Co ostatnio przeczytaliście? [ 4 ]

30.08.2009
23:04
[1]
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Co ostatnio przeczytaliście? [ 4 ]

Zasady są proste. Wpisujecie książki, które przeczytaliście, lub czytacie. Fajnie będzie jak jeszcze napiszecie parę słów, czy ta książka się wam podoba, lub czy daje dużo ciepła, gdy napali się nią w piecu.

Wcześniej czytaliśmy takie książki: forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=8977286&N=1
30.08.2009
23:09
[2]
Ellanel [ Astral Traveler ]

Ostatnio przeczytałem książke W.Cejrowskiego - "Rio Anaconda" i przypadła mi do gustu ale "Gringo wśród dzikich plemion" był lepszą pozycją" Mimo, że nie trawie poglądów Pana Cejrowskiego to jako gawędziarz i podróżnik ma moje uznanie. "Rio Anaconda" to ksiązką opisująca jedną z jego podróży ale od początku do końca( "Gringo... była raczej zbiorem opowiadań.)

Krótko, lektura lekka, śmieszna i przyjemna, jak ktoś lubi Amerykę Południową i Środkowa wraz z całą etniczną otoczką to polecam. :)
30.08.2009
23:10
[3]
Airborne! [ Pretorianin ]

Jutro w domu bede miał 2 książki:

1 Snajper na froncie wschodnim

2 Wojtek z Armii Andersa

Ktoś może coś więcej powiedzieć o tych książkach, jak się czytało itp.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-08-30 23:11:18]
31.08.2009
08:47
[4]
Mjocik [ Legionista ]

Operacja Czerwone Jerycho.

A wczoraj nabyłem pierwszą czesc Wampiratow
31.08.2009
08:51
[5]
Tomal_P [ Legend ]

Ostatnio przeczytałem "Cyfrową Twierdzę" Dana Browna. Bardzo fajna i wciągająca książka. W kilka dni ją przeczytałem.

Teraz czytam "Zwodniczy punkt" Dana Browna :). Nie wciągnęła mnie tak samo jak "Cyfrowa Twierdza" ale również fajna.
31.08.2009
09:51
[6]
Andruskill [ Megajebutron ]

Heh ja ostatnio przeczytałem:
Rio Anaconda- Wojciecha Cejrowskiego [2] Lecz w przeciwieństwie do niego podzielam niektóre poglądy Cejrowskiego.
Charakternik- Jacka Piekary Denerwuje mnie troszkę, że autor pisze swe książki jakby bez zakończeń choć czyta mi się je dość przyjemnie.
31.08.2009
09:55
[7]
Lethos. [ Generał ]

Przeczytałem wszystkie 3 tomy Władcy Pierścieni, a teraz czytam Silmarillion, tez Tolkiena. Bardzo spodobała mi się ta cała historia Śródziemia, wiec przeczytam wszystkie jego książki.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-08-31 09:56:15]
31.08.2009
10:47
[8]
Hummer [ Legionista ]

Twierdza Szyfrów Boguslawa Wołaszyńskiego. Fajna książka opisująca życie tajnego agenta pod koniec drógiej wojny
31.08.2009
10:51
[9]
MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Zamach na Nowy Jork- książka opisująca działania oddziału dywersyjnego III Rzeszy.
I jeszcze o pierwszych akcjach komandosów(starożytność) bardzo fajna książka ale zapomniałem tytułu.
31.08.2009
11:02
[10]
Moshimo [ FullMetal ]

Tomal_P --> rowniez czytalem Cyfrowa Twierdze pare miesiecy temu - polecam wszystkim sympatykom literatury sensacyjnej :).

Ja teraz wlasnie skonczylem czytac Trylogie Czarnego Mistrza autorstwa Trudi Canavan - ekstra :).
31.08.2009
11:03
[11]
yasiu [ Legend ]

a ja łyknąłem Bochuna Komudy... czyta się jednym tchem - bogaty język, sprawnie opowiedziana historia no i realia... rewelacja :)
31.08.2009
11:23
[12]
Garbizaur [ Legend ]

Jestem w trakcie czytania Świata Finansjery - Terry'ego Pratchett'a - polecam. :)
31.08.2009
11:27
[13]
kubinho12 [ Gooner ]

Właśnie kończę czytanie Pratchetta "Straż Nocna" - polecam zdecydowanie !
31.08.2009
11:28
[14]
ogniomiś waleń [ Centurion ]

nic dziwnego kubinio - to najlepsze co Praczet napisał
31.08.2009
12:00
[15]
władca lemurów [ Julian ]

Ja ostatnio poraz setny (jubileusz) przeczytałem 6 części Harry'ego Pottera (7 pożyczyłem i nie oddano , dobrze , że wiem kto ma) , jeśli ktoś oglądał tylko film to polecam książkę .
31.08.2009
18:35
[16]
HeadShrinker [ Generał ]

"wiedźmacompl"

Ewa Białołęcka

Się mi podobało - jak kto czytał "podatek" albo "wyższą magię" i mu się dobrze one książki czytało - spokojnie może brać się za Białołęcką;)
01.09.2009
19:57
[17]
HeadShrinker [ Generał ]

"Demony" Antologia (Grzędowicz, Kossakowska, Dębski, Piekara, etc)

Ogólnie - opowiadania w porządku - jeden tylko minus jest tego. Czemu do K*wy nędzy większość z tych opowiadań - znajdowała się już w inszych zbiorachantologiach?

Biorąc pod uwagę fakt, że ta Antologia została wydana przed następnymi - to po kiego grzyba te "duble"? Nawiasem mówiąc - to jest już stała praktyka fabryki. Niech se ktoś porówna "Żarna niebios" z "Siewcą wiatru" - w Żarnach - od cholery dubli jest z Siewcy. Nie wiem, może jakiś geniusz wpadł na pomysł taki - że jak wydrze się opowiadania z Powieści i powrzuca luzem w "zbiór" to nikt się nie kapnie.

Taka sama sytuacja była z "wypychaczem zwierząt" Grzędowicza - tylko, że tam to już była lekka chamówa - prawie wszystkie opowiadania ze zbioru były już w inszych antologiach (tempus fugit, polska hurra, deszcze niespokojne, etc) A ja - głupi - napaliłem się na ten zbiór byłem onegdaj jak nie przymierzając szczerbaty na suchary i byłem po zakupie "lekuchno" niezadowolony.

Kończę już to marudzenie bo wyjdzie na to, że nie lubię czytać :D
01.09.2009
20:07
[18]
Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Życie i czasy Michaela K - J.M Coetzee. Świetna lektura choć krótka. Przygnębiająca, dołująca, zmuszająca do refleksji. Polecam, ponieważ obozy koncentracyjne o nie przeszłość..

A obecnie S.King - Chudszy. Jestm gdzieś w 13 ale już podoba mi się jak cholera.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-01 20:07:30]
01.09.2009
20:11
[19]
Andruskill [ Megajebutron ]

yasiu ja Ci się udało to zrobić? przedemną leży właśnie ta książka ale jakoś nie mogę się do niej przekonać tak samo jak i do jej autora choć przeczytałem kilka jego książek.
02.09.2009
00:13
[20]
HeadShrinker [ Generał ]

Stephen King

"Oczy Smoka"

Średniowieczne fantasy - nie leży Kingowi. I choć pomysł niezgorszy miał jeśli chodzi o intrygietc - to cholerne braki w "realiach" etc Jak kto szuka wyrobu książkopodobnego-w-celu-zabicia-czasu polecam. W przeciwnym razie odradzam.
02.09.2009
01:30
[21]
Minas Morgul [ Adenosine triphosphate ]

Przebrnąłem przez "Worek Kości", Stephena Kinga.
Wspominam o tym, bo proces czytania tej książki odzwierciedla wręcz idealnie tempo, w jakim dzieją się tam kolejne wydarzenia.
Nie wiem, co w niej takiego było, ale zacząłem ją czytać rok temu i rok zajęło mi przeczytanie jej - tempo: mniej więcej strona, półtorej dziennie (średnio) [w międzyczasie czytanie także innych książek].

To dziwne, bo rok temu miałem wręcz ciąg, podczas którego przeczytałem prawie wszystkie jego książki i nagle to...
Za każdym razem, czytanie tej książki wyglądało u mnie tak, że zaczynałem od dialogu, na którym ostatnio skończyłem, trafiałem następnie na długi i szczegółowy opis świata przedstawionego i budziłem się rano - akurat przed następnym dialogiem.
To dziwne, ale ta książka nie była nawet wcale taka słaba...
No cóż, to widocznie znak, że powinienem sobie nieco od Kinga odpocząć i poczytać książki innego autora.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-02 01:33:07]
02.09.2009
08:05
[22]
monixxx [ Generał ]

"Czerwona maska" Mastertona- z braku laku i kit dobry. Można przeczytać ale słabizna,
"Dzrzwi do grudnia" Koontza- fajna ale bez rewelacji.

Zmieniam trochę klimaty i wczoraj zabrałam się za "Ulicę rajskich dziewic"- nie pamiętam kto to napisał.
02.09.2009
08:08
[23]
Tomal_P [ Legend ]

A może czytał ktoś z was Denise Mina - Pole Krwi ??
02.09.2009
11:17
[24]
Lukxxx [ Generał ]

Atlas Zbuntowany Ayn Rand

Dobra książka, ciekawy system filozoficzny (co najmniej w miarę słuszny), inne spojrzenie na moralność człowieka, inne spojrzenie na system rynkowy (a właściwie na to co go zniszczyło)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-02 11:18:39]
03.09.2009
13:35
[25]
HeadShrinker [ Generał ]

Anna Kańtoch

"Zabawki Diabła"

Ciekawe pomysły (wzorowane IMHO na Poe'm ) Ale całość mocno-taka-sobie. Na domiar złego - w moim egzemplarzu naddrukowano strony. Tzn brakuje kilkunastu bo 2 x to samo wydrukowali. Nie byłoby to może nic strasznego ale akurat padło na końcówkę jednego z opowiadań :P

Anyway - jak kto nie czytał Poego - polecam. Jeśli czytał - lepiej nie.
03.09.2009
15:46
[26]
Leilong [ STARSCREAM ]

"testament " douglasa prestona.

Całkiem całkiem ;)
03.09.2009
20:36
[27]
HeadShrinker [ Generał ]

John Naisbitt, Nana Naisbitt, Douglas Philips.

"High tech - high touch"

książka podzielona na 2 części pierwsza dotyczy wpływu technologii na człeka.

Druga to dyskusja nad wpływem genetyki na człeka. - Ta część jest w miarę strawna

Pierwsza część natomiast to stek bzdur i niedomówień, które mają wykazać, że technologia - a gry w szczególności mają bardzo zły wpływ na młodzież, etc. Choć może zbyt delikatnie to ująłem -z daniem autorów (którym idą w sukurs różne "autorytety") gry robią z nas morderców.

Wyciągnięty został ostateczny argument czyli masakra w Columbine high School w Littleton (stan Kolorado). Wg autorów (i autorytetów) Uczniowie dokonali masakry pod wpływem Dooma. A teraz cytat

"Pismo Time przestawiło wykaz arsenału broni i bomb, których obaj chłopcy użyli pamiętnego dnia - wyglądał jak skopiowany z podręcznika do gry"


I tu załapałem maksymalnego wku**a. Czemu? Bo autorzy usiłują (powołując się na Time'a) wmówić nam, że owi uczniowie dokonali masakry przy użyciu

Piły spalinowej
Pistoletu beretta
obrzyna
Dwururki
karabinu maszynowego z systemem gatlinga (chaingun)
wyrzutni rakiet
działa plazmowego
Bfg.

Skąd te bomby się im wzięły? w Doomie ich nie było...

Ciekaw jestem skąd wzięli ostatnie 4 pozycje i jak ukryli pod płaszczami piły spalinowe.
Nawiasem mówiąc i tak dobrze, że nie grali w Hexena - bo mieliby jeszcze bardziej przesrane podczas kompletowania arsenału.

A tak na poważnie - pełno w tej książce takich perełek - autorzy bazują na niezweryfikowanych informacjach - odsądzając gry komputerowe od czci i wiary. Gdyby to co starają się nam w tej książce "sprzedać" było prawdą - to sytuacje z Columbine school zdarzałyby się non stop. Jestem się w stanie zgodzić z tym, że gry mogą stać się "mechanizmem spustowym" ale nie uwierzę w to, że są w stanie zrobić z "normalnego" człeka - "postala" jakiegoś - Na zasadzie dziś gram w dooma - a jutro rozwalę sąsiadce łeb z granatnika.

Samą książkę polecam tylko i wyłącznie jako ciekawostkę - o ile ktoś jest w stanie wytrzymać natłok bzdur.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-03 20:37:33]
03.09.2009
22:50
[28]
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

I tu załapałem maksymalnego wku**a. Czemu? Bo autorzy usiłują (powołując się na Time'a) wmówić nam, że owi uczniowie dokonali masakry przy użyciu

Piły spalinowej
Pistoletu beretta
obrzyna
Dwururki
karabinu maszynowego z systemem gatlinga (chaingun)
wyrzutni rakiet
działa plazmowego

<---^^

Moja teoria jest taka, że gry mogą wpłynąć na jakieś patologiczne zachowanie dzieciarni, ale dzieciarni w sensie dosłownym, czyli powiedzmy do lat 12. Opowieści o siedemnastolatkach mordujących ludzi pod wpływem GTA, czy innego Dooma można włożyć między bajki. Jak chłopak grał w krwawe strzelaniny przed pierwszą komunią, a nocami oglądał filmy z kwadracikiem w rogu ekranu, to już wina rodziców, a nie gier, że zrobił masakrę kilka lat później.

Ci wszyscy eksperci i psycholodzy mówiący o zgubnym wpływie gier na głowy nastolatków (15 i wzwyż) są o kant dupy potłuc. Takie zachowanie jest możliwe, ale tylko wtedy, gdy gracz jest psychicznie chory.


Wypożyczyłem wczoraj z biblioteki dwie książki. Jedna to "Aż do śmierci" napisana przez autora "Rambo";) A druga to "Podróż Bena" nagrodzona literacką nagrodą Nobla za rok 2007. Książki z dwóch różnych światów, zobaczymy która wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku;)
04.09.2009
09:32
[29]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

<---"Bfg. "

O mein got!.

Hehe, coś takiego:-D. To możliwe, że Ci goście byli psychopatami, wielce prawdopodobne, że krwawo i zupełnie bezsensownie zemścili się na za "kocówy" co czyni ich z pewnością jednymi z najbardziej niesławnych młodocianych morderców w historii USA. Jeżeli jednak posługiwali się BFG, to śmiem twierdzić, że General Dynamics i inne giganty przemysłu zbrojeniowego straciły szanse na zatrudnienie jednych z najbardziej genialnych inżynierów w historii ludzkości;->.

Aktualnie czytam "Opowiadania Najlepsze" Dicka. Na razie naprawdę najlepszym opowiadaniem jest dla mnie "Model Drugi". Fenomenalna rzecz. Faktycznie film pt. "Screamers" został spłycony w porównaniu do tego opowiadania. Ciekawe jak przez pominięcie funkcjonalności pewnego granatu i ostatniej myśli głównego bohatera (dosłownie jedno zdanie) można zmienić (lub właśnie spłycić) wymowę całego obrazu. Co i tak nie zmienia faktu, że uznaję "Screamers" ("jedynkę" !), za jeden z najlepszych filmów sci-fi ever.

A, no i "Zautomatyzowane Fabryki" też są niczego sobie.

Czytał ktoś z was może: "Jak przetrwać bunt robotów czyli jak bronić się przed nadchodząca rebelią" autorstwa Wilsona Daniela?. Warto?.
04.09.2009
11:42
[30]
HeadShrinker [ Generał ]

Anna Starobiniec

"Schron 77"

coś jak "tajemna historia moskwy" - czyli tragedia - nie polecam.



Wracając na moment do wpływu gieretc. Muszę jedno uzupełnienie poczynić. W książce rzecz jasna nikt nie wypunktował tego "arsenału" - tym niemniej jeśli polegać na tym co autorzy napisali i na onym cytacie - jedyny logiczny wniosek to taki, że mieli przy sobie cały ten majdan, który wypisałem. No bo skoro "skopiowany z podręcznika do gry" (btw chodziło chyba o instrukcje) - to znaczy, że się wsio dubluje niemalże.

Gdyby w onej książce ktoś napisał wprost, że poszli do szkoły z BFG - nawet bym tego nie cytował :D
04.09.2009
11:55
[31]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

"Gdyby w onej książce ktoś napisał wprost, że poszli do szkoły z BFG - nawet bym tego nie cytował :D "

Czemu?. To byłby dopiero scenariusz na film. Ho,ho Van Sant ze swoim "Słoniem" wymiękł by naturalnie przy takim... "argumencie";->.
04.09.2009
12:02
[32]
maviozo [ man with a movie camera ]

"Bogowie wojny" Gerarda Kleina

Ktoś to jeszcze w ogóle czytał?
04.09.2009
12:38
[33]
Belert [ Legend ]

Ostatni Patrol - polecam
04.09.2009
23:06
[34]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Skończyłem pierwszy tom Ogniem i Mieczem. Teraz kończę drugi. Oprócz tego pierwszy tom "Huraganu" Gąsiorowskiego i będę musiał męczyć się z Romeo i Julią na polski.
06.09.2009
11:50
[35]
HeadShrinker [ Generał ]

John Grisham

"Firma"

Klasyk panie, klasyk! ;)
06.09.2009
12:04
[36]
NeroTFP [ Senator ]

Jakiś czas temu "Cyfrową Twierdzę" Browna. Książka świetna, podobała mi się bardziej, niż Kod Da Vinci. W "Cyfrowej Twierdzy" zaskoczyły mnie rozwiązania kilku wątków. Książka świetna.

Wczoraj przeczytałem "Najczarniejszy Strach" Cobena. Książka bardzo dobra. Fajnie się ją czytało. Pewien wątek, też mnie zaskoczył. Polecam wszystkim.
06.09.2009
17:21
[37]
HeadShrinker [ Generał ]

Robin Cook

"Dewiacja"

Thriller medyczny - strasznie naciągany odradzam.
09.09.2009
11:20
[38]
HeadShrinker [ Generał ]

G. Firlit-Fesnak, M. Szylko-Skoczny

"Polityka Społeczna"

09.09.2009
13:32
[39]
Ogon. [ półtoraken fechten ]

Miroslav Żamboch - Mroczny zbawiciel (tom 1)

Po nie do końca udanym "Na ostrzu noża" ta książka naprawdę mi się spodobała :)
Jest napisana w formie zbioru opowiadań (tylko trzech niestety), ale powiązanych mocno ze sobą...

Historia w skrócie - mamy świat przepełniony demonami i różnymi bogami. A co oni tu robią? Ano jak Jezus Chrystus drugi raz zstąpił na Ziemię to znowu go ukrzyżowali... więc się wkurzył trochę i światy ludzi oraz demonów się lekko przeniknęły :)

Okresowo jest to teraz + kilkadziesiąt lat chyba.

Główny bohater to jakaś dziwna humanoidalna postać pozszywana z różnych części... również duchowo. Ma też kilku dobrych znajomych, np: Micumę - konia... biorobota; Margaret - obrzyna; Greysona - ręczną wyrzutnię granatów... i parę innych zabawek :)

Książka napisana naprawdę rewelacyjnie, z niecierpliwością czekam aż w mojej bibliotece pojawią się kolejne części :)
10.09.2009
18:23
[40]
ppaatt1 [ Trekker ]

451 stopni Fahrenheita Fahrenheit 451 (1953)
Genialna książka o upadku cywilizacji i myślenia. Świetne teksty, ciekawa historia, dobra antyutopia. Zaślepieni ludzie telewizją, pustą rozrywką i elektroniką :) Napisana w 1953, a wizja z książki powoli zaczyna się spełniać (choć jeszcze do palenia książek dużo brakuje :) ). Porusza wiele problemów. Klasyka.

Teraz wspomnę o wydaniu Solaris (mam wersję taką jak na obrazku --> ). Ładny papier, ładne wykonanie wnętrza (coś co ma przypominać spalone kartki, fajny klimatyczny efekt). O tłumaczeniu nie wspomnę, bo nie znam oryginału.

Polecam każdemu.

1010
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-10 18:25:03]
11.09.2009
14:20
[41]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W ciągu ostatnich kilku dni przeczytałem "Ostrze Tyshalle'a", część 1 - dalszy ciąg przygód Caine'a autorstwa Stovera oraz zbiór opowiadań Krzysztofa Kochańskiego "Drzwi do piekła". Obie pozycje niezłe, ale mogłyby być ciut lepsze :P
13.09.2009
14:52
[42]
djforever. [ Konsul ]

Wczoraj skończyłem "To" Kinga. Świetna cegła ze słabym zakończeniem.
Teraz kończę "To nie jest kraj dla starych ludzi" McCarthy'ego. Bardzo szybko się czyta.
14.09.2009
19:59
[43]
DarthNerever [ His Master's Voice ]

Właśnie skończyłem czytać zbiór opowiadań Viriconium M. Johna Harrisona wydanego w serii Uczta Wyobraźni. Składa on się z 7 opowiadań i 3 minipowieści osadzonych głównie w tytułowym Viriconium, czyli mieście będącym stolicą cywilizacji powstałej na gruzach upadłej kultury Popołudnia.
Wszystkie utwory z tego zbioru zaliczane są do nowego nurtu w fantasy New Weird. Świat w nich przedstawiony(w przeciwieństwie do większości pozycji z fantastyki) charakteryzuje się nieprzewidywalnością. Zasady nim rządzące nie są nam podane na tacy(bywa też, że do końca są przed nami ukryte, a może w ogóle nie istnieją), zdarza się też, że zmieniają się pomiędzy opowiadaniami. Autor często do różnych opowiadań wprowadza te same postacie, choć gdy się nad tym zastanowimy odkrywamy, że są to jakby ich inne wcielenia. Taki zabieg wywołuje wrażenie, że w każdym tekście mamy do czynienia z inną wersją rzeczywistością.

W pierwszej z minipowieści, Pastelowe Miasto, grupa wojowników łączy się ze sobą by stawić czoła wojskom nacierającym z północy na Viriconium. Oprócz dość niecodziennej scenerii jest to dość typowa historia typu fantasy i widać, że została napisana dość dawno i autor jeszcze nie dopracował pomysłu na swój świat.
Najdłuższym tekstem jest Skrzydlata Burza. Starsza o jakieś 10 lat od wcześniejszego tekstu. Tu widać, że Harrison dokładnie już wiedział jak miała wyglądać rzeczywistość Viriconium. Jest najbardziej ponura i najcięższa historia w zbiorze. Niekiedy trudno się połapać, gdy nagle zostaje zmieniona rzeczywistość! Przez co kilka razy musiałem cofać się i czytać przeczytany kawałek tekstu od nowa. Warto jednak przeboleć i przeczytać tą minipowieść, bo jest naprawdę dobra.
Ostatnim z dłuższych tekstów jest W Viriconium, według mnie najlepszy z całego zbioru. Opowiada o malarzu który w objętym dziwną zarazą mieście stara się pomóc swojej przyjaciółce, która jednak nie chce jego pomocy. Tekst ten napisany jest w stylu lżejszym niż Skrzydlata Burza, ale posiada już cechy prozy Harrisona których brakowało w Pastelowym Mieście.
Poza tymi tekstami w zbiorze znajdziemy jeszcze krótkie opowiadania, które choć nie są już tak dobre jak te dłuższe teksty to nadal warte są przeczytania.

Sięgnąłem po Viriconium, bo chciałem sprawdzić o co chodzi z tym New Weird, a że trafiła się okazja przeczytania opowiadań na których wzorowali się autorzy którzy teraz piszą NW, postanowiłem sprawdzić u źródeł. Choć nie wszystkie opowiadania trzymały poziom bardzo dobrym minipowieściom, to nie zawiodłem się i na pewno sięgnę jeszcze po którąś z pozycji z tej nowej odmiany fantasy(może jako następne Miasto Szaleńców i Świętych VanderMeera). A w tej chwili czeka na mnie Snajper na froncie wschodnim jako odpoczynek od fantastyki.
14.09.2009
20:02
[44]
kurzew [ The Road Warrior ]

Skonczylem wlasnie 2gi tom "Sopla" Pawla Kornewa. Calkiem niezle fantasy, S-F zza naszej wschodniej granicy. Chyba jedyna rzecz, ktora mi przeszkadzala podczas czytania to to, ze bohaterowie zwracaja sie do siebie w drugiej osobie liczby mnogiej.
15.09.2009
11:03
[45]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

DarthNerever-->W zasadzie to "Viriconium" ciężko zaliczyć do New weird, bo ruch i nazwa powstały sporo później w stosunku do utworów Harrisona. Faktem jest jedak, że oddają ducha NW i były wzorem dla licznych późniejszych twórców - szczególnie późniejsze utwory, bo początkowe są trochę bardziej w stylu np. Wolfe'a czy Moorcocka (insza sprawa, że też idoli autorów NW). Echa znajdowałem w wielu książkach, m.in. Mieville'a, VanderMeera czy Bishop. Tyle, że w porówaniu z Harrisonem, niektóre pomysły u nich wydaję się rozcieńczone.

Ja natomiast miałem właśnie dwie przygody z fantastyką młodzieżową. Przeczytane zostały "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins oraz "Wykreślone imię" Rhianon Lassiter. Pierwsze to trochę taka przygodowa młodzieżówka w realiach a'la postapo (ale to spore uogólnienie), a drugie horror z trochę niezrozumiałą końcówką.
15.09.2009
15:39
[46]
DarthNerever [ His Master's Voice ]

Shadowmage -> tak w sumie to nie wiem kiedy zaczęło się mówić o NW(wikipedia jako początki podaje lata 90, choć to wszystko tak naprawdę zaczęło się kształtować po 2001). Po prostu zaciekawiła mnie ta nowa moda w fantasy i chciałem tego spróbować, a usłyszałem, że na Harrisonie wzorowali się twórcy NW, więc chciałem sięgnąć do korzeni. No i jednak się przekonałem. Widzę, że sam jesteś w tym temacie, czytałeś jakieś fajne NW? Możesz coś polecić?
15.09.2009
18:35
[47]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zależy który nurt w NW ci się podoba :P Rzucę tylko nazwiskami: Mieville, VanderMeer, Bishop, Ford, MacLeod.
W linku poniżej jest spis moich recenzji, odszukaj odpowiednią kategorię i zobacz co ci bardziej pasuje (a, z MacLeoda lepsze są "Wieki światła", o których nie pisałem).
shadowmage.zaginiona-bibliotekapl?page_id=55
15.09.2009
19:29
[48]
DarthNerever [ His Master's Voice ]

Shadowmage -> O dzięki, na pewno sobie poczytam. Jeszce jedno pytanie, Miasto szaleńców i świętych VanderMeera jest podobne do Viriconium(z twojego bloga widzę, że oba przeczytałeś)? W końcu w obu głównym bohaterem jest jakieś niezwykłe miasto.
15.09.2009
19:33
[49]
kali93 [ Isildur ]

J. Piekara "Miecz aniołów". Ot ciekawa książka fantasy o tym jak Jezus zszedł z krzyża i zabił tych co go ukrzyżowali. Przyjemne, nie zbyt skomplikowane. 710
15.09.2009
19:42
[50]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

DarthNerever-->I tak, i nie. Są elementy wspólne, ale też w wielu miejscach się różnią. Jeśli chodzi o atmosferę, to już bliżej jest moim zdaniem "Podziemiom Veniss". Niemniej "Miasto..." to bardzo dobra książka, choć również bardzo nietypowa w formie.
15.09.2009
19:47
[51]
HumanGhost [ Senator ]

"Nacja" Terryego Pratchetta. Polecam każdemu, świetna książka.
15.09.2009
19:51
[52]
|RESPECT| [ Konsul ]

Będę precyzyjny, paragon
18.09.2009
01:20
[53]
HeadShrinker [ Generał ]

Terry Pratchett

"Nacja" - Książka bardzo dobra jak to u Pratchetta cały czas się coś dzieje;)

Herman Melivlle

"Moby Dick - czyli biały wieloryb" Tom I
w sumie nawet nieźle się to czyta ale zanim wezmę się za II tom - poczytam co innego ;)
18.09.2009
09:35
[54]
wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Moja Wojna - świetne.
18.09.2009
14:19
[55]
HeadShrinker [ Generał ]

Igor Nowikow

"Rzeka Czasu"

Interesująca książka popularnonaukowa opisująca a raczej przybliżająca czytelnikowi naturę czasu. Zastrzeżenie moje jedynie budzi fakt, iż na początku Autora starał się pisać zrozumiale dla "laików" a pod koniec już trochę mu na tym mniej zależało;) Ale tak czy inaczej książka godna polecenia.;)
20.09.2009
19:00
[56]
Mortanius [ Centurion ]

Oj w te wakacje strasznie olałem czytanie książek czego sobie pewnie nie wybaczę - w ciągu tych czterech miesięcy przeczytałem jedynie:
"Amerykańscy bogowie" - bardzo ciekawe, bardzo oryginalne. Nieco nie przypadł mi do gustu główny bohater (jakiś taki nijaki) ale pomysł na książkę rewelacyjny - bogowie z wszelkich mitologii żyjący wśród szarych ludzi... Styl Gaimana bardzo mi się spodobał, w przyszłości przeczytam jeszcze coś z jego twórczości - może "Nigdziebądź"?
"Zew Cthulhu" - nieco archaiczne, ale bardzo klimatyczne opowiadania. Od dawna chciałem przeczytać coś z twórczości słynnego Lovecrafta i w sume nie zawiodłem się choć z drugiej strony nie jestem pewny czy chcę sięgać po resztę jego twórczości - wszystkie opowiadania wydają się być napisane na jedno kopyto.
"Po zachodzie słońca" - najsłabszy zbiór opowiadań Stephena Kinga" (przynajmniej spośród tych, które przeczytałem do tej pory) Większość opowiadań jest nudne jedynie kilka z nich przypadło mi do gustu - niezłe były "Kot z piekła rodem", nieco obrzydliwe ale właśnie przez to ciekawe "Bardzo trudne położenie" oraz lovecraftopodobne "N". Reszta opowiadań nie wzbudziła we mnie żadnych emocji.
Teraz powoli przymierzam się do przeczytania sagi Mroczna wieża. Zabieram się do niej już 3 lata ale w końcu muszę ją przeczytać - w końcu fanowi S. Kinga nie wypada nie znać takiej pozycji.
20.09.2009
21:44
[57]
HeadShrinker [ Generał ]

Rafał A. Ziemkiewicz

"Polactwo"

Nie będę się rozwodził w tym wątku na temat poglądów autora - bo nie czas i (szczególnie) nie miejsce. Ale jedna rzecz powtarzająca się w tej książce, (i generalnie wszędzie indziej) doprowadza mnie do stanu, w którym drga mi powieka

Pozwolę sobie zacytować

"Tłumy krzepkich UBeków i milicjantów, którym III RP łaskawie pozwoliła lata poświęcone utrwalaniu w Polsce sowiecjok własti zaliczać sobie do stażu pracy podwójnie, są dla pracodawców nader atrakcyjni(...)"

Jacy K**a Twoja Mać UBecy? Tzn w jaki sposób jakiś 70 letni (przy założeniu, że miał 18 lat w momencie zlikwodowania UB i powstania SB) dziadek może być atrakcyjny dla pracodawcy? Autorowi chodziło pewnie o SBków i ta maniera nazywania SBków Ubolami,etc mnie doprowadza do szewskiej pasji. Bo za każdym razem jak stykam się z tym, że ktoś szuka w Polsce UBekistanu albo pisze ustawy deUBkizacyjne - zaczynam odnosić wrażenie, że ów człek czerpał wiedzę historyczną z flimy "Psy" - Film jest owszem i dobry ale w tymże "Wolf" określił Maurera mianem UBka (z resztą nie tylko on)

Rozumiem, że hasłą SBkistan i ustawa deSBkizacyjna byłyby mniej chwytliwe - ale do cholery jasnej zachowajmy odrobinę zdrowego rozsądku i nazywajmy rzeczy po imieniu.
TAK! to byli Ci sami ludzie - ale instytucja nazywała się inaczej!

A poza tym książka jest niezła - i tak pisze to jako osoba, której poglądy mocno różnią się od Ziemkiewiczowskich ( o ile ów ma jakieś)
22.09.2009
02:26
[58]
HeadShrinker [ Generał ]

Andrzej Pilipiuk

"Homo Bimbrownikus"

Wędrowycz w stanie czystym - imho - o wiele lepsze od poprzedniego tomu ;)
23.09.2009
00:32
[59]
HeadShrinker [ Generał ]

Anna Kańtoch

"13 Anioł"

Nuda. To słowo całkowicie wyczerpuje temat.
24.09.2009
01:54
[60]
HeadShrinker [ Generał ]

Tomasz Pacyński


"Wrzesień"

Oż w mordę - ciężka po cholerze ta książka jest. Ciężka i do bólu prawdziwa - choć to wszak militarne sf jest. Warto przeczytać.
24.09.2009
02:23
[61]
reksio [ Q u e e r ]

Walczę z Witkacym. Z Nienasyceniem, ściślej. Wszystko kręci się, jak zwykle, wokół rżnięcia. Tyle, że nim do rżnięcia dochodzi - lub nie dochodzi - to należy przebić się przez dziesiątki, setki stron wysoce zintelektualizowanych, jak to Witkacy. Apeluję o wliczenie Nienasycenia w poczet lektur, uczniowie będą czytać o dupczeniu w wersji abstrakcyjnie-intelektualnej.

A oprócz tego, jak zwykle, moja biblia, Stanley Fish - Interpretacja, retoryka, polityka.

I kupiłem na kiermaszu za dwa złote Kubina, Po tamtej stronie. Ale nim do tego dojdę minie pewnie z rok.
24.09.2009
16:55
[62]
HeadShrinker [ Generał ]

"Świat na krawędzi"
Ze Stanisławem Lemem rozmawia Tomasz Fiałkowski

Eh. Miał chłop łeb na karku. Rzecz jasna byli tacy, którym nie podchodziło to co mówiłpisał - tacy mawiali, że mu na starość odwaliło i tak dalej. Pozwolę sobie zacytować kawałek jego wypowiedzi

"A przekonany jestem, że gdy Rosjanie opanują Czeczenie, to Szewardnadze, czy jego następca powinien mieć się na baczności, bo Gruzja czeka następna w kolejce"

Słowa te wypowiedział w roku 2000 - nieźle mu więc szło prognozowanie jak na "starego pierdołę"
24.09.2009
17:10
[63]
Langert [ Generał ]

Lalkę
Kamizelkę
Glorię Victis
Mendel Gdański

Nowele ogólnie krótkie ale ciekawe, oprócz Lalki której nie chciało mi się czytać, jakoś nie mogę się przełamać do długich tekstów.

spoiler start
Szkoła :PP
spoiler stop
24.09.2009
17:11
[64]
MajkelFPS [ Frag Per Second ]

japiedrdole kamienie na szaniec. masakra...
25.09.2009
01:16
[65]
HeadShrinker [ Generał ]

Paweł Jasienica

"Polska Piastów"

Całkiem sprawnie przedstawił ów człek historię Piastów - choć może zamiast przymiotnika "sprawnie" powinienem użyć innego "strawnie" ;)

A tak swoją drogą to końcówka jego biografii - potrafi wbić w fotel.
25.09.2009
01:25
[66]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

@HeadShrinker [60]

Też sobie cenię, taki Clancy na poziomie taktycznym wysiada w przedbiegach w porównaniu ze Ś.P. Panem Tomaszem. W kwestii tylko i wyłącznie spluw to jest prawdziwe i profesjonalne "gun porn".

Czytałeś coś jeszcze Pacyńskiego?.
25.09.2009
12:06
[67]
HeadShrinker [ Generał ]

niesfiec->

Pacyńskiego czytałem jeszcze "Szatański interes" - który imho był dobry ale bez wątku nadprzyrodzonego byłby porównywalny z "wrześniem"." Smokobójce" też udało mi się dopaść - z wiadomych przyczyn nie można tego porównywać do militarnego SF ;)

Eh miał chłop wyobraźnie a do tego co równie ważne -olbrzymią wiedzę.
25.09.2009
14:35
[68]
HeadShrinker [ Generał ]

A w międzyczasie przysłowiowym, przeczytałem byłem

"Północną Granicę " Feliksa W. Kresa

Bardzo dobrze napisane militarne-fanasy ;)
28.09.2009
01:18
[69]
HeadShrinker [ Generał ]

Tomasz Pacyński

"Sherwood"

Czyli Robin Hood inaczej ;) Bardzo ciekawa książka - jeno końcówka się tak jakby dłużyła.
29.09.2009
20:43
[70]
los_hobbitos [ Rojiblanco ]

"Cierpienia młodego Wertera". Lektura, a jakże. Zaiste, cierpi się jak diabli podczas lektury :P Na szczęście teraz zabieram się za "Czarodzicielstwo" Pratchetta, może być tylko lepiej :)
29.09.2009
21:29
[71]
YogiYogi [ Generał ]

"Zwycięzca jest sam" - Paulo Coelho

Potwierdza niestety że nieprzerwanie spada mu forma. Książka zaczyna się ciekawie, jak sensacja, szybkim wzrostem napięcia i oczekiwania co dalej.
A potem niestety zaczyna się mnożenie wątków, a do każdego wątku dodawanie niekończacych się wynurzeń pseudofilozoficznych bądź też trudnych do kwalifikacji.
I wszystko według schematu:
- pojawia się dystrybutor filmowy - to nastepuje opis jak wyglada i dziala polswiatek dystrybutorow filmow, finansowania itd
- pojawia sie mloda modelka - opis swiata mody, cyklu zycia modelki itd.
- pojawia się aktorka - opis swiata aktorek i aktorow ,

dostrzegacie schemat ?

I tak - na koncu on zabija oboje.
Konczy sie nijako - bo negatyw uchodzi bez kary, gdzie teoretycznie zostawil tyle sladow ze nie ma szan by go nie namierzyli.

Juz nie musicie czytac. Nie ma za co
30.09.2009
14:31
[72]
kurzew [ The Road Warrior ]

Harlan Coben - Nie mow nikomu.

Bardzo dobry thriller. Akcja troche wolno sie rozkreca, ale pozniej wciaga jak bagno. Polecam.
07.10.2009
16:37
[73]
Tomal_P [ Legend ]

A czytał ktoś z mas książkę Enigma - Roberta Harrisa ??
07.10.2009
16:41
[74]
Gangstah [ Masz bober? ]

Koncze 1 ksiege Malowanego Czlowieka, poki co super ! :)
07.10.2009
16:46
[75]
MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Kamienie na Szaniec. Lektura.
08.10.2009
19:39
[76]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ostatnio przeczytałem "Zaksięgowanych" Małeckiego", "Świat finansjery" Pratchetta, "Trzeci świat" Guzka i w "Labiryncie pamięci" Forda.
14.10.2009
00:48
[77]
HeadShrinker [ Generał ]

Ben Bova

"Urwisko"

Trochem ten cykl zaczął od środka ( w taniej książce było okazyjnie kilka tomów:) ) ale i tak da się czytać. "Wędrowcy" tegoż autora mi do gustu nie przypadli - ale ta książka owszem;)
14.10.2009
07:52
[78]
Tołstoj [ Kukuruźnik ]

"Na dnie w Paryżu i w Londynie" Orwella. Teraz natomiast - "Pani Bovary" Flauberta. Obie godne polecenia.
17.10.2009
10:10
[79]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Już jakiś czas temu, ale jednak, przeczytałem "Ofensywę szulerów" Ćwieka.
17.10.2009
13:07
[80]
Mortanius [ Centurion ]

Może dodam kolejne dwie książki które przeczytałem:
Craig Russel - "Krwawy orzeł" - znakomity kryminał, naprawdę. Akcja wciąga niesamowicie, a mnogość wątków które autor zręcznie splata w całość zmuszają do zastanowienia i snucia własnych teorii. W swoim życiu przeczytałem bardzo mało kryminałów (preferuję książki fantasy, i Horrory oraz miksy tych gatunków) i już wiem, że sporo straciłem. Polecam gorąco wszystkim tę pozycję
Jakub Ćwiek - "Kłamca" - świetny pomysł na książkę. Nordycki bóg na usługach aniołów, wykonujący za nich brudną robotę. Książka jest świetnie napisana, pełno w niej humoru i ciekawie zarysowanych postaci no i fajnych odniesień do mitologii nordyckiej. Szkoda tylko, że książka jest zbiorem opowiadań o przeróżnych perypetiach Lokiego (główny bohater) nie mających ze sobą zbyt wielkiego związku fabularnego - każda z nich to zupełnie oddzielna opowieść - taki temat aż się prosi o wykorzystanie w jakiejś grubszej najlepiej kilkutomowej historii. Tak czy inaczej książka jest fantastyczna.
Obecnie przymierzam się do przeczytania "Stukostrachów" S. Kinga. Na necie krążą różne opinie o tej powieści, ale w końcu King to King - nawet jego słabsze książki czyta się znakomicie.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-10-17 13:08:30]
18.10.2009
16:35
[81]
djforever. [ Konsul ]

W końcu skończyłem "To nie jest kraj dla starych ludzi" McCarthy'ego. Nie mogę powiedzieć, że ta książka do mnie tak całkowicie dotarła, może nie do końca ją zrozumiałem... Niby prosta historia, opowiedziana w bardzo prostym stylu (może właśnie zbyt prostym). Podobało mi się to, że autor potrafił przekazać tyle wartości i przemyśleń na temat ludzkiego życia w kilku prostych zdaniach.

Zacząłem "Ptaka z Uliety" jakiegoś Martina Daviesa. Nawet nie wiem co to za gatunek, ale koleżanka polecała ją strasznie, dosłownie sama wcisnęła mi ją w ręce. Po pierwszych 3 rozdziałach mogę stwierdzić, że świetnie się to czyta. Styl naprawdę mi się podoba.
18.10.2009
16:37
[82]
Siepet [ Generał ]

Nację Pratchetta i teraz sam nie wiem za co się zabrać. :P
18.10.2009
16:38
[83]
bebzoon™ [ Pretorianin ]

"The Lost Symbol" Buca Browna - zaczyna się bombastycznie, tylko marsjan brakuje, tym razem masońska spiskowa teoria powstania Najwspanialszego Country Na Ziemi i Galaktyce
20.10.2009
00:11
[84]
HeadShrinker [ Generał ]

Ben Bova

"Skalne Szczury"

Cd "Urwiska"
jak się komu nudzi to można przeczytać. Nie jest źle - ale też bez rewelacji ;)
20.10.2009
00:35
[85]
Radkoss [ Starszy Ratownik ]

Czy ktoś możne się wypowiedzieć o książce Duncan Hal - Księga Wszystkich Godzin - Welin.
Są 2 opinie że jest bardzo trudna, ale dobra, oraz że jest bez sensu :]
20.10.2009
08:41
[86]
pani_jola [ Generał ]

Radkoss--> nie doszedlem do polowy. Nie moje klimaty, jakies anioly, bramy. Nawet nie pamietam dokladnie o czym byla ta polowa. Z Uczty Wyobrazni sa lepsze pozycje, chociazby Wieki swiatla.
20.10.2009
08:48
[87]
smuggler [ Advocatus diaboli ]

"Zmije" Sapkowskiego.

Taka sobie.
20.10.2009
09:13
[88]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Radkoss-->Skłaniam się ku pierwszej opinii, ale nic na siłę. Tej książki nie polecałbym w ciemno nikomu. Przejdź się do księgarni i poczytaj fragment (choć początek "Welinu" jest najnormalnieszy). Ew. jeśli masz, to w którymś z ostatnich numerów NF było opko Duncana, w najbliższym "Wydaniu specjalnym fantastyki" również będzie. Przypuszczam (na pewno to z NF) dadzą ci one pojęcie o stylu i formie preferowanych przez Duncana.

Przeczytałem "Peanatemę" Stephensona. Momentami wgniata :)
20.10.2009
09:20
[89]
Adrieeen [ Legionista ]

"Zapałka na zakręcie"
Średnia książka, ale jedna z nielicznych jakie przeczytałem w całości...
21.10.2009
14:48
[90]
Boroova [ Gwiazdka ]

Jako fan kryminalow i thrillerow przeczytalem ostatnio wszystkie ksiazki Harlana Cobena, stajac sie jego zagorzalym fanem. Tydzien temu skonczylem czytac "The Hard Way" Lee Childa, ale smiem twierdzic, ze do Cobena sie nie umywa. Podobna tematyka, ale styl gorszy i nie wciaga az tak bardzo.

Kurzew - Tell No One to jedna z jego lepszych ksiazek. Ostatnio pytalem go o ekranizacje (oprocz tej francuskiej wersji) i oto co mi odpisal:

No worries, Tomasz. Hollywood is making a new version of TELL NO ONE and I'm hoping other movies will happen. Thanks for the kind words. Keep reading!
21.10.2009
14:57
[91]
lenk431655 [ Pretorianin ]

A ja ostatnio przeczytałem Hamleta i Kordiana :D
21.10.2009
15:01
[92]
koobon [ part animal part machine ]

Gaybrush -->

Widziałeś francuską ekranizację? Moim zdaniem jest świetna.
21.10.2009
19:15
[93]
Harpen_cool [ Chorąży ]

Vilmos Kondor - "Budapeszt Noir" - bardzo dobry kryminał przedwojenny z fajnie poprowadzoną fabułą z nieco naiwnym motywem głównego bohatera, z charyzmatycznymi postacami i świetnym zakończeniem.

A. Sapkowski "Żmija" - krótka, mało absorbująca, nieciekawi bohaterowie, zakończenie przewidywalne, za dużo przekleństw, nazwisk, mądrych słów, za mało treści. No i wydanie na papierze gazetowym chyba, duża czcionka, 230 stron, cena ponad 30 zł.
23.10.2009
15:17
[94]
Harpen_cool [ Chorąży ]

Jeffery Deaver - Rozbite okno. Bardzo fajna, choć długa (prawie 500-stronicowa) zagadka kryminalna, ale z pewnością godna polecenia. ;-)
23.10.2009
15:18
[95]
GiAnCiK [ RaAaaAaa! ]

"Wielki Marsz" - Stephen King
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-10-23 15:21:02]
23.10.2009
15:24
[96]
.: Veron :. [ Phoenix Knight ]

Czytał ktoś z was "Boską Komedię", i czy w ogóle warto ?
23.10.2009
16:26
[97]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Warto.
23.10.2009
16:37
[98]
xanat0s [ Wind of Change ]

Morderstwo w Boże Narodzenie (Hercule Poirot's Christmas) - Agathy Christie

Na razie przeczytałem około 25 jej książek i ta jest niewątpliwie jedną z najlepszych - intryga jest pięknie pokręcona, a morderstwo na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka niemożliwe do wytłumaczenia. Przyznam, że dawno tak nie czekałem na wytłumaczenie okoliczności zbrodni - i okazało się ono niezwykle pomysłowe, logiczne i prawdopodobne.

Więcej pisać nie będe, żeby wam nie zdradzić fabuły, ale morderca jest tak nieoczekiwany, że większe zdziwienie wywołałby tylko fakt, że Poirot zabił :P

Naprawdę szczerze polecam. Jakby ktoś chciał przeczytać jakieś inne dobre jej kryminały to służę radą w doborze :)
23.10.2009
17:23
[99]
Orrator [ Pretorianin ]

Ja ciągle męczę się z sagą Wiedźmińską, ale już jestem bliski końca 10 rozdział 4 tomu.

A zaraz po tym It Kinga.
23.10.2009
20:45
[100]
Reality [ Gitarzysta ]

Mroczna Wieża "Roland" Kinga i Sage Wiedżmina i Edypa (lektura ^^ )
23.10.2009
20:46
[101]
Behemoth [ Rrrooaarrr ]

Moim ulubionym autorem ostatnio stał się Sczaniecki i jego bestseller pt. Powszechna Historia Państwa i Prawa.
A, nie ukrywam też, że z nieopisaną rozkoszą sięgnąłem też ostatnio po Tatarkiewicza.
24.10.2009
21:44
[102]
xanat0s [ Wind of Change ]

Behemoth --> Nawet mnie k... nie denerwuj, na środę muszę się z państwa Franków przygotować i pewnie pójdzie kartkówka albo pytanie z wysyłaniem na dyżur :P
27.10.2009
12:56
[103]
mautrix [ Foo Fighter ]

Ostatnio czytałem "Zwycięzca jest sam" Paulo Coelho, a jeszcze wcześniej "Gomorre" Robreto Saviano. Polecam, szczególnie tą pierwszą. Naprawdę świetna książka.
27.10.2009
13:17
[104]
Kyahn [ Rossonero ]

"Delikatne uderzenie pioruna" Dariusza Domagalskiego - pozytywnie mnie zaskoczyło,
z niecierpliwością czekam na 2gi tom
"Odwet Orków" Michael Peinkofer - jak ktoś lubi świat Orków, Elfów, Krasnoludów itp itd, pozycja obowiązkowa, jak nie lubi to może sobie darować :P
28.10.2009
14:38
[105]
HeadShrinker [ Generał ]

Sapkowski

"Żmija"

Doskonały przykład na to jak można spieprzyć dobrą książkę. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń do części fabuły - odnoszącej się do "Afganu". Ale już wątek dotyczący tytułowej żmiji jest tak samo z dupy jak wątek "Falki" W wiedźminie. O ile w tym drugim taki wątek będący wypełniaczem - można jeszcze zrozumieć. To w książce liczącej niewiele ponad 200 stron jest to już idiotyzm. Jak kto chce dobrej literatury wojennej (bądź to opartej na "realnych" wojnach, bądź też na "nierealnych") to polecam Pacyńskiego, i Dębskiego (RAFAŁA). Tam przynajmniej nie ma wypełniaczy.
28.10.2009
14:55
[106]
Trael [ Mr. Overkill ]

"Chłopaki Ananasiego" N. Gaiman - Całkiem przyjemne. Trochę słabsze i krótsze niż "Amerykańscy Bogowie", ale jeśli komuś się podobali to i tak książka przypadnie do gustu.

"Miejsce pod Słońcem. Wojny Izraela" K. Gebert - Historia Izraela skupiająca się na konfliktach toczonych przez to państwo. Pomimo, że autor jest Żydem to wysilił się na obiektywność i równo dokłada zarówno Żydom jak i Arabom. Jak ktoś jest zainteresowany historią konfliktów toczonych pomiędzy Izraelem a jego sąsiadami to polecam.
29.10.2009
09:33
[107]
HeadShrinker [ Generał ]

Marcin Wojciechowski

"Pomarańczowy Majdan"

Jeśli ktoś jest ciekawy tego jak wygląda i działa PRAWDZIWA oligarchia (nie ta nasza przaśna o której głośno było jakiś czas temu za sprawą idiotycznej propagandy). Jeśli ktoś jest ciekawy tego czemu na Ukrainie po pomarańczowej rewolucji - nie zmieniło się za wiele. I jeśli ktoś jest ciekawy tego skąd się wzięła owa Pomarańczowa rewolucja - Polecam tę książkę.
29.10.2009
20:38
[108]
mautrix [ Foo Fighter ]

Właśnie skończyłem czytanie "Bunt w Green River" Tim Willocks'a. Polecił mi znajomy, myślałem że będzie to "średniak" a okazała się naprawdę świetna. Dawno nie czytałem tak dobrej książki. Bardzo polecam.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-10-29 20:39:14]
30.10.2009
01:19
[109]
HeadShrinker [ Generał ]

Jacek Komuda

"Samozwaniec" Tom I

Jak kto lubi Komudowe pisanie o Panach Szlachcie - pozycja obowiązkowa ;)
30.10.2009
08:11
[110]
Kibol_LP [ Pretorianin ]

Fakt ;) - dokładnie wiadomości sportowe ;)
31.10.2009
10:46
[111]
Paweł Puzio [ Jaskiniowy Antykomunista ]

Ostatnio Żmije A.Sapkowskiego. Niestety ta ksiazka parafrazujac ssie pałke. A.S. wracaj do sredniowiecza !
31.10.2009
13:48
[112]
Dogon [ Generał ]

Kończę właśnie książkę Herberta Brunnegggera " Kto sieje wiatr..."
Są to wspomnienia żołnierza Dywizji SS "Totenkopf" , opisana oczami szeregowca - ciekawa lektura z czasów wojny , choć nie jest to kaliber powieści Guya Sayera " Zapomniany żołnierz "( klasyka w dobrym wydaniu) ale czyta się szybko .
Parę rzeczy trzeba oczywiście sobie wyprostować , autor czasem pomija świadectwa ludobójstwa i rzeczy z tym związanych i skupia się na opisywaniu walk - co trzeba przyznać jest dobrze opisane i autor wiele widział . Miał szczęście i to nie ukrywa , pomimo iż był na pierwszej linii często to przeżył naprawdę sporo - nawet słynną bitwę o Kursk . Jak kto lubi wspomnienia z II wojny światowej to powinien poczytać - takich książek będzie coraz mniej , gdyż uczestników tamtych wydarzeń po prostu coraz mniej ....
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-10-31 13:49:07]
01.11.2009
14:49
[113]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Naomi Novik - "Zwycięstwo orłów", czyli kolejny tom przygód Temeraire'a. Raczej średniawy, nienajgorszy i nienajlepszy w cyklu.
02.11.2009
00:55
[114]
HeadShrinker [ Generał ]

Rafał Dębski

"Słońce we krwi"

Kawał dobrej wojennej literatury ;)
02.11.2009
20:56
[115]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

"Rock'n'roll, bejbi!" Piotrka Rogoży - w sumie mocno średniawe, jedyne teksty, jakie mi podeszły, to te pozbawione absurdu i prób tworzenia humoresek.
02.11.2009
20:57
[116]
Irracjonalny Amisz [ Generał ]

Malowany Człowiek - świetna książka fantasy ! Im dłużej się ją czyta, tym bardziej wciąga.
07.11.2009
23:41
[117]
aterazione [ Senator ]

książki hmmmm streszczenie antygony do szkoły :D dzie książki to jest XXI wiek
08.11.2009
19:06
[118]
HeadShrinker [ Generał ]

Dmitrij Wołkonogow

"Stalin - wirtuoz kłamstwa, dyktator myśli"

Najsampierw napiszę, iż od jakiegoś czasu ciekawiło mnie "zjawisko" Stalinem zwane. Jakosik mnie nie satysfakcjonowały opisy jego osoby jako "chorego debila, który rządził Związkiem radzieckim". Innymi słowy, ciężko mi było uwierzyć w to, że jakiś byle kmiot - był w stanie przez tyle lat "utrzymać się w siodle". Mogę z czystym sumieniem powiedzieć - iż książka owa zaspokaja moją ciekawość niemalże w 100%. Stalina droga do bycia panem życia i śmierci milionów ludzi - jest opisana bardzo szczegółowo i bardzo dokładnie. Na tyle dokładnie, że do autora, który był " w trakcie" pisania onej książki - zatelefonował jakiś niezmiernie miły pan i zakomunikował mu, że w sumie to żałuje, że to nie lata 30' - bo mógłby go w tedy postawić pod ścianą. Następnie dodał, iż właśnie tym się w onych czasach zajmował.

Jeśli ktoś spodziewa się w tej książce "pieśni pochwalnych" ku czci Słońca narodów - ten się rozczaruje. Jest to gorzkie rozliczenie z przeszłością. Próżno w min jednakże szukać wzmianek o Katyniu. Dziwić ten fakt nie powinien - jeśli chodzi o mnie to w sumie przemilczenie tego faktu jest znacznie lepsze od wymyślania kolejnych "wytłumaczeń" zwalających na Polskę odpowiedzialności (moralnejłotewa) za rozstrzelanie polskich oficerów. Poza tym - wiadomo, iż Rosja ( w osobie Putinaetc) ma pewne problemy z "przyznaniem się" do mordu Katyńskiego. Autor trochę "brnął" w całej części dotyczącej II wojny światowej. Zgodnie z danymi, na które się powoływał - znaczna większość Polaków wysiedlonych w letniskowe rejony semipałatyńskaetc wróciła stamtąd - moja babcia, która należała do tych, którzy wrócili - ma odmienne zdanie na ów temat. Choć w tym miejscu muszę zauważyć, iż autor przyznał, że Rosjanie bardzo dobrze rozumieją tragedie wysiedlonych ludzi ( wszak ich w te "super" rejony wysiedlanozsyłano w olbrzymich ilościach)

Warto jednakże pamiętać o tym, że nie było możliwe napisanie w pełni obiektywnej (pomijam już kwestie filozoficzne - onej obiektywności) książki, która zadowoliła by wszystkich: i polaków i rosjan. Ponadto autor nie mógł pozwolić sobie na pełną dowolność opisu historii - z przyczyn w sumie zrozumiałych - mógłby np na "ołowice" bądź też "okiennice" zachorować. O jego "niepokorności" świadczy fakt, iż wziął się za bary z mitem Stalina - i z tej metaforycznej bądź co bądź walki - wyszedł zwycięsko.

Książka jest godna polecenia - jeśli ktoś interesuje się tematyką podobną.
08.11.2009
19:46
[119]
bebzoon™ [ Pretorianin ]

Head ==> polecam "Stalin. Dwór Czerwonego Cara" - autor Simon Sebag Montefiore, cegła ale napisana niezwykle wnikliwie, nie będziesz rozczarowany !
08.11.2009
20:56
[120]
HeadShrinker [ Generał ]

bebzoon™

Feknkju ;) jak się dorwę to pewnie przeczytam - chwilowo odpocznę od tematyki Stalinowskiej - Wołkogonowa kniga też cegłowata była ;)
09.11.2009
01:09
[121]
HeadShrinker [ Generał ]

Walcząc ze "Stalinem" w międzyczasie poczytywałem sobie

"Dojść do głosu - radykalnie praktyczny przewodnik po kampanii wyborczej" Autorstwa Natalii De Barbaro

Polowałem byłem na tę książkę z zapałem godnym lepszej sprawy. Zawiodłem się na niej okrutnie. Być może dla kogoś zielonego w te klocki ( a nie każdy musi być "niezielony) byłaby to dobra pozycja - bo są w niej podstawowe poradyetc - ale to i tak o ile człek ten nie zamierza się zajmować prowadzeniem kampanii - a jeno z ciekawości to czyta.

Teraz przejdę do meritum.
W książce tej jest bardzo mało konkretów - jak na "radykalnie praktyczny przewodnik" przy prawie każdej "ważkiej" sprawie - autorka twierdzi " to zależy" - "zielony" czytelnik hawno z takich porad będzie miał. Druga sprawa - namolne reklamowanie ośrodków badawczych, które "udostępniają swoje wyniki "za drobną opłatą" - ok to jest prawda, ale po cholerę to powtarzać milion razy? Rozdział dotyczący wartości badań w kampanii - jest naiwny aż do bólu i napisane pobieżnie. Być może gdyby autorka nie próbowała na siłę opisywać technik badawczych - nie było by tak źle. Ale opisała je - na jakichś 20 stronach - starała się streścić to - co prowadzący zajęcia ze studentami - starają się wtłoczyć im do głów w trakcie kilkuset godzin zajęciowych - jaki efekt daje taka "pobieżność" - niech sobie każdy sam odpowie. Rzecz jasna w tym rozdziale również zareklamowano "profesjonalne firmy badawcze"


Na sam koniec taka moja złośliwa refleksja. Autorka uchodzi za skutecznego PRowca, prowadzi zajęcia ze studentami, warsztaty dla sztabowców, etc. Na jej skuteczność jednakże cieniem kładzie się kilka dat i faktów - była w sztabie Mazowieckiego, który poległ w wyborach. W 2002 roku prowadziła kampanie Rokity w krakowie - przegrał on.
w 2005 podobno (ciężko znaleźć info na ten temat, ale kiedyś z nią wywiad czytałem i cosik o tym mówiła) wspierała PO - wybory wygrał PiS. W samej książce autorka ani razu nie podała przykładów kampanii, które prowadziła i które były "wygrane". Natomiast z uporem maniaka, czepiała się niebieskich koszul Kwacha i tego, że brał udział w festynach - dowodząc iż KAŻDY niemalże kto na niego głosował to kmiot i burak;) Urocze - jeśli weźmiemy pod rozwagę fakt, że wybory kwach wygrał - co oznacza, że PRowcy prowadzący tę kampanie - byli skuteczni. Co za tym idzie krytyka tych metod - dokonywana przez osobę, która jest nieskuteczna raczej - jawi mi się jako objaw zazdrości ;)
10.11.2009
22:39
[122]
Gieroczłek [ Reuven ]

Ostatnio przeczytałem "Conan Niszczyciel" oraz "Golem XIV" Stanisława Lema :D
W wolnych chwilach czytam "Wojnę Skrzydlatych" Paula Andersona
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-10 22:40:06]
10.11.2009
22:41
[123]
Maziomir [ Generał ]

Po raz kolejny Cienka Czerwona Linia, Krol Szczurow. Myślę, że zaczynam fiksować. Czytam tylko to co już raz czytałem - w łapach Upadek Cesarstwa Rzymskiego.
10.11.2009
22:42
[124]
Qverty™ [ Legend ]

Dziady cz.3...ale tylko dlatego że musiałem i tylko streszczenie...
10.11.2009
22:47
[125]
marszym [ Senator ]

Jestem w połowie Nawałnicy - 3 tomu Star Wars: Dziedzictwa Mocy
11.11.2009
10:01
[126]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ostatnio "Listy z Hadesu. Punktown" Thomasa i "Wroniec" Dukaja. Ale głównie jednak jakieś mniejsze i większe badziewia zawodowo-fuchowe.
11.11.2009
18:13
[127]
SULIK [ olewam zasady ]

Od września przeczytałem:

Stephen King "Bastion" - gorąco polecam wszystkim dla którzy lubią dzieła w tematyce postapokaliptycznej :) a do tego z odniesieniami do odwiecznej wojny między dobrem i złem, dużą dozą tajemniczości i zagadki, a do tego książki na czasie tzn. patrząc na panikę jaka jest nakręcana przez media w sprawie grypy

Andrzej Pilipiuk "Czarownik Iwanow", "Homo Bimbrownikus", "Wieszać każdy może" - czyli książki o znakomitym egzorcyście, kłusowniku, a na domiar wszystkiego bimbrowniku Jakubie Wędrowyczu oraz jego znajomych i wrogów, jak dla mnie wspaniały cykl z bardzo interesującą postacią głównego bohatera :), przede wszystkim dużo humoru i fantasty w jednym :)

Andrzej Pilipiuk "Rzeźnik drzew" tym razem produkcja bez Wędrowyczowa, ale w klimatach oczywiście fantastyki dziejącej się zaraz obok nas :) też jest to zbiór opowiadań podobnie jak w wypadku książek o Jakubie Wędrowyczu, z tym, że w odróżnieniu od Wędrowyczowych klimatów, tutaj nie ma jako tako wspólnego pierwiastka

Jacek Piekara "Przenajświętsza Rzeczpospolita" naprawdę mistrzostwo w sprawach związanych z totalitaryzmem prowadzonym przez "mochery" ;) polecam tym którzy nie będą oburzeni wulgarnymi scenami seksu i ogólnie tematyką kleru który jest niesamowicie spaczony

A teraz czytam
Jacek Piekara "Młot na czarownice" czyli kolejny zbiór opowiadań po "Słudze Bożym" o Inkwizytorze ze świata w którym Jezus nie zginął na krzyżu lecz z niego zszedł i zabił wrogów
16.11.2009
15:38
[128]
kurzew [ The Road Warrior ]

Andrzej Ziemiański - Toy Wars calkiem niezle polskie science fiction choc koncowka troche rozwleczona. Ogolnie polecam.
19.11.2009
14:32
[129]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

kurzew --> Kurdę, mnie Toy Wars zupełnie nie podeszło ... zawiodłem się strasznie po świetnej Ahajce.

Adam Przechszta - Chorągiew Michała Archanioła --> Uch ... na początku nieźle się to czyta, ale im głębiej w las tym gorzej. Zupełnie nie przemawia do mnie ani główny bohater, ani dziwne postrzeganie realiów Polski, ani sama fabuła. Szkoda, zapowiadało się smacznie.

Wojciech Cejrowski - Rio Anaconda --> Nieźle, naprawdę nieźle, szybko się czyta, zupełnie jak "Gringo wśród ..." Relaksująca i ciekawa lektura, chociaż razi mnie trochę sposób prezentowania rozmów z "tubylcami".

Waldemar Łysiak - Lider- Ciekawa wiwisekscja ostatnich wydarzeń związanych z Rosją i Putinem.

Waldemar Łysiak - Flet z Mandragory --> Niezła pozycja, bardzo plastyczna, bardzo mistyczna pełna magi.

Andrzej Sapkowski - Żmija --> Dla mnie ta książka to nieporozumienie. Ale z drugiej strony, sądzę, że autor zawsze chciał napisać takie "męskie" dzieło osadzone gdzieś w obecnych realiach i temu książka została popełniona.

Następne pozycje podążają do mnie pocztą ;]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-19 14:35:32]
23.11.2009
18:00
[130]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

"Indygo" Grahama Joyce'a. Ni to fantastyka, ni to thriller, ni to powieść detektywistyczna. Krótkie, ale przyjemne.
23.11.2009
18:32
[131]
marcus alex fenix [ Olinek Okraglinek ]

świat zaginiony Doyle'a - fajna wciągająca i tyle
Szukam jej następczyni ale nie moge znalezc :(
23.11.2009
19:02
[132]
Ashaard [ enjoy the silence ]

Od października robię wszystko, byle nie robić nic, więc wziąłem się za nadrabianie zaległości.

Stephen E. Ambrose "Kompania Braci" - II wojna światowa z innej perspektywy. Dla fanów "Szeregowca Ryana" pozycja obowiązkowa

Francois Voltaire "Kandyd" - znakomite językowo, zabawne i błyskotliwe. Kwintesencja twórczości Woltera

Francois Voltaire "Prostaczek" - jw.

Andrzej Pilipiuk "Rzeźnik drzew"
- ogólnie dobre, ale zabrakło mi "tej iskry", która sprawia, że się siedzi dla książki noc zarywa.

Raymond Chandler "Żegnaj, laleczko" - nie lubię powieści detektywistycznych, ale Chandler łamie schematy, kreuje ciekawe postacie, co sprawia, że czytało się całkiem miło.

Karlheinz Deschner "I znowu zapiał kur t.2" - literatura ciężka, tylko dla kogoś z zacięciem religioznawczym. A i tak połowa z nich pewnie spasuje. ;)

Bertrand Russell "Szkice sceptyczne" - przyjemne, refleksyjne, świetne językowo. Trudno dostać, ale warto, naprawdę warto.

Andrzej Ziemiański "Toy Wars" - minął rok, przeczytałem sobie jeszcze raz. Za pierwszym razem nie podobało mi się zbytnio, przy drugim podejściu zdzierżyłem tylko 3 czy 4 rozdziały i spasowałem.

To przeczytałem, teraz biorę się za "Czarną Palmirę" Wasiliewa i po raz kolejny "Historię filozofii Zachodu" Russella.



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-23 19:11:05]
24.11.2009
12:51
[133]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Zapiski oficera Armii Czerwonej - Sergiusz Piasecki -> Ta książka powinna być lekturą. Satyryczne ale i bardzo gorzkie spojrzenie na początek II Wojny Światowej w Polsce. Zgrabnym i śmiesznym językiem opisane przygody soldata Armii Czerwonej. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Książka bawi i przeraża jednocześnie. Polecam zdecydowanie.
24.11.2009
13:21
[134]
krejas [ Konsul ]

Mistrz i Malgorzata - Michail Bulhakow

Nie wiem co we mnie wstapilo, zeby juz po zakonczeniu szkoly sredniej przeczytac lekture, ale nie zaluje :o
Ksiazka jest niesamowicie zakrecona, fajna sprawa z Poncjuszem Pilatem, sam poczatek bardzo intrygujacy.
Jednak pozniej, pomimo tego ze ksiazka jest ciekawa, jakos nie potrafila mnie wciagnac :
Uwielbiam ksiazki, dla ktorych jestem w stanie zarwac noc i niestety Mistrz i Malgorzata do tego typu ksiazek nie nalezy.

Ostatnio pomyslalem sobie, ze sprobuje znalezc straszna ksiazke, taka ktora naprawde potrafi zmrozic krew w zylach :D
Na pierwszy ogien poszla klasyka - H. P. Lovecraft, jakis zbior opowiadan.
Zawiodlem sie. Strasznie. Wiekszosc jest niesamowicie nudna i przewidywalna.
Kilka, ktore w miare mi sie spodobaly:
Model Pickmana, Muzyka Ericha Zanna, W grobowcu.

Jesli znacie jakies naprawde straszne ksiazki, to bylbym wdzieczny za propozycje.
Myslalem nad czyms Mastertona albo Kinga.

Teraz czytam Misery - Stephen King (nie ma byc straszne, po prostu to bylo jedyne co mieli w bibliotece z tworczosci dwoch wyzej wymienionych panow :p) i jak na razie bardzo mi sie podoba. Zobaczymy co dalej.
25.11.2009
17:51
[135]
EnX [ White Dragon ]

Popiół i Kurz – Jarosław Grzędowicz
Jest to moja pierwsza książka tego autora, początkowo średnio mi się podobała, ale po przeczytaniu epilogu, akcja się rozkręciła i wciągnęła mnie bez reszty. Dla mnie jest to bardzo miłe zaskoczenie, teraz muszę się zainteresować innymi książkami tego autora.

Andrzej Sapkowski - Ostatnie życzenie
Zbiór krótki opowiadań Ojca Geralta. Według mnie trzymają poziom sagi, i bardzo dobrze się je czyta. Teraz ponownie udało mi się wypożyczyć sagę o Wiedźminie, więc zbiór tych opowiadań był dobrym wstępem.
27.11.2009
14:32
[136]
HeadShrinker [ Generał ]

"Mechaniczna Pomarańcza"
Anthony Burgess

Książka nastojaszczy mocna, że horror show!

Fanom Zamiatina, Huxleya i Orwella - polecam.
27.11.2009
15:36
[137]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

"Piknik na skraju drogi" Strugackich (równie dobre, co 10 lat tamu) oraz "Opowieści sieroty 2" Valente - w stylu pierwszej częsci.
27.11.2009
16:01
[138]
Tołstoj [ Kukuruźnik ]

"Historia starożytnych Greków. Tom II".
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-27 16:02:35]
28.11.2009
23:19
[139]
EG2006_43107114 [ Senator ]

Teraz czytam "Spring Snow" Yukio Mishimy, a w drodze jest "Runaway Horses" tego samego autora. Obie książki należą do serii "The Sea of Fertility". Bardzo fajnie się czyta, szkoda tylko, że pisarz mało znany, niedostępny w Polsce, książki trzeba sprowadzać z zagranicy i po cenie 1,5 raza tyle co normalnie :(
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-28 23:20:25]
28.11.2009
23:29
[140]
gandalf2007 [ Generał ]

Saga o Wiedźminie oraz ostatnie życzenie i miecz przeznaczenia również Sapkowskiego. Wyborne zwłaszcza Miecz przeznaczenia.
28.11.2009
23:40
[141]
Deser [ neurodeser ]

Elizabeth Kostova - Historyk... słabe :
28.11.2009
23:51
[142]
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

M.Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Bardzo ciekawa, nietypowa powieść. Czytało się interesująco, choć myślę że przesłanie nie do końca zrozumiałem :P W tym tygodniu będę omawiał na polskim :]
28.11.2009
23:52
[143]
Leon86 [ PREDATOR ]

Ostatnio przeczytałem "Wojna Zombie" Maxa Brooksa i jak dla mnie była ciekawa, a teraz wziołem się za "Noc Zombie" Briana Keene, ale jak na razie to taka sobie
29.11.2009
02:50
[144]
HUtH [ pr0crastinator ]

Dicka i Zelaznego Deus Irae oraz Dicka Doktor Bluthgeld - w ilu jeszcze książkach Dicka występują fokomelicy?
29.11.2009
03:07
[145]
Nazgrel [ Ogniu krocz za mną ]

Jakub Ćwiek "Kłamca 2" - Drugi tom opowieści o Lokim, nordyckim bogu na usługach aniołów - nie tak dobra jak pierwsza część ale nadal czyta się świetnie.

Marcin Bruczkowski "Bezsenność w Tokio" - Świetna książka, autor opisuje swój 10-letni pobyt w Japoni w formie opowiadania, czyta się zadziwiająco dobrze. Polecam każdemu.

Andrzej Lubowski "Kontuzjowane Mocarstwo" - Zbiór felietonów ogólnie na temat Stanów Zjednoczonych, sporo ciekawych rzeczy ale czyta się raczej ciężko, raczej tylko dla miłośników tematu.

A zabieram się teraz za "Apokalipsa Pana Jana" Roberta Szmidta, czytał ktoś? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-29 03:09:56]
29.11.2009
10:54
[146]
djforever. [ Konsul ]

Stephen King "Sklepik z Marzeniami" - rewelacja! Dużo mniej telenoweli niż w Worku Kości i dużo mniej stron niż w "Tym". Polecam każdemu, autor miał świetny pomysł na książkę.
30.11.2009
01:02
[147]
krejas [ Konsul ]

rzeczywiscie sklepik z marzeniami jest niesamowity. to przerazajace, do czego ludzie sa zdolni, zeby chronic swoje marzenia :
30.11.2009
15:29
[148]
HeadShrinker [ Generał ]

Siergiej Sniegow

"Ludzie jak bogowie - w perseuszu"

:D Socjalistyczne-science-fiction pod względem wychwalania "ustroju" przebija wielokrotnie "Astronautów" i "Eden". Polecam jako ciekawostkę ;)
30.11.2009
15:55
[149]
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

"Życie Pi" Yanna Martela. Fajna, podobała się.
Teraz zabieram się za "Sajgon" Karola Maliszewskiego, a zaraz potem za "Sztuke podstępu" Mitnicka.
30.11.2009
17:42
[150]
kurzew [ The Road Warrior ]

James May - Zapiski z pobocza Zbior felietonow napisanych glownie dla magazynow "Top Gear" i "Car Magazine". Czyta sie milo. James May posiada ogromna wiedze techniczna, ktora potrafi w swoich felietonach przekazac w bardzo przystepny sposob. Ne kryje, ze bardziej przypadly mi do gustu felietony Clarksona, mimo to przeczytana ksiazka bardzo mi sie podobala.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-30 17:42:58]
30.11.2009
21:38
[151]
HeadShrinker [ Generał ]

"Polska - Białoruś - problemy sąsiedztwa"
pod red Henryka Chałupczaka i Elżbiety Michalik.

Książka a raczej zbiór tekstów - słaby nie jest można się z niej sporej ilości rzeczy dowiedzieć. Jedyne co mi się w niej nie spodobało - to fakt, że bardziej się o historie ociera niźli o teraźniejszość. Tak wiem, teraźniejszość właśnie z onej historii wynika - mała ilość tekstów dotycząca "teraźniejszości" świadczy o tym, że nawet naukowcy g*no wiedzą o tym kraju. Do czego zmierzam? Sporo tekstów bazuje na danych statystycznych - pochodzących z różnych źródeł, i trudno się oprzeć wrażeniu, iż niektórzy piszący te "analityczne" teksty są odpowiednikami Antropologów gabinetowych ( z Frazerem na czele) - dupy nie ruszą do BY bo wiadomo dzicz, ale pisać o kraju to oni Panie będą ;)

Na sam koniec cytat, który mi do gustu przypadł był szczególnie.

" Jak wobec tego zachowuje się ta aktywniejsza część białoruskiego społeczeństwa?
Przede wszystkim stara się żyć normalnie, na miarę swoich możliwości. Pracuje, kształci się, stwarza sobie węższe lub szersze kręgi osobistej wolności"

Pamiętać o tym powinni ludzie, dla których BY to małe zsrr - a jego mieszkańcy to banda zindoktrynowanych kmiotów, nosząca jutowe wory i chlejąca wódę na potęgę.
30.11.2009
22:01
[152]
Maziomir [ Generał ]

HeadShrinker - duży respect! Nie wiedziałem, że ktoś jeszcze czyta Sniegowa. Czytałeś całą trylogię? Szczegolnie "Dalekie szlaki" wymiatają!
30.11.2009
22:52
[153]
parszywek [ Legionista ]

Ja ostatnio przeczytałem:
Agatha Christie: I nie było już nikogo.

Ta książka jest jednym z najlepszych tytułów tej pisarki, jak nie najlepszym. Do końca nie wiadomo kto jest mordercą. Książka mnie tak wciągnęła, że przeczytałem ją w jeden dzień.
30.11.2009
22:53
[154]
ProTyp [ For the Horde! ]

"Kamienie na Szaniec" - lektura :P


Przeczytałem ze 100 stron na ok. 170 i dalej mi się nie chce :p

Ale książka dosyć ciekawa, a na pewno jedna z ciekawszych lektur szkolnych jakie miałem :P.
30.11.2009
23:00
[155]
Misiak [ Pluszak ]

W ostatnim czasie:

Bańkowicz - Zamach stanu (praktycznie podręcznik jak zrobić i przeprowadzić zamach :P)
Sztompka - Trauma zmiany społecznej
John Powell -> Jak kochać i być kochanym (polecam, całkiem niezłe przemyślenia)

Teraz męczę:
E. Babbie -> Badania społeczne w praktyce,
E. Aronson -> Człowiek - istota społeczna
oraz
Pachnidło i Folwark zwierzęcy :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-30 23:01:27]
30.11.2009
23:21
[156]
HeadShrinker [ Generał ]

Maziomir->

I i II tom już za mną.
III przeczytam jak zjadę do dom na święta bo w onej domowej biblioteczce owa kniga się znajduje ;)

A wziąłem się właśnie dlatego, że to kawał historii jest. Pomijając już wątek "socjal" to chłop miał wyobraźnie ;)

EDIT

Misiak->

Czyżbyś jakie socjologije studiował?:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-11-30 23:21:59]
07.12.2009
23:23
[157]
HeadShrinker [ Generał ]

"Białoruś - kartofle i dżinsy"

Małgorzata Nocuń
Andrzej Brzeziecki

Szczerze mówiąc byłem pozytywnie zaskoczony ową książką - rzeczowo napisana, nie jest agitką w żadnym tego słowa rozumieniu. Jeden cytat zapadł mi w pamięć

Lawon Wolski wokalista dawnej Mroi:
"Miałem takie wrażenie, że sytuacja na Białorusi jest wygodna dla wszystkich. Także dla opozycji i dla zachodu. Zawsze mogą pokazać na nas i powiedzieć "O, patrzcie, tam jest dyktatura. Bądźcie grzeczni, bo u nas też tak może być".

Książka z roku 2007 - toteż i słowa te wypowiedziano jakiś czas temu. I ciężko oprzeć się wrażeniu, iż niektórym nadal jest na rękę takie państwo jako sąsiad. Wszak zawsze można drzeć ryj w tv " na Białoruś! na Białoruś". Ale dość już - polityki tu przemycać nie będę - chyba, że tematyka książki będzie tejże dotyczyć ;)
08.12.2009
00:26
[158]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ostatnio na celowniku znalazły się:

"Snajper Na Froncie Wschodnim" - Albrecht Wacker: Prawdopodobnie te same brednie które popełnił niejaki s******n Leon Degrelle. Brak jakiejkolwiek równowagi: Niemcy to dobre chłopaki, Ruscy: azjatyckie bestie. Bardzo czarno-biały podział i mimo bardzo naturalistycznych (wręcz turpistycznych) opisów raczej miało wiarygodny. Mimo, że w dużej mierze jest to pewnie fikcja i ściema, to trzeba przyznać, że książkę czyta się szybko. Jest ona co najmniej moralnie dwuznaczna ale warto spróbować.

"Broń chemiczna i biologiczna" - Erick Croddy: Jak w tytule, historia, systematyka, sposób działania i międzynarodowe starania (ha, ha) o ograniczenie produkcji niebezpiecznych substancji. Trochę za sucho, książka zdecydowanie nie wyczerpuje tematu, dlatego zabiorę się za "Biohazard" Kena Alibka.

"Potiomkin" - Mark Joseph: króciutka ale jakże treściwa książeczka którą spokojnie można przyrównać do "Polowania na Czerwony Październik" Clancy'ego. Akcja ma miejsce głównie na Morzu Śródziemnym i dotyczy tragicznych konsekwencji "zimnowojennej przepychanki" między amerykańską łodzią podwodną "Barracuda" i radziecką "Alfą". Dobre, często zabawne i trafne dialogi podwodniaków, spora dawka napięcia i akcji. Książka była wydana w "czarnej serii" co jakoby gwarantuje rozrywkę na nieco wyższym poziomie niż np. dzieła Ludluma.

"Apokalipsa według Pana Jana" - Szmidt: Spodziewałem się najgorszego i prawdopodobnie w moich oczach tę książkę ratuje tylko moje zamiłowanie do PA. Tu jest chyba trochę tak jak z filmami, to jest zdecydowanie literatura klasy "B" i nie ma co do tego wątpliwości. Amerykanin powiedziałby pewnie, że historyjka i dialogi są "cheesy". Z drugiej strony jeżeli potraktować tą książkę jako przygodową to uchodzi to nawet w tłoku. Prawdopodobnie jest ona zaadresowana tylko do fanów PA którzy są w stanie znieść zdecydowanie więcej niż przeciętny czytelnik, tylko po to by przez chwilę zanurzyć się w swoim "ukochanym" (?) uniwersum.

"Kryminalistyczne Problemy Użycia Broni Palnej... na przykładzie badań kbk AK kal. 7,62" - Mariusz Kulicki: W tym przypadku porwałem się z motyką na słońce, za duży kaliber dla mnie;-). Spodziewałem się dużo balistyki końcowej, a otrzymałem informacje o układzie wyrzuconych łusek, śladów prochu i opaleń na tkaninach, rozrzucie, działaniu mechanizmów itd. Ze względu na moje dość zawężone zainteresowania w kwestii broni palnej przyznam, że dość trudno mi było przebrnąć przez tonę bardzo, bardzo technicznej semantyki. To jest zdecydowanie najbardziej naukowa pozycja jaką dano mi było przeczytać w tym temacie do tej pory. Niestety treść rozminęła się nieco z oczekiwaniami, mimo to na pewno jest to ciekawa pozycja (ale skierowana właściwie albo tylko do kryminalistyków, albo ludzi którzy mają totalnego zajoba na tym punkcie).
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-12-08 00:29:24]
08.12.2009
18:37
[159]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pierwszy tom "Przedksiężycowych" Kańtoch przeczytany. Przywzwoite, ale większe zainteresowanie wzbudzał świat przedstawiony niż fabuła.
A poza tym na blogu jest lista przeczytanych przeze mnie w listopadzie książek, bo chyba nie o wszystkich pisałem...
shadowmage.nastpl?p=1066
13.12.2009
00:42
[160]
HeadShrinker [ Generał ]

"Biblia Skuteczności"

Piotr Tymochowicz.

Dziwna sprawa z ową książką - polazłem sobie do GKN na podwalu, tak sobie poszperać i poszukać materiałów nt Białorusi - tychże nie znalazłem w ogóle. Natomiast trafiłem na Knigę Tymochowicza - o której mimo, iż wydana w 2007 roku ni cholery nie słyszałem wcześniej - a w podobnej tematyce się kręcę. Do rzeczy:

Primo k*wa w d*pe mać zaje****na. Kniga kosztuje 35 zeta, ma stron 166 a gdzieś tak 13 zajmują z d**y wyjęte zdjęcia, które nie mają żadnego ale to ŻADNEGO związku z tematyką książki. Ni cholery. Może autorowi zapłacili "stronicówkę" miast wierszówki? Nie wiem - nie obchodzi mnie to, ale wiem jeno, że bez tych zdjęć kniga byłaby taka sama pod względem merytoryki.

Secundo - Owa merytoryka jest - i "umie się obronić" jednakże dla kogoś, nieobeznanego w tematyce - książka ta może być uznana za bełkot - bądź też za kolejną formę autopromocji autora (zaraz po "jak to się robi z politykami). Nie chodzi tu nawet o trudne słownictwo (choć jest ono dość zaawansowane) - ale autor skupia się bardziej na opisie rzeczywistości (dość trafnie) niźli na podawaniu przepisów na to jak zostać prezydentem w 10 sekund. Co z kolei może zawieść ludzi, którzy spodziewają się takiegoż poradnika. Same zaś opisy potrafią być dość pogmatwane - dlatego jakby kto chciał poczytać radzę się uzbroić w cierpliwość.


Tertio - w wielu punktach zgadzam się z autorem - trafnie opisuje rzeczywistość i jej wpływ na ludzi. O wiele bardziej owa kniga (za wyjątkiem tych nieszczęsnych "artystycznych" zdjęć) odpowiada moim prywatnym "wymogom" tego jak powinien wyglądać tekst dotyczący PRu, etc niźli kniga Pani De Barbaro. Czemu? Bo Tymochowicz przeważnie stał za sukcesami - nie jak De Barbaro za porażkami. Może też dzięki temu nie uświadczymy w "Biblii" Naiwnych rad - to domena De Barbaro.

Ogólnie jestem na tak - żeby nie te zdjęcia...
13.12.2009
00:51
[161]
METALO [ Konsul ]

Cala Prawda o Metalice wydanie drugie poprawne
14.12.2009
08:44
[162]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

"Judasz wyzwolony. Śledztwo" Hamiltona - czyli kolejny tom space opery, choć akurat w tej częsci trochę malo space operowe to jest.
15.12.2009
01:33
[163]
HeadShrinker [ Generał ]

Glen Cook

"Czarna Kompania", "Cień w ukryciu" i "Biała róża"

trafiło mi się zebrane w jedną knigę 3 tomowe wydanie.

Cóż mogę rzec - mie się to podobuję wot i tyle ;)
16.12.2009
12:17
[164]
HeadShrinker [ Generał ]

Siergiej Łukjanienko

"Fałszywe Lustra"

Kontynuacja "Labiryntu odbić" - Tak po prawdzie to kilka lat czekałem na to żeby się kto zlitował i reprinta w księgarniach zapodał. Tym niemniej się doczekałem - i warto było. Dla fanów Łukjanienki - pozycja obowiązkowa.
16.12.2009
19:07
[165]
HeadShrinker [ Generał ]

Jerzy Pilch

"Pociąg do życia wiecznego"


Lubie felietony tegoż Pana - takoż i mi się podobał ów zbiór. Nadto taki zbiór (a raczej fakt jego wydania) - sprawia, iż nie muszę jak debil siedzieć z nożyczkami przy tygodnikachetc w celu pozbierania rzeczonych felietonów.
17.12.2009
13:04
[166]
faner [ Druid Ewenement ]

Żmija - Andrzej Sapkowski
Szatan z siódmej klasy - Kornel Makuszyński
Komórka - Stephen King.

Zamówiłem trylogię "Pan Lodowego Ogrodu" :)
21.12.2009
20:49
[167]
zucek12 [ Legionista ]

"Sługa Boży"- Jacka Piekary
"Pan Lodowego Ogrodu1,2"- Grzędowicza
"Charakternik"- Jacka Piekary
i lektura obowiązkowa "Gotuj z Papieżem" Jakuba Ćwieka
23.12.2009
14:23
[168]
Tomal_P [ Legend ]

Robert Harris - Enigma.

Niby mnie nie nudziła podczas czytania, ale jakoś tak czuję niedosyt.
23.12.2009
16:41
[169]
HeadShrinker [ Generał ]

Miroslav Zamboch

"Wylęgarnia " Tom I

Nie jest źle ale autora knig o koniaszu - stać na znacznie więcej. Fantasy mu lepiej wychodzi Imho.
23.12.2009
20:23
[170]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Odświezyłem "Grę Endera" Carda oraz przeczytałem "Chorągiew Michała Archanioła" Przechrzty - pierwsze słabsze niż zapamiętałem, drugie słabiutkie.
25.12.2009
02:35
[171]
HeadShrinker [ Generał ]

C.J. Cherryh

Gasnące Słońce "Kesrith"

Książka niczego sobie - ale dokończywszy ową knigę czułem tak jakby czegoś brakło - tzn zakończyła się w sumie cliffhangerem - a potem se wyguglałem, że to I tom trylogii - reszty zapewne w domu nie mam i wydaje mi się, że reszty w ogóle nie przetłumaczono na nasz nadwiślański język :D
25.12.2009
20:54
[172]
xanat0s [ Wind of Change ]

Ja kontynuuję czytanie wszystkich książek A. Christie i właśnie przeczytałem jej "Zabójstwo Rogera Ackroyda". Wszystko byłoby super, ale niestety kiedyś czytając jakąś zupełnie inną, nie związaną w żaden sposób z kryminałami i A.C przeczytałem, kto w "Zabójstwie..." okazał się mordercą.

Super, na podawanie takich informacji bez ostrzeżenia powinien być jakiś paragraf :

Wg krytyków to jej najlepsza książka, a osoba mordercy najbardziej zaskakująca. I mi niestety ta przyjemność została zabrana : Przeczytałem dla zasady i nie żałuje - książka faktycznie świetnie skonstruowana, mnóstwo znaków zapytania, a na końcu rozwiązanie okazuje się logiczne i możliwe do odkrycia przez każdego. A poznanie osoba mordercy to faktycznie musi być zaskoczenie :)

Szczerze polecam. Teraz biorę się za "Nefrytowy Różaniec" Akunina - zapowiada się ciekawa gra literacka, chociaż po pierwszym opowiadaniu jestem szczerze zawiedziony. Drugie jest już lepsze, ale nieskromnie dodam, że odgadłem i udowodniłem mordercę dokładnie w taki sposób, jak zrobił to Fandorin. Może to dlatego, że przeczytałem naprawdę dużo kryminałów, a Akunin nie jest taki dobry jak Christie. Przeczytałem jego Azazela, Gambit Turecki, Lewiatana i F.M. Szczerze mówiąc oprócz naprawdę dobrego Lewiatana, pozostałe książki były słabe, z FM na czele.

A jak uzbieram kasę to ostrzę sobie zęby na Echa - Kompletna Historia Pink Floyd :)
25.12.2009
21:05
[173]
Alien.pl [ Generał ]

Właściwie to się dopiero zabieram za tę książkę, ale tytuł mogę zdradzić. "Madame SADAYAKKO. gejsza która uwiodła Zachód". Jest to biografia najsłynniejszej Gejszy przełomu 19 i 20 wieku, więc sądzę że obali parę kolejnych mitów wokół tej tematyki. Natomiast ponieważ ów dama sporo po świecie podróżowała, jest szansa także na pikantne fragmenty, ale zobaczymy, to akurat nie jest reguła wbrew pozorom.
26.12.2009
22:51
[174]
mdegorski [ Generał ]

"Ćpun" Melvina Burgessa. Świetna, poruszająca historia napisana w formie pamiętnika, napisanego z perspektywy różnych osób biorących udział w opowieści. Narracja pierwszoosobowa. Książka - majstersztyk. Spodziewałem się pretensjonalnej, "umoralniającej" powieści dla młodzieży, dostałem całkiem dojrzałą, mocną i znakomicie zarysowaną historię. Polecam!
27.12.2009
10:51
[175]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Po kilku latach za namową znajomych przeczytałem jeszcze raz "Żołnierza z mgły" Wolfe'a - wrażenia znacznie lepsze niż kiedyś, ale nadal nie jest to coś powalającego - głównie za sprawą kalek z "Księgi Nowego Słońca".
27.12.2009
23:20
[176]
HeadShrinker [ Generał ]

Anna Zadrożyńska

"Targowisko różności"

Zbiór tekstów o tematyce około-kulturowej, zahaczające o antropologie społeczną. Książka ta jest owszem dobra ALE uważam, iż jeśli ktoś pisze na tematy związane z otaczającą nas rzeczywistością - powinien znać różne jej niuanse - Podam jeno jeden przykład tego, iż Autorce czasem "nie zależało" (Co jest o tyle dziwne, iż w inszych przypadkach potrafiła się wykazać dogłębną wiedzą z zakresu omawianych zjawisk)

"Od wielu lat, nie tylko w warszawskich szkołach praktykuje się tak zwaną Jumę. Nie wiem skąd ta nazwa. Wiem natomiast, że polega to na zdobywaniu "fantów" dzięki napaści na przechodnia. "

Juma - to określenie ukute przez naszych braci - którzy trudnili się napadami na sklepy w Reichu. Napady były przeważnie bardzo zuchwałe -np wjeżdżanie autem w witrynę sklepu jubilerskiego - i w czasie, w którym jubiler i klienci dogorywali z powodu stanu przedzawałowego - zbierano fanty z rozbitych gablot. Były też częścią Jumy - niemalże hurtowe kradzieże w sklepach odzieżowych. W pewnym momencie Reich sobie jakoś zaczął z tym radzić - jubilerzy na witrynach zewnętrznych umieszczali tańszą biżuterie - częściej natomiast przed witrynami stawały swoiste barykady mające uniemożliwić zaparkowanie turystycznej wersji leoparda (passat) w tejże witrynie i tak dalej.

Do meritum przejdę - używanie zwrotów, których znaczenia się nie rozumie - jest raczej przejawem ignorancji w moim mniemaniu. W tym konkretnym przypadku jest to o tyle dziwne, iż określenie to nie jest jakoś strasznie niszowe - i gdyby autorka - nota bene profesor antropologii kulturowej i etnologii - spróbowała się dowiedzieć skąd owa nazwa się wzięła - nie był by to specjalny problem.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-12-27 23:24:56]
27.12.2009
23:27
[177]
Misiak [ Pluszak ]

HeadShrinker->

Dokładnie, jestem na 5 roku socjologii ;) A co ciebie przywiodło do takiej myśli? :D
27.12.2009
23:45
[178]
Gasto [ Konsul ]

HeadShrinker --> dla mnie "czarna kompania" to młodzieńczy zachwyt, a i po latach czyta się nieźle. Masz przed sobą jeszcze "kilka", az do wielkiego finału :) . druga sprawa - dlatego jak diabeł święconej wody wystrzegam się wszelkich antologii, wole już zbiory opowiadań jednego autora. pozdroowienia

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-12-27 23:49:27]
28.12.2009
12:46
[179]
HeadShrinker [ Generał ]

Misiak->

Strzelałem w oparciu o 2 pozycje, któreś wymienił. Bo o ile Aronsona można czytać ot tak sobie aby się czegoś dowiedzieć - to już Babbie jest taką stricte badaniowo-społeczną książką - i bardzo niewielka szansa istnieje na to aby ktoś ją ot tak sobie zaczął przeglądać ;] Rzecz jasna mogłeś jeszcze psychologie studiować - na co wskazywał by ów Aronson - ale ponieważ sam na V roku socjo jestem - toteż i bardziej mi ta wersja odpowiadała :D

Gasto->

Ja kilka naście lat temu bez mała - pierwszy raz się z CZK zetknąłem ale wtedy miałem 1 tom bardzo krótko i nie zdążyłem przeczytać. Teraz zwęszyłem okazje. Faktem jest, że ów cykl składa się z przytłaczającej ilości knig - ale ja tam lubię czytać :D
28.12.2009
12:55
[180]
DeathComander [ Pretorianin ]

Ostatnio czytałem książki Alistaira MacLeana pt. "Działa Nawarony" oraz"Komandosi z Nawarony" - Bardzo ciekawe książki, polecam. Opowiadają one historię komandosów... zresztą - co będę opowiadać! :D Warto przeczytać.

Obecnie czytam książkę Janusza Meissnera, "Żądło Genowefy" - Bardzo ciekawy utwór, który opowiada o losach autora podczas II Wojny Światowej, a w kolejce jest "L jak Lucy" - także J. Meissnera, oraz "Tajna wojna Hitlera" Bogusława Wołoszańskiego.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-12-28 12:57:18]
28.12.2009
17:05
[181]
jiser [ generał-major Zajcef ]

"Historia Trzeciej Rzeszy - Zwycięstwa i upadek Niemiec 1939-1945" Ch. Bishop - zastanawiałem się na ile ta pozycja będzie zbiorem utartych stereotypów bez faktograficznego tła. Nie ze wszystkimi tezami się zgadzam, ale jak, na umierający gatunek drukowanych prezentacji albumowych, nie jest złe. Dobrze graficznie zaprojektowana. Mało typowo bellonowych błędów tłumaczeń.

Ostatnio zabrałem się za nadrabianie zaległości w fantastyce.

"Człowiek z Wysokiego Zamku" Ph. Dicka - książka niezła, acz trochę nie tego się spodziewałem (jakby po Dicku można było się czegoś konkretnego spodziewać :)) 8.510

"Limes inferior" J. Zajdla - nie spodziewałem się tak dobrze napisanej powieści i dawno nie zarwałem nocy dla książki :) 1010, zdecydowanie warto. Zajdel zdecydowanie zasługuje na miano polskiego Dicka.

"Narrentum" A. Sapkowskiego - odczekałem, aż ucichnie popularność, aby przeczytać sobie bez spojlerów ;) No, może całkiem długo odczekałem. Wrażenia po połowie pierwszego tomu - całkiem niezłe. Ale jak na razie bez rewelacji.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-12-28 17:06:09]
31.12.2009
17:28
[182]
HeadShrinker [ Generał ]

Harlan Coben

"Bez śladu"

Dla Fanów mieszanki sensacji z thrillerem i myronem bolitarem - pozycja obowiązkowa ;)
31.12.2009
17:49
[183]
Silvestris [ Konsul ]

Ja ostatnio przeczytałem 3 części przygód Jakuba Wędrowycza. Nawet mi się podobało, ale ogólnie powiem że Pilipiuk nie potrafi pisać. Pomysły może i ma dobre ale pisarzyna z niego nie pisarz
31.12.2009
18:06
[184]
Maziomir [ Generał ]

Michał Jagiełło - "Wołanie w gorach". Autor był naczelnikiem TOPR i czynnym ratownikiem. Stworzył kompilację tatrzańskich wypadkow w gorach od początku ich znanej eksploracji po dzień dzisiejszy. Książka dla ludzi o mocnych nerwach, choć głownym jej przesłaniem jest ukazanie zagrożeń jakie niesie ze sobą wszelka forma aktywności gorskiej. Dla ich miłośnikow - pozycja obowiązkowa.
02.01.2010
12:34
[185]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Za mną drugie wydanie "Żmijowej harfy" Anny Brzezińskiej oraz "Punkt Einsteina" Samuela R. Delany'ego.
02.01.2010
12:37
[186]
eryk10 [ Bond_007 ]

Ja czytałem :P

"Mały Książe"

"Hobbit"

To są lektury szkolne :D

"Kapitan Klos"

02.01.2010
12:37
[187]
ybe93 [ Konsul ]

ja czytałem streszczenie "janko muzykanta"
02.01.2010
13:47
[188]
Tołstoj [ Kukuruźnik ]

"Sekretne życie pszczół". Pozytywne zaskoczenie, gdyż spodziewałem się łzawej powiastki dla pań, napisanej raczej mdłym językiem. A jest na odwrót.

"Droga na molo w Wigan". Beletryzowany reportaż Orwella, przedstawiający brytyjskie niziny społeczne. Bardzo dobra książka, na pewno będę do niej wracał.

"Starożytność" Ziółkowskiego. Dobra, opasła, ciekawa, problem w tym, że do ósmego muszę z niej wykuć kilkadziesiąt stron.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-02 13:49:51]
03.01.2010
20:49
[189]
HeadShrinker [ Generał ]

Harlan Coben

"Błękitna krew"

Myron Bolitar once again ;)
03.01.2010
21:23
[190]
Taven [ Generał ]

- w końcu zabrałem się za "Lód" Dukaja - spektakularna, totalna historia, która porusza fascynujące i najbardziej fundamentalne zagadnienia filozoficzne, historiozoficzne, logiczne, nie uciekając jednak od formy modernistycznej epiki, czyli Dukaj w swoim żywiole. Momentami kompletność przedstawionego świata przeraża. Plus pewien interesujący trik narracyjny.

- "Bakakaj" Gombrowicza, w porównaniu do reszty dorobku "wprawki", ale za paroma kapitalnymi opowiadaniami, no i przyjemność sprawia tropienie pewnych motywów, które później miały się przerodzić w fundament dalszej twórczości autora.

"Roman" Romana Polańskiego - przezabawne, że sięgnąłem po nią dosłownie kilka dni przed wybuchem wiadomej afery (która pewnie szybciej się zakończy niż ja przeczytam książkę, więcej czasu?)

Z niedawno skończonych:

"Wysoki Zamek" Lema - kapitalna, "filozoficzna" wariacja przeestetyzowanych "Sklepów Cynamonowych", właściwie esej i potwierdzenie mistrzostwa Lema w zakresie języka, konstrukcji narracji etc.

"49 wierszy o wódce i papierosach" Świetlickiego - co tu dużo pisać, w zasadzie do codziennego obcowania niż do jednorazowej lektury, poza tym trudno mi znaleźć mniej pretensjonalnego i błyskotliwszego poetę polskiego.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-03 21:31:32]
03.01.2010
21:32
[191]
pooh_5 [ Czyste Rączki ]

"Malowany Człowiek" Petera V Bretta

Pierwsza część debiutanckiej trylogii tegoż autora. Tak jak fantasy to zupełnie nie moje klimaty, tak tę pozycję łyknąłem bez popitki- świetna, dojrzała i "inna" wizja świata w którym nie ma elfów i krasnoludów, a jedynie ludzie starający się przeżyć noc w czasie której z bliżej nieokreślonej otchłani materializują się demony. Poznajemy historię trójki dzieci (mam uraz do książek o małolatach od kiedy przebiłem się przez "To" Kinga...), z których każde coś utraciło. Nie chcę rozpisywać się o fabule, za to książkę z czystym sumieniem mogę polecić. Do tego ładnie wydana ze świetną, intrygującą okładką.

Skończyłem czytać przed chwilą, właśnie zamawiam drugą część. Oby trzymała poziom.
07.01.2010
17:09
[192]
HeadShrinker [ Generał ]

Stanisław Lem

"Rozprawy i szkice"

Przedruk artykułów (naukowych) Lema z różnych gazet i czasopism. Warto się zapoznać z tą pozycją - choćby po to aby zdać sobie sprawę ogromu wiedzy jaką dysponował ów człowiek - dodatkowo należy pamiętać - że owe teksty datowane są na lata 60' i 70' - a ów wcale nie przestał ani pisać - ani czytać potem ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-07 17:10:07]
07.01.2010
18:01
[193]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Za mną "Letni deszcz. Kielich" Anny Brzezińskiej, czyli przygód Twardokęska ciąg dalszy... i z tomu na tom lepiej.
09.01.2010
16:38
[194]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ok, chciałbym się was zapytać o opinię na temat paru książek, na pierwszy ogień idą:

- "Samotność anioła zagłady"- Szmidt. Fani PA ją sobie chwalą, a innych recenzji za bardzo nie ma (prócz jednej na onecie). Pytanie jest krótkie: czy ta książka jest lepsza, gorsza czy trzyma podobny poziom jak "Apokalipsa według Pana Jana"?.

- Seria "Upiór Południa" - Kossakowska. Krótkie opisy wyglądają nęcąco, pytanie tylko czy autorka chce rzeczywiście coś opowiedzieć i czy nie jest to jedynie zabawa formą?.

- "Chaotyczne akty bezsensownej przemocy"- Jack Womack. Wiadomo,ma być kontrowersyjnie, pytanie jest inne: czy jest ciekawie?.

- "Noc Zombie" - Brian Keene. Podobno mocny horror, pytanie czy tak samo dobry jak mocny?.

Ostatnio czytam praktycznie same leksykony i encyklopedie (głównie dotyczące zagadnień wojskowości). Jeżeli polecicie mi coś z tego gatunku lub sci-fihorror to będę dozgonnie wdzięczny. Chciałbym żeby to było napisane możliwe prostym językiem (nie mam nic przeciwko bardziej skomplikowanych chwytom językowym), bardziej chodzi mi o to żeby szanowny autorautorka nie opowiadał przez kilkaset stron jakiś grafomańskich pierdół. Ma być mocno, gęsto, sensownie i treściwie. Dzięki za pomoc:-).

EDIT:

O, "Kroki w Nieznane" też brałem pod uwagę.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-09 16:49:01]
09.01.2010
16:46
[195]
Elegancki_Pan [ Centurion ]

Kroki w Nieznane - Antologia Fantastyki - piąty tom zbioru najlepszych opowiadań SF, tym razem wybór z roku 2009 - najbardziej utytułowane opowiadania - zdecydowanie polecam !
09.01.2010
16:53
[196]
HumanGhost [ Senator ]

Nigdziebądź - Neil Gaiman.

Świetna książka. Polecam.
10.01.2010
00:41
[197]
HeadShrinker [ Generał ]

Samuel Huntington

"Zderzenie cywilizacji"

Wartościowa książka, której jedyną wadą jest lekkie przeładowanie faktami. Jednakże jest to jedynie mankament niewielki ;)
10.01.2010
23:20
[198]
HeadShrinker [ Generał ]

Grzegorz Kopaczewski

"Huta"

Jeśli ktoś interesuje się badaniami społecznymi, etc - pozycja obowiązkowa ;) Choć to powieść jest jeno a nie rozprawka naukowa - autor wplótł w nią sporą ilość wiedzy dotyczącej owych badańteoriietc ;]
10.01.2010
23:51
[199]
Tomasij ZaYceV [ Leike ]

Janusz Leon Wiśniewski
"S@motność w sieci"
biblionetkaplbook.aspx?id=9631

Z natury jestem romantykiem, dlatego to to. Cudowna książka, nie mogłem się oderwać. Historia bardzo mi bliska. Utożsamiam się z głównym bohaterem. Nie pytajcie dlaczego.
13.01.2010
13:39
[200]
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]

Ślicznie, czuję się mimo to os@motniony, czy ktoś byłby tak miły i odpowiedział na moje pytania z postu [194]?. Bardzo dziękuję.
15.01.2010
11:56
[201]
HeadShrinker [ Generał ]

Grzędowicz Jarosław

"Pan Lodowego Ogrodu"

EDIT rzecz jasna o tom III mi chodzi.

Jedynym minusem tej książki jest fakt, że gdzieś tak do połowy spodziewałem się, że to już będzie ten finis co wieńczy dzieło - ale tak nie jest. Tym niemniej w przeciwieństwie do Pilipiuka i jego "oka jelenia" - Trzyma poziom. Tylko jeden moment wydał mi się naciągany jak jasna cholera - ale jego obecność została niebawem wyjaśniona - bez żadnego "klajstrowania fabuły" - Innymi słowy - polecam.

Niesfiec->

nie nerwujsia ;)

Polecam

"Księgę Jesiennych demonów" i "Popiół i kurz" Grzędowicza.
Jeśli nie czytałeś grzędowicza wcześniej to "wypychacz zwierząt" też się nada - Fabryka odwaliła straszną ch*jnie dublując jakieś 80% opowiadań tegoż autora z inszych antologii.

Poszukaj czegoś Kinga "marzenia i koszmary", "Szkieletowa załoga", "Bezsenność"

Albo antologie

"Epidemie i Zarazy"
"Zachowuj się jak porządny trup"
"Pokój do wynajęcia" (tylko jedno opowiadanie jest tam do dupy)

voila!:)



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-15 11:59:59]
15.01.2010
12:12
[202]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

niesfiec--->nic z tego, oprócz "Kroków...", nie czytałem. A same "Kroki..." polecam.

Z ostatnio przeczytanych to "Rzeka bogów" McDonalda, skończyłem "Sagę o zbóju Twardokęsku" Brzezińskiej oraz właśnie "Kroki w nieznane" z numerkiem 2009.
15.01.2010
13:01
[203]
Reaper xD [ Pretorianin ]

Ja obecnie czytam "Smoczy Rycerz"Gordona R. Dicksona bardzo fajna książka fantasty polecam :)
15.01.2010
13:13
[204]
Tomal_P [ Legend ]

Ja ostatnio przeczytałem książke "Infekcja" Tess Gerritsen. Dobra książka, jak zresztą więcej tej aktorki.

Zapraszam na moją (bardzo rzadko aktualizowaną, ale aktualizowaną :P) stronkę o Tess
wwwtessgerritsen.zapl
16.01.2010
01:21
[205]
HeadShrinker [ Generał ]

Rafał W. Orkan

"Głową w mur"

Zbiór dobrze napisanych opowiadań steampunkowych- zgrabnie połączanych w całość. Polecam;)
16.01.2010
15:02
[206]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ano, Orkan przedstawia całkiem niezłą wizję, jak okrzepnie literacko, to może być jednym z ciekawszych polskich autorów. Co prawda spotałem też głosy, że to jakaś totalna pomyłka... no cóż, ale gusta są różne.
Kupiłem niedawno "Dzikiego mesjasza" i mam zamiar jeszcze w tym miesiącu przeczytać - zobaczymy czy autor poprawił się w stosunku do "Głową w mur".
16.01.2010
15:23
[207]
Skrz@t [ Radosny Futbol ]

Czeka na mnie Gomorra ;]

A ostatnio parę krótkich opowiadań Kinga, najbardziej podobało mi się
Czarny Lud
Dola Jeruzalem

Czytając te dwa opowiadania o 1-2 w nocy w pełnej ciszy naprawdę czuć dreszczyk emocji i lęk, który od paru lat rzadko mi się zdarza czuć;]

Ja natomiast nie rozumiem jak można czytać książkę w tramwajuautobusie... tragedia w ogóle skupić bym się nie mógł.
17.01.2010
00:34
[208]
HeadShrinker [ Generał ]

Krystyna Kofta

"Wióry"

Eh, odczuwałem dysonans czytając tę książkę - bowiem, z jednej strony jest ona ciekawa, przedstawia wydarzenia z roku 1956 etc. A z drugiej męczył mnie język, którym została napisana. Jak kto ma wolny czas - polecam. Jak kto szuka zajmującej lektury - niech szuka gdzie indziej ;]


Shadowmage->

Orkan mi się kojarzył trochę z Zambochem (przynajmniej opowiadania o półjednorożcu) a to bardzo dobre skojarzenie. Jako, że Zambocha lubię - a dokładnie to co napisał o Baklym i Koniaszu - SF trochę gorzej mu wychodzi (vide wylęgarnia)
17.01.2010
01:36
[209]
lordius [ Chorąży ]

Howard Phillips Lovecraft

Zbiór Zew Cthulhu

Ta książka wciąga! Jak przeczytałem w necie że Metallica (którą lubię) zrobiła parę piosenek na podstawie twórczości Lovercrafta, to chwyciłem za to dzieło. Polecam.
17.01.2010
01:57
[210]
barejn [ El Magnifico ]

Wiedżmina, wszystkie części. Ogólnie zajebiste, ale końcówka jak dla mnie beznadziejna. Ponieważ w coraz większej ilości polskiego fantasy spotykam sie z infantylnymi zakończeniami to już mnie to nie rozczarowuje :] Tak czy inaczej było warto i jeszcze pewnie sobie kiedyś ów Wiedzmina przeczytam.
17.01.2010
02:16
[211]
HUtH [ pr0crastinator ]

barejn <- a to czego ty się spodziewałeś po zakończeniu? Że będą żyli długo i szczęśliwie?
17.01.2010
08:58
[212]
Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

Kroniki Wojen Duszków. Seria przeznaczona dla młodszych czytelników, ale mnie wciągnęło. (nie wiem po co takie pisać jak może 1% ludzi w tym wieku czyta książki)
17.01.2010
09:09
[213]
Elegancki_Pan [ Centurion ]

kilka scenariuszy, jakoś tak z nostalgii:

- The Matrix
- The Fifth Element
- Avatar

wszystko legalnie udostępnione po angielsku w necie w formacie .txt lub .pdf;
17.01.2010
13:18
[214]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

HeadShrinker-->Hmm... z Żambochem rozpocząłem i zakończyłem przygodę na "Sierżancie" - taka rąbanka, choć w dosyć oryginalnej scenerii. Orkan wydał mi się zdecydowanie bardziej ciekawy.
17.01.2010
17:26
[215]
barejn [ El Magnifico ]

spodziewałem się czegoś równie ciekawego jak cała reszta sagi. ostatecznego zwrotu akcji, intrygi która cakowicie zdezorientowałaby czytelnika. całe szczęście, że AS wzial udział w tworzeniu gry, która całkiem sprytnie "kontynuuje" cała historie.
17.01.2010
17:45
[216]
ProTyp [ For the Horde! ]

Yyy.. jakąś lekture szkolną z rok temu :P.
17.01.2010
23:01
[217]
Xinjin [ Bending Unit 22 ]

Kontynuuję moja przygodę z uniwersum Diuny - ostatnio skończyłem Boga Imperatora Diuny - oczywiście wyd. PhantomPress :) Na tapecie mam nastepną część Kronik Diuny - Heretycy.
Nie tak dawno skończyłem po raz chyba już drugi - A teraz zaczekaj na zeszły rok Dicka, oraz Accelerando Charliego Strossa.
Dla kurażu przeczytałem też Faraona - Prusa :)
Czyli jak widać nic z nowości...
Mam pytanka:
1) Jako, że w sumie nie przepadam za fantasy, ale ostatnio chciałem zacząć Wiedźmina...czy dobrym pomysłem jest zaczynanie sagi bodajże od 3 części tj. Krew Elfów czy lepiej byłoby przeczytać najpierw dwie pierwsze części z opowiadaniami?
2) Czytał ktoś już może Avatara - książkę na podstawie filmu? Jeśli tak to jakie wrażenia? Warto przeczytać ? Filmu niestety jeszcze w kinie nie widziałem, ale myślę czyby nie zapoznać się najpierw z książką? Oto link do tej książki: katedra.nastplksiazka9065Mathison-Dirk-Wilhelm-Maria--Avatar-Jamesa-Camerona
Dzięki za odpowiedź
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-17 23:01:24]
18.01.2010
17:51
[218]
barejn [ El Magnifico ]

Xinjjin - podstawa to właśnie Krew Elfów i cała reszta po niej. Naturalnie jak masz dostep do Miecza Przeznaczenia i Ostatniego Życzenia to warto przeczytać, żeby sie dobrze wprowadzić w realia, ale całą hitorię zrozumiesz i bez tego :]
19.01.2010
11:17
[219]
HeadShrinker [ Generał ]

Nicholas Monsarrat

"Okrutne morze"

Quasi dokument "z życia okrętu" gdyby nie to, że autor z historią trochę na bakier, i gdyby nie to, że próbował opisywać wszystko tak cholernie dokładnie, iż w niektórych momentach spodziewałem się podania dokładnej ilości nitów poszycia na okręcie - byłoby dobrze.

Jak się komu nudzi bardzo - można czytać.
19.01.2010
21:31
[220]
HeadShrinker [ Generał ]

Małgorzata Nocuń i Andrzej Brzeziecki

"Ograbiony Naród - rozmowy z intelektualistami Białoruskimi"

Pierwszy + za to, że Autorzy dojrzeli - w poprzedniej książce (Kartofle i dżinsy) Białoruś była dla nich krajem - podobnym do ZSRR, w którym giną ludzie, etc, etc. Teraz mają insze zdanie

"Jaka jest Białoruś? Według powszechnej w Polsce opinii to kraj nieprzyjazny ludziom, być może jeszcze ostoja komunizmu, zamieszkały przez złego Aleksandra Łukaszenkę, garstkę dzielnych opozycjonistów i uciemiężone społeczeństwo. W jakiejś mierze tak jest, ale Białoruś jest znacznie bardziej skomplikowaną niż mogą to pokazać telewizyjne migawki czy okazjonalne relacje prasowe"

Niestety u nas pokutuje takie właśnie zdanie na temat BY - co bardziej dołujące nawet wśród ludzi, którzy starają się uchodzić za obeznanych w takich tematach - Palcem nie będę pokazywał bo nie tego dotyczy wątek - ale jest na tym forum osoba, która szczyci się swą ignorancją w tym temacie utrzymując, iż w BY nadal są po miastach małych i wsiach drogi gruntowe etc - innymi słowy żenada.


Plus drugi - autorzy zrobili to na co nie odważyliby się ludzie chcący "zrobić" książkę jednostronną - rozmawiali oni bowiem również z redaktorem naczelnym jednej z większych gazet pro-Łukaszenkowskich - którzy bez żenady określa opozycjonistów mianem neostalinistów a Łukaszenkę jako zbawce narodu. Zmierzam do tego, że autorzy zadali sobie trud porozmawiania z bardzo różnymi środowiskami.

Jestem na Tak! ;)
19.01.2010
22:26
[221]
mautrix [ Foo Fighter ]

"Prawnik" John'a Grishama

Książka na bardzo dobrym poziomie. Jednak z najlepszych jakie napisał Grisham. Od początku do końca trzyma dobry poziom, nie nuży i jest w miarę spójna. Polecam ją każdemu kto miał lub też nie miał styczności z Grishamem.
21.01.2010
10:51
[222]
g40st [ Pretorianin ]

Stieg Larsson - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.
No cóż, tytuł jak najbardziej adekwatny do zawartości, z co najmniej kilkoma mocnymi scenami i ciekawym opisem dziennikarskiego śledztwa. Ten pierwszy tom trylogii Millenium, stanowi jednocześnie zamkniętą całość. Co prawda może irytować nieco zbyt duże przywiązanie autora do opisywania mało istotnych dla przebiegu akcji detali i liczne stawki w języku angielskim wplatane w dialogi bohaterów powieści, niemniej to dobra pozycja, aby zacząć od niej zapoznanie się ze zjawiskiem niezwykłej popularności skandynawskiego kryminału.
22.01.2010
00:40
[223]
HeadShrinker [ Generał ]

Eric Berne

"W co grają ludzie" - psychologia stosunków międzyludzkich

Jezu. O ile sam temat rozważań, jest jak najbardziej ciekawy - to już język jakim została napisana ta książka sprawia, że po kilku stronach człek martwi się tym, iż nie ma ona twardej oprawy - bowiem wtedy można by się nią zatłuc na śmierć samemu. Nie - język nie jest trudny - ale za to POGMATWANY jak cholera - momentami w ogóle nie wiadomo " co autor miał na myśli"

Kiedyś się może skuszę na angielską wersje - wtedy sprawdzę czy owo pogmatwanie to efekt tłumaczenia czy też to właśnie autor chciał osiągnąć (być może pochodzi on z tej samej co Maria Lewicka - szkoły pisania, bowiem ta właśnie autorka walczy o to żeby nie mieć żadnych czytelników).

Jak kto chętny, zainteresowany i CIERPLIWY polecam - w innym przypadku - run like hell.
23.01.2010
23:26
[224]
HeadShrinker [ Generał ]

Andrzej W. Sawicki

"Inkluzja"

Bardzo dobry kawał SF - jak kto chce poczytać o małej chińskiej wiedźmince - latającej statkiem kosmicznym - polecam ;]
26.01.2010
22:34
[225]
g40st [ Pretorianin ]

Stefan Darda - "Dom na Wyrębach"

Książka reklamowana jakoby miała być utrzymana w stylu Stephena Kinga, ale to bzdura. Co nie znaczy, że to słaby tytuł. Horror pisany w pierwszej osobie, lekkie pióro autora i redakcja, której udało się przepuścić kilka ewidentnych byczków. Poza tym rzecz warta polecenia, do przeczytania w jeden dłuższy wieczór.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-26 22:36:02]
27.01.2010
00:21
[226]
HeadShrinker [ Generał ]

"Czas wrzeszczących staruszków"

Rafał A. Ziemkiewicz

Po raz kolejny chylę czoła przed Ziemkiewiczowskim warsztatem literackim i po raz kolejny nie mogę odżałować tego, że miast pisać fantasy i inne fictiony - "poszedł w politykę"

książka znacznie obszerniejsza od "Polactwa" i teoretycznie bezstronna - teoretycznie bo sporo z rzeczy, które RAZ w niej napisał - mógł napisać za rządów poprzedniej ekipy, ale tego nie zrobił. Piszę o tym ponieważ część CzWS dotycząca rządów PO sprawia wrażenie jakby ktoś to na siłę wepchał do książki.

Ponadto kilka uwag mam do samej książki oraz chciałbym zwrócić uwagę na kilka nieścisłości i przeinaczeń

1) Jezu Chryste Człowieku zacznij się leczyć ze swojej obsesji dotyczącej Michnika... Seriously - gdybym bezrefleksyjnie przyjmował to co RAZ napisał - mógłbym dojść do wniosku, że Michnik jest winien wszystkiemu - a jeśli nie on. To jego macki, którymi sięga wszędzie. Nie wierze w to bo to deczko nierealne. Ponadto stopień autocytowania i przypominania tego, że "napisałem o tym w historii michnikowszczyzny" trochę mnie zniesmaczył - se kupie i przeczytam tę książkę, nie potrzebuje delikatnych jak uderzenie łomem w potylice przypomnień autora o tym, iż ją napisał.

2) "Wykształciuchy". RAZ usiłuje forsować tezę o tym, że Dorn użył owego określenia w sensie zupełnie innym niźli to potem zostało przez media rozdmuchane. Gdybym w tamtym czasie się nie interesował wypowiedziami Dorna i jego otoczenia. Uznałbym, że pewnie RAZ ma racje. Ale to bzdura. Dorn z uporem maniaka pleplał o Wykształciuchach - czego ukoronowaniem był sławetny list do wykształciucha, który za przeproszeniem wku***ł mnie do białych dymów bowiem - Dorn spaprał go totalnie. Mam tu na myśli fakt, iż dokonał quasi strukturalnej analizy socjologicznej - i zamienił ją w zwykłą agitkę. Przez moment wstyd mi było z powodu studiowania przeze mnie tego a nie innego kierunku. Reasumując -być może Dorn na początku użył tego bonmotu w innym znaczeniu - ale potem z uporem godnym lepszej sprawy go powtarzał.

3) RAZ twierdzi, że w 2005 roku programy PO i PISu były komplementarne. Bzdura - aczkolwiek na jej poparcie nie mogę niczego przedstawić bowiem co prawda w ramach przygotowań to jednych zajęć zapoznałem się z obiema "ofertami" ale potem padł mi twardy dysk a byłem jeszcze na tyle głupi, że nie robiłem backupu. Tym niemniej były to programy częściowo zbliżone - aczkolwiek w szczegółach się różniły - ale na to RAZ uwagi nie zwrócił - pewnie się diabła bał. Jako ciekawostkę podam fakt, ze w 2005 roku PO nie miało programu dotyczącego polityki zagranicznej - tzn odnośnik do tegoż fragmentu był deadlinkiem (przez tydzień a potem przestałem tam zaglądać)

4) RAZ twierdził, iż dodatek PD do SLD dał LIDowi tylko 44 tys głosów (nawet słownie to zapisał) - jest to nieprawda bowiem głosów tych było dokładnie 92917 - a byli to jedynie ludzie z PD nie zaś ludzie, którzy byli przez PD polecani i niezrzeszeni. Kiedyś robiłem raport dotyczący tej ilości głosów - to i wiem. Jak kto nie wierzy - to kalkulator w garść i na stronę PKW zapraszam. Do meritum przejdę - jedna i druga liczba w skali kraju to kpina - ale do K**y nędzy zachowajmy chociaż pozory sumienności. 92K to nie 44K.


5) Szkło kontaktowe i antypis. Lekko to paranoidalnie zabrzmiało. Tzn owszem - zlewano się w nim z Pisiaków ale z Platfusów również. A to, że Pisiaki produkowały więcej materiału - to już inna sprawa. Oglądałem wtedy szkło kontaktowe i wiem, że akurat tam nie było widać wściekłej nagonki na PiS (powód był prosty - Miecugow to za przeproszeniem cipka jest ;) ) No chyba, że RAZ uważa, iż nie powinno się pokazywać i cytować Pisiaków bo to nagonka - natomiast pokazywanie Platfusów nagonką nie jest. Trochę to Kalizmem zalatuje.

6) Oligarchia. Uważam, że określanie mianem oligarchy Krauzego i innych - to niezawodny znak tego, iż RAZ nigdy nie czytał o oligarchach zza Buga - blisko nas, bo na ukrainie już Oligarchia rozpieprzyła kraj, tam oligarchia krajem rządziła (i jeśli wybory wygra Tymoszenko - nadal będzie rządzić) Twierdzenie jakoby w Polsce oligarchia jakieś nagonki robiła na ludzi jakoby rządziła, etc - w porównaniu z PRAWDZIWĄ oligarchią - to jakaś kpina jest i tyle. Nie pisałbym może o tym, ale RAZ z rozrzewnieniem wspominał, iż nikt nie poświęcił nawet odrobiny uwagi wiceszefowi CBA, który dostał wylewu - rzecz jasna dokonał od razu korelacji z tym, że to wynik nagonki, oligarchów i UBków.



To są jeno moje uwagi - nie zamierzam na ich temat tutaj dyskutować. Gwoli wyjaśnienia - czytam RAZa nie po to żeby się go czepiać (tak jak ów czyta Żydorczą w związku z czym mam takie absurdalne skojarzenie z antyfanami CD-Ation) ale dlatego, że ciekawią mnie opinie z prawej strony tak samo jak te z lewej. Jednakże w momencie, w którym ktoś pisze ewidentne brednie - zwracam na to uwagę niezależnie od jego przynależności "stronowej"

Książkę tak czy inaczej polecam.

EDIT owszem "starsze" programy PO i PiS można pobrać i przeczytać - ale dokonano w nich pewnych kosmetycznych zmian (PO np dodało politykę zagraniczną a PiS np wyciął uwagi na temat obcięcia dotacji dla kierunków humanistycznych) tak więc nie są to te prawdziwe "stare" programy.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-01-27 00:24:10]
27.01.2010
08:50
[227]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jakoś totalnie nie idzie mi czytanie PLO3. Za to zaliczyłem "Antologię nowej science fiction" oraz "Nadchodzi" Łukasza Orbitowskiego.
29.01.2010
00:40
[228]
HeadShrinker [ Generał ]

K.T. Toeplitz

"Dokąd prowadzą nas media"

Strasznie długo się zbierałem do tej knigi. Zajawkę w postaci jednego rozdziału czytałżem na jedne zajęcia 3 lata temu. tak gdzieś ze 2 lata temu oną książkę kupiłem - a dopiero teraz się do niej zabrałem. Generalnie - warto. Jest to przekrój historii mediów wraz z ich opisem w chwili obecnej (tzn sprzed 4 lat ;) ) Autor odnosi się do Mcluhana, Postmana, Levinsona etc - a więc do "gigantów" tych dziedzin. Sam też ma niemałą wiedzę dotyczącą mediów.

Z jedną wszakże tezą niesposobna nie wejść w polemikę - Autor bazując na pomysłach Batorskiego - doszedł do wniosku, iż ludzie grają na kompach - ponieważ daje im to poczucie wszechmocy, etc. Sam autor przyznał w pewnym momencie, że sam używa kompa do pisania i magazynowania tekstów - stąd też takie a nie inne jego zdanie na temat gier. Primo - gra, w której gracz byłby wszechmocny - nudziła by się tak szybko jak doom na Iddqd. Secundo - o braku wszechmocy w grach mógłby przekonać się autor gdyby ktoś zrobił badania dotyczące ilości myszy i klawiatur rozpieprzonych w chwilach, w których gracz przekonuje się, że nie jest nawet trochę"mocny";]
Imho - gracz szuka w grach właśnie ograniczeń. Rzeczywistość w nich zastana jest bowiem jasno określona - możesz to to i to - tego nie. Nieprzewidziane okoliczności - są doskonale przewidziane przez programistów. Co prawda zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał to przetestować - tzn granice "możliwości" tak jak to miało miejsce podczas premiery "ultimy online" w, której ktoś utłukł Lorda Britisha ;] Ale to już takie moje głupiego gadanie ;]


Wrócę na moment do Ziemkiewicza. Bowiem jedyne co zrobiłem w poprzednim poście to zj***nie jego książki "na funty" Napisze teraz z czym się zgadzam ;) Jeden punkt opisze -ale za to szczegółowo.


1) Bardzo sprawnie RAZ opisał różnice między przeciętnym intelektualistą - a przeciętnym człowiekiem - Ten drugi żyje w świecie rzeczywistym i ma znacznie większe pojęcie o rzeczywistości niźli ten pierwszy. Ten pierwszy natomiast żyje w świecie idei i pięknych słów, etc, które nijak się mają do rzeczywistości i tu upatrywał RAZ przyczyn frustracji Inteligentów. A ja osobiście widzę w tym przyczynę klęski PD w każdych kolejnych wyborach. Wydaje się bowiem jej przedstawicielom, że są na tyle zaje***ci, że już niczego więcej nie muszą robić. Tylko to cholerne społeczeństwo ich wybierać nie chce.

Generalnie rzecz ujmując w znacznie większej ilości puntków się z RAZem zgadzałem - jeno teraz multitasking mi się wyczerpał i zapadłem na watomózgowie - na tym więc skończę niniejszy elaborat ;)

29.01.2010
01:14
[229]
quaku [ Generał ]

Długo zbierałem się do Paragrafu 22. Nie przekonywała mnie tematyka i streszczenia prezentowane przez znajomych ('o kolesiu co ucieka z wojska' ... ). Wreszcie zasiadłem i przepadłem. Fakt, zaczyna się bardzo luźno i wesoło, momentami śmiałem się sam do siebie, co zdarza mi się rzadko, jednak stopniowo i bardzo taktownie daje czytelnikowi po pysku i obrzuca brudem wojny. Przecierałem oczy ze zdumienia gdy kończyłem czytać - genialnie pokazana przemiana wewnętrzna bohatera. Po prostu książka świetna. Absolutny must have w kolekcji.
30.01.2010
02:55
[230]
.:Jj:. [ Legend ]

Skończona "Orzeł biały, czerwona gwiazda". Zabieram się za "Walka o Śląsk 19441945" i "Silmarillion".
31.01.2010
16:57
[231]
Darth_Raven8989 [ Legionista ]

Ja ostatnio skończyłem czytać trzy następujące książki :

- Karen Traviss Komandosi Republiki "Prawdziwe Barwy". Książka nawet spoko w porównaniu do poprzedniej części jest najlepsza z cyklu Komandosi Republiki 4+6

- Jacek Piekara "Płomień i Krzyż" tom 1, jest to wprowadzenie do cyklu o inkwizytorze Mordimerze Mademerin. A konkretnie jakim sposobem dostał się do Świętego Oficjum. Książkę bardzo szybko mi przyjemnie mi się czytało ;) 5+6.

- Jacek Piekara "Ja Inkwizytor", jest to druga książka z cyklu o inkwizytorze Mordimerze Mademerin. Opowiada jak Mordimer został pełnoprawnym Inkwizytorem Świętego Oficjum. Książkę bardzo fajnie mi się czytało ale mi tu czegoś brakowało, ale w ogóle to książka była ok ;) 56
06.02.2010
22:58
[232]
rEmil1 [ Junior ]

yyy obecnie przeczytalem 2 tomu z 3 nad niemnem i uwazam ze ksiazka nie jest dla mnie, za duzo lania,trans-atlantyk gombrowicza - tylko dla wytrwalych xD a tak poza tym to ostatnio czytalem Zmije Sapkowskiego - polecam, troszke w innym stylu niz pozostale, nom narazie tyle ;]
06.02.2010
23:08
[233]
Reality [ Gitarzysta ]

"Powołanie Trójki" S.Kinga
i Opowiadania Sapkowskiego "Wiedźmin" ;)
07.02.2010
00:49
[234]
HeadShrinker [ Generał ]

"Dwie na jednego" Kublik i Olejnik

Zebrane i wybrane wywiady przeprowadzone przez te dwie reporterki.

Rozwodzić się nad tym nie będę długo. Jeno jedna rzecz w mi zapadła w pamięć i jedna rzecz mnie zaczyna zastanawiać. Chodzi mi o Prezydenta Kaczyńskiego. Wywiad przeprowadzony z nim w 2000 roku porównany z wywiadem z roku 2005 (w którym "Starł się") z Tuskiem - może doprowadzić do takiej konstatacji - że Lechowi Kaczyńskiemu Prezydentura w Wawie nie posłużyła. W 2000 roku udzielał on bowiem bardzo wyważonych odpowiedzi - w 2005 już tak nie było - choć jeszcze nad sobą panował. Teraz wywiady z nim są mdłe aż do bólu. Moim zdaniem jest to wynik tego, że w tamtych czasach - mówił to co myśli - teraz musi mówić to co szpece dla niego przygotowali. Na prawdę nie wiem co skusiło go do kandydowania w wyborach prezydenckich. Tzn pewnie był to brat - bo wydaje mi się, że Lech sam by się tam nie pchał.

Sprawa druga. Z Tuskiem są tam 3 wywiady (w tym jeden razem z Lechem Kaczyńskim) pierwszy datowany na rok 2001. Już wtedy był on mdłym politykiem - który swojego zdania nie miał. Wystarczy uważniej wczytać się w odpowiedzi aby dojść do takiego wniosku. W kontekście powyższego ciesze się bardzo z rezygnacji owego indywiduum z wyścigu do pałacu prezydenckiego. Jeśli mam być do bólu szczery to Kaczyński (Lech) z 2000 roku - zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie niźli Tusk z roku 2001.


Na zakończenie - Olejnikowa jednak trochę się wyrobiła na przestrzeni tych 11 lat . Nie wiem dokładnie, która konkretnie zapytała (albo ona albo Kublikowa) Piesiewicza (ów adwokatem był) " Znajdzie Pan usprawiedliwienie nawet dla ludzi, którzy zabili okrutnie Pańską matkę? " Fakt, że ów odpowiedział na pytanie - i nie zbluzgał hieny, która mu je zadała - świadczy o klasie samej w sobie. A osoba, która pytanie zadała - powinna dostać tytuł hieny roku. Teraz już się Olejnikowej takie pytańka nie zdarzają.

MulitEdit spowodowany był problemami z zebraniem myśli
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-02-07 00:51:07]
07.02.2010
00:51
[235]
szewa bass [ Generał ]

Robert Monroe Podróże poza ciałem
Robert Monroe Dalekie podróże
Robert Monroe Najdalsza podróż


Książki opisują podróże poza ciałem tak zwane OOBE...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-02-07 00:52:11]
07.02.2010
01:47
[236]
Gilmur [ Kopaczkens ]

Wojsko Polskie 39-45
07.02.2010
05:19
[237]
Usiek [ Pretorianin ]

Szymon Hołownia - Monopol Na Zbawienie
Harry Potter 1 , 2 , 4 , 5 , 6
11.02.2010
23:05
[238]
HeadShrinker [ Generał ]

Trudi Canavan

"Kapłanka w bieli"

nuda - trylogia czarnego maga, która się mi podobała - była o niebo lepsza. Ta kniga natomiast przypominała coś co ludzie piszą "na zlecenie" - tzn szybko, byle jak i tak żeby koniecznie było obszerne.

Nie polecam

16.02.2010
20:47
[239]
kurzew [ The Road Warrior ]

Jakub Zulczyk - Radio Armageddon

Biedne dzieci bogatych rodzicow czyli historia o buncie mlodziezy z rocznika '89. Kazdy chcial kiedys byc gwiazda rocka i wywrocic swiat do gory nogami. Wyrwac sie z domu, wiecznie imprezowac miec w dupie prawo i nie uginac sie przed nikim.

Ta ksiazka dostarcza czytajacemu to wszystko jak na dloni. Do tego drugi, sex i morze alkoholu.

Polecam takze poprzednia ksiazke Zulczyka pt. "Zrob mi jakas krzywde, czyli wszystkie gry video sa o milosci"
16.02.2010
20:49
[240]
Mr_Baggins [ Legend ]

"Galeony Wojny" Jacka Komudy. Świetne czytadło do pociągu i właśnie w pociągu zostało przeczytane. Jak ktoś lubi marynistyczne powieści przygodowe, to warto.
16.02.2010
22:04
[241]
pani_jola [ Generał ]

kurzew-->ta druga ksiazka Żulczyka tez jest tak dziwnie napisana, ta stylizacja na chaos i wodolejstwo. I czy tez jest o popkulturze mlodziezowej?
17.02.2010
11:27
[242]
kurzew [ The Road Warrior ]

pani_jola---> Zrob mi jakas krzywde... jest inne. Jest o mlodziezy. Glowni bohaterowie maja kolejno 21 i 16 lat. Bardziej tresciwa. Mniej opisow i zadnych skokow czasowych i brak tez chaosu, o ktorym wspominasz. Zgodze sie w Radiu Armageddon jest go sporo i czasami mozna miec problem z polapaniem sie kto, gdzie, kiedy.
17.02.2010
11:42
[243]
Trael [ Mr. Overkill ]

"Droga" Cormac McCarthy. Chciałem przeczytać przed obejrzeniem filmu. Książka zła nie jest, ale jakoś specjalnie przejmująca też nie. Dość krótka ja przeczytałem za jednym zamachem w kilka godzin.
Czytałem opinie jaka to dramatyczna i smutna wizja świata itd. No fakt ktoś się może przejąć kto nie czytał nigdy wcześniej żadnego SF w klimatach apokaliptycznych lub nie widział takich filmów. Jednak osoby, które wcześniej już miały z tym do czynienia powiedzą: "Kolejny dzień w biurze".
Ogólnie jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu i nie ma akurat nic innego do czytania to może przeczytać "Drogę" jednak nie jest to jakiś "must read".
17.02.2010
12:20
[244]
Leon86 [ PREDATOR ]

Witam, mam taką prośbę, szukam jakiś ciekawych książek w stylu:

1. Max Brooks "Wojna Zombie", Brian Keene "Noc Zombie"
2. Graham Masterton "Dżinn", "Duch Zagłady", "Dziecko Ciemności", "Czarny Anioł"

Możecie polecić mi jakieś ciekawe tytuły?
17.02.2010
17:39
[245]
HeadShrinker [ Generał ]

Jakaś czarna seria mi się trafiła

" Teraz My -prześwietlamy" Tomasz Siekielski i Andrzej Mrozowski.


Tragedia - o ile zapis wywiadów Olejnikowej był interesujący - to niedokładny i pościnany zapis tychże (bo nie wierze żeby owi panowie zamieniali jeno kilka zdań z gośćmi programu) z "Teraz My" już kuleje trochę. To po pierwsze. Po drugie - mogliby się owi panowie zamknąć po zadaniu pytania - bowiem najwięcej w tych zapisach - jest ich wypowiedzi. Rozumiem dociekliwość i wtrącanie się - ale bez przesady, w ten sposób nie można się niczego dowiedzieć a jeno zgnoić rozmówcę. No i rzecz ostania. Komentarze po każdym z wywiadów do kpina. Czemu? Bo o ile komentarze byłyby zapisane - zaraz po programach, miałoby to ręce i nogi. Ale pisanie ich 2 lata później i udawanie, że ma się dar prekognicji (proszę wybaczyć ów dramatyzm - wk***łem się i tyle) to przegięcie.

Poległem pod koniec - owo "dzieło" nie nadaje się do czytania.


"Elektryzujące opowieści " pod redakcją Michaela Chabona.
BoRze Jeśli tak ma wyglądać wybór najlepszej prozy z USA - to będę unikał półek z rzeczoną prozą - jeśli natrafię na takie w księgarniach. Tragedia za tragedią - cholerna nuda i nic ponad to. może 3-4 opowiadania są interesujące - ale niestety toną w bełkocie pozostałych. A jak się to np zestawi z antologią "Pokój do wynajęcia" w której to świeżo upieczeni polscy pisarze się "zaprezentowali" to zaczyna we mnie wzbierać jakiś dziwny patriotyzm - bo w porównaniu do "pokoju" - "opowieści" to za przeproszeniem gówno jest. I nie, kilka stron wyciętych z "wilków z Calla" - nie ratuje tego zbioru. Opowiadanie Moorcocka też nie. Nawiasem mówiąc nie wiem co za idiota wymyślił, iż opowiadanie owo miało być wydane w roku 1932 - autor tegoż urodził się był w 1939 wszak.



Odradzam.
17.02.2010
18:41
[246]
Pichtowy [ Senator ]

ja ostatnio skończyłem

"Biała gorączka" Jacek Hugo Bader - świetny reportaż o współczesnej Rosji. oceniam na 10.510

"Wszystko za Everest" Jon Krakauer - cos o tragicznej wyprawie na Everest. Wstrząsające, wszystko na faktach. Obowiazkowa ksiązka dla wszystkich fanów wysokogórskiego wspinania.
22.02.2010
20:58
[247]
Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Czas pogardy A.Sapkowskiego czyli dobry stary Wiedźmin.

ksiażka mega swietna!

27.02.2010
16:39
[248]
Tomal_P [ Legend ]

Ja ostatnio przeczytałem Zaginiony Symbol - Browna

Spodziewałem się czegoś lepszego. Nie mogłem się doczekać kiedy koniec - nuda. Jedna z jego najgorszych książek.
05.03.2010
18:25
[249]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Czytelniczo luty miałem fatalny, dopiero w ostatnich dniach zaczynam nieco nadrabiać. Za mną "Księga cmentarna" Gaimana oraz "Antologia fantasy". Niestety obie pozycje raczej średnie. Gaiman dosyć monotonny i obok ciekawych opowiadań (rozdzialów) są również dosyć sztampowe. Ogólna więc ocena przeciętna. W antologii jest kilka wybijających się tekstów, ale przeważają stany średnie, utwory nawiązujące zbyt mocno do klasyki gatunku.
07.03.2010
16:22
[250]
HeadShrinker [ Generał ]

"Miasto Permutacji"

Greg Egan.

Książka zła nie jest ale za to jest bardzo wymagająca - kojarzy mi się z "Nowym graczem" Eryka Algo. Jedyny jej minus to fakt, że w pewnych momentach jest komplikowana dla samego komplikowania - takie przynajmniej odniosłem wrażenie.

Shadowmage->
Jakoś tak dobrze Cię rozumiem, tyż czasu na czytanie miałem niewiele.
07.03.2010
21:59
[251]
HeadShrinker [ Generał ]

W międzyczasie poczytywałem sobie

Stanisława Lema

"Dzienniki gwiazdowe"

Zacząłem ową książkę czytać jakiś czas temu i nie skończyłem jej byłem (jakiś czas temu w tym przypadku oznaczał bez mała 10 lat:) ) Zabrałem się więc za nią od początku. Ciężko się pokusić o jakąś recenzje i bynajmniej nie dlatego, że przy pisarzu takiego formatu człek się czuje mały - nie o to chodzi. Chodzi o to, że ciężko jest opisać tę książkę (zbiór opowiadań ) W kilku zdaniach - tak aby jakoś ją "spointować" skoro sam Lem potrzebował do tych point całej książki ;)

Polecam, lecz uprzedzam, że to dość wymagający kawałek literatury jest.
08.03.2010
20:44
[252]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Też stosunkowo niedawno odświeżałem "Dzienniki...". Nie wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu, ale ogólne wrażenie bardzo pozytywne.

Co do Egana - wolę jego "Kwarantannę". W "MP" druga część już mnie tak nie fascynowała. No i czyta się to jednak ciężkawo; Egan mistrzem pióra nie jest, a tłumaczenie też robi swoje.

Z mniej ambitnych lektur to zaliczyłem "Miasto popiołów" Cassandry Clare, czyli romansidło dla nastolatków z wilkołakami, wampirami i innym magicznym tałatajstwem w tle.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-08 20:45:36]
08.03.2010
20:57
[253]
Pientashek [ Pretorianin ]

Andrew Adams "Ninja - Niewidzialni zabójcy" - książeczka przeznaczona raczej dla miłośników dalekiego wschodu. Prawdziwa gratka dla ludzi który interesują się sztukami walki. Bardzo ładnie opisane zostały tam działania wojowników ninja, oraz ich rodzaje broni, ekwipunek, opisy technik walki, metody szkoleniowe, oraz krok po kroku opisane zostały tam misje. Książeczka jest łatwa do odbioru. Przekazu większego tam nie trzeba się doszukiwać. Naprawdę gorąco polecam. Pozdrawiam!

Ocena: 9,210
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-08 20:58:19]
09.03.2010
07:28
[254]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Jacek Piekara "Ja Inkwizytor. Wieże do nieba" - kto lubi przygody Mistrza Mordimera, zachęcać nie trzeba.

Fajnie widzieć Mordimera trochę "fajtłapowatego" trochę "nieobeznanego" bo młodego. I w końcu ktoś kto potrafi sobie z niego trochu pożartować. Mam jedynie nadzieję, że Piekara nie odkryje wszystkich kart i pozostawi trochę niewiadomych w historii Inkwizytora.

Swoją drogą, zauważyłem, że mnie osobiście czyta się to bardzo dobrze, kiedy zupełnie brakuje czarów, magii itd.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-09 07:28:55]
09.03.2010
08:49
[255]
Owen [ ]

Cormac McCarthy "Droga" Pozycja absolutnie godna polecenia. Niedawno nakręcono na jej podstawie film pod tym samym tytułem. Generlanie nie da się jej przeczytać bezrefleksyjnie. Książka o końcu świata jaki znamy i w zasadzie o końcu życia jakie znamy na ziemi. A w tym w szytskim ojciec i syn. Ojciec, którego celem istnienia jest zapewnienie przeżycia jego syna.

Porażające i przejmujące. Gorąco polecam.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-09 08:49:39]
10.03.2010
16:05
[256]
Ogon. [ półtoraken fechten ]

Rafał Ziemkiewicz - "Ciało obce"

"Jak to możliwe, że kochasz kobietę i jesteś dla niej gotów na wszystko, a piętnaście lat później zostaje z tego tylko fizyczny wstręt, nienawiść i góra wzajemnych pretensji? Na to pytanie jest odpowiedź, ale jej udzielenie wymaga właśnie piętnastu lat. Komu innemu może by zajęło mniej, ale ja nigdy nie umiałem nawet przed samym sobą postawić sprawy jasno. Jeśli sytuacja robi się napięta, to lepiej rozładować ją żartem, komplementem, zmienić temat. Nie myślmy na razie o problemach, byle nie dziś. Jutro. Kiedyś. Może coś się samo z siebie naprawi. Przez wszystkie te lata nie podjąłem żadnej decyzji. Wszystkie podjęły się same, ja tylko dostosowywałem się do sytuacji i póki to było możliwe, robiłem, co mogłem, żeby się nie wydało. A było możliwe bardzo długo."

Cała książka to jeden długi ciąg myśli głównego bohatera, przerywany krótkimi wtrąceniami z pociągu pośpiesznego do Suwałk (od stacji Białystok jako osobowy) którym aktualnie jedzie.
Myśli te krążą wokół seksu, jego żony, teściowej, pracy, seksu, religii, znajomych, seksu, polityki, rodziny... całość napisana jest takim językiem i w taki sposób, że naprawdę ciężko się oderwać i książkę w zasadzie połykamy po dwóch posiedzeniach (220 str) :)
To po prostu takie studium faceta koło 40stki po 17 latach małżeństwa.

Fantastyki w tym nie ma ani ciut ciut... akcji i dialogów też w zasadzie nie uświadczymy za dużo.
Ale generalnie to bardzo polecamy, wraz z dziewczyną która też zarwała nad tym kilka nocy ;P
17.03.2010
10:57
[257]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

[256] --> Potwierdzam, Ziemkiewicz niezły, chociaż książka momentami tylko o pieprzeniu o pieprzeniu i o pieprzeniu. Warto natomiast przeczytać przed wejściem w poważny związek ;]


--->
Marcin Wolski "Kaprys Historii" --> Zakończenie "trylogii optymistycznej". Mam słabość do Wolskiego, jego pozycje czyta mi się po prostu dobrze i szybko. Tak samo było z tą. Polecam przeczytanie na spokojnie całej trylogii. Przygoda, romans, polityka. Zabawa gwarantowana
17.03.2010
12:52
[258]
SZYEMEK LOST [ Pretorianin ]

"Szatana z VIII klasy" - Bo miałem taką lekturę w szkole.
18.03.2010
22:36
[259]
amorek44 [ Junior ]

hejka wszystkim!!! A czy ktoś lubi czytać książki o wampirach?? JA TAK -właśnie czytam ''pocałunek o północy''Lary Adrien.POLECAM ,książka zajebista...oczywiście jeżeli ktoś gustuje podobnie jak ja w tematyce wampiromani..:)pozdrawiam
19.03.2010
14:01
[260]
kurzew [ The Road Warrior ]

Jacek Piekara - Przenajświętsza Rzeczpospolita

Wizja Polski jako kraju, ktory jest rzadzany silna reka przez kosciol. Mocna rzecz. Polecam.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-19 14:02:39]
19.03.2010
18:47
[261]
HeadShrinker [ Generał ]

"Suplement" Stanisław Lem

I już wiadomo skąd fabryka wzięła pomysł na dublowanie opowiadań w kolejnych antologiach, etc. Tutaj mamy po jednym opowiadaniu z "dzienników gwiazdowych", "Cyberiady" i "Opowieści o pilocie Pirxie". W sumie to może służyć jako taka wersja demo tychże książek - dla ludzi Lema nie znających.

"Uczennica Maga"

Trudi Canavan.

Książka w sumie dobra. Widać wyraźnie, że stanowi ona linie demarkacyjną pomiędzy "Trylogią Czarnego Maga" a trylogią "Era pięciorga". Wcześniej wspominałem, iż pierwszy tom "Ery" jest za przeproszeniem do dupy - dłużyzny fabularne, etc. Tutaj (tj w "uczennicy") się tego nie uświadczy. Polecam.

19.03.2010
19:05
[262]
HoMeR [ Man with dragonov ]

Pan Tadeusz ... jakoś takoś mnie naszło kolejny raz.
26.03.2010
09:34
[263]
EnX [ White Dragon ]

W ostatnim czasie wpadły w mi ręce książki R. A. Salvatore. Chodzi oczywiście o przygody Drizzt'a Do'Urden. Przeczytałem o nim:
- Ojczyzna [710]
-Wygnanie [7+10]
-Nowy Dom [710]
-Bezgłośna Klinga [6+10]
Książki według mnie warte przeczytania dla każdego fana fantasy. Prosty i przystępny język, i nawet ciekawa historia i ogólnie dobrze mi się czytało. Ogólnie polecam.

Kilka dni temu skończyłem czytać książkę Scott Lynch - "Kłamstwa Lockea Lamory" i jestem nią oczarowany. Początkowo podchodziłem do tej książki bardzo sceptycznie, ale z rozdziału na rozdział historia coraz bardziej zaczęła mnie wciągać. Intryga i postacie napisane bardzo dobrze, ale co najważniejsze książka posiada niepowtarzalny klimat, i co by dużo nie pisać wciągnęła mnie jak bagno. Mam nadzieję że następne książki opisujące historię Niecnych Dżentelmenów będą trzymały taki poziom :) Moja ocena to 9+10 Gorąco polecam każdemu :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-26 09:34:25]
26.03.2010
10:12
[264]
Maziomir [ Generał ]

Rożne i takie tam. Nie ważne. Ale wszystkim miłośnikom książek polecam kawałek Basi Melzer: wwwyoutubecomwatch?v=GbxLrCijXiw&feature=related
27.03.2010
11:54
[265]
Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

,,Wesele" Stanisława Wyspiańskiego,

a przymierzam się do ,,Tako rzecze Zaratustra" i ,,Antychryst"
28.03.2010
21:46
[266]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Dmitry Glukhovsky "Metro 2033" - Nie wiem jak gra, ale książka jest hmmm ... taka sobie ? Lubie klimaty postapokaliptyczne, owszem. Czytało się to nieźle, ale jednak, podział na "frakcje" wydawał mi się strasznie sztuczny, robiony na siłę i nijak nie mogłem tego przełknąć co przeszkadzało w czytaniu. Na końcu książki dowiadujemy się niby czemu to miało służyć, ale mimo wszystko, śmierdzi mi to straszliwą niekonsekwencją. Zbyt mało ludzi zamkniętych na zbyt małej przestrzeni, aby powstały aż tak różne od siebie odłamy. Zresztą to nie istotne, autor może bawił się w socjologa, ale nie udało mu się to do końca wg mnie.

Aczkolwiek sam klimat podziemi, ciemności, samotności, zniszczenia ... miodzio :] Nie wiem czemu, ale czuję, że mimo wszystko Artema zapamiętam na długi czas. Przeczytać warto, chociaż kolosalnie długa książka.
29.03.2010
21:42
[267]
djforever. [ Konsul ]

"Lalka" Prusa.
Najdłuższa i najlepsza lektura, z jaką miałem dotąd do czynienia.
A teraz? "Nad Niemnem" chyba... pozytywizm to ciężki kawałek chleba, ale 100 razy lepszy od romantyzmu.
31.03.2010
02:13
[268]
HeadShrinker [ Generał ]

Joe J Heydecker
Johannes Leeb

"Proces w Norymberdze"

Książka stanowi swoisty wyciąg z przebiegu procesu norymberskiego, sporo w niej odniesień historycznych - które są często zestawiane z zeznaniami oskarżonych. Nie trzeba chyba dodawać, że siłą rzeczy te zestawienia są kontrastem dla ww zeznań. Jednakże te same wtręty historyczne oraz komentarze - stanowią piętę achillesową "procesu". Czemu? Bowiem z komentarzy owych wynika, iż Himmler był chorym megalomaniakiem, Goering morfinistą i nieudacznikiem, Ribbentrop był głupkiem, Hess świrem, Hitler również - najmniej oberwało się Doenitzowi - zapewne dlatego, że nie należał do partii. Do czego zmierzam? Ano do tego, że z tych komentarzy wyłania się obraz III Rzeszy jako "państwa" zarządzanego przez kongregację debili. Jakimż to sposobem owa kongregacja byłaby w stanie wziąć za mordę cały naród - który ich za to uwielbiał w tamtych czasach - i spuścić niesamowity Łomot prawie całej europie - nie wspominając już o ZSRR? Mam rozumieć, iż banda przygłupów zawojowała pół świata - przez przypadek jeno?

Poza tym wg autorów wszyscy w trakcie wojny (poza Niemcami) wiedzieli, że III przegra II wojnę światową. Ba! Wiedzieli to już w roku 1941. Według autorów Plany Hitlera dotyczące rozbicia armii ZSRR i podbicia tegoż kraju - były jeno mrzonkami. Trochę groteskowo wygląda to w zestawieniu z tym co w swej książce (na temat starć niemiecko- radzieckich) napisał Wołkonogow ( w książce o Stalinie). Według Wołkonogowa Związek radziecki miał sporo szczęścia (między innymi udało się radzieckim generałom wyperswadować planowanie strategiczne i jednoosobowe zarządzanie armiami) w tym, że po ogromnych stratach poniesionych już w pierwszych starciach - podźwignął się i dał odpór Niemcom (pomoc aliantów - w formie transportów surowców - autorzy przemilczeli)

Nie twierdzę przeto, że wierchuszka Reichu stanowiła kwiat intelektualny, moralny, etc, etc społeczeństwa niemieckiego. Jednakże nie sposób się zgodzić z lansowaną tezą o tym, że kilku kretynów podbiło pół świata. Jak bowiem traktować tych, którzy się owym kretynom dali wodzić za nos? (wierząc w pokojowe nastawienie Hitlera, etc, etc)

Książka nie jest zła ale ma swoje wady, jeśli ktoś ma już ogląd w sytuacji historycznej tamtego okresu - polecam, jeśli nie. Lepiej niech wpierw nabierze tego oglądu bowiem może mieć potem dziwne pojęcie na temat przyczyn i rezultatów II wojny światowej.
31.03.2010
11:12
[269]
HeadShrinker [ Generał ]

Errata

Jest "wiedzieli, że III przegra II wojnę światową"
A miało być
"wiedzieli, że III rzesza przegra II wojnę światową"

Natomiast we wzmiance o tym, że radzieckim generałom udało się wyperswadować, etc - brakuje słowa klucza - Stalin - bo to jemu wyperswadowano jednoosobowe kierowanie armią ;]

Wszystko przez późną godzinę ;]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-03-31 11:14:12]
31.03.2010
19:55
[270]
drax18 [ Centurion ]

Robrt Ludlum Mozaika Parsifala
31.03.2010
20:07
[271]
perto1 [ Konsul ]

Ja przeczytałem ostatnio książkę Terry-ego Pratchetta- "Mort"
Swietny. :)
03.04.2010
09:30
[272]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

O tym co przeczytałem w marcu można przeczytać tutaj: shadowmage.nastpl?p=1404
04.04.2010
11:57
[273]
drax18 [ Centurion ]

dwie książki Roberta Ludluma Tożsamości Bourne'a,Mozaikę Parsifala i Metro 2033 oraz arkadyi i borys struggacy Piknik na krańcu drogi
05.04.2010
23:55
[274]
HeadShrinker [ Generał ]

George R.R. Martin

"Rockowy Armageddon"

Książka jak na Martina przystało - trzyma poziom i ma dość wciągającą fabułę. Niestety rozwinięcie wątków - a raczej ich zakończenie, woła w mojej opinii o pomstę do nieba. Odniosłem wrażenie, iż Martin sobie spokojnie ową książkę pisał i pisał aż nagle ktoś mu powiedział " stary, k*wa- trzeba to kończyć bo za dużo stron będzie" - i stąd takie a nie insze owo zakończenie było. Tym niemniej polecam.
07.04.2010
21:49
[275]
HeadShrinker [ Generał ]

Marcin Mortka "Karaibska krucjata - płonący Union jack"

Takie sobie - jak ktoś lubi czytadła marynistyczne - będzie zadowolony - choć "galeony wojny" w mojej opinii były znacznie lepsze.

Stanisław Lem
"Opowieści o pilocie Pirxie"

Przyznaje bez bicia, że do tej pory nie miałem czasu przeczytać tej książki. Tzn od bardzo dawna czekała ona w kolejce i jakoś się nie składało. Co do samej książki, bardzo ale to bardzo dobra jest. Jeśli ktoś po przeczytaniu tejże powiedziałby, że Lem pisał "tylko fantastykę" - musiałbym go uznać za kretyna. Książka jak przystało na Lema - jest wymagająca. W kontekście czego nie mogę wyjść z podziwu nad debilizmem ludzi, którzy z tejże książki uczynili lekturę. Ciekaw jestem ile młody człek (taki z podstawówki, bądź też z pierwszych klas gimnazjum) jest w stanie zrozumieć np z "Terminusa"? Choć bardzo być może, pomysłodawca "ulekturowienia" tej pozycji Lema - sam niewiele zrozumiał i pomyślał, że to taka książka o lataniu w kosmosie ;]
07.04.2010
22:00
[276]
Schygneth [ Generał ]

Aktualnie przerabiam książki z SW, i ostatnio przeczytałem "Ciemną stronę mocy" T. Zahna. Książki z Trylogii Thrawna w pełni zasługują na tytuł najlepszych książek z SW, a "Ciemna strona mocy" trzyma poziom. Fanom SW nie trzeba przedstawiać, a dla innych - przynajmniej oglądnąć filmy, i do lektury!

Zaraz zabieram się za "Ostatni rozkaz" :)
07.04.2010
22:15
[277]
eros [ Senator ]

Michail Szolochow - Cichy Don
Klasyka.

Szczepan Twardoch - Przemienienie
Coraz bardziej zaczyna mi sie pisanie autora podobac. Pozycja podobno pominieta przez srodowisko fantastow jako (zbyt?) realistyczna, przez salon przemilczana. Dukajowe porownanie do Forsythe'a widac niewiele pomoglo. Z niecierpliwoscia czekam na zapowiadana ksiazke o Tipplerowskim Grunwaldzie :)
08.04.2010
19:27
[278]
HeadShrinker [ Generał ]

Owen Yates (aka Eugeniusz Dębski)

"Ludzie z tamtej strony czasu"

Książka jest bardzo dobrym kryminałem, trochę dłużyzn pod koniec nie jest w stanie zepsuć całokształtu. Jednakże potwierdza to moje zdanie na temat Dębskiego - KIEDYŚ pisał dobrze, teraz już nie potrafi (vide tragiczna 2 tomowa "Krucjata")
11.04.2010
15:15
[279]
HeadShrinker [ Generał ]

Stanisław Lem

"Wizja Lokalna"

Bardzo dobra i BARDZO wymagająca książką z pogranicza filozofii i SF.

Waleria Komarowa

"Jesienne ognie"

Bardzo dobry kawał heroic fantasy. Klimatem odrobinę (uwaga słowo klucz) przypomina cykl o amberze.
11.04.2010
15:24
[280]
adam11$13 [ In Paradise City ]

Krzyżacy(Henryk Sienkiewicz)

''książka jest nieco nudnawa lecz w wielu momentach naprawdę pojawiają się emocje

''radość,smutek czy wola walki bardzo często towarzyszą czytanie tej książki''

''polecam każdemu wielbicielowi starej literatury'' ;)

edit:książkę czytałem tylko 2 razy ale z własnej woli



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-04-11 15:25:25]
11.04.2010
15:27
[281]
Tomasij ZaYceV [ Leike ]

Marcin Ciszewski
"www1939compl"

Ciekawie opowiedziana historia polskiej jednostki NATO, która przeniosła się w czasie do roku 1939 i bierze udział w Kampanii Wrześniowej, w bitwie pod Marną. Po jakimś czasie okazuje się, że przenosiny w czasie nie były przypadkowe. Ciekawa fabuła, barwne postacie, trzyma w napięciu. Polecam ;)
11.04.2010
15:33
[282]
Simba14 [ Generał ]

Dywizjon 303 pierwsza lektura szkolna jaką przeczytałem w tym roku i ciekawa.
12.04.2010
19:50
[283]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

HeadShrinker-->"RA" jak na Martina jest moim zdaniem słaby. Natomiast Mortka kilka lat temu się podobał mi się - należy jednak pamiętać, że książka jest humoreską, w dodatku w dużej mierze sfabularyzowaną sesją autora i jego kolegów. Druga część "Karaibskiej krucjaty" jest moim zdaniem sporo słabsza.
13.04.2010
17:54
[284]
HeadShrinker [ Generał ]

"Zmieniaki"

Smith Marschall Michael

Bardzo dobra książka. Gatunek trudno określić - może być to coś z pogranicza SF i dramatu psychologicznego, elementy kryminału również tam są. Książka ciężka bardzo momentami ale warta uwagi

Shadowmage->

Co do RA - zdania nie zmienie, ot odmienne zdanie mamy;]

Co do Mortki - zgadzam się. Jest to humoreska ale bardzo zgrabnie napisana. Zmartwiłeś mnie trochę tym drugim tomem - jeszczem go nie czytał i teraz mi ochota na to przechodzi;]
14.04.2010
01:14
[285]
HeadShrinker [ Generał ]

"Sopel" Tom I

Paweł Kornew

Się mi podoba. Takie połączenie fantasy z sf całkiem zgrabne. Przypomina to trochę Żambocha opowieści o Koniaszu, tudzież Baklym - ale jak dla mnie to akurat dobrze świadczy o tejże książce.
16.04.2010
18:24
[286]
HeadShrinker [ Generał ]

"Sopel" Tom II

Paweł Kornew.

Książka dobra. Zakończenie się może nie wszystkim spodobać ale prócz niego nie można się do niczego przyczepić. Tak btw - teraz już wiem z czym mi się owa książka najbardziej kojarzyła. Tyż z Żambochem ale z "Sierżantem" - tzn znacznie bardziej przypomina ową książkę niż te wymienione przeze mnie w poprzednim poście


"Chwila zapomnienia" - Zbiór opowiadań

Brian W Aldiss

K**a mać. Ta książka w mojej opinii jest straszna. Czytanie jej będzie tylko stratą czasu i niczym więcej. Opowiadania są dziwaczne (co jeszcze nie jest takie złe). Ale prócz tego są niemalże totalnie bezsensowne. Słowotwórstwo Autor uprawia tak nagminnie, że nawet Lem przy nim wydałby się jeno uczniakiem, który dopiero co raczkuje w tej dziedzinie. Jednakże w przypadku Lema - to słowotwórstwo czemuś służyło i zastosowanie go miało jakiś sens. W przypadku ALdissa jedynym sensem jaki widzę jest pragnienie zarzucenia czytelnika mnogością niezrozumiałych nazw. Po co ? Nie mam pojęcia i chyba nie chce go mieć.

I na tym zakończę opis tejże książki - bo inaczej nie obyłoby się bez bluzgów.

17.04.2010
12:01
[287]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ciekawa ta twoja opinia o Aldissie - tej książki co prawda nie czytałem, ale znam przynajmniej kilka opowiadań w niej zamieszczonych, również czytałem kilka(naście?) powieści tego autora - i w żadnym z przypadków nie zwróciłem uwagi na powyższe kwestie. Może to kwestia tłumaczenia?

Ja natomiast ostatnio przeczytałem "Na tropie jednorożca" Resnicka w nowym wydaniu i nie jestem zachwycony. Po części efekt słabego imo tłumaczenia, a po drugie jednak wolę tego autora w poważnej, a nie humorystycznej konwencji.

Czytałem też "Strukturę" Protasiuka i byłem zadowolony z lektury - porządne sf bliskiego zasięgu, trochę w formie thrilleru korporacyjnego. Nieco słabsza końcówka nie neguje pozytywnej oceny.
17.04.2010
12:21
[288]
kefirek09 [ Senator ]

Ostatnio przeczytałem tytuł wątku xD

spoiler start




spoiler stop
17.04.2010
18:24
[289]
HeadShrinker [ Generał ]

Robert Cichowlas, Jacek M. Rostocki

"Sępy"

Primo - osobiście nie przepadam za horrorami. Jeśli mi się już jakieś podobają - to tylko te BARDZO dobrze napisane. I taki też jest ten zbiorek opowiadań. Jest co prawda kilka słabych - ale to bardziej wyjątek niźli reguła. Dla każdego fana horroru - pozycja obowiązkowa ;]


Shadowmage->

Nie wiem, nie wiem czy to kwestia tłumaczenia, czy tez ten zbiorek jakiś kulawy jest i członkowo napisane opowiadania się w nim znalazły jeno - co też jest możliwe. W tych złe było wszystko - jedną z najbardziej potwornych rzeczy w tych opowiadaniach były dialogi. Wierz mi, jestem fanem Lovecrafta - a ów dialogi pisał, dziwne - nadużywając przymiotników: "plugawy, nienazwany, wszechogarniający" etc. Tylko, że w przypadku HPL - wszystkiego bronił klimat - a i same dialogi umiejscowione w tym klimacie miały sens. Być może dłuższe formy pisarskie Aldissa są lepsze. Nie wiem, jak mi wk**w przejdzie to zapewne postaram się o tym przekonać.
17.04.2010
18:34
[290]
wojtul [ Generał ]

"Anioły i Demony" oraz "Kod Leonarda da Vinci" - obie Dana Brown'a :)
18.04.2010
20:17
[291]
czarli_122 [ Konsul ]

"James Bond" - Doktor No oraz "Obudzony o Zmierzchu"
21.04.2010
19:30
[292]
Bibkowicz [ whore ]

Wtłaczam w siebie S. King - Desperacja. Bardzo dobra książka jak na razie, trzyma poziom :)
24.04.2010
01:01
[293]
HeadShrinker [ Generał ]

Robert J. Szmidt

"Alpha Team"

Niezgorszy zbiór opowiadań. Rzecz jasna fabryka nie byłaby fabryką gdyby nie wcisnęli 2 dubli z poprzednich książek i antologii. Poza tym - wsio w porządku.
24.04.2010
09:29
[294]
Grul [ Konsul ]

Stanisław Lem - "Solaris"

Od czasu podstawówki, kiedy to nie potrafiłem przebrnąć przez Opowieści o pilocie Pirxie, nie sięgnąłem ani razu po książkę Lema. W końcu się przełamałem i się nie zawiodłem :) Powieść jest genialna. Fakt, że napisana dosyć trudnym językiem, ale czytało się dobrze. Oryginalny pomysł i ciekawe przesłanie. Polecam.

Janusz A. Zajdel - "Cylinder van Troffa"

Przyjemne, krótkie SF. Książkę przeczytałem błyskawicznie - pewnie to efekt czytania jej od razu po Lemie ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-04-24 09:33:18]
26.04.2010
01:12
[295]
HeadShrinker [ Generał ]

Andrzej Pilipiuk

"Triumf Lisa Reinicke"
Czyli Oka jelenia tom V. Zadziwiające jest to, że jest to tom znacznie lepszy od tomów początkowych i choć w wielu miejscach Grafoman - umiejętnie jak to na niego przystało - wplata w fabułę dłużyzny - da się to czytać. Przyznaje, że w moim przypadku czytanie OJ - to wynik ciekawości tego - co "będzie dalej" - coś jak "one more turfn factor" w desciples II ;)

Jacek Piekara
"Ja inkwizytor - wieże do nieba"
Książka jest dobrze napisana - ciekawie się to czyta i w sumie jest godna polecenia fanom Mordimera. Jest tylko jedno ale - Widać gołym okiem, że Piekara usiłuje spieniężyć Inkwizytora - i wycisnąć ile się da. Prequel bowiem miał tytuł "płomień i krzyż" ale prócz tego stało na nim "TOM I" - wzmianki o tym, którym tomem są owe "wieże do nieba" - nie ma. Wychodzi na to, że sam Piekara zrezygnował z numerowania tomów opowiadających o przygodach Mordimera. Jeśli o mnie chodzi - to dopóki będą one dobrze napisane - może sobie je tytułować jak chce - byle nie wpadł na pomysł zakończenia serii prequeli II tomem "płomienia" bo będzie to głupio wyglądało :D
27.04.2010
08:22
[296]
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Jacek Inglot "Porwanie Sabinek"

Trochę bez przekonania kupiłem ta książkę, wykopaną na dnie boksa w markecie. Spodziewałem się łzawego i naiwnego dramatu. Na szczęście pomyliłem się. Książka ssa od początku. Dawno nie czytałem czegoś tak dobrego. Świetne stadium upadku, rozrachunku z sobą i przegranym życiem. Wgląd w komunę, w czasy walki Solidarności, przeplatane aktualnymi losami bohatera. Polecam, dobra i szybka lektura.

W sumie widzę, że poruszona tematyka, skłoniła nawet Gazetę Wybiórczą do recenzji, która oczywiście książkę oceniła niepochlebnie ... po tym co tam pisze, wcale się nie dziwię. Polecam książkę tym, którzy nie rozumieją, czemu niektórym ludziom jest tak źle teraz i czemu czują się oszukani po okrągłym stole.
28.04.2010
00:37
[297]
HeadShrinker [ Generał ]

Tomasz Lem
"Awantury na tle powszechnego ciążenia"

Biografia Stanisława Lema napisana przez jego syna. Bibliografia owa demitologizuje odrobinkę Stanisława Lema. Demitologizuje o tyle, że widać w niej wyraźnie, iż jego olbrzymi potencjał intelektualny - miał swoją cenę. Tą ceną był problem w relacjach ze zwykłymi ludźmi, problemy w standardowych sytuacjach etc. Jego żona przyjęła na siebie ciężar chronienia Stanisława Lema przed otoczeniem i otoczenia przed Stanisławem Lemem. Niczego więcej nie napiszę, żeby nie spoilować lektury. Polecam każdemu kto jest ciekawy tego, jak wyglądało Stanisława Lema życie codzienne.

Róża Jakobsze

"Rhezus - tułaczka śladami konania"

Takie sobie. Tzn bez rewelacji książka - tym niemniej biorąc pod rozwagę fakt, iż jego autorka ma dopiero 22 wiosny na karku - można się spodziewać, że następne książki będą lepsze. Na uznanie zasługuje sam pomysł przewodni - bohater główny - poszukuje śmierci, nie w sposób podobny do innych bohaterów "hajda na wroga" etc ale poszukuje jej literalnie;)

Paweł Kornew

"Śliski" Tom I

Przygód Sopla ciąg dalszy - w sumie bardzo udana kontynuacja - nie jest pisana na siłę i to da się odczuć. Pomysłów ma autor sporo - tak więc lektura nie jest nudna. Polecam - rzecz jasna po uprzednim przeczytaniu "Sopla" dwóch tomów.
28.04.2010
08:58
[298]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Przeczytałem drugi tom "Judasza wyzwolonego" Hamiltona - książkę, która kończy cykl. Zakończenie wg. mnie lepsze niż można było się spodziewać, ogólnie jestem całkiem zadowolony z lektury. Jednak Hamilton potrafi pisać przygodowe space opery, choć w pewnym momencie zacząłem w to wątpić.
28.04.2010
10:26
[299]
djforever. [ Konsul ]

Eliza Orzeszkowa - "Nad Niemnem"
Nie wiem, co skłoniło mnie do czytania tej lektury. Nudna, czasami nawet banalna fabuła, a jednak... wciąga. Jej czytanie w jakiś sposób sprawia przyjemność, i chyba tylko dlatego ją skończyłem. Jest to lektura, więc nie wiem czy ją polecać, bo każdy miał lub będzie miał okazję ją przeczytać. Czy się na to zdecyduje, jego sprawa. Nie wystawiam oceny, bo ciężko tę powieść ocenić.

Teraz czytam "Zbrodnię i Karę", jest jak dotąd dużo lepsza.
29.04.2010
01:43
[300]
HeadShrinker [ Generał ]

Paweł Kornew

"Śliski" Tom II

Udane zamknięcie serii. II tom jest objętościowo mniejszy niźli tom I - ale to moim zdaniem nie jest żaden problem. Problemem byłoby, gdyby autor mając "pomysł" na stron 300 - napisał ich 500 ;]

29.04.2010
08:32
[301]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Problemem byłoby, gdyby autor mając "pomysł" na stron 300 - napisał ich 500 ;]
A napisał jej 200 :) Porównywałem ostatnio wydania książki Ziemkiewicza ("Walc stulecia") SuperNowej i Fabryki Słów - to drugie miało tak ze 150 stron więcej ;p

Przeczytałem "Psalmodię" Michała Krzywickiego - lepsze od "Plag tej ziemi", ale nadal nie jest to dzieło wybitne - trochę chaotyczne, trochę bez celu.
29.04.2010
08:56
[302]
DragSar [ Chorąży ]

Ja przeczytałem Metro 2033.Super książka,fajny klimat.
29.04.2010
10:07
[303]
HeadShrinker [ Generał ]

Shadow->

Fabryka pozwala na bardziej rozstrzelony druk - być może to jest przyczyna większej niźli gdzie indziej objętości (choć nie zamierzam się przy tym upierać);]
29.04.2010
17:30
[304]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No pewnie, że to rozstrzelony druk, duża czcionka etc. Po prostu wskazuję, że nie byłoby problemu wydać ww. książek w jednym tomie, gdyby komuś nie zależało na rozdmuchaniu treści i zgarnięciu podwójnej kasy :)
29.04.2010
17:52
[305]
andq [ Chorąży ]

Ja osobiśćie bardzo lubie czytać. Szczególnie polecam wam te tytuły:
1. Andrzej Sapkowski Wiedźmin (cała saga i opowaidania).
2.Andrzej Sapkowski Żmija
3.Matthew Woodring Stover "Bohaterowie umierają"
29.04.2010
17:59
[306]
AlexW [ Chorąży ]

"Czarne oceany" Dukaja
29.04.2010
18:38
[307]
Scortch [ Light ]

Aktualnie męczę angielskojęzyczną Tożsamość Bourne'a. Świetna książka, ale ciężko się czyta. Ludlum ma strasznie bujne słownictwo.
29.04.2010
19:08
[308]
Heavy Deszcz [ Generał ]

Yyyy... Nic.
01.05.2010
23:59
[309]
HeadShrinker [ Generał ]

Mirosław Żamboch

"Łowcy"

Takie sobie czytadło. Gorsze od opowieści o Koniaszu tegoż autora - ale ZNACZNIE lepsze od "wylęgarni". Bez rewelacji - ale przeczytać można.

02.05.2010
10:47
[310]
Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Ja przeczytałem już 2 tomy (pierwsze) Sagi o Wiedźminie A. Sapkowskiego, teraz jestem w połowie trzeciego pt. ,,Chrzest Ognia''.

wg. mnie najlepszy jak na razie tom.

polecam.
04.05.2010
20:16
[311]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Teraz zacząłem czytać "Casus belli" Tom'a Clancy'ego i zapowiada się fajnie.
04.05.2010
20:50
[312]
kuba1711 [ Pretorianin ]

Trzeci raz czytam po kolei całą sagę Harry Potter, Władcę Pierścieni, Kronik Pradawnego Mroku oraz też W Pustyni i Puszczy, Potop i Krzyżacy. Wszystkie są dla mnie świetne.
04.05.2010
23:09
[313]
HeadShrinker [ Generał ]

Michał Kacewicz

"Łukaszenko dyktator w kołchozie Białoruś"

Jak to mawiają nasi bracia z za Buga - o job twoju mat. Książka ta jest trudna do dostania - ja musiałem korzystać ze skanów i NIE NIE ZACHĘCAM DO ZŁODZIEJSTWA JENO STWIERDZAM, ŻE W MOIM PRZYPADKU BYŁA TO JEDYNA MOŻLIWOŚĆ ZAPOZNANIA SIĘ Z TREŚCIĄ KSIĄŻKI)
A co w książce? Ano jak nietrudno zgadnąć Łukaszenka. A jaka ta książka? A taka, że odnoszę wrażenie, iż ktoś bardzo chciał wydać książkę o treści trudno weryfikowalnej, książkę zawierającą tezy z którymi nikt nie będzie polemizował ( coby nie zostać posądzonym o sprzyjanie reżimowi, etc)

Poruszę 2 kwestie jeno coby nie przedłużać

Primo. Autor opisał skrupulatnie jakie to nieszczęście dla Grodna, jaką to krzywdę Łukaszenkowscy sługusi wyrządzili temu miastu niszcząc zabytkowe kamienice, wycinając stare drzewa, etc. Z tym faktem nie zamierzam polemizować. Jednakże nie mogę się oprzeć wrażeniu, iż poruszenie tego tematu to taki objaw szerokopojętego patriotyzmu "bo nasze to Panie było, NASZE!!". Czemu tak mniemam ? Bowiem we współczesnej historii Białorusi coś takiego tylko na ZNACZNIE WIĘKSZĄ SKALĘ zostało dokonane w Mińsku, za czasów "Sajuza" - wyburzono tam też sporo zabytkowych kamienic, i nie tylko. Czy autor o tym wspomniał? Niet, wychodzi na to, że takie wyburzanie to pomysł Baćki jest.

Sprawa druga. Autor poddając krytyce Łukaszenkę - popadł w paranoje i bardzo daleko zabrnął w hipokryzję. Opisując organizowany przez Łukaszenkę olbrzymi festyn ( w homlu bodajże, nie chce mi się tego teraz sprawdzać - chwilowo nie mam zamiaru zaglądać do tej książki) pozwolił sobie na ironiczne podejście do repertuaru muzycznego. Krytykował np to, że dużo tam popu, że teksty piosenek głupie, etc. Autor chyba w Polsce się nie wychował i takie zjawiska jak Doda i Ich troje - są mu obce, albo też uważa, że nasz pop jest bardziej ambitny, bo jest nasz.

Przejawem paranoi było dopatrywanie się wszędzie usiłowań Łukaszenki - mających na celu kierowanie życiem szarych obywateli. O ile w przypadku utrudnień związanych z otwieraniem firm, etc - zastrzeżeń do rzetelności nie mam. To już w przypadku opisów kampanii społecznych (anty-alkoholowych, mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się AIDS, przypominanie o obowiązku zapinania pasów, etc) jako przejawu totalitaryzmu - mamy chyba do czynienia z urojeniami autora. Wszędzie indziej bowiem - takie inicjatywy określono by mianem kampanii społecznych - i Kacewicza są to przejawy totalitaryzmu.

I na tym poprzestanę bowiem ryzyko wyraźne istnieje, iż zostanę posądzony o sprzyjanie reżimowi Łukaszenki.
04.05.2010
23:29
[314]
Grul [ Konsul ]

Brian W. Aldiss - "Non Stop"

Bardzo wciągająca powieść SF. Jedna z lepszych jakie dotychczas czytałem. Polecam.

Andreas Eschbach - "Gobeliniarze"

Ten sam gatunek. Dobrze się czyta. Jednak większe wrażenie zrobił na mnie Aldiss.
04.05.2010
23:50
[315]
Jay_24 [ Centurion ]

Maja Lidia Kossakowska - "Siewca Wiatru"
A jutro mam zamiar kupić - "Zbieracz Burz"
09.05.2010
18:21
[316]
pogoda wild [ Legionista ]

Ja przeczytałem:
Tom Clancy: Operacja Barrakuda
Tom Clancy: Szach-Mat
Tom Clancy: Sojusz Zła
Trudi Canavan: Glos Bogów
10.05.2010
01:42
[317]
HeadShrinker [ Generał ]

Stephen King

"Pod Kopułą"

Pasek reklamowy doczepiony do owej kniżki, przekonuje nas jakoby była to najlepsza powieść Kinga. Ciężko mi się odnieść do tego bowiem wszystkich jeszcze nie przeczytałem, jednakże jest to na pewno jedna z najlepszych w jego dorobku. Nie ma w niej dygresji, które potrafią ( w końcowych tomach mroczne wieży i w "TO") na 100 stron od głównego wątku się oddalić. Pomimo mnogości postaci - King sobie radzi z narracją. Dialogi są jak to u Kinga - bardziej niźli dobre. Jedyny problem to rozwiązanie głównej intrygi. Jak dla mnie - jest to najsłabsza część powieści. Poza tym - wielki plus ;)

12.05.2010
11:56
[318]
HeadShrinker [ Generał ]

"Zoroaster - gwiazdy umierają w milczeniu"

Rafał Dębski

Kryminalna intryga w klimatach SF. Polecam;]
13.05.2010
22:01
[319]
Sezz [ Konsul ]

"Droga" Cormac McCarthy

Trael napisal:
Ogólnie jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu i nie ma akurat nic innego do czytania to może przeczytać "Drogę" jednak nie jest to jakiś "must read".

Owen napisal:
Porażające i przejmujące. Gorąco polecam.

I zgadzam sie z Owenem.
Ksiazka rewelacyjna, ktorej nie da sie przeczytac bezrefleksyjnie.
McCarthy zasluzenie dostal Nagrodę Pulitzera za Droge.
14.05.2010
17:31
[320]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ostatnio znów mam mało czasu na czytanie, ale udało mi się przeczytać "Łups!". Niezły Pratchett, nawet mimo trochę zepsutej końcówki.
18.05.2010
14:00
[321]
HeadShrinker [ Generał ]

"Łzy Nemezis"

Rafał Dębski

Książka warta przeczytania choćby dlatego, że porusza temat wojny religijnej. Postacie są dobrze opisane - zachowują się w sposób zgodny ze swoimi charakterystykami, etc.

ALE
Dębski Rafał jest mistrzem w zapętlaniu fabuły - "Kiedy Bóg zasypia" jest tego dobrym przykładem - tam był to powiew świeżości. "Zoroaster" miał również zapętloną fabułę - ale to był w sumie kryminał (kojarzący mi się z Herkulesem Poirot) i tam owo zapętlenie było wskazane. W "Łzach" Nie jest to już ani świeże - ani "zasadne". Innymi słowy - nadmierna komplikacja fabuły tej książce nie służy Imho.
18.05.2010
20:24
[322]
HeadShrinker [ Generał ]

Maja Lidia Kossakowska

"Zbieracz burz"

Primo - kniga O NIEBO lepsza od "żaren niebios". Podoba mi się obraz aniołów jako stale podgryzających się jegomości (demonów z resztą tyż). Podoba mi się główny bohater - a raczej jego skrajnie pragmatyczne podejście do (nie)życia. Dla kogoś kto lubi taką tematykę i podobał się mu "Siewca " - pozycja obowiązkowa.

ALE
Odnoszę wrażenie, że Fabryka zabrnęła już baaaaaardzo daleko w zarabianie na dublach opowiadań. Uznali przeto mędrcy z fabryki, że teraz pora na dzielenie powieści. Tak żeby była podzielona na najmniejsze części. Zbieracz bowiem waży stron 340. Czyli mniej więcej połowę z tego co "Siewca". Fabuła urywa się w takim momencie, że trudno nie odnieść wrażenia, iż ktoś ciachnął książkę w pewnym momencie. Ciachnął tak żeby na pewno był kolejny tom. Bo wiadomo II tomy (strzelam - nie wiem ile ich będzie) będą miały pewnie łącznie 700 stron - będą natomiast kosztować w sumie 66 zeta. "Siewca" natomiast kosztuje jakieś 35 zeta i stron ma niewiele mniej niźli te 700.

Awruk.

To mój komentarz dotyczący tego rodzaju praktyk. Tak wiem, kapitalizm, etc - ale ktoś "we fabryce" powinien się zastanowić nad tym " co z tym PRem" - bo takie praktyki wkur***ją pewnie sporą ilość ludzi.
19.05.2010
15:08
[323]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Tom Clancy

"Casus Belli"

Książka bardzo fajna. Bardzo mnie wciągnęła.

A teraz zaczynam pierwszy tom "Dekretu", też Clancy'ego.
19.05.2010
16:41
[324]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

HeadShrinker-->Nawet nie wiedziałem, że "ZB" nie jest zamkniętą całością. Rozumiem, że praktyka dmuchania i dzielenia jest korzystna na wydawnictwa i autora, ale zastanawiam się, czy nie jest to taktyka krótkoterminowa - w sensie mam nadzieję, że ludzie skapną się za jakiś czas, że są robieni w bambuko. Mnie się odechciewa wydawać 30 zł na 3 godziny czytania, w dodatku bez zakończenia.

W temacie: za mną "Miłość i sen" Johna Crowleya (wymaga skupienia, ale satysfakcjonujące) oraz "Miasto szkła" Clare (młodzieżowa telenowela, ale ujdzie przy piwie).
20.05.2010
14:59
[325]
Speed_ [ Mąka ]

"Prawo spadkowe" Elżbieta Skowrońska-Bocian a w kolejce "Zarys procesu karnego" Waltosia etc etc:)
29.05.2010
02:01
[326]
HeadShrinker [ Generał ]

"Klatka"

Jan Krasnowolski

Zbiór opowiadań o tematyce dość różnej. Można je określić mianem "prozy życia w różnych odsłonach" poza tym sporo w nich odniesień do różnych wydarzeń z nie tak odległej przeszłości - niestety nie mogę powiedzieć jakich bo byłoby to (biorąc pod rozwagę fabułę opowiadań ) spoilerem.

Polecam.
29.05.2010
10:46
[327]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Za mną "Axis" Wilsona, "Angkor" Pałkiewicza", "Na skrzydłach pieśni" Discha, z czego ta ostatnia pozycja była najlepsza, choć też nie idealna.
06.06.2010
00:53
[328]
HeadShrinker [ Generał ]

Jewgienij T Olejniczak

"Archipelag Khuruna"

Pomysł nawet niezgorszy, jeno gorzej z wykonaniem. Fabuła rozkręca się powoli. Co może nie byłoby problemem gdyby nie mikra objętość książki i fakt, że w momencie, w którym coś się zaczyna dziać - kończy się książka. Nie chce mi się dalej marudzić - źle nie jest ale mogłoby być lepiej. Szkoda dobrego pomysłu.
07.06.2010
16:50
[329]
HeadShrinker [ Generał ]

Terry Pratchett

"Niewidoczni Akademicy"

Pratchett w pełnej krasie ;] Magowie, Piłka nożna, plus bardzo dobry wątek pana Nutt'a ;]
09.06.2010
00:24
[330]
HeadShrinker [ Generał ]

Grzegorz Kopaczewski

"Global Nation - obrazki z czasów popkultury"

Wcześniej już miałem okazje zapoznać się z pisaniem tegoż Pana i się mi podobało. Tutaj autor opisuje życie w Londynie - które jest dla niego życiem na walizkach (a konkretnie na plecaku). Książka jest napisana "równo" - pod sam koniec jednakowoż, pojawia się dość dziwny zwrot akcji - nie mówiąc już o zakończeniu, które psuje "sielankowy" obraz narysowany w książce.

Polecam.

10.06.2010
23:17
[331]
HeadShrinker [ Generał ]

Stephen King

"Czwarta po północy "

cztery dłuższe opowiadania Kinga, ja kupiłem ten zbiorek ze względu na langoliery - polowałem no owo opowiadanie od jakiegoś czasu. Zbiorek bardzo fajny. Podobało mi się "tajemnicze okno" ze względu na klimat i zakończenie insze niźli w "secret window" ;]
24.06.2010
01:17
[332]
djforever. [ Konsul ]

W ostatnim czasie przeczytałem:

F. Dostojewski "Zbrodnia i kara"
Rewelacja lektura. Trochę ciężko się czyta, ale warto!

J. Piekara "Miecz Aniołów"
Moje drugie zetknięcie z Mordimerem i tym razem dużo bardziej udane niż przy "Słudze Bożym".

A. Pilipiuk "Oko Jelenia"
Na razie przeczytałem dwa tomy i zacząłem trzeci. Pierwszy poszedł w 5 dni, drugi w 4. Już nie pamiętam, kiedy tak szybko zdołałem skończyć jakiś tytuł. Wciąga jak cholera.
24.06.2010
01:34
[333]
Rmoahal [ Konsul ]

"Nihon Kendo Kata"- Paul Budden
24.06.2010
11:01
[334]
Grul [ Konsul ]

Poul Anderson - "Trzy serca trzy lwy"
Prosta i krótka bajka fantasy - dobra "do piwa".

Roger Zelazny - "Pan światła"
Połączenie wierzeń hinduizmu i buddyzmu z SF. Całkiem niezła, choć zdarzały się niepotrzebne dłużyzny.

Marek S. Huberath - "Gniazdo światów"
Oryginalna, wciągająca. Spodobała mi się próba wyjaśnienia praw rządzących przedstawionymi światami. W tym odniesienie do naszego rzeczywistego świata "0" oraz tego wyżej - boskiego(superświat "-1") :)
Polecam. Bardzo ciekawa książka.

Jacek Komuda - "Wilcze gniazdo"
Przygody polskiego szlachcica, który wyrusza na Ukrainę. Klimat tamtych czasów, oddane historyczne realia - jednym słowem, kto polubił "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza temu spodoba się także ta książka.
24.06.2010
12:12
[335]
dewastat0r [ Generał ]

Straż! Straż! - Terry Pratchett

Od dnia przeczytania jedna z moich ulubionych ksiazek Pratchetta. Blyskotliwy, nierzadko czarny humor, barwne postaci i przede wszystkim przygoda ze smokiem. Goraco polecam!

Przeczytal ktos moze Metro 2033? Jestem ciekaw opinii, bo chce ja sobie sprawic ;)
26.06.2010
23:42
[336]
HeadShrinker [ Generał ]

Siergiej Sadow

"Spadkobierca Zakonu" Tom I i II

Bardzo poprawne heroic fantasy. Początkowo może się wydawać naiwne, etc (bo bohaterem dzieciak jest) ale potem to wrażenie pryska i można się do woli zaczytywać w przygodach Jegora ;]
26.06.2010
23:50
[337]
siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

"U2 o U2"

Książka szczególnie dla fanów U2. Bono, Edge, Larry Mullen Jr. oraz Adam Clayton opowiadają o początkach swojej kariery, aż do dnia dzisiejszego. Polecam ta książkę również, tym którym chcą dowiedzieć się czegoś wiele o tym zespole.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-06-26 23:51:32]
27.06.2010
11:51
[338]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

"Krzyż Południa. Rozdroża" Jakuba Ćwieka - nie najgorsze, ale to tylko wstęp do większej całości, więc ciężko półprodukt taki w pełni ocenić.
27.06.2010
20:56
[339]
HeadShrinker [ Generał ]

"Czas Nieutracony" Stanisława Lema

Książka ogólnie bardzo dobra. Jeden przeto zgrzyt się w niej pojawia i ów zgrzyt był mi znany zanim zacząłem lekturę. Otóż Lem sam był niezadowolony z tejże książki z powodu wielu zmian, które musiał wprowadzić zanim mu ową książkę wydali. Cały czas dopisywać coś musiał, etc. Jeden z efektów tego dopisywania rzuca się w oczy od razu - chodzi o wspominanie o komunizmie. Owo wspominanie nie jest tak naturalne jak w "obłoku Magellana" i w "astronautach " Tam widać było, że ów komunizm to dla autora ważna rzecz (sam Lem podobnież wstydził się tych peanów na rzecz komunizmu). Jednakże w "Czasie" te wzmianki niemalże w ogóle nie pasują do fabuły. Tzn wiadomym jest, że pisał Lem o takich a nie inszych czasach, ale te wtręty były bardzo na siłę tam wrzucone. Nota bene w "szpitalu przemienienia" (pierwsza część powieści - wydawana potem oddzielnie) wzmianek na temat komunizmu niemalże nie ma.

Poza tym - książka niełatwa - jak to u Lema.
28.06.2010
01:22
[340]
HeadShrinker [ Generał ]

Paolo Gulisano

"Pandemie - Od dżumy do ptasiej grypy"

Interesująca pozycja traktująca o wszelkiej maści pandemiach, z którymi ludzkość się "ścierała" na przestrzeni wieków (i to wielu wieków, bowiem pierwsze wzmianki o pandemiach pochodziły ze starożytnej Grecji) Szkoda, że autor swą książkę ukończył 2006 roku bowiem gdyby wydał był ją teraz - parę słów o świńskiej grypie - a konkretnie jej ataku w 2010 roku by napisał ( gwoli ściśłości w książce znajduje się rozdział dotyczący "ataku" świńskiej grypy w 1976 roku)
28.06.2010
14:29
[341]
HeadShrinker [ Generał ]

Ben Bova

"Cicha wojna"

Ostatni tom cyklu o "droga przez układ słoneczny"

Kiepskie. Z jednej strony - cały czas coś się dzieje - ale z drugiej fabuła ogranicza się do tępej łupanki.
28.06.2010
16:50
[342]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

I tak lepsze moim zdaniem od preludium, czyli "Powersatu".
28.06.2010
17:01
[343]
eros [ Senator ]

Larsson - Dziewczyna, ktora igrala z ogniem
- Zamek z piasku ktory runal
Malecki - Zaksiegowani
Wisniewski&Brzezinska - Ziemia niczyja
Pratchett- Nocna Straz
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-06-28 17:02:07]
03.07.2010
16:21
[344]
HeadShrinker [ Generał ]

Wadim Panow

"Wojny prowokują nieudacznicy"

Udane imho połączenie kryminału, sensacji i fantasy ;]
10.07.2010
06:57
[345]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Z powodu MŚ jakoś mało ostatnio czytam, ale coś tam się udało. Trochę napisałem tutaj: shadowmage.nastpl?p=1585
A poza tym właśnie skończyłem "Otchłań rozgrzeszenia" Reynoldsa - całkiem niezła space opera, ale trochę słabsza od poprzednich tomów cyklu.
10.07.2010
10:57
[346]
MSajad [ Pretorianin ]

ja ostatni przeczytalem W pustyni i w puszczy bylo to 2 lata temu jako lektura 2 5 klasie
10.07.2010
11:44
[347]
Peterson88 [ Chorąży ]

Kane
17.07.2010
20:55
[348]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Przyszedła czas wakacji, a więc jest więcej czasu na czytanie książek ;)
Na razie od początku wakacji przeczytałem 4 książki.

Pierwsza z nich to trzeci tom "Dekretu" Tom'a Clancy'ego. Książka naprawdę bardzo fajna. Przyjemnie się ją czyało.

Druga z nich to "Zmierzch" Stephenie Meyer(tak, dokładnie, Zmierzch...). Nastawiony byłem do tej książkie negatywnie. Myślalem że będzie to głupia ksiązka dla nastolatek( i pewnie wielu mi powie że tak właśnie jest, ale mniejsza z tym). Całą książke przeczytałem w jedną noc i mi się spodobała. Wiadomo, nie jest to jakieś wybitne dzieło literackie, ale czyta się ją bardzo przyjemnie.

Trzecia książka to druga część sagi "Zmierzch" czyli "Księżyc w Nowiu". Tu już byłem nastawiony pozytywnie. Druga część również mi się spodobała i skończyłem ją w parę godzin.

A czwarta i ostatnia książka to "Ostatnie Życzenie" A. Sapkowskiego. Dotychczas jeśli chodzi o świat Wiedźmina, bylem zaznajomiony tylko z świetna grą, średnim serialem i słabym filmem, ale i tak uwielbiałem już to uniwersum, a teraz po przeczytaniu pierwszego tomu opowiadań wprowadzajączych do głównej sagi o Wiedźminie, jeszcze bardziej pokochałem ten świat.
21.07.2010
21:11
[349]
HeadShrinker [ Generał ]

Chuck Palahniuk

"Podziemny krąg"

Każdemu fanowi Fight Clubu (filmu) polecam. Choćby ze względu na znaczne moim zdaniem rozbierzności w fabule pomiędzy filmem a książką ;) Poza tym książka sama w sobie niezgorsza ;]
21.07.2010
21:30
[350]
redan [ Wiking ]

J. Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu Tom 3. - bardzo wciągająca książka, choć fragmenty (rozdziały) o przygodach młodego Władcy Tygrysiego Tronu są miejscami słabsze od przygód ludzi z Ziemi Ognia i Vuko wraz ze swoją "drużyną". Z niecierpliwością czekam na tom 4.
21.07.2010
21:33
[351]
Rhinocer [ Centurion ]

Ciekawym zbiegiem okoliczności także czytam książkę Palahniuka. Tylko, że jest to "Udław Się". Jeśli ktoś lubi kontrowersyjny styl Chucka, jego ciętą ripostę otaczającego go świata, skupionego przede wszystkim na konsumpcji i zaspokajaniu swoich pobudek hedonizmu oraz fantastycznym kreowaniu postaci - jest to powieść dla niego. Innym też polecam.

Poza tym przeczytałem ostatnie dzieło Marqueza - "Rzecz o moich smutnych dziwkach". Jedna z najbardziej optymistycznych książek, jakie czytałem do tej pory. Dostrzegam w niej autoironiczne docinki autora, który także jest człowiekiem w podeszłym wieku.

Zauroczenie może dosięgnąć istotę ludzką w każdym wieku, nawet jeśli miałoby być to dosyć "dziwne" zauroczenie :) Piękna elegia o późnej miłości.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-07-21 21:36:09]
21.07.2010
23:56
[352]
xanat0s [ Wind of Change ]

Ja właśnie skończyłem Kompletna historia Pink Floyd Glenna Poveya - dzieło praktycznie tylko dla ludzi zainteresowanych zespołem. Fenomenalnie wydane - bardzo duży format, twarda oprawa, świetnej jakości papier, wszystko okupione ceną - 150 zł.

Książka jest gruba (prawie 370 stron), ale tekstu wcale nie ma tak dużo, zdecydowana większość to spis wszystkich koncertów z komentarzem - tylko dla fanatyków :) Samej historii znacznie mniej, więc na tym akurat się zawiodłem - liczyłem na nieznane mi fakty etc., a wcale dużo ich nie znalazłem, opisy powstawania płyt bardzo krótkie.

Ale zdjęcia naprawdę fajne - duże, wyraźne i jest ich naprawdę multum.

Ogólnie tylko dla fanów - ale polecam, zwłaszcza, że dużo literatury na ten temat po polsku nie ma. A teraz zabieram się za Zadziwiające przygody kapitana Antifera Vernego - przeczytałem większość jego książek jeszcze w podstawówce, a łażąc po EMPiK-u wypatrzyłem nieznaną mi pozycję, więc uznałem, że czas na małą podróż w czasy podstawówkowe :)
22.07.2010
00:02
[353]
Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Neil Gaiman - Nigdziebądź. Spoko, ale bez spazmów.


Teraz czaję się na "Drogę" McCarthy'ego. Mam nadzieje, że się nie zawiodę.
25.07.2010
22:52
[354]
sajes [ Jagiellonia Bialystok ]

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" i "Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stiega Larssona. POLECAM gorąco ! Jak dla mnie książki obie książki niemal idealne, mimo, że są dość obszerne to nie ma się ani przez chwilę wrażenia niepotrzebnej dłużyzny (opinia z neta, zgadzam się w 100 procentach). Do tego ciekawa para bohaterów - Mikael Blomqvist i Lisbeth Salander i bardzo dobrze wykreowani bohaterowie poboczni. Od jutra zabieram się za ostatnią część trylogii.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-07-25 22:52:45]
26.07.2010
13:10
[355]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Wakacje, wakacje...

Piąta ksiażka którą przeczytałem od początku wakacji to "Ostatnie Życzenie" A. Sapkowskiego. Opowiadania świetne na bardzo wysokim poziomie.

Szósta książka to "Krew Elfów" A. Sapkowskiego. Pierwszy tom głównej sagi o Geralcie. Książka cud, miód i orzeszki. Poziom książki wysoki. Polecam gorąco wszystkim.

Siódma to "Równowaga" Tom'a Clancy'ego. Książka dobra jak wszystkie Clancy'ego.
26.07.2010
15:09
[356]
Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Stephen King - ,,Lśnienie" - 1010

,,Carrie" - 710

,,Smętarz dla zwierząt" - 1010

Polecam, King stał się moim ulubionym pisarzem- na równi z Sapkowskim oczywiście.
27.07.2010
16:12
[357]
HeadShrinker [ Generał ]

Mike Resnick

"Egzekutor"

Jezu... Książka ta jest zadziwiająca - a konkretnie zadziwiające jest to, że człek z warsztatem literackim takim jak Resnick "napisał" cuś takiego. Główny bohater jest niereformowalnym idiotą i choć przez cały czas Resnick to usiłował tłumaczyć np "wiekiem" tegoż bohatera - to jak dla mnie nie zbyt udane tłumaczenie. Poza tym w owej książce występuje coś co można nazwać "króciznami" fabularnymi. Tzn w niektórych knigach występują straszliwe przestoje fabularne - tzn nic się nie dzieje i odnosi się wrażenie, że to co zostało napisane - napisano dla samego pisania. W "Egzekutorze" akcja pędzi do przodu tak, że ciężko się czasem połapać co i dlaczego się stało. Poza tym zachowania bohaterów - są tak nieprawdopodobne z punktu widzenia psychologii, że aż strach.



Ryszard Kapuściński

"Podróże z Herodotem"

Książka ze wszechmiar poprawna - opisuje w niej Kapuściński początki swego "wędrownego" życia, począwszy od pierwszego wyjazdu. Możemy się dowiedzieć z tejże knigi - co powodowało Kapuścińskim i jak doszło do tego, że z osoby, która prowadziła raczej osiadły tryb życia - przemienił się w obieżyświata.
27.07.2010
16:14
[358]
MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Andrzej Sapkowski- Ostatnie Życzenie.

Chyba nie muszę spoilować:)
28.07.2010
14:25
[359]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

Ósma książka wakacji to "Zwierciadło" Clancy'ego. Książka dobra 710
29.07.2010
02:17
[360]
HeadShrinker [ Generał ]

Siergiej Sniegow

"Pętla wstecznego czasu" (aka III tom cyklu "ludzie jak bogowie")

Kawał mocnego SF. Prosocjalistyczne zadęcie zostało zepchnięte na margines ( czy to przypadkiem czy celowo - nieważne) Bardzo dobrze zwieńczenie cyklu.


Jacek Piekara

"Imperium"

Na tę książkę natrafiłem przypadkiem w sopockim antykwariacie (z racji odwiedzania 3miasta rzecz jasna poodwiedzałem tamtejsze antykwariaty książkowe;) )
Szczerze mówiąc to obawiałem się tej książki bowiem żadnego wznowienia się nie doczekała - poza tym zdjęcie Piekary sprzed 20 lat było deczko przerażające.

Tym niemniej bardzo pozytywnie się rozczarowałem - stopień skomplikowania intryg kojarzy się z Martinem i Diuną pierwszą - pomimo tego, że książka ta jest mało obszerna - nie rozczarowuje. W kontekście powyższego - miał chłop zadatki na pisarza i je wykorzystał ;)
29.07.2010
17:16
[361]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Swego czasu spora liczba osób domagała się od Piekary, żeby pociągnął "Imperium", ale nie zdecydował się na to.
29.07.2010
17:34
[362]
$ebs Master [ Profesor Oak ]

Brent Weeks - Trylogia nocnego aniłoa
29.07.2010
23:21
[363]
kozi3000 [ Generał ]

Mario Puzo:OJciec Chrzestny :p
polecam !!!
30.07.2010
01:15
[364]
HeadShrinker [ Generał ]

Simon R. Green

"Błękitny księżyc" Tom I


Fajnie się to czyta - na początku można odnieść wrażenie, że książka owa to taka głupawa komedyjka - ale potem okazuje się, że już nie zupełnie - slapsticku jest tam owszem sporo, ale nie jest on dominujący.

Shadowmage->

Wydaje mi się, że mógł już tego "nie czuć" w sumie wieki temu już owo "Imperium" był popełnił i mógł teraz nie pamiętać jaki miał być ciąg dalszy. Fabuła co prawda nie została zamknięta, ale jeśli nie miał szkiców żadnych, to pewnie wolał nie produkować jakichś "dodatków" żeby nie spierdzielić fabuły ;]
30.07.2010
08:50
[365]
CzykiRapMen [ Blade Master ]

Moglibyście polecić dobre książki, które da radę znaleźć w małej bibliotece miejskiej? Każdy gatunek.
01.08.2010
02:49
[366]
HeadShrinker [ Generał ]

Simon R. Green

"Błękitny księżyc" Tom II

Udana kontynuacja - jednakże kilka zgrzytów w postaci nielogicznego zachowania bohaterów (niektórych) - i to takich, po których się owej nielogiczności człek w oparciu o wcześniejsze ich zachowanie - nie spodziewał. Na szczęście BARDZO absurdalnych zachowań nie uświadczy człek w tej książce - to domena Resnicka i jego "Egzekutora" ;]

Prócz tego wsio ok ;)
01.08.2010
08:37
[367]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

HeadShrinker-->Być może, choć Piekara zdaje się być pisarzem, któremu wiele nie trzeba do kontynuowania raz przerwanej historii.
02.08.2010
16:42
[368]
HeadShrinker [ Generał ]

Kat Richardson

"GreyWalker"

Dear god... Gdyby tę książkę skrócić o połowę - wywalić z niej nudne wstawki, potrzebne chyba tylko do tego, żeby "więcej stron wyrobić" to być może dałoby się to czytać. W stanie obecnym jest to 520 stronicowa NUDNA cegła. Poza tym pomysł owego "Greywalkingu" już był, choć może nie do końca taki sam ale "Bezseność" Kinga i cykl "Straży" Lukjanienki to w tym przypadku coś więcej niż inspiracja.

Jestem ostatnią osobą, która widząc powieść będzie krzyczała "to już było, to już było" ale w przypadku tego "tworu" cała otoczka głównego pomysłu jest tak licha, że niestety muszę to wytknąć.

Nie polecam.

Shadowmage->

Zapewne masz racje (vide Mordimer) ale być może tę opowiastkę już dawno "zakończył" poza tym, być może pomysły, które mógłby umieścić w kontynuacji imperium - wrzucił już w insze knigi ;]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-08-02 16:45:57]
02.08.2010
22:07
[369]
djforever [ Senator ]

David Morrell "Infiltratorzy" - z początku wydaje się zajebiste, akcja idzie do przodu szybko i konsekwentnie, ale nie do przesady, wszystko jest dobrze wyważone. W pewnym momencie niestety cała para uchodzi i ciężko dotrwać do końca... Pierwsze 250 stron czytałem przez 3 czy 4 dni, a ostatnie 100 - 2 tygodnie. Im dalej tym gorzej.

Prócz tego 3 i 4 tom "Oka Jelenia" Pilipiuka. Wciąga jak cholera, ale to nadal nic ambitnego.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-08-02 22:14:11]
08.08.2010
21:05
[370]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

O lipcowych lekturach napisałem tutaj: shadowmage.nastpl?p=1671
Ogólnie sporo fajnych książek przeczytałem (np. Valente, Twardoch), ale i były rozczarowania (Williams&Beale).
08.08.2010
21:20
[371]
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Przeczytane - klasyka - "Solaris" Lema.
Czytane - klasyka - "Oddział chorych na raka" Sołżenicyna.

W tym roku postanowiłem nie mieć lekkich wakacji :)
09.08.2010
02:37
[372]
HeadShrinker [ Generał ]

Kir Bułyczow

"Nowi Guślarczycy"

Ciężka książka - której "ciężar" kryje się pod płaszczykiem lekkiego humoru. Nic dobrego na temat swojego kraju - oraz ludzi jako takich Bułyczow nie ma do powiedzenia ;]
09.08.2010
21:51
[373]
HeadShrinker [ Generał ]

Edgar Alan Poe

"Opowieści niesamowite"

Prekursor opowiadań grozy - nie zawodzi ;) Opowiadania jednakże są dość nierówne - są takie, w których sporo się dzieje, są też takie, które ociekają metafizyką. Wydaje mi się, że podczas doboru opowiadań - chodziło o to aby pokazać jak zróżnicowana była pisarska Twórczość Poego.
09.08.2010
23:56
[374]
Azerath [ Generał ]

Golem6 - jestem w trakcie czytania "Archipelag GUŁag" Sołżenicyna i jestem zaskoczony wiadomością, że ten autor napisał coś więcej. Mógłbyś coś skrobnąć o Oddziale?

A jeśli o mnie chodzi, to oprócz wymienionego wyżej Archipelacgu czytam także "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona. Książka całkiem niezła, chyba najlepsza jaką czytałem w te wakacje.
14.08.2010
20:11
[375]
HeadShrinker [ Generał ]

Jakub Ćwiek
"Ofensywa szulerów"

Całkiem zgrabna powieść w klimatach wojennych ( niekoniecznie "realistycznych":) )- choć jeśli mam być szczery zakończenie jest troszku rozczarowujące.

Robin Cook

"Czynnik Krytyczny"

Thriller medyczny - dość dobry.


Oleg Diwow

"Nocny obserwator"

Bardzo mocna książka. Co w sumie nie dziwi u autora "Wybrakówki" Co prawda teoretycznie powinien być horror (wampiry, wilkołaki, łowcy wampirów) Ale przeważa jednak smutna refleksja nad kondycją rosyjskiego społeczeństwa i ludzi w ogóle.

15.08.2010
19:12
[376]
Artilio [ Black Templar ]

Serie "Adrian Mole"
15.08.2010
19:19
[377]
Hagen von Rabenhorst [ Hunter ]

komiks
15.08.2010
19:38
[378]
SULIK [ olewam zasady ]

Od ostatniego posta, czyli od listopada 09
S.King "Pod kopułą" - King jak to King, raczej nic odkrywczego, a czyta się dobrze :)

Andrzej Pilipiluk: "Operacja dzień wskrzeszenia" - fajna fantastyka o poprawianiu RP poprzez wiechikół czasu

Andrzej Pilipiluk "2586 Kroków"; "Czerwona Gorączka" - bardzo ciekawe zbiory opowiadań o np. Doktorze Skórzewskim który poszukuje sposobu leczenia trądu :) oczywiście fantastyka

Jacek Piekara: "Łowcy dusz"; "Miecz aniołów"; "Ja Inkwizytor. Wieże do nieba"; "Płomień i krzyż. Tom 1" - kto zna opowiadania o Inkwizytorze, ten na pewno lubi, kto nie zna - polecam :D
Jacek Piekara: "Ani słowa prawdy" - o magu który nie jest magiem - to tak w skrócie o czym jest ta humorystyczna opowieść fantastyczna :)

Jacek Piekara "Necrosis. Przebudzenie" - demony powracają na Ziemię, klimatem podobne do opowieści o Inkwizytorze Moldimerze

Jacek Piekara "Alicja" - o Alicji i pisarzu, dziwne i momentami o ciężkim klimacie książka :)

Jacek Piekara "Świat jest pełen chętnych Suk" - zbiór opowiadań o wszystkim - polecam :)

D. Glukhovsky "Metro 2033" - chyba jedna z najlepszych książek o postapokaliptycznych klimatach jaką czytałem :) i chyba najlepsza roku 2010 (przynajmniej 2010 u nas :P) - gorąco polecam
16.08.2010
20:37
[379]
kurzew [ The Road Warrior ]

Tom Clancy - Polowanie na "Czerwony Pazdziernik" - Thriller szpiegowsko polityczny. Swietna ksiazka. Polecam
16.08.2010
21:09
[380]
dudka [ Legend ]

W trakcie wakacji znalazłem trochę czasu na kilka pozycji ;) Na razie przeczytałem:

Stieg Larsson - Seria Millenium
* Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
* Dziewczyna, która igrała z ogniem
* Zamek z piasku, który runął

Genialna trylogia szwedzkiego pisarza. Powieść sensacyjno-kryminalno-polityczno-społeczna. Jestem pełen podziwu dla autora, że sam nie pogubił się w intrygach i zwrotach akcji, które stworzył na potrzeby powieści. Świetne kreacje bohaterów i ciekawe wątki. Gorąco polecam. Łącznie książki mają 2100 stron, ale czyta się cholernie szybko.


Stephen King
* Lśnienie - Zdecydowanie najlepsza książka, jaką miałem okazję czytać. Napisana w taki sposób, że można autentycznie przeżywać strach. Minął jakiś miesiąc jak przeczytałem tę pozycję i jeszcze do tej pory czasami ogarnia mnie strach jak wchodzę po ciemku do łazienki ;)
* Blaze - lekka opowieść o nieco przygłupim porywaczu-olbrzymie. Czyta się fajnie, momentami śmieszna, momentami smutna.
* Strefa Śmierci - po hucznych recenzjach, które wpadły mi w oko w wątku o Kingu, mocno się rozczarowałem. Momentami nudnawa, aczkolwiek czytałem gorsze ksiązki. Dla fanów Kinga pozycja obowiązkowa.
* Sklepik z Marzeniami - Czytałem tę książkę z opadniętą szczęką. Sposób w jaki King opisywał zachłanność mieszkańców Castle Rock jest wręcz powalający. Naprawdę świetnie się czyta, gdy autor przyjmuje sposób myślenia opisywanej osoby. Rewelacja.

Tess Gerritsen - Grzesznik
Kryminał medyczny na 2 wieczory. Książka opisuje pracę policyjnego patologa. Największe wrażenie zrobił na mnie opis sekcji zwłok noworodka. Powieść do połowy zajebista, a od połowy robi się coraz słabsza. Autorka zaczyna kombinować jak koń pod górę aż w końcu przekombinowała dobrze zapowiadającą się historię.

Dean Koontz - Prędkość
Kolejny kryminał. Tym razem na zasadzie Jokera z Batmana. Jeśli zaniesiesz ten list na policję zginie starsza pani, a jeśli nie zgłosisz się na policję zginie młoda kobieta. Pomysł fajny, ale wykonanie słabe. Strasznie nudna i usypiająca książka.

Jackie Collins - Lucky
A to chyba najgorsza książka jaką przyszło mi czytać. Można ją opisać tak: dziubdzianie dziubdzianie, narkotyki, dziubdzianie. Jeszcze żeby byli tylko opisywani młodzi w akcji, ale nie. Autorka chyba ma jakiś fetysz i największym ogierem uczyniła 70-letniego dziadka. Miała być książka o młodej dziewczynie, która przejmuje stery mafii, a wyszła książka obyczajowa o bogaczach z Ameryki lat 80.

Teraz czytam To Kinga.
17.08.2010
19:39
[381]
HeadShrinker [ Generał ]

"Królikarnia"

Maciej Guzek

Bardzo dobra książka z pogranicza sffantasy i co tu dużo kryć - socjologii ;] Większość refleksji nad stanem społeczeństwa polskiego - ma gorzki smak - so beware. Nadto autor urzekł mnie tym, że razem z bardzo niewielką grupą ludzi zdawał sobie sprawę z tego - jak niewiele brakowało Łukaszence aby został prezydentem Państwa "Rosyjsko-Białoruskiego" Poza tym - odniesienia do Twórczości Kaczmarskiego i polskiej fantastyki - bardzo udane. Książka godna polecenia. Co niniejszym czynie;]


Ksenia Basztowa
"Wampir z przypadku"
Kiepsko - dla początkującego czytacza fantasy - byłoby to coś w sam raz. Ale dla kogoś z dłuższym stażem - strata czasu. + przedłużane na siłę dialogi...
19.08.2010
16:57
[382]
HeadShrinker [ Generał ]

Jerzy Pilch

"Upadek człowieka pod dworcem centralnym"

Felietony pilcha zebrane. Niezłe - ale znacznie słabsze od tych z "pociągu do życia wiecznego". Nie chodzi o to nawet, że "starsze" i przez swoją nieaktualność gorsze - ot lepiej napisane są te późniejsze.

Aleksander Sołżenicyn

"Jeden Dzień Iwana Denisowicza"

Książka dosadna jest choć niektórzy mogą być na nią "odporni". Czemu? Bowiem w przeciwieństwie do "Innego świata" nikt nikogo nie zabija, nikt nie popełnia samobójstwa, etc. Ot Denisowicz sobie żyje i ta książka to opis jednego dnia życia tegoż Denisowicza. Ten kto pojmie - jak ten dzień wyglądał i zrozumie o czym rozmyślał Denisowicz - ten zrozumie czemu straszniejsza ta książka jest od "Innego świata"
19.08.2010
17:41
[383]
eros [ Senator ]

Agatha Christie
"Dziesieciu małych murzynków"
"Morderstwo w Orient Ekspresie"
"Pięć małych świnek"
Autorka budzi we mnie sprzeczne uczucia. Z jednej strony czasem wydaje się, że intryga utkana jest niezwykle misternie i do perfekcji zaplanowana, czasami zaś wychodzi na to, że morderca (skadinad inteligentny człowiek) to po prostu dziecko szczęścia, w sporej części działająca na żywioł. Niemniej smaczne.

Hamilton - "Dysfunkcja rzeczywistości. Początki"
Jak sama nazwa wskazuje początek cyklu. Po tej książce trudno cokolwiek powiedzieć o jakości cyklu, bowiem na ponad z górą sześciuset stronach autor zdołał dopiero nakreślić ramy rozgrywki, która nie jest jeszcze czytelnikowi wiadoma.
19.08.2010
17:52
[384]
Bartesso94 [ Konsul ]

Ostatnio przeczytałem po raz ENTY Harry' ego Potter' a, teraz jestem w trakcie czytania po raz kolejny Władcy Pierścieni, później zabiorę się znów do Eragona. :)
19.08.2010
19:35
[385]
maczet1997 [ Chorąży ]

zaczą łem czytać trzecią część harry'ego pottera. mam już na koncie 1, 2, i 5.
moim bardzo fajne i wciągające książki
19.08.2010
19:37
[386]
Ziom91 [ ohjehr ]

Led Zeppelin Story - Witek Łukasiewicz. Dla fanów zespołu kapitalne. Dla reszty też :)
19.08.2010
19:41
[387]
Reality [ Gitarzysta ]

Mroczna Wieża III. Ziemie jałowe - Stephen King
20.08.2010
20:55
[388]
HeadShrinker [ Generał ]

"Renegat"

Magdalena Kozak.

Dear god... Nie wiem sam czemu sięgnąłem po tę książkę. Zapewne dlatego, że stała w bibliotece na półce a z pozycji, na które poluje akuratnie nic nie było. Ad meritum teraz. "Nocarz" nie spodobał mi się na tyle, że wymieniłem go na waster (miecz treningowy;) ) Bardzo być może, iż Magdalena Kozak umie pisać opowieści o antyterrorystach, że zna się na broni, autach, etc. Jest tylko jedno ALE - te wiadomości nie wystarczą do tego aby opisywać świat z punktu widzenia mężczyzny no nie da się w ten sposób i tyle. Efektem tejże rozbieżności jest irracjonalne zachowanie głównego bohatera, który sam nie wie czego chce i nie jest to bynajmniej szukanie "własnego ja" - nie, to po prostu idiotyzm. Innym efektem są też piętrowe bluzgi. Ja rozumiem, że "tu jest Polska i tu się bluzga" i rozumiem, że w niektórych książkach (bodajże" polska hura" - nie pamiętam jeno, który tom można zapoznać się z dialogami w stylu:
- Pójdzie Pan z nami!
- A ch*ja tam pójdę!
- A ch*ja tam ch*ja!

Ma to swój urok i potrafi rozbawić. W "Renegacie" bluzgów jest za dużo - w momencie, w którym Główny bohater ma problemy w rozmowach z innymi bohaterami - zaczyna bluzgać, a że ma sporo problemów - sporo bluzga.
Na sam koniec pozostaje denerwująca narracja. W jednym momencie główny bohater jest "byłym nocarzem" w innym "renegatem" a w innym "Vesperem" - nie byłby to problem gdyby nie sytuacje, w których renegatów jest kilku. To tak jakby w filmie czasem narracje uprawiał jeden głos, a czasem inny - który rzecz jasna należałby do jednego człowieka.

I tak, zamierzam przeczytać III tom żeby zobaczyć jak się ta szmira skończy.
20.08.2010
21:01
[389]
Tomasij ZaYceV [ Leike ]

Studium w szkarłacie sir Artura C. Doyle'a.
Pierwsza opowieść o przygodach najsłynniejszego detektywa - Sherlocka Holmesa. Krótka, ale w niektórych momentach nuda wiała mi w twarz. Zwłaszcza w drugiej części, podczas opisu przeszłości mordercy. Na szczególną uwagę zasługują fragmenty, kiedy to dr Watson poznaje Holmesa oraz jego metodę dedukcji. Polecam.
20.08.2010
21:05
[390]
xanat0s [ Wind of Change ]

eros --> Jak już czytasz Christie to polecam do tego co przeczytałeś Morderstwo w Boże Narodzenie, Zabójstwo Rogera Ackroyda, A.B.C i Morderstwo w Mezopotamii. Kawał dobrego kryminału i flaszka, jeżeli wpadniesz kto jest mordercą w którejkolwiek książce :)

Szczególnie polecam Zabójstwo... - czytelnik samemu jest w stanie wskazać mordercę i jak Poirot przedstawi 4 punktowe rozwiązanie, to człowiek łapie się za głowę, że sam na to nie wpadł :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-08-20 21:06:40]
21.08.2010
13:02
[391]
eros [ Senator ]

xanatos ---> Ok. Dzieki :)
22.08.2010
00:33
[392]
HeadShrinker [ Generał ]

Marcin Mortka

"Wojna runów"

Książka byłaby znośna - gdyby nie ten sam zgrzyt co w "Żmii". Chodzi mi o to, że wątek "nadnaturalny" - od początku jest traktowany jak zapchajdziura. Tutaj czegoś nie można wytłumaczyć? Niech będzie magia! Na wstępie - wątek "ukrytego ludu" wygląda co najmniej dziwnie. Jakieś postacie się pojawiają - giną, zanim zdążymy je poznać. Ktoś ma jakieś pomysły dotyczące czegoś - ale nie wiadomo o co chodzi bo nie pożyje wystarczająco długo aby to wyjaśnić. Ktoś coś wieszczy, ale nie wiadomo dla kogo i po co. I tak dalej. Kiepsko oj kiepsko. Sam wątek historyczno-wojenny jest całkiem dobry. Ale niestety to niczego nie zmienia.
23.08.2010
16:26
[393]
Playboy95 [ Master of Puppets ]

"Chrzest ognia" i "Czas Pogardy"

Obie książki na wysokim poziomie. Wciągające jak diabli. Obie skończyłem w 2 dni.
23.08.2010
18:09
[394]
HeadShrinker [ Generał ]

"Zew Ksieżyca"

Patricia Briggs

Przyznaje, że od czasu lektury "Śladu Krwi" Tanyi Huff - z pewną taką nieśmiałością sięgam po książki napisane za oceanem. Inaczej rzecz ujmując, wolałbym zeżreć worek żwriu - niż przeczytać jeszcze jedną książkę autorstwa Huff.

Tym razem jednak ryzyko się opłaciło. Briggs o tym samym co Huff napisała: wilkołaki, wampiry, zmiennokształtni, etc. Różnica polega na tym, że u Briggs wszystko ma ręce i nogi. Fabuła jest ciekawa - postacie nie są papierowe i zachowują się jak na ludzi (bądź nieludzi ) przystało. Książka jest napisana w lekkim stylu, tak więc nie trzeba nad nią ślęczeć jakoś specjalnie długo. Jeśli ktoś lubi urban-fantasy - polecam;)
27.08.2010
15:15
[395]
HeadShrinker [ Generał ]

Glen Cook - "Księgi południa" - czyli dalszy ciąg przygód Czarnej Kompanii:

"Srebrny grot"
"Gry cienia"
"Sny o stali"

Jedynie do srebrnego grotu mam zastrzeżenia - bo średnio łączy się chwilowo z resztą fabuły. Ale być może w kolejnych tomach jakoś to Cook posklejał (tak więc, dominator był ważną częścią fabuły - ale tak było do końca pierwszych III tomów).

Realistic Fantasy - w pełnej krasie ;]
28.08.2010
21:42
[396]
HeadShrinker [ Generał ]

"Tfu pluje chlu czyli opowieści z pobrzeża"

Marcin Wroński.

Eto - zbiór opowiadań. I czytając pierwsze, można odnieść wrażenie, iż z każdym kolejnym się rozkręca Wroński. Ale to wrażenie złudne. W rzeczywistości - pierwsze opowiadania są najmocniejszą częścią zbioru, każde kolejne - jest słabsze. Nie polecam.
28.08.2010
22:17
[397]
Cyber Rekin [ Sharkee ]

"Pendragon -Rzeki Zaada"

To już 6 część Pendragona, i jak wszystkie 5 pozostałych jest bardzo ciekawa i emocjonująca i jest jeszcze więcej zwrotów akcji. Czytałem ją 2 dni, mimo, że ma ponad 400 stron. Książka podobała mi się i jest bardzo ciekawa!
28.08.2010
22:19
[398]
Sc00®pY [ Loler ]

Winnetou,jakoś mnie naszło na takie klimaty :P a przed nim - Gone 1 i 2 część
29.08.2010
21:47
[399]
HeadShrinker [ Generał ]

Anna Brzezińska

"Zbójecki gościniec"

Książka ta zupełnie do mnie nie przemawia. Nie przeraża mnie staropolski język (jest on i tak mniej hermetyczny niźli ten, którym są napisane "Galeony wojny" Komudy). Męczy mnie jednakowoż sposób narracji, sporo w nim niedomówień - które są wyjaśniane później - ale zabieg, w którym "fabuła skacze" powinien być używany z rozwagą - ciężko się bowiem skupić na fabule - jeśli nie wiadomo skąd pojawiają się nowi bohaterowie i to przez cały czas. Wiem, że książki Brzezińskiej - mają sporą rzeszę fanów - ale ja się do nich raczej nie zaliczam ;]
30.08.2010
20:13
[400]
HeadShrinker [ Generał ]

Ryszard Kapuściński

"Rwący nurt historii"

Można tę książkę określić mianem "wyciągu z twórczości Kapuścińskiego" bowiem znajdują się w niej wzmianki dotyczące niemalże każdego zakątka ziemi - na którym autor gościł ;)
30.08.2010
20:40
[401]
karolreal [ Pretorianin ]

Andrzej Pilipiuk

"Homo Bimbrownikus"

Książka bardzo mi się podobała, wciągająca i śmieszna. Zdecydowanie polecam!
30.08.2010
20:56
[402]
flepi [ Pretorianin ]

Ja ostatnio przeczytałem Rok 1984 G. Orwell , My E. Zamiatin , Folwark Zwierzęcy g. Orwell.
Wszystkie książki to tzw antyutopie. Podejmują próbę opisania świata totalitarnego, w którym człowiek jest zniżony to jedno z milionów numerów, żyjącego i pracującego dla "Wielkiego Brata".

W szczególności polecam Rok 1984:))
30.08.2010
20:58
[403]
misio ssj [ Konsul ]

H. Sienkiewicz

2 Tom potopu jutro biore sie za 3 :D
30.08.2010
21:45
[404]
Cichoruski [ ufonauta ]

Ja ostatnio, po raz któryś "Saga o Wiedzminie" Sapkowskiego.
Swietne ksiazki, czytałem to wiele razy, i za każdym razem podoba mi sie jeszcze bardziej.
Teraz w planach mam "cmentarz zwierząt" Stephena Kinga
30.08.2010
21:55
[405]
Pichtowy [ Senator ]

HeadShrinker ->

Srebrny grot Cooka to taki tom pośredni między Białą Różą i Grami Cienia, kończący pewne wątki. Wyjaśnia co sie działo dalej z mocami Dominatora i opowiada jak zszedł przesympatyczny Kulawiec, zresztą czytałeś. Ale z samą CK za bardzo się nie łączy. Ale to jeden z moich ulubionych tomów. Fajnie pokazane jest Imperium po odejściu Pani.
30.08.2010
22:00
[406]
Bartesso94 [ Konsul ]

Ja ostatnio przeczytałem książkę Gawriila Trojepolskiego pt. "Biały Bim Czarne Ucho"- opowiada ona udramatyzowaną historię psa o imieniu Bim, który próbuje odnaleźć swojego pana, po drodze doświadcza on wielu przygód, niestety w większości przykrych.
30.08.2010
23:44
[407]
HeadShrinker [ Generał ]

Pichtowy->

No mnie właśnie o ten niemalże związku brak z CK chodziło. Sam w sobie ten tom zły nie był, ale kiepsko mi się prezentował zbiorze innych tomów dotyczących CK;]
31.08.2010
22:55
[408]
HeadShrinker [ Generał ]

"Kameleon"

Rafał Kosik.

Po ostatnich dwóch lekturach z zakresu fantasy, trochę się podłamałem. Tym razem jednak książka stanowiła miłą odmianę. Fabuła jest zajmująca - wątki się nie rozłażą - udaje się to wszystko na końcu spleść, choć mnie odrobinę zakończenie rozczarowało. Choć może nie samo zakończenie -

spoiler start
Tylko to jak autor postąpił w pewnym momencie w głównym wątkiem fabularnym. Zupełnie niepotrzebnie go zakończył - rzecz jasna to tylko moje zdanie;]
spoiler stop


Poza tym - książka godna polecenia, przypominała mi trochę klimatem "Patrzącego z ciemności" Marii Galiny.
02.09.2010
23:53
[409]
HeadShrinker [ Generał ]

"Trzeci świat"

Maciej Guzek.

Udana kontynuacja królikarni. Tym razem jednak - akcja toczy się nie na ziemi w RP - a w owym trzecim świecie właśnie - który to trzeci świat ma zostać zamknięty. Czemu? Tego to już się trza z książki dowiedzieć.

Forma książki mi się podoba, bowiem jest w formie reportażu - podobnego do tych, które pisał był Kapuściński ( na którym Guzek się wzorował IMO - ale w dobrym tego słowa znaczeniu). Różnica polega na tym, że Kapuściński nie podróżował po świecie Fantasy ;]

Polecam, zachęcam, etc ;]
05.09.2010
21:33
[410]
HeadShrinker [ Generał ]

L. Ron Hubbard

"Bitwa o ziemię"

Bardzo obszerna książka - poprawnie napisana. Obcy zdominowali ziemię, rasa ludzka jest cofnięta do czasów barbarzyństwa, etc. Brzmi infantylnie - ale na prawdę warto poczytać.

POD ŻADNYM POZOREM NIE OGLĄDAJCIE FILMU O TYM SAMYM TYTULE

Co prawda wydanie, które czytałem - na okładce miało plakat filmowy a w środku były kolorowe foty, dodatkowo informacja się znajduje z tyku okładki o tem, że na fragmencie książki oparto ów film - ale nie warto. Historia w filmie przedstawiona nijak się ma do tej książkowej i jest totalnie spieprzony. Na tyle, iż ma on status najgorszego filmu SF w dziejach kina. Filmu nie widziałem - widziałem natomiast jego recenzję :

thatguywiththeglassescomvideolinksthatguywiththeglassesnostalgia-critic16754-battlefield-earth

z przymrużeniem oka - tym niemniej film potworny.


"Pieprzony los kataryniarza"

Rafał A. Ziemkiewicz.

Trochę mnie owa książka rozczarowała. Warsztat literacki - poprawny był i tyle (w nowszych książkach tego autora - jest on znacznie lepszy). Historia niby wciągająca, ale całą sytuacje psuły wtręty polityczne. Nie chodzi mi tu o elementy political fiction - bo do tych nie mam żadnych zastrzeżeń. Chodzi o odwołania do historii, która to historia jest przedstawiona odrobinę inaczej niż w rzeczywistości, z dużym prawicowym wychyleniem.
Wychyleniem podobnym do tego, które kazało autorowi twierdzić w "całej kupie wielkich braci", iż inkwizycja to w sumie była tak dla żartów, i może z pięć osób wtedy spłonęło na stosie. Jestem świadomy poglądów RAZa i nie sięgam po jego książki po to aby łowić takie rzeczy i się wyzłośliwiać. Jednakże uważam, że bez tych agitek książki byłyby lepsze.
10.09.2010
22:00
[411]
Tomasij ZaYceV [ Leike ]

Jeruzalem Goncalo M. Tavaresa.
Nareszcie, nareszcie, nareszcie. Świetna książka! Psychodrama, opowiada o czterech, pięciu, a nawet sześciu ludziach. Ich historie są w pewien sposób powiązane. Bohaterami są: psychiatra Theodor Busbeck, jego była żona, chora psychicznie Mylia, jej kochanek Ernst Spengler, weteran wojenny Hinnerk Obst i jego znajoma, prostytutka Hanna. Spotykają się oni w pewną majową noc... A jej finał nie można było przewidzieć. Zakończenie bardzo zaskakujące. A całość wciągająca. Polecam.
11.09.2010
09:10
[412]
Bartesso94 [ Konsul ]

Ja ostatnio przeczytałem Księgę Rodzaju, nic więcej nie dodam.
17.09.2010
16:50
[413]
Tomasij ZaYceV [ Leike ]

Lolita Vladimira Nabokova.
Ale tylko połowę. Tak, tylko połowę. Nie dam rady więcej, męczę się, nie ma sensu. Być może kiedyś sięgnę po to powtórnie. Póki co, to nie jest książka dla mnie. Nie cierpię tego języka, wolę nowsze książki.
wątek: Co ostatnio przeczytaliście? [ 4 ]
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide