Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 7

03.07.2008
14:06
[1]
req_ [ wet and dirty ]
Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 7

Witajcie w GOLowym wątku seryjnym, poświęconym tematyce kursów na prawo jazdy, przepisów samochodowych, egzaminów, egzaminatorów. Nie bójcie się pytać, nie bójcie się odpowiadać :). Tyle mianem wstępu, bo jak wiadomo jazda to dziedzina dość konkretna.

Gdzie można sprawdzić, czy prawo jazdy jest już gotowe do odbioru?
https:cpdpub.pwpwplappsPJ.aspx

Przydatne linki:
wwwprawojazdypl
wwwnaukajazdypl
wwwoskduetplegzpsprawdzenie - egzamin
wwwprawko-kwartnik.infoniezbednikl - ważne kwestie w pigułce
ws.naukajazdy.prvplpl001018 - artykuł instruktora
motoryzacja.interiaplprawo_jazdy - do poczytania

Prezentacja obsługi samochodu:
- Nissan Micra: wwwword.kielceplpltablicatablica7.jpg | wwwyoutubecomwatch?v=eM-vFJVvorc
- Opel Corsa: wwwword.kielceplpltablicatablica5.jpg
- Fiat Punto: wwwword.kielceplpltablicatablica6.jpg

- Różne: zordplnowastantechstantechnicznyl
- Różne: wwwword.bialystokplegzaminy_zbiornikil

Egzamin praktyczny na kategorię B:
cz.1: wwwyoutubecomwatch?v=PfrqZT4AsXs
cz.2: wwwyoutubecomwatch?v=B8iok9SuqC8
cz.3: wwwyoutubecomwatch?v=Bk1rB8KWkCU

"Gry":
dobreprogramyplindex?dz=19&id=2237&t=130 - niemiecki symulator, dość dobry
wwwsymulator.freemindplnews - polski... wlasciwie to tyle o nim.
wwwprawko-kwartnik.infogryl - symulatory różnych sytuacji we flashu

Poprzedni wątek:
forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=7737107
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-03 14:08:34]
03.07.2008
14:06
[2]
JerryzzZ^ [ E ]

Na początku sierpnia mam egzamin... Hoho...
03.07.2008
14:07
[3]
req_ [ wet and dirty ]

JerryzzZ, trzymam kciuki!
03.07.2008
14:09
[4]
JerryzzZ^ [ E ]

Dzięki, dzięki :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, ostatnio na mieście jeżdżę bezbłędnie, a we wtorek zrobiłem 140km poza miastem, wyprzedzanie też kilkukrotnie było :) Faza :)
03.07.2008
14:58
[5]
|kszaq| [ Legend ]

ksips - Zależy... W Gdańsku jest dokładnie miesiąc

KE ? ??? Mi proponowali 3 dni po zdanej teorii.
03.07.2008
23:34
[6]
req_ [ wet and dirty ]

Zależy jak trafisz. Za pierwszym razem, po zdanej teorii w Białymstoku, miałem okazję zdawać następnego dnia lub trzy dni później. Po prostu ktoś zrezygnował ;)

Ale za drugim razem czekałem miesiąc.
04.07.2008
01:59
[7]
MaciekJ [ Konsul ]

W poniedzialek o 12 pierwsza jazda :P Nie wylazic z domu ! xD
04.07.2008
02:17
[8]
JerryzzZ^ [ E ]

A ja z kolei jutro ostatnia ;]
04.07.2008
06:38
[9]
|kszaq| [ Legend ]

Po prostu ktoś zrezygnował ;)

Sęk w tym, że nikt nie zrezygnował :)
04.07.2008
07:28
[10]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Weee, samochód nareszcie - za drugim podejściem - przeszedł przegląd : )

Do naprawy elemenetów siedem, od nieszczelnej instalacji gazowej, przez źle działające światła mijania, aż po zerwany w jednym miejscu układ kierowniczy : D
04.07.2008
07:37
[11]
|kszaq| [ Legend ]

:D

A jaki samochód ?
04.07.2008
07:45
[12]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Polonez, lat... Hmmmm... Chyba 9, bo za rok kończy mu się licencja na instalację gazową.
06.07.2008
00:58
[13]
Łyczek [ Legend ]

(2008-07-03) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne.

Dawać dawać mi prawko :)
06.07.2008
01:21
[14]
koziolekl [ Generał ]

KE ? ??? Mi proponowali 3 dni po zdanej teorii.

Człowieku, niemożliwe, że to bez żadnego innego odwołanego terminu. Obecnie w gdańsku czeka się dokładnie 4 tygodnie. Sam się zapisywałem tydzień temu.
06.07.2008
01:38
[15]
Lookash [ Senator ]

Co wy, baby, co za różnica? ;]

W poniedziałek odbieram dobite A do mojego kwietniowego B :>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-06 01:39:52]
06.07.2008
08:25
[16]
|kszaq| [ Legend ]

Miały wolne miejsca praktycznie na każdy tydzień. W Gdańsku

06.07.2008
21:44
[17]
Flet [ Fletomen ]

Jutro pierwsza jazda od 8 rano. Cykam się bo co z tego, ze umiem "krzyżówki" na obrazku ale będąc pod presją innych uczestników ruchów nie rozczytam go (skrzyzowania) dostatecznie szybko... zanim pomysle "aha ten ma prawa wolna, Ci z podporzadkowanej itd." do tego kumple mowili, ze zdarza sie sporo wymuszen pierwszenstwa na l-kach i czlowiek glupieje czy pojechal w koncu dobrze czy zle...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-06 21:45:20]
06.07.2008
21:47
[18]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

14 lipca egzamin juz nie moge się doczekac
06.07.2008
21:56
[19]
elv33 [ Konsul ]

a ja 9 lipca mam teorie :D a potem muszę jak najszybciej się zapisać na praktyczny.

Flet>> nie przejmuj się jak już wsiądziesz to jakoś samo pójdzie jak z automatu byle się nie stresować bo się zepniesz u dupa z jeżdżenia, masz obok się instruktora jak coś to najwyżej wciśnie hamulec i nie pojedziesz.
06.07.2008
22:06
[20]
ksips [ Generał ]

Mam problem moi drodzy - egzamin tuż tuż a mnie męczy jedna rzecz.

Kiedy ruszam i wrzucam dwójkę, podczas popuszczania sprzęgła samochód lekko bo lekko ale szarpie - czy za to mnie mogą uwalić na egzaminie? Co źle robię? Dodam, że pojeździłem dzisiaj na "cywilnym" grande i nie było takie problemu
06.07.2008
22:12
[21]
roland_ [ Pretorianin ]

ksips ---> Może wolniej puszczaj sprzęgło?

Nawet jeśli będzie Ci szarpało, to wątpię, żeby przez to Cię oblali (chyba że szarpnie tak, że biedny egzaminator z niezapiętymi pasami wybije sobie zęby). Ja się oduczałem szarpania jeszcze gdzieś przez dwa tygodnie po zdaniu egzaminu :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-06 22:13:30]
06.07.2008
22:24
[22]
Burst [ Chorąży ]

kspis ---> Przy wrzucaniu na 2 musisz pamiętać o tym , że 2 powinno wrzucać się gdzieś koło 15 kmh - 20 kmh. Prawidłowe sterowanie pedałami powinno przebiegać w następujący sposób : Puszczasz gaz, wrzucasz 2 przy jednoczesnym wciśniętym sprzęgle, następnie zwalniasz peda sprzęgła do "połowy" i wciskasz gaz. Przy jednoczesnym wciskaniu gazu popuszczasz powoli pedał sprzęgła do końca. I jedziesz na 2 do 40 kmh. Jeśli samochód nadal Ci szarpie, to albo zbyt szybko popuszczasz pedał sprzęgła , albo to wada techniczna samochodu.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-06 22:25:43]
06.07.2008
22:50
[23]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Burst - Co to za idiotyzm z tymi kilometrami? Nigdy nikogo nie ucz tak jeździć. Jeśli już popierasz patrzenie na wskazóweczki, to patrzy się na obrotomierz, a nie na prędkościomierz.

Poza tym kolega zdaje zaraz egzamin, wie jak poruszać nogami. Chodzi mu o to, że przy wrzucaniu dwójki samochód lekko szarpie.

ksips - Nie przejmuj się, nikt Cię za to nie obleje.
06.07.2008
23:55
[24]
DEXiu [ Generał ]

Flet ==> Już robisz jeden podstawowy błąd - podczas dojeżdżania do skrzyżowania ma Cię obchodzić TWOJE pierwszeństwo (lub jego brak) a NIE kto i w jakiej kolejności przejedzie. Dlatego też sytuacja jest prostsza niż ją sobie wyobrażasz i sprowadza się w zasadzie do dwóch etapów:
1. Zanim dojedziesz do skrzyżowania zastanawiasz się (lub oceniasz po znakach) czy jesteś na drodze z pierwszeństwem, czy na podporządkowanej, a także jak przebiega droga z pierwszeństwem
2. Jeśli:
- znajdujesz się na drodze z pierwszeństwem (co można stwierdzić albo po obecności znaku D-1, albo - w przypadku jego braku - po obecności znaków A-7 lub B-20 na pozostałych drogach łączących się na skrzyżowaniu) oraz:
a) zamierzasz nadal nią jechać, to masz pierwszeństwo przed wszystkimi (no dobra - poza tramwajami) niezależnie od tego, czy skręcasz, czy nie;
b) zjeżdżasz z niej, to uważasz i ustępujesz jedynie tym, którzy również nadjeżdżają drogą z pierwszeństwem.
- jesteś na podporządkowanej, to ustępujesz wszystkim na drodze z pierwszeństwem, a także według ogólnych zasad pozostałym na drogach podporządkowanych (zauważ, że ogólne zasady są tak ustalone, że w zasadzie patrzysz tylko w swoje prawo (no i ewentualnie przy skręcaniu w lewo - patrzysz także na wprost; a NIE rozglądasz się we wszystkie strony (choć i tak należy to zrobić głównie z ostrożności))

Jeśli natomiast będzie to skrzyżowanie równorzędne, to - tak jak już wyżej wspomniałem - stosujesz zasady ogólne, czyli de facto patrzysz w prawo (a jak skręcasz w lewo to i na wprost). Lewa strona Cię nie obchodzi (oprócz przezornego upewnienia się że nie zapiernicza nią wariat;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-06 23:55:45]
07.07.2008
00:06
[25]
Burst [ Chorąży ]

Dycu --> Nie poperam patrzenia na tablice rozdzielczą, informuje tylko przy jakich i do jakich prędkości należy poruszać się na danym biegu. Ma to zresztą ścisły związek z obrotami silnika. Jeśli samochód szarpie przy wrzucaniu na dwójkę to ma to przyczyne tylko i wyłącznie w złym operowaniu sprzęgłemgazem( lub nadmierną prędkością, dlatego też o niej wspomniałem ), więc logiczne jest , że napisałem jak poprawnie to robić. Rozumiesz teraz ?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 00:11:30]
07.07.2008
00:52
[26]
JerryzzZ^ [ E ]

[22] Dawno większych bredni tutaj nie czytałem...
07.07.2008
01:10
[27]
fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

no to po dwoch miesiacach i ponad 6,5tys. km pierwszy nieco powazniejszy wypadek. poslizg i stukniecie w metalowa barierke.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 01:11:27]
07.07.2008
01:11
[28]
Pilotiusz [ Konsul ]

dobrA jestes... brava czy bravo?

co ci sie stalo, albo co sie stalo komukolwiek?? skoro mowisz ze wypadek??
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 01:12:20]
07.07.2008
01:12
[29]
fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

-a bo Brava i -y bo dobry.

nic nikomu.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 01:15:13]
07.07.2008
01:17
[30]
Pilotiusz [ Konsul ]

sorry :D dobry, w takim razie

"nic nikomu" to nie wypadek tylko kolizja :) jesli o scislosc chodzi, w wypadku musza byc rannizabici
07.07.2008
01:17
[31]
fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

okej! kolizja zatem. to wciaz pozostaje bez wypadkowego doswiadczenia...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 01:18:39]
07.07.2008
01:21
[32]
Pilotiusz [ Konsul ]

taki chłyt stosowany przez handlarzy autami :P nikt nie zostal rannynie zginal to auto bezwypadkowe :P

a powaznie, to kierowca bez kolizji to jak uczen bez dlugopisu :D
kazdy musi spedzic troche swojego czasu na wypisywaniu "PITa" w ubezpieczalni aby odszkodowanie dostac :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 01:23:03]
07.07.2008
10:49
[33]
maviozo [ Man with a movie camera ]

Nieprawda, ja jeszcze w nic poważnie nie przywaliłem:)
07.07.2008
10:57
[34]
pawel2369 [ Pretorianin ]

Ile średnio czeka sie na plastik od momentu przyjęcia wniosku w urzędzie ?
07.07.2008
11:00
[35]
|kszaq| [ Legend ]

[24]
zapominasz o pieszych
07.07.2008
14:19
[36]
Flet [ Fletomen ]

No i po pierwszej jezdzie. Dzisiaj jezdzilem trzy godziny. Na placu w miare gładko, łuk ok (tylko dwa razy ze stresu zapomnialem, ze koperta akurat na tym co ja jezdzilem pod koniec znajduje sie tak w dolku troche i chcialem za pomoca samego sprzegla ruszyc i auto zgaslo).

Na miescie hmm... brak pewnosci przede wszystkim. Najchetniej zatrzymywalbym sie kompletnie nawet na drodze z pierwszenstwiem, zeby aby tylko nic sie nie stało. No ale ok auto nie zgasło ani razu, zaliczyłem raz jazde przez rondo itd.

Jednak mam smieszny moze dla was problem. Podczas wyprzedzania aut na poboczu albo rowerów wlaczam lewy kierunkowskaz omijam i np zapominam kierunkowskazu wylączyć i za chwile szybciutko wlaczyc prawy i wylaczyc. Albo raz nawet udalo mi sie dlugie (swiatła drogowe) włączyć, a kierunkowskaz wyłączyc.

Ustresowałem się jednak co nie miara.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-07 14:20:15]
07.07.2008
19:10
[37]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Flet - Na placu nie ucz się ruszać na samym sprzęgle. Nie wiesz na jakie auto trafisz na egzaminie, plus dodatkowy spory stres może sprawić że załatwisz się na takiej pierdółce. Dodać trochę gazu naprawdę nie zaszkodzi : )

W pierwszej jeździe też mi się zdarzyło oślepić kogoś długimi.
Jeśli chodzi o kierunkowskazy - ręka wyrobi Ci się z czasem, z czasem będziesz już go włączał automatycznie wykonując obrót kierownicą : )
08.07.2008
21:24
[38]
ksips [ Generał ]

Instruktor powiedział, żebym w piątek przyniósł zdjęci i opłatę egzaminacyjną... czy miał na myśli to, że mam ją uiścić a jemu przynieść kwitek z poczty?
08.07.2008
21:32
[39]
Tosser [ Generał ]

Dycu -to jakis zlom kupiles , ja mam z 98 punciaka i nic przy nim nie robilem oprocz konserwacji hammeraidem dolu ,uszczelnienia misko olejowej i wymiany drazkow kierowniczych :)no i pare zaroweczke wstawilem bo sie spalilo kilka
08.07.2008
22:51
[40]
...NathaN... [ The Godfather ]

pawel2369 > W poniedziałek przyjeli, w czwartek juz mialem prawko. Ale u mnie odbylo sie to chyba jakos wyjatkowo szybko w porownaniu do sredniej.
08.07.2008
22:57
[41]
|kszaq| [ Legend ]

ksips tak. Niekoniecznie z poczty, możesz wydruk przelewu internetowego itd. Ważne aby był kwit, że zapłacone.
08.07.2008
23:00
[42]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Tosser - Mam ten samochód od momentu jak był nowy : )
To raczej można by się czepić że za dużo razy wjeżdżało się nim w inne samochody : P
08.07.2008
23:03
[43]
Filevandrel [ czlowiek o trudnym nicku ]

"Jeśli chodzi o kierunkowskazy - ręka wyrobi Ci się z czasem, z czasem będziesz już go włączał automatycznie wykonując obrót kierownicą : ) "

Kierunkowskazy włącza się przed manewrem, żeby ostrzec inne auta. Włączenie ich w trakcie manewru jest bezsensowne, a na egzaminie mogą za to oblać.
09.07.2008
03:12
[44]
Łyczek [ Legend ]

Wczoraj odebrałem prawko :)

pawel2369 ---> Ja zdałem prawko 24 czerwca prawko. Wniosek do PWPW trafił 3 lipca a do odbioru było gotowe 7 lipca. Czyli niecałe 2 tygodnie ja czekałem. Średnia tyle wynosi.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-09 03:17:38]
09.07.2008
07:25
[45]
|kszaq| [ Legend ]

Ja czekałem równy tydzień
09.07.2008
08:35
[46]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Teorie zdalem z 1 bledem ale to to chyba kazdy zdaje :).W piatek mam praktyke pierwszy raz juz jestem przestraszony :( jej :).
09.07.2008
10:08
[47]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

;]
Ja jutro egzamin ;] 1 raz . Dzis o 11 ostatnia jazda ;D Wczoraj bibka , wiec sie odstresowalem hehehe .
09.07.2008
10:11
[48]
|kszaq| [ Legend ]

[46] Stres jest największym powodem oblewania. Relax. PAmiętaj pierwsze i ostatnie 10 minut jest najważniejsze.
09.07.2008
11:24
[49]
Zapruder [ Proud_Minority ]

Teorie zdawałem 3 razy (po drugim podejsciu jak juz sie wkurzylem dosc mocno - okazalo sie, że ze starych testow sie uczylem :D ), a praktyka teraz w poniedzialek zdana za pierwszym razem, cieszę sie okrutnie ^^

W zasadzie jak tylko wyjechalem z placu to juz bylem spokojny, bo przed egzaminem najbardziej balem sie, ze zrobie jakis glupi blad typu walniecie w słupek na łuku, czy nie wymienienie wszystkich świateł =] Samo miasto juz mnie jakos specjalnie nie przerażało :P
09.07.2008
11:50
[50]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Skrz@t--->Bibke to ja sobie urzadze jak zdam :),ba juz wracajac z osrodka po wyniku pozytywnym zaczne :>.Ehh marzenia ... ale coz jest to do zrobienia pokonac stres koncentracja i mozna zdac za pierwszym razem .Czasami przyjezdzalem w okolice placu manewrowego wordu widzialem jak ludzie sie stresuja .Gosc po wymienieniu swiatel wsiadl odrazu mu zgasl inna panna potracila slupek na luku i dziekujemy za to inna wyjechala z osrodka egzaminator odrazu po hamulcach wysiadl i zaczal sie na nia okrutnie wydzierac pytalem sie pani 3 razy czy jest pani przygotowana do jazdy !!.Zapewne nie zapiela pasow czy moze swiatel nie wlaczyla.Mam jeszcze pytanko:

Czy jest mozliwa korekta na luku tzn.jade widze w lusterku ze walne slupek czy wyjade za linie zatrzymuje sie wjezdzam znowu na koperte i powtarzam bez potracenia czegokolwiek jest to mozliwe ??.Ile takich korekt moge miec ? wiem ze przy parkowaniu mozna miec ale to w kazdym wypadku ? np z korekta jedno parkowanie potem kolejne tez z korekta ?.

Na luku nie zdac to porazka potem isc i znow 114.50zl zaplacic ? troszke to nie jest w porzadku.Powinni dac ludzia pojezdzic za te pieniadze albo terminal do sciagania pieniedzy z kart odrazu w samochodzie :).
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-09 11:54:39]
09.07.2008
11:54
[51]
pawel2369 [ Pretorianin ]

(2008-07-01) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne.
(2008-07-07) Prawo Jazdy do odbioru w Urzędzie.

nie jest źle równy tydzień czekałem :D
09.07.2008
11:54
[52]
Zapruder [ Proud_Minority ]

Na łuku możesz raz poprawiac jesli zgasnie ci samochod zatrzymasz sie :)
09.07.2008
12:08
[53]
|kszaq| [ Legend ]

Powinni dac ludzia pojezdzic za te pieniadze

Przecież możesz kontynuować egzamin choć i tak go nie zdałeś
09.07.2008
12:13
[54]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Filevandrel - Skrót myślowy mówiący "Z czasem będziesz to robił automatycznie".

Ktosik - Generalnie podczas egzaminu masz tylko jedno parkowanie, więc raz mozesz zrobić z korektą : ) Po prostu jak nie tak jak trzeba Ci się zaparkuje, to sobie poprawiasz i już : )
09.07.2008
12:14
[55]
|kszaq| [ Legend ]

ke ?
Przecież są 2 próby wykonywania zadania.
09.07.2008
12:27
[56]
Zapruder [ Proud_Minority ]

Dycu - Ja parkowalem 3 razy : > Skosne, prostopadle i zatoczka (tutaj juz bylem bliski polegnięcia :P )
09.07.2008
12:31
[57]
JerryzzZ^ [ E ]

zatoczka ?
09.07.2008
12:32
[58]
|kszaq| [ Legend ]

coś mi tu pachnie zawracaniem albo autobusem
09.07.2008
12:34
[59]
Zapruder [ Proud_Minority ]

JerryzzZ^ -> parkowanie rownoległe, mój największy horror :)
09.07.2008
13:09
[60]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Zapruder - Ke? A mi egzaminator mówił że na egzaminie musi sobie wybrać jedno parkowanie które mi da, bo tylko jeden manewr parkowania jest przewidziany : )
Mi oczywiście dał zatoczkę ; P

kszaq - Ano tak, jeśli Ci nie wyjdzie to faktycznie, podejść możesz jeszcze raz - myślałem że chodziło Ci o to że są dwa parkowania do zrobienia : )
09.07.2008
14:25
[61]
|kszaq| [ Legend ]

Aaa chyba, że tak.

Chociaż instruktor mi mówił, że tylko jedno parkowanie jest.
09.07.2008
14:37
[62]
ksips [ Generał ]

Dobrze myślę? ->

Coś jeszcze muszę wpisać?
09.07.2008
15:21
[63]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Dobrze myślisz, ale to przeciez tak logiczne i jasne jest że nie za bardzo trzeba nad tym myślec : )
09.07.2008
15:30
[64]
SirGoldi [ Gladiator ]

PILNE!

Czy ktoś wie do której jest otwarty WORD w Katowicach? Chcę się zgłosić na egzamin praktyczny, a za cholerę nie mogę się dodzwonić. Próbuję od godziny. : Pewnie tym babskom nie chce się tyłków ruszyć do telefonu...
09.07.2008
16:40
[65]
JerryzzZ^ [ E ]

Zatoczka - tak myślałem, że chodzi Ci o parkowanie równoległe, ale wolałem się upewnić... Też nienawidzę tego badziewia... Raz instruktor mi mówi: "nie jedziemy dalej, jak nie będzie trzech idealnych parkowań pod rząd" - siadł mi na ambicję i się udało ;)
09.07.2008
17:35
[66]
|kszaq| [ Legend ]

Ja to lubię. Łamię samochód o kąt 45 stopni i prowadzę oponę na krawężniku. Wjeżdża idealnie.
10.07.2008
07:27
[67]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

W sumie zatoczka Pandą wydawała mi się trudna, ale wychodziła w miarę prawie zawsze. Przesiadłem się na Poldka i zrozumiałem co to jest horror ; D
10.07.2008
13:42
[68]
JerryzzZ^ [ E ]

Co Ty chcesz, Poldas rządzi ;] Też się będę nim woził po egzaminie :P
10.07.2008
13:47
[69]
|kszaq| [ Legend ]

gdyby nie paliwożerność to też miałbym poldka. Ale go nie mam :)
10.07.2008
15:26
[70]
JerryzzZ^ [ E ]

Mój zagazowany, czyli stricte wieśniacki samochód ;D
10.07.2008
15:45
[71]
|kszaq| [ Legend ]

Ale za to w reklamówce 'prowadzę jestem trzeźwy' wystepuje w gównej roli bryka. Nie żadne nowe 200 koniowe wozy ale poczciwy poldek
10.07.2008
15:54
[72]
JerryzzZ^ [ E ]

A niestety nie widziałem, nie oglądam TV :) Może jakiś link do YT?
10.07.2008
19:11
[73]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

kszaq - Poldon na gaz jest dosyć ekonomiczny : )
10.07.2008
20:06
[74]
|kszaq| [ Legend ]

[72]

youtubecomwatch?v=W02YlB6YD4o

[73]
ile spala gazu w mieście Poldi ?
11.07.2008
13:58
[75]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Zdałem :) ale sie ciesze :).Oblewanie zaczynam :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-11 13:59:57]
11.07.2008
19:07
[76]
jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Gratulacje :)
Ja mam pytanko jedno - bo mnie mój koleś uczył tak, że przy parkowaniu prostopadłym przodem w prawo, zjeżdżam najpierw na lewy pas, gdy nic nie jedzie, ustawiam się prawie równo z tym miejscem, gdzie chcę zaparkować, kręcę kołami w miejscu w prawo i parkuje...
Niepokoi mnie trochę ten wjazd na przeciwległy pas ruchu - tak trzeba robić? Czy zjechać maksymalnie do osi, nie przekraczając lini, i wtedy parkować? :)
11.07.2008
19:16
[77]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

kszaq - 15 na 100km? Coś koło tego mi z wyliczeń wychodzi : )

jagged - Jeśli chodzi o parkowanie przodem - Nieważne czy będziesz blisko samochodu, czy nie. Liczy się żebyś kręcił kołami do oporu - i tak Ci się uda zaparkować : )
11.07.2008
20:26
[78]
maviozo [ Man with a movie camera ]

jagged->mnie uczono, żeby się wepchnąć bez zjeżdżania na przeciwległy pas. W razie czego zawsze możesz poprawić każde parkowanie jeden raz.

Najważniejsze jest, żebyś nie najechał na białe linie, jeśli są. (np. na parkingu pod sklepem czy WORDzie:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-11 20:26:49]
11.07.2008
21:23
[79]
DEXiu [ Generał ]

Dycu [77] ==> Jeśli to nie był żart to proszę, nie parkuj koło mnie.

jagged ==> Generalnie nie jest to sprzeczne z przepisami (a co nie zabronione, to dozwolone ;) niemniej jednak należy ocenić sytuację i jeśli uda się bez zmiany pasa to nawet lepiej (zawsze można zrobić poprawkę w trakcie). Niemniej jednak możesz zmienić pas i egzaminator nie powinien się przyczepić (tylko uważaj na wymuszenie pierwszeństwa etc. w szczególności jeśli ktoś jedzie za Tobą należy raczej zaniechać takiego manewru (i np. zatrzymać się aby umożliwić mu ominięcie Cię))
11.07.2008
21:24
[80]
ksips [ Generał ]

Termin egzaminu, około 1 sierpnia - dokładny będę znał za tydzień
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-11 21:25:13]
11.07.2008
21:40
[81]
Sasanka [ Senator ]

Hejka,
powiedzcie mi prosze jedno - czy teraz zdaje sie teorie i praktyke w roznych dniach? Czy jest to mozliwe do zalatwienia jednego dnia? Ile mniej wiecej czeka sie w Wawie na teorie?
Gdzie czeka sie najkrocej ( w sensie w jakim miescie). Czy egzamin, wydanei prawa jazdy jest do zalatwienia w ok miesiac?
Jesli znacie dopowiedzi na te pytanka to prosze o odpowiedzi.
11.07.2008
21:42
[82]
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

nigdzie nie zrobisz tego w miesiąc :) 2-3 trzeba sobie zarezerwować wszędzie
11.07.2008
21:44
[83]
hctkko. [ Generał ]

powiedzcie mi prosze jedno - czy teraz zdaje sie teorie i praktyke w roznych dniach? Czy jest to mozliwe do zalatwienia jednego dnia?
można osobno, można razem.

Ile mniej wiecej czeka sie w Wawie na teorie?
nie wiem, ale w Kielcach tydzień-dwa :)

Czy egzamin, wydanei prawa jazdy jest do zalatwienia w ok miesiac?
z terminami egzaminów bywa różnie, ale po zdanym egzaminie 15 dni to max ile się czeka na plastik.
11.07.2008
22:11
[84]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

DEXiu - To nie był żart. Naprawdę nie rozumiem jak można źle zaparkować przodem. Toż to żadna filozofia - Kręcisz kierownicą i jesteś. Wystarczy obserwować przedni zderzak i nanieść ewentualną poprawkę. Po co tu aż na inne pasy wjeżdżać?!

Sasanka - Jeśli chcesz i egzaminy i odebranie plastiku załatwić w miesiac, bo wyjazd, czy coś - to nawet nie planuj.
11.07.2008
22:26
[85]
elv33 [ Konsul ]

teoria zdana :D 0 błędów :D praktyczny na 23 ;D (moze i się uda za pierwszym razem zdać :D
11.07.2008
23:02
[86]
DEXiu [ Generał ]

Dycu ==> Dziw że jeszcze nikomu światełzderzaka nie przetrąciłeś ;) Podczas skręcania przód samochodu jedzie w bok, a tył w zasadzie stoi (nieznacznie porusza się w przód - raczej okręca się wokół własnej osi). Skutek taki, że tylne koła nie jadą dokładnie po śladach przednich, tylko ścinają zakręt. Wyobraź sobie analogiczną sytuację dla długiego nieprzegubowego autobusu - samochód zachowuje się identycznie, z tą różnicą, że jest krótszy.
11.07.2008
23:32
[87]
maviozo [ Man with a movie camera ]

DEXiu->ale ja też absolutnie nigdy nie wjeżdżam na drugi pas - ani jak uczyłem się toyotką, micrą ani nawet teraz jak jeżdżę swoim uniakiem, który ma 50% promienia skrętu co ww:)
a Co mnie problem wykręcenia autobusu interesuje dopóki zdaję tylko kat. B?:) oczywiście Ci muszą wjechać na inny pas, lub co zazwyczaj na moim osiedlu robi pan kierowca:) ->
12.07.2008
11:12
[88]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

DEXiu - I? Co z tego? Nadal przecież wystarczy podjechać, skręcić i kontrolować zderzaki. Coś zmieniło to że mój samochód zachowuje się jak autobus?

Nadal nie rozumiem jak można mieć jakiekolwiek problemy z parkowaniem prostopadłym przodem, ukośnym przodem, czy prostopadłym tyłem. Tam naprawdę nie ma ŻADNEJ filozofii. Wystarczy mieć oczy i mózg.

I nadal nie rozumiem czemu cały czas próbujesz mi udowodnić że parkowanie przodem jest jakieś wybitnie trudne i moją jakże prostą metodą niedługo kogoś zabiję.
12.07.2008
11:15
[89]
JerryzzZ^ [ E ]

Wystarczy mieć oczy i mózg.

Sęk w tym, że ok. 80% kierowców mózgu nie ma...
12.07.2008
11:20
[90]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

A to już nie moja wina : ) Nie biorę odpowiedzialności za innych : )
12.07.2008
11:46
[91]
|kszaq| [ Legend ]

ten zjazd na lewy pas może byc uznawany jako jazda pod prąd i kończy autoimatycznie egzamin. enjoy

Dycu- to tak nawet nieźle zwłaszcza jak benzyny bierze minimum 10 spokojnie.
12.07.2008
12:02
[92]
ksips [ Generał ]

Ja mam wyuczoną taką technikę parkowania prostopadłego:

- Jeśli mam zaparkować po swojej prawej stronie, odjeżdżam samochodem do linii jezdni i kiedy minę samochód znajdujący się przy linii miejsca parkingowego gdzie chcę zaparkować lusterkiem bocznym, skręcam do oporu w prawo kierownicą i odbijam kiedy będę prosto w miejscu gdzie parkuję - za każdym razem działała mi ta metoda :) Jakby ktoś nie rozumiał to mogę wrzucić rysunek ;)
12.07.2008
13:50
[93]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

kszaq - Ano, beznyny około dyszkę by schodziło, a przy aktualnej cenie beznyny to bym chyba na rowerze jeździł ; D

Generalnie dosyć tanio mnie gaz wychodzi, przy takiej ilości jaką Ja wyjeżdżę, a zaznaczyć trzeba że nie jeżdżę codziennie - Bo do szkoły smigam busem : )

ksips - Bo to jest praktycznie jedyna sensowna metoda. Ciężko żeby nie skutkowała : )
12.07.2008
13:58
[94]
Regis [ ]

A kiedy odkrecacie przy parkowaniu rownoleglym tylem? Bo mam problem ze zlapaniem tego punktu - wychodzi mi tak z 8 razy na 10, wiec nie tragicznie. Ale na egzamin moze nie starczyc ;P Mi tak 'na oko' wychodzi, ze zaczynam odkrecac jak 'schowam' sie samochodem mniej wiecej do wysokosci polowy tylnich drzwi (troche dalej). Ale ciekaw jestem jak to robia inni ;)
12.07.2008
16:20
[95]
|kszaq| [ Legend ]

jak miejsce jest za samochodem - w połowie tego samochodu zaczynam kręcić. Jak puste - na oko
12.07.2008
16:38
[96]
Regis [ ]

No, jak pusto, to nie ma w ogole gadania - mozna tylko lekko skrecic, zeby potem prawie w ogole nie odkrecac, odjechac od auta za ktorym stajemy i potem sobie dojechac (z tego co mi wiadomo mozna w ten sposob 'poprawic' parkowanie na egzaminie). Pytanie tylko po co w takim przypadku parkowac tylem ;)

Tak czy inaczej - dzieki za info ;) Jutro sobie potestuje rozne 'ustawienia' ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-12 16:39:06]
12.07.2008
22:53
[97]
sunnydays [ Centurion ]

Witam,

Jestem już w okolicach 20h jazd, ale przez 2 ostatnie lekcje jeździłem z "nowym" instruktorem, który zdążył mi już trochę namieszać w głowie, dlatego, że jego teorie nie pokrywają się z tym co do tej pory mi wpajano.

W związku z czym mam takie 3 pytania:

1. Czy dostając polecenie zawrócenia na rondzie należy przed wjazdem na rondo włączyć lewy kierunkowskaz i trzymać go do momentu zjazdu z ronda, zmieniając wtedy kierunek na prawy? Czy w trakcie całego manewru wystarczy tylko sam prawy kierunkowskaz przy zjeżdżaniu z ronda? Ten gość twierdzi, że tylko pierwsza opcja jest poprawna...dla mnie jest to co najmniej dziwne.

2. Czy jeśli z góry przed rondem wiadomo, że na rondzie będę skręcał w prawo to mogę już przed wjazdem na rondo migać prawym kierunkiem? Czy też jest to uznawane za błąd (tak stwierdził instruktor) i kierunkowskaz należy włączyć dopiero jak znajdę się na rondzie?!

3. Jeśli jadę drogą z pierwszeństwem, która skręca przykładowo w lewą stronę to chcąc zjechać na wprost do podporządkowanej mogę włączyć kierunkowskaz w prawo (pojadę wówczas na wprost przez skrzyżowanie)? Zawsze tak robiłem, ale gość twierdzi, że nie zmieniam kierunku jazdy to też nie powinienem sygnalizować tego kierunkowskazem (no ale zjeżdżam z głównej, prawda?!).

Może ktoś rozwiać moje wątpliwości, bo nie podobają mi się te wymysły instruktora?

pzdr
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-12 22:55:21]
12.07.2008
22:57
[98]
|kszaq| [ Legend ]

Ad1. Włączasz kierunkowskaz zjeżdząjąc z ronda a nie wjeżdżając na nie
Ad2. Tak samo, wjeżdżam i od razu włączasz
Ad3. Nie zaszkodzi a wręcz jest wskazane.
13.07.2008
00:11
[99]
Łyczek [ Legend ]

Ad 1. Każdy instruktor to inna teoria. Ja byłem uczony (i tak wszyscy kierowcy robią), że wjeżdżam na rondo bez włączonego migacza nawet jak zaraz mam skręcić w prawo.
Ad 2. Wjeżdżasz na rondo i dopiero włączasz migacz.
Ad 3. Na egzaminie nikt Cię nie usadzi jeżeli włączysz migacz. Sygnalizujesz manewr, więc jak dla mnie poprawnie robisz.
13.07.2008
00:20
[100]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Ad1 - Powinno się teoretycznie pomigać kierunkowskazem w lewo przed rondem, wyłączyć go i włączyć prawy przy zjeżdżaniu, aczkolwiek nikt Cię nie obleje jak po prostu wjedziesz na rondo i przy zjeździe włączysz w prawo.

Ad2 - Włączasz tylko przy zjeździe.

Ad3 - Generalnie nikt Cię nie usadzi jak włączysz nie włączysz migacza. To jest sytuacja sporna. Jeśli egzaminator uzna to za błąd - to wpisze Ci jakiś tam jeden błąd. I tak zdasz.
13.07.2008
00:22
[101]
JerryzzZ^ [ E ]

Ad 1 - Prędzej uwali Cię za niewłączenie ich niż za włączenie. Mnie uczono, że trzeba włączać dokładnie tak, jak napisałeś. Czyli przed rondem lewy, przy zjeździe prawy.
13.07.2008
01:02
[102]
Łysack [ Przyjaciel ]

Ad.1 -> na kursach i egzaminie wymagane jest włączanie kierunkowskazu przed rondem - o czym była dość głośna sprawa swojego czasu, gdyż według przepisów wymagany jest kierunkowskaz w prawo włączany w momencie minięcia ostatniego zjazdu przed naszym. Niestety na egzaminie można przez ten niewłączony kierunkowskaz popełnić błąd, a jak wiadomo dwa błędy dyskwalifikują.

Ad.2 -> w prawo włączasz przed rondem, tak jak na normalnym skrzyżowaniu:) wszak to skrzyżowanie, acz o ruchu okrężnym:P (włączasz najwcześniej mijając ostatni zjazd z drogi ‹mostek, uliczkę etc.›)

Ad.3 -> tak, włączasz kierunkowskaz, bo zmieniasz pas ruchu - jeśli Twój instruktor twierdzi inaczej to powiedz mu, że jest do dupy:P
13.07.2008
01:57
[103]
kamil210 [ Reivik ]

ad 3. Moim zdaniem NIE. Nie zmieniasz kierunku jazdy,gdybyś jechał w lewo owszem, ale jak włączysz prawy kierunek jadąc prosto może uznać to za dezorientacje innych uczestników. Znak przedstawiający przebieg drogi z pierszeństwem masz tak zorientowany, że zawsze wjeżdżasz od "dołu". Z resztą, na dwoje baba wróżyła, dyskusje na ten temat są na wielu forach motoryzacyjnych i każdy ma inne zdanie.
13.07.2008
02:09
[104]
Pilotiusz [ Konsul ]

ad.3 --> oczywiscie ze nie wlaczsz kierunkowskazu... od kiedy kierunek jazdy jest zdeterminowany pierwwszenstwem?? jak pierwszenstwo idzie w lewo na skrzyzowaniu, to wlaczasz kierun ek w lewo jak jedziesz droga z pierwszenstwem, jeslijedziesz prosto to logiczne ze nie wlaczasz kierunkowskazu
13.07.2008
03:25
[105]
Łysack [ Przyjaciel ]

Pilotiusz, kamil -> kierunkowskaz włącza się ZAWSZE przy zmianie toru ruchu a nie kierunku, w tym wypadku jest to zmiana pasa, przy czym tor ruchu biegnie w lewo. Kierunkowskazu w lewo nie włącza się nawet gdy droga z pierwszeństwem robi łuk w lewo (na wprost nie jest przecznica, lecz zjazd)

inaczej mówiąc kierunkowskaz puszcza się zawsze gdy przejeżdża się przez linie namalowane na ulicy, oprócz tego kierunkowskaz puszcza się przy wyłączaniu się z ruchu (opuszczaniu ulicy), a także przy przekraczaniu "linii umownych" w miejscach gdzie linie nie są namalowane (przejeżdżanie przez oś jezdni przy wymijaniu itp)
13.07.2008
08:48
[106]
|kszaq| [ Legend ]

Ad1 - Powinno się teoretycznie pomigać kierunkowskazem w lewo przed rondem, wyłączyć go i włączyć prawy przy zjeżdżaniu, aczkolwiek nikt Cię nie obleje jak po prostu wjedziesz na rondo i przy zjeździe włączysz w prawo.

hmm mnie zawsze ale to zawsze uczono, że przy zjeździe dopiero się włącza kierunkowskaz
13.07.2008
08:57
[107]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Łysack - No i właśnie sytuacja sporna jest dlatego że czasami mamy zwyczajne skrzyżowanie - cztery ulice na krzyż, a główna biegnie w lewo. W tym momencie naprawdę dezorientowaniem innych kierowców byłoby włączanie kierunkowskazu jadąc na wprost.

kszaq - To Cię źle uczyli : ) Jak już się normalnie jeździ do wiadomo że się włącza po prostu przy zjeździe, ale na egzaminie trzeba migać jeszcze przed : )
13.07.2008
09:09
[108]
Regis [ ]

inaczej mówiąc kierunkowskaz puszcza się zawsze gdy przejeżdża się przez linie namalowane na ulicy,

A co, gdy nie ma linii, ale samochody jada po dwa kolo siebie? ;)
13.07.2008
09:12
[109]
hctkko. [ Generał ]

wtedy przyjmuje się, że pasy rozdziela środek jezdni. oj, nie uważało się na wykładach :)
13.07.2008
09:46
[110]
Łysack [ Przyjaciel ]

Dycu - kolejno:

syt.1 - droga główna zatacza łuk, jadąc prosto zjedziemy w podporządkowaną, nie ma innych ulic.
jadąc drogą główną nie puszczamy kierunkowskazu, zjeżdżając w podporządkowaną puszczamy kierunkowskaz.

syt.2 - droga główna zatacza łuk, jadąc prosto zjedziemy w podporządkowaną, po przeciwnej stronie do łuku jest prostopadła droga podporządkowana.
jadąc drogą główną nie puszczamy kierunkowskazu, zjeżdżając w podporządkowaną puszczamy kierunkowskaz dosłownie na dwa mignięcia i wyłączamy go możliwie najwcześniej przed drugą drogą podporządkowaną, zjeżdżając w tę drugą podporządkowaną oczywiście puszczamy kierunkowskaz.

syt.3 - rozjazd oznaczony jako skrzyżowanie, czyli linie nie prowadzą bezpośrednio toru jezdni, jak to ma się w przypadku łuku.
niezależnie w którą stronę skręcamy puszczamy kierunkowskaz - jadąc prosto zaleca się puścić kierunkowskaz w momencie skręcania, jeśli skrzyżowanie jest poprowadzone wraz z drogą główną.
na rysunku obok, zgodnie z powyższym, przy rysunku pierwszym nawet jadąc prosto puszczamy kierunkowskaz w prawo w momencie zjazdu, czyli włączamy go na wysokości drogi prowadzącej w prawo. w przypadku rysunku drugiego jadąc prosto nie puszczamy kierunkowskazu i jest to jedyny przypadek w którym nie puszcza się kierunkowskazu jadąc prosto w przypadku zjeżdżania z drogi głównej.
13.07.2008
10:45
[111]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Łysack - Widzisz? W przyadku drugim na rysunku nie właczamy kierunkowskazu, tak jak mówiłem : ) I właśnie o to mi chodziło, bo w takim przypadku naprawdę wprowadzaniem w błąd innych byłoby włączenie kierunkowskazu.

Jeśli droga główna zatacza łuk to o czym my mówimy? Żadne tam skrzyżowanie, tylko łuk : ) A łuk to łuk.
13.07.2008
11:47
[112]
kamil210 [ Reivik ]

Łysack---> Jak pisałem, na dwoje baba wróżyła, w przypadku kolizji bądź wypadku na skrzyżowaniu na którym są kamery,to Ty byłbyś również współsprawcą zdarzenia. Powtarzam, zmieniasz kierunek jazdy, włączasz kierunkowskaz i tego warto się trzymać. Jeśli nic nie ma po prawej stronie, żadnej dróżki tudzież wyjazdu, to dla bezpieczeństwa nie zaszkodzi włączyć kierunek,chyba, że jest po prawej ww to już nadgorliwość. Chociaż są i tacy co zakręt na kierunku biorą.

13.07.2008
13:48
[113]
DEXiu [ Generał ]

Dycu ==> W kwestii parkowania prostopadłego przodem masz rację, że wystarczy mieć oczy i mózg. Po prostu troszkę mnie zbiło z tropu Twoje stwierdzenie, że nie trzeba odjeżdżać od zaparkowanych samochodów i wystarczy skręcić maksymalnie kierownicę. Załączam rysunek (nawet dość proporcjonalny mi wyszedł;) o co mi chodziło -->

Łysack ==> Nie mogę się zgodzić z takim stanowiskiem. Na poparcie swoich słów (i ku przestrodze innym;) polecam filmik --> ww6.tvpplView?Cat=6287&id=696129
13.07.2008
14:15
[114]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Ja na egzaminie mialem parkowanie rownolegle tylem.Tak mi kiepsko wyszlo krzywo stanelem egzamintor powiedzial dobrze ze pan nie uderzyl w ta latarnie ?.Nawet jej nie widzialem tak szczerze mowiac :).A egzamin zdalem, pewnie wzial pod uwage calosc mojej jazdy.Prawda jest taka ze wprawy nabierasz juz po otrzymaniu plastiku i glownie wtedy rozpoczyna sie nauka.Tak wiec nie przezywajcie tak tego.Pierwsze moje podejscie egzamin zdany i to w Warszawie.Glownie to trzeba jechac zgodnie z przepisami nie dac sie wpuscic w malin to probowal mi robic :) plus nie dac sie wyprowadzic z rownowagi bo rozne teksty od niego slyszalem :) sprawdzaja w ten sposob odporonosc na stres i to czy po krytyce egzaminatora ze stresu nie zaczniecie popelniac gorszych bledow.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 14:15:53]
13.07.2008
15:04
[115]
Łysack [ Przyjaciel ]

Dexiu -> w przypadku gdy droga jedzie po łuku wjazd w ulicę podporządkowaną 'prosto' jest niczym innym jak zjazdem z drogi głównej w prawo (gdy łuk jest w lewo). Jedynie na skrzyżowaniach gdzie krzyżuje się więcej dróg, lub droga główna skręca pod kątem a nie po łuku trzeba włączać kierunkowskaz nawet jadąc główną drogą. Aczkolwiek gdy krzyżuje się więcej dróg, a droga główna nadal jest łukiem, a nie kątem to kierunkowskaz nie jest wymagany - jest to błąd uznawany za mylne informowanie pozostałych uczestników ruchu, bo kierunkowskaz w kierunku skręcania łuku może, a przede wszystkim powinien oznaczać zamiar zjechania z łuku właśnie w stronę skręcania tego łuku (co wiąże się ze zmianą pasa przejechaniem przez linie wyznaczające kierunek ruchu).
13.07.2008
15:37
[116]
|kszaq| [ Legend ]

kszaq - To Cię źle uczyli : ) Jak już się normalnie jeździ do wiadomo że się włącza po prostu przy zjeździe, ale na egzaminie trzeba migać jeszcze przed : )

Moge powiedzieć, że na 100% niet :)
13.07.2008
15:48
[117]
ksips [ Generał ]

W tym momencie skręcam kierownicą do oporu ->
13.07.2008
16:13
[118]
DEXiu [ Generał ]

Łysack ==> Obejrzałeś filmik? Gdyby nie pewne trzy powody to z chęcią pokazałbym Ci jakie są skutki nie włączania kierunku w takiej sytuacji (jadąc "od góry" miałbym prawo przypuszczać że jedziesz prosto, więc również bym pojechał prosto i wtedy bum). Niestety nie uczynię tego, a te trzy powody to:
1) nie lubię przemocy i agresji;
2) nie mam starego gruchota do klepania;
3) pajace z drogówki i tak by poszli po linii najmniejszego oporu i stwierdzili moją winę (wymuszenie pierwszeństwa), a nie mam ochoty na sądzenie się :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 16:14:00]
13.07.2008
16:40
[119]
Łysack [ Przyjaciel ]

Dexiu -> oglądałeś może kiedyś drogówkę na tv4? niemal w każdym odcinku znaleziono poważne błędy merytoryczne.

Oni to rozważali pod względem tylko i wyłącznie znaku drogowego - przy takim znaku jaki stoi przed tamtym skrzyżowaniem powinno puszczać się kierunkowskaz - to nie ulega wątpliwości.

Błędem drogowców jest ułożenie pasów - jak ten koleś stwierdził "tej linii nie powinno być" - ale jest i oznacza zjazd w prawo z drogi głównej.

Przy takim ułożeniu drogi - patrząc jedynie na pasy - jadąc drogą główną bez kierunkowskazu, jadąc prosto kierunkowskaz w prawo przed zjazdem i wyłączony też przed zjazdem lub najdalej przy mijaniu linii zjazdu z pasa, przy skręcaniu w prawo kierunkowskaz w prawo do końca wykonywania manewru.

Gdyby na tej drodze głównej nie były poprowadzone pasy prowadzące na skrzyżowaniu wtedy obowiązywałby kierunkowskaz w lewo - w tej sytuacji jest on mylący, bo oznacza nic innego jak opuszczenie pasa ruchu i na przykład wjazd na posesję.
Z racji tego, że w Polsce nie ma odpowiedniego znaku do tej sytuacji (łuk ze zjazdem - jest albo skrzyżowanie, albo jazda prosto ze zjazdem) błąd popełnili drogowcy projektujący jezdnię - zachodzi po prostu sprzeczność między znakiem pionowym a poziomym.

W myśl kodeksu drogowego kierunkowskazem oznacza się zmianę toru ruchu, lub jeśli pasy go nie wyznaczają - zmianę kierunku ruchu. Tutaj pasy są jak byk:D

a kierowca tego busa byłby winien wypadku, gdyż golfik poprawnie zastosował się do przepisu - wyłączył kierunkowskaz niemal równo z momentem zjechania z toru ruchu, a busik nie zastosował zasady ograniczonego zaufania. Gdyby tak było to by ludzie wyjeżdżali innym pod koła, bo wyjeżdżając z posesji obok skrzyżowania, mógłbyś się tłumaczyć, że myślałeś, że ktoś puszczał kierunkowskaz bo chciał skręcić w posesję która jest przed Tobą, a nie w jezdnię na skrzyżowaniu..

a gdyby koleś golfikiem chciał wjechać na posesję za skrzyżowaniem? a może tam właśnie chce skręcić i chce wcześniej uprzedzić o swoim manewrze.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 16:44:46]
13.07.2008
16:43
[120]
Flet [ Fletomen ]

ksips --> Ja Micrą wjeżdżam gdy początek auta dojeżdża do drugiej lini, a nie w połowie.

EDIT:

Ale to wtedy gdy nie ma żadnego samochodu... a tak to gdy w przypadku Twojego rysunku lewa krawedz samochodu dzieli Micre na pół.

Nie wiem zresztą mam dopiero 8 godzin wyjeżdżone. Jak powinno być? Trzeba jakoś na wyczucie czy można stosować takie punkty odniesienia?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 16:45:36]
13.07.2008
16:48
[121]
Lookash [ Senator ]

No cóż. Obejrzałem ten film. I ciekawostka. Mój instruktor, były policjant ruchu drogowego, mówił, iż jadąc po łuku (tak, jak tą ulicą z filmu) nie wrzucamy kierunkowskazu, ponieważ nie zmienamy kierunku jazdy wyznaczonego PASEM, po którym się poruszamy. Kierowcy jadąc w praktyce na wprost wrzucają tam prawy kierunek, bo zjeżdżają ze swojego pasa ruchu niejako w prawo, przekraczając linię przerywaną. Pan na filmie mówił o takiej interpretacji, po czym stwierdził, że jest ona błędna i tej linii przerywanej tam w ogóle nie powinno być...

Tak naprawdę widzę są dwie szkoły i dopóki istnieć będą, będą niebezpieczne sytuacje na drogach. Wypadałoby to jakoś ujednolicić.
13.07.2008
16:58
[122]
Pilotiusz [ Konsul ]

Łysack --> ty sluchales co facet mowil na poczatku, to co wiele osob pisalo wczesniej??

zacytuje:

"nie ma bezposredniego zwiazku pomiedzy przebiegiem drogi z pierwszenstwem przejazdu do uzywania kiernikowskazow"

droga z pierwszenstwem w lewo, dajesz kierunek w lewo, mimo ze jedziesz po "glownej" caly czas, zjezdzasz z "glownej" na to twoje prawo, znaczy jedziesz prosto w praktyce, to nie wlaczasz kierunku.... prosciej sie nie da tego wytlumaczyc :D
13.07.2008
17:12
[123]
Lookash [ Senator ]

Nie widzisz chyba, że właśnie taki związek jest. I w pełni zgadzam się z Łysackiem. Mnie uczyli tak, że jeżeli są wytyczone pasy ruchu, to sygnalizuję zjazd z pasa ruchu kierunkowskazem. Tutaj ewidentnie z pasa zjeżdżamy w prawo, zatem wrzucamy prawy kierunek. Następnie mamy zupełnie nowe skrzyżowanie, na którym chcemy jechać na wprost. Zatem kierunek wyłączamy. Proste i logiczne i nie potrzeba do tego 10 minutowych filmików.

Sekret tkwi w tej przerywanej linii. Facet opowiada w tym filmiku o sytuacji, w której tej linii nie ma. Jeżeli jest, interpretacja zmienia się diametralnie.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 17:13:39]
13.07.2008
17:12
[124]
ksips [ Generał ]

Flet - ja używam tej metody na Grande Punto - może to stąd różnica ;)
13.07.2008
18:01
[125]
Łysack [ Przyjaciel ]

Pilotiusz -> a słuchałeś co dalej mówił? skręcając w prawo bez kierunkowskazu stwierdził "dostosowujemy kierunkowskazy do zmiany kierunku jazdy i do tego czy kierunek jazdy będzie czy nie będzie zmieniany" - kierunek jazdy zmieniał, a kierunkowskazu nie dał - tylko dlatego, że inaczej były narysowane znaki poziome. I tutaj też popełnił błąd - zgodnie ze znakiem pionowym kierunkowskaz być powinien zarówno w jednym jak i w drugim przypadku. Jeśli zaś chodzi o znaki poziome to kierunkowskazu nie powinno być w żadnym z tych przypadków, gdyż jest to jazda po łuku, a wszelkie drogi podporządkowane są zjazdami w prawo bądź w lewo - nawet gdy jest to jazda prosto - odnosi się ona wtedy do kierunku skręcania łuku.
13.07.2008
18:08
[126]
Łysack [ Przyjaciel ]

Pilotiusz -> W sytuacji przedstawionej na rysunku (droga jednokierunkowa, dwa pasy) według Twojego rozumowania jadąc prosto (zmieniając pas) pojechałbyś bez kierunkowskazu, a jadąc dalej swoim pasem zmieniałbyś kierunek jazdy czyli włączyłbyś kierunkowskaz w prawo, tak? a może jeszcze potem w lewo, bo też zmieniasz kierunek jazdy?


następnym razem oglądaj cały filmik zanim go skomentujesz, a w sytuacji obok, zgodnie ze stwierdzeniem tego kolesia zaczynającej się od "gdyby" to gdyby nie było tej kreski po środku to byłby to jeden pas i mógłbyś sobie jechać prosto bez kierunkowskazu..
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-13 18:12:37]
13.07.2008
18:36
[127]
|kszaq| [ Legend ]

W tym momencie skręcam kierownicą do oporu ->

imo za daleko
13.07.2008
19:34
[128]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Imo zalezy od samochodu ^^

Co do ronda , wjezdzasz na rondo , opuszczajac rondo daje sie kierunek w prawo . A nie lewe kierunki na rondzie ... Wszyscy tak jezdza , popatrzcie czasem na egzaminatorow .
14.07.2008
08:23
[129]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

kszaq - Imo zależy od samochodu, imo można to w każdej chwili poprawić, imo naprawdę parkowanie przodem to żaden problem : )

Skrz@t - Jeśli pojechałbyś tak jak mówisz na rondzie, mając za zadanie zawrócić na nim - to miałbyś błąd zaliczony. Zawracanie na rondzie sygnalizujesz lewym kierunkowskazem przed rondem.
14.07.2008
08:41
[130]
Cypher. [ a piece of strange ]

Dycu, no wg mnie tez nie, jestem tego pewien. dopiero jak zjezdzasz dajesz kierunek, jak masz zawrocic to tez zadnego lewego nie dajesz ;)
14.07.2008
09:11
[131]
hctkko. [ Generał ]

Dycu [129]
Zawracanie na rondzie sygnalizujesz lewym kierunkowskazem przed rondem.
bullshit ;) na rondzie nie ma opcji wrzucenia lewego migacza, chyba że będąc na nim zmieniasz pas z zewnętrznego na wewnętrzny.
mowa oczywiście o rondzie bez świateł. bo podobno na rondach z sygnalizacją, puszczamy kierunkowskazy przy wjeździe, a opuszczając już nie.
14.07.2008
09:52
[132]
tomekcz [ Polska ]

bullshit ;) na rondzie nie ma opcji wrzucenia lewego migacza, chyba że będąc na nim zmieniasz pas z zewnętrznego na wewnętrzny.
mowa oczywiście o rondzie bez świateł. bo podobno na rondach z sygnalizacją, puszczamy kierunkowskazy przy wjeździe, a opuszczając już nie.


Na rondzie jeździsz tak samo jak na zwykłym skrzyżowaniu Jedziesz w lewo, to dajesz lewy kerunek, trzymasz go aż zjeżdżasz, jak już przejedziesz ostatni zjazd przed tym gdzie ty będziesz zjeżdżał, to włączasz prawy kierunek sygnalizując zjazd z ronda.
14.07.2008
10:03
[133]
|kszaq| [ Legend ]

ciekawe bo jak patrzyłem na eLki na rondach to żaden nie miał lewego kierunkowskazu włączonego.
14.07.2008
10:08
[134]
tomekcz [ Polska ]

|kszaq|-> No to faktycznie dziwne, ja na egzaminie 2 razy zawracałem na rondach i używałem lewego kierunku, jakoś zdałem i egzaminator powiedział mi, że nie było błędów :)
14.07.2008
10:21
[135]
tomekcz [ Polska ]

Hmm przeczytałem teraz to:
moto.onetpl1354122,2217,artykull

Zwracam honor więc ;)


Ale to co najmniej dziwne, we wszystkich szkołach w Ostródzie i na egzaminach w Olsztynie włącza się lewy kierunek prze skręcie w lewozawracaniu.


Chociaż z drugiej strony, najpierw pisze, że jazda po rondzie niczym się nie różni od zwykłych skrzyżowań, potem, że się nie włącza kierunku... Sam już nie wiem :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-14 10:23:29]
14.07.2008
10:24
[136]
|kszaq| [ Legend ]

tak jak już mówiłem mi nikt nie zwracał uwagi
14.07.2008
11:52
[137]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Panowie i Panie , nawet na forum bylo pare watkow o tym :D Nawet specjalista forumowy ? stanson wypowiadal sie na ten temat :D Zreszta popatrzcie na samochody jezdzace na egzaminie , jak i egzaminator , czy zdajacy nie włącza przed rondem lewego kierunku przed rondem .

Btw o najwazniejszym nie napisalem :D ZDALEM :D Yeahhh

Wbijam z bratem ciotecznym na egzamin , zeby pogadac itp , naprawde rozmowa z kims bliskim rozluznia ;] jeszcze smiesznego kolesia spotkalismy , to praktycznie caly czas sie smielismy ;d
RAz wszedl koles w garniaku i do nas : prosze tutaj nie kurwiac . ;d

Egzamin jakos gladko , zdawalem na Toyocie Yaris , wczesniej jezdzilem puntem , na Toyocie 7 godzin . Prowadzi sie przyjemnie , nowy samochod w sumie , bardzo krotka maska , wiecej miejsca niz w punto , naprawde przyjemny miejski samochod . Skret tez lepszy niz w puncie .

Na poczatku obsluga , to koles sobie poszedl gadal z innymi ;d robie swoje , ten do mnie , czy na pewno wszystko ? Ja sobie mysle " kurwa swiatla sprawdzilem ... aaaaa " i szybko sygnal dzwiekowy mu naciskam :D Mowi ok , jade sobie na luk , cofam , elegancko jechalem z 4 kmh zeby tylko nie spierdolic ;d potem na wzniesienie , to ok poszlo . Na miasto ucieszony jade , bardzo skupiony ;d mialem parkowanie prostopadle przodem w lewo , zawracanie na uliczce troche zawracania na skrzyzowaniach i do WORDu okrezna droga ;] Jechalem caly czas 40-45 , chyba , ze strefa lub ograniczenie do 40 to jechalem pare kmh mniej . Egzaminator nie krzyczal na mnie , ale w ogole tez nic sie nie odzywal oprocz swoich polecen .
Radze przyszlym ludziom , ktorzy beda zdawac , odstresowac sie na maxa , duzo daje rozmowa z kims kogo sie lubi , tak ,zeby czas oczekiwania przebiegal smiesznie i szybko ;]
14.07.2008
11:52
[138]
DEXiu [ Generał ]

Łysack ==> Już tylko ostatni raz się przyczepię ;)

W myśl kodeksu drogowego kierunkowskazem oznacza się zmianę toru ruchu

Nie toru, lecz pasa - to różnica ;)

lub jeśli pasy go nie wyznaczają - zmianę kierunku ruchu

Nie dorabiaj sobie ideologii - w przepisach nie ma ani słowa o wyznaczaniu bądź niewyznaczaniu kierunku ruchu i sygnalizowaniu w związku z tym ;)

Ale OK. Nie kłóćmy się już bo to naprawdę nie ma sensu. Jest wiele szkół, a każda jest poprawna o ile tylko jest czytelna i zwiększa (a nie zmniejsza) bezpieczeństwo na drodze. Czasami rzeczywiście zjeżdżając z głównej w podporządkowaną (nawet idącą "prosto") dobrze jest włączyć kierunkowskaz. Z tym że IMHO bardziej tyczy się to zjeżdżania z głównej idącej łukiem w prawo w podporządkowaną idącą "prosto, ale w lewo", gdyż wtedy przecinamy pas głównej i mimo wszystko dobrze byłoby dać znać tym za nami, aby nie wyprzedzalinie omijali nas;. Jeśli natomiast tak jak w tym filmiku główna idzie po łuku w lewo, a podporządkowana "w prawo prosto", to nawet lepiej jeśli nie włączymy kierunku - nie przecinamy niczyjego toru jazdy, więc teoretycznie nikt nie powinien być zaskoczony tym, że "nie jedziemy dalej po głównej", a unikniemy nieporozumienia jak z tym busem :)

Pozwolę sobie jeszcze zająć stanowisko w sprawie ronda (a raczej skrzyżowania o ruchu okrężnym, ale jak zwał tak zwał ;)
Wg mnie sygnalizujemy tylko zjeżdżanie z ronda prawym kierunkowskazem. Sygnalizowanie lewym zamiaru zawracaniaskrętu w lewo - czy to przed czy w trakcie pokonywania ronda - najczęściej jest mylące (sugeruje albo zmianę pasa ruchu na wewnętrzny, albo nie wiem... jakąś chęć wyprzedzania na rondzie ;D ), a absolutnie o niczym nikogo nie informuje. Na co mi na rondzie informacja, że ktoś skręca w lewozawraca? Przecież równie dobrze może po tym rondzie jeździć w kółko przez parę minutrozmyślić siępojechać gdzie indziej. Poza tym żeby lewy kierunkowskaz miał jakikolwiek sens, musiałbym wiedzieć skąd dany osobnik przyjechał, co na większych rondach również bywa ciężkie. tomekcz już chyba zrozumiał, ale jako taki przykład bezsensowności trzymania lewego kierunkudawania go przed rondem dam rynek krakowski (może niezbyt trafny przykład, bo rynek jest zamknięty dla ruchu samochodowego, niemniej jednak jest on oznaczony jako rondo:) Tam na pewno bardzo przydatną informacją będzie, że wyjeżdżając z Szewskiej chcesz objeżdżając Sukiennice skręcić w lewo we Floriańską :D I jako taki ostatni "argument" (choć dość słaby bo co kraj (WORD) to obyczaj ;) podam, że na moim egzaminie zawrócenie na małym rondku z lewym kierunkiem zostało potraktowane jako błąd.
14.07.2008
12:44
[139]
|kszaq| [ Legend ]

[137] gratz, witamy w gronie piratów drogowych
14.07.2008
13:49
[140]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

Zdałem zdałem zdałem
ale na placu na łuku zapomniałem recznego wyłączyc i zgasł mi samochód ale pozatym wszystko dobrze i bede nowym kierowcą w Kielcach
14.07.2008
15:24
[141]
hctkko. [ Generał ]

to witam i gratuluję :D też w CK zdawałem :)
14.07.2008
22:29
[142]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

hctkko.-->> ile sie czeka teraz w kielcach na wyrobienie?
14.07.2008
22:46
[143]
...NathaN... [ The Godfather ]

duzo daje rozmowa z kims kogo sie lubi , tak ,zeby czas oczekiwania przebiegal smiesznie i szybko ;]

Dokladnie. Po obudzeniu byłem troche zdenerwowany, ale okazalo sie, ze tym samym autobusem do miasta co ja jechał mój kuzyn i rozmowa z nim strasznie mnie odstresowała. Zdałem za pierwszym razem oczywiście :) Prawie dokładnie pół roku temu.
15.07.2008
07:29
[144]
hctkko. [ Generał ]

Huntelaar ---> 2 tygodnie. jak jesteś spoza Kielc musisz najpierw wpłacić $$ w wydziale komunikacji.
15.07.2008
07:31
[145]
|kszaq| [ Legend ]

[143] ja tam poszedłem sam, nie potrzebowałem osoby do trzymania za rączkę. Tylko przed egzaminem pizze zjadłem bo byłem glodny :)
15.07.2008
11:29
[146]
malyb89 [ Mistah Mały ]

Prosze trzymajcie kciuki jutro za mnie xD obydwa razem, zdaje o 10.00. :) Jak tylko przyjade i pochwale sie kumplom napisze Wam co i jak :D
15.07.2008
11:29
[147]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

hctkko.-->> a ile sie płaci? na Malikowie tak?
15.07.2008
11:42
[148]
|kszaq| [ Legend ]

70 zł + 1zł lub 50 gr
15.07.2008
11:45
[149]
Pilotiusz [ Konsul ]

ja dojechalem sam za kierownica na egzamin :D akurat jazde konczylem. po egzaminie ojciec podjechal :) ah, kiedy to bylo... 7 lat juz
15.07.2008
11:57
[150]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Gratuluje :> ja zdałem w piatek teraz ten czas oczekiwania na odbior ehh dluzy sie strasznie :).
15.07.2008
12:38
[151]
|kszaq| [ Legend ]

przez xx lat nie miałeś to kilka dni Cię nie zbawi ;)
15.07.2008
15:28
[152]
hctkko. [ Generał ]

Huntelaar ---> tak, na malikowie. płaciłem chyba 70,5 zł. jeśli ci to w czymś pomoże, jeździ tam autobus 3 i 25 z ul. żytniej :)
16.07.2008
15:44
[153]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

ale dziadostwo
Byłęm dzisiaj na Malikowie i powiedzieli że dopiero w piątek Word przesyla papiery i w poniedziałek można zapłacic. Juz nie moge sie doczekac a tu ciągle kłody pod nogi
16.07.2008
15:57
[154]
malyb89 [ Mistah Mały ]

No panowie, nie udało sie, rondo. Przed rondem są dwie sygn. świetlne i z tego co widziałem w czasie jazdy, były już zielone jak wyjechałem z zakrętu, to więc chcąc uniknąć gwałtownego hamowania na zółtym to zwolniłem auto, i wjechałem powolu (aż za bardzo) na rondo i ci z lewej dostali zielone i egzaminator zahamował i przesiadka. :) Poprawka 9wrezsnia, jestem na Poznań jakby co :)
16.07.2008
16:01
[155]
Bad Olo [ Stoprocent ]

No a ja w sobotę o 9:30 pierwsza jazda :d Oj będzie się działo :d
16.07.2008
17:27
[156]
siwCa [ Legend ]

Nareszcie!
Za drugim razem, w obcym mieście na obcym aucie.
16.07.2008
18:10
[157]
DEXiu [ Generał ]

malyb89 ==> A jaki jest wpisany powód przerwania egzaminu? Bo troszkę to chaotycznie i niezrozumiale opisałeś. Tzn. przejechałeś na zielonym czy żółtym? I co ma do tego, że jechałeś bardzo powoli (i dlaczego tak jechałeś)? Najlepiej narysuj sytuację.
16.07.2008
18:44
[158]
ksips [ Generał ]

Z tego co rozumiem wjechał na żółtym :D
16.07.2008
19:55
[159]
|kszaq| [ Legend ]

bo może nie zatrzymał się za światłami
16.07.2008
21:21
[160]
Grand [ The One And Only ]

Ma ktoś zdjecie silnika tej toyoty co sie jezdzi bo mudze zlookac co jest gdzie bo jutro mam egzam :D proźba
16.07.2008
21:36
[161]
promyczek303 [ sunshine ]

Witam :)
Mam pytanko - ile tak na oko trzeba mieć kasy, żeby startować z prawkiem? Pytam, bo chcę całą akcję przeprowadzić za plecami rodziców... :P
Nie, nie są przeciwni - od 1,5roku nic innego nie słysze tylko zrob prawo jazdy :] Nawet juz raz pieniadze dostałam, z tym ze jakos sie rozeszły :| Wiec chce się zrehabilitowac i z robic im niespodzianke :)
Wiem, ze sa podane konkretne ceny, wsytarczy zadzwonic, sprawdzic na stronce itp... ale chcialabym wiedziec jak to wyglada praktycznie - z oplatami za lekarza, itd.
Jakies 1,7k powinno starczyc?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-16 21:36:43]
16.07.2008
21:48
[162]
lech2x [ Pretorianin ]

Ja dopiero za dwa lata będę mógł iść na prawo jazdy:(

No cóż poczekam.
16.07.2008
21:54
[163]
Dark Templar [ Pretorianin ]

promyczek303
Stałe są jedynie opłaty za egzaminy - 112 + 22 [zł].

Sam kurs może Cię różnie kosztować - ja niecały rok temu płaciłem 1,3k (wszystko wliczone - bez dodatkowych kosztów), teraz cena podskoczyła do 1,5k.

Zastanów się też o dodatkowych jazdach (w Wawie - 50 złh), ale to już chyba ocenisz tuż przed egzaminem.
16.07.2008
22:07
[164]
Raziel [ Action Boy ]

gdzie wy bierzecie te lekcje:D we Wrocku kurs to średnio tylko 1k. No, a potem jeszcze ok. 130 za łączony egzamin i to wszystko
16.07.2008
22:10
[165]
Łysack [ Przyjaciel ]

ja płaciłem tak:

kurs - 900zł
lekarz - 50zł
egzamin - 22zł + 112zł

ale warto liczyć 1500 ze względu na ewentualne poprawki, czego Ci rzecz jasna nie życzę:)

Dark -> dodatkowe jazdy? po co to komu? zbędna strata kasy - za cenę 2 godzin masz drugie podejście do egzaminu, na którym możesz spędzić godzinę..
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-16 22:11:24]
16.07.2008
22:12
[166]
Regis [ ]

Jak widac we Wro tez sa rozne przedzialy cenowe, bo ja szukajac czegos w okolicy BiskupinSrodmiescie nie znalazlem niczego w miare 'znanego' (szkol typu firma-krzak unikalem) tanszego niz 1000zl, wiec wspomniana srednia 1000zl wydaje mi sie niezbyt 'trafiona', chyba ze ktos ma w sobie odrobine ryzykanta ;) Ale z drugiej strony najdrozszy kurs jaki znalazlem, to chyba bylo 1300zl (ceny z okresu marzeckwiecien). Ja w kazdym razie zaplacilem razem z badaniami 1200zl za sam kurs.

"na którym możesz spędzić godzinę."

Albo nie opuscic placu manewrowego ;D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-16 22:13:28]
16.07.2008
22:16
[167]
Łysack [ Przyjaciel ]

Regis -> w Radomiu szkoła z najlepszą renomą, jak się okazuje, ma najniższą zdawalność w mieście, a najlepsze zdawalności mają szkoły gdzie instruktor jest właścicielem i jedynym pracownikiem firmy:)

Albo nie opuscic placu manewrowego ;D

nadal masz prawo wykorzystać przeznaczony Ci czas na jazdę po mieście.
16.07.2008
22:19
[168]
Regis [ ]

Łycack --> Ma najnizsza zdawalnosc pewnie dlatego, ze pchaja sie tam wszyscy zdesperowani, ktorzy nigdzie indziej nie dali rady i robia np. drugie podejscie do calego kursu (znam jednego takiego delikwenta) ;) W kazdym razie - zdawalnoscia sie zbytnio nie sugeruje. Raczej opiniami osob, ktore juz kurs maja za soba ;)

nadal masz prawo wykorzystać przeznaczony Ci czas na jazdę po mieście.

A tego nie wiedzialem nawet ;P Mozesz to poprzec jakims 'paragrafem'? Jestem po prostu ciekaw gdzie jest to zapisane, bo ja sie z tym nigdy nie spotkalem (moze dlatego, ze nigdy nie szukalem ;D ) :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-16 22:20:16]
16.07.2008
22:20
[169]
promyczek303 [ sunshine ]

900? ;o

1300? ;o

takie roznice sa? :)

Coż musze popytac osobiscie...
ja oczywiscie licze tylko 112+22 bo zdam za pierwszym ofc :P sasasa
16.07.2008
22:22
[170]
Regis [ ]

ja oczywiscie licze tylko 112+22 bo zdam za pierwszym ofc :P sasasa

Sluszne podejscie ;)
16.07.2008
22:50
[171]
DEXiu [ Generał ]

Regis ==> Zgodnie z przepisami egzaminowany ma prawo kontynuować część praktyczną egzaminu i wyjechać na miasto tylko wtedy, gdy nie stworzył zagrożenia na placu (tzn. nie przejechał linii, nie potrąciłdotknął słupków, nie zagroził bezpieczeństwu innych samochodów i osób przebywających na placu etc. (czyli: oblał bo mu zgasł dwa razyźle zatrzymał się na łukunie wyjechał pod górkę albo podobne "pomniejsze błędy" które nie skutkują natychmiastowym przerwaniem egzaminu). I jak najbardziej masz prawo w takiej sytuacji żądać wyjechania na miasto tak jakby egzamin trwał nadal (ale wyniku już nie zmienisz - niektórzy nie potrafią jechać dalej ze świadomością, że już i tak nie zdali)
16.07.2008
23:10
[172]
lo0ol [ Jónior ]

Rozmawiałem z instruktorem na temat używania lewego kierunku na rondach i mówił, że jest to zależne od egzaminatorów w danym mieście. W Olsztynie wymagane jest używanie lewego migacza, więc tak mnie uczą. Nigdzie nie jest spisany nakazzakaz używania tego światełka.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-16 23:12:25]
16.07.2008
23:33
[173]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

promyczek -> u mnie w miescie ( Chełm ) gdzie zdawano do tej pory tj. 29.06.2008r. na puntach , to kurs kosztowal od 800 do 1300 + 50zl lekarz , ja zaplacilem 1100 , teraz zdaje sie na toyotach yaris wiec prawko znowu podrozalo i wynosi od 900 do 1600 nawet ! Dlatego jak w Twoich regionie nie zmienily sie ostatnio fury , to nic nie podrozalo , a o szkole jazdy popytaj znajomych jaka Ci poleca i jakiego instruktora ( u mnie mozna bylo sobie wybrac ) ;]

Grand -> wwwprawojazdycomplforumviewtopic?p=116568
16.07.2008
23:35
[174]
xanat0s [ Wind of Change ]

ja oczywiscie licze tylko 112+22 bo zdam za pierwszym ofc :P sasasa

Sluszne podejscie ;)

Miałem takie same.

Do chwili, aż usłyszałem "Panie Marku, wynik egzaminu praktycznego jest negatywny".

Więc podejście to nie wszystko :P
17.07.2008
07:41
[175]
|kszaq| [ Legend ]

1360 kurs + 50zł lekarz + 136 zł egzamin. Nie żałuję
17.07.2008
09:46
[176]
malyb89 [ Mistah Mały ]

Tak więc miałem polecenie jechaćna rondzie w lewo. Wyjeżdżając zza zakrętu widziałem, żę światła są zielone, to więc, chcąc uniknąć gwałtownego hamowania zwolniłem auto i przejechałem przez te swiatła na zielnym. I w momencie wjeżdżania na rondo mogłem przyspieszyć czego nie zrobiłem, zlookałem na prawo czy nie wyjeżdżają i okazało się, że ci z prawej stali. To mając oblookanie teren, zacząłem się patrzeć na pasy aby dobrze trafić w ten właściwy, i dosłownie pół sekundy później egzaminator zahamował auto

Sorry za badziewny obrazek :)

ja miałem 1400 kurs + 50 lekarz i 136 egzamin :)

DExiu -->> na placu masz dwie próby z łuku, nie wiem, czy do każdego manewru są dwie próby, ale chyba tak. Jeśli ta jedna mozliwa poprawka zalicza się jakby do innych manewrów.

We wrześniu zdawać będę Clio, dużo się to różni w prowadzeniu od Punciaka ? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 09:51:28]
17.07.2008
12:56
[177]
Grand [ The One And Only ]

Kurde nei zdałem :| ehh : Zagrożenie BRD na skutek błednej interpretacji znaku

czyli nie ustapilem pierszenstwa chociaz auto nadjezdzajece bylo 50 km od celu ehh ;



Gdzie co jest tak na przyszłość ?? ---->>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 12:57:48]
17.07.2008
13:28
[178]
xanat0s [ Wind of Change ]

czyli nie ustapilem pierszenstwa chociaz auto nadjezdzajece bylo 50 km od celu ehh ;

Ja dostałem "zmuszenie innego samochodu do zmiany pasa ruchu", mimoże w promieniu 2 kilometrów nie było nikogo oprócz mnie i jego, on sam był hen za mną i na dodatek droga miała 3 pasy ruchu...

Ale nie łam się, uda się następnym razem :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 13:29:05]
17.07.2008
13:29
[179]
DEXiu [ Generał ]

malyb89 ==> Nadal nie widzę powodu do przerwania egzaminu : Jeśli wjechałeś na zielonym i nikt Ci przed maskę nie wyjechał to mogłeś bez problemu dokończyć manewr

Na placu w każdym zadaniu (zresztą na mieście też) masz dwie próby, ale jeśli skopiesz obydwie to wynik negatywny (z możliwością kontynuowania jazdy pod wspomnianym wyżej warunkiem)
17.07.2008
14:19
[180]
malyb89 [ Mistah Mały ]

dexiu -->> no właśnie, sa msie zdziwiłem co nie tak zrobiłem, przecież chyba jabky ci z prawej widzieli, ze wjeżdżam na prawidłowy pas mogliby zwolnić :) (przynajmniej ja bym tak zrobił na miejscu któregoś z kierowców). Ale egzaminatora takiego cwaniaczka miałem, ale chociaż mówił dwa razy w którym kierunku jechać ;p. Gdy zrobiliśmy przesiadkę on do mnie z takim tekstem:

- Które to pana podejście
- Pierwsze
- To nastepnym razem uda się. Łuk, górka, parkowanie skośne prostopadłe tyłem zrobił pan to bardzo dobrze i bardzo dobrze pan jeździ, do tej pory nie miałem żadnych zastrzeżeń.

Nie wiem, czy tak mówią wszystkim tym którzy nie zdali jazdy, ale było mi miło gdy tak powiedział :). No cóż, peszek :)

Jak napisał na karteczce (coś na ten styl, pisze z pamięci, a doczytać się nie mogę): Próba nieustąpienia pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z prawej strony na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 14:22:13]
17.07.2008
14:53
[181]
Lookash [ Senator ]

E, nieważne. Też w sumie nie kumam, o co chodzi.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 14:55:25]
17.07.2008
15:22
[182]
Raziel [ Action Boy ]

yeah, zdałem!:D

grand, xanat0s --> jest jedna zasada której nauczyłem się, dwa razy oblewając egzamin(zdałem za trzecim, dzisiaj) - choćby nie wiem co, jeśli jesteście na podporządkowanej i widzicie jakistam samochod jadący z prawej czy lewej itp, po prostu przepuśccie go, stojcie tam choćby do usranej śmierci, ja dzisiaj tak dziarsko stałem, na jednym skrzyżowaniu z każdej strony co chwila coś jechało, stałem tam bodajże z 5-8min...ostrożność nie jest błędem, nikt was za to nie obleje, za "pospieszanie" zaś - owszem.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 15:24:51]
17.07.2008
15:26
[183]
Łyczek [ Legend ]

Grand

Tutaj masz całą Yaris:
wwwabcoskplindex?option=com_content&task=view&id=17&Itemid=43

Raziel

Gratuluje :) Ja też zdałem za "3" jakieś 1,5 miesiące temu :) Ale już wcześniej się chwaliłem ...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 15:27:50]
17.07.2008
15:28
[184]
wysiak [ Senator ]

DEXiu -->
"Na placu w każdym zadaniu (zresztą na mieście też) masz dwie próby"
Jak to rozumiec? Wjedziesz na zakaz, albo pojedziesz pod prad na rondzie, to cofasz, i probujesz jeszcze raz?;)

malyb89 --> Czy przed wjazdami na to rondo sa znaki 'Ustap pierwszenstwa', czy stoja tylko swiatla, i gdzi dokladnie sa umieszczone (na pewno nie moga byc tylko tak, jak narysowales)?
17.07.2008
15:31
[185]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

Na placu jak stracisz pachołek na łuku juz nie masz 2 próby
17.07.2008
15:45
[186]
malyb89 [ Mistah Mały ]

Sorry za nie narysowanie pasów, bo poprostu nie pamiętam ja one biegły, ale pamięta mna który mam wjecgać. Gdy byłem w punkcie 'A' spojrzałem w prawo, mieli czerwone to zacząłem lookać w właściwy pas aby w niego wjechać i w punkcie 'B' tak jak wyżej napisałem pół sekondy później egzaminator zahamował auto. Moj awina też w tym jest bo jechał powoli i gdybym nieco przyspieszył zdążyłbym. światła są tak ja narysowałem. :) Rondo miało 3 pasy: do zawracania, do jazdy w lewo i prosto, i w prawo, ale jego nie zaznaczałem bo nie jest on potrzebny.

Rondo nosi nazwę Solidarności, więc kto mieszka w Poznaniu wie, o co dokładnie mi chodzi :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 15:48:34]
17.07.2008
15:49
[187]
|kszaq| [ Legend ]

Masz dwie próby na zadanie (parkowanie, zawracanie itp.).

Jak stracisz pachołek na placu to dziękuje, do zobaczenia za miesiąc.

[186]
przez ułamek sekundy zmieniły się światła ?
17.07.2008
15:51
[188]
malyb89 [ Mistah Mały ]

No wiem, trochę dziwne, ale prawdziwe. :(
17.07.2008
15:53
[189]
|kszaq| [ Legend ]

Poza tym prosta zasada - jeśli wjeżdżasz na rondo skrzyżowanie to opuszczasz je jak najszybciej
17.07.2008
15:54
[190]
Raziel [ Action Boy ]

Łyczek --> dziękuję:) również gratuluję:) powiem szczerze - już się załamywałem za drugim razem,a tu taka miła niespodzianka dzisiaj:))

wysiak --> nie jest tak, że zawsze masz dwie próby. Dwie próby dotyczą "pierdół";) czyli tak:

- na placu jak zauważysz, że już za chwilę wjedzieszprzekroczysz linię, jeśli się zatrzymaszzgaśnie Cizaparkujesz samochód wystając za "linię zatrzymania(ale tylko maską) - możesz powtórzyć, jeśli przekroczysz bądź najedziesz (nie pamiętam bo nigdy nie mialem z tym problemów) to oblejesz egzamin. Jeśli dotkniesz jakiegokolwiek słupka - koniec egzaminu
- na górce masz dwie próby bez względu na wszystko. Logiczne, bo przecież co się może stać na górce, może Ci sie tylko nie udać podjechać itp itd. Zawsze masz dwie próby, dwa razy błąd - oblany egzamin

- na mieście może Ci - 2 razy zgasnąć (za trzecim razem - game over), możesz dwa razy startować z drugiego biegu (za trzecim razem oblane), możesz 2 razy nie włączyć migacza (za trzecim razem - wiadomo) i możesz dwa razy nie wykonać polecenia instruktora.
- co do parkowania i zawracania, masz dwie próby (jak na górce), 2 razy błąd - koniec

cała reszta to "poważne błędy", 1 raz Ci nie wyjdzie - game over. Czyli nie masz dwóch prób jeśli chodzi o niestosowanie się do znaków, nie możesz wymusić, nie możesz przejechać na czerwonymżółtym, ale też nie możesz nie zapalić świateł(jeśli włączysz silnik i zaczniesz wyjeżdżać z parkingu bez świateł - koniec egzaminu), nie możesz zapomnieć o "ściągnięciu" ręcznego (zapomnisz - zgadnij co;) itp itd.

chyba napisałem co najważniejsze, pewnie kilka rzeczy pominąłem:)

jeszcze raz udzielam "złotej rady towarzysza broni" - nie spieszcie się, na pośpiechu was obleją, a za ostrożność nie mają prawa (oczywiście bez przesady, nie można "być ostrożnym" bez powodu;)


edit: oczywiście napisałem to wszystko "surowo" czyli dużo zależy od egzaminatora, niektórych błędów może "nie zauważyć", albo niektóre sytuacje można z nim "obgadać" jak np. uzasadnione nie zatrzymanie się na żółtym, ale to są jednostkowe przypadki i nie ma co się nimi sugerować.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-17 15:56:59]
17.07.2008
15:55
[191]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

U mnie koszty prawka wygladaly tak :

1400zl kurs

100zl 2 godziny dodatkowych jazd 5 dni przed egzaminem w innej szkole jazdy.

24.50zl egzamin teoretyczny

114.50zl egzamin praktyczny

Musisz jeszcze dodac 70.50zl za odbior prawka ja jeszcze na nie czekam choc dopiero 6 dni minelo od zdania :(.

Razem koszt zdania prawka za 1 razem 1709,50zl.Sporo co by tu nie mowic.



17.07.2008
16:00
[192]
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

No ja mam niecały miesiąc do egzaminu, a jazd do wyjeżdżenia sporo. Nawet musiałem specjalnie zrezygnować z pracy na rzecz tego kursu. Mam nadzieję, że będzie warto (czyt. zdam za pierwszym razem).

Mnie kurs wyniósł z egzaminem niecałe 1400zł...
17.07.2008
16:05
[193]
malyb89 [ Mistah Mały ]

kszaq -->> możliwe, że gdy spojrzałem mieli żółte.

Poza tym prosta zasada - jeśli wjeżdżasz na rondo skrzyżowanie to opuszczasz je jak najszybciej

<<-- wiadomka, ale ja też wiadomo, robisz wszystko by czegoś nie skopać na egzaminie i czasem wychodzi jak wychodzi :)
17.07.2008
16:06
[194]
Łyczek [ Legend ]

Łyczek --> dziękuję:) również gratuluję:) powiem szczerze - już się załamywałem za drugim razem,a tu taka miła niespodzianka dzisiaj:))

Raziel---> Dokładnie miałem tak samo jak Ty :) Podszedłem w taki sposób olewający do tego "3" egzaminu i udało się :)

Teraz życzę "Szerokiej drogi" :)
17.07.2008
16:10
[195]
wysiak [ Senator ]

malyb --> Przede wszystkim nie masz NIGDY patrzec jakie ktos ma swiatlo. Nie ma przy wjazdach na to rondo znakow A7, wiec wjezdzajacy maja pierwszenstwo, bo sa z prawej, ty masz sie zawsze upewnic, ze nie wymusisz, a nie zakladac, ze 'pewnie jeszcze maja czerwone'.
17.07.2008
16:17
[196]
malyb89 [ Mistah Mały ]

wysiak -->> to co Twoim zdaniem, ma patrzeć cały czas na nich czy nie rozpoczynają jazdy, nie patrząc gdzie jadę ? Sam egzaminator powiedział, że mogłbym jechać nieco szybcie, to samo powiedział instruktor, najlepsze, że wiedziałem o tym, ale nerwy robią swoje i wiem, że to bądź co bądź mój błąd był.

no właśnie, sa msie zdziwiłem co nie tak zrobiłem, - zdanie niekatualne bo w czasie pisania tego postu nie uzmysłowiłem sobie wszystkiego i pisałem troche to w nerwach :)
23.07.2008
11:07
[197]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

orientujecie sie jak to jest z tą stroną gdzie sie sprawdza czy zrobili juz prawo jazdy? bo moja kolezanka zdała egzamin 15 lipca a tam nadal wyświetla ze brak informacji
23.07.2008
11:09
[198]
maviozo [ Man with a movie camera ]

Didier->cierpliwości, ja też myślałem, że lipa, nawet jak byłem w urzędzie zapytać jak to jest z płaceniem przy okazji bezczelnie walnąłem "a taka strona w necie, działa ona?", a kobiecina uprzejme "tak, działa" i faktycznie po jakimś czasie się pojawiło że przyjęto wniosek a trzy dni później że już do odebrania:)
23.07.2008
12:04
[199]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

no to luz ;)

ja egzamin mam 7 sierpnia wiec zobaczymy ile bede musial czekac ;)
23.07.2008
12:06
[200]
|kszaq| [ Legend ]

[197] może za prawko trzeba najpierw zapłacić za prawko.
23.07.2008
12:08
[201]
xanat0s [ Wind of Change ]

Didier --> Np. w niektórych częściach Warszawy za prawko trzeba zapłacić, żeby zaczęli je wyrabiać.

Więc lepiej niech koleżanka zadzwoni do urzędu i się dowie, jak to u niej jest.
23.07.2008
12:16
[202]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

swoja droga wlasnie znalazlem taka oto odpowiedz egzaminatora na jednym z forów dotyczacych nauki jazdy dotyczaca sygnalizowania skretu w lewo przed rondem:

Co do tej kwestii jest mnóstwo interpretacji. Na małych rondach jak najbardziej można tak zrobić, ale i nie trzeba, bo najłatwiejszym rozwiązaniem jest zwyczajnie prawym kierunkowskazem zasygnalizować zjazd z ronda. Opisana wyżej metoda jest błędna na rondach tzw dużych - wyobraźcie sobie np. wielkie rondo wookół Łuku Triumfalnego w Paryżu. Dodam, że ono ma chyba z 5 pasów ruchu, a do tego w obwodzie kto wie czy nie 400 metrów. I co by było, jakby ktoś chciał na nim skręcając w lewo, zrobic właśnie w opisany wyżej sposób... Smile
23.07.2008
12:18
[203]
|kszaq| [ Legend ]

Co to za wyskakiwanie z Paryżem kiedy w Polsce ne ma takich rond :\
23.07.2008
12:20
[204]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

|kszaq| --> no ale dość duże ronda sie zdazaja wiec analogia jak dla mnie ok :)
23.07.2008
12:24
[205]
|kszaq| [ Legend ]

Największe rondo na jakim jechałem to było w Warszawie i mało chyba 3 pasy ale głowy nie dam. I moim zdaniem i tak nie było problemów chociaż przejeżdżałem na nim RAZ i traktowałem je jak normalne rondo.
23.07.2008
12:25
[206]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

no prawda jest taka ze na takich duzych rondach najczesciej ruch jest dosc restrykcyjnie regulowany wiec problemow duzych nie ma, no ale mruganie przed wjazdme ta takie rondo w lewo jest bezsensowne imho
23.07.2008
12:26
[207]
maviozo [ Man with a movie camera ]

U mnie jest rondko dwupasmowe i instruktor mówił, że nie należy włączać kierunkowskazu przy wjeżdżaniu na nie, tylko prawym na wysokości wysepki przed zjazdem w który chcesz wjechać. Tak też pojechałem na egzaminie i nie oblałem.
23.07.2008
12:34
[208]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

u mnie we Wrocławiu w sumie podcas egzaminów tez mozna trafic tylko na jedno rondo dwupasmowe o srednicy ponad 200m wiec tam tez nie ma z tym problemow ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-23 12:35:36]
23.07.2008
13:56
[209]
_uVe_ [ Chorąży ]

Ja zdałem za pierwszym razem... nie licząc pierwszej teorii którą oblałem:)
Na egzaminie stres ja fix i na miejscu egzaminatora sam bym siebie oblał:D:D:D
Jednak czekam już na prawo jazdy i... życzę wszystkim zdającym powodzenia:)
24.07.2008
08:20
[210]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

(2008-07-24) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne.

no wreszcie po 10 dniach od egzaminu
24.07.2008
16:56
[211]
lan2 [ Konsul ]

Witam wszystkich. To i ja się pochwalę. Dzisiaj zdałem egzamin za 1 razem. Zdawałem w Wałbrzychu. Dzięki Bogu lało jak z cebra więc zero pieszych na przejściach :). I teraz mam pytanie, czy wie ktoś czy w Wałbrzychu płaci się najpierw za prawko, czy dopiero przy odbiorze?? Życzę powodzenia wszystkim zdającym.
24.07.2008
17:47
[212]
Bad Olo [ Stoprocent ]

Dziś 2h tłukłem skrzyżowania. Trafił mi się zajebisty koleś, 2h śmiechu, no ale powiedział że moja jazda idzie w dobrym kierunku. Powiedział też że przy prawo skręcie na skrzyżowaniu żebym bliżej prawej strony się trzymał, nie przekraczam ośi jezdni no ale mam sporo miejsca po prawej. Jazda to bajka ;) Ani razu mi nie zdechł czy coś ;]
24.07.2008
22:46
[213]
kamil1704 [ Pretorianin ]

Szukam testów na kat. A + B - mam linki do rapida, ale niestety nie moge pobrać, bo mam stałe ip na radiówce a w tym jest taka powalona sytuacja, że gdy biore na free to wyskakuje mi że coś aktualnie pobieram, kiedy w ogóle czegoś takiego nie czynie. Tak czy owak prosiłbym kogokolwiek kto mógłby mi pomóc w użyczeniu mi linków do pobrania na jakimś innym serwerze właśnie takich testów.
24.07.2008
23:05
[214]
W32.Blaster [ Konsul ]

Gdzie w Warszawie (Bemowo,Żoliborz,ewentualnie Wola) jest dobra szkoła nauki jazdy,gdzie można zrobić kurs na kat A ? Nie chciałbym tylko odbębnić kursu ale nauczyć się faktycznie jeździć motocyklem,zwłaszcza nauczyć się zachowań w bardziej ekstremalnych sytuacjach...
25.07.2008
07:23
[215]
|kszaq| [ Legend ]

[213]

na wwwprawojazdycompl masz testy On - Line więc nie powinno być kłopotu
25.07.2008
11:01
[216]
doniczka [ thomson ]

Na jakim etapie stoi pomysł wprowadzenia egzaminów w powiatach? Orientuje się ktoś ?
25.07.2008
11:16
[217]
|kszaq| [ Legend ]

Z tego co ostanio czytałem, że nadal jest to projekt i nic nie można powiedzieć kiedy to będzie wprowadzone o ile będize w ogóle
26.07.2008
17:17
[218]
Dryf Wiatrów Zachodnich [ Pretorianin ]

Wlasnie obejrzalem kawalek "Uwaga, Pirat !" na TVN...

Sytuacja jak na obrazku, za skrzyzowaniem, tego ze miedzy prawym pasem do jazdy w lewo a lewym do jazdy prosto byly takie linie namalowane jestem w 100% pewien.
Koles pojechal jak po zielonej linii, dostal mandat za jazde do przodu z pasa do skretu.

Pytanie wiec, dlaczego zamiast jednej ciaglej linii jest taka ciagla po prawej i przerywana po lewej ?
26.07.2008
17:36
[219]
|kszaq| [ Legend ]

Pewnie to była żółta bo pewnie roboty jakieś itp.
26.07.2008
17:44
[220]
Dryf Wiatrów Zachodnich [ Pretorianin ]

Biale byly wszystkie.
26.07.2008
17:45
[221]
|kszaq| [ Legend ]

To coś zostało żle namalowane
26.07.2008
18:42
[222]
majken [ Pretorianin ]

Muszę się pochwalić, że za 6 podejściem w końcu się udało.


Za 2 tygodnie odbieram prawko i będę "kierowniczką";)

26.07.2008
19:04
[223]
Bad Olo [ Stoprocent ]

majken -> ważne że zdane ;) Gratulacje ;)

Dryf -> na to pytanie nie ma odpowiedzi raczej...
26.07.2008
19:11
[224]
Tomus665 [ Legend ]

Dryf -> Przed rozwidleniem nie wolno w ostatniej chwili zmieniać paska, mimo że jest tam przerywana. Dziwna sytuacja że jest przerywana a później ciągła.

wwwelmotplznakipoziome

linia jednostronnie przekraczalna - długa
linię tę stosuje się do oddzielenia pasów ruchu o przeciwnych kierunkach. Linię tę można przekraczać tylko od strony linii przerywanej.

Tej linii tam być nie mogło nie powinno


majken -> Gratulacje
27.07.2008
13:01
[225]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Wedlug mnie najbardziej prawdopodna sytuacja bylo , to , ze koles w ostatniej chwili podjal decyzje gdzie ma pojechac ;]
27.07.2008
14:11
[226]
DEXiu [ Generał ]

Tomus665 ==> Z tym, że to mogła być linia jednostronnie przekraczalna krótka. Jeśli już przytaczasz przepisy dotyczące znaków poziomych to chociaż podawaj wiarygodne źródło a nie jakąś stronkę dla kierowców-samouków ;) Polecam Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych, gdzie jest określone, że linia jednostronnie przekraczalna krótka może służyć również do oddzielania pasów do ruchu w tym samym kierunku - w odróżnieniu od linii podwójnej ciągłej która to zawsze oddziela pasy o przeciwnych kierunkach ruchu.
IMHO nie było tu podstaw do wystawienia mandatu - kierowca przekroczył linię (zmienił pas) w miejscu, gdzie było to dozwolone, a w przepisach nie ma słowa o jakimś zakazie zmiany pasa przed rozwidleniem czy coś. Chyba, że to nie było dokładnie tak, jak narysował DWZ, tylko tamten kierowca po prostu pojechał na wprost i dopiero później ustawił się na pasie.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-07-27 14:11:22]
28.07.2008
06:52
[227]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Żeby nie było - potwierdzam to co mówi Dryf. Widziałem odcinek, też mnie to zaskoczyło. Faktycznie było dokładnie tak jak na rysunku.
28.07.2008
07:02
[228]
|kszaq| [ Legend ]

Szkoda, ze nie ma pokazanych znaków drogowych pionowych :(
29.07.2008
19:45
[229]
BE_WANTED [ Wymiatacz ]

W Sobotę 26 lipca zacząłem jazdy :) Dzisiaj o 18.00 miałem drugą i... jestem całkiem zadowolony.

Na + należy zaliczyć na pewno to, że silniczek ani razu mi nie zgasł i tylko dwa razy źle wrzuciłem bieg. Przyzwoicie jeżdżę (oczywiście wg mnie - instruktor parę razy mi tylko zwrócił uwagę), choć jak na razie nie radzę sobie zbyt dobrze w dwóch kwestiach - cofanie oraz odpuszczanie gazu przy zmianie biegu. Strasznie mnie to wkurza i jakoś nie bardzo idzie zwalczyć ten nawyk ;) Ale następnym razem postaram się nie robić tego błędu.

Chodzę do tej szkoły wwwoskalfa.republikapl Płaci się tu 999 zł za kurs a pojazdem jest tak jak widać na załączonych obrazkach, Fiat Panda :) Wcale nie jest taki mulasty jak myślałem :] Chciałbym nim jeździć w przyszłości, a już marzeniem jest podróż wersją 100HP.

Ale do tego jeszcze długa droga. Na razie trzeba zniwelować popełniane błędy, szlifować jazdę i kuć z teoryjki. Będzie dobrze!
29.07.2008
21:39
[230]
hctkko. [ Generał ]

Wcale nie jest taki mulasty jak myślałem :]
w wersji 1.1 na dwójce trochę zamula, ale potem jest lepiej :)
30.07.2008
11:08
[231]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

a ja zdałem 14lipca i prawka jeszcze nie mam
zaczynam sie zastanawiac czy napewno zdałem
30.07.2008
11:48
[232]
|kszaq| [ Legend ]

jak nie dostałeś papierka to zdałeś.

Może za prawko trzeba najpierw zapłacić ?
30.07.2008
14:15
[233]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

10 zdalem egzamin , zapomnialem doniesc dowod wplaty :| tydzien pozniej przyszlo pismo ,zebym uiscil oplate i z kwitkiem poszedl do wydzialu komunikacji ... dopiero wtedy mi zaczna wyrabiac , teraz czekalem do dzis , az prawko wyrobia na stronie ... wlasnie odebralem je , na stronie nadal nie ma ,ze jest w urzedzie ... pewnie bylo w poniedzialek juz ehhhh . Stronka chyba szwankuje im .
30.07.2008
14:35
[234]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

(2008-07-24) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne.

(2008-07-30) Prawo Jazdy do odbioru w Urzędzie.


jejejeje
kurcze sprawdziłem o 8 i nie było a teraz jest szkoda ze dzisiaj urzad juz zamkniety
30.07.2008
15:02
[235]
|kszaq| [ Legend ]

ke ?

tak krótko urzad czynny, do 14 ?
30.07.2008
15:05
[236]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

przynajmniej w kielcach do 14 chyba ale i tak bym teraz nie pojechał
31.07.2008
11:11
[237]
majken [ Pretorianin ]

Mam pytanie: czy opłatę za wydanie prawo jazdy uiszcza się przy odbiorze??

Zastanawiam się, bo egzamin zdałam w sobotę i do dziś nie ma żadnej informacji w tym internetowym systemie??
31.07.2008
11:16
[238]
maviozo [ Man with a movie camera ]

majken->najrozsądniej iść do urzędu gdzie wydają i zapytać. Lektura tego wątku jednoznacznie dowodzi, że co urząd to inne zasady.
Ja np. płaciłem przy odbiorze.
31.07.2008
11:18
[239]
|kszaq| [ Legend ]

Informacja może się pojawić dopiero po kilku dniach, nawet jak się płaci przy odbiorze. Polecam czekać cierpliwie :)
01.08.2008
22:02
[240]
Kozi89 [ Legend ]

Czy na egzaminie pojawiają się takie pytania??
01.08.2008
22:04
[241]
Time Machine [ Centurion ]

Będą...

C
01.08.2008
22:10
[242]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

[240] -> tak , odp. A i C ;]

Najlepiej to isc do wydzialu komunikacji i osobiscie sie zapytac ;] ja przez taka gafe 10 dni pozniej otrzymalem prawko ...

Mam pytanie do reszty , jezdzac samochodem ojca matki , tez wam tak pierdolili przez cala droge , co zle robie , co jest na jezdni itp ?:D strasznie to wkurwia , gorzej niz z jazda z instruktorem .
01.08.2008
22:52
[243]
MatiRonaLDo75 [ Szlimak pokaż nogi ]

Nie przeklinaj stary !

Siostra niedługo ma test z teorii, a ja muszę czekać jeszcze 3 lata :)
01.08.2008
22:59
[244]
Kozi89 [ Legend ]

Dlaczego 1 ma ustąpić 2??
01.08.2008
23:02
[245]
Pillow [ Legionista ]

Kozi -> Bo 2 jest z prawej storny 1, sytuacja rownorzedna, regula prawej reki.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:04:00]
01.08.2008
23:03
[246]
Burst [ Chorąży ]

Kozi89 ---> Reguła prawej ręki. Na skrzyżowaniach równorzędnych kierujący pojazdem przepuszcza wszystkich, którzy są po jego prawej stronie od kierunku jazdy.
01.08.2008
23:03
[247]
Kozi89 [ Legend ]

to samo tu
01.08.2008
23:06
[248]
Kozi89 [ Legend ]

Więc dlaczego tu ma pierwszeństwo przed 3??
01.08.2008
23:08
[249]
bartoniu [ Konsul ]

no ja zaś za jakis 23 miesiace zaczynam kurs jak dotad troche autem pojezdzilem ale juz teraz boje sie pierwszej jazdy z teoria moze tylko teoretycznie jest u mnie lepiej ale raz udalo mi sie na 'probnym egzaminie' zrobic tylko jeden blad wiec moze sie uda
01.08.2008
23:08
[250]
Gandalf. [ Generał ]

Bo nie zmienia kierunku jazdy. Będąc na miejscu nr 3 musisz przepuścić wszystkich z naprzeciwka.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:09:40]
01.08.2008
23:11
[251]
Kozi89 [ Legend ]

w [247] jedynka też nie zmienia, a ustępuje trójce.
01.08.2008
23:12
[252]
bartoniu [ Konsul ]

jak dobrze widze nie ustepuje ma pierwszenstwo..

przeczytaj moj pierwszy post dzis... ale z tego co wyczytalem sam sobie zaprzeczyles;]ale jesli sie myle to przepraszam

burst za wiele nie wniosles tym postem...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:16:06]
01.08.2008
23:13
[253]
Gandalf. [ Generał ]

W 247 jest kolejność: 2, 1, 3. :)

Tam jest reguła prawej ręki.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:14:04]
01.08.2008
23:14
[254]
Kozi89 [ Legend ]

bartoniu ---> no właśnie w [247] nie ma.
01.08.2008
23:15
[255]
Burst [ Chorąży ]

Na skrzyżowaniach równorzędnych kierujący pojazdem przepuszcza wszystkich, którzy są po prawej stronie od kierunku jazdy - trzymaj się tego i wszystko będzie jasne.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:16:00]
01.08.2008
23:20
[256]
Kozi89 [ Legend ]

Burst ---> No to spójrz na [248]
01.08.2008
23:23
[257]
Gandalf. [ Generał ]

Kozi89 -->

Wyjaśnię ci tę sytuację z 248.

Gdyby 3 jechał prosto, mógłby jechać pierwszy. Tak naprawdę dojeżdżając do środka skrzyżowania ma 1 z prawej strony. Zwalnia się prawa strona dla 2, więc ten przejeżdża pierwszy. Nie ma 2, 1 ma wolne, więc jedzie i wtedy 3 opuszcza skrzyżowanie, bo nie ma 2 po prawej. :)
01.08.2008
23:25
[258]
Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Kozi89 -> kurde , najpierw poczytaj kodeks drogowy , a potem zacznij rozwiazywac testy , na wykladach powinienes miec to omowione , ja dodatkowo dostalem plytke i ksiazeczki , na plytce mam Egzamin jak i Nauka , w nauce w kazdym pytaniu jest odpowiedz razem z potwierdzeniem z kodeksu drogowego .
01.08.2008
23:25
[259]
bartoniu [ Konsul ]

powiem tak Panowie do lektury ze zrozumieniem przystapic trzeba:D Kozi kiedy prawko robisz?czy juz robisz?bo nie czytalem postow powyzej
01.08.2008
23:28
[260]
Rocket. [ Chorąży ]

Kurcze Kozi, mieszasz :p
w [247]:
1 Ustępuje 2, bo jest po prawej, 2 jedzie pierwsze bo nikogo nie ma po prawej, 3 musi ustąpić 1 dlatego jedzie ostatni,
w [248]:
3 ustępuje 2 bo skręca w lewo (skręcający w prawo ma pierwszeństwo), 2 jedzie pierwsza bo ma tylko 3 po prawej która skręca w lewo, 1 również ma pierwszeństwo przed 3 bo jedzie prosto ale musi ustąpić 2, którą ma po prawej. Prościej się nie da chyba :]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:29:37]
01.08.2008
23:28
[261]
persik_ [ Konsul ]

247 - Jak to nie ma? Samochód nr 1 ma z prawej strony samochód nr 3, więc ustępuje mu pierwszeństwa, a samochód nr 3 ma z prawej strony samochód nr 1, tak więc samochód nr 1 ma pierwszeństwo przed samochodem nr 3.

248 - samochód nr 3 skręca w lewo, więc puszcza jadących prosto i skręcających w prawo, prosto jedzie samochód nr 1, więc ma on pierwszeństwo przed pojazdem nr 3, samochód nr 1 dwójkę musi puścić bo ma ją z prawej strony.

Czytałeś w ogóle zasady zachowania na skrzyżowaniu równorzędnym? Nie chcę się zagłębiać w wątek, ale jeżeli jeszcze nie zacząłeś jazd przyswoj to sobie, to bardzo ważne. Jeśli zacząłeś - dziwie się, że instruktor jeszcze Cię za to nie op..ieprzył.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:32:26]
01.08.2008
23:29
[262]
Burst [ Chorąży ]

Kozi89 ---> Plansza 248. Pojazd 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem 3. Na prawo od kierunku jazdy pojazdu 1 znajduje się tylko pojazd 2, więc 1 jest zobowiązana go przepuścić. 2 ma na prawo od kierunku jazdu 3 więc też jest PÓKI co zobowiązany 3 przepuścić. Więc trójka rusza ( bo na razie jadąc prosto nie ma nikogo po prawej stronie ) ale w połowie skrzyżowania musi się zatrzymać. Dlaczego ? Bo jadąc w tym kierunku zaznaczonym na tej planszy będzie miała po drodze pojazd 1 po PRAWEJ stronie. Więc 3 staje w połowe skrzyżowania. 2 nie ma teraz 3 po prawej więc rusza. 2 odjechała, więc jedynka ma wolne po prawej stronie i też rusza. Na końcu rusza 3, bo skrzyżowanie jest wolne. Prześledź całą tą operacje, wtedy to zrozumiesz. Zresztą wybierz się najpierw na wykłady organizowane przez OSK, tam Ci to lepiej wytłumaczą.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:32:01]
01.08.2008
23:33
[263]
Kozi89 [ Legend ]

Gandalf. ---> Dzięki, teraz kapuje:)

Skrz@t ---> Na płycie mam tylko testy, teraz siadłem do nich ostro. A kodeksu przyznam się nie czytałem.

bartoniu ---> I nie ma sensu ich czytać bo nic wcześniej nie pisałem:) Już dawno zacząłem kurs... właściwie to już go kończę, egzamin niedługo... ponad tydzień ostrego rozwiązywania testów przede mną.

247 z chwilą wyjaśnienia 248 stało sie jasne więc ok:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:36:03]
01.08.2008
23:35
[264]
bartoniu [ Konsul ]

aha tak wiec zycze Ci powodzenia zajrzyj niedlugo to pewnie zobaczysz moje posty w ktorych ja sie bede prosil o pomoc:D

i tak powodzenia:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:40:01]
01.08.2008
23:38
[265]
persik_ [ Konsul ]

Kozi - nie przesadzaj. Przerób bazę ze trzy razy, a z 2 dni przed ezgaminem porozwiązuj kilka godzin losowe testy :) Nie ma co się przeuczać, w każdym razie powodzenia.

Zrobiłem sobie egzamin pół roku po zdaniu prawka i 3 błędy :< Idę złożyć do WORD-u prawo jazdy, niegodny jestem kierowania samochodu :(
01.08.2008
23:38
[266]
Kozi89 [ Legend ]

bartoniu ---> Nie dziękuje:) Egzamin już 11. Żeby tylko testy zdać za pierwszym razem i będzie ok. Na pewno zaglądnę tutaj.

persik_ ---> Wiem, że nie warto sie uczyć za wcześnie, zwłaszcza, e ja mam dobrą pamięć, ale krótką. Zapamiętam wszystko o ile powtórze na krótko przed egzaminem i właśnie mam taki plan jak ty podałeś:) Problem w tym, ze mama uważa, e powinienem zacząć naukę testów miesiąc temu.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:40:39]
01.08.2008
23:38
[267]
Gandalf. [ Generał ]

W [257] końcówka posta miała wyglądać:

wtedy 3 opuszcza skrzyżowanie, bo nie ma 1 po prawej. :)

Literówka, celowałem w klawisz z 1, a wyszło 2, ale widzę, że i tak zrozumiałeś. :)

Swoją drogą, naprawdę dziwi mnie, że masz problemy z prostymi skrzyżowaniami, skoro niedługo masz egzamin. Jak ty jeździłeś po mieście na kursie bez wypadku? :)

Ja jak na razie mam wyjeżdżone 16 godzin, testów się nie obawiam, bo zacząłem je zdawać prawie bezbłędnie jeszcze przed pierwszą jazdą. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-01 23:43:36]
01.08.2008
23:43
[268]
Kozi89 [ Legend ]

Gandalf. ---> Skapowałem - Tak naprawdę dojeżdżając do środka skrzyżowania ma 1 z prawej strony. - to były dla nie prorocze słowa.

Jak ty jeździłeś po mieście na kursie bez wypadku? :)

Jakoś:P Ogólnie to nie jest najgorzej:)
02.08.2008
00:03
[269]
persik_ [ Konsul ]

Miesiąc? Moim zdaniem 3 dni to optimum :) Szczerze mówiąc sporo pytań pamiętałem "na obrazek", np taką oponę i jakieś śmieszne pytanie o bieżniki bodaj, w każdym razie tam ABC miało być :> Początkowo nawet czytałem te pytania, potem tylko obrazek, sygnał w głowie i mechaniczne zaznaczanie. Teraz tego w ogóle nie kojarzę, a jakoś prowadzę i chyba nie najgorzej, chociaż na pewno dalej jestem żółtodziobem.

Zresztą wpisywałem się tu po zdanym egzaminie jeszcze na starym koncie (fixus_1). W sumie zazdroszczę Ci, radość po zaliczeniu i pierwsze samotne jazdy to jest to :)
02.08.2008
10:52
[270]
DEXiu [ Generał ]

Może jednak warto by było się zapoznać z kodeksem? Bardzo mnie denerwuje podejście "umiem testy" (lub co gorsza "wykułem testy na pamięć") więc znam przepisy. Potem takie matoły na drogi wyjeżdżają i robi się nieprzyjemnie : Dlatego jestem za jak najszybszymi zmianami w części teoretycznej egzaminu (pytania generowane losowo i wyczerpujące pod różnym kątem wszystkie niezbędne przepisy - tak aby trudniej było wykuć te testy niż nauczyć się przepisów)
02.08.2008
10:53
[271]
lo0ol [ Jónior ]

Co jest potrzebne do zapisania się na egzamin? Mam: dowód, badanie lekarskie, jedno zdjęcie, 134zł ... coś jeszcze?
02.08.2008
10:58
[272]
Ktosik2 [ Pretorianin ]

Ja to mam juz za soba tydzien temu odebralem plastik :).Narazie jeszcze sam nie jezdzilem nie mam czym :).Teraz patrzac z perspektywy czasu proste to bylo trzeba troche zagrac, nie denerwowac sie , byc wpatrzonym w znaki i nie przekraczac predkosci i tyle.
02.08.2008
11:00
[273]
Huntelaar [ a ty lowelku jedź ]

lo0ol--->> zaświadczenie o ukonczeniu kursu

ale super juz 3 dzien mam prawko zrobiłem juz 150km
spoiler start
tylko czemu samochody nie są na wode?
spoiler stop
02.08.2008
11:36
[274]
persik_ [ Konsul ]

DEXiu - ja przebolałem i przeczytałem dwie książki, które dostałem ze szkoły - jedną o znakach drogowych, drugą o przepisach. O ile w znakach znalazłem kilka, których nie znałem, to przepisy to kompletna woda z mózgu, bo obok informacji niezbędnych i rzeczywiście ważnych, 70% książki stanowiły pierdoły na temat temat podziału dróg, dopuszczalnej grubości opony itp. Nie rozumiem w jaki sposób ma to zrobić z kogoś, kto samochodu używa po prostu do dojazdu do pracy, szkoły lepszego kierowcę. Bo po co mam znać trzydzieści rodzajów dróg (droga jednojezdniowa przedzielona pasem zieleni, droga dwujezdniowa przedzielona pasem zieleni..), albo wiedzieć jaka ma być grubość opony skoro i tak kupuję je na stacji benzynowej czy gdzieśtam? Mam stać z centymetrem i mierzyć te nieszczęsne opony? Nie dajmy się zwariować.

Co do zapoznania się z kodeksem - rozumiem, że przeczytałeś dokładnie i nauczyłeś się wszystkich 152 artykułów?:) No przepraszam Cię, ale tego nie robi praktycznie nikt bo i po co? Dokument ten jest po to, by z niego korzystać czytając go, a jego najważniejsze i sprawdzane na bieżąco w praktyce punkty, wyszczególnione są w materiałach dostarczanych przez szkoły jazdy.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-02 11:37:44]
02.08.2008
11:56
[275]
DEXiu [ Generał ]

persik_ ==> Zgodzę się, że znajomość wszystkich artykułów PoRD przeciętnemu kierowcy do szczęścia nie jest potrzebna, ale dobra znajomość najważniejszych kilkudziesięciu (takich kluczowych jest nie wiem... nie więcej niż 50 a to nie tragedia) i chociaż pobieżnej znajomości kilkunastudwudziestu paru innych pomniejszych, jednak by była na miejscu. Dodatkowo znaki też by należało znać (większość kierowców zna lub przynajmniej domyśla się znaczenia tych kluczowych, ale czasami przydaje się znajomość takich "szczególików" i "kruczków" - choćby i po to, aby nie dać sobie wcisnąć mandatu;) A znajomość głównego podziału dróg pierdołą raczej nie jest - choćby ze względu na ograniczenia prędkości jakie obowiązują na każdej z nich ;)
02.08.2008
12:47
[276]
persik_ [ Konsul ]

DEXiu - ograniczenie prędkości przy podziale dróg odnosi się tylko do przeznaczenia danej drogi - mowa tu o drodze ekspresowej, autostradzie, krajowej fakcie czy jest to obszar zabudowany oraz czy droga jest dwu, czy jednopasmowa i tym podobne. Podział natomiast jest znacznie głębszy i tak możesz mieć drogi jednojezdniowe (czyli nieprzedzielone pasem zieleni), dwujezdniowe, dwujezdniowe z wydzielonym pasem ruchu dla rowerów i wiele, wiele innych, a to już wielkiego znaczenia nie ma. Co do głównych paragrafów - czyli tego co faktycznie się przydaje, informacji o dokumentach wymaganych do używania samochodu, czasu pomiędzy okresowym badaniem technicznym i tego typu sprawach, to pewnie że masz rację. Tylko, że to zawarte jest zazwyczaj w tych książkach, które dostaje się ze szkoły, tak przynajmniej było w moich (wydawnictwo ASGRAF) :) Jeżeli chodzi o znaki, to już podzielam Twoje zdanie - obowiązkowo trzeba znać te najczęściej spotykane i przynajmniej kojarzyć te mniej, bo przy dłuższym wyjeździe pojawia się ich coraz więcej i ciężko prowadzić samochód nie znając ich ;)

Chociaż jak to bywa są znaki mniej specyficzne i takie są opisane już słownie, jak na zdjęciu..
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-02 12:48:14]
02.08.2008
13:01
[277]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

persik - Rozumiem nieczytanie o grubości opon, ale kolega wyżej na krótko przed zdawaniem egzaminu nie wiedział co to jest reguła prawej ręki - To przepraszam, On chce na ulice wyjechać?
02.08.2008
13:03
[278]
Volk [ Legend ]

Fakt faktem to rzadko juz sie spotyka skrzyzowania rownorzedne, chyba ze na jakichs malych uliczkach osiedlowych albo zadupiach gdzie i tak ciezko spotkac drugi samochod.
02.08.2008
13:12
[279]
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Żebyś się nie zdziwił. Za moich czasów pół egzaminu (w Warszawie) się jeździło po skrzyzowaniach równorzędnych, a do dzisiaj niewiele się w tej kwestii zmieniło.
02.08.2008
13:12
[280]
persik_ [ Konsul ]

DEXiu - tu się zgadzam, jestem w ogóle pełen podziwu dla instruktora, który woził go po mieście i nie zauważył, że jego uczeń gubi się, gdy trzeba kogoś puścić z prawej, czy tam sam jest puszczany :>
02.08.2008
13:16
[281]
Volk [ Legend ]

W koncu nawet Warszawa sie dorobi znakow drogowych :P
02.08.2008
13:27
[282]
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

To jakaś ironia typu "my spoza Warszawy jesteśmy lepsi"? Zły adres, warszawiakiem nie jestem, wyższości z tego powodu nie czuję.

Anyway, ja widzę wielu kierowców, którzy własnie tak uważają - że równorzędne to tylko na jakichś małych osiedlach czy wioskach i potem kończą z wgnieconym prawym bokiem.
02.08.2008
13:50
[283]
|kszaq| [ Legend ]

wystarczy na pierwszy lepszy parking w hipermarkecie jechać i zobaczyć jak ludzie jeżdżą ;p
04.08.2008
18:33
[284]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

w czwartek mam egzamin dzis mialem dodatkowa jazde i wkurza mnie niekonsekwencja instruktorów, bo co instruktor to ma inne zdanie na temat wlaczania sie do ruchu na drodze glownej...

tzn chodzi mi o taka sytuacje ze jestem na skrzyzowaniu T na drodze podporzadkowanej i chce wjechac na prostopadla do mnie droge glowna skręcając w prawo. Oczywiście obserwuje lewą stronę, żeby zorientować się kiedy moge ruszyc i widze samochód jadący z lewym kierunkowskazem (ktory chce skręcić w drogę z ktorej ja wyjezdzam), który juz zaczyna skręcać i wlasnie w tym momencie juz nie wiem co mam robic ;)
bo facet z ktorym jechalem dzisiaj stanowczo odradzal ruszanie bo ten skrecajacy moze sie rozmyslic i pojechac prosto, a koels z ktorym mialem jakis czas temu egzamin wewnetrzny w takiej samej sytuacji mnie poganial, ze na co ja czekam ;) eh ;)
04.08.2008
18:38
[285]
Anduril [ Evviva l arte! ]

przeciez ze jedziesz , za nim moze jechac ktos prosto i kolejny czas starty na czekanie a tak sie wbijasz :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-04 18:38:34]
04.08.2008
18:41
[286]
Regis [ ]

Didier - chyba gosc ma prawy kierunkowskaz wlaczony, a nie lewy ;)

Moj instruktor podszedl do czegos takiego bardzo zyciowo - tzn. na egzaminie: czekac (nie ma sie co spieszyc - im mniej przejade, tym mniej okazji do bledu ;) poza tym po co ryzykowac, ze gosc sie np. rozmysli ;) ). Normalnie - jechac, bo szkoda czasu.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-04 18:44:42]
04.08.2008
18:45
[287]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Regis - jasne ze prawy :)

no ja odczas calego kursu w takich sytuacjach czekalem az bedzie pusto ale jak egzaminator na wewnetrznym mnie pogonil po 15 sek stania to zwatpilem ;) no ale na egzaminie nie bede wyskakiwal, tak jak Regis pisze, trzeba bedzie spokojnie :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-04 18:46:05]
05.08.2008
12:54
[288]
maviozo [ Man with a movie camera ]

req_ masz abonament?;)

Ja pamiętam jak niemal wymusiłem pierwszeństwo zjeżdżając w lewo z podporządkowanej na jednokierunkową (nie zauważyłem gościa z naprzeciwka, który chciał prosto jechać:)
Już miałem ruszyć (o parę cm drgnąłem) ale zatrzymałem, gość: - Wie pan, dynamika jazdy w porządku, ale jakieś przepisy są.
Od tej chwili już jechałem wyluzowany bo byłem pewien że zonk:) a było to na samym początku...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-05 13:20:07]
05.08.2008
13:16
[289]
|kszaq| [ Legend ]

[286] true, true :) Na egzaminie trza wszystko i wszystkich przepuszczać :)
05.08.2008
23:23
[290]
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Lepiej jest chwilkę poczekać, do momentu aż zacznie skręt. Nie tylko najpraktyczniej ale i najbezpieczniej. Niekiedy ludzie mają migacze właczone przez przypadek...

Mój egzamin dokładnie za tydzień. :]
05.08.2008
23:46
[291]
Volk [ Legend ]

Wychodzac z takiego zalozenia to na niektorych skrzyzowaniach nigdy bys sie nie wbil :P

Swoja droga to nie wiem jak ci ludzie jezdza, ze nie wiedza o wlaczonym kierunkowskazie. Chociazby dzis widzialem goscia, ktory na rondzie skrecal w lewo ale konsekwentnie od poczatku do konca przejechal z wlaczonym prawym kierunkiem. Chyba, ze mysli, ze to tak trzeba jechac ;)
06.08.2008
01:07
[292]
DEXiu [ Generał ]

pl.youtubecomwatch?v=bLCpvfTWR7E
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2008-08-06 01:08:17]
06.08.2008
01:25
[293]
req_ [ wet and dirty ]

maviozo: własnie na razie nie mam. Chcesz założyć nowy? ;)
06.08.2008
01:27
[294]
kubinho12 [ 730 ]

#292 mistrz
06.08.2008
07:08
[295]
|kszaq| [ Legend ]

Wychodzac z takiego zalozenia to na niektorych skrzyzowaniach nigdy bys sie nie wbil :P

W normalnej, codziennej jeździe oczywiście tak. Ale na egzaminie nie (zwłaszcza jak się ma L na dachu :))
06.08.2008
07:36
[296]
Dycu [ zbanowany QQuel ]

Volk - Co do kierunkowskazów. U mnie w samochodzie kierunkowskazy nie "odskakują" same i jak miałem "dopiero co" prawko, to wielokrotnie zapominałem samemu odrzucać tej głupiej wajchy : ) Teraz już bądź co bądź się nie zdarza, ale jest to możliwe : )
Człowiek taki skupiony że nie słyszy nawet tego tykania ; )
06.08.2008
08:17
[297]
Volk [ Legend ]

Dycu ale masz juz tak fabrycznie czy cos sie popsulo?

Chyba jedyne samochody, ktorymi mialem okazje kierowac i nie mialy tej funkcji to poczciwe Zuk i Nysa :)
06.08.2008
08:24
[298]
|kszaq| [ Legend ]

I duży fiat :)
06.08.2008
13:02
[299]
Didier z Rivii [ life 4 sound ]

rozwiązuje sobie testy przed jutrzejszym egzaminem i tak z ciekawości: czy spotkaliscie sie z "zieloną strzałką" (sygnalizator S2) skierowaną w lewo, tak jak w jednym z pytan? :)
06.08.2008
13:13
[300]
maviozo [ Man with a movie camera ]

Nowa część:
forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=8039720&N=1
wątek: Prawo jazdy - wątek seryjny, cz. 7
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide