GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto nie obchodzi świąt

03.04.2010
15:19
[1]

wolatren [ Pretorianin ]

Kto nie obchodzi świąt

i dlaczego?!

03.04.2010
15:26
[2]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Ja praktycznie nie... Do kościoła pójdę raz lub dwa u spowiedzi nie byłem, siedzieć przy stole z pojebana rodzinka nie mam zamiaru.

03.04.2010
15:26
smile
[3]

Wiil.i.aM [ P! ]

Bo nie.

03.04.2010
15:27
[4]

bezlerg66 [ Senator ]

Głupie pytanie. Jak ktoś nie obchodzi świąt to jest niewierzący.

03.04.2010
15:28
[5]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

bezlerg66
"Jak ktoś nie obchodzi świąt to jest niewierzący."

Bzdura. Ja jestem niewierzacy, a obchodze swieta ze wzgledu na tradycje. Po prostu lubie te obrzedki i tyle.

03.04.2010
15:31
[6]

bezlerg66 [ Senator ]

[5] Czyli jednak masz ciut wiary ;)

Ale ogólnie jak ktoś nie wierzy w Boga i Jezusa, to nie ma sensu obchodzić świąt.

03.04.2010
15:32
[7]

Goozys[DEA] [ Rise and shine! ]

Co ma wiara do tradycji? :/

03.04.2010
15:33
[8]

Ragnus [ thrash ]

Ja nie obchodzę bo cała rodzinka w rozjazdach, a ja obecnie mam remont.

03.04.2010
15:34
smile
[9]

Stercum [ Pretorianin ]

Ale ogólnie jak ktoś nie wierzy w Boga i Jezusa, to nie ma sensu obchodzić świąt.

A jak ktoś chce po prostu się najeść?

03.04.2010
15:37
[10]

Adam1394 [ Stary Konfederata ]

Ja nie obchodzę świąt (w sensie religijnym), i irytuje mnie że na każdej stronie (dosłownie każdej [!] nie ważne czy to o grach czy o remontowaniu czy o sikaniu na kibel prawym palcem lewej ręki) są życzenia.

03.04.2010
15:38
[11]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Do autora- po co ci to wiedzieć? oO

03.04.2010
15:40
[12]

graf_0 [ Nożownik ]

Nie tyle ja nie obchodzę co święta nie obchodzą mnie.

03.04.2010
15:42
[13]

gracz12301 [ Senator ]

To są święta religijne,związane z kościołem.Więc jeśli ktoś jest ateistą i obchodzi te święta to moim zdaniem to wszystko jest bez sensu.Równie dobrze można się najeść bez obchodzenia Wielkanocy.

03.04.2010
15:43
[14]

Mati_Akumu [ UltimateSadisticCreature ]

ja obchodzę święta lecz wolałbym bym tego nie robić. Musze jeździć do rodzinki gdzie nudzę sie jak cholera, albo oni przyjeżdżają do mnie i spokoju mi nie dają, a do tego nienawidzę przygotowań do świąt... ale jest jeden plus - wolne od pracy xD

03.04.2010
15:44
[15]

graf_0 [ Nożownik ]

gracz12301 - co do tej religii i tradycji - zastanawia mnie jak oni tego zajączka wielkanocnego do krzyża przybili - za uszy?

03.04.2010
15:47
smile
[16]

gracz12301 [ Senator ]

Zajączek to wymysł ludzi.Tu religia nie ma nic z tym wspólnego.

03.04.2010
16:00
[17]

hipppciu [ For Teh Lulz ]

Niewierzący nie obchodzą świąt w taki sposób jak osoby wierzące.

Może ktoś z was mi wytłumaczy. Dzisiaj na TVP, tylko nie wiem którym, była wypowiedź księdza. Brzmiała mniej więcej tak: "Wszyscy chodzą do kościoła dzisiaj. Wierzący, czy nie - każdy chce mieć jakąś rzecz poświęconą w domu."
Widzi ktoś tutaj sens? Szczerze wątpię, by np. ateiści lub muzułmanie chodzili do kościoła z czymkolwiek do poświęcenia, bo np. zazdroszczą posiadania rzeczy 'świętych'.

03.04.2010
16:04
smile
[18]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Ja nie obchodze swiat. To swieta mnie obchodza.

03.04.2010
16:06
[19]

Benedict [ Generaďż˝ ]

"Święta" należy obchodzić... szerokim łukiem, z daleka.
Chyba, że ktoś ma urodziny albo jakąś inną rocznicę 4. kwietnia. W przeciwnym wypadku ta data jest dla niego bez znaczenia i jej świętowanie to jedynie przejaw instynktu stadnego.

03.04.2010
16:08
[20]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Smuggler za to czeka na Boże Narodzenie, bo atmosfera jest taki słitaśna... Tylko dla Ciebie SMG Bóg się nie urodził i dla Ciebie nie zmartwychwstał, za to za Ciebie umierał na krzyżu.

03.04.2010
16:09
smile
[21]

Regis [ ]

Ja obchodzę je w takim sensie, że jest to dla mnie okazja do spotkania się w rodzinnym gronie. Natomiast bez żadnych religijnych "dodatków" do tego. Ot, tradycja (by nie powiedzieć "przyzwyczajenie"), nie mająca już w tej chwili nic wspólnego z religią.

03.04.2010
16:17
[22]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Hrabia - skoro mowisz Bogowi za kogo umarl, a za kogo nie, to pozwolisz ucalowac swoja dlon, o Najwiekszy? Stworzycielu i Wladco Boga?

A za kogo medytowal Budda?
Za kogo walczyl Kriszna?
etc.

Znasz odpowiedzi, o Boski?

Dla mnie swieta to fajny czas ale pozbawiony "mitycznego pierwiastka" i tyle. Lubie swieta, ale nie lubie przedswiatecznej bieganiny etc. Najchetniej bym sobie wtedy gdzies pojechal w las, daleko od ludzi i zgielku. I tyle.

03.04.2010
16:24
smile
[23]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Lol wymieniłeś tylko imiona JEDNEGO Boga, JEDNEGO stworzyciela. Ludzie nazywają go różnie tak jak różnymi językami mówią, postrzegają go różnie tak jak żyją w różnych kulturach. Wiele czynników ma na to wpływ. Ale stwórca był JEDEN. Nie waże czy ktoś wierzy w Jezusa czy Budde jeśli żyje w zgodzie z religią którą wyznaje zachowuje przykazania, to będzie zbawiony i tyle. A Ty nie!

Wyjedź, pomedytuj a nie tylko w pracy i po pracy przed kompem siedzisz i pierdoły opowiadasz.

03.04.2010
16:27
smile
[24]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Ja, wczoraj byłem u spowiedzi, bo 1 piątek miesiąca i jutro pójdę na mszę, jak co niedziele,, u mnie i dla mnie cały ten tydzień to był jak normalny tydzień, robotny, no niedziela to wiadomo jak co tydzień i od poniedziałku znowu normalny tydzień, czyli robotny.

[2] siedzieć przy stole z pojebana rodzinka nie mam zamiaru.
No tak jak u mnie też nie mam zamiaru z nimi siedzieć.

03.04.2010
16:29
[25]

mautrix [ Foo Fighter ]

Świętą zarówno Wielkanocne jak i Bożego Narodzenia to jedna wielka farsa. Nie obchodzę i obchodzić zapewne nie będę. A tak w ogóle to wszyscy zapatrzeni w kościół powinni wiedzieć, że np. zwyczaj malowania jaj to zwyczaj pogański sięgający X-XIw. Kościół nie mógł sobie poradzić z tymi praktykami więc poszedł na łatwiznę i wcielił je do swoich "obrządków".

03.04.2010
16:31
[26]

gracz12301 [ Senator ]

i od poniedziałku znowu normalny tydzień, czyli robotny
Ale przecież w poniedziałek to jeszcze święta są.

03.04.2010
16:35
smile
[27]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

gracz12301 nie znasz mojego ojca, może uda mi się go namówić żeby nic nie robił, bo jak nie to będę musiał z nim robić, a to to posprzątać a to to wynieść. Ogólnie można powiedzieć że u mnie tydzień robotny trwa prawie cały czas 7 dni w tygodniu, to są minusy mieszkania na wsi, CIĄGŁA ROBOTA, a mój ojciec najprawdopodobniej jest pracocholikiem. :|, na szczęście w marcu pojechał do roboty i i tylko robi się w sobote no i ewentualnie w niedzielę

03.04.2010
16:40
[28]

gracz12301 [ Senator ]

matmafan->Aha to współczuję i powodzenia.

03.04.2010
16:45
smile
[29]

Flyby [ Outsider ]

..może sie komu przyda taka uwaga:
..pomijając nasze pogańskie początki (z których wiele "obrządków" trafiło także do świąt wielkanocnych) religia chrześcijańska stała się jednym z fundamentów narodowego trwania (w tym państwowego ;)) ..Religijne obrządki traktowane mogą być teraz też jako tradycja ale należy pamiętać że w sumie (obchodząc je tak a nie inaczej) "manifestujemy" (chcąc nie chcąc) naszą postawę narodową (w tym społeczną) w dobrym tego określenia znaczeniu ;)

..łącznie z obżarstwem przy świątecznym stole ;)

03.04.2010
17:20
[30]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Hrabia - mowisz, ze Budda tez umarl na krzyzu i jego zmartchwystanie teraz swietujemy? I temu Jednemu Jedynemu tez mowisz za kogo umarl?

Kurde, brzmisz jak intelektualny pierd Atylli :D

POwiedzilabym tez, ze gdyby zrobic liste ludzi na swiecie, ktorych rad bym posluchal, to bedziesz gdzies tak z gora tysiac osob od konca. :)

03.04.2010
17:43
[31]

ziomek112 [ Pretorianin ]

popieram..

03.04.2010
17:54
smile
[32]

kubus_95_ [ Pretorianin ]

Ale debata lepsza niż w wątkach typu "PS3 czy xbox 360?". Poza tym zauważyłem, że mało ludzi wierzących jest na forum.

03.04.2010
18:05
[33]

Rebel Mr Spanky [ Generaďż˝ ]

Dlaczego ludzie usilnie wierzą w opinie przypadkowych heretyków, słabych umysłów, a nie powołują się na prawdę autorytetów kościoła i reprezentantów inteligencji ? Powinni powrócić do praktyk krzyżowców i zmyć całe to gówno z ziemi które oddycha moim powietrzem. Było by lżej.

03.04.2010
18:08
smile
[34]

kubomił [ Legend ]

Boga nie ma, tracicie czas na pierdoły.

03.04.2010
18:11
smile
[35]

koobon [ part animal part machine ]

smuggler -->

"skoro mowisz Bogowi" - komu!?

03.04.2010
18:45
[36]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

Atylla się już wypowiadał czy nie?

03.04.2010
18:55
[37]

12jonasz [ Mister Kanister ]

Jeśli nie wierzysz w Boga, to po co obchodzisz te święta? Co ty świętujesz?

03.04.2010
19:06
[38]

Rebel Mr Spanky [ Generaďż˝ ]

true, true


Kto nie obchodzi świąt - Rebel Mr Spanky
03.04.2010
19:08
smile
[39]

szuru-buru [ Memento Mori ]

Mam 8 piw, 2 paki chipsów, pizzę robioną własnoręcznie i kilka filmów ot, całe moje święta.

03.04.2010
19:10
smile
[40]

Regis [ ]

[37] Jakbyś sobie zadał trud przeczytania więcej niż jednego posta w tym temacie, to byś znalazł odpowiedzi.

[33 & 38] Trzeba dodać jeszcze: "Kiedy miłujący bliźnich chrześcijanin obraża wszystkich o innych poglądach niż jego, to robi to w najlepszej intencji, w imię męczeńskiej obrony wiary i tradycji". Poza tym strasznie wrażliwi jesteście, skoro każda rzecz, której nie chcielibyście usłyszeć, was obraża.

03.04.2010
19:30
[41]

Rebel Mr Spanky [ Generaďż˝ ]

"If anyone does not love the Lord, Jesus Christ-a curse be on him ANATHEMA MARANA THA. Come, O Lord!" 1 Corinthians 16:22

03.04.2010
19:33
[42]

piotr432 [ Veteran Soldier ]

smuggler ----> nie wierzący jesteś ????

03.04.2010
19:39
[43]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Rebel--> Coś to po angielsku dłuższe niż po Polsku.

03.04.2010
19:39
[44]

Soulcatcher [ end of winter ]

[32]kubus_95_ ---> na forum jest tylu wierzących co średnia w Polsce czyli zdecydowana wiekszość, tyle że komu się chce po raz tysięczny prowadzić durną dyskusję z antyklerykałami.

Ci co nie wierzą nie wpiszą się do tego wątku, bo ich to nie obchodz. Tu będą brylować ci którzy z walki z wiarą katolicką uczynili swoją religię, lub zbuntowani nastolatkowie których rodzice zmuszają do chodzenia do kościoła.

03.04.2010
19:48
[45]

Rebel Mr Spanky [ Generaďż˝ ]

Otóż to Soul, otóż to...
są jeszcze na świecie ludzie, którzy nie zatracili siebie, do których nie straciłem szacunku. Cieszę się, że jesteś w tym niewielkim procencie osób. Pozdrawiam.

03.04.2010
19:57
[46]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Smuggler doskonale wiesz ze nie mówie iż Budda umarł na krzyżu tylko, że BÓG JEST JEDEN, a wyznań wiary wiele! Sądziłem, że jesteś na tyle inteligentny, aby zrozumieć te sprawy jednak byłem w błędzie.

03.04.2010
19:58
[47]

racel45 [ Generaďż˝ ]

Większość katolików... ta, chyba od święta.

03.04.2010
20:00
smile
[48]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Czuję siarkę w powietrzu.

03.04.2010
20:02
smile
[49]

Montera [ Michael Jackson zyje ]

Ci co nie wierzą nie wpiszą się do tego wątku, bo ich to nie obchodz. Tu będą brylować ci którzy z walki z wiarą katolicką uczynili swoją religię, lub zbuntowani nastolatkowie których rodzice zmuszają do chodzenia do kościoła.

True, true...

spoiler start
Będzie flejm :D
spoiler stop

03.04.2010
20:07
[50]

Emil22 [ Generaďż˝ ]

spoiler start
Będzie flejm :D

Mam wrażenie, że już jest.
spoiler stop

03.04.2010
20:10
smile
[51]

perto1 [ Konsul ]

Świąt nie odchodzą ci co ich nie lubią lub są niewierzącymi. I kropka.

03.04.2010
20:10
[52]

InterPOL [ Majster ]

Nie obchodze bo jestem za granica i jestem sam.

03.04.2010
20:16
smile
[53]

Gastovski [ Konsul ]

Podpisując się nogami i rękami pod tym co pisze Soul, dodam, iż przykrym jest fakt, że tak wielu nastolatków woli komputer od bliskich. Dlaczego nie chcecie posiedzieć z rodziną i pogadać? Przecież grać i siedzieć w necie możecie cały rok, tak, wiem, że z bliskim rozmawiać można cały czas - ale bądźmy szczerzy - w ciągu roku wszyscy się mijają, są zapracowani, chodzą do szkoły etc. nie mamy często czasu i możliwości na siedzenie we wspólnym gronie.

Współczuję tym, którzy obchodzą święta, a są innej religii (lub żadnej) niż Chrześcijaństwo. Obłuda na całego. Również wielu byłych katolików tutaj zachowuje się według jednego wzorca: Odrzucamy to co niewygodne (rozmowa z własnym sumieniem, wizyta w Kościele, wysłuchanie księdza, który mówi bolesną prawdę prosto w oczy), a zostawiamy to co wygodne, czyli pełny, najedzony brzuch. Ot, i cały "wielki" ateizm.

03.04.2010
20:40
[54]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Co do bolesnej prawdy w oczy, to niestety miałem wątpliwą przyjemność słuchania kazania u mnie w parafii w wielki piątek, ilość niedowiedzeń, podawania nieprawdziwych faktów, błędnych wniosków porażał (oczywiście mówię tu o temacie polityce, bo kazanie głównie było o polityce)

Wydaje mi się, że dla ateistów święta, z racji urlopów to okazja by spotkać się przy stole porozmawiać, wycinają wszystko co jest związane z Bogiem i tyle. Twierdzenie, że jest to w jakiś sposób żałosne, moim zdaniem jest niesprawiedliwe, bo wkońcu mają chyba prawo się najeść kiedy chcą, czy w czasie wolnym spotkać się z kim chcą. Zresztą Wielkanoc chyba z jakimś super posiłkami poza śniadaniem niedzielnym nie wiąże się w tradycji chrześcijańskiej.

03.04.2010
20:54
[55]

Hellmaker [ Legend ]

Hr@bia ---> "BÓG JEST JEDEN" - tylko dlaczego akurat chrześcijański? Hinduizm ma setki bogów. Który z nich to ten właściwy, którego można przypisać do "Jednego Boga"? Buddyzm jest religią nieteistyczną - nie ma Boga w buddyzmie. Czy bóg chrześcijan i bogowie słowiańscy to ten sam Bóg? To dlaczego chrześcijaństwo z takim okrucieństwem zwalczało "pogan"?
Skoro jest JEDEN BÓG to dlaczego wyznawcy tego samego Boga - chrześcijańskiego i Allaha - walczą ze sobą? Bóg z rozdwojeniem jaźni?

Hasło "Jest jeden Bóg pod wieloma imionami" jest jednym z nadurniejszych haseł świata.

Co do tytułowego pytania. Święta to święta - dla jednych to mistyczne przeżycie, dla innych po prostu parę dni wolnych, okazja do spotkania się z rodziną, dla niektórych okazja do posprzątania wreszcie swojego pokoju :)
Niezależnie od pierwiastka religijnego obecnego w tych świętach - jest tradycja. Niezależnie od tego czy się wierzy czy nie - można te święta obchodzić.

Gastovski ---> "Współczuję tym, którzy obchodzą święta, a są innej religii (lub żadnej) niż Chrześcijaństwo. Obłuda na całego." - Niedzielę też każdy "obchodzi" - a w końcu to jest święty dzień chrześcijan. To też obłuda? :)
Tradycja. Zakorzeniona tradycja. Każdy obchodzi na swój sposób.

03.04.2010
21:03
[56]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Hellmaker-> Nie powiedziałem, że akurat chrześcijański, ja tylko takiego znam inni mogą znać i czcić innego i im tego nie zabraniam. Bóg jest jeden a to jak sobie go tam ludzie nazwali to już jest najmniej istotna kwestia. Dlaczego ludzie na ziemi się zabijali i nadal to robia? Dla kasy, władzy, ziemi, ropy, dla zachcianki... Banał. I Ty tego nie wiesz?

03.04.2010
21:07
[57]

wysiak [ Legend ]

Hellmaker -->
"Hinduizm ma setki bogów. Który z nich to ten właściwy, którego można przypisać do "Jednego Boga"?"
Hinduizm (a przynajmniej jego glowne odlamy, bo nie jest jednolity) ma jednego Boga, a wszelkie bostwa to jego emanacje, wcielenia, lub wrecz byty calkiem podrzedne, jak nasze anioly.

"Buddyzm jest religią nieteistyczną - nie ma Boga w buddyzmie."
Dlatego buddyzm to bardziej filozofia, niz religia.

"Czy bóg chrześcijan i bogowie słowiańscy to ten sam Bóg? To dlaczego chrześcijaństwo z takim okrucieństwem zwalczało "pogan"?"
Z tych samych powodow, dla ktorych setki lat pozniej cywilizowalo amerykanskich tubylcow. Dla ziemi, wplywow i kasy, a religia miala do tego niewiele. Pewnie za pareset lat beda w szkolach uczyc, ze USA najechalo Irak by krzewic religie, tylko co z tego?

"Skoro jest JEDEN BÓG to dlaczego wyznawcy tego samego Boga - chrześcijańskiego i Allaha - walczą ze sobą? Bóg z rozdwojeniem jaźni?"
Zapytaj ten malutki procent walczacych, co ma do tego Bog? Twierdzisz, ze im kazal?

03.04.2010
21:16
[58]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Moi drodzy, może w ten dzień dla odmiany podamy sobie łapkę i nie będziemy się kłócić? :) Jak przystało na prawdziwego chrzescijanina i kierującego się etyką i moralnością ateistę :).

Bez ironii oczywiście...

03.04.2010
21:20
[59]

Septi [ Starszy Generał ]

Ja nie obchodze.Mieszkam w angli sam i nie mam ochoty.Każdy dzień taki sam,bez rodziny itd wiec jakoś tego nie czuje.

03.04.2010
21:43
smile
[60]

battle man [ Crystal Skull ]

obchodzę święta bo jestem wierzącym, a nie jakimś satanistą. A ten kto nie wierzy niech zjeżdża do piekła ! tam gdzie jego miejsce.

03.04.2010
21:47
smile
[61]

rzaba89nae [ WTF!? ]

HR@BIA wygrał beef, koniec kropka. Ma rację. :D

03.04.2010
21:52
[62]

Niedzielny Gość [ YK42B Pulse Rifle ]

wysiak --> Budda oznacza "przebudzony". Buddą możesz być Ty ja i każda inna istota we wszechświecie ponieważ być buddą oznacza określony stan umysłu/postrzegania przestrzeni wokół nas. Budda nie jest bogiem.
Buddyzm to po trosze psychologia, filozofia ale też są elementy wiary (chociażby to że każdy z nas ma w sobie naturę Buddy) czyli religia.

03.04.2010
22:41
[63]

Thrundill [ Pretorianin ]

Co do buntujących się nastolatków,mam 14 lat i wierzę w Boga bardzo mocno.

03.04.2010
23:23
[64]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Zeby uspokoic nieco rozgrane glowy - zbutnowanym przeciwko religii nastolatkiem nie jestem, ale tez "z walki z katolicyzmem" nie czynie sobie fobii czy ideii zyciowej, dla mnieogolnie religia nie ma sensu, ale naprawde nie mam NIC do wierzacych (w cokolowiek) przynajmniej tak dlugo, az
1) usiluja mnie na wszelkie sposoby nawracac
2) uwazaja, ze TYLKO oni maja monopol na prawde/styl zycia
3) z racji wiary albo uwazaja sie za lepszych albo mnie z racji niepodzialania ich przekonan za gorszych

wtedy faktycznie robie sie zgryzliwy i anty[nazwa danej religii/filozofii] i niewazne czy to mowa o chrzescijanstwie, komunizme, czy wegetarianizmie. Ogolnie jestem uczulony na "majacych 100% i wiedzoe o tym, jak sie powinno zyc". Nic nie poradze.

Tym niemniej swieta dla mnie sa okazja by byc dla ludzi bardziej zyczliwym niz zwykle :P, i ogolnie "przybic sobie piatke". Zadnego w tym sacrum, po prostu pozytywniejsze nastawienie do otoczenia.

Dlatego tez WSZYSTKIM forumowiczom zycze WESOLYCH SWIAT i tyle. I faktycznie, mamy rzadka okazje by sie NIE klocic. Nie spieprzmy tego, co?

03.04.2010
23:28
[65]

Gakos [ Legionista ]

Ja nie obchodzę :)

03.04.2010
23:43
smile
[66]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Prawie się udało, nie jest źle ;)

04.04.2010
00:06
[67]

HUtH [ pr0crastinator ]

Bierzmy przykład ze smugglera, wesołych świąt i tyle :)

04.04.2010
00:34
[68]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

:)


Kto nie obchodzi świąt - smuggler
04.04.2010
00:42
[69]

czesmaster [ Chor��y ]

A Ateista, to jest ktoś, to jest gość, a nie jakiś dupek obrażony na Pana Boga

04.04.2010
00:47
[70]

Montera [ Michael Jackson zyje ]

Smuggler - Taki off.. jak Twój kot? :D

04.04.2010
00:50
smile
[71]

pao13(grecja) [ Silkroad Fan ]

Ci co nie wierzą nie wpiszą się do tego wątku, bo ich to nie obchodz. Tu będą brylować ci którzy z walki z wiarą katolicką uczynili swoją religię, lub zbuntowani nastolatkowie których rodzice zmuszają do chodzenia do kościoła.

04.04.2010
01:06
[72]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Montera - ma sie dobrze :)

Pao13 - bez urazy ale takie teksty to czesto leca ze strony osob, ktorzy uwazaja, ze NIE wierzyc moga albo gowniarze albo ludzie czujacy "pustke duchowa" (z braku religii) i zapelniajacy to ersatzem "antyreligijnosci", co jako zywo sprowadza sie do tezy "wierza madrzy, nie wierza glupki, ergo "wierze wiec jestem lepszy od ciebie". Naturalnie bunt w okresie dojrzewania (przeciwko autorytetom wiec i religii) jest poniekad wpisany w geny :), ale takowe uogolnienia sa delikatnie mowiac krzywdzace i pachnace niezbyt milo. No ale ze mamy swieta juz - treuga Dei, pokoj bozy. :)

04.04.2010
01:16
[73]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Obchodzę w sensie tradycyjnego "posiedzenia" rodzinnego. Religia nie ma tu znaczenia, gdyż do osób religijnych się nie zaliczam. Powiem szczerze że akurat wyjątkowo jutro nie mam ochoty jechać w odwiedziny, no ale cóż, tą część rodziny lubię, więc wypada się pojawić. Wolałbym na pewno zostać w domu i się polenić.

04.04.2010
02:07
[74]

dolek_17 [ pawian_akrobata ]

wszystkim katolikom wesołych świąt, a pozostałym spokojnego i miłego wolnego :P


A sobie życze zdrowia i żeby ten pieprzony kamień wreszcie ze mnie wyszedł :(

04.04.2010
05:15
[75]

Hellmaker [ Legend ]

Wysiu ---> "Dlatego buddyzm to bardziej filozofia, niz religia. " - buddyzm wg najnowszych ustaleń - ze względu na problemy z jego klasyfikacją - jest nazywany religią nieteistyczną. Owszem jest to bardziej system filozoficzno-moralny, niemniej nazywany jest religią.
Buddyzm ma wszelkie cechy religii poza wiarą w jakiegoś Boga.

Co do hinduizmu - zgoda. Niemniej jest wiele religii mających kilku lub kilkunastu czy -dziesięciu równorzędnych bogów.

Pozostałe Twoje informacje nie odpowiadają na podstawowe pytanie. Czy bogowie tak różni i przeciwstawni sobie są tym samym Bogiem? Jedyną odpowiedzią może być - tak. Bóg jest tak wszechmocny, że może sam sobie przeczyć i nie widzieć w tym nic dziwnego. Nie powiedziałem, że to sensowna odpowiedź - napisałem tylko, że jedyna. Bo taką - w skrócie oczywiście - się słyszy od ludzi uzasadniających brednię "Bóg jest jeden, ale pod różnymi imionami". Zadziwiające również, że to się słyszy prawie tylko i wyłącznie od chrześcijan. Ale gdy zapytasz jaki Bóg "gwarantuje" zbawienie - usłyszysz "oczywiście, że nasz chrześcijański". Wtedy już nie ma "Jest jeden Bóg ...."
Nawet JPII popełniał ten sam błąd logiczny. Raz twierdził - będąc natchniony duchem ekumenizmu (/sarcasm off) - że nieważne w jakiego Boga się wierzy, bo to ten sam Bóg. A kiedy indziej kategorycznie twierdził, że tylko wiara w Boga katolickiego (nawet nie chrześcijańskiego!) zapewnia zbawienie. Coś chyba jest nie ten teges, no nie?

"a religia miala do tego niewiele" - oj wybacz, ale tu już bzdury gadasz. Miała i to aż za dużo. Była podstawą i usprawiedliwieniem. Mordowano w imię Boże, "nawracano" z krzyżem w ręce, palono na stosach ze śpiewami religijnymi na ustach. A że u podstaw leżała ludzka chciwość? No to co? Bóg i krzewienie wiary było motywem przewodnim. W imię Boże ludność Meksyku z ok. 100 mln została zredukowana do mniej niż 10 mln. W przeciągu niecałych 100 lat. Za zgodą i poparciem papiestwa i całego duchowieństwa. Czy to na pewno ten sam Bóg, który mówi o miłosierdziu i przebaczeniu? Można powiedzieć, że to "tylko" ludzka natura kazała tak interpretować nauki boskie.
Ale, do cholery, skąd mamy wiedzieć, że to prawidłowa interpretacja skoro tak właśnie nam mówi najwyższy autorytet w sprawach wiary? Jeżeli "jest on tylko człowiekiem i może się mylić", to jak zarazem można mu wierzyć i przyjmować jego nieomylność?

Hr@bia ---> "Bóg jest jeden a to jak sobie go tam ludzie nazwali to już jest najmniej istotna kwestia." - ale nadal nie odpowiedziałeś na pytanie. Który to Bóg? "ja tylko takiego znam inni mogą znać i czcić innego i im tego nie zabraniam" - nie jest odpowiedzią. Jest unikaniem odpowiedzi.
Dla osoby poszukującej taka odpowiedź jest bez sensu. Nauki którego boga są te prawdziwe? Tego który ma najwięcej wyznawców? Czy tego, który ma najbogatsze świątynie? A może tego, którego wyznawcy są najmniej skłonni do przemocy?
Czy mam stosować się do nauk nakazujących mi czynić dobro, czy też tego, który każe mi zjadać serca swoich wrogów i niewolić ich żony? Przecież to w końcu ponoć ten sam Bóg.

"Jest jeden Bóg, ale pod wieloma imionami" Jest bez sensu, dopóki nie przyłączysz do tego całej otoczki filozoficznej mówiącej o Bogu w sercu, w uczynkach, w tym jak przekazujesz siebie światu. Ograniczanie tego do Boga chrześcijańskiego - bo do tego to zawsze prowadzi - jest błędem. Niestety zbyt często popełnianym. Tak samo jak nadużywanie tego stwierdzenia.

Spokojnych i Miłych Świąt :) I mokrego poniedziałku :)

04.04.2010
07:31
[76]

gromusek [ keep Your secrets ]

Hr@bia za przeproszeniem pierdo.... jak nakręcony chcesz zabłysnąć a sie pogrążasz.

Wszystkim wierzącym i zbuntowanym życzę spędzenia czasu w gronie rodzinnym.

04.04.2010
07:57
[77]

ppaatt1 [ Trekker ]

Hellmaker --> Chciałbym tylko zauważyć, że tym samym Bogiem jest Jahwe, Bóg i Allah. Te trzy religie (Judaizm, Chrześcijaństwo oraz Islam) wywodzą się z tej samej gałęzi (Religie abrahamiczne). Problem zaczyna się wtedy gdy do gry wchodzą różni prorocy, pisma itd. Różne interpretacje, różne drogi. Każda z tych wiar inaczej interpretuje "Boga", jednak każdy Muzułmanin, Chrześcijanin oraz Żyd powie Ci że wierzy w tego samego Boga co "konkurencja". A kto ma rację? Każdy mówi, że "My". A jak naprawdę? Dowiemy się po śmierci (albo i nie dowiemy). Kwestia osobistego wyboru.

Co do reszty się zgadzam. Hasło "Jeden Bóg w każdej religii" jest mocno nadużywanym wyrazem.

Wesołych Świąt i smacznego jajka. :)

04.04.2010
08:36
[78]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Moje wywody w każdym razie sprowadzają się do jednego... NIENAWIDZE K... jego mać jak niewierzący sobie nawzajem życzenia świąteczne składają. Niedorzeczne i chore. Idę po Wojtka Cejrowskiego...

ppaatt1-> Nie jeden Bóg w każdej religii tylko jeden Stwórca WSZYSTKIEGO.

gromusek-> A jakieś argumenty, hę?

04.04.2010
09:24
[79]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Hr@bia-->

A co to święta to tylko mają wierzący? Haloween, Świeto konstytucji 3 maja, święto kobiet, to tylko chrześcijanie mogą sobie z tych okazji życzenia składać?

04.04.2010
09:40
[80]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

buhahahahahahaha ale dojebałeś :D To akurat jest święto religijne wiec to chyba jasne że życzy sobie ten kto wierzy i świętuje, a do reszty świąt wiara potrzebna nie jest :D Także jeśli tylko chcesz to mozesz sobie składać życzenia na Haloween :E

04.04.2010
09:46
smile
[81]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Moje wywody w każdym razie sprowadzają się do jednego... NIENAWIDZE K... jego mać jak niewierzący sobie nawzajem życzenia świąteczne składają. Niedorzeczne i chore. Idę po Wojtka Cejrowskiego...

A ja nienawidzę, jak wierzący mi składają życzenia, wiedząc, że nie jestem jednym z nich. To dopiero niedorzeczne i chore!

04.04.2010
10:22
[82]

ES_Lechu [ Mocny Mariusz ]

Cała rodzina ateistyczna, swieta obchodzimy jedynie w formie wspolnego sniadania i zlozenia sobie zyczeń.

04.04.2010
10:29
[83]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Czyli świętujecie Zmartwychwstanie Jezusa, ale w nie nie wierzycie? Czego sobie życzycie? Pytam całkiem serio, bo to ciekawe zjawisko.

04.04.2010
10:31
[84]

Bibkowicz [ whore ]

Jedyna rzecz jakiej przestrzegam to żarcie białej kiełbasy i wpieprzanie słodyczy :D

04.04.2010
10:39
[85]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Hr@BIA--> Powiedziałeś że cytuje "NIENAWIDZE K... jego mać jak niewierzący sobie nawzajem życzenia świąteczne składają"

święto != święto religijne

(wiem, wiem czepiam się:) ale za to ty przeklinasz w święta:)

04.04.2010
10:44
[86]

_MaZZeo [ Legend ]

HR@BIA --> przepraszam bardzo, ale ch... cię to obchodzi kto i jak obchodzi święta wielkanocne, więc z łaski swojej patrz proszę w swój talerz i nie zaglądaj do innych.

I dotyczy to też innych użytkowników jak np. Gastovskiego, nie macie większych problemów? Religia/tradycja to indywidualna sprawa każdego, a nie przedmiot do dyskusji i oceniania, bo nie macie prawa. Wierzącym i wielkim katolikom też można w wielu aspektach zarzucić obłudę, więc spróbujcie spojrzeć na to obiektywnie.

04.04.2010
11:08
[87]

Luridor [ Konsul ]

"Święta" należy obchodzić... szerokim łukiem, z daleka.
Chyba, że ktoś ma urodziny albo jakąś inną rocznicę 4. kwietnia.

Ekhm... Wielkanoc zawsze przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni Księżyca przypadającej po równonocy wiosennej, a nie zawsze 4 kwietnia.

04.04.2010
11:19
[88]

ppaatt1 [ Trekker ]

Nie jeden Bóg w każdej religii tylko jeden Stwórca WSZYSTKIEGO.
Skąd wiesz? Jeśli masz 100% dowody na istnienie Boga (nawet te prywatne) to Ty nie wierzysz, a wiesz. Znacząca różnica. Można wierzyć, ale nie można być pewnym na 100%. Szerszego punktu widzenia życzę. Sam jestem katolikiem, ale nie mogę powiedzieć, że filozofia ateistyczna jest błędna. Po prostu jest to kwestia prywatnego wierzenia w coś, a nie stwierdzony fakt. To że wierze w katolickiego Boga nie znaczy, że inne religie mają błędne założenia. Nie mogę tego stwierdzić, mimo, iż nie "kupuję" niczego innego.

04.04.2010
11:24
[89]

HR@BIA [ czynmy dobro ]

Ja nie twierdze, że inne religie mają błędne założenia. Nie sądzę również, że to w co wierzę ja jest idealne, klarowne i przejrzyste :D Gdybym się wychował gdzie indziej miałbym inne poglądy jednak zostałem tak wychowany i ukształtowany, a nie inaczej. Jak każdy z resztą. Zmian nie potrzebuję, po śmierci się okaże wszystko lub nic :D Dla mnie to nie problem. Jednak przekształcanie praw religii na własny użytek, na własne widzi mi sie to wielkie nadużycie, którego nie toleruję.

04.04.2010
12:37
smile
[90]

Hellmaker [ Legend ]

ppaatt1 ---> No niby tak. Ale właśnie tu brużdżą interpretacje. Niby Allah jest tym "Bogiem Jedynym" zarazem tożsamym z Bogiem chrześcijańskim i żydowskim. Ale czy to mułłowie, czy księża czy też rabini - potrafią tak namotać, że wydaje się, że to różni bogowie, z różnymi celami, z absolutnie odrębnymi korzeniami.

Każdy ma swojego Boga na jakiego zasłużył :)

Hr@bia ---> "Jednak przekształcanie praw religii na własny użytek, na własne widzi mi sie to wielkie nadużycie, którego nie toleruję." - Staraj się przemyśleć swoje wypowiedzi :) Właśnie powiedziałeś, że nie tolerujesz swojej własnej religii :) Która była w ciągu wieków tyle razy przekształcana do celów własnych duchowieństwa, że chyba tylko Bóg został ten sam :-)

04.04.2010
12:48
[91]

Lucky_ [ god ]

Jeszcze rozumiem ludzi ktorzy wierzą w Boga, tzn że jest cos poza normalnym życiem, ale nie rozumiem ludzi ktorzy wierzą w to co jest napisane w Biblii. Przecież to 10 latek powinien zrozumieć, że rzeczy tam napisane są zmyślone. To tak samo jak małe dzieci myślą, że istnieje Święty Mikołaj, ktory przynosi prezenty pod choinkę. Niby czemu rzeczy tam napisane są prawdą? Bo Kosciól tak powiedzial? A jak by Koscioł powiedzial co innego, to juz byscie wierzyli w co innego? Głupota.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.