp!
Zauważ, że w takich cenach to kupujesz na Allegro od prywatnych userów, a nie sklepów. Teraz już wszystko jasne?

04.04.2010
22:08
[125]

AyenoKanno [ SomeoneElse ]

Zgredek - Nie zrozumieliśmy się :)
Chodziło mi o to że mając cokolwiek do zarzucenia grze instalowało się następną bo miało się tych gier tyle że nie miało znaczenia czy się dany tytuł skończy czy też nie.Kupując oryginał chcąc nie chcąc przechodzisz tytuł(albo odsprzedajesz jeśli masz życzenie)bo zainwestowałeś w niego pieniądze.

04.04.2010
22:24
[126]

Conroy [ Legend ]

Tak swoją drogą najśmieszniejsze jest to, że najgłośniej o tym jakie to piraty są złe krzyczą ludzie którzy w latach '90 we wszystkie gry zaopatrywali się na giełdach. No ale tak, kiedyś to było w Polsce legalne, a to wszystko zmienia bo przecież w takim wypadku twórca nic nie traci ;).

04.04.2010
22:26
[127]

Karso [ Pretorianin ]

Ogólnie mało gram w gry, ale jednak co do problemu piractwa to wg. mnie piractwo to nie jest nic złego.
Przecież to tak samo jakbym pożyczył od kogoś grę i sobie zainstalował. Piractwo wcale nie jest gorsze od kserowania książek, czy nawet powtarzaniu kogoś życiowego motta...
Piracąc gry, ja nikomu nic nie kradnę bo przecież producenci nie tracą na tym, bo jak niby mają na tym tracić, przecież ktoś kupił grę i ją po prostu rozprowadził w internecie, to tak samo jak działa wypożyczalnia książek w szkołach. Kupili książki i wypożyczają je uczniom, i co ? Wydawcy książek mają nagle zacząć panikować bo jacy oni są wielce pokrzywdzeni przez biblioteki ! O Jezu, Jezu...
Cała ta nagonka z piractwem jest bezsensowna... Rozprowadzanie kopii jest problemem, ale nie posiadanie kopii...

04.04.2010
22:36
[128]

kubazek [ Konsul ]

dlaczego ja pirace otoz to... Szkoda mi wydawac kasy na te powalone gry takie cos jak gry powiny byc za darmo pirace poniewarz nie dlatego ze mnie nie stac tylko wole se kupic bluzke czy jakies ine fajne zeczy niz jakas gre

04.04.2010
22:47
[129]

Mr. Rogerss [ Austriak ]

dlaczego ja kradne otoz to... Szkoda mi wydawać kasy na te powalone bluzki takie cos jak bluzki powiny byc za darmo kradne poniewarz nie dlatego ze mnie nie stac tylko wole se kupic gre czy jakies ine fajne zeczy niz jakas bluzke

04.04.2010
22:49
[130]

Gmp3 [ Chuck ]

[127] Tylko, że za licencje do wypożyczania płaci się ekstra. Tu masz przykład



raziel - przyślij mi pocztówkę z Somalii

04.04.2010
22:50
smile
[131]

raziel88ck [ Legend ]

Pirace aby przetrwac i byc bogatym. Plywam po morzach, oceanach, by trafic na bogatych naiwniakow.

Gmp3 - nie ma sprawy


dlaczego piracicie ? - raziel88ck
04.04.2010
22:55
[132]

WheZY [ Niepoprawny Romantyk ]

Kiedyś dawno dawno temu, kupowałem pirackie gry bo tańsze, potem zaczołem sciągać a powód prosty - fundusze a raczej ich brak, a każdy chciał grać sobie w nowe gry chce ale kasy się na nie nie miało.

Już nie pirace, czasem coś nowego ściągne by sprawdzić czy warto kupić i jak warto to na PS3 kupuje, nie warto to usuwam i papa ;)

04.04.2010
23:05
[133]

Karso [ Pretorianin ]

[130]
To jeżeli na to jest licencja to na wszystko powinna być.
Czyli ani filmów, ani gier, ani książek, ani gazet, ani ubrań nie powinno się pożyczać, bo jest to przestępstwo...

