Ustawa o wykupie mieszkań

10.05.2007
21:50
[1]
hohner111 [ TransAm ]
Ustawa o wykupie mieszkań

Czy ktos wie czy zostala podpisana nowa ustawa o tanim wykupie mieszkan? Dzisiaj chyba mialo byc cos na ten temat mowione, robione, podpisywane a nie moge znalezc info na ten temat, wie cos ktos?
10.05.2007
22:10
[2]
mos_def [ Generał ]

Strzelam ze takiej ustawy jednak nie bylo (najwyzej projekt) bo inaczej cos bys napewno znalazl..
Pozatym nie wiem po co ona, skoro popytan na mieszkania wielki, ceny ida do gory, wiec skoro jest popyt to po co obnizac ceny ? a co to bedzie jak z emigracji "nieudacznicy" zaczna wracac z workami pieniedzy, hehe.
10.05.2007
22:22
[3]
hohner111 [ TransAm ]

wiesz po wejsciu ustawy mozna 60m2 mieszkanie bedzie wykupic za 6-8.000zł...od spoldzielni
10.05.2007
22:28
[4]
mos_def [ Generał ]

Ale chyba przez osoby tam juz mieszkajace i to pewnie juz przez jakis dluzszy czas ? nie wyobrazam sobie zeby rzucili ot tak mieszkania na rynek w takich cenach..

swoja droga chyba nadal mozna mieszkania przeksztalcic na wlasnosciowe splacajac jakas tam kwote spoldzielni wiec... hmm, chyba wiesz ze gdzies dzwoni ale nie w ktorym kosciele ;)
10.05.2007
22:31
[5]
hctkko [ The Prodigy ]

a to jeszcze nie weszło?

mos_def >> tak.
10.05.2007
22:31
[6]
hohner111 [ TransAm ]

caly czas mowie o WYKUPIE a nie o KUPNIE...owszem mowie o lokatorach mieszkan spoldzielczych...

a mozna owszem przeksztalcic na wlasnosciowe ale to koszt od nastu do "sięciu" tysięcy złotych teraz, po nowelizacji ustawy mialo byc do kilka tysi...i o to sie pytam..

hctkko - nie weszło jeszcze, czekamy z remontem "generalnym" az wejdzie, a mialo cos na dniachniby wchodzic, stad pytanie
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-05-10 22:32:25]
10.05.2007
22:32
[7]
Youreck [ Centurion ]

Tu chodzi o przekształcenie spółdzieleczego własnościowego lub spółdzielczego lokatorskiego prawa w odrębną własność. Zgodnie z planami rządu ustawa miała wejśc w życie z dniem 31 maja 2007 ale do tej pory nie odbyło sie nawet III czytanie w Sejmie.
10.05.2007
22:34
[8]
hohner111 [ TransAm ]

no nareszcie ktos zrozumiał moj bełkot :D

kurrrr ile mozna czekać :[ ja chce remont ;(
10.05.2007
22:37
[9]
mos_def [ Generał ]

srx, czytam pare rzeczy naraz, faktycznie pisales o wykupnie.
Remont rob bez obaw, niedlugo nowe wybory.. nadejdzie czas na ta ustawe.
10.05.2007
22:46
[10]
hohner111 [ TransAm ]

remontu nie mozemy bo chcemy burzyc jedna sciane (nie nośną) na co potrzeba zezwolenia administracji, nie dostaniemy go, juz wielu probowało, po wykupieniu administracja moze nam skoczyc...
10.05.2007
22:48
[11]
Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ot, sprawiedliwość. Niektórzy spłacali swoje mieszkania spółdzielcze latami, a teraz wchodzi ustawa i pyk, za grosze można sobie wykupić. Sprawiedliwe, nie ma co :)
10.05.2007
22:49
[12]
Youreck [ Centurion ]

To jest wspolnie wypracowana koncepcja PO, PIS i LPR. Przeciwna byla lewica tak więc po wyborach moze byc roznie ale zanim beda wybory to ustawa juz wejdzie w zycie chociaz napewno nie tak szybko jak zapowiadali. No i na pewno raczej bedzie zaskarzona do TK.
10.05.2007
22:50
[13]
Bramkarz [ brak abonamentu ]

a nawet prawe i sprawiedliwe ;)

Ale nie przesadzałbym z krytyką tej ustawy, czasem warto pewne rzeczy po prostu prawnie uporządkować.

10.05.2007
22:51
[14]
BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Ja słyszałem o ustawie UWŁASZCZENIOWEJ, w sensie, że jak masz mieszkanie lokatorskie, to staje sie twoje. Ile w tym prawdy - nie wiem. Ale zorientuj sie hohner czy to nie o to chodzi, bo po co wykładać 5tys jak mozesz miec za free.
10.05.2007
22:52
[15]
BIGos [ bigos?! ale głupie ]

tu nie chodzi o prawne uporządkowanie tylko o rozliczenie ze złodziejskimi zasadami 'wkładów' mieszkaniowych i ich spłat.
o sprawiedliwość też nie chodzi, tylko o pieniądze.
10.05.2007
22:53
[16]
hohner111 [ TransAm ]

BIGos - moja matka juz byla w naszej spoldzielni i sie dowiadywala, nasze mieszkanie spoldzielnia wyliczyla ze jesli wejdzie ustawa bedzie kosztowac około 7k, a na bank nie powinno przekroczyc 10k, pierwsze slysze o przechodzeniu z lokatorskiego na wlasnosciowe za free, wtedy spoldzielnia traci kupe kasy :) no ale sie podowiaduje :)
10.05.2007
23:00
[17]
Judith [ Senator ]

Wcześniej była jeszcze inna wersja, że lokatorskie lub spółdzielcze własnościowe będzie można przekształcić na pełne własnościowe "za grosze", ale nie sprecyzowano za ile. 7K to dla mnie nie są grosze...
10.05.2007
23:02
[18]
Llordus [ exile ]

Judith --> nie wiem w odniesieniu do jakiej wartosci mieszkania mialyby byc te 7-10k, ale mozesz byc pewna, ze przy obecnych cenach mieszkan w polsce, to jest kwota rzedu paru-parunastu % calej wartosci. Mozna przyjac, ze grosze w stosunku do calej wartosci.
10.05.2007
23:04
[19]
hohner111 [ TransAm ]

Judith - na dzien aktualny wykupienie mojego mieszkania by nas wyniosło około 40k (słowa spółdzielców) wiec...jest różnica

ide spac, dobranoc
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-05-10 23:04:32]
10.05.2007
23:09
[20]
Judith [ Senator ]

Lordus, jestem facetem ;) Ale w gazecie prawnej podawali "kiedyś" (chyba jeszcze w tym roku) że projekt zakładał wykupienie takich mieszkań za dosłownie parę złotych. O ile sumę tych 5 czy 7 tysięcy jestem w stanie zrozumieć w przypadku mieszkań lokatorskich, to w przypadku spółdzielczych - własnościowych już nie bardzo, no bo po co w takim razie ktoś wcześniej płacił kosmiczne pieniądze na wykup mieszkania, żeby potem dopłacać "już tylko te marne 5k"? Nie ukrywam, ciekawi mnie ta tematyka, chciałbym rówież wiedzieć czy dzięki temu będę mógł się uniezależnić od spółdzielni np. w kwestii funduszu remontowego - w przypadku mojego osiedla złodziejskiej opłaty na nowe alufy dla prezesa zarządu...

Był też projekt zakładający zniesienie spółdzielczości jako takiej i przymus utworzenia wspólnot mieszkaniowych, bardzo jestem ciekaw czy to przejdzie i mam szczerą nadzieję że tak.
10.05.2007
23:15
[21]
mos_def [ Generał ]

7tys zl przy obecnych cenach mieszkan to nawet nie bedzie 5% wartosci tego mieszkania..
To tak jakby znalezc walizke pieniedzy na ulicy
10.05.2007
23:18
[22]
Llordus [ exile ]

Judith --> hehe :) no to mnie zmyliles ;)

Hmm, nie wczytywalem sie jakos mocno dokladnie, ale caly czas bylem przekonany ze tu mowa wlasnie jest o mieszkaniach spoldzielczych, bez zadnego prawa wlasnosci.
I tez slyszalem o projekcie ktory mowil o kwotach rzedu -set zlotych. Niemniej nawet jesli beda to kwoty rzetu paru tysiecy, to i tak jest to dobry biznes dla wszystkich, z wyjatkiem spoldzielni.
W temacie funduszu remontowego - od tego sie nigdy nie uwolnisz, i jest to nawet logiczne, nie uwazasz? Utrzymanie i remontowanie bloku kosztuje. Niezaleznie od tego jakie prawo masz do zajmowanego lokalu, oplaty eksploatacyjne, w tym fundusz, muszisz pokrywac na rowni z innymi uzytkownikami blokow. Natomiast w przypadku gdy masz prawo wlasnosci (jakies) do zajmowanego lokalu, mozesz jednoczesnie zrezygnowac (lub nie przystepowac) z czlonkostwa w spoldzielni. Tyle tylko, ze w niektorych spoldzielniach za cos takiego masz znacznie wyzsze oplaty eksploatacyjne. Nawet 100% wyzsze. Z drugiej strony, jesli kupiles mieszkanie, i chcesz wstapic w poczet czlonkow, to trzeba niestety zabulic "wpisowe". Stosunkowo duze, aczkolwiek wieksza jego czesc jest raczej do odzyskania przy okazji sprzedazy mieszkania i wystapienia z puli czlonkow spoldzielni.

Jesli narzekasz na prezesa i zarzad, to moze nalezy cos uczynic, by ich zmienic :) W koncu to czlonkowie spoldzielni wybieraja i decyduja o tym, kto ma pelnic te funkcje.
Np. na osiedlu gdzie ja mieszkam, w Warszawie, jest chyba najfajniejsza spoldzielnia, z jaka dotychczas mialem do czynienia (a kilka juz w swoim zyciorysie przewinalem). Duzo robia na osiedlu, wliczajac w to chodniki, parkingi i place zabaw. Remontuja rozne elementy blokow. Ludzie w administracji mili i uczynni. Rzeklbym ze prawie sielanka :)
Ale z tego co slyszalem od sasiadow i kumpla, ktory tu mieszka juz pare lat dluzej niz ja - kiedys byla straszna lipa, ale ludzie sie wkurzyli, wymieniono caly zarzad - i jest ekstra :)
10.05.2007
23:28
[23]
r_ADM [ Generał ]

Cainoor - polemizowac nie bede, ale sama instytucja spoldzielni to chora pozostalosc socjalizmu.
Ludzie, w czynszach dawno temu splacili wartosc tych mieszkan.
10.05.2007
23:38
[24]
Judith [ Senator ]

Llordus, wiem że fundusz remontowy trzeba płacić, ale są to uśrednione opłaty "z metra" nieadekwatne do potrzeb mieszkańców poszczególnych bloków. Np. blok w którym mieszkam został w całości ocieplony dawno temu, tak samo było z malowaniem klatki schodowej, poza tym nic się u mnie nie robi. W ogóle całe to ocieplanie to jedna wielka ściema, robią to tak, żeby nikt dokładnie nie mógł się doliczyć ile kto i co zrobił, bo raz ocieplą jedną ścianę tu, potem drugą tam i tak w kółko od kilku lat. Poza moim podwórkiem ocieplone w całości jest jeszcze jedno, na całe osiedle (niezbyt duże z resztą)! A "prace ociepleniowe" trwają już jakieś 3 lata. Potem były jeszcze cyrki z modernizacją głównego placu, nikt w ogóle mieszkańców nie pytał czy tego chcą, ktoś sam wybrał projekt, z resztą jeden z najbardziej kretyńskich (biała i żółta kostka, która po 3 miesiącach od położenia zrobiła się szara :D), a potem jeszcze zrobili petycję czy mieszkańcy by do tego nie dopłacili "paru groszy", bo im się coś nie wykalkulowało. Przykładów można by mnożyć.

Nie mam nic przeciwko łożeniu na niezbędne prace konserwacyjne, ale jeśli rzeczywiście to się realnie przekłada na korzyści dla mojego bloku czy podwórka, dlatego mam nadzieję że zniosą spółdzielczość i przerobią to na wspólnoty.

r_ADM - w sumie masz rację..
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-05-10 23:39:15]
10.05.2007
23:39
[25]
zbm [ Atlantis Crusader ]

o ile się orientuję to spółdzielna jako dziwny twór nie może być nastawiona na zarobek,
stąd też nie powinna w czasach kapitalizmu istnieć:)

m.in. stąd rozwiązanie, żeby umożliwić ludziom za kilka procent zmianę statusu własności swojego m4

10 sekund szukania w google:
wwwwiadomosci24plartykulnowa_ustawa_ma_umozliwic_tani_wykup_mieszkan_lokatorskich_19527l

jutro postaram się zasięgnąć opinii ciotki, na siedzi w spółdzielniach i wspólnotach (ogólnie budownictwie mieszkaniowym od strony prawnej) od kilku lat
( z resztą wykopała jednego przekręta ze stanowiska:P) to może dam cynk co i jak.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-05-10 23:42:07]
10.05.2007
23:44
[26]
Judith [ Senator ]

zbm - z jednej strony tak, a z drugiej strony jak poszukasz w przepisach, to znajdziesz taki zapis, że spółdzielnia może niemal dowolnie dysponować pieniędzmi z funduszu remontowego, łatając nimi rozmaite dziury budżetowe, niekoniecznie związane z remontami. Dlatego mnie ten fundusz tak mierzi, bo w przypadku mojego osiedla nie jest to wcale mała kwota...
10.05.2007
23:47
[27]
Llordus [ exile ]

Judith --> no to rozliczyc zarzad, i sprobowac znalezc lepszy :)

A ze wspolnotami niestety nie zawsze bywa tak rozowo. Tzn. znam jedna sytuacje, ze jest calkiem znosnie, ale to w malym miescie, w malym bloku - wszyscy sie w sumie znaja, jakos tam dogaduja, no i sie to jakos kreci poki co.

Z drugiej strony - znam taki przyklad w Warszawie, ze rece opadaja. Z rozmowy ze znajomymi, ktorzy maja "przyjemnosc" byc czlonkiem takiej wlasnie wspolnoty -
1. nie wiem czy juz wspolnota dorobila sie jakiegos zarzadcy, ale jak kiedys gadalem, to wyszlo na to, ze zadnego nie miala, za co de facto groza powazne kary. Po prostu taka osoba byc musi i koniec. Mieli ochotnika - chcial to robic gratis, tylko prosil o zwrot kosztow za przejazdy (gdyby mial jechac cos zalatwiac) oraz telefony (w przypadku zalatwiania zdalnego). Mieszkancy powiedzieli nie - jednym slowem szukali murzyna i frajera, bo normalnie za takie funkcje nie tylko zwracasz koszta, ale jeszcze placisz. A narazaja sie na kare finansowa.

Generalnie duzo zalezy od ludzi ktorzy mieliby w takiej wspolnocie brac udzial i od ich ilosci - takie moje skromne zdanie.
10.05.2007
23:55
[28]
Judith [ Senator ]

To prawda, w sumie to robota dla ludzi posiadających wolny zawód, albo emerytów, żeby tylko mieszkańcy chcieli się zgodzić na jakieś opłaty. U mnie w bloku akurat by tego problemu nie było, mamy jednego czy dwóch "aktywistów", jeden z nich "załatwił" nam nowe drzwi i cyfrowy domofon, bo spółdzielnia olała nasze prośby o wymianę starego spalonego złomu, który od kilku lat wisiał na ścianie. Mieszkańcy jakoś nie mieli specjalnych oporów przed zrzutą :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-05-10 23:55:18]
11.05.2007
10:28
[29]
hohner111 [ TransAm ]

wwwfinanse.wpplkat,69476,wid,8857007,raportwiadomoscl?rfbawp=1178871778.409&ticaid=13b92&_ticrsn=5

no i wszystko prawie jasne
11.05.2007
11:45
[30]
Judith [ Senator ]

Też jest to jakaś koncepcja, coś pomiędzy spółdzielnią a wspólnotą. Zaś co do tych kilkuset złotych pozostaje nam czekać na szczegóły.
26.05.2007
20:20
[31]
stszu [ Junior ]

czy jest to ktoś kto konkretnie odpowie na jakim etapielegislacyjnym jest ustwa o wykupie mieszkań lokatorskich na wlasnościowe
08.06.2007
13:46
[32]
Snoopikus [ Generał ]

12 czerwca 2007r ustawe uchwalil Senat. Obecnie czeka ona na podpis prezydenta oraz wydrukowanie w dzienniku ustaw oraz ewentualne rozpatrzenie przez Trybunal Konstytucyjny.

Cos niecos o wykupie mieszkan wg nowej ustawy:
wwwgp24plappspbcs.dllarticle?AID=20070521DOM70521009
08.06.2007
13:53
[33]
Kijano [ Generał ]

Kolejna złodziejska ustawa mam nadzieje ze Trybunał ją wywali do kosza.
08.06.2007
14:00
[34]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Kijano, a to dlaczego? o_0
08.06.2007
15:07
[35]
Snoopikus [ Generał ]

@Kijano

Zn uwazasz ze jesli w spoldzielni mam wklad oraz splacilem kredyt na mieszkanie od spoldzielni, ktory byl wliczany do czynszu. To teraz gdy chce przepisac mieszkanie z rodzicow na siebie i musze w tej sytuacji zaplacic 24000zl jest w porzadku ?
Jedna rodzina placi 100% za mieszkanie i pozniej jeszcze mam do niego doplacac iles tam tysiecy ?

Rozumiem oburzenie osob, ktore juz zaplacily, ale w mysl ustawy te pieniadze ktore zaplacily - 10,000-30,000zl za prawo do mieszkania maja przejsc na ich fundusz remontowy wiec w sumie nic nie traca.

08.06.2007
15:15
[36]
albz74 [ Legend ]

Snoopikus - te 30tys na fundusz remontowy to chyba na najbliższe 250 lat. Pomijam odsetki za kilkanaście lat - chyba się spółdzielnia nie wypłaci.

I jeszcze jedno - w świetle tego co się dzieje teraz na rynku - 500 tys za małe 'gniazdko' na warszawskim Ursynowie (mimo wszystkich zmian daleko tej dzielnicy do statusu prestiżowego) na które młodzi ludzie biorą kredyt na całe życie vs 5 tys za mieszkanie 2 przecznice obok- można się wk..wić ?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2007-06-08 15:18:27]
08.06.2007
17:08
[37]
Snoopikus [ Generał ]

Ale co ma wspolnego ustawa z rynkiem nieruchomosci ?

Spoldzielnia dziala w sposob bandycki naliczajac kilkadziesiat tysiecy zl za przepisanie mieszkania, w momencie gdy mieszkanie jest juz splacone. Czyli de facto zmusza nas do placenia 120% wartosci mieszkania. I ta kwestie reguluje ustawa.

A ze mieszkania sa po 500,000zl... No coz - znasz prawo podazy i popytu ?
To tam poszukaj przyczyn, a nie w ustawie.

Twoj argument dziala na zasadzie, zostawmy spoldzielnie bo one kradna tylko 20,000zl podczas gdy developerzy zdzieraja z innych po 300,000zl.
08.06.2007
17:20
[38]
albz74 [ Legend ]

Snoopikus- a jesteś pewny że spłaciłeś spółdzielni całkowite koszty budowy mieszkania ? Bo ja wiedząc jak działało budownictwo mieszkaniowe w PRL mam wątpliwość czy kupiłeś mieszkanie czy spółdzielcze prawo do lokalu warte 20% kosztów budowy.

Najbardziej wk...wia mnie to że po wejściu ustawy w życie na rynku pojawią się dziesiątki tysięcy mieszkań do sprzedaży po uwłaszczeniu , zgodnie z zasadą popytu i podaży wystawione za 500 tys złotych. Niezła inwestycja - znaleźć jakąś starą babunię, zrobić umowę na dożywocie, zapłacić parę groszy żeby za jakiś czas wyjąć 100x tyle. Skoro spekulanci potrafili zarabiać na rezerwacjach mieszkań na etapie dziury w ziemi to bez wątpienia tak się stanie.
wątek: Ustawa o wykupie mieszkań
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide