Forum CM: CM:BB Niemiecki sprzęt vs. rosyjski

25.11.2002
12:54
[1]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]
Forum CM: CM:BB Niemiecki sprzęt vs. rosyjski

Stawiam hipoteze do rozwazenia:

W pojedynku 1on1 sprzet niemiecki sprawdza sie o wiele lepiej niz rosyjski.

Panterka wygra z kazdym T-34
Tygrys wygra z IS-1, IS-2 lub KV
King Tiger wygra z IS-3 lub T-44
Ferdynand wygra z ISU-152
Panzerschreck w porownaniu z PTRD lub PTRS jest wart kazdych pieniedzy...

Dzialo 88mm nie ma sobie rowncyh....
...No i wspomniane dzialo 150mm - bicz bozy na ruska piechote...
Nawet repertuar niemieckich blaszakow przemawia za tym, ze Rosjanie nie moga wiele im przeciwstawic w tej samej klasie.


Wymusza to na grajacych Rosjanami strategie zblizona do rzeczywistosci (przewaga ilosci nad jakoscia). Z jednej strony, jest to zblizone do realizmu owczesnej wojny, z drugiej - jest to bardzo uciazliwe w grach z ludzkim przeciwnikiem.

Emillos sprawil mi niezle lanie na weekend. 12 King Tigerow po prostu jechalo na wprost, rozwalajac wszystko co sie rusza i na drzewo nie sp&^%$dala. Rykoszety szly w tysiace...

Fakt, ze w rzeczywistosci 12 King Tigerow na tak waskim odcinku frontu bylby nie lada problemem w 1945, ale co to za pocieszenie?
25.11.2002
12:56
[2]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Jest jeszcze JadgTiger i JadgPanther.... ...Z drugiej strony, w 1941 KV sa prawie bezkarne... Jak sie ma to do QB?
25.11.2002
13:42
[3]
koxbox [ ]

Wiggins --> Nigdy King Tiger nie wygra z IS 3. Robilem juz wiele testow. Jedynie IS 3 sprosta JadgTiger, jednak nie zawsze. IS 3 moze pokonac nawet 2 King Tiger'y na otwartym terenie. Jednak takie testy nigdy nie sa obiektywne. Na prawdziwym polu walki wez pod uwage: teren, szczescie, sytuacje i wsparcie pozostalych wojsk. Pozdr Robert
25.11.2002
14:20
[4]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> typowe nastawienie poczatkujacych :)) Gdybym wiedzial ze przeciwnik ma zamiar za wszystkie punkty kupic 12 King Tigerow(*), to juz bym sie cieszyl z latwej wygranej :) (**) (*) - w obronie na przecietnej mapie, nie na super flat & no trees :), w Meeting Eng. to juz by zalezalo mocno od uksztaltowania terenu (**) - oczywiscie kupilbym sama piechote: saperow, miotacze ognia, snajperow, kilka dzial ppanc, dal hide i poczekal :))
25.11.2002
15:19
[5]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl ---> A skad ja biedny mialem wiedziec, ze gosciu wlasnie tak zrobi? Przeciez kupil 5 samolotow!!! To tez dalo sie przewidziec, nie? Oczywiscie, mialem 2 dzialka AA, wiec 2 mu stracilem, ale to w sumie byl przypadek :))) Emillos to moj kolega ze studiow, gralem z nim w wiele gierek po sieci i zawsze bylo trudno przewidziec, co wykombinuje...On ma w nosie wszelkie strategiczne "konwenanse" ! Ale 12 KT? Nawet przez mysl mi nie przeszlo!!!! Z takim atakiem nie poradzi sobie w miare uniwersalna obrona, bo taki niecodzienny atak moze powstrzymac tylko specjalna obrona. Poza tym, to ja glupi, zasugerowalem, ze bede sie bronil Ruskimi, a on mial atakowac Niemcami w maju 1945 !!! Gra na 5000pkt, je sie bronie, on atakuje, wiec latwo policzyc, ze mial 2500 wiecej punktow do wydania... Gdyby ta rozgrywka byla np.: za 2000pkt, to roznica nominalana w punktach bylaby mniejsza... Koxbox ---> Nie do konca sie z Toba zgadzam. IS-3 po prostu za wolno strzela !!! W walce z KTigerem bierze w tryby conajmniej 2 razy wiecej celnych strzalow niz rywal. Podsumowujac: kazdy uklad sil przeciwnika mozna zneutralizowac swoim ukladem sil. Trzeba tylko wiedziecprzewidziec, co przeciwnik mniej-wiecej kupi... Gdybym wiedzial, ze Emillos kupi 12 KT, to kupilbym na maksa tank hunterow i gnalbym Tygrysy na piechote, az po skraj mapy...a tak, nastawilem sie na w miare uniwersalna obrone i wyszla z tego dupa blada ;-)
25.11.2002
15:21
[6]
BamSey [ Generał ]

Tygrysy są dobre ale tylko wtedy kiedy to one dyktuja warunki (to znaczy kiedy i gdzie walczyć).W trudnym terenie (śnieg,błoto,grzązki grunt) tygrysy mają ogromną szansę zakopania się. Powszechnie znany problem zbyt wąskich gąsienic wyłaził na polu walki z całą bezwzględnością. Z kolei rosyjskie czołgi na gąsiennicach szerokich przystosowanych do terenu na jaki zostały zaprojektowane radziły sobie znakomicie. W CMBO moje trzy Stuarty nic nie robiły sobie z samotnego tygrysa królewskiego, byly po prostu za szybkie, tygrys nie nadążał obracać wieżą. Tygrysy rzadko używane były w ataku, były raczej (jak mówili sami niemcy) strażakami,czyli stosowano je na odcinkach frontu zagrożonych atakiem. Sposób Pejotla jest niezawodny.
25.11.2002
15:23
[7]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl ---> Ja wlasnie tak zrobilem, zakopalem sie po krzakach, 5 dzial PPanc, 4 IS-3, 6 T-44, 3 T-3485, dwie kompanie piechoty plus support... Emil mial jeszcze 3 Panterki G, mnostwo blaszakow z dzialem 75mm i Hummery. To byla potwornie dobra i duza masa sprzetu.
25.11.2002
15:23
[8]
Kłosiu [ Senator ]

hehe chcialbym to widziec. Zniszczyles mu chociaz jednego? :-)
25.11.2002
15:27
[9]
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Z tym porównywaniem sprzętu bywało w rzeczywistości różnie. Niezależnie od takich czynników dodatkowych jak różnego rodzaju wsparcie, ataki z zasadzki itp itd przewaga niemiecka nie była absolutna. IS 2 był w stanie wygrać z Tygrysem, mógł też rozwalić Panterę. IS 3 był bardzo groźnym przeciwnikiem z uwagi na potężny pancerz i kształt ogromnie utrudniający trafienie. Elementy dodatkowe: pod koniec wojny Niemcy wskutek braków materiałowych produkowali czołgi o nieco gorszej jakości pancerza - dokładniej, liczne trafienia w pancerz łatwiej osłabiały jego wytrzymałość. Z drugiej strony, Niemcy stosowali nowe rodzaje amunicji i to znacząco zwiększało ich szanse i pozwalało np. Panterze rozwalić potężnie opancerzonego IS2 ( bądź co bądź 160 mm przedni to nie w kij dmuchał) a także, co koazało sie w walkach nad Balatonem, pozwalało King Tigerowi zniszczyć IS 3. Poza tym: IS 2 oraz IS 3 miały niewielkei zapay amunicji AP - około 20 pocisków. W sytuacji 1 to 1 to mogło mieć znaczenie. No ale znowu - Sowieci z reguły mieli znacznie więcej sprzętu. Panzerschreck - znacznie lepszy od bazooki itp,podobnie jak panzerfaust. Co prawda znalazłem informację, że panzerfausty miały ograniczoną skuteczność ( zasięg, zdradzający pozycję strzelca ogień wylotowy) - ale z drugiej strony panzerfaust był bronią obronną i miał gwarantować, że w krytycznej sytuacji neimiecki żołnierz mial szansę zniszczenia czołgu. Aliancki żołnierz w tej sytuacji mógł się modlić - nie każdy miał bazookę a bazooka w przeciwieństwie do broni neimieckich nie z każdym sprzętem sobie radziła. Mógłbym coś dorzucić o taktyce, ale to drobiazgi i inni dobrze znaja ten problem, więc napiszę jeszcze o Jagd Tigerze. W monografii tego wozu wydanej w cyklu militaria znalazłem informację że te wozy generalnie eni sprawdzały się w trzech powodów. Po pierwsze, ich masa powodowała że były powolne i mało ruchliwe. W rezultacie wiele z nich ugrzęzło w lejach po bombach czy w błocie na poboczach dróg, bodaj więcej niz zostało zniszczonych przez wroga. Po drugie, ich działo 128 mm po każdym strzale w celu załadowania musiało być ustawiane w pozycji pionowej - to wydłużało czas przeładowania i utrudniało ostrzał. Po trzecie były ciężko opancerzone ale płyty nie były dosć pochylone. W efekcie Jagdtiger był bardzo łatwym celem jeśli potraktowano go z boku.
25.11.2002
15:34
[10]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Kłosiu -----> Cztery + jeden immobilized. Pewnie czesc byla bez dowodcow, bo do konca gry Emil sie nie gapnal, ze nawalam dwoma snajperami po jego czolgach... Najbardziej sie wkurzylem, ze nie rozwalilem zadnego opcja follow vehicle...Ile on mi natlukl z tego powodu piechoty !!!!! A PTRD to mozna sobie podarowac, jak groch o sciane we wszystko, co w CM:BB nazywa sie czolgiem w pelnym tego slowa znaczeniu...
25.11.2002
15:55
[11]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Aha, jeszcze jedno: zrobilem dwie linie obrony przed moimi flagami, mialem pomysl, ze bede sie powoli cofal, az do flag i tam sie wszystko roztrzygnie. Tymczasem, niemieckie czolgi, po prostu...przejechaly przez moje linie i pognaly w kierunku flag. Na plecach mieli moich soldatow "follow" wehicles, walili w nich jak w kaczki, z wlaszcza jak im sie trafil wybitnie otwarty teren... samoloty pikuja, rykoszety wala Panu Bogu w oko, jego piechota zalega pod moimi CKMami (tych nie cofalem). Masakra!!!! Nie twierdze, ze moj plan byl idealny, ale mial rece i nogi: Najpierw dziala mialy go przerzedzic, potem mialem CKMami odseparowac jego piechote od awangardy pancernej i rozwalic czolgi na krotka odleglosc moja piechota i odwodowymi czolgami. Co z tego, jak kule ich sie nie imaly....
25.11.2002
16:01
[12]
twostupiddogs [ Generał ]

sorry, że trochę nie na temat, ale nie wiem czy to jest normalne w CM, ale właściwie bardzo łatwo znana jest pozycja działa przeciwnikowi - właściwie po oddaniu jednego strzału... kiedyś skryłem w krzaczorach moją 88 mm tak, że tylko koniec lufy jej wystawał i strzelałem do 3 T34 - odległość 1500 m pierwszy strzał trafiony czołg, ale już za chwilę po krótkim ostrzale dwóch pozostałych czołgów załoga spanikowała i po chwili było po dziale. Tak chyba być nie powinno.
25.11.2002
16:18
[13]
Kłosiu [ Senator ]

Two... --> nie stawiaj dziala w krzakach tylko w scattered trees albo woods, bo krzaki nie schowaja takiego bydlecia jak acht koma acht :-) Zreszta krxzaki przed patchem niczego nie chowaly, mam nadzieje ze po patchu jest inaczej. Btw, wczoraj zaatakowalem tygrysa 2 T70 i udalo mi sie nawet zrobic mu dwie dziury :) Ale nie odniosly one pozadanego skutku i Tiger chwile pozniej rozniosl bohatrerskie T70:(. Po tym patchu czolgi bardzo wolno obracaja sie, o ile nie sa w ruchu, nie wiem czy nie za wolno.
25.11.2002
16:56
[14]
oskarm [ Future Combat System ]

Hayabusa---->Hehe znów na forum deoinuje mitomania :-> Po pierwsze szerkość gonsienić tygrysa wynosi 725mm (bojowe) i 520mm (transportowe). Gonsienice transportowe zagładano na czołgi transportowane koleją, aby nie wystawały poza platfornę. IS-3 seryjny miał gonsienice 650mm, w prototypie (700mm). Czym ninym jest nacisk na grunt ( IS-3 0,83 kgcm2) a czym innym szerokość gonsienic. Stal niemiecka z końca wojny i tak nie była gorsza od stali rosyjskiej. IS-3 w wojnie sześciodniowej okazały się wrażliwe na ogień 90 mm dział amerykańskich zamontowanych na Pattonach, 105mm dział zamontowanych w Ben Gurionach (izraelski zmodernizowany Centurion (por. brytyjskiej)), oraz francuskich 105mm zamontowanych w Ishermanach (sic!). ogólnie straty egipski wyniosły około 820 czołgów w tym 72 IS-3 a izraelskie około 120 czołgów. Oczywiście Izraelczycy byli znacznie lepiej wyszkoleni. (ale od tego okresu jest tutaj podobno lepszy specjalista ode mnie). Ogólnie IS-3 nie był tak udanym czołgiem jak go malują. Miał problemy z jakością stali i przeciążeniem układu napędowego, jezdnego oraz dużymi wibracjami silnika. (dochodzło nawet do pękania pancerza podczas narmalnego użytkowania) Z jagdTigerem to chyba do poziomu nie do pionu :-) Z wykrywaniem kazdej rędznej wyrzutn pocisków działającej na zasadzie odżutu nie było problemów, nie zależnie czy była to bazooka, PzShcreck czy PzFaust. i tak zostało do dzisiaj.
25.11.2002
20:03
[15]
Bergerus [ Pretorianin ]

NIE, NIE, NIE O czym kochani moi piszecie? Jakie niespodzianki? Jakie zaskoczenie przez 12 KT? Przeciez pi razy drzwi wiadomo bylo czym dysponuje przeciwnik. Spodziewajac sie tego odpowiednio przydzielano wzmocnienia i dostosowywano taktyke. Chcac byc historycznym nie mozna wiec grac robiac smieszne numery i wybierac same dziala 150mm, same dzialka 20mm i ckmy czy podobne smieszne rzeczy zaskakujace przeciwnika. Chyba, ze traktujemy CMBB jako super zabawe w papier, nozyczki i kamien. :-))) Oczywiscie wiele zalezy od sytuacji, ktora najpierw trzeba okreslic. Np. czy 12 KT zaskoczylo jakas jednostke radziecka w sferze operacyjnej (czy dowodztwo radzieckie nie wiedzialo o jednostce pancernej Niemcow i jej uzbrojeniu?). A jezeli tak to powinna byc nastepna bitwa z uzyciem odpowiednich srodkow rzuconych na ten odcinek. Jezeli nie bylo zaskoczenia operacyjnego to w obronie radzieckiej powinny byc stosy dzial ppanc i okopanych T34. Jak ktos gdzies na Forum zauwazyl slusznie - przewaga Rosjan jest w ilosci a nie jakosci (Rosjanie powinni zawsze miec min. +100% bonusu). Ponawiane kilkukrotnie kontrnatarcia czolgow T34 w ktoryms momencie przynioslyby kleske KT. A cena zwyciestwa? Coz to bardzo nierosyjskie pytanie! Berger
25.11.2002
22:54
[16]
Hanover Piącha [ Centurion ]

co do ruskiego sprzetu to ostatnio robilem testy bo rowniez stwierdzilem ze niemiecki armor jest nie do rozwalenia. Maszyna za 179 pkt SU100 Vs tiger(regularni vs regularni) .Testy od przodu na odleglosc 800m 1Tgr Vs. 5Su 100: Tiger nawet nie zdazyl strzelic.Test jeden na jeden od przodu: Su: ma celniesze dzialo , co wiecej w dwoch pojedynkach na 600m zrykoszetowal pocisk tygrysa.Tygrys wymieka.Pozniej testy bokiem : Mimo braku wieży Su w 3 przypadkach zdazyl sie obrocic ,zrykoszetowal pocisk 88mm , (dystans 800m ,pogoda piekna) tiger zostaje upolowany a zwycieski Sasza zawozi lufe do domu zeby powiesic nad kominkiem,nastepny test : 600m ,tiger rykoszetuje i rozwala su (rowniez bokiem),nastepny test bokiem : tym razem fuksuarski tiger rozwala su za 1m strzalem .hmm , jakbym mial dwa su100 do dyspozycji i postawil je obok siebie vs jeden tiger to stawiałbym raczej na rosjan (testy) jak jeszcze zaczelyby strzelac w korzystnej sytuacji (morda do przodu , zasadzka, przewaga 1go strzalu) to stawiam na Tolka Banana.EEee to jest na rosjan.Acha tiger wyceniony jest na 284 pkt. asu na zdaje sie.. 179.
25.11.2002
23:22
[17]
Hanover Piącha [ Centurion ]

Co do Is2 to juz pisalem o nim w watku zalozonym przez Bergera o sprzecie ,IS2 inteligenie wziety na widelec raczej przegra bo koszmarnie długo przeładowywuje.
26.11.2002
00:25
[18]
Hanover Piącha [ Centurion ]

wlasnie gralem z Kapim(Hi Kapi ! :) ) unrestricted gdzie moja pantera g ,walczyla z 3 t34 85mm (dystans ponad 800m) .Jeden t34 został załatwiony w walce od przodu ,potem zabito mi dowodce (partial penetration) potem zdemolowano dzialo.Potem do akcji wkroczyl na okolo 900m czwarty t34 i załadował jej AP w bok.Knockout -Czyli jednak panowie można.Potem do akcji włączyło sie działo 75mm AT (i to zaskoczone w trakcie przemieszczanie(pole ze zbożem) ,ustaawienie trwało jakies 2min wczasie gdy ginął mój kociak) i załatwiło 2 t34! ,hetzer rozwalił kolejnego.Czyli jednak można w bitwie pokonać niemiecki hi-tech. A tak z innej beczki : Sturmkompanie ma na stanie 6 Dział AT 75mm! Az 6! (co było zreszta powodem klęski kłosia w innej bitwie ) .Ta jednostka z nazwy to chyba słuzy do szturmu, i to chyba najlepiej na krotkich dystansach,po co jej az tyle dzial w rzeczywistosci?Do Me to sie przydaje ale i tak dziwnie troche to wyglada.Ktos wie o co chodzi?
26.11.2002
01:26
[19]
DeV@sT@toR [ Senator ]

Heh - jestem początkujący w CM ale wydaje mi się iż dobrze by było gdyby w QB istniała możliwość włączenia opcji wstępnego rozpoznania (przed walką gracze otrzymywaliby szacunkowe dane wywiadowcze odnośnie użytego przez przeciwnika sprzętu). Może warto zasugerować takie rozwiązanie panom z Battlefrontu? Jeśli są głusi na wszelkie rady można też poruszyć ten problem na ich własnym forum (myślę iż przy szerokim poparciu tej idei BF musiałby wprowadzić odpowiednie poprawki). PS. Jeśli popełniłem jakieś błędy ortograficzne proszę o ich wytknięcie (mam ostatnio kłopoty z ortografią szczególnie z cząsteczkami -by, -bym, -była itp.)
26.11.2002
05:38
[20]
Kłosiu [ Senator ]

Potwierdzam slowa Amerillas. Po cholere Sturmkompanii 6 PaKow 40? Po rozwaleniu 3 dzial bylem pewien ze to koniec, 3 dodatkowe PaKi i 2 150mm IG mnie zupelnie zaskoczyly :-) Szturmowa kompania z 6 dzialami przeciwpacernymi bez transportu? Dziwne. Ale generalnie dzialo 150mm ciagle dosyc latwo zniszczyc czolgami lub mozdzierzami, troche je chyba Berger przereklamowal :-) Z innej beczki: ME wydaja sie faktycznie nie miec sensu, o ile nie sa ekstremalnie wielkie i na duzych mapach. Po prostu atak rozwija sie teraz tak powoli, ze przeciwnik zawsze zdazy podciagnac rezerwy i wzmocnic zagrozony kierunek. W CMBO mozna bylo rozbic wroga, zanim doslal rezerwy, teraz juz nie. Chyba faktycznie zaczne grac atakiobrony.
26.11.2002
09:35
[21]
RMATYSIAK [ Konsul ]

IS- te czolgi zostaly uzbrojone w dzialo na zasadzie trafiasz- zabijasz, tylko ktos zapomnial ze trzeba trafic. Ale przewaznie nadrabiano to przewaga ilosciowa. Do tego obniza skutecznosci Is to, ze na dalekie dystanse nie strzelaja pociskami HE do czolgow wroga (a tak zalecala instrukcja radziecka w przypadku walki na dalekie dystanse z KT panterami, trafienie z HE najczesciej eliminowalo czolg z dalszej walki). Wojny z Izralelem cuz proponuje komus wziasci 6 panter z zalogami green i 6 t34 85 z zalogami vet i wyjdzie na to ze t34 byl lepszy. Poz RM. PS generalnie wiadomo ze jezeli chodzi o ciezki sprzet (KT,JT JP itp) to niemcy wiecej ich stracili w wyniku awari, braku paliwa , mozliwosci ewakulacji i przemieszczania (brak mostow o odpowiednim udzwigu) oraz atakow lotniczych niz w wyniku walk z czolgami przeciwnika.
26.11.2002
10:15
[22]
Pejotl [ Senator ]

Panowie, o czym wy piszecie??? Na jednej ze stron internetowych natknalem sie na bardzo ciekawe zdanie. Ktos zadal pytanie dlaczego podstawowym dzialem ppanc armii radzieckiej byl ZIS-3 (76.2 mm), ktory nie przebijal pancerzy czolowych Panter i Tygrysow. Autor strony (Rosjanin) odpowiedzial ze czolgow tych nigdy nie bylo na raz wiecej w uzyciu niz 400 na calym froncie, wiec nie bylo takiej potrzeby, bo co z tego ze w miejscu gdzie byly zmasakrowaly atak radziecki jesli w miejscu gdzie ich nie bylo Rosjanie sie przebijali. A po drugie dzial ZIS-3 bylo tyle ze w kazdym ataku Niemcy predzej czy pozniej musieli sie ustawic do ktoregos bokiem... Wiec pytam sie - co z tego ze w pojedynku head to head sprzet niemiecki jest lepszy? Po pierwsze (historycznie) CMBB jest tu kulawe wlasnie poprzez brak warstwy operacyjnej! Po drugie (growo) dla dobrego gracza na przecietnej mapie wieksze znaczenie bedzie miala szybkosc T-34 w terenie niz zasieg i celnosc dziala Pantery.
26.11.2002
10:18
[23]
Rah V. Gelert [ Generał ]

RMATYSIAK -> z ciężkim sprzętem podobne problemy mieli rosjanie na pocztku wojny. Wiecej KW stracili w wyniku dzialań lotnictwa, awarii, braku możliwosci ewakuacji, paliwa itp niz z powodu walk.
26.11.2002
11:11
[24]
Lancut17 [ Legionista ]

pejotl, uwazam, za to o czym mowisz, czyli ze dla lepszego gracza liczy sie wieksza szybkosc t34, sprawdza sie tylko w przypadku duzej przewagi liczegnej tego sprzetu(co bylo normalene:), ale w czasie gry nie zawsze tak sie moze zdazyc.powszechnie wiadomo ze predkosc pocisku jest wieksza niz czolgu:) a jesten pewien, ze nawet tak wytrawny gracz nie jest w stanie prowadzic czolgo jak po sznurku od zaslonu do zaslony az do ostatecznego ataku.takie ruchy mozna przewidziec i odpowiednio sie nie przygotowac.i wtedy wole jednak celnosc pantery nic szybkosc t34.
26.11.2002
11:24
[25]
Rah V. Gelert [ Generał ]

Lancut17 - nie bardzo zgodze sie z Toba, w CMBO sam doszedlem do Tego ze czesto bardziej skuteczna w niszczeniu puszek npla byla jakas Puma,Hellcat, czy inne lekkie i szybkie badziewie ;) od jakiegokolwiek innego czolgu. Pojazdy te pozwalaja dzieki mobilnosci udezyc we wroga w miejscu i ze strony z ktorej sie nie spodziewa, grunt zeby wczesniej zniknely z pola widzenia npla :).
26.11.2002
11:25
[26]
Kłosiu [ Senator ]

Lancut, za jedna pantere kupisz 3 T34 z dzialem 76mm albo 2 T34 z dzialem 85mm To chyba jest duza przewaga liczebna? ;-) Nigdy nie miales sytuacji, ze majac pantere byles okrazany z dwoch stron przez Shermany? To bardzo przykre uczucie bo wiesz, ze jak zaatakujesz jednego to drugi cie wykonczy ;-)
26.11.2002
11:27
[27]
twostupiddogs [ Generał ]

chyba was pogodzę, wszytsko zależy od terenu, ale fakt faktem, że bardzo ciężko jest manewrować czesto w dodatku paroma pojazdami na raz tak, aby bezpiecznie skryć się za przeszkodami...
26.11.2002
11:28
[28]
Kłosiu [ Senator ]

A propos Shermanow, w CMBB te lend leasowe puszki sa strasznie cienkie. Maja taki nacisk na grunt, ze poza drogami poruszaja sie chyba wolniej od PzIII. Poza dzialem nie maja zadnych zalet. Nie maja nawet stabilizatora dziala :(
26.11.2002
11:34
[29]
Rah V. Gelert [ Generał ]

twostupiddogs - fakt teren ma duze znaczenie, ale nawet sprzyjajacy teren mi nie pomoze jak trafie na lepszego gracza :. I dlatego Pejotl napisal ze "dla lepszego gracza" tzn takiego ktory zauwazy kiedy i gdzie ma szanse zaskoczyc przeciwnika i potrafi wykorzystac zalety posiadanego sprzetu.
26.11.2002
11:39
[30]
RMATYSIAK [ Konsul ]

Pejlot-> zwlaszcza na stepie. RVG gdzies czytalem o startach i ich powodach w 2 jednostach wyposazonych w T38 (wielowierzowe czolgi radzieckie ) i tak mniejwiecej 75% utracono w wyniku awari braku paliwa itp. Poz RM
26.11.2002
11:40
[31]
twostupiddogs [ Generał ]

==>Rah V. Gelert pozwolę się nie zgodzic, bo jak będziesz grał na terenie płaskim jak stół bilardowy to nie masz szans, oczywiście to przykład przejaskrawiony, ale pisałeś o najbardziej sprzyjającym terenie :P
26.11.2002
11:59
[32]
Rah V. Gelert [ Generał ]

twostupiddogs -> na szczescie takich specyficznych terenow nie ma za wiele :P Podsumowujac - wygrana nie zalezy od sprzetu, a od jego umniejetnego wykorzystania. A gdzies czytalem teoretyczne wyliczenia, ze biorac pod uwage szybkostrzelnosc Tygrysa i donosnosc jego dziala, oraz szybkosc T34 i przy zalozeniu ze Tygrys trafia i niszczy T34 za kazdym razem, to wcale tak duzo T34 nie bylo potrzeba P
26.11.2002
12:00
[33]
Rah V. Gelert [ Generał ]

twostupiddogs -> na szczescie takich specyficznych terenow nie ma za wiele :P Podsumowujac - wygrana nie zalezy od sprzetu, a od jego umniejetnego wykorzystania. A gdzies czytalem teoretyczne wyliczenia, ze biorac pod uwage szybkostrzelnosc Tygrysa i donosnosc jego dziala, oraz szybkosc T34 i przy zalozeniu ze Tygrys trafia i niszczy T34 za kazdym razem, to wcale tak duzo T34 nie bylo potrzeba aby skasowac tego Tygrysa :P
26.11.2002
12:03
[34]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Rah ----. No nie przesadzaj, Tygrysy mialy sporo amunicji. Jakby kazdy pocisk trafial i niszczyl, to tych T-34 nazbieraloby sie kilkadziesiat na jednego Tygrysa... :)))))))))))
26.11.2002
12:23
[35]
Kłosiu [ Senator ]

Zaryzykowalbym twierdzenie, ze w pojedynku na srednio zalesionym terenie wystarcza 3 T34 na jednego Tygrysa ;-)
26.11.2002
12:26
[36]
Rah V. Gelert [ Generał ]

Wiggins -> tu nie chodzi o ilosc amunicji :). Chodzi o to w jakim czasie T34 byl w stanie podjechac do Tygrysa na taka odleglosc by go zniszczyc (chocby objechac i trafic z boku albo z tylu ).I ile w tym czasie Tygrys byl wstanie zniszczyc T34.
26.11.2002
12:29
[37]
Rah V. Gelert [ Generał ]

Kłosiu -> i jeszcze jedno: zeby weliminowac Tygrysa wystarczy JEDEN pocisk (oczywiscie celny i we wlasciwym miejscu ;)) a by wyeliminowac 3 x T34 potrzebne sa minimum TRZY ;PPPPPPP
26.11.2002
12:38
[38]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu - zobaczymy, na razie wyskoczyles na mojego Tygryska 3 blaszakami, zostaly ci tylko dwa, reszta sie wycofala :))) Teraz szanse sa jeszcze mniejsze...
26.11.2002
12:40
[39]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

A teraz z innej beczki: Jak oceniacie szanse przecietnego pojedynku plutonu 3 StuGow III G z 3 T-34? taki rozklad sil jest czestszy w CM:BB?
26.11.2002
12:40
[40]
RMATYSIAK [ Konsul ]

to zalerzy od poziomu doswiaczenia zalug , tego co wspiera tygrysy i t34, mapy , rozkazow dowudcy no i szczescia. Poz RM
26.11.2002
12:50
[41]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Przypuscmy, ze zalogi sa tak samo doswiadczone, wsparcie zadne lub porownywalne, mapa dajaca rowne szanse, rozkazy tak samo dobre (hehe), no iszczescie, powiedzmy zerowe, tylko i wylacznie ciezka praca ;-) Panowie, to sa tylko rozmowy teoretyczne. Jako analityk z zawodu chcialbym Wam powiedziec, ze model to takie uproszczenie rzeczywistosci, w ktorym minimalna ilosc zmiennych maksymalnie opisuje ta rzeczywistosc (tzw. % wyjasnionej wariancji :))))))) Jaka jest skala szczescia, slusznosci rozkazow czy ukladu mapy? Rozmawiajmy tylko o tym, co da sie zmierzyc, czyli pancerz, szybkosc, szybkostrzelnosc, odleglosc, ilosc itd, itp.
26.11.2002
13:19
[42]
Hanover Piącha [ Centurion ]

Ja sie nie znam ale mam pytanie.Na froncie zachodnim to szkopów też chyba było mniej i ich super sprzęt częsciej podobno wystepował w raportach przerażonych alianckich załóg niż w rzeczywistości a mimo to w CMBO nie trzeba było Aliantom dodawać żadnych bonusów do punktów na sprzęt.A co do rosjan - jak narazie to chyba pokazałem na przykładach z żywym człowiekiem że taka pantere czy podczas testów tygrysa można ubić.Generalnie gram już z ludzmi na bonusach + 25% dla rosjan ale z Kłosiem nie ma handicapu bo wiecie jednak moim zdaniem klasa gracza też sie liczy (jedyne co moge mu zrobić niemcami to moje minor vic.) W tej grze chodzi chyba jednak troche o zabawe i jakieś współzawdonctwo , jak dam rosjanom + 100% to w boju spotkaniowym cała przyjemność z gry chyba pojdzie sobie precz,po prostu mnie zaleją i bedzie historycznie.Heh ,jak to wszystko pogodzić?
26.11.2002
17:31
[43]
Bergerus [ Pretorianin ]

Klosiu --> jaka 150mm przereklamowane? Zobacz o czym ty piszesz. O starciach z udzialem czolgow? A co ma do tego 150mm? Do czego byla ta armata? Ja pisalem o normalnej, przecietnej i najczestszej walce na froncie wschodnim - walce jakiej pelno jest w pamietnikach - O WALCE PIECHOTY Z PIECHOTA! To o czym tu wypisujecie to fajne, ale ja do CMBB nie podchodze jak do gry czy symulatora czolgowego. Dla mnie to tylko zabawa we front wschodni, ale dlatego sobie gram w starcia o ktorych czytam w ksiazkach. A tam niezbyt czesto wystepuja czolgi, a jezeli juz to nie w takich sytuacjach o jakich piszecie. Jakie starcie T34 z Pantera czy Tygrysem? To byly tragiczne wypadki przy pracy. Ze Rosjanie jakos to wygrywali to czesto byl przypadek lub zasadzka. W czystych sytuacjach nawet kilkukrotna przewaga Rosjan nie wystarczala. Vide Kursk. Parametry to parametry, ale wazny byl brak wyszkolenia u ciagle nowych zalog. Hanover Piącha --> Handicap 100 czy 200% dla Rosjan ja wydaje tylko na artylerie. Za normalna liczbe punktow kupuje piechote. I wtedy zaczyna byc normalnie. Inaczej grajac z czlowiekiem trudno jest cos zrobic Niemcom. Oczywiscie inaczej jest gdy to Niemcy atakuja. Wtedy smiem zaryzykowac, ze mimo ogolnej przewagi liczebnej na calym froncie - w danym miejscu (Schwerpunkt) Niemcy mogli zgromadzic taka przewage, ze... to im mozna dodac te 100%. Inaczej atak czy obrona bedzie przypominalo de facto probny atak, albo starcie rozpoznawcze. CO CIEKAWE autorzy na Forum BTF zaczynaja sie powoli przyznawac, ze tak naprawde ich gra jest tylko odtworzeniem oddzialkow wydzielonych, nieiwelkich fragmentow pola walki. I nagle okazuje sie, ze udoskonalenie gry ukazalo jej mankamenty i nie jest juz ona w stanie udawac wiecej uniwersalny symulator pola walki z II Wojny ;-((( Berger
26.11.2002
17:35
[44]
Bergerus [ Pretorianin ]

Wiggins --> OT POWAZNIE, co to znaczy zawodowy analityk? Jaki kierunek studiow i w jakiej uczelni trzeba skonczyc by byc analitykiem? Pytam dla kumpla bo akurat sie zastanawia. Sorry za Of Topic. Berger
26.11.2002
17:58
[45]
Bergerus [ Pretorianin ]

Pejotl --> Ja tu prowokuje jak zwykle, a ty masz przeciez autentyczne bojowe doswiadczenia. Swieze, z dzisiaj! Jak tam przebiegla pacyfikacja ludzi z fabryki w OZAROWIE ? Niezle sie palowalo?
26.11.2002
18:06
[46]
Kłosiu [ Senator ]

Berger --> pisze ze 150mm IG jest przereklamowana nie dlatego ze zadaje male straty (bo zadaje spore) ale dlatego ze latwo ja zniszczyc chocby innym dzialem piechoty czy chocby mozdzierzami 50mm, ktorych ruski maja na tony. Jezeli twoj atak wygladal tak: Human wave i pozniej brak ingerencji to nie ma sie co dziwic ze to dzialo taki straty zadalo. Nacelowanie poaru mozdzierzy pewnie uciszyloby dzialo.
26.11.2002
18:07
[47]
Kłosiu [ Senator ]

Pejotl, palowales?
26.11.2002
18:23
[48]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Prawdziwy rasowy analityk powinien skonczyc Ekonometrie, ale z braku laku ja skonczylem Ekonomie: Marketing i Zarzadzanie. Analityk finansowy powinien skonczyc...Finanse i podszkolic sie w ekonometrii, statystyce itd. Drog jest wiele, jak wielu jast "ANALitykow". "Analityk z zawodu" - moze niefortunne sformulowanie, ale chodzilo mi o obecna prace i moje (mam nadzieje) powolanie. Kolejnym mitem jest to, ze badaczem w agencji badawczej zostaje socjolog, najlepiej spoleczny....
26.11.2002
20:06
[49]
Bergerus [ Pretorianin ]

Klosiu --> Ty kurcze jestes jakis prozachodni czy jak? :-))) A jak inaczej przeprowadzic mialby atak radziecki general, ktory wlasnie obalil 2 litry samogonu w trzech pod zapach chleba i pol godziny wczesniej zszedl z towarzyszki sanitariuszki? Poza tym ma taki gostek stracha, ze jak mu nie wyjdzie to moga go rozwalic. Wiec jakiej subtelnosci ty wymagasz. Jakbym przeciw Pejotlowi zagral subtelnie, podciagal wsparcie, lamal fragment obrony po fragmencie to moglbym jeszcze strat nie poniesc, wygrac latwo i... 1. Przedstawili by mnie jako cudaka Stalinowi 2. Dostalbym najtrudniejszy odcinek w nagrode, na ktorym bym nie mial szans i Sybir lub rozstrzelanie gotowe. Czlowieku co ty wymagasz zebym byl samobojca? Chyba, ze ty germasnki szpion? A Pejotl nie palowal tylko sie wysluguje krakowskim bandytom co to wykupili Ozarow zeby go zlikwidowac, a teraz udaja, ze rynek sie zalamal i tak ich to zaskoczylo, ze zlikwidowali konkurencje czyli rzeczony Ozarow, ktory przez przypadek przed zalamaniem rynku wykupili. Co za przypadek? Czyzby jakis analityk? A wlasnie... Wiggins --> Dzieki. A tak by the way ja skonczylem historie i tez jestem analitykiem. He, he. Ale w madrych knigach pisza, ze najwazniejsze miec glowe. No i zalezy co sie analizuje. Podobno. Berger
26.11.2002
20:13
[50]
RMATYSIAK [ Konsul ]

Bergerus-> a wiesz jaka byla najwieksza amerykanska inwestycja po tymjak mozna bylo kupic panstwowe zaklady ??? Fabryka papieru jeden z najnowoczesniejszych zakladow w europie. Dzieki temu cenna paieru rosnie i rosnie az dobije do cenn swiatowych a urzednicy sie dziwia dlaczgo ksiazki takie drogie. Pozatym poczekaj wejdziemy do UE i bedziemy ziemniaki z francji sprowadzac. Poz erosceptyk RM
26.11.2002
20:18
[51]
Bergerus [ Pretorianin ]

MATYSIAKu ty moj kochany. Ty moje malenstwo. Toc i ja do UE mam uprzedzenia! Ale ziemniaki to beda podobno z Holandii. Ale w CMBB juz widac ratunek. To Armia Czerwona! Juz Putin gwiazdy czerwone przywraca! A stary SBek mi kiedys powiedzial, ze kilka lat temu podzielono Polske na Wisle. I to mozna przeciwczyc w CMBB. He, he. Uwielbiam patrzec jak te masy ida do przodu i padaja i ida, a Niemcy tylko robia w portki. I niech tam Klosiu sie zlosci, ze to straszne. A mnie to kreci! :-))) Berger
26.11.2002
22:27
[52]
twostupiddogs [ Generał ]

chciałem sobie dzisiaj sprezentować jakieś fajerwerki i ustawiłem jako porę bitwy noc i bawiłem się amunicją zapalającą kalibru 337 mm, ale nie było jakiś fajnych fajerwerków - szkoda, że płomienie nie zostają na dłużej i nie oświetlają pola bitwy...
27.11.2002
09:13
[53]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> analityku drogi, teraz wszystko jasne. Ja akurat skonczylem Ekonomie ze specjalnoscia Ekonometria i Informatyka ale zajmuje sie raczej tematami z zakresu ... Organizacji i Zarzadzania. Dlatego wlasnie na pytanie o 3 Stugi i 3 T-34 odpowiem ci tak: wieksze szanse bedzie mial ten z graczy, ktory.... ... ... ... bedzie mial bardziej sensowna koncepcje co ze swoim sprzetem zrobic :)) Ale stawialbym na strone niemiecka ze wzgledu na lepsza piechote - jak sie obie strony czaja ze sprzetem to wygrywa piechota - bo to jej sukcesy powoduja ze przeciwnik musi ruszyc swoj sprzet pancerny i wtedy najczesciej wyjezdza pod lufy przeciwnika.
27.11.2002
09:17
[54]
Pejotl [ Senator ]

Berger -> poniewaz jestes tylko zbedna biurokratyczna narosla na zdrowym ciele polskiego spoleczenstwa, wiec twoje slowa nie moga mnie dotknac. Nie chca cie w Brukseli wiec wylewasz swoje kompleksy na Forum. A co do palowania to ktos tu kiedys twierdzil ze jest z policji...
27.11.2002
09:21
[55]
Pejotl [ Senator ]

Klosiu -> akurat w mojej walce z Bergerem nie chodzilo o to zeby optymalizowac wykorzystanie sprzetu - chodzilo o zlapanie troche frontowego feelingu :) i uwazam ze bitwy pod tym katem byly swietne!
27.11.2002
15:49
[56]
twostupiddogs [ Generał ]

czy to nie jest kwasek, że płomienie nie oświetlają pola bitwy??? Szczególnie w nocy po ostrzale artyleryjskim amunicją zapalającą??? Nie mówię, żeby było widać piechotę, ale wozy bojowe w poblizu już może tak..., a tu nic... dupa:((((
27.11.2002
16:57
[57]
Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]

Niestety ten engine graficzny jest tak kałowy że nawet nie obs ługuje cieniowania. Dlatego tak trudno zobaczyć rzeźbe terenu i dlatego strzały z czołgów, ogień i strzały z broni ręcznej nie oświetlają otoczenia w nocy.
27.11.2002
16:59
[58]
Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]

Berger jest policyjnym analitykiem a nie żadnym krawężnikiem:)
27.11.2002
17:02
[59]
twostupiddogs [ Generał ]

==>Zendon mi nie chodzi o grafikę, bo nie to jest najważniejsze w takich grach, ale o to, żebym np. widział czołg obok którego pali się wrak... a tymczasem coś takiego w ogóle nie wchodzi w rachubę...przecież coś takiego w nocy powinno być dobrze widoczne a tutaj nawet na płaskim terenie nic:(
27.11.2002
17:12
[60]
Bergerus [ Pretorianin ]

Zenedon --> Niestety nie jestem policjantem, chociaz kiedys chcialem nim byc i nawet sie zesmarkalem z placzu jak kiedys mnie wyrzucili z kadr KGPolicji. Bylo minelo. Nie mam do nich pretensji. Ale jak widac sentyment zostal. Mam kumpla w Policji i to co mi opowiada podnosi mi wlosy na glowie. Drugi moj kumpel ciezko chcial byc policjantem i mial wiecej determinacji niz ja. 3 lata temu zostal. Juz nie pracuje. Mial dosyc kolegow. Analitykiem jestem takim jak kazdy - patrze, widze swiat i wyciagam wnioski. Czy to jest analiza? :-))) Pozdrawiam i uwazniej poczytaj Pejotla. Niestety jestem biurwa ;-((( I pomyslec, ze kiedys chcialem pisac ksiazki z historii wojskowosci ;-(((((((((((((((((((((( Berger
27.11.2002
17:20
[61]
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Jednym z powodów, dla których czołgi radzieckie typu IS 3 i następne nie okazały sie aż tak groźne były nowe typy amunicji, które powodują że nawet dzaiło 90 mm stało się dla nich groźne. Zresztą wspominałem o tym. MOżliwe, tak swoją drogą, że Izraelczycy używali odpowiedniej amunicji - wówczas rzeczywiście mogli sobie radzić z IS 3 dosć łatwo.
27.11.2002
17:33
[62]
Attyla [ Legend ]

"Panterka wygra z kazdym T-34" ale jedna Pantera nic nie wskora z tysiacem T-34 Tygrys wygra z IS-1, IS-2 lub KV ale jeden Tygrys nic nie wskora z setka IS lub KW King Tiger wygra z IS-3 lub T-44 ale jeden tygrys krolewski nic nie wskora z setka T-44 czy IS-3 Ferdynand wygra z ISU-152 jesli bedzie 1:1 i bez piechoty... Cos za duzo tu "jesli". Zwlaszcza, ze kazde bylo awykonalne Panzerschreck w porownaniu z PTRD lub PTRS jest wart kazdych pieniedzy... jeden Panzerschreck nie jest nic wart w porownaniem z tasiacami tych slabszych Dzialo 88mm nie ma sobie rowncyh.... owszem - ma. Setka innych dzial ...No i wspomniane dzialo 150mm - bicz bozy na ruska piechote... jedno dzialo nic nie wskora z piechota. Wszystko powyzsze zmieza do jednego wniosku. Wojen nie wygrywa sie mala iloscia super sprzetu ale duza iloscia dobrego sprzetu. Tak sie sklada, ze ruski sprzet nie byl najlepszy ale byl powszechny a niemiecki byl najlepszy ale prawie go nie bylo. Prosty rychunek ekonomiczny: co lepiej wyprodukowac: jednego Tygrysa czy 4 Pzkpfw. IV Ausf H? Hitler powiedzial, ze Tygrysa i przegral wojne. Dzisiaj mozemy sie podniecac jakoscia sprzetu. Nie ma to jednak zadnego z naczenia w konfrontacji z faktem, ze tego sprzetu prawie nie bylo. Gdyby Niemcy dysponowali w jednym miejscu i czasie duza iloscia Tygrysow, Panter, "88-mek", "150-tek" itp, to pewnie by wygrali bo i zalogi przez wiekszosc czasu mieli o niebo lepsze. Sek jednak w tym, ze nie mieli tego. To tak jak z samolotami. Galland wymyslil koncepcje zgromadzenia kilku tysiecy mysliwcow i uderzenie na bombowce, by zadac im takie straty, zeby alianci zdecydowali sie przerwac bombardowania. No i nawet to gromadzenie mu sie uwadalo. Do czasu operacji Bodenplatte.
27.11.2002
18:07
[63]
twostupiddogs [ Generał ]

==>attyla fajnie, że się podzieliłeś z nami swoimi spostrzeżeniami, ale ku twojej informacji ta gra toczy się na szczeblu taktyczno-operacyjnym choć nawet tego drugiego nie byłbym do końca pewien i tutaj jest ważne jaki sprzet jest lepszy T34 czy Pantera etc.
27.11.2002
21:57
[64]
twostupiddogs [ Generał ]

btw. normalnie grałem na mapach - small, dzisiaj zagrałem sobie na medium i mam takie pytanie czy ktokolwiek gra na L lub Huge? Przecież to jest kawał frontu... Tego chyba, czego jeszcze brakuje w CM BB to okna z meldunkami z poszczególnych jednostek i możliwości szybkiego zbliżenia do takiej jednostki - szczególnie gdy się gra na większych mapach - chyba, że gdzieś są, a ja nic o tym nie wiem, wtedy mnie proszę sprostować... :P
28.11.2002
16:14
[65]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

two...---> Ja gralem, troche ciezko to wszystko ogarnac, trzeba wielokrotnie ogladac 60 sekundowe filmiki...
30.11.2002
11:53
[66]
Bergerus [ Pretorianin ]

Wiggins --> Podziel sie jakie to filmiki ogladasz w przerwach gry bo zdaje sie, ze coraz jestes lepszy, wiec to pewnie przez te filmiki. Podal kilka tytulow :-)))
30.11.2002
16:38
[67]
Kłosiu [ Senator ]

hehehe dobre :-)
30.11.2002
16:59
[68]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Berger---> ty policyjny przesmiewco !!! Zejdz z nowicjusza... NB: Moze jednak skusisz sie na PBeMika? Moge grac Niemcami... Klosiu --> z czego sie smiejesz? Z moich filmikow, czy moze z tego, ze cytuje 'jestem coraz lepszy?" Podeslij lepiej PBeMika... A co do filmow, to owszem podziele sie tytulami: Haevy Metal 2000, Wehikul Czasu, Tozsamosc Bourne'a, troche hentai...To ostatnie uskrzydla :)))))))
30.11.2002
17:55
[69]
RMATYSIAK [ Konsul ]

wiggies jak masz dobre lacze i ftp to ja sobie zasam hantaje i podrzuce ci cos z mojej kolekcji
30.11.2002
18:10
[70]
Bergerus [ Pretorianin ]

Wiggins --> Juz gdzies tlumaczylem, ze niestety nie jestem policjantem, chociaz po Ozarowie to nawet jestem zadowolony, ze nie udalo mi sie zostac glina. Nie gram w turnieje ani rozgrywki. Tylko z Pejotlem poniewaz mozemy puscic wodze fantazji, starac sie grac historycznie i zwisa nam kto wygra. Jak raz zagralem z Losiem w CMBO i natarlem stosem PzII zeby zobaczyc jak to bylo w 1939 to sie zniesmaczyl. Wyczulem, ze mial pretensje, ze traci czas. Takze, niestety sorry. Ja ogladam tylko jeden film - Gettysburg. To znaczy ogladalem bo wymontowalem DVD z regionem1. Berger
30.11.2002
19:24
[71]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> no i chyba przez to granie sie doigrales i wyrzucili cie z pracy. Twoja skrzynka nie przyjmuje maili. A moze zatkala sie stosami plikow pbemowych?
30.11.2002
19:41
[72]
Bergerus [ Pretorianin ]

Pejotl --> Gdzie ty, ach gdzie ty? Czemu nie wrociles do macierzy? W przyszlym tygodniu ja nie mam czasu. Zebys chcociaz mial sztywne lacze. Z toba to zawsze problemy ty morderco robotnikow. Berger
01.12.2002
15:35
[73]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl --> Wlasnie jestem w pracy :))) Fakt, ze to niedziela, ale kod przy drzwiach dziala, karta elektroniczna przy drugich tez, no i zalogowalem sie ;) Chyba jednak tu pracuje... A tak powaznie, to chlopaki z serwerowni podmienili serwery na nowsze i byl to pewnie chwilowy problem. Jedynym ograniczeniem mojej skrzynki to fakt, ze jednorazowy mail nie moze rozmiarem przekroczyc 10Mb, a tak to wal smialo !!!!
02.12.2002
13:02
[74]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Torche pomeczylem CM na weekend i stwierdzilem, ze StuG III G (late mid) i T-3485 to rowni sobie przeciwnicy. Czesto spotkanie plutonu na pluton konczyl sie stratami 2:3 na rzecz to pierwszych, to drugich... IS-2 Wciaz przegywa z Tigerem, co wiecej ma tez duze problemy z dzialem 88mm (za wolno strzela i zaloga szybkos ie otrzasa z ostrzalu). Nie mialem jeszce okzaji pograc z Su-100; podobno jest niezly... W najblizszym czasie sprawdze, jak sobie radzi Ferdynand.
02.12.2002
13:41
[75]
BamSey [ Generał ]

Su-100 jest faktycznie niezły. Co do T-4385 to moje lekarstwo na StuG III, sam się przekonasz. IS-2 to faktycznie powolniak ale za to jak już trafi z HE w budynek to zostaje tylko kurz :)))) Niestety twoja Pantera była szybsza, pech :(((((
03.12.2002
10:12
[76]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Troche sie wczoraj rozczarowalem... Gralem z kolega Ruskimi ME, on oczywiscie kupil sobie 6 Tygryskow, a ja 4 IS-2, 4 SU-152 i 3 T-34. Wiedzialem, ze lubi stawiac Tigerki na najwiekszym wzgorzu na mapie, wiec sie przyczailem 4ema IS-2 pod szczytem i spalilem mu 4 !!!! Piatemu Tygryskowi Su 152 najpierw urwal dzialo, pozniej go doslownie rozsadzil. Ostatni Tiger to byl chyba jakis SSiberian, bo polowalem na niego dobrych kilkanascie tur! No i nigdy nie udalo mi sie zadnego Tygryska upolowac piechota... Potwierdza sie to, ze wazniejsze jest JAK sie gra, a nie CZYM, co nie zmienia faktu, ze Niemcami gra sie latwiej, zwlaszcza pod koniec wojny. Paradoksem jest to, ze na poczatku "Barbarossy" Ruscy dostawali po dupie, a w CM:BB jest z nimi ciezko walczyc, a pod koniec wojny, gdy Niemcy brali baty, jest dokladnie odwrotnie ;-)
03.12.2002
11:09
[77]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> "Potwierdza sie to, ze wazniejsze jest JAK sie gra, a nie CZYM..." no to witamy w klubie wtajemniczonych :)
03.12.2002
11:11
[78]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl -> ..A jakas inicjacja?... Czy tak po prostu "Witaj brachu w naszym gronie?" ;-)
03.12.2002
11:44
[79]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> no bo pierwsze wtajemnicenie to wiedziec ze JAK wazniejsze jest od CZYM, ale wyższe wtajemniczenie to jak to JAK ma wygladac :) Ale mnie o to nie pytaj, ja tam jestem tylko teoretykiem.
03.12.2002
11:49
[80]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Dzieki, zapytam sie Klosia, jak nie bedzie chcial powiedziec, to go schleje i wtedy wszystko wyspiewa ;-)
06.12.2002
14:39
[81]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

"Nie taki diabel straszny ja go maluja, czyli kupa panowie, kupa..." Podtytul "Czy Wiggins zmieni ksywke?" Bitwa z moim kolega, Lukaszem, ktory (niestety) nie gra ligowo, ale juz nad tym pracuje :-) Maj, rok 44, 3000pktow, boj spotkaniowy... Mapka: Na srodku trzy flagi na duuzym, podwojnym wzgorzu z kosciolem, generalnie sporo lasu i ta dominacja tego wzgorza... Do gorki od strony Lukasza prowadzily dwie drogi na sam szczyt, po mojej niestety dojscie bylo bez drogi, ale za to bylo sporo otwartej przestrzeni dla czolgow. Tym razem gralem Ruskimi, bo Lukasz ma jeszcze wiekszego fisia na punkcie wojsk niemieckich niz ja ;-) Znajac przeciwnika, wiedzialem, ze nakupuje na maxa Tygrysow lubi Panterek... Ja, jako Rusek w 1944, postanowilem mu przeciwstawic IS-2 (kupilem 2 plutony po dwa IS-2 w kazdym), plus pluton 3 T-34 jako szybkie oddzialy reagowania (nawet Tygrys jak dostanie od T-34 w bok lub tyl z bliska nie podskoczy). Wyszukalem takze pluton 4 ISU-152mm, wolne to-to, wolno strzela, ale jak przypieprzy, to tylko blachy fruwaja...Do tego dwie kompanie piechoty, troche wsparcia... Poszlo!!! Zalozylem, ze Lukasz zrobi to, co zwykle, czyli szybko rozstawi Tygrysy na najwyzszym wzgorzu i bedzie polowal na odleglosc na moje blaszaki. Wiedzialem, ze szybciej do wzgorza nie dojade niz on (mial dwie drogi), wiec nie moglem go skontrowac tym samym. Postanowilem trzymac 4 IS-2 razem (potezny firepower) i podjechalem nimi pod szczyt (troche z lewej), czekajac az Tygrysy wjada na wzgorze. ISU-152 mozolnie parly w strone wzgorza w centrum, a T-34 z desantem karabinow maszynowych i PTRDsow szybko ruszyly w strone wzgorza troche z prawej. Snajper lecial w kierunku kosciola, gdyz z gorngo pietra mial piekny widok na okolice... Po prawej pluton piechoty do oslony skrzydla, reszta biegla w kierunku laskow w poblizu wzgorza... Wroga ni widu, ni slychu, ale co sie dziwic, skoro na srodku stoi gorka wieksza niz lodowiec, ktory zatopil Titanica... IS-2 zajely pozycje, T-34 wysadzily kmy, a ISU powoli dojezdzaly do wzgorza... ...nagle, na wprost moich IS-2, na szczycie wzgorza, pojawily sie 2 Tygrysy ! Wywiazala sie krotka wymiana ognia i...dwa Tygrysy poszly z dymem, a tylko moj jeden IS spanikowal i zaczal sie cofac :))))) W prawej czesci szczytu pojawil sie trzeci Tygrys, ktory zobaczyl jednego z moich ISU-152 i spalil go dwoma pociskami... Doprowadzilem mojego spanikowanego IS-2 do porzadku - rychlo w czas, bo na szczycie pojawiliy sie kolejne 2 Tigerki i zajely pozycje obok wrakow dwoch pierwszych...Wywiazala sie nierowna walka 2 Tygrysy vs. 4 IS-2. Trwalo to kilka rund, ale od poczatku wynik byl przesadzony... Tymczasem, po prawej czesci wzgorza postanowilem zaszarzowac plutonem T-34 na boktyl Tygrysa, ktory spalil mi ISU i zrobilem to tak niefortunnie, ze dostalem sie w krzyzowy ogien niedoszlej ofiary i szostego Tygrysa, ktory pojawil sie nagle i prul w strone zgorza z mojego prawego skrzydla. W ciagu 60 sekund zostaly mi tylko wraki po mojej jednostce szybkiego reagowania... Nie zginely nadaremno, bo daly mi czas na skierowanie ISUow w strone Tygrysa na wzgorzu, poprzez mala przesieke. Najpierw pierwsza salwa rozwalila mu dzialo, potem rozsadzil go pocisk 152mm :))) Prawa flanke chronil pluton piechoty, rzucilem wiec go na Tygrysa, majac nadzieje, ze jeden z Molotowow chociaz go unieruchomi...To byla masakra!!! Tygrys nawet sie nie zatrzymal, odwrocil tylko lufe do tylu i odebral moim wojakom chec do walki. Sytaucja wydawala sie opanowana: zajalem wszystkie flagi, wygralem bitwe pancerna, szczyt wzgorza byl w zasadzie moj, a Lukasz stracil 5 ze swoich 6 Tygrysow... ...Mylilem sie. Zanim rozwalilem ostatniego Tygrysa, zniszczyl mi jeszcze dwa ISU 152 i jednego IS-2 !!!! TygrySS pokazal swoj lwi pazur ;-) Dopiero wtedy Lukasz sie poddal, Total Victory :)
07.12.2002
11:16
[82]
von Izabelin [ Luftgangsta ]

Wiggins wiesz że niemcy jak widzieli duże zgrupowanie IS-2 czy innych gigantów to wysyłali takiego Rudla (ponad 600 zniszczonych czołgów, 1 pancernik, 2 krązowniki) który sztukasem Ju87G z dwoma 37mm rozwalał od tyłu takiego ruska. Kłopot był w tym że takich rudlów było za mało stanowczo za mało, dlatego ruscy wygrali wojnę.
08.12.2002
12:32
[83]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

A jak sie ten pancernik i krazownik nazywal?
08.12.2002
12:54
[84]
RMATYSIAK [ Konsul ]

Wiges 400 metrow potestoj T3457 na tygrysa i pantere. Poz RM
08.12.2002
13:36
[85]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

RM w wolnej chwili sprawdze
08.12.2002
13:51
[86]
marsh11 [ Chorąży ]

To był radziecki "Marat". A oficjalnie przyznaje mu się: 2530 lotów bojowych, 519 zniszczonych czołgów, pancernik, dwa krążowniki, niszczyciel, około 1000 różnych pojazdów oraz sporo innego dobra;) Ile tego było naprawdę nie wiadomo ponieważ kilkakrotnie Hitler zakazywał mu lotów, a Rudel miał to w tyle i zniszczenia zapisywano na konto jego dywizjonu. Stalin wyznaczyl osobiscie nagrode 100 000 rubli za zabicie go. Urzadzano polowania z nagonka. Specjalnie dla niego stworzono odznake 2500 lotów bojowych oraz złote liście dębu (o ile mnie pamięć nie myli). Miał bardzo ciekawe życie np. przepłynął Dniestr w październiku (około 600m), pocisk plot urwał mu nogę (nie przeszkadzało mu to w lataniu). Pomysły także miał niczego sobie... Chciał lecieć do oblężonego Berlina i wyzieźć z tamtąd AH, zamiast poddać się zaproponował żeby cały dywizjon rozstrzaskał się o jakiś ważny cel strategiczny, a w latach 50-tych stwierdził, że on i inni weterani są gotowi poprowadzić niemcy do walki o przestrzeń życiową...
08.12.2002
13:58
[87]
BamSey [ Generał ]

Niewiem czy wiecie ale w jednym z lotów bojowch zniszczył 12 czołgów wroga, jego działka 37mm miały w sumie 24 pociski czyli wypadło po dwa pociski na czołg...... mordercza skuteczność.
08.12.2002
14:08
[88]
dw4rf [ Generał ]

Z moich testów: 5 IS-2 vs 3 KT - wynik 5:0 dla KT 10 T-3485 vs 3 KT - wynik 10:0 dla KT Warunki: 1500 pkt, ME, załogi regular. Niemcy się bronią (ew. Hunt) - ruskie atakują (Fast,Hunt)
08.12.2002
14:09
[89]
dw4rf [ Generał ]

Płaski teren bez drzew, odległość ok 800m
08.12.2002
14:13
[90]
marsh11 [ Chorąży ]

Każde działko miało tylko 6 pocisków. Może te 12 to w jeden dzień? Piloci Stukas'ów wykonywali kilka lotów dziennie. Ale faktem jest, że potrafił ustrzelić czołg jednym pociskiem.
08.12.2002
14:27
[91]
Trael [ Konsul ]

marsh11---> Każde działko miało po 12 pocisków.
08.12.2002
14:34
[92]
Wozu [ Panzerjäger Raider ]

marsh11 -> 6 pociskow owszem, ale tyle bylo w zasobniku. Do dzialka montowano po 2 zasobniki (z lewej i prawej strony). Czyli w sumie po 12 pociskow na lufe.
08.12.2002
14:50
[93]
Andrei [ killah beez ]

A jak z czołami? Ruscy mają b. dobrego T80
08.12.2002
15:14
[94]
Michmax [ ------ ]

Andrei--> owszem, ale ten czołg ma mało wspólnego z 2 wojną światową :-)
08.12.2002
15:17
[95]
Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]

Ruscy wygrali drugą wojnę dzieki t 80. Nawet dziesięciu Rudlów nie mogło sobie z takim poradzić:)))
08.12.2002
16:12
[96]
von Izabelin [ Luftgangsta ]

-->marsh11 przeczytaj jego biografie. Nie zaproponował żadnego samobójczego lotu. On z tą urwana noga to latał na FW-190 D-9 jako pilot myśliwca pod koniec wojny. Po przepłynięciu dniestru uciekł od ruskiego patrolu którzy na pożegnanie trafili go w ręke i nago dotarł do bazy niemieckiej, gdzie dowódca nie wierzył mu że jest rudlem, dopiero jak pokazał Krzyż Krycerski to uwierzył. Nie lubił Hitlera i w latach 50-tych nie proponował nic takiego jak Drang Nach Osten.
08.12.2002
16:13
[97]
von Izabelin [ Luftgangsta ]

-->Zendon 37mm wolframowe (tungsten) naboje rozwalą od tyłu T80
08.12.2002
16:24
[98]
marsh11 [ Chorąży ]

VonIzabelin-> Jestem po jego biografii oraz wspomnieniach... I wszystko co napisałem to prawda... Tak więc: Zaproponował ten samobójczy lot, z amputowaną nogą latał także na Stukasie, jeśli był nago to gdzie schował krzyż? (nie odpowiadaj na to pytanie;) AH kochał ponad życie i w jego książce zawsze poświęca po kilka stron dla każdego spotkania z nim, zaproponował ten Drang...
08.12.2002
16:28
[99]
marsh11 [ Chorąży ]

Na achtung panzer jest że skasował 12 czołgów podczas pierwszego dnia Cytadeli. Cztery w pierwszym locie. Co do zasobników po obydwóch stronach to jak był zasilany zamek? Wszystkie wersje Stukasów iały tyle samo amunicji?
08.12.2002
16:43
[100]
Wozu [ Panzerjäger Raider ]

No fakt, ze Ruscy mieli T-80 i byla to modyfikacja T-70, Ale na szeroka skale ten czolg nie byl stosowany, no i kaliber armaty 45mm caly czas nie predysponowal go do walki a tylko moze do zwiadu ;-) von Izabelin -> Niestety Rudel byl jednym z tych twardych, nieskruszonych nazistow. A pod koniec wojny swoj ostani lot wykonal na Ju-87G-2. Wtedy to podjal sie "ucieczki" przed Sowietami i "wyladowal" (bo de facto kazal sie robic wszystkim maszynom ze swojego Staffel, aby maszyny w calosci nie wpadly w rece Amerykanow) na niemieckim lotnisku zajetym przez amerykanow - Kitzingen. W swojej biografi wspomina o tym wydarzeniu oraz o pilocie, ktory wiozl na kolanach dziewczyne. Nie rozbil swojego samolotu tylko wyladowal. Rudel opisuje go raczej z pewna pogarda. Poza tym Rudel nie nalezal do specjalnie inteligentnych osob. Ponoc w szkole mial dobre stopnie tylko z wychowania fizycznego ;-)
08.12.2002
16:51
[101]
RMATYSIAK [ Konsul ]

z tego co wiem T-80 ma dzialo 125 mm ;> PS no nic dziwnego ze wygrali 2ww jak mieli T80 i tyle lat im sluzy. Nawet dzis T-80 jest podstawowym czolgiem rosjan ;>
08.12.2002
17:04
[102]
Wozu [ Panzerjäger Raider ]

RMATYSIAK - T80, wspolczesny, tak. Ma armate 125mm. T-80 z 2ws mail dzialo 45mm :-) Malutkie info: users.swing.betanksengins2374l wwwwargaming.nettanksMODELSt80 wwwwargaming.nettanksMODELSt80_2
08.12.2002
17:07
[103]
RMATYSIAK [ Konsul ]

wozu to byl zart polegajacy na zbierznosci nazw czolgow.... Poz RM
08.12.2002
17:19
[104]
von Izabelin [ Luftgangsta ]

1) sorry nie nago tylko w bieliżnie. 2) Rozbicie samolotów na lotnisku to duża róznica w porównaniu z samobójczym nalotem na cel startegizny. -->marsh11 może jeszcze powiesz że Admirał Canaris kochał AH. -->Wozu Ten jego pilot kolega wiózł dziewczyne w pojemniku na bagaże w FW-190. To on esktortował ą pilotkę testową (nie pamiętam jak się nazywała) która lądowała Storchem na głównej alei Berlina w czasie szturmu by jeszcze odwiedzić Hitlera.
08.12.2002
19:05
[105]
Wozu [ Panzerjäger Raider ]

RMATYSIAK -> Uff cale szczescie ;-). Ale wyzej osoby chyba na serio potraktowaly opowiesc o "tym" T-80 :)
08.12.2002
19:43
[106]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Panowie, sio z topika - T-80 to ewidentny off topic. Sio !!
08.12.2002
21:09
[107]
RMATYSIAK [ Konsul ]

Wozu->jakos nie zauwazylem tylko twoja wypowiedzi sie pojawila :PPP Wiggies-> a co to ja mucha zeby mnie tak przeganiac ???? A swoja droga nigdy bym nie przypuszczal ze bedziemy mieli niemieckie czolgi na wyposazeniu i do tego jeszcze w darze je dostalismy. Porobilo sie. Poz RM
09.12.2002
09:16
[108]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> "a T-34 z desantem karabinow maszynowych i PTRDsow szybko ruszyly w strone wzgorza", kurcze jakie wymyslne zagrywki, no to chyba nie mam z toba szans...
09.12.2002
09:33
[109]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl --> Skoncz sie nabijac !!!! ...I TO JESZCZE PUBLICZNIE !
09.12.2002
09:44
[110]
Pejotl [ Senator ]

Wigins -> Ja sie nie nabijam! Ja jestem zaskoczony! Poza tym pewnie w miedzyczasie poszedl z dymem moj kolejny czolg, tylko jeszcze nie ogladalem filmiku...
09.12.2002
10:02
[111]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Rozwin prosze swoje zaskoczenie, niekoniecznie na forum, moze byc mailem... Pogadaj z Klosiem, to co sie wydarzylo miedzy moim plutonem STUGow III G i jego dwoma plutonami T-34 to pokazowka, typu "Jak to sie robi w Chicago". Bede go meczyl, cobysmy obaj zrobili z tego malego AARa...Dla mnie to naprawde byla bomba... Co do naszego PBeMa, to pojawil mi sie drobny problem na polu bitwy, ktorego nawet Ty nie wzialbys pod uwage...
09.12.2002
10:34
[112]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu --> Co Ty na to?
09.12.2002
10:36
[113]
Kłosiu [ Senator ]

hmm aar? zastanowie sie :-)
09.12.2002
10:37
[114]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins - skoro tylko drobny problem to nie ma sie co martwic :) niech zgadne twoi zolnierze maja tylko po 20 pkt amunicji? Ja tam jestem cienki bolek w CM wiec nie badz taki przewrazliwiony. W jednym z PbeMow zauwazylem dziwne zachowanie ISa. IS jechal Huntem od oslony do oslony i w polowie ruchu przyuwazyl wrogiego sprzeta pancernego. Zaczal obracac wieze nie przerywajac ruchu! I zanim ja obrocil sprzet zniknal za drzewami (bo IS jechal!). A mial HUNT - czyli powinien sie zatrzymac i strzelac! Czyzby IS mialy jakies problemy z hamulcami?
09.12.2002
10:41
[115]
Pejotl [ Senator ]

Klosiu -> no to skoro tu jestes to juz powiedz co to bylo? Nic nie ukrywaj. Wiggins sie ostatnio aluzyjno-tajemniczy zrobil.
09.12.2002
10:45
[116]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl ---> Specjalnie si enie martiwe tym problemem :)))) Ja z kolei mialem inny myk: moj blaszak zasuwal od jednej oslony do drugiej i lekko denerwowal tym T-34, bo pojawial sie i znikal mu na muszce...Kiedy myslalem, ze juz po sprawie (kilka sekund nie bylo linii strzalu pomiedzy nimi), az tu nagle...blaszak eksplodowal!!! Wychodzi na to, ze komputer wyliczyl sobie trafienie (krytyczne, hehe), ale grafika nie nadazyla i w efekcie blaszak eksplodowal w bezpiecznym miejscu, poza zasiegiem !!!!!
09.12.2002
10:47
[117]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu ---> Zmienilem zdanie !!!!!!!!! Nic nie mow, zadaj adwokata!!! Taki myk przyda sie nawet naszym potomnym... :))))
09.12.2002
10:48
[118]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu ---> Zmienilem zdanie !!!!!!!!! Nic nie mow, zadaj adwokata!!! Taki myk przyda sie nawet naszym potomnym... :))))
09.12.2002
10:55
[119]
Kłosiu [ Senator ]

Pejotl --> Wiggins ustawil pozycje obronna przed flaga. Z przodu pluton piechoty, z tylu za gorka 3 Stugi III, i chyba kilka HMG na gorce. Ja mialem xxx plutonow piechoty i 2 plutony T34-76 schowane za gorka w odleglosci jakichs 500m. Jak widac atak frontalny przez 500m otwartego terenu zakonczylby sie masakra (moja;)) wiec zadymilem stugi mozdzierzami i dopiero ruszylem pelnym gazem oskrzydlajac gorke z dwoch stron, nie przejmujac sie piechota. Wiggins wykonal unik w prawo Stugami, dlatego pierwszy pluton T34, ktory mial nieszczescie dotrzec do pozycji Stugow zostal rostrzelany w ciagu tury (jeden dostal prosto w d... :-)) ale wykryly pozycje Stugow, wiec zmodyfikowalem trasy drugiego plutonu i wpadlem na Stugi z drugiej strony. Jeden T34 przejechal im 5m przed lufami :-) Walka na 10-50m zakonczyla sie masakra Stugow, dodatkowo jednego SPW i flaktrucka :) W tej chwili 3 T34 czyszcza teren spokojnie, bo Tygrys jest daleko na przeciwnej flance. Mam nadzieje ze zrobia swoje i uciekna :) pozostawiajac teren zajety przez moja piechote :-)
09.12.2002
10:56
[120]
Kłosiu [ Senator ]

Wiggins --> za pozno :))))
09.12.2002
11:17
[121]
Pejotl [ Senator ]

klosiu -> ciekawa kombinacja ale w sumie logiczna. Nie wiem czym sie Wiggins entuzjazmuje. Swoja droga szybkosc T-34 daje stronie radzieckiej niezla przewage, czego niektorzy nie chca dostrzec. Wlasnie tego typu akcje szlifuje wlasnie w PbeMach. Tylko z Wigginsem mi nie wyszlo bo po zdobyciu flagi sie zatrzymalem i od razu zaczalem tracic czolgi.
09.12.2002
11:24
[122]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu :((( No dobrze teraz moj komentarz: Siedze sobie trzema Stugami na zajebistych pozycjach hull-down i czekam grzcznie na ruskie T-34...Nagle zadyma jak siemasz, nie widze wlasnego nosa :(( Ostatnim spojrzeniem na przedpole widze, jak szturmuje mnie 6 (sic!) T-34ek. Mysle, co tu robic? 1. Wycofac sie szkoda, takie fajne pozycje, nawet wychodek chlopaki sobie wybudowali, kuchnia polowa w pobliskim lasku serwuje ciepla grochowke, przed nosem 500metrow otwartej przestrzeni, wiec wrog moze mi skoczyc :))) 2. Stac w tym mleku i czekac, az podjada T-34 jest bez sensu, zanim moje Stugi sie okreca wokol wlasnej osi, to 34ki wsadza im lufy w zady...Poza tym Klosiu szedl dosyc szeroka lawa, tak wiec jak nie z przodu, to dziabnalby je z boku. 3. Wiem!!! Przechytrze Klosia i cofna sie, ale...w prawo, obok miejsca, gdzie staly moje Stugi...One wjada same mi pod lufe i to pewnie z boku !!! Pochowalem piechote, w lesie, zeby pod gasienicami nie zginela, zwiadowczego blaszka szybko cofam reverseem, AA tez miedzy krzaki...Zajebisty plan !! Sam z siebie jestem dumny !!!!! Wpadaja T-34...i pierwsze trzy ida z dymem !!! Wszystko zgodnie z planem :)) Ale jestem zajebisty, leje samego Klosia !!!! Unstoppable - mysle sobie... Co z tego, jak pozostale trzy 34ki podjechaly po chamsku na odleglosc 20-30metrow z tylu i z boku i zanim sie moje Stugi odwrocily, wszystkie byly po milej lewatywie :((( Jutro podepne screeny, sprawa bedzie jasniejsza :))) Nawiasem mowiac - to wlasnie byl realny boj, niby ten element ktorego wg Bergera jest malow CM...Znowu wymyslilem cos madrego...Pejotl --> Kolejny etap wtajemniczenia? :)))
09.12.2002
11:25
[123]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl --> No wlasnie, logiczna...i wlasnie tym sie trzeba podniecac, bo tej logiki czasami jest nie za wiele...
09.12.2002
11:29
[124]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

No i ta synchronizacja i konsekwencja w poczynaniach.. smutno mi bylo, jak bezradnie patrzylem na swoje Stugi, ktore okrecaly sie szukajac wlasnej dupy...Wygladaly jak zolwie wywrocone na plecy :((((((
09.12.2002
11:59
[125]
Kłosiu [ Senator ]

Wiggins --> no coz, nic nowego nie wymyslilem :-) Klasyczny manewr spod Prochorowki w moim wykonaniu :-) Maly rzucik na sytuacje: StuGi po zniszczeniu moich trzech T34 (jeden stoi za tym czerwonym drzewkiem), a przed egzekucja przez T34. W takiej sytuacji StuGi nie maja juz najmniejszych szans, za wolno sie obracaja w miejscu. Na gorce kolo domku byla ich pierwotna pozycja. StuG z prawej dostal juz pociskiem od T34 z gorki, teraz jest shocked.
09.12.2002
12:04
[126]
Kłosiu [ Senator ]

Wiggins --> jak juz sie na cos zdecyduje, to trzeba to ciagnac do konca. Zebys wiedzial ile sie wachalem przed ta akcja :-) Gdybym przegral, byloby po mnie.
09.12.2002
12:14
[127]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Klosiu --> Wiem, ze otarlem sie o spektakularny sukces - pograzenie Klosia !!! Mam wrazenie, ze na moim miejscu nic innego bys nie wymyslil. ostatecznie tanio skory nie sprzedalem trzy do trzech... Wiekszosc z nas, zamiast dalej szrzowac na Stugi pozostalymi 34kami, wdaloby sie w wymiane ognia. Wrzuc screena z labelkami, bedzie jasniej, pokaz tez, jak wygladala szarza na tle zadymy...
09.12.2002
12:16
[128]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Ten Stug bez dowodcy we wlazie mial uszkodzonego guna...To byl moj straszak i teaser :))) BYL :(
09.12.2002
12:31
[129]
Kłosiu [ Senator ]

Widok z ruskich linii, z pozycji lieutnanta Klosiowa :) Jak widac niewiele bylo widac podczas szturmu :-) T34 przelecialy 500m w dwie minuty, ich predkosc jest naprawde duzym atutem w porownaniu z czolgami niemieckimi.
09.12.2002
12:42
[130]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

NB: Walka jeszcze trwa, stad takie skape informacje i niepelne screeny... :))))
09.12.2002
16:09
[131]
Pejotl [ Senator ]

Wiggins -> "Klosiu --> Wiem, ze otarlem sie o spektakularny sukces - pograzenie Klosia !!! Mam wrazenie, ze na moim miejscu nic innego bys nie wymyslil. " ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ no naprawde podziwiam, podziwiam :) Tak a propos na forum Battlefrontu idzie dyskusja o silnych i slabych stronach Rosjan i Germancow. Wspolnymi silami nasi bracia zza Wielkiej Wody doszli do wniosku ze Rosjanie nie mają żadnych silnych stron poza tansza piechota, a w zwiazku z tym Rosjanie maja szanse w grach tylko na mocno zalesionej planszy, no ewentualnie w walkach miejskich. I to wszystko. Tak ze Klosiu nie wykrecaj sie jakimis manewrami tylko przegraj jak mezczyzna bo sami Amerykanie ci mowia ze nie masz szans.
09.12.2002
16:34
[132]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

pejotl ---> znowu zaczynasz :((((
09.12.2002
16:35
[133]
Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Pejotl ---> Nie na darmo jestem pierwszy w lidze CM:BB :))))))))))))))))))))
16.12.2002
12:56
[134]
Naczelnyk [ Konsul ]

Kłosiu -> teraz obracają się ok. Brakuje tylko uzależnienia obrotu wieży w Panterze od obrotów silnika. Jak BTS to poprawi to znowu wyprzedzisz Totena! ;-)P
16.12.2002
13:41
[135]
Kłosiu [ Senator ]

Naczelnyk --> tak, tego mi bardzo brakuje we wszystkich czesciach CM. Pantery mialy hydrauliczny system obrotu wieza, czas obrotu wahal sie od bardzo wolnego na niskich obrotach silnika, do niewiele wolniejszego niz u Shermana na wysokich. Doswiadczony kierowca potrafil utrzymywac w warunkach bojowych odpowiednie obroty, aby zareagowac adekwatnie do sytuacji. Wystarczyloby uzaleznic czas obrotu od przeszkolenia zalogi, zeby sytuacja wygladala troche lepiej.
wątek: Forum CM: CM:BB Niemiecki sprzęt vs. rosyjski
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide