GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gitara Elektryczna do 1000 zł

30.10.2009
19:07
smile
[1]

Smutny MIś [ Chor��y ]

Gitara Elektryczna do 1000 zł

Witam was serdecznie :). Chciał kupić gitarę o jak najlepszym brzmieniu do podanej kwoty ,ale nie mam pojęcia co wybrać. Rozglądałem się trochę i jest na tyle dużo różnych pozycji i kompletnie nie wiem co wybrać. Chciałbym zaznaczyć ,że nie jestem kompletnym laikiem i potrafię coś pobrzdąkać. Chciałbym głównie grać muzykę podobna do Guns 'n Roses.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i propozycje. Pozdrawiam

30.10.2009
19:15
[2]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

Hmm.. Temat wałkowany już kilka razy :D

Do 1000zł, to uderzaj w jakieś używki.



Nie wiem co to, być może jest to coś warte.

W Internecie odradza się kupowanie Epiphone'ów za 900-1500zł. Poszukaj może jakiegoś Squiera (sam mam i jestem zadowolony)

30.10.2009
19:22
[3]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Epiphone Les Paul lub coś podobnego :) dostaniesz za 700-900zł ;)

30.10.2009
19:26
smile
[4]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Nie słuchaj, żadne Epi, a już w szczególności nie LP100.
Dean Vendetta 1.0 w tej cenie jeno, ewentualnie jakiś Cort, Washburn.
Choć stawiałbym na tego Dean'a.

30.10.2009
19:27
[5]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Cort ? Wasburn ? Grałem na takowym sprzęcie i IMO jest do dupy :) Zresztą nie klimat Guns N Roses :) Oni grają na Gibsonach, a Epiphone ma licencje Gibsona :)


Stalker1- zresztą moim zdaniem kierujesz się tym że masz taką gitarę i dlatego ją proponujesz :) Ja grałem na wieluuuuu gitarach... nie podobają mi się Epiphony/Gibsony ale jest to najodpowiedniejszy klimat :))
Zresztą widziałeś jakąś mniej znaną kapele z Cortem/Washburnem ? Ja nie raz z Epiphone i czasem Squier :)

30.10.2009
19:27
smile
[6]

Smutny MIś [ Chor��y ]

<--- Nie wiem co to, być może jest to coś warte.

Zastanawiałem się właśnie nad epiphonem a dokładnie SG G400 ,ale może poczekam na dalsze opinie na temat tej firmy :)

30.10.2009
19:35
smile
[7]

wolkov [ |Drummer| ]

Bierz jakieś Epi w okolicach 1000 zł i na pewno będziesz zadowolony. "Zawodowcy" z GOLa zaraz oczywiście podsuną ci tysiąc innych pomysłów według własnego widzimisię i zbluzgają twoje wiosło, ale nie przejmuj się tym. Lubisz Gunsów to bierz jakieś Epi LP i tyle :-), Sam się uczyłem na takiej gitarze i ani przez myśl mi nie przeszło, żeby na nią narzekać. A opinie "fachowców" były tyle warte, że wkrótce zacząłem grać znacznie lepiej od nich :P

30.10.2009
19:40
[8]

Smutny MIś [ Chor��y ]

Właśnie Epi był najbardziej braną pod uwagę pozycją jednak mógłbyś mi polecić jakiś konkretny model bo tyle tego jest ,że głowa mała...

30.10.2009
19:49
[9]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

Ja tam odradzam Epiphone'y za 1000zł. Nie ogralem ich 10 czy 20, opieram się na opiniach innych gitarzystów z forum gitara.pl

Uderzaj w jakiegoś Washburna, Corta albo Squiera.

30.10.2009
19:52
[10]

wolkov [ |Drummer| ]

Ludzie, za 1000 zł nie ma co wydziwiać. Wszystko w tej cenie jest takie sobie i brzmi podobnie, czy naprawdę do was to nie dociera? chcesz wiosło za 1000 to wybieraj wedle preferencji: fan Gibsona - Epi, fan Fendera - Squier, fan Dimebaga - Dean, itd.
Jak chcesz brzmieć zawodowo to będziesz tak czy siak musiał kupić kiedyś gitarę za kilka tysięcy i tyle. Nie ma się nad czym rozwodzić. Lubisz Slasha to bierz kopię Les Paul Standard z Epiphone i tyle.

30.10.2009
19:59
[11]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

Epiphony do tej ceny sa po prostu slabe. Dobrym wyborem bylby polecany wyzej Dean Vendetta 1.0, badz jakis Washburn. W klimatach GNR najlepiej by bylo dorzucic 200 zl (badz czaic sie na uzywke) Vintage V100, jest to naprawde kawal zajebistego wiosla i rozwala te wszystkie epiphony razem wziete.


Zresztą widziałeś jakąś mniej znaną kapele z Cortem/Washburnem ? Ja nie raz z Epiphone i czasem Squier :)
A czy jest to jakis wyznacznik? Zreszta sam sie nigdy nie spotkalem z nikim kto by gral na epiphonach, a widzialem kilku pocinajacych ostro na washach.

Wszystko w tej cenie jest takie sobie i brzmi podobnie, czy naprawdę do was to nie dociera?
Z tym sie tutaj nie zgodze.

30.10.2009
20:10
[12]

not-so-easy [ Senator ]

Proponuję poszukać używanych egzotyków z Japonii. Taka gitara za 1000zł nieraz może z palcem w dupie zawstydzić te wszystkie "zajebiste nówki" za 2000-2500zł...

30.10.2009
20:21
[13]

wolkov [ |Drummer| ]

Zreszta sam sie nigdy nie spotkalem z nikim kto by gral na epiphonach, a widzialem kilku pocinajacych ostro na washach.

Tak, bo Wasburn nikogo nie kopiuje, ani nie posiada firmy kopiującej na swojej licencji, tak jak Gibson czy Fender. Washburn po prostu ma sam w sobie szeroką gamę produktów, tak jak np. Ibanez, a ile są warte Ibanezy w przedziale 1000? są po prostu słabiutkie. A te za 3000-4000 i więcej? są świetne. To samo jest z Washburnem. Zapewniam cię, że Washburn za tysiaka jest mniej wart niż Epi w tej samej cenie.

Szkoda, ze tak się roztrząsacie nad gitarą ,zamiast skupić się na grze. Gitara za 1000, jak już pisałem, będzie taka sobie, w sam raz do podniesienia umiejętności, ale większych różnic w tej cenie po prostu nie ma i już. Wybór nie ma większego znaczenia. Najlepiej wybrać to co ci się najbardziej podoba, jest firmowe albo licencjonowane, estetyczne i dobrze stroi. Inne kryteria należy pozostawić dla drogich gitar, gdzie przyglądasz się już najdrobniejszym detalom, niewyczuwalnym dla przeciętnych gitarmenów.

30.10.2009
20:27
[14]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

wolkov.. prawdziwy IBANEZ zaczyna się od 3tys...a ty stwierdziłeś, że że 3000-4000zł są świetne... tzn. po cenie nie można oceniac jakości produktu... w Ibanezie Jem 555(około 5tys.) są tak spieprzone przetowrniki że szok.. no ale mówiać o Ibanezie Jem 777(7wh, różne są nazwy, gra na niej Steve Vai) jest zajebisty !

30.10.2009
20:32
[15]

wolkov [ |Drummer| ]

Ziom - sam napisałeś, że prawdziwy Ibanez zaczyna się od 3 tys.
Co do przetworników, to ich wymiana nie jest problemem dla kogoś, kto zdecydował się na gitarę w tej cenie i zazwyczaj taki ktoś robi to na dzień dobry, bo z przetwornikami jest jak z gitarami albo jeszcze gorzej. Co do modeli JEM Vai'a to grałem na kilku i potwierdzam, ze są świetne, choć 7-strunowy Prestige 1077XL mojego kumpla bardziej mi się podoba :-)

31.10.2009
00:04
[16]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

JEM'y sa zacne, ale i tak z gitarami na ktorych gra Vai tak naprawde maja wspolny tylko wyglad.

To samo jest z Washburnem. Zapewniam cię, że Washburn za tysiaka jest mniej wart niż Epi w tej samej cenie.
Znowu sie nie zgodze. Tanie ibanezy sa rzecyzwiscie bardzo slabe, ale akurat nawet tanie gitary washa prezentuja sie bardzo dobrze.

Gitara za 1000, jak już pisałem, będzie taka sobie, w sam raz do podniesienia umiejętności, ale większych różnic w tej cenie po prostu nie ma i już.

Na poczatku na pewno nie bedzie to mialo wiekszego znaczenia, ale po jakims czasie przyjdzie chetka na lepsza gitare. Wyrywajac teraz uzywanego Vintage V100, jakiegos flame, czy wlasnie japonca (do klimatow gnr jakas Aria w ksztalcie LP bylaby naprawde idealna), jak to zostalo polecone w [12] ma naprawde fajna baze, ktorej wystarczy wymiana osprzetu, przetwornikow i otrzymujemy kawal wiosla, ba po wstawieniu EMG mamy maszyne do szerzenia zla i wyrywania moszn niewiernym.
Patrzac jednak od dupy strony to lepiej kupic, jakiegos taniego Epi, czy innego skłajera (byleby stroilo), a wydac wiecej na piec, bo na 15 watowym marszalu to i nawet sygnaturka Petrucciego nie bedzie brzmiala.

31.10.2009
00:08
smile
[17]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Mam Epiphone Les Paul Standard Plus i powiem, że bardzo fajna gitara :) Mimo iż sporo ludzi narzeka na Epiphone, trzeba po prostu porządnie ograć parę gitar. Do 3000 zł a nawet wzwyż znajdują się buble.
Tak więc szczęścia życzę !

31.10.2009
00:55
smile
[18]

not-so-easy [ Senator ]

czy wlasnie japonca (do klimatow gnr jakas Aria w ksztalcie LP bylaby naprawde idealna), jak to zostalo polecone w [12] ma naprawde fajna baze, ktorej wystarczy wymiana osprzetu, przetwornikow i otrzymujemy kawal wiosla, ba po wstawieniu EMG mamy maszyne do szerzenia zla i wyrywania moszn niewiernym.

I przez Arię rozumiemy Arię maksymalnie z 1988 roku, bo był to ostatni rok składania ich w Matsumoku (uznaj to za synonim zajebistości :)). Jeśli jesteś zainteresowany i szukałbyś właśnie wiosła tej marki, możesz śmiało do mnie - jako pasjonata Arii - uderzać, pomogę jakby coś w weryfikacji autentyczności :)

31.10.2009
00:56
[19]

blood [ Killing Is My Business ]

Panie, praktycznie każda gitara to loteria. Dawno temu kupiłem używanego Squiera za 300zł i był lepszy od wszystkich gówien do 1k.

31.10.2009
09:12
[20]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

blood- squier nie pasuje pod klimaty Guns N Roses.. tak jak Washburn itd... tylko Epiphone, to jest zajebista gitara



Gitarzysta "Komety" gra na Epiphonie :PP



Zresztą gadacie, że do 1000zł to jakies shity... a co wy myślicie, koleś kupi jako pierwszą gitarkę amerykańskiego strato za 8kafli i po roku mu się znudzi ? Niech kupi najpierw jakąś słabszą gitare, jak się w to wkręci, zacznie grać w kapeli to zakupi sobie Gibsona :) Wy to byście mu kurwa odrazu Gretsh'a White Falcona za 52tys. kazali kupować...

31.10.2009
10:06
[21]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

blood- squier nie pasuje pod klimaty Guns N Roses.. tak jak Washburn itd... tylko Epiphone, to jest zajebista gitara

Czemu niby nie pasuje? Spokojnie zagrasz na nim Gunsów. A to, że nie będziesz z nim wyglądał jak Slash, to druga rzecz..

Poza tym do czego podepniesz to wiosło? Bo na marnej pierdziawce każde wiosło będzie brzmieć tak samo źle.

Ile już grasz?

01.11.2009
17:08
[22]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Sam na kiedyś na Squierze grałem kiedyś Gunsów... ale to ma 3 single, a Epiphone jak i Gibson(No i Washburn) mają po 2 humby, czyli dźwięk Squiera jest słabszy... Moim zdaniem Washburn podchodzi pod klimaty ostrzejsze, kiedy kogoś nie stać na PRAWDZIWEGO Ibaneza... no i w Epiphonie jest inny mostek niż w Washburnie, moim zdaniem w Epi jest lepszy :)

około 4 lata... lecz nie liczy się ilość, a jakość moim zdaniem :)

01.11.2009
17:12
[23]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

Ziom --> ja ma Squiera z dwoma singlami i jednym humbem :)

01.11.2009
17:27
[24]

leszo [ Legend ]

Sam na kiedyś na Squierze grałem kiedyś Gunsów... ale to ma 3 single, a Epiphone jak i Gibson(No i Washburn) mają po 2 humby, czyli dźwięk Squiera jest słabszy

OMG. Na zadnej z tych gitar nie zabrzmisz jak GnR bo to amatorski sprzet...

01.11.2009
17:29
[25]

ES_Lechu [ Mocny Mariusz ]

"PRAWDZIWEGO Ibaneza"

Czym jest dla Ciebie prawdziwy ibanez?

01.11.2009
17:31
smile
[26]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

Czym jest dla Ciebie prawdziwy ibanez?

Pewnie nie taki za 600zł.

01.11.2009
17:33
[27]

devil07 [ Konsul ]

epiphonea goth radze

01.11.2009
18:15
[28]

ES_Lechu [ Mocny Mariusz ]

ibanezy nawet za 1200$ ( dolarów, nie zł ) sa nadal materiałem na opał. Na ibaneza trzeba trafic, spotkałem sie z najnizszym modelem RG który brzmiał lepiej niz najwyższy prestige ;)

01.11.2009
18:23
[29]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Sam na kiedyś na Squierze grałem kiedyś Gunsów... ale to ma 3 single, a Epiphone jak i Gibson(No i Washburn) mają po 2 humby, czyli dźwięk Squiera jest słabszy

No zajebiście. Przy początkach grania oraz sprzęcie do 1000zł będzie to robiło wielką różnicę...

01.11.2009
18:47
smile
[30]

not-so-easy [ Senator ]

No zajebiście. Przy początkach grania oraz sprzęcie do 1000zł będzie to robiło wielką różnicę...

Będzie :P Przy S-S-S będzie musiał grać kilometr od pieca i w szczerym polu z dala od słupów energetycznych, żeby nic nie sprzęgało :D

01.11.2009
19:00
[31]

MoherrBerett [ Chor��y ]

co myślicie o tym? warto kupować za taką cenę? Gitara do gry w zespole :) dzięki za odp.

01.11.2009
19:04
[32]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Prawdziwy Ibanez ? może przeczytaj wszystkie odp. wyżej to się dowiesz:))


Mnie coś odrzuca w majonezach :PP



leszo: nie chodzi o brzmienie jak w GNR tylko o KLIMAT... czyli Epiphone !

01.11.2009
19:14
[33]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Grałem na Epi LP 100. Jest do dupy, nie tylko moim zdaniem : )
A zaczynałem od Corta x2, słabego. Jednak do 1000 można wybrać coś lepszego i nie rzecz w tym, że tylko na tym gram. Sam mam aktualnie Les Paula.

Myślałem, że chce brzmieć jak GnR, a nie wyglądać? (nie wiem co masz na myśli mówiąc "klimat").
Do 1000 nie będzie brzmieć jak Slash, nie ma możliwości : )
I tak naprawdę nie ma różnicy czy to będą single, czy humbuckery.

01.11.2009
19:36
[34]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Nie rozumiemy się :)


PS: Nawet gdyby miał gitarę jak Slash to by to tak samo nie brzmiało :]

01.11.2009
19:41
[35]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Tak, bo do tego musiałyby dojść nawet takie pierdoły jak kostki używane przez niego (pomijam wzmacniacze, efekty).
Tylko... po cholerę brzmieć jak ktoś mogąc wypracować własne brzmienie?

All in all nie o tym temat, nie mam zamiaru się kłócić.
Odradzam jakiekolwiek Epi do 1000. Już prędzej Squiera, ale to też wątpliwe.
Pisałem o Vendettcie 1.0 i tego się trzymam, a co weźmiesz to już twój wybór.
Nie mam zamiaru robić za eksperta, bo nim nie jestem.

01.11.2009
19:44
[36]

leszo [ Legend ]

Cóz, niektórzy wolą mieć gitare z klimatem, a inni najlepiej brzmiąca za daną kasę. Sensowniej by było, gdyby doradzali ci drudzy :P

01.11.2009
20:11
[37]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

ie chodzi o brzmienie jak w GNR tylko o KLIMAT... czyli Epiphone !


Awruk, to było dać w temacie "Epi do jednego kafla".

edit.

Dozbieraj te dwie stówy i kupuj to:

01.11.2009
20:13
smile
[38]

pooh_5 [ Czyste Rączki ]

Ziom- co jest klimatycznego w slabo brzmiacych, kiepsko zrobionych gitarach? Zle nabite progi? Zapadajace sie przetworniki? :)

01.11.2009
20:22
[39]

K4B4N0s [ Filthy One ]

leszo: nie chodzi o brzmienie jak w GNR tylko o KLIMAT... czyli Epiphone !

Tak, niech kupi sobie jakiegokolwiek LP. Chuj, że nie gra, ważne, że na zdjęciach będzie wyglądac na slasha...

Będzie :P Przy S-S-S będzie musiał grać kilometr od pieca i w szczerym polu z dala od słupów energetycznych, żeby nic nie sprzęgało :D

Wiesz, na dobrą sprawę jak źle trafi to i na HB takie coś może miec. :P

Szymx--> To nie on kupuje :P

01.11.2009
20:25
[40]

szymon_majewski [ Legend ]

Okolo 1000 PLN mozesz poszukac uzywanego B.C. Richa - moj znajomy go mial i gralo sie naprawde przyjemnie.

ed. o tu przykladowo masz jak spod igly. Dokladasz 2 stowy i jazda !

02.11.2009
10:38
[41]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

MoherrBerett -->
Zdecydowanie warto, zajebiste wioslo. Wymienisz tylko kiedys pickupy i masz naprawde swietnie brzmiaca gitare.

Okolo 1000 PLN mozesz poszukac uzywanego B.C. Richa - moj znajomy go mial i gralo sie naprawde przyjemnie.
Te BC riche staly kiedys za 200-300 zl mniej nowe, a i tak nie warto ich bylo kupowac. Gryf co prawda maja wygodny, ale drewno z agathisu i bardzo slabe przetworniki sprawiaja, ze nie brzmi to zbyt fajnie.

02.11.2009
20:20
[42]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Mając idealni taką samę kostkę, sprzęt itd by nie osiągnał NIKT tego dźwięku ! :D Bo to jedyne tak piękne brzmnienie :) Jak i b king, john frusciante, jimmy page itd :D ah

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.