>>> polecam ten film ! <<< 2 >>>

24.07.2005
00:24
[1]
chreo [ I love dorotka_l ]
>>> polecam ten film ! <<< 2 >>>

Witam wszystkich w drugiej części wątku zatytułowanego: POLECAM TEN FILM!

Namawiam do zapoznania się z poniższymi punktami, czyli:
- ...Skąd wziął się ten wątek?
- ......O czym ten wątek?
- .........Dla kogo ten wątek?
- ............Kogo tu nie chcemy?
- ...............Zasady wątku (najważniejszy punkt)

Skąd wziął się ten wątek?

Długo by o tym pisać dlatego odsyłam wszystkich do pierwszej części:
forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=4000730&N=1
Już w pierwszym poście dowiecie się o przyczynach powstania wątku a przeglądając kolejne zrozumiecie jak on działa i za co chwalimy a za co ochrzaniamy...
Właściwie to musicie zobaczyć post pierwszy i ostatni w poprzedniej części aby zrozumieć jak powstał ten cudowny wątek :-)

O czym ten wątek?

O filmach :-) A dokładniej o waszych wrażeniach po obejrzeniu świetnego filmu.
Podajemy tu dlaczego inni powinni obejrzeć zaproponowany przez nas film.

Dla kogo ten wątek?

Głównie dla dwóch grup osób:
-dla tych co obejrzeli świetny film i potrafią szeroko opisać swe wrażenia tak aby zachęcić innych,
-dla tych co szukają dobrego filmu i czytając nasze opinie wybierają film (o ile nasz opis go do tego przekona)

Kogo tu nie chcemy?

-Na pierwszym miejscu statsiarzy, którzy pod naszymi opiniami będą dopisywać texty typu:
„ja też widziałem ten film, jest OK.” albo „co z tym wątkiem? Up, up , up...” itp...
-Druga grupa to krytycy, którzy negatywnie oceniają nasze filmy – ten wątek brzmi „polecam ten film” więc skoro my polecamy to niech osoby same zdecydują czy nasz opis brzmi zachęcająco, nie chcemy tekstów typu:
„a ja uważam, że film jest do bani” itp...
-Trzecia grupa to osoby zapominające, że to nie jest chat lub GG. Zapoznajcie się z poniższymi zasadami i nie wdawajcie się w wymiany zdań – bo tu głównie dajemy własne opisy filmów.

Zasady wątku – przeczytaj jeśli nie znasz:

-Jeśli proponujesz film to postaraj się napisać po trochu o każdej z poniższych rzeczy:
...+o aktorach, ewentualne o reżyserze,
...+krótko o czym jest film (ale bez zdradzania szczegółów, aby nikomu nie zepsuć zabawy z obejrzenia go)
...+dlaczego Ci się podobał film (ale pamiętaj – nie zdradzaj szczegółów)
...+komu głównie polecasz (są filmy kiedy jesteśmy pewni, że każdemu się spodoba, ale czasem są filmy, dla par, czy fanów horrorów –podkreślcie to, aby ktoś się nie zawiódł)
...+może jakaś fotka z filmu (ot tak, dla zachęty)

-nie krytykuj – od tego masz na przykład filmwebpl gdzie możesz sobie psioczyć na film
-nie statsuj – my tu nienawidzimy osób piszących po 1 zdaniu, a nawet po 1 wyrazie – macie od tego tysiące innych wątków
-aby zasady nie były zbyt długie (bo to was odstarasza od ich czytania) to gorąco zachęcam do zajrzenia do pierwszej części – poczujcie klimat i dołączcie do nas lub nie:
24.07.2005
00:34
[2]
CHESTER80 [ blood money ]

Witam serdecznie ! Nie załapałem się do pierwszej części ale teraz będę tu regularnie raczej. Bardzo mi się podoba ten wątek i sposób w jaki jest prowadzony. Co prawda był już podobny wątek o filmach ale chyba upadł więc dobrze że jest ten, taki powiew świeżości zawsze się przydaje. Teraz kilka moich drobnych uwag do autora i zaraz zabieram się za recenzowanie :)

chreo --> Dzięki za wzmiankę o moim wątku "Pan i pani smith", poczułem się doceniony :) Jeśli chodzi o ten wątek to mam kilka propozycji:

-zaznacz wyraźniej, że piszemy tu tylko o filmach godnych polecenia, a nie o kiszkach zasługujących na oceny typu 5 czy mniej.
-zrób fajne logo wątku, albo wklejaj jakieś ciekawe obrazki związane z filmami, to logo o statsiarzach nie bardzo tu pasuje.

Reszta jest OK, podoba mi się sposób w jaki prowadzisz wątek, twardą ręką można powiedzieć :)
Zaraz wkleję lekko zmodyfikowaną recenzję którą dałem na filmwebie.
24.07.2005
00:51
[3]
CHESTER80 [ blood money ]

CRASH - Miasto Gniewu

Od kilkunastu dni "atakuje" nas reklama tego filmu w TV, zaciekawił mnie ten film bo reklamują go jako produkcja spoza Hollywood, mimo że grają tam gwiazdy. Na początku powiem że mimo wszystko to jest Hollywodzki film, nawet jeśli nie powstał w wielkiej wytwórni. Ale to jeden z tych amerykańskich filmów, które ogląda się z zapartym tchem i który ma jakieś przesłanie i opowiada ciekawą historię. Tutaj mamy nawet kilka bardzo ciekawych historii. Na początku jest wypadek na autostradzie oraz ciało leżące w pobliżu. Potem akcja cofa się i poznajemy całą masę bohaterów. Każda postać jest interesująca, dialogi są bardzo ciekawe i czasem zabawne (spiskowe teorie młodego murzyna naprzykład). Nie będę tu opisywał po kolei postaci i ich problemów. Ten film koniecznie trzeba obejrzeć i samemu go przemyśleć. Bo to film o życiu, o problemach, o przyjaźni, miłości, przeznaczeniu, o szczęściu i nieszczęściu. To także film o ludziach i o trudnych relacjach między nimi. "Miasto Gniewu" to doskonały dramat egzystencjalny, podany w atrakcyjnym, hollywoodzkim sosie. Bardzo smaczym sosie dodam. Są w tym filmie sceny i motywy które na długo zostają w pamięci, mnie najbardziej spodobał się wątek policyjny, o dwóch policjantach, podłym cyniku i dobrym młodziku (fajny rym wyszedł). Niektóre historie skończą się szczęśliwie, inne nie. Jak w życiu. Bardzo podobają mi się kreacje aktorskie, świetnie wypadła Sandra Bullock której normalnie nie lubię, świetnie sprawili się też czarni aktorzy, znani z takich filmów jak "Zagrożenie Dla Społeczeństwa" czy "Dead Presidents". Piękna jest w filmie muzyka, klimatyczna i tajemnicza. Świetne jest zakończenie filmu, takie banalne i zabawne, ale też gorzkie. Gorąco polecam, film właśnie wszedł do kin, można też obejrzeć na kompie ale zdecydowanie warto poświęcić kaskę na wycieczkę do kina.

Moja ocena: 910 Dlaczego taka ocena ? Tylko dlatego że nie mogę zbyt często dawać 10 bo się mnie czepiają że jestem hiperoptymista :)

Gatunek: Dramat, Sensacyjny, Kryminał
Obsada: Sandra Bullock, Don Cheadle, Matt Dillon, Brendan Fraser, Thandie Newton, Ryan Phillippe, Larenz Tate
Reżyseria: Paul Haggis
Produkcja: USA, Niemcy 2004
24.07.2005
00:52
[4]
hopkins [ Wieczny Optymista ]

hiperorgiastyczne achy i ochy chestera =] jak ktos to powiedzial na recenzje Mr. & Mrs. Smith =]
24.07.2005
00:56
[5]
CHESTER80 [ blood money ]

hopkins --> he he, specjalnie dla was napiszę recenzję filmu RH+, może się odczepicie :)
24.07.2005
01:43
[6]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

Umuwmy sie ze do kazdego filmu bedzie dodawany jakis jpg bo wtedy wyglada wizualnie ladnie (takie moje skromne zdanie bo w poprzedniej czesci zdazyly sie filmy bez jpg) :) a ja za jakis czas tez napisze o jakism filmie ale poki co czasu mi braknie:) a do obejrzeania mam sporo:P

a co do filmu CRASH to jak znajde czas obejrze:) ladna recenzja CHESTER80 :)

pozdrawiam wszystkich:) i czekam na kolejne filmy:) ciao:P
24.07.2005
01:59
[7]
Fett [ Avatar ]

ja własnie oglądnałem wojne światów. Musze przyznać że jeden z lepszych filmów jakie ostatnio oglądałem:) Tom Cruise zagrał genialnie. Luźna adaptacja powiesic H.G. Welssa która czytałem niedawno. Przyznam ze balem sie ze zrobia z tego jakis dzien niepodleglosci, niszczenie miast, powiewajaca flaga, a w koncu prezydent wysyla jakiegos goscia ktorego nikt nie lubi z burzliwa przeszlo.... i tak wsyztsko spartoli u ameryka poraz kolejny uratuje swiat:) E nie... tutaj akcja pokazana jest tylko z roli ojca, który jedynie walczy o przezycie swoje i bliskich.
Jednak jak dla mnie troszeczke za szybko sie skonczyl, nie zdarzylem sie wkrecic w watek a film juz sie skonczyl:( Brakło jakiejs godziny (film trwa 2) no i juz we wstepnej fazie filmu cos bylo nie tak. Nie chce jednak walic spoilerami:)
Szczegolnie podobaly mi sie watki z ksiazki, zmienione na potrzeby filmu. Wydawalo mi sie ze umieszczenie akcji w XXI wieku zniszczy klimat, ale w rzeczywistości wypadło dużo lepiej :)

ocena: 910
24.07.2005
02:38
[8]
CHESTER80 [ blood money ]

SCARFACE - Człowiek z Blizną

Pewnego razu zebrało się czterech facetów i zrobili film :) Al Pacino, Brian De Palma, Oliver Stone i Giorgio Moroder - tych nazwisk nie trzeba przedstawiać. Al Pacino stworzył w tym filmie wybitną kreację, Oliver Stone napisał świetny scenariusz (podczas pisania był uzależniony od heroiny), Brian De Palma zajął się reżyserią, a Giorgio Moroder stworzył cudowną ścieżkę dźwiękową w klimatach disco. "Scarface" to dzisiaj klasyka kina gangsterskiego. Każdy kinoman powinien znać ten film, a zwłaszcza miłośnik gansgterskich klimatów. Film opowiada o losach Tonego Montany, kubańczyka który chciał mieć świat u stóp. Na początku przybywa on do USA w celach zarobkowych. Film przedstawia jego niezwykłą karierę od pomywacza do szefa wszystkich szefów :) Al Pacino zrobił w tym filmie rzecz niesamowitą, on nie tylko zagrał, on stał się Tonym Montaną ! Widz od początku sympatyzuje z bohaterem i trzyma za niego kciuki do samego końca, mimo że z Tonego kawał skurczybyka i gnoja :) To chyba najlepsza rola Pacino, przynajmniej dla mnie. To na nim opiera się cały film, mimo że historia jest długa, ciekawa i ma dużo innych bohaterów i wątków. Kariera Tonego jest niezwykle ciekawa, często wpada on w kłopoty i cudem wychodzi cało z opresji. Tony dosyć szybko zdobywa zaufanie mafijnych bosów i pnie się w górę. Niestety jak wiemy władza i pieniądze deprawują i niszczą nawet najsilniejszych, więc od pewnego momentu jesteśmy świadkami powolnego upadku bohatera, aż po niesamowity i dramatyczny finał. To właśnie na końcu padają słynne słowa "Say Hello To My Little Friend" :) Cytat ten znalazł się na liście najbardziej znanych filmowych tekstów. Często jest też wykorzystywany czy parodiowany w innych filmach, słyszałem go nawet w kreskówkach na Cartoon Network :) Z innych ciekawostek należy wspomnieć o znanej wszystkim grze "Grand Theft Auto: Vice City" która opiera się dość mocno na tym właśnie filmie, a co ciekawe trwa właśnie produkcja gry komputerowej... "Scarface", która ma podobno opowiadać dalsze losy bohatera tego super filmu. Uprzedzam że występują w filmie bardzo brutalne sceny, naprzykład ta z krojeniem gościa piłą mechaniczną :) Tutaj reżyser otarł się o klimaty gore :) Zresztą film o gangsterach musi być brutalny żeby był wiarygodny. I taka jest właśnie ta niesamowita i smutna historia człowieka który chciał mieć świat. Polecam gorąco !

Moja ocena: 1010 Dlaczego tak wysoko ? Bo to film doskonały, który można oglądać wielokrotnie. To zabawne że "Scarface" miał nominację do złotej maliny za reżyserię. Dzisiaj ten film to klasyka, to film kultowy. Co ciekawe murzyni uwielbiają bardzo "Scarface", zrobili do niego nową ścieżkę dźwiękową (na szczęście nie ma jej w filmie), i nawet nakręcili podobny film, mowa o "New Jack City" w którym boss murzyńskiego gangu ogląda "Scarface" na video i wychwala pod niebosa :) "Scarface" zagrał też niedawno w komedii "Poznaj Moich Rodziców", w scenie gdy Ben Stiller ma opiekować się bobasem.

Gatunek: Dramat, Gangsterski, Sensacja
Obsada: Al Pacino, Michelle Pfeiffer, Robert Loggia, Mary Elizabeth Mastrantonio
Reżyseria: Brian De Palma
Produkcja: USA 1983
24.07.2005
03:08
[9]
micpl187 [ Generał ]

-Me? I want what's coming to me.
-And what is that?
-The world, chico. And everything in it.

Ech, Scarface. Nie zliczę ile razy oglądałem. Pamiętam, że piosenki ze Scarface składały się na jedną ze stacji radiowych w GTA3.
24.07.2005
08:38
[10]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

witam w drugiej czesci :) Koljeny film ktory obejrzalem a dotad nie mialem okazji to :lista schindlera"
Obraz w geccie, wzruszajace i drastyczne sceny. Film na poziomie ktorego nawet nie trzeba przedstawiac.
Polecam choc wiem ze nieliczni go jeszcze nie mieli okazji widziec.....
24.07.2005
12:28
[11]
kurtt [ metal up your ass ]


Slipknot -Disasterpieces (zapis koncertu)

Oto zespół, który debiutując w 1999 roku płytą "Slipknot" zyskał sobie ogromną liczbę fanów. Ciężko definiować ich muzykę, ludzie różnie na to mówią. Najbardziej podoba mi się określenie "brutal metal". Disasterpieces to zapis koncertu w Londynie, który odbył się po premierze drugiej płyty pt. "Iowa".

Disasterpieces ujrzał światło dzienne 26 listopada 2002 roku. Grupa gra 15 kawałków z płyt "Slipknot" i "Iowa". Film pozwala poznać świetną, czasami niebezpieczną atmosferę panującą na koncertach Slipknota. Ponadto wiele ciekawych dodatków i scen takich jak: podpisywanie płyt i plakatów dla fanów, relacje grupy z fanami, solowy popis perkusisty, wszystkie teledyski grupy i koncert w Londynie "od kuchni" +wiele innych świetnych dodatków, które sprawiają, że film zyskał same pozytywne oceny. Slipknot jest agresywny, skierowany do określonej grupy odbiorców dlatego film mogę polecić tylko fanom ciężkich brzmień.

Chociaż kto wie? Może powinni go zobaczyć zwykli ludzie, którzy na codzień nie stykają się z taką muzyką? Może odkryją w sobie coś nowego?
24.07.2005
13:30
[12]
Coolfon [ Eddie ]

Transporter (2002) - Sensacyjny

Były komandos Frank Martin prowadzi spokojne życie na południu Francji, zarabia jako "Transporter" do wynajęcia. Przewozi dowolne ładunki we wskazane miejsce szybko, sprawnie, ładnie....
Ma on opracowanych kilka punktów których nie wolno łamać.

1. Nigdy nie zmieniaj warunków umowy.
2. Żadnych nazwisk
3. Nigdy nie zaglądaj do przesyłki

Najnowsze zadanie którego sie podejmuje, w zasadzie jest takie same jak poprzednie. Zostaje wynajęty przez człowieka zwanego "Wall Street" (rule nr. 2) by podrzucic mu inną przesyłke, w drodze Frank zauważa że przesyłka wydaje z siebie jakieś dziwięki, Frank zagląda do przesyłki (rule nr. 3) i stwierdza że przewozi zakneblowaną kobiete...i cała zabawa się zaczyna :D

W roli Franka Martina - Jason Statham
Role żywego bagaży Franka - Qi Shu

Moja ocena 910
24.07.2005
18:10
[13]
Skype [ Konsul ]

Ojciec Chrzestny (The Godfather)

Gatunek: dramat gangsterski


Reżyseria: Francis Ford Coppola: Doskonały reżyser, twórca wielkiego dzieła: „Czas
Apokalipsy”.
Aktorzy: Marlon Brando: Legendarny aktor filmowy. Przełomowy moment w jego
karierze to film „Tramwaj zwany porządaniem”. Swój talent potwierdził
w filmie „Dziki”.

