GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Otyli, Nadważący - czy jest Wam źle ?

08.01.2003
17:16
[1]

zulu [ Konsul ]

Otyli, Nadważący - czy jest Wam źle ?

Dzień dzisiejszy przyniósł nam oto taką nowinę : W Australii 21-letnia kobieta, starająca się o adopcję dziecka, została niedopuszczona do adopcji, tylko z powodu swej otyłości - 120 kg. Komisja argumentowała swoją decyzję tym, iż z powodu tak znacznej masy, ryzyko przedwczesnej śmierci i poważnych problemów zdrowotnych jest duże, mimo iż kobieta wcale nie cierpiała na nadciśnienie, wręcz przeciwnie - wszystko w granicach normy. Dodam, że zgodnie z ich ustaleniami, potencjalny rodzic powinien zapewnić opiekę adoptowanemu dizecku do momentu ukończenia przez nie 18-ego roku życia.
Pomijając ocenę takiej decyzji ( może wzięli pod uwagę, że dziewczyna - powodowana potężnym głodem, będzie łapczywie pochłaniać pożywienie, co może skutkować uduszeniem się, w wyniku połknięcia, tzn niepełnego połknięcia kawałka jedzynia o dużych gabarytach, a może po prostu wychodzą z założenia, ze skoro sprawność fizyczna tej osoby jets niższa od przeciętnej, może mieć ona problemy w sytuajach ekstremalnego zagrożenia, np ze nie wporę usunie się przed pędzącym pojazdem... ), jak uważacie ( pytanie kieruję głównie do zainteresowanych ), czy ludzie otyli, bądź ze znaczną nadwagą mają w jakiś sposób utrudnioną egzystencję ze strony innych ludzi ?

08.01.2003
17:47
[2]

HopkinZ [ Senator ]

wersje dla moderatora :D --->

co ty gadasz stary....ja tam tego nie rozumiem ze to ludzie otyli sa gorsi czy cos i sprawiaja wieksze zagrozene dla otoczenia....moze tylko w kosciele jak sie jakas baba uwali na pol lawki a wszyscy musza stac :D...

08.01.2003
18:03
[3]

zulu [ Konsul ]

HopkinZ - zle mnie zrozumiałeś. Wcale nie uważam, że są to ludzie mniej wartościowi, założylem ten wątek z myślą o tym, by ludzie dotknięci tym problemem wypowiedzieli się, jak jest naprawdę.

08.01.2003
18:17
[4]

memex2 [ Konsul ]

zulu --> NO !!!!!!!!!!!! nigdy nie ma ich na plaży. wstydzą się tego, jakby byli inni niż reszrta świata. jakby byli inną rasą. są poprostu załamani. nie chcą nosić kąpielówet itp. boją się otoczenia. jak na nich zareaguje...........

08.01.2003
18:30
[5]

gofer [ ]

memex - > g...o prawda...pójdź sobie na basen, taki zwyczajny, nie duży...zobacz ile starszych ludzi z nadwagą +20 pływa...na plażach jest to samo...no, chyba że na jakiś burżuazyjnych, z przewagą pań 9-6-9 topless...

ja sam miałem nadwagę i jakoś zdjęcie koszulki nie było dla mnie wielkim problemem...swobodnie jeździłem sobie na basen, opalałem się nad morzem etc.

i jeszcze w sprawie "pulchnych" pań:
na szczęście częśc panów się opamiętała i nie szukają już kobiet model "wieszak" tylko kobiet z obfitszymi kształtami...ja sam muszę przyznać że ostatnio większe wrażenie robią na mnie panie niekoniecznie szczupłe...

08.01.2003
18:58
[6]

krixq3a [ Pretorianin ]

Wystarczy popatrzec na Amerykanow. Im to jakos nie przeszkadza, chodza na plaze na baseny, a niektorzy wygladaja naprawde tragicznie.

08.01.2003
19:07
smile
[7]

piokos [ ]

Otyli zyja krocej, ale jedza dluzej. :-))))))

08.01.2003
19:08
smile
[8]

piokos [ ]

I nie jestem wrogo do nich nastawiony bo sam za duzo waze

08.01.2003
19:09
[9]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Otylosc to choroba.

08.01.2003
19:17
smile
[10]

DUBROLES [ Animator ]

Najciekawiej było we wczesnym średniowieczu, bo wtedy jeśli ktoś był gruby oznaczało to, że pozwalaja mu na to jego majątek, a to było na plus. Wynik: grube panie były w modzie. :)

Teraz uważam, że ludziska nadmiernie przejmuja się tuszą. Sam mam ~5 kilo nadwagi i dla mnie to zupełnie nie przeszkadza. Co innego jak ktoś ma nie 2, a 20 kg nadwagi, to wtedy już jest problem...

08.01.2003
19:19
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nim gruby zsechnie, to chudy zdechnie :-)))
A tak powaznie, to zauwazylem, ze osoby z wieksza tusza sa zazwyczaj duzo sympatyczniejsze, bardziej otwarte, wesole, szczere i bardzo czesto bywaja dusza towarzystwa. Sa tylko jakby mniej przebojowi, stad zawieranie nowych znajomosci generalnie chyba przychodzi im trudniej (co momo wszystko nie znaczy w kazdym przypadku). Ale juz w grupie znanych sobie osob, to ludzie bardzo, bardzo fajni.
Wylaczam stare, zmanierowane, grube babska; z zabia morda i swinskimi gałami. Ktore uwalajac sie swoim kuprem na siedzenie w autobusie powinny kasowac dwa bilety :-)))
I na koniec anegdota:
Trzech facetow spieralo sie, ktory ma grubsza zone.
- Moja, mowi pierwszy, jak przechodzi przez drzwi, musi to robic bokiem, taka jest gruba.
- Eeee, mowi drugi, mojej trzeba bylo kupic specjalne lozko, bo w normalne malzenskie nie wlazila, taka jest gruba.
- Co tam, mowi trzeci, jak moja rozbierze sie i polozy na plazy, to zaraz Greenpease ja do wody wciaga! :-))))
[Stare, ale mnie wciaz smieszy]

08.01.2003
19:27
[12]

Aen [ MatiZ ]

Nie powiedzialbym czy sa sympatyczniejsi od innych. Sa tacy sami- jeden dusza towarzystwa, inny toksyczny..czesciej spotykam tych drugich

08.01.2003
19:36
[13]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To ja mam jakies wyjatkowe szczescie w takim ukladzie. I dobrze :-)

08.01.2003
19:40
[14]

memex2 [ Konsul ]

rothon --> masz rację :-) choć są osoby (takie jak ja :P) co walą TAKIE!!!!! grypsy że HEJJJJJJJJJJJJ brechta cała szkoła :D

08.01.2003
19:44
smile
[15]

Annihilator [ ]

Witam

Sam może nie jestem otyły (176/77), jednak troche po mnie widać, że troche mam za dużo (pogryzł mnie pies jak byłem mały i kilka lat siedzenia w domu i strachu przed wyjściem na dwór robi swoje...). I musze przyznać, że na początku czułem się troche "gorszy" z tego powodu. Jednak najgorsze co może być to stanowisko nauczycieli od WF-u. Wyżywają się na uczniu otyłym, i myślą, że jest to najważniejszy przedmiot. I niestety dlatego mam zwolnienie z WF-u. Co wcale nie przeszkadza mi zasuwać na rowerze tak, że wyprzedam niejednego z 6 z WF-u - po prostu mój organizm tak się przyzwyczaił do jeżdżenia, że bieganie to dla mnie gehenna. Czasem jeszcze spotykam się z jakimś dyskryminowaniem w tej kwestii ale... powiedzmy, że duuużo tych osób chciałaby mieć taką wiedzę jak ja. Niestety często patrzymy na wygląd zewnętrzny i (troche OT) ubiór. Jak ktoś jest chudziutki - o temu to się udało w życiu. Ktoś otyły - eeee z tym to niewarto się zadawać. Jednak należy postawić pytanie - czy mówimy o 5 kg czy o 50? Gdyż 5 to pewnie wina stresów itd. A 50 to już choroba.

Niestety sporo osób które określa się mianem tolerancyjne dyskryminują kogoś ze względu na wage. Murzyn? ok. Chińczyk? ok. Otyły? eeeee....

Otyłość jest też jednym z powodów depresji i "dołów" szczególnie u kobiet a szczególne u tych młodszych. Często widze jak jakaś dziewczyna (co (pardon) ale biust ma dość nikły (niechodzi o to że powinna mieć duży ale...), talie jak osa i żebra na wierzchu) mówi że jest gruba. To jest niemiłe dla obós z prawdziwą nadwagą.

Pamiętajcie (również dziewczyny) - ktoś "grubszy" nie zawsze jest gorszy, i co najważniejsze - więcej ciałka do kochania :))

memex2 -> a pomyśl sobie co by było gdyby na Ciebie tak rzucali spojrzenia? Niestety część ludzi otyłych żyje w przeświadczeniu, że są gorsi - bo tak ukazuje ich społeczeństwo. I co tu zrobić jak jakieś kutafony (przepraszam - musiałem) śmieją się hahahaha ale cycki? Jeden im tak odpowie że będą go wspominać na łoży śmierci. Ale niestety często opinia społeczeństwa jest ważniejsza niż nasze zdanie. Powtórze to co ciągle mówie - miejmy własne zdanie (ale to tez troche nie na temat...).

Aen -> to widocznie złych ludzi poznajesz :)).

Rothon -> popieram! Ale tez niezawsze :)

Tak się czasem zastanawiam - czy chciałbym być jakimś chudzielcem co ubiera się w obcisłe sweterki, podrywa dziewczyny, wozi się i wszystko robi na pokaz, ewentualnie kimś z małą nadwagą ciągle gadającym jaki to on gruby i próbujący się dowartościować kupując drogie rzeczy, zakładając najbardziej przebojowe ubrania, czy może tym kim teraz jestem - lubiany, wartościowy, wyróżniający się w tłumie coraz to bardziej szałowych (czyt. takich jak na okładce Bravo) ubrań i ogólnego "Jestem ql ziomek"...

Zresztą widze że najwięcej kompleksów mają Ci ludzie chudzi...

Kończe bo się rozpisałem i zaczepiłem o kilka tematów...

PS. a facetowi od WF-u to ja jeszcze pokaże!!! niech tylko dostane nowy rower... jeszcze mnie popamięta...

08.01.2003
19:50
[16]

Orrin [ Najemnik ]

Wszystko zalezy od tych ludzi jak sie zachowuja czy sie caly czas nad soba uzalaja moze wykazystuja swa "przewage" fizyczna w zlych celach (tutaj glownie chodzi o mlodsze lata szkoly) <----- takich ludzi to zniesc nie moge

08.01.2003
19:53
[17]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Annnihilator ---> Hmm.. to ze waze 72 na 183cm wzrostu i ubieram obcisle sweterki (czasem) od razu znaczy ze jestem jakims polglowkiem ktory podrywa panienki i robi wszystko na pokaz? Btw. Kiedys wazylem wiecej - jakies 88kg i teraz czuje sie duuzo lepiej.

08.01.2003
19:57
[18]

memex2 [ Konsul ]

Annihilator --> no masz ful rację. ale mnie nikt nie lubi, próczk kilku osób (czuy. pięciu chłopaków : IGORKA MIACHAŁĄ MARKA I POITRKA [POZDRO !!!!] mam przezwisko gościufa od tych grypsów) reszta........ hehe NEUTRALNA. ot. nie pogadasz na przerwie :D no może prócz "radiusa" :D (jestem ciekaw kto tą xywę wymyślił.......... JA ???? może Marek eeeeeeeeeee tam pewnie kto ś z naszejnklasy :P) a tak to co cześć na mieście powiedza i już ich nie ma. taaaaak ale mi na tym nie zależy. szczególnie na pewnych 3 osobnikach których imienia nie wonlo wymawiać :P. a reszta to dziewczyny. aaaaaaaaaaaa nieeeeeeeeee mam 5 kolegów 4 wrogów czyli 5+4=9 23-9=14 !!!! 14-2= 13 aaaaaaaaaaaa 12 dziewczyn !!!!!!!!111 nieeeeeeeeee zabierzcie mnie z tej klasyyyyyyyyyyy aaaaaaaaaaaaaaa

08.01.2003
19:58
smile
[19]

Satoru [ Child of the Damned ]

Ja mam pare kilo za duzo, nie czuje sie gorsza ani brzydsza ze względu na to, jedyny problem to taki, ze czasem cos jest za ciasne, ale po prostu szukam innej rzeczy:D

08.01.2003
20:04
smile
[20]

Quicky [ Senator ]

Satoru --> Gdzie Ty masz te parę kilo za dużo? Ja tam zastrzeżeń nie mam ;))

08.01.2003
20:06
smile
[21]

gofer [ ]

Sati....Ty już się nie odzywaj.... :-)

u Ciebie stwierdziłem kompleks poczucia niższej wartości etc.
ważysz tyle ile powinnas, wyglądasz świetnie i przejawiasz typową u kobiet chęć schodnięcia "jeszcze trochę"

08.01.2003
20:10
[22]

memex2 [ Konsul ]

mój post miał znaczyć że poza netem nie b ęde miał przez 2 lata nowych znajomości........ a ciekawe co w gymnasium będzie !!!!
ps. sprawdźcie link poniżej. możę się wam spodoba ???????????

08.01.2003
20:11
smile
[23]

Satoru [ Child of the Damned ]

Kwikuś, Gofciorek.... schlebiacie mi:D
...choć zupełnie niepotrzebnie

08.01.2003
20:15
smile
[24]

Janio [ Pretorianin ]

Szersza w pasie-lepiej pcha sie :)

08.01.2003
20:16
[25]

gofer [ ]

Sati, a skąd on wie jak Ty wyglądasz? zdradzasz mnie? !!

08.01.2003
20:18
smile
[26]

Bullzeye_NEO [ Boodnock Saint ]

Hahahaha ! Gofel jest zdladzaaaaaaaaany, Gofel jest zdladzaaaaaaaaaaany. ;)

08.01.2003
20:20
[27]

memex2 [ Konsul ]

???? kotś tu czyta moje posty prócz gofrea ??? :P

08.01.2003
20:21
smile
[28]

Satoru [ Child of the Damned ]

Gofciu, Kwikuś mnie znał dłuuugo przed tym zanim na to forum przyszłam:)

08.01.2003
20:26
[29]

Vasago [ spamer ]

memex2--> O czym ma byc to forum? No bo chyba nie o tobie??!

08.01.2003
20:28
[30]

memex2 [ Konsul ]

vASAGO --> nie to forum tej stronki mojej :P o wszystkim. tylko ma być przyzwoicie

08.01.2003
20:28
[31]

Master of Orion [ Pretorianin ]

Powiem Wam tak.
Ja np. nie trawię panienek którę są chude jak dechy - zero biustu, zero dupeczki (tak płaska że można na niej prasować) i na dodatek wysokich - tragedia, zero kobiecości........
Zawsze twierdziłem że kobieta musi mieć i z przodu i z tyłu - no oczywiście w granicach nie to żeby była otyła czy coś ale żeby miała jednak te kształty!

08.01.2003
20:30
[32]

Annihilator [ ]

_Luke_ -> Wątpie czy ubierasz się jak panienka/gej (a o taki styl ubioru mi chodziło). Ja oczywiście nie nosze worków na kartofle. Wole rzeczy "średnio dopasowane" niż zwisające do ziemii. A i też uważam, że lepiej mi teraz niż kilka lat temu (schudłem) ale gdy byłem w wieku lat 13-14 i wyglądałem troche inaczej najczęściej dyskryminowali mnie tacy co wychowywali się na podwórku, co drugie słowo to k*** i robią wszystko na pokaz.

A to było pisane głównie pod wrażeniem mojego kolegi...

Memex2 -> to też niezbyt najlepsze - staraj się poznać więcej osób - bądź lubiany. Ale ważne aby czuć się kimś a nei zazdrościć wszystkiego innym.

08.01.2003
20:34
[33]

memex2 [ Konsul ]

Annihilator --> jak to zrobić ??? =wyjść na dwór i powiedzieć do pierwszej napotkanej osoby cześć ??? :D

08.01.2003
20:41
[34]

Vasago [ spamer ]

memex2-->Zycze powodzenia w tworzeniu wlasnej strony,ale takiemu ogolnemu forum kariery nie wroze

08.01.2003
20:52
[35]

Annihilator [ ]

Memex2 -> po prostu wykorzystywać okazje do poznania nowych osób. Najczęściej jak jesteś "kimś" to możesz ważyć i 150 kilo a i tam będziesz chętnie zapraszany. Zainteresowania, wiedza i ogólnie kultura powoduje, że mimo że nie latasz za innymi jesteś lubiany, zapraszany.

10.01.2003
23:49
smile
[36]

K@mil [ Wirnik ]

Osobiście nie mam nic przeciw grubasom - ludzie bardzo weseli i sympatyczni. Choć przyznaje że na pewiem sposób stwarzają zagrożenie :-) Otóż w klasie mamy kolege o masie 90 kg przy wieku lat 14. Jak przed wakacjami graliśmy w piłkę to obaj próbowaliśmy ją przejąć i doszło fdo kolizji :-) Nie powiem by to było przyjemne.... Szczególnie że walnąłem o beton a on się potknął i na mnie :-)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.