GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Radom - wybuchł blok.

27.12.2009
13:43
smile
[1]

ReMo18 [ Be Quiet And Drive ]

Radom - wybuchł blok.



Niemiło. Tym bardziej, że mieszka w tym bloku mój znajomy, ja sam też jestem z Radomia.

Na szczęście nic poważnego się nie stało, strat w ludziach nie ma i prezydent nie musi znów ogłaszać żałoby narodowej.

27.12.2009
13:50
[2]

vinni [ Visca El Barca ]

Ponoć jedna osoba zginęła, 5 rannych.

27.12.2009
13:53
[3]

Transcended [ Generaďż˝ ]

czyli żałoba narodowa będzie?

27.12.2009
13:58
[4]

mirencjum [ operator kursora ]

Tak to jest. Cena gazu leci w górę bez umiaru. Przyjeżdżają z gazowni odłączają komuś gaz i nie ma zmiłuj. ludzie kombinują z butlami i lewym pobieraniem.

27.12.2009
14:01
[5]

vinni [ Visca El Barca ]

Żałoby nie będzie, chyba że wszyscy ranni umrą.

27.12.2009
14:03
[6]

rvc [ MORO ]

mirencjum > nie zawsze winna jest cena gazu . Brałem udział w tej akcji ratowniczej.



27.12.2009
14:05
[7]

xeranox98 [ Legionista ]

dobrze ze nie duzo ofiar taka butla mogla zabic w chu.. osob

27.12.2009
14:06
[8]

xeranox98 [ Legionista ]

mogla zabic

27.12.2009
14:08
smile
[9]

Caine [ Legend ]

rvc: czyli tak jak pisał Ziemiański, do wysadzenia bloku potrzebny jest klucz 28 i świeczka?

27.12.2009
14:10
[10]

ReMo18 [ Be Quiet And Drive ]

Potwierdzam, jedna osoba zginęła, 5 rannych, koledze nic się nie stało.

A gaz to gaz - z nim nic nigdy nie wiadomo.

27.12.2009
14:11
[11]

xeranox98 [ Legionista ]

juz jest na you tube filmik z wybuchu niby butla nie duza a jakie szkody to jakis cud ze tylko jedna osoba zginela

27.12.2009
14:14
[12]

rvc [ MORO ]

W Gdańsku to był klucz i koty.



Pamiętam relacje świadków że wyczuli gaz i biegali po sąsiadach szukając żródła . Niestety pani od kotów była szybsza.

ps. znależliśmy tylko kawałek skóry z siwymi włosami ( podobno własność tej kobiety )



Radom - wybuchł blok. - rvc
27.12.2009
14:38
[13]

mos_def [ Senator ]

rvc >>> niezła historia, ten dziadu co spowodował wybuch miał w sumie duzo szczescia ze sam zginał w tej katastrofie...

27.12.2009
14:44
[14]

rvc [ MORO ]

on miał eksmisje i sie odgrażał ze ich wysadzi. Dzień wcześniej żukiem wywiózł meble.

Mi najbardziej utkwił w pamięci starszy pan kręcący sie między strażakami i robiący uniki przed policją( by go nie popędzili). Ze stoickim spokojem pokazał mi zwłoki stropem wbite w tapczan. To jest muj 20 letni syn , my byliśmy u rodziny a on został bo sobie sprzet kupił i bał sie włamania.

27.12.2009
14:48
smile
[15]

mos_def [ Senator ]

To sa wlasnie zalety mieszkania w bloku... jak cie nie zaleja czy zamecza techno lub innym disco polo nad ranem, to kur... wysadza. great!

Ja gdy kiedys mieszkalem w bloku z rodzicami, mielismy dosc dobrych sasiadow obok (przez taki wspolny, laczacy mieszkania korytarzyk) fajni ludzie, niestety troche "zatrzepani". No i kiedys sasiadka wali nam w drzwi, otwieramy, stoi bidna a za nia prosto nam do mieszkania wpadaja kłeby dymu... pralka jej sie zapaliła i od tego poł łazienki. Jezu co my zesmy tam nie wyprawiali z ojcem zeby to ugasic, w totalnych ciemnosciach od tego dymu, w ciasnych pomieszczeniach... F.E.A.R wysiada. Ale adrenalina była taka ze człowiek latał jak kubica po wode i spowrote, hehe.

27.12.2009
14:56
[16]

rvc [ MORO ]

Mieszkałem na ostatnim piętrze . qwa tym z niższych pięter remont dachu był na dzwonek potrzebny.Gość podczas remontu usunął ściany nośne i przewiercił rure z gazem. Inny w nośnej ścianie robił wnęke na lodówce tak że przekuł sie do szafy sąsiadki .baba hodowała 30 kotów w piwnicy.babciom przeszkadzały samochody na parkingu. kierowcom dzieci na placu zabaw.Narkomani na klatce schodowej. sprzedałem mieszkanie i mieszkam na wsi.

Dwa pożary piwnic po kazdym 4 dni bez prądu i gazu.A i sąsiad rekordzista 15 lat remont robił.

Co do pożarów to polecam pożar piwnicy gdzie nie znasz labiryntu korytarzy .

27.12.2009
15:11
[17]

N2 [ negroz ]

rvc - Zapytam. Jak to jest z butlami na gaz? Moja babcia ma takową podłączoną do kuchenki gazowej. Ostatnio zastanawia się nad likwidacją ze strachu i chce założyć gaz z gazowni.
A do tej decyzji pchnęła ją ostatnia sytuacja, z węża uchodził gaz, dało się wyczuć woń, okazało się, że coś nie było szczelne.
Stąd pytanie czy dość jest gazu w takie butli by po wypełnieniu pomieszczenia 3x2m nim, stało się ono niebezpieczne i groziło wybuchem?
Z kursu na wózki widłowe i wymianę butli gazowej, pamiętam, że butla nie stwarza większego zagrożenia póki się nie pali. Bądź nie wybuchnie, a do wybuchu może dojśc gdy np. zostanie napełniona powyżej dopuszczalnego limitu, a w otoczeniu będzie dość wysoka temperatura, aby gaz rozprężyć.

27.12.2009
15:23
[18]

rvc [ MORO ]

"Stąd pytanie czy dość jest gazu w takie butli by po wypełnieniu pomieszczenia 3x2m nim, stało się ono niebezpieczne i groziło wybuchem? "

Jak najbardziej tak !!

Ja po wybuchu butli z gazem miałem : szkła w oczach (z maski ), rozerwane ścięgna w stopie, I rozerwana torbę (uspokoje wielbicielki że klejnoty ok ). Ale wybuch nastąpił w wyniku bezpośredniego działania ognia na butle.

Przy zachowaniu minimum zdrowego rozsądku butle są bezpieczne . Babci polecam montaż czujnika , groszowa sprawa a poprawi samopoczucie. Naprawde trzeba być wybitnie zdolnym by doprowadzić do wybuchu

ps. niedawno poparzyłem sie gazem z pianki montażowej. I gdyby nie natychmiastowa reakcja wcale nie było by to wesoła przygoda.

27.12.2009
15:25
smile
[19]

mirencjum [ operator kursora ]

rvc --> Jesteś strażakiem?

27.12.2009
15:28
[20]

rvc [ MORO ]

>>. przed walką z szerszeniami ))))


Radom - wybuchł blok. - rvc
27.12.2009
15:43
[21]

Emil22 [ Generaďż˝ ]

A i sąsiad rekordzista 15 lat remont robił.

To mnie bardzo zaciekawilo, bo nademna tez jakis facet kupil mieszkanie i pierdolony juz ponad dwa i pol roku remont pierdolony nawet wczoraj napierdalal, zreszta dzisiaj tez.Jebany ciagle albo cos wierci albo stuka.I dlatego troche sie przerazilem bo jak to by mialo 15 lat trwac to albo jemu albo sobie cos zrobie.... Zreszta wogole jakcys dziwni ludzie, psa zamykaja w lazience i ten biedak potrafi ze dwie godziny wyc i drapac w drzwi.Ja to juz ich rodzina potwornickich nazywam.

Mowie wam mieszkanie w bloku to tragedia ;(

27.12.2009
16:20
[22]

ReMo18 [ Be Quiet And Drive ]

^

27.12.2009
17:29
smile
[23]

Caine [ Legend ]

Hehe, u nas w kamienicy mieszkaniec I piętra postanowił rozgrzać kominek jakimiś papierami nie zatroszczywszy się o sprawdzenie drożności przewodów kominowych.... Sąsiadki oczywiście najpierw przyleciały do mnie (mieszkam na IV). Ze stoickim spokojem wytłumaczyłem małpom że u mnie nie ma piekarnika, po czym zrobiłem rundkę po klatce i zlokalizowałem źródło spalenizny.
Typ z I to, jak wieść niesie, lokalny boss półświatka :>
Na II mam senatora i jego skostniałą żonę którzy awanturują się o zamykanie drzwi, (a są tu dwie kancelarie, które otwierają wejście na każdy dzwonek).
Na III do mega upierdliwego lekarza dołączył synalek - żaden nie umie inaczej zaparkować samochodu jak przed wjazdem na podwórko. Jeśli jeszcze raz utknę wewnątrz z płaczącym dzieckiem w foteliku to mu tę Lagunę odholują.

27.12.2009
17:51
[24]

rvc [ MORO ]

Koleżanka kupiła mieszkanie i po jakimś czasie zasłabła w wannie ( była w 8 miesiącu ciąży).Szczescie ze nie była sama w domu. Okazało sie że wcześniej było tam jakieś biuro . Ze względu że ni było zainstalowanego piecyka gazowego, sąsiad przy remoncie zamurował szyby wentylacyjne. Po ponownym przystosowaniu lokalu do celów mieszkaniowych jakiś AS założył piecyk i podłączył do ślepej wentylacji. Znam też podobną akcje tyle ze tragiczną w skutkach .
dwoje młodych ludzi w wannie i lecąca ciepła woda, wyobrazcie sobie jaki zastaliśmy widok.

Co do sąsiada z 15 letnim stażem remontowym: Gość nagminnie wieczorami wiercił tak po 30 min ok godz 21 . w koncu zlazłem zobaczyć co on za dziurę wierci. A ten sq.... wiercił w scianie otwór na przewody od kablówki tyle ze na skuśke . a że sciana gruba to zaczął tak 50 cm od winkla. Wiertło miał za krótkie więc bystrzacha wykombinował jakiś sprytny przyrząd do prowadzenia wiertła i dawaj z jednej strony dziura i z drugiej poprawka . No i mu sie qwa za ch... dzury zejść nie chciały.

27.12.2009
17:57
[25]

ReMo18 [ Be Quiet And Drive ]

Moja dobra znajoma miała podobnie. Brała prysznic i coś nawaliło z piecykiem gazowym. Straciła przytomność i złamała rękę od upadku. Jej rodzinie nic się nie stało, byli w pokoju obok, zabrali ją z domu i opuścili mieszkanie. Piecyk podobno był w świetnym stanie i nie wiadomo, co nawaliło, a sama koleżanka miała amnezję przez ponad 1,5 roku ( nie pamiętała nawet własnej rodziny ).

27.12.2009
18:04
[26]

rvc [ MORO ]

Czad jest bardziej niebezpieczny niż gaz . "cicha śmierć" I znów zachęcam do kupna odpowiednich sygnalizatorów.

27.12.2009
18:06
[27]

Caine [ Legend ]

rvc:

spoiler start
odnośnie kariery Twojej pociechy po szkole oficerskiej: Klientka opowiadała mi kiedyś, że siostra z papierami meteorologa, jedyny taki fachowiec w kontyngencie nad Eufratem, dostała przydział na .... strzelca pokładowego w Mi17. Możesz jeszcze małej rozradzić mundur?
spoiler stop


edit:
auć, a już myślałem że wolna ;)

27.12.2009
18:19
[28]

rvc [ MORO ]

Chyba nie da rady podejrzewam że znaczący wpływ ma sympatia. Oczywiście wytłumaczyłem co to "syf " i czemu syf. Ja doskonale zdaje sobie sprawe jak to wygląda aczkolwiek łudziłem sie że po 90 r coś sie zmieniło, niestety......


[ I tak sie ciesze że nie zakochała się w Pudzianowskim czy Hermaszewskim]

27.12.2009
18:49
smile
[29]

nomad_01 [ Centurion ]

Ja gdy mieszkałem w bloku z rana gdy wychodziłem z mieszkania zostałem zaskoczony widokiem CBŚ na klatce schodowej. Okazało się, że gościu należał do "gangu", który rozporowadzał skażony spirytus.
Zatrzymali go i dostał pare lat odsiadki.

27.12.2009
19:17
[30]

rvc [ MORO ]

27.12.2009
19:27
smile
[31]

arti290895 [ KKS Lech Poznan ]

no, nie najlepiej...

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.