Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1427 (Wigilijno-świąteczna)

24.12.2005
09:09
[1]
TrzyKawki [ smok trojański ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1427 (Wigilijno-świąteczna)

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach...Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:
24.12.2005
09:10
[2]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tam wigilijno-swiateczna! Do nowego roku dotrwa! Pierszy! :-))
24.12.2005
09:11
[3]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie bedem zmieniał tytuła :-]

Uwaga! Dziś wszystkie zwierzaki mają alibi i mogą mówić ludzkim głosem!
24.12.2005
09:13
[4]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja sie tylko zastanawiam, kogo dzis spotkamy, z bywalcow, co juz nie bywaja? Moze kto wdepnie? :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-24 09:11:08]
24.12.2005
09:15
[5]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Może. I człowiek się będzie czuł, jak ogladając opowieść wigilijną? Pell już raczył. :-)
24.12.2005
09:39
[6]
Kargulena [ ryba piła ]

3K----> Ryba to też zwierzak ? :)
24.12.2005
09:39
[7]
Lechiander [ Wardancer ]

umieram... a dzisiaj jeszcze wigilia... umrę znowu...
już wolałbym, żeby mnie zeżarło, jak Desera...
24.12.2005
09:40
[8]
Lechiander [ Wardancer ]

Śledź nie ryba...

Ryba juz gada. ;-)
24.12.2005
09:44
[9]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

*smieje sie*
24.12.2005
09:46
[10]
Kargulena [ ryba piła ]

Ty chyba śledzia nie widzialeś ! :> Sobie popatrz na stole wigilijnym jak śledzie wygladają ! :P

popilo się ? :P
24.12.2005
09:54
[11]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Śleć, to śleć! A ryba, to ryba!
24.12.2005
09:55
[12]
Kargulena [ ryba piła ]

Taa jest !! :)
24.12.2005
09:58
[13]
TrzyKawki [ smok trojański ]

A "minoga robak nie rybka i porządnem interesie trzeciej kategorii prawa znaleźć się nie ma" :-)

Ryba - A co? Przecież nie roślinka? :-O
24.12.2005
10:00
[14]
Kargulena [ ryba piła ]

Ale Kargulena to "kwiat" wśród ryb ...
...ponoć ... ;P
24.12.2005
10:02
[15]
TrzyKawki [ smok trojański ]

"KARGULENA -jest to ryba morska z rodziny dorszobielankowatych. Jest rybą niedużą, przeciętnie 25-40 cm. Waży przeciętnie 0,2 - 0,4 kg. Jej ciało jest wydłużone, a skóra bezłuska. Cechą charakterystyczną jest duża głowa o profilu szczupakowatym. Jej płetwy grzbietowe są duże i połączone delikatną błoną. Ubarwienie grzbietu i głowy jest bardzo ciemne, czerwonawe, boki srebrzyste lub kremowe a bruzszek białawy lub kremowy. Na bokach występuje kilka parami ułożonych, czarniawych pręg.
Kargulena występuje w strefie wód subantarktycznych, bytuje stadnie, a nawet ławicowo, na głębokości od 100 do kilkuset metrów, w pobliżu dna. Żywi się głównie skorupiakami (krylem). Podobnie jak inne ryby z rodziny ma krew białą, pozbawioną hemoglobiny. Kargulena, obok śledziowatych jest w czołówce światowych połowów. Mięso ma białe, delikatne i smaczne, bez ości, ścisłe, sprawiające wrażenie twardości."
24.12.2005
10:02
[16]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Bez ości, fakt. Ale z tą wagą to przesadzili :-P
24.12.2005
10:06
[17]
Kargulena [ ryba piła ]

spadaj ! :p
24.12.2005
10:11
[18]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Przytyło się? :-P A tu jeszcze święta :-]
24.12.2005
10:59
[19]
Adamus [ Gladiator ]

Witam
Wesołych i pogodnych świat Bożego Narodzenia :-)
24.12.2005
11:34
[20]
Kargulena [ ryba piła ]

3K---> Mnie tam z krąglościami do twarzy :p
24.12.2005
11:45
[21]
Deser [ neurodeser ]

ała... ała... *szuka za barem proszków* :)
24.12.2005
12:11
[22]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Kargulena - To chyba śpisz jak nietoperz :-D
24.12.2005
12:11
[23]
Lechiander [ Wardancer ]

Deser, Ty żyjesz? ;-)

Kurwać, wypiłem już wszystko, co na święta miałem... Jak ja je teraz spędzę...??? :-((
24.12.2005
12:12
[24]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Leć do nocnego! :-))
24.12.2005
13:23
[25]
Deser [ neurodeser ]

Juullimi Ukiortaassamilu Pilluarit

Ot, zdrowia, szczęścia, pomyślności...
Smacznego zwierza na stole, przyjemnego klimatu pod choinką, wymarzonego przedmiotu z losowej puli serwera... eeee
24.12.2005
13:30
[26]
Deser [ neurodeser ]

i tradycyjnie :)
24.12.2005
13:40
[27]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hej, Smoki!

Wszystkiego najlpeszego z okazji świąt! Spełnienia marzeń itp itd :D
24.12.2005
14:17
[28]
Widzący [ Senator ]

Ech........, gdyby tak zostać smokiem.
Łuska złota, oddech ognisty, a te czary....

Smok dla dla Wszystkich i dla kazdego z osobna!!!!!
24.12.2005
15:27
[29]
Lechiander [ Wardancer ]

U mnie nie ma nocnych. Co najwyżej mogę meline odwiedzić. :-)
Co tez zamierzam.. Nie będę o suchym pyskuświętował. Za dużo czasu abstynentem byłem. :-]
24.12.2005
16:24
[30]
piokos [ Mr Nice Guy ]

Wszystkim Smokom i Smoczycom życzę radosnych, zdrowych i spokojnych świąt.
Aby upłynęły Wam one w rodzinnej atmosferze i żeby było tak przez cały następny rok.

... I oczywiście wymarzonych prezentów pod choinką. Dorośli też swoje potrzeby mają ;D.

piokos
24.12.2005
17:34
[31]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Wszystkiego Najlepszego!
25.12.2005
02:47
[32]
Deser [ neurodeser ]

"Przyszła tu do naaaasssss
piękna zielona
nikt prócz zająca nie kochał jej"

25.12.2005
07:38
[33]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Choooooiiinko piełkna jaaalaas,
Chooooinko, ostań śródnassss!

Witajcie. Wilia przesznięta, a dzis swieta w domu. I jak sama nazwa mowi, beda to swieta pod znakiem swietego spokoju :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-25 07:36:09]
25.12.2005
09:35
[34]
TrzyKawki [ smok trojański ]

" Ach ubogi żłoooobie,
Cóż ja widzę w tooooobie? "
25.12.2005
17:37
[35]
Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Najserdeczniejsze zyczenia, wszystkiego najlepszego...

Wesołych Świąt!!!

Gilmar
25.12.2005
20:07
[36]
Deser [ neurodeser ]

Na gifty w formie prezentów kazdy dzień dobry :)
25.12.2005
20:33
[37]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wzruszyłem się niemożebnie. Gdzie znaleźć pełny tekst o tej choince ?
25.12.2005
22:27
[38]
Deser [ neurodeser ]

obudziłem sie :)


ZIELONA PANNA

Stała pod śniegiem panna zielona,
nikt prócz zająca nie kochał jej.
Nadeszły święta i przyszła do nas,
pachnący gościu, prosimy wejdź!

Choinko piękna jak las,
choinko zostań wśród nas! (bis)

Jak długo zechcesz, z nami pozostań,
niech pachnie tobą domowy kąt.
Wieszając jabłka na twych gałązkach
życzymy wszystkim Wesołych Świąt.

Choinko piękna jak las,
choinko zostań wśród nas!

K. Wodnicka
25.12.2005
22:45
[39]
AQA [ Pani Jeziora ]

Żem zapomniała w ferworze tego całego pierdolnika :)

Wesołych Świąt smoczej braci życzę i rozpędu w Nowy Rok :)
26.12.2005
06:34
[40]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Co to jest "ferwor pierdolnika"? :-P

Dobry :-]
26.12.2005
08:31
[41]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq, tez to spiewalem w podstawowce. W pierwszej klasie, ubrany w granatowy fartuszek z bialym, przypinanym kolnierzykiem. Tiaaaa, mial czlowiek kiedys te 7 lat, swiat byl mlody, a swieta mialy zupelnie inny zapach. Na swieta wszystko "rzucali", a teraz nic nie mozna kupic, bo cham wykupi.
Pamietacie, jak coca-cole dostawalo sie pod choinke? behehehehe
Jak to mowie Olce, ktora jest rocznik 1990 to nie wierzy :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-26 08:29:08]
26.12.2005
12:56
[42]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Juz wam mialem dawno pokazac, ale mi sie skanowac nie chcialo! Ale sie zdobylem na wysilek. Popatrzcie jaka zajebista propozycja programowa byla! Fantasy przedniego sortu!! Z 58 roku!!! :-D
26.12.2005
21:49
[43]
Kargulena [ ryba piła ]

Święta ..święta ...i po świętach, zawsze przeze mnie wyczekiwane a w tym roku totalnie do dupy...
Dzisiaj chcialam normalnie wyjść z domu moich rodziców...tak mnie ojciec wpienil...
Moglam w ogole zaszyć się z Jachem i winem... i byloby ekstra, przynajmniej na tę jedną osobę mogę zawsze liczyć....w ogole to najlepiej byloby wyjechac i wysylac kartki...do nielicznych..
26.12.2005
22:33
[44]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Zaszywają, to się z Esperalem raczej :]
26.12.2005
22:38
[45]
Kargulena [ ryba piła ]

I guzik dziala :P
26.12.2005
22:41
[46]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Przykro mi.
26.12.2005
22:43
[47]
Kargulena [ ryba piła ]

A co już wywalileś szmal na to dziadostwo ? :P Trzeba bylo wcześniej coś wspomniec :P
26.12.2005
22:45
[48]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie wywalałem. A co, oddałabyś własny? :P
26.12.2005
22:58
[49]
Kargulena [ ryba piła ]

Wlasny to ja mam tylko debet na koncie ;)
27.12.2005
06:54
[50]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ale dialogi :-)
Nie pociesze Cie, Kargulena, ale tez wspomne, ze i ja z rodzina najlepiej wychodze na zdjeciu. W tym roku zrobilem wlasnie wariant pt."zaszywamy sie". :-)
Dzien dobry! Kto jeszcze na urlopie? :-)
27.12.2005
07:12
[51]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja :-]
27.12.2005
07:22
[52]
TrzyKawki [ smok trojański ]

[edit dla nierozrzutnych]

A muszę powiedzieć, że z dni wolności korzystam w pełni. Czując, że świąteczne lenistwo jest jak najbardziej usprawiedliwione, nocą porobiłem troszke nalotów w OGame, pojeżdziłem Peugeotem 206 wygrywając zimą Rajd Finlandii i przypomniałem sobie Jagged Alliance 2,5. Co do tego ostatniego, to przypomniałem sobie w trakcie również, że bez importu postaci z 2 nie ma co grać, bo zabijają na śmierć na każdym kroku... . Zastanawiałem sie również nad uruchomieniem demka Call of Duty, ale stwierdziłem, że to już będzie lekka przesada jak na jedną noc :-D
27.12.2005
07:35
[53]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja dla odmiany morduje aktualnie Freespace 2. A wczoraj zainstalowalem i pogralme ze 2 godziny w... uwaga... Dune 2000! :-)
27.12.2005
07:44
[54]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Widziałem kiedyś jak kumpelka grała. I jak? Czy jest prawdą co gadają, ze najsilniejszym atutem tej gry jest intro? ;-)
27.12.2005
07:51
[55]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie no, bez przesady. Dune 2000 to po prostu wierna kopia Dune 2. Inaczej tylko rozlokowano przeciwnikow na mapach. Jak ktos lubil 'dwójkę' to chetnie sobie poklika. Nowosci natomiast nie nalezalo sie spodziewac juz nawet wtedy, gdy gra byla w zapowiedziach :-)
27.12.2005
09:25
[56]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiecie, co? Wlasnie zainstalowalem sobie Quake 4. Odpalam i co widze? Znowu zolnierze, znowu akcja, znowu leca, znowu trafieni, znowu wypadek, znowu trace przytomnosc, znowu ja odzyskuje, znowu ide korytarzami i strzelam w brzydkie stwory z identycznie wygladajacej broni. Ile tak mozna? Doom, alien vs. predator, teraz to. Wymysla wreszcie cos nowego, czy po prostu tak to ma wygladac? Wielu graczom nie przeszkadza taka sytuacja. Co jestem w stanie rozumiec. Ciekawym tylko, czy to celowo jest wszystko identycznie pomyslane, czy to po prostu kompletny brak koncepcji?
Co nie zmienia faktu, ze po 10 minutach klikania Q4 zostal wylaczony i poczeka, az bede mial cisnienie mordowac :-)
27.12.2005
09:51
[57]
tygrysek [ behemot ]

święta, święta i po świętach
3 kilo cięższy z zerową ochotą na pracę ... o
27.12.2005
10:33
[58]
tygrysek [ behemot ]

rotonu, jak Twój Dimmu znosi sylwestrowe szaleństwa?
27.12.2005
10:36
[59]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mowisz o tych strzalach i petardach? Spokojnie. Nic sie nie dzieje. Rozglada sie czasem tylko, albo biegnie do okna zobaczyc gdzie strzelaja. Ale bez zadnych reakcji stresowych.
Moja dobermanica, Barbapapka, ta dopiero przezywala. Zawsze w sylwestra dawalem jej ziolowe srodki uspokajajace, to choc troche pospala. Ale trzesla sie i siedziala kącie do 2 stycznia rano.
27.12.2005
10:42
[60]
tygrysek [ behemot ]

troszkę mnie uspokoiłeś, bo kociaka wywozimy na wczasy 2 dniowe do znajomej a sami z moją Madzią jedziemy w kraj mocno imprezować

a podzisiejszej nocy, gdzie udowodnił nam, że nie lubi jednego kwiata mam ochotę go na sylwestra wysłać rakietą w kosmos :):););)
27.12.2005
10:45
[61]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys, masz w domu zloto, a nie kota. Jednego kwiatka? Ja w calym mieszkaniu mam 1 kwiatka. Jakos wyjatkowo nie lezy moim kotom niszczenie go. Cala reszte diabli wzieli juz dawno temu. A takie to byly piekne kwiaty. Tyle lat hodowane :-))
27.12.2005
10:55
[62]
Widzący [ Senator ]

Cześć

Mój kot nie niszczy żadnych kwiatów już od dawna, ale niegdyś to się działo....
27.12.2005
12:10
[63]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja dla odmiany, proszę ja was, łupię sobię w Diablo 2...
27.12.2005
14:51
[64]
Lechiander [ Wardancer ]

A ja usiłuję, z miernym skutkiem, wziąć się za zaległości i pracę dyplomową.
27.12.2005
16:02
[65]
Deser [ neurodeser ]

Nic nie robię :) Kładę się... ciemno, wstaję... ciemno.
27.12.2005
16:02
[66]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Taki klimat, kurczaczki, taki klimat.
28.12.2005
11:09
[67]
Deser [ neurodeser ]

Zbudziły mnie opady śniegu :)

Dobry Smoki :)
28.12.2005
12:33
[68]
tygrysek [ behemot ]

płaty śniegu jak płytki chodnikowe tam na południu?
28.12.2005
12:40
[69]
Deser [ neurodeser ]

No i wykrakałem... dwie godziny niemal bez netu przez ten snieg. Popsuło mi linię, ale już dzielne chłopaki naprawili :)

Ugryzę sie w jezyk zanim znów coś nasmaruję :D
28.12.2005
16:08
[70]
TrzyKawki [ smok trojański ]

A roztocza i bakterie ci nie tupią? :>
29.12.2005
09:06
[71]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Ej, no wstawać! :>
29.12.2005
09:15
[72]
Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :))))))))))))))))))


3kawki-- a ty myslisz ze tak łatwo sie przedostac przez ten snieg którego wszedzie pełno i zaspy po pas ...:)))))))))))


A co tam u ąs wszsykich słychac gdzie bawice sie na sylwestra???:)
29.12.2005
09:38
[73]
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry : )

Niech ktoś mi wytłumaczy co ja tu robię ?? mam dwa dni do końca roku, roboty tyle że się żygać chce, a nie chce mi się ruszyć nawet palcem ; ) w związku z tym w ramach motywacji wpadam do karczmy pierwszy raz od miesiąca ; )
29.12.2005
10:30
[74]
Kargulena [ ryba piła ]

dzień dobry ! :)

U nas też zaspy a ja sobie wyszlam z kundelkiem w takich klapkach sportowych bez skarpetek , no i trochę przyjęlam śniegu na golą nogę :)
29.12.2005
10:32
[75]
Kargulena [ ryba piła ]

I przez te cholerne zaspy, śniadanko z kuchni nie może do mnie dotrzeć , muszę się chyba sma do niego przekopać ;P
29.12.2005
14:40
[76]
Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Śnieg ? Śnieg mi szkodzi na oczy... siedze w domu i zasłaniam okna ;)
29.12.2005
18:46
[77]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Rogue - Tobie się wydaje, że "zaspać" pochodzi od "zaspa"? :D
29.12.2005
19:10
[78]
Widzący [ Senator ]

Czołem Smoczyce i Smoki!!!

Co prawda jeszcze nie sylwester, ale że jadę już jutro na balangę to mam pragnienie złożyć Wam życzenia na lada moment nowy rok 2006.
No więc:

Zdrowia, pogody ducha, radości z życia, miłości najbliższych i szacunku pozostałych!!!

Życzy serdecznie

Stary Widzący
29.12.2005
19:35
[79]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Nawzajem. Dobrej zabawy i braku negatywnych konsekwecji tejże ;-)
29.12.2005
19:53
[80]
Deser [ neurodeser ]

Ja bałdzo płosze o niewspominanie konsekwencji... zwłaszcza z rana
30.12.2005
00:55
[81]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Deser!!! Czas na obiad!!
30.12.2005
02:09
[82]
Deser [ neurodeser ]

Obiad dopiero za godzinę :)
30.12.2005
03:14
[83]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Co było?
30.12.2005
03:19
[84]
Deser [ neurodeser ]

Zwłoki :)
30.12.2005
03:21
[85]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Musisz zaprotestować, albo zmienić kucharza :]
30.12.2005
03:37
[86]
Deser [ neurodeser ]

iii tam... całkiem dobre :)

suszy tylko trochę...
30.12.2005
09:46
[87]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Bim bom.
30.12.2005
09:57
[88]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Eeeeee, co to za sylwester w weekend. Takiego sylwestra to ja mam co tydzien :-)
30.12.2005
10:02
[89]
TrzyKawki [ smok trojański ]

I tańczące panny w wieczorowych sukniach, obsypane brokatem, i confetti, i sztuczne ognie? Petardy i śpiewy do białego rana? Umiesz się bawić :-)))
30.12.2005
10:16
[90]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Obchodzisz tak sylwestra, TrzyKawki?
30.12.2005
10:18
[91]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Eee ... no nie ... ale mam zaściankową mentalność :-D Chiociaż w zeszłego sobie porzuałem petardami, nie powiem. Co prawda w mało co mogłem trafić, bom był zwalon nieco :-]
30.12.2005
10:23
[92]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo ja musze powiedziec, ze tez ostatni raz sylwestra z brokatem i pannami w sukniach obchodzilismy z 5 lat temu. Nie mamy kiedy zorganizowac sobie czegos wyjazdowego, a na miejscu to... czlowiek po calym dniu w robocie (w tym roku wypada w sobote, wiec ostatecznie to lepiej, niz w srodku tygodnia; patrzac z takiej perspektywy) nie ma ochoty nigdzie lazic :-)
A w rzeczywistosci to zwykle siedzi sie w jakims tam gronie, pije wodke, gada o starych karabinach, slucha jakiejs tam muzyki, o polnocy po winiaku, raz, dwa, trzy i spac okolo 3:00. No to czym to sie, kurcze, rozni od normalnego picia wodki? Tym winiakiem moze jedynie :-D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-30 10:24:03]
30.12.2005
10:53
[93]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja to na takim z szykanami byłem dwa razy w życiu, a i tak na obydwu uprawiałem z nudów ekstremalne picie. Ponieważ jeden z nich był wyjazdowy, poszliśmy nawet z grupą "tańczących inaczej" powłóczyć się po Szklarskiej Porębie i wpaść na bronka do pobliskiej knajpy. O dziwo - wpuścili nas. A tak, to kameralnie. Nie ten charakter. Ale zazdroszczę ci takich rozmów w gronie przyjaciół. Bo mnie zazwyczaj sylwestrowe spotkania nudziły, pozostawiały uczucie niedosytu, albo zamieniały w karczemną balangę... .
30.12.2005
10:53
[94]
Widzący [ Senator ]

rothonu-> za dwie godziny jadę już na imprezkę i powiadam Ci - marudzisz chopie!! i tyle.

Brokaty, panny i tańce do 5 rano to u nas coroczna norma, że o fajerwerkach nie wspomnę.
Trzeba grupkę przyjaciół zebrać, wyjechać gdzieś (niedaleko) na dwa-trzy dni i odpoczywać bawiąc się do całkowitego zmęczenia. Ot co.
A nie gadać o starych karabinach i smęcić na samiutki koniec roku.

Tratatata!!!! Pobudka, obudzić się, wstawać, nastrój szampański nabyć drogą kupna, małżonkę blaskiem nowej sukni niezwykle odświeżoną, brać pod mankiet i na balową salę w tany się puszczać. Nowy Rok witać, cieszyć się i radować.

Czego Wam wszystkim, osobno rothonu i sobie jeszcze raz życzę.
30.12.2005
13:33
[95]
Deser [ neurodeser ]

Ja drugi rok z rzędu ide na imprezę bezalkoholową :) Jak cały rok pije to jeden raz dla odmiany mozna. W tym roku impreza w klimatach cyberpunka z małym dodatkiem sesji, którą mam niewątpliwa przyjemność prowadzić :) Obawiam się tylko, że skoro ja dobieram muzyke to część osób może tego nie przeżyć :D

30.12.2005
14:48
[96]
Kargulena [ ryba piła ]

Witam Smoki !

A ja tam w tym roku bal suknia i może tylko bez brokatu. Za to z dużą ilością alkoholu i dobrego towarzystwa. Udalo nam się zebrać calkiem fajną paczkę znajomych. Nie bedę ukrywać, że mam zamiar się bawić jak na przywitanie nowego roku przystalo, zwlaszcza, że parę ostatnich lat spędzalam raczej w kameralnym gronie.
Obym tylko wszystko pamietala :)

30.12.2005
15:34
[97]
TrzyKawki [ smok trojański ]

To zależy, czy będzie warto. :-]

Ryba - W kwestii technicznej, ty chcialas mieć [ryba pila] czy [ryba piła]? Bo ci się polski znak nie wczytał.
30.12.2005
15:38
[98]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Deser--> Znasz kapele Riverside?
30.12.2005
16:05
[99]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie pytałeś mnie, to nie powiem, że mam kilka jej kawałków :-]
30.12.2005
16:13
[100]
Kargulena [ ryba piła ]

TrzyKawki---> Chcialam miec "ryba pila" z polskim znakiem ale ja nie moge na swojej klawiaturze germańskiej prawidlowego L wbić ;
30.12.2005
16:14
[101]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

No bo Deser tu pisze o doborach muzy, wiec jakos tak polecialo. I co myslisz, Trzykawki, o ekipie? Bo ja ostatnio "Second Life Syndrom" to puszczam w koło? To jest progresiw dopiero!!! Ciesze sie, ze w Polsce sa takie kapele, a nie tylko durne Dody.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-30 16:35:00]
30.12.2005
16:34
[102]
tygrysek [ behemot ]

witam Smoczyska

która płyta tegoroczna Nightwish'a jest lepsza
The Best Of Nightwish
czy
Bestwishes Best Of 2005
30.12.2005
20:29
[103]
Deser [ neurodeser ]

rothon - znam, dzięki Trzem Kawkom co mi podrzucił jak kukułka razem z Zebdą ;P
Ja się moze uczciwie przyznam... ja nie znoszę chronicznie progresiw. Jestem starym punkowcem i niech mi tak zostanie :D Już Porcuipne Tree (czy jak tam sie pisze) mnie o dreszcze przyprawia. Chłopaki grają przyzwoicie. Skoro to dobrze im wychodzi to niech robią i nie przejmują się mną.
Żeby było smieszniej... kiedyś z nimi piłem :) Jakis spęd był i miałem okazję z racji swojej ówczesnej pracy pic z zespołami.

tygrysku - to co widziałem ostatnio Nightwish'a na vivie u rodziców woła o pomste do nieba. Koszmarna ballada zrobiona na wzór ostatniego filmu Ridley'a Scotta. Koszmarek wizualny i muzyczny. Odpuszcze sobie dalsze znęcanie się nad zespołem za ballade i nad reżyserem za teledysk w którym to panna wsparta na stylisku flagi oglada rzez wykonywaną przez rycerstwo... i jednego wikinga nie wiem skąd :)

heh... z podobnych - coś tam Ninja - cztery panny gotyckie :) Chyba jednak ładniejsze bo muzycznie koszmar równiez.

Teraz z innej beczkii.

Kawek - koncert Mikołaja mimo ze dość ascetyczny bije wszystko. To sa wariaci :) Wystarczy spojrzeć na Nicka... miota się jak sw. Wit. Blixa stoi jak słup soli... rewelacyjne podejscie do grania... widać ze nie cierpi gitary. Ellis ze swoimi skrzypcami to swir kompletny. Całość ? Jutro daje na sesje obowiązkowo :)

30.12.2005
23:59
[104]
AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry ;)

Mikser ---> gratulacje, uściski i hurra (wiemy, wiemy :))

Karczmo ---> Szczęśliwego wstąpienia w Nowy Rok i oby się wiodło w nim :))
31.12.2005
00:26
[105]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Deser ----> piosenka Lecha Janerki - refren " o - tylko nie to ! ": co to jest, bo umrę. Prawdopodobnie najnowsza płyta, bo nigdy tego nie słyszałem...
31.12.2005
00:33
[106]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Anyone ?? Umieram !
31.12.2005
00:39
[107]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Umarłem, kurwa, niespełniony.
31.12.2005
01:34
[108]
TrzyKawki [ smok trojański ]

TrzyKawki zaśpiewał cicho na zwłokami Piotrasq:

Mamy dzień, mamy każdą noc
Mamy swoje sny i swoje drogi
Tak jak ty rozglądamy się
Chcemy znać ostatnią wersję prawdy
Goni nas lukratywny wieprz
I wszystkim życzymy źle nam z oczu patrzy

Chować się, bo nadbiega tłum
Chyba, że ktoś chce się z tego pośmiać
Wiele rąk i zbyt mało głów
O faszyźmie łatwo dziś nie mówić
Wiele rąk i zbyt mało głów
I nigdy nie mów mi bzdur
Że to dla mnie -O tylko nie to...

Kiedy już walniesz głową w dno,
Wszyscy chcą, by w końcu to się stało
Kiedy już sparszywieją dni
A tobie krwią za długi przyjdzie płacić
Kiedy już będzie pełono krwi
Wtedy nie krzycz mi bzdur,
Że to dla mnie,
O tylko nie to, o tylko nie to, tylko nie to
Nie nie nie nie nie nie nie nie nie

Jesli o to chodzi, to nie jest, formalnie rzecz, biorąc Lech Janerka tylko Klaus Mitffoch (wcześniejsza formacja) - płyta o tym samym tytule, utwór "Klus Mitroch".


Ups, znowu wylazłem przed orkiestrę, Deser, odpowiedz panu :-P
31.12.2005
02:19
[109]
Deser [ neurodeser ]

Kawek - co mam odpowiedziec jak ja ledwo widze :D Twoja odpowiedz jest dobra :) Klaus rządzi! Zabijałem z kolezanką ludzików z pixeli. Nachapalismy sie 10 000 faction :D


CZERWONA PRAWA DŁOŃ

Wybierz się na mały spacer na skraj miasta
Przejdź przez tory
Gdzie wiadukt jawi się niczym ptak zagłady
Przesuwając się i trzeszcząc
Gdzie tajemnice kryją się w granicznych światłach,
w brzęczących drutach
Hej, bracie, wiesz, że stąd już nie ma powrotu
Mijasz plac, mijasz most, mijasz fabryki, mijasz składy
Wraz z narastającą burzą nadchodzi wysoki przystojny mężczyzna
W zakurzonym czarnym płaszczu i czerwoną prawą dłonią

On weźmie cię w ramiona, powie, że byłeś dobrym chłopcem
Rozpali te wszystkie marzenia,
które przez całe życie próbowałeś zdusić
Sięgnie daleko w głąb, uleczy twą skurczoną duszę
Hej, bracie, wiesz, że stąd już nie ma powrotu
On jest duchem, on jest bogiem, jest człowiekiem i jest guru
Jego imię wymawiane jest szeptem w tej niknącej krainie
Lecz w jego płaszczu ukryta jest czerwona prawa dłoń

Nie masz pieniędzy ? On da ci trochę
Nie masz samochodu ? On da ci jakiś
Nie masz poczucia własnej wartości, czujesz się jak robak
Nie martw się, bracie, bo oto on nadchodzi
Przez getta, dzielnice nędzy i slumsy
Gdzie on się pojawi, tam pada cień
Plik zielonych papierów w jego czerwonej prawej dłoni

Zobaczysz go w koszmarach, zobaczysz go w snach
Pojawi się znikąd, lecz nie jest tym, czym się zdaje
Zobaczysz go w swej głowie, na ekranie telewizora
Kolego, wyłącz to, dobrze ci radzę
On jest duchem, on jest bogiem, jest człowiekiem i jest guru
Jesteś mikroskopijnym trybikiem w jego katastroficznym planie
Zaprojektowanym i nadzorowanym przez jego czerwoną prawą dłoń
--------------------------------------------------------------------------------
wersja z koncertu mnie rozlozyla. Pamietam jak to spiewal we wrocku :)
31.12.2005
02:29
[110]
TrzyKawki [ smok trojański ]

rothon - A jak tam lubię jak przestrzeń zapełnia się dźwiękiem :-))) Ostatni rok obfitował zresztą, jesli o mnie chodzi w zespoły z tej półki. Kilka rozmów z przygodnymi rozmówcami zaowocowało poszerzeniem mojej płytoteki o Pagan's Mind, RPWL, wspomniane Porcupine Tree (niektóre kawałki - rewelacja), Elbow, czy - dajmy na to - Placebo. Jest tego tak dużo, że w zasadzie nie byłem w stanie wszystkiego z uwagą kilkakrotnie przesłuchać (tylko jeden człowiek np. przesłał mi 7 płyt Porcupinów i kilka nie słyszanych jeszcze koncertowych nagrań Marillion). Ale są tam niezłe kawałki. Jedyne, co mogę tym wykonawcom zarzucić, to wokal. Wszyscy są jacyś tacy ... nieco miałcy. Żaden z nich nie jest taką osobowością jak powiedzmy Fish.
Być może przeginam wsadzając wszystkie wymienione zespoły do jednego worka, ale w końcu nie jestem fachowcem :-P Ale chyba nie jest ze mna tak źle, bo gdy sprawdziłem sobie w sieci, niektórzy "fachmani" na płytach Elbow i Placebo umieścili etykietkę "pop", co jest ewidentną pomyłką :-D
Wracając do Riverside (ech ten wokal, jakby już gdzieś słyszany :-D), to nie mam siły dziś przekopywać się przez moje upłytkowione archiwum empetrójek. Z kilku znalezionych utworków przyzwoity jest The Curtain Falls moim zdaniem, choć odrobinę brakuje mu mocy :-)


Deserzasty - Ano, jak to już powiedziałem, śpiewać to on nie umie, ale jak to czuje :-D Ale wymiękłem gdy zobaczyłem Nicka w konwulsjach, z obowiązkowym papierochem w dłoni :-D
31.12.2005
02:40
[111]
Deser [ neurodeser ]

Kawek - jak Nick bez papierocha to ja prędzej umrę ;P a za to - "śpiewać to on nie umie" - to zamorduje :D Kurcze... herezja. On umie spiewac i to lepiej od wielu bojów, tylko u niego to idzie z serducha a nie z krtani :) Pfffff.....
Co do Placebo, no wiesz... wkładanie ich do tego worka to jednak nie to :) Mi się podobają (znów na geja wyjdę ;P) Jeszcze NiN wsadz do tego ;)
31.12.2005
02:48
[112]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Bo ja wiem Deser? To juz zależy od utworu trochę... słyszałeś np. "Sleeping With Ghosts"? A co do "umie", " nie umie", to przeciez ja go lubię! Nie wszystko, ale np. pod wymienionym "Red Right Hand" podpisuję sie obydwiema łapami, co spieszę donieść zanim Ty ubroczysz we krwi swoje :-D
31.12.2005
02:58
[113]
Deser [ neurodeser ]

Kawek - zaskoczę moze... bo mimo, że raczej u mnie usłyszysz Trans Global Underground albo insze mp3, to Placebo mam :) (i to nie w proszkach) :) Najbardziej lubie kawałek z Davidem "Without You I'm Nothing" ale ogólnie... mają w sobie to coś za co moge lubic kapele niezaleznie co gra :)
Jedni to mają... inni nie.

Dzisiaj się okazało, ze mój ojciec słucha Joy Division :D Twierdzi co prawda, ze tylko sprawdzał stary gramofon... nie wierze mu :D Moje winyle leża do dziś u rodziców. Znalazłem tam Tuxedamoon, dwie Joy Division, Dead Kennedys, Exploited, Dezertera i Iron Maiden :D Ma w czym wybierac :)
31.12.2005
03:39
[114]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Dopiero się zdziwisz, gdy pomaluje sobie łysinę na pomarańczowo i zacznie pogować strasząc sasiadów :-D A stać się tak może, w końcu po kimś musiałeś odziedziczyć te skłonności :-DDD
31.12.2005
09:40
[115]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Wstaaawaać !!! - zapiał TrzyKawki. Tym nieco brutalnym zachowaniem próbował ogłuszyć swą samotność. Ona jednakże od lat była głucha na jego głos i nie dawała mu spokoju. Może nie chciała żeby czuł się całkiem osamotniony ?
31.12.2005
09:43
[116]
Kargulena [ ryba piła ]

I co się tak wydziera ? To, że nie gadają to nie znaczy, że śpią ...może im się tylko gadać nie chce :>
31.12.2005
09:44
[117]
Kargulena [ ryba piła ]

A samotność to Twoj wybór :P Nie trzymaj się jej tak kurczowo to może sobie pójdzie :p
31.12.2005
09:46
[118]
TrzyKawki [ smok trojański ]

To trzeba było dawać jakieś oznaki życia! Głębszy wdech jakiś, paszczę wypłukać, chocby podrapac sie po dupsku! A nie taka cisza jak w przestrzeni kosmicznej ... :>
31.12.2005
09:47
[119]
Kargulena [ ryba piła ]

Wzdycham sobie po cichu...nie slyszales ? ;)
31.12.2005
09:49
[120]
TrzyKawki [ smok trojański ]

A na jaki temat? :-]
31.12.2005
09:49
[121]
Kargulena [ ryba piła ]

I jeśli o mnie chodzi to po pupci mój drogi po pupci ! :P
31.12.2005
09:51
[122]
Kargulena [ ryba piła ]

A na jaki temat? :-]


Tajemnica ...
31.12.2005
09:58
[123]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja projektuje baze danych. Dobre nie? Na sylwestra :-))
31.12.2005
10:00
[124]
Kargulena [ ryba piła ]

A może być, sylwek u mnie zaczna się dopiero o 20.00,a do 19 zapowiada się zwyczajny pracowity dzień, z czego się w sumie cieszę...
31.12.2005
10:09
[125]
TrzyKawki [ smok trojański ]

rothon - To, czy dobre, to się dopiero okaże :-)
31.12.2005
11:46
[126]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dzięki. A myślałem, że to nowy utwór.
31.12.2005
11:51
[127]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ożył!!!
31.12.2005
12:18
[128]
Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> To może z rozpędu zaprojektujesz dwie. ;-)
Mi się nie chce, jak jasna cholera...
31.12.2005
12:28
[129]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Chyba mi sie nie uda. Na moja zabraklo mi juz energii :-)
[Ogloszenie platne]
aaaaaaaaa Zywca chetnie przyjme!

No, udalem sie do lodóweczki celem doniesienia Zywczyka :-))
31.12.2005
12:42
[130]
Lechiander [ Wardancer ]

Ja czekam od wczoraj na dostawę. :-
31.12.2005
12:45
[131]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Przywożą ci? A ty, chłopie, jeszcze narzekasz ... :-O
31.12.2005
12:49
[132]
Lechiander [ Wardancer ]

Ty byś nie narzekał, jaaaasne, już to widzę. :-P
Zapłacone, uzgodnione, pozostało się wywiązać. Wszystko w temacie. :-)
31.12.2005
12:55
[133]
Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Dałoby radę poradnik do Return to Castle Wolfenstein?
Podobno jest badziewny, ale ma wszystkie sekrety. Przechodzę sobie drugi raz i zaczyna mi to na ambicję i nerwy działać, ze nie mogę wszystkiego znaleźć. :-)
31.12.2005
13:10
[134]
rothon [ Malleus Maleficarum ]

Badziewny? On jest, kurna, baznadziejny! "Przejdz, zabij, znajdz". Tyle, to nawet ja, glupi widze. Tyle, ze nie wiem jak przejsc, zabic i "znajść". Ale co to autora "poradnika" obchodzi, nie? :-)))
Zerknij na edyska.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-31 13:12:16]
31.12.2005
13:45
[135]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja, to panie Lechiander, nie narzekam, nie zamawiam, tylko zawiązuję buty i idę sobie do sklepu. :]
31.12.2005
14:41
[136]
Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Dzięki śliczne. :-)
Mi tam tylko o sekrety chodzi. :-)

Każdy Mądre jajo, panie Kawek. :-) Gdybym miał sklep pod nosem lub ulice dalej, tez bym sobie sam zakupy robił. Ciekaw jestem, czy przez 5 km w jedną stronę przez zaspy szedłbyś do sklepu. I to po kilka razy, gdyż za jednym zamachem nie dałbyś rady wszystkiego unieść, a co dopiero iśc. :-P :-D
31.12.2005
15:03
[137]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja mogę, panie Lechiander. Bo ja nie kupuję na takie okazje całej skrzynki :-D Zresztą - 5km - to nie, bo sklep mam nieco bliżej, ale zakupy dla rodziny codziennie robię właśnie ja. I noszę je na piechotę. A spacery - to dla zdrowotności, zwłaszcza w tak uroczych okolicach jak twoje :-)))
31.12.2005
15:07
[138]
Lechiander [ Wardancer ]

Też robię zakupy i nie musi to być od razu na skrzynki liczone. Zrresztą, co ja będę tłumaczył. Jak zwykle wiedzą lepiej. :-P
31.12.2005
16:43
[139]
Deser [ neurodeser ]

Kochane Smoki :)

Wszystkiego co miłe, zdrowia, cierpliwości i śmiechu w kolejnym roku.

(fajerwerki z GW) :)
31.12.2005
16:55
[140]
Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Wspanialej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku

- życzy Gilmar.
31.12.2005
17:18
[141]
Lechiander [ Wardancer ]

Hej! A może tak założyć już nową i przenieśc tam wszystki życzonka złożone dotychczas?
31.12.2005
18:16
[142]
Deser [ neurodeser ]

Wszystkie Smoki już pijane śpią na swoim złocie :)

błe, błe, błe... co to ja miałem ? .... aaaa miałem nie pić :P
31.12.2005
18:50
[143]
Lechiander [ Wardancer ]

Na swoim złocie??? To ja jakis wyjątkowo ślepy jestem. :-P


Nowej, widzę, nikt niezałoży? Szkoda troszku. Byłaby taka noworoczna, z życzonkami zaraz na początku... :-(
31.12.2005
18:56
[144]
B oruta [ Junior ]

Witajcie po raz ostatni w tym roku.

Dosiego roku 2006.
31.12.2005
19:42
[145]
Gambit [ le Diable Blanc ]

Kochane Smoki pci obojga...

Wszystkiego najlepsiejszego w nowym roku. Coby się Wam spełniło i było jeszcze lepiej niż do tej pory.

Wsiewo Haroszewo od Rogue, Oliwii i Gambita....

No i szampańskiej zabawy sylwestrowej.
31.12.2005
19:46
[146]
piokos [ Mr Nice Guy ]

to i ja chciałem złożyć najlepsze życzenia noworoczne.

Oby Wam siarki nie zabrakło ;), i takie tam.
Szampańskej zabawy, a w nowym roku dużo zdrówka

p.
31.12.2005
19:55
[147]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To do siego !
31.12.2005
20:48
[148]
TrzyKawki [ smok trojański ]

A samemu, to co, Lechowicz? Nie łaska? Ale ponarzekać - pierwszy :-P
31.12.2005
20:49
[149]
TrzyKawki [ smok trojański ]

Sie robi.
31.12.2005
20:52
[150]
TrzyKawki [ smok trojański ]

wątek: Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1427 (Wigilijno-świąteczna)
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide