Frytki zapiekane z serem. Robił ktoś? :D

27.09.2007
16:42
[1]
Vany Van [ Konsul ]
Frytki zapiekane z serem. Robił ktoś? :D

Specjalnością Pizzeri w moim mialym miasteczku są frytki zapiekane z serem.
Majac wszystkie skladniki w domku doszedlem do wniosku, ze dzisiaj nie dam im zarobic i sobie takie danie przygotuje sam... Tylko jest jeden problem. Frytki zrobie ale jak zapiec ten ser? :D
Wiem, ze trzeba to wlozyc do piekarnika ale nie wiem w jakiej temperaturze i na jaki okres czasu... Ma ktos jakis pomysl?
27.09.2007
16:45
[2]
wysia [ Senator ]

180-200 stopni, kilka minut - zalezy od sera, czekaj az sie ladnie roztopi.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-09-27 16:45:05]
27.09.2007
16:45
[3]
dzfonek [ rightful owner of degus ]

W temperaturze 180-200 stopni C na okres czasu potrzebny do roztopienia sera :) To kiedy będzie OK już chyba powinieneś zaobserwować sam przez szybkę bądź otwierając piekarnik.




Wysia---> Cóż za jednomyślność :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-09-27 16:46:34]
27.09.2007
16:45
[4]
siekator [ Król Rybak ]

Taka temperatura jakbyś normalnie robił frytki, ale na dłuższy okres czasu. Wiem, bo ja zwykle robie sobie frytki z zapiekanki z serem, a temperaturę mam "frytkową"
27.09.2007
16:50
[5]
Vany Van [ Konsul ]

Dzieki :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-09-27 16:50:24]
27.09.2007
17:52
[6]
Chudy The Barbarian [ Generał ]

Kiedyś jak byłem jeszcze w podstawówce to w sklepiku sprzedawali frytki z serem , towar lepszy niż hamburger :P Z tego co pamiętam to normalnie robisz se frytki a potem posypujesz je startym serem i do mikrofalówki aż się serek roztopi ;p
27.09.2007
17:55
[7]
Niedoświadoczna:( [ Centurion ]

potnij normalnie ziemniaki tak jak zawsze na frytki wymocz w serze topionym i do frytkownicy niech sie tak smażą z 2 godziny i będom nieźle opieknięte.
27.09.2007
18:08
[8]
mattius [ Chorąży ]

takie frytki nazywają się spadolini. nie wiem jakiej kuchni jest to przepis ale ja jadam to zawsze kiedy odwiedzam zakopane. robię to sobie również w domu odkąd pierwszy raz zjadłem czyli jakieś 15lat. frytki robi się normalnie, następnie solisz, sikasz po całości keczapem i dopiero na koniec opsypujesz wszystko parmezanem lub bardzo mocno startym serem. dwie minuty pod przykrywką i masz spadolini takie jak powinno byc. zaznaczam że frytki muszą byc naprawde gorące z głebokiego oleju. ja raz zrobilem karbowane z mikrofali, raz tez z pieca i nic z tego nie wyszlo bo ser źle rozpuścil się na zimnym kechupie. wszystko:)
wątek: Frytki zapiekane z serem. Robił ktoś? :D
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide