GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Metallica - Death Magnetic (3)

22.08.2008
17:27
[1]

Behemoth [ i want to believe ]

Metallica - Death Magnetic (3)

Premiera:
12 września 2008

Lista Utworów:
1. That Was Just Your Life
2. The End Of The Line
3. Broken, Beat & Scarred
4. The Day That Never Comes
5. All Nightmare Long
6. Cyanide
7. The Unforgiven III
8. The Judas Kiss
9. Suicide & Redemption
10. My Apocalypse

Ważne strony:
- strona poświęcona tylko i wyłącznie tej płycie.
- najlepsza polska strona o Metallice.
- myspace Metallicy.
- link do pierwszego singla pt. "The Day That Never Comes".
- link do utworu live z nowej płyty "Cyanide"
- oficjalna strona Metallicy.
- tutaj dużo można dowiedzieć się o nowej płycie z samego źródła czyli od zespołu.
- polski sklep patronujący nowej płycie.

Dostępne edycje:
# Death Magnetic PL (bez książeczki) CD (32,99 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic PL (bez książeczki) CD + dostęp Platinium do Mission:Metallica (62,49 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic full CD (62,49 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic full CD + dostęp Platinium do Mission:Metallica (92,99 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic (Death in a Coffin) z koszulką M (389,99 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic (Death in a Coffin) z koszulką L (389,99 zł w przedsprzedaży)
# Death Magnetic (Death in a Coffin) z koszulką XL (389,99 zł w przedsprzedaży)

Wcześniej rozmawialiśmy tutaj:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8056751&N=1


Metallica - Death Magnetic (3) - Behemoth
22.08.2008
17:28
smile
[2]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

First!

Nie mogłem się powstrzymać, choć nigdy tego nie robię :P

22.08.2008
17:29
[3]

|kszaq| [ Legend ]

czemu nie ma listy oczekujących ? ;p

the daaaay that neeever cooomes

22.08.2008
17:31
[4]

Behemoth [ i want to believe ]

Myślę, że to był głupi pomysł :)
Nie ma co tworzyć kartoteki osób, która i tak nic nie znaczy.

22.08.2008
18:51
smile
[5]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

W tym nowym kawałku to solówki nagrywał gitarzysta z Rhapsody ?

22.08.2008
18:54
[6]

Behemoth [ i want to believe ]

Nie, Hammett.
Za to perkusję nagrywał syn Ulricha na przemian z jego ojcem, bo Lars nie miał motywacji :(

22.08.2008
18:55
[7]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

A kto śpiewał? :P

22.08.2008
19:00
[8]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Generalnie kawałek ujdzie. Przypomina One, tyle, że jest "Loadowy", perkusja już tak dobrze nie brzmi no i solówki troche jak ze studniówkowej potupa'i

22.08.2008
19:08
[9]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Zgredek -> Gdyby puszczono mi fragment od 5:18 do 6:05 (w sumie nawet do końca) bez wiedzy, że to gra Meta. To na 90% byłbym pewien, że to Ironi.

22.08.2008
19:10
smile
[10]

|kszaq| [ Legend ]

A kto śpiewał? :P

Rob Trujillo

22.08.2008
19:10
[11]

Reavek [ Tukan ]

XMR - jakbyś mógł mi jeszcze podesłać to byłbym wdzięczny ;) reavek [at] gmail.com

22.08.2008
19:30
[12]

XMR [ Hohner ]

Reavek - idzie

22.08.2008
19:44
smile
[13]

polish_farmer [ Konsul ]

mozże ktoś wrzuci utwór na rapida i poda linka? byłbym wdzięczny. Utwór jest naprawdę zajebisty.

22.08.2008
19:47
[14]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

polish_farmer ---> Palec boli, że nie możesz kliknąć na poprzednią część i nieco poskrolować? Był link, sam wrzucałem, ale Beh nie dodał oczywiście linka do wstępniaka :/

22.08.2008
19:53
[15]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Unforgiven III ?:> O LOL :D Jatka

22.08.2008
20:10
[16]

Behemoth [ i want to believe ]

Dodałem link do The Day That Never Comes. Co ty się tak Jerry spinasz w ostatnim czasie?

22.08.2008
20:14
[17]

Rezor [ broken_thoughts ]

Przesłuchałem TDTNC i muszę powiedzieć, że naprawde fajny kawałek, jestem pozytywnie zaskoczony.
Jest nadzieja, że będzie dobrze, bo na przełom jakiś nie licze.

22.08.2008
20:14
[18]

Wiseman [ Pretorianin ]

Mnie osobiście piosenka "The Day That Never Comes" nie powaliła na kolana....taka przeciętna....początek dobry....środek taki sobie....a końcówka....nie mogę znaleźć określenia...moim zdaniem dźwięk perkusji trochę przeszkadza w tej piosence....i śpiew...jak nie Jams'a....jeśli cała płyta będzie taka....to moim zdaniem będzie średnia....

22.08.2008
20:17
[19]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Behemoth ---> Ale takiego downloadablego nie... A jak widać, też by się przydał... Czemu się spinam? Pomyśl...

22.08.2008
20:18
[20]

|kszaq| [ Legend ]

Behemoth jak masz możliwość edycji to dodaj do wstępniaka słowa do TDTNC. Mała rzecz a cieszy :)

22.08.2008
21:23
[21]

Behemoth [ i want to believe ]

Nie mam możliwości edycji. Zresztą mam wrażenie, że te słowa trochę rozwaliłby wstępniaka. Zrobiłby się on mało przejrzysty, ale jak wspomniałem nie mogę edytować zatem nie ma co dyskutować :P

Jerry ===> O tego kutasa się spinasz? To już nie słuchasz qtasów?

22.08.2008
21:25
smile
[22]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

2) jerryz... stoczył się w chuj, spieda na szczaw D:

Z kim jak z kim, ale z Tobą to nie zależy mi, żeby mieć na pieńku, nawet na forum...

22.08.2008
21:28
[23]

Behemoth [ i want to believe ]

xyz

22.08.2008
21:29
[24]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

A matko, ale ja pisałem na trzeźwo i jak nie wyczuwasz ironii w czymś takim, bo sam wiesz, jakie były nasze kontakty, jeszcze okraszone głupią emotką, to ja nie wiem stary ;]

22.08.2008
21:31
smile
[25]

Behemoth [ i want to believe ]

xyz

22.08.2008
21:34
smile
[26]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Dzieci! Dzieci!
Pozbierajcie klocki z piaskownicy, pora iść spać!

22.08.2008
21:36
[27]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Myślałem, że to wyczuwalne

Nie do końca, ale ja to puszczam w zapomnienie ;)

Pozbierajcie klocki z piaskownicy, pora iść spać!

Ja tam swoje spuszczam...
;D

22.08.2008
21:45
smile
[28]

Bloody Hunter [ Konsul ]

Przesłuchałem TDTNC wczoraj i mam swoją opinię na temat kawałka:) Niemożliwa jest ocena albumu DM, który jeszcze nie ujrzał światła dziennego... ale można stwierdzić, że procesy mixu i masteringu przebiegły bardzo dobrze, więc jeśli TEN kawałek brzmiał tak a nie inaczej to zapewne cała płyta będzie rozłożona w takiej panoramie. Sam kawałek jest świetna balladą, która jednak przywodzi na myśl starsze dokonania Mety w stylu Fade to Black czy też Welcome Home a nawet One... Taki zabieg może i przywrócił w nas wiarę, że nie powtórzy się sytuacja z St. Anger.

Metallica to zespół o długiej historii, powstał w końcu w 1981r. Goście mają 40 na karku i trudno wymagać by w swoim fachu grali jak za młodych czasów. Wokal Jamesa się zmienia to oczywiste, refleks Larsa sie pogarsza (acz nie potrafię uwierzyć żeby swych partii nie grał Ulrich:/ koszmar). Najmocniejszym punktem Metallici na dzień dzisiejszy (po wstępnym osłuchaniu się z Cyanide oraz TDTNC) to niewątpliwie Kirk i Rob.

Po kilkudziesięciu przesłuchaniach wyrażam się w opinii, ze jest to klimatyczny kawałek, którego wartość z pewnością wzrośnie po pewnym czasie. Fakt faktem jest niespójny, ale jak przesłuchać go kilka razy z rzędu to słychać, że poszczególne części się ładnie łączą. Najbardziej nie podoba mi się w tym nagraniu gra bębniarza, przy przejściach miedzy częściami Lars powinien mocno i wyraźnie zaakcentować to, że zmienia się atmosfera;) za każdym razem gdy słucham One czy też Fade to black to przejścia perkusji przyprawiają mnie o dreszcze, tutaj tego bardzo brakuje... Solo typowe dla Kirka, mnie osobiście bardzo się spodobało, na tyle, że od rana go rozpracowuję na swoim wiosełku;) solo zbliżone budową do tego z One, jednak to nie ten rozmach nie ta wyobraźnia;( jednak mimo wszystko bardzo ładnie:) Trochę mnie zaskoczyło zakończenie... takie nagłe:/ rozumiem, utwór trwa 8 minut ale mogli jakoś lepiej zakończyć kompozycje, choćby powtórzyć motyw z początku na lekkim crunchu, dla mnie by to była bomba:)

Jak pisałem nie jest źle, ale na razie znamy 2 kawałki a gdzie tam kolejne 8;) jestem dobrej myśli, pieniążki odłożyłem na płytkę i wierzę, że wrzesień będzie tym miesiącem w którym Metallica wróci na szczyt, liczę na solidną porcję, jesiennego trasha:)

22.08.2008
22:07
[29]

.:Jj:. [ Legend ]

Cóż, czekam na premierę. Wiąże z tym albumem duże nadzieje, z tego co widziałem i słyszałem.. hm chyba jestem spokojny. Ostatnio postanowiłem że pozbieram sobie trochę oryginałów, kilka albumów już mam, ostatnio kupiłem film "Some kind of monster", wcześniej go widziałem, ale jednak co oryginał to oryginał. Poza tym mam kilka dvd z koncertami na oku (co jakość, to jakośc..).

22.08.2008
22:44
[30]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

^^

Haha.
A btw za co Behcio ma gwiazdke? Za promowanie IV ligowej muzyki na forum ?

22.08.2008
22:45
smile
[31]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Za promowanie IV ligowej muzyki na forum ?

Rzuć konkretnymi nazwami kapel, bo głupio mi tak Cię "z góry" jechać...

22.08.2008
22:46
[32]

Behemoth [ i want to believe ]

The Last Child ==> Co ty dzisiaj tak z tymi dziećmi? W wątku o futbolu też o nich wspominałeś. Czyżby instynkt ojcowski się powoli odzywał? :>

Bloody Hunter ==> Długa i ciekawa opinia. Co prawda nie mogę się z Tobą w kilku kwestiach zgodzić, ale podoba mi się, że nie ograniczasz się w komentowaniu do jednego zdania. Nowy singiel Mety jest podobny do One tylko w schemacie kompozycyjnym, ale jakościowo (mimo, że One jest z 1988 roku i bez basu) nie ma do tego utworu startu. Myślę, że wokalu Hetfielda nie ma co usprawiedliwiać wiekiem, bo skoro tacy ludzie jak Dickinson, Araya czy choćby Titus mogą to czemu nie James? (tak, pytanie retoryczne, drink 'em all!!!), a Urlich chyba zawsze (poza AJFA, w którym zagrał kapitalne partie) był najsłabszym punktem Metallicy. Doczepię się jeszcze tylko do słowa "trash" i nie chodzi mi o to, że nie wierzę iż Metallica nie powróci w tym gatunku tylko o to jak to napisałeś :)

22.08.2008
22:49
smile
[33]

Da_Mastah [ Elite ]

Ale przecież Dickinson od trzech dekad z ferajną grają wszystko na jedno kopyto, to co tu porównywać :-))))

22.08.2008
22:51
smile
[34]

Behemoth [ i want to believe ]

Da_Mastah ==> ? przecież wokalnie Dickinson trzyma się świetnie. We wszystkich kawałkach IM, starych czy nowych...

22.08.2008
22:52
[35]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Wokalnie się trzyma, ale chyba z Mastahem mamy to samo zdanie w kwestii IM - sztampa jak chuj...

22.08.2008
22:53
smile
[36]

Bloody Hunter [ Konsul ]

Behemoth - pardon;) literówka ale całkiem no konkretna, poprawiam się pisząc "thrash";P Co do wokalu Jamesa to masz racje jednak... w końcu żyją jeszcze i śpiewają zarówno Ci których wymieniłeś jak i oczywiście Ozzy oraz Dio;) o nich też trzeba pamiętać... a co do Larsa, jakoś tak nigdy nie zauważałem (nie słyszałem) by był najsłabszym ogniwem;) ale w TDTNC poszedł na łatwizne i to za bardzo...

22.08.2008
22:55
[37]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Co do wokalistów - z łaski swojej, nie zapominajcie o Lennym z Motorhead, który jest już nieźle latami potrącony - 63 na karku!

22.08.2008
22:57
smile
[38]

Bloody Hunter [ Konsul ]

Taa nie zapominajmy o Krawczyku;P urodził się synek chyba w 1946 :] ;P

22.08.2008
22:59
[39]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Po co ta ironia? Krzysiu Krawczyk wokalnie trzyma się niewiarygodnie dobrze, a głos ma nieprzeciętny...

22.08.2008
22:59
[40]

Behemoth [ i want to believe ]

Krawczyk przypomina mi wokalistę Dimmu Borgir. Myślę, że mógłby się zrealizować w tym zespole :)

22.08.2008
23:00
[41]

kamyk_samuraj [ Senator ]

Da_Mastah ->
zapominasz, ze Dickinson ma tez na koncie plyty solowe - jesli uwazasz, ze takie Change of Heart z pileczek Picassa to jedno kopyto, co Iron Maiden z jakiegokolwiek etapu tworczosci, to gratuluje sluchu

chciałem zaznaczyć, ze sporo jest wokalistów którzy po 60-ce prowadzą aktywnie wokalistykę
O pani Violecie piszesz?

22.08.2008
23:01
smile
[42]

Da_Mastah [ Elite ]

"zapominasz, ze Dickinson ma tez na koncie plyty solowe"

Jeszcze? A to sprzedajna rura :-)))

22.08.2008
23:01
smile
[43]

Bloody Hunter [ Konsul ]

Dobrze rozumiem;) Nic do p. Krzyśka nie mam, głos ma wspaniały, barytonowy:) chciałem zaznaczyć, ze sporo jest wokalistów którzy po 60-ce prowadzą aktywnie wokalistykę:) choć faktem jest, że starość nie radość, skala głosu się zmniejsza i barwa nie ta co kiedyś...

Edit: [40] ---> padłem :)

22.08.2008
23:16
smile
[44]

Behemoth [ i want to believe ]

Ironi są zajebiści. Więcej nie mam siły wkładać w tą kolejną, jałową dyskusję trv metali.

22.08.2008
23:24
[45]

|kszaq| [ Legend ]

Behemoth ale ich czas minął :)

22.08.2008
23:24
[46]

Recordable [ Centurion ]

Cyanide o wiele lepsze. James - Ty już nie umiesz spiewać takich ballad, jak kiedys. Rob to jedyny jasny element nowej płyty. Utwór, gdyby nie wokale byłby genialny, chociaż zrzyna z One, a klimat Load'owy/Reload'owy. Jestem troszkę zawiedziony.

22.08.2008
23:26
[47]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[34]

Jak dla mnie to po BNW jest na równi pochyłej. Jego barwa co raz mniej strawna i zaczął strasznie "zawodzic" momentami ..



jałową dyskusję trv metali.


ta, gdy widmo braku argumentów nieuchronnie się zbliża, sięgasz po tą jedyną drogę ucieczki ?

[48]

Przecież żartowałem :) a więc za co dostał ...

Behemoth [ Level: 27 - Metyl ]

dudka ===>
1: ...AJFA
2-3: Ride The Lightning i Master Of Puppets
4: Black Album

A za nie postawienie MoPa na miejscu pierwszym nawet ma plusa u mnie. Lecz z brawami się wstrzymam bo RTL drugi dopiero

22.08.2008
23:27
[48]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Zgredek ---> [31]

22.08.2008
23:28
[49]

|kszaq| [ Legend ]

Co do kwestii Roba to chcę zobaczyć ile kawałków wspólnie z chłopakami napisał, ciekawi mnie to :)

Ale nie zdziwie się jak materiałbędzie podpisany James, Lars, Kirk, Rob

Tworzą rodzinę :)


Jak dla mnie to po BNW jest na równi pochyłej.


Jak dla mnie nie tylko Bruce ale cała Dziewica

22.08.2008
23:31
smile
[50]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[49]

Rzecz to smutne, ale zaznaczyć trzeba

A Matter of Life ..... >>>>>>>>> Nostradamus

Cudów nie ma ale po DoD poprawa znaczna ( choć tym razem za dużo sweterków )

22.08.2008
23:46
[51]

Madril [ I Want To Believe ]

Ja też w wojny trv nie mam zamiaru wchodzić, ale Maiden nigdy nie było tak popularne jak teraz, co widać po ostatniej trasie (to do słów |kszaq|, że ich czas minął). Pomijam kwestię muzyczną, bo rozumiem, że nie każdemu pasi. :)

Przesłuchałem nowy kawałek Mety i mi się podoba, choć słuchałem go na YT i jakość nie była zadowalająca. :) Album i tak bym kupił w ciemno, podobnie jak zrobiłem z St. Anger. :P Jak reszta kawałków nie będzie gorsza to będzie naprawdę duży krok w dobrą stronę po ostatnim albumie.

22.08.2008
23:49
[52]

Behemoth [ i want to believe ]

Nie, Zgredku. Droga, którą wybrałem prowadzi do zaniechania konfliktu na temat Iron Maiden w wątku o Metallice. Twoje zdanie na temat Iron Maiden znam (patataj + monotonia) i go nie akceptuję. Moje jest trochę inne, może nie tak bardzo fanatyczne jak mogłoby Ci się wydawać, ale inne, o wiele bardziej optymistyczne, bo zespół uwielbiam. Daleki jestem także od stwierdzeń typu "ciągle grają to samo" czy "skończyli się" i moglibyśmy dyskutować o tych kwestiach całą noc przedstawiając liczne argumenty, ale z kieszeni od swoich spodni chcę wyciągnąć jedno pytanie: PO CO?

Zróbmy EOT, ale jeśli poczułbyś jednak ochotę do kolejnej siary w kolejnym wątku o muzyce to już czyń swoją powinność i umrzyj :)

22.08.2008
23:51
[53]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

No panowie, nie mówmy o tegorocznym gównie na N.
Dwa razy się do tego albumu zabierałem i raz doszedłem do połowy, a chyba wczoraj po 4-5 piosenkach spasowałem.

22.08.2008
23:53
smile
[54]

Madril [ I Want To Believe ]

Muszę w końcu tego Nostradamusa przesłuchać... Czeka na to i czeka i nie mogę się zabrać. :P
Angel Of Retribution mi się podobało. :P

23.08.2008
04:46
[55]

ronn [ moralizator ]

Bruce głos to ma

Gates of Urizon z koncertu w Brazylii

dla mnie potęga, szczególnie na zjaraniu ;-)


23.08.2008
09:24
[56]

|kszaq| [ Legend ]

ale Maiden nigdy nie było tak popularne jak teraz,

Imo szczyt popularności Maiden był pod koniec lat 80. a później zainteresowanie nimi spadało.

23.08.2008
09:34
smile
[57]

dudka [ Legend ]

Skoro rozmawiacie o innych zespołach... to może się spytam czy słuchacie tylko jednego gatunku muzycznego czy też słuchacie rozmaitości? Np. ja oprócz hard rocka i rocka słucham też bluesa, jazzu, muzyki klasycznej. Zdarza mi się posłuchać popu, ale tylko wybrańców (głownie Michael Jackson).

23.08.2008
09:36
[58]

XMR [ Hohner ]

Rock/Metal/Michael Jackson

do tego czasami rockowe solowki na bluesowych skalach...no i paru wykonawców indywidualnych (gitarowych)

23.08.2008
10:05
smile
[59]

Madril [ I Want To Believe ]

|kszaq| --> Tu Twoje zdanie nie ma wpływu na popularność zespołu. Można ją ocenić choćby po zainteresowaniu koncertami. Na ostatniej trasie, która zakończyła się kilka dni temu zespół zagrał dla największej ilości ludzi (w tym największy samodzielny koncert Maiden na Ullevi w Goteborgu). Oczywiście, można mówić, że była to trasa z utworami z lat 80, ale znaczącej części publiczności nie było wtedy nawet na świecie. Nawet zespół sobie zdaje z tego sprawę, że szczyt popularności (nie mówię o szczycie muzycznym) mają właśnie teraz. I do niedawna miałbyś pewnie rację. :)

dudka --> Ja staram się nie dzielić. Można u mnie znaleźć coś z chyba każdego gatunku. :) Choć większość to rock mówiąc ogólnie.

23.08.2008
10:11
smile
[60]

polish_farmer [ Konsul ]

Ja tylko dodam że największą popularność Ironi zyskali po reaktywacji w dawnym składzie. Matter of life and death - to ich najlepiej sprzedający się album(no i moim zdaniem najlepszy - wogóle nie przypomina poprzednich, tzn że się rozwijają.). Dickinson wokal ma nadal zajebisty, co udowodnił ostatnio w Warszawie(jedynie żałuje że nie zagrali Sanctuary). Hetfield głos sobie zniszczył przez alkohol. ale głownym czynnikiem było jego przepalenie w 1992 podczas nagrywania So What. Alkohol go tylko dobił w tamtym momencie. I tak uważam że nadal jest zajebisty - posłuchajcie sobie koncertu z Polski z tego roku. Tak wogóle nie warto porównywać IM i Mety - kapele darzą się szacunkiem. Meta przecież oddała im hołd nagrywjąc cover.

23.08.2008
10:13
[61]

GBreal.II [ floydian ]

Mam pytanie:

Czy "special digipack edition" bedzie dostepna w Polsce, czy moge bezbolesnie zamawiac z UK?
Choc z drugiej strony i tak wyszoby mnie taniej, nawet gdyby dystrybutor to sprowadzil (jak na razie do zaplacenia 53.80 z przesylka :) )

W kazdym razie jestem kolejnym, ktory czeka na plycie.

23.08.2008
10:14
[62]

Orl@ndo [ Blade Runner ]

Taka mala ciekawostka, w zwiazku z The Unforgiven III:

23.08.2008
10:17
[63]

Madril [ I Want To Believe ]

GBreal --> Jakiś czas temu obiło mi się o uszy, że również ma być, ale potwierdzenia żadnego nie widziałem.
Skąd zamawiasz? ;)

23.08.2008
10:17
[64]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

[62] - mam nadzieję, że to nie są riffy z tego kawałka, bo będzie bida i szarpanie legendy ;] Fajnie Rob wygląda, taki wielki orangutan z miną "przestańcie pieprzyć i pozwólcie mi o wszystkim myśleć" - z perspektywy czasu trochę mi jednak go szkoda, mam nadzieję, że na DM dali mu się trochę pobawić z basem...

A ja w dniu premiery po prostu se pójdę do Empiku i kupię jeśli nie zabraknie, czego trochę się obawiam ;)

23.08.2008
10:20
[65]

GBreal.II [ floydian ]

Madril -->

Wysylka do Polski 1 funta :)
[edit] Ja ten sklep tez poznalem na tym forum. Ktos polecal na nim tanie filmy na Blu-ray, a to, ze muzyke maja tanio, to zauwazylem sam...

23.08.2008
10:20
smile
[66]

Madril [ I Want To Believe ]

Jeryzz --> A to jakiejś płyty kiedyś w Empiku zabrakło w dniu premiery? :D Nawet Doda takiej siły nie ma. :D

GBreal --> Ooo, nie znałem tego sklepu. Gry też mają. Miło. :D

23.08.2008
10:22
smile
[67]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Madril ---> Jak wychodził Wiedźmin i ludziska wpadli do sklepu, to... Miny pracowników - bezcenne :D Złapałem i tak pierwszy egzemplarz :P Więc dlaczego nie miałoby tak być z muzyką i Metallicą? ;)

23.08.2008
10:26
[68]

Madril [ I Want To Believe ]

Jerryzzz --> To ciekawe, nie słyszałem o takiej akcji. :) W Wawie tak mało dali? :P

A ogólnie to też lubię kupować w sklepie normalnie. :) Oprócz limitowanych edycji Maiden, bo te zawsze z pre-orderu na wszelki wypadek. :P

23.08.2008
10:29
[69]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Madril ---> To nie był w-wski Empik, ale białostocki. I tak naprawdę egzemplarzy było w ****, ustawionych w taką piramidę, fajnie wyglądało, jak znikała od samego otwarcia :P

23.08.2008
10:35
[70]

Madril [ I Want To Believe ]

Jerryzzz --> Ja w Wiedźmina do tej pory nie grałem, ale w Wawie w tego, co pamiętam, w dzień premiery leżała tego masa w Empiku i MM, w których wtedy byłem. :P
W taką sprzedaż muzyki w naszym kraju nie uwierzę, żeby znikała ze sklepu w dniu premiery. :P A w wersji droższej z książeczką (tej bez nawet nie dopuszczam dla siebie), to już na pewno. :P

23.08.2008
10:43
[71]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Madril ---> Ja kupiłem w dniu premiery, dwa razy zaczynałem, dochodziłem maks. do II aktu i tyle, zawsze brakowało czasu na granie :/ Cholera, chciałbym być znowu w gimnazjum/liceum...

W taką sprzedaż muzyki w naszym kraju nie uwierzę, żeby znikała ze sklepu w dniu premiery. :P A w wersji droższej z książeczką (tej bez nawet nie dopuszczam dla siebie), to już na pewno. :P

Też do siebie nie dopuszczam takiej wersji... I w sumie masz racje, jak kupowałem... S... Sss... Sss...

Nie mogę ;(

ST. ANGER ;(

To leżało tego całe mnóstwo...

23.08.2008
10:45
[72]

Madril [ I Want To Believe ]

Ja St. Anger akurat zamówiłem przez net. :P Kto przed premierą wiedział, że wersja limitowana normalnie też będzie tańsza od zwykłej i będzie jej więcej, niż zwykłej. :P

23.08.2008
10:58
[73]

dudka [ Legend ]

Bierzecie polską edycję czy normalną?

a co do filmiku Orlando
Ciekawie sie zapowiada :D oby tylko ne spieprzyli perkusji

23.08.2008
11:07
[74]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Normalną... Nigdy więcej tego polskiego gówna...

23.08.2008
11:17
[75]

Madril [ I Want To Believe ]

A czym się ta polska edycja różni? To to bez książeczki, tylko okładka?

Teraz szukałem i o dziwo w Empiku zniknęło z oferty w ogóle (albo coś im padło, albo ja po zarwanej nocy nie umiem znaleźć), w stereo.pl jest tylko edycja bez książeczki. Może jakieś zmiany w ofercie. :P

23.08.2008
11:18
[76]

XMR [ Hohner ]

...


Metallica - Death Magnetic (3) - XMR
23.08.2008
11:19
[77]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Madril ---> Tak, bez książeczki i jeszcze często jebną na okładkę Z PRZODU polską flagę z napisem "Polska edycja" - i to nie jest kurwa naklejone, tylko nadrukowane :/ I płyta jakaś taka podejrzanie niższej jakości :/

23.08.2008
11:24
smile
[78]

Madril [ I Want To Believe ]

To ja takich płyt nie kupuję. :P Czasem się zdarzy jakieś 2in1 od EMI albo coś takiego, ale to jak mi nie zależy na osobnych. :)

23.08.2008
12:00
[79]

|kszaq| [ Legend ]

W ogóle inaczej wygląda logo Metalliki na polskiej okładce

Btw. Ja płytę kupie z książczką dostanę za jakieś 44zł bo znalazłem u siebie zniżki do Empiku za kursy językowe.

Madril- sorry odcinanie kuponów to nie dla mnie. Maiden widoczniej na nic więcej nie stać skoro grają utwory z lat 80. Owszem była to popularna trasa ale tylko dlatego, że ludzie pamiętają czasy świetności Maiden w latach 80. Tylko odlatego

Matter of life and death - to ich najlepiej sprzedający się album

Rotfl ! Juz tak dawno nie słyszałem podobnej głupoty

szukaj sobie wyników sprzedaży

23.08.2008
12:41
[80]

Behemoth [ i want to believe ]

Widzę, że nie odpuściliście sobie dyskusji o Maiden. Sugeruję udać się do osobnego wątku i tam możecie się obrzucać bluzgami. UP THE IRONS!

23.08.2008
12:43
[81]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Z dala od off-topa:



Spier... mi z pustynii ;]

mms://wm.elektra.com/metallica/metallica_com/2008/riffs/ALittleTasteOfDeath05.asf - Little taste of Death #5 - całkiem sympatyczny...

23.08.2008
12:53
[82]

Behemoth [ i want to believe ]

Trochę nazbyt "hollywoodzka" ta zapowiedź, ale Metallica przyzwyczaiła już dawno, że kasa na pierwszym miejscu zatem bez zdziwienia. Faktycznie nie pasuje do nich pustynia (co można już było dostrzec we fragmentach I Dissapear), ale w video może się obronią, ewentualnie jakieś hieny ich zeżrą.

Zauważyłem też coś takiego ===>
Kurwa, to by dopiero była okładka! Wyobrażacie sobie? Metallica zatacza koło, kończy swoją działalność tą płytą, której cover wygląda w ten sposób... to by było wspaniałe nawiązanie do historii i świetny finisz zespołu (jeszcze pod warunkiem, że muzycznie by wyrobili).


Metallica - Death Magnetic (3) - Behemoth
23.08.2008
12:59
[83]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Behemoth ---> Niestety muszą grać aż do śmierci ;] Nie oszukujmy się, nie skończyli kariery po Black Albumie, to teraz nie ma potrzeby tego robić... I za to właśnie szanuję Kyussa - nagrali cztery zajebiste płyty i rozwiązali zespół w idealnym momencie... Ogromny szacunek dla nich...

PS - dobra ta okładka :) Ale album musiałby nazywać się Blood Magnetic :P I tak wolę tą z [82] niż owłosiona picza...

23.08.2008
13:07
[84]

Behemoth [ i want to believe ]

Tak, to prawda. Niech grają dalej - nie mam nic przeciwko :P

Jednak wizja, w której Metallica kończy działalność z bardzo dobrą płytą okraszoną taką okładką jest co najmniej niezła. Myślę, że stworzyłoby to legendę, o której by pamiętano i pamiętano... a tak Metalycza nagra jeszcze ze dwa/trzy albumy prawdopodobnie różnej jakości i po cichu odejdzie jako "zespół, który przez 10 lat działalności rozpierdalał wszystkich, a później grał znacznie słabiej". Oczywiście tak być nie musi, ale czemu mi się wydaje, że będzie?

23.08.2008
13:08
[85]

polish_farmer [ Konsul ]

Kszaq ty jakiś niedorozwój jesteś? Wyraźnie pisze "US sales". Jeszcze jedno do Behemotha i Jerryzzza - przestańcie żyć przeszłością i nie mówcie innym jak mają żyć, a to robicie w przypadku Metalliki - chcecie wytworzy jakiś wizerunek tego zespołu " co by było gdyby ..." - taki żeby wam odpowaidał. To ich życie - nie podoba wam się ich nowa muza to dajcie sobie siana, a nie używacie tylko argumentu o komercji( chyba nawet nie wiecie co to słowo oznacza).

23.08.2008
13:11
[86]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Wychodzi na to, że Kyuss miał łatwiej :P Oni nie potrzebowali nawiązania do pierwszej okładki (chujowej zresztą), oni po prostu byli głównymi twórcami nowego podgatunku rocka i wiedzieli, kiedy skończyć... Swoją drogą, chyba nie będzie tak specyficzno-legendarnego zespołu jak oni, gdzie gitarzysta zakładając ten zespół miał 14 lat, a rozwiązując go - 20. Trzeba mieć jaja... Szkoda, że co najmniej jedno jajo mu teraz obcięli :/

23.08.2008
13:19
[87]

kamyk_samuraj [ Senator ]

|kszaq| -> takie porownania nie maja sensu - spojrz na ilosc sprzedawanych plyt z muzyka jakakolwiek - zaskocze cie - spada i to cholernie. A z nia minimalna sprzedaz na zloto/plattynowa/jakakolwiek jeszcze inna plyte.
Lepiej spojrzyc, jakie miejsce zajmuje dana plyta w rankingu sprzedazy w danym kraju... A tu A Matter... jest w scislej czolowce z plyt z dyskografii Dziewicy

23.08.2008
13:22
smile
[88]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

polish_farmer ---> O majn got! :D To chyba Ty masz jakiś niezły problem z głową ;] Gdzie myśmy tutaj gadali o komercji? Żyć przeszłością? Co do Mety, to żyję przyszłością, wyczekiwaniem (nie ukrywam, że bardzo dużym) na Death Magnetic, a Ty zabraniasz mi i Behowi gdybania. Powiem Ci coś, bo jeszcze chyba tego nie zauważyłeś. Gdybanie było, jest i będzie przy okazji KAŻDEGO zespołu, bo od tego są fani konkretnego zespołu. Jest jak jest i jak będzie, ale zabraniasz nam do chuja spekulacji? Nie pomyliłeś ksywek? Nie powinieneś się nazywać russian_asshole?

23.08.2008
14:25
[89]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[OT] Behciu masz konto na last.fm ?:)

[90] :( Szkoda

Jakoś dzisiaj mnie wzięło na nich, no iniektóre kawałki z Blazem są świetne

23.08.2008
14:32
[90]

Behemoth [ i want to believe ]

Nie mam. Staram się unikać wszelkich e-społeczności typu last.fm, myspace czy nasza klasa. Jedyne e-miejsce gdzie cokolwiek pisuję czy gdzie można mnie spotkać to właśnie to forum. Nic więcej.
A widzę, że dzisiaj mocno zabrałeś się za odsłuchiwanie Ironów :D

polish_farmer ==> Nie do końca rozumiem z czego wynika Twoja frustracja. Trudno dyskutować o Metalyczy bez odwoływania się do przeszłości i do spekulacji. Chyba każdy potrafi odróżnić matrix od tego co jest rzeczywistością :P Resztę napisał Jerry...

23.08.2008
14:35
smile
[91]

polish_farmer [ Konsul ]

Jerryzzzz - hahahahahahahah. Niezła ksywka, serio.

Moim zdaniem, czytając wasze wypowiedzi, chcielibyście by zespół zakończył karierę na AJFL albo balck albumie i pozostał legendą jak wspominiany Kyuss. Coś wam powiem on jest już legendą. Russian asshole - dobre.

23.08.2008
14:37
smile
[92]

Behemoth [ i want to believe ]

polish_farmer ==> Wyciągasz słabe wnioski i wkładasz mi i Jerryemu w klawiaturę tego czego nie napisaliśmy. Tyle w tym temacie.

[93] Chodziło mi głównie o napstera i kilka innych "drobiazgów" jak np. udział w reklamówkach MTV.

23.08.2008
14:38
[93]

|kszaq| [ Legend ]

Trochę nazbyt "hollywoodzka" ta zapowiedź, ale Metallica przyzwyczaiła już dawno, że kasa na pierwszym miejscu zatem bez zdziwienia

Ile Maiden ma best offów ? :) Dla każdego kasa jest najważniejsza

Kszaq ty jakiś niedorozwój jesteś? Wyraźnie pisze "US sales".

Nooo tak. Bo 'Amolad' sprzedał się w Polsce w 40mln. Zrozum, że sprzedaż albumów w US jest przełożeniem na sprzedaż na świecie. Porównaj ile poprzednie albumy Maiden się sprzedały i wyciągnij wnioski.

I nie życzę sobie abyś mnie tak nazywał. Ok ?

23.08.2008
14:42
[94]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

chcielibyście by zespół zakończył karierę na AJFL

...And Justice For Lama's?

Niestety nie, nie doczekasz ani takiego albumu, ani sprawiedliwości dla Ciebie ;]

23.08.2008
14:44
smile
[95]

polish_farmer [ Konsul ]

uuuu....wyczuwam wrogość do mojej osoby. Kszaq w takim razie przepraszam. Miałeś rację, co nie zmienia faktu że Life of .... to największy sukces Ironów.

23.08.2008
14:49
smile
[96]

Madril [ I Want To Believe ]

|kszaq| --> Zdecydowanie lepszym miernikiem popularności jest pozycja na listach sprzedaży, a nie ilość sprzedanych egzemplarzy (zresztą kamyk_samuraj napisał już dlaczego). Nie chce mi się tu kłócić, ale widzę, że jesteś nastawiony na to, że się nigdy nie mylisz, wiesz lepiej, co jest popularniejsze choćby od Kerrang. :P

23.08.2008
15:07
smile
[97]

Bloody Hunter [ Konsul ]

Cenię sobie całą twórczość Dziewicy, myślę, że gdyby nie to jak grają nigdy nie osiągnęli by takiej sławy (?). Zespół, podobnie jak Metallica czy Slayer wpłynął w znaczący sposób na dzisiejsze, młode zespoły, najbardziej do głowy przychodzi mi twórczość Bullet For My Valentine:) Faktem jest że Ironsi wykonują brytyjską odmianę New Wave Heavy Metalu (jak to ładnie brzmi;])

Oni także są już weteranami sceny muzycznej, i prawdą jest, że mogli zakończyć karierę po BNW ale po co?;) Nadal mają młodzieńczą determinacje i chcą zachwycać nas swoimi technicznymi umiejętnościami, ja sam od zawsze ceniłem grę Dave'a:) dla mnie osobiście koniec IM byłby wielką tragedią bo nadal z wielkim zachwytem słucham ich kolejnych płyt czekając na kolejne:)

Metallica oraz Iron Maiden, który pojawia się w tym temacie, są zespołami o stabilnej pozycji w showbiznesie, oba powstały w czasach gdy nawet moi rodzice nie myśleli o wydaniu na świat mojej osoby;) Sztuką jest pokochać i szanować oba zespoły, być z nimi na dobre i złe, dziękować im za to, że przy nich dorastaliśmy, uczyliśmy się w szkole, całowaliśmy:] kochaliśmy :> ogólnie rzecz biorąc - spędziliśmy z ich melodiami jakiś etap w życiu:) za to cenię nie tylko Metę i Ironsów ale i U2, Deep Purple, Claptona oraz sporo innych artystów którzy do dzisiaj pozostają na scenie:)

Gdybym ja miał wyjście po np. 8 wydanych płytach kończyć karierę z jakimś projektem a grać dalej, wybrałbym to drugie:) ale zawsze jest alternatywa... kontynuować granie pod innym szyldem, ale jakoś tak nie wyobrażam Kirka, Roba, Larsa i Jamesa osobno w nowych projektach;)

23.08.2008
15:46
smile
[98]

|kszaq| [ Legend ]

że Life of .... to największy sukces Ironów.

Ja uważam, że ta płyta jest najrówniejsza od dawien dawna. Nie jest najlepsza ale jest równa.

wiesz lepiej, co jest popularniejsze choćby od Kerrang. :P

To przesadziłeś ;p Nie smiem być mądrzejrzy od nikogo tym bardziej od Kerrang :)

Zdecydowanie lepszym miernikiem popularności jest pozycja na listach sprzedaży,

Generalnie sprowadza się do tego samego. Nie jest problemem uzyskać pierwsze miejsce na liście sprzedaży. Sukcesem jest utrzymanie tego miejsca przez długi czas :)

23.08.2008
15:51
[99]

XMR [ Hohner ]

możecie zalozyc osobny watek o IM a nie robic tu burdel?

23.08.2008
15:55
smile
[100]

Madril [ I Want To Believe ]

|kszaq| --> Ale miejsca na listach sprzedaży + ludzie na koncertach już mówią wiele (i też nie można zwalać na to, że grali stare utwory, AMOLAD Tour też było dużym sukcesem, szczególnie, że grali cały album, a ten pomysł części starych fanów niezbyt się spodobał). :D A na koncertach Maiden jest masa młodziaków. Jedno jest pewne, w latach 90 Maiden dużo straciło na popularności. :P
Nie zrozum mnie źle, nie chcę negować ich wielkiej popularności pod koniec lat 80, ale to, co się dzieje teraz, przewyższa tamten czas, pod tym względem oczywiście, bo o samej jakości muzyki nie rozmawiam - to sprawa indywidualna, można wymieniać poglądy, ale przekonywać nie ma po co. :)

Starczy tego offtopa. :P

23.08.2008
19:47
[101]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Sądząc po Smaczku #6, Cyanide w wersji studyjnej będzie znacznie, znacznie lepsze :)

mms://wm.elektra.com/metallica/metallica_com/2008/riffs/ALittleTasteOfDeath06.asf

23.08.2008
19:51
[102]

XMR [ Hohner ]

Je ryż - bedzie mocniejsze :]

23.08.2008
20:07
[103]

|kszaq| [ Legend ]

Na razie z tych próbek nie słyszę nic co by mogło się nazywać 'Unforgiven III'. Cholernie jestem ciekaw tego utworu.

btw.
Pozytywne zaskoczenie- dziś klip Nothing else matters leciał na 4fun.tv.

23.08.2008
20:09
smile
[104]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

kszaq ---> Próbki lecą chronologicznie. Zwróć uwagę, że #4 to The Day..., a #6 to Cyanide :) A więc jutro czeka nas próbka The Unforgiven III :)

*w głośnikach Wherever I May Roam*

23.08.2008
20:11
smile
[105]

|kszaq| [ Legend ]

Nie zwróciłem na to uwagi

23.08.2008
20:26
[106]

Aen [ MatiZ ]

Piosenka mi się nawet podoba - Nie oczekuję żadnych śmiesznych powrotów do korzeni, Mastera 2 czy innych głupot, chcę po prostu dobrego, bujającego albumu, i do auta, i do snowboardu, i do siedzenia przed kompem. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że Metallica dlatego osiągnęła sukces, bo wstrzeliła się z innowacyjną muzyką w swój czas i miejsce. Teraz są tysiące zespołów rockowych i metalowych, które wzorowały się na klasykach i nie ma szans, by zrobić coś rzucającego na kolana i niepowtarzalnego - Może się podobać, może powodować gęsią skórkę i wypadki samochodowe, ale nie będzie rockowej rewolucji - Trzeba by chyba grać na laserach rzucanymi z wysokości świeżymi owocami przy akompaniamencie świstu wydm.

(Aż mi się przypomina rozmowa z jednym durnym metalowym łbem sprzed paru dni - Psioczył na Metallicę strasznie że gra gówno itp., szafował wyuczonym sloganem jaki to MoP cudowny i że powinni nagrać prawie to samo, a potem przy rozmowie o Formation Of Damnation Testameta machnął ręką, mówiąc że album dobry, ale nudny bo to samo co już było. Biedna Metallica, jak tu czarnuchom dogodzić?)

23.08.2008
21:37
[107]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że Slayer dlatego osiągnęł sukces, bo wstrzelił się z innowacyjną muzyką w swój czas i miejsce. Teraz są tysiące zespołów rockowych i metalowych, które wzorowały się na klasykach i nie ma szans, by zrobić coś rzucającego na kolana i niepowtarzalnego - Może się podobać, może powodować gęsią skórkę i wypadki samochodowe, ale nie będzie rockowej rewolucji - Trzeba by chyba grać na laserach rzucanymi z wysokości świeżymi owocami przy akompaniamencie świstu wydm.

:p

[108]

To akurat jest dalekie od prawdy :p

23.08.2008
21:39
[108]

XMR [ Hohner ]

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że Guns N' Roses dlatego osiągnęli sukces, bo wstrzelili się z innowacyjną muzyką w swój czas i miejsce. Teraz są tysiące zespołów rockowych i metalowych, które wzorowały się na klasykach i nie ma szans, by zrobić coś rzucającego na kolana i niepowtarzalnego - Może się podobać, może powodować gęsią skórkę i wypadki samochodowe, ale nie będzie rockowej rewolucji - Trzeba by chyba grać na laserach rzucanymi z wysokości świeżymi owocami przy akompaniamencie świstu wydm.

;P

23.08.2008
21:51
[109]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Przykro mi kochani, ale najbardziej pasuje to:

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że Kyuss dlatego osiągnęli sukces, bo wstrzelili się z innowacyjną muzyką w swój czas i miejsce. Teraz są tysiące zespołów rockowych i metalowych, które wzorowały się na klasykach i nie ma szans, by zrobić coś rzucającego na kolana i niepowtarzalnego - Może się podobać, może powodować gęsią skórkę i wypadki samochodowe, ale nie będzie rockowej rewolucji - Trzeba by chyba grać na laserach rzucanymi z wysokości świeżymi owocami przy akompaniamencie świstu wydm.

A to dlatego, że nikt poza nimi w tym czasie nie grał takiej odmiany rocka, czego nie można powiedzieć już o Mecie, IM czy G'n'R...

23.08.2008
21:56
[110]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[109]

aha
To w takim razie polecam lekture "Hawkwind" :)

23.08.2008
21:58
[111]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Hawkwind znam, nie przypadli mi do gustu, ale zgodzę się, że można ich również bezproblemowo podpiąć do tego tekstu...

23.08.2008
22:03
[112]

Behemoth [ i want to believe ]

Ta, skoro rozmawiamy o wszystkim tylko nie o Metallice to może mi ktoś pomóc rozwiązać problem kto poza Coheed and Cambria i Rage coverował jeszcze The Trooper? Ściągnąłem sobie niby ten kawałek (w wersji na dzwonek), ale z zupełnie innym wokalem niż Dickinsona (wspomniane dwa zespoły to też nie to). A może mi się wydaje, że to nie Dickinson? :P

Tu do posłuchania:
Kategoria "metal" ==> "the trooper"

23.08.2008
22:05
smile
[113]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Gauchos



Odpisałem zanim zedytowałeś :p

1. Słaby bitrate tego dzwonka może znacznie zniekształcić głos
2. Równie dobrze jakiś remizowy band ze wsi nagrał a potem stronka im zapłaciła :P więc nie musi to byc jakiś znany zespół

23.08.2008
22:06
[114]

Behemoth [ i want to believe ]

Aaa... to sprawdź ten link. Tyle masz zawsze do powiedzenia. Może coś pomożesz.

23.08.2008
22:20
[115]

XMR [ Hohner ]

- BEH

23.08.2008
22:22
[116]

Behemoth [ i want to believe ]

Hehe. Niezły cover, ale to nie to! :D

23.08.2008
22:23
[117]

XMR [ Hohner ]


- no i jeszcze Aces High zajebisty cover moim zdaniem, taki total odjazd zeby rodzine w domu zdenerwowac :D

23.08.2008
23:32
[118]

|kszaq| [ Legend ]

Imo najfajniejszym coverem Maidenem jest Prowler wykonywany przez Metallikę :)

[107] [108] [109]

Jednak tam pasuje najlepiej Metallica ;p

23.08.2008
23:57
smile
[119]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

uzasadnij

24.08.2008
00:40
[120]

Aen [ MatiZ ]

I, oczywiście, jak bezą w mur. Nie miałem zamiaru pokazać że tylko Metallica się wstrzeliła, tylko że w tamtych czasach (lata 80 i 90) wszystko praktycznie ruszyło z kopyta - Zarówno Gunsi, Meta, Slayer jak i wszelkie kapele które dziś są wielkie i sławne (Kyuss to jakaś pomyłka moim zdaniem, ale nieważne) pojechali po bandzie bo zaczęli coś nowego. Teraz muzyka tego typu ma sto razy więcej trudności by zadziwić niż wtedy, bo od tego czasu zespołów zrobiło się jak grzybów po deszczu. To jak z horrorami - Kiedyś straszył facet w kostiumie potwora z laguny, obecnie nawet przedszkolak przyzwyczajony do efektów specjalnych i straszydeł wyśmiałby twórców. Nie wiem czemu ludzie wymagają od Mety nie wiadomo jakiej rewolucji skoro ci goście, a wraz z nimi całe towarzycho z Bay Area, już jedną mają za sobą.

24.08.2008
00:51
[121]

Aen [ MatiZ ]

Skończył mi się czas na edit, a wiem że dojebiecie się do tego Kyussa - Pomimo tego że uważam iż grają piach (kolejna rzecz łącząca ich z pustynią ;), wiem że zapoczątkowali jakiś nurt - Ale powiedzmy sobie szczerze, nie są znani szerszej publiczności i nigdy nie byli tak jak Meta, Slayer czy Gunsi - Dlatego w tym rankingu napisałem że chodzi o pomyłkę (nie uwzględniając mojej osobistej opinii na ich temat).

24.08.2008
01:02
[122]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

(Kyuss to jakaś pomyłka moim zdaniem, ale nieważne)

Powinieneś za to umrzeć, ale najpierw poproszę o jakieś KONKRETNE uzasadnienie. Bo masz takie, prawda?

PRAWDA?!

Zignorowanie tego posta uznam za zwykłe nieposiadanie jaj...

EDIT

Nie odświeżyłem wątku:

nie są znani szerszej publiczności i nigdy nie byli tak jak Meta, Slayer czy Gunsi

I Bogu dzięki... Nie zdzierżyłbym, żeby co trzeci człowiek na naszej planecie nucił sobie pod nosem choćby Gardenię niczym Nothing Else Matters... A ten zwielokrotniony tekst odnosił się bardziej do legendarności i początkowania nowego nurtu, a nie byciu szerszej publice...

24.08.2008
01:17
[123]

Aen [ MatiZ ]

Mam Ci konkretnie uzasadnić czemu nie podoba mi się kapela która akurat na tobie robi wrażenie i w ogóle stonerowy klimat? Chłopie, nie spinaj się. A z tym "powinieneś za to umrzeć" zabrzmiałeś jak 15-letni piździeluch we flaneli, któremu ktoś powiedział że Kurt nie jest bogiem.

"Nie zdzierżyłbym, żeby co trzeci człowiek na naszej planecie nucił sobie pod nosem choćby Gardenię niczym Nothing Else Matters..."

:D Odebrałoby ci to całą radość ze słuchania pewnie, co? Nie byłoby już uczucia wyjątkowości i subtelnego gustu, no tak.

"A ten zwielokrotniony tekst odnosił się bardziej do legendarności i początkowania nowego nurtu, a nie byciu szerszej publice"

Ja napisałem o tym drugim, więc się po prostu nie zrozumieliśmy.

24.08.2008
01:23
smile
[124]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

z tym "powinieneś za to umrzeć" zabrzmiałeś jak 15-letni piździeluch we flaneli, któremu ktoś powiedział że Kurt nie jest bogiem.

<--- Jak to dobrze, że nie lubię flanelowych koszul i nie trawię Nirvany ;D

Odebrałoby ci to całą radość ze słuchania pewnie, co?

Całej nie. Jakiś kawałek na pewno.

Nie byłoby już uczucia wyjątkowości i subtelnego gustu, no tak.

To coś złego? Wg mnie nie.

Ja napisałem o tym drugim, więc się po prostu nie zrozumieliśmy.

No więc tym bardziej sprawę olejmy (choć i tak się nie zgadzam, bo nie musi Ci się podobać stoner i Kyuss-legenda, ale uszanować musisz, że ta kapela jest legendarna i nic i nikt już jej tego nie zabierze) i wróćmy do Metalliki, zwłaszcza, że jutro nastąpi A Little Taste of The Unforgiven III...

24.08.2008
01:26
[125]

ronn [ moralizator ]

trzeba pamiętać, że tylko globalna kapela wyznacza nurt, nie ważne kto jest "lepszy" ważne jest to kto jest symbolem, i czyje piosenki ludzie pamiętają

24.08.2008
01:34
[126]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

trzeba pamiętać, że tylko globalna kapela wyznacza nurt

A co ma jedno do drugiego? To, że coś może byc symbolem nie znacyz, że będzie inspiracja dla innych ( myzyczną )

24.08.2008
01:42
[127]

blood [ Killing Is My Business ]

Przesłuchałem ten singiel i obyło się jednak bez niespodzianek. Rudy musi teraz piać ze śmiechu.

24.08.2008
09:26
[128]

|kszaq| [ Legend ]

uzasadnij

Z zespołów lat 80. przede wszystkim Oni jeszcze mają coś 'do przekazania'

24.08.2008
13:15
[129]

xanat0s [ Wind of Change ]

Ja chcę próbkę Unforgiven! :(

Wiadomo coś, kiedy ma się pojawić?

24.08.2008
14:33
smile
[130]

|kszaq| [ Legend ]

pewnie tak jak wczoraj czyli około 19 - 20

24.08.2008
14:59
[131]

polish_farmer [ Konsul ]

Kyuss nie jest dla mnie nowatorskim zespołem bo zerżneli mnóstwo rzeczy od Killing joke, który był o wiele wcześniej. Np. " green machine" ma zerżnięty riff od Killing Jokea i wiele innych ich piosenek posiada patenty stosowane przez Killing. Więc nie uważam Kyuss za legendę.

24.08.2008
15:18
[132]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

wOw, A jakieś konkretne przykłady .. ?

24.08.2008
16:20
[133]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Nawet jeśli to prawda (bo przecież uzasadnisz swoje słowa, na razie rzucane na wiatr), to musisz zdawać sobie sprawę, że nie ma nieskończenie wiele pomysłów. Jak bardzo się zaskoczyłem, kiedy wymyśliłem kiedyś taki stonerowy riff, a gdzieś po roku, kiedy poznałem szwedzkiego Lowridera usłyszałem w ich numerze niemal taki sam motyw... Takie rzeczy się zdarzają. Ale z tego co widzę, wg Ciebie u Kyussa zżynka z Killing Joke to sprawa nagminna, więc czekam na poparcie przykładami zerżnięcia w Green Machine i "wielu innych"... Teraz więc pokaż, że masz jaja...

24.08.2008
16:26
[134]

Behemoth [ i want to believe ]

Kyuss? Temu zespołowi zawdzięczam baaaaaardzo dużo. Rozumiem, że komuś może się nie podobać, ale mieszanie go z szambem to duże nieporozumienie. Tym bardziej, że poza mną, Jerrym i paroma innymi osobami z forum klimat Kyuss zadziałał w świadomości ogromnej ilości osób na całym świecie. Zespół tyleż specyficzny, co do granic możliwości wciągający, ale na pewno nie do słuchania do obiadu, czy w każdej chwili...

24.08.2008
16:42
[135]

dudka [ Legend ]

Przyznam że nie słuchałem nigdy Kyussa. Zaciekawiliście mnie i w ruch poszedł youtube :P. Ja pierdziele, jestem pod mocnym wrażeniem. Można gdzieś jeszcze nadobyć ich płyty?

24.08.2008
16:43
[136]

|kszaq| [ Legend ]

Na merlinie są za 31 zł

24.08.2008
16:45
[137]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Są na Allegro, czasami można je dostać za naprawdę śmieszne pieniądze :)

24.08.2008
16:57
smile
[138]

Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]

Przykładowo:




To są 3 płyty must-have :)
Tak jak Dżeryz wspomniał - to są śmieszne pieniądze za taki kawał dobrej muzyki.

24.08.2008
17:16
[139]

Aen [ MatiZ ]

Jerryzzz - Z tymi jajami to zaczynasz się robić monotematyczny. Słuchajcie, może fragment o Kyuss i dalsza dyskusja na temat tego zespołu zostanie przeniesiona do innego wątku? Za każdym razem gdy podnosi się wątek klikam w nadziei na fragment Unforgiven, a tutaj dalej przepychanka :).

24.08.2008
17:30
[140]

Behemoth [ i want to believe ]

Na youtube jest już kilka Unforgivenów III. Do wyboru:
1)
2)
3)
4)

Najlepsza chyba jedynka.

24.08.2008
17:31
smile
[141]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

No jedynka to mocarna jest :D

24.08.2008
17:35
smile
[142]

wolkov [ |Drummer| ]

Jedynka to przecież jeden z trailerów Fallout 3 :), Never Gonna Give You Up - oł jeee :)

24.08.2008
17:35
[143]

Aen [ MatiZ ]

Jedynka kopie dupę - Jeśli tak będzie brzmiał nowy album, to cofam swoje powyższe słowa i stwierdzę że Metallica dokonała powtórnej rewolucji. A trójka brzmi zupełnie jak jeden z numerów Opeth.

24.08.2008
17:44
[144]

dudka [ Legend ]

Widzieliście to?

24.08.2008
17:46
[145]

Behemoth [ i want to believe ]

No, Hammett chyba w piątym/szóstym miesiącu ciąży.
A z filmiku niewiele wynika, bo to takie zwykłe brzdękanie po strunach :)

24.08.2008
17:50
[146]

dudka [ Legend ]

No to fakt, ale miło popatrzeć jak chłopaki se próbują coś skomponować :P
A i dalej martwi mnie perkusja. Będzie kiszka

24.08.2008
17:57
[147]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

No no, niezłe te Anforgiweny ;D

Co do linka - nie wiedziałem, że można być grubszym niż Hetfield ;D

dudka ---> Martwi Cię perka po jednym wejściu (imo udanym, choć do bólu klasycznym) Larsa? Bez przesady ;)

24.08.2008
17:58
[148]

Behemoth [ i want to believe ]

Jerry ==> Mnie perkusja martwi po usłyszeniu singla i koncertowego Cyanide.

24.08.2008
18:07
[149]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wow. Nie sądziłem, że Meta mnie czymś zaskoczy. Bardzo fajna "połamana" druga część singla, która rodzi nadzieje, że nie obrzygam odtwarzacza podczas słuchania nowych wypocin Hetfielda i spółki. Czekam z niecierpliwościa, bo może nie będzie to dobra stara jazda, ale przynajmniej może być baaaardzo ciekawie ;]

24.08.2008
18:08
[150]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Behemoth ---> No mnie też, ale bardziej po singlu, bo wiadomo że koncertowo to nie ten sam Lars, bo stary już jest :P Chodzi o to, że w The Day... ta perkusja wydaje się być jakby z innego kawałka :/ Bo do brzmienia się nie przyczepię aż tak bardzo, nie jest jakoś super-ekstra, ale też nie są ta garnki z Crap Anger ;)

24.08.2008
18:08
smile
[151]

Behemoth [ i want to believe ]

Paudyn i Zgredek chwalą Metallicę. Świat się kończy.

24.08.2008
18:09
smile
[152]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

[151] Czyli to będzie ostatnia płyta Mety ;D

24.08.2008
18:13
smile
[153]

Behemoth [ i want to believe ]

(Jerry ==> Jak mógłbyś porównać ten album do War Stories? Mam ochotę sięgnąć po kolejny album Unkle i myślałem o Psynece Fiction, ale wolę zasięgnąć opinii eksperta)

24.08.2008
18:15
smile
[154]

Kokainowy Kot [ Centurion ]

Jakby to powiedział Kuba Wojewódzki - jestem na tak.

Po tym kawałku jeszcze bardziej zacząłem się jarać na myśl o nowej płycie. Ja chcę już!!

24.08.2008
18:18
smile
[155]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pffff... Ja tam zawsze chwaliłem sobie większą część starych wypocin.

Tak na marginesie, oto moja klasyfikacja:

1.Ride the lightning /...and justice for all
2.Kill'em all / Master of puppets
3."Czarna"
***koniec Metalliki***

??? Death Magnetic.

24.08.2008
18:19
[156]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Ten album jest najlepszym kawałkiem muzyki, jaki zrobilismy w przeciągu ostatnich 15 lat. Większość albumów, które stworzyliśmy po “Black album”, było ucieczką od tego samego i postrzeganego tak samo grania w stylu Metalliki. To, co zrobiliśmy wtedy było dobrą decyzją, ale już nie czujemy, ze musimy robić to nadal. Mówiąc szczerze - to wielka frajda grać szybko, grać ciężko. W tej chwili wszyscy mamy do tego wielki szacunek. Zaryzykuję i to powiem: chyba wszyscy tak naprawdę tęskniliśmy za takim graniem. Kirk Hammett

Beh ---> Powiem tak. Psyence Fiction jest dobry. Jest bardziej elektroniczny, ale jest nadal dobry. Ja wychodzę z założenia, że jeśli daje się War Stories co najmniej 8/10, to End Titles... mieć warto, bo to bez wątpienia dobra kontynuacja (tak, tak) War Stories. Rzuć mi mailem raz jeszcze, bo nie wiem który teraz jest aktualny, coś Ci wrzucę...

24.08.2008
18:21
[157]

Behemoth [ i want to believe ]

Najlepiej na ten:
[email protected]

:>

24.08.2008
18:33
smile
[158]

|kszaq| [ Legend ]

[140]

te filmiki krążą chyba od 1,5 miesiąca

24.08.2008
18:42
smile
[159]

Behemoth [ i want to believe ]

<=== [156] świetne! może trochę w pewnym momencie nazbyt pozytywne, ale świetne! wirujący nastrój...

24.08.2008
18:47
[160]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Beh ---> Wujostwo Cię odwiedziło? ;)

24.08.2008
19:00
[161]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Jak już mowa o Unkle to strasznie lubię ich remix I'm Designer autorstwa QOTSA

24.08.2008
19:04
[162]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

A mi niestety remix do gustu nie przypadł... Ale sam kawałek jest świetny :)



Swoją drogą - DVD z tego koncertu jest świetne :)

24.08.2008
19:07
[163]

dudka [ Legend ]

[162]
co to za gatunek? Fajnie gitarki chodzą :D

24.08.2008
19:08
[164]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

To nie ma gatunku :) To jest po prostu QotSA :) Najprościej powiedzieć Desert Rock, bo to już nie stoner :)

24.08.2008
19:17
[165]

ronn [ moralizator ]

przesłuchałem, kilkanaście razy.

........ i nie wiem

poczekam na płytę

w międzyczasie

the misfits \m/

24.08.2008
19:31
smile
[166]

dudka [ Legend ]

Mały offtop

Pojawiło się w innym wątku, i pewnie zostanie niedocenione. Szczęka mi opadła po obejrzeniu tego filmiku

24.08.2008
19:32
[167]

Behemoth [ i want to believe ]

Uch, Trouble in Paradise już gorzej. O ile Nocturnal świetny w całości to wstęp do tego Trouble in Paradise za bardzo, hmm, patetyczny? Za dużo w tym jakiejś opery! Za to tylko przez minutę, bo później to już się robi klimatycznie, a przez chwilę i niepokojąco, oczywiście w finale musi powrócić motyw opery (szczęśliwie w małych ilościach), ale środek tego utworu niezły. Dzięki Jerry za te dwa kawałki, ale nie róbmy już offtopa :>

24.08.2008
19:37
[168]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

To jeszcze tylko kończąc. Ta płyta nazywa się End Titles... Stories from Film... nie bez powodu, klimaciki filmowych soundtracków są namacalne w wielu miejscach. Ale generalnie to bardzo dobre rozwinięcie War Stories, szkoda tylko, że bez wokalów Ian Astbury'ego... Ale Gavin Clarck też daje radę świetnie i pasuje :)

PS - wiesz kto jest na wokalach w Nocturnal? :) Podoba się w ogóle?

24.08.2008
19:44
[169]

XMR [ Hohner ]

CHOLERA JASNA SKONCZCIE PIERDZIELIC SMUTY O INNYCH ZESPOLACH, MOWIMY CHYBA O NOWEJ PLYCIE METALLIKI, NIE? A JAK NIE MA NOWEGO INFO TO SHUT THE FUCK UP, OD ROCKA I METALU STRICTE SA INNE WATKI...wrr

:D

24.08.2008
19:45
smile
[170]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Hoh! Skner ---> Alem się przejął ;P Bo o to chyba chodziło, prawda? :P

24.08.2008
19:47
[171]

Behemoth [ i want to believe ]

XMR ==> Sam masz kilka postów nie na temat :D

Jerry ==> Nie mam pojęcia, ale to chyba nie ma znaczenia, bo wokal w tym kawałku jest raczej na drugim planie. A, że Astbury'ego brak to rzeczywiście słaba sprawa. Zresztą Iana Browna chyba też nie ma? Dobrze, że Clarck i Homme ratują sprawę :>

24.08.2008
19:57
[172]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Wiem, że mam i ja :P Browna też nie ma, Homme jest tylko w Chemicalu, który już znasz, a Clarck faktycznie dominuje na albumie. Poza nim jest jeszcze parę innych nazwisk... Album nie tak dobry jak WS, ale nadal godny polecenia.

A ja czekam na Shadows of the Sun...

24.08.2008
20:00
[173]

Behemoth [ i want to believe ]

A ja z kolei na Themes From William Blakes The Marriage Of Heaven And Hell (tytuł "kopiuj - wklej", strasznie długi) wiadomego zespołu. Dobrze, że się zdecydowałeś na Shadows Of The Sun. Płyta może trochę niedoceniona, ale... co ja będę pisał. Sam posłuchasz. Od niej zaczynałem z Ulverem. Rewolucja. Najlepiej słuchać na jesieni albo nocą (a już nocą w jesieni to idealne połączenie).

No i oczywiście na Metallicę!!!*

* - dla hohnera.

24.08.2008
20:10
smile
[174]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[173]

Dopiero ?! Toż to ich najlepsza płyta :)

24.08.2008
20:11
[175]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Beh ---> Przeczytałem mnóstwo recenzji i strasznie nakręciłem się na opisywany klimat :)

No i na Metallicę*!

* - dla hohnera :D

24.08.2008
20:12
[176]

|kszaq| [ Legend ]

Generalnie brakuje tematu 'ogólnie o muzyce' bo wszędzie tematycznie są wątki ;p

Metallica coś trzyma w niepewności z tą próbką UIII

24.08.2008
20:13
[177]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Też się zastanawiam... Wczoraj była już pół godziny wcześniej...

24.08.2008
20:13
[178]

XMR [ Hohner ]

Je ryż, Beh - pocalujcie sie nawzajem w zadki ;]

24.08.2008
20:14
[179]

Behemoth [ i want to believe ]

Ano, dopiero. Dotąd z tego co słyszałem Ulvera najlepsze wrażenie zrobił na mnie oczywiście Perdition CIty. O tym albumie (Themes From...) dużo dobrego słyszałem i długo się zbierałem by go kupić... we wtorek powinien być.

Gdzie ten Unforgiven??* :>

24.08.2008
20:15
smile
[180]

|kszaq| [ Legend ]

Gdzie ten Unforgiven??* :>

W laptopie Larsa

24.08.2008
20:16
[181]

Behemoth [ i want to believe ]

O, coś czuję, że za chwilę mogę nicka stracić. Hieny na mnie doniosły w czerwonym wątku.

24.08.2008
20:17
smile
[182]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

[178] Chciałbym to zobaczyć xD

[176]

Problem w tym, że w takim wątku nie będzie tak ciekawych dyskusji jak przy OT (np. jak tutaj )
Zreszta popatrz na inne fora muzyczne.. imho zawsze sie kończy offtopem.
Mnie to zupełnie nie przeszkadza


btw, widzę, że masz już poleczników na forum :P

mackof [ Level: 3 - Konsul ]

Zdecydowana gwiazdka dla użytkownika Behetmoth!

Poziom jego wypowiedzi w wątkach o piłce nożnej, ogólny poziom kulturowy itp są jednymi z poważniejszych argumentów. Warto zauważyć, że nie wpisuje się on w głupawe wątki powitalne, prowokacyjne, albo po prostu wątki żałosne.
Dopiero zaczyna prowadzić wątek seryjny "BV Borussia Dortmund" (na razie ma dwie części), podobnie jak "Metallica - Death Magnetic" (ma trzy części). Stworzył cztery wątki z serii "The Infernal List of the Best Metal Songs" oraz dziewięć wątków z serii "Piłka Nożna". Dwadzieścia wątków z serii "Lista Rockowo/Metalowa" są również jego autorstwa, podobnie jak dwadzieścia wątków z serii "The Best of..."

Behemoth nie zalicza się do spamerów. Pisze konkretnie i zawsze na temat. Nie obraża innych użytkowników bezsensownie. Warto dodać, że jedynie dwa jego wątki (sic!) z 95 są w najbardziej spamerskiej kategorii "poza grami". To chyba mówi samo za siebie.

24.08.2008
20:19
smile
[183]

|kszaq| [ Legend ]

No wiem ale czasem brak mi takiego właśnie wątku 'ogólnego' żebym napisał sobie np. co leci w odtwarzaczu i mieć pewność, że nie offtopuje.

Mnie to zupełnie nie przeszkadza

Mi też ;p

24.08.2008
20:20
[184]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

Było coś takiego ... ale ludziom szybko znudziło sie spamowanie ...

24.08.2008
20:21
[185]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

O lol, donosiciel to gej chyba ;] Nie polecisz, gwiazdka poleci co najwyżej ;)

[178] - preferuję kobiece zadki, przykro mi...

24.08.2008
20:21
[186]

Behemoth [ i want to believe ]

Zgodzę się ze Zgredkiem. Najlepiej takie dyskusje wychodzą przy offtopach, bo w takim ogólnym wątku to pewno nikomu by się nawet w klawiaturę stukać nie chciało :D I nie wiem czemu to np. hohnerowi przeszkadza. Będzie tu 300 postów to zrobi się nową część.

Oczywiście wszyscy czekamy na Unforgivena! : P

24.08.2008
20:21
[187]

dudka [ Legend ]

Widzę że olaliście [166] :P to chociaż mi powiedzcie czyj to utwór?

24.08.2008
20:21
smile
[188]

s1ntex [ Generaďż˝ ]

Nie obraża innych użytkowników bezsensownie

24.08.2008
20:22
[189]

|kszaq| [ Legend ]

I nie wiem czemu to np. hohnerowi przeszkadza.

A kto mnie gonił przy pierwszej dyskusji o Maiden ? ;p

Kurczę, gdzie to Unforgiven ?
Robią niezłego smaka :)
Albo zapomnieli ;ppp

24.08.2008
20:23
[190]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Oczywiście wszyscy czekamy na Unforgivena! : P

Nie wszyscy :>

BTW [181]

Kapusiów ci u nas dostatek, także tych, którzy się w danym watku cyklicznym udzielają jak na lekarstwo, albo wcale, ale i tak napiszą gdzie trzeba.

24.08.2008
20:24
[191]

XMR [ Hohner ]

Moim zdaniem dzisiaj jest niedziela wiec moze sie pojawic dopiero jutro ;P

24.08.2008
20:25
[192]

Behemoth [ i want to believe ]

M.in. "Piłka Nożna"... tak, wiem. Tacy to chyba najgorszy typ. Napiszą jednego posta na osiem części, a i tak z niebywałą dokładnością wyłapią każdą kurwę w zdaniu. Żal.

24.08.2008
20:37
[193]

dudka [ Legend ]

Pisałem w "Piłka nożna" podczas Euro. Najlepszy był wątek z meczu Polska-Austria. Aż dziw że nie poleciał :P

co z tą próbką?

24.08.2008
20:46
[194]

Behemoth [ i want to believe ]

Dzisiaj to się chyba tylko tym będziemy musieli zadowolić:


:P

24.08.2008
20:50
[195]

dudka [ Legend ]

Ten riff jakoś mrocznie brzmi

24.08.2008
21:56
[196]

XMR [ Hohner ]

jest juz #7

brzmi tak se....kawalek "wejsciowy" chyba, nic konkretnego, brzdęk brzdęk

mms://wm.elektra.com/metallica/metallica_com/2008/riffs/ALittleTasteOfDeath07.asf

24.08.2008
22:00
[197]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

To pewnie intro... Zero nawiązań do Unforgivenów nie widzę po tym fragmencie... Jednak po siedmiu smaczkach mogę powiedzieć jedno - ta płyta brzmieniowo jest chyba tak dopieszczona, że włosy dęba stają...

24.08.2008
22:01
[198]

dudka [ Legend ]

czym otworzyć to .asf?

24.08.2008
22:03
[199]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

To jest stream, otworzy się z WMP

24.08.2008
22:07
[200]

Behemoth [ i want to believe ]

15 sekund. Niezły fragment!
Też myślę, że to tylko jakiś początek, albo pierwsze sekundy wstępu. Tyle, że wyjątkowo, uwaga, mi się podoba.

24.08.2008
22:12
[201]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

No miłe jest, to fakt, zwłaszcza pod względem brzmieniowym... Ale niewiele więcej można powiedzieć...

Najbardziej mi się chyba pierwszy smaczek podoba... Wow, spojrzałem na kalendarz, przecież niedługo premiera... A i tak pewnie parę dni wcześniej wycieknie i - nie ukrywam - ściągnę od razu :D

24.08.2008
22:13
[202]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Beh -> Napiszą jednego posta na osiem części, a i tak z niebywałą dokładnością wyłapią każdą kurwę w zdaniu

O mnie to? ;)

//edit: zapomniałem

Ciekawe jak ten Unforgiven...

24.08.2008
22:13
[203]

Behemoth [ i want to believe ]

O Tobie? A ty donosisz?
Nawet nie wiedziałem :P

24.08.2008
22:24
[204]

XMR [ Hohner ]

jako maniak jakości dźwięku śmiem twierdzić mimo słabego bitrate, że Unforgiven III bedzie utworem zajebiscie zmixowanym z naprawde super przejżystością i rozłożeniem dźwięku. A przynajmniej to słysze po lekkim odszumieniu i puszczeniu na domowym audio.

24.08.2008
22:28
[205]

Behemoth [ i want to believe ]

Dosyć narzekania... patrząc na Load, Reload czy St. Anger stwierdzam, że będzie dobry album.

Dla mnie AJFA to opus magnum Metallicy więc pewno Death Magnetic zostanie daleko z tyłu. Zresztą tak samo jak przy pozostałych z tego najlepszego okresu zespołu, ale myślę, że przeskoczy te co wcześniej wymieniłem. I to znacząco.

24.08.2008
22:31
[206]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Patrząc nawet na AJFA i Czarnucha można powiedzieć, że będzie dobry... Nie lepszy, ale nadal przy nich - dobry...

24.08.2008
22:38
[207]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Cholera, nie odpisuj w edicie, zazwyczaj nie zauważam takich odpowiedzi... Powiedz mi tylko jedno: jak można uważać za najlepszy album, w którym nie słychać w ogóle basu? :D

PS - pamięta ktoś może właściwie dlaczego tak się stało? Wala mi się gdzieś jakaś książka o Mecie i było to tam opisane, ale nie chce mi się szukać, a i w robocie akurat jestem ;]

24.08.2008
22:41
smile
[208]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

jak można uważać za najlepszy album, w którym nie słychać w ogóle basu? :D

Może dlatego, że po raz pierwszy słychać perkusję...?

M.in. "Piłka Nożna"... tak, wiem.

Widze, że nie muszę wskazywać ani wątków, ani nicków. Wiadomo, o co/kogo chodzi.

24.08.2008
23:32
[209]

|kszaq| [ Legend ]

No jednak nie zapomnieli.

Klimatyczny kawałek się zapowiada. Coś czuję, że o TYM utworze będzie się mówiło.

PS - pamięta ktoś może właściwie dlaczego tak się stało

kaprysy Larsa, chciał wyciąć pod koniec miksu bas to wyciął.

24.08.2008
23:45
[210]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

kaprysy Larsa, chciał wyciąć pod koniec miksu bas to wyciął.

Oj, chyba bujda i to na resorach :) Tam momentami jest słyszalny bas, to nie było całkowite wywalenie jego ;)

25.08.2008
00:08
[211]

dudka [ Legend ]

a można jakoś inaczej uruchomić tą próbke? Nie lubie WMP, wogóle go nie uruchamiam i nie konfiguruje, bo zaczyna mi mieszać w programach audio-video

25.08.2008
00:13
[212]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Nie iwem czemu tak się podniecacie tymi 15 sekundami... takie pitu pitu ;)

Dudka -> np. w winampie naciśnij crtl + L i tam wklej ten adres. W innym playerze będzie trzeba wybrać zwykłe "Open URL"

25.08.2008
00:14
[213]

Behemoth [ i want to believe ]

Jerry ==> Może właśnie dlatego ten album tak bardzo mi się podoba?

Poza zajebistymi, najlepszymi w historii Metallicy riffami (Dyer's Eve, One, Blackened, Harvester Of Sorrow, To Live Is To Die), ciężkością i szybkością tego albumu, a także (jak wspomniał Paudyn) najlepszą w historii Metallicy perkusją (Ulryk przeszedł samego siebie) doszło jeszcze brzmienie praktycznie pozbawione basu, przez co album był brudny. Wiem, że niektórym to się nie spodobało (nawet chyba sam zespół po latach przyznał się do tego), ale mi właśnie brzmienie AJFA najbardziej odpowiadało, nie wiem czy z powodu parcia na pustynne i zakurzone klimaty, czy ze względu na to, że perkusja rzuca o ziemię, czy przez te zabójcze riffy... poważnie, nie wiem. Dla mnie album miazga.

Co do braku basu to ja mam własną teorię. Jedną z najmocniejszych stron (a może i najmocniejszą?) Metallicy w latach 80-tych był Cliff. Po jego śmierci zespół zatrudnił Newsteda, ale przecież część materiału na AJFA było napisane jeszcze gdy Burton żył i mogło być tak, że Metallica obawiała się tego, że Jason nie poradzi sobie z takimi liniami basowymi, które tworzył Cliff (całkiem słusznie zresztą, bo Newsted i Burton to zupełnie różne style) i ograniczyła bas do minimum. Grać po Cliffie to ciężka sprawa.

25.08.2008
00:20
[214]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

a także (jak wspomniał Paudyn) najlepszą w historii Metallicy perkusją (Ulryk przeszedł samego siebie)

Ścieżkami perki to i owszem, ale brzmieniowo to obok Crap Angera najgorsze bębny na studyjnych albumach Mety ;]

doszło jeszcze brzmienie praktycznie pozbawione basu, przez co album był brudny

Brud bez basu? Dla mnie to jak oksymoron :)

Dla mnie album miazga.

Dla mnie też. Ale nigdy nie postawię go na szczycie...

le przecież część materiału na AJFA było napisane jeszcze gdy Burton żył

O ile mnie pamięć nie myli, Hetfield mówił o tym w którymś wywiadzie i odnosiło się to tylko To Live Is To Die...

25.08.2008
00:24
smile
[215]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ale brzmieniowo to obok Crap Angera najgorsze bębny na studyjnych albumach Mety ;]

Wujku Jerry. Było posłuchać w audio, bo te empetrójkowe wydania jakieś takie słabo nagrane najwidoczniej ;-)

Swoją droga, mi tam wybitnego basu do szczęścia nie potrzeba. Owszem, miło jak "buczy" sobie w tle, ale nic ponadto ;]

25.08.2008
00:27
[216]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Bratanku Paudynie :) Jestem z tych, co do mp3 to ripują (tak, ripują, nie ściągają) sobie tylko po to, żeby potem sobie na odtwarzacz wrzucić. A AJFA mam w postaci kasetowej :)

25.08.2008
00:29
[217]

Behemoth [ i want to believe ]

Pewnie się nawalił i pierdolił głupoty, bo zdaje się, że już na jakiejś trasie (jeszcze z Cliffem) pojawiły się jakieś szczątki Harvestera i Justice. Nie pamiętam źródła tych informacji, bodaj McIver w tej biografii o Metallice?

Nie zapędzałbym się w porównywanie brzmienia perkusji z St. Anger do tej z Justice. Bez przesady. O ile na Anger perkusja była po prostu słaba w każdym aspekcie (a jej brzmienie chowało ją za wszystkimi instrumentami), to na Justice właśnie to brudne brzmienie ją dobrze wyeksponowało czyli mamy tutaj dwie zupełnie różne historie.

Jak napisałem - Justice jest dla mnie brzmieniowo brudny i nie ma w nim basu. Czyli chyba jest to możliwe.

25.08.2008
00:41
[218]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Beh --->

Pewnie się nawalił i pierdolił głupoty

Het pijany? :o To niewyobrażalne! ;) :D

A brzmień garów z tych dwóch albumów nie porównywałem, po prostu dla mojego ucha gary z AJFA są jednymi z najsłabszych brzmieniowo (aboslutnie NIE kompozycyjnie, to wręcz przeciwnie!) i to jest imo kwestia gustu, więc nie ma co dłużej o tym dyskutować...

Boże, przypominam sobie jak pierwszy raz słuchałem Crap Angera... Co za "uczucia"... Brrr...

25.08.2008
00:44
[219]

Behemoth [ i want to believe ]

Mi się początkowe fragmenty Anger nawet podobały... :D
Do tej pory uważam, że Frantic czy tytułowy odstają na plus od całej reszty (może jeszcze Sweet Amber), ale cały album to kaszanka. Poza tymi trzema i Unnamed Feeling nie pamiętam już innych tytułów.

Nie strzelać! :D


Metallica - Death Magnetic (3) - Behemoth
25.08.2008
00:57
smile
[220]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co do "brudu", to mimo wszystko kojarzy mi się on z początkowymi tworami Mety. Było na nich więcej hałasu, niż techniki, a całość sprawiała wraźenie totalnego chaosu :-P W pozytywnym znaczeniu tego słowa rzecz jasna, czego dowodzi fakt, iż stawiam na pierwszym miejscu obok siebie tak róźne albumy. Justice uporządkował to wszystko i nadał zespołowi bardziej techniczne brzmienie. Sprawił, że obok "głośno" znacznie wyraźniej zabrzmiało "mocno" (tak, to nie to samo, jak zapewne sądzą niektórzy). Już na Masterze dało się odczuć pierwsze próby bardziej zaawansowanej zabawy z instrumentami (mimo to album ten nie należy do moich ulubionych - za dużo tam pitu pitu, a za mało "powera" poza paroma kawałkami, przez co całość się rozmydla), ale dopiero tutaj mamy do czynienia z naprawdę dobrym efektem, którzy sprawił, że Meta uzyskała zupełnie nową jakość.

25.08.2008
01:04
[221]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Od siebie rzekne ze brzmienie i kompozycja perkusji w AJFA to majstersztyk. Jerry, nie wiem co dokładnie Ci sie nie podoba w brzmieniu ale jak rzekłes kwestia gustu.

25.08.2008
01:26
[222]

Sznapi [ Rashômon ]

doszło jeszcze brzmienie praktycznie pozbawione basu, przez co album był brudny.

AJFA brudne? Toż to jest zupełnie inaczej!

Po pierwsze: to bas zawsze w większej części reguluje ilość "brudu" w muzyce. Dzięki niemu słuchacz nie ma odczucia nadmiernej sterylności grania. Najlepszym przykładem jest "(Anesthesia) Pulling Teeth" z Kill 'em All. Czy to jest czysty kawałek? :) Na AJFA brak basu spowodował nie co innego jak właśnie owe (nadmierne, można by powiedzieć) wysterylizowanie dźwięku (co innego, że dźwięk z płyt studyjnych zawsze jest w jakimś stopniu, mniejszym lub większym, sterylny, choćby ze względu na to, że nagrywany jest w studiu; bas oraz inny bardzo ważny czynnik - perkusja, sprawiają, że właśnie to odczucie sterylności/czystości jest mniejsze, albo większe w przypadku ograniczenia lub braku basu).

Po drugie: perkusja. Na żadnym innym albumie nie grała u Metalliki bardziej sterylnie. Czyste puknięcia, zupełnie odmienne od perkusji z innych albumów. Najlepiej kontrastuje z tą, którą można nazwać perkusją, tylko w cudzysłowie. Otóż mam na myśli natłukiwanie niczym po garach z szafeczki nad okapem z St. Angera, w którym słychać wyraźne echo i dudnienie :P

25.08.2008
02:10
[223]

wolkov [ |Drummer| ]

Co jak co, ale brudu AJFA nie można zarzucić :), płyta jest brzmieniowo bardzo czysta, a suche, wyraźnie wybijające się i świetnie zagrane gary Larsa czynią ją bardzo perkusyjnym albumem, choć i gitary odwalają na niej kawał technicznej roboty. To zdecydowanie mój ulubiony album, a Lars, którego obecnie wprost nie dzierżę, zainspirował mnie wówczas bardzo mocno, niemal tak jak Dave Lombardo :), liczyłem, że będzie kontynuował ten styl, ale niestety od "Metalliki" zaczęła się jego powolna ociężałość. Mimo to brzmienie bębnów, jak i całej reszty na czarnej płycie to potęga w tamtym okresie.

Ciekawa sprawa, że przy nagraniu AJFA pracował Duńczyk, Flemming Rasmussen, który później nagrał również najbardziej moim zdaniem niepowtarzalny brzmieniowo, death metalowy album - Morbid Angel - "Covenant". Album ma to coś, tę specyficzną 'analogowość', dokładnie tak samo jak AJFA, choć oczywiście jest to nieco inna muzyka.

25.08.2008
06:39
[224]

|kszaq| [ Legend ]

Oj, chyba bujda i to na resorach :) Tam momentami jest słyszalny bas, to nie było całkowite wywalenie jego ;)

Tak kiedyś czytałem ;p
Wiesz co inna historia powstawania płyty to inna historia z tym basem :)

25.08.2008
08:59
smile
[225]

Behemoth [ i want to believe ]

Brud, nie brud. Sterylność, nie sterylność. Jak zwał tak zwał.
Nie znam się na technice i dla mnie w porównaniu do np. Black Album Justice był zabrudzony. Może rzeczywiście niezbyt trafnie dobrałem to określenie? Niemniej jak wspomniałem dla mnie brzmienie Justice jest zajebiste, nieważne jakby to można było określić :P

25.08.2008
09:12
[226]

|kszaq| [ Legend ]

Dla mnie specyficzne dźwięki gitary właśnie powodowały taki 'brud'. Ale to tylko mi się tak wydaje ;p

25.08.2008
10:36
[227]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Po drugie: perkusja. Na żadnym innym albumie nie grała u Metalliki bardziej sterylnie. Czyste puknięcia, zupełnie odmienne od perkusji z innych albumów. Najlepiej kontrastuje z tą, którą można nazwać perkusją, tylko w cudzysłowie. Otóż mam na myśli natłukiwanie niczym po garach z szafeczki nad okapem z St. Angera, w którym słychać wyraźne echo i dudnienie :P

No, Sznapi ślicznie opisał dokładnie moje myśli :)

25.08.2008
10:58
[228]

Aen [ MatiZ ]

Justice zauroczył mnie swoim suchym, sterylnym wręcz brzmieniem. I za to ląduje na zaszczytnym drugim miejscu wśród płyt zespołu :)



Ech, co by o nich nie mówić, kiedyś mietli niemiłosiernie cudownie

25.08.2008
11:09
[229]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Lars naparzał aż miło :)

Z tego samego koncertu:

25.08.2008
11:13
[230]

|kszaq| [ Legend ]

Ja najbardziej lubię solo w jego wykonaniu z San Diego :)

Co to za czasy były :)

25.08.2008
11:18
smile
[231]

Aen [ MatiZ ]



Dobra, ostatni, ale wyjątkowo cieszący ucho. Cholera, nie słyszałem od lat.

25.08.2008
11:51
[232]

|kszaq| [ Legend ]

The Day that never comes live:



Nie bić jak było ;p



25.08.2008
13:47
[233]

dudka [ Legend ]

A ja sobie teraz robię dni Metallicy. Słucham albumów chronologicznie, czytam ich historię.
Zastanawia mnie jedno. Czemu chłopaki nie chcieli żeby James śpiewał? IMHO ma zajebistą barwę głosu i nie wyobrażam sobie kogoś innego na jego miejscu. (na szczęście pozostał :P)

25.08.2008
13:54
[234]

|kszaq| [ Legend ]

Jest różnica pomiędzy śpiewaniem a krzyczeniem w okresie Kill 'em All :)

25.08.2008
13:55
[235]

dudka [ Legend ]

niby jest, ale tak czy siak zajebiście wyszedł wokal w Kill'em All

25.08.2008
13:58
[236]

|kszaq| [ Legend ]

Tylko, że na następnych płytach teksty był inspirowane twórczością Lovecrafta chociażby (Cliff zainteresował nim reszte grupy) i taki wokal już nie pasowałby. I dlatego przed RTL serio zastanawiano się nad zmianą wokalisty.

25.08.2008
17:01
[237]

Aen [ MatiZ ]

Hah, na Overkillu siedzę od lat, jednak rzadko obecnie wchodzę, bo na nerwy działa mi wszechobecne na forum oddawanie czci Metallice, choćby ta walnęła we czterech klocka na wycieraczkę przed drzwiami słuchacza. Wszedłem dziś by przeczytać opinie na temat The Day That Never Comes...( dość moim zdaniem przeciętnego numeru, jednak z przechyłem w tę lepszą stronę) i oczywiście nie rozczarowałem się forwhom:

"Z całym szacunkiem do "And justice for all" - koncepcja zajebista, ale 10 minut tego samego w kółko drażni mnie bardziej niż zajebiście zróżnicowany "Day that never comes""

(to oczywiście jeden z wielu cytatów :)

Metallica ma zagwarantowane życie bogów muzyki wśród młodzieży do końca świata, nawet chyba nie zdają sobie sprawy jak wysoko Boga za nogi chwyciła. Choćby wypuściła płytę o tytule "I'm fucking your mom's corpse" z osiemdziesięcioma kawałkami grindowymi po 5 sekund każda, mieliby na bank pierwsze miejsce na listach przebojów i wpisy na forach w stylu "Boskie, wypierdala z kapci!!!" :)

25.08.2008
17:09
smile
[238]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zastanawia mnie jedno. Czemu chłopaki nie chcieli żeby James śpiewał?

Widocznie mutacja trwała dośc długo, czego efektem wokal z Kill'em All. Na Jamesa szczęście do kolejnej płyty głos już zmężniał.

25.08.2008
18:13
[239]

|kszaq| [ Legend ]



lepsza jakość,

Aen- teraz już wiem skąd ten nick znam :)

25.08.2008
20:12
[240]

|kszaq| [ Legend ]

The Judas Kiss

Nowa próbka ze strony Metalliki

mms://wm.elektra.com/metallica/metallica_com/2008/riffs/ALittleTasteOfDeath08.asf

25.08.2008
20:14
[241]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Not bad... Trochę pod ReLoad, ale może być :) Ale ten splash (?) jakoś dziwnie brzmi, może lepiej tamburyn? ;]

25.08.2008
20:15
smile
[242]

Behemoth [ i want to believe ]

<=== "Z całym szacunkiem do "And justice for all" - koncepcja zajebista, ale 10 minut tego samego w kółko drażni mnie bardziej niż zajebiście zróżnicowany "Day that never comes""

25.08.2008
20:17
[243]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

Też mnie to rozbawiło ;]

25.08.2008
21:20
[244]

Behemoth [ i want to believe ]

Ktoś wcześniej wspomniał o Rudym, ale ten wątek przeszedł jakoś bez echa. Cóż, rzec można, że Megadeth wydał niezły album (United Abominations) z kilkoma bardzo dobrymi kawałkami jak Sleepwalker, Washington Is Next!, United Abominations czy Amerikhastan. Z pewnością ciężko mówić o jakimś wybitnej płytce, ale na pewno jest to dobre rzemiosło. Przynajmniej według mnie. Daj Boże Metallice żeby poziomem przeskoczyła ten album...

25.08.2008
23:21
[245]

|kszaq| [ Legend ]

Trudno porównywać te dwa albumy, gdyż na 100% będą różne muzycznie :)
Jakby były w jednej stylistyce - ok. Ale tak chyba nie będzie :]

26.08.2008
00:47
[246]

dudka [ Legend ]



a to tak można? Wysyłac przed premierą? I czasem nie pomyliły mu się daty premiery?
Pytam z ciekawości, bo napewno na allegro nie kupię tej płyty

26.08.2008
01:16
[247]

dudka [ Legend ]

A jeszcze się o jedno spytam. Rejestrujecie się na Mission Metaallica.com? Interesuje was dostęp do platinum?

26.08.2008
01:17
[248]

Madril [ I Want To Believe ]

dudka --> Teraz preordery z datą dostarczenia w dniu premiery są coraz częstsze. :)

Ja chyba Mission: Metallica oleję, aż takim fanem nie jestem. :P Choć na 100% nie zdecydowałem jeszcze.

26.08.2008
01:19
[249]

ronn [ moralizator ]

i dobrze, bo mission metallica jest dla pedałów

26.08.2008
06:27
[250]

Behemoth [ i want to believe ]

Ja już dawno podjąłem decyzję, że zamawiam bez tego dostępu do mission metallica. Nie potrzebuję tego, bo aż takim zagorzałym fanem tego zespołu nie jestem. Kupiłem normalną edycję bez żadnych dodatków, ale też nie tą z serii polska edycja. Po prostu normalne i zwyczajne cd odpowiednio wydane.

kszaq ===> Tu nawet nie chodzi o porównywanie stylów muzycznych (zresztą wcale nie tak odległych) tylko o kontekst historyczny :) Mustaine wciąż regularnie nagrywa i o ile nie są to wybitne płyty to są na poziomie, a Metallica jak wiemy miała słabszy okres. Wydaje mi się, że konfrontacje Megadeth z Metallicą nigdy nie będą miały końca.

26.08.2008
06:44
[251]

|kszaq| [ Legend ]

A jeszcze się o jedno spytam. Rejestrujecie się na Mission Metaallica.com?

Nie bo wszystko jest na YT :)
Zwykła edycja z książeczką za 44 zł :)))

Behemoth- pod wzgledem historycznym to jak najbardziej :)

26.08.2008
10:28
smile
[252]

rostov [ Generaďż˝ ]

Udostępniono kolejny utwór - My Apocalypse.

M.in tu:

26.08.2008
10:39
[253]

|kszaq| [ Legend ]



albo tu :)

czyżby Metallica chciała wypuścić wszystkie kawałki przed premierą płyty ? :)

26.08.2008
10:46
smile
[254]

rostov [ Generaďż˝ ]

Oby wypuścili jak najwięcej. The Day That Never Comes, był dla mnie średnio udaną promocją Death Magnetic. Po My Apocalypse zaczynam wierzyć, że coś z tej płyty jednak będzie. Dobry, mocny numer w starym stylu. Jak na razie najlepszy.

26.08.2008
12:11
smile
[255]

pawcyk3 [ Prawie jak Steven Seagal ]

Właśnie przesłuchałem My Apocalypse i powiem, że wróciła mi wiara w ten album. Dwa poprzednie kawałki były dla mnie co najwyżej przeciętne, a My Apocalypse pozytywnie mnie zaskoczył.

26.08.2008
12:11
[256]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

także tutaj,,,

mms://wm.elektra.com/metallica/metallica_com/2008/de/My_Apocalypse.wma

26.08.2008
12:17
[257]

XMR [ Hohner ]

Wszystko ok, nawet wokal...i "stary" styl....ale perkusja?! WTF

26.08.2008
12:18
[258]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

znów ta perkusja! tragedia
Pozwólcie, że sparafrazuje innego forumowicza,,,

Na górze róże
na dole fiołki
Ulrich wypierdalaj

26.08.2008
12:18
[259]

|kszaq| [ Legend ]

Też mi się najbardziej podoba z kawałków zaprezentowanych. Naprawdę dobry ciężki utwór.

Choć wolałbym publikację UIII :)

26.08.2008
12:19
[260]

XMR [ Hohner ]

na St Anger perka brzmiała jak gary.....a tutaj? jak puszczona z jakiegoś MID'a...:/ 2:19-2:24 da sie sluchac ale reszta to monotonne walenie, a do tego bez zachowanego rytmu :/

26.08.2008
12:29
[261]

XMR [ Hohner ]

OK UWAGA ;) Po kilkukrotnym przesluchaniu stwierdzam ze mimo poprawnego wokalu i ciezszemu graniu......................UTWOR MI SIE WOGOLE nie podoba...:/ nijaki, na 1 kopyto, bez riffu ktory da sie spokojnie zapamietac, nie ma tam nic ciekawego, nawet solo nijakie :/

Cyanide - 8/10
The Day That Never Come - 7/10
My Apocalypse - 3/10

26.08.2008
12:39
smile
[262]

plastek [ Pretorianin ]

Zgadzam sie z XMR:)) MY Apocalypse takieło,ale czekam na lesza jakośc utworu,mimo to płytka i tak zamówiona:)

26.08.2008
13:38
[263]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]

z innego forum, z czym się w pełni zgadzam

:P jebac to kawalek jest mega ch***wy i jakiekolwiek spusty nad nim sa oznaka totalnego braku sluchu i zjebanego gustu

[265] Kolejny punkt dla nas

xD

26.08.2008
13:56
smile
[264]

dudka [ Legend ]

Zawiódł mnie ten "My Apocalypse". Perka psuje cały efekt utworu. Gdzie jest ten stary dobry Ulrich?!?!


Jurek--> masz już trzeci przykład tego że perkusja będzie do dupy w tym albumie.

26.08.2008
14:03
[265]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

znów ta perkusja! tragedia

Jaka pewrkusja...? :-D

Kawałek do dupy, Ulrich przystawia chyba na poczcie stempel, miast walić w bebny, a Hetfield ma wydolność, jakby był po ostrej libacji alkoholowej (to akurat żadne zaskoczenie). Próbuje drzeć ryja, niczym metal-core'owy mastah, ale ch*** mu idzie.

Dno.

26.08.2008
14:31
smile
[266]

polish_farmer [ Konsul ]

Ja podsumuje ten kawałek tak - ja lubię słuchac całych płyt Metallic`i. Nawet jako osobny kawałek podoba mi się. Chociaż życzyłbym sobie żeby perkusja brzmiała tak dobrze jak na Load(moim zdaniem jedna z najlepszych płyt Metalliki). Nie oczekuje żeby Ulrich grał takie zawijasy jak na AJFA, ponieważ wiem że niestety nie udźwignąłby tych kawałków na koncertach. Szkoda że chociaż jego partie nie są tak rozbudowane jak na St. Anger.

26.08.2008
14:51
[267]

kamyk_samuraj [ Senator ]

Ten nowy kawalek - nie podoba mi sie - brak jakiegos stalego tematu (riffu przewodniego), poszczegolne czesci utworu pasuja do siebie jak piesc do nosa, perka brzmi, jakby ja ktos do wody wrzucil. Koncowka solowki Hammetta brzmi, jakby chcial ja juz dawno skonczyc ale producent darl sie do niego: "Kirk, ku*&a, jeszcze 15 sekund". I najgorsze, ze Kirk siie odwrocil i krzyknal: "Co?".
Moim zdaniem - najgorszy z zaprezentowanych utworow.

26.08.2008
15:01
[268]

XMR [ Hohner ]

Najgorsze sa te malusienkie zmiany tempa perki...xD niestety dla osoby co sie troche tym interesuja są do wyłapania, a to swiadczy o tym że Ulrich już nie gra jak kiedyś, mimo że wybitny to nigdy nie był...

a solo wlasnie tak jak ktos powiedzial...jakby Kirk juz olewal (2:43-2:48) i mial w doopie...

26.08.2008
15:10
[269]

ronn [ moralizator ]

No to już 3 kawałki za nami. Dla mnie sprawa jest jasna, płyta będzie słaba (przeciętna) bo nie widzę innej możliwości.

day - 6/10
cyanide - 3/10
apokalipsa - 2/10


26.08.2008
15:18
[270]

XMR [ Hohner ]

- zapraszam do jakze owocnej rozmowy a w sumie wyzywania sie na YT ;)

BTW skoro to jest ostatni utwor na plycie to mam zle wiesci, wg tych co album juz slyszeli to walsnie jeden z tych mocnych zajebistych utworow :/ bo sa podobno na plycie dwa takie, pierwszy i ostatni...oj zle to widze

26.08.2008
15:22
smile
[271]

|kszaq| [ Legend ]

"Yep, this song sucks hard, shitty riff, shitty solo, shitty drums......WTF is that :("...what an completly idiot....

26.08.2008
15:24
[272]

XMR [ Hohner ]

tez umiem edytować ;P

26.08.2008
15:42
[273]

Kokainowy Kot [ Centurion ]

Piosenka całkiem udana, mi się podoba. Ale jeśli to jest najmocniejszy numer z płyty, to jest miękki jak kupa łosia.

26.08.2008
15:47
[274]

XMR [ Hohner ]

Jak narazie z nowej (od 2003) metalliki to UTWÓR ktory mi sie najbardziej podoba to....UWAGA....St.Anger 0_o naprawde...i mocny i szybki i z kopem, agresywny i podnoszący cisnienie jak sie go slucha naprawde glośno na dobrym sprzęcichu...walic dźwięk perki i brak solo, starczy pure power. Zaraz za tym Cyanide...

26.08.2008
16:01
smile
[275]

Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]

Prawie jak thrash metal :) Perkusja za bardzo wysunięta do przodu, oto główny problem. Brzmienie to takie garnki 2.0, chyba z teflonu tym razem :> Oj nie popisał się Rubin. Sam kawałek kompozycyjnie nie jest zły, ale oczywiście bez obsrania. 5/10.

26.08.2008
16:02
smile
[276]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

<-- werbel Larsa

26.08.2008
16:15
[277]

Madril [ I Want To Believe ]

Ten nowy wałek ssie. ;/
Muszę jeszcze Cyanide gdzieś znaleźć, bo nie słyszałem.

Różnie może być, The Day That Never Comes mi się podobał, to nie - na razie wychodzi na 0. :P

26.08.2008
16:38
smile
[278]

Madril [ I Want To Believe ]

Cyanide gorsze (chociaż to akurat może się zmienić, jak usłyszę docelową wersję z płyty) od The Day That Never Comes i zdecydowanie lepsze od My Apocalypse. :P

26.08.2008
16:44
[279]

Torn [ Legend ]

Coraz gorzej z tymi kawałkami, ten ostatni to jakiś żart chyba.

Pokrzepię się "All Hope Is Gone" w międzyczasie - w sumie po wysłuchaniu My Apocalypse my hope is gone odnośnie DM :)

26.08.2008
16:50
[280]

|kszaq| [ Legend ]

BTW skoro to jest ostatni utwor na plycie to mam zle wiesci, wg tych co album juz slyszeli to walsnie jeden z tych mocnych utworow :/ bo sa podobno na plycie dwa takie, pierwszy i ostatni...oj zle to widze

Oni nie usłyszeli całego albumu więc trudno przewidzieć CO usłyszeli.

26.08.2008
17:26
[281]

Behemoth [ i want to believe ]

Nudne i męczące. Dirty Window z solówkami.

26.08.2008
20:41
smile
[282]

Sznapi [ Rashômon ]

Przykro mi to mówić, ale ten kawałek sięga dna i to z dużym zapasem.

26.08.2008
21:18
smile
[283]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

<--- werbel Sethana...

;D

Kawałek jest gówniany ;] Crap Anger mi śmierdzi...

26.08.2008
22:45
[284]

ronn [ moralizator ]

co wy gadacie, że sięga dna, na overkillu się podoba i nawet ostrzeżenie dostałem :D

chciałem napisać, że brzmienie z dupy, ale za to ban, to napiszę tylko że wokal z dupy

oto, jakie opinie macie dodawać, bo inaczej ban!


Utwór leci 23 raz w moich słuchawkach i za każdym razem pompuje więcej adrenaliny w moje układy krwionośne... Nieziemski... Wspaniały... Bezlitosny.... Nie nudzi się nawet po wielokrotnym przesłuchaniu. Nie mam słów! oby więcej takich utworów


26.08.2008
22:50
[285]

Behemoth [ i want to believe ]

Ci ludzie muszą chyba na jakichś prochach zasuwać. Nie wierzę, że to może się aż tak podobać jak (cytat w [284]). Masakra... przecież ten My Apocalypse to badziewie. "Nieziemski... Wspaniały... Bezlitosny...." ??? Litości. To już nawet śmieszne nie jest.

26.08.2008
22:52
[286]

dudka [ Legend ]

a może piszą to ludzie którzy mieli okazje posłuchać tylko angera?

BTW
na naszej klasie też wszyscy pieją z zachwytu oprócz mnie, jeszcze trochę i mnie stamtąd wyproszą

26.08.2008
22:53
[287]

XMR [ Hohner ]

Ja na YT napisalem co mialem do napisania, crapowaty utwor jak dzieciakow bawiacych sie w thrash gownianym sprzetem w garażu ojca...:/ bezsensownye riffy, cienkie gitarki, TRAGICZNA perkusja, jak z MID'a jakiegoś...nie wiem czmym można się zachwycać. Ludzie poprostu na siłe znajdują plusy by wreszcie móc pozachwycać się Metallicą, by zapomnieć o St. Anger itp. No ale te plusy znajdowane na siłe to są chyba z dupy wyssane.....gdzie tu power, gdzie adrenalina? NUDA i nieudana proba nawiazania do przeszłości.

26.08.2008
22:56
[288]

Behemoth [ i want to believe ]

Dla mnie ten kawałek jest po prostu nudny i uderza monotonią. O ile singlowy oparty jest na fajnym patencie znanym z One i dosyć dobrze wszystko tam funkcjonuje to przy tym My Apocalypse nie słychać pomysłu na żadną konkretną kompozycję. Solówki Hammetta to nie wszystko, a gary, chyba jak każdemu, skojarzyły mi się z St. Anger. Żaden thrash :)

26.08.2008
22:57
smile
[289]

Valtor [ Amerykanista ]

Thrashowy ten My Apocalypse, jak dla mnie na razie najlepszy numer z nowego albumu.

Jestem ZA takimi utworami! :)

Behemoth ---> Jak nie thrash, to co?

26.08.2008
23:00
[290]

Behemoth [ i want to believe ]

Gówno jakieś.

26.08.2008
23:01
smile
[291]

|kszaq| [ Legend ]

< - - - [284]

Jestem ZA takimi utworami! :)

Ja też :)

Ludzie poprostu na siłe znajdują plusy by wreszcie móc pozachwycać się Metallicą, by zapomnieć o St. Anger itp

Nie przesadzajmy

26.08.2008
23:08
[292]

Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]

Ludzie poprostu na siłe znajdują plusy by wreszcie móc pozachwycać się Metallicą, by zapomnieć o St. Anger itp
Dokładnie!
Taka prawda, że ludzie podniecają się teraz każdą namiastką thrashu w nowych kawałkach, szukają nawiązań do starszych albumów, tam gdzie ich nie ma. Ale postawcie sobie My Apocalypse obok 1-szych czterech albumów Mety. Tam był thrash, tu jest pitu pitu :)

I jeśli jeszcze ktoś nie słyszał - Remeber Tomorrow, czyli cover Maidenów, który będzie bodajże wydany na singlu:


26.08.2008
23:09
[293]

Valtor [ Amerykanista ]

Jak dla mnie to tu jest moc i ja ją czuję. Oby tak dalej!

XMR ---> Nie ma powera? Daj Pan spokój...

26.08.2008
23:10
[294]

Jerryzzz Resurrected [ Konsul ]

O ile TDTNC jest bardzo sympatyczny, a Cyanide wydaje się b. dobry, to niestety Maj Apokalips śmierdzi kupą, co martwi ;] Lepiej cały album kupiasty, vide Crap Anger, niż nierówny, bo to boli...

26.08.2008
23:15
[295]

Behemoth [ i want to believe ]

Jeśli się komuś nie chce ściągać (bo w sumie nie ma czego) to tutaj do posłuchania:


Akurat ten cover chyba nie jest tragiczny. Rzekłbym, że jest niezły, ale nie mogę tego zrobić, bo dla mnie jedyną słuszną wersją Remember Tomorrow jest ta oryginalna, z Paulem Di'Anno. Trzeba mieć jego głos żeby ten kawałek miał klimat, nie wspominam nawet o Stevie Harrisie i niejakim Dennisie Strattonie, którzy też potrafili to odpowiednio zagrać. Niektóre kawałki dobrze brzmią tylko w oryginale, albo zapisują się w pamięci tylko w oryginalnej wersji i covery są trudno akceptowalne, szczególnie gdy na wokalu udziela się Hetfield.

Tutaj Anthrax:


Zagrali podobnie do Maiden (nawet wokal pasuje) dlatego w kategoriach coverów nie ma tutaj nic odkrywczego, ale mi się bardzo podoba z wymienionych wcześniej powodów. Trafili w klimat.

26.08.2008
23:28
[296]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Taka prawda, że ludzie podniecają się teraz każdą namiastką thrashu w nowych kawałkach, szukają nawiązań do starszych albumów, tam gdzie ich nie ma.

No właśnie, a wystarczy sobie po prostu zapuścić któryś z tych czterech pierwszych albumów, miast twierdzić, że ta nowa kupa wcale nie śmierdzi ;> wolę podelektować się przy starym, niż pomęczyć przy nowym.

Zaczęło się sympatycznie, ale im dalej, tym gorzej. Oby wydanie pełnego albumu nie było ostatecznym stoczeniem się na dno i pogrzebaniem naszych nadziei.

26.08.2008
23:37
[297]

Behemoth [ i want to believe ]

Ok, przechodzimy dalej:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8115729&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.