GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co uważacie o eutanazji i aborcji?

25.03.2010
00:43
[1]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

Co uważacie o eutanazji i aborcji?

Jak wyżej. Czy jesteście przeciwnikami, czy zwolennikami i jaka jest argumentacja waszego zdania?

25.03.2010
00:46
[2]

yo dawg [ 1979 ]

Za. Mówię poważnie. Jak krowa w samolocie.

25.03.2010
00:56
[3]

Pan P. [ 022 ]

Za. Argumentować mi się już w tej chwili nie chce.

25.03.2010
00:59
smile
[4]

Conroy [ Legend ]

a ja tak pół na pół jestem

25.03.2010
01:02
[5]

maviozo [ man with a movie camera ]

Nie napiszę za, ani przeciw. Dlaczego? Żeby móc coś powiedzieć, trzeba znaleźć się w takiej sytuacji. Niby teraz, na sucho, mogę napisać, że za eutanazją. Ale...jeśli coś takiego zdarzyłoby się w moim bliskim otoczeniu..nie wiem czy miałbym sumienie i odwagę odłączyć wtyczkę. To nie jest taka łatwa decyzja, jaka siedząc przy komputerze może się wydawać.

Odnośnie aborcji - jestem za, ale tylko w bardzo ściśle określonych sytuacjach - jeśli ciąża jest z gwałtu, lub jest poważnym zagrożeniem życia płodu, bądź matki. Decyzja powinna należeć tylko do niej.

25.03.2010
01:02
smile
[6]

Zhar the Mad [ Konsul ]

A ja zglosze na policje kazda probe.

25.03.2010
01:06
smile
[7]

wysiak [ Legend ]

Jestem za aborcja na wlasne zyczenie dziecka, oraz przymusowa eutanazja co poniektorych.

25.03.2010
01:09
[8]

Emil22 [ Generaďż˝ ]

jestem za

25.03.2010
01:10
[9]

s1ntex [ Senator ]

a nawet przeciw

25.03.2010
01:15
[10]

LooZ^ [ intermarum ]

maviozo: "aborcji - jestem za (...) jeśli ciąża (...) jest poważnym zagrożeniem życia płodu" ???!!!?!??!??! :>

25.03.2010
01:17
[11]

Pan P. [ 022 ]

W końcu życie to choroba śmiertelna. ;-)

25.03.2010
01:20
[12]

maviozo [ man with a movie camera ]

he.he. złe słowa. w sumie miałem na myśli jakieś powikłania na tyle poważne, że nie dające mu żadnych szans przeżycia. Nie jestem w tym ekspertem, bo nie robię zawodowo dzieci, więc przyjąłem, że takie sytuacje są możliwe. O martwych płodach słyszałem i noszenie takiego chyba również mija się z celem..

Ale mogę pisać zupełnie bez sensu, wybacz.

25.03.2010
01:25
[13]

LooZ^ [ intermarum ]

Jesli plod jest martwy, to nie jest juz chyba aborcja. A co do choroby smiertelnej to masz racje, ale to co napisales zabrzmialo.. ciezko ;)

25.03.2010
01:39
[14]

niewirnik [ Pretorianin ]

Aborcja - tak, ale tylko w wypadku nieplanowanej ciazy (wpadka, gwalt), czy choroby plodu (znieksztalcenia, deformacja, down, czy inne uposledzenie) lub zagrozenia dla zdrowia matki.

Eutanazja - tak, ale nie na zyczenie z wyjatkiem osob nieuleczalnie chorych.

25.03.2010
01:50
[15]

Benedict [ Generaďż˝ ]

W związku z tym, że często niechciane dzieci krótko po urodzeniu trafiają w koszyku na próg czyjegoś domu albo szpitala, a w szczególnych wypadkach nawet na wysypisko śmieci, chciałbym spytać przeciwników aborcji:

1) Czy matka ma prawo oddać swoje dziecko innej osobie na wychowanie?

2) Czy matka ma prawo opuścić swoje dziecko, jeżeli nie zna i nie może wskazać nikogo, kto mógłby i chciałby się dzieckiem zaopiekować? (na przykład, zostawić w szpitalu czy kościele)

Będę bardzo wdzięczny za szczere odpowiedzi!

25.03.2010
01:57
[16]

LooZ^ [ intermarum ]

Ooo, moj przyjaciel Benedykt. Kope lat. Szkoda, ze Joanna juz nie czytuje nas.

Z mila checia odpowiem na twoje pytanie, jednakze, zanim to uczynie.. z taka pewna niesmialoscia... czy moglbys zdefiniowac slowo "czesto" uzyte w poscie nr 15?

Zgodnie ze SJP (sjp.pwn.pl) slowo to oznacza:

"częsty «zachodzący wiele razy lub obecny w wielu przypadkach» "

a z kolei "wiele" oznacza:

"«wielka liczba, ilość czegoś lub kogoś»"

Tak wiec, wracajac do meritum. Czy dysponujesz statystykami, danymi, zrodlami pokazujacymi nam stopien tej wielkiej liczby w stosunku do urodzen?

25.03.2010
02:13
[17]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Jeżeli usuniesz słowo "często", żadne z pytań nie zmieni swojego sensu. Więc o co chodzi? (to akurat pytanie jest retoryczne, domyślam się bowiem, że o popisanie się)

Poczytaj gazety lokalne - w dużych miastach (a przynajmniej moim, jeśli chcesz być taki ścisły) przynajmniej raz na 3-4 dni można przeczytać jakąś notkę o noworodkach podrzuconych w miejscach publicznych.

25.03.2010
02:21
[18]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Benedict---->

Nie jesteś zapewne naiwny, więc sądzę, że celowo próbujesz sprowadzić dyskusję na dość dziwaczne tory. Z oczywistych powodów nie będę Ci wprost pisał, czy matka ma prawo porzucić swoje dziecko. Potrafię sobie wyobrazić sytuacje graniczne, kiedy matka przestaje się opiekować dzieckiem dla jego własnego dobra, chociaż trzeba jednocześnie zaznaczyć, że nie budziłoby to mojego sprzeciwu jedynie w naprawdę skrajnych sytuacjach, bo ciężko tak naprawdę sobie wyobrazić, żeby oderwanie dziecka od matki miałoby być dla dziecka korzystne. A właśnie dobro dziecka jest tutaj granicą.

Istnieją liczne placówki dla samotnych matek, niekiedy powinno się pewnie rozdzielać dziecko od matki tymczasowo, na przykład na czas odwyku czy leczenia psychiatrycznego. Jeśli jakaś czternastolatka zajdzie w ciążę, to sporą część faktycznych obowiązków rodzicielskich mogą przejąć na siebie dziadkowie - oczywiście do pewnego czasu, i stopniowo ograniczanych. itp. itd.

Natomiast trzeba sobie jasno i wprost powiedzieć, że wyrzucenie noworodka na wysypisko śmieci jest mniejszym barbarzyństwem niż aborcja, bo pozostawia, choćby niewielkie, szanse na przeżycie. O ile aborcja jest zabójstwem (a w zasadzie morderstwem) polegającym na działaniu w zamiarze bezpośrednim, o tyle porzucenie dziecka na wysypisku czy w koszu na śmieci wiąże się raczej z zamiarem ewentualnym.

Wyczuwam natomiast, że dyskusja zmierza w kierunku "lepiej zabić dziecko, niż skazać je na dom dziecka" - do wszystkich zatroskanych w tym kierunku mam tylko jedno do powiedzenia - spróbujcie zatrzymać proces utraty waszego człowieczeństwa zanim będzie za późno!

25.03.2010
02:21
[19]

LooZ^ [ intermarum ]

Benedict: Zawsze ci mowilem, zebys nie wyjezdzal z Polski.

Mieszkam w miescie wojewodzkim, codziennie czytam 2 gazety lokalne. Nie pamietam kiedy na przestrzeni lat czytalbym o porzuconym dziecku.

Aha, prosilbym tez o niepowielanie bzdur o "barbarzysnkich domach dziecka" etc, itd, bo od conajmniej kilku lat patologie w takowych sa skrajnym wyjatkiem, a nie regula.

25.03.2010
02:36
[20]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

W szpitalach porzuca się ponoć 800 noworodków rocznie. Z jednej strony liczba to porażająca, z drugiej strony w skali kraju nie tak znowu duża, a już na pewno nie tak masowa, jak jeden z przedmówców próbował dowieść. Co do jednego nie ma jednak wątpliwości - liczba porzucanych dzieci ma się do moralnej oceny aborcji jak piernik do wiatraka.

25.03.2010
02:36
[21]

dolek_17 [ pawian_akrobata ]

eutanazja tak aborcja zdecydowanie nie... nie chce mi sie tłumaczyc bo jestem zbyt zmeczony i ide spać

25.03.2010
02:41
[22]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Hajle Selasje

Nie staram się sprowadzać dyskusji na żadne tory, nie miałem zamiaru pisać o strasznych domach dziecka, rodzinach patologicznych, pedofilii czy chińskich 12-latkach pracujących po 14 godzin dziennie w fabrykach nike'a.
Czy dobrze zrozumiałem, że zgodnie z twoim poglądem matka NIE ma prawa oddać swojego dziecka, jeśli tylko taka jest jej wola? Jeżeli nie ma nikogo bliskiego (rodziców skłonnych do pomocy, innej rodziny), pochodzi z ubogiej wsi i sama dopiero co rozpoczęła studia, ale zaszła w ciążę, to ma wszystko rzucić (perspektywy na kerierę, realizację własnych marzeń) dla przyszłego dziecka i być do niego dosłownie przykutą przez 18 lat po narodzinach, we własnym domu albo schronisku dla samotnych matek?

LooZ

Drugi już post, a nadal nie widzę jakichkolwiek choćby sugestii, że zamierzasz wcielić w życie swoją "miłą chęć" odpowiedzenia na pytanie.

----------------------------------------------------------------
[20]Hajle Selasje [ Level: 42 - Eljah Ejsales ] liczba porzucanych dzieci ma się do moralnej oceny aborcji jak piernik do wiatraka.

Zgadzam się. Jak również odpowiedź na pytanie, czy kobieta ma prawo porzucić dziecko nie zostanie przeze mnie wykorzystana jako przesłanka do moralnej oceny aborcji. Wyznaję, że nie zamierzałem poruszać w ogóle kwestii moralnych, na odpowiedzi na moje pytania mam zamiar spojrzeć z zupełnie innej strony

25.03.2010
02:55
[23]

rvc [ MORO ]

"ale zaszła w ciążę, to ma wszystko rzucić (perspektywy na kerierę, realizację własnych marzeń) dla przyszłego dziecka i być do niego dosłownie przykutą przez 18 lat po narodzinach,"

Zapytaj mamy czy żałuje




Dobranoc

adit . literówka

25.03.2010
02:59
[24]

Chupacabra [ Senator ]

jak najbardziej za, wzajemne zabijanie sie jest po prostu w naszych genach. Takic nas ewolucja wyksztalcila, nie ma sensu tym walczyc . A potencjalnych plusow duzo jest

25.03.2010
06:31
[25]

haoz [ Konsul ]

jest tyle możliwości dla zdesperowanych anty-rodziców, najlepsza to:

Okno życia – specjalnie przygotowane miejsce, w którym każda matka może anonimowo zostawić nowonarodzone dziecko nie narażając jego lub siebie na niebezpieczeństwo.


a matki, którym poród zagraża śmiercią - niech ryzykują. naprawdę warto - aborcja niszczy psychikę i zdrowie. niektórzy do końca życia czują się jak śmiecie.

ps. jeśli takie zabójstwo niewiniątka kogoś nie wzrusza, to może w ostatecznym rozrachunku jest to nieświadomy sposób zapobieżenia rozmnażaniu "bestii"...


Co uważacie o eutanazji i aborcji? - haoz
25.03.2010
06:45
smile
[26]

Cremek [ Generaďż˝ ]

Eutanazja - jestem za w przypadkach, w ktorych wiadomo ze nic nie pomoze - wtedy podtrzymywanie kogos na sile jest zupelnie bezcelowe.
Aborcja - jestem za tylko w przypadkach, gdy ciaza jest efektem gwaltu lub zagraza zyciu matki albo z gory wiadomo, ze dziecko bedzie uposledzone - w innych... no coz trzeba bylo uzyc mozgu przed faktem.

25.03.2010
06:46
[27]

sturm [ Australopitek ]

Jak czytam niektore posty to jestem zdecydowanie za aborcja i eutanazja..

25.03.2010
08:05
[28]

PitbullHans [ Legend ]

Jak najbardziej za w obydwóch sprawach. Argumentować nie będę bo powtarzałbym niektóre przytoczone już wyżej.

25.03.2010
08:16
[29]

Vader [ Legend ]

Powiem tak:
- eutanazja: TAK. Chciałbym, aby ktoś mógł mi ulżyć w cierpieniu, jeżeli z medycznego punktu widzenia nie będzie nadziei.
- aborcja: NIE. To morderstwo takie jak każde inne.


25.03.2010
08:19
[30]

kluha666 [ Legend ]

Jestem za Eutanazją, ponieważ jeśli ktoś bardzo cierpi, powinnien mieć możliwość zakończenia cierpień...
Ale za aborcją jestem absolutnie przeciw, przecież coś takiego powinno podlegać jako morderstwo z premedytacją !

25.03.2010
08:24
smile
[31]

Charles Grey [ Centurion ]

"W końcu życie to choroba śmiertelna. ;-)"

Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.


Za.

25.03.2010
10:34
smile
[32]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

"przyszłego dziecka i być do niego dosłownie przykutą przez 18 lat po narodzinach"

...ależ zwyrodnialec

25.03.2010
10:41
smile
[33]

mrgiveman [ Forza Milan ! ]

aborcja przeciw
eutanazja(zalezy)

25.03.2010
10:43
[34]

NeroTFP [ Senator ]

Jestem za ZALEGALIZOWANIEM aborcji. To jest każdego osobista sprawa i chyba lepiej, jeśli dziecko zostanie usunięte, niż ma potem leżeć w śmietniku. Każdy pracuje na własny rachunek, więc niech każdy też decyduje o tym, czy chce usunąć dziecko, czy nie. Nawet jeżeli w tej chwili aborcja jest nielegalna, to i tak przecież jest wykonywana.

Inna sprawa to eutanazja. Tutaj na prawdę ciężko powiedzieć coś, jeżeli nie było się w takiej sytuacji. W tej sprawie się nie wypowiadam i mam neutralne stanowisko.

25.03.2010
10:44
smile
[35]

smalczyk [ Senator ]

Czemu nie zadać od razu pytania - czy jesteś za czy przeciwko eutanazji, aborcji, karze śmeici, gospodarce wolnorynkowej oraz podróżowania na rowerze w kasku?
Zawsze to więcej się o rozmowcy tym sposobem dowiemy nieprawdaż?

25.03.2010
10:51
[36]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

bo pewnie wypracowanie mialo byc tylko o tych 2 tematach

25.03.2010
11:12
[37]

LooZ^ [ intermarum ]

Benedict: Ale na co mam ci odpowiedziec? Tak, prawo dopuszcza taka mozliwosc (okna zycia) i wydaje mi sie ze sa one pewnym kompromisem, mozliwym przeze mnie do zaakceptowania.

25.03.2010
11:28
[38]

Attyla [ Legend ]

Jednak ludzie to durne zwierzęta. Przynajmniej niektórzy. Wydawałoby się, że lekcja 2WS powinna nas czegoś nauczyć. Czegoś poza fetyszyzowaniem antysemityzmu.
Kiedy skazywano na śmierć Karla Brandta i Viktora Bracka - niemieckich "lekarzy" i inicjatorów Akcji T4, skazani zadeklarowali, że nie czują się winni, bowiem "problem" eutanazji - czyli morderstwa z litości - wróci jeszcze. I mieli - jak widać - dobre informacje.

Zanim zaczniecie rozwijać definicje "życia niewartego przeżycia" zapoznajcie się - choćby pobieżnie - z dziejami Rassenhygiene i w ogóle Akcji T4.

25.03.2010
12:18
[39]

Yaboll [ Generaďż˝ ]

Jestem za eutanazją ponieważ każdy ma prawo decydować o swoim życiu i jeśli ktoś jest nie uleczalnie chory a jego dalsze życie to jedno wielkie pasmo cierpień które i tak się zakończy zejściem to taki człowiek ma prawo do tego żeby mu skrócić cierpienie. To samo się tyczy ludzi którzy są przykuci do łóżka i nie mogą nawet kiwnąć palcem, uważam że jeśli taki człowiek ma życzenie by została przerwana jego życie to powinno się mu to przystać na to. Hierarchowie kościoła w tym przypadku moim zdaniem jawią się jako okrutni ludzie zabraniając eutanazji. Zwierzęta są w tym przypadku juz lepiej traktowani niż ludzie ponieważ jeśli taki zwierzak cierpi i niema nadziei na jego wyleczenie to się mu skraca męki podczas gdy człowiek musi umierać w bólu i cierpieniu, jego rodzina musi się temu przyglądać i nic nie może zrobić bo prawo zabrania, a czarny pomiot się wzburza kiedy się chce to zmienić.

Aborcja natomiast powinna być przeprowadzana tylko w nagłych przypadkach. Jeśli np. zagrażało by to zdrowiu matki lub płód byłby uszkodzony i dziecko by się urodziło nie uleczalnie chore.

25.03.2010
14:57
smile
[40]

haoz [ Konsul ]

Aborcja - jestem za tylko w przypadkach, gdy ciaza jest efektem gwaltu
- absurd, od kiedy dzieci odpowiadają za winy ojca?

25.03.2010
15:00
smile
[41]

maviozo [ man with a movie camera ]

haoz->masz rację, ten cholerny jęczący inkubator 9-miesięczny nikogo nie obchodzi. Ani jego psychika, ani nawet fizyczność.

25.03.2010
16:36
[42]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Krótko: Jestem za prawem do popełnienia samobójstwa, a przeciwny zabijaniu.

Dłużej:
a) Aborcja
Trudno stwierdzić, kiedy kończy się płód, a zaczyna dziecko. W każdym razie mordowanie dzieci i trzymanie ich w beczkach niczym się nie różni od aborcji w trakcie zaawansowanej ciąży. Dla niektórych dziecko podlega ochronie życia już od momentu poczęcia. Dla innych dopiero od momentu narodzin. Nie zgadzam się z żadnym z tych poglądów. Powinno być prawnie ustalone, od którego miesiąca ciąży dziecko jest traktowane jak normalny człowiek. Trudno mi samemu sprecyzować, bo nie siedzę w temacie, więc nie będę wypisywał, że od 5 miesiąca to już jest dziecko, a do czwartego jeszcze nie. W każdym razie aborcja po tym określonym czasie (który musieliby ustalić najlepiej lekarze) powinna być traktowana jak zabójstwo z premedytacją. Choć uważam się za liberała, to akurat w tym wypadku jestem mocno zakonserwowany, nasze aktualne przepisy powinny być zaostrzone. Aborcja w trakcie zaawansowanej ciąży mogła by być zrobiona WYŁĄCZNIE, gdy zagrożone jest życie matki. Dziecko nie jest niczemu winne, że jest wynikiem gwałtu. W takim wypadku matka powinna być otoczona dosłownie parasolem psychologów i mieć zapewnioną wszelką pomoc, ale dziecko ma prawo do życia. Żyjemy w takich czasach, że konsumpcja i egoizm to naczelne wartości, wiec feministki wykrzykują hasła "aborcja dla każdego". Od życia dziecka ważniejsza jest kariera.

b) Eutanazja:
Należy rozróżnić dwie rzeczy. Gdy człowieka wszystko niewyobrażalnie boli, lub czuje się ciężarem dla bliskich i jest w pełni świadomy, powinien mieć prawo do eutanazji. Gdy nie potrafi się porozumieć ze światem, rodzina nie może mieć prawa do wyłączenia aparatury. Nikt z nas nie wie, co się dzieje z chorym. Może ma jakieś rewelacyjne sny, może wszystko słyszy, chce życ, bo lubi słuchać trójki?

25.03.2010
16:44
[43]

haoz [ Konsul ]

a'propos eutanazji:



Po dwóch latach śpiączki chory odzyskał świadomość i mowę. W letargu widział i słyszał wszystko, ale nie mógł o tym powiedzieć

Narodzony po raz drugi

Małgorzata Brączyk

Korespondencja z Neapolu


38-letni Salvatore Crisafulli jak wielu mieszkańców Katanii dojeżdżał do pracy motorowerem. 11 września 2003 r. nie dotarł na miejsce. Na prostej drodze wpadł pod ciężarówkę przewożącą mrożonki. Zderzenie było tak silne, że mężczyzna przekoziołkował w powietrzu kilka metrów. Kiedy karetka pogotowia przyjechała na miejsce, leżał bezwładnie na jezdni. Ordynator oddziału reanimacji miejscowego szpitala, Sergio Pintaudi, już po pierwszych oględzinach nie dawał żadnych nadziei. 29 października 2003 r. Salvatore został przewieziony do specjalistycznego centrum neurologicznego w Mesynie. Mężczyzna ani na chwilę nie odzyskał przytomności. Po 81 dniach lekarze zdecydowali się ograniczyć wszelkie zabiegi - uznali, że pacjent nie rokuje najmniejszych szans na poprawę. - Stwierdzili, że medycyna nie może nic dla niego zrobić - mówi młodszy brat Pietro. Kiedy starał się przekonać medyków, że Salvatore nie jest rośliną (- Przecież on płacze, zobaczcie - mówił), wzruszali ramionami. - Łzy nic nie znaczą, to odruch bezwarunkowy - twierdzili. Za bezwolne uznali również drgnięcie ręki. Pietro nie wytrzymywał nerwowo, krzyczał, że są nieludzcy.
(...)
Nie mogłem dać znać, że rozumiem

A opowiada rzeczy zdumiewające. Jedynie wypadku nie pamięta. To, co nastąpiło później, pamięta z najdrobniejszymi szczegółami. Pamięta szpitalną salę, płaczącą nad nim matkę, rozpaczającą rodzinę. Słyszał każde słowo, słyszał, jak brat przekonywał lekarzy, że się przebudzi, że wszystko rozumie. - Nie mogłem mówić, nie mogłem się poruszać, nie mogłem nic zrobić, żeby dać znać, że rozumiem. Więc płakałem. A lekarze twierdzili, że to odruch bezwarunkowy. Mówili, że nic nie czuję, że nie jestem w stanie odczuwać. Byłem bezsilny.

25.03.2010
16:50
[44]

alpha_omega [ Legend ]

Ja tylko jedno powiem: przypomnijcie sobie - zwolennicy aborcji - co się mówiło o traktowaniu ludzi w śpiączce. We Włoszech zagłodzono taką osobę i to przy oklaskach "tolerancyjnie" nastawionej części społeczeństw świata. Okazało się - ostatnio, że z olbrzymią ilością osób w śpiączce, można nawiązać kontakt. Tak samo, okazuje się, że dwujęzyczność rodziców, określa umysłowość dziecka, już w okresie płodowym. Dziecko jest inaczej wyczulone na dźwięki, niż dziecko osób jednojęzycznych. Więc - o czym tu mówić. Dokonuje się zbrodni tego typu, że przyznaje się sobie wiedzę, tam gdzie jej nie ma. Już starożytni uważali to za jedną z większych zbrodni. Ja widać, mieli rację - skutkować to może zbiorowym mordem.

Natomiast eutanazja, to skomplikowany problem. Nie widzę możliwości bezpiecznego uregulowania takich czynów.

25.03.2010
19:06
[45]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Aborcja - ZA/PRZECIW - jestem za aborcją ale tylko, w czasie gdy płód nie jest jeszcze nawet średnio rozwinięty, lub w przypadku gwałtu, itp.

Eutanazja - zdecydowanie ZA - jest to wg. mnie niezbywalne prawo każdego człowieka zdecydować czy chce ciągnąć dalej swoją bolesną egzystencję, piszę egzystencję bo gdy już ktoś ma zamiar dokonania eutanazji, to jego ,,życie" jest już nie do zniesienia i jest tylko przedłużaniem cierpienia i agonii.

25.03.2010
20:02
smile
[46]

Attyla [ Legend ]

Bardzo jestem ciekaw, czy którykolwiek z tutejszych wielbicieli "postępu" przeczytał choć słowo na temat Akcji T4?
Wątpię, bo gdyby zwalczyli swe wrodzone lenistwo, to z całą pewnością te ich autorytatywne rozstrzygnięcia o tym kto ma prawo żyć a kto tego prawa nie ma stałyby się może nieco bardziej ostrożne.

Zatem - żeby ułatwić wam zadanie rzucam linkę:

Wikipedia to tylko. Źródło co do zasady kiepskiej jakości i często mocno tendencyjne ale wam z całą pewnością na początek to wystarczy. Zwłaszcza, że nie ma tam wiele tekstu.

25.03.2010
20:09
[47]

Hellmaker [ Legend ]

A co ma Akcja T4 do eutanazji w takim stanie prawnym jak np. jest w Holandii?
Poczytaj trochę śmieszny Prawniczku, a potem bełkotaj debilizmy. Dowiedz się jak to wygląda, kto może do niej "przystąpić", jaka droga prawna obowiązuje, jaka droga medyczna obowiązuje.
Poza śmiercią samą w sobie nie ma nic wspólnego z Akcją T4. Tak jak Ty z rozsądkiem.

25.03.2010
20:50
[48]

Attyla [ Legend ]

Nie powinieneś się odzywać. Jak dotąd nie udało ci się napisać niczego, co miałoby w sobie coś, co choćby odrobinę nie przepinało czystej, nie skażonej myślą nienawiści.
Jeszcze trochę a frustracja twoja osiągnie poziom, który skłania Arabów do podejmowania ataków terrorystycznych.
W każdym razie spieszę donieść, że pierwszymi działaniami podejmowanymi przez "lekarzy" będących głównymi aktorami aktion T4 było wprowadzenie jeszcze za czasów republiki Weimarskiej ustawy zezwalającej na zabójstwo z litości - na żądanie samego mordowanego lub jego rodziny. Tyle, że dopuszczano zabijanie także osób chorych psychicznie. W tym samym pakiecie pojawiło się prawo mordowania dzieci nienarodzonych, które przez Hitlerowców zostało nieco zmodyfikowane - tj. z powodów rasowych zabroniono zabójstwa dziecka nienarodzonego poza przypadkami takimi jak "obciążenie dziedziczne" (dzisiaj zapewne nazwaliby to "genetycznym") zwiększające ryzyko wystąpienia różnych chorób - w tym psychicznych + kalectwa czy niedorozwoju.
W każdym razie niedouczony fanatyku Aktion T4 to była czysta kontynuacja tego "prawa".

Zresztą wystarczy dodać, że tuż przed wybuchem wojny Viktor Brack był zgłoszony do nagrody pokojowej Nobla za teorię higieny rasowej i gdyby nie wybuchła wojna podobno by ją otrzymał.

25.03.2010
20:56
smile
[49]

qLa [ MPO Medic ]

Aborcja - w przypadku gwaltu i wad wrodzonych plodu - wybor kobiety.
Eutanazja - wybor chorego ( tylko przypadki nieuleczalnych chorob sprawiajacych cierpienie choremu )

Hellmaker
Wielki szacunek za Twoj upor :) Niektorych ludzi po prostu lepiej ignorowac :)

25.03.2010
20:56
[50]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Attyla> Czy ty widzisz różnicę między odbieraniem życia wbrew woli chorego, a odbieraniem życia na jego własną prośbę?

[48] Tak, a czystą kontynuacją krojenia chleba jest krojenie ludzi. No nie bądź śmieszny. Eutanazja nie ma nic wspólnego z hitlerowskimi planami dbania o czystość rasy. Demagogia, nic więcej.

25.03.2010
21:05
[51]

mikmac [ Senator ]

eutanazja calkowicie dobrowolna na zyczenie w dowolnym momencie. Skandalem jest sytu, wcja gdzie samobojstwo jest tepione i chyba nielegalne.

Aborcja podobnie na zyczenie, w niektorych sytuacjach przymusowa.

25.03.2010
22:25
[52]

Garret Rendellson [ Krwawy Hegemon ]

Oho wkroczył Attyla :D

Osobiście nie mam za bardzo doświadczenia w tych sprawach ale, dla mnie wygląda to tak:

eutanazja->nie gdyż, daje za duże możliwości ludziom który chcą pozbyć się dziadka/babci/rodziców, bo muszą się nimi opiekować.

aborcja->raczej nie, na pewno nie w przypadku gwałtu itp. Nie za bardzo jednak wiem w jakim wieku dziecka wykonuje się abrocje i czy jest to już istota, czy zlepek komórek.

25.03.2010
22:31
[53]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Attyla

Przypominasz sobie ofertę polowania z poprzedniego wątku ? ( zdaje się że o Sikorskim). To jak ... zapolujemy ? :D

W kwestii aborcji się wypowiedziałem. Nie chciałbym narażać się znowu na to że zostanę okrzyknięty ciemnogrodem oraz niegodnym rozmowy ...

25.03.2010
22:34
smile
[54]

haoz [ Konsul ]

eutanazja->nie gdyż, daje za duże możliwości ludziom który chcą pozbyć się dziadka/babci/rodziców, bo muszą się nimi opiekować.
- święte słowa w kontekście skuteczności akcji "ratuj kraj, zabierz babci dowód". nie daj Boże jakiś ober-postępowy-fuhrer porwie za kilka lat młodzież hasłem "wyrwij babci wtyczkę - dostaniesz ulgę podatkową" ;)

25.03.2010
22:34
[55]

Hellmaker [ Legend ]

Attyla ---> Ty naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz, nieprawdaż? Ciągniesz te swoje debilizmy, żeby tylko wyszło na Twoje. Żałosne.
Dowiedz się jak wyglądają procedury eutanazyjne w Holandii, a potem smaruj te swoje niedorzeczne idiotyzmy porównawcze.
Przyjrzyj się DOKŁADNIE różnicom pomiędzy "początkami" Akcji T4, a teraźniejszymi procedurami.
Przeczytaj co sam napisałeś - "na żądanie samego mordowanego lub jego rodziny. Tyle, że dopuszczano zabijanie także osób chorych psychicznie" - i odpowiedz sobie na pytanie "czy jestem aż tak ograniczony, zeby nie widzieć różnicy?". Mogę Ci podpowiedzieć odpowiedź - tak, jesteś.

Aktualne procedury - i jeżeli się zmienią, to na jeszcze ostrzejsze bo są takie trendy w tej chwili - nie zezwalają na eutanazję osobom psychicznie chorym, potrzeba twojej własnej zgody, aż do ostatniej chwili (nawet w momencie wykonywania zastrzyku MUSISZ BYĆ na tyle przytomny i świadomy, żeby jasno odpowiedzieć "tak" (jeżeli jesteś "ruchomy", to wręcz wymaga się żebyś sam nacisnął przycisk zatwierdzający zastrzyk - potrzeba TRZYKROTNEJ zgody na niego), rodzina ma gówno do tego, itd. itd.

Prawnik ... pożal sie bogowie ... nawet nie zaznajomiłeś się z aspektami prawnymi i całością procedury, a smarkasz swoimi "racjami" jak babcie co wrzeszczały pod kinami, że "DOGMA" jest be, a nawet nie wiedziały o czym ten film jest.

Przestań się ośmieszać.

25.03.2010
22:36
[56]

Rod [ Niereformowalny Sceptyk ]

Już wiem skąd te opinie o Atylli. Z Akcją T4 wyskoczył niczym Filip z konopi. xD

Aborcja - myślę, że nie powinna być nielegalna w Polsce, w przypadku gwałtu czy zagrożenia życia matki.
Eutanazja - nie wypowiadam się.

25.03.2010
22:37
[57]

szarzasty [ Mork ]

w przypadku aborcji wszystko jak widzę się rozbija o nieścisłości od kiedy można mówić o dziecku a nie płodzie. Wszystko to są efekty jakieś chorej, czerwonej propagandy śmierci. Komu może tak zależeć na upodleniu ludzkości sprowadzając ludzi do rangi zwykłych zwierząt - nie wiem. Czy płód czy już dziecko - nieważne. Od momentu zapłodnienia jest człowiekiem i pozbawienie go życia to zabójstwo. Aborcja na życzenie jest niedopuszczalna (gdyby świat był normalny za głoszenie takich poglądów "ludzi" spotkałby jakiś ostracyzm społeczny - a tu proszę, organizacje przes... znaczy sie te - niektóre partie polityczne mają takie haesłka w swoich programach) i ma w sobie coś z planu "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej". Powinna być możliwa tylko w ekstremalnych przypadkach - zagrożenia życia matki.

25.03.2010
22:58
[58]

chop [ smiech to zdrowie ]

Jeśli chodzi o aborcję to moim zdaniem mogłaby być tylko dopuszczalna gdy życie matki jest zagrożone lub matka dziecka została zgwałcona.Ale jeśli lekarz stwierdzi np. że dziecko urodzi się upośledzone umysłowo i wtedy matka chce się pozbyć dziecka to w takim wypadku moim zdaniem aborcja powinna być zakazana.
A co do eutanazji to zależy od tego czy człowiek jest bardzo cierpiący czy nie.Ale ja bym nie odłączył takiego człowieka.Więc nie wiem co do tego.

25.03.2010
22:59
[59]

Kravas [ Niepokonan ]

Aborcja owszem, ale wtedy gdy zagrożone jest życie matki, kobieta została zgwałcona, lub dziecko może z powodu komplikacji umrzeć bezpośrednio po porodzie. Stanowcze nie dla aborcji "bo matce odechciało się dziecka"
Eutanazja - tak, ale tylko na życzenie osoby chcącej odejść, nigdy za wnioskiem, bądź życzeniem osób trzecich (znajomi, rodzina, nawet najbliższa - istnieje ryzyko, iż chcą "pozbyć" się takiej osoby, bo choćby z powodu starości mają z nią kłopoty)

25.03.2010
23:12
smile
[60]

qLa [ MPO Medic ]

W sumie racja Backside...

25.03.2010
23:13
smile
[61]

Ward [ Legend ]

niezły temat i akurat dzień Świętości Życia ustanowiony przez Jana Pawła II
przypadkiem pewnie?

alicja 1000 i feministki były by dumne z części twierdzeń na temat aborcji a polskie i światowe lewactwo ze swoim ''światopoglądem'' z reszty

udane to pokolenie JPII ;->

25.03.2010
23:14
[62]

Backside [ Senator ]

W zasadzie po co połowa z Was po raz enty pisze dokładnie to samo - i to w temacie sprowokowanym przez trolla, jakim niewątpliwie jest autor topicu :)?

25.03.2010
23:20
[63]

chop [ smiech to zdrowie ]

A co jesli u dziecka stwierdzi sie np. zespol Pataua?
No jeszcze w tak bardzo ciężkim przypadku też można dokonać aborcji,ale gdy dziecko się urodzi z tym schorzeniem umiera zaraz po urodzeniu więc w takiej sytuacji aborcja też nie jest do końca konieczna,ale moim zdaniem w tak skrajnych wypadkach matka może się zgodzić na aborcję.Ale to bardzo rzadki przypadek.

26.03.2010
13:06
[64]

mefistofelek [ Konsul ]

moim zdaniem aborcja do 3 roku zycia plodu powinna byc obowiazkowa

26.03.2010
13:18
[65]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

Aborcja dla przeciwnikow eutanazji.

A i eutanzja dla przeciwnikow aborcji...

(zapomniałem)

26.03.2010
13:31
[66]

Rafael Hurin Suarez [ Pretorianin ]

oczywiście przeciw

26.03.2010
14:49
[67]

Attyla [ Legend ]

hell
Po raz kolejny dowodzisz każdym swoim słowem, że patologiczna bezmyślność jest twoją cechą podstawową.

Nie o procedurach mówiłem bałwanie a o desekralizacji ludzkiego życia. Jeżeli życie nie jest święte bezwarunkowo, to nie jest święte wcale i KAŻDY powód jest dobry, by je w zgodzie z "prawem" odebrać. Otwierając taką możliwość w przypadku jednym, usuwasz jakiekolwiek przyczyny pozapolityczne, dla których nie można by było na to zezwolić w przypadku innym.
Można na przykład uznać, że nie ma sensu utrzymywać "na siłę" przy życiu osób starszych. Byłby to tylko kolejny krok w odniesieniu do już obowiązujących przepisów określających wiek, po przekroczeniu którego "nie ma sensu" wykonywać za środki publiczne pewnych zabiegów leczniczych. Przyczyną są kłopoty budżetowe. Za 20 lat kłopoty dotkną cały system ZUSu. Wystarczy wtedy tylko odrobinę propagandy, by kretyni jak ty radośnie przywitali propozycję mordowania w mocy prawa schorowanych osób starszych a może nawet osób starszych w ogóle. Już wyobrażam sobie "argumenty" w rodzaju: "jeszcze 100 lat temu średnia życia nie była dłuższa niż 40 lat". Do tego trzeba tylko odebrać życiu ludzkiemu wartość niezależną od bieżących okoliczności i określić wysokość "oszczędności", które mogą powstać po wprowadzeniu zgodnego z prawem mordu z przyczyn ekonomicznych.

Jeszcze jedno. Ponieważ jestem prawnikiem, to z doświadczenia wiem jaką wartość mają tzw. "procedury" i jaką bezmyślne bałwany oddają im cześć.

26.03.2010
15:32
[68]

Kharman [ ]

Attyla --> Nie o procedurach mówiłem bałwanie a o desekralizacji ludzkiego życia. Jeżeli życie nie jest święte bezwarunkowo, to nie jest święte wcale i KAŻDY powód jest dobry, by je w zgodzie z "prawem" odebrać.

Zabawne że przez stulecia chrześcijanie nie mieli najmniejszych problemów z sakralnym charakterem życia rzezając się radośnie po całej europie w jej niezliczonych wojenkach, ale pewnie robili to z życia sakralnością pełnym poszanowaniem, co prawda bez zgody a nawet przy wyraźnym sprzeciwie ofiary ale kto by się drobnostkami przejmował.

26.03.2010
15:37
smile
[69]

Caine [ Legend ]

[68] przyznam, że mam niejaki problem z odpisywaniem na argumenty "a chrześciajnie bili Murzynów!".

ponadto [7]!

26.03.2010
15:42
[70]

Kharman [ ]

Caine --> jakich murzynów? Przecież zdaje się do nie tak dawna nawet ludźmi nie byli więc kto by się faktem ich mordowania przejmował, chrześcijan, swych braci w wierze...

26.03.2010
15:47
[71]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Jak patrzę na niektórych użytkowników tego forum, to tak. Jestem za aborcją.

26.03.2010
15:47
smile
[72]

Caine [ Legend ]

no więc widzisz, mam z tym straszny problem. jestem wręcz bezbronny wobec takich zagrywek. Tu trzeba by kogoś z pokolenia moich dziadków, którzy w gazetach gorsze rzeczy czytali, w telewizji nie taką krytykę widzieli i wytrwali w wierze.

26.03.2010
15:52
[73]

Naruto Fan PL [ Retired ]

Aborcja |tak| (w przypadku np. gwałtu)

Eutanazja normalnie powiedziałbym nie ale pomyśleć sobie że jest osoba umerająca i niechce już cierpieć pyk zastrzyk i koniec ale oczywiście na własne życzenie żeby nikt nie mógł decydować o jego losie.

26.03.2010
16:09
[74]

Attyla [ Legend ]

Gdybym był cyniczny, to bym powiedział, że uczymy się na "własnych" błędach ale nie jestem cyniczny, więc nie powiem.

Caine
nie przejmuj się arogantem. Stosuje on starą metodę. Wystarczy zarzucić komuś najgorsze, nawet z palca wyssane, zbrodnie a ten może zacząć się bronić i tym samym przyznać, że ma coś na sumieniu, albo się nie bronić a wtedy rzygowiny na twarzy mu zostaną.
Kiedyś była na to metoda: pojedynek by krwią zniewagę zmyć ale nadeszły czasy dyktatu chamów i pojedynki są zabronione a ktoś, kto honorem się kieruje wyśmiewany jest

26.03.2010
16:19
[75]

Sinic [ Senator ]

Caine -->
Nie bede pisal do imc Attyli bo do niego i tak nic nie jest w stanie dotrzec. Jednak moze ty jako wierzacy chrzescijanin odpowiesz mi na pytanie o swietosc zycia i kiedy mozna zabijac. Prawna kare smierci pominmy. Natomiast Attyla jest gotowy by wlasna piersia i z szabla w rece bronic narodu i wiary przed przed cholota czerwona, rozowa tudziez innowiercami. Jak mniemam on by bez problemu zabil wroga za nic maja swietosc zycia, jak wszystkie hasla ktorymi dla wygody szermuje w nie nie wierzac. Ty bys sie nie zawachal czy bys tej zasady sie trzymal?

Tak czy owak zmuszanie kogos do cierpien, bo zycie jest swiete (oczywiscie tylko zycie katolika, najlepiej rasy bialej), jest przejawem zwyrodnienia. Na rowni kazdego typu fanatykow. Bo nie maja na to monopolu wierzacy w to czy tamto bostwo.

26.03.2010
16:29
[76]

Caine [ Legend ]

Sinic: pułkownik Polko zwykł odpowiadać zniewieściałym dziennikarzom "Dekalog mówi "Nie morduj".

26.03.2010
16:30
[77]

wysiak [ Legend ]

Sinic --> Bo zabicie wroga na wojnie w obronie kraju, tak samo jak na przyklad zabojstwo w samoobronie, nie jest i nigdy nie bylo uwazane za taki sam grzech, jak odebranie niewinnego zycia tylko z powodu wlasnej wygody, zysku, czy widzimisie.

26.03.2010
16:37
smile
[78]

Dj_Mazurski_kartofel_123 [ Konsul ]

Eutanazja - No cóż nie popieram ale pomyślcie nie kiedy człowiek musi umierać w męczarniach więc to raczej konieczność i wyrok ale wtedy oszczędzicie bólu danej osobie i łatwej przyjdzie jej zginąć ale oczywiście gdy się na to zgodzi
Aborcja - Trudno się postawić w sytuacji ale człowiek to istota która ma wolną wolę dlatego to wszystko zależy od niego

26.03.2010
16:53
smile
[79]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Bo zabicie wroga na wojnie w obronie kraju, tak samo jak na przyklad zabojstwo w samoobronie, nie jest i nigdy nie bylo uwazane za taki sam grzech, jak odebranie niewinnego zycia tylko z powodu wlasnej wygody, zysku, czy widzimisie.


A teraz pytanie - co jest takiego w "kraju", że jego obrona jest ważniejsza niż ludzkie życie?

26.03.2010
18:04
[80]

Sinic [ Senator ]

wysiak -->
Wybacz, ale cos ci sie pomieszalo. I nie probuj mnie przekonywac, ze niekiedy warto kogos zabic. Ja jestem przekonany... ;p
Natomiast argument o kraju, a tym bardziej samoobronie, i przeciwstawianie tego jakiemus abstrakcyjnemu "widzimisiu", nie mowiac o zysku (wygoda??) bo wkraczamy w sfere przestepczosci a nie o tym mowa (kara smierci), w kontekscie dyskusji o eutanazji w sytuacji czlowieka cierpiacego oraz ... umierajacego jest nie na miejscu.

I wedlug ciebie, super argument, wierzacy chrzecijanin przedklada swoje zycie nad zycie bliznego swego i wybiera zabojstwo by siebie ratowac? Chyba nie o tej samej wierze mowimy...

Jesli mowimy o swietosci zycia to jest ono swiete. I zasada ta nie zna wyjatkow.
Oczywiscie w rzeczywistosci zasada ta jest powszechynie i niezmiennie "zawieszana" na lewo i prawo. I zaden chrzescijanin tak naprawde jej nie uznaje. Juz nie mowiac o mordowaniu w imie boga, ktore jest i bylo obecne w kazdej religii. Jak i o zasadzie "Bog jest z nami przeciw wrogom naszym".

I conajwyzej smieszne jest gdy w argumentacji ktos, tym bardziej taki hipokryta i pelen nienawisci ktos jak Attyla, uzywa argumentu o nienaruszalnej zasadzie swietosci zycia. Zasadzie "zawieszanej" dla wygody..

26.03.2010
18:13
smile
[81]

wysiak [ Legend ]

Sinic --> To fajnie, ze jestes przekonany, good for you. Jesli natomiast zechcesz poznac stanowisko Kosciola, to idz pogadac np z ksiedzem, on na pewno chetnie ci wytlumaczy, skoro mi nie wierzysz.

Lindil --> To zalezy dla kogo. Np dla komunisty-internacjonalisty w kraju oczywiscie nic nie ma. W samym zyciu zreszta tez. Ale jest kilka pojec, ktore albo sie samemu rozumie, albo zadne cudze tlumaczenia nie pomoga (np milosc, honor, itp), wiec nie bede sie podejmowal.

26.03.2010
18:35
[82]

Sinic [ Senator ]

wysiak -->
Blagam, tylko nie odsylaj mnie do ksiezy katolickich. Wiem, ze chetnie blogoslawia zolnierzy przed walka. Po obu stronach. Przeciez pisalem o tym, ze "Bog jest zawsze z nami". Zawsze znajdzie sie powod by mordowac bliznich. Jak nie ten to inny, ksiadz poszuka i znajdzie. A swietosc zycia zawiesimy na chwile.
Z tego co sie orientuje, aczkolwiek nie jestem tego na 100% pewien, to najwieksze straty u wiernych KK w Niemczech poniosl podczas IIWS wlasnie przez ta swoja "elastycznosc" odnosnie wiary. Przez swoje poparcie dla rezimu hitlerowskiego. W koncu Niemcy tez walczyli w obronie kraju, czyz nie?

Nie mam zamiaru zaslaniac sie swietoscia zycia i zawieszac ja dla wygodu jak uznam, czy tez jak ksiadz da mi dyspense, ze moje powody sa wystarczajace. Bede Niemcem, czy Rosjaninem, to dostane takie samo rozgrzeszenie atakujac Polske jak Polak broniac swojego kraju. I oczywiscie tak jak Polak atakujacy i mordujacy inne narody, bo Polacy nie tylko sie bronili jak "oficjalna" historia glosi.

26.03.2010
19:02
smile
[83]

wysiak [ Legend ]

Sinic --> No to powtarzam, fajne masz przekonania, ale to sa tylko twoje przekonania, wiec nie przedstawiaj ich jako stanowiska Kosciola. I nie oceniaj innych jako hipokrytow tylko dlatego, ze postepuja niezgodnie z twoimi wlasnymi wydumanymi przekonaniami.

I owszem, gdyby ktos planowal zamordowac np moja rodzine, to nie zastanawialbym sie dlugo na swietoscia jego zycia. I owszem, otrzymalbym rozgrzeszenie, jesli rzeczywiscie to co zrobilem bylo jedynym wyjsciem. Ty natomiast, jak rozumiem, "nie zawieszalbys swietosci zycia dla wygody", i pozwolilbys napastnikowi zrobic co zechce.
Wybacz, ale jednak wole moje przekonania od twoich.

26.03.2010
19:25
[84]

Kharman [ ]

Attyla --> nie przejmuj się arogantem. Stosuje on starą metodę. Wystarczy zarzucić komuś najgorsze, nawet z palca wyssane, zbrodnie a ten może zacząć się bronić i tym samym przyznać, że ma coś na sumieniu, albo się nie bronić a wtedy rzygowiny na twarzy mu zostaną.

Czyżbyś sugerował że konflikty między chrześcijany rozwiązuje się przy partii szachów co by nie narażać sakralności życia?

26.03.2010
19:41
[85]

Sinic [ Senator ]

wysiak -->
Nie o procedurach mówiłem bałwanie a o desekralizacji ludzkiego życia. Jeżeli życie nie jest święte bezwarunkowo, to nie jest święte wcale i KAŻDY powód jest dobry, by je w zgodzie z "prawem" odebrać.

Zeby nie bylo. Osoba ta jest powszechnie szanowanym znawca spraw wiary i jesli cos pisze to chyba wie co pisze? ;) Te slowa sklonily mnie by w ogole cos napisac.
I przekonanie, poparte rzeczywistoscia a nie urojeniami jak powyzej, ze prawo to nie jest bezwarunkowe i jest powszechnie i od zarania dziejow lamane. Z przyczyn najrozniejszych. I w wiekszosci wypadkow rozgrzeszane przez ksiezy.

Bo zabicie wroga na wojnie w obronie kraju, tak samo jak na przyklad zabojstwo w samoobronie, nie jest i nigdy nie bylo uwazane za taki sam grzech, jak odebranie niewinnego zycia tylko z powodu wlasnej wygody, zysku, czy widzimisie.

Natomiast powyzej to juz twoj post. Jaka gradacje grzechow prowadzisz? Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze ksieza katoliccy tez wprowadzili to rozroznienie od dawna. Kiedys sprzedawali rozgrzeszenia, teraz juz tego zwyczaju nie ma. Wiec za zabicie czlowieka w obronie kraju ile zdrowasiek musialbys odmowic? A za zabicie czlowieka ktoremu zostalo 5 minut zycia w meczarni pewnie nie ma szans na rozgrzeszenie i bys sie smazyl w piekle?

Ja to nazywam hipokryzja. W pierwszym przypadku w sumie raczej zaklamaniem.
Tak czy owak rozni ludzie(ksieza) w roznej sytuacji, i tutaj bardzo pieknie tez znajduje zastosowanie zasada "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia", usprawiedliwiaja wszelkie wystepki. Nijak sie to ma do chrzescijanstwa i nie ma nic wspolnego ze swietoscia zycia.
Przekonania nie sa wydumane. Pomijajac juz zasady wiary wychodza one z pierwszego cytowanego postu jak napisalem.

I prosze nie przekonuj mnie znow, ze sa momenty iz nalezy zabic czlowieka, mowiac wprost. Tyle razy pisalem a ty znow cos mi chcesz wmawiac ;)
W sytuacji o ktorej mowisz moglbym sie jedynie zastanowic czy nie lepiej byloby osobnika zachowac przy zyciu by mogl przed smiercia gdzies popracowac przy ciezkich robotach, kamieniolomy itp. Jednak biorac pod uwage iz nasze swiatle spoleczenstwo nie pozwala na krzywdzenie biednych bandytow ktorych nikt nie kocha to oczywiscie ubil bym jak bydle ktorym jest ;p
I nie czekalbym az jakis ksiadz znajdzie w swoich papierkach jakas podstawe by uchylic zasade swietosci zycia i zbawic mnie za cene paru "zdrowasiek".

Przeciez nigdy nie pisalem iz ja uwazam iz ta zasada swietosci zycia jest bezwarunkowa i nienaruszalna. Od samego poczatku pisalem i pisze, byc moze teraz jest to wyrazniejsze, iz osoby twierdzace o jej bezwarunkowej nienaruszalnosci sa gotowe ja naruszyc bez najmniejszych skrupulow i chwili namyslu. Wszystko co twierdze to tylko, czy az, to ze nikt nie traktuje jej jako nienaruszaalnej. Po prostu kazdy uwaza iz inne powody sa by ja zlamac. Lacznie z tym ksiedzem czy Attyla ktory w przypadku eutanazji bedzie krzyczal wnieboglosy i szaty rwal nad nienaruszalnoscia zasady swietosci zycia. A za rogiem wyjmie kalacha i pociagnie seria. Bo to bedzie "maly" grzech akurat dla niego.

26.03.2010
19:50
smile
[86]

qLa [ MPO Medic ]

Czyli ogolnie Wehrmacht i jego zolnierze zostali rozgrzeszeni. Rowniez SS i Einsatzgruppen? Czy oni juz nie? Bo oni byli zli? xD Coz za dziwaczne interpretowanie "Nie zabijaj" i decydowanie, ktora smierc jest ok, a ktora nie :D
Wszak to chyba do Wehrmachtu odnosi sie "Got mit uns"

26.03.2010
19:51
[87]

Lindil [ Lumpenliberal ]

Rozumiem argumentację. Nie jestem jednak do końca pewien, czy dobrze pojmuję konsekwencje - można zabijać dla kraju, miłości lub honoru, czy tylko dla kraju?

26.03.2010
20:17
[88]

likfidator2 [ Konsul ]

Za eutanazją jestem na nie, bo mimo iż uważam ją za coś dobrego w pewnych przypadkach, żeby ograniczyć cierpienie osób, które w męczarni czekają na śmierć, to eutanazja prowadziłaby do nadużyć przez ubezpieczycieli, którzy muszą płacić za chorego.

Jeśli chodzi o aborcję to jestem na tak, bo przecież nie jest żadną tajemnicą, że podziemie aborcyjne działa prężnie. Legalne aborcje poprawiłyby tylko warunki w jakich się to odbywa i umożliwiłyby dotarcie do kobiet, które chcą dokonać tego zabiegu i być może przekonać je do urodzenia. Aborcja w wypadku gwałtu powinna być darmowa, a w innych przypadków to niech pacjentka płaci.

Religie akurat nie mają dla mnie znaczenia w tych tematach.

26.03.2010
20:25
[89]

wilqu [ wilk medyczny ]

Legalne aborcje poprawiłyby tylko warunki w jakich się to odbywa i umożliwiłyby dotarcie do kobiet, które chcą dokonać tego zabiegu i być może przekonać je do urodzenia. ---->
no to się ubawiłem, w krajach gdzie aborcje są legalne jest to naprawdę spore zjawisko, głupie cipy bez żadnych zmartwień nawet nie myślą o zabezpieczeniach tylko lecą do szpitala, akurat dzisiaj byłem przy aborcji, w ciągu całego dnia było ładnych parę zabiegów, niektóre z nich można było zaliczyć do aborcyjnych weteranek, takiej idiotki nie przekonasz do urodzenia, gdy aborcja jest zakazana bardziej uważają żeby nie zajść w ciążę

26.03.2010
20:32
smile
[90]

haoz [ Konsul ]

ciekawą teorię sączy tutaj bolszewickie lewactwo - skoro Kościół Katolicki zezwalał na wojny, to każda chętna może sobie wypruć z lędźwi dzieciaka. nasuwa się tylko jedno pytanie - kiedy Kościół Katolicki miał coś do gadania w kwestii wojny? mnie się wydaje, że aktywnie działał jedynie przy ostatniej posłudze nad konającym oraz żegnając poległych.

26.03.2010
20:36
[91]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Rozumiem, że mówisz o kilku ostatnich wiekach?

Bo w przeszłości to bym był w stanie wskazać kilka wojen w których kościół katolicki miał coś do gadania.

26.03.2010
20:46
smile
[92]

haoz [ Konsul ]

w przeszłości to bym był w stanie wskazać kilka wojen w których kościół katolicki miał coś do gadania.
- takie były czasy. przed wiekami, to bez miecza nie wychodziłeś z domu. nie było monitoringu i komórek z numerem alarmowym, a dzieci Czyngiz-Chana uganiały się za białogłowami nadziewając mężów na pale. dopiero po setkach lat chrześcijaństwa uspokoiło się na tyle w Europie, że można było jedynie z laseczką wyjść na spacer, by opędzać się od Żydów przed sklepami bławatnymi ;)


Co uważacie o eutanazji i aborcji? - haoz
26.03.2010
21:00
[93]

super game fan [ Generaďż˝ ]

Najlepsze, że nikt tutaj nie wyłumaczył, co to do chuja jasnego oznacza "być za eutanazją" bo może to dotyczyć różnych kwestii. A głupi lud chętnie odpowiada na niewiadomo co...

26.03.2010
21:26
[94]

Kharman [ ]

haoz --> nasuwa się tylko jedno pytanie - kiedy Kościół Katolicki miał coś do gadania w kwestii wojny? mnie się wydaje, że aktywnie działał jedynie przy ostatniej posłudze nad konającym oraz żegnając poległych.

Obecny tutaj znawca prawa, historyk z zamiłowania posługiwał się kiedyś był przy dyskusji o aborcji czymś co można by nazwać współodpowiedzialnością przez bierny udział, tak więc myślę że ten termin ładnie tu pasuje. Jak chcesz wyjaśnień w czym rzecz to znasz adres...

Poza tym zapominasz o jednym, w sumie to dość rażący błąd u kogoś kto się chrześcijaninem mieni, rozdzielasz Kościół na kler i wiernych a ten sam znawca prawa i historyk z zamiłowania był kiedyś wykładał że to jedno ciało mistyczne, więc jakby nie patrzeć to Kościół zawsze miał bardzo wiele do powiedzenia w kwestii wojny...

26.03.2010
22:39
smile
[95]

haoz [ Konsul ]

więc jakby nie patrzeć to Kościół zawsze miał bardzo wiele do powiedzenia w kwestii wojny...
- a kto ma coś do powiedzenia w kwestii np. wojny w Iranie?

26.03.2010
22:40
[96]

graf_0 [ Nożownik ]

Aborcja i eutanazja - Bardzo sobie chwalę, bardzo!
Szczerze polecam.

26.03.2010
23:05
[97]

Kharman [ ]

haoz --> Iranie? To tam jakaś wojna jest? Sporo mnie musiało w trakcie przeprowadzki ominąć, czy może chodzi ci o Irak? Ale tam też wojny nie ma, tylko działania stabilizacyjne. W każdym razie o ile wiem to główni decydenci w kwestii ostatnich wojen na bliskim wschodzie mieli Boga do pomocy, w każdym razie o jego przychylność prosili składając przysięgę... A że wierni to Kościół to sam wiesz...

26.03.2010
23:19
smile
[98]

haoz [ Konsul ]

Iranie? To tam jakaś wojna jest?
- czyli że co, to Kościół Katolicki namawia do wojny w Iranie żeby ratować lecącego na twarz dolara?

a WWII to sami bezbożni lewacy: Stalin - lewak, Hitler - lewak, Mussolini - lewak, Churchill - lewak... ba! nawet sama God-Save-The-Queen miała w nosie Papieża. znamienne jest, iż jedyny który powiedział pass, to prawicowy Franco...

ps. nie bójmy się tego powiedzieć - od wojen wandejskich lewica jest przyczyną największych nieszczęść ludzkości.

26.03.2010
23:32
[99]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Wychodzi na to, że Bracia Paczyńscy to też lewica

26.03.2010
23:37
[100]

Garret Rendellson [ Krwawy Hegemon ]

Ej dalczego wg większości aborcja w przypadku gwałtu jest dobra? Przecież to nie dziecka wina :/

26.03.2010
23:50
smile
[101]

haoz [ Konsul ]

Ej dalczego wg większości aborcja w przypadku gwałtu jest dobra? Przecież to nie dziecka wina :/
- najzabawniejsze, że karą za winę ojca obarczają dziecko głównie potomkowie budowniczych "Bolandii Ludowej". podświadoma chęć pokuty?

26.03.2010
23:57
smile
[102]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

nie chce mi sie czytac calego wątku, ale : za, za

jeżeli nie miałbym zdolności w momencie choroby samemu odebrać sobie życie chciałbym, aby jakaś osoba mogła zakończyć moje cierpienie bez żadnych konsekwencji prawnych

aborcja oczywiście do pewnego momentu

27.03.2010
00:00
[103]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Garret --> Podejrzewam, że wszytko opiera się na problemie kiedy dziecko to dziecko, a kiedy jeszcze bliżej nieokreślony zarodek bez świadomości.


Natomiast haoz, wskazanie Franco jako prawicy i Hitlera jako Lewicy, to dość ciekawe jest, a już stwierdzenie, że generał Franco powiedział pass, to też raczej nadużycie, bo jakby nie było przygotowywał się do skoku na ziemie Francuskie w Afryce, udostępnił Hitlerowi port dla łodzi podwodnych, nie wspominając już o jego wysyłaniu nieustannym pism do Hitlera, w których oferował przystąpienie do wojny. Problem z tym, że Franco chciał za dużo, w tym część ziem obiecanych już Włochom, dlatego Hitler byłe niechętny.

Zresztą wskazanie Franco jako gołąbka pokoju po okropnościach wojny domowej, to wogóle jakaś paranoja.

27.03.2010
00:38
[104]

qLa [ MPO Medic ]

Garret
A jaka w tym wina kobiety, ze musi rodzic i wychowywac niechciane dziecko?
Dziecko ma podobno byc owocem milosci.

27.03.2010
00:52
[105]

wysiak [ Legend ]

A dlaczego rodzice maja sie meczyc z niechcianym, niekochanym dzieckiem, ktore przypadkiem juz sie urodzilo, jaki z niego owoc milosci? Albo skad wiadomo, kiedy dane dziecko to juz dziecko, przeciez tydzien po porodzie to nadal tylko takie bezradne, slepe cos, niezdolne do samodzielnego przezycia. Rok po porodzie to tez ledwo cos kuma, pogadac sie z tym nie da, jak mozna toto nazywac w ogole czlowiekiem? To, ze w przyszlosci bedzie z tego czlowiek to zaden argument, z zarodka tez bedzie, a zarodek to wszak nie czlowiek.

Ciezarowki Aborcyjne to nastepny, logiczny krok, towarzysze.

27.03.2010
00:59
[106]

eros [ Senator ]

W aborcji trzeba byc konsekwentnym, jak nie przymierzajac Quasi na s24. 10 tygodni po zaplodnieniu to nie czlowiek, 25 tygodni po zaplodnieniu to nie czlowiek, pol roku po urodzeniu to nie czlowiek...

27.03.2010
01:07
smile
[107]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

"
A dlaczego rodzice maja sie meczyc z niechcianym, niekochanym dzieckiem, ktore przypadkiem juz sie urodzilo, jaki z niego owoc milosci? Albo skad wiadomo, kiedy dane dziecko to juz dziecko, przeciez tydzien po porodzie to nadal tylko takie bezradne, slepe cos, niezdolne do samodzielnego przezycia. Rok po porodzie to tez ledwo cos kuma, pogadac sie z tym nie da, jak mozna toto nazywac w ogole czlowiekiem? To, ze w przyszlosci bedzie z tego czlowiek to zaden argument, z zarodka tez bedzie, a zarodek to wszak nie czlowiek.

Ciezarowki Aborcyjne to nastepny, logiczny krok, towarzysze.
"

wysiak - Ty masz naprawdę nasrane, inaczej nie da się ciebie określić.
Pewnie, niemowlak jest niegodny nazywania go "człowiekiem" bo nie umie mówić, więc cóż też z niego za człowiek...

Zastanów się, zanim coś palniesz, przygłupie, bo tylko udowadniasz swoją intelektualną porażkę takimi tekstami.

Już sam płód w łonie matki to jest tak naprawdę człowiek, jest to osoba, która wkrótce przyjdzie na świat. A dla ciebie jest to jakieś "byle co, niezdolne do przeżycia, niekumate"...

Koleś, walnij się młotkiem w łepetynę, może od tego lepiej ci się poukładają zwoje twoich szarych komórek w mózgu. Albo idź lepiej spać, to nie pora dla szaleństw po Sieci dla takich smarkaczy jak ty...

27.03.2010
01:10
smile
[108]

wysiak [ Legend ]

W ktorej klasie gimnazjum ucza teraz znaczenia slowa "sarkazm"? I dlaczego rzekomy dwudziestopieciolatek jeszcze jej nie skonczyl? A moze ta liczba to IQ?

Zalamujesz mnie, dowiedz sie moze co to jest Ciezarowka Aborcyjna, i przeczytaj opowiadanie z ktorego ta nazwa pochodzi, to moze zrozumiesz moj post. Choc z takim analfabetyzmem wtornym (to tez mozesz sprawdzic, jak nie wiesz co znaczy to okreslenie) wielkich sukcesow nie wroze.

27.03.2010
01:13
[109]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

Buhahahaha, jasne, każdy ćwok potrafi się wykręcać od napisanych wcześniej głupot, że to była ironia, sarkazm itd. Ileż razy już czytałem takie banalne tłumaczenia.
PS. Co do snucia teorii odnośnie liczby w moim nicku, to również jest to stara, niemodna zagrywka, wysil się na coś bardziej zgodnego z obecnymi czasami, matołku.

27.03.2010
01:19
[110]

Kharman [ ]

eros --> ale o co ci chodzi przecież jest całkiem świeża jak na konserwę wykładnia, chłopczyka można usunąć do 40 dnia dziewczynkę do 80, autorstwa idolizowanego tutaj Akwitanty...

Kleryk 85 --> nie żeby widok kłótni w przeciwnym obozie mnie nie bawił, ale zaprawdę nie rozpoznałbyś sarkazmu jakby cie zaszedł od tyłu i w dupę ugryzł...

27.03.2010
01:24
[111]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

Kharman - "nie żeby widok kłótni w przeciwnym obozie mnie nie bawił, ale zaprawdę nie rozpoznałbyś sarkazmu jakby cie zaszedł od tyłu i w dupę ugryzł..."

Ile jeszcze razy powtórzysz to trudne słowo, SARKAZM, pławiąc się z rozkoszy, że właśnie poznałeś taki ciekawy wyraz i będziesz mógł nim zaskoczyć swoich kolegów na podwórku?

27.03.2010
01:27
[112]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Aborcja? Trudny temat w szczegolnosci ze sie jest si najebanym. Raczej bylmbym przeciw, ale jak ktos jest zgwalcony? Temat rzeka. Trudno orzecz.

Euatanazji przeciw. Chyba że na życzenie samego cierpiącego.

27.03.2010
01:32
[113]

Kharman [ ]

Kleryk 85 --> :), nie no, co tak mało oryginalnie, wysil się z tymi ekhemmm... docinkami... i punktuj wysiaka, co się tu będzie aborcjonista panoszył :D

27.03.2010
01:37
[114]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

Kharman - "nie no, co tak mało oryginalnie, wysil się z tymi ekhemmm... docinkami... i punktuj wysiaka, co się tu będzie aborcjonista panoszył :D"

Liczysz, że będę się wysilał dla kogoś takiego jak ty czy wysiaczek? Zlituj się, nie jesteście warci tego, bym użył na was choćby dziesięciu procent moich możliwości w temacie mieszania innych z błotem. Jeśli spotkam tutaj godnego przeciwnika, to postaram się nieco bardziej, ale póki co nie wyczuwam żadnego zagrożenia, a więc moja reakcja jest adekwatna do umiejętności lingwistycznych opozycji.

27.03.2010
01:38
smile
[115]

wysiak [ Legend ]

Nie wiem jak Kharman, ale ja na pewno wierze, ze w temacie blota, szlamu, i zblizonych to jestes ekspertem.

To tego nizej - zauwaz, ze to nie ja sie tu ekscytuje, to ty ciagle sie produkujesz probujac zawziecie mnie obrazic coraz nowymi epitetami, przeinaczaniem ksywki, itp, co najsmieszniejsze tylko dlatego, ze nie zrozumiales mojego posta.

27.03.2010
01:40
[116]

Kleryk 85 [ Pretorianin ]

wysiak - Czy nadmierna ekscytacja tą rozmową nie prowadzi u ciebie do erekcji, a w gorszym przypadku do ejakulacji?

27.03.2010
01:43
[117]

Caine [ Legend ]

Wysiak: a tam ciężarówki aborcyjne. Oczywiście, można by jakiś biznes rozwinąć, najlepiej spółkę joint-venture pokroju Women on Waves - ale
ale istnieją stare i wypróbowane sposoby żeby sobie poradzić, kiedy np. zawiodą badani prentalne i zamiast depozytu genetycznego dwojga perfekcyjnych rodziców dostaniemy jakiegoś muminka. Na urwisko i fru ze skały w dół! Tak robili cywilizowani, nieskażeni chrześcijaństwem Grecy. Jeśli w pobliżu nie ma urwiska, można skorzystać z windy na dach szpitala.

27.03.2010
01:43
smile
[118]

Kharman [ ]

Kleryk 85 --> ooooo... to ja mam dla ciebie przeciwnika, Attyla, podły libertyn acz wygadany jak mało kto, dzieci nienarodzone na śniadanie jada... myślę że co najmniej na 50% twoich możliwości...

O, a wyżej następny podlec, dzieci chce z dachów zrzucać, ruszaj na niego...

27.03.2010
07:03
[119]

Azerath [ Generaďż˝ ]

Każdy człek twierdzący, że aborcja powinna być dozwolona, powinien w tej chwili wziąć jakiś ciężki przedmiot i z całej siły jebnąć się nim w łeb. Może za którymś z kolei razem zrozumie jakim był debilem. Jeśli ciąża zagraża życiu kobiety, to oczywiście można coś z tym zrobić, tylko wtedy. Ciąża, nawet niechciana, nie znaczy kobiety na całe życie jakimś znamieniem. Trudno, stało się. Teraz trzeba dziecko urodzić i już przynajmniej oddać do domu dziecka.

Ale jeśli chodzi o eutanazję, to z całą pewnością jestem za. Ale to oczywiście tylko pod warunkiem jakiejś śmiertelnej i bolesnej choroby.

27.03.2010
09:02
[120]

haoz [ Konsul ]

Na urwisko i fru ze skały w dół! Tak robili cywilizowani, nieskażeni chrześcijaństwem Grecy. Jeśli w pobliżu nie ma urwiska, można skorzystać z windy na dach szpitala.
- nie namawiaj do psucia rynku odpadów medycznych - mózgi embrionów to podstawowe surowce produkcji leków dla dzianych dziadków z Parkinsonem czy Alzheimerem.

niech dowodem będzie artykuł o profesjonalnych badaniach:

"Badania z wykorzystaniem krwi pępowinowej rozpoczęliśmy dlatego, że poszukiwaliśmy nowych źródeł komórek budujących ludzki mózg do ich dalszej hodowli w warunkach laboratoryjnych. Nie mogliśmy zdecydować się na do tej pory stosowane sposoby ich pozyskiwania, ponieważ budziły one nasze zastrzeżenia etyczne - ludzkie zarodki lub mózgi poronionych płodów" - wyjaśnia prof. Krystyna Domańska- Janik.

tak więc obecni tu licznie anty-ludzie - swoim bestialstwem napędzacie jedynie koniunkturę koncernom farmaceutycznym, a nawet kosmetycznym:

Ciała uśmierconych podczas aborcji dzieci wykorzystuje się również jako "niezwykle cenny materiał" do produkcji kosmetyków. 31.03 1994 r. włoski dziennik "Corriere della Sera" poinformował, że Instytut Merieux w Lionie "przerabia" każdego dnia 17 ton ciał nie narodzonych dzieci. Ciężarówki pełne zamrożonych płodów przyjeżdżają między innymi ze Wschodu, aby zaspokoić potrzeby przemysłu kosmetycznego. W kartach przewozowych jest wypisane: "odpady porodowe". Jak na ironię embriony zwierzęce są prawnie chronione przed tego rodzaju procederem. W "Quotidien de Paris" ukazała się nawet reklama: Ampułki C z ekstraktem z ludzkich embrionów zapobiegają odwadnianiu skóry.

nie wspominając już o jego wysyłaniu nieustannym pism do Hitlera, w których oferował przystąpienie do wojny.
- to absurd, Franco nie prosił Hitlera o dopuszczenie do wojny. po masakrze katolickiej Polski olał Adolfa z góry na dół i prowadził jedynie kurtuazyjną korespondencję. korespondencję na tyle uprzejmą i ustępliwą, by nie urazić socjopaty i nie skazać swego umęczonego narodu na kolejną wojnę.

ps. Mussolini i Hitler byli oddanymi działaczami socjalistycznymi. Benito wygrał wybory dzięki feministkom - po prostu obiecał im możliwość rozwodów. Adolf wprowadził najbardziej restrykcyjne prawo chroniące zwierzęta, jak się później przekonano chroniące zwierzęta bardziej niż ludzi.

27.03.2010
09:12
[121]

Pirat099 [ Vito Scaletti ]

Jak najbardziej jestem za eutanazją, ale oczywiście w przypadku świadomej zgody chorego i gdy chory rzeczwiście cierpi i nie ma szans na wyleczenie. A co do aborcji to jestem przeciw bo tak jak ktoś wcześniej powiedział urodzenie dziecka nie oznacza przymusu jego wychowywania.

27.03.2010
09:20
[122]

MANOLITO [ Senator ]

tak na marginesie, widziałem w dzińdybry TVN naszą genialną pieńkowską która niczym hunwejbin atakowała faceta z organizacji prolife, którzy to w jakimś mieście wywiesili plakat z rozerwanym na strzępy nienarodzonym dzieckiem, i najzabawniejszy jej teks był taki, że nikt nie ma prawa oceniać kobiet które poddały się takiemu "zabiegowi", aż mi witki opadły.

Pirat i z tym jest problem, wielu ludzi chorych pod wpływem tej że choroby/bólu/depresji ma zakrzywiony osąd, i np. jeśli młodego chłopaka odratowuje się po próbie samobójczej, chemicznie za pomocą antydepresantów itp. i nikt nie pyta się o jhego zgodę, byle tylko zmienić jego nastawienie do życia, to chyba ta sama zasada powinna obowiązywać ludzi chorych lub umierających.

27.03.2010
09:29
[123]

haoz [ Konsul ]

manolito - niechybnie lewackie społeczności finansowane przez "niezależne" międzynarodowe instytucje chcą zrobić z Polski drugą "czerwoną-Hiszpanię". dla nich to proste - jest kasa, jest walka, a prawicowcy muszą się z tym "żywiołem zastępczym" zmagać zamiast ratować zbankrutowany kraj ;)

27.03.2010
09:48
smile
[124]

Attyla [ Legend ]

Sinic
Nie bede pisal do imc Attyli bo do niego i tak nic nie jest w stanie dotrzec.
No tak. Nie będziesz posał DO mnie ale nie masz żadnych oporów, by pisać O mnie? Jakie to urocze...

W każdym razie przyjmij waszeć, że niewiele do mnie w stanie jest dotrzeć od lewackiej hołoty. Przede wszystkim dlatego, że myślę, że myślę trzeźwo i że myślę nie znajdując się pod wpływem narkotyków z wybiórczej.

Natomiast Attyla jest gotowy by wlasna piersia i z szabla w rece bronic narodu i wiary przed przed cholota czerwona, rozowa tudziez innowiercami
Pochlebiam sobie, że nie w każdym względzie się zgadzamy, więc pozwól może bym to ja decydował o tym, do czego jestem gotów a do czego gotów nie jestem oraz na to, bym sam wybierał czas i formę składania takich deklaracji.

Tak czy owak zmuszanie kogos do cierpien, bo zycie jest swiete (oczywiscie tylko zycie katolika, najlepiej rasy bialej), jest przejawem zwyrodnienia.
Życie - o czym przekonał nas Hitler, Stalin Robespierre i reszta twoich idoli - nie jest wartością autonomiczną i funkcjonuje w ramach ściśle określonego układu odniesień normatywnych.
Po drugie, aby móc twierdzić o tym, że wartościowym jest jedynie życie przedstawiciela "rasy białej", w pierwszej kolejności należy przyjąć pozytywistyczną perspektywę postrzegania człowieka wyłącznie jako zwierzęcia, co stoi w rażącej sprzeczności z całą nauką Kościoła. Jeżeli zatem w przeszłych wiekach jakieś ówczesne smalczyki stosowały tego rodzaju perspektywę, to miej to za złe owym samlczykom oraz ich nauczycielom, w tym tow. darwinowi i całej reszcie tej "naukowej" hołoty, która za punkt "honoru" postawiła sobie zredukowanie istoty ludzkiej do zwierzęcia, "podczłowieka" czy embriona, przy czym każde z tych słów oznacza dokładnie TO SAMO - życie, niewarte przeżycia z przyczyn nie dotyczących tego życia, czyli z przyczyn CZYSTO BIOLOGICZNYCH.
Tak - ja wiem, że wy najchętniej zastąpilibyście sprawiedliwość biologią albo jakąś inną nauką, ale to już raz było. Hess zdefiniował narodowy socjalizm jako biologię stosowaną.
PO CO ZATEM SILIĆ SIĘ NA WYMYŚLANIE "NOWEGO", SKORO MACIE JUŻ STARE, DOBRE, SKUTECZNE I SPRAWDZONE WZORCE?!!! Wszak w myśl pozytywistycznych rojeń nie trzeba niczego więcej!

27.03.2010
09:56
[125]

Ryslaw [ Patrycjusz ]

Aborcja - Przeciw
Eutanazja - Przeciw

Natomiast, jako że każdy człowiek powinien móc o SOBIE decydować, nie widzę problemu gdyby zamiast eutanazji (czyli "litościwego" zabijania przez osoby trzecie), przewlekle chory popełniał SAMObójstwo.

27.03.2010
11:59
[126]

Sinic [ Senator ]

Attyla -->
Od dawna nie mialem zamiaru i nie mam znizac sie do poziomu ktory prezentujesz. Niestety wzialem udzial w watku ktory zasmrodziles i mam tego takie efekty. Ale dalej podtrzymuje postanowienie, ignoruj popapranca. W jego mniemaniu moge byc nawet lewacka holota kochajaca Stalina, Hitlera (sic!) i kogo tam jeszcze wymysli i wpisze. Aha, bylbym zapomnial. Jesli ktos jest maniakalnym morderca to jest lewakiem, definicja krotka i wlasciwa. Witajcie w gronie lewicy Attyla(historyczny i forumowy), Neron, Czyngis, Czarniecki, Iwan Grozny, Temurlin i tysiace i miliony zdobywcow w historii swiata tudziez ich zolnierzy. Lewactwo od zarania cywilizacji ludzkiej nas przesladuje i morduje niewinnych prawakow. Gdy sie pojawili chrzescijanie wreszcie lewica mogla ukierunkowac swoj gniew i zaczac mordowac tych pokojowo nastawionych ludzi pragnacych przyniesc spokoj ludzkosci.

27.03.2010
13:47
[127]

kamyk_samuraj [ Legend ]

Ryslaw -> a jezeli chory tego SAMObójstwa nie może popełnić (bo jest np. przykuty do łóżka i nie jest w stanie nic wokół siebie zrobić)?

27.03.2010
14:06
[128]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

Z jednej strony jestem przeciw, ponieważ mimo wszystko jest to odbieranie życia drugiemu człowiekowi, lecz jeżeli ten człowiek np. ma raka z przerzutami i przeżywa nieziemskie męki, i błaga o śmierc to jestem za eutanazją. Co do aborcji to jestem za, ponieważ jeżeli jakieś gówniary się puszczają a potem zachodzą w ciąże to nie powinno się takim pozwalac zostawac matkami. Poza tym jest to życie tych kobiet i to one decydują czy chcą miec dzieci/czy są gotowe i jeżeli odpowiedzą nie to nie powinno ich się zmuszac i mówic jaka to ona zła, bo chce zabic ludzkie życie. Sumując to jest nasze życie, to my decydujemy czy chcemy życ w cierpieniu i bólu (w przypadku eutanazji) albo czy kobiety chcą wychowywac te dzieci czy też nie (w przypadku aborcji). W obu przypadkach moja odpowiedź brzmi tak - jestem za eutanazją i aborcją

27.03.2010
14:17
[129]

Tomuslaw [ Superbia ]

Aborcja - NIE
Eutanazja - NIE

Aborcja:
- "wpadka" nie jest wytłumaczeniem (człowiek ponosi odpowiedzialność za swoje czyny)
- gwałt nie jest wytłumaczeniem (patrz: adopcja przez inną rodzinę)
- choroba dziecka nie jest wytłumaczeniem (dziecko to nie towar, który można wymienić w razie jakby nie spełniał naszych oczekiwań. Niektórzy z wypowiadających się mówią tak, jakby nie widzieli dziecka na oczy, a co dopiero mieli)
- względy religijne (Bóg daje życie i tylko on ma prawo je odebrać)

Eutanazja
- śpiączka nie jest wytłumaczeniem (patrz post [43])
- ciężka choroba nie jest wytłumaczeniem (względy religijne, j.w.; wedle religii katolickiej cierpienie ma sens, zmniejsza to, co spotka człowieka w czyśćcu lub nawet od razu zaprowadzi go do nieba)

O ile nie liczę na to, że każdy musi zgodzić się ze względami religijnymi, o tyle każdy powinien chociaż przemyśleć to, co napisałem w pozostałych podpunktach (jeśli Wam to pomoże: ja Wasze wypowiedzi czytałem i będę w tym temacie jeszcze czytać), tak dla przeciwwagi.

Pozdrawiam.

27.03.2010
14:23
[130]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

- gwałt nie jest wytłumaczeniem (patrz: adopcja przez inną rodzinę)


OMFG. Ale może chodzi o sam fakt, iż kobieta urodzi dziecko gwałciciela? Adopcja przez inną rodzinę nic nie zmieni, ponieważ tutaj chodzi o psychikę a nie o to co się stanie z dzieckiem

27.03.2010
14:26
[131]

wysiak [ Legend ]

dresX94 --> Czyli dzieci niewiernych kochankow tez moze nalezaloby karac smiercia za grzechy ojca? W koncu jesli chodzi o psychike, to kazda kobieta ma inna psychike, niektore moga strasznie ciezko przezywac niewiernosc, dlaczego jakies dziecko noszone pod sercem mialoby im o tym przypominac. Tak?

27.03.2010
14:26
[132]

Tomuslaw [ Superbia ]

Ale może chodzi o sam fakt, iż kobieta nosi pod sercem dziecko gwałciciela?

Rzeczywiście. Lepiej zabić drugiego człowieka za czyn popełniony przez jego biologicznego ojca niż nosić go 7-9 miesięcy, by miał szansę na normalne życie.

27.03.2010
14:56
[133]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

to absurd, Franco nie prosił Hitlera o dopuszczenie do wojny. po masakrze katolickiej Polski olał Adolfa z góry na dół i prowadził jedynie kurtuazyjną korespondencję. korespondencję na tyle uprzejmą i ustępliwą, by nie urazić socjopaty i nie skazać swego umęczonego narodu na kolejną wojnę.


Tak, dlatego też już 31 października 1939, kazał zwiększyć armię oraz rozkazał przygotowania do blokady Cieśniny Gibraltarskiej oraz blokady floty Francuskiej na południ Francji i Pn Afryce. Baza Kriegsmarine w Kadyksie to też objaw kurtuazji?
Richthofen i Vigon wspólnie opracowywali plan ataku na Giblartar, który miał się zbiec z rozpoczęciem operacji Lew Morski, a Błękitna dywizja w przemówieniach Franco była wyrazem poparcia dla Hitlera i wsparciem, bo przecież sukces Hiszpanii związany był z sukcesem nazizmu, że wspomnę słowa wodza.
Faktem jest, że był okres, gdy Franco wkurzał Hitlera, a ten wysyłał Włochów, by w jego imieniu negocjowali pewne ruchy (operacja Felix? ), ale Włosi widzieli w Franco konkurenta do władzy w regionie.

Ale to taki duży offtop, bo nie ma nic wspólnego z treścią wątku...

27.03.2010
14:57
[134]

qLa [ MPO Medic ]

Tomuslaw
Lepiej skazac kobiete na zniszczenie psychiczne oraz fizyczne obciazenie ciaza.
Ale co tam kobieta, nie? Przeciez ona nic do gadania nie ma:)

27.03.2010
15:02
[135]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Zabawne, że najwięcej do powiedzenia o aborcji i noszeniu ciąży wynikłej z gwałtu maja mężczyźni. :)

Co do eutanazji - za. Oczywiście tylko przy świadomej decyzji chorego.

27.03.2010
15:13
[136]

Sinic [ Senator ]

Poklonilem sie starcowi, a on zapytal mnie. Co chcesz zbawic, dusze czy cialo? Dusze, dusze. ...I ratowal moja dusze, umartwiajac cialo. ... kazdego dnia bil mnie dwa razy... I na Wielkanoc tez bijal mnie dwa razy. Przez dwa roki, liczac dwa razy dziennie, otrzymalem tysiac czterysta trzydziesci chlost. A ile mialem codziennie z jego czcigodnych rak ran i uderzen, tego nie zlicze. Pasterz poskramial moje cialo: co mu sie w reku przygodzilo., tym tez mnie darzyl, sierotke swoja, piskle male. Pouczal ozogiem i tluczkiem, pogrzebaczem i statkami, i walkiem, ktorym robia ciasto... Gwoli oswiecenia ciemnej duszy przewodnik moj ranil cialo moje.. Nosidlem, na ktorym nosza cebry z woda, tym drewnem odbil z nogi lydke, aby nogi moje przysposobic do posluszenstwa. A umartwial moje cialo nie tylko wszelakim drewnem, ale i zelazem, i kamieniem, i szarpaniem za wlosy, a bywalo i cegla. Wowczas to palce rak moich zostaly wytracone ze stawow i polamane kosci i zebra. I nie umorzyl mnie Pan. Teraz cialo moje niemocne, lecz duch pelen swiatlosci... Bracia, nie lencie sie w trosce o dusze wasze.

Komus tu sie marzy moze powrot zakonow biczownikow?
W jaki sposob meczenska smierc Chrystusa mogla zostac przerobiona na uwielbienie dla cierpienia i smierci? Czy naprawde tego tyczyly nauki Chrystusa?

27.03.2010
15:33
smile
[137]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Kaarde

Jak się słucha niektórych postulatów niektórych pań w telewizji to stwierdzam, że tak jest lepiej :)
Poza tym większość kobiecego gatunku nie interesuje polityka do czasu aż polityka nie zastuka do ich drzwi

Qla

Ciągle powtarzasz o prawach kobiety ... zasłaniasz się tym jak tarczą. Wiesz jednak, że kiedy złożysz tą tarczę to będziesz bezbronny. Bo twoje prawa kobiety to nic innego jak bzdury, które mają zasłaniać istotę rzeczy.

27.03.2010
15:38
[138]

Tychowicz [ D'oh ]

Odnosnie aborcji - ogólnie jestem przeciwko, ale uważam że ostateczna decyzja powinna być w rekąch matki.
Odnosnie eutanazji - jak najbardziej za, ale TYLKO I WYŁĄCZNIE jeśli decyzja jest podejmowana przez chorego (innymi słowy nie dla zabijania ludzi w śpiączce).

I tak czytając poprzedni posty - żygać się chce kiedy ktoś z powodu swojej wiary ("wedle religii katolickiej cierpienie ma sens, zmniejsza to, co spotka człowieka w czyśćcu lub nawet od razu zaprowadzi go do nieba") odmawia komuś prawa do godnej śmierci i zakończenia swojego cierpienia. Wierzysz w to? Super, kieruj sie tymi zasadami, ale nie zmuszaj do nich innych - to tak jakby ustanowiono w prawie polskim, że w piątek nie wolno jeść mięsa, nie ważne czy jesteś katolikiem, żydem, muzułmaniem czy ateistą - jest katolici post i mięsa jeść nie wolno i już!

27.03.2010
15:46
[139]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

Kaarde ale na forum nie ma zbyt wielu kobiet a w różnego rodzaju sondach pyta się przede wszystkim kobiety

wysiak ale my ja nie mówiłem o zdradzie tylko o gwałcie

Tomuslaw----> No nie wiadomo czy normalne życie. Jeżeli zostałby z matką to nie wiadomo czy by potrafiła normalnie funkcjonowac po całym zajściu. Gdyby trafiło do adopcji to nie wiadomo czy zostałoby adoptowane, poza tym mało jest tak dobrych osób a życie w domu dziecka nie wydaje mi się "normalnym życiem", które adoptowały by dziecko z gwałtu

27.03.2010
15:52
[140]

Tomuslaw [ Superbia ]

Tychowicz - żygać się chce kiedy ktoś z powodu swojej wiary ("wedle religii katolickiej cierpienie ma sens, zmniejsza to, co spotka człowieka w czyśćcu lub nawet od razu zaprowadzi go do nieba") odmawia komuś prawa do godnej śmierci i zakończenia swojego cierpienia. Wierzysz w to? Super, kieruj sie tymi zasadami, ale nie zmuszaj do nich innych - to tak jakby ustanowiono w prawie polskim, że w piątek nie wolno jeść mięsa, nie ważne czy jesteś katolikiem, żydem, muzułmaniem czy ateistą - jest katolici post i mięsa jeść nie wolno i już!

A mnie się chce rzygać od osób, które nie czytają całości wypowiedzi zanim się do niej odniosą. Napisałem jeszcze w tym samym poście [129]: "O ile nie liczę na to, że każdy musi zgodzić się ze względami religijnymi, o tyle każdy powinien chociaż przemyśleć to, co napisałem w pozostałych podpunktach (jeśli Wam to pomoże: ja Wasze wypowiedzi czytałem i będę w tym temacie jeszcze czytać), tak dla przeciwwagi. ". Nawet w najmniejszym stopniu nie zasugerowałem, że moje poglądy są słuszne ("tak dla przeciwwagi"), a jedynie podałem te, które również wypadałoby podać jeśli już mówimy o aborcji czy eutanazji (a które mnie osobiście przekonują do powiedzenia "nie").

qLa - Lepiej skazac kobiete na zniszczenie psychiczne oraz fizyczne obciazenie ciaza.

Skoro mówimy o zniszczeniu psychicznym, warto również przemyśleć to, że wiele kobiet żałuje aborcji i z tego właśnie powodu są zniszczone psychicznie.

Ale co tam kobieta, nie? Przeciez ona nic do gadania nie ma:)

Piszesz tak, jakby dziecko było własnością kobiety. Może właśnie tu leży spór w poglądach - ja uważam, że człowiek nie jest niczyją własnością ani nie jest towarem (patrz post [129]: "dziecko to nie towar, który można wymienić w razie jakby nie spełniał naszych oczekiwań"). Chyba, że to ja Cię w tym momencie źle zrozumiałem. W takim wypadku sprostuj.

27.03.2010
15:54
[141]

Hostel lucky [ Konsul ]

Ja jestem za eutanazją a przeciw aborcji ponieważ w eutanazji człowiek sam wybiera czy chce umrzeć a w aborcji nie

27.03.2010
15:56
[142]

wysiak [ Legend ]

dres --> Nie, mowiles, ze powodem aborcji ma byc wplyw urodzenia takiego dziecka na psychike skrzywdzonej matki. Nie widze powodu, by krzywde ograniczac tylko do jednego czynu.

27.03.2010
15:56
smile
[143]

Gastovski [ Konsul ]

qLa - Czyli stan psychiczny człowieka (który terapiami można w ciągu lat zminimalizować) jest dla ciebie ważniejszy od życia człowieka? Po prostu pogratulować.

Tychowicz - Ciesz się, że w ogóle Polska pozwala wyznawać inną religię niż katolicyzm. Przy tym co się dzieje w krajach arabskich, męczące gadki katolików o cierpieniu to małe piwo. Pogadają, pogadają i sobie pójdą.

Mnie swoją drogą przeraża fakt, jak wielu ludzi traktuje aborcję jako błahostkę. Przy tym jeszcze traktują to jak zmianę skarpetek i nie wstydzą się w ogóle podejmować dyskusji czy to już człowiek czy jeszcze nie. Był już taki jeden, który mówił kto jest człowiekiem, a kto nie. Do dzisiaj są tego skutki. Niech da to niektórym entuzjastom morderstw do myślenia.

A co do "róbta co chceta" - pewnie, pozwólmy również na bezkarne strzelanie do ludzi na ulicy. Przecież to sprawa mordercy czy chce sobie pozabijać ludzi czy nie. Zezwólmy na pedofilię - przecież to sprawa pedofila czy chce sobie kopulować z dzieckiem czy nie. Dziecko nie ma nic do gadania! Przecież liczą się jego potrzeby. Podobnie jest z aborcją. Liczą się przecież tylko potrzeby rodziców. Dziecko do śmietnika.

27.03.2010
16:00
[144]

qLa [ MPO Medic ]

Hard as Stone
Jaka jest wiec istotna rzeczy w twoim swiatlym umysle, ta jedyna prawidlowa?
Zabawne jest to, ze Ci ktorzy twierdza, ze zlepek kilku komorek to dziecko twierdza, ze czlowiek nie jest zwierzeciem :) Pytanie brzmi - a czym jest? Moze roslina? xD
Bede wciaz powtarzal o prawach kobiety i zaden katofanatyk nie wmowi mi, ze nie mam racji :)
Cialo kobiety jest jej cialem i to ona ma prawo decydowac o tym co chce z nim zrobic :)
Bo tak jak bycie przeciwko aborcji w przypadku wpadki w 100% rozumiem, tak nie potrafie zrozumiec logiki ludzi, ktorzy byliby sklonni zmusic kobiete do urodzenia dziecka zrodzonego z gwaltu na niej, lub dziecka, ktora i tak jest skazane na smierc i zgodnie z prawami natury byloby skazane na smierc, a przezywa tylko dzieki obecnemu poziomowi medycyny.

Wielki szacunek dla kobiety/pary, ktora podejmie sie urodzenia i wychowania dziecka po gwalcie, ja bym sie na to nigdy nie zdecydowal i nawet nie mialbym czelnosci mowic kobiecie, ze musi to dziecko urodzic :) Oczywiscie uszanowalbym jej decyzje, gdyby zechciala to dzieko urodzic.
Natomiast pierwszemu, ktory by przy mnie mial czelnosc krytykowac kobiete, ktora usunela ciaze po gwalciel strzelil bym w morde, coby mu moze troche rozumku przyszlo i empatii :)

Tomuslaw
Ja natomiast czytalem sporo wypowiedzi, jak aborcja poprawila kobietom zycie.
Dziecko nie jest wlasnoscia kobiety - wlasnoscia natomiast jest jej cialo i mozliwosc decydowania kiedy i z kim chce miec dziecko.
Wystarczy odrobinka empatii - jak sie czuje kobieta, ktorej prywatnosc i intymnosc w tak gigantycznym stopniu naruszona. Dodajesz do tego dziecko splodzone z tak przykrego dla niej faktu.

Gastovski
Tak, stan psychiczny kobiety po gwalcie jest dla mnie wazniejszy niz przymus donoszenia niechcianego dziecka.


Jak to milo i przyjemnie siedziec sobie w foteliku, popierdywac pod nosem i walic sobie wzniosle twierdzenie o tym, jakie to zycie jest wazne.
Niestety sporo kobiet znajduje sie w tej fatalnej sytuacji, ze musza podjac bardzo ciezka dla siebie decyzje, a tacy spaczenie fanatycy tylko poglebiaja stres i zalamanie, jaki ten fakt wywoluje.
Tak jak ktos juz pisal - wyjatkowo ciekawe jest to, ze wiekszosc przeciwnikow aborcji to mezczyzni.

27.03.2010
16:08
[145]

Kharman [ ]

wysiak --> przecież karanie dzieci za grzechy ojców bardzo ładnie się wpisuje w tradycję chrześcijańską, ile to pokoleń jest odpowiedzialne wedle Biblii? Nie trzy przypadkiem?

27.03.2010
16:08
smile
[146]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Qla

Istotą sprawy jest to, że chcesz zabić takie dziecko zasłaniając się komfortem psychicznym matki.

Dla swojego komfortu psychicznego pójdę kogoś zabić. Czy to moje samopoczucie usprawiedliwia takie coś ?

Chciałbym cię zadziwić ale nie jestem katofanatykiem ... ba ... nawet wierzący nie jestem. Mój status w tej kwestii jest ciężko określić bo nie potrafię się zdecydować. Określiłbym sam siebie jako poszukującego, ale pewnie Attyla ma na to jakieś lepsze wyjaśnienie, po które odsyłam.

Cialo kobiety jest jej cialem i to ona ma prawo decydowac o tym co chce z nim zrobic :)
Mogłem spodziewać się, że piszesz prowokacje ... a ja to na poważnie wziąłem.

Co do ostatniego zdania : "Na tyle się znamy na ile nas sprawdzono". Chciałem napisać w tym temacie tylko tyle :)

27.03.2010
16:09
[147]

Tychowicz [ D'oh ]

Tomuslaw ---> Faktycznie, nie doczytałem, mój błąd. Więc przepraszam, i gratuluje rozsądnego podejścia do religi (a spotkałem się z wypowiedziami, i to nie w internecie, a na żwyo, w stylu "Bóg zesłał cierpienie na tego człowieka [chodziło o potwornie poparzonego człowieka, który nie miał szans ani na ozdrowienie, ani nawet koniec bólu] by nas czegoś nauczyć, i nie mamy prawa pozwolić się mu zabić").

27.03.2010
16:14
[148]

qLa [ MPO Medic ]

Hard
Sprowadzasz kwestie gwaltu i odczuc z nim zwiazanych do slowa "komfort psychiczny"
Prawie tak jak "zjem sobie kanapke i zapewnie sobie komfort psychiczny"
Jeszcze chcialem Cie tylko zapytac - dzieckiem jest dla Ciebie juz polaczony plemik z kom. jajowa, tak?

Coz, opinie swoja juz dobitnie wyrazilem, ani niczyjej opinii na ten temat nie zmienie, ani nikt mojej opinii nie zmieni, wiec nie widze sensu w udzielaniu sie :)

27.03.2010
16:23
[149]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

A jak to inaczej Qla chcesz określić ? Wspominasz tu o bólu, stresie i różnych innych negatywnych uczuciach jakie towarzyszą kobiecie, kiedy została zgwałcona. Ja wcale tego nie neguje ... Tylko, że pozostaje jeszcze jedna sprawa : życie. Życie jako najwyższa wartość. Jeśli nie postawisz życia na pierwszym miejscu to twoja teoria będzie dosyć zgodna i spójna ... tylko tyle, że zamiast życia wartością najwyższą będzie w tym wypadku komfort psychiczny.

Tak swoją drogą czemu nie piszesz o uczuciach kobiet, które usunęły ciążę ? Dlaczego o tym nie wspominasz ? Bo niestety z twoich wypowiedzi wynika, że aborcja to panaceum na całe zło wynikłe z gwałtu czy innych nieszczęść

Jeszcze chcialem Cie tylko zapytac - dzieckiem jest dla Ciebie juz polaczony plemik z kom. jajowa, tak?

To jest tzw pytanie które stawia pod ścianą adresata. Jeśli przyjmiesz Boga a także, że człowiek ma duszę to odpowiedź wydaje się prosta. Bóg daje życie i tchnął już duszę w poczęty organizm.

Jednak widzisz ... tak jak wyżej wspomniałem nie jestem do końca do tej teorii przekonany ... co więc w takiej sytuacji ? Nie wiem od kiedy zaczyna się człowiek a kiedy jeszcze jest tylko czymś co może nim być. Wiem tylko, że nie wyrażam zgody na rozrywanie dzieci na strzępy dla czyjegoś samopoczucia

27.03.2010
16:33
[150]

qLa [ MPO Medic ]

Hard
Zycie zawsze jest najwazniejsze, tylko tu po jednej stronie jest zycie kobiety, a po drugiej strony zycie dziecka.
Nigdy rowniez nie twierdzilem, ze aborcja to panaceum na wszystko. Twierdzenie jednak, ze dla kazdej kobiety stan po aborcji to dramat jest bzdura i propaganda anty-aborcyjna.

Wiem tylko, że nie wyrażam zgody na rozrywanie dzieci na strzępy dla czyjegoś samopoczucia
Szanuje twoje zdanie, lecz sie z nim nie zgadzam.

Eot jak dla mnie, bo to jak gonienie swojego ogona ;)


27.03.2010
17:05
smile
[151]

mos_def [ Senator ]

W obu przypadkach byłbym skłonny przyzwolic na funkcjonowanie takich praktyk, ale w sposob bardzo ograniczony scisłymi warunkami oraz kontrola.
W przypadku jakiegokolwiek odbierania zycia, czy to eutanazja, czy aborcja, czy tez kara smierci, trzeba postepowac bardzo ostroznie tak zeby miec pewnosc ze dotycza tylko skrajnych, nadzwyczajnych sytuacji i w zaden sposob nie sa naduzywane.

27.03.2010
17:09
[152]

Hostel lucky [ Konsul ]

Co do kary śmierci jestem w 100% na nie z 2 powodów
1)Jeśli człowiek okażę się niewinny i go stracą
2)Taki człowiek ma dużo lepiej od tych co dostają dożywocie w więzieniu a popełnił dużo gorszę czyny
3) aha i odbieranie życia za odebranie życia to średniowieczne metody

27.03.2010
18:44
smile
[153]

wysiak [ Legend ]

Kharman --> Nie wiem, dlaczego zakladasz, ze powinienem takie cos wiedziec? Sugerujesz, ze tylko chrzescijanin jest w stanie posiadac odrobine empatii i wyobrazni, konieczna do sprzeciwiania sie zabijaniu dzieci?

27.03.2010
19:57
smile
[154]

Caine [ Legend ]



ktoś powinien wytłumaczyć temu panu, że nie ratuje dzieci ,tylko tkanki

27.03.2010
22:05
[155]

eros [ Senator ]

Kharman ---> "Byla wprawdzie teoria medykow i filozofow (np. Arystotelesa), ktora rejestruje Sw. Tomasz w III Sentiarum, d.3 q.3 a.2, jakoby mezczyzna byl poczety w 40 dniu po zaplodnieniu, a kobieta w 90, to jednak w swiadomosci Tomasza istnial, paradygmat ludzki w postaci poczecia Chrystusa i dlatego pisze tam:
>Oportet ergo ut conceptio in Christo non praecedat Tempore completam naturam carnis eius. Et ita relinquitur quod simul concipiebatur et concepta est. Propter quod oportet conceptionem illam subitaneam ponere ita quod haec in eodeminstanti fuerit.<
Rejestrujac opinie medykow i Arystotelesa przytacza takze te mysl:
>In aliis autem haec suscessive contingunt, ita quod maris conceptio non perfovitur nisi usque ad quadragesimum diem ut Philosophus in IX. De Animalibus dicit, feminae autem usque ad nonagesimum.<"


Cos jeszcze?

27.03.2010
22:48
[156]

Kharman [ ]

eros --> tłumaczenie? Chyba żeś kolejny co struga istotę wyższą co to do maluczkich językiem jeno filozofów będzie przemawiała...

27.03.2010
22:55
smile
[157]

eros [ Senator ]

Kharman ---> Ucz sie Kharman, ucz!

27.03.2010
23:09
[158]

mos_def [ Senator ]

Widze ze wiele osob ma bardzo jednoznaczne, bezkompromisowe poglady.
To teraz reka do gory, kto z was tutaj wpisujacych sie miał taka sytuacje scisle powiazana z eutanazja lub aborcja.

Rzecz jasna nie chodzi mi dosłownie o przeprowadzenie ktorejs z nich, ale zwyczajnie ma/miał bliska osobe:
- np. smiertelnie chora ktorej smierc była tylko kwestia (niedługiego) czasu a jej cierpienia powodowały ze ciezko nawet było na nia nawet patrzec.
- kobiete ktora np. była ofiara gwałtu i zaszła przez to w ciaze, z czym nie mogła sie pogodzic i bardzo to przezywała.
- kobiete ktorej np. ciaza bardzo powaznie zagrazała zyciu?

27.03.2010
23:10
[159]

maciula [ Generaďż˝ ]

Jeżeli życie nie jest święte bezwarunkowo, to nie jest święte wcale i KAŻDY powód jest dobry, by je w zgodzie z "prawem" odebrać.

Powiedział zwolennik kary śmierci.



Edit:

mos_def --> gdyby moja żona została zgwałcona i wyszłoby że jest w ciąży, oczywiście przychyliłbym się do decyzji o aborcji. Masz jakieś pytania ??

27.03.2010
23:20
[160]

qLa [ MPO Medic ]

mos_def
Jakie to ma znaczenie - odbieranie zycia to odbieranie zycia. Taka mentalnosc niektorych i nic z tym nie zrobisz :)
Sam juz pisalem wyzej - siedzac wygodnie w foteliku i pierdzac w stolek mozna pisac wzniosle bzdety na temat zycia, a zycie weryfikuje te bzdety w przypadku niektorych.

27.03.2010
23:39
[161]

eros [ Senator ]

mos_def ---> Czy uwazasz, ze ludozerstwo jest zle czy dobre, a moze dopuszczalne po spelnieniu odpowiednich warunkow?
Jezeli odpowiedziales nie, odpowiedz mi czy byles kiedys w sytuacji ekstremalnej, kiedy tylko kanibalizm moglby uratowac Ci zycie



Jesli nie - czy uznajesz, ze kanibalizm to sprawa delikatna choc kontrowersyjna, sprawa osobistego wyboru kazdego czlowieka?

27.03.2010
23:48
[162]

maciula [ Generaďż˝ ]

eros --> pytanie do Ciebie; jak to jest ? Dwóch chrześcijan, a zupełnie inne poglądy na temat świętości życia ludzkiego (oczywista, że będziesz mówił za siebie) ?

27.03.2010
23:52
[163]

qLa [ MPO Medic ]

eros
A czy ty byles w takiej sytuacji, ze mozesz powiedziec "Tak, wytrwalem"?

28.03.2010
01:32
[164]

mos_def [ Senator ]

eros
Po pierwsze, drugie i trzecie, jesli jest to twoja odpowiedz na moje pytanie, to nieładnie jest odpowiadac pytaniem na zadane pytanie. Chyba ze swoje uznałes za retoryczne, ale w takim wypadku jestes w błedzie.
Kanibalizm to oczywiscie rownie skomplikowana sprawa co eutanazja, aborcja, czy kara smierci, i nie ma co fantazjowac o jakichs wyszukanych sytuacjach, bo zycie tworzy najdziwniejsze historie, jak ten z twojego linka.
Druzyna sportowcow, praktykujacych katolikow, ludzi kierujacy sie mozna powiedziec zelaznymi zasadami etycznymi i moralnymi, moze wczesniej nawet prowadzili tez taka dyskusje "Co uwazasz o kanibalizmie" i zarzekali sie ze oni to by nigdy... a jednak...

28.03.2010
01:43
[165]

qLa [ MPO Medic ]

Wystarczy nieco poczytac o IIWŚ i np. bitwie pod Stalingradem - dobry przyklad tego co moze wyjsc z czlowieka i jakim to czlowiek "nie jest zwierzeciem".

28.03.2010
08:46
[166]

Attyla [ Legend ]

mos_def
To teraz reka do gory, kto z was tutaj wpisujacych sie miał taka sytuacje scisle powiazana z eutanazja lub aborcja.
To teraz, to się już, bracie, na "najwyższe" wyżyny wspiął:D Wychodzi mi z tego genialnego stwierdzenia, że oceniać kradzież może tylko złodziej a zabójstwo morderca. Gratuluję pomysłowości i przemyślności. Równie to genialne jak pomysł feministek, że do oceny etycznej mordowania dzieci nienarodzonych zdolna jest tylko kobieta.
Ale czego innego można się spodziewać po lewakach? (pytanie retoryczne)

Jeszcze jedno. Kanibalizm może być "trudnym problemem" tylko dla kogoś, kto ma do cna "czyste", bo nieużywane - sumienie.

maciula
Powiedział zwolennik kary śmierci.
Ano powiedział.
Tylko... Jedno małe pytanie, czy w tym zdaniu znalazłeś gdzieś, że życie jest wartością najwyższą?
Nie wysilaj się. To pytanie retoryczne wobec chrześcijanina.
Jednak dla lewackiej hołoty pytanie to wcale nie jest od rzeczy. Wszak dla lewaków WŁASNE życie jest wartością autonomiczną i najwyższą zaś cudze życie ma znaczenie o tyle tylko, o ile nie mają jakiego interesu - np. politycznego - do ugrania.

o tzw. "lekarzach" w ogóle nie wspominam, bo interesowność ta ma czysto merkantylny charakter i podszyta jest zwykle najbardziej prymitywnym z prymitywnych darwinizmów.

28.03.2010
12:39
[167]

Kharman [ ]

haoz -->

- czyli że co, to Kościół Katolicki namawia do wojny w Iranie żeby ratować lecącego na twarz dolara?

A sprzeciwia się? Być może mi umknęło, bo odkąd papieżem nie jest Polak, TVP przestała relacjonować każde chrząknięcie dobiegające ze stolicy piotrowej.

a WWII to sami bezbożni lewacy: Stalin - lewak, Hitler - lewak, Mussolini - lewak, Churchill - lewak... ba! nawet sama God-Save-The-Queen miała w nosie Papieża. znamienne jest, iż jedyny który powiedział pass, to prawicowy Franco...

Jak rozumiem armie uczestniczące w IIWŚ składały się wyłącznie z homoseksualnych (edit: a nie, wymienieni nie przepadali zdaje się specjalnie za homoseksualistami, ) ateistów o poglądach socjalistycznych? Pamiętaj, Kościół, mistyczne ciało Chrystusa wierni, kler...

28.03.2010
14:42
[168]

Attyla [ Legend ]

kharman
Nie. Z całą pewnością wszystkie armie składały się z samych ochotników zgłaszających się do armii w obronie "tolerancji", "otwartości kulturowej", "wartości" chronionych polityczną poprawnością oraz w obronie uciśnionych "podludzi" - w tym sodomitów.

28.03.2010
14:47
[169]

eros [ Senator ]

maciula ---> Mozesz przyblizyc o co dokladnie Ci chodzi?

qLa ---> Nie wymagam od Ciebie bys zrozumial, ze osobiste zaangazowanie w konkretne sytuacje moze tylko zmieniac perspektywe, nie zmienia zas swiata jako takiego, rowniez swiata zasad. A jesli idzie o meritum pytania to kazdy w zyciu staje przed sytuacjami kiedy jego poglady i postawa sa poddane weryfikacji przez rzeczywitosc. Nie uwazam by sensowne bylo szersze pisanie o tym, zwlaszcza wsrod ludzi anonimowych i nieznanych, psychiczny ekshibicjonizm (jak kazdy) jest mi raczej obcy.

mos_def ---> Powiem Ci, ze moje pytanie nie bylo pytaniem, mialo tylko tego pytania figure. Faktycznie bylo eksperymentem intelektualnym majacym pokazac wartosc Twego rozumowania. Poniewaz z Twojej odpowiedzi wynika, ze praktykujesz utylitarne podejscie do moralnosci, zatem nie mogl sie on powiesc. A co do komentarza dotyczacego przykladowej sytuacji to j.w.

28.03.2010
14:51
[170]

Caine [ Legend ]



Super Bowl Ad

A nationwide controversy surrounded Tebow's decision to appear in an ad funded by Focus on the Family that was broadcast during Super Bowl XLIV. The advertisement includes two 30-second commercials during Super Bowl XLIV. The ad includes Tebow's personal story as part of an overall pro-life stance. The abortion issue was not specifically mentioned in the ad. A national columnist for CBSSports.com, Gregg Doyel objected to the CBS decision to show the ad during Super Sunday.

28.03.2010
15:25
[171]

mos_def [ Senator ]

"Attyla [ Level: 89 - Flagellum Dei ]

To teraz, to się już, bracie, na "najwyższe" wyżyny wspiął:D Wychodzi mi z tego genialnego stwierdzenia, że oceniać kradzież może tylko złodziej a zabójstwo morderca. Gratuluję pomysłowości i przemyślności. Równie to genialne jak pomysł feministek, że do oceny etycznej mordowania dzieci nienarodzonych zdolna jest tylko kobieta.
Ale czego innego można się spodziewać po lewakach? (pytanie retoryczne)"



Nawet nie chce wiedziec gdzie sie znajdujesz skoro dla ciebie to az wyzyny.
Standardowo wyrwales jedno zdanie z kontekstu nie interesujac sie reszta, a ja tam dalej ładnie wyłozyłem o co mi chodzi, zeby własnie ograniczyc prostackie odpowiedzi "chcesz powiedziec ze tylko kobieta ktora chciała dokonac aborcji miała prawo do głosu"
Jak widac nie potrafisz w spokoju przeczytac całego posta (wcale nie długiego) bez goraczkowego odpisania na fragment ktory uruchamia 'trigger'.

Osadzanie złodziei czy mordercow to inna para kaloszy, bo to stosowanie prawa a nie jego ustanawianie (o czym tutaj sobie dyskutujemy). Chociaz zauwaz ze nawet sedzia zanim zacznie wykonywac swoja role, musi odbyc pewna praktyke w sadzie, zetknac sie z autentycznymi sprawami, ludzmi.
Wiedza techniczna ani jemu ani ustawodawcy potrzebna nie jest, wiec mordowac/krasc nie musza ;)

Dlatego dziwie sie osobom ktorym tak łatwo przychodzi jednoznaczne i bezkompromisowe decydowanie TAK/NIE w rownie złozonych sprawach co aborcja czy eutanazji, bez zgłebienia tematu i poznania rzeczywistej strony tych przypadkow, prawdziwych historii, emocji, przezyc.
Oczywiscie mozna ogolnie powiedziec ze jest to cos złego, ale czasami w wyjatkowych sytuacjach trzeba zrobic cos złego zeby uchronic cos dobrego.
Tak jak napisał wysiak, zycie jest swiete, zasada "nie zabijaj" powinna byc wieczna, ale czasami sa takie momenty gdy traci swoja moc, bo takie jest wlasnie zycie.

Najgorzej jest wtedy gdy ludzie samodzielne myslenie i własna ocene sytuacji slepo zastepuja partyjnymi czy religijnymi regułkami. (apropo tego lewaka)

28.03.2010
15:37
[172]

Garret Rendellson [ Krwawy Hegemon ]

qLa [104] - A nie pomyślałeś, że dziecko może oddać? Rozumiem, że lepiej być mordercą niż mieć tych pare blizn na brzuchu po porodzie :/

Ktoś już dobrze powiedział, że problem polega na sprecyzowaniu, czy to już człowiek czy zlepekl komórek.

28.03.2010
15:45
[173]

Lilus [ Redberry Belle ]

Aborcja - za, kobieta, jeżeli naprawdę chce wykonać aborcję, to ją wykona.
- Na Zachodzie
- W "podziemiu", pod opieką lekarza
- Domowymi sposobami, z narażeniem swojego zdrowia i życia, kiedy niechęć do urodzenia jednak jest silniejsza

Wątek to taki klasyk, że nawet pamiętam jak cytowałam Kinga i jego "wieszaki" w "Bezsenności".

Kiedy kobieta naprawdę chce wykonać aborcję, dywagacje na temat "od kiedy można mówić o zarodku jako o człowieku" bledną. Sprawdzają się w etyczno-politycznych przepychankach związanych z legalizacją bądź nie.

Eutanazja - mieszane uczucia.

Ripostuj, Kleryk, pośmiejemy się z Wysiakiem.

28.03.2010
15:48
[174]

eros [ Senator ]

Garrett Rendellson---> Problem polega na tym, ze nalezy odpowiedziec na pytanie kto ma decydowac o tym kto jest a kto nie jest czlowiekiem. Nie istnieja zadne obiektywne kryteria do takiego rozroznienia, a te ktorych uzywaja zwolennicy aborcji sa latwe do podwazenia. Dlatego, nawet nie bedac chrzescijaninem, prosto mozna przeciac ten wezel gordyjski, uznajac zaplodnienie za poczatek ludzkiego zycia, poczatek czlowieka.

28.03.2010
15:49
[175]

MANOLITO [ Senator ]

Lilus
ja też jestem za okradaniem, bo wiadomo, jak złodziej zechce ukraść to i tak ukradnie

28.03.2010
15:54
[176]

Lilus [ Redberry Belle ]

Manolito --> Abstrahując od tego, że bzdurny podajesz przykład, dokonanie aborcji przez samą kobietę nie jest w Polsce penalizowane (niezależnie od "wieku" płodu), natomiast kradzież tak. A teraz zastanów się, czemu tak jest.

28.03.2010
15:56
[177]

eros [ Senator ]

Lilus ---> Kiedy ktos chce kogos zabic, to zawsze znajdzie metode, czy udusi rekami, czy poduszka, czy zepchanie ze schodow, zalezy to tylko od wyobrazni i dostepnych srodkow. Z tym zgadzam sie w pelni.

28.03.2010
16:00
[178]

MANOLITO [ Senator ]

Lilus, to chyba większą bzdurą jest godzenie się na aborcję tylko dlatego, że ktoś, tak czy siak ją wykona.

28.03.2010
16:13
smile
[179]

Caine [ Legend ]

"argumentum ad wieszakum" to miejska legenda zaprzęgnięta w służbę formacji pro-choice.

28.03.2010
16:24
[180]

Lilus [ Redberry Belle ]

Manolito, rzecz w tym, że kobieta wykonująca aborcję staje przed wyborem mniejszego zła i decyzja dotyczy generalnie jej, jej stanu psychicznego oraz tego, co nosi w środku. Dla mnie to też nie jest machnięcie ręką w tej kwestii, wiem, że zabieg aborcyjny to wygrzebywanie zarodka kawałek po kawałku, a połączenia nerwowe wykształcają się we wczesnym stadium ciąży, dlatego dla mnie osobiście do tego momentu zabieg aborcji na życzenie byłby dopuszczalny.
Na wszelki wypadek zaznaczę - jestem kobietą i np. w przypadku zajścia w ciążę w wyniku zgwałcenia prędzej chwyciłabym za "argumentum ad wieszakum" (albo po prostu Mizoprostol) niż dała się potraktować jak inkubator na służbie państwa i pro-life do donoszenia niechcianego dziecka, żeby oddać je do adopcji. Może żałowałabym wyboru z dwojga złego, ale przynajmniej go mam.

I tak Wy mnie nie przekonacie ani ja Was i jeśli nie odpiszę to dlatego, że w kółko wałkowane są te same argumenty :)

Anyways - podobno pomidor krzyczy, kiedy się go kroi.

28.03.2010
16:46
[181]

eros [ Senator ]

Lilus ---> Oczywiscie, ze Cie nie przekonamy, choc mysle, ze przynajmniej czesc osob moze zmienic zdanie na czesc ze swoich pogladow. Samo to warte jest podnoszenia glosu. Mylisz sie natomiast sugerujac, ze stoimy w tym samym miejscu dyskusji co pare lat temu. Jestesmy innymi ludzmi, o innej wiedzy i madrosci, ja przykladowo inaczej traktuje ten spor, patrze na niego z innej perspektywy. Dla mnie oznacza on w najwiekszym skrocie wybor pomiedzy byciem czlowiekiem a byciem postczlowiekiem.

28.03.2010
17:00
[182]

Lilus [ Redberry Belle ]

eros --> A to prawda, gdyby dyskusja raz na jakiś czas niewarta byłaby chociaż wspomnienia zdania, nie dorzucałabym swojego "+1 ZA" do puli. I jednak wystarczy, poczytam sobie, acz nie odpiszę nie z faktu, że ignoruję odpowiedzi albo nie mam kontrargumentu, a dlatego, że przynajmniej na razie powiedziałam, co miałam do powiedzenia.
Akurat wątki z aborcją zbyt mi podnoszą ciśnienie :)

28.03.2010
17:09
[183]

Konrad Wallenrod [ Major ]

Kurde ... nie myślałem nigdy o kobiecie w ten sposób ... inkubator ... ciekawe podejście nie powiem.
Jeśli więc decydujemy się na rozrywanie rączek i nóżek to lepszą nazwą byłoby w takim razie cela śmierci ?

Wtedy wybór pomiędzy złem i mniejszym złem nabiera zupełnie nowego wymiaru ...

28.03.2010
17:41
[184]

MANOLITO [ Senator ]

Lilus, mylisz się, to nie dotyczy generalnie kobiety, ale też jej nienarodzonego dziecka, i jeśli nie ma takiego na świecie który jest w stanie jasno określić, kiedy dokładnie zygota stają się płodem, a płód człowiekiem, to nie można tego problemu zawężać tylko do samej kobiety, należy założyć, że jest to istota ludzka, a co za sobą pociąga objęcie go pełną ochroną, nawet przed samą matką, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

28.03.2010
19:32
[185]

Kharman [ ]

Attyla --> no zaraz, haoz napisał że sami bezbożni lewacy, no i w głowie mi nie może postać że zdrowe moralnie mistyczne ciało Chrystusa polazło za takimi odmieńcami jak barany, i zabijało dla nich... dla chorej idei państwa narodowego... z Got mit Uns na pasach... Zapewne diobła to sprawka że te szumowiny się do władzy dostały, zakrył szczere oczy Krześcijan ogonem...

28.03.2010
20:41
[186]

alpha_omega [ Legend ]

Z kwestią gwałtu, to przecież sprawa czystej psychologii: psychologicznego, irracjonalnego rozumowania, angażującego takie archetypy, jak temat "zbrukania", "skażenia" itp. Jest całkiem zrozumiałe, że ofiara gwałtu chciałaby usunąć dziecko gwałciciela. Psychologicznie. Czy jednak również moralnie jest to takie oczywiste?

W kwestii aborcji rozumuje się w sposób pokrętny. Sprowadziwszy wcześniej wartość życia dziecka do elementu podlegającego wątpliwości mówi się: 'no dobrze - a co w przypadku gwałtu?' Tak samo można: nie ma usprawiedliwienia dla zabicia niewinnej osoby. Ale zrelatywizujmy trochę tę kwestię i zapytajmy: 'no dobrze - ale co w przypadku, gdy przyniesie to ratunek setkom innych?'.

Więc można, czy nie można? Można? W porządku: tylko później nie miejcie pretensji do zbrodniarzy, którzy mordują miliony, bo według nich po prostu może to przynieść większą szczęśliwość (także zdolność prosperowania, a więc i życia) reszcie. Mylą się zatem jedynie w przesłankach, a nie moralności; czy to aż taka straszna zbrodnia zatem? Może zresztą się nie mylą: lepiej żyć w państwie zwichrowanym konfliktami mniejszości narodowych, czy je 'higienicznie' usunąć? Po prostu jak raz zrelatywizuje się wartość niewinnego życia, to później nie da się już postawić sensownych granic.
____________________

Odnośnie całego pseudonaukowego bełkotu, który waży się ustalać kiedy można już mówić o życiu, a kiedy nie, w sytuacji, gdy nie wiemy absolutnie nic o tym, czym jest świadomość itp. Pamiętacie co jeszcze do niedawna mówiono o stanie wegetatywnym, jakie działania w imię tej pseudonaukowej argumentacji podejmowano (np. głodzenie na śmierć). Proszę:



I nie ma w tym nic dziwnego o ile się pamięta banał, który każdy naukowiec ma za zadanie przyswoić, ale wielu - jak widać - nie przyswaja, że w naukach empirycznych nie można mówić o dowiedzionej teorii, można jedynie mówić o lepiej, lub gorzej uzasadnionych teoriach. Chcecie decydować o życiu lub śmierci w imię gorszych, lub lepszych uzasadnień?!!

I nie rozumiem co to za bzdury w kwestii wojny, obrony koniecznej itd.? Skąd pomysł, że zabijając wroga, czy napastnika ja relatywizuję życia? Niczego nie relatywizuję. Jest życie i jest życie i albo on, albo ja, więc się bronię. Bronię własnego prawa do życia, które posiadam. Życia mogą być sobie na równym poziomie, reszta to walka. Co innego, gdybym to ja był - mogąc tego uniknąć - agresorem. Wtedy dodatkowo byłbym obciążony moralnie.

Myślę, że właśnie w powyższym akapicie leży problem, że niektórzy mają problemy ze zrozumieniem tego czym jest honor: honor może się właśnie tym objawiać, że dwie osoby, które los postawił przeciw sobie, mogą ze sobą walczyć, a jednocześnie w pełni respektować godność i życie przeciwnika. Psychologicznie wyrastają nad sytuację.

28.03.2010
22:27
smile
[187]

Attyla [ Legend ]

mos_def

Standardowo wyrwales jedno zdanie z kontekstu nie interesujac sie reszta
Aż wróciłem do twego posta. Nie mam się za nieomylnego i rzeczywiście mogłem coś przeoczyć. Niestety - mam dla ciebie złą wiadomość. Nie przeoczyłem.
Może i potrafisz konstruować łzawe historyjki i demagogiczne zagrywki ale o konstrukcji normy nie masz najmniejszego pojęcia.
Dowiedz się zatem że każda norma musi odnosić się do wyidealizowanego stanu faktycznego. Norma negatywna (konstytuująca zakaz) wskazuje na najistotniejsze fenomeny definiujące działania, których prawodawca nie pochwala, zaś norma pozytywna odwrotnie: wskazuje na najistotniejsze fenomeny konstytuujące zachowania pożądane.

Innymi słowy jeżeli co do zasady uznajesz, że zabijanie człowieka jest złe, to wystarczy powiedzieć "nie zabijaj". Dalej zaczynają się interpretacje, które powstają w odniesieniu do KONKRETNYCH STANÓW FAKTYCZNYCH, gdzie stan faktyczny oceniany jest z punktu widzenia idei zawartej w normie.

Weźmy, że ideą jest zakaz zabijania jako aktu suwerennej agresji - "czystego zła", gdzie nie istnieją żadne okoliczności, które mogą rodzić wątpliwości co do definicji zakresowej treści normy. "Czystym złem" w tym przypadku będzie zamordowanie bezbronnej istoty, która nie ma miała szans dokonać wyboru między dobrem i złem i jako taka jest to istota absolutnie "czysta" (wyłączywszy zmazę pierworodną), z absolutnie czystym sumieniem. Zamordowanie takiej "absolutnie czystej" istoty jest absolutnym złem, czyli najczarniejszym mrokiem i bezdenną otchłanią.

Relatywizowanie tej konstatacji jest równie absolutnym złem, co samo zabójstwo takiej istoty.
Nie chcąc tego artykułować wprost, napisałem to, co napisałem.

najistotniejszym jednak jest to, że oceny definicji zakresowej czynu zakazanego dokonuje się WYŁĄCZNIE W KONKRETNYCH STANACH FAKTYCZNYCH. Budowanie relatywnych "ocen" bez konkretnego odniesienia do konkretnego stanu faktycznego to unicestwianie tych ocen, czyli działanie, którego celem jest unicestwienie normy, która jest podstawą oceny. W tym przypadku celem - choćby nieuświadomionym - jest zawsze unicestwienie normy "nie zabijaj".

Dokładnie ten sam cel mają zarzuty wobec zasadności stosowania kary śmierci. Waszym celem nie jest uzyskanie stanu idealnego w niezbyt idealnej rzeczywistości (w każdym razie nie wieżę w to, byście nawet wy byli aż tak radykalnymi idiotami, by nie dostrzegać oczywistości - tj. tego, że rzeczywistość materialna jako złożona z fenomenów samych nie jest i nie może być idealna) ale waszym celem jest unicestwienie idei, która może stanowić kierunkowskaz najbardziej trawialnie pojętej słuszności. Bo nieprzeparta moc trywialnej słuszności jest na tyle silna, że utrudnia takie urobienie człowieka, by ten był bezwolnym a jednocześnie aktywnym i entuzjastycznym wykonawcą czynów, dla człowieka normalnego (tj. ukształtowanego w otoczeniu idei dobra) niewyobrażalnymi.

Dlatego każde zło dąży do ogarnięcia przede wszystkim dzieci. Zwłaszcza, że doświadczenia 2 WS dają oczywiste spostrzeżenie, że ludzie starsi nigdy nie byli tak okrutni i tak bezwzględni w wykonywaniu obłąkańczych pomysłów min nazistowskich i komunistycznych, wcielonych szatanów jak ludzie młodzi - ukształtowani przez hitlerjugend czy sowieckiego pioniera.

Dziś ludzi młodych kształtuje telewizja, internet, gry komputerowe czy kino a ty na forum gier komputerowych wtłaczasz w nich zło i wobec zła uległość. Kształtujesz modę, w ramach której "cool" jest być absolutnie elastycznym tj. gotowym na przyjęcie KAŻDEJ IDEI, NAJBARDZIEJ NAWET OBŁĄKAŃCZEGO ZŁA.

Kharman
no i w głowie mi nie może postać że zdrowe moralnie mistyczne ciało Chrystusa polazło za takimi odmieńcami jak barany, i zabijało dla nich... dla chorej idei państwa narodowego... z Got mit Uns na pasach... Zapewne diobła to sprawka że te szumowiny się do władzy dostały, zakrył szczere oczy Krześcijan ogonem...
Zapewne nigdy nie słyszałeś o mistyzmie cerkiewnym i głównym jego przedstawicielu: Sołowiowie, by wiedzieć, że szatan wcielony wcale nie musi i prawdopodobnie nie będzie obnosić się ze wszystkimi atrybutami zła. Zapewne dlatego, że symbole te odstraszają. Ale wystarczy przecież przed komorą gazową ustawić bilbordy i telebimy sławiące wspaniałą rozrywkę, jaką zapewniają najlepsze łaźnie na świecie do których cię prowadzą, by do samego końca nie postało ci w głowie, czego ofiarą się stałeś.

28.03.2010
22:52
[188]

Kharman [ ]

Attyla --> no proszę, czyli jednak diobeł to sprawił... Śmiem wątpić aby mnie jakikolwiek telebim przekonał jeśli z boku by stali SS-mani z bronią wycelowaną we mnie...

28.03.2010
23:01
[189]

qLa [ MPO Medic ]

alpha_omega
Ciekaw jestem jak Ci badani odpowiedzieli by na pytanie "Chcesz dalej egzystowac w tym stanie?"
Twoj link jak dla mnie potwierdza tylko, ze 4 na 27 pacjentow jest w stanie reagowac wzmozona aktywnoscia mozgu na zadawane pytania.

Psychologiczne, irracjonalne rozumowanie, rozwin prosze?


28.03.2010
23:08
[190]

Alien.pl [ Generaďż˝ ]

Problemem eutanazji czy aborcji nie jest problem wyboru, czy nawet problem moralny. Największy problem w tych obu przypadkach to poważne ryzyko używania tych środków do manipulacji czy pozbywania sie niewygodnych ludzi, w celu np. zdobycia spadku po mężu, który mógł by żyć pod respiratorem jeszcze 5 lat , a nie daj boże wyjść z tego itd.
O ile eutanazja nie jest dla mnie jakimś problemem, osobiście wolał bym umrzeć niż się męczyć lub stanowić ciężar dla bliskich, to już aborcja jest dla mnie takim problemem większego kalibru. Głownie dla tego że jest to taki wygodny środek pozbywania się odpowiedzialności za swoja głupotę, mówię tu o aborcji nie uzasadnionej medycznie.

28.03.2010
23:21
[191]

qLa [ MPO Medic ]

Alien.pl
Nikt tu nie dyskutuje na temat aborcji "na zyczenie"

28.03.2010
23:25
[192]

Lilus [ Redberry Belle ]

Głownie dla tego że jest to taki wygodny środek pozbywania się odpowiedzialności za swoja głupotę, mówię tu o aborcji nie uzasadnionej medycznie.
Głupi ludzie powinni eliminować swoje geny z puli ogólnej :>

spoiler start
(na wszelki wypadek - to ma być tylko żartobliwe nawiązanie do Nagród Darwina)
spoiler stop

28.03.2010
23:29
[193]

alpha_omega [ Legend ]

qLA --

Ciekaw jestem jak Ci badani odpowiedzieli by na pytanie "Chcesz dalej egzystowac w tym stanie?"


A widziałeś żebym gdzieś pisał o eutanazji?


Twoj link jak dla mnie potwierdza tylko, ze 4 na 27 pacjentow jest w stanie reagowac wzmozona aktywnoscia mozgu na zadawane pytania.

Nie wzmożoną aktywnością mózgu na zadawane pytania, ale taką aktywnością, która w odniesieniu do niektórych pacjentów każe podejrzewać, że są to reakcje świadome! Kiedy według wcześniejszych badań te osoby były uznane za nieświadome. Co więcej - wydawano decyzje sądowe o ich życiu lub śmierci. Oczywiście - problem należy zbadać głębiej, na większej próbie.

Chodzi o coś zupełnie innego: jeśli nie wiemy jak powstaje i kiedy świadomość, to jak mamy decydować o tym, że teraz to można zabić płód, a kiedy indziej nie itp.?

Już ktoś zresztą tutaj pisał - przypuszcza się, że niemowlęta nie są samoświadome przez kilka tygodni (czy nawet miesięcy) po urodzeniu, ich inteligencję szacuje na niższą, niż kilkuletniego psa. Więc czemu nie zabijać narodzonych dzieci? To są właśnie tak chore rozumowania, do tego to prowadzi. Z jednej strony okazuje się, że ludzie o fizycznych resztkach mózgu, nie wiadomo zupełnie jak, potrafią robić doktoraty, a z drugiej twierdzi się, że jak płód ma tyle tkanki nerwowej, to nie myśli, a jak tyle, to już myśli. I w ten psudonaukowy sposób się bredzi decydując o życiu lub śmierci.

Psychologiczne, irracjonalne rozumowanie, rozwin prosze?

Mam rozumieć, że według Ciebie rozumowanie po linii: dziecko gwałciciela, a więc "złe" (i mniej wartościowe) dziecko, jest racjonalne?


28.03.2010
23:37
[194]

Mad Meat PL [ Generaďż˝ ]

Chciałbym wszystkim podziękować za udział w dyskusji, ponieważ jutro na WOS'ie mam lekcję o eutanazji i aborcji, więc będę miał pole do popisu. :)

Co do samej aborcji, jestem przeciw (np. kiedy ktoś przez przypadek się zbrzuchacił), ale IMO powinna być dozwolona w przypadku gwałtu czy umysłowego upośledzenia płodu - mam w dalszej rodzinie dwie osoby upośledzone umysłowo, obecnie mają ok. 50 lat i nie widzę sensu dla życia takich osób. Niczego nie potrafią same zrobić - ubrać się, jeść, załatwić, nawet wymówić pojedyńczych słów. Ich matka całkowicie spieprzyła sobie życie, do niczego nie doszła, jedynie szarpie się ze swoimi 'dziećmi'.

28.03.2010
23:42
[195]

qLa [ MPO Medic ]

alpha_omega
Moje rozumowanie - zdrowie psychiczne kobiety, jak i fizyczne ryzyko jakie niesie za soba cieza, nie jest bajka, ktora nalezy miec w dupie :)

28.03.2010
23:47
[196]

alpha_omega [ Legend ]

qLa --

Pytanie: czy jest to przesłanka przesądzająca za tym, by płód usunąć. Rozumiem jeszcze - środki zaradcze zaraz po gwałcie. Ale takie kobiety czasami się do gwałtu nie przyznają, wstydzą, ukrywają to, a potem usuwa się zaawansowaną ciążę. To ma być moralne? Zapewnić szeroką opiekę psychologiczną i medyczną, wsparcie finansowe, a po porodzie ewentualnie oddać dziecko do domu dziecka.

Poza tym - Twoje rozumowanie zakłada tamto rozumowanie. Tylko je zręcznie ukrywa.

28.03.2010
23:49
[197]

qLa [ MPO Medic ]

Czy gdziekolwiek pisalem, ze usuwanie zaawansowanej ciazy jest czynem dobrym?

28.03.2010
23:53
[198]

alpha_omega [ Legend ]

qLa -- Ok, nie pisałeś. Ja tylko tłumaczę o co mi chodzi; prosiłeś o rozwinięcie.

Edit z tamtego posta - co i nim sądzisz:

Chodzi o coś zupełnie innego: jeśli nie wiemy jak powstaje i kiedy świadomość, to jak mamy decydować o tym, że teraz to można zabić płód, a kiedy indziej nie itp.?

Już ktoś zresztą tutaj pisał - przypuszcza się, że niemowlęta nie są samoświadome przez kilka tygodni (czy nawet miesięcy) po urodzeniu, ich inteligencję szacuje na niższą, niż kilkuletniego psa. Więc czemu nie zabijać narodzonych dzieci? To są właśnie tak chore rozumowania, do tego to prowadzi.

Z jednej strony okazuje się, że ludzie o fizycznych resztkach mózgu, nie wiadomo zupełnie jak, potrafią robić doktoraty, a z drugiej twierdzi się, że jak płód ma tyle tkanki nerwowej, to nie myśli, a jak tyle, to już myśli. I w ten psudonaukowy sposób się bredzi decydując o życiu lub śmierci.


Po prostu: bezmiar naszej niewiedzy w tym temacie jest ogromny. Już nie odwołując się do kwestii filozoficznych: czy świadome przekreślenie potencjalnego życia, nie jest zbliżone do przekreślenia aktualnego życia.

29.03.2010
00:05
[199]

qLa [ MPO Medic ]

Ja w swojej moralnosci dopuszczam mozliwosc aborcji do okolic 8 tygodnia ciazy tj. w fazie embrionalnej, w ktorej mozg nie jest jeszcze na tyle rozwiniety , by mogl rozwinac szeroko pojmowana swiadomosc.
Bazujac na swojej wiedzy, nie jestem w stanie sie zgodzic z faktem, ze w tym okresie jest w stanie rozwinac sie swiadomosc wlasnej obecnosci na swiecie embrionu. Mozna natomiast dyskutowac, w ktorym momencie doskonalenia tego wspanialego narzedzia, jakim jest nasz mozg, powstaje swiadomosc bycia.
Wychodzac z tego zalozenia stwierdzam, ze do pewnego czasu zdrowie psychiczne kobiety jest dla mnie wazniejsze.

Edit:
Pomijam oczywiscie kwestie istnienia duszy.
Zgadzam sie - bezmiar naszej wiedzy jest ogromny.


Edit2:
Przekreslenie kazdego zycia jest smutne.

29.03.2010
10:19
[200]

Attyla [ Legend ]

qla
jeżeli masz tak ogromną wiedzę, to powiedz mi jaki skład chemiczny ma "szeroko pojmowana świadomość"? Już daruję sobie pytanie o skład chemiczny "wąsko pojmowanej świadomości" czy "świadomości pojmowanej średnio".

29.03.2010
11:48
[201]

qLa [ MPO Medic ]

Attyla
Podobnie jak ty, na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedziec.
Roznica miedzy nami taka, ze ty zakladasz istnienie w tym miejscu duszy.

29.03.2010
14:40
[202]

Attyla [ Legend ]

No to skąd tak precyzyjne informacje dotyczące momentu - cyt. w którym mózg nie jest jeszcze na tyle rozwinięty , by mógł rozwinąć szeroko pojmowana świadomość???
Ja już pomijam kwestie inne - dotyczące duszy, którą odrzucasz z tych samych powodów, dla których przyjmujesz "świadomość" - tj. powodów czysto doktrynalnych, jako, że prymitywny darwinizm jest "lepszym" "wyjaśnieniem" "natury ludzkiej" niż jakiekolwiek wyjaśnienia odnoszące się do Boga. Ja już abstrahuję od tego, że sam darwinizm jest doktryną czysto ideologiczną mającą z empirią akurat tyle samo wspólnego co komunizm (zresztą komunizm na darwinizmie bazuje).
Najistotniejsze jest to, że - jak sam gdzieś się przyznałeś - szkolisz się by zostać "lekarzem", choć zaiste, lekarz odróżniający treść swej profesji od profesji weterynarza tylko specjalizacją nastawioną na jeden "gatunek" "zwierzęcy" jest zwykłym weterynarzem ludzkim. Przyjmując perspektywę postrzegania człowieka jako zwierzęcia unicestwiasz cały metafizyczny fundament tego zawodu i tym samym nie jesteś ani lepszy ani gorszy niż "lekarze" Aktion T4, skoro jesteś tylko inny. Wystarczy zmienić lub uściślić przedmiot zainteresowań i staniesz się taki_sam.
Jeżeli narodowy socjalizm jest biologią stosowaną to jak nazywać się będzie medycynę stosowaną, zwłaszcza, że jedno i drugie oznacza wprowadzenie tych "nauk" do polityki?

Roznica miedzy nami taka, ze ty zakladasz istnienie w tym miejscu duszy.
Różniąc się w tym względzie różnimy się w każdym względzie. I to nie jest kwestia różnicy między nami. To jest kwestia nastawienia do rzeczywistości, człowieka, świata - wszystkiego. To jest różnica identyczna jak różnica pomiędzy komisarzem ludowym, który krzyż postrzega jako drewno - np. na opał - i chrześcijanina, który przez krzyż widzi zupełnie coś innego.

29.03.2010
19:53
[203]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Attyla
Jakbyś nie patrzył, człowiek jest zwierzęciem. "Trochę" bardziej rozwiniętym niż reszta, ale nadal jest gatunkiem ssaka, mistycyzmu w tym nie ma żadnego. Za kolejne miliardy lat (jeśli planeta przetrwa) na tym szczeblu mogą nas zastąpić mrówki.

Ludzie zawsze lubili sobie wmawiać, że są czymś lepszym, wyjątkowym - dzieckiem tego czy owego boga.

29.03.2010
20:02
[204]

qLa [ MPO Medic ]

Attyla
Zreszta, przemilcze twoja odpowiedz

29.03.2010
20:05
[205]

Nie chcę kolejnego bana :( [ Generaďż˝ ]

Eutanazja - tak, każdy ma prawo decydować, czy chce żyć, cz nie (oczywiście mowa o wypadkach nie do wyleczenia)

Aborcja - do któregoś tygodnia powinna obowiązywać, albo ofiary gwałtu czy czegoś w ten deseń. W żadnym wypadku nie jestem za aborcją, dla jakiś puszczalskich co zaliczył wpadkę.

29.03.2010
21:21
[206]

Attyla [ Legend ]

Karrde
Ty -jeżeli sobie tego życzysz - możesz być tylko zwierzęciem. Tylko przydałoby się, byś nie narzucał tego innym i byś nigdy nie rościł pretensji do respektowania wobec ciebie praw ludziom przynależnym.

qla
w zasadzie nic innego ci nie pozostaje poza rzuceniem się na mnie z pazurami, czym przyznałbyś rację mojej argumentacji, przyznaniem jej racji otwarcie lub nie odpowiadać, co daje ci przynajmniej szansę na remis.
Nie o zwycięstwo tu jednak chodzi a o powrót do cywilizacji, którą ostentacyjnie porzucasz przyjmując dzicz i barbarzyństwo za wyznanie.

29.03.2010
21:36
[207]

qLa [ MPO Medic ]

Attyla
Naprawde nie chce mi sie obijac palcow o klawiature w twoim kierunku :)
Dyskusja z Toba jest jalowa - ty masz swoja wizje, ktorej sie wciaz kurczowo trzymasz, a ja nie widze ani potrzeby, ani checi jej obalenia, bo pozniej znowu nozka tupniesz i zglosisz mnie do administratora, bo obraze twoje uczucia.
Po coz mialbym sie na Ciebie rzucac? To jest twoja domena.
Remis? Ja naprawde nie mam potrzeby szukania na forum Gry-Online dowartosciowania mojej wlasnej osoby. Przekonania moje przedstawilem - jeden je poprze, drugi nie.
Gwarantuje Ci, ze twoj belkot o porownywaniu moich pogladow do akcji T4 nie zmieni mojego zdania na temat aborcji.

29.03.2010
21:46
[208]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

And the wind shall say: ‘Here were decent godless people:
Their only monument the asphalt road
And a thousand lost golf balls.'


Attyla ma rację, zmień sobie stopień "Medic" na "Mengele", będzie Ci bardziej do twarzy.

29.03.2010
21:49
smile
[209]

qLa [ MPO Medic ]

Ok, juz zmieniam

29.03.2010
22:08
[210]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Attyla
Nie ma "ja"/"ty". Wszyscy ludzie są gatunkiem ssaka występującym na tej planecie. To, że ty roisz sobie co innego, to jest tylko i wyłącznie twój problem i przydałoby się, byś nie narzucał tego innym.

30.03.2010
00:28
[211]

alpha_omega [ Legend ]

qLa --

Zacznijmy od prostego pytania: dlaczego jesteś w stanie twierdzić, że ktoś kto uprzedził dziecko o zbliżającym się napastniku, uratował jakieś życie; a już nie jesteś w stanie twierdzić, że ktoś kto dokonał aborcji zlikwidował jakieś życie? Przecież i w jednym w drugim przypadku mamy - kolejno: nie zachodziła śmierć (uratowanie życia); nie zachodziło życie (doprowadzenie do śmierci).

???

30.03.2010
00:48
[212]

qLa [ MPO Medic ]

Rozpatrujac w ten sposob moge Ci przyznac racje, ale ja dokonuje rozdzialu miedzy embrionem, a dzieckiem.
Zgodnie z tym co pisalem - w przypadkach drastycznych dla kobiety, do pewnego momentu rozwoju umyslowego embrionu, jestem w stanie dopuscic do siebie racje psychologiczne, ktore ty bagatelizujesz.
Zdania swojego nie zmienie, poniewaz dla mnie kobieta jest decydentem wzgledem swojego ciala.

30.03.2010
00:51
[213]

wysiak [ Legend ]

"ale ja dokonuje rozdzialu miedzy embrionem, a dzieckiem."
Na jakiej podstawie, wg jakich kryteriow?

"do pewnego momentu rozwoju umyslowego embrionu"
W jaki sposob wyznaczasz ten konkretny 'moment rozwoju umyslowego'? Phillip K. Dick i jego Ciezarowka Aborcyjna sie klaniaja.


"Ogolnie przyjmujac - do wyksztalcenia sie czegos, co jest chociaz odrobine bardziej podobne do mozgu niz 5 pecherzykow."
Ale co to za okreslenie 'ogolnie przyjmujac'? Na ile 'to cos' ma byc podobne? Musisz byc troche bardziej precyzyjny, w koncu decydujesz co jest, a co nie jest czlowiekiem - co mozna 'usunac', a czego 'usuniecie' byloby zwyklym morderstwem. 6 pecherzykow wystarczy, skoro 5 to za malo? Moze trzeba ich 60? 6000? Moze powinny nabrac ogolnego ksztaltu takiego, jaki ma mozg doroslego czlowieka? Moze musza zachodzic jakies procesy myslowe? Na ile skomplikowane? Wystarczy, by przeskakiwaly impulsy elektryczne? Moze impulsy powinny odpowiadac na bodzce zewnetrzne? Moze trzeba, by system nerwowy byl w stanie rejestrowac i odpowiadac na bodzce, nie tylko przewodzic impulsy w mozgu? Moze konieczne sa emocje? Moze wyzsze emocje? Moze zdolnosc porozumiewania sie? Moze zdolnosc zrozumienia prostej matematyki? Tak, wiem, w pewnym momencie wyszlismy juz z brzucha matki - ale jestes mi w stanie powiedziec w ktorym konkretnie momencie to sie stalo?

30.03.2010
00:57
[214]

qLa [ MPO Medic ]

Ogolnie przyjmujac - do wyksztalcenia sie czegos, co jest chociaz odrobine bardziej podobne do mozgu niz 5 pecherzykow.

Chociaz, oczywiscie, wychodzac z Twojego zalozenia dziecko moze miec swiadomosc od 1 dnia ciazy.

30.03.2010
01:05
[215]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Fiu, fiu. Z taką precyzją, to będzie z Ciebie doskonały lekarz. Że mucha nie siada.
Tylko fajnie by było, jakbyś nie został chirurgiem, bo kiedyś komuś wytniesz przypadkiem serce zamiast wyrostka robaczkowego.

30.03.2010
01:17
[216]

qLa [ MPO Medic ]

Hajle
Nie bylo zazalen, wrecz przeciwnie, wiec sie nie martw:) Poczytaj troszke o rozwoju mozgu, to naprawde nie boli. Jak wyglada ukl. nerwowy w 5-7 tygodniu.
Zapewniam Cie rowniez, ze nie bede mial nic wspolnego z ginekologia :)


Cieszy mnie fakt, ze troche krajow w Europie popiera mozliwosc decydowania przez kobiety o tym, czy chca w swoim lonie nosic dziecko gwalciciela lub dziecko skazane na smierc po urodzinach. To przeciez bardziej etyczne dac dziecku po prostu umrzec po narodzinach, nie?
To by bylo tak na finisz :)
Swoje zdanie przedstawilem, a na utarczki slowne nie mam ochoty, wiec nie widze sensu w kontynuowaniu.

30.03.2010
01:18
[217]

wysiak [ Legend ]

qLa -->
"Chociaz, oczywiscie, wychodzac z Twojego zalozenia dziecko moze miec swiadomosc od 1 dnia ciazy."
Pewnie nie ma, natomiast pewne jest, ze jesli sie nie przeszkodzi, to w koncu ja wyksztalci.

Ale ja nie podejmuje sie decydowania kiedy tej swiadomosci nabiera. Ty sie podejmujesz, wiec pytam prosto - jakie dokladnie masz kryteria.

Utarczki slowne? Bawisz sie w Boga, chlopie, chcesz i uwazasz ze masz kwalifikacje, by decydowac o zyciu i smierci - to nie sa zadne utarczki slowne.

30.03.2010
01:28
[218]

qLa [ MPO Medic ]

Bawie sie w Boga?
Nie, ja po prostu daje sie "bawic w Boga" kobietom i uznaje ich zachowanie nie majac z nim problemow.

30.03.2010
01:32
[219]

wysiak [ Legend ]

qLa --> Moment. Co rozumiesz przez 'ich zachowanie'? Uznajesz prawo kobiety do zabicia wlasnego dziecka, czy tak? Czy tylko do 'wyskrobania zlepku komorek'? Jesli rorozniasz te dwie rzeczy, to kolejny raz sie pytam - gdzie dokladnie widzisz granice?

"I tak w kolko, jak za ogonem - ja Ci odpisze to samo, ty mi odpiszesz to samo."
No tak, dopoki nie chcesz odpowiedziec na moje proste pytanie, to nic mi innego nie pozostaje, jak je powtarzac. Ty piszesz ogolniki, ja pytam o szczegoly, ty odpowiadasz tymi samymi ogolnikami. A zatem do jakiego konkretnie wieku dziecka kobieta ma prawo 'zabawic sie w Boga', i sie niechcianego bachora pozbyc?

30.03.2010
01:36
[220]

qLa [ MPO Medic ]

I tak w kolko, jak za ogonem - ja Ci odpisze to samo, ty mi odpiszesz to samo.

Uznaje prawo kobiety do decydowania o swoim ciele :)

Czym jest dla Ciebie zlep komorek?

Ok - zakladam, ze 6 tydzien.

30.03.2010
01:42
[221]

wysiak [ Legend ]

"Uznaje prawo kobiety do decydowania o swoim ciele :)"
Aaaaa, o swoim ciele? Czyli do momentu urodzenia? Jak dlugo przebywa w ciele, to kobieta moze decydowac? Jak juz wyjdzie, to nie?

"Czym jest dla Ciebie zlep komorek?"
Ty np jestes dla mnie zlepem komorek, pod wzgledem fizycznym. Ja zreszta tez nim jestem. I co?

"Ok - zakladam, ze 6 tydzien."
Acha. Ale dlaczego nie 7? Albo 8? Kolejny raz sie pytam, na jakiej konkretnie podstawie tak sobie zakladasz, jakie masz ku temu przeslanki i kwalifikacje, by decydowac, ze do 6 tygodnia to 'usuwamy zlep komorek', a w 7 tygodniu to juz 'mordujemy dziecko'? Wziales pod uwage, ze mozesz sie tylko troszke mylic, i 'dziecko' jest juz od 5 tygodnia? I co wtedy - zezwalasz na morderstwo? Masz to gdzies, czy uwazasz sie za nieomylnego?

30.03.2010
01:48
[222]

qLa [ MPO Medic ]

Poniewaz w 6 tygodniu zycia embrionalnego istnieje zawiazek mozgu, z ktorego dopiero tworzy sie 5 pecherzykow mozgowych.
Oczywiscie, idac zgodnie z Toba mozna nazwac nawet usuniecie zaplodnionej komorki jajowej zabojstwem.

Biore to pod uwage. Oczywiscie, ze biore. Chociaz oczywiscie, nie musi tak byc.
Tylko jak juz pisalem - jak dla mnie do pewnej granicy kobieta ma prawo podjac decyzje w trudnym przypadku. Czy chce to zycie dac swiatu, czy nie.
Nie za bardzo potrafie rowniez zrozumiec, jak mozesz sobie roscic prawa do potepiania takiego faktu i ja tu nie mowie o sytuacji, gdy glupia maniura wpadla na dyskotece.

Natomiast przyznaje, ze nigdy bym sie takiego zabiegu jako ginekolog nie podjal.
Nie bede w sumie tez musial ;)

30.03.2010
02:06
[223]

wysiak [ Legend ]

"Poniewaz w 6 tygodniu zycia embrionalnego istnieje zawiazek mozgu, z ktorego dopiero tworzy sie 5 pecherzykow mozgowych."
No i co z tego? Przeciez taki mozg ani jeszcze nie pracuje, ani nie jest bardziej skomplikowany od mozgu dowolnego innego ssaka na zblizonym etapie rozwoju embrionalnego. Dlaczego uwazasz, ze fizyczna obecnosc czegos, z czego dopiero zaczyna sie wyksztalcac zalazek ludzkiego mozgu, czyni z tego 'zlepku' czlowieka?? Przeciez w 4 czy 5 tygodniu dokladnie TAK SAMO juz wiadomo, ze niedlugo wyksztalci sie tam mozg. To zycie juz tam jest, i jest tak samo pewne, ze bedzie to czlowiek, jak jest pewne gdy zaczyna byc widac twoje 5 pecherzykow. Bedzie, o ile mu swiadomie nie przeszkodzisz.
Czyli zgadzamy sie po prostu, ze kobieta moze "w trudnym przypadku" "podjac decyzje", czyli zabic dziecko, tak?
To pozostaje jeszcze zdefiniowac te trudne przypadki, juz wyzej o tym bylo - ktos tam pisal, ze zabic mozna, gdy dziecko zle wplywa na psychike kobiety? Zgadzasz sie z tym?

"Natomiast przyznaje, ze nigdy bym sie takiego zabiegu jako ginekolog nie podjal.
Nie bede w sumie tez musial ;)"
To good for you, bo gdybys byl ginekologiem, to bys moze musial - byly juz takie przypadki, gdy lekarz byl zmuszany 'wykonac zabieg', choc bylo to sprzeczne z jego przekonaniami, pod grozba pozwu i pozbawienia uprawnien. W postepowej Europie oczywiscie.

30.03.2010
02:20
[224]

qLa [ MPO Medic ]

Na tej zasadzie niszczenie kazdego zycia mozna nazwac zabojstwem.
Chyba, ze dokonujesz wartosciowania - nie mozna zabijac embrionu czlowieka, mozna natomiast inne istoty. Uwazasz sie za Boga?
Nazwij to jak chcesz - dawaniem zgody na zabijanie - jak dla mnie kobieta ma do pewnego momentu prawo do decyzji o swoim wlasnym ciele i zyciu, ktore chce dac swiat.
Wybacz wysiak, ale nie mam juz ani sily, ani ochoty, wiec pojde w kimono i zostane przy tym, co tutaj mialem okazje wyskrobac :)

30.03.2010
02:31
[225]

wysiak [ Legend ]

qLa --> Nie kazdego, ludzkiego. I oczywiscie, ze dokonuje wartosciowania, nie musze byc do tego Bogiem. Jestem czlowiekiem, szowinistycznie uwazam zycie ludzkie za wazniejsze, niz zycie np zwierzecia czy rosliny. Natomiast ja nie podejmuje sie decydowania czy dane zycie, ktore w bardzo bliskiej przyszlosci bedzie niewatpliwie ludzkie, juz takim jest, czy jeszcze nie - nie potrafie tego ocenic, dlatego nie potrafie z czystym sumieniem przytaknac jego zabiciu. Sytuacja podobna gdy ktos stalby na skraju dachu, i wystarczyloby podac mu reke, by nie spadl - niby go nie zabijasz, nie popychasz, nie ty go tam wprowadziles - ale jak mozesz miec czyste sumienie, gdy mogles ocalic zycie, a tego nie zrobiles? Ba, to nawet mniejsza wina, bo tam po prostu powstrzymujesz sie od dzialania - a przy zezwoleniu na aborcje swiadomie pozwalasz komus innemu zepchnac 'cos' w niebyt. Oczywiscie, to nie ty osobiscie popychasz (z czego sie post wyzej mocno zreszta cieszyles, wiec sam musisz czuc, ze 'cos' w tym jest nie tak), wiec pewnie czujesz sie ze soba dobrze. Ale niewinne zycie ginie.

30.03.2010
02:36
[226]

qLa [ MPO Medic ]

Zupelnie przy swoim rozumowaniu pomijasz stan psychiczny kobiety? Jest to dla Ciebie sprawa pomijalna w przypadku zalazka zycia?
Z jednej strony trudno mi sie z Toba nie zgodzic, z drugiej trudno mi sie z Toba zgodzic.

30.03.2010
02:46
[227]

wysiak [ Legend ]

qLa --> Sam post wyzej wspomnialem o 'stanie psychicznym' kobiety, sam pominales to kompletnie. W jakich sytuacjach zatem dopuszczasz postawienie 'stanu psychicznego' ponad zycie dziecka, i dlaczego tylko w takich, skoro psychika to sprawa bardzo indywidualna, i jedna osoba moze zniesc psychicznie duzo mniej lub duzo wiecej, niz inna? Jak chcialbys takie przypadki rozstrzygac? Psychiatra/psycholog powinien w kazdej sprawie indywidualnie decydowac, czy donoszenie ciazy jest wlasciwe czy nie z punktu widzenia psychiki matki? Przeciez jedna osoba moze zniesc psychicznie gwalt duzo lepiej, niz inna np porzucenie przez kochanka, juz o tym pisalem - czy zatem w drugim przypadku powinno sie dopuscic do aborcji, a w pierwszym nie?
Znowu schodze do szczegolow, ale w takich sprawach to kazdy ma swiete intencje, i chce "dobrze dla wszystkich" - wszystko sie rozbija dopiero wlasnie o szczegoly..

30.03.2010
03:50
[228]

Kharman [ ]

Attyla --> Ja już pomijam kwestie inne - dotyczące duszy, którą odrzucasz z tych samych powodów, dla których przyjmujesz "świadomość" - tj. powodów czysto doktrynalnych, jako, że prymitywny darwinizm jest "lepszym" "wyjaśnieniem" "natury ludzkiej" niż jakiekolwiek wyjaśnienia odnoszące się do Boga. Ja już abstrahuję od tego, że sam darwinizm jest doktryną czysto ideologiczną mającą z empirią akurat tyle samo wspólnego co komunizm (zresztą komunizm na darwinizmie bazuje).

Biorąc pod uwagę np. zmiany w budowie ciała człowieka aby przystosować go do warunków klimatycznych w jakich żyje, to darwinizm jednak niesie ze sobą morze empirii w porównaniu z historyjkami o tablicach, krzakach gorejących itd itp...

Tak z ciekawości zapytam jakiego koloru mieli skórę Adam i Ewa?

30.03.2010
12:03
smile
[229]

Attyla [ Legend ]

Kharman
używając sformułowania "prymitywny darwinizm" w odniesieniu do przedmiotu wątku, mam na myśli mechaniczne przenoszenie metafizycznych dogmatów ewolucyjnych na kwestie z biologią nie mające żadnego związku. Pisząc zatem "darwinizm" nie mam na myśli mniej lub bardziej rozwiniętej teorii ewolucji z całym jej bagażem metodologii, ustaleń itp. ale chodzi mi wyłącznie o leżące u podstaw tej teorii założenia metafizyczne, które czynią z niej bardziej ideologię niż teorię i których treści dokonuje się projekcji np. na etykę i moralność.

Tak z ciekawości zapytam jakiego koloru mieli skórę Adam i Ewa?
Jest to kwestia, która nie spędza mi snu z powiek. Innymi słowy mnie nie interesuje czy Ewa miała cellulit i ile włosów w przybliżeniu do stu miała na głowie ale to, co zrobiła i jaki to ma wpływ na moją kondycję wobec otaczającego mnie/mojego świata.

qla
też mam wielkie uznanie dla twoich słów. mam jednak tą wielką prośbę do wszystkich psychopatów, by nie eksponowali swoich patologii publicznie. Innymi słowy jeżeli chcesz popełnić samobójstwo, to idź do stajni i nie wciągaj w to innych. To, że upowszechnisz swoje egzystencjalne rozterki tobie nie pomoże a innym może wyłącznie zaszkodzić. Tworzysz toksyczną atmosferę patologicznych wyobrażeń o człowieku, więc dobrze by było, gdybyś tylko ty truł się tym świństwem.

Jeżeli masz się za zwierzę to ewidentnie masz problem z "samooceną". Może nie jest to choroba ale przenoszenie niskiej samooceny na innych z całą pewnością nosi znamiona patologii.
To, że masz kompleksy na punkcie swojej zwierzęcości jest oczywiste. Przekonanie to wytworzyłeś w sobie by zdeprecjonować własnego ojca, skoro chciałeś chędożyć własną matkę:D To już czysty freudyzm - nieprawdaż? I nie obrażaj się. To jest "naukowo" stwierdzone:D a ja tylko dokonałem "psychoanalizy" twoich skłonności patologicznych:D

Widzisz jaka jest moc psycho"logii"? z jej pomocą można uzasadnić i "wyjaśnić" WSZYSTKO.

tak - wiem, że freudyzm w moim wydaniu jest trywialny i wulgarny. Kłopot tylko w tym, że freudyzm wraz ze wszystkimi pomyjami, jakie powstały na jego bazie są takie z natury. Trzeba tylko obedrzeć je z ładnych słówek, by przerażały swoją prymitywnością, barbarzyństwem, brudem i niedorzecznością.

karrde
Mów za siebie. To, co napisałem do qli dotyczy także i ciebie. Jeżeli masz kłopoty z samooceną, to ogranicz z łaski swojej swoje upośledzenia emocjonalne do siebie samego.
Ja nie mam problemów z samooceną i mam się za lepszego niż psy, koty i inne tasiemce.

Ty zaś się "lecz" u takich, którzy pomogą ci pogodzić się ze swoją zwierzęcością:D Ja się nie mam z czym godzić i generalnie z daleka omijam szamanów.

30.03.2010
13:11
[230]

qLa [ MPO Medic ]

Attyla
Po raz kolejny zignoruje twoj slowotok. Nic w nim madrego nie ma, wiec sensu w podejmowaniu twojej rynsztokowej dyskusji nie widze.
Dodam tylko, ze nie kazdy w domu ma taka sytuacje jak ty, w ktorej prokreujesz z corka i zona, a w niedziele radosnie lecisz do kosciolka wielbic Boga i wielkosc rasy ludzkiej :)


Edit:
wysiak, dzieki za wczorajsza dyskusje, dalo mi to troche do myslenia, ale generalnie obstawiam przy tym, ze to kobieta jest decydentem wzgledem swego ciala i to do niej powinna nalezec decyzja, czy w pewnych skrajnych przypadkach jest gotowa na przerwanie tego tworzacego sie zycia.
Gdyby moja kobiete spotkala taka sytuacja, jak najbardziej bym ja w tej decyzji poparl.

30.03.2010
13:41
smile
[231]

Attyla [ Legend ]

tak. Jeżeli conscientia mille testes, to ty zabiłeś wszystkich...

30.03.2010
13:54
[232]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Kaarde

Ano patrz ... zadałem takie pytanie w oddzielnym wątku i nazwano mnie oszołomem ... kurde ... będę musiał przesiąść się na konto z legendem i 20 gwiazdkami w takim razie

Qla
Odchodząc już od istnienia boga , duszy i innych sporów, których nie damy rade rozwiązać.
Jak już wyżej wspomniałem : odstaw samopoczucie psychiczne kobiety oraz dysponowanie własnym ciałem - 2 argumenty koronne, które powtarzają jak mantra feministki w Polsce ( co do świata nie będę się wypowiadał ale pewnie jest podobnie ). Bez tych argumentów są niczym ... bo bez nich ich teoria jest warta tyle co nic ... a z nimi jest warta miliony złotych ... dla ich organizacji i dla lekarzy ..

30.03.2010
14:15
smile
[233]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Ja nie mam problemów z samooceną i mam się za lepszego niż psy, koty i inne tasiemce.

Wolałbym mieć tasiemca niż będąc kobiętą takiego faceta.

30.03.2010
15:35
[234]

qLa [ MPO Medic ]

Hard
Coz - dla Ciebie uczucia kobiety i jej prawo do wlasnego ciala sa zbednymi faktami, ktory nalezy pominac, stawiajac na szali tylko kwestie etyki i zycia plodu.

Koncze udzial w temacie, bo jaki jest sens ciaglego mowienia a i odpowiadania na b.

31.03.2010
17:43
[235]

Attyla [ Legend ]

Na zakończenie coś specjalnie dla wielbicieli darwinizmu społecznego, czyli równie niedorzecznej, co nieodpartej chęci "wyjaśniania" wszelkich zjawisk - w tym społecznych mechanicznie przenoszonymi dogmatami ewolucyjnymi - w tym
* tezy o tym, że świat istot żywych jest zmienny, co w połączeniu z Zeitgeistem Hegla daje bzdurny dogmat "postępu"
* proces zmian jest nieprzerwany i stopniowy od punktu "zero" (niemożliwego do zdefiniowania bez natychmiastowego dotarcia do punktu kłamcy - czyli zaprzeczeniu samemu sobie)
* zmiany są wynikiem humeowskiej wojny każdego z każdym w ramach walki o przetrwanie będącą kalką ewolucyjnego doboru naturalnego.
Dziś - nawet wśród antropologów pogląd ten uważany jest za skrajnie prymitywny i fałszujący rzeczywistość, jako, żenawet najbardziej prymitywne formy społeczności pierwotnych (tych stojących blisko tego mitycznego "punktu zero", w którym to co zwierzęce jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej staje się ludzkie) stają się zrozumiałe wyłącznie jako funkcje swoiście ludzkie i niedostępne zwierzętom. Oni pojęli już, że czymś całkowicie innym jest twierdzenie, że ludzkie zachowania (jeżeli człowieka do behawioratów jedynie zredukować) są zakorzenione np. genetycznie we własnościach gatunków zwierzęcych a czym innym jest twierdzenie, że zachowania ludzkie nie są niczym innym jak zachowaniami zwierzęcymi. O ile druga teza jest całkowicie nonsensowna, o tyle pierwsza - aczkolwiek - jak każda ideologia skażona jest niefalsyfikowalnością i wymaga poczynienia arbitralnych rozstrzygnięć o mocy dogmatycznej, które jednak - jako poczynione w granicach nauki - z definicji są sporne, o tyle jest płodna i otwiera nowe możliwości interpretacyjne.
Gdyby zatem koś był tak dalece ryzykantem, by twierdzić, że całość cywilizacji ludzkiej wyjaśnialna jest za pomocą popędów ogólnozwierzęcych, to musiałby także być przygotowanym na pytanie, że skoro tak, to dlaczego żaden pies czy pająk nie napisał dotąd Romea i Julii albo nie zbudował kaplicy Sykstyńskiej?
O ile nie ma sposobu wy wyjaśnić potrzebami "zwierzęcymi" wszelkich instytucji ograniczających ruję i poróbstwo, łatwość mordowania dzieci, utrzymywanie uprzywilejowanej pozycji osób starszych itp itd., o tyle bez trudności da się je wyjaśnić jako narzędzie, za pomocą którego możliwe jest utrzymanie w mocy struktur rodzinnych i społecznych, oraz funkcji poszczególnych osób w wewnątrz rodziny.

31.03.2010
17:58
smile
[236]

Griggs48 [ Pretorianin ]

Zauważyłem ze wszyscy którzy sa za aborcją juz zdarzyli sie urodzic.... idąc po ulicach czasem zastanawiam się czy ludzie których widzę to mają jakąs duszę, osobowosc, moralnosc czy to tylko kolejne zwierzątka które próbują egzystować w dzisiejszym świecie.... jeszcze aborcja to rozumiem w naprawde ścisłych warunkach <np zagrożenie zycie matki kosztem dziecko albo i matki i dziecka ew. dzieci z gwałtu ale niewinnych kobiet /dziewczyn a nie szmat które same sie o to proszą> co do eutanazji to zycze wszystkim ludziom którzy sa za, zeby swoje zycie skonczyli w ten sposób i aby mieli tak wielka wolę zycia która im odbiora inni z premedytacją jezeli to ma byc człowieczenstwo to załuje ze jestem człowiekiem nawet rozwielitka miałaby większą godnośc...

31.03.2010
18:30
[237]

mateusztt [ Chor��y ]

jak najbardziej ZA dopuszczalnością aborcji i eutanazji

18.04.2010
19:14
[238]

marioOoOola [ Junior ]

eutanazja - jestem za. nie chciałabym leżeć na łóżku i czekać kiedy śmierć nadejdzie. poza tym cierpieć chyba też nikt nie chce.

a aborcja? byłabym za, tylko wtedy, gdyby dziecko byłoby efektem gwałtu bądź stanowiło zagrożenie dla życia matki. lecz nawet w tych sprawach (mi osobiście) byłoby ciężko to zrobić...

12.06.2010
15:39
smile
[239]

Ogon. [ półtoraken fechten ]



Eutanazja od 8 lat jest legalna w Belgi. Jak się przedstawiają statystyki?

- 1/5 pielęgniarek przyznała, że brała udział w eutanazji na podstawie przypuszczenia, że pacjent by jej chciał.
- prawie połowa pielęgniarek przyznało że brały udział w eutanazji bez jakiekolwiek prośby czy zgody pacjenta.

W tej chwili eutanazja stanowi 2% wszystkich zgonów w tym kraju.

12.06.2010
16:55
[240]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

Eutanazja - nie, uważam że jak ktoś chce to niech sobie popełnia samobójstwo, ale niech do tego nie namawia drugiego człowieka. Aborcja ogólnie nie, w skrajnych wypadkach można by się zastanowić. Za to jestem za pełną legalizacją płatnych adopcji (jak matka nie chce dziecka to się umawia z parą adopcyjną, że ta jej zapłaci $$$ za adopcję tego dziecka).

- 1/5 pielęgniarek przyznała, że brała udział w eutanazji na podstawie przypuszczenia, że pacjent by jej chciał.
- prawie połowa pielęgniarek przyznało że brały udział w eutanazji bez jakiekolwiek prośby czy zgody pacjenta.



A obie wersje to zwykłe morderstwo. Ale za to odciąża finansowo system zdrowotny i emerytalny! Lekarze i pielęgniarki dobrze wiedzą, że jak części nie zabiją to oba systemy padną szybciej.

12.06.2010
17:08
smile
[241]

wysiak [ Legend ]

<---- [239]

Od zawsze bylo wiadomo, ze legalizowanie eutanazji doprowadzi do naduzyc - bo to oczywiste - ale tak olbrzymiej skali morderstw (bo inaczej nie da sie nazwac eutanazji "na podstawie przypuszczenia" czy w ogole bez prosby czy zgody pacjenta) nawet taki stary cynik jak ja sie nie spodziewal.

Luxxx -->
"Ale za to odciąża finansowo system zdrowotny i emerytalny!"
Jak to ujal juz dawno temu Alex de Torqueville:
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy

12.06.2010
17:30
smile
[242]

mirencjum [ operator kursora ]

Jest też eutanazja ukryta. Jest to odmowa refundacji specjalistycznych leków. Jest taka choroba, gdzie jedynym sposobem przedłużenia życia chorego jest podawanie mu pewnego leku. Kuracja jest droga i nasze państwo odmawia refundacji tego leku. Chory zostaje więc poddany eutanazji. Lek ten jest refundowany we wszystkich krajach Europy, nawet w Albanii. U nas niestety chory musi odejść.

12.06.2010
17:44
[243]

binkset [ Acacia Avenue ]

aborcja - tylko w przypadku gwałtu albo gdy dziecko jest śmiertelnie chore.
eutanazja - jestem za.. po prostu

12.06.2010
17:49
[244]

wysiak [ Legend ]

mirencjum --> To nie kryzys, to rezultat. Jesli wymagasz od panstwa finansowania sluzby zdrowia, to oczywistym jest, ze bedzie oszczedzac na takich przypadkach. Rozwiazanie jest bardzo proste - prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Ale coz, jak dlugo ludzie MUSZA placic panstwu na to samo, tak dlugo tych najbardziej potrzebujacych nie bedzie stac na porzadna opieke.

14.06.2010
08:04
[245]

Vader [ Legend ]

Aborcja --> przeciw

Eutanazja --> po opini przynajmniej 3 roznych niezależnych lekarzy i przy zgodzie najblizszej rodziny, lub na wlasne zyczenie chorego.

14.06.2010
08:09
[246]

Belert [ Legend ]

eutanazja rozwiaze w przyszlosci problem neiwyplacalnosci ZUSu :)

14.06.2010
10:12
[247]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

Belert -> tylko to nie będzie eutanazja taka jak w założeniach (dobrowolna, wielokrotnie wyrażona), a przymusowe umieralnie -> jak w Belgii na domyśle, lub wręcz poza nim.

Cóż Hitler mordował Żydów, nasz faszyzm morduje (już w przypadku Belgii) / będzie mordował (w naszym?) ludzi starych. Cóż za Hitlera było lepiej (przynajmniej podatki były niższe)

14.06.2010
10:30
[248]

Yancy [ Legend ]

Lukxxx ---> Zwał jak zwał. Będzie to cicha eutanazja. Zwyczajnie nie będzie można liczyć na wykonanie pewnych zabiegów ratujących życie mając na karku 7x lat. Co gorsza, brak środków na wykupienie nawet podstawowych lekarstw, oraz brak refundacji tych masakrycznie drogich - jest w istocie cichą zgodą na eutanazję.
Tylko zaraz... o jakiej przyszłości my mówimy... przecież to już się dzieje! Kiedyś się mówiło że zdrowia za pieniądze kupić nie można. Niby tak jest. Zdrowia może nie, ale powrót do zdrowia - często jednak można.

14.06.2010
10:55
smile
[249]

Cremek [ Generaďż˝ ]

Ja powiem tak - jestem za eutanazja tylko i wylacznie w przypadku, gdy spelnione sa jednoczesnie dwa warunki - dana osoba wyraznie sobie tego zyczy a medycyna nie jest w stanie jej juz pomoc - i nie mowie tutaj o pomocy w przedluzaniu zycia (bo sam osobiscie rowniez nie chcialbym zyc kilkanascie lat jako warzywo) ale pomocy w powrocie do normalnego funkcjonowania - jakby nie patrzec i jak bardzo humanitarnym by nie byc jest to wyrzucanie pieniedzy w bloto, za ktore mozna by pomoc osobom uleczalnie chorym.
Co do aborcji - jestem za rowniez tylko i wylacznie w okreslonym przypadku - kiedy ciaza jest skutkiem gwaltu lub gdy zostalo ostatecznie potwierdzone, ze zagraza zyciu matki. I znowu troche brutalnie - teoretycznie mozna probowac diagnozowac czemu zagraza i minimalizowac takie ryzyko w nastepnym podejsciu.

14.06.2010
11:56
[250]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Vader, Cremek -> Ale prawdopodobnie takie właśnie zasady zostały wprowadzone w Belgii. I co z tego wyszło?
Tu nie ma opcji "wprowadzić, ale tylko pod konkretnym warunkiem". Albo jest zakaz, albo wprowadzamy i wychodzą takie kwiatki jak tam...

To tak jakby wprowadzić możliwość zawierania małżeństw przez pary homo, ale z zastrzeżeniem, że nie mogą adoptować dzieci. 5 lat góra.

14.06.2010
12:11
[251]

Cremek [ Generaďż˝ ]

Nie rozumiem - prawa na calym swiecie sa wprowadzane z rozmaitymi warunkami koniecznymi itp. i jakos mozna je bezstresowo respektowac a w tym temacie akurat sie nie da ?... dlaczego ? - i akurat przyklad Belgii nie jest najszczesliwszy bo to jest kraj totalnie rozpieprzony i tak gleboko zagmatwany w swoich przepisach, ze nawet polskie kwiatki prawne to przy tym waga lekko polsmieszna.

14.06.2010
12:18
[252]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

Cóż eutanazja ma możliwość funkcjonowania wtedy i tylko wtedy gdy nie będzie konfliktu interesów, a taka sytuacja byłaby jedynie gdyby kasa przechodziła bezpośrednio na linii pacjent->lekarz (czyli bez ubezpieczeń "społecznych", a nawet prywatnych), a nadużycia byłyby stosownie karane (do kary śmierci, w końcu to morderstwo z premedytacją).

14.06.2010
12:43
[253]

Vader [ Legend ]

ogon -> To sa kwestie nieorozwiązywalne.
Będzie TAK -to będą nadużycia z gatunku "wójek nie wyglądal na szczesliwego, lepiej bedzie mu w niebie a nam z jego spadkiem"
Będzie NIE - to bedzie grad przypadków, gdzie ktoś umiera w porażającym bolu i nikt mu nie moze pomoc odejść z godnoscia. Latwo sie mowi o osobie trzeciej. A gdybys Ty byl w takiej sytuacji, lepiej konac z bolu czy ulzyc sobie gdy nie ma nadziei? Ciezko powiedziec, jak to pisała pewna wielka komunistka-czekistka, córa Lenina: "Tyle znamy siebie ile nas sprawdzono". A czlowiek powinien miec prawo decydowac o sobie.

14.06.2010
12:45
[254]

Chriso25 [ Generaďż˝ ]

Eutanazja - jestem za, ale tylko w przypadku jezeli lekarze nie sa juz wstanie pomoc osobie ktora jest np chora na nieuleczalna chorobe i tylko cierpi.
Aborcja - tez jestem za, ale tylko w przypadku, kiedy ciaza powaznie zagraza zyciu matki. W innych przypadkach, kiedy ciaza jest skutkiem gwaltu, czy jest podejrzenie ze dziecko bedzie w jakims stopniu uposledzone, to nie powina byc stosowana. W takich przypadkach dziecko mozna oddac do jakiejs organizacji ktora sie nim zaopiekuje.

14.06.2010
12:46
[255]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

Ale ja nie rozumiem, co za problem dać komuś do łapy naładowany pistolet i jak chce popełniać samobójstwo to popełni? Samobójstwa są całkowicie legalne i mam nadzieję takie pozostają, a to nie eutanazja.

14.06.2010
12:50
[256]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

No dokładnie to miałem napisać... a jak nie pistolet, bo może za ciężki, to strzykawkę.

14.06.2010
12:55
[257]

Vader [ Legend ]

A jak ktoś nie ma rąk i nóg i chce umrzeć, to co ma chwyć strzykawkę powieką i sobie zaaplikować - pewnie jeszcze w zadek :P

14.06.2010
13:06
[258]

wysiak [ Legend ]

Sorry, ale jesli ktos nie jest w stanie na przyklad nacisnac jakiegos guzika, chocby jezykiem, to nie jest tez w stanie wystarczajaco jasno wyrazic checi bycia zabitym.

14.06.2010
13:25
smile
[259]

Vader [ Legend ]

Czyli warunkiem wyrażenia woli do eutanazji, jest fizyczna możliwość zabicia samego siebie. Ciekawe twierdzenie:)

14.06.2010
13:30
[260]

wysiak [ Legend ]

Ciekawy to jest twoj udawany analfabetyzm wtorny.

Jesli ktos jest w stanie wyrazic wole smierci, to nie ma problemow technicznych by mu to umozliwic, i nie, nie musi sobie robic zastrzyku w posladek, znalazlyby sie inne metody. Nie ma potrzeby zmuszac lekarza do popelnienia morderstwa i lamania zlozonej przysiegi, ani dawac urzednikom narzedzie do usmiercania w imie oszczednosci - jak to sie konczy, to widac na przykladzie Belgii.

14.06.2010
13:41
[261]

eros [ Senator ]

Eutanazja to piesn przeszlosci, teraz co innego jest na fali:

- Każdy w jakiejś mierze będzie cierpiał i jeśli nasz gatunek nadal będzie się reprodukował, możemy być pewni, że przyszłe dzieci będą poważnie cierpiały – pisze Singer i zaprasza czytelników do indywidualnej odpowiedzi na pytanie wynikające z toku tego rozumowania.

- Czemu więc nie uczynimy się ostatnim pokoleniem na ziemi? Jeśli wszyscy zgodzilibyśmy się poddać sterylizacji, nie potrzeba by było żadnych więcej ofiar, moglibyśmy świętować swoją drogę do wyginięcia! - postuluje autor bloga.


...gdy wyginie twoj gatunek, gdy wyginie twoj gatunek, gdy wyginie twoj gatunek w rece klaszcz!

14.06.2010
13:55
[262]

Vader [ Legend ]

wysiak --> Widzę, że dalej Ci rozumku nie wystarcza by czytać ze zrozumieniem. W jaki sposób Twoim zdaniem, gośc bez rąk i nóg może sie zabić? Bo, że może wolę swoją wyrażać głosno i wyraźnie to oczywiste.

14.06.2010
14:40
[263]

wysiak [ Legend ]

Przeciez napisalem wyraznie, chocby przyciskajac odpowiedni przycisk jezykiem lub nosem. Nie zauwazyles, czy nie zrozumiales? Technicznych sposobow umozliwienia kazdemu popelnienia samobojstwa jest mnostwo, nie ma zadnej potrzeby przekazywania samego czynu na lekarza, a decyzji de facto na urzednika. Bo kazdy taki pomysl musi skonczyc sie dokladnie tak, jak widac to w Belgii.

14.06.2010
16:49
[264]

Attyla [ Legend ]

Jaką wartość ma życie nie warte przeżycia? Czy jeżeli istnieje życie warte przeżycia i życie tego nie warte, nie oznacza to, że życie posiada jakąś wymierną wartość? W jakich jednostkach jest to mierzone? Bo chyba nie chodzi o pieniądze, co niektórzy uczestnicy wątku zdają się nieśmiało kwestionować?

A może chodzi o coś zupełnie innego?

Może jest to podstawowa struktura biopolityczna współczesności? Może jest to kwestia podjęcia politycznej decyzji o wartości ludzkiego życia i jej absolutnego braku? Przecież jeżeli ktoś określa pewną polityczną wartość, to ustanawia także jej absolutną negację, że nie wspomnę o wycenie (vide system zdrowotny i refundacja lub jej brak pewnych grup leków).
Pozostaje zatem zadać pytanie o strukturę polityczną problemu: Czy istnieje życie ludzkie, które utraciło atrybut bycia wartością chronioną prawem, by jego kontynuowanie utraciło jakąkolwiek wartość?

Stąd kolejna konsekwencja takiego stawiania kwestii: gradacji wartości ludzkiego życia. Gradacji, która staje się tym bardziej rażąca w im bardziej kontrastowych okolicznościach się im przyjrzeć. Weźmy sobie pole zasłana tysiącami ciał młodych żołnierzy, którzy utracili życie w walce. Weźmy sobie dziesiątki popalonych dziecięcych ciał z pożaru. Weźmy - chociażby - szczątki ofiar ostatniej katastrofy lotniczej. Zestawmy teraz to ze szpitalem pełnym osób opóźnionych i chorych umysłowo. Weźmy domy "spokojnej starości", hospicja, czy zaciszne i - zdawałoby się - bezpieczne dla maleńkiej istoty ludzkiej, wnętrze ciała matki.
Skonstatujmy teraz ponury kontrast pomiędzy ofiarą życia jako dobra najwyższego i troskę, którą otoczone s istoty, których życiom odmawia się jakiejkolwiek wartości. Istoty, których życiom nadaje się wręcz wartość ujemną.

I jeszcze jeden problem pozostaje do określenia:to, że suwerennej władzy człowieka nad własnym życiem ustanawia się odpowiednik polityczny: ustanowienie progu, za którym życie nie jest traktowane jak dobro prawem chronione, w związku z czym można go pozbawić bez obawy zarzutu popełnienia zabójstwa.
Myślę, że ta ostatnia kwestia jest wyraźnie widoczna w ramach struktur ideologiczno - państwowych hitlerowskich Niemiec i współczesnego państwa liberalnego.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.