GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Przy jednej dziurze i kot zdechnie

31.07.2009
13:31
[1]

Mariano Italiano [ Pretorianin ]

Przy jednej dziurze i kot zdechnie

Tak się zastanawiam
Jest tyle rozwodów , nie powiem pewnie z różnych powodów.
Ale jak to jest z ta wiernością po ślubie ?

Czy jesteście wstanie wytrzymac z jedna pratnerka seksualna powiedzmy 10,15 lat ?
Czy ta sama osoba przez tyle lat może zadawalac sowjego partnera i nigdy im się to nie znudzi ?

Pytam całkiem poważnie

31.07.2009
13:32
[2]

ArtoseruS [ The Big Stone ]

Czasem potrzebny jest "skok w bok".

31.07.2009
13:33
[3]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Ze swoją partnerką jestem dwa lata i nie narzekam :) Zdrada to najgorszy z grzechów.

31.07.2009
13:34
smile
[4]

legrooch [ MPO Squad Member ]

[2]
W wieku 16 lat napewno.

31.07.2009
13:36
smile
[5]

beowulff [ Legend ]

zawsze mozesz swoje po paru latach na glowe zakladac papierowa torbe ze zdjecie, no nie wiem pameli ...

31.07.2009
13:41
[6]

Mariano Italiano [ Pretorianin ]

[5]beowulff >>> to nie o to chodzi. Inna kobieta wytarczy , że mnie dotknie a juz sie złonierzyk zaczyna pocić. A moja stara musi sie nieźle namęczyc żeby stał na baczność. Brak jakiego kolwiek podniecenia i satysfacji z mej partnerki

staz +11

31.07.2009
13:44
[7]

Radin [ Konsul ]

Mariano, masz chyba słabe zdanie o swoim Waclavie. Nazywać go żołnieżykiem? Mój jest generałem :)

31.07.2009
13:45
[8]

Paul12 [ Buja ]

Mariano Italiano -

Żona była niezadowolona z pożycia, więc poszła do seksuologa, żeby jej coś doradził. No to on opowiedział jej o seksie perwersyjnym. Żona wróciła do domu założyła najseksowniejszą bieliznę, miniówkę i czeka na męża. Kiedy ten wrócił z pracy ona już w przedpokoju staje przed nim i mówi:
- Drzyj ze mnie szmaty!
On popatrzał na nią jak na idiotkę i nic. Tylko zdejmuje płaszcz.
- Drzyj ze mnie łachy, powiedziałam!
No to mąż zdarł z niej wszystko. Kiedy żona stała już naga mówi do męża:
- A teraz mnie wypierdol.
Mąż otwiera drzwi i mówi:
- Wypierdalaj!

A tak na poważnie, to po prostu przedstaw jej sprawę jasno, może ona też nie jest zadowolona z pożycia. Jak oboje będziecie się starać, to powinno się wszystko ułożyć. Jest mnóstwo sposobów na urozmaicenie życia seksualnego, jeśli głowa nie pęka Ci od pomysłów, to poszukaj w internecie. Nowe pozycje, akcesoria itp., może podkręci Cię trochę romantyzmu - możliwości są ograniczone tylko Twoją/waszą fantazją.

31.07.2009
13:46
[9]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Mariano - a z ciekawosci: gdyby to twoja zona powiedziala ze cie zdradzila, bo ja nudzisz w lozku, bylbys "na tak?"

31.07.2009
13:52
[10]

beowulff [ Legend ]

Rutyna zabija....

31.07.2009
13:55
smile
[11]

xNaruto [ Generaďż˝ ]

A moja stara musi sie nieźle namęczyc żeby stał na baczność.

To może skończ z mamą i znajdź se dziewczynę?

31.07.2009
13:57
[12]

Mariano Italiano [ Pretorianin ]

smuggler >>> wtedy decyzja jest prosta, rozwód i razem nie jestesmy. Po co dwoje ludzi ma byc ze soba skoro sie nie uzepełniają, mijaja i nie kreca sie razem w łozku ?

31.07.2009
13:59
smile
[13]

_agEnt_ [ Tajniak ]

od czego są słingers party :P

31.07.2009
13:59
smile
[14]

Gandalf. [ Wizard ]

Rutyna zabija....

Dokładnie, może pora uświadomić sobie, że kobieta to nie tylko jeden otwór. ;)

31.07.2009
14:04
[15]

wysiu [ ]

Mariano -->
"Brak jakiego kolwiek podniecenia i satysfacji z mej partnerki"
"Po co dwoje ludzi ma byc ze soba skoro sie nie uzepełniają, mijaja i nie kreca sie razem w łozku ?"

No wlasnie, po co?

31.07.2009
14:07
smile
[16]

Rocket. [ Centurion ]

Może jestem naiwny i głupi, ale seks nie powinien być najważniejszy w małżeństwie. Seks liczy się gdy jesteśmy z dziewczyną, może z narzeczoną, ale żony nie powinno się wybierać sugerując się tylko seksem, to jest nierozsądne i nie przyszłościowe.

31.07.2009
14:20
[17]

Salado. [ Generaďż˝ ]

po co się pytasz i tak swoje wiesz
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8837826

31.07.2009
14:25
[18]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Hm, erotoman gawedziarz? :)

31.07.2009
14:34
smile
[19]

Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]

Zależy, bo jak się drugiego partnera życiowego "kocha" to nie widzę problemu można wytrzymać przy tzw. "jednej dziurze" o ile jest to odwzajemnione, ale wiadomo, że rzadko takie coś jest :P każdy sobie dźwiga swój los...

31.07.2009
14:36
[20]

Drackula [ Bloody Rider ]

Autor watku to gorszy niz pies ogrodnika, nie dosc ze swojego nie da jak nie uzywa to jeszcze komus podpierniczy.

A znajac zycie to pewnie kolejny erotoman gawedziarz ktory mial panienek tyle ze hooohooo......

31.07.2009
14:51
[21]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]


A co jeśli to facet nie możne zaspokoić partnerki ? A jaki jest problem ? A no taki że u nas panuje ciemnogród. To nie wypada to nie przystoi itp. itd. I ciągle ta sama pozycja zero nowości ciekawości eksperymentów. A potem to już przykry obowiązek raz na tydzień. Wszystko zależy od mentalności
Jako zacofane jaskiniowce mamy raczej małe szanse na trochę innowacji w sypialni. I nikt tego nie próbuje zwalczać. Ponad połowa par wierzy w kalendarzyk a potem szuka się czegoś nowego ale nie z partnerem tylko z kimś innym. Bo " no słuchaj... przecież mu nie powiem że lubię ruchy okrężne bo pionowe mnie nie rajcują ". Jak ktoś się chce troche rozeznać niech poczyta jakieś porządne pisma nie Pani domu. To zobaczy jak szaro jest w polskim łózko. A to wszystko przez brak dialogu i 100% zaufania do stałego partnera. Lepszy motyw. Duża liczba par wstydzi się z tym pójść do lekarza specjalisty. Wstydzić się lekarza ?! Dziwne co ? Ot co uff..

spoiler start
Dobrze że ja tak nie mam. Ale nie wszyscy mają szczęście
spoiler stop

31.07.2009
14:58
[22]

Drackula [ Bloody Rider ]

Dobrze że ja tak nie mam. Ale nie wszyscy mają szczęście


no Ty masz Renie i Grabie wiec co dwie to nie jedna ;)

31.07.2009
15:01
smile
[23]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Tak jakby Agnieszka ale szczegół.

31.07.2009
15:05
[24]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

IMO seks jest równie ważny jak wszystkie inne elementy. Gdy zabraknie albo jest kiepski to się wszystko zaczyna sypać.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.