hehe.. genialni stdenci, czyli jak szukac pracy...

05.05.2005
21:56
[1]
boro [ Generał ]
hehe.. genialni stdenci, czyli jak szukac pracy...

Polecam artykul... mi sie bardzo spodobal, tym bardziej, ze kilku takich asow w zyciu widzialem...
nie mam zamiaru nikogo tu obrazac, ale powiem tak - jak widzialem takich specjalistow po studiach, ktorzyrwali sie na stanowiska managerskie a potem dawli dupy (nie bojmy sie nazwac tego po imieniu) jako zwykli asystenci..
Zdaje sobie sprawe z tego, ze oczekiwanie od kandydata znajomosci 2 lub wiecej jezykow jest przegieciem... do tego cala masa szkolen, maja byc mlodzi, po studiach.. no i conajmniej 5 lat doswiadczenia... to paranoja..
z praktyki moge powiedziec, ze jesli szuka sie pracy w duzej firmie to najwazniejsza jest umiejetnosc samokrytyki, znajomosc wlasnych slabych stron, swoich mocnych stron, chec do pracy, optymizm i opanowanie.. potem dopiero dochodza umiejetnosci praktyczne jak np znajomosc pakietu Office (Word i Excel to minimum). I nie chodzi tu o to, ze sie je kiedys widzialo, czy nawet wlaczylo - chodzi o umiejetnosc praktycznego zastosowania tego co oferuja..

niedlugo rozpocznie sie sezon - kolejny rocznik konczy studiaszkole srednia - warto sie zastanowic co tak na prawde mozna swoja osoba wniesc do firmy.. co mozna soba zaoferowac...

przepraszam za morlizatorstwo, ale ci ktorzy sie spotkali z takimi gwiazdorami przytakna moim slowom

pozdrawiam
boro
05.05.2005
22:07
[2]
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Bardzo mi sie podoba komentarz tego pana. 100% prawdy.

"Jak patrze na moich rowniesnikow to moje mniemanie o sobie wzrasta

Prawda jest taka, ze wiekszosc studentow nie robi nic ponad to co trzeba aby zaliczyc. Zero ambicji, zero checi rozwoju, zero zainteresowan. Ale mnie to cieszy, im mniej oni potrafia, tym lepiej dla mnie ;) Niektorzy jeszcze nie zrozumieli, ze obecnie na studiach trzeba ciezko pracowac, a nie tylko sie bawic. Dotrze to zapewne do nich, gdy beda starac sie o prace, i wtedy zorientuja sie, ze nie potrafia nic."



~michal, 2005-05-05 11:32
05.05.2005
22:14
[3]
boro [ Generał ]

Dokladnie...

obecne studia nie ucza praktycznego zastosowania wiedzy jaka jest przekazywana studentowm podczas zajec... oczywiscie powodem, ktory podaja rektorzy jest brak kasy... ale nie oto tu chodzi..
jest cala masa mozliwosci zdobycia praktycznego doswiadczenia - praktyki letnie, wprogramy typu SocratesErasmus (sam bylem na czyms takim), Leonardo daVinci (moja zona byla na takim wyjezdzie), wszelkiej masci kola naukowe - sporo takich organizacji realizuje zlecenia duzych firm ..

niestety - studencikom nie chce sie... a potem jest placz, ze sie zalicza 100 rozmow i nic z tego nie wynika...

inna sprawa - widzialem niedawno taka kandydatke, ktora w 2 lata normalnie zaliczyla 35 pracodawcow - poprostu odchodzila po kilku tygodniach, gdy jej sie znudzilo... nikt kogos takiego nie zatrudni - bo na 100% za kilka tygodni taka osoba odejdzie i trzeba bedzie szukac kogos nowego... strata czasu...
05.05.2005
22:19
[4]
The Dragon [ Eternal ]

Haha jak ktos bedzie chcial pracowac z takim zarozumialym bucem, to super :)

A sam artykul... no coz - nikt chyba nie oczekuje, ze na studiach nauczy sie na tyle praktycznych rzeczy, ze bedzie mogl bez dodatkowych umiejetnosci, kwalfikacji, praktyk, itd dostac dobra prace. Z drugiej strony patrzac na liczbe ofert pracy juz dla studentow, to tak zle jednak nie jest, zeby wszyscy mieli popadac w poploch i biadolic jak to stracili czas, zamiast kuc sie dzien i noc (jak pan "jestem najzajebistszy miszczu" buc z komentarza)
05.05.2005
22:20
[5]
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

The Dragon

Nie zgodze sie do konca. Jestes dobry - uczysz sie sam - dostajesz staz praktyki. Warunek - studiujesz przedmiot scisly. Warunek nr dwa - jestes dobry - CHCESZ SIE UCZYC i uczysz sie duzo samemu. Efekt ? Swietna praca ..

Takie jest moje zdanie.
05.05.2005
22:24
[6]
Vader [ Senator ]

Maevius -> Gdyby było tak jak mówisz, świat byłby uroczyście sprawiedliwy.
05.05.2005
22:26
[7]
Chupacabra [ Senator ]

ciekawe, ja wlasnie musze szukac praktyk na nastepny semestr gdzies, to sie przyda informacja jak rozmawiac z pracodawcami :]
05.05.2005
22:43
[8]
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Znam kilka osob ktore pracowaly ciezko na studiach, powiodlo im sie.. Bardzo. A to prawi ludzie. Na podstawie ich sukcesu wyciagnelem wnioski. Coz, moze za bardzo uogolniam.. Pewnie masz racje.

Mad world :)
05.05.2005
23:01
[9]
Azzie [ Senator ]

Na szczescie nikt prezesa nie pyta jakie ma wyksztalcenie ani czy mial staz w sokratesie :)

Uczcie sie ludzie, uczcie zebym mial w kim przebierac jak bede potrzebowal osiolka do pracy :)
wątek: hehe.. genialni stdenci, czyli jak szukac pracy...
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide