proszę,oceńcie :) (moja książka)

22.09.2008
15:43
[1]
BLACK_SUN_ROXI [ Centurion ]
proszę,oceńcie :) (moja książka)

<uspokuj się,roxi!>

No dobra....chciałbym abyście ocenili 1 rozdział książki napisanej przeze mnie :)

jest nieco długa,ale dla fanów fantasy myślę,że to łakomy kąsek (jestem pochwalany na zagranicznych forach) :).

Na wstępie chciałbym napisać,że po pierwsze)przepraszam za błędy ortograficzne po drugie)będzie to tylko 24 rozdziału.

A więc czytamy !!!.....

AGE OF DARKNESS

ROZDZIAŁ 1
CZARNE OGNIWO

Była ciemna,mroźna noc.We wszystkich domach pozgasały światła a ludzie szykowali się do spania.Ale była w tym mieście dzielnica,którą nazywano "dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino".Tak było też tej nocy.We wszystkich karczmach ludzie z okolic tej dzielnicy zbierali się,aż robiło się ciasno,a beczki z piwem i winem [...]poprostu lały się strumieniami a kufle co chwilę były pełne,aż po brzegi.Ludzie tańczyli,wygłupiali się i dokuczali innym (co często doprowadzało do bójek).
Pewnego razu do miasta przybył nieznajomy wojownik z tzw."samotnych krain Airdaru".Prawdopodobnie miał 20 lat.Był wysoki i chudy.Miał białe włosy.Na sobie miał podartą siwo-brązową szatę,która zasłaniała mu usta i sięgała do kolan (gdzie końce miał podarte-autr.).Miał czarne spodnie oraz buty.[...]

Nieznajomy szedł dzielnicami miasta gdzie "rządą karczmy,a ludzie piją tu tylko piwo i wino".Rozglądał się na lewo i na prawo.Co chwilę na drzwiach widział różne ogłoszenia [...].Przybysz zatrzymał się.Podniósł głowę i zauważył małą tablicę gdzie napisano "Karczma pod czarnym wilkiem" a pod napisem był charakterystyczny "czarny wilk".
[...]Wszedł tam.Wnętrze karczmy było nieco ciasne.Mieściło się tutaj tylko 12 stolików na 3-4 osoby.W karczmie było tylko kilku ludzi.Spojżał na wielki,długi stół,gdzie powinnien być karczmarz.Lecz go nie było.[...].Usiadł przy oknie.Nagle podeszła do niego nieco brzydka barmanka pytająca się:
-Co podać,może wino,a może piwo ?
-Poproszę sok z czarnych jagód
-D-dobrze...
Jęknęła.[...]Przybysz czekał.Nagle usłyszał ciekawą rozmowę dwóch druidów siedzących za nim.

-Samon,słyszałeś najnowsze wieści ?
-Biały Gan-Rar znowu uciekł ?
-O tym mówiliśmy kiedyś,zresztą miejsza oto.Podobno nerkromanci Terotatiańscy oszaleli i szykują tajemniczy projekt o nazwie "czarne ogniwo"[...].
-A skąd ty masz tak dobre źródła Rick ?
-Nie twój interes ![...]

dobra,skończe już...podoba się ?

mówcie co mam poprawić :)

pa !

ps.PRZYPOMINAM,ŻE JEST TO NIEWIELKA CZĘŚĆ ROZDZIAŁU.CAŁOŚĆ JEST CHOLERNIE DŁUŻSZA !
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 15:44:20]
22.09.2008
15:44
[2]
JanP_ [ MoonWalker ]

Ale bezsens, przyznaj się miałeś jakieś wypracowanie na dowolny temat napisać.
22.09.2008
15:45
[3]
Lethos [ Cyborg ]

Rozdziały mają zazwyczaj po 10 stron
22.09.2008
15:47
[4]
kluha666 [ ...Adam Małysz... ]

Krótki ten pierwszy rozdział :P
Pewnie takich rozdziałów będzie z 600 :)
A tak to dość fajne 4+6 bo prawdziwi wojownicy nie piją soku z czarnych jagód xDD
Proszę zmień tylko ten sok :P na jakiś alkohol!!!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 15:49:25]
22.09.2008
15:48
[5]
Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Nie czytam fantasy, ale ten kawałek wydaję się spoko.
22.09.2008
15:55
[6]
adrem [ Soap Mac Tavish ]

którą nazywano "dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino".

To mnie rozwaliło na łopatki.Ale reszta niestety nie,trochę nudne to,a nazwy są co najmniej dziwne.

Provos-->Hehe :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 15:57:39]
22.09.2008
15:57
[7]
provos [ Clandestino ]

Po przebrnięciu przez pierwsze zdanie - dno dna. Ale rozumiem, że dałeś to tutaj, żeby pokonać swoją nieśmiałość?
22.09.2008
15:59
[8]
Lethos [ Cyborg ]

Powinno być tak
Lecz była taka dzielnica "Karczmowa", krótko nazywana "dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino".

Hej chodźmy do dzielnicy, gdzie rządzą karczmy, a ludzie piją tylko piwo i wino.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 16:00:45]
22.09.2008
16:00
[9]
ppaatt1 [ Trekker ]

a)
Jeśli zaczynasz coś pisać, pisz opowiadania nie książki, to nigdy Ci nie wyjdzie (najwięksi pisarze fantasy też zaczynali od opowiadań np. Sapkowski).
b)
słabe, ale ćwicz, ćwicz
c)
najlepiej poczytajpopisz na stronach z grami PBF (play by forum). Zajrzyj na np. takiego Lastinna. Może urozmaicisz swój język tam trochę.
22.09.2008
16:03
[10]
yasiu [ Legend ]

bez ładu i składu. naucz się pisać po polsku, przeredaguj to co napisałeś i spróbuj jeszcze raz.

Wydaje mi się, że pokazałeś nam tekst tak, jak powstał, bez żadnej pracy nad nim, bez żadnego szlifowania, tak się nie robi. Napisz kawałek, odłóż go, wróć do niego za dzień, dwa, popraw, przeczytaj na głos, popraw, popraw, popraw - wtedy dopiero pokazuj. niektóre zdania sprawiają wrażenie jakbyś sam ich nie przeczytał.
22.09.2008
16:04
[11]
Samurai at dojo [ Konsul ]

Tragedia...

Plusy:
+ Czytałem gorsze amatorskie "książki".
+ Brak lecących strumieniami bluzg, często spotykanych w tego typu amatorskich "książkach".

Minusy
- Straszne błędy interpunkcyjne i stylistyczne.
- Strasznie pospolity język.
- Niezbyt oryginalne (np. białe włosy... :|).
- Niektóre nazwy głupawe ("rządą karczmy,a ludzie piją tu tylko piwo i wino", "Airdar" :|)
- I wiele innych, drobniejszych.

Ocena:
1+10


mówcie co mam poprawić :)

Wszystko, ale dopiero, jak pójdziesz do szkoły i nauczysz się języka polskiego.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 19:26:10]
22.09.2008
16:05
[12]
Tosser [ Generał ]

nawet niezle , ale dalbys pelne strony a nie sklecone i wyrwane z kontekstu texty
22.09.2008
16:09
[13]
Matt [ I Am The Night ]

Tyle w tym napiecia, ze az mi zasilacz siada i nie moge przeczytac nic ponad pierwszy akapit.

