GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik zagubionych uczuć (cz.180)

11.01.2003
12:27
smile
[1]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Kącik zagubionych uczuć (cz.180)

Nie wiem od czego zacząć. Pisać jakieś moralesy czy rzucić przypowiastkę? I tak źle i tak nie jest najlepiej... Jest styczeń i zimę czuć każdą częścią ciała. Ten nastrój odrodzenia który pozostał od wiosny opanował także serca części forumowiczów, i to oni rozgrzewaję zimne dni, co przeczy widniejącej za oknem melancholi - a może Oni zawsze tu byli a teraz to nawet są, tylko czekali aż ktoś uczyni ten pierwszy krok?
Faktem jednak jest mnogość wątków osób „rozżalonych uczuciowo”. Dlaczego tak się dzieje, że w dobie „cyfrowych fantazji” ciągle istnieją ludzie, którzy odczuwają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem?...
Ponieważ uczucia są cechą charakterystyczną każdej żywej istoty. Towarzyszą nam od narodzin do śmierci. W każdym rodzi się w pewnym momencie potrzeba bliskości z kimś innym. Bycia dla tego kogoś kimś ważnym. Nawet jeśliby to miało być chwilowe zauroczenie, istnieje jego potrzeba i podświadome do niego dążenie. Dlaczego mamy się bać tych najstarszych emocji? Dlaczego mamy uważać je za coś wstydliwego?
Nie boję się mówić o uczuciach. Nie potępiam ludzi przeżywających problemy sercowe. NIE WIERZĘ, że istnieje chociaż jedna osoba która nic nie czuję (nie wliczam w to grono chorych na autyzm). Nie bójmy się o tym pisać. Ktoś kto przeżywa spełnienie swoich wewnętrznych westchnień potrzebuje często o tym głośno krzyczeć. Ci, których spotkało niepowodzenie popadają w stan przygnębienia, czasami w stan totalnej porażki życiowej. Nie muszą Oni tłamsić w sobie tego co przeżywają. Mają prawo by podzielić z innymi swą radością lub szukać pocieszenia.
Dlatego tworzę ten wątek z myślą o takich ludziach. Mam nadzieję, że spotka się z aprobacją i zjedna sobie kilku sympatyków (a i pozwoli na redukcje wątków tego typu na samym forum). Wiem, że spotka wielu prześmiewców i złośliwców ale jakoś się nimi nie przejmuję. I tak kiedyś zawitają tu ze skruchą szukając pocieszenia, porady lub słuchaczy którzy ich nie wyśmieją.


poprzedni watek pod linkiem:

To dzisiaj ja zadebiutuje....

11.01.2003
12:28
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

1.

11.01.2003
12:28
smile
[3]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

a tu link....zapomniany

11.01.2003
12:46
smile
[4]

majka [ Dea di Arcano ]

Słoneczny poranek kolejnego dnia, jak dobra wrózka oznajmia, ze juz niedługo.. zanurzę me dłonie w twoich włosach...a z oczu wyczytam całą poezje miłości....:)

Witam kącik radosnym uśmiechem :))))

Etka>> pozdrowienia słodkie dla ekipy szykującej śniadanko , hehe chociaz teraz to juz obiad zapewne :) zimno dzis więc ramionkami ukochanego na nakryj i trwaj w tej błogosci na wieki :))

Myszaku>> cmokam w nosek w podzięce za wczorajsze miłe dla duszy słowa - a dzis ja życze ci, abyś z radoscią przygarnął wiedzy cały kosmos :)))

Xerces>> cos śmignęło w kąciku niczym kometa i wyruszyło w dalszą droge... to radosny buziak cię goni...poczekaj chwile na niego..:))) miłego dnia :)

rothon>> witaj w kąciku, miło cie tu widzieć :)

Angelo>> hehe zatem szykuj sie na duzą dawkę tajemniczości hihi :)) za chwile wyruszy do ciebie z kolejnym buziakiem :)))))

arthemide>> nie tylko ciebie tęsknota juz dręczy - ale wynikają z niej i korzysci ogromne. Stanowi bowiem bodziec do szybkich decyzji - coby tą tęsknotę ukoić :))) gratulacje z udanego debiutu..

Zastanawiałam się , jak wyrazić słowami radość...taką co harce w duszy wyczynia. Jednak mysli zbyt rozbiegane ...zatem wypowiem to słowami kogoś innego :

Serca mego radości,
Każesz śpiewać z miłości!

Kiedy radość wybucha,
Człowiek śpiewa, jak umie,
Już go język nie słucha,
Już swych słów nie rozumie,
Cóż, wszak w sobie nie stłumi
Tak ogromnej błogości.

Gdy się radość rozpali,
W Imię śpiewa człek Boże,
Miłość w sercu mu wali,
Zmieścić weń się nie może,
Lecz by ryczał jak w borze,
To nie wzbudzi śmieszności.

Kiedy radość rozbudzi
Serce, które miłuje,
Śmieją z niego się ludzie,
Słysząc, co wyśpiewuje,
Ale każdy, co czuje,
Mówi bez nieśmiałości.

O, słodyczy prawdziwa,
Co masz w myślach schronienie,
Nierozsądnie ukrywać
Swoje usposobienie,
Nie zna przecież cierpienia
Kto nie tłumi radości.

Kto nie przyzwyczajony,
Myśli, żeś jest chorobą,
Widząc, jak człek szalony
Nie panuje nad sobą,
Lecz co dzieje się obok
W rannym sercu nie gości


11.01.2003
12:58
smile
[5]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

porzadkowo- obecna :)

melduje sie chwilowa Łodzianka :)

grzejniczek grzeje- szczescie nie ma granic :)

11.01.2003
13:02
smile
[6]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

majeczko ---> no to ciumki dla Cię - heihie -cieszę się, że wszystko ok. A że mnie zgoła inny nastrój ogarnął, bo wiesz, co mnie teraz czeka - znowu te hordy, hordy, a jeden sam skrzat na polu boju i sie boju - to Ci poetycko opowiadam apropos:

Śpiewie mój ty radosny
milkniesz, jak czas miłosny

ranne serce nie krwawi
łzy już wyschły na wióry
dostać kołkiem po żebrach
zginąć w rosole z kury

taka jest dola skrzata
który do pracy myka
bez miłości, bez wiary
niczym trąba muzyka :)

11.01.2003
13:02
smile
[7]

Meyko [ Pretorianin ]

ja mam gorszy problem: poznalem w szkole fajna dziewczyne, spodobala mi sie jak cholera, i teraz probuje do niej zarwac. ale jest tak sms, maile spoks: napisalem jej, ze podoba mi sie pewna dziewczyna i nie mam odwagi jej o tym powiedziec (chodzi tu wlasnie o nia), ona tak bardzo slabo daje mi do zrozumienia, ze zrozumiala, ze to o nia chodzi, ale jest jeden problem. w szkole jak ja widze to tak mnie zatyka, ze moge z siebie wydusic tylko "czesc" i koniec rozmowy, ona tez nie zabardzo probuje ze mna zagadac....
Moze cos poradzicie mi?? nawet jezeli nie to po prostu musialem komus o tym powiedziec. dzieki za wysluchanie:)

11.01.2003
13:07
[8]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Meyko---> marzeniami nic nie wskorasz, wobec nas kobiet trzeba dzialac, kusic i uwodzic bo my uwielbiamy byc zdobywane.

11.01.2003
13:12
smile
[9]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Eciu ---> co ten Ashurek tam wyrabia, hiehie?:)

<zmyk juz w butach>

11.01.2003
13:15
smile
[10]

Meyko [ Pretorianin ]

Etka --> Wiem:( ale ja nie mam odwagi, po prostu mam kompleksa, ze ona moze wogole mnie nie lubi tylko sie mna bawi: zalacze czesc jej maila:
to napisalem jej (ona dopiero od niedawna ma internet): "nie wiem moze kiedys odbierzesz ta wiadomosc, teraz
poglowkuj od kogo ona
jest. Wiedz, ze od osoby ktora bardzo Cię lubi:)))"

a ona odp: "hmm... nie musze zgadywać:) Twój adres cie zdradził! A jak
widzisz wiadomość odebrałam dosc szybko. Mogę Cie o cuś zapytać jak bardzo
mnie lubisz? No i opowiedz mi cuś o tej dziewczynie, która Ci sie tak
bardzoo podoba. Please bom bardzo ciekawa!

Ja troszke sie ostatnio przeziębiłam i troszke się zle czuje. Pozdrowionka.
Buziaki. Pa"

11.01.2003
13:20
smile
[11]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Witam Was serdecznie i dziękuję za pozdrowienia :D Dawno już Was nie widziałem.

A robienie śniadania ma swoje zalety ;))) Ja kroje sobie tylko ręce w dwunastu miejscach, a potem mam w zamian śliczne, błyszczące i puściutkie biurko :))) Tylko jakoś te papierzyska poskładane w jedną kupę i muszę się przez nie przegrzebywać w poszukiwaniu tego, co wcześniej miało swoje "stałe, przetestowane i spełniające wymogi wygody" miejsce :D

11.01.2003
13:23
smile
[12]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Meyko --> "Cuś" mi się zdaje, że dziewczyna jest niekumata :PPPPP Więcej zdecydowania przyjacielu ;)

11.01.2003
13:28
smile
[13]

Meyko [ Pretorianin ]

Ashura --> a jak np jak bym jej bezposrednio powiedzial co czuje (bedzie to napewno trudne) i z deczka bym nawet spalil to rozmowe przez treme to czy ona jak by byla normalna dziewczyna, potem nie bedzie na mnie patrzec jak na zjeba?? tego najgorzej sie obawiam:(

11.01.2003
13:33
[14]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Witam Was Robaczki z... rana? ;)

Dla porządku, na dole podaję prawidłowy link do poprzedniego kącika (nie to, żeby ten podany przez Arthemidkę mi się nie podobał...;P)

Ash --> Brachulcu! Nie spodziewałem się, że Cię tu jeszcze kiedyś obaczę! Witaj :-)))))

Meyko --> Skoro masz jej @, to już więcej, niż połowa sukcesu. Może napisz jej, że chciałbyś się z nią gdzieś spotkać, aby porozmawiać o "tamtej" dziewczynie? A nuż chwyci! :)

11.01.2003
13:39
[15]

Meyko [ Pretorianin ]

Mały_miś --> no zobaczymy, w poniedzialek wszystko sie okaze sprobuje cos dzialac w szkole, napisze jak mi poszlo. Narazie WIELKIE dzieki sle dla: Mały_miś, Ashura, Etka. zyczcie mi powodzenia:)

11.01.2003
13:49
smile
[16]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Ash siedzi cicho, więc pozwolę sobie odpowiedzieć za niego: NORMALNA dziewczyna nawet po największej klapie NA PEWNO nie będzie na Ciebie ani krzywo patrzeć, ani wyrażać swej dezaprobaty w jakikolwiek inny sposób. Tak zachowują się tylko puste, niedorozwinięte emocjonalnie laleczki :-))) Nie łam się!

11.01.2003
14:03
smile
[17]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Dokładnie Misiu :) Meyko, jeśli coś takiego by się miało zdarzyć, to lepiej niech się zdarzy na początku :) Będziesz miał klarowną sytuację stanu emocjonalnego swej wybranki :) A jeżeli nie - czego z całego serca Ci życzę - to jeszcze lepiej, czyż nie? Misiu Pysiu? :DDD

11.01.2003
14:08
[18]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Meyko--->sluchaj sie Ashurki bo wie co mowi :D dzieki szczerej rozmowie i temu ze powirdzial co do mnie czuje jestesmy od tego czasu para :) jemu sie oplacilo- moze Tobie tez sie uda :)

11.01.2003
14:10
[19]

Tricker [ Junior ]

czesc

to jest czego szukam wlasnie takie forum dla mnie
mam ostatnio straszny czas sercowy
moge tu pisac?

11.01.2003
14:17
smile
[20]

majka [ Dea di Arcano ]

Angelord>>dasz sobie rade skrzacie - te hordy wpatrzone nic a nic groźnego w sobie nie mają. A i gdzieniegdzie radosna iskierka zabłyśnie i otuli wizerunek skrzata migocącą poświatą:)))) hehe te ciumki mnie rozbrajają hehehehe :))))

Ashurka>> cos kręcisz. Przyznaj lepiej , że miast patrzec na potrawę krojoną, wpatrujesz się maślanym wzrokiem w oczęta ukochane - i stąd te rany. :))) pozdrawiam serdecznie :)

misiaku>> no to zaczynamy kibicowanie - niechże nasz Adamo Celentano pofrunie pod niebiosa :)))

Meyko>> misiu dobrze prawi - zaprzyjaźnij sie z nią uzywając pretekstu potrzeby zwierzeń. Jak juz zaczniecie rozmawiać , to powoli przekazuj coraz więcej szczegółow obiektu twego zainteresowania , aby finalnie oznajmić że to o nią chodzi. Powodzenia :)

Rogalku>> poczta przeczytana , radosne to nowiny . Moim zdaniem na taką rozmowę za wczesnie - wykorzystuj to co się teraz dzieje - niech trwa i radość przynosi. Szkoda byłoby spłoszyc ten klimat. Lepiej powoli dochodzić do sedna , niech pozna jak to jest być blisko ciebie . Widac że sprawia jej to przyjemność, dobrze jej gdzieś blisko ciebie - zatem niech rozwija sie wszystko ku pomyślnemu zakończeniu. Niech nic nie zaprząta twych myśli, niech znikną obawy - niech umysł chłonie samą radosć :)
A i w takiej sytuacji łatwiej ci podawać jej pomocną dłoń...

Tricker>> kazdy tu pisac może - zarówno o szcześciu jak i w czasie bolesnosci serca ..:)

11.01.2003
15:04
smile
[21]

Ariana [ ... ]

To znowu ja:)Oznajmiam uroczyscie,ze na dzien dzisiejszy koniec podrózy ..siedze w domku kamieniem:-)
Myszaku-- Dzielnie trzymałeś kciuki-pomogło:-)
Ecia-->Wstałam wczesnie przez te moje korepetycje z angielskiego
BTW..nie masz Ty przypadkiem za dobrze..:-)..mało,że grzejniczek grzeje to jeszcze i ukochany ogrzewa Cie swą bliskością...Ty szczęściaro:-))))))))))))))))))))))
All-->Witam niewitanych:-))))))))))

11.01.2003
15:14
smile
[22]

Ariana [ ... ]

Angelo-->Poczta odebrana--berdzo mi to pomoże.Dzięki:-)))))))))))))

11.01.2003
15:39
[23]

Tricker [ Junior ]

no to opisze co mi sie przytrafilo:

mam 24 lata, i poznalem niedawno dziewczyne duzo mlodsza niz ja
ma 17 lat i jest w maturalnej klasie ale o rok wczesniej poszla do szkoly
rodzice sa ambitni oboje dentysci rozumiecie sami
no i zakochalem sie w niej
ale jej ojciec juz mi zapowiedzial ze jezeli nie dam jej spokoju to mnie na milicje poda ze molestuje mu corke
ona tez mnie kocha ale nie mozemy sie widywac
mieszka dosc daleko w sasiedniej wsi ale musi wracac wczesnie do domu a ja pracuje i teraz studiuje jeszcze
wiec ciezko jest
i co ja mam robic bo ona placze przez telefon wyje z rozpaczy a ja nic nie moge zrobic... nic...

11.01.2003
15:51
smile
[24]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Tricker, wybacz to, co teraz powiem, ale...

Ja bym na Twoim miejscu ją porwał i uciekł gdzieś daleko, gdzie żylibyśmy długo i szczęśliwie :)

11.01.2003
16:03
smile
[25]

Ariana [ ... ]

Już nie czekam
Już nie trwonię mych dni na żal
Jestem pewna
Trzeźwym okiem dziś widzę jak

Każdy z nas robi błąd
Czeka aż przyjdzie ktoś
Kto wypełni nam świat
Każdy z nas cierpi bo
Wierzy że przyjdzie ktoś
Kto ukoi nasz strach

Co może przyjść tego nigdy nie wiesz
Za całe zło przestań winić siebie
Wiare masz, siłe masz by zmienić to

Zrzucę ciężar twych kłamst
Powtarzanych co dnia
Zaczne wierzyć w to że żyć bez ciebie się da
Obiecam otrzeć swe łzy
Już wiem nie po to mam być
By się zadreczać, do wnętrza
Swój krzyk chować, nie tego chce
Dziś nie tego chce

Już nie czekam
Nie odpowiem, że sił mi brak
Jestem wdzięczna
Antidotum dziś w sobie mam

Co może przyjść tego nigdy nie wiesz
Za całe zło przestań winić siebie
Wiare masz, siłe masz by zmienić to

Zrzucę ciężar twych kłamst
Powtarzanych co dnia
Zaczne wierzyć w to że żyć bez ciebie się da
Obiecam otrzeć swe łzy
Już wiem nie po to mam być
By się zadreczać, do wnętrza
Swój krzyk chować, nie tego chce
Dziś nie tego chce

Zrzucę ciężar twych kłamst
Powtarzanych co dnia
Zaczne wierzyć w to że żyć bez ciebie się da
Obiecam otrzeć swe łzy
Już wiem nie po to mam być
By się zadreczać
Pamiętaj, dzis nie tego chcę

Mam do tego tekstu szczególny sentyment.Właśnie te słowa pomogły mi jakiś czas temu wyjść z potężnego doła:-)))))))))).Dziś jest już dobrze a piosenki słucham przy każdej nadarzającej się okazji:-)

11.01.2003
16:06
[26]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

A tak na serio, to ciężka sprawa.

Zbyt mało jesczze powiedziałeś w tym temacie, aby móc powiedzieć coś, co MUSI Ci pomóc,
ale na pewno kwestią podstawową w tym momencie byłoby dojście do porozumienia z tatusiem.
Możesz spróbować z nim porozmawiać na spokojnie, bez udziału Twojej dziewczyny. Wytłumaczyć,
jak widzisz Wasz związek i jak ważną osobą jest dla Ciebie jego córka.

Oczywiście nie można wykluczyć, że tatuś będzie nieprzejednany. (Szczególnie jeśli mieszkacie na
wsi, jak piszesz:) Wtedy chyba jedyną radą jest przeczekanie, aż dziewczyna zda maturę i wybierze
się na studia do dużego miasta. Tylko że to oznaczałoby zmiany i w Twoim sposobie życia.

11.01.2003
16:07
[27]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

A tak na serio, to bardzo ciężka sprawa. Współczuję Wam szczerze :(

Zbyt mało jesczze powiedziałeś w tym temacie, aby móc powiedzieć coś, co MUSI Ci pomóc,
ale na pewno kwestią podstawową w tym momencie byłoby dojście do porozumienia z tatusiem.
Możesz spróbować z nim porozmawiać na spokojnie, bez udziału Twojej dziewczyny. Wytłumaczyć,
jak widzisz Wasz związek i jak ważną osobą jest dla Ciebie jego córka.

Oczywiście nie można wykluczyć, że tatuś będzie nieprzejednany. (Szczególnie jeśli mieszkacie na
wsi, jak piszesz:) Wtedy chyba jedyną radą jest przeczekanie, aż dziewczyna zda maturę i wybierze
się na studia do dużego miasta. Tylko że to oznaczałoby zmiany i w Twoim sposobie życia.

11.01.2003
16:08
smile
[28]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Arianq ---> Nie spodziewałem się, że to Ty jesteś autorką słów tej piosenki ;-)))

11.01.2003
16:09
smile
[29]

Morr [ Moderator ]

Czy można się u państwa leczyć?
Bo przecież nikt nie lubi moderatora ... buuu ...

11.01.2003
16:11
[30]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Morr ---> Taki już Wasz los.


A teraz wyjdź, proszę.















;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))

11.01.2003
16:12
[31]

Morr [ Moderator ]

<trzask>

11.01.2003
16:12
smile
[32]

Mysza [ ]

Huhh... wpadłem na chwilkę do domciu, bo wrodzona skleroza sprawiła, że zapomniałem wziąć ze sobą pracę, nad która wczoraj tak się mordowałem... :PP

Aniu --> Cieszę się... ale i tak mam pewność, że to raczej Twoje wrodzone zdolności bardziej pomogły... :)))) Wieeelki buziaczek dla Ciebie... i uciekam, bo mnie pan profesorek zabije... mam nadzieję, że będziesz jeszcze wieczorkiem... :)))))

...no to w kieracik do 21.00 :))) < tup-tup-tup... >

11.01.2003
16:13
smile
[33]

Mysza [ ]

Morr --> My Cię lubimy... w każdym wcieleniu... ;))))

11.01.2003
16:16
smile
[34]

Morr [ Moderator ]

Mysza -->
Czyżby dlatego, że mój nick zaczyna się na tą samą literkę co Twój?

11.01.2003
16:17
smile
[35]

Ariana [ ... ]

Misiu--->Niestety ,jak powszechnie wiadomo tekst ten nie jest moim dziełem:-))))
Myszak-->Ja i tak twierdze,że powodzenie na angielskim zawdzieczam pamięci pwenej Myszki:-)
Morr--->:-)))))))))

11.01.2003
16:24
smile
[36]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

O qrczaku!

Nabiło mi 2 posty w odpowiedzi do Trickera - najpierw napisałem ten z tekstem "bardzo Wam współczuję", ale w chwili publikacji uznanłem, że takimi słowami Tricekr może się jeszcze bardziej zdołować, więc zmieniłem formułkę na krótszą. Pech chciał, że pierwszy post w końcu jednak "sam" się opublikował, w dodatku już po tym drugim :>>

11.01.2003
16:25
smile
[37]

Mysza [ ]

Aniu --> Nie bądź taka skromniutka... :)))) Ale dziękuję... :)))))

Morr --> Ot choćby... ;)))))

...i naprawdę muszę już iść do szkoły... bo obleję... :))))

11.01.2003
16:54
[38]

Tricker [ Junior ]

misiu

no nie wiem tatus jest nieprzejednany
wogole nie chce rozmawiac
a ona tak strasznie placze
ja moge czekac ale oni ja zniszcza psychicznie
na smyczy hormonow w tym wieku nie powstrzymasz
zebyscie wiedzieli jakie ona straszne rzeczy mi przez telefon opowiadala
chyba sie dzis upije z rozpaczy
tak bardzo chcialbym ja piescic i tulic i ona tez a nie mozemy sie nawet dotknac

11.01.2003
17:38
smile
[39]

Xerces [ Konsul ]

O szlag! Tyle nowych części powastaje ostatnio, że mi się już wątki pomyliły. :)))))

11.01.2003
17:40
[40]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

hello popoludniem :)

zaraz kawka i ciacho

juz po obiadku tesciowej...mniam paluszki lizac...moj facet lezy i dogorywa tak go to jedzenie zmeczylo ;)))

Tricker---> o milosc zawsze trzeba walczyc!

11.01.2003
17:41
smile
[41]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Morr---> moderujesz nasze wypowiedzi? ;) ale my tacy grzeczni :)))

11.01.2003
17:42
[42]

Tricker [ Junior ]

zyjecie czy was przestraszylem?
sorry nie chcialem psuc humoru ale zle mi z tym
i naprawde nie wiem co robic

11.01.2003
17:43
[43]

Tricker [ Junior ]

Etka

ale jak? co mam zrobic?

11.01.2003
17:44
[44]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Tricker--> nikt Ci nie da gotowej recepty na zycie, my sami ja tworzymy! kazdy z osobna tworzy wlasna historie. Jedynie mozemy trzymac za Ciebie kciuki i otaczac pozytywna energia, uwierz ze jest jasas szansa a wszystko sie ulozy, grunt to nie zalamywac rak!

11.01.2003
17:45
[45]

Xerces [ Konsul ]

etka -> a wieżysz w przenaczenie?

11.01.2003
17:46
[46]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Tricker---> i rodzicow mozna zjednac, moja tesciowa na poczatku tez nie byla aniolem, za to teraz...sam miod :))) jak widzisz ludzie sie zmieniaja lub zmieniaja swe podejscie :)

11.01.2003
17:47
[47]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Xerces--> jak najbardziej, chwilami dlategoprzeraza mnie wiele rzeczy, bo nigdy nie wiadomo jak cos sie potoczy a przeznaczenie to przeznaczenie.

11.01.2003
17:47
[48]

Tricker [ Junior ]

Etka

no ja wlasnie nie zalamuje szukam pomocy wszedzie
takze i tu teraz bo moze ktos ma podobne doswiadczenia i wiedzial co zrobic

11.01.2003
17:48
[49]

Xerces [ Konsul ]

Wiesz czyli sama teraz potwierdziłaś, że nie każdy jest kowalem swojego losu

11.01.2003
17:56
[50]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Xerces---> ale mozna zmienic przeznaczenie i ja to zrobilam- no chyba ze to co teraz mam jest moim kolejnym przeznaczeniem.
Przeznaczenie odbieram jako ciag zdarzen, to nie jedna osoba i nie jedno zdarzenie- to ciag wydarzen i lista ludzkich istnien ktore prowadza do takiego naszego konca a nie innego. To ze mamy takie wspomnienia a nie inne oraz takie doswiadczenia zyciawe to skladowa dzialania przeznaczenia (sily odgornej czymkolwiek ona jest) + naszych wyborow drog zyciaowych. Sa rzeczy na ktore wplywu nie posiadamy (np.choroba) ale sa inne kwestie dotyczace naszego szczescia- np partner zyciowy- to nasz umysl podpowiada by zakochac sie w tym wlasciwycm ( niestety czesto mozg podpowiada nam bledne fale i wylapujemy partnera ktory bedzie dobry dla naszych genow a nie na wspolne zycie). Czlowiek w pewnym stopniu jest w stanie pokierowac wlasnym zyciem. Bo nigdy nie wiemy w momencie smutnej chwili czy to jest szczescie czy nieszczescie.
Przyklad: rzuca Cie dziewczyna- byla to wielka milosc Twego zycia, po czym po latach okazuje sie zolza i cieszysz sie ze z kims takim nie zmarnowales sobie zycia. Bo pamietaj zycie czesto jest bardziej zaskakujace niz myslisz.

11.01.2003
18:08
[51]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Tricker--> nie pomoge z wlasnego doswiadczenia ale moze na podstawie zwiaku mojej siostry kolezanki. Facet jej jest starszy o 7 lat mimo wszystko sa bardzo zgrana para juz od 4 lat. Zwiazek ich zaczal sie jak Gosia miala 16 lat, teraz ma 20 on 27. Rodziny sa zachwycone pomimo tego iz pierwsza ich reakcja byla zupelnie inna- wiec daj sobie i innym troche czasu a moze wszystko jakos sie unormuje.

11.01.2003
18:40
smile
[52]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

gdzie Was wszystkich wywialo? :)

kiedy moge poszalec na forum to nagle cisza ;)
a pozniej mnie pan i wladca do kompa nie dopusci ;)))

11.01.2003
18:49
smile
[53]

Ariana [ ... ]

Etka-->Ja nadal tu jestem.Siedze sobie cichutko i obserwuje:-)

11.01.2003
19:03
smile
[54]

majka [ Dea di Arcano ]

Czesć dziewczyny -- to co? robimy babski wieczór? :)))))))) macie jakis przystojniaków w kolekcji? hehe :))

Morr>> połóż się wygodnie - oddychaj głęboko - i powtarzaj sobie...oni nie muszą mnie lubić...oni nie muszą mnie lubić...itd :))) jak ta forma autosugestii zadziała - to będziesz ciął wątki bez mrugniecia okiem hehe :))

Tricker>> cierpliwość...to chyba jedyne słowo jakie oddaje wszystko co mozna ci poradzic. dopóki dziewcze nie bedzie samodzielnie podejmowało decyzji - żadne działania nie pomogą ... Ale chyba nie jest więziona w domu - przeciez zawsze można wykombinowac mozliwosć spotkania. Troche finezji i ułańskiej fantazji przyda się z pewnością:)

11.01.2003
19:10
[55]

Ariana [ ... ]

Majka-->Ja bardzo chetnie ale Ecia już chyba uciekła z powrotem w ramiona ukochanego:-)

11.01.2003
19:23
smile
[56]

majka [ Dea di Arcano ]

Ariana>> no to przebieramy sie w wyjściowe ciuchy - na klawiaturkę wstążeczki - przy monitorze baloniki - obok kieliszek szampana/puszka piwa ( do wyboru ) i pogadamy sobie o .... hehe facetach / marzeniach/ o tym dlaczego tak źle a potem o tym jakże jest pięknie/ :))))))

11.01.2003
19:30
smile
[57]

Ariana [ ... ]

Majka-->Mam cos na taka okazje

11.01.2003
19:35
[58]

Xerces [ Konsul ]

neXus -> odbierasz pocztę? Bo niby wysyła, ale wywala bład podczas wysyłania

11.01.2003
19:40
smile
[59]

majka [ Dea di Arcano ]

Ariana>> no prosze - trunki juz mamy - w głowie szumi lekko - czas na muzyke i tańce radosne - tylko co z partnerami? znowu same ? wprawdzie akurat do tego, ostatnio nie byli nam potrzebni hehe :)
Ech chyba zaraz kogoś dla nas poszukam :))))))))))))))

11.01.2003
19:40
[60]

Xerces [ Konsul ]

hmmmmm widzę wieczorek kobiecy się tu szykuje?:)

11.01.2003
19:41
[61]

Xerces [ Konsul ]

majka - powinnaś sie przywitać - buziak :)

11.01.2003
19:41
smile
[62]

majka [ Dea di Arcano ]

Xerces >> ooooo jest przedstawiciel innej płci - Xerces - umiesz tańczyc? :))

11.01.2003
19:43
smile
[63]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

O czym rozmowa?
Może ktoś streścić to długieeeee na górze?

11.01.2003
19:44
smile
[64]

majka [ Dea di Arcano ]

Xerces>> zapraszam do mojego postu z 12,45 - tam miałes specjalne powitanie:)))) ale skoro za mało - to witaj wieczorkiem i raz jeszcze buziaka przesyłam :)

11.01.2003
19:44
[65]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

aaaaa... taniec...
...ja się uczę tańczyć walca, strasznie to skomplikowane, a na dodatek to dziewczyny depczą mi po nogach, a nie ja im :)

11.01.2003
19:45
[66]

Xerces [ Konsul ]

majka-> eeeeee, no ten tego, raczej nie za bardzo :((

11.01.2003
19:48
smile
[67]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN>> w najwiekszym skrócie " o uczuciach w każdej możliwej formie oraz możliwych środkach ich wyrazu" :)) a tak naprawdę - to warto poswięcić chwilę i poskładać literki - to naprawde nie boli :))))))))

11.01.2003
19:49
smile
[68]

Ariana [ ... ]

Majka-->Jeśli żaden mężczyzna sie nie zgłosi znowu ruszymy w tany samotnie..hihihihihi..ostatnio całkiem nieżle nam wyszło wiec :-)

11.01.2003
19:51
smile
[69]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

majka---> Lubię składać literki, ale tyle! i z wątpliwą zawartością :))?
Ale dziękuję za skrót i "miłe" powitanie:)

11.01.2003
19:56
smile
[70]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN >> to dobrze że uczysz sie tańczyc - dziewczyny uwielbiają tańczyc :) a jak jeszcze znajdzie sie partner który wie o co chodzi - to powodzenie ma zapewnione :)))

Xerces>> no postaraj się - to nic trudnego :))) - na dwa w lewo - jeden w prawo --oooo widzisz jak ładnie ci idzie? :)))))))

Ariana>> nie jest tak źle - i nawet trueZoLtaN uczy sie tańca - robimy ubaw :)))

11.01.2003
19:57
smile
[71]

Ariana [ ... ]

Niestety uciekam:-)
Majka-->Uścisk ogromny dla Ciebie zostawiam.....być może jeszcze wróce i wtedy ruszymy w tany:-)
All-->papapa:-)

11.01.2003
19:58
smile
[72]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

To ja mam pytanko: jak sądzicie, czy dziewczyna może przyjaźnić się z chłopakiem?
Według mnie to awykonalne, bo wtedy każdy coś podejrzewa :(

Dam tą buźkę, żęby była 4 z rzędu :)

11.01.2003
20:00
smile
[73]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Kurcze, to już siódma :)
maja---> czy starasz się mnie obrazić, czy mam tylko takie głupie wrażenie?

11.01.2003
20:08
[74]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

No tak uciekli...

11.01.2003
20:10
smile
[75]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN >> hehe 6 z rzędu była :))) mozna się przyjaźnić - ale cały problem polega na tym - że trudno wyeliminować tak całkowicie sferę uczuc. Zatem zawsze istnieje zagrożenie, ze króraś ze stron wykroczy poza ramy czystej przyjaźni. Zawsze najzdrowsze formy rodzą się pomiedzy ludźmi - którzy wyjasnią sobie na samym początku w jakich kategoriach pojmują słowo przyjaźń. Ja mam wśród facetów przyjaciół i wiem że jest to możliwe...
Hehe ja i obrażanie kogoś? - raczysz żartować chyba :) jeszcze nikogo nie obraziłam jakem bogini tajemnicy - ale z góry wybaczam to podejrzenie bo nie znasz mnie jeszcze :) z tym tańcem to szczera prawda ...

ariana>> zatem do zobaczenia później kiedy zabawa juz się rozkręci na dobre:)))

11.01.2003
20:56
smile
[76]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

yo yo Kąciku ;)))
zaraz ide po kolejna porcje czułości
wybaczcie jak nie pojawie sie az do jutra ;)))

11.01.2003
21:32
smile
[77]

Straszliwy Pedro [ Konsul ]

Pewnie nie bardzo Was to interesuje , ale kocham Aniołka .
Salut .

11.01.2003
21:36
smile
[78]

majka [ Dea di Arcano ]

Etka>> wybaczamy i życzymy odlotowych wrażeń :))))))))

Straszliwy Pedro>> alez bardzo nas to interesuje :)))) my tez kochamy aniołki :))) ale zapewne ty masz jakiegoś wyjątkowego :))

11.01.2003
21:41
smile
[79]

Mysza [ ]

Witam ponownie... juz po ćwiczeniach z Marketingu politycznego... a w zasadzie, jak dla mnie, to nawet już po zaliczeniu... :))))

Aniu --> Musiałaś naprawdę mocno trzymać kciuczki... nie musiałem nawet pracy oddawać... na ćwiczeniach mieliśmy nagrywaną na video konferencję prasową... byłem rzecznikiem Partii X... chyba dobrym... bo dostałem piąteczkę na koniec semestru z wpisikiem do indeksu... dzięki wielgachne i moc najczulszych buziaczków... :))))

Majeczko --> Mam nadzieję, że dzisiejszy dzionek radosnym był dla Ciebie... :))))) Bo wieczorem nastrój masz jak widzę wręcz szampański... tez chętnie pochasałbym z Wami, ale... mam poważny problem... nic a nic nie potrafię tańczyć... niczego... w żaden sposób... :((

Eciu --> Słodkiej nocki Wam obojgu życzę...:))))) ...i trosieczkę zazdroszczę...:P

(dopisek specjalny - 4 próba dodania tego postu) ...chyba kabelki nie lubią mrozu... :/

11.01.2003
21:45
smile
[80]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Łaaaaaaaa...
Coś wam tańcowanie niemrawo idzie :P

11.01.2003
21:49
smile
[81]

majka [ Dea di Arcano ]

Myszaczku>> oj tak szampańsko i lekko na duszy :) a z tym tańcem to przesadzasz - skoro dałes sobie radę z czymś takim jak marketing polityczny - to i z tańcem problemu miec nie bedziesz :))) ostatecznie można odtańczyć coś wolnego a tam umiejętnosc ogranicza sie do równomiernego kołysania ciałem :))

trueZoLtaN>> niemrawo bo gdzieś zniknąłeś - a jak widać reszta doradcy potrzebuje :))))

11.01.2003
21:51
smile
[82]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Samba!
Samba to jest to!

Tak mi się wymsknęło :)

11.01.2003
21:53
smile
[83]

Ariana [ ... ]

Wpadam na momencik:-)
Myszak-->GRATULUJEMądra Myszka z Ciebie:-)
Uciekam dalej oglądać film,choć jak znam siebie to zaraz tu wróce:-)

11.01.2003
21:53
[84]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Ta tutaj umie dopiero tańczyć -------->

11.01.2003
21:54
smile
[85]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN>> niechże będzie i samba - wreszcie ktoś wrzucił szybsze rytmy :)) jakies specjalne wskazówki co do kroków? :))

11.01.2003
21:55
smile
[86]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Oglądaliście taki film w święta?
Była szkoła tańca i tam się wszyscy we wszytskich zakochiwali...
...śmieszne było :))

11.01.2003
21:56
smile
[87]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN>> to twoja partnerka na kursie? :)))

11.01.2003
21:57
smile
[88]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

majka---> yślałem, że ty umiesz :))

11.01.2003
21:59
smile
[89]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

niestety nie :))
ale jak ją znajdziesz wiesz gdzie kierować

11.01.2003
22:01
smile
[90]

Mysza [ ]

Aniu --> Dziękuję pięknie.... :)))) Wracaj... i to szybciutko... :))))))) ...Rob Roy ?? :))))

Majeczko --> Hehehe... żebyś zobaczyła mnie "tańczącego" jakis spokojny taniec, zapewne zdanie byś zmieniła... wyglada to mniej więcej jak kołyszący się duży miś po kilku kolejkach ginu, lub tygodniu na pokładzie żaglowca... :))))

11.01.2003
22:02
smile
[91]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN>> ja w tańcu zdaję się na partnera - jak on zna kroki to poprowadzi w odpowiednim rytmie ... A tą pania skieruję w twoją strone jak tylko raczy sie pojawić :)))

11.01.2003
22:04
smile
[92]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Kolejny rekord buziek! :))

11.01.2003
22:05
smile
[93]

majka [ Dea di Arcano ]

Myszaczku>> nie wierzę :)) następnym razem jak sie spotkamy, sprawdze to osobiście :))))

11.01.2003
22:06
smile
[94]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

majka---> znam jedną dziewczynę, której się prowadzić nie da i nauczycielka się dziwi, że z każdym dobrze tańczy :))

uśmiech no.10

11.01.2003
22:08
smile
[95]

Mysza [ ]

Majeczko --> No i doprowadzisz do tego, że będę sie przed Tobą ukrywał po ciemnych kącikach... a wcale, ale to wcale tego nie chciałbym robić... :)))))

11.01.2003
22:09
smile
[96]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

majka--> lepiej się nie dawaj prowadzać, bo czasem partner może być niewidomy, czy cóś. Najlepiej kontroluj sytuację :))

11.01.2003
22:12
[97]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Zostawię mój ostatni uśmiech (lepszy od tych nr.5) i zmykam.

11.01.2003
22:13
smile
[98]

majka [ Dea di Arcano ]

trueZoLtaN>> wiem że są osobnicy dla których rytm to pojęcie abstrakcyjne - ale wszystkiego mozna się nauczyć. Tych - co im słoń na ucho nadepnął jest tak naprawdę niewielu. Reszta to kwestia wprawy.:))

Myszaczku>> hehe nie ukryjesz się - mowy nie ma :)) na kolejnym zjeździe pierwszy taniec mój :))))

11.01.2003
22:22
smile
[99]

Mysza [ ]

Majeczko --> Oj... będzie wstyd... będzie wstyd... :PP

...a ja Ci i tak ucieknę... :)))))))

11.01.2003
22:23
smile
[100]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Dobrywieczor wszystkim! Gorace buziaczki cium cium

Do czego teraz tanczymy? Moge otworzyc karnecik robic wpisy ny liste?

Mysza jako pierwszy.....poczekam na jakiegos wolniaka.....
trueZoLtaN drugi......bardzo lubie szybkie tance......dasz rady?
Straszliwy Pedro....trzeci....ale musze go odnalesc, gdzies sie zapodzial.....
Xerces.......czwarty.........zatanczymy?

Ecia - > zazdroszcze Ci zazdroscia przyjacielska i zycze samych przyjemnosci.....heh i tak nie musze, bo to raczej sie samo przez sie rozumie, ze inaczej byc nie moze....

Majeczko - > usciski.....pokarzesz mi moze jakies kroki? moze Tango mnie nauczysz?

Ariana - > pewnie wrocisz, bo kacik ciekawszy niz niejeden film....zycie jest najlepszym teatrem pod sloncem.....

Jak sie ciesze, ze emorg zaraz w domku bedzie.......tesknota zzera nas oboje, ale wierzcie.....nie tak latwo i prosto jest w zyciu jakby sie chcialo....cos za cos....trzeba byc rozsadnym i czasem mocno nogami na ziemi stac....choc i tak bujam w oblokach....mam nadzieje Majeczko, ze niedlugo znowu sie zobaczymy z emorgiem....bo to tak ciezko daleko od siebie zyc.

Dziekuje za gratulacje w moim debiucie....khem tylko w roztargnieniu jak zawsze linki mi sie pomylily....

11.01.2003
22:30
smile
[101]

Dekert [ Pretorianin ]

To drugi raz jak tu zawitalem i na wejscie taki tekst chodzi za mna ostatnio :

Przypływ,
odpływ,
fala za falą
wieczną mantrę morze nuci
Przypływ,
Odpływ,
oddech czasu,
co odeszlo kiedys wróci

jesteś,
jestem
ślady na piasku
trfają po nas tylko chwile
mijasz
mijam
przypływ
odpływ
tylko tyle i aż tyle

To na dobry wieczor dla goszczacych w tym miejscu

11.01.2003
22:31
smile
[102]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Nie pozwolę, żeby tu były same kobiety! Nigdy!
No, mogę już się rozłączyć :))

11.01.2003
22:32
smile
[103]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

A on będzie was pilnował :)

11.01.2003
22:40
smile
[104]

Mysza [ ]

Arthemide --> I Ty przeciwko mnie ?? :))))) Gdzie ja się ukryję... :))))

trueZoLtaN --> Same kobiety ?? ...widziałeś kiedyś kobietę z brodą ?? Nie...?? ...bo Mysza to to brodate... :))))))))

11.01.2003
22:42
smile
[105]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Dekert - > dobrywieczor! Ladne to, fajna akustyka.................................moge Cie wpisac do karneciku?

trueZoLtaN - > a co z tym tancem? Uciekasz?

11.01.2003
22:42
smile
[106]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Mysza---> o, sorry brodaczu :)))
No, to mam nadzieję, że będziesz dzielnie reprezentował płeć brzydszą w tym wątku :))

11.01.2003
22:44
[107]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Witam wszystkich !

Majeczko-->ale wiesz między nami moze być dobrze niestety tylko przez krótki czas przezemnie , bo ja już nawet świadomie czy podświadomie , ale się od Niej odsuwam chociażbym nawet niewiem jak tego niechciał to tak poprostu zemną jest ... I już zrozumiałem jak to jest z tymi rozmowami z Nią , bo pamiętasz tak jak Ci kiedyś pisałem ze się Jej boje i własnie między innymi boje się z Nia rozmawiać , to ja moge z Nią normalnie rozmawiać jak jest pijany albo jak to Ona zacznie rozmowe , a ja niepotrafie z Nią zacząć rozmowy i to tak własnie działa ... A ja niestety niepotrafie być teraz przy Niej szczęsliwy bo jedyne o czym myśle to o tym Jej nałogu i ze niepotrafie Jej w tym pomóc :(((( ... Ja już naprawde niewiem co mam zrobić , przestaje już rozumieć to co myśle i niewiem już sam czego chce ... Wiesz Ona na tym sylwestrze jak sporo wypiła to znowu poprosiła mnie zebym Jej pomógł rzucić to palenie , jednak tym razem ta rozmowa była dużo dłuższa i podczas niej zrozumiałem ze ona bardzo chce tej pomocy i to jest na takiej zasadzie ze Ona o tą pomoc potrafi poprosić aktualnie tylko mnie i to ja musze się Nią całkowicie zająć i od czasu tej rozmowy czuje się już całkowicie odpowiedzialny za ten Jej nałóg ... Ale skolei pare dni później jak chciałem z Nią o tym porozmawiać to twierdziła ze niepamięta jak mnie o to prosiła(tutaj akurat niewiem na ile to prawda) i zaczęła tak jakby wszystko odkręcać , powiedziała ze Ona niechce "tego" rzucić i ze w sumie niewie jak miałbym Jej pomóc ...

11.01.2003
22:44
smile
[108]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

arthemide---> nikt nie chce ze mną tańczyć :((
Pierwsza czerwona buźka!

11.01.2003
22:45
smile
[109]

Mysza [ ]

...kurczaki... fotka była chyba za duża... :))))))

Brodata Mysza --->

11.01.2003
22:47
smile
[110]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Zróbcie przyjemność mojej koleżance i powiedzcie, że ta dziewczyna jest brzydka (patrz link). To ex jej chłopaka, ja jej niechcący powiedziałem, że bardzo ładna ona jest i się obraziła. Teraz jużjest OK, ale zawsze można ją wspomóc kilkoma obelgami na konkurentkę :))

Pomożecie?

11.01.2003
22:48
smile
[111]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

nastepna czesc

11.01.2003
22:49
[112]

Dekert [ Pretorianin ]

Arthemide--> Umie tańczyc i lubie, bedzie mi bardzo milo :))

11.01.2003
22:49
smile
[113]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Mysza---> hmmm... rzeczywiście :))
Wspomożesz dziewczynę?

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.