Al. Pacino: tego pana nie trzeba przedstawiać, wspaniały aktor, osobiście
mój ulubiony. Wg. mnie jego najlepsze role to: Ojciec Chrzestny
Człowiek z blizną)

Treść: Jest to pierwsza część Trylogii. Coppola ukazuje tu kulisy działania Rodziny Mafijnej, gdzie żelazną ręką rządy sprawuje Ojciec Chrzestny – Vito Corleone (w tej roli doskonały Marlon Brando – i ten jego głos – to po prostu trzeba usłyszeć). W filmie tym splatają się ze sobą honor i nienawiść, szacunek i pogarda, miłość i śmierć......


Dlaczego warto zobaczyć ten film? Bo jest to po pierwsze doskonała ekranizacja powieści Mario Puzo. Po drugie nikt nigdy nie ukazał w taki sposób mafii. Tutaj świat mafii jawi się nam jako świat jak najbardziej normalny, gdzie na pierwszym miejscu jest zawsze honor, wierność, lojalność, troska o rodzinę. Natomiast świat poza strukturami mafijnymi jest „jakiś nienormalny”- sprzedajni sędziowie, urzędnicy, dziennikarze. Jest to mityczny obraz mafijnego królestwa, ale obraz na pewno nieśmiertelny, „naszkicowany wyrażną kreską”, który na zawsze pozostaje w pamięci.
Znany jest również główny motyw muzyczny Nino Roty. Bardzo fajnie motyw ten zagrało Guns N’ Roses.


Film ten polecam wszystkim, ponieważ jest to klasyk, zaliczany do najlepszych filmów w historii światowej kinematografii.

Ocena wg. Filmweb: 8,7110




24.07.2005
21:17
[14]
artrak [ Konsul ]

Miasto Gniewu---> totalna rewelacja. Jak dramat opowiadający losy kilku pozornie niezwiązanych ze sobą osób może wciągnąć na prawie dwie godziny bez znużenia a wręcz z zainteresowaniem, wzruszeniem i przejęciem??? Odpowiedź brzmi --" nie wiem" , ale ten film właśnie taki jest. Swiat zamknięty w jednym mieście, ludzie tak różni każdy zależny od drugiego, broniący praw swoich i swojej rasy (główny temat filmu to uprzedzenia na tle rasowym), nie ma dobrych i złych , czarnych i białych - każdy jest szary ma swoje plusy i minusy, raz górą jest czarny raz biały innym razem pakistańczyk , ale to główna zaleta tego filmu, pokazane jest prawdziwe życie gdzie wszystkie górnolotne ideały nie mają żadnego sensu i rozpadają sie w drobny pył w zderzeniu z nieprzewidzianymi okolicznościami - po prostu PRAWDZIWE ŻYCIE. Uwaga fani Sandry B. nie idźcie na ten film tylko dla tej aktorki bo się srodze zawiedziecie jest może w sumie na ekranie 5 minut i jest to chyba jedna z najgorszych ról w tym filmie, płaska , papierowa i dolepiona troche na siłę, widocznie potrzebne było nazwisko aby film mógł wypłynąć. Na szczęście wypłynął a wy popłyńcie wraz z nim....

moja ocena 9,910 (nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej)
27.07.2005
00:49
[15]
CHESTER80 [ blood money ]

Gdzie do cholery podziewa się ojciec dyrektor tego ciekawego wątku ?? :)

A póki co piszcie swoje recenzje, niech wątek żyje !
27.07.2005
08:35
[16]
chreo [ I love dorotka_l ]

"Człowiek w ogniu" (Man on fire) - dramat, sensacyjny

Rekomendację tego filmu zacznę od osoby reżysera.
Tony Scott - niech jego poprzednie filmy mówią same za siebie:
* Zawód Szpieg * Wróg publiczny * Karmazynowy przypływ * Top Gun * i inne podobne... *

Czy już czujecie, że to może być coś dobrego?

Teraz czas na obsadę...a może zacznę od razu opisywać film, przedstawiając kolejnych bohaterów (aktorów):

Głównym bohaterem filmu jest były agent CIA - John Creasy (Denzel Washington!). Poznajemy go jako człowieka zmęczonego życiem, zaglądającego do kieliszka, miewającego samobójcze myśli...jednym słowem wrak człowieka...
Pewnego dnia Creasy otrzymuje od swego starego przyjaciela Rayburna (Christopher Walken!) propozycję pracy u bogatego meksykańskiego przemysłowca w charakterze ochroniarza jego 9-letniej córki Pity (Dakota Fanning).

Do tej pory film może wydawać się nudnawy, senny i czytałem już na forach, że wiele osób w tym momencie przestawało go oglądać a teraz żałują...Ja przyznam, że oglądając ten film z dziewczyną to także bałem się, że wybrałem jakiś ciężki i nudny film...ale...

...w tym momencie akcja rusza z kopyta, że się tak wyrażę :-)
Nie chciałbym nic więcej pisać, bo nie chcę nic zdradzać.
Możecie chyba sami sobie wyobrazić co może w takim fimie się dziać (ochroniarz, młoda podopieczna, bogata rodzinka, niebezpieczne miasto...)
Obiecuję wam, że jak zdecydujecie się na ten film i przebrniecie przez powolny wstęp to potem nie oderwiecie się od ekranu.

Denzela Washingtona wszyscy znacie - rekomendować nie trzeba - moim zdaniem jedna z najlepszych jego ról.
Christopher Walken - to chyba tak na zachętę, bo wielkiej roli nie odgrywa
...ale...prawdziwą klasę pokazuje 9-letnia Dakota Fanning.
Ostatnio można ją było oglądać w Wojnie Światów i Sile Strachu ja ją pierwszy raz zobaczyłem w 2001 roku w filmie Sam (świetny film) i już wtedy wiedziałem, że będzie świetną aktorką!

Ocena filmweb: 8,4510
27.07.2005
08:39
[17]
chreo [ I love dorotka_l ]

CHESTER80 ---> wróciłem ze świetnym filmem :) przyznasz rację? Sorry, że trochę wątek się przykurzył, ale trochę pracy mam a i o obronie pracy inż. powoli myślę :-)

To był 3 film z alfabetycznego przeglądu filmów 2004, przypomnę:

123 - "50 Pierwszych randek"
-A- - "Apartament"
-B- - ... (może tu będzie Bliżej, ale jeszcze nie widziałem :-)
-C- - "Człowiek w ogniu"
27.07.2005
09:03
[18]
CHESTER80 [ blood money ]

chreo --> Tak, przyznam rację, Man On Fire jest świetny, a Dakota wypadła jak zwykle doskonale, będzie z niej dobra aktorka, zresztą już jest. A co do pracy i obrony to oczywiście rozumumiem, to w końcu są życiowe sprawy, a film to tylko rozrywka przecież.
27.07.2005
09:24
[19]
xmajorx [ Listener ]

"Drobne cwaniaczki" Small Time Crooks (2000)

Gatunek: komedia, kryminał
Obsada: Woody Allen, Hugh Grant, Tracey Ullman, Tony Darrow
Reżyseria: Woody Allen
Produkcja: USA 2000 r.

Zacznijmy od początku...

Ray Winkler (Woody Allen), drobny kryminalnista w podeszłym wieku zostaje zwolniony z więzienia i postanawia się wkońcu ustatkować. W tym celu razem z żoną Francis (Tracey Ullman), wynajmują bar, sąsiadujący z bankiem i przerabiają go na małą wytwórnie ciastek. Podczas gdy Francis piecze ciastka, Ray i grupa jego starych znajomych (m.in. Tony Darrow, Jon Lovitz) robi podkop, aby dostać się do banku i wykraść z niego pieniądze. Plan wzbogacenia się ostatecznie nie wypala, lecz z biegiem czasu mały sklep z ciastkami rozwija się w ciasteczkowe imperium.

Reżyserem filmu i aktorem grającym główną postać jest bardzo dobrze znany Woody Allen, a sam ten fakt jest powodem dla którego powinniście obejrzeć ten film...

Przez cały czas trwania filmu uśmiech nie schodził mi z twarzy, a zabawne dialogi i sytuacje nie pozwalały mi się nudzić, obsada nie jest może czołówką gwiazd Hollywood, lecz ze znanych aktorów można tu wymienić wspomnianego już wcześniej Woodego Allena i Hugha Granta.

Ocena wg. filmweb: 8,210
27.07.2005
09:29
[20]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Drobne cwaniaczki - to moja rodzina. Jedyny film jaki znam w ktory aktor nazywa sie tak jak ja. Film rzeczywiscie jest swietny, komedia jakich malo. do tego humor w tym filmie poraza inteligencja ze strony Allena. Rewelacja
27.07.2005
14:09
[21]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

Fantastyczna Czwórka Fantastic Four (2005) produkcja: Niemcy , USA gatunek: Fantasy, Przygodowy, Akcja, Sci-Fi data premiery: 2005-08-19 (Polska) , 2005-06-29 (Świat)

Bohaterami "The Fantastic Four" jest czwórka ludzi, którzy zostali napromieniowani podczas podróży kosmicznej. Reed Richards wynalazca i szef wyprawy zyskuje zdolność rozciągania swojego ciała i przydomek Mr. Fantastic. Jego dziewczyna Sue Storm może stać się niewidzialna i wytworzyć ochronne pole siłowe. Jej przezwisko to Invisible Woman. Młodszy brat Sue, Johnny Storm potrafi zapanować nad ogniem do tego stopnia, że jest w stanie pokryć swoje ciało płomieniami stając się żywą pochodnią - dlatego jego imię brzmi Human Torch. Pilot statku Ben Grimm zostaje zmieniony w siłacza o ciele ze skały. Jego pseudonim to Thing. Cała czwórka walczy ze złem uosabianym przez Doktora Dooma.
Kapral

Dziś sobie obejrzałem i jak by nie patrzec film wyglądał tak jak się spodziewałem, wcześniej czytałem komiks, oglądałem bajke:P A najbardziej to chcialem sobie obejrzec Jessice Albe (Susan Storm Niewidzialna dziewczyna) która bardzo ładnie prezentowała sie w kosmicznym uniformie:D rrr :P Film godny polecenia :) Chyba kazdy zna historie Fantastyczne Czwórki:) A w filmie zmierzą sie z doktorem Doom'em. Nie bede zdradzał szczegułów:)

Ocena jako taka 810
27.07.2005
15:57
[22]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

co tak cicho ??:P liczylem na jakies komenatarze:)

chreo --> zyjesz??:P
27.07.2005
15:59
[23]
xmajorx [ Listener ]

kasztaneczuszek --> nie oglądałem tego, ale chyba nie zrobi to na mnie większego wrażenia, ponieważ nie lubię tego typu filmów (np. X-Man).
27.07.2005
16:22
[24]
W_O_D_Z_U [ Gdzie Jest Świniak ]

Alien vs. Predator - Obcy kontra Predator


Film zakupiłem niedawwno ( wczoraj ) w MM . Nie oglądałem nigdy Obcego ( ( tylko Predatora 1 część ) , ale ten film opowiada o zupełnie innym . Obcy z Predatorem walczą o ostateczną dominacje . Do tego dołączają się ludzie . Wszystko dzieje sie na ziemi , na Antarktydzie , w podziemnej piramidzie . Na temat fabuły nie powiem . Film jest jednak bardzo przewidywalny . Na początku filmu za wiele nie wiesz ale po około 30 minutach mniej więcej można sie domyślić o co chodzi dokładniej . Zakończenie jest bardzo zaskakujące . Naprawde polecam oglądnąc film , nawet jeśli się było w kinia , ponieważ w wersji DVD jest nowyalternatywny początek , opowiadajacy o poprzedniej potyczce tych monstrów
27.07.2005
21:42
[25]
chreo [ I love dorotka_l ]

kasztaneczuszek ---> żyję, żyję! :-) przecież kilka godzin wcześniej polecałem Człowieka w ogniu, na dowód, że żyję :-)

Komentarze? Hm...Fantastyczna Czwórka to nie jest coś na co czekałem no ale skoro w tym wątku polecamy waszym zdaniem filmy godne obejrzenia to jak będę miał możliwość to zobaczę i odpiszę więcej....tym bardziej, że z moją dziewczyną lubimy oglądać takie filmy jak... Kapitan Planeta! :-D
hie hie
27.07.2005
22:05
[26]
ADAMEK [ Pretorianin ]

Witam
Ktoś napisał ze podoba mu sie Lista Schindlera.Film wzruszający, dobrze nakręcony dobra gra aktorska oskary świetna muzyka Perlmana - super.
Ktoś poleca nam ten film - super.
Ale jedno pytanie ................... o czym jest ten film i czego mozesz sie nauczyc po obejrzeniu tego filmu..........I tu jest problem.......Prosze mnie nie posądzac o modny ostatnio antysemityzm nie o to mi chodzi mimo ze w filmie sami Zydzi od muzyków po aktorów sponsorów i rezysera ---Nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o przesłanie i tresc.Jakby nie spojrzec na film jest on o tym ze bogaty niemiecki przemysłowiec (Schindler) za pieniądze!!!!!(w filmie ta sytuacja nie jest jasno przedstawiona ale mozna się domyslić a jesli ktoś ma wątpliwosci proszę poczytać albo dorwac filmy dokumentalne o ww) decyduje kogo ze swoich ziomków uratuje a kogo nie.Oczywiscie ratuje tylko tych którzy mają pieniądze.........Wszyscy płaczą i ubolewają w zakonczeniu jaki to porządny jest Schindler czyli Niemiec obywatel kraju który to wszystko nam zgotował ,Schindler czyli facet który ma prosty wybór płacisz zyjesz nie płacisz bujaj sie sam.......

reasumując:
Film jest dobry jesli chodzi o techniczną stroę - aktorstwo muzyka zdjęcia ale niestety nie polecam
bo kiedy dzieciak mnie zapyta tato o czym jest Lista Schindlera i czy polecam mu obejrzec to odpowiem ze nie jest warta obejrzenia
27.07.2005
22:21
[27]
chreo [ I love dorotka_l ]

:-) no, no, no...
Takie inne spojrzenie na film podoba mi się.
Film dostał kilka Oscarów, więc chyba warto go obejrzeć dla wspomnianych "technicznych stron".
Co do fabuły to nie pozostaje nam nic innego jak obejrzeć film i ocenić samemu czy jesteśmy bliżsi ocenie dave'a_iserlohn'a czy raczej ADAMKA
28.07.2005
00:36
[28]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

chreo ---> do kina bym na to nie poszedl:P ale stwierdzilem ze nowosc to opisze wrazenia:D moge tez opisac batman Begins i inne:P
28.07.2005
00:50
[29]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Adamek - jak kazdy szanujacy sie tutaj czlowiek ma prawo wyrazac rozne poglady. Lista Schindlera moz nawet nigdy nie istniala, nie wiem ale warto ja obejrzec chocby dlatego ze w filmie pokazany jest swiat jakiego nie znamy. Jedni powiedza co mnie to obchodzi, inni w ogole do tego nie beda chcieli powrocic ale mnie ten film ujal. Wzruszylem sie i ze lzami w oczach patrzylem na to co robili rodacy. Moze nigdy nie bede w stanie utozsamic sie z mysla o Zydach Polakach itp, ale fakt jest taki ze warto chociaz o tym wiedziec.
Jestes Polakiem i moze inaczej na to reagujesz. Ja jestem obywatelem oby krajow i wiem ze historia ma dla mnie duze znaczenie i chce o niej wiedziec jak najwiecej.
A Schindler pokazal w tym filmie ze nie wszyscy Niemcy mysleli kategoriami ze kazdy Szwab byl podly....
28.07.2005
09:26
[30]
ADAMEK [ Pretorianin ]

Witam Cię Dave.Rozumiem chcesz wiedzić jak najwięcej o swoim narodzie i druga sprawa uwazasz ze nie wszyscy niemcy byli żli zgadzam się z Tobą.
Ale tak jak pisałem mozesz na tym filmie płakać i wzruszac sie ale zastanów sie o czym jest ten film?????o tym ze bohatar - bo tak jest przedstawiony Schindler --ratuje tylko tych którzy mają kasę...

Piszesz ze interesuje Cie historia twojego narodu.
Mam nadzieję że doczytałeś się juz o tym ze Hitler był sponsorowany przez zydowskich bogatych przedsiębiorców niemieckich i ze w większość wysokiej rangi oficerów SS i z otoczenia Hitlera była
narodowości zydowskiej.

Pozdrawiam
28.07.2005
09:53
[31]
micpl187 [ Generał ]

Hitler był sponsorowany przez zydowskich bogatych przedsiębiorców niemieckich i ze w większość wysokiej rangi oficerów SS i z otoczenia Hitlera była
narodowości zydowskiej.

Buahaha, co za brednie...
28.07.2005
10:10
[32]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Adamek - masz prawo myslec inaczej niz ja. wiesz Schindler nawet jesli istnial to watpie ze byl tak dobrym czlowiekiem. w tych czsach rzadko komu sie to zdarzalo. Pewnie Ta cala fabryka nie byla tak fajna jak pokazana jest w filmie. Dotyczy to tez innych aspektow
Ja oceniam film , bo jesli chodzi o historie nic nie usprawiedliwa chocby Hitlera - moejgo rodaka. To byla wojna i tak musialo byc. Szkoda tylko ze Swiat nigdy tego nam nie zapomni bo to rzeczywiscie byly zbrodnie na najwyzszym poziomie.
Ta watek o filmach nie o historii wiec kupy sie to 3mac nie bedzie....
Film jest na podstawie jakiegos wydarzenia, malo w nim prawdy wiec sa rozne poglady .
28.07.2005
12:33
[33]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Sluchajcie poleccie mi na jutro jakas dobra komedie ? Njalepiej jakas mlodziezowa z imprezami typu human Traffic :)
28.07.2005
14:56
[34]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

Niedawno odświeżyłem sobie w pamięci ten film, kupując go na DVD. Toteż nie omieszkam podzielić się moją opinią.

Shaun of the Dead (Wysyp żywych trupów)
reżyseria: Edgar Wright
scenariusz: Edgar Wright, Simon Pegg
występują: Simon Pegg, Kate Ashfield, Nick Frost, Lucy Davis, Dylan Moran i inni

Kiedy obejrzałem po raz pierwszy ten film, uświadomiłem sobie, że ostatni raz śmiałem się tak jakieś pół roku temu. A może i więcej. Co ma w sobie Wysyp żywych trupów czego nie mają inne filmy? Przede wszystkim wspaniały klimat i wykonanie, gra aktorska na bardzo wysokim poziomie (obecnie w większości tytułów jest on co najwyżej przyzwoity), wciągającą fabułę, bardziej lub mniej angielski humor, efekty specjalne, które przy niezbyt wyskoim budżecie prezentują się znakomicie, a jednocześnie nie próbują zastąpić całej reszty filmu, muzykę wspaniale dopełniającą to, co widzimy na ekranie i - przechodząc do sedna sprawy - całe hordy żywych trupów. Tych prawdziwych, niemówiących i niebiegających.
Fabuła z pozoru nie odbiega od przeciętnego filmu o zombie. Główny bohater, Shaun ma 29 lat i mieszka w Londynie. Po pracy cały czas spędza z kumplem Edem w lokalnym barze Winchester, zaniedbując swoją dziewczynę. Któregoś dnia ta go rzuca, a on upija się w Winchesterze tak bardzo, że następnego dnia na kacu nie zauważa nawet, że otaczają go zewsząd żywe trupy, a ulice Londynu są kompletnie zdewastowane. W końcu dostrzega to, co dzieje się za oknem i wyrusza z Edem na pomoc swojej dziewczynie i rodzicom, siejąc wśród żywych trupów zniszczenie za pomocą winylowych płyt i kija do krykieta.
Cały film naszpicowany jest przeróżnego rodzaju dowcipami i gagami. Niezapoznani z twórczością George'a Romero, Lucio Fulciego, czy Toma Saviniego zapewne nie wyłapią horrorowych smaczków jak "We're coming to get you, Barbara", co jednak nie przeszkodzi im pokładać się ze śmiechu podczas sceny walki z barmanem - zombie w rytm "Don't Stop Me Now" zespołu Queen, czy próby zabicia dwójki nieumarłych za pomocą kolekcji płyt winylowych.
Po tym opisie zapewne niektórzy myślą, że Shaun of the Dead jest komedią o zombie. Otóż nie. To film o zombie, który jest komodią. Wszystkie te dowcipy są tak naprawdę dodatkiem do filmu, który bez nich mógłby stać się całkiem dobrym, choć dość sztampowym horrorem. Niemniej jednak bezpośrednich nawiązań do chociażby Nocy żywych trupów znajdzie się tutaj niewiele. Całość jest po prostu wspaniałą kompilacją najlepszych horrów, której twórcy i aktorzy dobrze znają tę tematykę i wnoszą do niej oryginalne (ale nie wulgarne, czy infantylne) poczucie humoru, jednocześnie odnosząc się z szacunkiem do klasyków kina grozy.
Na uwagę zasługują też kreacje aktorskie. Naprawdę niewiele jest filmów, z których pamiętam wszystkich bohaterów, nie wspominając już o ich imionach. W Shaun of the Dead zapadły mi w pamięć nawet postacie drugo- i trzecioplanowe. Wszyscy bohaterowie mają wyraźnie zarysowaną osobowość, co możemy zawdzięcać aktorom, którzy widać, że wczuli się w swoje role i wyszło im to idealnie.
Komu mogę polecić ten film? Przede wszystkim fanom filmów grozy, a w szczególności dzieł George'a Romero, ale także każdemu, kto lubi obejrzeć dobrą komedię z rozsądnie dawkowanym poczuciem humoru bez jakichś wygłupów rodem z programów z MTV.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że moja ocena jest tu od początku do końca subiektywna. W przypadku innych filmów biorę czasem pod uwagę jak przystępny byłby takowy tytuł dla kogoś niezapoznanego z tematem, ale nie tym razem. Shaun of the Dead jest dokładnie tym, na co ja liczyłem i ani przez sekundę nie zawiódł moich oczekiwań. Jakby to powiedział Chester - film mi się podobał i daję mu 1010.
28.07.2005
14:58
[35]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

Tak na marginesie, może niektórych zainteresuje hasło reklamowe Shaun of the Dead.
"Romantyczna komedia. Z zombie." :)
28.07.2005
15:10
[36]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

wlasnie zobaczylem......

Miasteczko Salem - W małym miasteczku w USA z mieszkańcami zaczynają się dziać bardzo dziwne rzeczy. Lekarze podejrzewają, że ludzi atakuje nowy rodzaj wirusa, który obniża poziom czerwonych krwinek. Jednak każda z tych osób umiera a potem... po prostu znika. Garstka mieszkańców Salem zaczyna sobie uświadamiać, co tak naprawdę dzieję się w miasteczku...
moja ocena to 1010. Film jest swietny. Jestem fanem takich filmow. Trzyma w napieciu do samego konca. Taki powinien byc horror......polecam i wiecej nie zdradzam
29.07.2005
12:18
[37]
ADAMEK [ Pretorianin ]

micpl187 - bzdurne to są twoje wypowiedzi.Zanim zaczniesz coś komentować to poczytaj fachową literaturę.Jesli będziesz zył cały czas w błogim bezmyslnym letargu niedługo dołaczysz również do tych którzy twierdzą ze obozy koncentracyjne dla zydów wybudowali Polacy i tam mordowali Zydów.
(coraz więcej podręczników w Australii czy USA trzyma sie tej tezy).

dave_iserlohn - ja myślę podobnie jak ty.Ten film jest dramatyczną historią wojennych losów Zydów.
Wydaje mi się tylko ze postać głównego bohatera nie do konca została przemyslana, no bo jak mozemy współczuc komuś kto za kase ratuje !!! a tych którzy kasy nie mają skazuje na zagłade.

pozdrawiam
29.07.2005
12:33
[38]
chreo [ I love dorotka_l ]

Widzę, że każda część tego wątku będzie miała temat przewodni ;-)

W pierwszej części "połowa" postów dotyczyła Kompanii Braci... a teraz Listy Schindlera.
Nie widziałem żadnego z nich więc nie mogę się dołączyć do dyskusji, ale myślę, że powinniśmy przyjąć do siebie wypowiedzi ADAMKA i DAVE'a i samemu wyrobić opinię o tym filmie po jego obejrzeniu a takich ludków jak micpl187 po prostu olać.

Z drugiej strony trochę żałuję, że wiem o czym jest film.
Bo nie wiedziałem.
A teraz już wiem, że jest to film o człowieku ratującym ludzi za pieniądze (w skrócie).
29.07.2005
18:02
[39]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

chreo - Tak to film bez watpienia o czlowieku ktory jest postacia wybitna. Film warto obejrzec bo naprawde poakzuje obraz nic nie kamuflujac. Kazdy opis nie pokaze ci tego co film wiec musisz go zobaczyc.
film jest drastyczny ale anwet ludzie o slabych nerwach powinni go zobaczyc....
29.07.2005
18:17
[40]
CHESTER80 [ blood money ]

Jakby to powiedział Chester - film mi się podobał i daję mu 1010.

Mephistopheles --> he he, mądrze napisałeś :) Świetna recenzja i oczywiście zgadzam się z nią w 100% choć niestety nie wyłapałem wszystkich tych smaczków. Ale film pierwsza klasa, Angole wiedzą jak robić filmy, szkoda że nie mają tak rozbudowanego przemysłu filmowego jak cholerne amerykany, ale i tak od czasu do czasu wypuszczą jakiś świetny film.
Świetna była końcówka, gdzie dobitnie jest pokazane dla kogo robione są konsole :)
29.07.2005
18:30
[41]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

Chester ---> Mam wrażenie, że Brytyjczycy potrafią robić dobre filmy właśnie dlatego, że nie ma tam takiego przemysłu rozrywkowego jak w USA. :) Oni wszystko robią po swojemu i dla siebie, a nie dla wszystkich (czyli dla nikogo). Pomimo tego, że ich filmy są przeróżne, to większość utrzymana jest w podobnych klimatach. Dajmy na to: Trainspotting, Football Factory i Shaun of the Dead - różnią się właściwie wszystkim oprócz "tego czegoś". Zresztą jakoś zawsze lepiej słuchało mi się dialogów zaczynających się od "Oi, mate!" niż "Yo, motherfucker!".
A co do konsoli to jak najbardziej się zgadzam. :D

Btw, od dwóch dni mam ten film na DVD i już chyba ze trzydzieści razy przewijałem na scenę "Kill the Queen!". :D
29.07.2005
18:31
[42]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

coś poprzednia częśc była bardziej dynamiczna... :D a tu tak cicho sie zrobilo...
30.07.2005
10:22
[43]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

mam pytanie. Otoz w I watku ktos polecil mi "cube" i po fajnej pierwszej czesci wypzoyczylem druga.
Druga czesc jednak to juz masakra. Film wyrezyserowal Polak wiec czego mozemmy sie spodziewac.
W zwiazku z tym , czy komus podobal sie ten film bo jesli tak to niech przedstawi sowja opinie. Jetsem ciekawy
pozdrawiam

Human Traffic - To komedia pierwszej klasy. Dialogi sa powalajace, muzyka klubowa i nie tylko. swietne, po prostu moj gust i moge go ogladac w nieskonczonosc. Po za tym zazdroszcze im tak swietnej paczki. Moze sa nienormalni i nie powinnismy do konca ich nasladowac ale troche oderwania sie od rzeczywistosci naprawde kazdemu klubowiczowi sie przyda
10 10 polecam
30.07.2005
13:47
[44]
chreo [ I love dorotka_l ]

dave_iserlohn --->
faktycznie zgadzam się z Tobą -Cube 2 w porównaniu do jedynki to masakra (jak ty to napisałeś :) mam też Cube Zero (to trzecia część, która chyba przedstawia wydarzenia sprzed jedynki) ale jakoś nie mogę się za to zabrać...niech czeka w kolejce.

Co do Human Traffic to właśnie ścią...eeee..właśnie zamierzam wypożyczyć więc odpowiem Ci później czy mi się spodobało...chociaz kolejka do oglądania jest długa.

Obiecałem też kilka postów temu (a może nawet w pierwszej części wątku), że powiem o wrażeniach z obejrzenia filmu Zgadnij Kto (Guess Who)...
Czy polecam ten film? Napewno nie poświęciłbym mu całego postu polecającego go, bo nie jest to komedia z tych 1010 czy nawet 810...
Ale...nie jest to jakiś chłam...
Tak się składa, że w przeciągu kilku dni obejrzałem 4 filmy z Ashtonem Kutcherem i przyznam, że polubiłem gościa.
Oczywiście najlepszy jest Efekt motyla, ale te komedie co z nim widziałem są znośne...ot takie 3 komedie romantyczne: Nowożeńcy, Zupełnie jak miłość i wspomniana: Zgadnij kto.
30.07.2005
13:52
[45]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

jesli moge zapytac to :
na czym njaczesciej ogladacie filmy i czy chodzicie w ogole do videoteki czy sciagacie tylko i wylacznie z netu.
po za tym odtwarzacie filmy na dvd w kompie czy na tv ? tak pytam z ciekawosci
30.07.2005
14:17
[46]
chreo [ I love dorotka_l ]

Zawsze oglądałem na kompie na mojej starej 15calowej Belinei CRT - spoko.
Przez chwilę miałem 17calowy monitor LCD - to już w ogóle luzik.
Ale...
Odkąd z dziewczyną kupiliśmy sobie DVD WIWA 230 to oglądanie na TV z pilotem jest przyjemniejsze niż na kompie.
Sporo opcji, czyta wszystkie formaty tekstowe, różne formaty filmowe...super.

I dlatego teraz mój dysk zaczyna się opróżniać, bo zgrywam sobie wszystko na CD i robię małą wideotekę...a raczej CD-tekę.
30.07.2005
14:41
[47]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

chre0 - czyli mam rozumiec ze twoje dvd bez zmieniania oprogramowania czyta napisy na dvix.
Ja musialem sie niezle przy tym napocic zeby czytalo
pozdraiwam i nie zasmiecajmy jzu watku....
02.08.2005
09:43
[48]
chreo [ I love dorotka_l ]

DIRTY DANCING 2 - HAVANA NIGHTS - melodramat, muzyczny

Może zacznę od tego dlaczego przede wszystkim warto obejrzeć ten film?
Odpowiadam: przede wszystkim dla muzyki.

Fabuła jest troszkę banalna:
-18-letnia Katey przyjeżdża z rodzicami na Kubę, bo tatuś dostał tu posadę...
-Katey to dziewczyna wykształcona uczęszczająca na lekcje baletu, więc rodzice sobie dużo po niej obiecują.
-Rodzice mają nadzieję, że córeczka szybko się zaklimatyzuje z innymi amerykańckimi bucami z bogatych rodzin na Kubie.
-Ale córeczka poznaje kelnera Javiera, będącego także świetnym tancerzem.
-no i się zaczyna...potajemne nauki tańca, wyskoki do nocnego klubu...wszystko w rytmach kubańskiej muzyki.

Podoba mi się klimat Havany, choć wiem, że pewnie wielu z was czepiłoby się, że nie widać tam prawdziwej Kuby. Przeczytacie pewnie przed obejrzeniem filmu, że akcja filmu toczy się w roku 1958...wcale to nie odrzuca od oglądania! A raczej ubarwia film.
Ścieżka dźwiękowa jest niesamowita. Są filmy do których wracam by posłuchać samej ścieżki, to jest jeden z nich.

Może nie jest to taka magia jak pierwsza część Dirty Dancing...ale przyjemnie się ogląda...a i Patrick Swayze tu występuje :-) w małej roli ale jest.

Filmy 2004 by chreo:

123 - "50 Pierwszych randek"
-A- - "Apartament"
-B- - ... (może tu będzie "Bliżej", ale jeszcze nie widziałem :-)
-C- - "Człowiek w ogniu"
-D- - "Dirty Dancing 2 - Havana nights"
02.08.2005
12:07
[49]
chreo [ I love dorotka_l ]

Jako, że to nie jest wątek dla statsiarzy to jedyny sposób by go podnieść (tak zwany statsiarski UP+1) to napisać kolejną recenzję :-)

"13 DZIELNICA (Banlieue 13)" - akcja, akcja, akcja --------------------->

Czy mówią wam coś tytuły takie jak:
-Człowiek Pies,
-Taxi 1,2,3,
-Transporter,
-Piąty Element,
-Leon Zawodowiec,
-Nikita...
Co je łączy?
Tak, scenarzysta - LUC BESSON - pokłony dla tego Pana.

Jak się pewnie domyślacie - 13 Dzielnica to także jego dzieło - jak dla mnie arcydzieło (w kategorii kina akcji).

W tym filmie akcja jest od pierwszej do ostatniej minuty. Tu nie można zasnąć, tak jak mi się zdarza na większości francuskich filmów. Fabuła jest tak skonstruowana, że nawet idiota się nie pogubi i będzie wiedział o co chodzi...
...a o co chodzi?

W skrócie: jest rok 2013. Tyutułowa 13 dzielnica jest oddzielona murem od reszty Paryża. Dlaczego? Bo rząd uznał, że ciężko walczyć jest z panującymi tam gangami i po co marnować pieniądze podatników na ochronę marginesu społecznego zamieszkującego tą dzielnicę. Lepiej ich zamurować i niech się sami powybijają...
Jedyną osobą, która w 13 dzielnicy próbuje utrzymać porządek jest Leito, walczący z gangsterami i handlarzami narkotyków. Po obejrzeniu pierwszych 10 minut filmu, czyli to co opisałem wyżej sprawi, że już nie odejdziecie od ekranu. Sposób w jaki walczy Leito to nie jakiś Kill Bill czy inny Jackie Chan. Tu jest więcej biegania, sprytu, uników, biegania no i czasem walki :-)
Tempo tego filmu jest niesamowite. Akcją można obdzielić 10 innych filmów.

Jak już wspomniałem to co opisałem wyżej stanowi tylko wstęp do filmu, bo potem się jeszcze będzie działo a Leito to nie będzie jedyny bohater, który walczy w taki sposób...
Eh...co ja będę opowiadał - ten film trzeba obejrzeć!

Aaa..a dla fanów NFS Underground lub Wściekłych i Szybkich - tu też są fajne odpicowane bryki - takie jak lubicie :)

Film MIODZIO!!! Oczywiście oceniając go w kategoriach kina akcji.
Tu się nie można nudzić!

A strzelę jeszcze ocenę: 9,510 - dla tych którzy oglądają filmy jak są wysokie oceny
02.08.2005
12:10
[50]
chreo [ I love dorotka_l ]

Sceneria 13 dzielnicy ---------------------------------------------->

Filmy 2004 by chreo:

123 - "50 Pierwszych randek"
123 - "13 dzielnica"
-A- - "Apartament"
-B- - ... (może tu będzie "Bliżej", ale jeszcze nie widziałem :-)
-C- - "Człowiek w ogniu"
-D- - "Dirty Dancing 2 - Havana nights"

Wiem...wiem...+1 :-)
02.08.2005
12:11
[51]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

chreo - poleciles nam naprawde swietny film, posiadam go od doslownie godziny i wyjales mi z ust chcec zamieszczenia jego recenzji tutaj. Z tego co slyszalem jest swietny i dzis sobie zagwarantuje mase emocji..:)
pozdrawiam
02.08.2005
20:28
[52]
chreo [ I love dorotka_l ]

dave_iserlohn --->

taki mały wieczorny UP :-)
wracając do pytania o DVD (skoro to wątek filmowy) to nie, nie musiałem nic podgrywać. WIWA ma wbudowane wszystko i za niską cenę (niewiele ponad 200zł) można oglądać filmy na TV.

13 Dzielnica - super! :)
06.08.2005
18:10
[53]
Łyczek [ Henry 14 ]

The Goonies

produkcja: USA gatunek: Familijny, Komedia, Przygodowy

Opis filmu:

Mikey wraz z bratem i przyjaciółmi znajdują na strychu ojca mapę z 1632 roku. Wyruszają na miejsce zaznaczone na mapie, która prowadzi do nieczynnej restauracji, gdzie przebywa gang Fratellich poszukiwany przez policję. Dzieciaki znajdują w restauracji wejście do tunelu mające prowadzić do Jednookiego Willy'ego i jego skarbu...

Obsada:

reżyseria:
Richard Donner
scenariusz:
Chris Columbus
Steven Spielberg
aktorzy:
Sean Astin: Mikey Walsh
Josh Brolin: Brandon Walsh
Jeff Cohen: Lawrence 'Gruby' Cohen
Corey Feldman: Clark 'Jadaczka' Devereaux
Joe Pantoliano: Francis Fratelli
Martha Plimpton: Stefanie 'Stef' Steinbrenner
Kerri Green: Andrea 'Andy' Carmichael
John Matuszak: Lotney Fratelli
Robert Davi: Jake Fratelli
Jonathan Ke Quan: Richard Wang
Anne Ramsey: Mama Fratelli
Jack O'Leary: Reporter #1
Mary Ellen Trainor: Harriet Walsh
Max Segar: Człowiek pod prysznicem
Ted Grossman: Agent FBI
Orwin C. Harvey: Gracz w tenisa
Eric Briant Wells: Kolega Troy'a
Patrick Cameron: Reporter #2
Jeb Stuart Adams: Kolega Troy'a
Newt Arnold: Człowiek pod prysznicem
zdjęcia:
Nick McLean
muzyka:
Dave Grusin
scenografia:
J. Michael Riva
producent:
Richard Donner
niewymienieni w czołówce:
Jennie ołówce:Lew Tugend Pani Wang, Data's Mother
Richard Donner Policjant (nie wymieniony w napisach)

Ocena wg filmwebu: 9,2510
Ocena wg mnie: 1010

Powiem szczerze, że wychowałem się na tym filmie. Jak byłem mały obejrzałem go co najmniej 200 razy. Ten film nigdy mnie nie znudził !!!
06.08.2005
18:26
[54]
vien [ łowca pip ]

Łyczek --> też sie na tym filmie wychowałem ^^ dobre kino ;)
06.08.2005
18:48
[55]
Coy2K [ Veteran ]

ja bym prosił żeby nie było sytuacji jak w poście Łyczka... ten wątek nie ma na celu kopiuj&wklej. Jeśli dobrze zrozumialem intencje autora powinny się tu znalezc Wasze oceny, Wasze słowa, a nie jakies suche recenzje z filmwebu, bo to mija sie z celem, zaraz sobie wejde na film.onetpl i tez powklejam sobie recenzje nie pisane przeze mnie...

a żeby nie odbiegać za bardzo od tematu to ode mnie:

Joe Dirt (2001)
Komedia

Bardzo ciepły film opowiadający historię nieudacznika niejakiego Joe Dirta (David Spade), który całe życie spędził na poszukiwaniu rodziców. Podczas tej wędrówki napotkał wiele interesujących osób i nieświadomie wpłynął na ich życie. Choć los dawał mu się ostro we znaki on nie poddawał się, stając się wzorem dla innych...

Film ma juz swoje lata, ale pomyślałem że trzeba o nim wspomnieć. Mimo, że jest to komedia to z pewnością nie pokroju Ace Ventury czy Głupiego i Głupszego. Jest to historia z przesłaniem i myśle że każdy znajdzie tam cos dla siebie.

910
06.08.2005
19:47
[56]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Notting Hill

Witam w programie Gotuj z Kurą... znaczy Kuropatwą eee... Kuroniem. Dzisiaj przygotujemy komedie romantyczną, śmieszną i opowiadajacym o tym, jak gwiazda moze pokochac zwyklego gościa.

Dobrze najpierw weżmy 54 kg. słodkiej Julii Roberts, nie powinniescie panstwo miec problemu ze znalezieniem tego produktu, poniewaz jest bardzo czesto uzywany w tym gatunku filmowym. Dobrze, dalej na liscie mamy... A! 66 kg. przystojnego, acz troche lalusiowatego Hughta Granta, rowniez nie powinno byc problemow. Dobrze. Pierwszy składnik umieśmy w Hollywood jako gwiazda kina, a drugi skladnik umiesćmy w Londynie jako szarego obywatela. I wkońcu się spotkają i powoli coraz bardziej się kochać. Tak, teraz... och! zapomnialbym o rowniez waznym skladniku, musimy równiez dodac skończonego debila, który bedzie rozbawiał, aż brzuch boli. Debila damy jako współlokator Granta i bedzie... może... walijczykiem? Dobry pomysł. A teraz "darujmy sobie to" ...........[DO PRZODU]................ Oto mamy gotowy film. Teraz obejrzyjmy ...........[DO PRZODU]................ Bardzo dobry wyszedl nam film drodzy panstwo. Bardzo przyjemnie się go ogląda, w wielu momentach bawi, szczególnie Spike. Aktorstwo również dobre, bardzo dobrze dobralismy składniki, chociaz moglismy dodac szczypte oryginalnosci, ale coż. Muzyka, muzyka... również przyjemna... miła dla ucha... a konczy sie happy endem, jak to kazdy taki film. Jezeli lubicie panstwo ogladac tego typu filmy i jednoczesnie sie posmiac, to jak najbardziej zapraszam.

I... [Jacek! Koniec programu!] ŻE CO?! Miał trwać godzine! [Wiem ale dzisiaj puscilismy dopiero 15 godz. reklam z TV-Marketu i musimy cie juz wylaczyc!] Nie, i nie zmusisz mnie! [Pamiętaj, wystarczy, że wyciągne wtyczke...]

[Oddemnie]
Dobry opis? Czy za bardzo ubarwiłem?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-07 09:05:39]
06.08.2005
19:49
[57]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Zapomniałem...
06.08.2005
20:04
[58]
Torn [ Merces Letifer ]

Sorki, są tu jakieś filmy poniżej 810? :-)

(aha, jak niektórzy to drobiazgowo obliczają, np. 8,210? aa dobra - teraz zauwazyłem, że to zrzyna z filmweb - zwracam honor...) :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-06 19:59:59]
06.08.2005
20:07
[59]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Nie, bo my POLECAMY FILMY, dobre i bardzo dobre
Slyszales o polecaniu kiepskich filmów??
06.08.2005
20:12
[60]
Torn [ Merces Letifer ]

Pewnie - obejrzyj sobie "Plan 9 From Outer Space" na przykład ;)

Pytam tylko z ciekawości bo widzę tutaj wiele średnich filmów a mają oceny jak arcydzieła... No, ale to chyba wina filmweb albo naszej bezkrytycznej publiczności.

Co ja Wam mogę polecić żeby nie było, że tak przychodzę bez niczego...

11:14 to pewnie już ktoś polecał jak znam życie. Mr & Mrs Smith jako zwykłą rozrywkę, przy "czymkolwiek tam sobie zajadacie i popijacie".
O może Suspect Zero nikt nie polecał??
Jeżeli nie - to ja polecam.

Suspect Zero (2004)
reż.: E. Elias Merhige.
wyst.: Aaron Eckhart, Ben Kingsley, Carrie-Anne Moss.

Historia pewnego agenta FBI, "zesłanego" z dużego miasta do zabitej dechami dziury. Niektórzy nawiązują do kultowego "Siedem". No - jest kilka podobieństw. Nie mogę więcej zdradzać bo starsi wyjadacze mogą się zacząć domyślać o co chodzi - mi bardzo łatwo na przykład popsuć zabawę oglądania, bo już nie jedno widziałem, a scenarzyści są obecnie mało błyskotliwi (są wyjątki). Także - macie ten film? Chcecie fajnego "thrillera" - zapraszam.
Moja ocena :P --- 7,9110.
A taka serio to 45 (po co ta skala 10 to nie wiem, w końcu nie jesteśmy na imdb z 10k filmów).

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-06 20:12:42]
06.08.2005
20:19
[61]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Pytam tylko z ciekawości bo widzę tutaj wiele średnich filmów a mają oceny jak arcydzieła... No, ale to chyba wina filmweb albo naszej bezkrytycznej publiczności.

Kazdy ocenia wedlug swojego gustu, bo nie kazdy lubi ten sam film...
06.08.2005
20:19
[62]
Torn [ Merces Letifer ]

I okładeczka.

Orlando - tak, zgadzam się, ale jak wszedłem na filmweb i zauwazyłem, że prawie każdy film ma tam powyżej 810 no to coś to podejrzane jest... :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-06 20:14:26]
06.08.2005
22:29
[63]
chreo [ I love dorotka_l ]

Torn ---> "...11:14 to pewnie już ktoś polecał jak znam życie..."

Nie, nie polecano jeszcze tego i chętnie zobaczę Twą opinię :-)
Mam ten film, ale czeka w długiej kolejce do oglądania i może Ty go przesuniesz do przodu :-)

Jeśli chodzi o kwestię ocen to już 1000 razy było mówione, że nie ma co się tym sugerować bo ważniejsze są słowan niż liczby ;-)

A do reszty -> przepraszam, że wygląda jakbym zaniedbywał wątek.
Nie ma mnie w domu więc nie jestem prawie w internecie ale nadrobię to w pracy w tygodniu :)
06.08.2005
23:08
[64]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Tez sie troche obijalem, ale teraz dalem Notting Hill, a mam w planie Jackie Brown i Van Helsing...

Torn - pierwsze slysze o tym filmie, polec go!
Daj wodze wyobrazni (patrz moje opisy)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-06 23:11:42]
07.08.2005
00:07
[65]
CHESTER80 [ blood money ]

Widzę że wątek odżył, szkoda tylko że niektóre recenzje są takie krótkie i wyglądają jak opisy z filmwebu :) Ale dobrze że w ogóle są, piszcie dalej ! No dobra, do roboty...

APPLESEED

Dzisiaj chciałbym polecić wam film anime, czyli mówiąc dosłownie - film animowany (ale nie dla dzieci). Jeżeli w tej chwili chcecie skończyć czytać to zaczekajcie jeszcze chwilkę :) Film ten polecam zwłaszcza osobom które nie lubią filmów animowanych albo ich po prostu nie znają. Zawsze wydawało mi się że takie filmy są tylko dla dzieci, ale zmieniłem zdanie dzięki Appleseed i od tego filmu stałem się fanem anime. Jest mnóstwo doskonałych i mądrych filmów i seriali z tego gatunku, prawie wszystkie są japońskie, a japończycy słyną z super perfekcji i uwielbienia dla piękna. I taki jest dokładnie Appleseed, to bez wątpienia najpiękniejszy wizualnie film jaki kiedykolwiek powstał ! Zachwyca tu wszystko, nawet falująca pościel w której leży bohaterka ! Film tworzony był na najnowocześniejszych super komputerach, a cały proces twórczy trwał bardzo długo. Niestety w USA (rynek docelowy większości anime) Appleseed zrobił klapę finansową (przeklęci głupcy ci amerykanie). Słyszałem jednak że będzie kontynuacja i już zacieram rączki.

O czym jest ten film ? Ano to jest film science fiction, każdy miłośnik futurystycznych klimatów poczuje się jak w domu. Wojna nuklearna, cyborgi i te sprawy. Wielbiciele kina akcji i przygody również będą zadowoleni. Bohaterką jest młoda i piękna pani żołnierz. Świat jest wyniszczony przez wojny nuklearne, a jedyne spokojne miejsce na ziemi to ogromne miasto Olympus, którego władcy zmierzają do utopijnej wręcz harmonii i stworzenia społeczeństwa idealnego. Jak to jednak bywa z utopiami...
Nasza bohaterka zostaje rzucona w świat intryg, spisków i niebezpieczeństw. Od fabularnej strony film prezentuje się doskonale i jako "normalne" widowisko z żywymi aktorami, byłby pewnie bardzo dobry. Appleseed to jednak coś więcej, to przedewszystkim rewelacyjnie wykonana animacja, która wgniotła mnie w fotel !!! To trzeba po prostu zobaczyć samemu, nieważne czy jest się miłośnikiem anime czy nie. Po tym filmie warto sięgnąć po inne animowane tytuły rodem z kraju kwitnącej wiśni, które nie są może tak oszałamiające jak ten, ale napewno są bardzo ambitne i równie ciekawe.

Na koniec powiem jeszcze że 7 października br. Applessed wchodzi w polsce do kin ! To wielkie święto dla fanów animacji i wielka niestety rzadkość. Mimo że widziałem już ten film dwa razy na kompie, to do kina napewno pójdę. Muszę zobaczyć to jeszcze raz, tym razem na dużym ekranie, stworzonym w końcu dla takich widowisk. Bo przy Appleseed wymiękają nawet takie widowiska jak Matrix, Terminator czy Armageddon.

Moja ocena: 1010
Krótkie uzasadnienie: Dycha za ogromne wrażenie jakie zrobił na mnie ten film, za wciągającą, momentami wzruszającą opowieść, ciekawe postaci i perfekcyjne wykonanie całości. Wszystko tu jest dopieczone, łącznie ze ścieżką dzwiękową którą również polecam (nowoczesne brzmienia + muzyka klasyczna + rock).

Ocena na filmwebpl - 9,22 (226 osób głosujących !)

Tytuł orginalny: Appurushido
Rok premiery: 2004
Kraj: Japonia
07.08.2005
08:40
[66]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

szkoda tylko że niektóre recenzje są takie krótkie i wyglądają jak opisy z filmwebu
Na filmweb piszą tak jak ja? (06.08.2005 | 19:47)
07.08.2005
09:41
[67]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Ja niestety teraz nie mam czasu na zaden film wiec nie moge nicpolecic czy dokonac recenzji. Moze w najblizszym czasie zobacze fil "inni" ktory mam na polce. Zobaczymy co to za produkcja
pozdrawiam
07.08.2005
10:47
[68]
CHESTER80 [ blood money ]

Orlando --> Nie. Na Filmweb zdecydowanie nie piszą tak jak Ty.
08.08.2005
09:27
[69]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Witam
Widzialem wczoraj film "Inni". Moze fabula filmu nie jest na najwyzszym poziomie ale film tryma w napieciu od 20 minuty do samego konca. niepowtarzalny klimat i naprawde mozna sie pobac. Warunek to godzina 23 i bez osoby towarzyszacej. Zreszta mysle ze hoorory oglada sie samemu.
Polecam ten film ze wzgledu na klimat i Nicole Kidman. Mialem go okazje zobaczyc dopiero teraz ale nie zaluje i gorąco polecam
810
08.08.2005
11:40
[70]
chreo [ I love dorotka_l ]

dave_iserlohn ---> och Ty...stały bywalcu i minimalisto w jednej osobie :-) więcej pary! więcej serca w opisie! :)

A teraz JA:

\\\\\\\\\\\\\\\
LOST - Serial TV - Dramat, Przygodowy, Thriller --------------------------------->
\\\\\\\\\\\\\\\

Dziś chciałbym zachęcić was do obejrzenia serialu LOST.
Ciężko zachęcić do czegoś co nie jest łatwo zdobyć.
Chodzi mi o to, że np. serial Kompania Braci jest dostępna w wypożyczalniach czy allegro.
A z tym serialem może być problem.
Dlatego też po przeczytaniu mojego opisu zapamiętajcie tylko tytuł (LOST) i jak będziecie mieli kiedyś możliwość obejrzeć ten serial lub zdobyć to uwierzcie mi - warto.

Najpierw zacznę od tego jak poznałem to cudo.

Otóż w niektórych sieciach kablowych pojawił się jakiś czas temu kanał AXN (polskojęzyczny).
Przypadkiem któregoś dnia włączyłem sobie go i trafiłem na ten serial.
Całość liczy około 25 odcinków a ja miałem pecha, bo trafiłem chyba na jakiś 22 czy 23 :-(
Na szczęście ten 22 czy 23 odcinek jest skrótem wszystkiego co się działo od początku.
Czyli w sam raz dla mnie!
A więc polecam wam serial z którego widziałem jedynie 3-4 odcinki ;-)

O czym on jest?

Na "bezludną" wyspę trafiają rozbitkowie z katastrofy lotniczej.
W opisach tego filmu piszą, że ocalało 48 osób i być może tak było, ale nie wiem co się potem stało, bo cały czas widziałem 14 bohaterów, co widać na załączonym obrazku.
Być może coś ich zabijało przez te 20 odcinków, których nie widziałem.
Bo wyspa nie jest taka bezludna na jaką wygląda.

W tym filmie jest mieszanka Robinsona Crusoe zmieszana z filmami typu reality-show "Rozbitkowie" plus klimat czasami jak z Archiwum X. Wszystko to jest przeplatane historiami rozbitków sprzed katastrofy - kim są, co robili...nie będę ich przedstawiał teraz, bo nie chcę psuć zabawy.
Wszystko to sprawia, że w końcu niektórzy zaczynają myśleć, że to nie była zwykła katastrofa, ale jakiś rządowy eksperyment...

Każdy 40-minutowy odcinek to 40 minut pięknych krajobrazów, znakomitych aktorów, tajemniczej fabuły, płynnej akcji, zero nudy.

Być może TVN lub inna stacja zdecyduje się na emisję tego serialu.
Ja mam nadzieję, że może AXN go powtórzy a wiem, że wiele osób ogląda go na zachodnim kanale ABC.
Ja przyznaję się bez bicia, że właśnie kończę ściągać 9 gigabajtów z całym pierwszym sezonem tego serialu.

Polecam, polecam, polecam...

A tu zapodaję link do wątku o tym serialu (uważajcie na spoilery bo nie wiem czy tam są jakieś):
08.08.2005
12:30
[71]
LuBeK [ Generał ]

Podobnie jak chero chce was zachecic do obejrzenia serialu, ale nie byle jakiego bo serialu scie-fie na wyzszym poziomie niz nie jeden film pelnometrazowy z tego gatunku. O czym mowie? O serialu:

Battlestar Galactica

Wojna z Cylonami, humanoidalnymi maszynami stworzonymi by ulatwic zycie ludzi na 12 planetarnych koloniach, skonczyla sie 40 lat temu. Pamiec o milionach zabitych przez zbuntowane maszyny ktore odwrocily sie od swojego stworcy, czlowieka, jednak nie zaginela. Cyloni nie zostali zniszczeni, tylko wygnani i nadszedl czas zemsty, ich zemsty.


Cała seria narazie składa się z pilota serialu (180min dobrego kina scie-fie), pierwszej serii składającej się z 13 odcinkow (kazdy po 40min), oraz drugiej serii która w obecnej chwili jest wyświetlana, w zeszły piątek miał premiere 4 odcinek.

Film przedstawia nam ludzka cywilizacje ale praktycznie bez zadnych pozwiazan z planeta "Ziemia". W filmie "Ziemia" jest tylko w mitach i legendach (cos jak Atlantyda). Pokrotce zostaja nam przedstawieni pohaterowie ktorych perypetie beda sie przewijac przez caly serial. Tytulowy Battlestar Galactica jest to przestazaly okret wojenny, jeden z 12 niegdys najpotezniejszych jednostek we flocie ktory w obecnej chwili stal sie zywym muzeum. Statek ma zostac wycofany ze sluzby, jednak nikt sie nie spodziewa, ze niedlugo bedzie to jedyny okret bojowy ktory przetrwa zaglade ludzkosci i stanie sie swoista Arka Noego dla resztek rasy ludzkiej. Gdy dochodzi do ataku Cylonow ludzie nie sa wstanie odeprzec ataku, wojna zostala przegrana nim sie zaczela. Wszystkie wieksze miasta na glownej planecia Carpatia zostaja unicestwione przez glowice termojadrowe, reszta ludzi zostaje zabita przez promieniowanie, nieliczni ocaleni tworza na planecie ruch oporu. W kosmosie zbiera sie mala grupka okretow ktore pod przewodnictwem Galactici uciekaja daleko w niezbadana przestrzen kosmiczna aby odnalesc nowy dom, mityczna "Ziemie". Niestety maszyny okazaly sie sprytniejsze...

Jest to zdecydowanie najlepszy serial scie-fie jaki ogladalem, nie ma tu dziesiatek jakis zmutowanych ras ze szpiczastymi uszami czy pofaldowanymi czolami. Serial nie tylko opowiada o zmaganiach ludzkiej floty z ciaglymi atakami Cylonow, ale pokazuje nam tez ciemna strone ludzkiej natury i nasza slonnosc do samozaglady. Nawet gdy grozi flocie straszliwy wrog ludzie nie potrafia sie zjednoczyc i dochodzi do wielu konfliktow, militarnych jaki i politycznych. Wszystko jest przedstawione dosc "realistycznie", efektow specjalnych jest bardzo duzo, a stoja one na wysokim poziomie. Ze wszystkich seriali jakie ogladalem tylko "Kompania Braci" mnie tak wciagnela. Z calego serca polecam wszystkim ta serie, a szczegolnie fana scie-fie.

Pozdrawiam
10.08.2005
19:35
[72]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

hreo - nie mam w zwyczaju kopiowanie recenzji z filmwebu. Mozliwe ze czasami moje opinie nie sa wystarczajace ale albo nie mam zaczu albo po prostu nie chce zdradzac calej tajemnicy filmu. Dla mnie ma sens podawac tytul, rodzaj, gatunek, obsade i kilka slow na jego temat a nie cala ksiazka.
Po za tym jak widac pisze gesto i rzadko tobie akapity tak jak ty to masz w zwyczju robic.
Ale dzieki za upomnienie

Taxi 3 - reżyseria Gérard Krawczyk, scenariusz Luc Besson, zdjęcia Gérard Sterin, muzyka DJ Skalp

Niezaleznie od tego czy widziales 1 zy 2 czy obie naraz te czesc tez musisz zobaczyc. Odjechane autka, poscigi, akcja smiechu co nie miara i niezly ubaw. Wydaje sie ze poprzednie zesci byly lepsze ale to tylko sugestia. Jednakze uwazam ze kolejnej czesci panowie jzu nie robcie

710
10.08.2005
22:22
[73]
chreo [ I love dorotka_l ]

dave_iserlohn ---> ale ja nic nie mam przeciw Tobie! :) wręcz przeciwnie! Dzięki że tu zaglądasz i się udzielasz - oby takich więcej.

Widzę, że Luc Besson stanie się królem wątku :)
10.08.2005
23:09
[74]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

chreo - spass :)

Wlasnie zobaczylem film z Travolta "Sekcja 8" Tak zakreconego filmu dawno nie widzialem. Nietsety nie mam czasu zeby ogladac go 4 razy, by zrozumiec. Akcja niby sie toczy ale fabula to kupy sie nie trzyma. Totalnie nie pasuje mi ten film.
Przepraszam ze tutaj sie wyzalam ale starcilem 2 h na tak marny seans. Mam nadzieje ze mi to wybaczycie.
coz, to nie moje kino
10.08.2005
23:31
[75]
Sinic [ ]

LuBeK -->
To jakis nowy serial? Jest zywcem zerzniety z serialu o dokladnie tej samej nazwie i tej samej fabule :0 To serial z lat 70-tych badz poczatku 80-tych. Pozniej zreszta powstala gra na PC oparta luzno na tym serialu. Nie wiem czy nie bylo tez filmow fabularnych podobnie jak to jest z Enterprise. Nie zdobyla Galactica nigdy takiej popularnosci jak Enterprise, jednak swoja chwile slawy i fanow miala.
W kazdym razie wyglada jakby odgrzali te dawne odcinki krecac je od nowa z lepsza grafika. Wszystko co napisales bylo w tej dawnej serii, w kazdym razie o ile pamietam.
11.08.2005
11:08
[76]
xmajorx [ Listener ]

Niedługo postaram się opisać wspaniały (według mnie) film, narazie nie będe zdradzał tytułu, powiem tylko:

"Gdy wymówisz moje imię, znikam..." ;)
11.08.2005
16:06
[77]
LuBeK [ Generał ]

Sinic ---> Z tego co wiem to jest remake. Ppierwsza seria byla wyswietlana w 2003, a 2 teraz wiec serial jak najbardziej nowy.
11.08.2005
20:04
[78]
Sinic [ ]

LuBeK ==>
Moze kiedys mi bedzie dane obejrzec ten remake. Stary w sumie glownie to sie wszyscy klocili i o wladze walczyli, w przerywnikach byly jakies efekty specjalne. Wszystko to bylo w nieco infantylnym stylu sf lat 70-tych. Wtedy sporo takich produkcji powstawalo. Po odswiezeniu moze to bedzie interesujace :)
12.08.2005
09:04
[79]
xmajorx [ Listener ]

Życie jest piękne La Vita e bella (1997)

Gatunek: Dramat, Komedia
Obsada: Roberto Benigni, Nicoletta Braschi, Giorgio Cantarini
Reżyseria: Roberto Benigni
Produkcja: Włochy

"Znikam, gdy wymawiasz moje imię, kim jestem...?"

Jest rok 1938, do toskańskiego miasteczka Arezzo przyjeżdza pół krwi Żyd, Guido (Roberto Benigni), pierwszą "rzeczą", którą napotyka jest... miłość.
Żyd zakochuje się w nauczycielce pochodzacej z arystokratycznej rodziny, Dorze (Nicoletta Braschi) i za wszelką cenę chce przeszkodzić jej w ślubie z nazistowskim urzednikiem. Guido próbuje również założyć własną księgarnie, a w międzyczasie zatrudnia się u wuja w hotelu, gdzie poznaje niemieckiego doktora Lessinga, z którym wspólnie rozwiązuje zagadki.
Aby zobaczyć swoją ukochaną, Żyd podszywa się pod doktora. Po kilku latach Guido i Dora są małżeństwem i mają synka Giosue (Giorgio Cantarini). Wszystko toczyło się dobrze, do czasu gdy wybuchła wojna, Giudo, jego dziecko i wujek zostają wywiezieni do obozu koncentracyjnego, a Dora postanawia na własną rękę pojechać z nimi. Troskliwy ojciec, chcąc oszczędzić swojemu 5-letniemu synowi cierpienia, wmawia mu że obóz to miejsce gry, wszyscy, strażnicy i więźniowie są graczami, a nagrodą jest... wielki czołg...

Gdy oglądałem ten film, nie mogłem się oderwać od fotela, jedna z lepszych ról Roberta Benigniniego, bardzo wzruszająca historia i klimat tworzą wspaniałą mieszankę. Nigdy nie płakałem na żadnym filmie, lecz pod koniec "Życie jest piękne", gdy Giosue wpada w objęcia matki, coś ścisneło mnie w środku i nie chciało puścić :).
Polecam ten film, gdyż jest on naprawdę, dla każdego.

Moja ocena: 1010

Ocena wg. filweb: 8,65 (1704 głosy !)

Jeśli ktoś chciałby zagłosować na ten film, to umieściłem go w "Filmowej liście przebojów" ;)
12.08.2005
09:19
[80]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

xmajorx - tego filmu nie nalezy nawet przedstawiac. trafiles z tym filmem tutaj polecajac go. Jets naprawde swietny. wzruszyl mnie, dal wiele do myslenia, rozbawil i pokazal ze zycie jest piekne nawet w takim miejscu i czasie jak tam.

warto zobaczyc
12.08.2005
09:21
[81]
arthe[16] [ bboy ]

Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta (2005)

Will Smith wciela się w postać profesjonalnego „doradcę ds. randek” i “lekarza serc”, który za odpowiednią opłatą pomaga nieśmiałym facetom zdobyć kobiety ich marzeń. Jego metody jednak nie wydają się całkowicie uczciwe. Młoda dziennikarka, trafia na jego kurs, by napisać artykuł o jego niemoralnych praktykach.

Gatunek: Komedia romantyczna,
Obsada: Will Smith (Alex 'Hitch' Hitchens), Eva Mendes (Sara), Ato Essandoh (Tanis), Robinne Lee (Cressida),
Reżyseria: Andy Tennant
Produkcja: USA
Czas trwania: 115 min.
Premiera kinowa: 2005-03-04

Moja ocena: 1010
Dlaczego? Normalny człowiek 5 razy filmu dzień w dzień nie ogląda:D Zresztą zobaczcie sami ;p

Ocena wg. internautów: 8.90
12.08.2005
09:42
[82]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

arti - ale rozpisz sie troche, wez przyklad z innych...
12.08.2005
11:58
[83]
chreo [ I love dorotka_l ]

arthe[16] ---> litości stary - takim jak TY mówimy NIE!!!

Oczywiście film jest zajebisty, opiszę go któregoś pięknego dnia.
Na razie opisuję filmy z 2004r.

Dlaczego przyczepiłem się wypowiedzi arthe[16]?

Bo wkleja formułkę którą można znaleźć na dziesiątkach stron w google i podpisuje się pod tym :-(

wwwljpl~arokisfilmy3l
wwwrudaszalona13.blog.onetpl
wwwwporzocomplFilm4you
...i inne...
12.08.2005
13:54
[84]
chreo [ I love dorotka_l ]

Sponsorem dzisiejszego odcinka jest literka "E".
A co mogłem zaproponować z 2004r na literę "E"?
A oto co:

"Efekt motyla" (Butterfly Effect) - Dramat, Thriller, Sci-Fi

Zdania ludzi co do tego filmu nie są zróżnicowane i właściwie widzę 2 typy ocen - że film jest Suuuuper albo że film jest nuuuudny.
Ja należę do obu typów :-)
W zeszłym roku miałem ten film, nie wiedziałem czy fajny, przejrzałem tak na szybko jak się zaczyna, jaki ma klimat...i się go pozbyłem bo uważałem za nudny...

Ale...widzę, że coś tu nie tak - skoro na różnych rankingach ten film jest w czołówce to chyba coś musi w nim być. Musiałem to sprawdzić. Poza tym rok temu nie kojarzyłem gościa co się nazywa Ashton Kutcher.
Dziś po obejrzeniu kilku komedii z nim wiedziałem co to za jeden i chyba to głównie mnie popchęło aby ten film zobaczyć...no i oraz to, że jest w czółówkach rankingów.

No i co ujrzałem?

Scenariusz do filmu napisali dwaj goście, którzy napisali też scenariusz do Komórki (Cellular, 2004r) oraz Oszukać przeznaczenie 2. Nie będę podawać nazwisk bo kogo to interesuje :) ale już samo to udowadnia, że goście znają się trochę na swej robocie i skoro wyreżyserowali Efekt Motyla to może to nie jest nuuuuudne tak jak myślałem wcześniej.

W rolach głównych wystąpili wspomniany wcześniej Ashton Kutcher - chyba każdy go zna (Zgadnij Kto, Stary gdzie moja bryka, Nowożeńcy, Zupełnie jak miłość) oraz aktorka Amy Smart - nie znacie jej? Ja też nie znałem a wystąpiła chyba w 2 razy więcej filmach niż Ashton (między innymi Ostra jazda, Wyścig Szczurów, Ale jazda, Starsky i Hutch) i jest prawie tak urocza jak moja narzeczona ;-)

A więc wstęp mamy za sobą i parę głównych aktorów na zdjeciu obok --------->

Czas na fabułę filmu.

Wszyscy reklamują ten film podniecając się tak zwanym efektem motyla, który mówi, że machnięcie skrzydła owada na jednej pókuli Ziemii może wywołać tornado na drugiej półkuli...wiecie...takie bzdety, że każde wasze kiwnięcie palcem ma wpływ na resztę świata.
O tym ten film moim zdaniem na pewno nie jest...a na pewno nie jest to w takiej skali.

Wyobraźcie sobie, że w podstawówce siedzieliście w jednej ławce z Julią. Julia się kochała w Wieśku.
I dziś byli by razem gdyby nie to, że wy nagadaliście Julii że Wiesiek nie lubi dziewczyn.
I nagle znajdujecie sposób by cofnąć się do podstawówki i wszystko naprawić. Cofacie się w przeszłość i mówicie Julii jaki Wiesiek jest fajny.
Wracacie do teraźniejszości i okazuje się, że Wiesiek i Julia są małżeństwem.
Super prawda?
Ale jutro się okazuje, że Julia nie żyje bo jechała z pijanym Wieśkiem samochodem i mieli wypadek.
No i wszystko przez was bo gdybyście nie cofnęli się do przeszłości to Julia by żyła bo by nie ożeniła się z Wieśkiem.
No to znowu wracacie do przeszłości i próbujecie to naprawić...ale co znowu zepsujecie?
A może wcale nie cofacie się do przeszłości i wszystko jest koszmarnym snem?

Właściwie to nie koszmarny sen - bo ogląda się go świetnie.

W ten sposób nie napisałem wam zupełnie nic o filmie a mieliście próbkę jak ten film wygląda :-)
Mam nadzieję, że nie zamotałem za bardzo.
Acha - no i nie powiem wam czy Ashton naprawdę się cofa w przeszłość czy to mu się śni...
Sami obejrzyjcie ten film i oceńcie.
Naprawdę warto.

I czego się jeszcze nauczyłem?
Jeżeli 8 osób mówi że film jest super a dwie osoby krzyczą że szkoda czasu na ten film bo jest beznadziejny to się nauczyłem olewać tych gości i wierzyć większości.

Czyli to coś innego niż ten wątek - bo założyłem go po to by nawet jeśli 8 osób mówi nam że film jest głupi a dwie piszą sensownie że jest świetny to powinniśmy zauważyć te dwie osoby i obejrzeć film by ocenić samemu :)

Ufff...ale recenzja...to chyba dlatego, że czułem się winny, że robię wątek a nie pisze w nim codziennie.

123 - "50 Pierwszych randek"
123 - "13 dzielnica"
-A- - "Apartament"
-B- - ... (może tu będzie "Bliżej", ale jeszcze nie widziałem :-)
-C- - "Człowiek w ogniu"
-D- - "Dirty Dancing 2 - Havana nights"
-E- - "Efekt motyla"[i]
12.08.2005
14:27
[85]
-=chudy=- [ ]

To mój debiut u was... Nie bijcie :)

Przekręt Snatch (2000)

Gatunek: Komedia kryminalna
Obsada: Stephen Graham, Jason Statham, Dennis Farina, Mike Reid, Benicio del Toro, Brad Pitt, Alan Ford
Reżyseria: Guy Ritchie
Scenariusz: Guy Ritchie
Produkcja: USA, Wlk. Bryt.


Guy Ritchie, zwany nawet "brytyjskim Tarantino", stworzył film, na który składa się kilka historii. Jak u Quentina. Wszystko kręci się wokół 84 karatowego diamentu, nielegalnych walk bokserskich, karmienia świń ludźmi, handlu bronią i pewnego Cygana. Historie te przeplatają się nawzajem jak w jakiejś mozaice, w efekcie potęgując zabawę wynikającą z oglądania filmu. Nie chcę pisać o czym jest ten film, bo to możecie przeczytać na pierwszej lepszej stronie internetowej. Napiszę o wrażeniach własnych: wprost GENIALNY. Jako że jestem fanem Quentina, ten film jeszcze bardziej mi się spodobał. Sceny jak z Pulp Fiction, podobna akcja, która rzuca nas w wir intryg, złodziejstwa i oszustw. Sam scenariusz i pomysł jest świetny (ponoć zapowiadana jest druga część filmu), a zwroty akcji często tak nagłe, że można się pogubić, ale Ritchie za bardzo nam na to nie pozwala, bo zaraz się trafia zaskakujące wyjaśnienie. Dochodzi nawet do pocięcia pewnych fragmentów filmu i złożenia ich na nowo, ale w innej kolejności, co mi coś przypomina...? Jak najbardziej godna uwagi jest muzyka, która świetnie pasuje do klimatu filmu, a jest tak świetna, że nie omieszkałem nabyć soundtrack. I tu znów nawiązanie do pewnego reżysera, którego filmów atutem również jest muzyka. QT? Taa. No i oczywiście, świetny dobór aktorów. Jest nawet Brad Pitt tym razem nie w roli lalusiowatego amanta ani walecznego rycerza spod jakiegos antycznego miasta. POLECAM GORĄCO!

Moja ocena: 910

Ocena Filmweb 8,3910
12.08.2005
14:28
[86]
Tomus665 [ Legend ]

Jeżeli można to i ja się dołącze do wątku i zaproponuje kilka filmów ( 1 może więcej ) dziennie ...

Będę robił tak samo jak chreo , jeżeli oczywiście wyrazi zgodę ...

Dzisiaj zaproponuję Wam film na literkę " A " będzie to film , którego reżyserem jest Brett Ratner autor takich filmów jak " Godziny szczytu 2 " czy też " Czerwony smok " ... Film ten jest z gatunku komedii , ale pojawiają się w nim wątki sensacyjne ...

Film ten to nic innego jak tylko " After The Sunset " ( Po zachodzie słońca )

Sukces film ten zawdzięcza po troszku gwiazdorskiej obsadzie ... Główną rolę w filmie zagrał Pierce Brosnan, który wciela się w role mistrza kradzieży ( Max "Król Alibi" Burdett ) u swego boku ma śliczną Lole ( Salma Hayek ) ...

Teraz , może troszke o czym ten film jest ...

Po ostatnim spektakularnym skoku postanawiają skończyć z kradzieżą i zamieszkać na pięknej słonecznej wyspie. Niestety, ciągle po piętach drepcze im agent FBI Stan Lloyd (Woody Harrelson) który przez siedem lat bezskutecznie próbował dopaść Maxa. Lloyd przypuszcza jednak, że Burdett postanowił ukraść ostatni z trzech diamentów samego Napoleona...

A co się dzieje dalej nie będę zdradzał , zobaczcie sami film naprawde godny polecenia

Ocena z filmweb 7,7210
Moja ocena 910

12.08.2005
14:46
[87]
chreo [ I love dorotka_l ]

-=chudy=- , Tomus665 ---> witam panowie i gratuluję udanego wejścia - poczuliście klimat wątku i od razu dobrze się wprowadziliście - czyżby ktoś czytał mój regulamin? :)

Jako gospodarz wątku lub jak ktoś woli - ojciec prowadzący ;-) dodam tylko że -=chudy=- napisał dużo od siebie - więcej niż przecietnie w tym wątku rozpisują się osoby - co się chwali, a Tomus665 troszkę mało napisał dlaczego film mu się podobał ale za to zrobił to ładnie więc dopiszę jego film do listy filmów do obejrzenia ale ze znakiem zapytania bo inne były lepiej polecone :)

Witam was w wątku i zapraszam do polecania kolejnych filmów!
12.08.2005
15:02
[88]
Torn [ Merces Letifer ]

11:14
USA, 2003.

Występują: Hilary Swank, Colin Hanks, Rachel Leigh Cook, Henry Thomas, Patrick Swayze i inni.
Written and directed by: Greg Marcks.

Film jest świetną mieszanką, polecam ten film każdemu lubiącemu nietuzinkowe opowieści, lekko pogmatwane, coś na wzór Pulp Fiction, Memento... Oczywiście film tylko przypomina te przez swoją budowę. Główną rolę w tym filmie odgrywa dana godzina. Coś o 11:14 się stało i splotło losy kilku osób mieszkających w miałym miasteczku. Scenariusz jest zręcznie napisany, przedstawienie jej też stoi na przyzwoitym poziomie. Film ciekawy, nie pozwala odejść od monitora (lub TV). Zdradzać nic więcej nie mogę.
Polecam film każdemu kto lubi niecodziennie, ciekawie zrobione filmy z ciekawą fabułą.
PS. oglądałem go dawno temu, toteż taka mini-recka tylko wyszła (zresztą więcej i tak zdradzić nie można).

Moja osobista, subiektywna ocena: 55
imdb score: 7.110 filmweb score: 7.9810

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-12 15:03:48]
12.08.2005
15:49
[89]
Tomus665 [ Legend ]

Skoro było " A " to teraz kolej na " B " ...

Film , który mam tym razem do zaoferowania zbytnio myślę reklamować nie trzeba .. ale nie zaszkodzi " szepnąć " pare dobrych zdań o nim ...

Reżyserem tego filmu jest Christopher Nolan do tej pory ten reżyser zbytnio niczym wielkim nie zasłynął , chociaż jego produkcja z 2000 roku " Memento " była nominowana do Oscara w kategorii najlepszy scenariusz w 2002 roku a także do nagrody Złotego Globa ... Christopher Nolan jest młodym reżyserem ma zaledwie 35 lat i na pewno wielka kariera przed nim ...
Jednak nie film " Momento " dzisiaj chciałem Wam polecić a film , który z tygodnia na tydzień pnie się w górę światowych top list ...

Film ten to nic innego jak tylko Batman Begins ( Batman - Początek ) ...

W filmie tym występuje czołowa śmietanka aktorska z Hollywood na czele z Michaelem Cainem , Morganem Freemanem czy też Katie Holmes ...

Obsada:

Christian Bale - Bruce WayneBatman
Michael Caine - Alfred Pennyworth
Katie Holmes - Rachel Dawes
Ken Watanabe - Ras Al Ghul

Opis :

Film jest z gatunku fantasy , pojawia się sporo naprawde interesujących efektów i fabuła filmu jest bardzo ciekawa ... Scenariusz filmu inspirowany jest komiksem Batman: Year One. Mroczny Rycerz musi pokonać opętanego psychiatrę pod postacią Stracha na wróble, zanim przyjdzie mu zmierzyć się ze swoim najgroźniejszym rywalem.

Prequel całej serii filmów o Batmanie. Opowiada o tym jak Bruce Wayne stał się Batmanem.

Po śmierci rodziców, zamordowanych przez złodzieja Joe Chilla, Bruce'a wychowuje lokaj Alfred. Bruce, dziedzic ojcowskiej fortuny, nie może pogodzić się z tą stratą. Obwinia o nią siebie. Nie mogąc zaznać spokoju w Gotham wyjeżdża na wschód. Będąc tam poznaje Henri Ducarda wysłannika Ra's al Ghula. Ducard uczy Bruce'a sztuk walki.

W dniu swoich 30-tych urodzin Bruce wraca do Gotham. Widząc miasto opanowane przez korupcję i przestępczość postanawia to zmienić. Staje się Batmanem. Rozpoczyna walkę o przywrócenie porządku w Gotham. W walce tej pomagają mu wierny lokaj Alfred, szef policji James Gordon oraz przyjaciółka z dzieciństwa Rachel Dodson.



Ocena z filmweb 8,3610

Moja ocena 9,510

Film godny polecenia , moim zdaniem jest to najlepszy film o człowieku nietoperzu jaki kiedykolwiek został nakręcony ... W produkcji tej jest wszystko co najlepsze gniew, złość, strata, miłość, źal, zemsta ... Film jest logiczny , dobrze przemyślany nie ma w nim ani troche przypadkowości ... wszystko ma swoje miejsce i określony czas ... Słabym punktem filmu są dość kiepsko zmontowane sceny walki ( za blisko kamera ) - nie widać za bardzo kto kogo bije , ale da się przeżyć ...

Uważam ten film za naprawde bardzo dobry kawałek kina akcji z elementami fantastyki ...

Moim zdaniem godny polecenia i dlatego tutaj zamieściłem kilka zdań o nim ...
14.08.2005
23:50
[90]
foxx [ lisek ]

Witam, jestem wlasnie na zasluzonych wakacjach w zwiazku z tym niemam stalego dostepu do kompa wiec sie niebede rozpisywal...

Wlasnie obejrzalem THE GAME (Gra) i sie niemoge pozbierac.... film dosc stary (1997) ale naprawde warto ! Sam niewiem jak ja moglem tego niezobaczyc wczesniej. Moje pierwsze wrazenie to cos w stylu tej buzki po lewej :), film mnie tak wciagnal ze zapomnialem calkowicie o rzeczywistym swiecie. Normalnie total, odjazd, czad ! Ten film ma moim zdaniem najlepszy scenariusz jaki kiedykolwiek widzialem !! Az sie niemoge pozbierac ! :), co ja moge powiedziec, ludzie, jesli jeszcze niewidzieliscie to musicie to obejrzec !!!!!! Fabula wciaga jak bagno a nawet i bardziej... Chodzi o to ze pewien bogacz ma kupe kasy ale zato malo rozrywki w zyciu wiec jego skromny brat postanawia go przekonac aby rozpoczal pewna gre, daje mu adres pewnej firmy i.... zaczyna sie. Podczas ogladanie powtarzalem sobie tylko co 5 minut, w jakim kierunku ten film idze ? Sa takie zwroty akcjii jakich niewidzialem jeszcze w zadnym filmie a zarazem widz jest w stanie bez problemu pojac o co chodzi... moze nie od razu ale jak juz obejrzycie to swietne zakonczenie to mysle ze wam szczeki opadna tak jak mi :). Co tu gadac, tego nieda sie opowiedziec, z poczatku myslalem o powiewalacym nuda filmiku a co dostalem? Chyba jeden z najlepszych filmow jakie do tej pory widzialem! Co tu gadac o efektach specjalnych, owszem sa dobre ale to nie oto tu chodzi, tak samo jest z dzwiekiem... ehhh, niewiem co pisac i w dodatku chce mi sie spac wiec koncze :)

aha, odrazu uprzedzam fanow rozwalki ze to film nie dla nich, osobiscie przypominal mi on efekt motyla, pewnie dlatego ze tez zaczynasz sie zastanawiac, czy moga po raz 100 dac zwrot akcji a ty sie niebedziesz nudzil ?

Rezyseria:
David Fincher

Obsada:

Michael Douglas .... Nicholas Van Orton
Sean Penn .... Conrad Van Orton
Deborah Kara Unger .... Christine
James Rebhorn .... Jim Feingold
Peter Donat .... Samuel Sutherland
Carroll Baker .... Ilsa
Ana Alexander .... Elizabeth (Anna Katarina)
Armin Mueller-Stahl .... Anson Baer
Charles Martinet .... Nicholas' Father
Scott Hunter McGuire .... Young Nicholas
Florentine Mocanu .... Nicholas' Mother
Elizabeth Dennehy .... Maria
Caroline Barclay .... Maggie

Ocena filmweb: 8,4710

Dobranoc :)
15.08.2005
00:05
[91]
kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

chreo --> zacheciłeś mnie do obejrzenia efektu motyla... mam go na kompie od dawien dawna... no i gdyby nie ty to pewnie za jakis czas bym go wypalił albo skasował:P a tak.. obejrze go przy najjblizszym wolnym wieczorku:)
pozdrawiam :) bardzo mi sie podobał opis
15.08.2005
01:40
[92]
sion [ Pretorianin ]

Opisu nie bedzie bo jestem mocno wypity. Tym którym podobał sie Efekt motyla na 100% spodoba sie The Jacket. WYMIATA polecam.
15.08.2005
12:36
[93]
foxx [ lisek ]

tak, ja tez polecam efekt motyla, znakomity film :)
15.08.2005
21:09
[94]
chreo [ I love dorotka_l ]

foxx---> masz szczęście że na razie polecam filmy z roku 2004 (a potem starsze) bo już dawno poleciłbym film "GRA", zresztą zanim poleciłeś go w tym wątku to ja dałem go do listy przebojów filmowych (taki inny wątek). Super film - to tylko żeby wszystkich upewnić że foxx polecił doskonały tytuł

kasztaneczuszek---> to dobrze że nie wyrzuciłeś filmu tak jak ja kiedyś. Obejrzyj - warto. A co do mojego opisu to teraz tak patrzę i się dziwię ile wysmarowałem :-)
16.08.2005
00:30
[95]
foxx [ lisek ]

Witam, wlasnie obejrzalem Cube Zero i mam pytanko, czy ktos wie czy powstanie nastepna czesc ? Film normalnie przegiecie, zreszta jak wszystkie czesci, dziala na psychike :)
19.08.2005
23:59
[96]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

The Grudge - Klątwa Grudge, The (2004)

Usiadlem zmeczony do fotela, obejrzalem i balem sie wstac i pojsc na gore. Nie radze wam ogladac samemu. Bardzo dobry film i Bardzo dobra rezyseria. Niby zwykly domek i zwykli ludzie a jednak. Ciezko go zrozumiec ale na to nie ma czasu. Mocny, wsztrzsajacy i po prostu dobry.

Polecam
20.08.2005
11:17
[97]
Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Nie bylo mnie pare dni i pare filmow doszlo :]
Miło, moze cos napisze, ale napewno nie teraz...
25.08.2005
22:47
[98]
leszo [ Legend ]

polecam film Ghost Dog - Droga Samuraja

film nie najnowszy, z 99r. opowiada o współczesnym samuraju-Murzynie żyjącym w miescie. Jest nim Ghost Dog ( w tej roli Forrest Whitaker ). tak jak w feudalnej Japonii ma swojego wasala - jest nim mafioso Louie. Ghost Dog służy mu za uratowanie zycia przed laty. służba ta polega na eliminowaniu osób zleconych przez mafię...

film spodobał mi sie przede wysztkim dzięki swejj orginalności i charyzmatycznym postaciom. Sam Ghost Dog-podobny nieco do Leona Zawodowca, zyjacy na dachu z gołębiami, najbliższym mu człowiekiem jest francuski sprzedawca lodów, z którym nawet nie dogada sie ze względu na obustronnom nieznajomość języka. mafiosi, dla których pracuje (zdjęcie) to też ciekawe typy ;) więcej nie zdradzam, bo film jest nakręcony dość "spokonie' i z przyjemością można samemu zobaczyć przedstawoiny w nim swiat.

dzieło nie jest efekciarskie... spokojne, chwilami filozoficzne. do tego fajna muzyka ;)

wielu z Was juz pewnie widziało, nawet w telewizji... ja co prawda nie widziałem go w tv, bo zawsze puszczali go o późnuch porach.

warto zobaczyć.
ocena na filmweb 8,4810
25.08.2005
22:47
[99]
leszo [ Legend ]

Ghost Dog --->
26.08.2005
09:19
[100]
chreo [ I love dorotka_l ]

Leszo --> dzięki za podbicie wątku świtnym filmem i w sposób taki jakbym chciał by każdy opisywał :)

Ja niestety zaniedbuję wątek, bo (patrz opis poniżej) :-(
26.08.2005
11:34
[101]
-=chudy=- [ ]

leszo --> mogę się tylko zgodzić :) Film rzeczywiście jest świetny.

Buffalo Soldiers (AKA Army Go Home) (2001)

Gatunek: Czarna komedia
Obsada: Joaquin Phoenix, Ed Harris, Anna Paquin, Scott Glenn
Reżyseria: Gregor Jordan
Scenariusz: Gregor Jordan, Nora Maccoby
Produkcja: USA, Niemcy, Wlk. Bryt.

Film to historia Raya Elwooda, żołnierza przydzielonego do armii amerykańskiej w Niemczech, tuż przed upadkiem muru berlińskiego. Ray wykorzystuje swoje możliwości i wrodzony spryt, aby na wojsku nieuczciwie zarobić i żyć w luksusie. Lecz proceder ten usiłuje przerwać gorliwy sierż. Lee, którego córka wpada w oko Raya.

Świetna fabuła i niebanalny pomysł na film, oraz sporo czarnego humoru tworzą historię bardzo interesującą i zabawną. Amerykańska armia pokazana zostaje od tej "złej" strony: handlarzy bronią, narkotykami, a nawet środkami czyszczącymi. Wreszcie film nie opowiada o bohaterstwie żołnierzy US Army, jak to w pojedynkę zwyciężają całe batalie. Opowiada o obojętności żołnierzy na śmierć, "nudnym pokoju" i rutynie w jednostce. Obraz ciekawy pod każdym względem, świetna muzyka, ciekawa gra aktorska i dużo zabawnych sytuacji. Polecam krótko mówiąc :)

Moja ocena: 810

A tym czasem na Polsacie 10.09 o godz. 22.15 będzie leciał "Przekręt" opisany wcześniej przeze mnie :)
26.08.2005
23:00
[102]
Grassus [ Pretorianin ]

Hmm...tak czytam sobie te posty i czytam i zastanawiam sie nad jednym, jak sie ma antasy do sc-fi? Jakoś nie dociera do mnie zakwalifikowanie "Batmana" czy "Fantastycznej czwórki" do fantasy! Kilka lat temu w miesieczniku "Nowa Fatastyka"(chyba ;-) natknąłem sie na określenie iz fatasy to gatunek w którym pojawia się magia( więc do tego gatunku mozemy zakwalifikowac, na upartego Gwiezdne Wojny). Natomiast Batman ani F4 do tego mi absolutnie nie pasuja. aja ie sa wasze przemyslenia na ten temat?
30.08.2005
16:13
[103]
krystian_| [ Stary Wyjadacz ]

Requiem dla snu Requiem for a Dream (AKA Delusion Over Addiction) (2000)

Requiem dla snu opowiada historię czterech bohaterów z Coney Island: drobnego dealera narkotyków, jego połykającej pigułki matki, dziewczyny i najlepszego przyjaciela. Wszyscy oni marzą o lepszym świecie i za wszelką cenę pragną uciec od rzeczywistości. Requiem dla snu, filmowa adaptacja powieści Huberta Selby Jr., to dantejska wyprawa czwórki bohaterów do piekła złudzeń i głęboko skrywanych pragnień. Aronofsky ukazuje wzloty i upadki ludzi rozpaczliwie próbujących zrealizować swoje pragnienia w dzisiejszym Brooklynie. Jednak nadzieje bohaterów na odmianę w ich życiu to marzenia, które nie maja szans się ziścić. Nie mogąc poradzić sobie z otaczającym ich światem, uciekają od rzeczywistości w uzależnienia, jak narkotyki, słodycze, telewizja czy papierosy. Wszystkie postaci, dążąc na ślepo do zrealizowania swojej własnej wizji szczęścia, nie zauważają, kiedy ich marzenia przemieniają się w coś, w co żadna z nich by nawet nie przypuszczała. Każdy z bohaterów ostatecznie pozostaje zupełnie sam ze swoimi fantazjami, tym samym przeżywając osobistą tragedię. Requiem dla snu to hipnotyczna opowieść o czterech ludziach, tęskniących za miłością i aprobatą. To film o samotności i zagubieniu, miłości i nadziei na rozpoczęcie nowego życia. Reżyser pokazuje nie tyle, jak działają poszczególne używki na bohaterów, co zajmuje się samym zjawiskiem uzależnienia i jego przerażającymi skutkami. Darren Aronofsky przechodząc ze spokojnych planów ogólnych do agresywnego ciętego montażu, powoduje stopniowe narastanie emocji, sprawiając, że świat przedstawiany na ekranie rozpada się na coraz drobniejsze cząsteczki.

Na prawde polecam ten film!

Źrudło\

30.08.2005
23:13
[104]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Witam

Teksańska masakra piłą mechaniczną Texas Chainsaw Massacre, The (2003)

produkcja: USA gatunek: Horror

Moze troche zbocze z tresci watku i nie powiem "polecam" a odradzam. Fajna komedia dla nastolatkow.Duzo bezsensownych scen i tyle krwi ze moznaby sie bylo w tym utopic. Ostanio nie mam czasu zeby tak ogladac filmy wiec pozwolcie ze sobie obejrze kazdy film ktory zobacze.
Ten jest daremny i nie warto go ogladac. To zaden horror a dupiata komedia. nic nie trzyma sie kupy a to za sprawa nierealnosci jaka sie przejawia w tym filmie. Nic drastycznego i co tu duzo mowic
Totalna Masakra
30.08.2005
23:15
[105]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

...........wiec pozwolcie ze sobie opisze kazdy film ktory zobacze
--> przepraszam za ten maly fall

dobranoc
07.09.2005
09:41
[106]
foxx [ lisek ]

jest tu kto ?
07.09.2005
22:56
[107]
chreo [ I love dorotka_l ]

Jest, jest...ale nie mam głowy do filmów.
Za 15 godzin bronię pracę inżynierską :)

Potem będą filmy, gry, filmy, i będę polecał nowe tytuły :)
Założę nowy wątek i wszystko ruszy z kopyta :)
07.09.2005
22:59
[108]
hopkins [ Wieczny Optymista ]

wcale sie nie zgadzam z tym co mowi hola!
Teksanska masara pila mechaniczna to film cudo =]. Nie jest wcale duzo krwi, ale za to jest bardzo brutalny. Scena gdy ktos ma ucieta noge i przykladana mu jest do niej sol wymiata =]. Brat przy tym filmie zemdlal, a ma 29 lat i byl po 2 nieprzespanych nocach =P
07.09.2005
23:11
[109]
Coy2K [ Veteran ]

ja nie wiem czy hola nie kuma tytułu wątku czy jak ?
no ale ok skoro juz zaczął to ja dokoncze... dużo krwi ? to chbya krwawych filmow nie oglądałeś...wez sobie włącz Krzyk Wesa Cravena... tam to krew jest wszędzie...tu nie ma jej dużo. Teksanska Masakra jest jednym z nielicznych horrorów ostatnich lat, ktory naprawde trzyma w napięciu...czuć tę bezradność bohaterów i ich desperacje. Nic nie trzyma się kupy ? prosze..podaj przykład bo narazie piszesz tylko bzdury z kosmosu... nic nie poparte dowodami. Niech za realność wystarczy Ci fakt, ze ten film jest na podstawie autentycznych wydarzeń, które miały miejsce w latach 70tych w Stanach... sprawcy (Leatherface) nigdy nie złapano
08.09.2005
23:54
[110]
foxx [ lisek ]

chreo -> no to czekamy, czekamy bo watek troche ubogi sie zrobil...
09.09.2005
00:23
[111]
Azazell22 [ Civ IV ]

STATE OF GRACE ( Stan Łaski )
Rok Produkcji: 1990

Gatunek: Dramat, Kryminał, Thriller
Reżyseria: Phil Joanou
Scenariusz: Dennis McIntyre
Obsada: Sean Penn, Robin Wright Penn, Gary Oldman, Ed Harris, John Turturro, Joey Viterelli
Czas Trwania: 134 min

Film ten leciał dość dawno na TVP 2 .. i powiem jasno nie mogłem przez ten film spać całą noc !! .. Jest to jeden z najpiękniejszych filmów mojego życia a to dlatego, że film pokazuje jak bardzo ważna jest Przyjażń !! Film opowiada o Irlandczyku Terry Noonan ( Sean Penn ) który wraca po 12 latach do swojej rodzinnej dzielnicy na Manhattanie i rządzi tu teraz irlandzki Gang Frankiego Flanneryego ( Ed Harris ). Niechce wiecej opisywać bo moge niechcąco wygadać ważny wątek filmu .. Poprostu gorąco polecam ten film jest tu zawarte wszystko Przyjażn, Miłośc, Braterstwo i co ważne dużo elementu mocnego thilleru. Niesamowita fabuła i wspaniała muzyka.. ale największym atutem filmu jest rewelacyjna obsada ! . Sean Penn którego bardzo cenie i szanuje i uważam go za jednego z czołowych moich ulubionych aktorów. Także w filmie wystepuje rewelacyjny Gary Oldman uwielbiam jego styl gry zawsze gra takiego wariata, bandziora oraz niesamowity spokojny Ed Harris .. Poprostu Wspaniała Trójka aktorska.. Film pokazuje jak bardzo ważne są wspomnienia z dzieciństwa i niestety jak bardzo brakuje tamtych czasów (to bardzo dobry przykład mego życia)

To Film dla każdego!

Ocena 1010

09.09.2005
00:24
[112]
Azazell22 [ Civ IV ]

przepraszam za błedy ortograficzne ale nastepnym razem sie lepiej postaram :) pisalem za szybko :)
09.09.2005
07:05
[113]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

Ja tak tylko chamsko z butami się wtrącę.
Teksańska Masakra nie jest kręcona na faktach autentycznych. Jest tylko inspirowana sprawą Eda Geina, który w latach 70. zabijał tam ludzi, zjadał ich wnętrzności i zdejmował z nich skórę. Tak samo jak postać kpt Spauldinga z House of 1000 Corpses bazuje na Johnie Gacy'm, który zabijał homoseksualistów w przebraniu klowna.
A co do samego filmu, to według mnie remake z 2003 roku wypadł co najwyżej średnio. Na największą uwagę zasługują tam zdjęcia. W mało którym horrorze można zobaczyć tak świetne ujęcia jak w nowej TCM. Ale remake w porównaniu z oryginałem jest słaby. Gdyby tak wyglądała wersja Hoopera, to wątpię czy dziś ktoś jeszcze by o niej wspominał.
09.09.2005
08:00
[114]
Azazell22 [ Civ IV ]

wwwchasingthefrogcomreelfacestexaschainsaw - a tu własnie mamy fotke Ed Geina :)


09.09.2005
08:27
[115]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

To byla moja opinia dotyczaca filmu. "pamietacie moment w ktorym Koles z pila goni kolesia i mimo ze jest za nim 5 metrow po chwili dopada go pod przescieradlami. Nie dosc ze trzyma ciezka pile to jeszcze wazy duzo wiecej a i tak jest wyjatkowo szybki. Kolejna scena to ta kiedy ten sam koles lezy na ziemi i broni sie przed atakami pila i odziwo odpiera ten atak.
Kolejna rzecz to taka ze koels wisi 5 h na haku podczas kiedy w pol godziny powinno dojsc do wykrwawienia a co do haka to juz sie nie wypowiadam ktory powinien uszkodzic mu kregi.
nie pamietam dokladnie ale dla mnie takie bajki jak ta czy "Smakosz" to zaden horror.

Pozdrawiam i juz nie dokonamz adnej krytyki ale tez mam nadzieje nie trafie juz w sowim zyciu na tak dupiaty film :)
09.09.2005
14:58
[116]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

"pamietacie moment w ktorym Koles z pila goni kolesia i mimo ze jest za nim 5 metrow po chwili dopada go pod przescieradlami. Nie dosc ze trzyma ciezka pile to jeszcze wazy duzo wiecej a i tak jest wyjatkowo szybki"
Co jak co, ale Leatherface był silny jak cholera i dziesięciokilowa piła łańcuchowa nie była dla niego akurat wielkim ciężarem. Poza tym jego ofiara uciekała zawadzając co chwilę o prześcieradła i dlatego Tommy go dopadł.

Kolejna scena to ta kiedy ten sam koles lezy na ziemi i broni sie przed atakami pila i odziwo odpiera ten atak.
Paranoja? W TCM2003 nie ma takiej sceny.

Kolejna rzecz to taka ze koels wisi 5 h na haku podczas kiedy w pol godziny powinno dojsc do wykrwawienia a co do haka to juz sie nie wypowiadam ktory powinien uszkodzic mu kregi.
Rany kłóte mają to do siebie, że nie krwawią na zewnątrz (przynajmniej nie w jakichś ogromnych ilościach), dopóki nie wyjmie się z nich narzędzia. Kto nie wierzy niech przebije sobie rękę nożem. :) Zrestzą plecy na wysokości mostka nie zaliczają się do zbyt ukrwionych partii ludzkiego ciała. A co do kręgów - a mogło i mu uszkodzić. I co z tego? Przecież na to się nie umiera.

nie pamietam dokladnie ale dla mnie takie bajki jak ta czy "Smakosz" to zaden horror.
No sorry, jak dla mnie TCM2003 żadnym objawieniem nie była, ale porównywać średniej jakości remake do chaotycznej tragikomedii o człowieku-nietoperzu to już przesada.
09.09.2005
15:07
[117]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Mephis.... Nie zamierzam sie klocic czy sprzeczac. Mnie film nie ujal za bardzo. kazdy ma inny gust i kazdy ma prawo do swojej oceny. Faktem jednak jest ze odbieglem troche od tytulu watku i dokonalem krytyki za co wrecz powinniscie mnie zjeba*

mysle ze nie wracajmy juz do temau TCM2003 bo lubie ten watek i nie ma sensu robic tu nieciekawych sytuacji. Pozdrawiam i przepraszam

Co do "polecam" film to dzis zamierzam zobaczyc "cast Away" - podobno swietny
09.09.2005
15:19
[118]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

dave_iserlohn ---> Gust jak gust. Masakry jakoś szczególnie bronić nie zamierzam, bo sam tego filmu zbytnim uznaniem nie darzę. Ale wymyslanie na siłę jakichś nielogiczności to inna sprawa.
09.09.2005
16:02
[119]
franze [ Nightmare ]

LE GRAND BLEU (Wielki błękit)
Rok produkcji 1988
Reżyseria: Luc Besson
Obsada: Rosanna Arquette, Jean-Marc Barr, Jean Reno
Gatunek: Dramat, Romans

Film ten po raz pierwszy obejrzałem mając dziesięć lat i choć wtedy za bardzo nie wiedziałem o co w nim tak naprawdę chodzi na długo pozostał mi w pamięci. Poraz drugi miałem go okazje obejrzeć przed tygodniem i od tamtego czasu ciągle o nim myślę. Jest to najpiękniejszy film jaki kiedykolwie obejrzałem.
"Wielki błękit" opowiada histoprię dwóch przyjaciół, nurków zafascynowanych podwodnym światem. Dla Enza(Jean Reno) nurkowanie jest okazją do bicia rekordów świata i możliwością rywalizacji ze swoim przyjacielem Jacquem Mayolem(Jean-Marc Barr). Dla tego drugiego, jest ono największą życiową pasją, spełnieniem marzeń, natomiast morze miejscem w którym chciałby spędzić restę życia w towarzystwie delfinów. W pewym momencie jego pasja urasta do takiego rozmiaru, iż zaczyna on nie dostrzegać uczucia jakim darzy go Joanna(Rosanna Arquete), jej potrzeb, pragnień oraz zamiarów jakie ma ona wobec Jacques'a. Jacques sam musi zdecydować na czym mu bardziej zależy. Czy wybierze uczucie Joanny czy może jednak zwycięży pasja do morza i delfinów? Przekonajcie się sami.
"Wielki błekit" jest najbardziej osobistym filmem Luca Bessona, który również w młodości był nurkiem. Na uwagę szczególnie zasługują zdjęcia Carlo Variniego, rola Jeana-Marca Barra, oraz muzyka Erica Serry. Cały film jest niczym baśń, pełna harmoni, przesycona kolorem błękitu, ukazująca czym jest prawdziwa pasja.
09.09.2005
16:09
[120]
franze [ Nightmare ]

zapomniałem

moja ocena: 1010
ocena filmwebu: 8,31
13.09.2005
00:19
[121]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

" Płonąca pułapka Ladder 49 (2004) "

produkcja: USA gatunek: Dramat, Akcja

reżyseria Jay Russell scenariusz Lewis Colick zdjęcia James L. Carter muzyka William Ross (

widzialem go dzis i naprawde wypada mi polecic. Bardzo wzrusza i nie jednemu poleca Lzy. Opowiada o czlowieku ktory swoja odwaga i ryzykiem wiele zdzialal ale tez wiele poswiecil. To jedyny film jaki do tej pory tak mnie wzruszyl. Fakt ze w wielu filmach pokazane jest to iz bohater ratuje 150 ludzi, sam zas umiera ale i tak warto zobaczyc. Muzyka swietna, sceny rowniez wiec mykajcie do wypozyczalni czy sciagajcie z netu.
21.09.2005
10:19
[122]
foxx [ lisek ]

zyje ktos ??
21.09.2005
10:34
[123]
UrbachPaproch [ Pretorianin ]

Odnosząc się do "Wielkiego Błękitu"...

Był to pierwszy film, który zupełnie mnie oczarował, na którym byłem najwięcej razy w życiu (12, w kinie oczywiście), który zmusił mnie do poszukiwań plenerów i atmosfery na greckich Cykladach.

Znalazłem wyspę, na której kręcono część tego obrazu (Amorgos) i spędziłem tam jedne z najpiękniejszych w życiu wakacji. Nurkowałem (na miarę swoich możliwości :) w pobliżu wraku, jaki pojawia się na początku filmu. Piłem koktajl "Wielki błękit". Cieszyłem się morzem i odwiedzałem lokalny klasztor, który również został sfilmowany.

Dziś oglądam go z sentymentem, ale zmieniłem się i część magii gdzieś uleciała. A może ja stałem się zgryźliwy, zblazowany i nie cieszą mnie proste prawdy, łagodny romantyzm i bajkowość w filmie tak, jak niegdyś.

---

Ostatni film, jaki widziałem, to - wstyd przyznać - "Batman-Początek".
Tysiąc razy recenzowany i opisany z każdej strony. Więc wspomnę tylko, że nie nudziłem się, widzę szansę na kontynuowanie gatunku. Pewne urealnienie i uzasadnienie wydarzeń - a przynajmniej ich próba - dają taką możliwość fabularną i... marketingową. Ale też nie czuję się specjalnie oczarowany. No i nie każdy wygląda bosko w skórzanych obcisłych strojach. Michael Keaton jest dla mnie ciągle niedościgniony w roli człowieka-nietoperza - nie tylko przez wygląd w lateksach, ale głównie przez wdzięk.

Gdybym miał oceniać, to jakieś 610, czyli nieco ponad ogólnofilmową przeciętność.

PS Jeśli okaże się, że wątek nie umarł, to dopiszę coś o bardziej egzotycznym kinie. Np. czeskim :)
08.11.2005
18:41
[124]
foxx [ lisek ]

up^
08.11.2005
19:13
[125]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

tez jakis czas temu chcialem podniesc ten watek ale zrezygnowalem.

sam nie wiem dlaczego tak fajna knajpa zeszla tak na psy :( mysle ze z czasem to ulegnie zmianie

swoja droga ostatnio malo widzialem a i mam pytanie czy "LOST" zostal juz wydany na DVD ?
08.11.2005
19:18
[126]
dziku86 [ The Cure ]

Dzielnica (South Central) (1992)
Kevin Best: Genie Lamp
Big Daddy Wayne: Chendchman
Allan Hatcher: Baby Jimmie
Baldwin C. Sykes: Pies Ken
Glenn Plummer: Bobby

#
Latem 1982 r. 20-letni Murzyn Bobby opuszcza więzienie w Los Angeles. Wraca do swej dziewczyny Carole i maleńkiego synka Jimmiego. Spotyka się też z kolegami z gangu. Okazuje się, że w dzielnicy pojawił się nowy handlarz narkotyków, Genie Lamp. Szef bandy, Ray, przekonuje Bobby'ego i pozostałych kolegów, że powinni przejąć kontrolę nad handlem narkotykami w swojej dzielnicy i usunąć Lampa. Ponieważ - jak twierdzi Ray - Lamp sypia z Carole i dostarcza jej narkotyki, Bobby'emu przypada zadanie zamordowania niewygodnego rywala.
------------
film normalnie zajebisty! dobre murzynskie klimaty (dobrze ze nie ma jakotakiej muzyki HH :) )
film ogladalem gdzies z 4 lata temu :) zarwalem chyba pol nocy,ale bylo warto, szkoda ze trudnonie mozna znalesc tego w videotekach
ocena 910
08.11.2005
19:18
[127]
Mephistopheles [ Hellseeker ]

Pierwsza seria została wydana, ale nie w Polsce.
08.11.2005
19:25
[128]
ZatoX [ Centurion ]

Amierican Pie : Band Camp (tlumaczone jako American Pie : Wakacje)
Reżyseria:
Steve Rash
Aktorzy :
Tad Hilgenbrinck .... Matt Stifler
Eugene Levy .... Mr. Levenstein
Arielle Kebbel .... Elyse
Jason Earles .... Ernie Kaplowitz
Tara Killian .... Patty

Matt Stifler is sentenced to Band Camp where he plans on playing a series of practical jokes on the kids there. Instead, he falls for a young woman and tries to change his ways.


Jak dla mnie film wymata ! Polecma go kazdemu milosnikowi American Pie a takze komedi :) Jak to ogladalem tarzalem sie ze smiechu :D Film opowiada obracie Stifflera , jedzie on na oboz muzyczny za zle zachowanie w szkole . Tam dalej jest nieznosny lecz w koncu zmienia swoje zachowanie choc nie do konca :) Kazdy kto lubi sie smiac powinien to obejrzec , ja sie tarzalem po lozku ze smiechu ! Myslalem ze nowi aktorzy tobedzie kicz ,ale nic bardziej mylnego . W filmie spotykami aktorow z poprzednich czesci i nawiazania do poprzednich czesci , wiec minimalne zapoznanie sie z tematyka poprzednich czesci jest jak najbardziej wskazane :)


film oceniam na 1110 :D
01.12.2005
11:05
[129]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Witam

Wczoraj obejrzalem film Lsnienie" i ciekawi mnie czy kazdy film Kinga jest tak wyczerpujaco dlugi. podoby klimat jak Czerwona Roza i tez ten zaskakujacy klimat, ciag zdarzen i doskonala gra aktorow. Podsumowujac jednak oceniam ten film nizutko bo takie horrory po prostu nie strasza a spodziewalem sie czegos wiecej jak na Kinga przystalo. Kazdy ma swoj gust ale takie zaskakujace i nieprawdopodobne wydarzenia mnie smiesza.

Nie ebde polecal w 100 % ale warto zobaczyc ze wzgledu chociazby na muzyke.

pozdrawiam
01.12.2005
11:25
[130]
Tomus665 [ Legend ]

Witam po dłuższej przerwie

" Green Street Hooligans "


Ostatnio obejrzałem naprawde super film , zwie się on " Green Street Hooligans ". Nie polecam go ze względu tego, że kiedyś sam byłem hooliganem , ale ze względu na jego treść i przesłanie jakie w sobie niesie. Jest to film oparty na prawdziwych wydarzeniach jakie miały miejsce na wyspach. Głównym bohaterem jest student Matt z Harvardu , który zostaje niesłusznie wyrzucony z uczelni za posiadanie narkotyków ( wrobił go współlokator ) Za co otrzymuje od niego 10 tyś $. Przenosi się do Londynu do siostry , gdzie spotyka Pete'a , który jak się później okazuje stoi na czele chuliganów West Ham United. Główny bohater Matt Buckner zafascynowany tym czym zajmuje się Pete'a przyłącza się do grona i dalej zobaczcie sami bo warto naprawde. Jeżeli ktoś oglądał " Football Factory " to ten film jest dla niego obowiązkiem.

Wciąż dmucham bańki mydlane
Piękne bańki w powietrze
Lecą tak wysoko Prawie pod niebo
I jak moje sny zanikają
Fortuna się ukrywa
Szukałem już wszędzie
Wciąż dmucham bańki mydlane
Piękne bańki w powietrze
United!!
United!!
02.12.2005
19:06
[131]
Tomus665 [ Legend ]

Oj coś wątek umarł czy tylko ja tutaj oglądam filmy ??

Właśnie jestem po obejrzeniu D.E.B.S film może troszke stary bo premiera była jakieś 8 miesięcy temy, chociaż w Polsce go nie widziałem jeszcze, no ale może przejdę do szczegółów rola główna oczywiście zagrana została przez Jordane Brewster i Sare Foster, miłośnicy pięknych pań wiedzą na pewno kto to taki. Film opowiada jak sam tytuł mówi o agentkach grupy specjalnej zwanej D.E.B.S , które zwalczają świat przestępczy. Jednak do czasu do pewnego " feralnego " wieczoru , kiedy to najlepsza agenta Amy zakochuje się we wrogu ( w Lucy ). Jak się akcja dalej potoczy zobaczcie sami. Naprawde warto

W mojej ocenie film 810 spokojnie może dostać.

Panowie rozruszajcie ten wątek !!
02.12.2005
19:32
[132]
futureman [ Pretorianin ]

Z filmów które ostatnio oglądałem podobał mi się film:

Egzorcyzmy Emily Rose (2005)

opisy ze strony filmweb:

Podczas odprawiania egzorcyzmu umiera młoda kobieta. Egzorcysta zostaje oskarżony o zabójstwo. W jego obronie staje zmęczona życiem Pani adwokat, która zmierzy się nie tylko z oskarżycielem, ale również sama z sobą.

Młoda dziewczyna zostaje opętana przez demony. Poddaje się egzorcyzmom, które mają być odprawiane przez księdza z rodzinnej parafii, ojciec Moore. Jednak dziewczyna podczas rytuałów umiera. Ksiądz zostaje oskarżony o zaniedbanie, czego konsekwencją była śmierć. W sądzie broni go Erin Bruner. Archidiecezja nie chce się zgodzić by oskarżony zeznawał w sądzie, jednak młoda pani mecenas nie przestrzega tego i pozwala zeznawać. W tej sprawie chodzi o coś więcej niż tylko wygraną i uniewinnienie...

sorry że nie mój ale trafiłem przypadkowo na ten wątek i chciałem przy okazji polecić dobry film (moim zdaniem) ale nie chciało mi się "recenzować" chociażby w skrucie filmu
02.12.2005
23:08
[133]
*...:::JaRo:::...* [ Legend ]

Ostatnio obejrzany przeze mnie:

Dukes Of Hazzard (2005)
Produkcja: USA
Gatunek: Komedia, Przygodowy, Akcja

Bardzo dobra komedia, w których udział wzięli uwielbiani przeze mnie aktorzy tacy jak Johnny Knoxville ( może i aktor to za dużo powiedziane ), którego po bardzo długim okresie czasu nie widziałem na szklanym ekranie i Seann William Scott ( oczywiście nie trzeba przedstawiać ). Nie zabrakło też równiez pięknej Jessicy Simpson. Ogólnie film jest dobry, jest dużo humoru i niezłych popisów kaskaderskich ( szczególnie samochodowych ). Niestety w tym filmie nie zobaczymy Seann'a William'a Scott'a jako takiego przeklinającego, zboczonego i obleśnego ( patrz American Pie) ale jako spokojnego kolesia ze wsi ( no parę razy zdarzyło mu się przekląć :) ).

Ogólna ocena : 8.510
03.12.2005
00:35
[134]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

A co ja moge dodac. No coz :

1 - Dzis zaprosila mnie dziewczyna seans filmowy i nie wiem czy mi zrobila na zlosc czy co ale :

"ANATOMIA" - dla mnie psychoza jak h**. Nie wiem co ja w tym filmie pociagala, ogolnie klimat nie dla mnie i totalne zaskoczenie po tym jak zachwalali ten film jako niskobudzetowy a naprawde fajny

" Wyznawcy" - powiem krotko - totalne gowno

No i na koniec arcydzielo i cos czego nie zapomne do konca zycia " Film JENIEC t dla mnie obraz czlowieka ambitnego ktory doszedl po trupach do celu. Nie bede zdradzal fabuly ale jesli wam to polece chyba nie pozalujecie. PIEKNY
04.12.2005
10:46
[135]
Olivcha.pl [ Konsul ]

Witam Wszystkich!
08.08.2005 | 11:40
chreo [ I love dorotka_l ] forumarchiwum.gry-onlineplS043archiwum.asp?ID=4000730
chreo--------> Pisałeś o serialu lost. Chcę tylko powiedzieć, że mieszkam w Anglii i ten serial leci każdego dnia. Jest on beznadziejny! Zobaczyłam 2 odcinki, kiedy mi się nudziło, i muszę powiedzieć, że oktopniejszego serialu to nawet na TVP2 nie ma :P Mimo wszystko doceniam Twój gust, ale nie polecaj takich seriali na przyszłość. Pozdrawiam!
07.12.2005
06:48
[136]
hitmanag [ Pretorianin ]

Witam wszystkich kinomaniaków na forum poświeconym graniu :)Chciałbym napisać (co czynię) ,że jestem pod wrażeniem tego wątku i zostanę stałym recenzentem filmów :)Mam nadzieję na ciepłe przyjęcie.Pozdrawiam
17.12.2005
00:21
[137]
Misiolo [ Generał ]

Wpadłem w jakiś taki melancholijny klimta. Nawet kot dzisiaj spojrzał na mnie tak od miski... :) A tak na serio co byście polecali z rodzaju filmów romantycznych?
17.12.2005
00:33
[138]
Tomus665 [ Legend ]

Misiolo --> ja właśnie dzisiaj oglądałem jeden z takich filmów i mogę polecić " Sposób na teściową " dobra romantyczna komedia ... lub też " My Boss Daughter " z tych nowszych.
17.12.2005
00:34
[139]
Cainoor [ Mów mi wuju ]

To właśnie miłość :)
17.12.2005
00:45
[140]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wreszcie mogę się zgodzić z Cainoorem.
17.12.2005
00:52
[141]
Misiolo [ Generał ]

"Sposób na teściową" i "To właśnie miłość" widziałem. Zobaczę ten "My Boss Daughter". Znacie jeszcze jakieś dobre.
01.01.2006
22:20
[142]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

witam w nowym roku i mysle ze powinien odzyc watek i nie tylko bedziemy polecac ale tez odradzac.

Przez ostatni okres widzialem 3 filmy ktore calkowicie mi nie weszly. Totalne cos czego nigdy nie chcialbym ogladac. Szkoda ze to pisze ale juz nigdy nie bede sie wzoroal na recenzji innych ludzi

otoz :

THE THING - komedia a nie horror. Nie wiem jak cos takiego moze straszyc. Totalnie sie zawiodlem
DZIECKO ROSEMARY - Niby horror a dla mnie to obyczaj bez akcji napiecia i totalnego biegu zdarzen.
RAVEROUS - Tutaj nawet nie zamierzam pisac bo szkoda slow na te kolejna komedie zwana horrorem

Szczesliwego nowego roku.

dobranoc i poleccie mi cos naprawde fajnego i godnego uwagi
01.03.2006
19:22
[143]
dave_iserlohn [ GOLWB ]

Widze ze od nowego roku nikt tu nie zajrzal a szkoda :(

Ostatnio nie widzialem jakis oszalamiajacych filmow. Wiem ze istnieje wiele watkow polecajacych filmy, tutaj tez czasami zdarzalo sie nam filmy krytykowac.

KLATWA PIERSCIENIA - Opowieść z czasów zmierzchu bogów nordyckich. To jedno z klasycznych, monumentalnych pozycji w zbiorowej kulturze europejskiej. Opowieść ta naprawdę zasługuje na wspaniały film, który oddałby sprawiedliwość bohaterom. Niestety na taki film przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ta telewizyjna produkcja jest bowiem produkcją kiczowatą i prymitywną. Owszem, jest o niebo lepsza od masakry jaką była ekranizacja Ziemiomorza, jednak to niewielka pociecha. Twórcy topornie łupią kolejne epizody. Do bohaterów trudno zapałać większą sympatią, bo też bardziej przypominają drewniane kukiełki niż prawdziwych ludzi. I tylko prawdziwej mitycznej opowieści mi szkoda.

Chlopaki na Ibizie - Nie polecam, dobra muzyka, zreszta na Ibizie tak naprawde jest o niebo lepsza. Nie pokazali tej roztanczonej Ibizy z tej strony jaka mieli pokazac. Film tak daremny jak jego tytul. para angielskich komikow naprawde udaje bezsensownych beznadziejnie szurnietych swirow. Niesmaczny i tragiczny. NIE POLECAM
wątek: >>> polecam ten film ! <<< 2 >>>
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide