Jak schudnąć 3-4 kg w tydzień?

01.06.2009
19:03
[1]
InTheSkyLine [ Chorąży ]
Jak schudnąć 3-4 kg w tydzień?

Cześć Wam.

Muszę pilnie schudnąć w tydzień. Mam 13 lat, 159 cm wzrostu i ważę 68 kg. Wiem, że za dużo. Nie mam w domu specjalnego sprzętu. Możecie mi coś doradzić?

PS No dobra, może być i 1 kg mniej, ale proszę: doradźcie coś!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:06:54]
01.06.2009
19:04
[2]
ch18 [ ZIP Skład ]

w tydzien powinno sie chudnąć 1-1,5 kg gdyż gdy szybciej chudniesz możesz mieć kłopoty z sercem,oddychaniem itd.WIĘC NIE POLECAM

edit.A najlepsza dieta to MŻ czyli mniej żreć i do tego aeroby lub jak kolega niżej rower,bieganie
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:08:07]
01.06.2009
19:05
[3]
Loczek [ El Loco Boracho ]

NŻT :)

Najlepsza dieta. A poza tym to co powiedział ch18. Do tego rower, bieganie, nawet dłuższe spacery.
01.06.2009
19:06
[4]
Twinings [ Child in Time ]

Jak ma na imię?
01.06.2009
19:06
[5]
kubomił [ Legend ]

Bieganie. Najlepsze jest.

W twoim wieku raczej nie polecam głodówek, aczkolwiek najlepiej na czczo ;>



edit: ja mam 178 cm i 64 kg :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:13:08]
01.06.2009
19:08
[6]
I Love Her [ Konsul ]

Ja mam 181cm i 69kg, to mówią mi że za mało :P Niech się zdecydują wreszcie! :)

Cieżka sprawa w tydzień. Po pierwsze dieta, poszukaj w internecie diet dla mezomorfików, bo chyba taki właśnie jesteś. Po drugie, jakie ćwiczenia? Cóż, od domowych ćwiczeń jeszcze nikt nie umarł, ale samymi ćwiczeniami nie spadnie Ci 4kg. Mówią że bieganie to dobra sprawa, ale nie znam się na tym, nigdy nie miałem więcej jak 70kg, jem co chcę i kiedy chcę, nie muszę biegać dla gubienia sadełka :p


PS. Ci wszyscy którzy mówią żebyś nie żarł tyle są w lekkim błędzie. Owszem, nie powinieneś żreć a jeść, mało ale często. Poza tym ważne jest też CO jesz. Puste węglowodany i tłuszcze nasycone to wróg organizmu. Jak już mówiłem, Mezomorfik to termin z którym powinieneś się zapoznać.

Mazzeo - bieganie ma sens, ale oczywiście nie w tydzień, i nie ćwiczenia typu "pobiegłem dzisiaj sprintem na autobus, wystarczy na dziś". Im dłużej tym lepiej, powinieneś z godzinkę dziennie czmychać.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:14:36]
01.06.2009
19:09
[7]
_MaZZeo [ Legend ]

5 posiłków dziennie, dużo nabiału (mięcho, sery, jaja, ryby), mało węgli (staraj się jesc jak najmniej pieczywa białego, razowe może być), dużo owoców, wyeleminuj smażenie produktów, na kolacje TYLKO białko, nie opychaj się.

Oczywiście jak do tego dodasz jakiś rower to tym lepiej.

EDIT: sorry, ale bieganie nic ci nie da, na pewno nie w tydzień.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:11:17]
01.06.2009
19:10
[8]
Grievous27 [ Generał ]

Loczek>> może stary nie jestem, ale życie nauczyło mnie nie oceniać po wyglądzie. Niektórzy maja to już naprawdę w genach i musieliby non stop używać diety, żeby mieć plaski brzuch.
A najlepsza dieta jaka słyszałem i co dobrze skutkuje to jeść mało i często. Jesz to co zawsze, nie do syta i często. Patrz - jesz rzadko, organizm wtedy to sobie zapamiętuje i gromadzi tłuszcz - jesz często, wtedy organizm wie, że zapewnisz mu pokarm i nie magazynuje tego ;p Ja przynajmniej tak to rozumuje
01.06.2009
19:13
[9]
power gracz [ Cloak Engaged ]

biegaj,nie obzeraj sie zbytnio...a moze schudniesz te 2 kg :)
ja mam 164 cm wzrostu i 68 kg,tak,wiem troszke za duzo,ale bardzo zle ze mna nie jest
01.06.2009
19:13
[10]
ch18 [ ZIP Skład ]

Grievous27>>Nie zgodzę sie z tobą bo tylko 25-30% naszej budowy zależy od naszych genów a resztę robimy podczas swojego życia i nawyków żywieniowych
01.06.2009
19:26
[11]
Mr.Eko [ Outlaws To The End ]

Ja mam 165cm wzrostu i 37kg :d. W mojej klasie jestem najchudszy i najlżejszy :x. Aż się dziwię, że tak mało ważę bo wpieprzam dużo słodyczy :x.

edit: I Love Her --> 13 lat mam :d.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:34:05]
01.06.2009
19:29
[12]
I Love Her [ Konsul ]

Masakra, 37kg. Ile masz lat?
Chociaż powiem Ci że ja też byłem fenomen, teraz zaczałem na siłkę chodzić i w ogóle od ojca strony takie fizolki są, to ludzie mi mówią że ważę 55kg. Pięknie jest być szczupłym :)

Mikami - ładnie, jak widać wyniki są adekwatne do poświęconego wysiłku, jest jednak jedno ale, mianowicie nie można uzyskać wyników w tydzień.

matmafan, niech zgadnę, jesteś "nabity"? To się tak wydaje, być może po prostu nie masz brzucha, ale imho trochę za dużo ważysz. Twoje BMI = 30, a moje 20.8. Różnica jest...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:36:21]
01.06.2009
19:30
[13]
Mikami [ Generał ]

Dopisze się do biegania... Zacząłem biegać w lutym, początkowo 2 razy na tydzień, jak się zrobiło ciepło to nawet 5 razy w tygodniu. I w maju się zważyłem, a tu 10 kilo mniej i 4 cm w pasie mi zeszły, nawet nie zauważyłem...
01.06.2009
19:31
[14]
Jamkonorek [ Jandulka ]

Niezły grubcio z Ciebie ;>
Ja przy wzroście 177 ważę koło 60-62kg.

Bieganie chyba jest dobre.
01.06.2009
19:31
[15]
matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Ja waże 105 kg i mam 187 cm wzrostu i z wyglądu nie wyglądam na grubasa
01.06.2009
19:45
[16]
ero_sk [ Generał ]

Zastosuj dietę kopenhaską. Parę moich znajomych ją stosowało, i były bardzo zadowolone efektem.

wwwtwojadieta.infodietakopenhaska

Ale to dłuższa dieta na 2 tygodnie.
01.06.2009
19:45
[17]
DscMati [ Konsul ]

Jak mądrze stwierdził mój kumpel przejedź się bolidem F1 bez płynu podawanego podczas wyścigu...Alonso schudł coś koło 8 kg i to przez 1,5 h...


spoiler start
joke
spoiler stop
01.06.2009
19:48
[18]
Loczek [ El Loco Boracho ]

ero_sk: taa... dieta cud. Strasznie wyniszczające organizm gówno. Śniadanie: kawa? :D
01.06.2009
19:50
[19]
I Love Her [ Konsul ]

Do dupy ta dieta kopenhaska... :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 19:51:50]
01.06.2009
19:51
[20]
Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Mr.Eko -> Ile masz lat? 37kg to strasznie mała waga.. Lepiej weź się za siebie póki jesteś młody. Potem możesz mieć kłopoty ze swoim ciałem.

Co do autora - za dużo oczekujesz, 3 kilogramy w tydzień, to nie jest proste zadanie. Co prawda są i przypadku zrzucenia 7kg w jeden dzień (facet stracił 7kg tkanki tłuszczowej po przepłynięciu kanału La Manche) jednak tego typu zabiegi bez odpowiedniej wiedzy mogą Cię zabić, a w najlepszym wypadku ograniczyć Twoją zdolność ruchową i umysłową. Nie warto ryzykować. Jeśli chcesz schudnąć to musisz udać się do dietetyka i do trenera. Odpowiednia dieta w połączeniu z dobrze dobranym treningiem powinna dać zadowalające efekty. Nie mniej, nie będzie to trwało tydzień czy dwa..
01.06.2009
19:55
[21]
Mr.Eko [ Outlaws To The End ]

Sage ---> 13 lat mam. Wiem, że trochę mało ważę ale jakoś nie czuję się źle i nie wiem dlaczego nie przybieram na wadze mimo, że jem dużo słodyczy...
01.06.2009
19:58
[22]
ero_sk [ Generał ]

Strasznie wyniszczające organizm gówno.

Radzę przeczytać artykuł jaki podałem. Właśnie tam jest napisane, że po zakończeniu diety nie można stosować jej przez najbliższy rok, a zaleca się kolejne zastosowanie- jeśli potrzebne, po 2 latach. Jak się czegoś nie doświadczyło czy nie widziało na własne oczy, to po co się udzielać? Ja już powiedziałem, widziałem koleżanki które były na tej diecie, dała efekty, żadnych skutków ubocznych nie zauważyłem ani nie mówiono mi o nich.

nie wiem dlaczego nie przybieram na wadze mimo, że jem dużo słodyczy...

To nie jedz słodyczy, a więcej normalnego jedzenia. Ja mam to samo, szybka przemiana materii po prostu. Przede wszystkim dużo nabiału i ryb, a ryby szczególnie na kolację.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:00:50]
01.06.2009
19:59
[23]
sajes [ Jagiellonia Bialystok ]

Ta dieta kopenhska to jakaś masakra jest ... jak można na śniadanie "jeść" tylko kostkę cukru ? Ja bym padł po gdzieś dwóch godzinach. No i 3 (a później 2) posiłki ? To prędzej wyniszczy aniżeli odchudzi.
01.06.2009
20:00
[24]
Tomus665 [ Legend ]

Mr_Eko -> Dziecko weź się za siebie, mimo że masz 13 lat. Jedz więcej ryżów, makaronów, mniej tłuszczy. Albo masz taką dobrą przemianę materii (też taką miałem w tym wieku), albo wydaje się Tobie, że dużo jesz. Ogranicz słodyczę, bo to akuart na zdrowie Ci w przyszłości nie wyjdzie. Spróbuj jeść więcej niż normalne to raz a dwa staraj się jeść regularnie posiłki 4-5 dziennie.

EDIT: Co Wy chcecie od tej diety kopenhaskiej?

Przecież zawiera choćby minimalne ilości na jakie ma zapotrzebowanie organizm czy to w węglowodany czy witamy czy nawet białko.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:03:33]
01.06.2009
20:00
[25]
bebech [ Centurion ]

przestań jeść. Proste
01.06.2009
20:08
[26]
I Love Her [ Konsul ]

Jeżeli chłopak lubi słodycze to niech je słodycze, akurat na ekromorficzny metabolizm się tak łato nie wpłynie. Badano pewną grupę ektomorfików. Podawano im codzienniie ponad 1800kcal więcej niż było ich zapotrzebowanie. Efekt był taki, że po 6 tygodniach diety 'na masę', przytyli po około 0,5kg. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że jako ektomorfik możesz jeść praktycznie ile chcesz, a i tak Twój organizm nadąży za nadwyżką wartości odżywczych i je spali. Coś jak z pożeraniem pamięci RAM przez programy, im więcej masz pamięci ram w komputerze, tym więcej tej pamięci programy sobie zabierają, dla płynniejszej pracy.

Dobra przyznam się, jak zobaczyłem tą kawę i kostkę cukru to wyłączyłem i nabrałem odpowiedniego zdania. Mój błąd, nawet tego nie przeczytałem :p
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:10:33]
01.06.2009
20:08
[27]
Sage [ Arbiter Elegantiae ]

No nieźle, taką dietę kopenhaską to ja dziennie spożywam..

Skoro 13 lat to masz jeszcze czas, żeby się wziąć za siebie. Jednak zacznij patrzeć na to, co spożywasz. Akurat słodycze o niczym nie świadczą, spójrz na takich kulturystów - byki jak w Hiszpanii, wygląd mają wspaniały, a większość z nich słodyczy przez kilka lat nie jadła.
01.06.2009
20:13
[28]
rafizzz [ Konsul ]

A ja 176 cm i 52,5 kg :P
Wiem, że mało ale wcale tak nie wyglądam ;P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:14:36]
01.06.2009
20:13
[29]
Nimreh [ Konsul ]

13 lat, 1,59 i i 68kg.. To ty chyba powinieneś schudnąć trochę więcej niż 4kg, bez obrazy...
01.06.2009
20:14
[30]
I Love Her [ Konsul ]

Sage, nie wyszedłeś trochę za daleko z tym porównaniem? :) On ma nabrać choć troszkę masy, nie sądzę że go zmotywujesz porównując go do takiego mr Olympia :p
Oni stosują ostrą dietę, bo muszą. Założe się że nie jednemu cieknie ślinka jak zobaczy czekoladę albo batona jakiegoś :)



SirGoldi --> zły wątek? :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:18:12]
01.06.2009
20:16
[31]
SirGoldi [ Gladiator ]

Nie ten wątek.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:17:53]
01.06.2009
20:18
[32]
Grievous27 [ Generał ]

ch18>> to powiedz mi, dlaczego ja, mając grubego ojca, nie jem kolacji, ćwiczę, słodyczami się nie opycham i jednak mam brzuch?? I to nie od wczoraj, tylko już od kilku lat. Dużo zależy od genów i od twojego organizmu, np przemiana materii.
01.06.2009
20:20
[33]
Tomus665 [ Legend ]

Grievous27-> A może po prostu źle się odżywiałeś? Nie uprawiałeś żadnych sportów? Przecież brzuch nie rośnie w 3 dni, tylko to trwa tygodniami.
01.06.2009
20:22
[34]
szuZZ [ Pretorianin ]

Nie da się tak.
01.06.2009
20:24
[35]
I Love Her [ Konsul ]

Może dlatego że nie jesz kolacji? :) Posiłek to posiłek, wcale sobie nie pomagasz głodując się, choć pewnie już się przyzwyczaiłeś i i tak nie zmienisz tego nawyku :)
Ja mam szczupłego ojca, dziadka i miałem szczupłego pradziadka. Jak byłem pierwszy raz na siłce to ludzie się śmieli troche ze mnie, bo faktycznie łapki mam jak gałęzie, jestem jak wieszak. A tu co? 85kg na klatkę na ławeczce na atlasie, pierwszy raz. To jest 15kg więcej niż ważę. To jest naprawde zależne od genów. Mając obwód łydek taki że obejmę ją łącząc kciuki i środkowe palce dłoni, potrafiłem wypchnąć 140kg(teraz już więcej). Wielu moich kolegów tego nie zrobi, choć mają lepiej zbudowane nogi.

Żeby nie było, musicie mi wierzyć na słowo, ojciec miał tak samo jak ja, dziadek był zajebiście silny, potrafił się podciągnąć na jednej ręce bez trzymania się drugą, po prostu jedną ręką :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:27:44]
01.06.2009
20:27
[36]
Tomus665 [ Legend ]

A tu co? 85kg na klatkę na ławeczce na atlasie, pierwszy raz.

Mając obwód łydek taki że obejmę ją łącząc kciuki i środkowe palce dłoni, potrafię wypchnąć 150kg


Hmm, ja dobrze widzę? Poszedłeś pierwszy raz na siłkę i 85kg na klatę a teraz 150kg? Hmm a do tego ważysz 69kg?
01.06.2009
20:31
[37]
I Love Her [ Konsul ]

That's right. Ale przecież nie na klatkę 140kg, tylko na łydki :) Zanim tyle będę robił to troche czasu minie. Wyniki to jednokrotny udźwig, nie seria.

I tak wiem że mi nie wierzysz, nie musisz, ja sam bym nie uwierzył komuś kto mówi coś takiego :)
I zedytowałem post, nie było 150kg tylko 140, 150 jak brałem to poszło na kilka centymetrów tylko.

Jakbym miał kabel od telefonu to bym Ci zapodał fotkę mojej łydki, przeraziłbyś się.


Lazurek - chciałbym mieć taki, niestety przez szkołę nie mam za bardzo możliwości ćwiczyć na masę... Na moje dobry wynik :) Węglowodany to po prostu cukry, przejrzyj sobie wartości energetyczne różnych produktów w kuchni, na każdym będzie poziom cukru na 100g produktu.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:38:21]
01.06.2009
20:33
[38]
lazurek [ malowany człowiek ]

wszyscy pisza o tych węglowodanach :P
może ktoś mi powiedzieć, w jakich produktah się one znajdują ?

a tak wogóle przy wzroście ~182, 74kg to straszny balast ? mam 16 lat

jeżeli nie należy jeść węglowodanów, a są one w ryżu, makaronie i ziemniakach to jak zjeść zwykły obiad ?
ide pobiegać ;D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:46:17]
01.06.2009
20:36
[39]
gtowiec [ Kanapka ]

odkrajając kawał brzucha
01.06.2009
20:39
[40]
Tomus665 [ Legend ]

lazurek -> bigpaker.netweglowodany

Jeżeli te 74kg to nie jest sam tłuszcz, tylko jakaś konkretna masa, to masz idealną wagę.

Ja przy wzroście 196cm ważę 100kg (Od 3 lat ćwiczę).
01.06.2009
20:40
[41]
SirGoldi [ Gladiator ]

Nie wątpiłbym wcale w te 85 kg I love Her. :-) Człowiek człowiekowi bardzo nierówny i nawet ktoś, kto wymiary ma raczej mało imponujące, może być już na starcie dużo silniejszy od tego, który już trochę pakuje. Składa się na to mnóstwo czynników: gęstość mięśni, skład mięśni, czyli po prostu wszelkie uwarunkowania genetyczne, tj. coś, na co wpływu nikt z nas nie ma. Przy czym to, że kogoś cechuje spora siła wcale nie oznacza u niego równie sporych przyrostów masy mięśniowej. U mnie z siłą jest bardzo przeciętnie, a mimo to naprawdę na przyrosty narzekać nie mogę. Tutaj już wpływ mają też inne czynniki poza genami: odpowiednia dieta czy technika wykonywania ćwiczeń.

Uwarunkowania genetyczne tyczą się też konkretnych mięśni. Jeden będzie miał większą łapę, drugi klatę, a trzeci łydy wielkości ud. Ja na szczęście u siebie nie zauważam jakichś szczególnych odstępstw, bo takowe potem lipnie wyglądają po prostu. Stąd trzeba ćwiczyć równomiernie WSZYSTKIE partie mięśniowe, od samego początku, ale to temat nie na ten wątek. :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:45:18]
01.06.2009
20:44
[42]
I Love Her [ Konsul ]

SirGoldi - jakie masz wymiary?
01.06.2009
20:46
[43]
Behemoth [ Rrrooaarrr ]

NŻT + DB + PRDS.
01.06.2009
20:46
[44]
SirGoldi [ Gladiator ]

I Love Her ---> Nie mam bladego pojęcia prawdę mówiąc. :-) Tak na oko nie zauważam u siebie żadnych anomalii wielkościowych. :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:50:19]
01.06.2009
20:47
[45]
Tomus665 [ Legend ]

SirGoldi -> Nie chodzi o to, że nie uwierzyłem, bo przez te kilka lat ćwiczeń w klubach fitness widziałem różne rzeczy, ale nie uwierzę w to, że gościu przy masie 69 kg idzie pierwszy raz ćwiczyć i podrzuca 85kg na klatę powiedzmy 2-3 serie.
01.06.2009
20:51
[46]
SirGoldi [ Gladiator ]

Tomus665 ---> Ja zrozumiałem, że to było 1 powtórzenie tym ciężarem. Przychodzą czasem tak niektórzy, co by wycisnąć raz i ponapinać się w szatni, hehe. Nie mówię, że tak I love Her robi! :P Poza tym weź też pod uwagę, że to było na atlasie. Ciut łatwiej jednak, bo sztanga nie lata.
01.06.2009
20:52
[47]
I Love Her [ Konsul ]

Haha, toteż mówiłem, 85 nie zrobiłem w serii, tylko pojedyńczo. W serii na początku robiłem 40kg 20 razy, ale zwiększyłem do 55 i robię 15 razy jakieś 4 serie (ograniczenie czasowe). Właściwie to nie mam żadnego planu jeszcze, bo dopiero zacząłem ćwiczyć na siłce, która jest powiązana z treningami wioślarskimi, więc to trener ustala. Wiadomo jednak, że w mojej grupie (mamy łódkę 'czwórkę' i jestem tam najniższy i najlżejszy, reszta kolegów ma +190cm i ponad 80kg wagi) bedę potrzebował indywidualnego planu na ćwiczenia i diety.


Nie no napinam się dla siebie, dla lepszej separacji mięśniowej :P Ale ten początek to był taki szpan przed kolegami ile kto wyciśnie. Najlepsze było to, mówię to z ręką na sercu, że koleś 2m i 100kg miał problemy z tym ciężarem. Gdzieś czytałem że dorosły człowiek powinien spokojnie podnieść tyle ile sam waży. No cóż, nie udało mu się to :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:56:06]
01.06.2009
20:56
[48]
Tomus665 [ Legend ]

4 serie po 15 powtórzeń? Ty chcesz się zarżnąć na początek? Piszesz, że zaczynasz ćwiczyć, hmm z tego co ja pamiętam to przez pierwszy miesiąc ćwiczeń trener robiąc rozpiskę nie rozpisuje planu jako takiego "poniedziałek-klata" itd, tylko ćwiczenia ogólnorozwojowe, które mają na celu przygotowanie do wdrożenia już planu konkretnego.

SirGoldi -> Jakiś tydzień temu przyszedł hmm"karek" co wydawało mu się, że nosi telewizy w Saturnie i zarzucił sobie 120kg, a że był z kumplami to mówi dajcie jeszcze 20kg... hmm zgadnij co się stało? Koleś o mało się nie udusił jak spadła mu sztanga na klatę a 2 kolesi nie dawało rady dźwignąć w górę, pewnie gdyby nie fakt, że trener przechodził w pobliżu to by było po nim.

I love her -> Tak jak pisalem sam mierzę 196 cm i ważę 100kg, my wysoci ludzie mamy zdecydowanie trudniejsze zadanie na siłownii niż wy "mniejsi", zauważ różnicę jak na ławeczce leży długi a jak krótki.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 20:58:43]
01.06.2009
21:03
[49]
SirGoldi [ Gladiator ]

Taaa, a żeby tak strasznie nie odbiegać od tematu: radzę uważać z wszelkimi magicznymi dietami Józka, Marzeny czy Klotyldy, które mówią o spożywaniu ~ 1000 kcal dziennie. Podstawa to przerzucić się na pożywne i w miarę zdrowe żarcie, a jeśli już takowe w diecie mamy, obciąć węglodowany - to wcale nie jest takie trudne. Przykro mi to pisać, ale te "diety" są dla idiotów. Owszem, polecą kilogramy dość szybko, ale blisko połowa zleci z tych resztek mięśni, jakie taki odchudzający posiada. Poza tym po takiej diecie organizm jest mocno podniszczony. Każdy to w końcu odczuje i wróci do żywienia sprzed diety. Efekt? Błyskawiczne nadrobienie utraconych kilogramów Z NAWIĄZKĄ. I bynajmniej ani grama mięśni w tym nie będzie - sam ekstra tłuszczyk. Tak więc wszelkim chcącym się odchudzać byle szybciej, radzę zarzucić tę myśl. Będzie z tego więcej szkody, niż pożytku.

Tomus665 ---> Cóż, nie nasz problem. Debile się zawsze znajdą - świat bez nich byłby nudny, hehe. :P Osobiście bladego pojęcia nie mam, ile podniosę na raz. Zwyczajnie nie sprawdzałem, a ćwiczę już prawie rok.

I love Her ---> Dziwnie faktycznie ćwiczycie. Dupa ten trener. :P Tak jak mówi Tomus665 - najpierw ogólnorozwojówka! Jakieś FBW w formie 15-10-5 trzy razy w tygodniu wydaje mi się optymalnym wyjściem. Od treningu ogólnorozwojowego powinno się zacząć zabawę z siłownią! Ja niestety zacząłem od razu od splita (dzielony), bo z kumplem w wakacje zeszłe jeszcze chodziłem, no i on tak cześciowo doradzał, a ja miałem wiedzę tylko z sfdpl... :P Niby nie poniosłem z tego tytułu jakichś strat, nie nabawiłem się kontuzji, ale jednak ogólnorozwojówka to najlepsze wyjście na początek. Zresztą, nawet potem to dobre rozwiązanie - sam teraz tak ćwiczę.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:09:45]
01.06.2009
21:08
[50]
I Love Her [ Konsul ]

Tak, widzę różnicę. Rozumiem problem ludzi wysokich, ale w sumie to mieliśmy niezły ubaw z niego, bo on jest typem wkręcacza, że co to on nie potrafił zrobić :)
Wiesz, jakoś 4x15 mnie nie zabija, daje radę z powodzeniem :)
Trenuję już ponad miesiąc wioślarstwo, a mówiąc 'plan' miałem na myśli własny, bo nie wiem czy dalej chodzić na siłkę w ramach wioślarstwa, czy nie zapisać się na oddzielną. Ale chyba zostanę przy wiosłach, bo trener w końcu najlepiej wie jakie mięśnie trzeba budować, a jakich się nie powinno. :) Przykład - biceps, im większy tym w sumie gorzej, bo skraca się długość podciągu z wioseł.


SirGoldi, Tomus --> miałem już to napisane, że mam ćwiczenia ogólnorozwojowe i tak dalej, ale wystąpił błąd z 'przeładowaniem' strony, a później już zapomniałem tego napisać :)
Mam około 9 czy 10 ćwiczeń ogólnorozwojowych, co razem nazywam serią, bo prościej, nie wiem czy dobrze to określam. Może powinienem używać terminu cykl? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:16:19]
01.06.2009
21:11
[51]
SirGoldi [ Gladiator ]

W sumie to może jednak nie będę się wtryniał w metody ćwiczeń dla wioślarzy... :P Ale i tak zacząłbym od ogólnorozwojówki! Przynajmniej ten miesiąc, półtora zarzuciłbym jakieś umiarkowanie wymagające FBW, składające się z samych złożonych ćwiczeń.

Co prawda, to prawda. Osoby wysokie faktycznie mają gorzej, jeśli chodzi o ćwiczenia siłowe. Jakże się cieszę z tych moich ledwie 170 cm... :P

Ta dieta kopenhaska... Rany, co to są za bzdury?! Kostka cukru i kawa na śniadanie? Buahahaha! Pierwszy posiłek to fundament na cały dzień - powinien być możliwie obfity! Organizm po całonocnym kataboliźmie właśnie wtedy potrzebuje najwięcej żarełka, żeby rozkręcić sobie metabolizm. I gdzie kolacja? Tylko 3 posiłki? Dramat. NIE STOSUJCIE TEGO!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:16:06]
01.06.2009
21:14
[52]
delstar [ Generał ]

Ja mam 187 i waze ~100kg z czym bardzo mi dobrze. Kiedys przy takim wzroscie wazylem 68 wiec bylem istne widmo. W przeciagu 2miechow doszedlem do stowy.

I kolejna dobra wiadomosc. . nie wiem czemu tak mam ale ze schudnieciem tez nie mam zadnych problemow ( odpukac ) po prostu nie jem i tyle. Glody tez nie czuje a jesli juz to zapijam woda, herbata i gra, wiec to jest dowod na to ,ze kazdy organizm inaczej reaguje i nie ma jednego sposobu na wszystko.

Poznaj siebie, swoj organizm i zobacz na co i jak reaguje.

Z przytyciem mialem problem dobre 10lat .. tzn, ze nie moglem przytyc az znalazlem sposob a wlasciwie przyszedl sam
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:16:03]
01.06.2009
21:18
[53]
SirGoldi [ Gladiator ]

delstar ---> Hahahaha! Nie pociskaj ludziom kitu. :-) 32 kilogramy więcej w ciągu 2 miesięcy to mógłbyś uzyskać, ale chyba w betonowych bucikach. Nawet jeśli brałbyś jakieś gówniane koksy dla osiedlowych sterydziarzy, nie miałbyś prawa osiągnąć 32 kilogramów.

Nie rozumiem, po co niektórzy tak zmyślają? Wiem, że to Internet, ale ludzie, są ściemy, które po prostu nie przejdą! Interes niby na chwilę urośnie, ale to jak z dietą 1000 kcal - ostatecznie i tak będzie FAIL!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:21:08]
01.06.2009
21:19
[54]
I Love Her [ Konsul ]

Żeby dołożyć, to 181cm jest dość marnym wynikiem jak na wioślarstwo. Kluczem jest długość podciągu, a nic nie zastąpi dodatkowych kilkunastu cm podciągnięcia (wbrew pozorom to bardzo dużo). Żeby utrzymać się w grupie wysokich, muszę mieć ostrą krzepę, więc mam motywację :)

Taaak, zapodaj mi szczegóły diety. Chciałbym przytyć w tydzień z jakieś 5kg, wiesz, zależy mi na czasie i w ogóle...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:25:30]
01.06.2009
21:39
[55]
mikhell [ Master of Puppets ]

Nie wiem dlaczego większość ludzi uważa, że aby trwale schudnąć, należy nic nie jeść, albo jeść bardzo mało.

Należy zrezygnować ze zbędnego jedzenia, jeść zdrowsze posiłki i CO NAJWAŻNIEJSZE - przyspieszyć metabolizm. Więcej się ruszać, jeść mniejsze posiłki ale częściej i jeszcze raz więcej się ruszać.

01.06.2009
21:45
[56]
rzaba89nae [ WTF!? ]

Można ponad 5 kilo w krócej

spoiler start
utnij se nogę
spoiler stop
01.06.2009
21:50
[57]
I Love Her [ Konsul ]

mikhell - to tylko tak łatwo wygląda. Jak ktoś woli zaufać diecie ciotki grzyzeldy = 72h głodówka, tylko soczki i woda mineralna niegazowana odtłuszczona syntetyzowana w proszku sojowym to nie dziwmy się że później takie wątki powstają.

rzaba - chciałem przytyć, nie schudnąć :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 21:51:37]
01.06.2009
21:51
[58]
slayn [ Konsul ]

[52]

Jaki masz sposób na przytycie 30 kilo w 2 miesiące? ;-)

hahahhaa...

01.06.2009
21:53
[59]
rzaba89nae [ WTF!? ]

I Love Her- to było do autora wątku, ale mam też rozwiązanie kompromisowe

spoiler start
przyszyj sobie jego nogę
spoiler stop
01.06.2009
22:21
[60]
I Love Her [ Konsul ]

Hahaah, taka tłusta mi niepotrzebna :P
01.06.2009
22:29
[61]
Charles Grey [ Centurion ]

Ja polecam bieganie. Metoda cholernie skuteczna i nie trzeba żadnych diet. Jedyny problem jest jaki, ze z czasem człowiek sie uzależnia ;P
01.06.2009
22:38
[62]
mikhell [ Master of Puppets ]

I love her - nie powiedziałem że to jest łatwe... Ale rzeczywiście na pewno łatwiej uwierzyć w jakieś pierdoły typu: schudnij milion kilo w 3 dni bez żadnych wyrzeczeń, niż zabrać się za siebie.

Ja w wieku 25 lat potrafię względnie regulować swoją wagę, choć nigdy nie byłem szczupły, to jednak IMO nieźle się trzymam. Mam 187 cm i ważę w tym momencie max 90 kg.
01.06.2009
22:50
[63]
delstar [ Generał ]

[53]

Szczegoly diety? Prosze bardzo . .

Nie kupuj jedzenia przez kilka lat, lodowka niech zbiednieje do posiadaniu frytek i zamrozonej ryby + szynka i ser z najtanszej polki z supermarketow. Jedz tak az sie do tego przyzwyczaisz i zapomnisz, ze wogole istnieje obiad czy normalne jedzenie.

Jesli osiagniesz taki stan to wyjedz do usa i zamieszkaj w domu gdzie sa dwie lodowki pekajace od jedzenie ktorego w zyciu jeszcze nie probowales + jedz srendio 9 bagels na lunch, ktorego masz pol godziny, z roznymi salatkami popijajac galonem napoju, ktory sprawia ze czules sie jak w niebie a na deser 2 kawalki cheesecake'u 3 banany i 2 jablka. Z reszta nie bedziesz musial starac sie tak jesc bo nawet nie wiesz kiedy i ile zjesz.

Podczas tego miesiaca wogole nie bedziesz czul ( przynajmniej ja nie czulem) ze sie naprawd enajadlem, obzarlem, kiedy teraz niewyobrazam sobie zjedzenia 3 bagel's

Niemozliwe - tez tak myslalem i do tej pory nie moge w to uwierzyc ale przypominaja mi moje zdjecia zpierwszych 3ni spedzonych tutaj i zdjecia juz po dokladnym miesiacu.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-01 22:54:23]
01.06.2009
22:54
[64]
smuggler [ Advocatus diaboli ]

Zacytuje Garfielda

- Garfield, musisz szybko schudnac. Jakies propozycje odnosnie diety?
- Utnij mi cos!

W tydzien mozesz stracic i 5 kg - tyle, ze nie tyle schudniesz, co sie odwodnisz i to sie moze kiepsko skonczyc dla organizmu. Bezpieczne tempo chudniecia to 1-2 kg NA MIESIAC i tego nie przeskoczysz.
01.06.2009
23:11
[65]
I Love Her [ Konsul ]

Takie moje pytanie na marginesie. Dlaczego akurat 3-4kg w tydzień? Nie chcą cię przyjąć do szkolnej drużyny? :)
01.06.2009
23:14
[66]
SirGoldi [ Gladiator ]

smuggler ---> Aż tak to nie. :-) 4 kg mniej, jeśli ktoś przyłoży się do ćwiczeń i będzie trzymał się odpowiedniej diety, są do przyjęcia w ciągu miesiąca.
02.06.2009
00:21
[67]
Lilus [ Redberry Belle ]

Takie moje pytanie na marginesie. Dlaczego akurat 3-4kg w tydzień? Nie chcą cię przyjąć do szkolnej drużyny? :)

Raczej forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=9090890&N=1 :)

1 kg w tydzień jest do przyjęcia.
W najnowszym Cosmopolitanie są sposoby "jak schudnąć 3 kilo w tydzień". Nie chce mi się skanować całości, ale magazyn dla dorosłych kobiet wymienia:
-pij głównie wodę (odstaw napoje, koktajle itp)
-odstaw chleb i makaron (szybko się trawi i nie zaspokaja głodu, rozdyma brzuch)
-ćwicz 30 minut dziennie
-rób pompki i przysiady co drugi dzień
-śpij 30 minut dłużej
-zrezygnuj z jednego przysmaku dziennie
-pij kawę godzinę przed treningiem
-kochaj się na jeźdźca każdej nocy (intensywny ruch na górze=skuteczne spalanie kalorii +endorfiny. dlatego artykuł jest godny uwagi ;)
Skąd podkreślenie? Po pierwsze, bo kobiety i mężczyźni mają inne potrzeby żywieniowe, punkty to raczej ciekawostka, biorąc pod uwagę pytającego. Po drugie, biorąc pod uwagę wiek pytającego, dwa ostatnie powinny odpaść. Po trzecie, właśnie, dorosłych, drastyczna dieta, a tym bardziej polecanie kopenhaskiej (jest skuteczna, ale dla dojrzałych osób) to kompletna pomyłka w przypadku dorastającego chłopaka, bo potrzebuje energii na rośnięcie. Przede wszystkim się nie głodź. Niemniej jednak, zdrowa dieta (dobry hamburger raz na jakiś czas nikogo nie zabił, ale dobrze, jeśli jest wyjątkiem, nie nawykiem) i regularne ćwiczenia są jak najbardziej wskazane, nie będzie czego żałować, kiedy przyjdzie czas na liceum i nowe znajomości ;)

No i pogadaj z rodzicemami, w końcu pewnie Ci gotują :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-02 00:25:13]
02.06.2009
01:06
[68]
Dumper [ Pretorianin ]

jak tak czytam wypowiedzi niektorych co do wagi i wzrostu, to staje mi przed oczami ten obrazek:
02.06.2009
01:19
[69]
SirGoldi [ Gladiator ]

delstar ---> Sorry. Zwracam honor. Myślałem, że zechcesz rozpowszechniać jakieś bzdury związane z siłownią i sterydami. :-)

32 kg tłuszczu w ciągu 2 miesięcy... :O Stary, coś Ty z siebie zrobił? :-
02.06.2009
05:03
[70]
delstar [ Generał ]

Po tamtym miesiacu cos takiego.

A przed - coz . . . zycie :p
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-06-02 05:04:32]
02.06.2009
15:02
[71]
ch18 [ ZIP Skład ]

Ja mam 193 cm wzrostu i ważę ok 100 kg i nie jestem gruby tylko dobrze zbudowany.
02.06.2009
15:31
[72]
mr 45 [ Hero of the Wastelands ]

Dumper-->A pozwoliłem wrzucać MOJE zdjęcia z MOJEJ imprezy, z MOIMI ziomkami?
02.06.2009
15:34
[73]
Kherlon [ Winter Is Coming ]

[67] Idealna dieta dla 13 latka. Zwłaszcza fragment o "jeźdźcu":D
02.06.2009
17:22
[74]
I Love Her [ Konsul ]

Wypróbowałem tą dietę, jest świetna! Polecam!
Miałem na początku problemy z jeźdzcem, bo partnerka nie zwykła być na dole, ale jakoś sobie poradziliśmy.
14.08.2009
22:41
[75]
julciaa [ Junior ]

Cześć :)
niewiem jak Ci pomóc bo ja też chciałabym schudnąć . Mam 168 wzrostu a waże 49 kilo troszke mi się przytyło przez wakacje ! . Chciałabym schudnąć 4 kg . POMÓŻCIE prosze!!!
a i mam 14 lat :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-08-14 22:42:46]
24.09.2009
07:24
[76]
makowski [ Junior ]

HEj..... ja tez nie jestem z siebie zadowolony.....Mam 181 wzrostu i waze 62 kilo.... pragne schudnac bo uwzam ze jestem zbyt gruby....aczkolwiek nie chciła bym wyglada jak anorektyk...wiec jaka waga bedzie najlepsza ??
24.09.2009
08:12
[77]
ON Line [ 7 ]

protal.wordpresscomzasady-planu-protalmemento-fazy-i


polecam tą diete. 0 efektu yoyo. 1sza faza najlepsza. Schudlem prawie 19 kg. jestem zadowolony. W 1szy tydzien regulujesz sobie jak szybko chcesz chudnac. musisz poczytac
24.09.2009
08:47
[78]
Old Devil [ Pretorianin ]

Kawa, fajki i bieganie. Dieta idealna sam stosowałem i 10KG poszło w 3-4 miesiące :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2009-09-24 08:48:24]
24.09.2009
11:02
[79]
Dessloch [ Legend ]

w pierwszy tydzien bez problemu jestes w stanie schudnac 5kg... zejdzie z Ciebie woda (nie jest to odwodnienie, a efekt przyjecia zdrowej diety).
Kazdy kto na serio sie odchudza, chudnie na poczatku conajmniej 5kg w ciagu tygodnia...

na pewno nie mozesz glodowki wprowadzic, bo masz gwarantowany efekt jojo.

ps.
polecam diete CKD. Ale trzeba miec naprawde duza dyscypline, sporo czasu na wyliczenie odpowiendich ilosci kalorii, bialek, wegli i tluszczy w diecie... i ciut wiekszy budzet na jedzenie (chociaz zalezy jak sie wczesniej odzywiales).
25.09.2009
15:35
[80]
miczek2008 [ Generał ]

Spacer, bieganie, rower...
wątek: Jak schudnąć 3-4 kg w tydzień?
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide