Co roku ten sam problem

31.12.2008
16:33
[1]
ambasador00 [ Konsul ]
Co roku ten sam problem

Nie jestem typem imprezowicza i co roku mam problem z sylwestrem. Zostaję w domu, ale rodzice nalegają żebym gdzieś szedł i w ogóle bo to sylwester i wszyscy idą. Dostałem dzisiaj propozycję od koleżanki (niezbyt ją lubie ona chyba mnie też niezbyt lubi). Nie chce mi się tam iść, bo znałbym tam 2 osoby z parunastu i czułbym się nieswojo, ale nie chcę też by rodzice myśleli że nie mam kolegów i w ogóle smutny i żałosny jestem. Co tu robić?!
31.12.2008
16:33
[2]
flikt [ wandalista ]

010
31.12.2008
16:35
[3]
Kozi89 [ Legend ]

Zrób co chcesz, to twoja decyzja. Rozważ gdzie lepiej spędzisz czas.
31.12.2008
16:35
[4]
DJ Pinata [ Subterranean ]

[2] -> On chyba oczekuje jakiejś pomocy, a nie oceny.
31.12.2008
16:36
[5]
graf_0 [ Nożownik ]

[4] - a po co mamy mu pomagać, jest smutny i żałosny i nie ma kolegów...
Szkoda dla niego czasu.

[1] - nie chcesz się bawić - to idź spać. Często na sylwestra to praktykowałem.
31.12.2008
16:36
[6]
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Co za problem,jeszcze lepiej masz.

Piwko,dużo piwka,komputer,muzyka,achtungi i najlepszy sylwek od lat.nawet i samemu.

u mnie tak co roku,nie jestes sam.
31.12.2008
16:37
[7]
===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Jeśli Cię kusi,aby iść na imprezę do swojej koleżanki,a z drugiej nie to...idź :)
Zawsze lepiej gdzieś być na sylwka,niż siedzieć w domu.
Może nie będzie tak źle i poznasz kogoś fajnego.
31.12.2008
16:38
[8]
flikt [ wandalista ]

On chyba oczekuje jakiejś pomocy, a nie oceny.

ja nie oceniam jego, tylko prowokacje, bo to prowokacja, wiecie?
31.12.2008
16:39
[9]
sneogg [ Centurion ]

książka, film, browiec lub inny alkohol, może gruszka - wspaniały sylwek !

pokukaj na sztuczne ognie i lulu;

jutro znowu będziesz pchał przed siebie taczkę życia...
31.12.2008
16:40
[10]
LM1 [ Chorąży ]

Idź do monopolowego kup kilka piw, wychlaj je gdzieś za śmietnikiem. Jak minie północ wróć do domu, zarzuć pawia na drzwi i powiedz rodzicom, że świetnie się bawiłeś. Następnym razem już nie będą wysyłać Ciebie na imprezy.
31.12.2008
16:40
[11]
Mazio [ Mr Offtopic ]

Nawal się w domu, po co gdzieś chodzić skoro trzeba wracać?
31.12.2008
16:41
[12]
Dexter666 [ Fresh dyspozytor ]

Jeśli to nie prowokacja to... Idź na tę imprezę choćby miało być kiepsko i miałbyś wrócić do domu jeszcze przed północą. I jeśli się tak stanie to nie będziesz miał czego żałować bo spróbowałeś..
Nie wiem ile masz lat ale może poznasz dziewczynę lub ciekawych ludzi :)
Nie pękaj, a jak pękasz to zamulaj dalej przy kompie na forum!
31.12.2008
16:44
[13]
konr23m [ Konsul ]

dobre rodzice Cię wypuszczają a Ty nie chcesz iść, jak byłem młodszy to chciałem chodzić na impry 15 kilosów od domu niestety nie mogłem chodzić, teraz jednak mogę bo zdobyłem zaufanie i szaleje na imprezach,;p nie wiem jak można siedzieć w domu kiedy dostałeś propozycje, ja dzisiaj tez bede siedział w domu bo to ja robię posiedzenie, i wiem że będzie fajnie, a ty widocznie jesteś osobą nie mająca znajomych i nie dziw się że rodzice sądzą że jesteś nie lubiany czy coś takiego, jak nigdzie nie wychodzisz to mają prawo do tego, i jak nigdzie nie będziesz wychodził to nie ma szans że kiedyś polubisz dyskoteki, na twoim miejscu to bym poszedł może akurat poznasz kogoś nowego i fajnego:d więc wyłaś z pokoju i idź!!!
31.12.2008
16:45
[14]
SirGoldi [ Gladiator ]

Eh, ja już wiem, że tegoroczny Sylwester będzie do bani. :- Miałem jechać na I Love New Year do Wrocławia i zajebiście się bawić do rana, to rozsypała się ekipa ($$$ :-) i nadejście Nowego Roku świętował będę w Krakowie. Niby lepsze to, niż jakaś domówka, ale łażę od wczoraj jakiś przybity, a jak sobie pomyślę, jak byłoby wspaniale... Eh! Lipa...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-12-31 16:45:50]
31.12.2008
16:47
[15]
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Sylwester to taki jeden dzień w roku, gdzie trzeba pokazać ludziom jakim to się jest opór imprezowiczem. Dlatego pierdol to, bawisz się dla siebie a nie dla innych.
31.12.2008
16:49
[16]
reksio [ Q u e e r ]

SirGoldi-> Wrocław śmierdzi i pełno tam dresów, zostań w Krakowie ;]
31.12.2008
16:52
[17]
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Ja koło północy będę na rynku krakowskim rozkręcał circle pit przy Leonie Lewis więc może się spotkamy.
31.12.2008
16:52
[18]
SirGoldi [ Gladiator ]

reksio ---> Nie jestem z Krakowa. Dopiero do niego dotrę. :-)

Tu nie chodzi o sam Wrocław, ale o event... Walić dresów - chciałem się po prostu pobawić w swoich klimatach muzycznych... Wyłożyć tą cholerną kasę, ale spędzić Sylwestra lepiej, niż na pewno niejedna osoba.

Bullzeye_NEO ---> Hahaha. ;-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-12-31 16:53:43]
31.12.2008
16:53
[19]
===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

[17]
31.12.2008
16:55
[20]
flikt [ wandalista ]

Wyłożyć tą cholerną kasę, ale spędzić Sylwestra lepiej, niż na pewno niejedna osoba.

haha dobre dobre

mnostwo ludzi nie wylozy zadnej cholernej kasy, ale tez spedza sylwestra lepiej, niz na pewno niejedna osoba

co kto lubi

takie okreslenie sa tylko smieszne
31.12.2008
16:57
[21]
SirGoldi [ Gladiator ]

Może. Faktycznie źle się wyraziłem. Ale jestem po prostu rozgoryczony i wkur...zony.

Jasne, co kto lubi. Mnie tylko taki Sylwester pozwoliłby się wybawić w 100%, bo dla mnie tendencje są takie, że najpierw jest zabawa i muzyka, a daleko w tyle alkohol. :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-12-31 16:58:51]
31.12.2008
16:58
[22]
marcing805 [ Senator ]

"mnostwo ludzi nie wylozy zadnej cholernej kasy, ale tez spedza sylwestra lepiej, niz na pewno niejedna osoba "

Znajdą się również tacy, co będą świętować nowy rok bez picia alkoholu, ale to już hardcorowcy...
31.12.2008
17:00
[23]
$Respect$ [ chłopak z pokoju 309 ]

A mnie kumple wychu***li i mam taką samą sytuacje tylko jednoopcjąwą - zostaje w domu, rodzice marudzą, nie wiem czemu, ale co ja kurcze moge, siedze i tyle, nuda będzie pierońska i myśle coby nie pójść spać przed 24, w dodatku tak troszke przez dziewczyne jestem chory, bleee ;p
31.12.2008
17:12
[24]
Janczes [ You'll never walk alone ]

[1] Idz, moze znajdziesz wreszcie kolegów, kolezanki i moze te jedna jedyną...
Siedziec w domu mozesz caly rok ale w ta 1 noc wypada sie ruszyc..
31.12.2008
17:13
[25]
sliwonk [ wiem , beznadziejny nick ]

Idż Też tak czasem mam , ktoś składa mi propozycje np. na imprezę , często nie mam ochoty , a potem okazuje się lepiej niż zapowadano!
31.12.2008
17:14
[26]
gromusek [ keep Your secrets ]

no life
31.12.2008
17:25
[27]
fazikjunior [ Generał ]

Nie łam sie ja też w domu siedze bo mnie dziewczyna olała:(
31.12.2008
17:26
[28]
peterkarel [ Pool Shark ]

połaź po mieście, idź na miejskiego sylwka :P
31.12.2008
17:31
[29]
K4B4N0s [ Filthy One ]

bo znałbym tam 2 osoby z parunastu i czułbym się nieswojo - Idz a potem w razie co zaluj.
Ja ide podobnie, ze tez znam 3 osoby, ale bedzie dobrze, czlowieku.
31.12.2008
20:08
[30]
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Jeszcze raz ci mówię:

jak dziś się upijesz,to wg.przysłowia cały rok bedziesz miał wiele okazji do tego.

i jak będziesz pił,to pomyśl że ja tez gdzieś leżę po północy nawalony pod stołem.
31.12.2008
20:17
[31]
.Albatros [ Konsul ]

Następnym razem poszukaj pracy na sylwestra. Można nieźle zarobić, pracy sporo, bo wielu woli się bawić.
31.12.2008
20:33
[32]
hordziak [ Konsul ]

Idź do koleżanki :)
31.12.2008
20:37
[33]
Jaworczyk96 [ Generał ]

Oh Idź idź
31.12.2008
20:46
[34]
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Idz, moze znajdziesz wreszcie kolegów, kolezanki i moze te jedna jedyną...

buahaha xD Rozbawił mnie ten pan....

Rób jak chcesz ja tam się nie przejmuje gdzie co i jak ;]
31.12.2008
20:52
[35]
MistrzGrzegorz [ Generał ]

Kilka dobrych pornoli, duuuuzo alkoholu i masturbacja...man we need this shit...
31.12.2008
20:52
[36]
Fett [ Avatar ]

Coś mi się wydaje, że rodzice po prostu próbują się Ciebie pozbyć z domu na ta noc :P
31.12.2008
20:54
[37]
MistrzGrzegorz [ Generał ]

Fett--->to może byc prawda....autorze wątku chcesz mieć rodzeństwo? Wyjdx z chaty na imprę...i poprzebijaj condony ojcu...
31.12.2008
20:57
[38]
Tenshay [ I'm Destroying The World ]

jak pytasz w takiej sprawie GOL'a, to tak - jestes żałosny.
31.12.2008
21:37
[39]
Marcinwin [ Konsul ]

Osobiście sam nie lubię sylwka, i chociaż np w tym roku miałem parę propozycji, to dobrowolnie zostaję w domu. Wszyscy którzy tak się jarają tym świętem to dla mnie banda debili, choć jednocześnie szanuję ich decyzję bo w tym przypadku to akurat ja jestem odmieńcem.

Nie postępuj wbrew sobie, zostań w domu i juz ;) Nie wdze sensu meczyc sie na sile (tym bardziej ze nikogo nie znasz, typem imprezowicza tez nie jestes, wiec wnioskuje ze w zdobywaniu kontaktow takze znam lepszych od ciebie), tylko po to zeby udowodnic rodzicom ze masz znajmych. Zreszta nawet jesli bys nie mial kolegow, co z tego ? i Co rodzice maja do tego ?

aha, zapomnialem chyba wspomniec, ze zawsze mozesz isc, a nóż dziewczynka jedna z drugą popiję i może w końcu staniesz się facetem ?!
(...)

BTW
Kocham to zakładanie jednorazowych kont, żeby czasem nie skompromitować prawdziwego siebie ;
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-12-31 21:39:33]
31.12.2008
22:03
[40]
Bednara234 [ Pretorianin ]

idż spac
31.12.2008
22:07
[41]
Cougar/ALV'Y [ 3DFX is still alive ]

Ja mam w D wszystko. Jak się wali to naraz wszystko.....
Wejde se na forum.,... i tak nocka zejdzie.
Nie jestes sam.........!!!
31.12.2008
22:34
[42]
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

MARCINWIN I COUGAR MAJĄ RACJĘ.

jesteśmy odmiencami innymi niż reszta tego luzackiego,fajnego społeczenstwa.

ale dobrze mi z tym bo to banda tepych xxx-ów.
31.12.2008
23:44
[43]
kaczmen [ GINOBILI!!! ]

nie zawsze tempych xxx-ow, ale generalnie ludzie mysla ze zostawanie w domu na sylwka to obciach... a ja dzisiaj nie narzekam

a sylwek jest przereklamowany :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-12-31 23:44:54]
wątek: Co roku ten sam problem
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide