--> Archiwum Forum
Shutter island
Andruskill [ Megajebutron ]
Shutter island
Hmmm.... niedawno obejrzałem ten dość dobry film, przynajmniej w moim przekonaniu i mączy mnie po nim jedno, ale jakże ważne pytanie. Czy Teddy naprawde zwariował? Jakie są wasze zdania? Wiem, że w Polsce film ten jeszcze chyba nie jest wyświetlany, ale zwracam się do osób które podobnie do mnie miały już okazję obejrzeć go zagranicą bądź w inny sposób.
Jamkonorek [ Jandulka ]
Spoiler.
Slavo616 [ Chor��y ]
Jest też książka to tak BTW, co do twojego pytania to:
spoiler start
Tak naprawdę nie wiadomo, ale chyba jednak tak bo
po 1. Nie ma żadnych dowodów na to żeby na wyspie były przeprowadzane eksperymenty
po 2. Wyjaśnienie doktora które odpala w głowie Teddyego flashback w którym jest pokazane że faktycznie morduje swoją żonę nie miało by kompletnie żadnego sensu jak i fakt że jest tym wyraźnie pobudzony daje do zrozumienia że jest to właściwy przebieg wydarzeń
po 3. Pacjent w oddziale C na pytanie Teddyego kto Ci to zrobił odpowiada Ty co znowu jest spójne z wersją że zwariował.
po 4. Autor filmu mówi że zwariował tak jak i autor książki
Wszystko byłoby jasne gdyby nie to że w ostatniej scenie bohaterowie zwracają się do siebie tak jakby faktycznie prawdą była wersja teddego, gdyby nie to to na 100% można by przyjąć że Teddy pomimo tego że zna prawde woli poddać sie lobotomi dobrowolnie i zrobić z siebie tępę zombie niż żyć z pamięcią tego że z jego winy żona zabiła dzieci a potem on w afekcie ją.
Być może poprostu też nastąpił nawrót choroby.
spoiler stop
siwCa [ Legend ]
Andruskil ty jestes normalny ? wrzuć to w spoiler, a nie innym psujesz całą zabawę z obejrzenia filmu.. __-_
Uwaga! SS (super spoiler :))
Slavol -
spoiler start
Wydaje mi się, że Teddy poukładał sobie wszystko w głowie, a lobotomii chce poddać się dobrowolnie, coś na kształt 'umysłowego samobójstwa' świadczy o tym ostatni dialog
"-To miejsce sprawia,|że zaczynam się zastanawiać.
-Nad czym, szefie?
-Co byłoby gorsze: żyć jako potwór...
czy umrzeć jako dobry człowiek?"
Czyli poukładał sobie w głowie co się stało, co stracił i co przede wszystkim zrobił, abstrahując od tego co jego żona dokonała oczywiście :) i nie chce tego dalej ciągnąć.
Ja tak to odbieram.
spoiler stop
CHESTER80 [ Maniak Konsolowy ]
Wczoraj obejrzałem, świetny film. Uwielbiam takie zabawy z widzem. Zakończenie widzę tak jak siwCa, tzn:
spoiler start
Nietypowa terapia udała się, bohater wszystko sobie poukładał i doszedł do wniosku że nie chce wracać do normalnego życia, nie wytrzyma tego co się wydarzyło w jego życiu i woli poddać się lobotomii i mieć spokój.
spoiler stop
Slavo616 [ Chor��y ]
Tak wszystko byłoby jak piszecie (chester i SiwCA) gdyby nie jeden fakt o którym pisałem wcześniej, a mianowicie
spoiler start
w ostatniej scenie Andrew dalej nazywa swojego lekarza Chuck a on jego Teddy, gdyby miał wszystko poukładane w głowie zwracali by się do siebie swoimi prawdziwymi imionami, dlaczego rozmowa jest w klimacie jakby obydwoje dalej prowadzili swoje "śledztwo" ]
(jesteśmy dla nich za dobrzy itd...) poza tym wasze rozumowanie pokrywa sie z moim.
spoiler stop
siwCa [ Legend ]
Slavol
spoiler start
Przecież lobotomii nie zrobiliby mu na życzenie.. Musiał udać nawrót choroby..
spoiler stop
Bullzeye_NEO [ 1977 ]
spoiler w 1 poscie, to trzeba byc jakims mega retardem, bez kitu
Slavo616 [ Chor��y ]
@Siwca, w sumie to masz rację, w takim razie wszystko jest jasne :P
*_*Cypriani [ White Trash ]
Uzywaj spoilerow
spoiler start
IMHO ten film jest tak naprawde podatny na interpretacje widza. Mozna odebrac go w ten sposob, iz bohaterowi wmowiono jego chorobe i zrobiono z niego wariata, badz w taki, iz jak twierdzili obecni tam doktorzy wariatem byl od ponad dwoch lat. Ja osobiscie odebralem go w ten drugi sposob, aczkolwiek nie ma zadnych przeciwwskazan ku temu pierwszemu :)
spoiler stop
k42a_ [ The Blues ]
Spoiler!
$aimon [ Generaďż˝ ]
spoiler start
ja odebralem to ze naprawde byl wariatem. Sugeruje sie tym, ze pod koniec jak siedzial na schodach i Chuck do niego przyszedl, a ten nazwl go Chuckiem, to ten odwrocil sie do kierownika i po kryjomu pokrecil glowa.
spoiler stop
A sam film jest swietny. Coraz bardziej przekonuje sie do di Caprio. Caly czas trzymal w napieciu i zaciekawial. Oby wiecej takich.
siwCa [ Legend ]
oczywiście, że był..
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Coraz bardziej przekonuje sie do di Caprio
U mnie po ostatniej świetnej serii (Blood Diamond, Departed, Body of Lies) otrzymał drugą szansę i na Shutter Island na pewno się wybiorę :>
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
No nie mam pytań ... dzięki za spoiler
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
"(...)świetnej serii (Blood Diamond,(...)"
Panie, przecie "krfafy dajmond" to kaszana.
Taven [ Generaďż˝ ]
spoiler start
Pomysłowa wariacja na temat sytuacji kafkowskej. Scorsese po solidnej dekadzie spóźnionych triumfów w branży ciągle pokazuje, że trzyma się żwawo, choć na pewno Shutter Island nie wmaszeruje do grona jego dzieł wybitnych.
Oczywiście jest się do czego i przyczepić. Generalnie materiał wyjściowy nie wydaje się wybitny i całkiem zgrabnie z - jak przypuszczam - mocno sentymentalnej i przebajerowanej opowieści klasy B z dość przewidywalnym, ale efekciarskim, twistem zrobiono sensowną, sugestywną opowieść. Irytuje nieco nagromadzenie postaci, dość stereotypowa kreacja psychiatryka, no ok - łykam to w kontekście koncepcji RPG, w jaką wpakowano Leo, ale już sny i halucynacje grają na trochę przyrdzewiałej strunie kiczu i sentymentalizmu (choć parę zacnych momentów się zdarza - jak rozstrzelanie więźniów czy wybuch samochodu). Ale przez cały seans pachnie cudami na kiju wyczynianymi, żeby zatrzeć pulpowy rodowód oryginału i to się niestety odbija.
W ogóle Scorsese jest ze swoją charakterystyczną manierą reżyserską tak absurdalnie oderwany od tego, co się dzieje w kinie, że film wydaje się o 20 lat starszy niż jest - momentami aż nabiera to specyficznego uroku, prawie "z epoki ". Ale po raz kolejny - ja Marty'ego ubóstwiam, więc...
Aktorstwo świetne, w Leo wierzę od dawna, Kingsley sprytnie obsadzony, Haley jak zwykle obleśny, Rufallo dystyngowany. Fachowa robota.
Szkoda, że wszystko jest takie przewidywalne (ja "swoją zabawę" w zgadywaniu skończyłem w 20 min.), ale mocne zakończenie nadrabia. Myślałem, że będzie gorzej (trauma z II wojny? czy jest coś bardziej oklepanego?) i tu się miło rozczarowałem powodem wizyty Leo w przytułku.
Dla maniaków kina pozostaje jeszcze wyłapywanie smaczków nawiązujących do klasyków gatunku, jest tu przede wszystkim cała plejada hołdów dla Hitchcocka (Vertigo, North by Northwest, Spellbound, Family Plot). Kolejny plus.
Podsumowując jeden z najlepszych obrazów roku póki co (przypominam, że mamy jednak solidną zapaść w światowym kinie), choć trochę mu brakuje do podobnego Ghost Writera.
spoiler stop
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
niesfiec
Kaszanki nie lubisz? :> Ja się zajadam z apetytem :-P
drifter. [ Pretorianin ]
Dzięki, k***a, za spoiler, jutro się wybieram do kina.
The LasT Child [ MPO GoorkA ]
Po Scorsese spodziewałem się o wiele więcej. Miałem nadzieje, że trailer po prostu producentom nie wyszedł. Niestety film jest przeciętny, a patent zastosowany w nim widzi się w którymś z rzędu filmie ;(
BlackBolt [ Senator ]
Eee. Jaki spoiler? Przecież tego z trailera można się było domyślić :)
sebekg [ Legend ]
@3
spoiler start
No nie bardzo masz racje z tym punktem 3, ponieważ on przed zwariowaniem byl Policjantem i faktycznie wsadzil go do wiezienia. Ale ja to bardziej interpretuje tak, ze Teddy chcial zobaczyc jego twarz ktora wczesniej to zmasakrowal, i dlatego tez twierdzil ze on mu to zrobil.
Co do zas opcji w ostatnim rozdziale, to Teddy wrocil do zdrowia ale jednak juz udawal czubka, bo nie widzial sensu dalszego zycia, wiedzac ze stracil wszystko, dlatego tez takie bylo jego ostatnie zdanie.
spoiler stop
© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.