! ! ! Wino domowej roboty ! ! !

12.07.2007
00:24
[1]
Wymel [ Pretorianin ]
! ! ! Wino domowej roboty ! ! !

Witam wszystkich smakoszy win, zarówno tych kupionych w sklepie jak i robionych w domowym zaciszu. Ostatnimi czasy dość często miałem okazję kosztować win wyrobu własnego i muszę przyznać, że wyjątkowo mi zasmakowały. Naszła mnie ochota na zrobienie własnego, tylko, że najpierw chciałem zaczerpnąć rady u ludzi, którzy już robili wino. Mam wiśnię, która w tym roku wyjątkowo obrodziła i aż żal, żeby się te owoce zmarnowały! Tym bardziej, że dysponuję szklaną banią do robienia wina o pojemności 25 litrów :D
Wszystkim tym, którzy zostawią w tym wątku przepisy na wino z wiśni(i nie tylko) serdecznie dziękuję!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-12 00:25:10]
12.07.2007
00:26
[2]
Czesiek_Alcatraz [ Senator ]

Daj spokój. Takie to najbardziej siepią. Wino, pozwól żyć!
12.07.2007
00:28
[3]
No Pain No Game [ Pretorianin ]

Widać chłopcze, nie znasz smaku prawdziwego Wina...
12.07.2007
08:15
[4]
Wymel [ Pretorianin ]

chłopcy ==> jeśli nie macie nic sensowniejszego do napisania, nie piszcie nic. Utworzyłem ten wątek, żeby ludzie, którzy znają jakieś sprawdzone przepisy na wino z wiśni, umieścili je właśnie tu.

Dalej czekam na Wasze receptury
12.07.2007
08:21
[5]
Vader [ Legend ]

Wymel --> W sumie dobry pomysł. Wino własnej roboty bywa całkiem dobre. Pamiętam, ktoś mnie ostatnio częstował ryżowo-rodzynkowo-imbirowym. Niesamowity smak. Przepisów na necie znaleźć można wiele, po prostu wybierz jakiś, albo zapytaj ludzi starszych. Nie ma to jak dobre, swojskie sprawdzone metody.

Zazwyczaj potrzebne są owoce, duzo cukru, bania i drożdże winne. Musi stać w ciepłym miejscu. Pojawia się też problem zapachów. To czuć, mówiąc wprost:)
12.07.2007
08:35
[6]
legrooch [ MPO Squad Member ]

No i uwaga na pomieszczenie, jeżeli nieumiejętnie przebiegnie fermentacja :)
12.07.2007
08:57
[7]
jojko999 [ Generał ]

Przepis na 25l:
1. Kupujesz drożdże winne (wino mocniejsze wychodzi, niż takie bez drożdży i nie zepsujesz tak łatwo a koszt to ok. 4PLN) Wybierasz drożdże mocne na pierwszy raz (Sherry, Malaga, Port, Madera, Tokaj, Samos, Marsala).
2. Rozmnażasz je: do butelki plastikowej wlewasz 0,5l wody przegotowanej letniej, dodajesz kilka owoców rozgniecionych (dowolnych), 2 łyżki cukru, drożdże, mieszasz, zostawiasz na 3 dni zakorkowane watą (nie zakręcone)
3.Bierzesz ok. 10-15l wiśni (wiadro), myjesz, drylujesz, jeśli nie drylujesz wino ma taki gorzkawy posmak ale też dobre. Gnieciesz w plastikowym wiaderku, sparzasz wrzątkiem, stygnie, dodajesz rozmnożone drożdże, przykrywasz ścierą i zostawiasz na 2-3 dni.
4. Gdy zacznie fermentować odcedzasz sok do czystej butli, to co zostało zalewasz letnią wodą z dodatkiem 1kg cukru i zostawiasz na następne 2-3 dni
5. Znowu odcedzasz, tym razem wygniatając. Po tych operacjach masz z pół bańki wina. Na początku szybko fermentuje więc nie zatykasz rurką szklaną a watą.
6. Na drugi dzień rozrabiasz ok 4-5kg cukru w wodzie gorącej, studzisz i dolewasz.
7. Co tydzień sprawdzasz smak wina, jak gożkie to dodajesz cukier jak w p.6
8. Jeśli kupisz drożdże mocne to dosypiesz na 25l razem od 8,5 do 10 kg cukru w zależności czy chcesz mieć słodkie wino czy nie.
9. Butlę uzupełniasz do pełna wodą dopiero po 3-4 tygodniach, wcześniej może wykipieć.
10. Czas fermentacji przy tym sposobie ok. 6-10 tygodni, czas klarowania wiśni ok. 2-3 miesiące, czas dojżewania ok. 0,5 roku (jak nie wytrzymasz to zostaw ze dwie butelki i wypij za pół roku to poczujesz różnicę :-)

Można też prościej: nie dawać drożdży, wsypać do butli pozgniatane wiśnie ale: masz mniej wina: zamiast powiedzmy 23l jakieś 12-15, wino jest słabsze, (dodasz wtedy ze 3-4 kg cukru)dłużej fermentuje i jest gorsze w smaku

Na koniec No Pain No Game ma rację; dobre wino w granicach 40-50PLN za butelkę jest o niebo lepsze od domowego.

edit: jestem na etapie p.4 i też z wiśni :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-12 09:00:01]
12.07.2007
09:06
[8]
mirencjum [ operator kursora ]

Do samodzielnego wyrobu wina niezbędna jest silna wola, gdyż częste są przypadki wydudlania całej butli przed zakończeniem fermentacji.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-12 09:06:38]
12.07.2007
09:13
[9]
legrooch [ MPO Squad Member ]

mirencjum ==> Ale to i tak mimo tego felera stawia domowe wino dosyć wysoko :)
12.07.2007
11:39
[10]
Olek12 [ Wincenty Martenka ]

Mój upload :D
Piwo, wino, cydry, nalewki, wódki - przepisy ;)
Prawie 11MB
rapidsharecomfiles42462579alkohol.zip

Na życzenie wrzucę program z opisem na zrobienie różnych drinków ;)


[edit]
ok, zajmuje chyba z 9 MB
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-12 11:44:21]
12.07.2007
11:42
[11]
Tymbarkus [ Pretorianin ]

To wrzuc. Chyba ze wazy z 300 mb :P
12.07.2007
11:43
[12]
Grzesiek [ Cezar ]

Chcesz poznać smak prawdziwego wina?

Kup komandosa :]
12.07.2007
11:49
[13]
Olek12 [ Wincenty Martenka ]

Encyklopedia drinków
rapidsharecomfiles42464437Encyklopedia_drink_w.rar
12.07.2007
20:03
[14]
Wymel [ Pretorianin ]

kurde no, obrałem złą kolejność, albo za późno się zorientowałem, że wiśnie są dojrzałe. Mam już owoce nazrywane, a nim mi drożdże dojdą, to mi się wiśnie zepsują! Myślałem,żeby zrobić w tym wypadku bez drożdży, ale fakt, że wino będzie słabsze chyba mnie do nich przekonuje :P
12.07.2007
20:29
[15]
simian-raticus [ Centurion ]

Do domowego wina to trzeba mieć cierpliwość i nie być alkoholikiem! Bo tak to zacier zniknie w gardle.
12.07.2007
20:58
[16]
joka1 [ Pretorianin ]

Żeby Ci się wiśnie nie zmarnowały - zrób sok, a potem z soku , spirytusu i wody - wiśniówkę....A wino kup w sklepie.
12.07.2007
21:00
[17]
Selman [ opuszczony ]

mój tata robi już takie wino od 10 lat prawie... W sumie to już nie jest wino raczej, po szklance nieźle czepie:P polecam wina własnej roboty... kupne też ujdzie ale taki za 3,50:P<joke>
12.07.2007
21:06
[18]
Wymel [ Pretorianin ]

A tak w ogóle, to wielkie Ci dzięki jojko999, bo właśnie czegoś takiego mi trzeba było! Akurat przepis na 25l i widać, że już masz go sprawdzony. Drożdże już mi dojrzewają, a jutro zajmę się czyszczeniem wiśni z pestek i gnieceniem
12.07.2007
23:19
[19]
M'q [ Schattenjäger ]

Wymel --> wino bez drożdży też już robiłem, możesz spróbować :) Jak chcesz mocniejsze, to dodaj odrobinę spirytusu (to też sprawdzone) ;) Wskazówka: nie rób zbyt częstych degustacji w czasie fermentacji (podejrzewam, że będzie strasznie kusiło), gdyż zepsujesz smak.
12.07.2007
23:29
[20]
Wymel [ Pretorianin ]

Zrobię wino wiśniowe z drożdżami w balonie 25l, a w 10l spróbuję bez drożdży może aroniowe, albo z dzikiej róży. Podoba mi się ta fucha!
12.07.2007
23:45
[21]
Olek12 [ Wincenty Martenka ]

Polecam aroniowe ;) miałem już kilka win, ale aroniowe było najlepsze moim zdaniem ;) Później wiśniowe, jabłkowe ...
13.07.2007
00:17
[22]
WolverineX [ Legend ]

i ktorys z was przywiezie fajne domowe winko na poknik gola :)
13.07.2007
00:29
[23]
Olek12 [ Wincenty Martenka ]

Nawet jakby teraz zaczęli je robić to w te 2 meisiące wino nie będzie jeszcze gotowe ;) Przykro mi ;p
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-13 00:30:28]
13.07.2007
00:34
[24]
Deser [ neurodeser ]

Koniecznie pawia zabierzcie ze sobą :)
13.07.2007
10:11
[25]
jojko999 [ Generał ]

Wymel--->można nie rozmnażać drożdży ale dodaj wtedy dwa opakowania
A przepis sprawdzony; rok temu robiłem na Maderze z wiśni, w tym roku lżejsze robię na Burgundzie, wcześniej robiłem kilka lat na jabłkach ale na wiśniach dużo lepsze, choć czarne pożeczki też niczego sobie.

M'q---->spirytus do wina? Cały smak straci, no i to już nalewka
WolverineX--->piknik Gola tak ale chyba za rok bo jeszcze nie będzie gotowe
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-07-13 10:14:42]
13.07.2007
10:17
[26]
M'q [ Schattenjäger ]

jojko999 --> zgadza się, bardziej nalewka :) Pomysł jest dobry, jeżeli zależy na mocy :-)
13.07.2007
10:18
[27]
Selman [ opuszczony ]

chyba się skusze na to wino[7]... kusi:) wiśnie nie były by problem, ta butla też.. potrzeba tylko chęci:)
13.07.2007
10:20
[28]
RadekTheGreat [ Konsul ]

Wymel - na Twoim miejscu nie pytałbym GOL-owiczów o rady. Jeszcze podadzą Ci przepis na wychodowanie homonculusa albo co... :)
13.07.2007
13:20
[29]
jojko999 [ Generał ]

RadekTheGreat----->każdy mierzy ludzi swoją miarką

Wymel-->nie dokończyłem przepisu:
11. Jeśli wino nie wyrobi całego cukru a bąbelkuje jakieś 2-3 razy na minutę w rurce fermentacyjnej to znak, że jest koniec fermentacji i trzeba wino wężykiem zlać pomału do innej flachy, usunąć osad, bańkę umyć, wlać wino spowrotem, zatkać korkiem z rurką i wstawić w chłodne i zacienione miejsce, będzie się klarować.
12. po 2-3 miesiącach powinno być klarowne i trzeba powtórzyć procedurę, czyli zlać i usunąć osad, chyba, że leżakować ma w butelkach to do butelek pozlewać.

U mnie zazwyczaj całą zimę stoi w bańce a dopiero wiosną zlewam do butelek to co zostało :-)
13.07.2007
13:38
[30]
smola29 [ Chorąży ]

U mnie stary pedzi wino w gasiorach ze wszystkich owoców jakie mamy na podwórku juz mamy ze 100litrow i zawsze po 3 miesiacach juz je doj
09.08.2007
14:03
[31]
Azzie [ bonobo ]

Strasznie mnie smiesza historie o tych domowych winach co sa takie mocne ;)))

Wino bez ingenrencji czlowieka nigdy nie bedzie mialo wiecej niz 16%, bo od tej wartosci alkohol jest szkodliwy dla drozdzy i ustaje fermentacja. Wiecej mzoe byc jedynie jak ktos doda spirytus :)

Ja tez niedlugo zaczynam robic domowe winka, czekam tylko az dziadek przekaze dzialke w moje wladania :) Bede mial owoce i miejsce aby to wszystko spokojnie stalo...

Kiedys warzylem piwo, bylo naprawde niezle, ale w bloku to nie ma na takie atrakcje miejsca... Zwlaszcza jak kobieta dba o porzadek w kuchni :)

Co do tego ze niby wino za 40-50 zl bedzie zawsze lepsze od domowego to sie nie zgodze. Po pierwsze w sklepach 90% win jest z winogron, a z innych owocow (lub tez nawet nie z owocow ;) ) wina moga byc o wiele ciekawsze w smaku, kwestia tego jak kto potrafi zrobic... Jak sie po prostu wrzuci owoce do baniaka i to leci na dzikich drozdzach to nic dziwnego ze bedzie slabe w smaku...

Ale mnie to o wiele bardziej kusi nie wino a... miody pitne :) Zapomniane staropolskie trunki, niewielka popularnoscia cieszace sie obecnie wsrod spoleczenstwa, a wg mnie rewelacyjne w smaku... Takiego trojniaczka na wieczor, to malo co przebije...

Niestety wybor miodow na rynku jest strasznie niewielki, nie ma miodow korzennych, owocowych...

Planuje zrobic takiego trojniaczka i dolac do niego okolo 20% wina z wisni... Licze na niezapomniany smak :)


Widze czerpie z Cieslaka "Domowy wyrob win"
wwwceneopl23847

Polecam, 400 stron wiedzy, multum przepisow i bardzo rozsadna cena.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-08-09 14:06:33]
09.08.2007
15:50
[32]
jojko999 [ Generał ]

Wino bez ingenrencji czlowieka nigdy nie bedzie mialo wiecej niz 16%, <--Malaga, Madera, Tokaj wyrabiają do 18% :-)
Jak sie po prostu wrzuci owoce do baniaka i to leci na dzikich drozdzach to nic dziwnego ze bedzie slabe w smaku... <--wtedy wychodzi wino słabe nie w smaku a właśnie w alkoholu :-) cały cymes polega na tym żeby było słabe a smaczne.
o miodach się nie wypowiadam bo po prostu nie lubię.
Wina za 40-50 pln mają tradycję wyrobu często kilku pokoleń ilub zaplecze techniczne, wiedzę kiperów itd. itp. W domowy sposób możesz próbować metodą prób i błędów i masz za małą próbkę aby ocenić po jakim czasie dojrzeje, jaki zestaw owoców, ile cukru, w jakiej temperaturze itd.
19.08.2007
12:32
[33]
jojko999 [ Generał ]

no to moje winko już wyrobiło; przecedzone i zaczyna się od dzisiaj w piwnicy klarować :-)
wątek: ! ! ! Wino domowej roboty ! ! !
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide