
eHerbert [ Generaďż˝ ]
Zwalnianie się z pracy, zakładanie własnego biznesu i kwestia dofinansow...
Witam.
Jest myśl założyć własną firmę (gastronomia, kucharz), jako że aktualny pracodawca nieumiejętnie zarządzający restauracją upada i redukuje zatrudnienie.
Pojawia się pytanie, czy i kiedy na do widzenia dostaje się odprawę po 9 latach pracy u wyżej wymienionego? Należy "wylecieć", zwolnić się samemu, czy jak?
Kolejna sprawa, to ogólnie ponad ćwierć wieku w zawodzie daje doświadczenie i znajomości, które pozwoliłoby zająć się własną restauracją (np. przejęcie obecnego lokalu).
Czy jest szansa na jakieś dofinansowanie z Urzędu Pracy (tudzież innych instytucji) na start, jakieś zwolnienie z podatku na początku działalności, czy inne ułatwienia?
Z góry dziękuję za pomoc, po Świętach w Urzędzie na pewno powiedzą wszystko, tylko to jest kilka dni, a podstawowa wiedza przydałaby się już teraz. :)
mirencjum [ operator kursora ]
Chyba raczej na odprawę pieniężną nie licz. Nie jesteś stoczniowcem.
Jeśli chodzi o dotacje na założenie własnego biznesu to na pewno jest taka pomoc, ale szczegóły to na miejscu. Tutaj przykład:
Grucha [ EXTREME LIFESTYLE CLOTH. ]
Po zarejestrowaniu działalności możesz przez 2 lata cieszyć się niższym ZUS-em. Nie zmienia to oczywiście faktu, że i tak się czujesz jakby cię okradali.
davis [ ]
Najlepiej spróbować się zwolnić na porozumienie stron, jeśli szef na to pójdzie to się rozstajecie z dnia na dzień.
Jak nie ma zgody na porozumienie to niestety 3 miesiące wypowiedzenia podczas których musisz pracować lub odbierać zaległy urlop albo iść na chorobowe - twoja decyzja.
Trzecia opcja to porzucenie ale to brudzi świadectwo pracy.
Odprawy nie ma żadnej bo niby z jakiej racji.
W kwestii dotacji nie pomogę.
eHerbert [ Generaďż˝ ]
To może upnę jeszcze nieco. Niższy ZUS? Jak bardzo? To i tak na plus.
Może mi ktoś plus minus powiedzieć, jakie są koszty pracowników? Zakładając, że miałby zarabiać na rękę np 1.500 zł, ile kosztuje to miesięcznie pracodawcę?
Pytam może i o banalne sprawy, ale chcę się ogóle zorientować, jak bardzo to jest realne.
Co do dotacji, to nie było coś w stylu chyba 40 (czy 20) tys. z urzędu pracy na start i firma nie może upaść przez kilka lat? W linku Mirencjum mowa tylko o 13 tysiącach...
Dziękuję za wszelką pomoc.
mirencjum [ operator kursora ]

eHerbert [ Generaďż˝ ]
Dziękuję bardzo Mirencjum.
W sumie, tak z innej beczki, jestem dla Ciebie pełen podziwu... Ale to tak na marginesie. :)