Pozwol ze zadedykuje ci piosenke Kazika >> pl.youtubecomwatch?v=6bZzmSyqYzw - wyciagnij wnioski.
22.09.2008
16:09
[14]
reksio [ Q u e e r ]

BLACK_SUN_ROXI-> Piszesz dla siebie czy myślisz poważnie o pisaniu książek fantasy?
22.09.2008
16:10
[15]
BHOY [ Centurion ]

Jest tego niedużo więc oceny nie dam :P pisz dalej może coś Ci z tego "wyjdzie".
22.09.2008
16:52
[16]
maviozo [ Man with a movie camera ]

Kaszana straszna. Zupełnie dziwaczne wtrącenia np. (gdzie końce miał podarte-autr.). Co to w ogóle znaczy? Poza tym musisz zatrudnić korektę, bo walisz błędy stylistyczne, a i parę poważniejszych..jak choćby:
Spojżał na wielki
zresztą miejsza oto
nerkromanci (?) może nerkomanci? (od nerek:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 16:53:36]
22.09.2008
17:22
[17]
fair2 [ Pretorianin ]

I ja doczepie swoich pare zlociszy. W karczmach bardziej uzywano stwierdzen " dziewka sluzebna" niz barmanka.
22.09.2008
17:23
[18]
Herman_ [ Shogun ]

Spojżał na wielki,długi stół,gdzie powinnien być karczmarz.

No i ta nazwa dzielnicy :|
22.09.2008
17:24
[19]
halski88 [ Senator ]

pierwsze zdanie niszczy:D
22.09.2008
17:30
[20]
Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Pokaż całość, nie krępuj się! Co? Aha... Nie ma więcej? :( Rozumiem :(
22.09.2008
17:30
[21]
admiralproudmoore [ Generał ]

Napisz wasc cos wiecej tak to ja se tez moge pisac

Idzie Xenofag z Ashkartanem do piekła. Jest ciemno i śmierdząco, Xenofag pyta 2 diabla:
-co tak śmierdzi
ten odpowiada
-twoj stary
-aha
-no to zajebiscie zesmy se wyjasnili teraz cho spalic 100 dziewic zabitych przez pomylke przez ikwizycje
-ok
22.09.2008
17:35
[22]
Glob3r [ Tots units fem força ]

Po przebrnięciu przez pierwsze zdanie - dno dna.
Dalej to juz tylko coraz głębsze zakopywanie się w muł.

Generalnie beznadzieja.
a) Beznadziejne wtrącenia.
b) bezsensowne nazwy.
c) zero jakiejkolwiek oryginalności (a jeśli nawet jest - patrz "b)".
d) Tragiczna interpunkcja, ortografia, stylistyka.
22.09.2008
17:36
[23]
litlat [ (A)//(E) ]

24 rozdziału? Wolałbym 12... albo 48. 24 to słabo. ;)

Raczej nieciekawe. 90% przygód w rpgach zaczyna sie w karczmie, język słabiutki ('pozgasły światła', 'nieco brzydka barmanka'?). Ogólnie nic ciekawego.

Czy wojownik był tak piękny, że barmanka doszła na sam jego widokdźwięk jego głosu? Jeśli nie to co oznacza jej jęknięcie?

Gdybym był druidem któremu kolega właśnie sprzedał plote o nazwie tajemniczego projektu to pewnie ciągnąłbym gościa za język w stylu 'co to za projekt?' a nie 'skąd wiesz?'. Oczywiście domyślam się, że ten fragment został wycięty tylko zastanawiam się po co?
22.09.2008
17:39
[24]
Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]

Tragedia. Dno. Bagno. Masakra.

Zero klimatu, ortografia i interpunkcja - żałość.
22.09.2008
17:39
[25]
ronn [ moralizator ]

na zagramanicznych forach? to tłumaczyłeś to na jakiś język?

*jasne*
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 17:39:53]
22.09.2008
17:40
[26]
siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

Drugim Kingiem to ty nie będziesz ani Sapkowskim :).

Ale zacznij od pisania opowiadań tak jak koledzy wcześniej pisali. Nazwa dzielnicy to badziewie totalne, czytaj dużo książek żebyś wiedział jak prawidłowo powinno się pisać.
22.09.2008
17:42
[27]
VOSTOK [ Gitarczok! ]

Mówisz że jesteś pochwalany na zagranicznych forach? Najsz najsz ....
22.09.2008
17:48
[28]
hipppciu [ Pretorianin ]

krótko - nie podoba mi się.
cholernie dużo powtórzeń.
22.09.2008
17:56
[29]
-=Esiu=- [ Everybody lies ]

Daj linki do tych zagranicznych for gdzie jesteś tak "pochwalany"


Co do tekstu no to nic dodać więcej nie można, wszystko zostało powiedziane w postach wyżej :(, znaczy sie jest baaardzo źle
22.09.2008
18:02
[30]
Jay_24 [ Centurion ]

Była ciemna,mroźna noc.We wszystkich domach pozgasały światła a ludzie szykowali się do spania.Ale była w tym mieście dzielnica,którą nazywano "dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino".Tak było też tej nocy.We wszystkich karczmach ludzie z okolic tej dzielnicy zbierali się, robiło się ciasno,a beczki z piwem i winem [...]poprostu lały się strumieniami a kufle co chwilę były pełne, po brzegi.Ludzie tańczyli,wygłupiali się i dokuczali innym (co często doprowadzało do bójek).

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 18:06:23]
22.09.2008
18:03
[31]
smuggler [ Patrycjusz ]

Pod koniec lektury slychac gluchy lomot.



To Tolkien przewraca sie w grobie.


Tak miedzy nami to redaktor dbajacego o poziom ZINU powinienen kazac ci to wydrukowac i zjesc bez popijania. STYYYYYYYYYYYYYYL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Argh.


Bez urazy, pisarzem nie jestes i dlugo jeszcze nie bedziesz. Prawda jest taka, ze aby napisac WLASNA ksiazke to trzeba wczesniej przeczytac MNOSTWO innych, dobrych. I uczyc sie z nich, jak pisac,

A siwa szata zaslaniajca usta i siegajaca podartych kolan, mnie rozwalila.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 18:06:24]
22.09.2008
18:05
[32]
jezykdziubek [ Chorąży ]

Chłopie nie łącz władcy pierścieni z Kronikami Ridicka prosze
22.09.2008
18:08
[33]
smuggler [ Patrycjusz ]

Mozna powiedziec - postmodernizm (brakowalo tylko, zeby po ostatnim tekscie druid zarepetowal zloty sierp i rozp... glowe rozmowcy "bo to zly druid byl"), takze ortograficzny. Sok z czarnych jagod ZONCI.


Wow.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 18:09:00]
22.09.2008
18:09
[34]
grattz [ Generał ]

Po tekstach w stylu: do spania i zaczynaniu zdanie od ALE
przestałem czytać.
15
22.09.2008
18:10
[35]
aliment [ Haraszo ]

Straszne stylistycznie. Okrutne.

Nie nazywaj tego książką, to słowo zbyt wiele znaczy dla mnie, bym mógł przetrwać nazywanie takiej szmiry książką.

Jak możesz zabierać się za pisanie, jeżeli piszesz w ten sposób. Tu nawet trudno wytknąć potknięcia stylistyczne, gdyż są one tak głębokie, że dno wydaje się szczytem.

Kreatywne zero.

Oryginalności brak.

Literackiego wyrafinowania brak totalny.

Przepraszam, znajduję się w stanie niewysławialnym.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 18:11:10]
22.09.2008
18:51
[36]
swierszczu22 [ Pretorianin ]

Niestety uznam iż nie mam nic do dodania po wypowiedzi poprzednika ponieważ z dużą dokładnością przelał on na słowa całą myśl jaką chciałem wyrazić po przeczytaniu tej...tfu "książki".

Wowoowoo smugg się nawet wypowiedział Oo kiedy ja ostatnio moje CDA przeglądałem...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 18:54:50]
22.09.2008
19:11
[37]
halski88 [ Senator ]

Tomal_P [ Level: 16 - BRAK STOPNIA ]

Nie czytam fantasy, ale ten kawałek wydaję się spoko.


Zabawne. Przeczytałeś to w ogóle?
22.09.2008
19:24
[38]
PaWeLoS [ Admiral ]

Beznadziejne.
22.09.2008
19:31
[39]
Vangray [ Hodor? Hodor! ]

Ocena: podwójne "A".

(Anonimowy Analfabeta)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 19:31:59]
22.09.2008
19:33
[40]
raphunder [ Mów mi Daruś ]

Tak na marginesie, ile masz lat??
22.09.2008
19:57
[41]
Drifter034 [ Konsul ]

Okropne. Błędy robisz straszne. Następnym razem przed opublikowaniem przeczytaj całość.
Dam ci na zachętę...

1+10

PS Nie wiem, za co cię chwaliły te "zagraniczne fora"...
22.09.2008
20:19
[42]
Belert [ Senator ]

czytalem gorsze bzdety , tak ze nie jest zle.310 i duzo cwicz .To na zachete ale w sumie czemu nei :)
22.09.2008
20:21
[43]
Jim Raynor [ Anesthesia ]

Prawdopodobnie miał 20 lat.Był wysoki i chudy.Miał białe włosy.Na sobie miał podartą siwo-brązową szatę,która zasłaniała mu usta i sięgała do kolan (gdzie końce miał podarte-autr.).Miał czarne spodnie oraz buty.


Dopiero zacząłem czytać.. :)
22.09.2008
20:23
[44]
Lt.Matts [ I'll write my epitaph ]

Poczytałem najpierw komentarze. do tekstu nie siadam.

Jim-> zgubiłeś jedno "miał" w nawiasie.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 20:24:11]
22.09.2008
20:36
[45]
garettt [ Konsul ]

Była ciemna,mroźna noc.We wszystkich domach pozgasały światła a ludzie szykowali się do spania. [ludzie nie widzą w ciemnościach, a więc albo przygotowywali się do spania, albo światła były zgaszone] .

Ale była w tym mieście dzielnica,którą nazywano "dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino" [dłuższej nazwy nie umiałeś już wymyślić. Głupszej się już nie da.] .Tak było też tej nocy.We wszystkich karczmach ludzie z okolic tej dzielnicy zbierali się,aż robiło się ciasno,a beczki z piwem i winem [...]poprostu [błąd] lały się strumieniami a kufle co chwilę były pełne,aż po brzegi.Ludzie tańczyli,wygłupiali się i dokuczali innym (co często doprowadzało do bójek).
Pewnego razu do miasta przybył nieznajomy wojownik z tzw."samotnych krain Airdaru".Prawdopodobnie miał 20 lat.Był wysoki i chudy.Miał białe włosy. [Po co rozdzielać to na dwa zdania?] Na sobie miał podartą siwo-brązową szatę,która zasłaniała mu usta i sięgała do kolan (gdzie końce miał podarte-autr.).Miał czarne spodnie oraz buty.[...]

Nieznajomy szedł dzielnicami miasta gdzie "rządą karczmy,a ludzie piją tu tylko piwo i wino" [znów ta tragiczna nazwa] .Rozglądał się na lewo i na prawo [może jeszcze w górę, w dół, na północ, południe i zachód? Nie można było wokoło?] .Co chwilę na drzwiach widział różne ogłoszenia [...].Przybysz zatrzymał się.Podniósł głowę [tu się czepiam ale! Jak miał spuszczoną głowię to jak miał widzieć ogłoszenia?] i zauważył małą tablicę gdzie napisano "Karczma pod czarnym wilkiem" a pod napisem był charakterystyczny "czarny wilk" [na to bym już nie wpadł. Ten wilk nie był biały? O rly?] .
[...]Wszedł tam.Wnętrze karczmy było nieco ciasne.Mieściło się tutaj tylko 12 stolików na 3-4 osoby.W karczmie było tylko kilku ludzi. [wcześniej zaznaczałeś że w karczmach w tej dzielnicy był ścisk] . Spojżał [nc...] na wielki,długi stół,gdzie powinnien być karczmarz. [naucz się - koniec zadania kropka spacja następne zdanie] Lecz go nie było.[...] [<- do czego to służy?].Usiadł przy oknie.Nagle podeszła do niego nieco brzydka [nieco i brzydko raczej obok siebie zgrabnie nie wyglądają] barmanka pytająca się:
-Co podać,może wino,a może piwo ?
-Poproszę sok z czarnych jagód [lul. może jeszcze mleczko prosto od krówki?]
-D-dobrze...
Jęknęła.[...]Przybysz czekał.Nagle usłyszał ciekawą rozmowę dwóch druidów siedzących za nim.

-Samon,słyszałeś najnowsze wieści ?
-Biały Gan-Rar znowu uciekł ?
-O tym mówiliśmy kiedyś,zresztą miejsza oto ["oto" - wskazujesz coś - oto jest dzień. "O to" - o czymś] .Podobno nerkromanci Terotatiańscy [przymiotniki małą literą] oszaleli i szykują tajemniczy projekt o nazwie "czarne ogniwo"[...] [<- znów nie wiem ocb z tym znakiem] .
-A skąd ty masz tak dobre źródła Rick [jak już to skąd ma informacje] ?
-Nie twój interes ![...]
22.09.2008
20:37
[46]
caramucho [ Konsul ]

Przyłączam sie do chóru krytyki nudne, w zasadzie nawet nie ma co od czego zacząć analizy "rozdziału" bo to do niczego się nie nadaje. Polecam dużo czytać książek pracować nad interpunkcją i ortografią na styl przyjdzie czas później.
Nadużywasz wielkropka w dodatku niezgodnie z zasadami. Uzycie [...] oznacza pominięcie fragmentu tekstu ale z kontekstu np.
-O tym mówiliśmy kiedyś,zresztą miejsza oto.Podobno nerkromanci Terotatiańscy oszaleli i szykują tajemniczy projekt o nazwie "czarne ogniwo"[...].
-A skąd ty masz tak dobre źródła Rick ?
wynika że tego nie zrobiłeś! Jeśli nawet tak było to powinieneś zaprezentować cały fragment rozdziału a nie fragmenty fragmentu rozdziału. O fabule pisali poprzednicy więc nie będę powtarzał.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 20:38:49]
22.09.2008
20:39
[47]
smuggler [ Patrycjusz ]

Jim Raynor - proponuje tworczo rozwinac narracje. "Bochater miał na imię Miau". I w nawiasie wyjasnienie: "Miał być kotem ale mi przeszło ale imię pozostało".

Warto docenic tez beczki, ktore laly sie strumieniami. Musi jakies ciekle beczki, pewnie jakis elfi wynalazek. Mozna bylo wychlac najpierw wino, a potem sama beczke. Recykling, panie, w swiecie fantasy. Nawet Sapkowski tego nie wydumal.

Sie zastanawiam czy tego do NL nie wrzucic. :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 20:43:57]
22.09.2008
21:18
[48]
Stalker1 [ wkurzający typ ]

Jabol - polish writers top secret.
22.09.2008
21:34
[49]
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Na sobie miał podartą siwo-brązową szatę,która zasłaniała mu usta i sięgała do kolan.

Masterpiece.

22.09.2008
21:40
[50]
Jamkonorek [ Jandulka ]

"dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino". Świetna nazwa ! Tak jak w Nagiej Broni, gdzie szpital nazywał się "Imieniem Matki Boskiej która nigdy nie kisiła ogórów".
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-22 21:40:52]
22.09.2008
21:45
[51]
adrem [ Soap Mac Tavish ]

Warto docenic tez beczki, ktore laly sie strumieniami. Musi jakies ciekle beczki, pewnie jakis elfi wynalazek. Mozna bylo wychlac najpierw wino, a potem sama beczke. Recykling, panie, w swiecie fantasy. Nawet Sapkowski tego nie wydumal.

Sie zastanawiam czy tego do NL nie wrzucic. :)

Pierwsza część twojego postu mnie rozłożyła :D Co do drugiej,no, w sumie to niezły pomysł... :P
22.09.2008
21:45
[52]
Judith [ Legend ]

Rozdziały mają zazwyczaj po 10 stron - padłem i nie wstaję :)
22.09.2008
21:48
[53]
Jerryzzz Resurrected II [ Konsul ]

Sie zastanawiam czy tego do NL nie wrzucic. :)

Bring it on! :D
22.09.2008
21:49
[54]
reksio [ Q u e e r ]

smuggler-> Nie obrażam postmodernizmu. To "opowiadanie" to jest po prostu syf. A nie postmodernizm. Dziś postmodernizm to świetne książki (no chyba, że mówisz o błędnym, kolokwialnym znaczeniu tego słowa, m.in. w piosence Kaczmarskiego pt. "Postmodernizm").

;)
22.09.2008
21:57
[55]
Regis [ ]

"Mieściło się tutaj tylko 12 stolików na 3-4 osoby."

Każdy z nich wykonany przez 56-letniego stolarza z drewna o gestosci 886 kgm^3, o powierzchni nie przekraczającej 1,034 m^2 i grubosci oscylujacej w granicach 3,78 cm, z pominieciem miejsc, gdzie piwo o Ph 2,56 wyzarlo wglebienia o srednicy 2,18 cm i promieniu krzywizny 169,32 cm.
23.09.2008
09:50
[56]
swierszczu22 [ Pretorianin ]

Wstając z rana i oglądając odpowiedzi, pomyślałem że poprawię ten shit. Mam nutkę weny więc może się uda :>

Noc była cicha, mroźna.
Ludzie zwyczajowo o tej porze gasili światła i szli na odpoczynek.
W niemal całym mieście panował spokój. Była jednak dzielnica, gdzie zabawa i gwar nie mijały nigdy. Miejscowymi przysmakami były wino i piwo, ludzie zaś prześcigając się w piciu, doprowadzali do licznych bójek i sporów.
Dni wmieście leciały wolno, a każdy był taki sam zaś każdy nowy dzień przypominał poprzedni.
Tedy przybył do miasta wojownik. Ludzie szeptali że przybył z daleka, zza gór. Z posępnych, samotnych krain Andaru.
Choć sam nie wiedział ile dokładnie ma lat,wyglądał na około dwadzieścia, może więcej. Wysoki,chudy wędrowiec, nosił podartą szaro-brązową szatę, która zasłaniała usta i podartymi końcami sięgała do kolan. Miał też brązowe, skórzane spodnie i czarne znoszone buty.

Nieznajomy, idąc niebrukowanymi uliczkami wiecznej dzielnicy uciech, widział liczne ogłoszenia, na skórzanych połaciach, powywieszane na drzwiach domostw.
Szukał karczmy. Na ustroniu, najlepiej pustej. Wtem odnalazł , małą drewnianą z kamienną podmurówką. Po stanie widać było że nie słynie z wygód. "Pod Czarnym Wilkiem" mruknął przybysz, po czym przestąpił próg. Wnętrze nie było ani miłe ani przytulne. Spodobało mu się. Widział gorsze.
Usiadł przy oknie.Nigdzie nie było śladu karczmarza. Nagle podeszła do niego barmanka. Była chyba jeszcze brzydsza niż lokal, pomyślał. Spytała się co podać. Wziął piwo, za winem nie przepadał. Czekając na kufel złotego trunku, przysłuchał się rozmowie dwóch siwych, podgrzybiałych dziadków. Wyglądali na druidów,ale pewien nie był. Mówili wolno i nie skrywali się z rozmową:
-Samon,słyszałeś najnowsze wieści ?
-Biały Gan-Rar znowu uciekł ?
-O tym mówiliśmy kiedyś,zresztą mniejsza o to.Podobno nerkromanci Terotatiańscy oszaleli i szykują tajemniczy projekt o nazwie "czarne ogniwo"[...].
-A skąd ty masz tak dobre źródła Rick ?
-Nie twój interes

Tak to powinno miej więcej wyglądać. Nie powiem że to szczyt wyobraźni bo gdzie mi do Tolkiena choćby ale...
Aha opowieść zalatuje Wiedźminem jak pies wiatrem i dlatego moje pytanie do autora: czytałeś Sagę? Jeśli tak to jakim cudem , czytając ze zrozumieniem oczywiście, taką opowieść jak Wiedźmin i będąc pod jej wrażeniem można napisać taką szmirę ???
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-23 09:54:16]
23.09.2008
10:16
[57]
yasiu [ Legend ]

Ludzie zwyczajowo o tej porze gasili światła i szli na odpoczynek.

szli na odpoczynek?

Wysoki,chudy wędrowiec, nosił podartą szaro-brązową szatę, która zasłaniała usta i podartymi końcami sięgała do kolan

skoro jest podarta, to nie pisz tego dwa razy

uliczkami wiecznej dzielnicy uciech

znaczy, że od wieków jest to dzielnica uciech, czy może chodzi o dzielnice wiecznych uciech?

podgrzybiałych dziadków.

co to jest podgrzybiały dziadek?



jak dla mnie jest lepiej niż było, ale nadal długa droga przed tobą, jeszcze 5-10 szlifów i coś może z tego będzie.
23.09.2008
10:24
[58]
swierszczu22 [ Pretorianin ]

Yasiu z CDA? Jeśli tak to pozdro

Aha wiesz... wstałem niedawno i nie zauważam niektórych błędów na tyle dobrze co po 5h przy kompie... zresztą to było na szybko bo na gadu za dużo osób spamuje... anyway nikt nie mówił że mam talent :>

Aha więc kilka sprostowań:
Szli na odpoczynek aka szli spać. OCB?

Tej podartej 2x nie zauważyłem my bad ;]

Powinno być wiecznie żywej czy coś... nie zdążyłem poprawić, i mi bloknęło ;

Podgrzybiały dziadek to taki staruch z brodą do ziemi, przygarbiony i z laską... żyje w lesie i wpierdziela grzyby pasuje ?:>:>:>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-09-23 10:28:27]
23.09.2008
11:46
[59]
aliment [ Haraszo ]

Ale przyznacie, że beczki lejące się strumieniami są majstersztykiem.
23.09.2008
12:19
[60]
swierszczu22 [ Pretorianin ]

Taaaa ^^
Tak jak 12 stolików na 3-4 osoby i jeden duży stół w malej karczmie... ciekawe jakby wyglądała taka duża? Pewnie na miliard osób -.-
Tak czy inaczej chłopak napisał ksią... opo... ehh napisał "coś" i myślał że to książka i co więcej myślał że dobra ;p Niestety jak się ma 9 lat raczej się mistrzem nie zostanie... Nie żyjemy na Jamajce a to nie jest Tiger Woods ^^
25.09.2008
20:55
[61]
Bhero [ Pretorianin ]

Podniósł głowę i zauważył małą tablicę gdzie napisano "Karczma pod czarnym wilkiem"
Najlepszy fragment.

A tak według mnie to piszesz niepoprawnie o szczegółach, najbardziej mnie rozbawiły te stoliki.

Następna uwaga: nie pisz ciągle:
"dzielnicą,gdzie rządzą karczmy,a ludzie pili tylko piwo i wino"
"rządą karczmy,a ludzie piją tu tylko piwo i wino"
Bo załorzę się, że w dalszej części tego razdziału wielokrotnie powtórzyłeś to zdanie.

I na koniec dialog druidów.
Lepiej by wyszło gdyby samon się dowiedział, przynajmniej po części, skąd Rick ma informacje. Przez to mógłbyś przedłużyć dialog, a dodając trochę "magii" (nie, nie chodzi mi o przyprawę do zupy) zainteresować czytelnika.

Nie będę się już rozpisywał, ale uwierz mi, niestety było by o czym, lecz trening czyni mistrza.
wątek: proszę,oceńcie :) (moja książka)
© 2000-2020 GRY-OnLine S.A. game guide