04.04.2010
23:07
[134]

prick [ Gundam Meister ]

[131] Yarr! :D

Kiedyś piraciłem, jak większość tutaj na forum. Później zrozumiałem, dlaczego piractwo jest złe i zaniechałem tego procederu (chociaż zdarzyło mi się kilka razy ściągnąć pirata). Teraz jedna gra wystarcza mi na pół roku, a mój komp udźwignie co najwyżej csa.
Odpowiedź na pytanie "dlaczego" jest prosta - brak pieniędzy i niechęć ich wydawania. Bo przecież po co wydawać 50 - 100 zł na głupie gierki, skoro można je mieć za darmo z internetu...

04.04.2010
23:40
smile
[135]

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]


dlaczego piracicie ? - Royal_Flush
05.04.2010
00:32
[136]

12jonasz [ Mister Kanister ]

12jonsz (czy judasz może?) jak chcesz sprawdzić czy gra ci pójdzie to są DEMA od tego, twój argument jest żaden

Jak...na przykład demo AC2, Demo Metro 2033, Demo Mass Effecta 2, Demo Bad Company 2...

a tak na marginesie czemu niby judasz? pisze wyraźnie...

a poza tym, mówiłem że głównie czekam aż stanieją. Jestem bardzo cierpliwy.

05.04.2010
00:37
[137]

smokinnhobo [ czolgista ]

Pirace bo moge. Po co przeplacac? ;)

05.04.2010
01:00
[138]

KoSmIt [ Like No Other ]

Ja piraty traktuję jak demo. Jak mi się coś spodoba to kupuję, bo lubię patrzeć na pudełko na półce i zwykle staram się kupować kolekcjonerki, a jak coś mi się spodoba, a nie mam kasy to czekam, aż wyjdzie w taniej serii. Poza tym wymagania podane na pudełkach nijak mają się do rzeczywistości i warto odpalić grę przed wydaniem na nią 100zł, a dema(np. ArmA, albo AvP) też nie dają pełnego obrazu wydajności

Na swoją obronę dodam, że nie robię tak, że przejdę grę i stwierdzam, że mi się nie spodobała to nie kupię. Jak odpuszczam coś sobie to wywalam grę z dysku po 30 minutach od jej uruchomienia.

I gdybym tak nie robił to bym się wkur*ił na FarCry 2 i AvP, które miałem zamiar kupić w ciemno ze względu na poprzednie części, ale coś mnie tknęło. Ściągnięcie FarCry'a było chyba najlepszą oszczędnością w moim życiu. Nie trafia do mnie jak schematyczna i nudna gra mogła być opiewana jako hit. AvP po demie multi jakoś mnie nie przekonało, ale chciałem dać szansę singlowi, bo demo przez samych twórców było określone jako "przygotowane z wczesnej wersji kodu. Nie oddaje finalnej jakości produktu" - to po ch*j za przeproszeniem dawać takie demo? Przecież ideą dema powinna być jak najlepsza prezentacja gry, a nie jej wersja alfa. Ściągnąłem, żeby zobaczyć jaka będzie kampania - odbiłem się od gry i wywaliłem z dysku.

Bawi mnie też podejście ludzi zarzekających się, że nie piracą, a prawdopodobnie seriale oglądają pobrane z netu.


05.04.2010
01:39
[139]

zombie czu-czu [ Slowhand ]

Bo jesteś idiotą i ty nawet windowsa nie masz oryginalnego ;p,jezeli chodzi o plyty muzyczne np.albumy to 3/4 moich kumpli dlatego sciagaja bo 3/4 nie ma samochodu i nie ma gdzie sluchac tej muzyki a plyte mozna oddtowrzyc w disc menie tylko a kto ci z takim wielkim sprzetem wyjdzie i co jeszcze moze do kieszeni w kurtce schowa?,oraz 3/4 ludzi w polsce zgrywa sobie muzykę na telefony oraz mp3/4 a co do gier to kupowanie gier powoli nie ma sensu z chwili na chwile rzadaja innych wymagan,i gry sa za drogie(osobiscie wole kupic sobie książke,tak jak metro 2033 kupilem bo mi na pc nie wejdzie własnie przez karte graficzną) a dobra karta graficzna np do metro kosztuje mniej wiecej 1000 zł -.-

05.04.2010
02:48
[140]

dolek_17 [ pawian_akrobata ]

Ja pirace bo to fajne i przyjemne... łupy, rum, morskie słone powietrze i te niezapomniane przygody na Czarnej Perle...

05.04.2010
03:25
smile
[141]

Lutz [ Legend ]

piraccie póki możecie, to już pewnie ostatnia generacja sprzętu który pozwoli na coś takiego.

server side gaming to już raczej przesądzona sprawa.

05.04.2010
04:31
[142]

Haunito [ Centurion ]

Bo lubimy, bo tak jest łatwiej, bo tak jest taniej.

/topic

05.04.2010
09:22
[143]

Logan [ Bad Medicine ]

Co do bibliotek: biblioteki mają licencję ustawową na wypożyczanie książek, nie muszą prosić o zgodę autora/wydawcę, nie muszą płacić za ich wypożyczanie, więc nie ma tu mowy o piractwie i wynika to wprost z ustawy.

A co do dem, przykład: czy było udostępnione demo C&C4? Ja nigdzie nie widziałem. A gra była oczekiwana na pewno przez wielu, wielu deklarowało zakupienie jej w ciemno i co się okazało po jej wyjściu? Że takiego gniota od dawna świat nie widział.

05.04.2010
12:03
[144]

dolek_17 [ pawian_akrobata ]

A tak serio to od paru lat żadnej gry nie ściągnąłem... a w tym roku na gry juz wydałem z 7,8 baniek

05.04.2010
12:45
smile
[145]

Sanitarium [ Rough Boy ]

1. Sprawa to taka ze niektore osoby traktuja gry jako pierwsza potrzebe. ( widac to po postach)

2. To taka ze jesli jest ktos inteligentny i sciaga z internetu (gry, filmy, muzyke) to o tym zwyczajnie nie mowi, a dlaczego ? Bo wie ze trafi na sluzbistow ktorzy beda bronili tworcow, albo na idiotow ktorzy otwarcie beda sie przechwalac ze czego i ile to oni nie sciagneli i jacy sa zdolni. Ze skrajnosci w skrajnosc.

05.04.2010
12:48
[146]

wysiak [ Legend ]

Logan -->
"A co do dem, przykład: czy było udostępnione demo C&C4? Ja nigdzie nie widziałem. A gra była oczekiwana na pewno przez wielu, wielu deklarowało zakupienie jej w ciemno i co się okazało po jej wyjściu? Że takiego gniota od dawna świat nie widział. "
Po to wlasnie sa recenzje.

05.04.2010
12:54
[147]

Imak [ Generaďż˝ ]

2. To taka ze jesli jest ktos inteligentny i sciaga z internetu (gry, filmy, muzyke) to o tym zwyczajnie nie mowi, a dlaczego ? Bo wie ze trafi na sluzbistow ktorzy beda bronili tworcow, albo na idiotow ktorzy otwarcie beda sie przechwalac ze czego i ile to oni nie sciagneli i jacy sa zdolni. Ze skrajnosci w skrajnosc. -> Dokładnie, dlatego połowa tutejszych postów to kłamstwa, byleby ktoś bana dostał.

05.04.2010
13:03
[148]

djforever. [ Konsul ]

Nie czytałem całego wątku i pewnie już ktoś to poruszył, ale jakim cudem można powodować straty w firmie, kiedy ściągam grę? Rozumiem, zamiast ją kupić, ściągam ją. Ok, ale jeżeli bym jej nie ściągnął, ale też nie zamierzał kupić, bo jest za droga? To jest trochę takie piractwo jak pożyczanie legalnej gry od kolegi czy wypożyczanie książek z biblioteki.

07.04.2010
15:58
[149]

Storm [ Hardstyler ]

Logan --> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8622055

07.04.2010
16:05
smile
[150]

wojtul [ Generaďż˝ ]

Wiemy jedno: piraci są i będą na tym świecie, nikt ich nie zmusi do kupowania gier, niektórzy nie mają kasy, innym nie chce się wychodzić z domu itp.
Każdy na pewno ma jakąś przygodę z piratem. Może przynosi straty, ale dla wielu to jest wygodniejsze :)

07.04.2010
16:41
smile
[151]

Adrianziomal [ Samael ]

Nigdy nie piraciłem, nie piracę i nie będę piracił - Czy ktoś może tak szczerze o sobie powiedzieć? (w 99,9% nie ;P)

[148]
Podzielam twoją opinię :)

07.04.2010
17:02
[152]

Cyber Rekin [ Sharkee ]

Robią to dzieci które nie maja kasy na gry. Mówiłem o tym już w kilku wątkach: Polacy piracą po polski rynek gier to czyste zdzierstwo. Gdyby sobie odpowiednio przeliczyć na złotówki to wyszło bym że gry (zresztą nie tylko gry), np. w Angli lub USA są tańsze nawet o kilkadziesiąt złotych.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.